Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Carlos o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    Szczepan Zbigniewski o Samochody dla wybranych
    Józef Bizoń o Powstanie nowa formacja, po to…
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Marucha o Wolne tematy (84 – …
    corintians o Samochody dla wybranych
    UZA o Jastrzębski: Smutna Barbórka
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Yagiel o Dodatnie i ujemne plusy państw…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    Marek o Wolne tematy (84 – …
    Szczepan Zbigniewski o Wolne tematy (84 – …
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Od Piastów do III RP – historia legalnej kradzieży

Posted by Marucha w dniu 2012-12-20 (Czwartek)

„Historia pisana pieniądzem” to książka o manipulacji walutą, która ma miejsce w Polsce od najstarszych wieków naszej państwowości. Co łączy politykę finansową Mieszka I z reformami Balcerowicza? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Jakub Woziński.

Jakub Woziński, Historia pisana pieniądzem, Prohibita, Warszawa 2012

Kto ma pieniądze, ten ma władzę – chyba każdy zna to powiedzenie. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo losy państw, społeczeństw i narodów zależą od pieniędzy. Refleksja historyczna podjęta z perspektywy finansowej jest wręcz niezbędna do prawidłowego zrozumienia procesów zachodzących w świecie.

Na ogół znamy nazwiska królów, prezydentów oraz generałów, lecz nawet nie jesteśmy w stanie wskazać, kim byli ludzie z sektora bankowego i finansowego, którzy czasami posiadali znacznie większą od nich władzę – pisze Jakub Woziński.

„Historia pisana pieniądzem” to opowieść o tym, jak rządzący Polską na przestrzeni wieków manipulowali polską walutą.

Rozważania autora rozpoczynają się w czasach wczesnosłowiańskich, jeszcze przed nastaniem rządów piastowskich. Książka nie jest zatem próbą szczegółowego opisu procesów ekonomicznych lecz ukazaniem historii Polski od strony finansowej. Jakub Woziński nie ukrywa przy tym swoich sympatii i wrogości.

Władcą, który w historii Polski w sposób szczególny zapisał się jako oszust na ogromną skalę był Mieszko III Stary, który w czasie rozbicia dzielnicowego sprawował seniorat. Jego krótkotrwałe rządy okazały się fatalne w skutkach dla ludności całego kraju. O ile bowiem w 1173 roku z grzywny srebra wyrabiano 694 monety, w 1177 roku z tej samej ilości srebrnego kruszcu wybijano już 1310 monet. To właśnie w owych czasach powstało określenie „plewy”, gdyż bite w tym czasie monety były tak cienkie, że stempel widniał tylko na jednej ze stron.

To tylko jeden z opisów procederu psucia pieniądza, jakie miały miejsce w początkach państwa polskiego. Na tym historia oczywiście się nie kończy. Pierwsze banki, epoka merkantylizmu, rozbiory, powstanie Narodowego Banku Polskiego, polityka finansowa PRL – autor płynnie przechodzi przez kolejne wieki aż do czasów nam współczesnych.

Woziński nie zostawia suchej nitki na postaciach powszechnie uważanych za wybitne w historii naszego kraju. Kazimierz Wielki był pierwszym z wielu tzw. wielkich budowniczych, do którego grona zalicza się także m.in. ministra skarbu Królestwa Polskiego Franciszka Druckiego-Lubeckiego, czy też ministra skarbu II Rzeczypospolitej Eugeniusza Kwiatkowskiego. Ich rzekome wielkie osiągnięcia w dziedzinie modernizacji kraju były okupione „spodleniem” pieniądza oraz zubożeniem społeczeństwa, choć współcześni chcą w nich widzieć wielkich bohaterów.

Czytając „Historię pisaną pieniądzem” bardzo łatwo jest odnaleźć główną tezę oraz przesłanie książki. Nie trzeba jej szukać pomiędzy wierszami, gdyż autor wielokrotnie podaje ją czytelnikowi na tacy. Każdy kraj ma własne dzieje bankowości oraz systemu monetarnego. Te historie to nieustanne pasmo intryg, mających na celu wykorzystanie ustanowionego przez państwo monopolu do celów rozmaitych grup interesów.

Zdaniem Jakuba Wozińskiego, rządowy monopol na produkcję pieniądza, który trwa już od ponad dziesięciu stuleci, prowadzi jedynie do złego. Gdy rządzący mają pełną kontrolę nad walutą, zawsze przynosi to szkodę dla obywateli, niezależnie od tego, kto aktualnie przebywa u steru władzy. Królowie oszukiwali, lecz oszukuje również władza demokratyczna. Eksploatowali okupanci, ale „prawowici” władcy także dopuszczali się rażących wykroczeń.

„Historię pisaną pieniądzem” czyta się łatwo i lekko. Autor nie stosuje przeintelektualizowanego słownictwa i unika skomplikowanych pojęć naukowych. W przystępny dla czytelnika sposób tłumaczy pojawiające się podczas lektury pojęcia z zakresu ekonomii i finansów. Woziński stosuje również trafne porównania, które pozwalają uzmysłowić sobie skalę opisywanych manipulacji walutowych.

Zarówno przedstawione w książce tezy jak i zaproponowane przez autora metody wyjścia z gospodarczego kryzysu, są bardzo niepoprawne politycznie. Można nie zgadzać się ze wszystkimi, ale przeczytać „Historię pisaną pieniądzem” na pewno warto. To unikalna pozycja na polskim rynku, która przedstawia historię finansową Polski w sposób daleki od utartego, „oficjalnego” sposobu.

Marcin Musiał
http://www.pch24.pl

Gajowy w swej prostocie zastanawia się, czy teza autora, iż rządowy monopol na produkcję pieniądza prowadzi jedynie do złego, jest słuszna.
Otóż  takie Stany Zjednoczone już dawno pozbyły się rządowego monopolu na produkcję pieniądza i przekazały go w ręce prywatne. Czy mamy przypominać, z jakim skutkiem?
Admin

Komentarzy 37 do “Od Piastów do III RP – historia legalnej kradzieży”

  1. Kibic said

    Z „pieniadzem” jak z „demokracja” – wprawia nas w niezadowolenie.
    Klopot zas w tym, ze nie potrafimy wymyslic nic lepszego…

  2. Sowa said

    Kazimierz był Wielki, bo sprowadził do Polski Żydów:

    http://www.piastowie.kei.pl/piast/kontro.htm

  3. albtps said

    Wykres tutaj, pokazujący ile stracił na wartości US dollar od roku 1913, w którym to, w końcu, udało się bankierom założyć prywatny bank Federal Reserve i zdobyć prawo drukowania tych zielonych papierów. Kto zarobił? Kto stracił?

    (Może Pan Marucha wklei ten obrazek?)

  4. Pokręć said

    Monsieur Gajowy, w USA państwo przyznało monopol emisji pieniądza JEDNEJ WYBRANEJ szajce osób „z korzeniami” zwanej dla niepoznaki Federalnej Rezerwie, żeby upozorować tą instytucję na będącą pod zarządem rządu USA. I cały aparat państwowy za pieniądze podatników pilnuje, żeby tego monopolu Rotszyldów i Rockefellerów nikt nie złamał. Rząd USA nigdy nie emitował własnych pieniędzy przed 1913 r. Przed tymi czasami pieniądz mógł emitować każdy bank na zadupiu bez pozwoleństwa niczyjego i jego wartość określał zawsze rynek. Oczywiście, najbardziej poszukiwane i cenione były weksle banków emitujących je pod zastaw posiadanego (zdeponowanego w nich) złota albo srebra. I nie o to złoto, czy srebro chodziło, bo i tak posługiwano się wyłącznie papierkami, ale o jakiś rodzaj gwarancji, że bankier nie wydrukuje tych weksli zbyt dużo. Zawsze można było bankiera sprawdzić i zażądać wypłaty swojego złota. Dopóki wypłacał – było w porządku. Jak nie mógł wypłacić na miejscu weksli podpisanych przez siebie, był po prostu wieszany przed bankiem i już. Następny bankier się trochę hamował przy drukarence.

    Tragedia zaczęła się na dobre dopiero po powstaniu Banku Anglii, prywatnej instytucji, która w zamian za państwową gwarancję na monopol emisyjny zgodziła się rządowi pożyczać pieniądze pod zastaw przyszłych podatków płaconych przez obywateli. Chodziło o to, żeby strumień pieniędzy z podatków przekierować z kasy państwowej do kasy prywatnej posługując się pojęciem i praktyka lichwy. Od pewnego czasu banki pożyczają tylko papierki, a nawet lepiej – obietnice, dopisywane zera na kontach. Od czasu, kiedy pieniądz stracił pokrycie w czymś niepodrabialnym, jak np. kruszec albo choćby muszelki, czy krowy i stał się fiducjarny. Można go było pożyczać do woli a za procenty kupować od ludzi pracę, i inne dobra. To jest NAJWIĘKSZY GIGAPRZEKRĘT WSZECHCZASÓW, przy którym bicie z grzywny srebra większej ilości monet jest niczym, niewinną zabawą. Kilku prezydentów USA (w tym Tomasz Jefferson) biło się wręcz o to, żeby nie tworzyć w USA kopii Banku Anglii, żeby USA nie miały w ogóle banku centralnego, wielu prezydentów za to nawet oddało życie (akurat Jefferson umarł we własnym łóżku i ponoć jego ostatnie słowa brzmiały; „I killed the bank”), niemniej wielu za sypanie piasku w tryby żydowsko – masońskich szajek banksterskich było mordowanych. Ostatni – JFK, który dekretem prezydenckim przywrócił oparcie dolara o srebro i nawet zaczął emitować w oparciu o posiadane zapasy srebra banknoty. Po smierci JFK owe banknoty „zniknęły” z rynku i nikt nie wykonywał dalej owego dekretu (stanowiącego wciąż prawo w USA). To świadczy o prawdziwym powodzie zamordowania JFK.

    Zasada jest bardzo prosta: znieść pojęcie „prawnego środka płatniczego”. Nie ma waluty legalizowanej przez państwo. państwo nie wtrąca się do tego, czym obywatele się wymieniają między sobą.

  5. Pokręć said

    @2: nie bezinteresownie. Oni byli jego bankierami…

  6. Marucha said

    Re 4:
    Ja zawsze w takich razach wyjeżdżam z przypomnieniem, czym były karbowane kije w Anglii… pieniądzem królewskim, a więc państwowym.

    Tak jak Juliusz Cezar, król Anglii Henryk I zdołał odebrać złotnikom władzę pieniądza ok. 1100. r. po n. Ch. Henryk mógł użyć wszystkiego jako pieniędzy – muszelek, piór itd. Jednak wyna­lazł on jeden z najbardziej niezwykłych systemów pieniężnych w historii, nazwany „systemem kar­bowanego kija”. Przetrwał on 726 lat do roku 1826. System ten wprowadzono w celu uniknięcia mo­netarnej manipulacji złotników.

    Karbowane kije były pieniędzmi wytworzo­nymi z wypolerowanych gałęzi drzewa. Nacięcia umieszczone wzdłuż jednej krawędzi kija wska­zywały wartość. Na­stępnie rozdwajano go na całej długości przez nacięcia, tak żeby obie części w dalszym ciągu miały zaznaczone karby. Jedną po­łowę zatrzymywał król, żeby za­pobiec fałszerstwu. Drugą część posyłał w obieg jako pieniądze w celu rozwoju ekonomii.

    Jest ironią to, że po utworzeniu w 1694 r. Banku Anglii, Bank ten zaatakował system karbowanego kija, ponieważ były to pie­niądze znajdujące się poza zasięgiem władzy han­dla­rzy pieniędzmi, co właśnie było intencją króla Henryka.

    Dlaczego ludzie zaakceptowali drewniane kije jako pieniądze? To ważne pytanie. Poprzez całą swoją historię ludzie handlowali wszystkim, co uważali za wartościowe i używali tego jako pie­niądze. Widzicie więc, że sekret tkwi w tym, że pieniądzem jest tylko to, czego ludzie zgo­dzą się używać jako pieniądza. Czym są dzisiejsze papie­rowe pieniądze? Są tylko kawałkiem papie­ru. I tu jest trick. Król Henryk I zarządził, że kar­bowane kije muszą być używane do płacenia królew­skich podatków. To wbudowany popyt na karbo­wane kije natychmiast spowodował ich akceptację jako pieniędzy i wprowadził je w obieg. I spełniały swoją rolę bardzo dobrze. Istotnie, żadna inna forma pieniędzy nie funkcjonowała tak do­brze i tak długo jak karbowane kije.

    Wyobraźcie sobie: Imperium Brytyjskie zbu­dowano w czasie systemu karbowanego kija. Oka­zał on się sukcesem, mimo że handlarze pie­niędzmi ustawicznie atakowali go, oferując jako konkurencję system meta­lowej monety. Innymi słowy, mo­nety metalowe nigdy nie wyszły całko­wicie z obiegu, lecz karbowane kije trwały, ponie­waż dobrze służyły pła­ceniu podatków.

  7. aa said

    amin masz racje w 100% przez takich „ekonomistow” jak Balcerowicz i Woznicki co pewno pobierali nauki u Sorosa polska ma co ma -chory jest system nie pieniadz prawidlowe jest aby : bogaci placili wyzsze podatki a wladze sprawowali uczciwi ludzie ktorzy maja na wzgledzie dobro spolecznstwa i dochody przeznaczali sprawiedliwie i madrze. Obecnie na swiecie zwlaszcza na zachodzie-takze W polsce -rzad sprawuje banda karierowiczow ktora ma na wzgledzie dobro swoich protektorow zlodzeji wyzszego rzedu i swoje wlasne. Spoleczenstwo to czarna biedna masa do roboty i placenia podatkow. Az ze ta masa sie nie zbuntuje jest to co jest i pieniadz nie ma z tym nic wspolnego. Wszystko to zostalo zapisane w Koranie 1400 lat temu i dlatego ta garstka co rzadzi swiatem tak GO nienawidzi- a to czyste slowo Stworcy i wskazowka JEGO jak nalezy rzadzic

  8. Marucha said

    Mnie jeszcze daje wiele do myślenia fakt, że Johna Kennedy’ego zabito właśnie za to, że za jego rządów państwo próbowało odebrać monopol drukowania pieniędzy od FED-a.

  9. (Admin, już bardziej delikatnie tego napisać nie mogę!)

    @ 2
    Ciekawe, za co taki sam tytuł pośmiertnie ‘z automatu’ dostał Karol Wojtyła vel Lolek Scholtz? Chyba nie za to, o co pomawiał go KWEJK?

    Pieniądz to potężna władza, gdy znajdzie się w nieodpowiednich rękach. Żyd Kastiuszko za pieniądze Rotszyldów wywołał w 1794 r. powstanie, które zgodnie z planem okazało się katalizatorem pogrzebania Polski, jako ‘drugiego ogniska rewolucji francuskiej’.

    Chętnych do zgłębiania tematu pieniądza, lichwy etc., nie wyłączając rysu historycznego od czasu Imperivm Romanvm, polecam 28 część serii ‘Poznaj Żyda’ pt. ‘Prawdziwy kapitał’. Autor pisze dość ciekawie.

  10. Jesli rzadza nami zlodzieje i szubrawcy, to ja nie widze zadnych przeszkod, aby traktowac ich jak zlodziei i oszustow lacznie z ich „prawami” i „ustawami” na co zreszta zasluguja…
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  11. Pokręć said

    @6: Ma Pan rację, karbowane kije tez mi są znane. W ogóle każda waluta jest dobra, pod warunkiem, że sie przy niej nie manipuluje. tam król osobiście dbał o własny interes, a był on taki, że karbowane kije miały umacniać gospodarkę JEGO królestwa (czyli jego kabzę). Dziś, Pan sobie wyobraża, jakby władzę nad systemem karbowanego kija miał rząd wybrany demokratycznie, który dziś rządzi a jutro jest „na zielonej trawce”? Dla takiego rządu system rezerwy cząstkowej jest optymalny. Bo skarb państwa i kraj ogólnie to jedno, a kabza władcy – drugie.
    Lichwiarzom chodzi o system, w którym możliwe są żydowskie, parchate machlojki z lichwą. Każdy system, który to uniemożliwia, będzie przez tych parchów zastruganych atakowany.

  12. Pokręć said

    @10: traktować to sobie Pan może dowolnie, na zasadzie kiwania palcem w bucie. Ale musi się Pan tak zachowywać, jakby Pan je traktował jak najbardziej serio, jak swoje własne. Bo inaczej oni Pana potraktują… karbowańcem przez plecy.

  13. Griszka said

    @6 GM
    Ciekawe czy im armia państwowa i państwowa zbrojeniówka też nieodpowiada ? Może jaki prywaciarz ma nam to wszystko zprezentować.

  14. Re: 12 Pokrec.
    Jesli nie bedzie Pan mial szacunku do samego siebie, to mysli Pan ze „rzond” takowy zachowa?
    Mowiac prosciej: „Jesli bedzie Pan mial szacunek do zlodziei i szubrawcow (traktujac ich powaznie), to mysli Pan ze panskie odbicie w lustrze bedzie malo szacunek do Pana i odwrotnie???”
    ==============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  15. Marucha said

    Gdybyśmy mieli króla, najlepiej było by, gdyby to on miał kontrolę nad pieniądzem – niechby to były kije karbowane.
    Ponieważ mamy d***krację, problemu kontroli nad pieniądzem po prostu nie da się dobrze rozwiązać.

  16. Re: 15: Marucha
    Panie Gajowy, niech Pan chwile pomysli i odpowie na proste pytanie: „Jaki o zdrowych zmyslach krol (gdyby taki sie znalazl) zgdziliby sie na bycie krolem i posiadal wladze nad emisja pieniedzy majac na uwadze poziom swiadomosci (lemingow telAvizyjnych) swoich poddanych???”
    Owszem, rowniez mam na uwadze, ze jeden wolny czlowiek jest w stanie uwonic miliony niewolnikow (lemingow) niz miliony niewolnikow (lemingow) nie beda w stanie stworzyc nawet jednego wolnego czlowieka.
    Czy kiedykolwiek na przestrzeni historii niewolnik sluchal i wykonywal rozkazy w/g swojej wolnej woli wolnego czlowieka?
    Tak wiec Panie Gajowy rzeczywistosc na terenie tzw., „RP” jest taka, ze „lemingi” i „wyksztalceni z wielkich miast” maja az nadto ambicji, ktora jest nieproporcjonalna do wiedzy, zdolnosci, madrosci i talentow.
    Krol – lider w doslownym tego slowa znaczeniu spewnoscia bylby zainteresowany przewodzeniem swiadomego Narodu (swiadomych obywateli) i calkowita wspolpraca z Nim na wszystkich plaszczyznach Narodowych.
    ==============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  17. bart_w said

    Polska krajem zmarnowanych szans.

    Z linka zamieszczonego przez Sowe wynika, ze byla realna szansa asymilacji Niemcow, czemu przeszkodzila polityka Kazimierza przyjmujacego chazarow.

    Genetycznie i tak jestesmy wymieszani z sasiadem zza Odry tak, ze ponoc ponad 90 procent Niemcow ma przewazajace slowianskie geny. Takze polowa nazwisk Polakow ma niemieckobrzmiace nazwiska.

    Druga zmarnowana szansa byla pareset lat pozniej, gdy Polska nie zgodzila sie naznaczyc ruskiego cara. Wtedy wtracil sie Wielki Swiat inspirowany przez tegoz sasiada zza Odry, a rekami Rzymu.

    Czekamy na trzecia szanse do zmarnowania. Do trzech razy sztuka, nieprawdaz… A moze krol Sobieski juz mial te trzecia szanse?

    Jak na razie my czyscimy buty byle pajacowi swiatowemu, zamiast zeby swiat mial to nam czynic.

    Dobranoc Panstwu.

  18. najnowszy model terminatora said

    „Gajowy w swej prostocie zastanawia się, czy teza autora, iż rządowy monopol na produkcję pieniądza prowadzi jedynie do złego, jest słuszna.
    Otóż takie Stany Zjednoczone już dawno pozbyły się rządowego monopolu na produkcję pieniądza i przekazały go w ręce prywatne. Czy mamy przypominać, z jakim skutkiem?”

    Problem w tym, że nadal jest to monopol pilnowany przez aparat przemocy rządu USA. Co prawda Waszyngton wyrzekł się prawa do emisji pieniądza na rzecz żydowskich banksterów, ale pilnuje za pomocą wojska i policji ich monopolu do emisji. Gdyby nie to, to Amerykanie (czy prywatne inicjatywy, czy np. hrabstwa lub stany) mogliby emitować i wpuszczać do obiegu własne konkurencyjne waluty, które w szybkim tempie wyparłyby FEDowego lichwiarskiego dolara. Ale nie mogą właśnie dlatego, że rząd USA tego zabrania pod surowymi karami kilkudziesięciu lat więzienia. Wydaje mi się, że to właśnie miał na myśli autor książki.

  19. jowram said

    Film – usunięty już z Youtube o nazwie „Radom – Wigilia na deptaku 2012” – robi w internecie furorę. Widać na nim, jak mieszkańcy Radomia błyskawicznie zabierają butelki z napojami wystawione na stół podczas miejskiej wigilii. Półtoralitrowe butelki znikają w rękach ludzi. Także takich, którzy – na pierwszy rzut oka – nie wyglądają na bezdomnych czy ubogich mieszkańców miasta.

  20. marta15 said

    jak daja za darmo to trza brac.
    Kolejny przyklad upokarzania ludzi. Dobry, ludzki rzad daje za darmo sode biednym lduziom, a niedobre, wcale nie biedne ludzie zabieraja bezpardonowo te sode przeznaczona dla biednych ludzi. A niektorzy co bardziej chciiwi biora nawet dwei lub trzy sody
    Nijak sie to ma do bankierow ograbiajacych z miliardow cale narody i korupcyjnych politykierow i urzedasow zyjacych jak Krezusuy na koszt kasy wyrwanej podatnikom. Ale niech gawiedz sie ekscytuje pania co to „zawinela ” 3 butelki jakies pomaranczowej sody.
    Beda mieli o czym pogadac na wieczor i poogladacco w domowym zaciszu.

  21. @ 17 „Genetycznie i tak jestesmy wymieszani z sasiadem zza Odry tak, ze ponoc ponad 90 procent Niemcow ma przewazajace slowianskie geny. Takze polowa nazwisk Polakow ma niemieckobrzmiace nazwiska.”

    No i sehr gut! Ja sam bym chętnie połączył te dwa wielkie Narody selektywnie-elitarnie w jeden niezniszczalny monolit chwały i potęgi, która rozciągnie swe władztwo od Mozy po Anadyr i Singapur oraz na oceany. Sęk w tym, że może się to dokonać tylko pod twardymi rządami autorytarnymi w wolnej od śmierdzącego żyda i błotnego podludztwa Europie. No i trzeba zrobić wszystko, żeby z tej Boskiej Fuzji dla naszych przyszłych pokoleń wyniknęły same najlepsze cechy i korzyści, przy wykluczeniu marności wszelakiej:
    germańska mentalność + słowiańska siła,
    germańska przedsiębiorczość + słowiański spryt,
    germański rozsądek + słowiańska bitność,
    germański pragmatyzm + słowiańska emocjonalność,
    germański kapitał + słowiańska uroda,
    sakralne misterium Nordyckiej i innej wysoko-wartościowej Krwi obu stron – odtąd ZAWSZE RAZEM na dobre i złe.
    Proponowana przeze mnie kompromisowa nazwa kraju: WENDLAND (wibracja gematryczna 32 b.korzystna – nadawalibyśmy ton całemu światu!), albowiem badacze są sporni, czy Wenedowie to byli sami Germanie, czy też zastępcza nazwa Słowian Zachodnich z dominującym pierwiastkiem germańskim (tak jak u Antów: scytyjsko-sarmackim). Kiedyś budujący potęgę Rzymianie dogadali się z Sabinami zamiast z nimi walczyć, co obu stronom wyszło na dobre, to i my z Niemcami damy radę.
    Czy coś istotnego pominąłem?

  22. Szkoda ze „operatorzy” takich „filmikow” nie nakrecili „przekrety” ot chociazby kulczyka albo baksika…to spewnoscia byloby bardziej ciekawsze jak na oczach milionow „lemingow” zydzi w „bialy dzien” kradna dziesiatki milonow zlotych w majestacie „swojego” talmudycznego „prawa”…
    Ciekawe, ze „operatorzy” zwracja bardziej uwage na mrowce kiedy slon przechodzi „im” za plecami…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  23. Przecław said

    17,21 Bart-W,Ostbaltisch
    Prawdą jest, że 90% Niemców ma słowiańskie geny, co wcale NIE OZNACZA, że 90% Polaków ma geny germańskie. Z cała pewnością należy powiedzieć, że NIE MA.
    60% Polaków ma haplogrupę R1a1a, która na pewno nie jest germańską.
    Co to w ogóle są geny germańskie, to sprawa długiej dyskusji, bo ludność Niemiec jest wyjątkowo wymieszana pod wzgl. genetycznym, w przeciwieństwie do ludności Polski, która jest najbardziej zwartą, homogeniczną wyspą autochtonicznej ludności na mapie Europy.

  24. Przecław said

    Co do „zjednoczenia Słowian z Germanami” to proponuję aby NAJPIERW SŁOWIANIE sami się zjednoczyli, dalsze próby połączeń zostawmy na potem.
    Oczywiście wierutną bzdurą jest to co usiłuje wmówić nam Ostbaltisch, że połowa polskich nazwisk ma brzmienie niemieckie. Ja mogę powiedzieć, że na oko 95% tych Polaków, którzy noszą niemieckie nazwiska nie ma ani kropli „niemieckiej krwi”, a to dlatego że w zaborach pruskim i austriackim były nadawane niemieckie nazwiska, takie jak Schmidt lub Meier, Polakom którzy ani w ząb nie znali niemieckiego. Po drugie nawet ci rzkomi „Niemcy” osiedlający się w Polsce byli w znacznej większości zgermanizowanymi Słowianami.

  25. JO said

    Ad.19. Ten film Ma osmieszyc Wigilie, Boga a nie Pokazac Ludzi.
    Katolik takich rzeczy nie ujawnia Publicznie, bo to Gorszy ludzi I Swieto, ktore nalezy do Boga.

  26. JO said

    Taki film, to typowe Zydowskie Zachowanie…
    „siema”

  27. Przecław said

    Kolejna bzdura, którą próbuje wcisnąć Ostbaltisch:”badacze są sporni, czy Wendowie sami byli Germanie…”. To tak jakby „spierać się” o to czy język Łużyczan jest słowiański czy germański. Niemcy do tej pory nazywają Łużyczan „Wenden”, a tą samą nazwą określają innych Słowian, kórych jednak zdążyli już wytępić. Finowie i Estowie nazywają podobnym określeniem Rosjan i przykłady można by mnożyć. „Wenden, Venets itd” to stara, antyczna exogeniczna nazwa Słowian, stopniowo ale nie do końca, od V wieku zastępowana przez endogeniczną nazwę „Słowianie”.
    Mieszanie Niemców ze Słowianami od 2 tysięcy lat kończyło się utratą tożsamości słowiańskiej, Niemcy nigdy nie wyzbędą się swojej pychy po dobroci, oni mają rrespekt przed siła, wtedy nagle stają się pokorni i służalczy.

  28. Wandaluzja said

    CUDY GOSPODARCZE BYŁY TYLKO TAM, GDZIE RZĄDZILI PATRIOCI. Niemiecki Cud Gospodarczy był skutkiem nie tylko skonsumowania Łupów Wojennych i wojennej rozbudowy technologii, z niszczeniem jej np. w Polsce, ale ukrócenia przez rewolucję narodową (SA) masonerii tj. Kościoła Korupcji, natomiast Włoski Cud był skutkiem prawa korporacyjnego Mussoliniego, które ograniczało Ludożerstwo Finansowe komunisty amerykańskiego Balcerowicza, zaś na Dalekim Wschodzie Żydzi dopiero podjęli przemysłowy rozpłód masonów, bo dobry złodziej wymaga spermy jerozolimskiej wg prawa KOMPRADORSKIEGO.
    Wybrzydzanie się na „państwowy monopol pieniądza” jest dla mnie dziwne z uwagi na Pieniądz jako podstawę suwerenności, co oznacza praktycznie Sprzedaż Państwa. Weźmy pod uwagę, że najlepszym pieniądzem w historii była Marka Hitlerowska, wprowadzona przez hitlerowskiego Czarodziej Finansowego Hjalmara Schachta. Brytyjski Funt nie groził Dolarowi, ale Reichsmarka mogła mu w perspektywie zagrozić, co było jednym z argumentów antyniemieckiej polityki USA. RM była bowiem walutą KEYNESOWSKĄ, której Keynes i Paderewski na zdołali narzucić USA a przedrzeźnianie, że „keynesizm rodzi inflację” jest kominternizmem Balcerowicza.
    Autor książki Prawdziwy Kapitał, po odrzuceniu mojej kwalifikacji Waluty Keynesowskiej, doszedł do Wniosku – że dla Ratowania Świata przed kapitałem kryminalnym trzeba DAĆ Chińczykom USA, Australię i Syberię – gdyż tylko oni nie mają spermy jerozolimskiej, co OPUBLIKOWAŁ. Gdy ochrzaniłem go parodiowanie kapitału NIEKRYMINALNEGO to omal nie wypowiedział mi znajomości.
    Mao Tse-tung zaproponował do haremów holokaustycznych w USA 10 milionów najładniejszych Chinek a Bushowie – jak mi mówił hrabia Kurowski – zaimportowali 25 milionów Chińczyków jako kapitału Niekryminalnego, bo nie mający spermy jerozolimskiej. Ja nie jestem jednak tego taki pewny, gdyż Saddam Husajn postawił na mego Aerobusa sto miliardów $ zlecając Swissairowi reformę bliskowschodniego rynku lotniczego – najlepszego na świecie. Aerobusy dla tego Rynku miał produkować ANTONOW w Dniepropietrowsku, ale Lufthansa wysadziła 2 Swissairy nad Atlantykiem (450 ofiar) a Kanclerz Schroeder dał Arafatowi miliard E za przeniesienie kapitału SHu z Kijowa do Pekinu. SHu uznał to za defraudację i kazał Kulczykowi OTRUĆ Arafata polonem.
    Od r. 2007 Pekin produkuje mego Aerobusa w wersji SKRZYDŁOWEJ, który może być jednak przemontowany WIRNIKOWO dla inwazji Tajwanu czy Syberii w ciągu nocy. Tu jednak wszystkich zakasowali Południowokoreańczycy, bo – jak piszę w piśmie Okólnym – produkują mego Aerobusa NIE na prawie wojennym, co daje im prawo reformy lotnictwa światowego.
    Henryk Sandomierski musiał uciekać z Polski, bo zapłacił KROCIE za Żydówkę z Tunezji, z którą się ożenił. To jej rodzina prowadziła na zamku Rypin w Kaliszu (nie Rypinek) polską politykę monetarną, zmuszając wielu Polaków do samobójstwa. Mieszko I nie bił monety, gdyż jako Wojewoda Prawdziców był związany konwencją monetarną z Samanidami z Samarkandy, która GWARANTOWAŁA dobry pieniądz BEZ MONARSZEGO MONOPOLU SREBRA.
    Ponieważ Niemcy na podstawie prawa Niemieckiego zlikwidowali polskie mieszczaństwo to Kazimierz Wlk musiał PRZECIW NIEMCOM sprowadzić Żydów. Najbardziej brutalna germanizacja Polaków nie była w Prusach, ale w USA – w racji granicy niemiecko-żydowskiej na Missisipi. Wczoraj przeczytałem, że większość europejskich prostytutek w Brazylii stanowiły środkowoeuropejskie Żydówki, które podawały się za POLKI.

  29. (Panie Marucha, skoro Przecław dziabnął mnie w policzek nie mając racji, to pozwól waść oddać, bo ja jestem Gottgläubig, a nie katolik i drugiego nie nadstawiam; poza tym bardzo ostrą kłótnię Wosia z Koziłem tolerowałeś!)

    @ Przecław (myślałem, że to staropolskie imię pisze się inaczej, jak np. słynny bohater-wojownik PrzeDSław Łabędź? /osobnik ‚przed sławą’, nie ‚prze-cłelony’ 😉 )

    Słuchaj no kolego, ja wiem co piszę, a ty nie potrafisz nawet czytać ze zrozumieniem. O niemieckich nazwiskach w Polsce pisał @17 bart_w – ja go tylko ZA-CY-TO-WA-ŁEM! Powtarzam raz jeszcze: za-cy-to-wa-łem. Wstęp ZA-CYT…- niech ci się skojarzy z Ta-cyt, gdyż ten oto zacny Rzymianin wprowadził zamęt z etnoklasyfikacją Wenedów – pisał o tym bodajże Czechosłowak Zdenek Vasa (w każdym razie praca powojenna na zamówienie, podpisana przez trzech słowiańskich autorów). A z tymi 95% niegermańskiej krwi w Polsce, to musi być rzadki kit tendencyjnych słowianofilów, którzy z kompleksu gnidy zazdroszczą Niemcom silnej pozycji i sprawnej organizacji, albowiem na terenach mniej więcej Białorusi i części Ukrainy, czyli w pasie ziem określanych przez starożytnych mianem GERMANIA, egzystowało kiedyś tajemnicze plemię blondwłosych i niebieskookich
    Budynów, które gdzieś się rozpłynęło… Co więcej, w Azji Centralnej analiza MUMII TARYMSKICH sprzed kilku tysięcy lat, w tym m.in. PIĘKNEJ Z LOULAN, jak też całej ich artefaktury – jednoznacznie wskazuje na zbieżność z wykopaliskami na terenie Austrii i Niemiec oraz z grupą etniczną germańską (sic!), a nie z miałką słowiańszczyzną jako taką. I co cwaniaczku powiesz na takie dictum?!

    Polacy najbardziej jednolitym etnosem? Heh. To popatrz człowieku, jak dostojnie wyglądają mieszkańcy naszego Pomorza, a jak relatywnie gorzej mieszkańcy Polski południowej albo okolic Hrubieszowa np. Powiem więcej: w każdym regionie tego kraju znajdziesz zbiorowość bardziej lub mniej przyjemnych twarzy. Tu chce się żyć, a tam rzygać. I PAMIĘTAJ słowa prof. Czekanowskiego, że STU INNORASOWYCH OSOBNIKÓW JEST W STANIE ZEPSUĆ MILIONOWĄ POPULACJĘ! (sic!)

    Biologicznie co wartościowsi Polacy powinni się połączyć przede wszystkim z Niemcami, by stworzyć SUPERJAKOŚĆ i uniknąć walk o ziemię, a nie ze wschodem zbarbaryzowanym przez dzicz stepową ani z poturczonymi Sklawinami z Bałkan (Bałkany po turecku znaczy góra, i oto znamię hańby!). Niemcy są dla nas o niebo ważniejsi! Wśród Słowian im dalej na wschód i południe, tym gorsza organizacja, wręcz jakby upośledzenie i większy syf. Pan Hitler wiedział co robi – gdyby III Rzesza zaanektowała CCCP z jego zasobami, to wkrótce stała by się mocarstwem na całą galaktykę, a znając jej ewolucyjny hiperdynamizm, to dziś już pewno byłby skolonizowany Mars! Ale ruska administracja wobec niemieckiej przypomina dzieci z chorobą dauna, a wiesz co się z takimi robi.

    PS. Skoro obszar ludu Wenden bliski jest zarówno Niemcom jak i pojedynczym roszczeniowskim oszołomom z Polski, co chcieliby mądrzejszy od siebie Naród chamsko zepchnąć za Łabę, to tym bardziej uważam kompromisową nazwę wspólnego państwa Wendland za stosowną, żeby nie było tarć i wywyższania się przed sobą nawzajem.

  30. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  31. Przecław said

    ad.29.
    Nie będe się zniżał do twojego poziomu i do twojego chamstwa. Nie muszę odpowiadać. Każdy z czytelników niech sam oceni gdzie leży racja. Mądrej głowie dość dwie słowie.
    Co do imienia, to pisanie przez „ds” ma swoje zalety bo dokładniej oddaje źródłosłow tego imienia, w j.polskim najczęściej jednak piszą je przez „c”, tak było w Trylogii sienkiewiczowskiej i w tej formie podawano imiona postaci historycznych, pisownia przez „ds” jest charakterystyczna dla j.rosyjskiego.

  32. Ad. 19

    Wigilia w Radomiu, czyli Kiepscy w akcji. 🙂 A tak na poważnie, to ludzie o takiej mentalności byli, są i będą. I nic na to nie poradzimy.

    Kiedyś się mawiało: „Wpuść chama do biura, to atrament wypije.”

  33. Maciej said

    @19

    Prawda jest jedna, Ci którzy na prawdę potrzebują pomocy, nie tylko w święta, ale na co dzień mają trudno, a na prawdę nie wiele potrzeba by im pomóc, nigdy się o tą pomoc nie upomną SAMI. Więc mocą Boga lub losu jest to, byśmy do nich trafili – SAMI.

  34. Marucha said

    Re 29:
    Polacy powinni połączyć się z Niemcami… tylko trzeba jeszcze opracować technikę odróżniania Niemca od Żyda.

  35. Oj tak, święte słowa panie Marucha! Bo taki np. Tusk, choć może przystojny, to ma takie same korzenie niemieckie jak ja eskimosko-aborygeńskie. 😉

  36. Wandaluzja said

    @29: „Gdyby ANEKSJA Związku Sowieckiego Hitlerowi się udała” to żylibyśmy we wspaniałym świecie i nie mówilibyśmy językiem ZWIERZĘCYM. Ten Austriak Hitler to pomylił tylko Związek Sowiecki z Czechosłowacją, która miała najsilniejszą armię w Europie. Ostatnio czytałem, że Czechosłowacy w ramach kapitulacji monachijskiej oddali 1500 swych nowoczesnych samolotów Niemcom a 1500 chcieli dać Polakom, ale ci NIE PRZYJĘLI. Mnie jednak uczono, że Czechosłowacy chcieli darować swe lotnictwo Moskwie, ale wredni Polacy Nie Przepuścili, wobec czego musieli je sprzedać bałkańcom.
    Ostbaltisch stawia sprawę, że nie prawdą jest, że Polacy mieli być zapędzeni PRZEZ AMERYKANÓW do komór gazowych, tylko posegregowani na DO ZGERMANIZOWANIA i Niewartościowych. Jest to pewna modyfikacja wobec gazowania TYLKO WARSZAWIAKÓW i Murzynów amerykańskich oraz osiedlenia Słowian w zamkniętych osiedlach przemysłowych i obozach folwarcznych – co wygląda jednak na WYŚMIEWANIE SIĘ z Generalplan Ost, który – po upadku Aneksji ZSRS – został oddany dla Żydów z SS.
    O Historycznej Germanii na terenie Białorusi i Ukrainy czytam po raz pierwszy – chyba że chodzi o ordę Ostrogocką między Dnieprem a Donem i Wizygocką miedzy Dniestrem a Dunajem, które zostały zniszczone przez Hunów? Byli to najpierw sprowadzeni przez Wandalów najemnicy skandynawscy do walki z Markomanami, zakwaterowani z Kołobrzegu, których wzięli na żołd Rzymianie, aby podczas wojen markomańskich zorganizować wędrówkę Skandynawów PO LODZIE na Pomorze, którzy dokonali okupacji północnej Wielkopolski. W r. 174 doszło jednak od Pokoju, na mocy którego Goci wynieśli się na prawy brzeg Wisły, skąd pojęli podbój rzymskiej Dacji.
    Jak wnoszę z mapy Imperium Caroli Magni, która przedstawia Europę bezpośrednio przez koronacją rzymską Ottona I w r. 962 to formuła GERMANIA MAGNA powstała po zajęciu przez Wolinian Szczecin-Gniezno, gdy Mieszko I musiał się uznać „trybutariuszem do rzeki Warty”, wobec czego dolna Wisła i górna Warta stała się na krótki czas wschodnią granicą DOMINIALNĄ Ottona I.
    Wg Ostbaltischa to Hitler nie tylko anektował Wandalów Śląskich, których wódz Dziadoszan Wyzymir pobił Gotów w Wielkopolsce, ale i Niebieskookich Budynów między Bugiem a Dnieprem. Budyni to prawdopodobnie znani z zapisów rzymskich BORANIE – od Borystynesu-Dniepru – którzy byli Bałtami. Ostbaltisch wyciąga tu DICTUM w postaci mumii kaszgarskich znad Turymu – jasnowłosych nordyków – którzy jednak byli, jak pisze od wielu lat, TOCHARAMI.
    Szreniawa kultury amfor kulistych po kapitulacji przed Egipcjanami kultury pucharów dzwonowatych i wycofaniu się za Pilicę podjął podbój ziem między Wisłą a Dnieprem, wypędzając Tocharów kultury pucharów lejkowatych – a więc Hellenów – na Wschód, którzy poszli do Kaszgaru, skąd dokonali podboju Chin jako Pan Shan.
    Ostbaltisch jest wyraźnie najemnikiem niemieckim. Najlepszym ujeżdżaczem Holokaustów był Mao Tse-Tung, który, jak mi mówił hrabia Kurowski, grając ZAKATOWANIEM przez Holokaustów 7,5 milionów Polaków na Syberii, chciał anektować USA przesiedlając tam 60 milionów Chińczyków, co mu się Prawie udało.

  37. Wandaluzja said

    Główna ulica Konina jest prospektem na górę stołową, która nazywa się Parkowa. AŻ PROSI żeby tam stał Bajkowy Zamek jak u Tolkiena. Ptolemeusz nazywa Konin Setidavy – jakby od SETA – a u nas była dynastia Ptolemeuszy, którą osadził Grakch I przywożąc z Aleksandrii zięcia dla Semiramidy. Ja zwróciłem na to uwagę w związku z Piaskowcem Konińskim, o który zacząłem się wypytywać u geologów, którzy to WYKLUCZYLI, choć prof. Sochambiński zapytał MOŻE WAPIEŃ KONIŃSKI?
    To daje analogię do KAMIENIA WIŚLANEGO z Płocka, z którego do XIX w. wypalano Najlepsze Wapno. Płocki ”kamień wiślany” był gruzem z osuniętego do Wisły podczas renesansowej przebudowy zamku Królewskiego, zbudowanego z wapienia budowlano-drogowego w Kazimierzu Dln. Stał on na terenie obecnego Zoo a jego nazwa Gopło znaczyła orle czy sokole gniazdo, jakie to nazwy nadawano dominantom krajobrazowym. Był to bliźniak Najwspanialszego Zamku Cesarskiego OVERSBURG w Kolonii, rozebranego przez mieszczan po Sprzedaniu przez nich cesarza Henryka IV jego niesfornemu synowi Henrykowi V za odpowiedź CO CESARSKIEGO CESARZOWI, co znaczyło Murzyn Zrobił Swoje. Ja uważam, że po rozebraniu Oversburga Henryk V musiał budować HEINRICHSBERG, ale nie ukończył, gdyż poniósł klęskę na Psim Polu, po której Burgundia ZACHWIAŁA SIĘ i jego władza nad Rodanem została Władztwem.
    Ta kwalifikacja Konina, który zburzyli Hunowie w r. 400, daje do myślenia, że Ptolemeusza zbudowali pocztę Świetlną z Aleksandrii do Gdańska – wobec czego zamek w Budzie powinni budować Ptolemeusze polscy? Stacja pocztowa mogła być na Csovanyos, ale emporium dystrybucji żelaza, dostarczanego kanałem Wisła-Warta-Przemsza-Wisła-Odra-Morawa-Dunaj musiało być w Budzie jako Głównym porcie żeglugi dunajskiej. Z tych racji zdaje mi się, że zamek w Budzie – w tym systemie architektonicznym w jakim jest on obecnie – nie został zbudowany przez Attylę, ale przez Ptolemeuszy polskich. – Bela IV to mógł fortyfikować Budę.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: