Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    I*** o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    Olo o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    I*** o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Cyngiel o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    Niedźwiedź o Wolne tematy (41 – …
    revers o Wolne tematy (41 – …
    flathead o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Ale dlaczego? o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Olo o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Marcin o Wolne tematy (41 – …
    Zenon_K o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Lekarz czy zbrodniarz?
    Prowokator o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    podczaszy o Wolne tematy (41 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Jakie to wszystko dla Ziemkiewicza proste…

Posted by Marucha w dniu 2012-12-09 (Niedziela)

Gajowy nie bardzo chce wdawać się w kontrowersje, jakie zapewne wybuchną w komentarzach do poniższego artykułu. – admin.

W ustach Rafała Ziemkiewicza, oczywiście. Jedną z jego przywar jest pewność siebie w rozsupływaniu najbardziej zawiłych kwestii. Stanu wojennego także. W wywiadzie dla onet.pl w ciągu kilku minut rozmowy rozwiewa wszelkie wątpliwości, które prowadzący wywiad udaje, że ma. Tak więc na pytanie, na czym polegał stan wojenny, Ziemkiewicz dziarsko odpowiada: „Naprawdę polegało to na przetrąceniu kręgosłupa rodzącej się demokratyzacji. To znaczy ruchowi „Solidarności”, który mógł trwale zmienić nie tylko Polskę, ale i Europę”.

Ten „kręgosłup demokracji” to była wtedy anarchia na cztery fajerki, której wszyscy (łącznie z milionami członków „Solidarności”) mieli po dziurki w nosie. To po pierwsze. Po drugie, owa „Europa”, którą na trwale miał zmienić związek „Solidarność” patrzyła na to co się dzieje w Polsce z przerażeniem, obawiając się wstrząsów o nie dającej się przewidzieć konsekwencji. Nie wiem zresztą, o jakiej „Europie” mówi Ziemkiewicz, czy wschodniej czy też zachodniej, wygląda na to, że o całej. Jeśli tak, to możemy mówić o sporych rozmiarów megalomaństwie podszytym typową polską dawką mesjanizmu.

Dalej Ziemkiewicz mówi o „Solidarności”: „Mógł być ruchem narodowego odrodzenia i, jak powiedziałem, demokratyzacji. Polacy przebudzili się wtedy do szerokiego wyłaniania swych przedstawicielstw, do organizowania się, do aktywności obywatelskiej. I, co jednoznacznie wynika z badań historyków, Rosja sowiecka w zasadzie pogodziła się już z tym, na co się zgodziła 10 lat później. Te wyniki badań, które Pan wspominał wynikają z upowszechnienia przez propagandę przekonania, że alternatywą dla stanu wojennego była interwencja sowiecka. Tymczasem żaden poważny historyk nie potwierdza tezy, żeby taka interwencja groziła: przeciwnie, istnieją rozliczne dowody, że to generał Jaruzelski prosił Rosjan o pomoc, i powiedziano mu – działaj sam, jak ci się uda, to dobrze, a jak nie, rzucimy cię Polakom na pożarcie. Jaruzelskiemu i komunistom bynajmniej nie szło wtedy o to, by uchronić Polskę przed interwencją sowiecką”.

Z tego wywodu wynika niezbicie, że „Solidarności” razem z mięknącą Moskwą nie pozwolił na realizację tego zbożnego dzieła Wojciech Jaruzelski. Zaiste wielka musiała być jego siła, skoro narzucił swoją wolę samemu Breżniewowi i gerontokracji wojskowej. Oczywiście, żadna interwencja nam nie groziła. Tak ponoć twierdzą wszyscy „poważni historycy”. Jacy, można spytać? Oczywiście ci z IPN, byli działacze „Solidarności”, sędziowie we własnej sprawie. Ja zaliczam się do grona „historyków niepoważnych” i twierdzę, że interwencja nie tylko była możliwa, ale i prawdopodobna. Gdyby np. PZPR stwierdziła w pewnym momencie – ok, demokratyzujemy się, tzn. oddajemy władzę „Solidarności”, ba, „demokratyzujemy” Europę i ZSRR, wychodzimy z Układu Warszawskiego – to wtedy Moskwa też by się z tym pogodziła?

Marszałek Kulikow dopiero w latach 90. twierdził, że nie miał zamiaru interweniować. W 1981 roku nie byłbym skłonny dawać mu wiary i pewnie Jaruzelski, znając doskonale ich mentalność, czynił tak samo. Pisałem już nie raz, że decyzje w takich sprawach, jak interwencja, zapadały na Kremlu nagle, z godziny na godzinę, często bez pisemnych śladów, tak jak w 1968 roku w przypadku Czechosłowacji.

Poza tym Ziemkiewicz nie śledzi wyników ostatnich badań, bo wtedy by wiedział, że jego twierdzenia są pozbawione podstaw. Wtedy dowiedziałby się, że na jesieni 1981 Moskwa była przygotowana do tzw. planu „B”, czyli wewnętrznego zamachu stanu, mającego na celu eliminacje „zbyt miękkiego” Jaruzelskiego na tzw. zdrowe siły. Byli wyznaczeni oficerowie sowieccy mający za zdanie aresztowanie Jaruzelskiego i innych członków władz PRL. Ba, obalono koronny dowód na rzekome domaganie się przez Jaruzelskiego pomocy wojskowej ZSRR.

Z posiedzenia Biura Politycznego KPZR z 21 listopada 1981 r. zachowały się dwa sprzeczne ze sobą protokoły – w jednym mówi się, że Jaruzelski rozważa pomoc ZSRR, w drugim, że kategorycznie to odrzuca. Autorka opracowania na ten temat – prof. Iniessa Jażborowskaja – uważa, że Kreml przygotowywał się do każdej ewentualności – gdyby nie wprowadzono stanu wojennego w Polsce, wówczas o interwencję poprosiłyby „zdrowe siły”, np. z gen. Milewskim na czele. Tak więc, panie Rafale, poważni historycy (bez cudzysłowia) nie stawiają w tej sprawie kategorycznych twierdzeń w rodzaju „na pewno nie groziła nam żadna interwencja”, czynią tak tylko historycy pełniący funkcje polityczne na solidarnościowym froncie ideologicznym, których pan nazywa „poważnymi”.

Moja generalna ocena wywodów Ziemkiewicza na ten temat (i nie tylko na ten) jest zaś taka – przejął on z całym dobrodziejstwem inwentarza KOR-owską optykę z lat 1980-1982. Tak samo jak cały ten ruch, z którym się Ziemkiewicz obecnie identyfikuje – jest po prostu przedłużeniem KOR-u w czasy nam współczesne. Bohaterowie Ziemkiewicza z tamtych lat, nieżyjąca Anna Walentynowicz czy małżeństwo Gwiazdów, to są (były) sierotki po KOR-rze, wyprowadzone w pole przez stare lisy w rodzaju Kuronia i Michnika, a wtedy gotowe do wykonania każdego szaleńczego pomysłu pana Jacka.

Ziemkiewicz, chyba bez zdawania sobie sprawy z tego co mówi, przekonuje nas o co chodziło w stanie wojennym: „Szło o ratowanie własnych tyłków i zachowanie władzy. Ubocznym skutkiem tej operacji było to, że „Solidarność”, która formowała się jako ruch demokratyczny, przestała być ruchem demokratycznym”. Otóż zarzut pod adresem Lecha Wałęsy o to, że nie przestrzega „demokracji związkowej”, tylko staje się dyktatorem – sformułował jeszcze jesienią 1980 r. Jacek Kuroń. I dlatego zawiązał spisek mający na celu eliminację Wałęsy i zastąpienie go np. Andrzejem Gwiazdą. I to Kuroń na tajnym spotkaniu z Gwiazdami i Walentynowicz powiedział im, że Wałęsa to „agent SB”.

Tak więc, panie Rafale, kontynuujecie „dzieło” Jacka Kuronia. Ubolewa pan na upadkiem „demokracji” w związku tak samo jak Kuroń i Modzelewski w marcu 1981, kiedy Wałęsa sam zdecydował o tym, że strajku generalnego nie będzie. Dzisiaj różni głupcy uważają, że to była „zdrada”, a Wałęsa pokazał z kim gra. Tymczasem „Solidarność” trwała tak długo tylko dlatego, że Wałęsa był zamordystą i trzymał to towarzystwo za twarz. Jeśli „demokracja związkowa” wygrałaby w marcu 1981, to już wtedy mielibyśmy na karku sowieckie czołgi. Od lata 1981 „demokracja związkowa” znowu wzięła górę – i skończyło się stanem wojennym (na całe szczęście bez interwencji sowieckiej). Tyle na dzisiaj lekcji historii – kończę bez nadziei na zmianę postawy ucznia, który wie przecież wszystko.

Jan Engelgard
http://sol.myslpolska.pl

Komentarze 83 do “Jakie to wszystko dla Ziemkiewicza proste…”

  1. RG said

    Przy okazji dyskusji o stanie wojennym pragnę wszystkim przypomnieć, że oprócz dobrze znanych nam ofiar tego agenta NKWD, który podaje się pod Wojtka Jaruzelskiego w rzeczywistości spoczywającego w zbiorowej mogile na Ałtaju, setki ludzi w pierwszych nocach stanu wojennego mógł zabić brak sygnału w słuchawkach i lekarze nie otrzymujący pozwoleń na interwencje po określonych godzinach. Ciekawe jak wielu zmarło bezimiennych cukrzyków i zawałowców zmarło w tamte dni.

  2. Red. Engelgard to prawdziwy post-PAXowski beton. Istnieją dość poważne dowody na to, że interwencji by nie było a sprawy mogły potoczyć się inaczej, wystarczy obejrzeć film G. Brauna pt: „Towarzysz Generał idzie na wojnę”. Sowieci bali się, że Polacy nie są jakimiś Szwejkami. Próba interwencji groziłaby Sowietom wojną z większą częścią polskiej armii i sporą partyzantką. Interwencja wojsk pozostałych państw UW bez armii sowieckiej też była bez sensu – NRD nie dopuszczono by do interwencji, gdyż wówczas odżyłyby w Polakach niemieckie resentymenty. Sama Czechosłowacja to niewiele by wskórała, Węgrzy też byli niechętni pomysłowi interwencji podobnie jak Rumuni.

    Red. Engelgard broni jednak zawsze tezy o dziejowej misji i mądrości gen. Jaruzelskiego podobnie jak poczynań współczesnego stronnictwa liżących walonki, bo sam do niego należy. Mija się przy tym z faktami. Wypisuje głupoty, że to rzekomo Kuroń powiedział o współpracy Wałęsy z SB. Gó… prawda! Sami Gwiazdowie w filmie „Plusy dodatnie, plusy ujemne” mówią o tym, że to sam Wałęsa im na ten temat się wygadał, ale red. Engelgard ma w nosie prawdę dla niego liczą się tylko aprioryczne założenia.

  3. Kibic said

    Dobry wieczor,

    Pozwole sobie zglosic watpliwosci do tezy „interwencji ZSRR nie planowalo…”.
    Druga polowa roku 1980 i caly rok 1981 spedzilem na ciaglych podrozach: srednio dwa razy w tygodniu trasa z Warszawy do Paryza i powrot. Raz przez Berlin, raz przez Drezno, czasami przez Prage i Norymberge.
    Obserwowalem stale gromadzenie sie wojsk „sojuszniczych” w poblizu naszych granic.
    Z prowadzonych rozmow wynikalo jasno, ze Niemcy (z DDR) az „piszczeli” aby wejsc do Polski.
    Podobne mysli mieli i Czesi.
    Teoretycznie spokojniej bylo za wschodnia granica gdzie przemieszczenia oddzialow wojskowych byly trudniejsze do dostrzezena nawet dla…wprawnych obserwatorow (a glownie z takimi rozmawialem).
    Na wschodzie spotykalem sie z Rodakami (dla przykladu w Jurmale na…plazy).
    Rodacy chloneli informacje o „Solidarnosci” ale nie kryli takze strachu, ze interwencja moze nastapic lada chwila.
    W dniu podpisania porozumien w Gdansku bylem w Londynie. W hotelu odwiedzili mnie przyjaciele z Wegier i Rumunii.
    Przyszli ze lzami w oczach: „Polacy co wy robicie? Powolanie niezaleznych zwiazkow zawodowych to zdrada socjalizmu ” Zapomnieliscie lekcje z Budapesztu z 1956 roku?”. Mowili to ludzie z najwyzszych wladz… W wielkich fabrykach (WSK Swidnik, Huta Warszawa), z ktorymi mialem kontakty, na halach produkcyjnych glownym tematem dyskusji bylo nie tyle pytenie „czy wejda?” – tylko „KIEDY wejda ?”…Podobne watki pojawialy sie w rozmowach, ktore mialem okazje odbywac z ludzmi pracujacymi w gmachu KC PZPR…
    Zreszta: poczytajcie pamietniki p.Albina Siwaka. Poczytajcie!

    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    9.12.2012

  4. — Wciaz nikt nie zechce powiedziec , ze byl czlowiek ktorego udzial w powodzeniu powstania i trwania solidarnosci takiej jaka byla , byl decydujacy , byl nim Jan Pawel II.
    On rowniez znal dalszy program rozwoju tego antypolskiego ruchu , jego cele z przewidywalnymi skutkami — jakie sie spelnily . To byly cele swiatowego zydostwa .
    Bo ten czlowiek , po to byl , tam gdzie byl i spenil to co mial spelnic w stu procentach .
    Bez uwzglednienia tego , wszelkie gdybania , to rozwazania albo wrogow albo glupkow .

  5. Griszka said

    @Tomek-Kolejarz
    „Red. Engelgard broni jednak zawsze tezy o dziejowej misji i mądrości gen. Jaruzelskiego podobnie jak poczynań współczesnego stronnictwa liżących walonki, bo sam do niego należy. Mija się przy tym z faktami. Wypisuje głupoty, że to rzekomo Kuroń powiedział o współpracy Wałęsy z SB. Gó… prawda! Sami Gwiazdowie w filmie “Plusy dodatnie, plusy ujemne” mówią o tym, że to sam Wałęsa im na ten temat się wygadał, ale red. Engelgard ma w nosie prawdę dla niego liczą się tylko aprioryczne założenia.”

    Dobrze powiedziane. Ja pójdę jeszcze dalej i spytam czemu red. Engelgard bierze w nawias frazę „agent SB”, gdy mówi o Wałęsie. W tym artykule jest to tak przedstawione jakby to agent Bolek był jedynie wymysłem jakiegoś stalinowca, bajeczką przekazywaną gdzieś pod stołem. A teczka pewnie opróżniła się sama i Naimski też się nasłuchał Kuronia. A świstak siedzi i…

    Ci poważni historycy wg red. Engelgarda to może są żyd Urban i Michnik 🙂

  6. Miodzio said

    Red.Engelgard to po prostu wyjątkowo niezdarny agent stronnictwa ruskiego, jeden z tych , o których Michalkiewicz jakże trafnie powiedział ” oni są narodowcy tylko im się narody pomyliły”.
    Jest to też wyjątkowe beztalencie publicystyczne co widać we wszystkim co pisze.
    Kto te bzdety czyta sam sobie szkodzi.
    Równie dobrze mógłby poczytać wspomnienia oficera KBW.
    Tez niesłychanie patriotyczne.
    A jakie, wicie rozumiecie, rozsądne.

    Brednie. Guzik Pan wie o publicystyce red. Engelgarda. Jeden bardziej wątpliwy artykuł nie zmienia oceny jego działalności. – admin

  7. 166 bojkot TVN said

    Już drugi akapit – choć nie widać było nazwiska autora – śmierdzi Engelgardem ….. No i po „czytaj dalej” nie ma zaskoczenia.
    Nie szkoda Adminowi czasu na tego faceta?

    I Engelgarda i Ziemkiewicza i innych podobnych filozofów można załatwić jednym prostym pytaniem: dlaczego gen.Jaruzelski zamiast stanu wojennego nie urządził w Polsce demokratycznych wyborów? Przecież miał pełnie władzy.

    To jest pytanie wystarczające, żeby nawet najbardziej tępy młody i stary leming na chwilę zaczął myśleć. Taki myślący leming nie ma podzielności uwagi i zapłodniony takim pytaniem „zapowietrza się” na dłużej. Człowiek ma go z głowy, może zająć się twórczymi zajęciami, nie traci energii na uświadamianie leminga. To wielokrotnie sprawdzony sposób. Działa niezawodnie na wszystkich, którzy jeszcze uważają wprowadzenie stanu wojennego za jedyne wyjście wówczas w XII 1981 roku.

  8. Jan said

    Ad. 4 Zgadza się. Dla uzupełnienia dodam swoją opinię, że Jan Paweł I musiał „przejść do wieczności” aby zrobić miejsce dla JPII, który powodu jakiegoś nieprzewidzianego zdarzenia nie został wybrany. Są opinie że wywiad PRŁ już w 1974 roku był poinformowany o planowym wyborze papieża Polaka.
    Nie wchodzę w oceny Generała Jaruzelskiego, uważam jednak iż biorąc państwowe wynagrodzenie miał obowiązek służyć, starając się nie dopuścić do nieszczęścia dla narodu. Klangor krytykantów dziwnie wpisuje się w podobny współczesny kierowany w stronę Prezydenta Białorusi. Wyobrażam sobie jak po kilku latach od wprowadzenia „demokracji” na Białorusi(w przypadku odsunięcia od władzy Łukaszenki) wyglądałaby kraj.
    W dywagacjach wykluczając interwencję wojskową nie można jednak wykluczyć interwencji z blokadą ekonomiczną i co wtedy by było. Oczywiście tak jak zawsze dotąd na pomoc z dolarami pośpieszył by świat zachodnia, akurat.

  9. B. said

    Re 3. Pan Krzysztof Pytel

    Tylko gdzie mozna sobie poczytac pamietniki p.Albina Siwaka? Za wyjatkiem fragmentow w Internecie kisiazka jest nie do zdobycia zas na elektronicznej formy nie znalazlam.
    Prosze podac namiary jesli Pan je ma 🙂

  10. Zenon K. said

    Ad 3. Panie Kibic! „Ruskie” nie wkroczyliby. Choćby dlatego już tu siedzieli. A poważnie rzecz ujmując- interwencję ZSRR można uznać za tyleż prawdopodobną, ile problematyczną. Problem polega na tym, że nie wiemy, czy krwawe jatki w Polsce były wtedy na rękę światowym „elitom”, czy też raczej nie. Wiemy zaś na pewno, że lubią one „elity” napuszczać na siebie różne narody, zwłaszcza słowiańskie, z w celu wywołania jak największego rozlewu krwi.

  11. Marucha said

    Niestety, ja nie posiadam niezachwianej pewności, czy sowieci (nie „ruskie”) by wkroczyli, czy nie. Dlatego wstrzymuję się od kategorycznych sądów.

  12. APA said

    Oj pismaki DZIEKUJCIE JARUZELSKIEMU ZE PRZEZYLISCIE STAN WOJENNY ZABEZPIECZONY PRZEZ ISTNIEJACE JESZCZE wtedy WOJSKO POLSKIE ktore zapobieglo rozlewowi POLSKIEJ KRWI .

  13. wi42 said

    Re 4 Gosc
    Panski komentarz jest najblizej istoty

  14. Easy Rider said

    Nie radzę słuchać Ziemkiewicza – to niebezpieczny, bo podszywający się pod narodowca, sługus NWO i tzw. „kompleksu jot”. Nie powinien jednak przesadzać w ocenie inteligencji swoich czytelników, wciskając im tego rodzaju prymitywny kit jak zaprezentowana w omawianym artykule ocena stanu wojennego.

    Aby poznać rzeczywiste przyczyny wprowadzenia stanu wojennego, należałoby w ogóle odnieść się do mechanizmu tzw. transformacji bloku sowieckiego i oceniać stan wojenny w kontekście tych późniejszych wydarzeń. Postawić pytanie, po co Jaruzel spotkał się potajemnie w 1985 r. z Rockefellerem? A może stan wojenny to nie była tylko sprawa na linii Warszawa – Moskwa (podobnie zresztą jak tzw. katastrofa w Smoleńsku), tylko element przygotowania do tego, co miało nastąpić w 1989 r? Oczywiście, przy tego rodzaju „transformacji” zawsze znajdą się miejscowe kanalie, które chcą się szybko nachapać, jak nomenklatura i agentura, ale jest to w tym wszystkim element o znaczeniu drugorzędnym, który sam w sobie nie mógłby doprowadzić do wprowadzenia stanu wojennego. Tego rodzaju posunięcia są ustalane na innym, międzynarodowym szczeblu i przez innego rodzaju graczy.

    Natomiast na temat „Solidarności” – nie warto nawet splunąć. Może tylko warto przytoczyć pewien kawał rysunkowy sprzed chyba blisko 20 lat, kiedy ludzie z S. doszli do władzy i zaczęło być coraz ciekawiej. Rysunek pokazywał faceta trzymającego dwa palce w znanym kształcie litery „V” z dopisanym pytaniem: chce ci się rzygać? Wsadź sobie dwa palce!

    Życzę miłego dnia.

  15. — Do Pan/i 166 Bojkot , w wpisie 7 —
    Sa ludzie , ktorzy sie ucza , ciezko pracuja , rozgrywaja sytuacje przerozne i osiagaja sukcesy – zawodowe , spoleczne , polityczne i w innych dziedzinach .
    A sa ludzie ktorzy sprawowali , a i teraz podobnie — zasiadaja w miejsca dla nich wyznaczone — polityczne , gospodarcze , spoleczne , nno i nie wiem jak to nazwac niezgodne z prawem . Wielu z tych ludzi , nawet gdy sumienie bunt im uczyni , cofnac sie nie moga , lub nie maja gdzie . Tu polecenia i prosby wykonuje sie bezwarunkowo.
    Co innego w tyczonej sytuacji — 10 mln. czlonkow solidarnosci — ci nie dostali rozkazu , typu — macie zburzyc : fabryki , kopalnie , stocznie , przemysl :ciezki , lekki , handel , banki , PGR-y , gospodarke rolno – spozywcza, instytuty naukowe , rozbroic militarnie Panstwo , itd. itp.
    Oni , tzn.10 mln. Polakow , zburzyli to z wlasnej i nie przymuszonej woli . Nie dosc tego, wiekszosc z nich , jest z tego powodu dumna , chelpi sie tym . I to jest straszne .

  16. Olo_kru said

    Bojkot, a Chinach to wyborów nie ma?
    A jakie piękne na Białorusi!

  17. niereligijna said

    nie wiem dlaczego, ale mam wrazenie ze to dyskusja podobna do tej gdyby zaczac dyskutowac o filmie „czterej pancerni i pies”
    i wplywie Gustlika i Psa Szarika na historie drugiej wojny swiatowej.
    Politycy to aktorzy, oni nie podejmuja decyzji wobec scenariusza tego przedstawienia, oni tylko sa do wykonania roli
    Polacy za komuny przyzwyczaili sie do swojego szarego zycia i drobnych w nim radosci…..
    nie bylo powodow by byc wscieklym i zlym…by cokolwiek zmieniac
    wiec wladza podjela decyzje….zniknal towar ze sklepow i standart zycia obywateli bardzo sie pogorszyl.
    manipulacje polityczno gospodarcze by wqrwic obywateli.,
    a jaruzelski i stan wojenny ? on nie podejmowal zadnej decyzji to byla czesc dramatyczna wymyslona przez scenarzystow.
    plan byl taki by zmienic system , wszystko sprywatyzowac i sprzedac…

  18. Z zezem said

    CAI and Guatemala 1954
    Tu mozna znalezc odpowiedz na powyzsze pytania.
    Ten sam scenariusz i ci sami wykonawcy.
    Zawsze dajemy sie nabrac na tanie chwyty.

    Parchaty swiatowy SRULIZM.

  19. Rysio said

    re 7 „…dlaczego gen.Jaruzelski zamiast stanu wojennego nie urządził w Polsce demokratycznych wyborów? …”

    Jaruzel nie zrobił w Polsce wtedy demokratycznych wyborów bo było za wcześnie aby chamy(polscy komuniści) oddali władzę panom(żydowskim komunistom).

  20. Z zezem said

    CIA ,naturalnie i zawsze precyzyjnie.

    Pieprzony pospiech

    @18
    Zawsze powtarzam,zchamiale zydy i zzydzone chamy,Pulawianie i Natolinczycy,czyli
    PO i PIS z cala reszta sruloprzydatkow.

    parchate czasy.

  21. Fran SA said

    O tym stanie wojennym to wszytko jest GOWNO prawda.
    Kazdy moze sobie sprawdzic, ze 11 lutego 1981 prasa w Australii ‚The Australian’ podala na pierwszej stronie, ze gdzies w polowie grudnia ’81 w Polsce bedzie wprowadzony stan wojenny i beda zamykac czlonkow Solidarnosci.
    Podobno informacji udzielil jakis general czy pulkownik, (Kuklinski czy jakos tak) co uciekl z Polski i poprosil o azyl w USA.
    Probowalismy wtedy zawiadomic roznych krewnych i znajomych w Polsce poprzez polskie organizacje i osoby prywatne ale NIKT nam nie wierzyl.
    Ale wiem, ze duzo polskich rodzin zdazylo otrzymac paszporty i wyjechac przed grudniem.
    W ogole propaganda w Polsce byla tak wrzaskliwa, ze nie docieralo wiele rzeczy, a zwlaszcza pomocy jaka zostala przelana w bankach na konto Solidarnosci. Ze Szwecji, Niemiec, Francji, Austrii cale Tiry wyladowane po dekiel przeroznymi rzeczami, i sprzetem biurowym, rolniczym i medycznym jezdzilo do Polski tam i z powrotem.
    Nie bardzo wiem, czy Solidarnosc sie kiedykolwiek i przed kimkolwiek rozliczyla. Chodzi o calkiem niebagatelne sumy!!
    Kto w ogole ma dostep do tych informacji??

  22. 166 bojkot TVN said

    18/Rysio
    To było pytanie RETORYCZNE – ty nawet takich subtelności pojąć nie możesz i piszesz rzeczy niesprawdzone.

    Prawda jest prosta: Jaruzel nie dostał rozkazu organizowania wyborów. Rozkaz przyszedł dopiero ok 1988 roku za czasów Rakowskiego, kiedy przygotowane były różne scenariusze, które w miarę możliwości są realizowane..
    Takie to mieliśmy i mamy własne państwo, takim to jesteśmy Suwerenem jakim nas zrobił pijaczyna Kwaśniewski z porno-grubasem Kaliszem w konstytucji z 1997 roku.

  23. Fran SA said

    16.
    Niereligijna
    (znow mi pewnie moderator siadzie na wpisie)

    Malo kto wie i zdaje sobie sprawe, ze w tym czasie gdy stalismy w kolejce po mleko cukier i modlilismy sie do pustych polek, na Polske nalozone byly sankcje gospodarcze.

    Jak my w ogole chcemy rozwiazac zagadke Katynia, i w ogole roznych lamiglowek drugiej wojny swiatowej, kiedy na biezaco nie mamy kontroli nad najnowoczesniejszymi dziejami Polski.
    Co my znowu bedziemy naszym dzieciom wygadywac?

    Ze idzie (znowu) koniec swiata, wiec wszystko i tak nie ma znaczenia?

  24. Siggi said

    Wokol Sierpnia’80 i Solidarnosci krazylo i bedzie jeszcze dlugo krazyc wiele teorii i mitow. To w zaleznosci od potrzeb bierzacych i doraznych celow tych ,ktorzy maja swoj interes w ciaglym”mloceniu slomy”, szczegolnie jak wzmaga sie u nich megalomania,resentymenty.
    Glowny mit – to 10 milionow…No i co?
    Nie da sie zaprzeczyc,ze glownym akuszerem przy narodzinach tzw.Solidarnosci byly specsluzby cywilne, jak i wojskowe. Byla to konsekwencja silnych tarc i animozji na szczytach wladzy PRL.Analiza sytuacji lat 70-tych w Polsce w aspekcie polityki spol.gospodarczej w b.szerokim rozumieniu i rola glownych rozgrywajacych w tem ,ilustruje nam obraz sytuacji.Wystarczy poanalizowac ruchy kadrowe Edwarda Gierka ,aby zauwazyc o co jemu chodzi.
    Sam E.Gierek wspomina w swych pozniejszych wypowiedziach,z jaka materia musial sie zmagac i jednoznacznie wskazuje na ogroma role bezpieki w kreowaniu polityki.W swoim wywiadzie m.in. ujawnia,ze zatrzymanie Trojmiasta na generalny strajk odbylo sie z inspiracji i udzialem funkcjonariuszy SB.
    Te 21 postulatow ,to w istocie smieszny spis poboznych zyczen.A ile to trzeba by dzisiaj spisac postulatow,gdyby sytuacja sie powtorzyla.Nie wykluczone ,ze moze sie powtorzyc z duzo wiekszym cisnieniem.
    Rzeczywiscie Sierpien’80 to tez poczatek jakiegos spolecznego zywiolu,ktory rzadzi sie wlasnymi regulami.Pewne sprawy wyrwaly sie spod kontroli,inne byly doskonale sterowane.Przy okazji spacyfikowano te tendecje,ktore dazyly do mokrej konfrontacji z udzialem licznych ofiar.Po 13 grudnia element konfrontacyjny Solidarnosci zostal „poproszony”,zeby wyjechal do USA,Kanady,Australii,jak najdalej i sluch po nich zaginal.Ci ,ktorzy nie usluchali dostali po pysku i o ile nie zrozumieli tego, to potem im sie moglo cos stac powazniejszego.
    Stan wojenny stworzyl warunki do lokowania wojskowych na cywilne ,wysokie stanowiska.To byl blad,ktory zaciazyl na jakosci polityki kier.panstwa.Stanowiska wojewodow,ministrow,szefow centralnych instytucji ,to nie dowodca dywizji ,brygady , marnie sobie radzili wojskowi w rzeczywistosci.
    13 grudnia Solidarnosc pekla jak mydlana banka.Sasiedzi Polski ,zwlaszcza w Moskwie i Berlinie nie rozumieli polskiej specyfiki i rzeczywiscie alergicznie postrzegali ,ze to co sie dzieje jest pelzajaca kontrrewolucja.Mieli swoje plany rozwiazan silowych w Polsce z ich udzialem.Mialem wiele spotkan ,rozmow z wojskowymi radzieckimi ze Swietoszowa,Zagania,Szprotawy,nawet radz.szpitala wojskowego w Nowej Soli i nie mialem zludzen,ze rusza jak sytuacja stanie sie krytyczna.Wiadomo,ze w NRD,w kregach partyjno-wojskowych ostro szykowali sie na zrobienie porzadku w Polsce.
    Kilka dni po 13 grudnia,kiedy spotkalem sie na popijawie z oficerami radz.ze Swietoszowa,kazdy mi to powiedzial;”…Siggi,kak charosho,szto eto waszy zrabotali „.

    W Warszawce,juz od poznego Gomulki rozne koterie bez wzgledu na ich barwy polityczne rozwazaly rozne warianty rozluznienia gorsetu „dyktatury proletariatu”i poluzowaniu w polityce,gospodarce,ustawienia sie w strone Zachodu.Polacy w swej zdecydowanej wiekszosci dali sie nabrac na rozne haselka o;sprawczej,niewidzialnej rece rynku,szybkiego bogacenie sie dzieki kartce wyborczej,wobec ktorej wszyscy sa sobie rowni swoja moca woli wyborczej, wolnosci,demokracji wystarczy dla kazdego.
    I zeby bylo na nowo wszystko,to trzeba szybko wyprzedac ta ruine gospodarcza PRL,bo tylko prywatna wlasnosc wie co to konkurecja na rynku.

    I to by bylo na tyle.

  25. Miet said

    Podobnie jak p. Gajowy, ja tez nie mam do końca wyrobionego zdania.
    Stwierdzam natomiast z całym moim przekonaniem, że nie można przeprowadzić dogłębnaj analizy tamtych wydarzeń bez prawidłowego zrozumienia tzw. Wypadków na Wybrzeżu w grudniu 1970.
    Byłem naocznym świadkiem tamtych wydarzeń i opisałem to co widziałem i przeżylem w moich krótkich wspomnieniach, które przedstawiałem tutaj i na Liście Ciemnogród.

    Uważam, że Solidarność była tak samo zaprogramowana jak i wtedy, „grudzień” na Wybrzeżu i dokładnie w tym samym celu.
    Wszyscy polscy aktywiści solidarnościowi, nawet bardzo oddani sprawie nie mogli wtedy jeszcze wiedzieć, że są wykorzystywani i wręcz oszukiwani.
    Gdy nadszedł odpowiedni czas to ich kopnięto w zadki a wielu wysłano na zagraniczne „saksy”.

    Uawżam, że Jaruzelskim się po prostu bardzo sprytnie posłużono – gdy Solidarność rozrosła się do niebezpiecznych rozmiarów i gdy „une” się zorientowały, że może im zabraknąć agentów do trzymania wszystkiego w cuglach,
    zaczęli siać panike w KC, że Sowiety zaatakują.
    Mieli dobrą podstawę do tej podpuchy – rok 1968 Czechosłowacja.
    Jaruzelski dał się zrobić w capa i zrobił to co zrobił uważając, że ratuje Kraj od pożogi i rozlewu krwi.

    Ja osobiście wierzę, że Ruskie by nie zaatakowały bo miały sporo wewnętrznego rozgardiaszu ale w tamtym czasie to tak łatwo bym w to nie wierzył.
    Pamiętam, że już tutaj w USA, na początku lat 90-tych, ani ja ani wszyscy wokół mnie nawet w najpiękniejszych snach nie marzyli o rozpadzie Sojuza.

  26. olagordon said

    @ 9 p. B – książki można zamawiać bezpośrednio u p. Siwaka tel. (22) 611 9755, pozdr

  27. Fran SA said

    23.
    Siggy
    No to kiedy byla wieksza ruina gosopodarcza? Za Gierka czy Tuska? Gdzie sie podzial polski przemysl? Stocznie?
    I jak pan poradzi Polakom konkurowac na rynku?
    Czy Pan w ogole wie, co sie stalo z polskimi przedsiebiorstwami, ktore mialy juz zorganzowane spolki i byly wystawione na gieldzie??

    Nie wystarczy pic z ‚Ruskimi’.
    Trzeba jeszcze na trzezwo przyjrzec sie Polakom, ktorzy probowali sie dowiedziec ‚co to konkurencja na rynku’, ktory tak naprawde sie nazywa ‚commercial dishonesty’.
    I polskiemu rolnikowi, ktoremu nie pozwola zakupic polskich gruntow lezacych odlogiem, zeby uprawne pola nie zagrazaly obcej konkurencji na nie-polskim rynku.

    Na mysl tez przychodzi los polskiej ‚Vistuli’.
    A moze Pan slyszal??
    A moze Pan wie co to teraz sie dzieje z polskimi zakladami hutniczymi, gornictwem (nic dziwnego, ze Slazacy maja dosc)

    Ach jaka cacy ta Solidarnosc!. Trzy miliony Polakow wypedzila z kraju za chlebem.
    I co sie stalo z polska oswiata? Co za hochsztaplerzy ‚rynkowi’ od lewych biznesow wprowadzili te zasrane prywatne szkoly, ktorych dyplomy sa warte mniej niz tusz na papierze, na ktorym zostaly wydrukowane.?

    ‚Prywatna wlasnosc wie, co to znaczy konkurencja na rynku’. Ale w jaki sposob to Polakom i jakie Polsce prznioslo korzysci?
    Ze juz nie ma ruskich oficerow, z ktorymi mozna pic wodke?

  28. Fran SA said

    A ja ciagle i w kolko swoje: ( i to tylko nedzny fragmencik tego, co mozna znalezc w sieci)

    http://www.ecs.gda.pl/newss/news/2979/archive/2

    http://www.polityka.pl/historia/229236,1,dobre-duchy.read

    http://www.poloniainfo.se/kalendarz/2007-08-29/1726/odsloniecie-tablicy-upamietniajacej-szwedzka-pomoc-dla-polski

    Click to access Suecia_Polonia2010_03.pdf

  29. niereligijna said

    swiatem rzadzi i decyduje o tym co sie gdzie dzieje FEDERAL RESERVE / w Polsce tez/
    wszystkie rewolucje, komunizmy, deMONkracje, parady pedalow i inne przedsiewziecia potrzebuja finansowego wsparcia.
    Bez pieniedzy nie zaistnial by hitler ani lenin, obama, jaruzelski.

    W czasie gdy w Polsce w sklepach byl tylko ocet, ludzie chodzili codziennie do pracy czyli pracowali i produkowali….
    krowy byly nadal mleczne i sie cielily tak jak przedtem, kury znosily jajka, a swinie tez rozmnazaly sie i tyly
    wszyscy w miescie mieli rodziny na wsi,a jesli nie mieli to sasiad mial
    ze wzg na uboga telAwizje w tamtych czasach ludzie sie spotykali i rozmawiali no i przede wszystkim sie znali
    Ta emigracja z paszportami w jedna strone byla po to by tych ktorzy widza lepiej (dalekowzrocznie) rozsiac po swiecie na golasa, niech sie zajmuja zaczynaniem od zera w krajach w ktorych nikt ich nie rozumie, Zajma sie swoim przetrwaniem, przestana myslec rewolucyjnie.

    Moim zdaniem to byl eksperyment na ludziach.

    Obserwuje teraz z uwaga amerykanow, mam wrazenie ze przezywam deja vu tylko w negatywie /kolory przeciwne/

    oni juz sa pozbawieni zapewnienia sobie zywnosci na lewo….rolnictwo wykonczone
    od roku maja stan wojenny i nic o tym nie wiedza
    mam nadzieje ze zdazymy sie ewakulowac
    zanim zacznie sie pieklo, tylko tyle ze nie do Polski bo z tego co wiem to w Polsce jest juz ameryka.

    ….w jedenastej minucie filmu jest najbardziej obrazowo pokazana mentalnosc amerykanow i ich przygotowanie na trudnosci.

  30. APA said

    Prawda boli panie gajowy ze nasz krotki post sie nie ukazal ? Wiec dodamy jako byli WOJSKOWI POLACY stanu wyjatowego grudnia 1981 roku roku byc albo nie byc dla POLSKI I POLAKOW : TO WOJSKO POLSKIE ZAWSZE BRONI SWEJ OJCZYZNY !!!!!!!!!Dzis POLSKA JEST BEZBRONNA !!!Wrogowie nasi ubrali polskie mundury jako NAJEONICY ! POLACY BEZBRONNI POLSKA ROZEBRANA !!!!!!!!!!!!!!!!

  31. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  32. JO said

    Zgadza sie, ONI maja Stan wojenny w USA I o tym nie wiedza…

    My rowniez…w. PRL I o tym nie wiemy…

  33. APA said

    Jeszcze krotko do wrgow naszych: POLSKA ODRODZI SIE NAWET Z POPIOLOW gdy mlodzi POLACY PONOWNIE PRZYJMA NA SIEBIE WOJSKOWY POWSZECHNY OBOWIAZEK OBRONY SWEJ OJCZYZNY POLSKI co powinno byc zaszczytem kazdego POLAKA !

  34. APA said

    Do cywili: Kiedy rozum wam podpowie ze obronic was moze tylko wlasne WOJSKO ? Niczym w latach 90-tych Polske rozebrano i zniewolono wpierw ja rozbrojono.

    Panie APA,
    Dziękujemy za ujawnienie nam wiedzy, do której sami byśmy nie doszli.
    Pan chyba musi mieć dostęp do jakichś tajnych dokumentów Klubu Bilderberga…
    Admin

  35. Marucha said

    Ach jaka cacy ta Solidarnosc!. Trzy miliony Polakow wypedzila z kraju za chlebem.

    A mnie się, kurwa, cały czas zdawało, ze ludzi z Polski wypędzały kolejne rządy…

    I odpierdolcie się od Solidarności.
    A zwłaszcza nie obarczajcie jej winami jej wrogów, agentów którzy w niej działali i zwykłych polskich durniów, którzy stanowią silny trzon naszego narodu.

    Re 30:
    Jaka niby „prawda mnie boli”, idioto?

  36. Kibic said

    R-9:
    Proisze szukac u wydawcy:
    danuta.siwak@poczta.onet.pl

  37. p.e.1984 said

    Swego czasu bawiłem się w cytowanie różnych tekstów „niesłusznej strony”:
    Stan wojenny – nie dla idiotów :

    (…)
    może warto byłoby się zapoznać również z pewnymi rzadko spotykanymi kulisami? Proponuję lekturę książki W. Jaruzelskiego „Pod prąd” (niektóre ciekawsze fragmenty tej broszurki poniżej). Jest jeszcze pewien ciekawy wątek – dylemat „wejdą-nie wejdą”. Gen Puchała ujawnia np. coś takiego: „Niektórzy poważnie twierdzą, że inwazja wojsk UW groziła nam tylko w grudniu 1980 r., bo widać było zgrupowania wojsk wokół Polski. Zastanawiające jest, dlaczego w grudniu 1981 r. tych zgrupowań rzekomo nie widziano. Myśmy o nich wiedzieli. Np. te 300 czołgów pod Lwowem. One stały tam jeszcze w lutym 1982 r. Podobnie jak zgrupowania wojsk czechosłowackich i NRD-owskich. Jest wręcz nieprawdopodobne, aby nie widział ich – doskonały przecież – amerykański wywiad satelitarny”.
    (…)

  38. p.e.1984 said

    Ad. 1
    Odpowiem nie moim cytatem:

    Powinien Pan w końcu oddzielić propagandę od historii.Pisząc o ofiarach śmiertelnych proszę podawać udokumentowane, a nie propagandowo-IPN-owskie. Pisząc o sytuacji gospodarczej proszę pisać o jej przyczynach : permanentnych strajkach „Solidarności” i gospodarczych restrykcjach państw zachodnich. I może odpowiedziałby Pan sobie , bo nie narodowi czy szerzej społeczeństwu – dlaczego w 20 lat po zmianie ustroju większość społeczeństwa uważa, że poprzedni system polityczny był lepszy a gen. Jaruzelski miał racje wprowadzając stan wojenny? A jest to niemożliwe bez poparcia tej tezy przez ówczesnych członków „Solidarności” ; dystans chłodzi emocje a angażuje myślenie.
    (…)
    Dla równowagi proponuję zbadać w IPN następujace zagadnienia;
    – liczbę ofiar śmiertelnych Wielkiej Rewolucji Solidarnościowej / samobójstwa z przyczyn ekonomicznych – tysiące /,
    – efekty gospodarcze WRS – zniszczone całe działy w procesie dostosowawczym do UE , brak polskiego majątku,obcy system bankowy /krwioobieg w kapitaliżmie decydujący o wszystkim – jak tego obecnie doświadczamy w kryzysach UE i USA /,
    – 2.500.000 emigracja zarobkowa / srednia wieku 26 lat/ i jej wpływ na przyszłość państwa przy ujemnym przyroście naturalnym.

    pozdrawiam, były solidaruch
    Źródło: krotki-bilans-stanu-wojennego

  39. p.e.1984 said

    Ad. 2 Tomek Kolejarz
    Podstawą tezy o niewkroczeniu są brednie Anoszkina wyprodukowane na zamówienie polityczne – i aktualizowane co jakiś czas przez niego. O aferze Anoszkina można doczytać tu: Cudownie odnajdywane zeszyty Anoszkina
    Co do „wkraczania” to przecież zaczęłoby się od obcięcia głowy -odcięcia Sztabu Generalnego, neutralizacji stanowisk dowodzenia – i ogłoszenia twardogłowej ekipy jako nowych mężów opatrznościowych. Nie byłoby żadnego scentralizowanego oporu z polskiej strony. Co najwyżej jakieś ogniska, które by spacyfikowały bratnie siły. Dlaczego? Bo oficerowie znali stosunek sił i historię Powstania Listopadowego. Ogólnie – ZSRR nie po to przeprowadził częściową mobilizację, zgromadził siły wzdłuż granic i przykręcił kurek z ropą, żeby nie wjechać zgodnie z doktryną Breżniewa, jeśli wydarzenia w Polsce zagrożą obronności Układu Warszawskiego.

  40. AniaK said

    Re35:
    „A mnie się, kurwa, cały czas zdawało, ze ludzi z Polski wypędzały kolejne rządy…”

    Moim zdaniem rządy wykorzystały brak solidarności międzyludzkiej. A podszywając się pod Solidarność i Kościół, doprowadziły do pomieszania pojęć. Nawet „komuniści” się nawrócili. Patrząc na niektórych, miałam wrażenie że za Papieża życie by oddali. Obecnie broniąc Solidarności i Kościoła, trzeba się dobrze zastanowić o którą opcję chodzi. Sprytnie to sobie wykombinowali.

  41. Fran SA said

    Ad. 35
    Marucha
    Artykul mial byc ‚kontrowersyjny’ w zalozeniu, wiec nie nalezy sie dziwic spodziewanej kontrowersji. Ja bardzo dobrze Pana rozumiem.

    I mimo, ze qrwami niczego nie rozwiazemy, rozmumiem, ze czlowiek musi sobie od czasu do czasu ulzyc ‚publicznem slowem’ jak mawiaja Warsiawiaki.

    Ja zdaje sobie sprawe, ze ogromna wiekszosc czlonkow Solidarnosci swiecie wierzyla, ze walczy o to, zeby ‚Polska byla Polska.
    Dla wielu czlonkow Solidarnosci ( np. we Wroclawiu i Walbrzychu) juz w czasie jej tworzenia dzialy sie dziwne i bardzo niezrozumiale rzeczy na krawedzi terroryzmu.
    Moje rozczarowanie tym ‚szalenie spontanicznym i ogolnonarodowym ruchem’ przyszlo dosc wczesnie i wtedy bylo dla mnie wielkim wstrzasem. Na poczatku wrzesnia 1980 roku I Sekretarz organizacji partyjnej, znany dran i ubek (nie wszyscy czlonkowie byli w UB i PZPR rownoczesnie, podszedl do mnie i goraco, bardzo goraco namawial mnie ( osoby nigdzie nie zrzeszonej) na podpisanie listy SOlidarnosci.
    W czasie mojego pobytu w Anglii ( Lipiec -sierpien 1980) profesor Davidson ostrzegal nas przed wydarzeniami w Polsce, ktore nie przyniosa zadnych dobrych zmian. Mielismy prawo mu wierzyc, bo ‚screenowanie’ w ANglii uczestnikow roznych kursow bylo bardzo dokladnie. Prof. Davidson nie tylko byl ‚profesorem’. I mial powody, zeby takich jak ja ‚uswiadamiac o losach Polski.
    Naturalnie, ze nikt mnie nie mogl zmusic do podpisania tego, co do tej pory nazywam Bekanntmachung.
    Znajomi ze Szczecina opowiadali nam, ze Walesa byl w stoczni blizej nieznany. Jego gwaltowne rozslawienie powinno bylo wzbiudzic podejrzenia w kazdym Polaku. W kraju gdzie niemozliwe bylo wyjsc na ulice z jakakolwiek pyskowka bez wiedzy i zgody wladz bylo wprost zadziwiajace. Moi studenci byli lapani na ulicy, przepytywania na okolicznosc jakich totalnych bzdetow, po czym po paru godzinach wypuszczani bez oskarzenia i wlasciwie nie wiadomo, o co chodzilo. Nagle bardzo silnie staly sie zwiazki studenckie.
    A tymczasem program Solidarnosci tak naprawde nie przedstawial zadnych konkretnych reform. Bylo to nieustanne pieprzenie o komunie.

    Zadziwiajace do tej pory jest i to kto i gdzie byl internowany. Kaczynskie, podobno wielkie dzialacze, a Walesa niczym Ludwik XIV zyl w palacu i przyjmowal obce delegacje. Inni czlonkowie Solidarnosci cierpieli w wiezieniach i na mrozie.
    Dlaczego Walesa sie nigdy o nich nie upomnial???
    Skad sie wzielo tyle konfliktow w Solidarnosci i Walesa ‚rzadzil twarda reka’ i wszyscy sie go bali?
    Przeciez nie dzialal sam, goly i wesoly bo przeciez on nawet dwoch zdan nie potrafi sklecic.. Latal po Polsce z ogromnym dluopisem i Matka Boska w klapie, udawal wielkiego katolikaI Kiedy i gdzie w obecnej Polsce Walesa bronil krzyza???

    Tymczasem, na Zachodzie, Solidarnosc miala wielu ‚tatusiow’. Przynawali sie do niej i Reagan i Paiez i CIA.
    Trzeba bylo wtedy mnie, jako Polakowi przygladnac sie tym ‚tatusiom’.

    Ruch Solidarnosci przyszedl z zewnatrz. Byl planowany od dawna na Zachodzie, a glownie w Ameryce, gdzie chodzilo o oslabienie wplywow ZSRR w EUropie. Europa miala spelnic marzenia Hitlera i sie zjedoczyc pod hegemonia Niemiec.. Podsuneli najpierw agenta CIA Gorbaczewa i jego ‚pierestrojke’. Poszlo nader latwo.
    W Polsce bylo troche gorzej bo na WOJSKO polskie zydokomuna nie mogla liczyc! Polscy zolnierze odmowili strzelania.
    Do konca nie bede wiedziec jaka role odegral Jaruzelski, ale sadzac po tych wscieklych atakach zydowskich na niego … mam troche mieszane uczucia.

    Drogi Panie Marucha,
    Wojne na ogol rozpoczyna ten, ktoremu ta wojna przynosi korzysci.

    Pod koniec lat 70-tych trudno bylo zmusic Polakow do wielkich ruchow narodowo -wyzwolenczych.
    Bylo roznie ale i nadzieja byla, mielismy przemysl, oswiate, zupelnie przyzwoita sluzbe zdrowia; otwieralismy sie na Zachod, kupowalismy licencje na m.inn. walcownie blach karoseryjnych z Japonii, nasi inzynierowie jezdzili po swiecie i zdobywali wiedze, ministerstwa wysylaly roznych ludzi na szkolenia ( tak jak mnie do Anglii) zagraniczne, duzo Polakow pracowalo w Iraku, Libii, gorale jezdzili do ‚krzesny matki w Hicago’ i przywozili pieniadze do kraju.

    Nalezalo wywolac sztuczny smrod, zeby zmusic Polakow do wyjscia na ulice.
    Zachod nalozyl na Polske sankcje, bez wiedzy polskiego narodu!
    I kiedy mielismy w ‚Samach’ tylko ocet i herbate Ulung w zakladach pracy bojowkarze (bardzo czesto bezwiednie) Solidarnosci przygotowywaly grunt pod ‚wielki ruch narodowy’.
    O czym wiedzial i wie Walesa?
    Z tego co opowiada po swiecie spotykajac sie z bardzo podejrzanymi grupami tych samych wlasciwie ‚srodowisk’ pan Walesa ‚pokonal komunizm wlasnorecznie i bez niczyjej pomocy’
    Walesa nie jest widziany chetnie przez wiele organizacji na Zachodzie. Dochodzilo do tego, ze nie wszedzie byl wpuszczany i musial zmieniac ‚marszrute’

    Mnie sprawa Polski tak samo lezy na sercu jak wielu Polakom.
    Ale nie pomozemy nikomu jesli nie chcemy rozliczyc tych lat.
    Po jaka cholere zalezy nam znac prawde o Katyniu?
    A o Magdalence – nie?
    Na potwierdzenie tych moich wywodow podaje link do zrodla: ( Na Zachodzie to juz zadna tajemnica)

    https://www.cia.gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/books-and-/monographs/us-intelligence-and-the-polish-crisis-1980-1981/index.htm

  42. p.e.1984 said

    Ad. 41
    Poprawiam link (ten powyżej nie działa): https://www.cia.gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/books-and-monographs/us-intelligence-and-the-polish-crisis-1980-1981/index.htm

    Ogólnie nie ma tam niczego szczególnie wartościowego. Bardziej ciekawe byłyby analizy ekonomiczne w sprawie udzielenia kredytów PRL i jego zdolności spłaty zadłużenia przy zmianie poziomu oprocentowania kredytów. Takie analizy były robione, wyszło, że do dobicia PRL konieczne są sankcje, bo bez sankcji da radę spłacić zadłużenie. Sankcje miały wywołać spadek rentowności eksportu i zmusić rząd PRL do wyczyszczenia rynku wewnętrznego z dóbr konsumpcyjnych – liczono na zaostrzenie wystąpień opozycji i dezorganizację gospodarki PRL. Działaniem uzupełniającym miało być uniemożliwienie importu przez PRL części komponentów – i wywołanie przestojów technologicznych równolegle do przestojów strajkowych. O tych analizach mam dane z drugiej ręki, od pewnego profesora, który rozmawiał z ekonomistami CIA, którzy swego czasu rozpracowywali PRL i te analizy pisali. Oczywiście nie mogąc się powołać na nazwisko profesora narażam się na zarzut konfabulacji. Więc niech każdy sobie rozstrzygnie, czy chce uwierzyć na słowo, czy nie. Metodami identycznymi jak PRL wykończono pół Ameryki Południowej. Rumunia Chaucescu wygrzebała się z długów, ale nie nałożono na nią sankcji, jak na PRL (by solidaruchom się żyło dostatnio).

  43. Marucha said

    Re 42:
    Wierzę na słowo, bo słyszałem o tym z innych źródeł. I nawet nie znam ich nazwisk.

  44. Brat Dioskur said

    W rzeczy samej anarchia panowala straszliwa. Pamietam jak moj staruszek opowiadal o losach sekretarza POPu w jego zakladzie. Elektryk z zawodu ,przychodzil sobie na zaklad nie wczesniej niz o godz.10.00.Po wypiciu kawki z sekretarkami w dyrekcji wybywal do Komitetu na zebranie i tyle go widzeli. Oczywiscie pensje bral dyzurnego sieciowego ,ktory tylko z tytulu uprawnien mial dodatki przewyzszajace place kierownika oddz. elektrycznego.Jezdzil wtedy straszna maszyna: Zastawa 1100. Jak nastala Solidarnosc to przerazony kierownik oddz. elektrycznego dowiedzial sie ,ze sekretarz ma przywdziac ferszalung i stawiac sie o 6.00 rano do roboty a nastepnie byc poslany na obchod sieci!Taka to byla anarchia!Nie mowiac juz o dystrybucji zywnosci ,ktora trzeba bylo chowac w koszarach ,zeby jej brakami na rynku obarczyc ekstermistow z Solidarnosci. Naturalnie w kantynach komend MO szynki nie brakowalo.Szczyty anarchii panowaly na Wybrzezu ,Ponoc statki wyladowane cytrynami i pomaranczami staly na redzie,tylko warcholy z Solidarnosci nie chcieli ich rozladowac.Interwencja zas sowietow bylaby zapewnie zgrana z wycofywaniem sie z Afganistanu ,bo raczej na dwa fronty rady by nie dali…a na niemiaszkow czekalismy z ustesknieniem ,wtedy nawet stare babcie z nozami w reku poszly by do boju.

    Dobre! – admin

  45. p.e.1984 said

    Ad. 44
    Jasne – i z tej solidarnościowej „dyscypliny pracy” wydobycie węgla w 1980 r. zanurkowało o 20%. Dziwnie nikt nie pokazuje szeregów czasowych produkcji różnych dóbr w PRL przy omawianiu wpływu „solidarnościowej dyscypliny pracy”. Młodzi ekonomiści na sama myśl, że musieliby dotknąć papierowego rocznika statystycznego (co dopiero przekopać się przez 50) umierają ze strachu. Dlatego świat zaczyna się w większości działów produkcji od 1991. A jak ktoś ogląda sobie serie 1965-2010 to widzi takie rzeczy, jak katastrofy z lat 1980-1981 i 1989-1990 (a w zasadzie do dziś).
    I opowiadanie na tle tych statystyk o jakimś człowieku, którego zmuszono do przestrzegania czasu pracy to zwykłe zawracanie głowy albo i czego innego.

  46. Marucha said

    Re 45:
    To nie „Solidarność” była winna obniżeniu produkcji, braków na rynku albo działalności ZOMO.
    To właśnie rząd – aby napuścić takich, jak Pan, na Solidarność – celowo doprowadzał do dezorganizacji produkcji, złej dystrybucji towarów itd. itp.
    Żydzi pokazali Panu winnych – i Pan posłusznie na nich ujada.

  47. p.e.1984 said

    Poprawka – nie w 1980 tylko w 1981 odnotowano spadek wydobycia węgla kamiennego o 20%.

  48. Niedaleko said

    Ad. 28 – „A ja ciagle i w kolko swoje: ”
    i bardzo dobrze. Oto chodzi w Gajówce. Wasze i innych komentarze walą pomału te mury niewiedzy.

  49. JO said

    Praca za Solidarnosci, Byla Forma Walki z jak sie ogolowi wydawalo Czerwona Nomenklatura. Z Sowietami.

    Chcielismy Normalnosci, swobody wiekszej choc jakiej ogol nie Rozumial . Bic czerwonego, oprzec sie czerwonym, partyjniakom, nimenklaturze…Nikt nie Rozumial, ze w latach 70 doszlo do przejscia wladzy Przez Polskich Tzw komunistow patriotow…jak sie Okazuje , bylo to przejecie STEROWANE.

    Tak jak STEROWAna Byla zekoma Nagonka na Zydow w Polsce, w celu jak sie Okazuje dostarczenia Izraelowi obywateli…

    W PRL jak w Rosji, byl taki Kaganowicz I Ja Wierze, ze nim do tej Pory jest Jaruzelski. Nie Wierze w Jego Polskosc. Wierze, ze to kukla podstawiona, matrioszka a calosc od poczatku Ruchu solidarnosciowego do konca Byla sterowana.

    Dalismy sie oszukac, zmanipulowac, wyrzucic wiele razy…

    To bylo Masonskie Dostrajanie z Zachodem

    Pamietam Bedac mlodziutkim jeszcze, Moj sasiad Mowil do sasiada, podczas ruchow Solidarnosciowych, ze Polska Bedzie Wykupiona Cala, a to byly lata 80 te, Wykupiona Przez Zachod…

    Skoro o tym juz ktos wiedzial, to oznacza, ze to bylo zaplanowane, zaplanowane dostrajanie, depopulacja Polakow, NISZCZENIE PRL , Nas…

    My jak w teatrze patrzylismy I wciagani bylismy Przez Aktorow do Grania. Ci Aktorzy wiedzieli w co Graja wlacznie Z Janem Pawlem II…, czy wiedzieli do konca, to tylko jest pytanie…, ale wiedzieli bardziej lub mniej I do dzis wielu sie nie przyznaje, Ma wode w ustach, bo maja na nich kwity a ONI sa podszyci strachem

  50. p.e.1984 said

    Żydzi to poszczuli durniów na własne państwo w nadziei na wywołanie polsko-rosyjskich jatek. Oni mają taką tradycję – 1830, 1863, 1905, 1914, 1968 („Dziady” Dejmka), hucpa 1980-1981.
    A poszczuci durnie położyliby łeb pod topór, gdyby tylko Układ Warszawski wkroczył. Bardziej krwawo niż w „Wujku”.
    Niech pan, panie Marucha nie opowiada bajek, że po roku strajków za braki w zaopatrzeniu odpowiadał za „dezorganizację produkcji” i „złą dystrybucję towarów”. Braki towarów są faktem. Były wywołane zarówno rozpaczliwym eksportem czego się dało, by zdobyć dewizy na spłatę rat kredytów, jak i ubytkiem produkcji wywołanym przez festiwal strajków. Dezorganizacja systemu zaopatrzenia też była efektem strajków. A legendy o ukrywaniu i niszczeniu towarów to głównie bajki dla młodzieży III RP – być może jakiś epizod tego typu wystąpił (mocno wątpię) – i został rozdęty w mit powielany dziś przez soliduraków.

  51. JO said

    Ad. 49. Czemu Pan slepo sklada wine na Solidarnosc, ludzi , Polakow ? Pan za wszelka Cene chce wymazac debilizm Polskiego Narodu jak Zydzi…, UPO wcy…

    Pana wpis Panu zaprzecza. Sam Pan napisal, ze Zachod wywolal w PRL Kryzys I ten Sam Zachod slac Kase do Koru rekoma JPII wywolal zamieszki, strajki, Jednym slowem Postawil Polskich Komunistow Patriotow w sytuacji bez Wyjscia. Zydzi w Rosji wg mnie wiedzieli o planie Pierestrojki…, I nic nie Robili bo taki byl Plan. Gdyby Zrobili, to strzelili by sobie w kolano…Uklad Warszawski by trwal a przeciez ONI planowali wielki Skok na Srodkowa Europe I zrobic z niej niewolnikow, nie tylko okrasc, ale zniewolic, zdepopulowac.

    Polacy reagowali wlasciwie, to Wrog wewnetrzny – Episkopat, Ukryci Zydzi w Korze oraz Wladzach KC PZPR oraz zewnetrzni jak Watykan z JPII na czele, USA lobby Zydowskie. Izraelem I Masoneria tu I tam, byli przyczyna kolejnego nonsensownego nowoczesnego Slowo-ekonomicznego Powstania Narodowego Solidarnosc.

    Pozbawieni przywodstwa wewnatrz Kraju I Przyjacol na zewnatrz, oszukani, podjudzeni dalismy sie wprowadzic w pulapke. To talmudyczny sposob, dog rany na ostatni guzik a klucz em do niego byl Jan Pawel II

  52. Niedaleko said

    Ad. 41 –
    „W czasie mojego pobytu w Anglii ( Lipiec -sierpien 1980) profesor Davidson ostrzegal nas przed wydarzeniami w Polsce, ktore nie przyniosa zadnych dobrych zmian. Mielismy prawo mu wierzyc, bo ‘screenowanie’ w ANglii uczestnikow roznych kursow bylo bardzo dokladnie. Prof. Davidson nie tylko byl ‘profesorem’. I mial powody, zeby takich jak ja ‘uswiadamiac o losach Polski.”
    Czy mam to zrozumieć że wiedział że to sterowany ruch i nie dobry dla Polskiego Narodu?

    ” bo ‘screenowanie’ w ANglii uczestnikow roznych kursow bylo bardzo dokladnie. ”
    Tego to jestem pewny. Tylko tak jak ja to rozumie to przyjmowali głownie takich kandydatów,

    Agnieszka Graff (córka Pułkownika SB Kazimierza Graff)
    „Studiowała na angielskim University of Oxford, w Amherst College w stanie Massachusetts w USA i w warszawskiej Szkole Nauk Społecznych PAN. W 1999 doktoryzowała się z literatury angielskiej. Pracuje w Instytucie Ameryk i Europy Uniwersytetu Warszawskiego, wykłada również na gender studies.”

    Na Wiki już nie ma śladu że Pani Graff ma rodziców !!!!

    Ale córka dalej działa,
    tinyurl.com/ba6e2g2

  53. Marucha said

    Re 50:
    Bardzo wiele strajków Solidarności miało na celu właśnie zwrócenie uwagi na ustawianie niekompetentnych ludzi na stanowiska kierownicze oraz fatalną organizację produkcji.
    Braki towarów były wywoływane b. często celowo, aby ludziom wmówić, że to wina Solidarności.
    Niech Pan nie truje, że za wszelkie zaniedbania 35 lat władzy ludowej, odpowiada Solidarność, bo ja dobrze pamiętam czasy długo sprzed Solidarności i takie same braki w zaopatrzeniu: stanie w kolejce po papier toaletowy, po dętkę do roweru, po chleb…

  54. Niedaleko said

    Ad. 41 – Doskonała obserwacja
    „Przeciez nie dzialal sam, goly i wesoly bo przeciez on nawet dwoch zdan nie potrafi sklecic.. Latal po Polsce z ogromnym dluopisem i Matka Boska w klapie, udawal wielkiego katolikaI Kiedy i gdzie w obecnej Polsce Walesa bronil krzyza???”

    To jest tak zwany „litmus test” kim jest TW „Bolek” —> „Kiedy i gdzie w obecnej Polsce Walesa bronil krzyza???””

  55. Brat Dioskur said

    Dywagowal sobie Zychowicz co by to bylo jakbysmy poszli z Hitlerem no to podywagujmy sobie jakby …WESZLI!
    Przede wszystkim ludzie pochowaliby by sie w najciemniejsze dziury ,tak jak nasze babcie i dziadki ,kiedy juz raz sowieci wchodzili, w drodze na Berlin.Przeciez nikt z taka przemoca by nie walczyl,bo czym? Kijami?
    Powtorzylby sie scenariusz czeski z tym ,ze ulice bylyby puste.Byc moze nawet pozostawiliby nawet Jaruzela na swoim stanowisku .Bylyby owszem aresztowania „ekstremy”,ale zaklady bylyby puste ,bo nikt ,poza nielicznymi do roboty by nie poszedl.Strajkow z masami zgromadzonych w nich robotnikow ,by nie bylo.W koncu okupanci poprzez srodki przekazu namowiliby ludzi do wyjscia z domow i zycie wrocilo by do wzglednej normy tylko ,ze nie bylo by juz zadnych Magdalenek czy Okraglych Stolow z kantami,bo juz nawet Bolek by sie na to nie odwazyl. Pierestrojka zmiotlaby wtedy z powierzchni ziemi cale komusze towarzystwo ,bo nikt nie stanalby w jego obronie.No i druga najwazniejsza rzecz ; nie byloby WybGazu.!
    Wracajac jeszcze do czasow solidarnosciowych.Dobrze powiedzial moj wujek ,ze tydzien rzadow komuny przynosil wiecej szkody niz miesiac strajkow.

  56. Kibic said

    R- 41, 42,
    Panowie,
    Celne analizy!
    Dobrze strzelacie.
    BRAWO!!!
    k.pytel
    z Reims

  57. niereligijna said

    solidarnosc byla wspaniale kontrolowana opozycja,taki kon trojanski wykonany na zlecenie brzezinskiego.

    przepraszam Panie Marucha, to tylko moja opinia, ale odnosze wrazenie ze Pan zrospaczony,
    tym ze organizacje do ktorych Pan nalezy lub nalezal nie sa uczciwe i godne.
    Gdy ktos je krytykuje, Pana teksty sa „wybuchowe”.
    Wszystkie sa kontrolowane przez Panskich wrogow, wiec postanowilam bedac jeszcze dzieckiem, ze nie bede do zadnych nalezec.

    Jo
    dzielisz swiat na wschod i zachod….zachod wywolal to a wschod tamto…..

    wyczyny i „decyzje ” wschodu i zachodu to decyzje tej samej grupy ludzi ktora pisze scenariusze dla swiata i oplaca aktorow po obu stronach, a ze siedza za grubymi kulisami wiec ich nie dostrzegasz.
    kiedys tzn za czasow naszej komuny zachod wydawal sie lepszy bo ludziom pozwolili zyc dostatniej niz nam, ale wtedy tak samo jak i teraz rzadzili agenci FEDERAL RESERVE i robili manewry polityczne i gospodarcze ktore mialy przyniesc dla szefostwa oczekiwany efekt.

    politycy to aktorzy, a nie ktos kto dba o kraj.

  58. Marucha said

    Re 57:
    „S” nie była do końca kontrolowana – w przeciwnym przypadku stan wojenny nie byłby potrzebny.
    Pani chyba nie odróżnia uczciwych, w dodatku znających się na gospodarce, ekonomii i organizacji ludzi (a takich było wielu!) od agentów, jakich wśród nich implantowano.
    Rozpacz, czy jej brak, nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi o oddanie sprawiedliwości.

  59. niereligijna said

    #58 uzyl Pan slowa ekonomia…..
    ekonomia to nauka scisla teoretycznie, bo praktycznie to czary mary…….oparte na iluzji jaka sa pieniadze!
    pieniadze uzywane do kontroli nad ludzmi
    W Polsce za komuny ludzie zarabiali srednio po 20$ miesiecznie, towary ktore produkowali byly sprzedawane na swiatowym rynku po swiatowych cenach, wmawiano Polakom ze rzad dla Polski bierze kredyty ktore trzeba splacic, wiec Polacy musza sobie odmawiac….a zreszta tyle dostaja zadarmo ….sluzba zdrowia, szkoly

    Dlaczego Polacy musza kredyty splacac????? gdy np amerykanie moga isc do adwokata z 2 tys $ i bez wzg na to jaki wielki dlug maja zrobic bankructwo i nie ma problemu, zero dlugow!
    w 2009 roku w usa ok 1000 000 ludzi zrobilo bankructwo, niech to bedzie minimalna suma 50 tys $ na jedno bankructwo,
    usa nadal „egzystuje”, mimo ze takie ogromne pieniadze zniknely …….pufff! …….w magiczny sposob! nikt nie ma dlugow z tego miliona osob.
    to nie byl tylko jeden rok, oni te bankructwa robia w duzych ilosciach codziennie.

    ekonomia ? co to jest ekonomia?

  60. Fran SA said

    No to poczytajcie moze jeszcze i to: ( A jak tak pozbieramy do kupy co kto wie i wyczytal, to moze bedziemy miec niejako jasnosc procesowa o tym kto z kim, za ile i dlaczego.
    No, a zwlaszcza, po co my te zabe jedli? Bo przeciez wiele bardzo dla Polski waznych rzeczy dzialo sie poza jej granicami.

    http://www.wprost.pl/ar/59383/Skok-stulecia/?O=59383&pg=0

    http://niniwa2.cba.pl/ambrosiano_bank_pana_boga.html

  61. Niedaleko said

    Ad. 59 – Ja pamiętam w USA w latach 1970-80 duży import produktów Polskich. Nawet małe lodówki i wózki do golfa !!! Ubiory z marką „BYTOM” też niekiedy były spotykane. Co się działo z pieniędzmi nie wiem ale ewidentnie nikomu w USA w tych latach to nie przeszkadzało.

  62. niereligijna said

    Niedaleko moze amerykanie placili za te polskie wyroby kartami kredytowymi …….puffff! pufff! …. towar dostali,
    a w Polsce byly przez to same straty.

    🙂 🙂 🙂

  63. Niedaleko said

    Ad. 60 – „No, a zwlaszcza, po co my te zabe jedli? ”
    Były jadane bo nagle powiał Świerzy „wiatr” z ostrym zapachem Wiosny który wyłączył mózgi bo się zapomniało prawdę historyczną, „USA, Wielka Brytania i Francja wrzucili nas do Sowieckiego obozu”. Nie jest ważne czy to się stało 60 lat temu, 10 lub nawet 100.

    Wiem że ogólnie to Polonia w USA myślała że USA ratuje Polskę dając jakom kol wiek pomoc i że będzie świetnie nie długo. Jaki kol wiek negatywny komentarz o USA był odrzucany jako „Co ty idioto mówisz”

  64. Niedaleko said

    Ad. 62 – Te lata były jeszcze normalne i Amerykanie żyli wygodnie NIE zadłużeni. Karty kredytowe rozwiały się na początku lat 80-tych. Wcześniej była gotówka lub „check”. 🙂

  65. Fran SA said

    Ad. 52
    Niedaleko
    Takich jak, ja, malo waznych, wysylaly zaklady pracy na kopy. Na tzw. przeszkolenia zawodowe, bo zaklad mial podpisana taka czy inna umowe. Mielismy za Gierka nawykupywanych pelno licencji i chodzilo o przekazanie ‚instrukcji obslugi’ czy wprowadzenia nowych systemow czy metod do Polski. Mlodzi polscy inzynierowie jezdzili do Japoni jak Huta Lenina robila commissioning walcowni blach karoseryjnych na licencji Toshiby. Zaden dzialacz nie mogl pojechac bo szkolenie bylo bardzo, bardzo intensywne.
    Nakupilismy jakich chemicznych urzadzen z Francji i moj tesc ( inz. chemik) pojechal to posprawdzac zanim przyszlo do Polski.
    Krakowski Artigraf – Zaklad Opakowan blaszanych wykupil jakas licencje z Anglii na jakies automatyczne tasmy do produkcji tych puszek blaszanych. Pojechali tam nasi znajomi inzynierowie na przeszkolenie, zeby sie nauczyc jak to dziala i uruchomic w Polsce.
    Obracalismy sie w srodowisku bardzo czynnym zawodowo wiec znam wiele takich przypadkow, mlodzi technicy -elektrycy wyjezdzali do Austrii i na Wegry w tym samym celu.
    Dzialacze i partyjni na ogol na takie kursy nie jezdzili bo trzeba bylo cos umiec. Byly to szkolenia zawodowe, a nie ‚konferencje’ czy ideologiczne posiedzenia.
    Bylismy screenowani, bo Anglia bala sie komunistow/agentow, dlatego nie przyjmowali nikogo z Rosji ani DDR-u. Polacy byli traktowania jako rebele w bloku sowieckim..

    Natomiast wiadomo, ze na studia wyjezdzaly dzieci roznych bonzow, bo nie kazdy mial dostep do stypendiow zagranicznych.

    W roku 1983, jak podaje takie czasopismo, ktorego wiele egzemplarzy mi sie zachowalo – ja lubie chomikowac rozne rzeczy- pt. ‚Sprzeciw’ wydawane w Szwecji, kazdy mlody Polak moze sie starac o stypendium zagraniczne do USA i Szwecji. Warunkiem jest zdanie egzaminu z j. angielskiego. Nie wiem, jaki zasieg w Polsce mial „Sprzeciw’, ale naturalnie informacja taka byla.
    Mnie to nie interesowalo, bo mnie w ogole Ameryka nigdy nie interesowala.

    Ale jak widac, kazdy te przed-Solidarnosciowa Polske wspomina inaczej. Moje pokolenie, dopiero co po studiach mialo plany, zamierzenia, probowalo jakos sie przydac i wykorzystac to, czego nauczylismy sie na studiach. Zylismy dosc stadnie i bylismy w bardzo do nas podobnym srodowisku. Takich samych mlodych, zapalonych i … naiwnych optymistow, ze to juz wreszcie cos sie w tej Polsce klaruje i ze bedzie nam i naszym dzieciom lepiej i lzej niz naszym rodzicom.

    Nie pauczilos…jak mawiali starozytni Rosjanie.

  66. niereligijna said

    Przepraszam!
    moje problemy ekonomiczne zmuszaja mnie bym poszla wreszcie do pracy, musze troche pozamiatac,
    zycze milego dnia bez wzg na pore.

  67. JO said

    Pani Niereligijna, cale Zlo przyszlo z Zachodu a nie za Wschodu wbrew propagandzie a Ryjcy sa I tu I tam…to Fakt…

  68. Zerohero said

    Nie wiem po co awantura o to czy by weszli czy nie weszli. Losy jakiś autorytetów moralnych zależą od tego?

    Rok 1980/1981 to było za wcześnie na demontaż ZSRR. Pozwolenie na jawny bunt w środku Układu Warszawskiego było dla Sowietów nie-do-pomyślenia. Proszę sporzeć na mapę, zastanowić się nad konsekwencjami.

    Tylko idiota będzie twierdził, że w razie zupełnego upadku władzy ludowej sowieci by nie weszli. Idiota, który zamiast myśleć czyta felietony innych idiotów. Takie jest moje zdanie i z góry przepraszam wszystkich idiotów za nazywanie ich po imieniu.

    Nie wyklucza to oczywiście, że ZSRR w 1980/81 mógł Polskę odpuścić i się „rozpaść”. Po prostu ta pewność, że nie wejdą jest bezpodstawna. Godna…. bezrefleksyjnego idioty.

  69. Maciej said

    @ 68

    Tylko, że gen. Jaruzelski miał za sobą silną armie, na prawdę silną w tamtym okresie, z resztą istnieją w polityce takie rzeczy jak mediacja i dyplomacja. Gierek poluzował śrubę, mając nie do końca pełnie władzy, Jaruzelski miał całą władzą, juntę wojskową, służby wojskowe, resort siłowy i co zrobił, zesrał się ? Wyprowadził wojsko na ulicę przeciw własnemu narodowi który stracił kolejne tysiące elit w czasie trwania stanu wojennego. Czy dzielenie się władzą z narodem polskim było dla sowietów nie do pomyślenia ? Z archiwów KC w ZSRR wynika co innego, między innymi z podanych informacji w filmie Grzegorza Brauna … Towarzysz generał idzie na wojnę … Michnik z Urbanem i Olejnik wydali wyrok co do przedstawiania tego wydarzenia w ” wolnej ” Polsce po 89 roku, gen. ma być bohaterem nie katem … Uratował naród, tak samo jak Wałęsa obalył komunizm …

  70. 166 bojkot TVN said

    68/0H
    Najbardziej bezrefleksyjnymi idiotami są sami generałowie radzieccy, którzy sami mówili, ze nie mieli zamiaru wchodzić.

  71. Rysio said

    re59. „……ekonomia to nauka scisla teoretycznie, bo praktycznie to czary mary….”

    Naprawdę?!
    Przecież zawsze ekonomizujesz jak idziesz na zakupy?

    🙂

    PS. Ekonomia jest bardzo praktyczna – Niereligijna, zawsze ekonomizujesz gdy np. w torebce masz parę groszy za które możesz kupić albo rolkę papieru toaletowego albo ciastko z kremem.

  72. Marucha said

    Re 70:
    Oczywiście ich słowu należy wierzyć na sto procent, ha ha ha! Gadać po fakcie to sobie mogą.
    Dlatego w zupełności popieram zdanie Zerohero, które wyrażam po swojemu:
    Pewność, że Rosjanie by nie weszli jest z d…y wzięta

  73. Marucha said

    Re 71:
    Panie Rysiu, jeszcze DUŻO wody upłynie, zanim ekonomia stanie się nauką. Na razie jest w powijakach.
    Tak że niech Pan nie bierze odkryć uczonych ekonomistów za objawienia.

  74. Rysio said

    Widzę że Gajowy ma takie sam pogląd o ekonomii jak ateiści o teologii.

    😦

    A książek Misesa to Gajowy tak samo nie bierze do ręki jak diabeł święconej wody.

    🙂

  75. Fran SA said

    72. Marucha
    Nie ma zadnej pewnosci w zadna strone. Obojetne skad wyjetej.

    Natomiast mamy na sto procent kolejne morderstwo zwiazane ze Smolenskiem:
    Nie zyje Krzysztof Zalewski , ktory zajmowal sie katastrofa.

    http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/nie-zyje-krzysztof-zalewski-zajmowal-sie-katastrofa,1871714

  76. sw. Mikołaj said

    Czy Engelgard to jeden z pseudonimów Urbana? Bo to on pisał o Solidarnosci jako anarchii… Tymczasem każdy historyk-amator wie, że był to wynik gry esbeckich prowokatorów i skanalizowania ruchu przez niezliczonych szpicli typu Geremek czy Boni.
    Co do sowieckiej inwazji, wiele faktów przemawia za tym, że groziła w 1980, bo plany wzięcia społeczeństwa za mordę jeszcze nie były gotowe (choć już nad nimi pracowano). Natomiast w 1981, po zatwierdzeniu planów stanu wojennego przez Sowietów, takiego zagrożenia już nie było, co zresztą nie wykluczało udzielenia „bratniej pomocy” gdyby polała się krew i doszło do wojny jaruzelsko-polskiej.

  77. niereligijna said

    Fran SA #65 ma racje z tymi wyjazdami zagranicznymi polskich fachowcow,
    brat mojej matki byl operatorem dzwigow i w tamtych czasach wyslali go do Anglii po takie wielkie dzwigi na kolach, co mogly jezdzic po ulicach i mialy teleskopowe ramie
    kiedys wracajac ze szkoly widze korek na naszej ulicy, z dwoch pasow ruchu zrobil sie jeden bo taki dzwig stal u nas pod domem…pomyslalam ze jakis kretyn tu zaparkowal, a gdy weszlam do domu okazalo sie ze ten kretyn to moj wujek

  78. niereligijna said

    Rysio nie trafiles z ta ekonomia w mojej torebce,
    nie nosze torebki, bo to niepotrzebnie zajmuje rece.
    Nosze spodnie cargo tylko meskie ze wzg ze one z jakiejs przyczyny maja duzo glebsze kieszenie z przodu niz spodnie damskie i dzieki temu pieniadze znajdujace sie w kieszeni mnie nie uwieraja….jesli oczywiscie je mam .
    Zyje spontanicznie, wydaje na biezaco zeby mnie nikt nie okradl.

    w banku nie trzymam … tu jest odpowiedz , dobry film edukacyjny dla tych co uwazaja ze pieniadze w banku sa bezpieczne

  79. 166 bojkot TVN said

    http://fakty.interia.pl/polska/news/znany-prokurator-traci-sledztwo,1871729

  80. Marucha said

    Re 74:
    Ekonomia to dopiero zaczątki nauki.
    Tak się ma do prawdziwej nauki, jak ongiś alchemia do współczesnej chemii. I tyle.

    Re 75:
    Czy dałby Pan sobie głowę uciąć, że to morderstwo ma coś wspólnego ze Smoleńskiem?
    Bo ja nie.

  81. Maciej said

    @ 80

    W tej kolejnej dziwnej śmierci, zastanawiająca jest tożsamość tego „bombera” nie wiem jak to w mendiach wygląda ( nie oglądam ) , ale na reżimowych portalach internetowych ten temat został bardzo skąpo przedstawiony … Może to wypadek przy pracy, komanda śmierci które towarzyszy Polakom podczas „aksamitnej” okupacji po 89 roku, samobójstw było zbyt dużo, więc pokusili się o inną metodę, tylko dziwne, że w biały dzień.

  82. Fran SA said

    80
    Marucha
    Wiele wiadomosci podajemy, dlatego, ze sa. Za zadne nie daje glowy. Trzeba sie kazdej informacji przygladnac. Teraz znowu jakis profesor sie podpiera tytulami i … powluje sie na zrodla informacji.
    Dla mnie najwazniejsza byla, ze to kolejne morderstwo. Obojetne na kim.
    Troche przydluga ta lista.
    W USOPALU, do ktorego kazdy sie moze wpisac i wypisywac rozne rzeczy i opinie, jakis prof. dr. hab. Zdzislaw Jan Ryn, powoluje sie na Niezalezna.pl
    Inni bez tyulow podaja, ze niejaki Zalewski ani nie byl ekspertem ani nie mial nic wspolnego ze Smolenskiem. Kazdy gada co innego.
    A jak juz tam na miejscu jest prokuratura i niejaka pani Renata Mazur, to pewnie dlugo jeszcze bedziemy czekac na jakiekolwiek wyjasnienie..

  83. Kibic said

    Pomnik dla Generala Jaruzelskiego ?!?
    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

Sorry, the comment form is closed at this time.