Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 9 grudnia, 2012

Jakie to wszystko dla Ziemkiewicza proste…

Posted by Marucha w dniu 2012-12-09 (Niedziela)

Gajowy nie bardzo chce wdawać się w kontrowersje, jakie zapewne wybuchną w komentarzach do poniższego artykułu. – admin.

W ustach Rafała Ziemkiewicza, oczywiście. Jedną z jego przywar jest pewność siebie w rozsupływaniu najbardziej zawiłych kwestii. Stanu wojennego także. W wywiadzie dla onet.pl w ciągu kilku minut rozmowy rozwiewa wszelkie wątpliwości, które prowadzący wywiad udaje, że ma. Tak więc na pytanie, na czym polegał stan wojenny, Ziemkiewicz dziarsko odpowiada: „Naprawdę polegało to na przetrąceniu kręgosłupa rodzącej się demokratyzacji. To znaczy ruchowi „Solidarności”, który mógł trwale zmienić nie tylko Polskę, ale i Europę”.

Ten „kręgosłup demokracji” to była wtedy anarchia na cztery fajerki, której wszyscy (łącznie z milionami członków „Solidarności”) mieli po dziurki w nosie. To po pierwsze. Po drugie, owa „Europa”, którą na trwale miał zmienić związek „Solidarność” patrzyła na to co się dzieje w Polsce z przerażeniem, obawiając się wstrząsów o nie dającej się przewidzieć konsekwencji. Nie wiem zresztą, o jakiej „Europie” mówi Ziemkiewicz, czy wschodniej czy też zachodniej, wygląda na to, że o całej. Jeśli tak, to możemy mówić o sporych rozmiarów megalomaństwie podszytym typową polską dawką mesjanizmu.

Dalej Ziemkiewicz mówi o „Solidarności”: „Mógł być ruchem narodowego odrodzenia i, jak powiedziałem, demokratyzacji. Polacy przebudzili się wtedy do szerokiego wyłaniania swych przedstawicielstw, do organizowania się, do aktywności obywatelskiej. I, co jednoznacznie wynika z badań historyków, Rosja sowiecka w zasadzie pogodziła się już z tym, na co się zgodziła 10 lat później. Te wyniki badań, które Pan wspominał wynikają z upowszechnienia przez propagandę przekonania, że alternatywą dla stanu wojennego była interwencja sowiecka. Tymczasem żaden poważny historyk nie potwierdza tezy, żeby taka interwencja groziła: przeciwnie, istnieją rozliczne dowody, że to generał Jaruzelski prosił Rosjan o pomoc, i powiedziano mu – działaj sam, jak ci się uda, to dobrze, a jak nie, rzucimy cię Polakom na pożarcie. Jaruzelskiemu i komunistom bynajmniej nie szło wtedy o to, by uchronić Polskę przed interwencją sowiecką”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 83 Komentarze »

Anglicy kupują od Gazpromu, a co nam radzą?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-09 (Niedziela)

BP (d. British Petroleum) negocjuje z Gazpromem przedłużenie Nord Stream do Wysp Brytyjskich. Nic rewelacyjnego, jeśli przypomnieć ostatnie wielkie interesy Anglików w Rosji. Udały się i strony przełamały wcześniejsze trudności – wtedy było trudno (nawet brytyjskie media nazywały swojego premiera „pożytecznym idiotą”, nie jest to więc tylko zwyczaj naszej prasy).

Jednak już wtedy (półtora roku temu) brytyjski minister Huhne mówił:

„Rząd W. Brytanii wita strategiczny globalne partnerstwo między BP i Rosnieft. To przełomowy kontrakt między dwiema największymi firmami naftowymi na świecie. I pogłębia związki biznesowe między W. Brytanią a Rosją. Rosja jest istotnie (centrally) ważna dla światowej energii, produkując 1/5 światowego gazu i 13% ropy naftowej. I dlatego wiadomość o dzisiejszym wydarzeniu jest dobrą wiadomością dla Wielkiej Brytanii, jej bezpieczeństwa energetycznego i dla całego świata. […] Rosyjskie ropa i gaz będą odgrywały główną rolę w zaopatrywaniu świata i kluczową rolę dla Europy. […]”

Wtedy się nie udało. Dzisiaj BP i Rosnieft wymieniły aktywa i dzięki temu Anglicy mogą szerzej myśleć o bezpieczeństwie dostaw na Wyspy. Nawet już mapkę można zobaczyć. Fakt jakich wiele, wszyscy nasi sojusznicy robią interesy z Rosją, my w nagrodę może dostaliśmy niższe ceny gazu (to znaczy wróciliśmy do poziomu sprzed konfliktu w 2006 r., choć wtedy mieliśmy ceny niższe niż Niemcy, dzisiaj wyższe).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 7 Komentarzy »

Otwarta wojna z rodziną

Posted by Marucha w dniu 2012-12-09 (Niedziela)

Siedem lat analizowania zachowania się osobników w togach, dało mi solidny obraz stworzonej przez nich mafii. Ich działalność to miedzy innymi fabrykowanie oskarżeń, przejmowanie majątków i zamykanie niepokornych w więzieniach.

O tym że rodziny są rozbijane w sposób planowy a przepisy prawne i instytucje mające rzekomo chronić dzieci, są perwersyjnym przekrętem wymyślonym przez psychopatów w urzędach, byłem przekonany już od dłuższego czasu.

Od siedmiu lat nie mogę nawet spotkać się z córkami, wydawane są za to dziwne postanowienia o kontaktach, o których wiadomo, że nie dadzą się wyegzekwować. Tworzone są  sztuczne problemy formalne etc.

O tym, do której szkoły chodzą córki dowiadywałem z prywatnego śledztwa. Przez pierwsze dwa lata dzieci nie były posyłane do szkoły żebym tylko nie mógł się z nimi spotkać i, nie daj Boże, nie zabrał ich do domu. Jednocześnie opowiadano mi różne bajki na ten temat, odmawiając możliwości spotkań w szkole przy idiotycznych uzasadnieniach. Przez cały ten czas byłem i jestem nękany coraz to nowymi i głupszymi oskarżeniami i kilkakrotnie zamykany, włącznie z zawleczeniem mnie do psychiatryka. Narzucano mi też astronomiczne alimenty, które bezpardonowo egzekwuje się do tej pory, a wszelkie próby porozumienia się na gruncie zdrowego rozsądku są torpedowane.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 20 Komentarzy »

Zwid w komisji Ecclesia Dei

Posted by Marucha w dniu 2012-12-09 (Niedziela)

3 grudnia br. serwis Rorate Caeli opublikował interesujący tekst autorstwa blogera Côme de Prévigny dot. obecnej sytuacji w Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, zatytułowany Shadow of Ecclesia Dei. W artykule czytamy:

Sprawa tradycjonalizmu jest w Rzymie obecna na tyle, na ile jest aktywna Papieska Komisja Ecclesia Dei, która się nią zajmuje, a sam opis organizacyjnego rozwoju tej komisji mógłby zająć dziesiątki stron. Przez pewien czas była ona urzędem afiliowanym do kongregacji, czasami kierował nią kardynał, innym razem zwykły prałat, zaś teraz arcybiskup. Władza będąca ponad komisją niekiedy była postrzegana jako stosująca naciski, a czasami jako zwierzchność czysto symboliczna.

Jaką rolę w tej komisji – której celem jest z jednej strony prowadzenie rozmów pomiędzy Stolicą Świętą i FSSPX, a z drugiej przewodzenie tradycyjnemu światu posiadającemu uregulowany status kanoniczny – odgrywa duet Müller–Di Noia?

10 lat temu wszyscy widzieli w kard. Dariuszu Castrillonie Hoyosie prawdziwego wirtuoza. Ten charakterystycznie latynoski prałat, pełniąc zarówno obowiązki prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa, jak i przewodniczącego Ecclesia Dei, opuścił pierwszy z tych urzędów, by zająć się wyłącznie sprawami drugiego. Zadanie było o tyle niełatwe, że papież Benedykt XVI kilka tygodni wcześniej przyjął bp. Fellaya, przełożonego generalnego Bractwa Św. Piusa X, co miało stanowić kolejny krok na drodze ku rozstrzygnięciu sporu z Ecône.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | Możliwość komentowania Zwid w komisji Ecclesia Dei została wyłączona

Kościół uprzejmy czy Wojujący?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-09 (Niedziela)

W ostatnią niedzielę starego roku, na którą w nowym kalendarzu liturgicznym przesunięto także Święto Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, w kościołach polskich odczytywano List Episkopatu Polski O królowaniu Jezusa Chrystusa przyjęty uprzednio na 359. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie w dniach 2-3 października 2012 roku.

List ten wzbudził już sporą konsternację pośród części duchowieństwa i wiernych, zwłaszcza tych zaangażowanych w akcję na rzecz intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski, a nawet – nie ma co ukrywać – smutek i przygnębienie. Niektórzy pocieszali się, że chodzi tu jedynie o skorygowanie pewnych błędnych lub przesadnie egzaltowanych form tego ruchu, prowadzących do zagrożenia sekciarstwem i nieposłuszeństwem.

Wydaje się jednak, że takie odczytanie treści i intencji Listu byłoby niewystarczające lub zgoła fałszywe. Przyjrzyjmy się zatem naprzód jego głównym tezom.

Biskupi wychodzą od spostrzeżenia, iż przyjęcie prawdy o królowaniu Chrystusa – która ma swe głębokie korzenie biblijne – tak jak i kiedyś, gdy podczas pobytu na ziemi Syna Bożego chciano Go obwołać królem Izraela po cudownym rozmnożeniu przezeń chleba, znamionuje brak głębszego spojrzenia. Czują się przeto zobowiązani do przypomnienia podstawowych elementów biblijnego orędzia o Jego Królowaniu. Czynią to dalej szeroko, postępując wedle takich tematów, ilustrowanych licznymi przywołaniami odnośnych tekstów świętych, jak: 1. Królowanie Boga w świecie i pośród ludu Przymierza; 2. Zapowiedzi Mesjasza jako idealnego Króla; 3. Królestwo Boże przychodzi w Jezusie; 4. Królestwo Boże w zmartwychwstałym Panu. Ten materiał egzemplifikacyjny, powszechnie znany i sam przez się oczywisty, służy im do wyciągnięcia wniosków duszpasterskich – i to one muszą zostać poddane analizie. Wnioski te są następujące.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia, Polityka | 13 Komentarzy »