Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niemiecki nierząd powszechny

Posted by Marucha w dniu 2012-12-19 (Środa)

Dziesięć lat upływa od zmian, wprowadzonych przez lewicowy rząd kanclerza Gerharda Schrödera, w myśl których prostytucja została zrównana z innymi profesjami. Osoby trudniące się nierządem mają obowiązek rejestrować się i płacić podatki. Będą zatem uzyskać świadczenia emerytalne i opiekę zdrowotną oraz ewentualnie świadczenia dla bezrobotnych na takich samych zasadach jak każdy inny obywatel RFN.

Uczciwie i ciężko pracujący Niemcy dostali wyraźny sygnał od władzy, iż prymat pieniądza na moralnością stał się faktem a korzyści finansowe czerpane z prostytucji są cennym dochodem dla państwa.

Efektem uchwalenia tego niemoralnego prawa jest powolny ale systematyczny wzrost miejsc, w których kwitnie rozpusta i nierząd. Niewielu interesuje się losem kobiet zmuszanych do prostytucji. Ważniejsze są dochody jakie państwo może uzyskać z opodatkowania nierządu. Czerpiący dochód z upodlenia kobiet nabierają wody w usta pytani o przypadki zmuszania do prostytucji kobiet z Rumunii, Bułgarii czy Ukrainy. Zdaniem ekspertów zajmujących się tą kwestią 90–95 proc. prostytutek nie zajmuje się nierządem dobrowolnie.

W całym kraju prostytucja kwitnie. Raz po raz wybuchają konflikty na temat używania lokali w blokach mieszkalnych do celów prostytucji. Takich przybytków jest w Berlinie co najmniej 230. W berlińskiej dzielnicy Schoeneberg miał powstać ogromny dom publiczny graniczący z należącą do Polski działką, gdzie przed wojną mieściła się polska ambasada. Bunt mieszkańców sprawił, że plany te upadły.

Za utrzymywaniem obecnego stanu rzeczy stoi całe potężne lobby właścicieli domów schadzek. Propagandowy jazgot nie zagłuszy prostej prawdy, o skrajnie niemoralnym charakterze nierządu, którego opłakane skutki już wkrótce uderzą w niemieckie państwo. Podeptanie godności ludzkiej z jaką wiąże się prostytucja nie może być akceptowana. Jej obroty ocenia się na 14 mld euro rocznie. Prostytucją zajmuje się w Niemczech co najmniej 400 tys. kobiet. Z ich usług korzysta co najmniej milion mężczyzn dziennie.

Źródło: „Rzeczpospolita”
luk
http://www.pch24.pl/

Komentarzy 12 do “Niemiecki nierząd powszechny”

  1. albtps said

    Nie domknięta jeszcze pozostaje sprawa legalnego bestialstwa (w sensie człowiek z bestia; nie tą w sensie szekspirowskim: bestia o dwóch plecach): podobno już niedługo posłowie będą głosować, czy zamknąć te przybytki, czy nie. Organizacje obrony zwierząt bardzo nalegają, aby je zamknąć. Podejrzewam, że te także płacą podatki. W kontekście rewolucyjnej „Opery za trzy grosze” Kurta Weilla (1931), gloryfikującej światek przstępczy, nie można nazwać sytuacji opisanej w artykule inaczej, jak niezwykły postęp. Brave New World — Huxley.

  2. zagrypiona said

    „Zdaniem ekspertów zajmujących się tą kwestią 90–95 proc. prostytutek nie zajmuje się nierządem dobrowolnie.”
    „Za utrzymywaniem obecnego stanu rzeczy stoi całe potężne lobby właścicieli domów schadzek.”
    „Z ich usług korzysta co najmniej milion mężczyzn dziennie.”

    Za utrzymaniem tego stanu rzeczy PRZEDE WSZYSTKIM stoi klientela. Milion dziennie? Ciężko uwierzyć w te liczby. A jeśli sa one prawdziwe, to pośród klienteli muszą się też znajdować przykładni ojcowie rodzin, mężowie, na co dzień z pewnością mający gęby pełne frazesów o moralności. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że każdego dnia, w samych Niemczech ten milion stanowią tylko Eskimosi…

  3. Griszka said

    @2 I jeszcze dorzucmy do listy wpływowych polityków. A Niemcy niech podziękują Lutrowi. bo to on i jego herezje przyczyniły się jako pierwsze do siania niemoralności w tym kraju. Sam się chwalił w listach Melanchtona, że ma „trzy żony”.

  4. Fran SA said

    To tak a propos tej wielkiej nawaly islamu na Europe: roznym antyislamistom na pocieche; uradujcie serca Wasze; starsi bracia Was obronia:

    http://beforeitsnews.com/alternative/2012/12/jews-want-autonomous-jewish-state-in-germany-video-2517570.html

  5. Marucha said

    Re 4:
    Rozumiem.
    Z faktu, że Żydzi chcą mieć autonomiczne państwo w Niemczech, wynika, iż islamem nie ma się co przejmować.

  6. Marucha said

    Ad 5:
    Panie Fran… czy Pan mieszkał kiedyś obok dużych skupisk muzułmańskich? I jak długo?

  7. Michał said

    Tradycyjnie katolicy uważali prostytucję za potrzebną, gdyż pozwalając na łatwe rozładowanie niewyzytym młodzieńcom odwodziła ich od uwodzenia cnotliwych panień – kandydatek na żony. Dziwna jest ta nowoczena niechęć do prostytucji. Mówicie jednym głosem z radykalnymi feministkami.

  8. Marucha said

    Re 7:
    Skąd Pan to wziął?
    Jak to się ma do niedwuznacznego przykazania „Nie cudzołóż”?

  9. Michał said

    Przykazanie odnosi się do zdrady małżeńskiej a i to nie każdej, bo w czasach kiedy spisano dekalog współżycie ojca rodziny z nałożnicami (często były nimi domowe niewolnice) było dozwolone. Czołowi katoliccy myśliciele brzydzili się prostytucją ale dopuszczali ją na zasadzie mniejszego zła. Najzwięźlej ujął to św. Tomasz z Akwinu. „Prostytucja należy do społeczeństwa jak kloaka do najwspanialszego pałacu. Prostytucja odpowiada kloace pałacu; gdyby się ją usunęło, cały pałac zacząłby cuchnąć.” Wstyd przyznać ale współczesne zaostrzenie kursu wobec prostytucji Kościół zawdzięcza wpływowi lewackich ekstremistów.

  10. Marucha said

    Re 9:
    Katolik nie kieruje się moralnością Starego Testamentu.
    Mniejsze zło jest i tak złem.
    Teza o wpływie lewactwa na zaostrzenie kursu Kościoła wobec prostytucji wydaje mi się bezpodstawna. Lewactwo właśnie prostytucję (i całą tę atmosferę) propaguje

  11. Michał said

    Ruchy feministyczne zwalczają prostytucję. We wzorcowej pod tym względem Szwecji prostytucja jest już prawnie zakazana. Celem radykalnej lewicy nie jest szerzenie rozwiązłości dla samej rozwiązłości tylko masowe rozbijanie rodzin. Prostytucja jako zjawisko ograniczające rozwiązłość do izolowanego środowiska niezamężnych kobiet nie jest więc uważana za korzystną.

  12. Marucha said

    Re 11:
    Niezupełnie, panie Michale.
    W Szwecji prostytucja nie jest zakazana. Zakazane jest korzystanie z usług prostytutek, sama prostytutka jest totalnie bezkarna. Czyli jak kiedyś w PRL, kiedy wolno było mieć dolary, ale nie wolno było ich kupować ani sprzedawać.
    W praktyce zwiększyło to tylko możliwości szantażowania klientów oraz bardzo zbrutalizowało całe „środowisko”. Przy okazji dało politykom możliwości uzyskiwania łatwych haków na swych oponentów.

Sorry, the comment form is closed at this time.