Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zmarł Otokar Balcy

Posted by Marucha w dniu 2012-12-13 (Czwartek)

Odeszła kolejna legenda z bielsko-bialskiej szkoły filmów rysunkowych, które wciąż, mimo upływu lat, cieszą najmłodszych i tych trochę starszych. Powstałe w czasach mrocznego, peerelowskiego komunizmu, do dziś nie mają sobie równych – choć były stworzone za państwowe pieniądze przez ludzi wykształconych w państwowych szkołach i uczelniach. 
Admin.

Otokar Balcy był autorem udźwiękowienia najpopularniejszych produkcji Studia:
Wybitny operator dźwięku związany ze Studiem Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, zmarł w wieku 88 lat. Był autorem udźwiękowienia najpopularniejszych produkcji Studia: „Reksia” oraz „Bolka i Lolka”.

Balcy urodził się w 1924 w Orłowej na Zaolziu. Pierwszymi filmami, które współtworzył w Studiu, były kreskówki z 1967 roku: „Nasz dziadzio”, „Robocik”  i „Reksio”.

Realizował dźwięk m.in. do animowanych seriali „Porwanie Baltazara Gąbki” i „Pampalini, łowca zwierząt”, a także do pełnometrażowych filmów rysunkowych, w tym „Wielkiej Podróży Bolka i Lolka” oraz „Porwania w Tiutiurlistanie”.

W 2004 roku zrealizował dźwięk do ostatniego filmu w swojej karierze, animacji  …Ergo sum”.

Otokar Balcy był wielbicielem zabytkowych samochodów. Uczestniczył w rajdach tych pojazdów. Angażował się także w działalność społeczną. W latach 1998-2002 był bielskim radnym.

Przeczytaj więcej o:  Bolek i LolekOtokar BalcyReksioStudia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej,animacja

http://www.rp.pl

.

Komentarzy 28 do “Zmarł Otokar Balcy”

  1. Rysio said

    „……..do dziś nie mają sobie równych – choć były stworzone za państwowe pieniądze przez ludzi wykształconych w państwowych szkołach i uczelniach…………”

    To wyjątek, który tylko potwierdza regułę.

  2. Zerohero said

    Ile filmów rysunkowych stworzyła III RP?

  3. Jan said

    Nie mogę pojąć jak to możliwe że w totalitarnym bezbożnym „komunizmie” produkowano takie bajki dla dzieci, podczas gdy w wolnej Ojczyznie wyobraznię małych dzieci infekuje się różnego rodzaju upiornymi dobranockami.

  4. Marucha said

    Re 1:
    Głupiście, towarzyszu misesowcu 😉
    Jak się okazuje, niemal wszyscy laureaci Nobla z dziedziny nauk przyrodniczych, dokonali swoich odkryć na państwowych uczelniach i w państwowych instytutach.
    Jak się okazuje, Finlandia zajmująca pierwsze miejsce w edukacji, nie ma w ogóle szkół prywatnych
    Nawet w tej cholernej Judeopolonii jedyne jako tako wartościowe dzieła filmowe, zwłaszcza dokumentalne, powstały za państwowe pieniądze.

    Powtarzam i powtarzać będę: forma własności przedsiębiorstwa, instytucji, uczelni itd. ma znaczenie co najwyżej drugorzędne. Liczy się to, kto i jak zarządza: czy jest kompetentny, uczciwy itd.

  5. Fran SA said

    re.1
    Rysio nie zna historii
    Wszystkie genialne artysty i rozmaite uczone musialyi miec mecenasow i fundatorow.. Bardzo czesto pomagal kosciol. Mecenasem czesto bywa podatnik.

    I tak sobie wyobrazam, ze jak Rysio dorobi sie milionow w Hameryce to zafuduje wytwornie filmow dla dzieci w Polsce, ktora to wytwornia bedzie sie glownie zajmowac produkcja bajek o kapitalizmie ( dla bardzo niegrzecznych dzieci)

  6. Fran SA said

    Panie Marucha
    przepraszam za ‚dryf’ ale nie wiem, gdzie to podac:

    http://www.haaretz.com/news/diplomacy-defense/polish-minister-refuses-to-meet-israeli-envoy-over-west-bank-controversy.premium-1.484372

  7. Rysio said

    „………Liczy się to, kto i jak zarządza: czy jest kompetentny, uczciwy itd……..”

    Rysio z calego serca, zyczy Gajowemu powodzenia w znalezieniu kompetentnych i uczciwych urzednikow panstwowych.

    PS Za komuny to urzednicy byli i kompetentni, i uczciwi.

    Buuuuuuhaaaaa!!!

  8. Marucha said

    Re 7:
    I po co, panie Rysiu, jeszcze się pogrążać?

    Mało to było afer na wiele miliardów, gdzie prywatni menadżerowie zatrudnieni przez prywatnych właścicieli (czyli akcjonariuszy) okradli prywatne firmy?
    Mało, kurwa, jest afer z prywatnymi bankami?
    Cały ten światowy system gospodarczy, jebut go mać, TO JEDNO WIELKIE ZŁODZIEJSTWO I SKURWYSYŃSTWO.

    Z drugiej strony – mało było za komuny – mimo tak fatalnego ustroju – dobrych, nawet świetnych firm produkujących na eksport broń, cukrownie, obrabiarki, elektronikę itd?
    Mało było dobrych PGR-ów?
    Gdzie Pan wtedy był, co robił?

    Tylko według Rysia kurwy i złodzieje, gdy znajdą prywatne zatrudnienie, staną się nagle dziewicami i wzorcami uczciwości.

  9. Marucha said

    Re 6:
    Oczywiście w „Bez tematu”…

  10. Fran SA said

    7.
    Rysio
    W Polsce nigdy nie bylo komuny. Prosze sobie sprawdzic w slowniczku dla poczatkujacych slowo ‚komunizm’.
    W Hucie Lenina pracowalo niegdyc 35 tysiecy ludzi. Byly marteny, tlenownia, koksownia, a przede wszystkim stalownia konwertorowa ogrzewana… tlenem!.
    Huta byla wybudowana tuz kolo duzego miasta, i zbudowano wokol huty ogromne osiedla mieszkaniowe. Ten wielki kolos metalurgiczny byl zbudowany w srodku niemal miasta.

    Panie Rysio
    Niw wiem, co pan wie o konwertorach i tlenowni.
    Gdyby w Hucie Lenina doszlo do jakichkolwiek zaniedban technicznych czy administracyjnych, z Krakowa zostalyby kikuty!

    W ministerstwach pracowali ludzie z odpowiednim do obowiazkow sluzbowych wyksztalceniem.
    Dyrektor firmy budowlanej MUSIAL byc inzynierem budowlanym z tytulem magistra inzyniera.
    Dyrektorem Miraculum byl iznynier chemik a nie zaden qrwa ‚biznesman’, co nie ma pojecia o produkcji i do mazidel dodaje rtec bo wiecej wazy a do pozywek dla dzieci dodaje olowiu, zeby lepiej smakowalo.

    W osrodku automatyzacji musieli pracowac programisci z takimi samymi tytulami inz. mgr, wzglednie po uniwersytecie z tytulem np. magistra matematyki.
    Najlepszy dowod, ze polscy inzynierowie, naukowcy , programisci, bardzo zasilili Zachod, jak uciekli z Polski przed Walesa. Na Zachodzie bardzo brakowalo programistow, bo oszczedzali i dalej oszczedzaja na edukacji.
    A polscy hydraulicy ratowali i Anglie i Irlandie, no i mieli zacne fuchy na saksach w USA.

    Takich Bartoszewskich nie bylo, bo zadna uczelnia by go nie wpuscila nawet do piwnicy.
    Co naturalnie nie znaczy, ze nie bylo ‚nomenklatury’ (dokladnie tak jak w USA i obecnej Polsce), z ta roznica, ze w tzw. nomenklaturze tez musieli byc ludzie zawodowo przygotowani do stanowiska.

    Wiec gdy chodzi o kompetencje, to zaden urzedas nie smialby sprzedac panstwowej firmy podejrzanym i niewyksztalconym cudzoziemcom. I zaden bank nie probowal nawet udzielic pozyczki czy chwilowki na lichwiarski procent. Pozyczki byly nie oprocentowane.

    Urzedas mogl byc nieznosny i kaprysny, a nawet nieuczciwy, ale nie mogl wyrzadzic wielkiej szkody. NIE byl skorumpowany. Zaden polityk w Polsce nie byl skorumpowany, bo nie mial dostepu do gieldy.
    Kazdy nauczyciel musial miec dyplom uniwersytecki z przedmiotu, ktorego nauczal. I musial miec zdany egzamin z psychologii rozwojowej.

    Pan Rysio zdaje sie nie bardzo lapie jakie byly istotne problemy w PRL-u.
    I dlaczego ludzie chcieli zmiany.
    Ale nie marzyl im sie diabelnie niski poziom edukacji, rozpieprzenie opieki zdrowotnej, i kradziez majatku narodowego. Prawda, ze wiele osob w Polsce marzylo o wlasnym biznesie, domu i samochodzie.
    Ale mozna to wszystko bylo dokonac droga ewolucji i naturalnego rozwoju.
    Nalezalo sobie wywalczyc niepodleglosc kraju i wolnosc z podejmowaniu decyzji w kwestiach narodowych.
    Nigdy cos takiego nie przyszlo SOlidarnosci do glowy.
    Wmowili ludziom, ze wystarczy pozbyc sie aparatu partyjnego i zapanuje w Polsce radosc i dobrobyt. Raj na ziemi.
    Aparatu partyjnego sie pozbyli, ale ubecja zostala. No i obcy wladcy.
    Polska teraz jest traktowana jak dziwka uliczna, ktora mozna pedzic jak markietanke za wojskiem.
    Nawet Sowieci nigdy sie nie osmielili wyslac Polakow do Afganistanu.
    Kupowali Sowieci od nas kazde barachlo, co na w produkcji ‚nie wyszlo’.
    Nie umiem powiedziec kiedy placilismy wiekszy haracz: Sowietom, czy teraz Unii.
    Ale nasze dzieci nie zebraly i po smietnikach nie wyjadaly odpadkow. Nie zamarzal nikt na sniegu. I nie musielismy placic na zaden Fundisz Oswiecimski i wiedzielismy doskonale, kto byl wiezniem w Oswiecimiu. Teatry i filharmonia byly dostepne na kazda kieszen. Nasze dzieci wiedzialy, kto to byl Chopin i Wieniawski.
    Niestety, prymitywny kapitalizm i kosumeryzm nie poprawil warunkow zycia przecietnego Polaka. Bo zburzylismy wszelkie osiagniecia socjalne, a dziure wypelnilismy zlotym cielcem, ktore pan nazywa kapitalizmem.

    Monopolizm, jak sama nazwa wskazuje wyklucza wszelka demokracje. Stocznie musielismy zamknac bo tak sobie zyczyl cudzoziemiec.Wiele zakladow, znakomitych zreszta, zostalo bestialsko zlikwidowanych, bo stanowily konkurencje dla pejsatych cudzoziemcow.
    Inwestuje w Polsce ( ale nie w Polske) teraz Francuz, Niemiec, Chinczyk, Hindus…
    A kiedy zaczna Polacy??
    Nigdy, bo wyjechali na saksy, tak jak nasz dzielny kapitalista- gawedziarz, pan Rysio.

  11. Marucha said

    Re 10:
    Mimo, iż na swój sposób jakoś lubię Rysia za niektóre jego poglądy, to coraz bardziej mnie wkurza pisaniem bredni na temat gospodarki państwowej i prywatnej, a już szczególnie na temat gospodarki PRL – o której nie wie nic, a to, co wie, to nieprawda.

  12. Gość said

    re. 10
    Dokładnie tak.

  13. Zerohero said

    Mnie irytuje ten trend:

    kreskówki o niczym, brzydkie, przekczyczane, bez morału.

  14. Rysio said

    re 11. Ależ Panie Gajowy, Rysio przepracował 10 lat w PRLu/NRD i 30 lat w USA.

    W PRLu widział na budowach (nie raz nie dwa) zasypywane koparki i inny ciężki sprzęt mechaniczny. Wie Gajowy to było państwowe tzn. niczyje.

    W NRD było tak samo.

    Natomiast w „kapitalistycznych Stanach Zjednoczonych” takiego konceptu po prostu nie ma. Bo przecież nikt nie niszczy swojego.

  15. 166 bojkot TVN said

    14/Rysio
    Jak zwykle pisze durnoty.
    Otóż było bardzo wiele firm, w których wszyscy odpowiadali za szkody jakie wyrządzili. W USA jak coś sie takiego stanie jak utopiona kopara, to ubezpieczyciel bada, czy wypłacić odszkodowanie i jeszcze „poszkodowany” może zarobić jak dobrze sprawę ogarnie i ma dobrego papugę.
    To nie było niczyje, tylko zarząd majątkiem prowadzili „towarzysze”. Jak się trafił uczciwy, i z ikrą – firma prosperowała. Jak w komitecie siedzieli sami żydzi to na podległe im stanowiska powoływali swoich i/albo najgłupszych jakich mogli.
    Normalnie pracujący ludzie szanowali swoją prace i mieli świadomość skąd biorą się ich pieniądze.

  16. Ad. 13

    Wytrzymałem 32 sekundy. Film o bydlętach. Film dla bydląt.

  17. Ad 8

    No z tymi PGR -ami to strzał kulą w płot. PRL każdego roku musiało je dotować niemałymi kwotami. Panu Gajowemu chyba pomyliło się ze spółdzielniami rolniczymi, ale te przecież nie były państwowe.

    Kwestia właśności ma znaczenie, bo wiadomo, że najlepiej dba się o swoje. Prywatny przedsiębiorca musi się martić o to czy dobrze dba o swoją działalność, karą za niewłaściwe starania i pracę jest bankructwo. Z firmami państwowymi szczególnie dużymi jest problem o tyle, że zawsze znajdzie się jakiś pożyteczny idiota, który będzie uzasadniał konieczność np. państwowej produkcji papieru toaletowego i dotowania takiej fabryki na wypadek gdyby groziło jej bankructwo. Nikt za to się nie martwi, że pieniądze na dotacje pochodzą z podatków stale min. na ten cel podwyższanych, przez co niejeden drobny przedsiębiorca bankrutuje, traci źródło dochodów i zasila rzeszę bezrobotnych, którym państwo wypłaca zasiłki, na co też potrzebuje coraz więcej podatków i błedne koło się zamyka. Dla mnie to co się dzieje w gospodarkach na świecie to nie kryzys, tylko rezultat właśnie takiego błednego koła.

    Czas najwyższy błedne koło zlikwidować, przywrócić normalność i zniszczyć chorą ideę statolatrii, nazywaną przez o. Bocheńskiego zabobonem państwa.

  18. Ad 4

    Pan Gajowy w ferworze apoteozy wszystkiego, co państwowe raczył nie podać kilku istotnych szczegółów dotyczących szkolnictwa w Finlandii. Mianowicie w przeciwieństwie do znanych wszędzie indziej systemów szkolnictwa państwowego Finlandia jest bardzo nietypowa. Działalność ichniego odpowiednika MEN ogranicza się do podania tzw. słów-kluczy i to cały program nauczania. Na jakie konkretnie treści przełożą się te słowa klucze decydują konkretnie dyrekcje szkół wraz z rodzicami.

    Różnica zdaje się zasadnicza w porównaniu ze szkołami np. w Polsce, USA czy Rosji.

  19. JO said

    Ad.17! A pokazuje mi Gospodarsto rolne, ktore Teraz nie jest dotowane czlowieku.
    Regulacja Panstwowa Produktami rolnospozywczymi jest polityka pomagania rozwijania lub depopulacji ludnosci.
    Polityka rozsadna, Madra w tym temacie jest niezbedna.

  20. Marucha said

    Re 17:
    Otóż nie. Było w PRL-u całkiem sporo dobrych, przynoszących zyski PGR-ów. Z pamięci mówię: PGR Bródno.

    Teorie o tym, że prywatny się martwi, a państwowy nie – są śmieszne, panie Tomku.

    Po prostu prawie NIE MA już czysto prywatnych przedsiębiorstw, gdyż ich właścicielami są akcjonariusze – tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi, a wszystkim zarządza wynajęty człowiek, którego celem jest:
    – dostać jak najlepsze warunki odejścia, gdy już go wykopią („spadochron”)
    – nachapać się jak najwięcej podczas swych rządów
    Czy Pan naprawdę myśli, że taki „menedżer” planuje, co z przedsiębiorstwem będzie za 20, 50 czy 100 lat? Czy ma zamiar je przekazać dzieciom i wnukom? Ha ha ha!!!

    Re 18:
    Proszę mi nie przypisywać po raz kolejny jakiejś „apoteozy wszystkiego co państwowe”, bo jest to kłamstwo.
    Ja po prostu przeciwstawiam się pierdolonym pojebom, dla których wszystko co prywatne jest zawsze lepsze, a państwa mogło by w ogóle nie być. Bo taki Rysiu sam się obroni, sam sobie stworzy infrastrukturę, sieci energetyczne, drogi, telekomunikację, sam wystawi batalion wojska, nie da się okraść, napaść, podpalić… i sam sobie stworzy miejsce pracy dla siebie i sam będzie pracodawcą i pracobiorcą. itd.
    Jak już pisałem sto razy – nie ma dla mnie wielkiej różnicy między państwowym a prywatnym. Są różnice między zarządcami.

  21. Marucha said

    Re 14:
    Brednie.
    Na niszczeniu swojego można nieźle zarobić. To raz,
    A po drugie – bydlęta i złodzieje rozkładają się dość równomiernie między państwowymi i prywatnymi instytucjami i przedsiębiorstwami. Czy ENRON to była państwowa firma? Dlaczego ją okradziono?
    Rzygać mi się chce od tego uwielbiania żydowskiej ekonomii.

  22. Re 20

    Dane archiwalne są nieubłagane – co roku PRL dopłacał do PGR-ów – wystarczy zajrzeć na stronę Sejmu i zapoznać się z ustawami budżetowymi. Bródnowska jaskółka wiosny nie czyni.

    Śmieszne, żeby nie powiedzieć inaczej to są Pana teorie o zarządzaniu.

    Czy przedsiębiorstwa prywatne to tylko wielkie korporacje? Dla mnie przedsiębiorcą jest sklepikarz, rzemieślnik, właściciel szwalni etc. – czy oni nie są czysto prywatnymi przedsiębiorcami?

    To co napisał Pan o kadrze zarządzajacej przedsiębiorstwami w formie dużych korporacji można przede wszystkim powiedzieć o menadżerach firm państwowych – Orlen, Kompania Węglowa etc.

    Kłamać nie kłamię bo w moim odczuciu na podstawie całokształtu Pańskich wypowiedzi jawi mi się obraz obrońcy prawie wszystkiego, co państwowe.
    Jako konserwatysta jestem zdania, że niezbędna jest armia, policja, sądy ale do niczego innego państwo mi niepotrzebne. W normalnych czasach ludzie dawali sobie radę sami a jak potrzebowali pomocy zawsze mogli liczyć na swoją wspólnotę parafialną, cech czy inne tam organiczne zrzeszenie, do którego dobrowolnie należeli. O ile rewolucja przemysłowa, upadek feudalizmu i zastąpienie go kapitalizmem rozpoczęło proces erozji organicznego społeczeństwa, to alternatywy dla wolnego rynku w postaci socjalizmu oraz jego wersji zachodniej stosowanej do dziś zwanej keynesizmem zniszczyły dawne organiczne społeczeństwo do szczętu, a na jego miejsce powstała masa zupełnie zatomizowanych jednostek.
    Jako zwolennik normalności jestem przeciw wszystkim cynikom, oszołomom oraz pożytecznym idiotom, którzy państwo chcą wepchnąć wszędzie gdzie tylko się da.

  23. Marucha said

    Re 22:
    Dla Pana kapitalizm zatrzymał się w XIX wieku na małych firmach rodzinnych, gdzie właściciel wraz ze swymi bliskim był zarazem zarządcą i pracownikiem.
    Dziś te małe firmy to po prostu drobne pryszcze na ciele monopoli, oligopoli, koncernów, karteli, holdingów, konsorcjów itd.

    Poza tym sklepikarz czy rzemieślnik nie jest żadnym kapitalistą – kapitalistą jest ten, kto posiada kapitał – a nie ten, co (czasami z trudnością) zarabia na życie pracując na własny rachunek.

    Nigdy nie broniłem i nie będę bronił „wszystkiego, co państwowe”. Państwo nie musi zajmować się produkcją kapci, hodowlą szczypiorku czy muzyką rozrywkową. Są jednak pewne sprawy, których nigdy i nigdzie żadna prywatna inicjatywa nie załatwi.

    (A takich PGR Bródno znalazło by się dużo więcej – a nie „jedna jaskółka” – co dowodzi, że MOŻNA było! Komu, kurwa, przeszkadzały te PGR-y, które były dobrze zarządzane i przynosiły zyski? Żydowi Balcerowiczowi? )

    Polecam:
    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110828/REPORTAZ/683344333
    o ostatnim państwowym PGR w Polsce.

  24. Ad 23

    W XIX wieku to jeszcze był dużo bardziej wolny rynek i konkurencja. Z teoretycznego punktu widzenia modelowa czy w czystej formie to ona nie była, ale była. Większość gospodarki to były małe lub średnie przedsiębiorstwa, duże służyły tylko do wielkich przedsięwzięć i stanowiły mniejszość. Zresztą do dziś podstawę gospodarki tworzą mali i średni. Wielu ludzi popełnia ten stary błąd, że dostrzegają tylko rzeczy wielkich rozmiarów zapominając, że na życie składa się miliony spraw drobnych. Tak ma Pan absolutnie rację – wolałbym wiek XIX niż to, co obecnie kłamliwie i perfidnie nazywa się kapitalizmem, bo wówczas odtwarzała się organiczność społeczeństwa (zerodowana upadkiem feudalizmu) – małe grupy w których nikt nie był bezimienny ani anonimowy.

    Chyba prowadzimy logomachię – dla mnie kapitalistą jest także ten, który ma niewiele i z pomocą tego zarabia na swój byt.

    Prywatyzacja i sposób jej przeprowadzenia to temat na oddzielną dyskusję.

  25. Zerohero said

    Re 16

    No właśnie. Krowę i Kurczaka poznałem będąc nastolatkiem. Mnie to nawet bawiło, taka zabawa konwencją, luz. Nie oglądałem, ale nie widziałem nic złego. Teraz, po latach, rozumiem, że film był adresowanay do 5-10 latków, zrozumiałem co to porces wychowawczy. Co się dzieje w głowie dziecka po obejrzeniu czegoś takiego? No właśnie. Zbydlęcenie. Ani poczucia estetyki, ani moralności, ani gustu, ani wiedzy. nic. Ćpanie telewizora.

    Żeby tak skontrować, to jako dzieciak oglądający Misia Uszatka, Reksia i Bolka i Loka, marzyłem o Załodze G, robotach i laserach. Tego brakowało, a starzy nie mieli video 🙂

    Re 24

    Rockefeller metodami mafijnymi pozbył się konkurencji na polu nafty. Miał monopol. Wolny rynek, że hu hu 🙂

    Zapewne genialnym przypadkiem wolnego rynku były Wojny Opiumowe.

    Feudalizm? W XIX wieku już zbudowano nowy. Na szczycie rodzina cesarska Rotchildów, niżej rodziny mniej znaczące. Cały cymesik polega na tym, że stary feudalizm był jawny, a ten jest zakamuflowany tajemnicą i komplikacją (nieznaczną, ale 5 minut tłumaczenia nie wystarczy).

    Oj, Panie Tomku. Dajmy spokój z tym mitycznym XIX wiekiem. To on bezpośrednio zrodził wiek XX.

  26. Fran SA said

    Pan Rysio i Spolka
    no to porozmawiajmy:

    1. W USA 73% ostantio ‚skreowanych’ miejsc pracy jest w sektorze panstwowym
    2. Monsanto, Big Pharma, itp sa klasycznym przykladem radosnej dzialanosci potentatow i karteli nie kontrolowanych przez spoleczenstwo, a DOTOWANYCH przez panstwo/spoleczenstwo.
    3. Banki w USA sa fundowane ( i ratowane) przez panstwo czytaj: podatnika
    4. Amerykanski farmer nie przezylby 24 godziny bez subsydiow panstwowych, wlasnie ze wzgledu na konkurencje cen produktow zywnosciowych a glownie roslin przemyslowych z innymi panstwami: Argentyna, Brazylia, Australia
    5. Najbardziej aktualnie rozwinietym przemyslem prywatnym w USA jest… przxemysl zbrojeniowy i prywatne wieziennictwo (oraz zatrudnianie wiezniow do pracy niewolniczej) . Wiezienia prywatne sa subsydiowane przez panstwo, bo te zasrane prywatne wiezienia WSZYSTKIE maja kontrakty panstwowe.
    6. Dzieki nastawieniu na zlotego cielca, bezwzglednego wyzysku karteli i trustow, USA jako panstwo sie rozpada. Infarstruktura sie wali, co najlepiej widac po zniszczeniach przez huragan Cathrina, i tajfunie Sandy. Obie katastrofy byly do unikniecia, gdyby zadbano o zabezpieczenia np. walow ochronnych. Infrastruktura nie lezy w interesie ‚biznesmena’.
    7. W USA wala sie mosty, bo nikt nie ma ochoty inwestowac w cos co nie przynosi zysku.
    8. Nie jest zadna tajemnica, ze zupelnie bezkarnie zniszczono ekologie Zatoki Meksykanskiej przez prywatne firmy, ktore rabuja kraj i spoleczenstwo zupelnie bezkarnie, a ratowane sa przez podatnika..
    9. Nie jest tajemnica, ze USA jest w wielkim kryzysie i trylionowym zadluzeniu zapozyczonym w ….. komunistycznych Chinach
    10. Najbogatsi milionerzy w USA zyja z panstwowych kontraktow i unikania podatkow. Podatki za nich placi niewolnik czyli plebs.
    11. Halliburton, jedna z najwiekszych firm budowlanych na swiecie nalezala( i chyba dalej nalezy) do wiceprezydenta USA pana Cheneya. Nie ma zwiazku z ‚panstwem’???
    12. Kosowo calkowicie nalezy do pani M. Albright. Zaden zwiazek z administracja panstwowa?
    13. Amerykanski model ekonomii dlugu i ratowania budzetu to prowadzenie kolejnych, niekonczacych sie wojen, bo prywatni przedsiebiorcy potrzebuja zarobic, a najlatwiej na wojenkach, handlu bronia, narkotykami i prywatnym wieziennictwie oraz inwigilacji obywateli ( sprzet do inwigilowania jest bardzo, ale to bardzo kosztowny. Wlascicielem firmy produkujacej i wciskajacej zakup lotniskom przez PANSTWOWE regulacje -za jedyne 15 mln. za sztuke – kamer na lotniskach jest pan Chertoff, minister od bezpieczenstwa wewnetrznego) Rysio niech mi nie wmawia, ze to nie rzadowa/panstwowa fucha.
    14. 10 companies that make billions from the US Government (CNBC):
    -defense,
    OSK (military vehicles: $ 5 billion contract), revenue in 2011: $7.6Billion
    MCK Corp. (pharmacutical: 4.7 billion contract; total 2011 revenue: $112 billlion
    BAE System – multinational, British -defense:security and aerospace; contract: $6.92 billion
    L-3 Communications (LLL) contract: $7.38 billion; revenue: $15.7 billion
    SAIC Inc. (SAI) everything from robotics to cancer research and tsunami warning systems: contrct: $7.43 billion, revenue: $11.12 billion
    Unied Technologies (UTX) from aircraft engines to helicopters and fuel cells
    to elevators and building systems: contract$ 7.90 billion; total revenue: $59 biilion
    Raytheon(RTN) – marine combat systems, missile systems, and other military products sold to GOVERNEMNETS all around the world: contract $14.76 billion, revenue: $24billion (only in 20011!)
    General Dynamics (GD) submarines and destroyers: contract : $19.47 billion; revenue in 2011: $32,67 billion
    Boeing (BA) contract: $21.45 billion; revenue in 2011: $68.73 billion
    Lockheed Martin (LMT)( research, designs and manufacturing satellites, space vehicles, combat aircraft, missiles, and intelligence systems.. contract:$39.98 billion, revenue in 2011: $46.30 billion

    (zrodlo: CNBC.com)

    15. Pani Pelosi z racji swojego stanowiska ma pelny dostep do gieldy i ‚przepowiedni’ na gieldzie: inside trading – dorobila sie miliardow ( wstep nie dla kazdego)

    Ja tak moge dlugo i wzniosle, ale ostatnia kampania wyborcza w USA zajmowala sie GLOWNIE obietnicami, ze …’Prezydent stworzy nowe miejsca pracy’
    Gdzie wyscie byli w czasie tej kampoanii wyborczej??? Ogladalisci Foxtela i kreskowki o Myszce Miki?

    Zamiast wystukiwac fantazje z pustej glowy, sprawdzcie raczej przynajmniej 3 razy co wypisujecie.

    I zamiast wspolnie probowac sie zastanawiac, co i w jakim systemie dziala dobrze a co zle, to idziecie w zaparte, zeby bronic systemu, ktory sie skompromitowal i pomaga truc i mordowac ludnosc calej planety.
    A moze czytac po angielsku nie umiecie?

    To popatrzcie na obrazki:
    http://snardfarker.ning.com/profiles/blogs/hiroshima-and-detroit-65-years?xg_source=shorten_twitter

    http://fromthetrenchesworldreport.com/73-of-new-jobs-created-in-last-5-months-are-in-government//27641/

    America is in decline:
    http://fromthetrenchesworldreport.com/34-signs-that-america-is-in-decline/26977/

  27. Fran SA said

    Wiwat!
    Niech zyje free market economy w USA!
    Przynajmniej jeden jasny punkt w amerykanskiej gospodarce:

  28. Tichy said

    Ad 25

    „Feudalizm? W XIX wieku już zbudowano nowy. Na szczycie rodzina cesarska Rotchildów, niżej rodziny mniej znaczące. Cały cymesik polega na tym, że stary feudalizm był jawny, a ten jest zakamuflowany tajemnicą i komplikacją (nieznaczną, ale 5 minut tłumaczenia nie wystarczy).”

    Tak, kryje się za tym wręcz nieprawdopodobna tajemnica. Tj., że w społeczeństwie zawsze tworzy się hierarchia. Usunięto w XVIII w. i kolejnych dziesięcioleciach XIX w. hierarchię opartą na urodzeniu i szlachectwie, która jakoś tam gwarantowała stabilność (do czasu) i jawność, to siłą rzeczy musiała ją zastąpić hierarchia oparta na pieniądzu. Pierwszą dało się legitymizować wiarą w Boski Porządek, ale kiedy zniszczono wiarę, pozostał już tylko materializm i pieniądz. Jak ktoś wierzy w tzw. „równość społeczną”, to powinien się p…ąć w swój zdrowiutki czajnik.

Sorry, the comment form is closed at this time.