Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Czy tzw. „paszport szcze…
    NICK o Czy warto poddawać się masowo…
    NICK o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    Krzysztof M o Czy warto poddawać się masowo…
    JerzyS o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    NICK o Szokująca analiza krwi na żywo…
    NICK o Szokująca wypowiedź ministra A…
    NICK o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    bryś o 3:0 dla Łukaszenki
    jaroslawraczynski o Koniec świata
    zen o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    Us o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o Czy tzw. „paszport szcze…
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Kto przeprosi Giertycha?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-19 (Środa)

Link do artykułu podrzucił 166 Bojkot TVN – admin.

Moja żona wróciła ze szkolnego zebrania w stanie silnego przerażenia, z oczami jak pięciozłotówki. Każdy, kto ma dzieci w wieku szkolnym zrozumie doskonale, co było tego przyczyną, jeśli powiem, że znaczną część spotkania zajął problem bezpieczeństwa dzieci.

Niby człowiek to wszystko wie, ale co innego wiedzieć − a co innego nagle zderzyć się z ponurą rzeczywistością szkolnictwa III RP. Przy czym, żeby nie stworzyć mylnego wrażenia: moje akurat córki chodzą do szkoły, jak to się nazywa, „społecznej” (czyli właśnie, gdyby słowa miały w Polsce właściwy sens, publicznej, nie państwowej ani nie prywatnej), do której wszystkie opowiedziane na zebraniu i naprawdę wstrząsające przykłady degeneracji polskiego systemu edukacyjnego jeszcze nie dotarły.

Jeszcze − być może uda się do tego nie dopuścić. Ale to wcale nie będzie dla moich dzieci rozwiązaniem dobrym, bo pilnując ich, chcąc nie chcąc umocnimy w Polsce podział na dwa obiegi edukacyjne. Podział, który od maleńkości naznacza tych lepszych, i tych trwale zepchniętych do motłochu. I tylko głupi rodzic może się cieszyć, że skoro ja swoje pociechy zdołałem wkręcić do lepszego świata, to ten drugi niech się martwi sam o siebie.

Dlaczego? Tytułem dygresji: pisałem kiedyś duży artykuł o elitach II Rzeczpospolitej. Starzy arystokraci opowiadali mi, że nawet w najbogatszych domach istniała wtedy wciąż jeszcze żelazna zasada: do szkoły elementarnej chodziło się − chyba, że dziecko było wyjątkowo chorowite − normalnie, wraz ze wszystkimi dziećmi z okolicy. Oczywiście, potem panicz jechał na studia do Bazylei, syn kowala brał się za kowadło, a syn fornala jechał szukać lepszego życia w pobliskim mieście, ale nie do pomyślenia było hodowanie dziecka, jak dziś, od najmniejszych lat w odseparowanym od reszty świata rezerwacie dla bogaczy. Jeśli ktoś nie rozumie dlaczego tak robiono, niech się zastanowi.

Opowieści o buszujących po warszawskich szkołach dilerach, o terroryzujących je gangach, o pobiciach, gwałtach i zastraszeniu nie tylko dzieci, ale i pedagogów, dotyczą być może jednostkowych przypadków, w końcu ekscesy mogą się trafić wszędzie. Cóż, poszukajmy danych policyjnych. Ostatnie, jakie znalazłem w archiwum prasowym, dotyczą roku 2011.

W roku 2007 policja odnotowała w szkołach 17,5 tysiąca przestępstw. W roku 2011 − 28 tysięcy. Wzrost o 60 procent.

W tym o 51 procent wzrosła liczba przestępstw związanych z narkotykami, o 57 procent liczba bójek i pobić, o 149 procent liczba rozbojów.

Jako się rzekło, pełnych danych za rok 2012 jeszcze nie ogłoszono (może i w ogóle ich rząd nie ogłosi, to chyba jedyne, co może zrobić), ale pewne pojęcie, jak się one zapowiadają można sobie wyrobić nie tylko z rozmów z nauczycielami (zgadnijcie Państwo, jakie są ich opinie) ale także i z danych cząstkowych. Na przykład, ostatnia z podanych tu statystycznych rubryk: podczas gdy przez cały rok 2011 odnotowano w podstawówkach i gimnazjach 5760 rozbojów, to w samym tylko I kwartale roku 2012 już znacznie ponad połowę więcej − 3842.

Oszczędzę Państwu dalszych liczb, kto chce, znajdzie je bez trudu w sieci − „Rzeczpospolita” omawiała wspomniany tu raport za rok 2011 w jednym z wydań styczniowych. Generalnie, ze statystyk wynika, że przestępczość i przemoc w polskich szkołach narastają w Polsce od lat, z jednym jedynym wyjątkiem. Owym jedynym rokiem, kiedy odnotowano ich spadek był właśnie przyjęty tu za punkt odniesienia rok 2007.

A jakimże to cudem w roku 2007 udało się na chwilę to, co się nijak wcześniej, a już zwłaszcza później, udać nie chciało? Ano, kto jeszcze pamięta, panowała wtedy duszna atmosfera rządów PiS, a ministrem edukacji był straszny faszysta Roman Giertych, który wprowadził w podległych sobie szkołach program „zero tolerancji dla przemocy”. I owa przejściowa poprawa statystyk to właśnie efekt krótkotrwałego działania tego programu.

Krótkotrwałego, bo potem przyszła światła PO i zgodnie z ideologią „europejskiej normalności” program „zero tolerancji” zastąpiła programem „przyjazna szkoła”. To oczywiście tylko nazwy, ale nazwy, jakie sobie politycy wybierają, mówią coś o ich zasadach. Program „przyjazności” szkół polegał na przyjęciu wobec przemocy w szkołach tej samej postawy, co wobec wszystkich innych patologii: a róbta sobie co chceta, nas obchodzi tylko wizerunek władzy.

Działali w ten sposób Tusk i jego pani minister na zamówienie lewicowych mediów, zaczadzonych naiwnie pojmowaną „europejskością” i „postępem”. Tych właśnie, które patronowały rozwydrzonej gówniarzerii, demonstrującej pod hasłami „Giertych do wora, wór do jeziora”, a nawet „odważnym” nauczycielom organizującym szczeniaków pod sztandarem „Giertych won”. Tych, które miesiącami prowadziły nagonkę na pomysł szkolnych mundurków. I które pod pretekstem przesunięcia „Trans-Atlantyku” z listy lektur obowiązkowych na listę lektur uzupełniających urządziły ze stadem swoich pożytecznych idiotów taką histerię, jakby Gombrowicza „zakazano” (co zresztą właśnie głosiły) i spalono na wielkim stosie usypanym z zakazanych książek przez jakieś pisowskie SA (co starały się zasugerować). Dziś, mówiąc nawiasem, Gombrowicza nie znajdziesz już ani na liście obowiązkowej, ani na uzupełniającej, ale że teraz „zakazał” go ich ukochany „Tusku musisz”, to salony nabrały wody w gęby.

Oczywiście, fakt, że władza działała pod naciskiem lewackich idiotów, którzy w III RP skolonizowali wiodące media tak samo jak na Zachodzie, nie zdejmuje odpowiedzialności z Tuska. Eksplozja przemocy w szkołach to tylko drobna część szkód, jakie wyrządził on polskiej edukacji, a szkody te to tylko drobna część szkód, jakie w ogóle wyrządził Polsce i za które, mam wciąż tę nadzieję, w końcu zostanie mu wystawiony rachunek. Ale wypada, choćby retorycznie, zadać wszystkim medialnym mędrkom, którzy tak intensywnie gęgali o „przyjaznej szkole” tytułowe pytanie. Choć odpowiedź jest z góry znana. A czy ktoś przeprosił śp. Gosiewskiego za wszystkie te brednie i szyderstwa z peronu we Włoszczowej, gdy okazało się, że był on jednak udanym pomysłem nie tylko z punktu widzenia kolei, ale też dobrym nabytkiem dla okolicy, odwracając w niej ogólny w III RP trend do marginalizowania i jałowienia prowincji?

Co ciekawe, według ogłoszonych czas pewien temu badań spośród wszystkich oczekiwań jakie polscy rodzice stawiają szkole, właśnie zapewnienie bezpieczeństwa jest tym pierwszym i najważniejszym. Trudno w to uwierzyć, patrząc na sondażowe słupki odpowiedzialnej za to szkolne bezhołowie władzy. Chyba, że naprawdę dla większości polskich rodziców dobro własnych dzieci jest daleko mniej ważne od tego, żeby Lech Kaczyński nie doczekał się pomnika w centrum Warszawy. Bo ze wszystkich obietnic PO tylko ta jedyna pozostaje wiarygodna.

Rafał ZIemkiewicz
http://www.rp.pl

Komentarze 34 do “Kto przeprosi Giertycha?”

  1. efka said

    Dlatego od najmłodszych lat należy dziecku wbijać paskiem do głowy przez tyłek, że to co gadają w szkole to takie tam …(tu można dodać soczyste słowo), ma słuchać tego co się w domu mówi. Trzeba tak długo wbijać do głowy żeby sobie zapamiętało na całe życie, że wartości i moralność wynosi się z domu, a nie ze szkoły.

  2. Griszka said

    Niestety ten straszny ‚faszysta’ Roman Giertych już został rozgrzeszony ze swoich wcześniejszych postępków. Teraz pokochał Unię Europejską, Michnika i Bartoszewskiego. Na marsze frakcji kotylionowej razem Bornkiem-Bulem też uczęszcza. Jeszcze tylko rosół do szpitala Jaruzelskiemu zaniesie i bedzie git-człowiek.

  3. Marucha said

    Re 1:
    Nie tak być powinno, pani Efko…
    Nauczyciele i rodzice powinni stanowić jeden front, wzajemnie się wspierający…
    Oczywiście w sytuacji, gdy Polską rządzą obcy, jest to marzenie ściętej głowy.

  4. AlexSailor said

    Ad.1.@Efka
    Niestety z powodu ogólnego ogłupienia społeczeństwa polskiego wprowadzono ustawę zakazującą jakiegokolwiek skutecznego karania, a co za tym idzie i wychowania dzieci.
    Szkoły, przedszkola, lekarze, pielęgniarki są zobowiązani donosić o każdym siniaku i zadrapaniu czy podejrzeniu o karenie dzieci przez rodziców.
    To z kolei powoduje narażenie na skazanie przed sądem, zabranie dzieci, rozwalenie rodziny, kary finansowe, a nawet więzienie.

    Są dzieci, którym wystarczy za karę niezadowolona wina mamusi, a są takie, którym pomoże tylko solidne lanie i później obawa przed nim w razie nieposłuszeństwa.
    Te ostatnie zostały pozbawione możliwości wychowania przez rodziców.

  5. Wosiu said

    No to tutaj coś na odtrutkę na zbolałe serca, film o tzw. Szkole Kadetek w Moskwie produkcji TVP Info. W zamiarze film miał ośmieszyć sprawę i red. Barbara Włodarczyk osobiście się o to starała, ale wyszło inaczej.

    http://w932.wrzuta.pl/film/4ogE0GjKkdw/szerokie_tory_2011_rosja_moskwa_szkola_kadetek_tvpinfo

    To tylko jedna szkoła w Moskwie w roku 2011, ale możliwe, że podobnych będzie tam więcej. Z drugiej strony, nieco podobne szkoły – choć bez elementu wojskowego i dla młodych kobiet a nie dziewcząt – powstają w wielu krajach świata, jak Białoruś, Chiny, Meksyk itp. Są to tzw. Szkoły Dobrych Żon.

  6. Griszka said

    @5
    W takich szkołach kształci się przyszłe elity rosyjskie, polityczne czy wojskowe. Dostają się tam sami Rosjanie i to wysoce uzdolnieni, żadne pejsatego tam nie uświadczysz ani miernot pokroju Tuska czy Bronka-Bula, ani esbeckich kabli, etc.

  7. Brat Dioskur said

    Ad 2 @Griszka
    Ale zanim zaczal na tym ministerialnym stolku grzeszyc to przeciez dokonal wielce szlachetnego czynu:mianowicie zjawil sie w jarmulce z Jedwabnem!Co prawda nie moge zaprezentowac fotografii z tego zdarzenia ,ale przeciez nie ma rowniez fotki ks. Rydzyka w Maybachu niemniej nie znajdzie sie nikt ,kto pod grozba utracenia licencji czlowieka cywilizowanego odwazylby sie temu zaprzeczyc!

  8. Marucha said

    Re 7:
    Kiedyś zacząłem się wypytywać o numer rejestracyjny owego rydzykowego Maybacha. Nikt ich nie potrafił podać – choć powinny być własnością publiczną, szeroko dostępne na każdej „laickiej” stronie internetowej.
    Zamiast tego, od wykształconych z wielkich miast usłyszałem, że żaden numer nie jest potrzebny, bo „każdy to wie”, a jak mi się chce, to sam niech go sobie znajdę.
    To jest poziom umysłowy.

  9. Griszka said

    @7
    Z tym Maybachem to byl dowcip wymyslony przez SE, ale co do Romka to jesli rzeczywiscie pobiegl na posylki do Jedwabne to wynika z tego, ze zawsze byl elementem koncesjonowanej opozyji. Czyli jak Palikot _
    – odkryl swoje prawdziwe oblicze, mimo ze przez wiele lat udawal prawicowego polityka. Inaczej nie moge sobie wytlumaczyc tego, ze tak szybko nawrocil sie na jedyna sluszna opcje i pobiegl do sutenera Donalda, aby ubslugiwac jego klientow. Ja zrozumiem, ze ktos ma powody do niecheci w stosunku do Kaczynskiego, ale zeby zaraz nadstawiac swoj zad zaprzancom I zdrajcom… Ten facet nie ma zadnego kregoslupa moralnego.

  10. Griszka said

    @8 GM
    Z takimi antyklerykalnymi dewotami nie da sie prowadzic zadnej dyskusji. Oni nie widza roznicy, gdy im taki np. Dawkins mowi, ze sa pewni grzeczni pedofile, na ktorych nie trzeba prowadzic nagonki medialnej a za chwile nawolujje do atesztowania papieza, bo ponoc kryje pedofili. To samo u nas, gdy redaktor jednego znanego portalu antyklerykalnego chwali sie publicznie, ze utrzymywal dwuznacze relacje z 13 letnia siksa a za chwile pisze artykul o ksiezach, ktorzy uganiaja sie z malolatami. Zadowolonego ze swojej glupoty idioty nie da sie nijak przekonac.

  11. Jan said

    Już w 1993 roku jeden z seniorów SN zdradził mi w rozmowie, że syn Macieja Giertycha ma obiecane stanowisko rządowe.

  12. Ad. 9

    „co do Romka to jesli rzeczywiscie pobiegl na posylki do Jedwabne to wynika z tego, ze zawsze byl elementem koncesjonowanej opozyji.”

    – Romek był oskarżany o antysemityzm. No to pojechał do Jedwabnego i wyciągną rękę do jakiegoś żydowskiego ViP-a. A ten pokazał mu plecy! No i od tamtej pory już nie mogli pisać o romkowym antysemityzmie. 🙂

  13. u said

    Giertych do tej pory ma wysoka lokate jako – polityk w rankingu, robionym na moj wlasny uzytek. W prownaniu do reszty bandy to byl maz stanu. To, ze zajal sie obecnie wlasnym biznesem, nie mozna mu tego miec za zle. Przeciez gdy dzialal aktywnie jako polityk, jak mogl najlepiej w naszym wlasnym interesie, to doczekal sie tylko w odpowiedzi – obrazliwych epitetow od – mlodych, wyksztalconych baranow, i przesladowania przez g.lony. No, to skrzydelka mu opadly, kazdemu mniej odpornemu by opadly, zrozumial, ze nic nie zwojuje, Krakowa nie zbuduje z wypranym koltunstwem.

  14. Marucha said

    Re 13:
    Może to i racja…
    Z zachowaniem wszelki proporcji, gajowy doświadcza mniej więcej tego samego, co R.G. Niestety, już za późno, żeby wszystko rzucić w jasną cholerę i wziąć się za biznes.

  15. feliks said

    Ad 13
    .Zgadzam się z Panem,oby p.Giertych wrócił do polityki, prawdziwa endecja była zawsze propaństwowa a nie nacjonalistyczna, dzięki m.innymi jego udziałowi w marszu „prezydenckim ” tzw tele-barany (jak mówi mój sąsiad )dowiedziały się , że naszą państwowość po I wojnie tworzył Roman Dmowski, a p.p Griszka,Brat Dioskur i Jan niech wezmą sole trzeźwiące i nie plotą banialuk w złej wierze.

  16. 25godzina said

    @U(13)
    > To, ze zajal sie obecnie wlasnym biznesem, nie mozna mu tego miec za zle.
    A jakim to „biznesem” się zajął? Ze pisze pozwy w imieniu Radka?

    Tekst sprzed pół roku. Nic lepszego o Romku się od tamtej pory nie ukazało?

  17. 25godzina said

    Z resztą *uj z Romkiem.

    http://tinyurl.com/d2l3zwa

  18. zofia said

    R Ziemkiewicz niech przeprosi pierwszy za:
    „Owszem, strzelając wciąż nowymi pomysłami, zdołał parę razy wymyślić coś sensownego, ale wynikało to wyłącznie z rachunku prawdopodobieństwa”
    Źródło: Rzeczpospolita w felietonie pt. Strzały Giertycha

    J Kaczynski w obronie Gombrowicza „Ja tego nie jestem w stanie zrozumieć. Nie wiem – żart? Jeśli żart – to bardzo nie udany. Drwina – jest pytanie z kogo? Chęć prowokacji, chęć zaistnienia w najgorszym tego słowa znaczeniu – tyle mogę w tej sprawie powiedzieć”

    Mn Ujazdowski wydał ostre oświadczenie. Decyzję Giertycha nazwał w nim błędem.
    http://www.edulandia.pl/edukacja/1,101865,4286376.html
    „Polityka rządu powinna tworzyć całość. W sferze tak istotnej i delikatnej jak edukacja nie może być zdominowana przez niewielką partię koalicyjną, która nie zawsze ma poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne. Dobra polityka konserwatywna, która troszczy się o poziom edukacji i kształt polskiego patriotyzmu, nie może uderzać w żywą tkankę polskiej kultury oraz odgórnie ograniczać pluralizm opinii i wrażliwości. Działania LPR i ministra Giertycha w tej sprawie osłabiają potencjał polskiej centroprawicy” – napisał.
    zrodlo gazeta:
    Na posiedzeniu Rady Ministrów rzecznik rządu Dziedziczak poinformował, że premier JK, uzasadniając decyzję o uchyleniu nowego kanonu lektur, podkreślił, że nie wyobraża sobie, by nie było w nim takich twórców jak Witold Gombrowicz
    Premier JK: Gombrowicz wróci. MEN: Nic o tym nie wiemy

    Giertychowi do gustu nie przypadł „Trans-Atlantyk” Gombrowicza. Stwierdził, że to niewłaściwa lektura, bo promuje homoseksualizm: „Duża część książki jest o tym, jak główny bohater poszukuje kochanka w Argentynie. Nie wiem, czy tego typu literatura musi być obowiązkowa. Jeżeli premier chce wziąć na swoje sumienie wprowadzenie do kanonu lektur książki promującej pederastię, niech to robi. Ja na jego miejscu bym tego nie robił”.

  19. wi42 said

    Re: 14 Gajowy glowa do gory – napewno Pan wiele osiagnal, dla wielu podal Pan przyklad scislego rozumowania i zdrowego rozsadku w polityce. W ten czy inny niewidzalny sposob pomogl Pan nam troche zblizyc sie do prawdy.
    Zas odczucie niezrozumienia doswiadcza wielu z nas, prawie wszyscy z tego forum, ktorzy mysla troche pozytywnie o Rosji.
    Zycze Panu zdrowia i powodzenia w tym … co Pan wybierze.

  20. wi42 said

    Re: 5 Wosiu
    Dziekuje za doskonaly filmik.
    Jaki wdziek i normalnosc maja te dziewczeta w tym co robia i w swoich wypowiedziach.
    Namawiam Pana goraco do nie porusznia tematow osobistych na tym forum (ZK). Duzo ciekawiej wypowiada sie Pan na tematy poruszane w artykulach.

  21. u said

    odp 14

    Zdaje sobie sprawe, ze w kolchozno-salonowych trendach trudno wytrwac w obronie wlasnych idealow. W miare uplywu czasu dochodzi sie do wniosku, ze to syzyfowa praca, nadchodzi zniechecenie i zmiana zainteresowan, dla wlasnego dobra. Pan jednak wytrwal, nie traci Pan nadziei, ze duch Narodu zwyciezy. Pod tym wzgledem nalezy sie Panu uznanie. Kichac tam biznes, procentowalby ale w odwrotnym keirunku, plami tylko legacy w oczach ujadajacych pieskow.

  22. — Tak ordynarne ujadanie kundli , z srodowiska inteligencji w pierwszym pokoleniu , jakiego doswiadczyl R. Giertych , w krotkim okresie bycia ministrem , nie spotkalo nawet A. Leppera . Czy szanowni niektorzy dyskutanci , maja pretensje i zarzut do Niego , ze wolal nie skonczyc zle ? Bo jesli by uparcie trwal przy swoim programie , nawet gdy byl juz za burta , to czemu by nie . Czy stanac przy Nim , bronic , popierac? To wielu by bylo ?

  23. u said

    @ 22

    Swieta racja, nie da sie tego ukryc, ale to glupota naszego narodu zniszczyla tak wielce obiecujacego polityka. Wyroznial sie bardziej niz pozytywnie w tle ujadajacej sprzedajnej sfory, staral sie wyciagnac spoleczenstwo z poglebiajacego sie bagna. Nie odniosl sukcesu w realizacji zamierzonych celow , nie z wlasnej winy, czy zaniechania, ale z powodu obiektywnych uwarunkowan. Sadze, ze obecnie Giertych bardziej niz ktokolwiek z nas zdaje sobie sprawe, ze nie ma sensu poswiecac wlasnego zycia na walke z wiatrakami. Dostal nauczke nie tylko od znanych g.wnolonow , ale i od tych, ktorzy powinni mu byc wdzieczni, czyli od oglupialego spoleczenstwa. Przy dzisiejszym urodzaju – wyksztalconych baranow, to mysle, ze i R.Dmowski dalby sobie spokoj nie tylko z wytyczaniem strategii politycznej, ale i z aktywna polityka.

  24. Niedaleko said

    „Przy czym, żeby nie stworzyć mylnego wrażenia: moje akurat córki chodzą do szkoły, jak to się nazywa, „społecznej” (czyli właśnie, gdyby słowa miały w Polsce właściwy sens, publicznej, nie państwowej ani nie prywatnej), do której wszystkie opowiedziane na zebraniu i naprawdę wstrząsające przykłady degeneracji polskiego systemu edukacyjnego jeszcze nie dotarły.”

    Coś tutaj się bardzo nie zgadza,

    „Wysuwana jest teza, że kontakty towarzyskie między rodzinami Giertychów a Sikorskich wzięły się między innymi z tego, że dzieci obu par uczęszczają do placówek związanych z Opus Dei. – I choć szkoły nie są koedukacyjne (Sikorscy mają synów, Giertychowie córki) i jest różnica wieku między dziećmi, to rodzice mają okazję spotykać się w ramach prac stowarzyszenia zarządzającego placówkami – pisze jedna z gazet. Nawiasem mówiąc: do szkoły Sternika chodzi już tylko młodszy syn szefa MSZ, starszy został wysłany do szkoły za granicą.

    Szkoła elit

    Rzeczywiście, moje córki uczęszczają do szkoły prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik” i muszę powiedzieć, że jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy – przyznaje ze śmiechem Roman Giertych. – Natomiast teza, abym się z Radkiem Sikorskim spotykał właśnie w szkole, jest, łagodnie rzecz biorąc, przesadzona – zapewnia. – Ale to bardzo dobra, stawiająca duże wymagania zarówno dzieciom, jak i rodzicom szkoła – mówi.”

    Giertych ma inna definicje szkoly „społecznej” Zarobek roczny rodziny 100,000 zł. 🙂

  25. RG said

    Zmarnowalem raz kilka miesiecy na pomaganie ludziom z jednego dawnej partii w dzialaniach propagandowych. Dawniej zwyczajni narodowi wolnosciowcy, dzisiaj walczacy o polityczna poprawnosc ´´chrzescijancy demokraci´´ i tym podobne bzdety. Maciej Giertych to zaledwie 1/10 swojego ojca, natomiast Roman jest juz Jedrzeja 1/100… jesli nie mniej. Troche wstyd teraz miec inicjaly jak ten Pan i z nim sie kojarzace. Wroce z Rosji do Sztokholmu to ´´odkopie demona przeszlosci´´ – LPR.
    Pozdrawiam Gajowego

  26. Niedaleko said

    Ad. 24 -Zapomniałem dodać link artykułu gdzie jest podana informacja na temat Pana G

    http://www.sternik.edu.pl/press-room/artykuly/polska-the-times

    „Sternik” podaje
    „Tożsamość chrześcijańska

    Cała działalność wychowawcza placówek STERNIKa opiera się na antropologii chrześcijańskiej. W statucie Stowarzyszenia zgodnie z wolą rodziców znalazły się zapisy o zasadach, wśród których na pierwszym miejscu wymienia się wychowanie dzieci i młodzieży „zgodnie z integralną koncepcją osoby ludzkiej, jej godnością i wolnością, przez rozwijanie cnót ludzkich, takich jak sprawiedliwość, odpowiedzialność, szacunek dla innych ludzi, dążenie do poznawania prawdy, solidarność, uczciwość, prawdomówność, lojalność, pracowitość, roztropność, czerpiąc z najlepszego dorobku kultury chrześcijańskiej: polskiej i europejskiej”.

    Dzięki chrześcijańskiej formacji umysł człowieka wzbogacany jest prawdami wiary. Formacja pomaga uczniowi rozwijać dobre nawyki postępowania i zdobywać cnoty, dzięki którym może dokonywać dobrych wyborów. Ponadto wspiera ona rozwój osobistej relacji z Bogiem i uzdalnia do tego, by w wolności żyć zgodnie z wolą Bożą.

    W szkołach STERNIKa rodzicom i uczniom proponuje się formację i opiekę duchową, które oparte są o prawdy wiary katolickiej. Korzystanie z formacji jest dobrowolne zgodnie z zasadą poszanowania wolności sumienia. Wynika to z natury aktu wiary: nie ma niczego bardziej osobistego niż relacja z Bogiem. „

  27. Brat Dioskur said

    re15@Feliks
    „… p.p Griszka,Brat Dioskur i Jan niech wezmą sole trzeźwiące i nie plotą banialuk w złej wierze….”

    Nie moge zabierac glosu w imieniu pozostalych ,ale stanowczo protestuje przeciwwko zakwalifikowaniu mojej wypowiedzi do banialukow.Zgodnie z linia wylozona przez kol. Griszke mozna uznac ,ze Giertych pelniac stanowisko min. oswiaty rzeczywiscie grzeszyl przeciwko normom ustalonym przez postepowa Europe !Nie bede sie wdawal w szczegoly ,bo wszyscy je znaja , dodam tylko ze walka z przemoca byla ewidentnym zaprzeczeniem idei „przyjaznej szkoly”.Jak juz jednak kol. Griszka czujnie zauwazyl Giertych udal sie do Canossy ,ktora dzisiaj zastepuje PO i odzyskal zaufanie swiatlejszej czesci naszego spoleczenstwa.Poniewaz czysta arytmetyka podpowiada ,ze wlasnie ta czesc jest w Polsce najliczniej reprezentowana zatem uzyskanie wladzy wlasnie zalezy od jej kaprysow….Cokolwiek wiec by nie powiedziec ,Giertych okazal sie zrecznym graczem,drugim Wallenrodem!Swoim niezwykle sprytnym manewrem ,jakim bylo pojawienie sie w Jedwabnem upiekl on przyslowiowe 2 pieczenie na jednym ogniu.Przede wszystkim zaprzeczyl zachodnim opiniom ,ze jest antysemita o czym przeciez bez przerwy bebnila ADL.Jednak jako urzedujacy wicepremier mial nie tylko prawo ,ale i obowiazek uczestniczyc w obchodach rocznicy wymordowania znacznej ilosci polskich obywateli przez tzw. Einsatztruppe dowodzona przez SS stuembannfuehrera Schapersa!Poniewaz cala uroczystosc miala otoczke religijna zatem czlowiek kulturalny jakim jest wnuk Wielkiego Jedrzeja stosuje sie do tradycji innowiercow i albo wystepuje w nakryciu glowy albo sciaga obuwie.Przeciez nikt sobie nie wyobraza zeby ktokolwiek plci meskiej powazyl sie wejsc do kosciola w czapce! Nawet Hitler zwiedzajac katedre w Strasburgu niosl czapke w reku.

  28. Griszka said

    @15 Feliks
    Oczywiście może Pan udawać, że Giertych nie poszedł świadczyć różnych usług Naszej Władzy Kochanej, ale ja nie mam zamiaru zakrywać oczu, gdy widzę cwaniaczka, który zbija swój przyszły kapitał polityczny biegając na posyłki Tuskowi i innym zaprzańcom, także tym z „niezależnych” mediów. Jak z niego taki patriota to niech nazwie problem po imieniu, chyba, że jednak woli siedzieć cicho i odcinać kupony razem ze zdrajcami, póki jest jeszcze z czego. Mam nadzieję, że ludzie sobie przypomną o nim, gdy już nie będą mieli co do garnka włożyć.

    @27
    Słuszna uwaga, Panie Dioskurze.

  29. Griszka said

    @23 U
    „Zdaje sobie sprawe, ze w kolchozno-salonowych trendach trudno wytrwac w obronie wlasnych idealow”.

    To po co pcha się na takie ‚salony’. Aaa, pieniądze pewnie mu nie śmierdzą, nawet te pochodzące z rabunku naszego państwa. Ciekawe czy ten facet ma jeszcze jakikolwiek honor ? A jeśli nie to za ile go sprzedał ?

  30. — Ujadaly kundle gdy byl ministrem , poslugujac sie dziecmi posunely sie
    do fomulowania grozb . Ucieszyly sie ze go prawdopodobnie zagryzly . Ale On
    sie z tego wykaraskal i wylizal . No to go teraz trzeba z drugiej strony .
    No , nie — takich trzeba dobic , bo darowac nie wolno . Bo On nie wiadomo
    co jeszcze moze w zyciu wykombinowac .

  31. Jan said

    Re 15. Tak jest jak się państwu zdaje. Taką chyba dewizę z tytułu Pirandellego Pan Felix wyznaje. Mnie nie trzeba soli trzezwiących, może Panu zimna woda aby lepiej rozumieć cudzy wpis. Podałem jedynie informację uzyskaną od szlachetnego starszego człowieka narodowca zaszczutego przez ojca Macieja.Którą nomen omen potwierdził czas przyszły.

  32. Miet said

    Re13.
    Tak Pani Uleczko, ma Pani rację – Giertych przypadłby wielu do gustu, gdyby po tej rozpierdusze jaką mu „wykształciuchy z dużych miast” zgotowały wyrzekł się całkowicie swojego zawodu i założył wór pokutny na grzbiet i prosił o wsparcie dla siebie i rodziny z wyciągniętą ręką pod którymś z kościołów.
    Wtedy byśmy słyszeli jak to źle skończył bo ich nie chciał słuchać.
    Pokazanie moim rodakom, że potrafię żyć na własny rachunek, to już coś ciężkiego dla nich i dostają niestrawności i to już dla nich śmierdzi zdradą.
    Natomiast prawdziwi zdrajcy, którzy robią ich w capa na każdym kroku, to mogą sobie żyć spokojnie – no bo kto im by się chciał narażać – nie ma głupich w polskim narodzie!:-))).

  33. Marucha said

    Re 32:
    A jednak Roman Giertych zawiódł wielu ludzi. Bardzo na niego liczyliśmy.
    Sam spadł na cztery łapy? To dobrze dla niego.
    Czy jednak ktokolwiek z narodowców zagłosuje jeszcze raz na niego? Na tego, który by Dmowskiego nie przyjął do partii?

  34. Ad. 33

    Giertych zauważył po prostu, ze otwarty nie tyle antysemityzm, co otwarte występowanie przeciwko żydom nie jest tym, co powinno być akcentowane. 🙂

    W czasach Dmowskiego otwarta walka była czymś naturalnym. A dziś też tak można? A z jakim skutkiem? 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.