Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Ale dlaczego? o Kotka każdego miesiąca rodziła…
    Boydar o Wolne tematy (4 – 2…
    Ale dlaczego? o Kotka każdego miesiąca rodziła…
    bryś o Wolne tematy (4 – 2…
    NC o Dziennik Apokalipsy: Każda nie…
    bryś o Wolne tematy (4 – 2…
    Piskorz o Szwecja: Wojsko rozlokowało si…
    Enya o Co jedzą Polacy?
    Jacek o Kolejny sukces przewoźnika lot…
    Zenon_K o Wolne tematy (4 – 2…
    bryś o Co jedzą Polacy?
    bryś o Co jedzą Polacy?
    Enya o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    Yagiel o Wolne tematy (4 – 2…
    Krzysztof M o Co jedzą Polacy?
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 584 obserwujących.

Już i tak nic z tego nie wyrośnie…

Posted by Marucha w dniu 2012-12-23 (Niedziela)

Autor poniższej wypowiedzi ma zaledwie 17 lat.
Admin chyli poorane czoło przed jego dojrzałością.

Kobiety zastępuje się ich feministyczną odmianą – wyzwoloną dziwką, która opuszcza dom, zaniedbuje i bije męża, a dzieci zabija. Za to mężczyzn zastąpiono tanią podróbką chłopców, facetów i facecików.

Jako siedemnastolatek w tym miejscu chcę po raz pierwszy tak ostro to określić: moje pokolenie jest nic niewarte, jest skrajnie zdemoralizowane i zdegenerowane bez możliwości poprawy, jest stracone. Chociaż żywię ogromny szacunek do osób starszych, to jest tylko i wyłącznie ich wina. To, że dali sobą kierować kretom (mieli prawo nie wiedzieć, lecz mogli posiadać chociaż cień wątpliwości) jeszcze rozumiem, lecz nie można było pozwolić na stworzenie tego ludobójczego systemu III RP.

Wielu w 2007 dało się nabrać na liberalne obietnice PO. Ludzie mieli już wtedy komputery i internet, nie chciało im się sprawdzić co w np. 1991 robił z towarzyszami kolega Rudy? Zapomniało się? Tak samo jak dziś robotnicy zapominają o niszczeniu produkcji i o co czwartym bezrobotnym Polaku za rządów Leszka Millera, kiedy zapraszają do fabryk tę Rywinowo-Starachowicką kanalię.

Z mojego pokolenia już nic nie będzie. Znajdzie się może perły wśród stada wieprzy, ale je trzeba odnajdywać i czyścić. Przy obecnym systemie oświaty jest to praktycznie niemożliwe.

Moje dzieci nie pójdą w ogóle do szkoły, o ile nadal będę miał je prawo przed tym uchronić za jakieś dziesięć lat. Ale jeśli pójdą – to chyba jako ojciec stracę jakąkolwiek nadzieję: obojętnie czy na wsi, czy w mieście, czy to “dobra szkoła”, czy “zła szkoła”, czekają na nich ich rówieśnicy, którzy wprowadzą w neoliberalny świat używek, poprawności [politycznej], swobody, buntu i rozleniwienia. Nie będę mógł pewnie już podjąć żadnych działań wychowawczych; prawo takie, jak dziś w Norwegii i Szwecji, skutecznie mi to uniemożliwi.

Jeśli w ciągu najbliższych piętnastu lat nie obalimy tych psychopatów w naszym kraju i nie znajdzie się żaden Roman Dmowski… to proponuje oszczędzić naszym przyszłym dzieciom bólu i w samobójczy sposób chociaż spróbować ich wybić do nogi.

Nie jestem zwolennikiem sponsorowanych przez Prusy powstań narodowych, lecz długo nie utrzymamy tej garstki mądrych w coraz to nowocześniejszym systemie inwigilującym nas i manipulującym nami na każdym kroku.

Wszyscy Polacy mniej więcej od 10 do 30 roku życia są w 95% straceni. Im dłużej czekamy tym będzie ich więcej, będzie coraz gorzej.

Obecni nastolatkowie to w większości swołocz, hołota. Nie jest to wina wieku, lecz oświaty, ich rodziców, oraz reszty otaczającego ich społeczeństwa. Rozboje, gwałty, dilerzy w szkołach to codzienność.

Dopóki jeszcze mamy taką możliwość to możemy tworzyć prywatne szkoły nauczające prawdziwej historii, patriotyzmu, które zapoznają dzieci z prawdziwą literaturą, prawdziwą nauką, prawdziwymi autorytetami. Szkoły, w których religia jest na pierwszym miejscu, a to jak dobrze strzelasz, na drugim. Tradycyjna jednak nieufność Polaków wyniesiona z PRLu nie pozwoli na wiele takich czynów społecznych, zbiórek i akcji. Nadal nie kochamy się jak bliźni powinni, w kościele podajemy sobie ręce automatycznie, bez zastanawiania się co ten gest ma oznaczać.

Panowie, zadbajcie o to, aby wasi synowie dowiedzieli się co to jest honor i jak wykazywali się nim nasi Rodacy walcząc z tymi, wobec których my dziś jesteśmy bierni. Niech nie popełnią naszych błędów.

Pozdrawiam
Robert Grunholz

Komentarzy 46 do “Już i tak nic z tego nie wyrośnie…”

  1. Jasiek said

    Święte słowa. I do tego dojdzie czy komuś się to podoba czy nie. systemy ogłupiania są coraz wydajniejsze. Jedyne co pozostaje to ustalić adresy, nazwiska tych co to wprowadzają.To tych trzeba pociągnąć do bezwzględnej odpowiedzialności bo to szaleńcy i psychopaci. Oni zniszczą zarówno dzieci urzędników jak dzieci policjantów czy wojskowych.Wszystkich i za nasze zrabowane w podatkach itp, pieniądze. To nie są politycy, dziennikarze, twórcy….To bezwzględni psychopatyczni zbrodniarze udający polityków itd…

  2. Siggi said

    Administracja ! Wy kpicie, czy o droge pytacie? Czy na foto -to autor? No to by sie zgadzalo…

  3. marcin_l said

    Widać ze autor ma 17 lat, jeszcze wiele się w jego życiu zmieni i kiedyś powróci do tego tekstu z uśmiechem. Ale jak na swój wiek to ciekawy i pozytywny tok myślenia. Zdjęcie oczywiście jakiegoś lewaka, tfu. PS pozdrawiam i więcej obiektywizmu życzę.

  4. albtps said

    Kilka tygodni temu wróciła z wizyty w kraju moja przyjaciółka — zachwycona polską młodzieżą, jej kulturą, znajomością języków obcych, ogładą. Generalnie zachwycona Polską, poziomem życia materialnego mieszkańców… Doszliśmy do wniosku, że przynajmniej 80% polskiej ekonomii to tzw szara strefa, bowiem jak inaczej to wytłumaczyć? Czyż np nie pokazywały fotografie p. Maruchy z lata tego roku ładne, troskliwie odnowione miasteczka? Więc jak to jest?

    Jeśli jednak jest tak, jak opisuje to artykuł tego młodego człowieka, to nie rozumiem, co robili ich rodzice — najprawdopodobniej pokolenie solidarnościowe, patriotyczne i, domyślam się, znające historię Polski? Jak to się stało, że wychowali nihilistów?

    Dziatki uczą się w domu, szkoła jest dodatkiem, i w wieku lat 10 – 13 mają już ukształtowany stosunek do świata: ufny lub nie, wierzą w siebie lub podkopano tę wiarę — więc… co zrobili rodzice?

    Mocny wiersz Philipa Larkina na ten temat: „This be the Verse” (nie mogę znaleźć tłumaczenia Barańczaka).
    http://www.poetryfoundation.org/poem/178055

  5. RG said

    Dziękuje serdecznie Gajowemu. Panie Siggi, ja wyglądam trochę inaczej tzn. nie przekułem sobie jeszcze niczego, ale na pięknisia prawicy jak wcześniej na lewicy był Grzegorz Napieralski chyba nie pasuje 😉
    Panie Marcinie: tylko krowa nie zmienia poglądów, że tak zacytuję od rana pozytywnie najsłynniejszego agenta historii Polski. Obawiam się jednak, że to nie moje podejście się zmieni, a wszystkich tych, którzy jeszcze żywią nadzieję, że „jakoś będzie”, że „samo się zrobi”. Tak jak korwiniści ciągle bredzą o kryzysie przez który upadną „socjalistyczne rządy” i zapanuje wolny rynek. Tak jakbyśmy mieli do czynienia ze zgrają idiotów, jakby nasi wrogowie byli pozbawionymi jakiejkolwiek inteligencji bolszewikami z początków XX-wieku, którzy potrafią tylko palić, grabić, gwałcić i mordować. Oni są piekielnie mądrzy, mają to wszystko zaplanowane, a kryzys to tylko jeden ze sposobów na dociskanie nas za szyję, a nie wizja ich upadku. Oni znają ekonomie, wiedzą co działa, a co nie. Wiedzą o tym doskonale… Więcej realizmu!

    Pozdrawiam

  6. AniaK said

    „Wszyscy Polacy mniej więcej od 10 do 30 roku życia są w 95% straceni.”

    Uważam, że to lekka przesada. Na moje oko jest to około 50%. Ten system chcąc/nie chcąc stworzył też sporo mądrych ludzi. Trzeba mieć tylko szczęście na Nich trafić. Ja jestem pod dużym wrażeniem niektórych osób. A z Bożą pomocą może być Ich jeszcze więcej. Dlatego zapraszam wszystkich do wspólnej modlitwy.

    „Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,
    Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole.
    Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
    I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.”

  7. Kibic said

    Sapere Aude Polsko !

    Z istniejącą szkołą nie wdrapiesz się na Olimp

    Opracował Zespół pod kierownictwem dr. Jana Maciei

    Wprowadzenie

    Opisana poniżej koncepcja programowa reformy szkoły Mazowsza przewiduje m.in. odejście od istniejącego jej modelu stworzonego przez Komeniusza; wykorzystanie szachów i testów psychologicznych do wczesnego wyłaniania talentów matematycznych i do nauk przyrodniczych; nauczanie wyłonionych talentów drogą internetową matematyki i nauk przyrodniczych według specjalnych programów; wdrożenie „ bonu edukacyjnego „ Miltona Friedmana; likwidację Karty Nauczyciela oraz przywrócenie dawnego, opartego na filantropii, prywatnego systemu stypendialnego; szerokie wykorzystanie amerykańskiego modelu szkoły.

    >>>

    Click to access reformaszkoly.pdf

  8. Pokręć said

    Znajomy moich rodziców (ma syna w moim wieku, nb. kolegę z piaskownicy i podwórka sprzed 30 lat…), zagorzały michnikowiec kiedyś przyszedł do mojego ojca trochę przybity tym, że jego syn na emigracji i tak w chwili szczerości z westchnieniem powiedział mojemu tacie „bo ty tak patriotycznie wychowałeś dzieci…”. Nie wiem, o co chodziło, ale mi przyszło do głowy – dlaczego ON nie wychował swoich dzieci patriotycznie? Czemu ma zatruty łeb Michnikiem? Chłop już ma niemal 70-tkę, bardzo inteligentny (na tyle rozgarnięty, że jak ktoś czegoś nie wie, to idzie do niego na uczelni a jak dawać profesurę – to nie jemu).
    ECH!
    Spokojnie, rozgoryczenie czujemy wszyscy, ale popatrzmy tez na jasne strony życia, jak wiele jest młodzieży studiującej na uczelni o. Rydzyka? Znam i widzę wokół siebie trochę młodych ludzi, którym jeszcze się w d…ach nie poprzewracało. Ale ja już nie mieszkam w „wielkim mieście”, jestem wykształcony, duchem jeszcze młody, ale wsiowy. Zamieszkanie na wsi, we własnym domu bardzo potrafi zmienić optykę. Inaczej się patrzy na świat i na ludzi…

  9. Jeden z poglądów autora: Zniesienie obowiązku szkolnego od trzeciej klasy wzywż to chyba jednak dobry pomysł.

    http://rgrunholz.wordpress.com/2012/05/20/edukacja-filarem-narodu/

  10. Marucha said

    Re 2:
    Pan nie załapał, panie Siggi?

    Re 5:
    Najmądrzejszy komentarz do artykułu.

    Re 6:
    Owszem, istnieje jeszcze trochę młodzieży (i starszych), którzy zachowali cechy Polaka i nie zagubili przy okazji zdrowego rozsądku, zastępując go patridyotyzmem.
    Wątpię, czy tacy są w większości. Rozkład zapatrywań i sympatii politycznych wśród Polaków potwierdza te wątpliwości.

  11. RG said

    Ad.9

    http://xx.nowyekran.pl/post/81782,plan-edukacji
    Poza tym nadal tak uważam. Zbyt wiele widziałem zwyczajnej hołoty, która zajmowała się dilerką w szkole i której obecność na lekcjach była zazwyczaj tak dziwna, że przecierałem oczy ze zdumienia. Mieli chyba po 95% nieobecności. Znałem jeszcze innych, którzy zniechęcali dobrych uczniów do nauki. Sami mieli rozumu tyle co kot napłakał, a ich rodzice zazwyczaj byli zapijaczoną i patologiczną rodzinką z gatunku „bo mi się należy!”.
    Tworzenie getta dla bydła mija się z celem szkoły. Albo ktoś chce się w niej uczyć, albo won. Jeśli ktoś ze swej głupoty zrezygnuje z edukacji i równie głupi rodzice mu na to pozwolą to zawsze może do niej wrócić w dowolnym wieku. W szwedzkim liceum znałem osoby, które na rok przed polską maturą miały aż 21 lat.

    Ad.8

    Nie wiem czy to tak dobrze, że o. Rydzyk ma tylu uczniów… Mamy do wyboru pokolenie lewackich ateistów i agnostyków, albo chrześcijańskich socjalistów, zazwyczaj modernistycznych i neoliberalnych, rozbijających polskie obozy patriotyczne i upatrujące się w Watykanie oraz wierze sposobu na stworzenie socjaldemokracji idealnej.
    Zawsze co prawda lepsza Polska posoborowo-socjalistyczna niż laicko-socjalistyczna, jednak wolałbym, aby podobne opinie o coraz to większej ilości uczniów wyrażano na temat szkół Bractwa.

  12. Joe said

    Lewactwo to satanizm….a szatan zawsze byl inteligentny,przebiegy i mordujacy.Ale badzmy dobraj mysli …bo zawsze przegrywal z dobrem ktore nam przyniosla Boza Dziecina.
    A wiec Alleluja i do przodu…mili Bracia i Siostry….
    Rasdosnych Swiat i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku zycze Szanownemu Gospodarzowi i Wszyskim Gosciom
    Gajowki….Joe.

  13. RG said

    Ad. 6

    Wyludnione wsie. Wszyscy wyjechali za granicę, albo do większych miast. Co mamy w większych miastach? Młodzi i wykształconych, chciałoby się rzec. To prawda tylko po części, gdyż nie są oni wykształceni, a po studiach (to ważna różnica). Nie są też fizycznie młodzi, tak się jedynie czują, skoro 30-stka bije do drzwi, a oni nie myślą o ustatkowaniu się. Osiem godzin dziennie w korporacji, kilka wyjść na papierosa, kilka kaw, a wieczorem do baru ze znajomymi i na dyskotekę. Alkohol w ogromnej ilości, czasami używki jak marihuana, którymi brzydzę się chyba najbardziej. Do tego przypadkowy seks. Potem impreza w apartamencie u kogoś (oczywiście apartament na kredyt). Puszki podłego piwa, które nie ma w sobie ani grama chmielu, dzika i szatańska muzyka, którą robi też ten stary spod B-3 wiertarką co wtorek popołudniu, a zużyte prezerwatywy przez balkon pod okna. Potem w takiej bogatej dzielnicy przy takich nowych i ładnych apartamentach znajduje się tylko paczki po nich, pety, opakowania od cheesburgerów z McDonalda i szczątki czyjejś plazmy (która też była na kredyt). Brak rodziny i dzieci (chyba, że zrobione przypadkiem, ale niedługo jak w Rosji ten problem w podziemiu już każda będzie rozwiązywać). Wsiadamy do samochodu (na kredyt) i jedziemy do osiedlowego warzywniaka. Oczywiście, garnitur kupiony z pierwszej pensji na grzbiecie jest, ale że aż tyle chcą za kilo czereśni to skandal. Hmm… a gdyby tak pojechać teraz na urlop? Majorka jest cool! Dobra, no to idziemy! Do domu spakować walizki? Nie, po kolejny kredyt.

    Proszę zapytać dowolną osobę na ulicy ilu mamy posłów, a ilu senatorów, jakie są uprawnienia prezydenta, w którym roku Polska odzyskała rzekomo niepodległość. Zaręczam, że 95% osób między 15, a 30 rokiem życie odpowie źle, lub długo będzie się wahać i być może w ogóle nie odpowie. Ale wiedza jedno, poglądy drugie. Proszę zapytać o ich zdanie na temat Unii Europejskiej, Kościoła Katolickiego, naszego rządu i Polski. Proszę potem tu do nas wrócić i przekonać mnie co do tego mitycznego świadomego w połowie społeczeństwa.

    Bez zbędnej przesady jednak – są ludzie mądrzy. Młodsi i starsi. Głównie starsi. Problem w tym, że dzisiaj wiedza nie zmusza nikogo do działania. Nikt nie czuje już potrzeby walki o swoją wiarę, o wolność, czy o Ojczyznę. Religia czy patriotyzm to już zbędny gorset krępujący nas i wymuszający działanie, a my przecież nie możemy działać.

    Obawiam się, że rozmaici okupanci lali nas nahajkami tak wielokrotnie, a my za każdym razem przy świście bata podskakiwaliśmy, że w pewnym momencie na to bicie nas przestaliśmy reagować. Staliśmy się obojętni. Jesteśmy więc tu – na pręgierzu. Tortur okupant nie zaprzestanie, sami musimy sobie pomóc, albo do naszej śmierci raz za razem plecy będą się pokrywać kolejnymi ranami. Powoli jedna zaczyna być już na drugiej… Goi się pierwsza, druga ją rozrywa na nowo. Ignorujemy krew, która się z nas leje, bo to do tych rozmiarów już doszło.

    Teraz optymistycznie (chociaż uważam, że optymizm jest dobry dla kobiet i dzieci):

    Życzę ciepłych, pełnych radosnej nadziei świąt Narodzenia Pańskiego, oraz życzę Wam takiej wiary jaką miała Maryja, która nie rozumiejąc zaufała Słowu i pozwoliła aby Bóg się Nią posłużył i dał ludziom szczęście. Tak i Wam też dawajcie Je innym.

    Pozdrawiam

  14. Psiemislavius said

    Jako 19-latek potwierdzam słowa Roberta: nasze pokolenie jest w większości przesiąknięte lewactwem, wskutek działalności żydomasonerii, bo to jej celem jest demoralizacja ludzkości i psucie obyczajów, a my, ludzie młodzi, jesteśmy szczególnie podatni na manipulacje. Moja klasa prawie w całości jest antyklerykalna i wałkuje jak katarynka bluźniercze slogany rodem z Palikota. Widać wyraźnie, że ci ludzie nie używają swojego rozumu (a może są nawet pod wpływem zniewolenia demonicznego).

  15. RG said

    Ad. 14

    Jedyna nadzieja tkwi w tym, że osoby w Pańskim wieku, bądź odrobinę starsze założą z początku stowarzyszenie, a później partię do której przyjmować będą tylko osoby wierzące (najlepiej lefebrystów, sedewakantystów i prawosławnych), którzy podążają drogą patriotyczną. Oparcie tego na filarach wolności osobistej, gospodarki wolnościowo-narodowej, tradycjach Dmowskiego i ND jest rzeczą niezbędną. Problem tkwi w tym, że nikt nie podjął się stworzenia książki, bądź czegoś na ten wzór, co opisywałoby gospodarkę, bądź kraj gdzie wolność na rynku godzi się z myślą narodową, dbaniem o interes własnego kraju, a nie o zagraniczny kapitał i gdzie pomimo wolności osobistej panującą religią jest ortodoksyjny chrześcijanizm, a wszelkiej maści socjaliści są potencjalnymi zgromadzeniami o celach ludobójczych. Planowałem spisanie tej idei w książce, lecz któż by ją mi wydał?

    Jak już jednak niejednokrotnie pisałem: musi to zrobić Roman. Starszego z grobu nie wyciągniemy, gdzieś musi być ten młody, może nawet kilku. Najlepiej przed 35 rokiem życia, posiadający swoją rodzinę i godną pracę. Ze święcą chyba należy nam go szukać. Pozostaje go stworzyć. Pytanie tylko: kto ma to zrobić, jak i kiedy?

    Pozdrawiam

  16. Kibic said

    Riposta Stanislawa TYMINSKiego
    niedziela, 23 grudnia 2012 14:33
    >>>
    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

  17. 25godzina said

    @15 RG

    >…Jak już jednak niejednokrotnie pisałem: musi to zrobić Roman. Starszego z grobu nie wyciągniemy, gdzieś musi być ten młody, może nawet kilku. Najlepiej przed 35 rokiem życia, posiadający swoją rodzinę i godną pracę. Ze święcą chyba należy nam go szukać. Pozostaje go stworzyć. Pytanie tylko: kto ma to zrobić, jak i kiedy?…

    Stek bzdur i pobożnych życzeń.

    Bzdur? – admin

  18. Machaj said

    „Zrodzony, nie stworzony”. „Beze mnie nic zrobic nie mozecie”. Bog wysluchuje modlitwy ludzi, ktorzy pragna pelnic Jego wole. Mamy takich pasterzy i politykow, na jakich zasluzylismy. To mozna jednak odwrocic, najpierw jednak my musimy odwrocic sie od grzechu i wreszcie chciec byc swietymi. Pan Bog przygotuje nam wybawiciela i zadba tez o jego edukacje. To moze jednak potrwac…

  19. Pokręć said

    Szczerze mówiąc, to zasługujemy na to, co się z nami dzieje. Musimy w te pędy zmienic mentalnośc z cierpiętniczo – ofiarno – mesjanistycznej na realną. Tylko potrafimy żalić się całemu światu, że ten nas zdradził a tamten wydymał. To tylko nasza wina! To my nadstawiamy tyłka i wciąż liczymy na innych. Liczyć na sojusznika można, pod warunkiem, że samemu jest się wielokrotnie silniejszym.
    Ot, taki potop szwedzki. Wiecie, jaka była różnica w potencjale gospodarczym i militarnym Szwecji i Polski w tamtych czasach? Gdyby Polska swój potencjał wykorzystała i (mało prawdopodobne w tej sytuacji) Szwedzi zechcieliby nam zrobić desant na plaży w Dębkach albo przez Danię tu podejść, to dziś po północnej stronie Bałtyku byłoby województwo Szwedzkie a o Szwedach mówilibyśmy jak dziś o Etruskach. Potop szwedzki to było danie ciała takie, jak nikt nigdy w całej historii ludzkości nie dał. Szwecja w tamtych czasach to było zadupie Europy, nędza, głód, bieda i diabeł mówiący „dobranoc”. Oni tam nawet ziemi nie mieli a przemysłu, aby wykorzystać rudy żelaza z rejonu Kiruny i Gallivare – nie było. Ich flagowy okręt „Vasa” stracił stateczność, przewrócił się i zatonął zaraz po wypłynięciu w pierwszy rejs. Takie coś splądrowało Polskę wywożąc nawet marmurowe parapety z zamków. Sorry, ale od tamtego czasu to my tylko żyjemy mrzonkami. Nawet w czasie II RP nie grzeszyły nasze władze ani odrobiną realizmu, choć starały się prowadzić politykę z Warszawy. Co z tego, skoro np. Beck nie zauważał, że Polska wcale nie jest tak mocarstwowa, jak mu się wydawało i jako szef dyplomacji miał na tym stołku jedną gigantyczna wadę – był łasy na ceremoniał, pochlebstwa a za rozwinięcie czerwonego dywanu na peronie w Londynie był gotów zgodzić się na wszystko? Dlatego tez Anglicy tak go przywitali, bo wiedzieli z kim maja do czynienia – cóż kosztuje tanie pochlebstwo + koszt odkurzania czerwonego dywanu?

    Prawdą jest, że jeszcze żaden kryzys ani przewrót socjalizdycznych glizd od stołków i synekur nie odciął. Oni sa jak karluchy, jak nas przemieli na lewą stronę, to oni (albo ich dzieci) znowu spadną na 4 łapy i wesoły oberek opiat’ nazad. Trzeba będzie być narodowcem i do kościoła latać co dzień na Mszę Św. Trydencką? To obkują łacinę na blachę i pierwsi będą recytować „Credo in unum Deum, Patrem omnipotentem…”. Nie takie metamorfozy się przechodziło!
    Tylko karaluchy potrafią przeżyć wybuch jądrowy…

  20. niereligijna said

    Albtps
    nie wiem z jakiego kraju wrocila Twoja kolezanka i w jakim kraju zyjsz, ale w usa i w Polsce coraz wiecej takich przypadkow ktore obrazuja ten tekst zamieszczony przez Pana Gajowego

    a to Idiocracy (2006) trailer jakis „prorok” scenariusz napisal

  21. Re: 16 Kibic…
    Tyminski zyczy: „milych swiat…” (a jakich to zyczy milych swiat???” Moze hanuka???
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  22. TeresaBarbak said

    Jako nauczyciel z gimnazjum (na wsi) potwierdzam słowa młodego Autora – większość uczniów to hołota bez zasad idąca za popędami i namiętnościami. Przerażające, ale prawdziwe.

  23. AlexSailor said

    @Auror artykułu

    Pańska analiza i postrzeganie świata jest bardzo dojrzała.
    Wyciąga Pan wnioski na bardzo wysokim poziomie.
    Zbyt dużo tego, bym dokładnie opisał o co chodzi.

    Proszę się nie martwić.
    Te 5% pozostałych nie straconych wystarczy.
    Nawet 0,5%.
    To są wnioski, między innymi, rosyjskich naukowców analityków.

    Musimy się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć, co jest tylko przypadkiem
    i bardzo luźno związane ze szkołą.
    Niezależnie, kilka osób z mojego środowiska,
    i ja również, doszło do wniosku, że dla dzieci lepiej jest, żeby do szkoły nie chodziły,
    ponieważ pobyt w niej przynosi więcej szkody niż pożytku.
    Wniosek był wielokrotnie weryfikowany.
    Tylko, że ci ludzie mają po czterdziestce, w Pan doszedł do takich wniosków
    w swoim wieku.

    Jeszcze raz.
    Wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza jest potrzebna Polakom.
    Dalej Informacja (wiedza), Formacja, Organizacja i dopiero później Akcja.
    To właśnie o. Tadeusz powtarzał słuchaczom do znudzenia.

    Kolejny wniosek, który Pan wyciągnął.
    „Problem tkwi w tym, że nikt nie podjął się stworzenia książki, bądź czegoś na ten wzór, co opisywałoby …”.
    To jest niesamowite, że w tak młodym wieku Pan to widzi.
    Dodam tylko, że niepotrzebnie ogranicza się Pan do spraw gospodarki, które są rzeczą wtórną wobec
    spraw narodowych, wiedzy, państwa, aczkolwiek ważną.
    Dobrze ustawiony, mądry naród, sam stworzy gospodarkę silną i efektywną.
    Tyle, że w Polsce nie mamy narodu, tylko jakieś jego resztki i totalną atomizację społeczeństwa.

    Problem jest w tym, że żyjemy w piramidalnym wręcz kłamstwie.
    Nie tylko nie znamy faktów, ale wyciągamy zupełnie błędne wnioski.
    A tu, czego byśmy się nie dotknęli mocniej, rozsypuje się w proch na skutek kłamstwa,
    i prawdziwej, zgniłej natury rzeczy.
    Nasza historia, literatura, polityka, nasza nawet logika, sposób myślenia,
    podstawowe odruchy samozachowawcze są zgniłe i przeżarte kłamstwem.

    Tylko praca od samych podstaw oparta na prawdzie o sobie samym, jako narodzie,
    oparta na sumiennym wypełnianiu obowiązków, na tworzeniu więzi społecznych,
    mądrym, roztropnym, ostrożnym i zdecydowanym działaniu da efekty.
    To ogólniki, ale wiele środowisk, tych fragmentów narodu, już dojrzewa, już
    coś robi, już zdobywa przynajmniej wiedzę, powoli i topornie zaczyna myśleć.

    Daleka długa droga przed nami, ale mądrzy ludzie mówią, że mamy szansę.
    I to więcej niż na niepodległość.

  24. RG said

    Ad. 23

    Najpierw kwestia książki: napisałem ponad 250 stron. Starałem się możliwie opisać stanowisko na większość tematów argumentując to konkretnymi liczbami, statystykami i wydarzeniami przeszłości, jak i czasów obecnych. Np. kwestia eutanazji, a dobijanie staruszków w Holandii, czy hipokryzja środowisk proizraelskich i proamerykańskich. Skupiłem się na gospodarce z tego prostego powodu, iż większość osób w naszym środowisku pod tym względem tragicznie błądzi. Jedni idą zbyt bardzo w stronę Korwina i kapitalizmu XIX-wiecznego, a jeszcze inni (wśród narodowców pisząc o tym otwarcie) sympatyzują z socjalizmem, czyli wytworem naszych wrogów. Podkreśliłem jednak, że najważniejszy jest patriotyzm, wiara w Boga (Naszego), kwestie obyczajowe i moralne, a my już zadbamy o to, aby np. podatek obrotowy (w miejsce dochodowego) płaciły akurat duże i zagraniczne firmy, a nie małe polskie rodzinne przedsiębiorstwa.

    Tyle, że nikt tej książki nie wyda.

    Zdefiniowałem lewicę i prawicową myśl neoliberalną jako „nasienia diabła”. Jest ono rzecz jasna czerwone. Bo to właśnie nie kto inny, jak sam Szatan na początku XVIII wieku stanął nad nami i rozpuścił swoje nasienie na całym globie, a epicentrum tego umieścił w Europie. Z radością nasienie to powitali jego dawni słudzy, zjudaizowani Chazarowie. Rewolucja angielska, francuska, amerykańska, bolszewicka…

    Niejednokrotnie też podkreślałem, że ja, Robert Grunholz narodziłem się w 1870, a umarłem w 1913. W tym właśnie okresie czasu zatrzymałem się mentalnie i kulturowo, tam utknęła moja dusza. Na wpół umarła w 1913, gdyż umarł wtedy począł umierać cały znany nam do tej pory świat.

    Widzę to tak: zakładamy organizacje. Może to być internetowa platforma dla handlowców, miejsce dla przedsiębiorstw i hurtowni, na tym można zbić ogromny zysk. Przy okazji doradztwo prawne i finansowe. To tylko dwu zdaniowy szkic, mam tego dokładny plan. To może w ciągu paru lat zgromadzić nawet kilkanaście procent małych i średnich polskich przedsiębiorców (przy niewielkich kosztach!), a ze składek członków i prowadzonej działalności nawet w przypadku o połowę mniejszego zainteresowania sprawą niż przewidywane, w ciągu pięciu lat możemy zgromadzić trzy miliony złotych. Uczę się na kierunku handel i usługi, może stąd więc ten handlowy kierunek w którym upatruje się nadziei. Tak czy inaczej same minimalne składki członków za dostęp do czegoś bardzo przydatnego dałyby nam środki w przyszłości potrzebne na prowadzenie kampanii społecznych, zakładanie prywatnych szkół dla naszych dzieci, na stworzenie własnego wydawnictwa, na prowadzenie gazety, radia, a PRZEDE WSZYSTKIM na własną telewizję. Ojciec Rydzyk mógł, dlaczego więc my nie?

    Należy jednak pokazywać się ludziom od ludzkiej strony: prowadzić działalność społeczną, kulturową i historyczną. Wydawać, oraz promować książki historyczne, które mają na celu wyleczenie nas z tych kłamstw, którymi faszerowano nas w mediach, domu rodzinnym i w szkole. Można wspierać różne inicjatywy i prowadzić własne akcje pod szyldem organizacji z rozpoznawalną nazwą i logiem. Wyciągać rękę do narodowców od Dmowskiego, monarchistów, konserwatystów, tej bardziej patriotycznej części wolnorynkowców, do lefebrystów, prawosławia, sedewakantystów. Tak samo do żołnierzy i policji jak do świadomych nauczycieli, oraz uczciwych (nieprzekupionych przez mafię farmaceutyczną) lekarzy. Ba, nawet do myśliwych i leśniczych, czy dziennikarzy śledczych, techników i zaufanych polityków samorządowych. Pomoc z każdej strony będzie na wagę złota. Każde kolejne nazwisko, które może w przyszłości nas wspierać i płacić minimalne składki.

    Nie będzie nas dużo, jednak przebijemy ich jakościowo. Korporacyjna gówniarzeria nawet posiadając więcej głosów w wyborach nie może się równać z dorosłymi i inteligentnymi mężczyznami, którzy prowadzą własne firmy, uczą jeszcze czegoś młodych ludzi, ujawniają skandale i afery, niechętnie służą w środku tego systemu, albo z niego odeszli (masa policji i wojska). To można zrobić w pięć lat. Mieć chociaż te 5% Polaków. Bardziej, lub mniej zgadzających się z nami, jednak oddanych sprawie. Ludzi, dla których liczy się patriotyzm, wiara i honor. Być może stanie za nami część kapłanów.

    Ma Pan zupełną rację, zacznijmy od informacji. Od dawna staram się gdzie tylko mogę odkłamywać mity powstań narodowych, Piłsudskiego, różnych autorytetów i historycznych postaci od Kazimierza Wielkiego po Kościuszko i Kuronia. W dodatku podsuwam drogę ortodoksyjnego chrześcijaństwa i wiele osób do tego przekonałem. To jednak kropla w morzu, każdy musi robić to co ja, albo i nawet więcej w miarę swoich możliwości. Jest tu masa inteligentnych ludzi, którym WYDANO BY książki, którzy mogą pisać artykuły do gazet np. Obywatelskiej we Wrocławiu, którzy mieliby czas i chęci przejść się czasem z flagami, ubrać się w historyczne stroje, zorganizować dla młodzieży jakiś jarmark, który nauczałby prawdziwych wersji historii, zabawiał, zbierał dla nas zyski i budował nam pozytywny wizerunek.

    Problem w tym, że niewielu z nas tak na prawdę chce się coś robić. Mi się chce, ale pewnie tyle ile mogę teraz, tyle będę mógł i w przyszłości. Jestem zatem szeregowcem, a potrzeba oficerów. Panowie i Panie, chyba pora odkurzyć fraki i surduty, przypomnieć sobie czyny naszych przodków i tak jak oni stanąć ponownie do walki. Być może już ostatniej, tego nie wiemy. Nadal mam oficerski kapelusz mojego przodka, białogwardzisty. Jest na nim carski orzełek. Co prawda to nie do końca nasza tradycja, ale Romanowowie to też nasza historia, ofiary naszych wrogów, symbol prawdziwej monarchii absolutnej i konserwatyzmu. Czasami na niego patrzę i to napawa mnie nadzieją, na pewno wielu tutaj ma tego typu rzeczy.

    Zachęcam do zapoznania się z doktryną Dymitra i Arkadego Stołypinów – solidaryzm klas społecznych wsparty umiarkowanym nieekspansywnym nacjonalizmem. Na tym, Romanie Dmowskim i paru innych osobach zbudowałem swoje poglądy. Myślę, że poprawiając co nieco, dopasowując to do realiów naszego kraju XXI wieku, parę rzeczy zmieniając na rzecz większej swobody, albo i większego interwencjonizmu w celu wspierania naszej produkcji stworzyłem nową idee. Może się to komuś kiedyś przyda, nie mam na to patentu. Może też się to wykorzysta… jeśli się sprawdzi – nie trzeba wspominać autora. Jeśli będzie do kitu to biorę z grobu całą odpowiedzialność 😉

    Informacji nawet na blogu Gajowego jest dość, aby wyleczyć niejedną osobę pod warunkiem podparcia tychże tez autorytetami np. nauczyciela, rodzica, brata, siostry, wuja, dziadka, czy nawet lokalnego i znanego wszystkim działacza. Są ludzie, może być więc zarys formacji. Przy oficerach będzie organizacja. Na akcję przyjdzie jeszcze pora.

    Ad. 22

    Nie wiem kto albo co zrodziło te monstra.

    Ad. 17

    Najwyraźniej autor chciałby kogoś innego jako dowódcę w tej walce o naszą niepodległość. Ciekawym kogo.

    Pozdrawiam

  25. 25godzina said

    @17

    >Bzdur? – admin

    Tak. Stek żałosnych, naiwnych bzdur. Mówię oczywiście o cytowanym fragmencie komentarza, bo tekst przestałem czytać po dwóch pierwszych zdaniach.

  26. 25godzina said

    Tyle się WIE jak się ma 22 lata, jest się mądrym, a do tego potrafi rymować…

    …jak się ma 17 to niczego się nie wie, a najwyżej po kimś powtarza.

    I jeszcze pees

  27. Marucha said

    Re 25:
    Czepia się Pan młodego człowieka, który ma więcej rozeznania w świecie, niż wielu starych wyjadaczy.

  28. 25godzina said

    Skoro publikuje to znaczy, ze czeka na odzew i taki jest mój odzew.

  29. Jan said

    Dziwimy się upadkowi wychowania młodych ludzi, nie zapominajmy jednak o zaniedbaniu ze strony rodziców w rodzinach. Moja siostra jest nauczycielką i potwierdziła moją diagnozę, że rodzicom zależy tylko i wyłącznie na dobrych ocenach. Popsute społeczeństwo wydaje coraz bardziej popsute owoce. Czemu, bo porzuciliśmy to co najważniejsze -ukierunkowanie na życie wieczne. Anton Szandor La Vay – satanista i autor „biblii” satanistycznej zapytany jak najłatwiej stać się ofiarą , odpowiedział. Jak najwięcej rozrywek, zabawy i przyjemności.
    O to na ogół najbardziej dla dzieci dbali rodzice, pozbawieni żródła życia nadprzyrodzonego i mądrości z nauki Kościoła. A stało się to w dużej mierze niestety skutkiem permanentnej rewolucji posoborowej. Gdzie ślepy zaprowadzi niewidomego- wiadomo.
    Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzenia Łask Bożych ze Żłobka Bożej Dzieciny dla Pana Gajowego jak i wszystkich bez wyjątku gości gajówki.

  30. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  31. dr TS said

    Szanowny Panie RG
    Różnimy się bardzo w sprawie oceny młodego pokolenia, bardzo, bardzo …
    Dziecko i zniedołężniałego starca cechuje postawa roszczeniowa, dorosłych (dojrzałych) zaś postawa altruistyczna. Czy wszyscy dojrzewają? Chyba nie.
    Należy rozróżnić „wiedzę” od „mądrości”. Tą pierwszą przekazują rodzice i szkoła oraz otoczenie. Mądrość natomiast jest darem Boga, jest wynikiem wiedzy, doświadczenia i wiary. Jest Pan bardzo młody i kojarzy więcej wiedzy z nauki i dociekań. Jest Pan też pełen entuzjazmu, którego brakuje ludziom starszym. Jednakoż, co z tego wynika? Jest Pan typem syna, który został przy Ojcu i nie roztrwonił majątku… Nie można potępiać w czambuł tych, którzy wziąwszy swą część poszli w świat. Oni wrócą z bagażem doświadczeń, który może pozwolić na wiele więcej … Nie ma to jak być poniżonym i jeść resztki po świniach … Niech Pan pamięta, że zmarnowane jest tylko to ziarno, którego nie zasiano.
    Młode pokolenie myśli, że świat się na nim zaczyna, a stare, że się kończy. Konflikt pokoleń jest maszyną napędową, ale należy wystrzegać się pychy faryzeusza, że inni są źli, a ja to – ho, ho …
    Mądrzejszy i obdarzony większą ilością talentów – musi nieść ciężar za tych, którym poskąpiono. Bez frustracji i podbudowania swoich poglądów frazesami łasymi dla ucha.

  32. bart_w said

    Tak. Mlody czlowiek ma niezwykle rozwiniety zmysl obserwacji i zdolnosc wyciagania wnioskow.

    Ale ze ma siedemnascie lat… Widzicie panstwo tramwaj pod powieka?

  33. RG said

    Ad. 31

    Może być i tak.
    Osoby w zależności od wieku różnią się ocenami tej samej sytuacji. Ze względu jednak na to, że starsi ludzie piszą w internecie co im w głowach siedzi, a młodzi w zdecydowanej większości się tym w ogóle nie przejmują, ja wyrażam pogląd przynajmniej malutkiej cząstki mojego pokolenia zażenowanego postawą reszty.
    Może się te poglądy zmienią, może nie… Czas przyniesie odpowiedź. Warto jednak mieć je spisane, ja od dawna piszę dzienniki. Kiedyś do nich wrócę z ochotą i porównam opinie sprzed iluś tam lat z obecnymi. Spróbuje wyciągać wnioski jakie wydarzenia zmuszały mnie do zmiany światopoglądu.
    Obawiam się jednak, że ja będąc w tym „stadzie” mam póki co lepsze rozeznanie i to moja ocena dotycząca młodzieży jest bliższa rzeczywistości. Obym się mylił!

    Ad. 32

    Tramwaj pod powieką?
    Już ostatnio na NE ktoś napisał, że pytał osobę z Podhalańskiego ONR o mnie – miałem być starym człowiekiem, który kiedyś utracił wpływy i władzę, a teraz rozbija środowisko narodowe. Może na dowód głupoty tych twierdzeń ktoś chce się ze mną spotkać i porozmawiać?

    Pozdrawiam

  34. Rudy said

    A knurek w Kosciele powie Ci musimy miloscia merytoryczna dyskusja i dialogiem.Od kad sie urodzilem i wszedlem w dorosle zycie.W kolo macieju mi to mowia slysze .Tylko milosci pokory dobroci zlo dobrem zwyciezaj .Organizowac sie pielgrzymki wiece machanie choragiewkami .Piesni patriotyczne msze sw. za Ojcyzne.Wynagradzajace za wszelkiego rodzaju zniewagi oszczerstwa opluwaniie swietosci.Polskosci i demoralizowanie spoleczenstwa przez wladze.I znow milosci pokora dobroc ufaj synu ufaj synu.Organizujmy sie rozmawiajmy z wladza dialog nie przemoc tak tak.Miloscie pokory nie dajmy sie zwyciezyc zlu.Ale zlo dobrem zwyciezaj .Milosci pokory dobroci Ufaj synu ufaj synu.Tak tak tak Wiem musimy byc pokorni AL e bez przesady .I tak bez przerwy czlowiek to slucha To jest wlasnie swietna morfina na chora dusze.KTora pragnie prawdy sprawiedliwosci .I konkretow tak
    Nie milosci przebaczenia zawierzenia i litosci radosci i pokory.I JAK TU NIE DOSTAC PIERDOLCA .OT noweczesne zniewalanie czlowieka.Tu chodzi oto tym sukinsynom bysmy przestali wierzy w BOGA.Ale my bedziemy wierzyc w pana BOGA i JEGO SYNA JEZUSA CHRYSTUSA.KROLUJ NAM CHRYSTE W KORONIE PANSTWA POLSKIEGO.AMEN

  35. bart_w said

    Prosze zauwazyc, ze pisze z sympatia o Was, panowie, pddaje tylko w watpliwosc Wasz wiek. Chciaz mi to wszystko jedno, po ile liczycie sobie lat, tylko po co sie odmladzac? Sam na wszelki wypadek unikam deklaracji odnosnie czasu spedzonego na tym padole.

    Co do dewirtualizacyjnych spotkan, to ja nigdy nie odmawiam. Szkopul w tym ze nie kazdemu to wygodne, Przed pobytem w Kraju na ten przyklad oglosilem, gdzie bede sie pokazywac, a wtedy rozne osobistosci Gajowkowe obdarzyly mnie tylko wyniosla odmowa.

    Pogodnych i znaczacych Swiat zycze.

  36. RG said

    Ad. 34

    To może Pan pragnie sobie kserokopię jakiegoś mojego dokumentu? 😉
    Zresztą z chęcią się spotkam. Obecnie jestem poza granicą, ale latem spędzę wiele tygodni w okolicach Warszawy i w samej stolicy, mogę w razie czego gdzieś dojechać. Nie jest Pan pierwszą osobą, która nie wierzy, że mam siedemnaście lat. Kolejna więc osoba srogo się zawiedzie 😉 Chociaż już i tak dawno planowałem, że będąc w Warszawie pójdę do siedziby NE (ostatecznie u nich bloguje) i poproszę chociaż o krótki występ w NE TV. Tak, żeby nie było wątpliwości. Sam każdy po mojej twarzy oceni ile mam i skończymy wreszcie te durne plotki, jakobym miał być personą, która utraciła władzę i wpływy. Chyba wpływ na swojego młodszego kuzyna, albo na psa.

    Pozdrawiam

  37. Kibic said

    Witam,

    Ponownie ten sam problem: pokolenie +50 (glownie na emigracji) ma klopoty ze zrozumieniem swych mlodszych Rodakow z kraju.

    Juz kilka lat temu, na stronie „Wirtualnej Polonii” podziwialem ten sam fenomen.

    Nie widze nic szczegolnego, ze ten tekst pochodzi od 17o letniego Mlodzienca.

    We Francji podobne wypracowania, szykujac sie do matury, sa pisane przez 13/15 latkow.

    Ba, we Francji filozofia…jest podstawowym egzaminem pisemnym na maturze.

    Tekst, ktory wzbudzil takie poruszenie oceniam na 8 a moze i 8,5 (wg skali do dziesieciu).

    Oczywiscie biore pod uwage: zdolnosc obserwacji, kojarzenia, wnioskowania i technike przekazu (pisania).

    Warto byloby dotrzec do tekstow ostatniego ” szklolnego skandalu”: czyli do zadanych wypracowan na temat…zjawisk rodzacych mysli samobojcze (profesor zostal zawieszoiny).

    Analizy (krytyki) omawianego tekstu sprawiaja mizerne wrazenie.

    Wiekszosc piszacych zywi sie…nostalgia i zapomina, ze swiat sie zmienia.

    Podobne mysli zawsze towarzysza kolejnym pokoleniom. Tyle, ze dzis dzieki internetowi szybciej i wiecej o tym sie dowiadujemy.

    Naturalna rzecza jest niezadowolenie i…zwatpienie, ktore staja sie nastepnie motorem postepu.

    Coz za naiwnosc: oczekiwac czegos innego…Czego? Powrotu do lat naszej minionej mlodosci?

    Od ponad czterdziestu lat, z szachowymi talentami, na cwiczeniach majacych rozwijac wyobraznie proponuje: na stoliku szachownica bez figur, czysta kartka papieru i dlugopis,

    cisza na sali, za oknem przyjemny widok (las, gory, brzeg morski). Proponuje: dwdziescia minut myslicie ” o wszystkim i o niczym”, nastepnie prosze pisac/notowac „to co Wam

    przyjdzie do glowy.”

    Kilka takich cwiczen i zaczniecie swiat postrzegac wyrazniej.

    Krzysztof PYTEL

    KIBIC

    z Reims, 24.12.2012

    PS:

    Nie daje gwarancji, ze moje cwiczenia „cos” zmienia w przypadku geniuszy/prostakow (niewlasciwe Waszym zdaniem okreslenie prosze skreslic)

    jak ten, ktory dokonal wpisu N°21.

    Sa choroby na ktore trudno o lekarstwo…

  38. niereligijna said

    nie jest wazna konwersacja prowadzona w tym filmiku, prosze tylko o patrzenie uwazne na ekran…
    to jest jedna z wielu gier na ktorych mlodziez spedza wiele godzin dziennie bo jest od nich uzalezniona…

  39. niereligijna said

  40. bart_w said

    Tez jestem za granica, a nawet za tzw. Kaluza. Moze wiec w przyszlym roku, jesli kolejny koniec swiata nas noe dosiegnie.

    Znaczacych Swiat zycze.

    bart.

  41. Kibic said

    HISTORIA uczy – stare dokumenty – wesprzyj projekt

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/1

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/22

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/85

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/186

  42. najnowszy model terminatora said

    @3 (Marcin_I)
    „Widać ze autor ma 17 lat, jeszcze wiele się w jego życiu zmieni i kiedyś powróci do tego tekstu z uśmiechem.”

    Proszę Pana, właśnie rząd Tuska podpisał konwencję Rady Europy, która nakazuje państwu niszczyć tradycyjną rodzinę, (określoną w tej konwencji jako siedlisko przemocy) oraz zapewnić możliwość zawierania małżeństw i adopcję dzieci pederastom (nb. niedawno Sąd Najwyższy zrównał w prawach – wbrew wyraźnemu zapisowi konstytucji – związki jednopłciowe z małżeństwem). Tak więc instytucja rodziny w Polsce za kilka lat będzie zdruzgotana. Zapaść demograficzna może spowodować sprowadzanie do Polski na masową skalę imigrantów spoza Europy (już pod tym kątem Polacy są tresowani przez media), a więc będziemy mieli w Polsce dywersyfikację etniczną ze wszystkimi tego konsekwencjami, które obecnie dotykają Europę Zachodnią.
    Wg prof. Rybińskiego Polska jest ósmym najbardziej zadłużonym państwem świata i czeka nas bankructwo o wiele boleśniejsze w skutkach, niż to, co obecnie widać w Grecji i Hiszpanii. To raczej Pan, Panie Marcinie będzie powracał do tego, co Pan tu napisał z uśmiechem (lub raczej płaczem), a nie R. Grunholz.

    @4 (Albtps)
    „Kilka tygodni temu wróciła z wizyty w kraju moja przyjaciółka — zachwycona polską młodzieżą, jej kulturą, znajomością języków obcych, ogładą. Generalnie zachwycona Polską, poziomem życia materialnego mieszkańców… Doszliśmy do wniosku, że przynajmniej 80% polskiej ekonomii to tzw szara strefa, bowiem jak inaczej to wytłumaczyć? Czyż np nie pokazywały fotografie p. Maruchy z lata tego roku ładne, troskliwie odnowione miasteczka? Więc jak to jest?”

    Infrastruktura w Polsce została zbudowana głównie za długi, które w przyszłości trzeba będzie spłacać (w Hiszpanii i Grecji infrastruktura jest jeszcze nowocześniejsza i ładniejsza i czy to ich uratowało?).
    Szara strefa w Polsce to około 1/3 PKB. Reszta to ponadprzeciętna polska pracowitość i kreatywność (dająca owoce nawet w obecnej neokomunie) oraz długi (obecnie ponoć Polska jest zadłużona na 4 biliony zł., a nie na żaden bilion, jak ostatnio rozgłoszono), a także kasa przesyłana przez miliony emigrantów. Bankructwo jednak jest nieuniknione.

    „Jeśli jednak jest tak, jak opisuje to artykuł tego młodego człowieka, to nie rozumiem, co robili ich rodzice — najprawdopodobniej pokolenie solidarnościowe, patriotyczne i, domyślam się, znające historię Polski? Jak to się stało, że wychowali nihilistów?”

    Większość „solidaruchów” to głupki, które uwierzyły, że układ żydowskich trockistów z bezpieką („układ Jaruzelski-Geremek”, jak to pod koniec lat 80. opisywał w raportach do Waszyngtonu ambasador USA w W-wie) to prawdziwa zmiana i nadejście wolnej Polski. Większość z nich do dziś nie połapało się o co chodzi i główne zagrożenie dla Polski widzą w Rosji. Niby jak takie głupki miały wychować na rozumnych ludzi swoje dzieci?

    „Dziatki uczą się w domu, szkoła jest dodatkiem, i w wieku lat 10 – 13 mają już ukształtowany stosunek do świata: ufny lub nie, wierzą w siebie lub podkopano tę wiarę — więc… co zrobili rodzice?”

    Dziatki są tresowane przez państwowych urzędników (nauczycieli) przez pół dnia przez 5 dni w tygodniu przez około półtorej dekady swego młodego życia, gdy człowiek jest formowany. Rodziców widują rzadko, bo przy takim ucisku fiskalnym, jaki jest w Polsce, oboje rodzice muszą pracować, a po powrocie do domu późnym popołudniem padają na pysk. Dzieci wychowuje telewizja i ulica. .

  43. najnowszy model terminatora said

    No i warto jeszcze dodać, że do kościoła co niedzielę chodzi już tylko 40% Polaków i to głównie starszych. Za 20 lat, o ile nie stanie się cud, Polska będzie duchową pustynią

  44. najnowszy model terminatora said

    No i warto też wspomnieć o końcu wolności słowa w Polsce („mowa nienawiści”).

  45. Tere said

    Wierze ze czlowiek 17 letni moze taki list napisac i widziec to co sie naprawde wokol niego dzieje.
    Doswiadczenie zyciowe jest wazne, ale wazniejsze sa „okulary” przez ktore sie patrzy na zycie.
    Wszystko zalezy od pryzmatu przez ktory patrzy sie na to co nas otacza. Ten mlody czlowiek musial z domu wyniesc pewne zdrowe podstawy i wiedze jak ten swiat sie wokol nas funkcjonuje.
    Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze patrzac razem z innymi osobami na dane zjawisko, kazdy moze zobaczyc co innego.
    Polacy sa oglupieni Przede wszystkim przez telewizor.
    Kosciol zaklamany, na pasku zydomasonerii, nie mowi prawdy.
    Latwo jest kontrolowac mlodego czlowieka, jesli „rozbucha” sie jego zmysly, ktory staje sie ich niewolnikiem, bo nad takim czlowiekiem panuja.
    Nie ma odniesienia do wartosci wyzszych, do tego co trwale i wieczne. Wszystko jest tymczasowe i przemijajace.
    Coz na to mozna poradzic?
    Mysle ze nieustajaca modlitwa o rozum i zdolnosc rozrozniania.
    Poza tym mowic ludziom prawde, nawet jesli jej nie przyjma.
    Znac cele zydomasonerii i patrzec na swiat przez pryzmat interesow zydomasonerii.

  46. Sybirak said

    No to żeśmy, poczytali, popisali i uznali, że jest źle, że coś trzeba zrobić, ale w zasadzie nie ma szans, ani pomysłów, a wychylać się niebezpiecznie, póki co trzeba przeczekać,
    a może ktoś za nas to zrobi…

    Tymczasem zakąsimy świątecznie, wypijemy herbatkę, może kielicha… i lulu !

    Taka rzeczywistość, minie co najmniej trzy pokolenia zanim się pozbieramy…

    Mimo to (podbudowany nie spełnieniem się zapowiedzi końca świata 21.12.2012 r.) życzę:
    gościom gajówki i gajowemu Marusze Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku !!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: