Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    bryś o Co jedzą Polacy?
    Enya o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    Yagiel o Wolne tematy (4 – 2…
    Krzysztof M o Co jedzą Polacy?
    Ale dlaczego? o Rozpętał kampanię przeciwko kr…
    Bezpartyjna o Co jedzą Polacy?
    Yagiel o Wolne tematy (4 – 2…
    bez podpisu o Szwecja: Wojsko rozlokowało si…
    kontra o Wolne tematy (4 – 2…
    do Bożydar o Kto zbluźni Allahowi?
    walthemar o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    bez podpisu o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    minka o Wolne tematy (4 – 2…
    kontra o Wolne tematy (4 – 2…
    kontra o Wolne tematy (4 – 2…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 584 obserwujących.

Obyczaj polskich rodzin ziemiańskich jako wyraz nienaruszalnych zasad życia

Posted by Marucha w dniu 2012-12-23 (Niedziela)

Na poniższy ciekawy artykuł zwrócił uwagę p. Biscoter. – admin

„Grzeczność wszystkim należy, lecz każdemu inna…”.  Te słowa, które Adam Mickiewicz umieścił w „Panu Tadeuszu” mogą wydawać się dzisiaj nieco tajemnicze. Mogą nawet być niezrozumiale. Czy to znaczy, że ludzie nie są sobie równi? Wieszcz dodaje:

Trzeba się długo uczyć, ażeby nie zbłądzić
I każdemu powinną uczciwość wyrządzić.

„Goście jadą”. Przed dworem w Lipnikach na Podlasiu (zdjęcie z archiwum rodzinnego Elżbiety i Adama Jakackich).

„Goście jadą”. Przed dworem w Lipnikach na Podlasiu (zdjęcie z archiwum rodzinnego Elżbiety i Adama Jakackich).

Adam Mickiewicz, przenikliwy znawca kultury życia polskiego dworu, wiedział, że w domach szlachty i ziemian troszczono się o to, kogo i w jaki sposób usadzimy za stołem, równie mocno, a często zdecydowanie bardziej, jak o to, co postawi się na stole. Siadanie do stołu było prawdziwą sztuką. Ale czy odnosiła się ona tylko do życia towarzyskiego? Czy nie była to w całym tego słowa znaczeniu sztuka życia? Było to wszak w czasach, gdy powiedzenie „gość w dom, Bóg w dom” traktowano z całą powagą.

W XIX i XX wieku polski dwór — w ogromnej większości przypadków — był twierdzą zamkniętą na głucho przed tymi, którzy mogli w jakikolwiek sposób naruszyć jego święte obyczaje i zbezcześcić jego praojcowskie progi. Były wówczas w Polsce domy, gdzie nie przyjmowano rozwodników. Do polskich dworów z reguły wstępu nie mieli okupanci, kolaboranci, zdrajcy. Informuje o tym lapidarnie Melchior Wańkowicz w Szczenięcych latach, przywołując postać swojej babki, „Pani na Nowotrzebach”, i jej taktowne, podyktowane mądrością, rozróżnianie gości na upragnionych i mniej upragnionych.

Inteligere po łacinie znaczy rozróżniać. Umiejętność zróżnicowanego podchodzenia do ludzi zwana jest traktamentem. To zapomniane dziś słowo (od łac. tractamentum) ma głęboką kulturową treść. Pojmują ją ci Polacy, którzy wyrośli w domach, gdzie kultywowało się dobre obyczaje.

Traktament był postrachem dla warstwy nowych ludzi wychowanych przez komunizm, ludzi znikąd, dla których także słowo dom nie miało żadnej treści, bo najczęściej byli to ludzie domów rodzinnych pozbawieni.

U babki Melchiora Wańkowicza w Nowotrzebach dostępu do stołu w jadalni czy salonie, wśród domowników, odmawiało się zarówno „Srulowi, pachciarzowi”, jak i „milionowemu kupcowi na las”, który nosił „wspaniale bobry”, na jego palcu widniał „wielki pierścień z brylantem”, a „na Wielkanoc przysyłał tort i wino”. Przez próg domu nie mógł przestąpić żaden Rosjanin. Za to za stołem sadzano chętnie, i to zawsze na poczesnym miejscu, częstując, czym chata bogata, zarówno księży katolickich, jak i ubogiego dzierżawcę, Stankunowicza, którego ojciec w Powstaniu Styczniowym stracił cały majątek [1].

Historia traktamentu była historią pełną subtelności, namysłu nad każdym z osobna. Czy dlatego, że osoba osobie nierówna? Nie! Sztuka siadania do stołu, sztuka obcowania z ludźmi, to sztuka rozróżniania. Jakże dziś często zapomniana, nierozumiana… Dzisiaj, gdy przez nasze mieszkania, niczym przez szerokie gościńce, przepływają codziennie istne rzeki ludzi (media!), a zarazem ciągle namawia się nas, byśmy nieustannie z kimś się spotykali („integracja”), zatraciliśmy tę staropolską, ale i prawdziwie chrześcijańską i ewangeliczną zdolność, by jednych wpuszczać do naszych domów i cieszyć się nimi, innym taktownie odmawiać, a jeszcze innym wręcz zakazywać pojawiania się u nas. Kto to taki — ci „inni”?

kazdemu2Eustachy Sapieha przywołuje w swoich wspomnieniach z dzieciństwa obraz z rodzinnego majątku Spusza (dziś Białoruś), gdzie obwoźny handlarz prezentował z dumą pierwsze radio. Książę Sapieha senior, wysłuchawszy próbki głosu z aparatu, zniecierpliwionym gestem odrzucił ofertę nabycia tego cudu techniki.

Czy naprawdę pan uważa — odezwał się do handlarza— że ja będę słuchał tego pana, który tu gada, a którego wcale do mojego domu nie zapraszałem?

Oto odpowiedź godna polskiej grzeczności, rozumnej i po chrześcijańsku „sprawiedliwej”.„Trzeba się długo uczyć…” — przypomina Poeta.

Dopuszczając do spoufalenia się z nami — w tym miejscu świętym, jakim jest gniazdo rodzinne i stojący w nim stół — osób, głosów i obrazów nieprzyzwoitych, lub po prostu trywialnych i wyjaławiających duchową treść życia, uchybiamy staropolskiej kulturze i wyrządzamy krzywdę sobie i najbliższym. Rezygnujemy z bycia prawdziwymi gospodarzami (czyli także mistrzami ceremonii). Tej zasady przestrzegano w polskich dworach i jak zauważył historyk francuski Jean de Goyard, Polska może się szczycić tym, że tak długo, aż do II wojny, zasada ta była w środowiskach szlachty i ziemiaństwa pielęgnowana, szanowana, bo była dobrze rozumiana.

Jean de Goyard podkreślał też — w jednym z wykładów wygłoszonych w Krakowie — że tradycja szlacheckich domów, zarówno Polski, jak i Francji, dokonała jedynego w swoim rodzaju połączenia w nierozerwalną całość sztuki kulinarnej, sztuki nakrywania do stołu i sztuki konwersacji. Żeby w pełni docenić wartość trzech uzupełniających się składników przyjęcia w rodzinnym domu, konwersacji, starannie nakrytego stołu i posiłku, trzeba być katolikiem, zaznacza on,

ponieważ bez łaski to otwarcie duszy na kurtuazję, na grzeczność, gościnność, życzliwość, nie trwałoby długo. Te cechy mają źródło w miłosierdziu i w katolickim podejściu do miłosierdzia; mają źródło w miłości Boga. W miarę jak rozpanoszyło się ateistyczne oświecenie i naturalizm, uroki dawnego życia zastąpione zostały głownie przez czysto zewnętrzny sposób przyjmowania gości i powoli przestały odpowiadać na odruch serca i duszy.

Prawdziwy pan domu, gospodarz domu, dba przede wszystkim o jego duchowy ład. Rozumie też uroczystą rangę wspólnego zasiadania do stołu. Tu obowiązuje zawsze ścisła hierarchiczność oparta o doskonałe moralne wyczucie. O tym właśnie pisał, z niezrównaną swobodą znawcy przedmiotu, Mickiewicz, przywołując w Panu Tadeuszu porządek hierarchiczny, ład, owe wejścia gości „w porządku” i „stawanie kołem” przy stole oraz rozmaite gesty inauguracyjne — przede wszystkim zaś wspólną modlitwę — przed zasiadaniem do uczty.

Gospodarz polskiego dworu, tak jak Mickiewiczowski Sędzia, nigdy nie będzie dozwalał, by przy stole

chybiono względu
Dla wieku, urodzenia, rozumu, urzędu.
Tym ładem domy i narody słyną.
Z jego upadkiem domy i narody giną.

Dlatego nigdy nie pozwoli, by do domu wtargnął ktoś obcy, ktoś, kto nie tyle zawali błotem lśniące posadzki, ile zabrudzi moralnym nieładem, w jakim żyje i jakim emanuje, niewinność dzieci, zniszczy ciszę domu natrętnym hałasem, naruszy chrześcijańskie zasady życia przestrzegane od wieków.

Co oznacza zdanie, że „trzeba się długo uczyć…”? Mickiewicz wiedział, że cywilizacja Polski szlacheckiej nie zaczęła się wczoraj, że rytuał towarzyski polskiego dworu, który doskonale odzwierciedla ład moralny i dyspozycje intelektualne jego mieszkańców — bo tym jest właśnie umiejętność rozróżniania rangi rzeczy, spraw, osób — to kwestia rozumu. Tu nie można niczego pozostawić żywiołowi, spontaniczności, chwili, tu obowiązuje rygor umysłowy. Na tym właśnie, a nie na serii bezrefleksyjnych nawyków czy sztuczności form bycia, opiera się katolicka kultura. Taka, jaką promieniowały niegdyś dobre polskie domy, jaką promieniował soplicowski dwór i prawie każdy dworek Nowogródczyzny.

Wychowanie dzieci w rodzinach szlacheckich i ziemiańskich w dużej mierze dotyczyło odpowiedniego zachowania przy stole. Te nieustanne, męczące dla najmłodszych, napominania, szturchańce, połajanki miały swój głęboki kulturowy sens. Anna Saryusz­‑Zaleska wspomina, że w domu Zaleskich w Mojówce na Ukrainie, tak jak we wszystkich domach polskich ziemian,

…w czasie obiadu jadalny stawał się terenem musztry dzieci. W uszach aż brzęczało od «siedź prosto, jak trzymasz widelec, jedz cicho, ręce na obrusie». Ojciec miał duże poczucie humoru. Przybierając kpiącą minę, z łobuzerskim błyskiem w oku i ostentacyjną powagą częstował dzieci sentencją: «przy stole jak w kościele», albo, dla odmiany deklamował urywki ze «Złotej różdżki». Nieposłuszny Pawełek staje się powodem katastrofy; wpada pod stół, a wraz z nim «obiad cały doskonały, leguminka, flaszka winka». Nie ujdzie mu to bezkarnie (…) «Oho! Jedzie prystaw z dzwoneczkiem». Największą obrazą było usłyszeć ten przytyk. Dlatego dzieci wystrzegały się brzęczenia łyżeczką o filiżankę. (Prystaw był carskim urzędnikiem policyjnym, którego wizyta nie wróżyła nic dobrego. Jeździł z dzwonkiem. Rosjanie nie bywali w naszym domu…) [2].

Podobnie bezwzględne były wymagania rodziców odnoszące się do zachowania się dzieci wobec służby. Jakże często stosunek do służby ziemian i szlachty daleki był w Polsce od „wielkopańskiej wyższości”, jaką próbowało się lansować w różnych wydawnictwach opracowywanych pod kątem potrzeb komunistycznej władzy.

Familiarność w stosunkach z pracownikami majątków była typowym dla nas, ciepłym, wynikającym z katolicyzmu i polskości, rysem kultury i obyczaju. Katolicki klimat wychowania w domach ziemiańskich decydował, że tak wiele młodych ziemianek, które zostawały paniami domu, zakładało ochronki i szkoły we własnych majątkach, punkty pomocy medycznej dla wieśniaków, nierzadko małe szpitaliki. Wiele z nich osobiście służyło potrzebującym. Pracownikom ze wsi należała się opieka i codzienna troska, to były rzeczy powszechnie rozumiane i przestrzegane. Także opieka moralna, dbanie o życie religijne. Służbie — szacunek, który był surowo egzekwowany od dzieci w polskich rodzinach.

Eustachy Sapieha (1916–2001) wspomina swoje dzieciństwo w majątku Spusza (dzisiejsza Białoruś):

Mieliśmy zupełną swobodę, nikomu nie musieliśmy się meldować, wymagano tylko dobrego zachowania w domu, czystości rąk, uszu i nóg, prawdomówności, uszanowania dla starszych i służby. Uszanowanie dla starszych było nam tłumaczone i przez Miskę (nauczycielkę domową, Angielkę — EPP) bardzo przestrzegane, ale uszanowanie i grzeczność dla służby były nam wbijane nawet pasem.

kazdemu 3Autor w swoich Niedemokratycznych wspomnieniach przypomina — po sześćdziesięciu z górą latach! — jak jego starszy brat Lew „kiedyś niegrzecznie odezwał się do stajennego Procenki i oberwał za to baty i to szpicrutą…”. „Ostatnie lanie dostałem już po moich pierwszych wakacjach szkolnych”, nie omieszkał zaznaczyć. Była to kara za straszenie przyjeżdżających chłopów i interesantów, w przebraniu, w balowej masce matki i wymachując wiatrówką, z okrzykiem „stać, bo będę strzelał!”(Prawdziwe, nie przenośne, lanie „na goły tyłek”, jak zaznacza autor wspomnień, wlepił mu osobiście ukochany nauczyciel, Wacław Iwanowski).

Dziewczynki nigdy pasa nie dostawały, więc ich rzadkie kary były bardziej wyrafinowane. Izia za to, że była niegrzeczna dla Michała, musiała przy Mamci, przepraszając, pocałować go w rękę; biedny służący Michał po tej scenie upadł na kolana i rozpłakał się [3].

Dzisiejszy obraz szlachty i ziemiaństwa jest podwójnie zmistyfikowany. Mieszkańcy dawnych polskich dworów kojarzą się najczęściej z klasą ludzi oderwanych od rzeczywistości, żyjących w luksusie i dla luksusu. W obrazie ich życia dominuje bal, polowanie i „kuchnia szlachecka”, a od warstw niższych oddziela ich mur obcości. Dawniej nie wstydzono się oczywistej prawdy, że każdy znajdujący się w niższej warstwie społecznej może wiele zyskać przez kontakt z osobami z warstwy wyższej, z natury rzeczy wzorcotwórczej. Ten kontakt wewnętrznie udoskonala, budzi nadzieję, otwiera nowe przestrzenie duchowe. We wspomnieniach i pamiętnikach ziemian, które wcześniej znane były tylko wąskiemu kręgowi emigrantów, dziś ukazują się w polskich oficynach wydawniczych, wcale niepoślednie miejsce przypada ludziom, którzy należeli do niższego czy najniższego stanu, a jednocześnie żyli w ścisłej symbiozie z dworem, otoczeni przyjaźnią, zrozumieniem, zawsze mogąc liczyć na pomoc w potrzebie. To były stosunki bliskie, serdeczne, ciepłe, niemal rodzinne.

Ojciec Józef Maria Bocheński OP (1902–1995), wspominając w tomie swoich pamiętników matkę, Marię z Dunin­‑Borkowskich, odmalowuje postać kobiety obdarzonej niezłomną wolą, żelaznym charakterem. Postać na wskroś feudalną, jak zaznacza, „jakby żywcem przeniesioną z czasów średniowiecza”. We dworze w Ponikwie, blisko Zbaraża, na ziemi lwowskiej, znajdowała się obszerna okrągła kaplica, do której na wieczorne modlitwy zwoływał domowników dzwon. Modlitwom niezmiennie przewodniczyła matka. To średniowiecze, wyjaśnia o. Bocheński,

zostało tak sfałszowane i oplute przez burżuazję, że współczesny człowiek nie ma dla niego najmniejszego zrozumienia. Ja mam, a jeśli mam, to dzięki żywej w mojej pamięci postaci mojej matki.

Dawna wielka kresowa piękność, niezwykle wymagająca przede wszystkim od siebie — ale i od innych — zaczynała dzień od modlitwy i asystowania przy pojeniu koni. Codziennie o pół do piątej rano, niezależnie od pory roku; nigdy się nie spóźniała.

Głęboko wierząca, żyła wyłącznie dla Służby Bożej — wspomina ojciec profesor. — Była gorliwą i surowo umartwioną tercjarką karmelitanek bosych.

Matka czwórki dzieci wstąpienie Józefa Marii do zakonu przeżyła jako wielkie szczęście. Oczytana i znająca języki, zasłużyła się dla kultury polskiej przekładem z francuskiego pism św. Jana od Krzyża i św. Teresy z Ávili.

Wraz z wkroczeniem bolszewików, dwukrotnie, w 1920 i w 1939 roku, bezbronne — mężczyźni poszli na wojnę — panie z polskich dworów i dzieci, o ile nie uszły w porę w bezpieczniejsze miejsca, zostawały skazane na wygnanie z domu, który często na ich oczach płonął lub stawał się obiektem bezprzykładnej grabieży. Nierzadko także wygnane z ojczyzny lub zgładzone na miejscu przez bolszewików. O ile nie zostały pochowane na wiejskich cmentarzach przez miłosiernych włościan, śpią w pobliżu swych domów lub w bezimiennych mogiłach w Kazachstanie.

Ojciec Bocheński nigdy nie chciał po wojnie przyjechać do Polski. Bolszewicy nie tylko zburzyli dom w Ponikwie i wysuszyli stuhektarowy staw, niszcząc bezpowrotnie jedną z piękniejszych miejscowości na Kresach wschodnich; sprofanowali także groby jego rodziców pochowanych w krypcie kościoła.

*                           *                             *

Profesor Paweł Stępień z UW podczas jednego z wykładów wygłoszonych w Warszawie przypomniał zasady rządzące dziełem Stworzenia, jakie odkrywała średniowieczna teologia i filozofia. Znajdowały one odzwierciedlenie w sztuce i architekturze tego czasu. Architektura i geometria stwórczego dzieła Boga tworzy wzorzec najdoskonalszej budowli i najdoskonalszego poematu, zauważył prof. Stępień. Człowiek żąda tego, co piękne. Dlatego zwraca się ku Bogu. Piękno rodzi miłość. Ludzie Średniowiecza wiedzieli, że świat musi być doskonały — ze względu na Stwórcę i cel. I w sztuce posługiwali się zasadą harmonii, główną zasadą tworzenia świata przez Boga. A istotą harmonii jest hierarchia.

Harmonią opartą o hierarchiczny ład odznaczał się też w Średniowieczu porządek społeczny i prawny. Krzyż powinien znajdować się w samym środku Wszechświata — tak uważano w epoce, w której królował nadprzyrodzony ład. Symetria, proporcja — niezbędne cechy dzieła Stworzenia — musi uwzględniać każda twórczość. Organizacja społeczeństwa w Średniowieczu także uwzględniała ten wzorzec: skierowana była ku górze, ku Bogu, by Go chwalić. Społeczeństwo było hierarchiczne.

Średniowiecze było epoką żelaznej logiki. Odkrywało porządek świata stworzonego wedle miary, liczby i wagi. Kultura średniowieczna ukazywała grzech pierworodny jako wywrócenie porządku. Odwrócenie hierarchii. Naruszenie zasady doskonałego, matematycznego uporządkowania wszechświata. (Wąż góruje na kobietą Ewą, mężczyzna Adam jest w upadku). Przeciwieństwem harmonii, przeciwieństwem porządku jest chaos, jaki wprowadza grzech. Grzech odwrócenia się od Boga wprowadza ciemność, chaos i śmierć.

A Eugene Melchior de Vogue dodaje:

…zawsze gdy jakieś społeczeństwo porzuca stare dystynkcje, stare moce duchowe i doczesne, pozostaje jeden pan niezachwiany, najbardziej drobiazgowy i najtwardszy z panów, a jest nim pieniądz. Wznosi się on na najwyższe z opróżnionych stanowisk, przywłaszcza autorytet wyrwany swoim rywalom, ustanawia ponownie na swoją korzyść, pod inną postacią, wyróżnienia i przywileje. Wszyscy mu są posłuszni…[4].

„Narodowi może przydarzyć się coś gorszego niż utrata wojska i okrętów”, konkluduje ks. Henri Delassus w książce Duch rodzinny. Autor odnotowuje skłócenie klas społecznych — trwające we Francji od ponad dwustu lat — klas, które wcześniej żyły w symbiozie, a obecnie żywią wobec siebie uprzedzenia i nienawiść. To coś gorszego niż utrata wojska i okrętów, „niż bankructwo finansowe czy też napad na jego terytorium”, to „porzucenie tradycji i utrata ideału. Historia wszystkich ludów to potwierdza” (H. Delassus pisał te słowa w pierwszej dekadzie XX wieku).

Dziś w Polsce widać ogromną tęsknotę za nadprzyrodzonym ładem. Rzadko kiedy wypowiadana jest ona wprost. Zmieszanie ludzi różnych kondycji w jeden zróżnicowany, nieuporządkowany twór to mieszanka wybuchowa, to źródło nigdy niezaspokojonych ambicji, niepokojów, wiecznych pretensji i frustracji. To coś sztucznego, nienaturalnego. Miejsca zajmowane przez ludzi w każdym społeczeństwie nie mogą być takie same. Równość jest mitem.

Prawdziwa hierarchia, wynik uznania nadprzyrodzonego ładu, panowania nad światem Boga, porządkuje społeczeństwo, zapewnia mu spokój i szczęście. Daje szansę miłości — miłości do siebie ludzi, którzy potrzebują jeden drugiego. Wtedy więzi między nimi są trwałe, mają racjonalną podstawę. Taka miłość nie jest jedynie emocją ani sentymentem związanym z doraźnym poszukiwaniem bezpieczeństwa czy przyjemności, lecz wynika z ugruntowanego poczucia wzajemnych obowiązków.

…jakieś wysokie piękno, jakieś bezcenne dobro przechodzi mimo nas niezauważone, a jest ono tak proste, powszechne i bliskie, że nie można go dojrzeć, jak się nie widzi powietrza — pisał Jan Bułhak w swoim tomie wspomnień «Kraj lat dziecinnych» — dopóki jest czyste i niczym nie zmącone. Czułem, że trzeba by opisywać nasze strony, nasz kraj, żeby uświadamiać sobie i przypominać innym te… skarby, jakie się w nim kryją…

Wykład wygłoszony na Pielgrzymce Ziemian na Jasną Górę (19–20 X 2012).

[1] M. Wańkowicz, Szczenięce lata.
[2] Anna Saryusz­‑Zaleska, Niezapomniana Ukraina.
[3] Eustachy Sapieha, Niedemokratyczne wspomnienia.
[4] E. M. de Vogue, Un Siecle.

http://ewapolak-palkiewicz.pl
http://www.bibula.com

Komentarzy 96 do “Obyczaj polskich rodzin ziemiańskich jako wyraz nienaruszalnych zasad życia”

  1. Kronikarz said

    😉

  2. efka said

    Oby ten tekst trafił do serca choć do jednego rodzica, nauczyciela, wychowawcy. Zasady proste i skuteczne.
    Ten tekst wymaga publikowania na stronach feministycznych, politpoprawnych, gdzie z powodu szerzącego się lewactwa zapomniano o regułach wypracowanych i sprawdzonych przez pokolenia.
    Dziękuję za taki pouczający tekst.
    🙂 Bog zapłać!

  3. WKM said

    RAZ SIERPEM, RAZ MŁOTEM CHAZARSKĄ CHOŁOTĘ.

  4. Tusia said

    http://thot.nowyekran.pl/post/67307,adam-mickiewicz-czego-polakom-nie-wolno-wiedziec

  5. osoba prywatna said

    Pozwolę sobie przytoczyć motto p. E. Polak-Pałkiewicz z której to strony artykuł pochodzi.
    A są to słowa Vittoria Messoriego:

    ” Jeszcze mgliście, ale już także przeciętny, szary człowiek wyczuwa, że nie ma ze strony nowoczesności takiej obietnicy, która by nie została zdradzona. Na Wschodzie, podobnie jak na Zachodzie, umierają wszystkie bogi nowoczesności, które usiłowały zastąpić Boga — kontynuuje włoski pisarz — owe bóstwa nieustannego postępu, coraz powszechniejszego dobrobytu, nastania na ziemi królestwa wolności, sprawiedliwości, absolutnego pokoju. Dogorywają wszelkie inne fetysze, ulepione z gliny charakterystycznej dla kultury «nowoczesności»: odrzucenie grzechu i w konsekwencji — mit człowieka «dobrego z natury», zepsutego jedynie przez źle zorganizowane społeczeństwo, dobroczynna wszechpotęga nauki i ekonomii, kierowanych przez «światłą» politykę… Wielkie góry urodziły mysz, a może nawet szczura…”

  6. Jan said

    Świetny tekst. Trzeba pamiętać, że Konstytucja marcowa z 1921 r. zniosła stan szlachecki, a resztki najwartościowszej drobnej szlachty zostały stracone w prześladowaniach po wojnie, za udział w zbrojnym oporze przeciw okupantowi niemieckiemu i sowieckiemu..

  7. SCM said

    Dobre maniery to rzecz ważna. Nie wiem jednak skąd bierze się to uwielbienie do dworów i ziemian (zwłaszcza kresowych) i wręcz traktowanie tej grupy jako substratu polskości. Pamiętać trzeba, że dzięki tej grupie WIĘKSZOŚĆ Polaków żyła setki lat w upodleniu i nie była traktowana za Polaków. To ta grupa swoimi działaniami i zaniechaniami oraz biernością doprowadziła do upadku Polski. Było co jeść, bo na to pracowała jedna czy dwie wsie, to „moja chata z kraja”, a w chacie można było rozwijać sztukę dobrych manier….

  8. wet3 said

    @ 7
    Historii prosze sie pouczyc. Do upadku Polski wymeczonej i wyludnionej ciaglymi wojnami doprowadzili zydzi wspolpracujacy z Prusakami oraz trzy germanskie rody rzadzace Prusami, Austria i Rosja. Polacy – wlasnie ta szlachta na ktora pomstujesz, chcieli uporzadkowac swoj wymeczony wojnami kraj, ale przymierze trzech czarnych orlow skutecznie przeszkodzilo wprowadzeniu jakichkolwiek reform porzadkujacych nasz kraj! Proby uporzadkowania zakonczyly sie rozbiorami gdyz przciw trzem wrogom bylismy za slabi!

  9. Jan said

    Ad.7 Czy to aby nie nabyty lewacki kompleks. Niech sobie SGM zakonotuje, kto ponosił przez wieki największy wysiłek i ofiary dla Ojczyzny. Może się to nie podobać, niemniej dwór polski jak i drobna szlachta były ostoją i ogniskami patriotyzmu. Tworzyły nasz dorobek kulturalny, dawały ostoję w niedoli dla biedoty.
    Chłop zawsze mógł zarobić na utrzymanie, otrzymywał pomoc w przypadku choroby. Jest dostępna w internecie treść „Kroniki rodzinnej” Władysława Wężyka.
    Tam znajduje się opis ratowania poddanych w czasie epidemii cholery na Podlasiu po powstaniu listopadowym, a także poczynione fundacje na ich rzecz, ze szlachetnych pobudek wdzięczności za pracę w folwarku. Po zamordowaniu w 1945 przez UB jednej z dziedziczek ziemskich, na pogrzebie wszyscy jak jeden mąż brali udział i płakali, mimo mirażu „wyzwolenia” reformą rolną. Te dwa przypadki, nie odosobnione o czymś świadczą. Radzę zachować umiar, chociażby ze względu na pamięć przodków i ich ofiar, do której obliguje IV Przykazanie.

  10. SCM said

    @ 8 i 9 tylko bez inwektyw proszę. Za utratę niepodległości odpowiedzialność ponosi tylko jedna grupa – ziemiaństwo i szlachta (bynajmniej nie drobna i zagrodowa). Nasi wrogowie tylko wykorzystali sytuację. Żydów też nie sprowadzili do Polski (i ich tolerowali) chłopi. Faktem jest, że Polska odzyskała niepodległość, gdy do Polskości zaczęli się poczuwać wszyscy przedstawiciele narodu, czyli chłopi. To nie miałoby miejsca, gdyby nie endecja i ludowcy. Bez chłopskich rąk trzymających karabiny w 1920 r. Polska tak szybko straciłaby niepodległość, jak ją odzyskała… Ja nadal nie wiem czemu ziemianie trzymali w zbydlęceniu swoich rodaków przez kilkaset lat ?

  11. Jan said

    Ad 10. Niech Pan nie odbiera zwrócenia uwagi, które jak rozumiem służy docieraniu do prawdy obiektywnej, jako inwektywy. Jest Pan niestety nie sprawiedliwy twierdząc, że odpowiedzialność za upadek niepodległości odpowiedzialność ponosi jedna grupa – ziemiaństwo i szlachta. Do upadku przyczyniło się sprzymierzenie luteran miejscowych, litewskich, Szwecji, sąsiadów z zachodu i Rakoczego. Po „potopie” polska została bardzo osłabiona. Wreszcie Sas na tronie dokonał pogrążenia w upadku. Ile strat w pieniądzu transferowanym do Prus dokonało się u schyłku I Rzeczypospolitej, warto sobie zadać trud i poznać. Prawdę pisze Pan o udziale chłopów w obronie Ojczyzny w 1920 r, tylko że wtedy ziemiaństwo polskie i patriotyczne było już bardzo osłabione skutkiem powstań, szczególnie styczniowego.Proszę też nie przypisywać zbytnio cudzych win przodkom, którzy tyle dla Ojczyzny zrobili. Wróg doceniał to i doprowadził do całkowitego unicestwienia ziemiaństwa. Czy to trudno zrozumieć.

  12. wet3 said

    @ SCM
    Prosze sie opanowac. „Jan” ma 100% racji! Dzis wlasnie nasz problem polega na tym, ze nie mamy tej warstwy spolecznej – dawnej szlachty, ktora byla ogniskiem polskosci i patriotyzmu. Nasi wrogowie prawieze doszczetnie wybili ja, lacznie z wywodzacej sie z niej, lub z innych warstw spolecznych inteligencja, ktora przejela idee oraz patriotyzm owej szlachty. W miejsce tej warstwy, rzadzona przez zydow PRL i PRL-bis „wyprodukowala” i ciagle „produkuje” warstwe „wyksztalconych z wiekszych miast” – te z polskim tulowiem i obca glowa. Prosze tez nie pitolic skonczonych glupot o trzymaniu chlopow w zbydleceniu przez szlachte.
    Poza tym, kazdy kraj europejski przechodzil kryzys podobny do tego jaki Rzplita przezywala w XVIII w. Nasze nieszczescie polegalo na posiadaniu najbardziej agresywnch sasiadow, ktorzy wykorzysrujac czas naszej slabosci, zmowili sie przeciw wprowadzeniu w Polsce jakichkolwiek reform prowadzacych do wyjscia z kryzyzsu.

  13. RomanK said

    I nigdy …przenigdy do stolu nie zaproszono…Polaka-Kmiecia..tego – ktory na ten stol dostarczal wszystko…. co sie na nim znalazlo i co Jaśniepanstwo zarlo ….ze smakiem. i czestowalo innych po uznaniu.. i tak zostalo do dzisiejszego dnia….
    Zywi i broni…ale nie jada…z kurwajegojasniepanskamacia:-)))))wcale nie wybita…ale tylko sparchlala i przekurwiona z Frankistami w procesie judeopolonizowania :-)))) jewropejskiego:-)))

  14. SCM said

    @11 Na luteranizm oczywiście przechodzili chłopi, a nie szlachta. Rakoczego i Szwedów do Polski sprowadzili oczywiście chłopi. Na stronę szwedzkiej armii przechodzili oczywiście polscy chłopi. Sasa do Polski też sprowadzili chłopi, a nie panowie szlachta. itd itd Litości. Kto tu powinien uczyć się historii? O powstaniu styczniowym to nawet nie wspominaj, a zakup sobie podręcznik do historii powszechnej tamtego okresu. Będziesz jasno widział, kto te warcholskie przedsięwzięcie sprokurował. Wystarczy na mapę spojrzeć i przeanalizować, co się działo w Europie kilka lat przed 1863 i kilka lat po. Mnie nadal ciekawi czemu szlachty nie było stać wobec chłopów na taki gest jak wobec frankistów ?

  15. SCM said

    @12 Szlachta została wybita ? Wolne żarty. Zobacz kolego ilu Radziwiłłów żyje na świecie, ilu Czartoryskich, Sobańskich, Branickich, Tyszkiewiczów.. „Oczywiście” w większości to są Polscy „patrioci” ha ha! Potomkowie drobnych ziemian też żyją. Rozejrzyj się wokół siebie 🙂 Zobacz np. kim był dziadek i pradziadek M.Kidawy-Błońskiej.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Tutaj akurat wymienia Pan nie szlachtę, lecz arystokrację.
    A arystokracja w całej Europie była na ogół kosmopolityczna, bardziej powiązana ze sobą nawzajem, niż z krajem, w którym przyszło im mieszkać. Celem arystokracji było być przy władzy, obojętne w jakim kraju.

  17. SCM said

    Panie Marucha. Potomkowie drobnych ziemian też żyją. Mógłbym wymieniać nazwiska z mojej okolicy, lecz po co ? Nie mówię, że cała szlachta jest odpowiedzialna za upadek Polski i za jej późniejsze nieszczęścia. Prawdą jest, że z tej grupy wyszło odrodzenie Polski i ideea patriotyzmu-polskości emanowała na chłopów, mieszczan i drobną szlachtę zagrodową (tzn. wolnych chłopów). Ja tylko przeciwstawiam się co raz to częściej pojawiającym się nastrojom dającym się zobrazować w haśle: „szlachta do boju, chłopi do gnoju”… „Patrioci jedzący widelcami v cholota i kmioty”. Szlachta ma naprawdę, mimo jej zasług, wiele na sumieniu – o czym ostatnio niektórzy zapominają. Pozdrawiam i dziękuje, że chce się Panu prowadzić tą witrynę.

  18. Marucha said

    Re 17:
    Mogę się z Panem zgodzić.
    Oczywiście szlachta nie była aż tak podła i nieludzka, jak to nam przedstawiano w PRL-owskiej szkole czy w ówczesnych powieściach. Odwrotnie, wydaje mi się, że w Polsce było lepiej, niż w większości ówczesnych krajów europejskich – ale szlachta swoje grzechy ma.

  19. wet3 said

    @ SCM (14)
    Wprowadza pan pomieszanie z poplataniem i, przy okazji, w sprawach tych zupelnie pomija pan role zydow – glownych sprawcow reformacji oraz powstan kozackich, potopu i rozbiorow.

  20. RomanK said

    Zydzi sprawcami Reformacji:-))))))))
    Idioty wsiech stran sojidniajties:-))))))))
    Martin Luter czolowy Rabin:-)))) Jojne Srul Radziwil odmawia Rejestru Kozackiego:-)))) Mordka Kozik Morgenstain Sapieha wprowadza ustawy propinacyjne i o Arendzie:-))))) Szulem Alejhem Branicki rozwala cerkwie prawoslawne i zmusza do Unii:-))))
    Sara Mejtza Bajorowska czuchra dzieci i odbiera krowom mleko:-)))))
    Moniek Glojben Lubieniecki leje…… jak z cebra i robi potop:-))))…..oto przyklad folkloru ziemianskiego:-)))))))) Jakoba Franka Dobrudzkiego:-)))) najczystszego ziemianina polskiego…..ojca protoplastelina obecnej szlachty:-)))))) jaki byl- jest i budziet:-)))))

  21. RomanK said

    Panie Gajowy…szlachta byla tak podla ,ze pan nawet nie jest w stanie sobie tego wyobrazic, skoro pan pisze….co pisze!
    Wystarczy poczytac wspolczesna czsom literature..Reymonta. Prusa. Konoicka. Lozinskich..etc….i historie np Rabacji Galicyjskiej..nie ma bowiem dymu bez ognia…
    Nie na darmo spiewano rozpoczynajac zebrania…O czesc wam panowie magnaci za nasza niewole kajdany….i nikt nikogo za to nei wloczyl po sadach:-))) Prawda jest ..to co jest… a ni to co sie nam wydaje ze jest…

  22. Marucha said

    Re 21:
    Widzi Pan, panie Romanie… z ówczesnej literatury (tzn. pisanej w tamtych czasach) wyłania się obraz niejednoznaczny – wśród szlachty byli ludzie nikczemni, i byli tacy, których miejscowi żałowali… jeszcze po II Wojnie. Nie wiem, jaki był rozkład procentowy.

  23. RomanK said

    Mizerny….np. w mojej wlasnej miejscowosci miejscowi kmiecie obronili podczas Rabacji rodzine liczna zreszta pana Baranieckiego…ktorego uwazali za dobrego sasiada i czlowieka
    Nie wiedzac czy dadza rade obronic sie, rozmiescili po rodzinach kmiecych dzieci panstwa Baranieckich przebierajc je w plotniaki…pania Baraniecka w ciazy,.,.,..przebrano za chlopke.
    Obronili..ale na cale Podfkarpacie zrobiono to tylko w dwoch miejscowosciach. Targowiska i Czudec….to mniej niz procent….
    CIekawostka…w rabacji nie brali zadengo udzialu Rusini…ani Lemki ani Bojki….w2 zdecydowanaj wiekszowsci wsie sadzone na prawie woloskim nei mialy szlachty…nie mialy tez konfliktu…

  24. Marucha said

    Re 23:
    To, że w Rabacji Galicyjskiej brali udział chłopi niekoniecznie musiało wynikać z ich krzywd.

    Równie dobrze mogło być (i w wielu przypadkach było) realizacją marzeń: odebrać drugiemu i zagarnąć samemu, co umiejętnie podsycały władze austriackie. I tak rozpuściły plotkę o tym, że szlachta planuje przeciwko chłopom akcję zbrojną, której celem ma być ich wybicie, czym pchnęły chłopstwo do mordów i plądrowania szlacheckich dworów.
    Sam Jakub Szela był postacią co najmniej kontrowersyjną i przez wielu uważany jest za zbrodniarza. Ja również skłaniam się do takiej opinii. Zbrodnie Szeli przypominają swym okrucieństwem późniejsze zbrodnie banderowców.

    Zacytuję za http://www.wilanow-palac.pl/ofiara_rzezi_galicyjskiej.html

    Najgłośniejszą zbrodnią okazał się mord, dokonany 20 lutego we wsi Siedliska na seniorze rodu Boguszów, Stanisławie (1760 – 1846), byłym szambelanie króla Stanisława Augusta, oraz na jego rodzinie, w tym na dwóch synach – Wiktorynie, właścicielu Siedlisk, i Nikodemie – właścicielu Smarzowej, oraz na wnuku Włodzimierzu.

    Wiktoryn, urodzony w 1798 r., wykazał się sprężystą działalnością gospodarczą, lecz szczególny nacisk kładł na złagodzenie zaognionych stosunków pańszczyźnianych: na własnym terenie był – jak na ironię losu – bardzo ludzki i wyrozumiały dla włościan.

    U źródeł typowo odwetowego zabójstwa leżał wszakże zatarg z mściwym Jakubem Szelą, który był kilkakrotnie karany przez tegoż Bogusza za butę i wykroczenia przeciwko dworowi. Zatarg, wlokący się od 24 lat, przerodził się w proces o tzw. pregrawacje pańszczyźniane, a Szela postrzegany był jako denuncjant rządowy.

    Podobnych bestialskich mordów zdarzyło się wtedy oczywiście więcej: cytowana wyżej Zygmuntowa Krasińska przytacza w swojej korespondencji ohydne zabójstwo Karola Kotarskiego, dziedzica Oleśna, Żelechowa i Świebodzina, zwanego „królem chłopków”, który dopiero co rozdał swoim włościanom ponad 30 tysięcy florenów reńskich. Autorka podkreśla, iż „wszystkie szczegóły tej historii są autentyczne !”.

    Panie Romanie, ja nie bronię szlachty, ja po prostu nie chcę uogólniać.

  25. Marucha said

    Add 24:
    I jeszcze trochę wyrywków..

    Rzeź galicyjska rozpoczęła się 19 lutego, choć do pierwszych napadów na dwory doszło już 18 lutego.

    Zbrojne gromady chłopów zrabowały i zniszczyły w ciągu kilku dni w drugiej połowie lutego 1846 roku ponad 500 dworów (w cyrkule tarnowskim zagładzie uległo ponad 90% dworów).

    Zamordowano, często w bardzo okrutny sposób (stąd określanie tych wydarzeń terminem rzeź) od ponad 1200 do 3000 osób, niemal wyłącznie ziemian, urzędników dworskich i rządowych oraz kilkudziesięciu księży. Jak ustalił i podkreślał prof. Stefan Kieniewicz, mimo skali wydarzeń, ani jeden Żyd nie padł ich ofiarą. Nie atakowano również Niemców.

    Bandy atakowały także mniejsze oddziały powstańcze zmierzające do Krakowa. Chłopi z wyjątkowym bestialstwem mordowali swoich dziedziców, m.in. odpiłowywali im głowy.

    Austriacy wypłacali również nagrody pieniężne za głowy zamordowanych ziemian. Ponieważ kwota wypłacana za martwych była dwukrotnie wyższa od płaconej za rannego, wiele osób przywiezionych jako ranne do siedziby starostwa w Tarnowie zamordowano na progu tego budynku stojącego w centrum miasta. Było to tak masowe, że ulicami płynęła krew.

  26. Kibic said

    Witam,

    Spieramy sie o historie…jak bylo naprawde(?).
    Coz, samo cytowanie rozmaitych ksiazek bynajmniej do ustalenia „prawdy” nie przybliza.
    Wlasciwa metoda pracy – bez wzgledu na dziedzine – jest sieganie do ZRODEL.
    Nie latwe ale…wlasciwe i arcyciekawe.
    Zachecam do korzystania ze stron zalozonych przez mego Syna, dr Marcina PYTLa.
    Syn tlumaczy ( glownie z laciny) i interpretuje sredniowieczne dokumenty.
    Dowiadujemy sie jak wowczas wygladaly procesy sadowe, kto i dlaczego mial prawo do handlu, wreszcie za czyja sprawa ZYDZi znalezli sie w Polsce.
    Takze tam znajdziecie swiadectwo najstarszych relacji miedzy ludnoscia tubylcza i naplywowa.
    Syn nie dosc, ze pracuje glownie jako wolontariusz to ma jeszcze problemy z Archiwum Panstwowym, ktore udostepnia dokumenty w tempie…zwolnionej kroplowki.
    Syn otrzymuje rocznie ilosc dokumentow odpowiadajaca , przy Jego rytmie, na miesiac pracy(!).
    Dlatego ciagle – choc z malymi efektami – wzywam do wsparcia tego projektu (tak moralnego jak i materialnego).
    Wiecej:

    HISTORIA uczy – stare dokumenty – wesprzyj projekt

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/1

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/22

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/85

    http://teatrnn.pl/lublinwdokumencie/node/186

    Krzysztof PYTEL
    KIBIC
    z Reims, 25.12.2012

  27. wet3 said

    @ Marucha
    Zycze Panu aby wytlumaczenie antypolakowi RomanowiK zajelo Panu … WIECZNOSC !!!
    Nie wiem czy cos z tego Pan wezmie pod uwage … … …
    Szanuje Pana, ale nie podzielam zaslepienia.

  28. Marucha said

    Re 27:
    RomanK nie jest antypolakiem. Ukazuje natomiast rodaków w krzywym zwierciadle. Niekoniecznie ma zawsze rację, ale daje do myślenia. Jego wadą jest, że bardzo rzadko kadzi Polakom; kadzenie to jednak niekoniecznie patriotyzm.

    Nie wiem, dlaczego wytłumaczenie czegoś ma trwać wieczność i nie rozumiem, o jakie zaślepienie chodzi.

  29. wet3 said

    @ Marucha
    A niby o jakie zaslepienie Panu chodzi? Przeciez wielu uczestnikow Gajowki wyraznie powiedzialo RomanowiK co o nim mysla. Dla przykladu, – powiedzial to Piotrx, Kapsel,Przeclaw oraz inni, a Pan zawsze z uporem maniaka, broni tego czlowieka, ktory pluje na nas! Absolutnie NIE podzielam Panskiej wypowiedzi! Dla mnie RomanK jest dywersantem i wrogiem Polakow! Tu, w 100%ach, podzielam opinie pani Agi.

  30. Marucha said

    Re 29:
    Myli się Pan. Nie zna Pan całokształtu…

  31. RomanK said

    Panie Gajowy…niech pan prztlumaczy z polskiego na nasze ponizszy fragment- jaki cytuje za panem z podanej przez pana pracy:
    cyt

    :..zatarg z mściwym Jakubem Szelą, który był kilkakrotnie karany przez tegoż Bogusza za butę i wykroczenia przeciwko dworowi. koniec cytaty….

    A to bylo tak: (wie pan oczywiscie co to byl obszar dworski w zaborze austriackim) ;;; cyt za raportem….

    Jakub Szela, chłop ze Smarżowej, pozostający w ostrym konflikcie z właścicielami Smarżowej i Siedlisk, Boguszami. Krnąbrny chłop odmawiał powinności pańszczyźnianych, sprzeciwiał się władzy pana, a karany, odwoływał się do władz, domagał się sprawiedliwości.

    Od kiedy domaganie sie sprawiedliwosci na drodze urzedowej jest zemsta????buta??? czy inne emmpstrem bzdrem????

    —————————————————————-
    Zostawi pan Weta3..szkoda nawet zepsutego powietrza…on i tak nie jest w stanie nic zrozumiec:-))))

  32. Marucha said

    Re 31:
    Panie Romanie, mogło tak być, że Szela był skrzywdzony przez swego Pana – choć ów Pan cieszył się opinią łagodnego i sprawiedliwego.
    Jaka krzywda daje prawo do zemsty wykonanej jakby przez degeneratów z UPA? Do zemsty nie tylko na swym rzekomym krzywdzicielu, ale i na całej szlachcie, kto im w ręce wpadł?

    Przecież cały ten bunt galicyjski był sprowokowany i podtrzymywany przez Austrię. Szela (i inni przywódcy, Koryga, Szydłowski, Janocha i Brzostek) byli narzędziem w ręku władz austriackich. Sam Szela przyznał, że „w cyrkule płacili Austriacy po 10 florenów za zabitego, 8 za pokaleczonego i 5 za zdrowego oraz darowywali chłopom zrabowane rzeczy na własność”. Skoro najwięcej płacili za zabitego, to wiadomo, jakie to miało skutki.
    Tłum chłopów mordował wszak dla pieniężnej nagrody, tym wyższej, gdy przed oblicza urzędników rzucano zwłoki a nawet głowy pomordowanych

    Co osiągnął Szela? Nic, jedynie wykopał na lata przepaść między chłopstwem i szlachtą. Może i o to właśnie chodziło…

    Panie Romanie, ja dobrze wiem, że to co pisał działacz chłopski Kazimierz Deczyński już po upadku powstania listopadowego – „Aż do samego rozbioru Polski w 1795 roku chłopi wyzuci byli z wszelkich praw, chłopi byli zabijani, gnębieni przez szlachtę, jak nie-ludzie, chłopi byli okrutniej traktowani jak dziś we Francji osły” – jest prawdą.

    Nie będę jednak nigdy zwolennikiem takich, jak Szela.

  33. JO said

    Nawet jezeli sytuacja chlopow w Rzeczpospolitej byla ciezka to nie ma usprawiedliwienia dla Zdrady. Rzeczpospolita byla zniewolona od 100 lat a Zydzi i masoneria dbali by wasnie byly podsycane. Szlachta miala zle a coz chlop? Magnateria kiedys to jak dzis Magnaci postkorowcy z Masoneria Polska. Zwalac wine na cala szlachte jest takim Szelemierstwem, Chmielnickizmem…..

    Roman K robis ie na Takiego Szele…., nie po raz pierwszy. Roman K to grupa A krwi , porywcza, emocjonalna….poza tym wlasnie Roman K nie umie odroznic swoich emocji od Prawdy. Taki Pan sobie z werbalna biegunka czesto.

    Panie Romanie, moze Pan sobie pogada z Jozefem Bizoniem, Aga i Panem Kaflem….tam sobie poskaczecie do Gardel. Tu niech Pan nie miesza.

  34. JO said

    Dzis Kazdy moze pojechac na Mazowsze do Zascianka Kurzatek i do wsi Chlopskich. Z wygladu samych Domow z dawnych czasow, ktore wciaz jeszcze sa mozna wywnioskowac, ze Chlop NIE mial gorzej niz ta szlachta.

    Chlop w Rzeczpospolitej byl czescia Rodziny jednej, ktorego uosobieniem byl Dwor. Tacy jak Roman K nigdy tego nie zrozumieja, gdyz maja wbity naturalistyczny obraz spoleczenstwa a nie obraz spoleczenstwa tworzacego Nadprzyrodzone Zycie jakie bylo w Katolickich Krolestwach a przede wszystkim w Rzeczpospolitej.

    Tacy Romanowie K byli Jakubami Szelami, bezboznikami, poboznymi na pokaz co swiat widzieli przez pryzmat mamony, naturalizmu.

    W Rzeczpospolitej Upadal Swiat Nadprzyrodzony z powodu takich Romanow K a wiec konsekwencja tego bylo cierpienie Ludzkie w duzej mierze ubogiej szlachty oraz Chlopow.
    Depolaryzacja, depolaryzacja, depolaryzacja…., ktora Trwa dzieki takim Romanom K

  35. JO said

    W Powiesci Chlopi mozemy zobaczyc Obraz Chlopow. Tam jakos nie widac tego co Romak K sugeruje. Widac natomiast tak jak i w Szlachcie warstwy podzial tej grupy ze wzgledu na zamoznosc, tak jak i ludzi w miescie.

    Zawsze beda Ubodzy a takie Romana K filozofie powoduja, ze dzis Ubogich jest idea zabijac poprzez eutanazje, ba nie tylko ubogich…

    Przypomnijcie sobie powiesc Nad Niemnem. Tam tez widac obraz Chpow i Szlachty. Jakos ten autor nie mowi , ze chlopi mieli Gorzej od szlachty a przeciwnie, ta szlachta miala tak samo jak Chlopi zamoznie. Bohatyrowiczow zascianek byl bogactwem taki jak Chlopi.

    W obu powiesciach Godnosc Chlopskiego pochodzenia byla zachowana, ukazana a byla skolerowana z godnoscia Szlachty. Kazdy byl dumny ze swego miejsca i szanowal Roznice, ktora Roman K wyzywa, opluwa, neguje, pokazuje w krzywym zwierciadle.

  36. JO said

    Ciekawa jest Rzecz, ta reakcja Pana Romana K na ten artykul oraz piekne zdjecia, na co zareagowal TAKA NIENAWISCIA Pan Romank , ktora tego Pana calkowicie obnaza.

    Tak, Roman K to Antypolak, zgadzam sie z Panem wet 3 i to antypolak nie z Glupoty ale z Wyrafinowania. Zreszta , po akcji z p. Jozefem i Kapslem widac kim jest Roman K rowniez….

  37. JO said

    za lat powiedzmy 40 tacy Romankowi K beda wypisywac jak to Polacy wyrzucili czesc swojego Narodu z Polski a te pozostala czesc zniewolili bankructwem….

  38. SCM said

    @ JO – Gratulacje jeśli, czerpiesz wiedzę o sytuacji chłopów pańszczyźnianych z powieści „Chłopi”, której akcja dzieje się już po uwłaszczeniu – które zresztą w łowickim miało miejsce nieco wcześniej niż w pozostałej części kongresówki 🙂

    Dla sytuacji chłopów kluczowe znaczenie ma fakt, że od 1518 roku zlikwidowano możliwość odwoływania się przez chłopa do sądów królewskich. Pan chłopa stał się osobą, która mogła go sądzić, a chlop nie miał się do kogo odwołać a musiał wypełniać nakazy swego pana.

    Niewolnictwo w czystej postaci. I jak tu się dziwić, że Polska upadła, gdy 90 kilka procent jej obywateli de facto obywatelami być przestało, bo zostały im jedynie obowiązki tzn. płacenia podatków i służby wojskowej…

  39. Fran SA said

    Ja mysle, ze w tej dyskusji, skadinad bardzo ciekawej, chyba pominelismy glowny sens artykulu.
    Bo co innego maniery przy stole i zachowanie tradycji dobrego wychowania, a co innego polityka panstwa. Czesto bywalo, ze znakomity skadinad pater familae wykazywal sie dziwnym zachowaniem w sejmie.
    Moze sie troszke zapedzilismy w zakola polityki, ktora szczerze mowiac rzadko zezwala na dobre maniery.
    No wiec w zupelnosci zgadzam sie, ze tradycje domu szlacheckiego byly szalenie istotne dla tzw. ladu spolecznego. Mozna bylo sobie na nie pozwolic w czasach pokoju i spokoju.
    Ale zeby zapewnic ciaglosc i tradycji i spokoju nalezaloby troche isc z postepem czasu.
    Panstwa Europy w tym czasie bardzo wzmacnialy ‚panstwowosc’. Rzady absolutystyczne bardzo pomogly w budowaniu silnego panstwa. I w czasie gdy Niemcy, Francja czy Szwecja pozwolily sie opodatkowac ROWNO, i budowac silne armie do obrony panstwa ( i tradycji narodowych) sejmikowa szlachta odmowila podatkow i w 18 wieku na Sejmie Niemym ( chyba 1717 rok i Marszalek Ledochowski – bozyszcze szlachty) uchwalono zmniejszenie armii do 20 tysiecy zolnierzy. Inne kraje mialy ponad 200 tysiecy. Wymyslila sobie polska szlachta sejmikowa, ze biednej, nie uzbrojonej Polski nikt nie napadnie a i Polska nie bedzie napadac na inne kraje (Rosja) . Na tym sejmie Niemym uchwalono powszechny pokoj, amnestie i redukcje sil zbronych panstwa do 18 tysiecy zolnierzy polskich i 6 tysiecy litewskich. Silna armia jest bardzo kosztowna i Polacy zadecydowali nie wydawac pieniedzy – to znaczy nie zbierac pieniedzy na armie. W tym czasie panstwa oscienne nie szczedzily kosztow na silne, dobrze wycwiczone armie.

    Naturalnie, ze bardzo duzym bledem epoki saskiej bylo sprzedawanie zydom tytulow szlacheckich; i tak powstaly rozne Szymanowskie itp, a frankisci dorwali sie do administracji.
    Skonczyly sie interesy Polski…
    Oczywiscie, swiat owczesny byl bardzo skomplikowany; czasy Piotra Wielkiego w Rosji, dynastii hanowerskiej w Anglii, awantury z Dolgorukim, narastajace ambicje Prusow Fryderyka Wilhelma itp.; no i byly rozne stronnictwa i oplacanie sejmikujacych.
    Swiat owczesny byl rownie skomplikowany jak i wspolczesny. A szlachcie marzyl sie spokojny i dostatni zascianek i kultywowanie tradycji i manier przy stole.
    Nie udalo sie jednak Polsce stworzenie nowoczesnego panstwa, ktore byloby w stanie obronic sie przed nawala obcych wplywow i poteg.

    Pytanie, na ile mozna oskarzac o upadek Polski cala szlachte jako grupe spoleczna, na ile przekupnych magnatow czy rzadow saskich pozostawiam bez odpowiedzi. Nie umiem odpowiedziec na to pytanie, bo duzo jeszcze rzeczy nie umiem.

    Natomiast wydaje mi sie, ze artykul byl glownie o poszanowaniu tradycji rodzinnych i hierarchii rodzinnej raczej niz panstwowej.
    I w tym rozumieniu calkowicie sie z tym artykulem zgadzam. Zapomnielismy szanowac siebie nawzajem, przy stole, w zagrodzie i w sasiedztwie. I nie ma nam kto przypominac o ‚zachowaniu sie przy stole’ w czasie wspolnych posilkow, bo wspolnych posilkow juz praktycznie na codzien nie ma. Zdarza sie, ze zasiadaja rodziny przy stole wigilijnym, i to niekoniecznie, czy Wielkanocnym i wtedy jest to bardziej spotkanie towarzyskie rodziny, ktora czesto nie widuje sie na codzien, wiec nikt sie o maniery za bardzo nie martwi., Na ogol kazdy pieprzy o diecie i odchudzaniu albo o polityce … padaja rozne epitety ( czytaj; wyzwiska)
    Pijemy wodke, wznosimy toasty i zagryzamy sowicie. No i bywa, ze pyskujemy calkiem glosno, a i probujemy znalezc winnych obecnego bajzlu w polityce.
    Jakos tak inaczej…

  40. JO said

    Szlachta to taka to byla Elita zla dla Polski i Polakow, ze Zydzi i Masoni wlasnie skupili sie na jej az wymordowanie….
    Taki cymus nam Romanek Wklada

  41. JO said

    ad.38. Przywoluje Pan Sejm Niemy nie zastanawiajac sie czemu „Niemy”? Czy Pan nie wie, ze poslowie byli sila przygnani a sejm byl otoczony armia, ktora zagrozila, ze jak ktos sie wylamie to idzie do nieba. Tak, wylamano sie, po prostu poslowie nic nie glosowali, nie wypowiedzieli sie. Uchwaly przyjeto ” na nimo”

    Osiemnasty wiek, to juz totalna niewola , wieksza nawet od tej, ktora my mamy dzis w PRL, gdyz Oficjalnie wojska obce stacjonowaly w Rzeczpsopolitej. W PRL sa wojska Nieoficjalne w postaci zwerbowanej choloty i funkcjonariuszy masonsko-zydowskiej pod nazwa Sluzb Bezpieczenstwa , czy takich jednostek Zydowskich jak „Grom” , nie wspominajac o „policji”

    Osiemnasty wiek to NIe Polska, to Permamentna wojna i stan Okupacji z tym co dzic – modernizmem, deprawacja spoleczenstwa.

    Tak jak i wowczas tak i dzis w malej niestety skali polskie spoleczenstwo podejmuje wysilek ksztalcenia mlodego pokolenia. Dzis to robi Bractwo Piusa X a kiedys robily to DWORY, Rody Szlacheckie….

    My Mamy wielka Kulture, wielkie doswiadczenie, wielka wiedza na wlasnosc….wystarczy po nia siegnac, siegnac po nasz najwiekszy skarb jakim jest Nasza Wiara i POLSKA KULTURA-Rzeczpospolitej Kultura.

  42. JO said

    Rzecza Oczywista jest, ze tak jak dzis Polacy jako Narod Caly w PRL nie jest winien stanowi obecnemu, tak i nie mozna przypisywac Narodowi Szlacheckiemu Calemu WINY doprowadzenia Polski do Upadku, jak i nie mozna mowic o tym, ze Ten Nowy Narod Pseudo-Ukrainski jest winien Zbrodni Wolynskiej i Podolskiej na swoich sasiadach…

    Tylko take swolocze jak Roman K tak mowia..zdrajcy i sprzedawczyki, lobuzeria, glupole…

  43. Marucha said

    Re 38:
    Przez całe wieki chłopi nie mieli żadnych obowiązków wojskowych. Ciężar obrony kraju brała na siebie szlachta – i uważała, że należą się jej za to jakieś przywileje.

  44. wet3 said

    @ FranSA
    Bardzo dziwie sie, ze nie wie Pan jak to rzeczywiscie bylo z tym Sejmem Niemym!!!

  45. wet3 said

    @ JO
    Gdy czytam wypowiedzi RomanaK to zawsze odnosze wrazenie, ze czytam jakiegos banderowca lub UPowca…

  46. JO said

    ad.43. Panie Gajowy, chlopi zawsze brali udzial w wojnach. Byli jako sluzba, byli jako potem piechota, byli zawsze razem i nierozerwalnie w Rzeczpospolitej, ramie w ramie tylko NA INNYCH STANOWISKACH a wiazalo sie to z Ladem, ktory Byl Nadprzyrodzonym. To ten lad, chierarchia Kosielna wplywajac na Zycie powiedzmy to Swieckie zbudowala Spoleczenstwo Stanowe, ktoregop w Kapitalizmie Chorym odbiciem bylo spoleczenstwo Klasowe a ktorego totalnie zmutowanym odbiciem w Demokracji Leberalnej-Komunizmie-Nazizmie jest spoleczenstwo o cherarchii Talmudycznej czyli Mafijnej, gdzie jedni sa NIENARUSZALNYMI PANAMI a drudzy Bydlem a pomiedzy nimi sa tylko pionki Masonskie, jak za Egipcjan – Urzednicy etc, etc, etc.

    Spoleczenstwo Stanowe dawalo poczucie stabilnosci i bezpieczenstwa dla kazdego czlowieka, poczucie WLASNEGO miejsca, poczucie odpowiedzialnosci, poczucie WSPOLNOTY w Chrystusie i przez Chrystusa.

    Szlachta jak niegdys Rycerstwo Katolickie byla li tylko uosobieniem Calego Spoleczenstwa-Personifikacja. To na niej spoczywala odpowiedzialnosc Rzadzenia, Reprezentacji, budowy Elit a wielokrotnie Elit w sklad ktorych wchodzili ludzi z innych stanow.

    To dzieki Stanom i takiemu podzialowi NIKT nie byl skonfuzjowany co do wlasnej roli w spoleczenstwie.

    Przeciez dzis mamy takich glupich , co uwazaja, ze maja prawo wypowiadac sie i podejmowac decyzje co do PANSTWA calego a nie potrafia zadbac o Rodzine i bynajmniej nie chodzi li tylko o materialna strone…

    Niestety Reformacja zrobila swoje. Dalsze walki byly za slabe..pociagnely Rewolucyjne Oswiecenie i Modernistyczne Rewolucje a potem Wojny.

    Sumujac – piszac w przenosni – Chlop byl Szlachcicem a Szlachcic Chlopem ale znali swoje miejsce. Nie bylo wstydem byc Chlopem a wielokrotnie bylo wstydem byc Szlachcicem. Dzis jest pomieszanie z poplataniem, sodoma i gomora. A Tacy Romnowie K maca by nikt nie rozumial o co chodzi – nie znajac, nie rozumiejac przeszlosci nie ma przyszlosci i takim RK o to chodzi….

  47. JO said

    ad.45. …tak, jakby sie czytalo wypociny PSYCHOPATY, czlowieka ktorego NIenawisc Rozsadza.

    Biedny ten Roman K. Wychodzi z niego Bol, ktorego on nijak nie chce usmierzyc w Chrystusie. On Ten bol podpala, rozdmuchuje oddajac go Szatanowi.On Nim sie Zywi.

    Roman K nienawidzi Katolicyzmu a zarazem Katolicyzm go FASCYNUJE.., RK nienawidzi wiec POLSKOSCI, ktora jest esencja Katolicyzmu, ktora jest 100 procentowym- Katolicyzmem-Ortodoksyjnoscia.

    Ja czuje potezna w RK zazdrosc, chec przewlaszczenia , zawlaszczenia…doslownie czuje Talmud w tym czlowieku.

    To nie jest dobra analiza, panie JO…
    To nie jest nienawiść. To jest ból człowieka, który widzi, jak Polska marnuje swoje szanse, jak patriotyzm zastępowany jest głupotą i wrzaskliwością, jak Kościół stacza się po równi pochyłej.
    Admin

  48. Fran SA said

    Ad.44
    Wet 3
    ‚Jak to bylo z tym Sejmem Niemym..’
    Jak pan wie to prosze opisac swoja wersje zdarzen. I zycze powodzenia.
    A kto naprawde wie? Jak taki madry, to niech nam opowie. Zwlaszcza o Ledochowskim i jego roli.
    Co podrecznik to inna wersja i interpretacja. Chyba wynika jasno z mojego wpisu, ze wiele rzeczy nie wiem. I wcale tego nie ukrywam. Dlatego nie moge oskarzac szlachty jako grupy odpowiedzialnej za losy Polski. Swiat byl tak samo skomplikowany i przekupny jak i teraz.
    A gdzies ktos od Londynu, Paryza po Moskwe decydowal o losach Polski. Na ile ktokolwiek mogl czemukolwiek zapobiec.

    Jak taki madry, niech nam opowie.

    I to tak bardzo Pana dziwi? Ze ja sie nie wypieram, ze wszystkiego nie umiem?. Co wiem, to opowiadam ale i mam zawsze odwage zapytac albo zastrzec granice swoich wiadomosci. To chyba widac z mojego wpisu. I to zaden wstyd sie przyznac. Ja bardzo duzo rzeczy nie wiem. Matematyki i fizyki tez nie umiem. Nawet na gwiazdach sie nie znam.
    Ale w gajowce duzo rzeczy sie ucze i dziele sie tym co wiem albo i nie.
    Na tym chyba polega forum.

    Pełna zgoda, Panie Fran. Rozsądna odpowiedź. – admin

  49. Jones said

    Ad.47. Pan Moze wie wiecej, niz my Czytajac Gajowke o Panu RK.

    Bol Pana Romana K z powodu biedy Polski I Polakow objawy sie obsrywaniem Polski I Polakow szczegolnie w tych miejscach gdzie sa Filary Polskosci.

    Pan Roman K uznaje Wielkosc JPII a to jest Antypolskosc, Antykatolickosc.
    Pan Roman K przypisuje CALEMU Narodowi Szlacheckiemu a nie tylko jej Masonskiej Mniejszosci przyczyne Calego Zla wlacznie z Koliszczyzna, Rzezia w Galicji…

    To wystarczy Panie Gajowy,Zeby odsuwac sie od Pana Romana K jak od Modernisty I Zdrajcy.

  50. Jones said

    Poza tym, silniejsze Narody ” marnuja” Szanse jak to sie Pan wyrazil.

    Ja Widze NIE marnotrawnie szansy a Miezdzaca Sile, ktora Szanse nam Odiera. Polacy wciaz POSZUKUJA Prawdy w przeciwienstwie do innych Nacji ….
    Polacy sa Miazdzeni a marnujacy Szanse. Niech mi Pan napisze Panie Gajowy jaka Szanse Widzial Pan Roman K dla Polakow. To Pan Panie Gajowy tu w Gajowce Nas Uczy, ze POLACY nie mieli zadnej szansy. To Pan pokazuje mechanizmy ZDRADY od Stanu Wojenngo po Dzien dzisiejszy I szopke MIEDZYNAROdowa , ktora Trwa do dzis.

    ostatnio radio W Anglii, w wiadomosciach podalo, ze POLSKA jest Jedynym Krajem gdzieKryzys nie Doszedl :)), taka to Polacy maja Szanse, gnic I Umierac w Polsce Bedac deprawowanym lub gnic I Umierac na Zachodzie jako Parobek, no Polki to jeszcze maja Szanse byc piper zone Przez Murzynow I czasem czesto nawet tam rodzic kolejne Pokolenia I’m niewolnikow mieszancow.

    Szanse Romana K I jego Bol z tego powodu….buhahaha ha

  51. Jones said

    Poza tym, Panie Gajowy, Ja Pana Podziwiam. Pan nawet Przyjaciela , ktory Pana zdradza potrafi Bronic…..

  52. wet3 said

    @ FranSA
    Nie mam nic do wyjasniania. Pan „JO” wyjasnil to w wypowiedzi nr 41 !

  53. wet3 said

    @ Jones
    W pelni podzielam panskie wpisy. Dzieki!

  54. Rysio said

    re 43. „…Ciężar obrony kraju brała na siebie szlachta…..”, która najpierw rozbroiła i zniewoliła chłopów a potem zagnała ich do radła.

    Może p. Rysio napisze nam od nowa historię Polski, bo widzę, że uważa się za kompetentnego? – admin

  55. RomanK said

    Hej dupki krajcowe Jo , czyli Jones,czy We3t :-))) rozumieta cwioki co sie mowi???? po ludzku??? Klamliwe parchale…

    Piszesz Jo swoloczu i gnojku – czyli prafdziwy szlachcicu polski :-))))) :cyt….
    Szlachta to taka to byla Elita zla dla Polski i Polakow, ze Zydzi i Masoni wlasnie skupili sie na jej az wymordowanie….
    Taki cymus nam Romanek Wklada… – koniec cytaty polidioty:-)))

    Nie nie wyklada..to ty balwanie wykladasz te swoje wypierdy… wkladajac w moje usta…. i kto ta szlachte wymordowal???? syfilis i szankier????
    Klamliwe Wszarze! Tak dobra byla ta elita, ze doprowadzila do upadku najwieksze panstwo w Europie….to mowi samo za siebie ale oczywiscie nie takim matolom, jak wy – prawowici spadkobiercy tej elity:-)))

    Nie chcesz sie obsrywac zasrancu.. to sraj po ludzku… jak robia to chlopi … w kucki przy ziemi…. a nie stajac na glowie:-))))

  56. RomanK said

    Jak bronila panie Rysiu….dokladnie wiemy…:-)))) Historia jest- jaka jest….mimo ze takie dupki, jak te tu serumaty psubraty Jo z Wetem,. czyli Pat i Pataszon:-)))) pisza swoja wersje po uwazaniu:-))))rozbiory trwaly 123 lata…… a jak pisal kronikarz…
    ze skopanym dupskiem powoli..:-)))))
    Pamieta pan…… Piesn o spustoszeniu Podola:
    ..cory szlacheckie , zal sie mocny Boze
    psom bisurmanskim brzydkie sciela loze…..
    i co sie zmienilo dzis panie Rysiu?????, sam pan widzi- bo patrzy…coz mozna napisac po sprzedaniu Wielkopolski i Malopolski, Slaska…do Nowej Europy….czym slyna szlachetni polscy szlachcice o prezhonorowym honorze:-)))) rto samo co i wtedy:-))))
    ….Cory szlachckie znad Wisly i Warty
    Uzywaja piczek niczym Credit Carty:-)))))
    Na psa urok:-))))

  57. Marucha said

    Re 56:
    Myślę, Pani Romanie, że argumenty o wyprzedaży Polski, czy honorze, nie zrobią na p. Rysiu większego wrażenia.

    Najsampierw – przecież lepiej, żeby polska własność była w byle czyich rekach, byle prywatnych i nie polskich, a już uchowaj Boże państwowych czy społecznych.
    Honor? Co to jest honor? Co za niego można kupić i za ile go można sprzedać? Co o tym pisze von Mises?

  58. Jones said

    Kafel juz nie czeka 40 lat, on juz Wrzeszczy, ze Polacy wyprzedali. To Nikt inny tylko s…syn

  59. Jones said

    Wyrzucono Setki tysiecy podczas Stanu wojennego. Oglupiono. Trzeba byc ostatnim gnojem by pisac, ze Polacy Wyprzedali wiedzac, ze Judeokneset to niemalze wylacznie Zydzi.

    Romana K opluwanie Polski I Polakow.
    Panie Gajowy, nie da sie Obronic Kafla. Niech Pan sie niewysila I nie szuka Calego co Ma pelni dziur

  60. Marucha said

    Re 59:
    Kto ten Judeokneset wybrał w Polsce do władzy?
    Jak garstka Żydów mogła otumanić nasz mądry, pobożny naród?
    Przecież ruskie nie przyjechali z czołgami…
    Jesteśmy w porównaniu z unymi bandą durniów. W dodatku durniów wyrzekających się opieki boskiej.

  61. Jones said

    Gdybym to Ja nie byl co losowal raz na Lewo raz, na Prawo, co wpatrywal sie w Swietego Dla Kafla JPII, ale to Ja robilem, bo chcialem dla Polski najlepiej, Wierzylem, ze sa jakies zasady, ze sa na Gorze Polacy co chca dobrze.

    Oszukano mnie, Oglupiono , ba dano JPII w miejsce dla Polakow Swiete, bo jakze Katolik mialby myslec inaczej. Elite, co pilnowac a jak Gajowy dzis SIw Magisteruim wymordowano, podstawono Zydowska Glempami, Dziwiszami I innymi Zydami a Sk…wiel Roman K jak Zyd Zwala teraz wszystko jak na Polakow.

    Podobna Byla sytuacja I kiedys, Polakow skrepowano Zydowskim Liberum Veto, na ktore Kahal Zydowski przeznaczyl Fortune. Frankisci, Magnateria zaprzanska jak dzis Masoneria tak I kiedys Ta w RP I Swiatowa blokowala Nas jak I Dzis, opluwajac I wine wskazujac Sku..synsko, talmudycznie n samego poszkodowanego, na Ofiare.

    Panie Gajowy, wez Pan tego Kafla stad, bo gdyby on byl w zasiegu mojej Reki on by caly nie uszedl.

    To zbir na tej stronie,
    Pan tylko go Chyba Trzyma by Nas obudzic, Ja nie Wierze, ze Ma Pan w nim Przyjaciela

  62. SCM said

    @ 43 Panie Marucha. Polecę częściowo Wikipedią 🙂

    W okresie wczesnofeudalnym pospolite ruszenie składało się ze zbrojnych kmieci i tzw. władyków. Tylko trzon jego stanowili ciężkozbrojni woje konni, stanowiący zaczątek rycerstwa, czyli szlachty.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojsko_polskie_w_okresie_wczesnofeudalnym

    Siły zbrojne państwa oraz obowiązek służby wojskowej za panowania Kazimierza Wielkiego, zostały ujęte w normy prawne. Wcześniej opierano się na zwyczaju lub przywilejach. Zgodnie ze statutami królewskimi, główną siłę zaczepnoodporną państwa stanowić miało pospolite ruszenie rycerstwa, składającego się z trzech warstw: z rycerzy – szlachciców, z rycerzy – włodyków i z rycerzy „uczynionych” z plebejów (łac. plebs – lud), czyli z sołtysów, wójtów i nawet ze zwykłych chłopów.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojsko_polskie_w_okresie_monarchii_stanowej

    Po wojnie 13 letniej pospolite ruszenie straciło znaczenie i w tym momencie praktycznie ogół szlachty przestał swoje obowiązki obrony Ojczyzny wypełniać. Jak Panowie szlachta zachowali się po napaści na Polskę Szwedów pisać chyba nie muszę (vide: bitwa pod Ujściem).

    Później w składzie każdego wojska siłą rzeczy większość musieli stanowić chłopi, bo Pan sam na wojnę nie chadzał. Na każdego konnego (niech będzie, że szlachcica) przypadało kilku – kilkunastu przedstawicieli ówczesnego mięsa armatniego.

    Co do piechoty, to oczywiste, że ze szlachtą wiele wspólnego nie miała, więc o ile nie byli to zawodowcy z zachodu, to byli to chłopi 🙂

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Piechota_wybraniecka
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Piechota_dymowa

    W czasie zaborów rekruta (kontyngent) dla armii zaborczych spośród swoich poddanych wskazywali Panowie szlachta (oczywiście do czasu).

  63. Jones said

    Ad.60. Jak to jak, Sam Pan nam Pokazal jak! Zaczela sie od samego poczatku, od pozwala a nam na Polskie niby komunistyczne wladze, ktore I tak nad soba mieli takiego jak w Rosji byl Kaganowicz, nim jest Jaruzelski. Calosc Byla ukatrowana, podpucha w Gdansku, Slasku, strajki kierowane na Polskich Komunistow, bysmy wlasnymi rekoma Sami siebie oddali w Lapy Zydow. Jak, I to Pan sie Pyta? To Pan ukazuje ilu Nas musialo zginac, by Nas Oglupic!!! 10 OOO OOO , tak 10 milionow Polakow musialo zginac , ELITA, ktorej Zabraklo.

    To nie jest wporzadku dzis miec takie pretensje do Oglupionego tej czesci Narodu bez Elit.

    Jak tak mozna??????

    To Bezbozne oskarzenia Panie Gajowy

  64. Marucha said

    Re 62:
    Czy naprawdę Pan uważa, JO, że nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za swój los? Że jesteśmy tylko bezwolnym narzędziem w czyichś rękach? Łupinkami orzecha unoszącymi się na rzecznej fali, bez wpływu na jej ruchy?

  65. Jones said

    Kiedys Byla Szlachta Zla wg Romana, ktora doprowadzila do Upadku.
    Teraz jest Narod Slrczony PRL BIS Zly bo Doprowadzil do Upadku

    Wszaz Kafel , pierdola Zydowska nie zauwaza, ze Europa od czasow Piotra I stala sie Inna, ze Ksiestwo Moskiewskie stalo sie Cesarstem Rosyjskim I po Piotrze wyszla Katerina Kurtyzana Zydowska, ktora kazala sie pierdolic in tylko swoim oficerom, ale I konia penisa kazala skierowac do swojej Dupy.

    Nie zauwazyl Kafel, ze Rzeczpospolita miala przed Upadkiem Rewolucje ogarniajaca cala Rzeczpospolita , bo przeciez Masoni nie mowia ze w Koronie byly Rewolucje rozrychy jakie Chmielnicki z Turkami wywolal…..ach co tu mowic, Kafel, jestes Sku..wysy…nem I koniec, Takim co nie zauwaza wiezienego Wyszynskiego, co nie zauwaza walczacych do 60 lat niemalze o WOLNOSC Polski. Gajowy nie dawno wkleil tekst o tym jak oficerow marynarki wojennej wybito niemalze co do jednego.

    Tylko skurwiel moze nie widziec jak wymordowano Nas a reszte bezbronna Oglupiono, wykorzystano I to takimi sposobami jakim byl JPII.

    W tym Tle zwalac wine na Polakow jest Sku…sysynstwem.
    Tak, nie jestesmy bez winy, ale mamy Ja taka, jaka maja podlotki pozostawione bez Foroslych Wychowania a porzucone na pastwe takie Kurew jak Kafel…

  66. Marucha said

    Re 62:
    Twierdzę nadal, że przez pierwsze stulecia polskiej państwowości to nie chłopi stanowili trzon wojska i większość z nich nigdy nie musiała spełniać żadnych obowiązków obrony państwa.

  67. Jones said

    Ad. 63. Powtorze raz jeszcze, ze my jestesmy Winni w takiej mierze jak sa Winne podlotki pozostawone Przez Rodzicow, czy bez Rodzicow Wychowania na Pastwe Kurew Jak Kafel.

    Jestesmy Winni na tyle Ile moze byc winien nastolatek, dziecko wypchniete do skurwonej Europy by Ja Ewangelizowac, bez odrobiny wiedzy o Wierze, bez Wiary….

    Kto jest winien Upadku p. Gajowy, Ojciec Swiety, ktory zabierajac Wiare wypchal Nas na Zachod, czy My , ktorzy dalismy sie skurwic Bedac wypchanym na Zachod by go Ewangelizowac?, wypchanym bez Wiary, wiedzy,… Bez wiedzy, ze tam Wilki…????

    Pan wie, Czemu Pan Retorycznie Pyta???

  68. SCM said

    Panie Marucha przez pierwsze stulecia polskiej państwowości to stan określany jako „szlachta” zaczął się dopiero (!) wykształcać…

  69. Marucha said

    Re 67:
    Nie ma to większego znaczenia. Kształtowała się warstwa rycerska i, jak sama nazwa wskazuje, to na niej spoczywał obowiązek obrony kraju. Przynależność do tej warstwy łączyła się z obowiązkiem służby wojskowej.

    Szlachta wywodziła się np. ze starszyzny plemiennej i kast wojowników społeczeństw plemiennych

  70. Jones said

    Ad. 66. Ja nie napisalem, ze to byl trzon. Ja napisalem, ze ONI Brali udzial. A kto uprawial by zabezpieczyc zywnosc? Czy to nie jest braniem udzialu? Chlop czy szlachcic BYL ROWNY Przed Bogiem a uznawal rownosc Ta na ziemi uznajac Hierarchie….Walczac o Chlopa, Walczac o Rycerza, czym zreszta sa czy tez byly te nazwy jak nie mozna powiedziec tytulami Zawodu???
    Jeden mial zawod Rolnika a drugi Polityka, z tym ze jeden I drugi Pracowal dla Boga, w Bogu I Przez Boga w poswieceniu dla Rodu, Rodziny, Panstwa. To nie jest Bajka, co mi zarzuca Kafel. To Fakt, takie byly Fakty. To , ze jakis Kafel Zawsze byl I macil to nie oznacza, ze general nie bylo wlasnie tak. Nie Ogol wywolywal Rewolucje ale Grupka Kaflow, Rotchildow. Ogol byl w Systemie Zycia Nadprzyrodzonego a Jednostki o Filozofii naturalistycznej Wywolywly rewolucje, korzystajac z tego, ze Ludzie NIE maja w wiekszosci mozliwosci umyslowych ocenic sytuacje. Te Jednostki sa o tyle Winne o Ile sa Swiadome CZYNU .

    Niech mi Panie Gajowy Pan Powie , ze Mam glosowac na Kwasniewskiego, Walese, Kaczynskiego I Ze Tuskomatoly to Polacy.

    Dzis Pan moze oceniac Moje czyny a. Nie Kiedys, ktore byly STEROWANE a Ja o tym nie wiedzialem, choc poszukiwalem PQrawdy. ONI dawali Klamstwo mi wlacznie z JPII…

    Niech Pan nie ocenia Dawnego bezbronnego JO I jak JO ale ocenic prosze tego , ktorego Pan dzis Wychowal I Tacy jak Pan za Laska Boza

    Tak, winien Jestem, ale jak powiedzialem wyzej…

  71. SCM said

    Ma znaczenie. Na wolnych kmieciach ciążyły obowiązki wojskowe. Nie o to jednak chodzi. Istotny jest fakt, że szlachta gdy tylko uzyskała określone przywileje i de facto zdobyła władzę w kraju, z części narodu zrobiła niewolników. Kmieć w wiekach XIV-XV to pełnoprawny obywatel a w wiekach XVI- XVIII de facto i de iure niewolnik. Jak widać z dyskusji powyżej, potomkowie szlachty nie mają cienia wstydu za to, co zrobili ich przodkowie… To jest najsmutniejsze…

  72. Jones said

    Ad.69. Niech Pan zapomni o tym , bo to Nieprawda. Rycerstwo a Potem szlachta powstala z powodu nie pochodzenie a Katolicyzmu Przyjecia.

    Wojownik mozna powiedziec UMARL a Narodzie sie RYCERZ

    NiechPan zapomni o kastach, to Wazne dla Naturalistow. Powstal Rycerz Zyjacy Nadprzyrodzonym Zyciem, Narodzil sie z Chrystusem Zmartwychwstalym I tylko to sie liczy.

    Zycie Nadprzyrodzone to nie tylko Geny a przede wszystkim Chrystus I to on Zrodzil Zarowno Rycerza jak I Chlopa. Jak powiedzialem, to byly Dwa zawody – Rolnika I Polityka. ONI byli Rowni. To Tacy jak Kafel od Wiekow mieszaja w glowach I Panu Panie Gajowy Namieszali.

    Tacy Malachowscy maja wlasnie zdanie jak Pan, co nie umieja zrozumiec, ze Poganskie Zycie skonczylo sie a zaczelo Nadprzyrodzone I Ono Budowalo potege Polski, potege Rzeczpospolitej I jej Narod.

    Rozumie Pan, Budowalo a nie POLARYZOWALO jak dzis wszystko jest polaryzowane wzgledem Praw Silniejszego…..

    To nie Wina Szlachty a Zlego Ducha I tych co za Zlym Duchem Ida. To Wina Slepcow co slepym przewodza. To skomplikowane tak jak skomplikowane jest system Mafijnego Talmudycznego Zadzenia poglebiony panowaniem Zlego w tym systemie.

    Niech Pan zauwazy, ze za kazdym razem ten Zly Zabija Elity a Potem Zwala wine na bezbronnhch, szydzac z nich, uposazajac jak to robi Kafel dzis.

    —-
    Bractwo to widzi, Tradycyjny Kosciol to widzial Zawsze,dlatego to on Zawsze Elity odbudowywal, bo Kosciol to Chrystus…

  73. najnowszy model terminatora said

    Oby zwolennicy demokracji powyższy artykuł uważnie, ze zrozumieniem przeczytali i zdali sobie w końcu sprawę, jak bardzo błądzą.

  74. Jones said

    Ad. 71. Pan sie Myli, obludnie moze Klamie I tak jak Kafel nie zauwaza, ze w Wieku 16 ym bylismy po reformacji a wiek osiemnasty to zwyciestwo Zydomasonerii, ktora po Rewolucji w Anglii I Rzeczpospolitej a wczesniej przyjmujac za zgoda niestety Naszego Krola Prusy, Szwecje a Potem Rosje doprowadzila do Upadku przeciez nie tylko Rzeczpospolita ale I Francje ale I Rzym ..

    Zwalanie winy na Szlachte w Polsce Cala jest Zbrodniczym Dzialaniem. Jak czlowieku nie wiesz to milcz.

    Szlachta w tamtych czasach to personifikacja Narodu, Katolicyzmu. Bluznic na nia to jak Bluznic na Kosciol Katolicki.
    Tak, byli Zdrajcy ale to mniejszosc.
    Tak jak nigdy KKatolicki nie zdradzil, tak NIGDY Szlachta nie zdradzila a li tylko w niej upadli ludzie, ktorzy de fakto przestali byc Szlachta, bo jak napisalem, Szlachcic to Rycerz Katolicki a nie jakis potomek Poganskiego Wojownika…

  75. wet3 said

    @ SCM (71)
    Prosze skonczonycgh glupot nie plesc! Jesli w Rzplitej bylo chlopom tak okropnie jak pan to przedstawia, to prosze mi wytlumaczyc dlaczego do tej podlej Rzplitej ciagle ludziska z osciennych stron pchali sie od czasu po zakonczeniu „Potopu” az do ostatniego rozbioru???! Dziwnym trafem uciekali spod Prusaka, Austriaka i Moskala … Aj waj, ta Rzplita musiala byc niezykle podlym dla chlopow tworem!!!
    Polecam tez zajac sie rola zydow w upadku Rzplitej, w przygotowaniu i przeprowadzeniu reformacji oraz powstan kozackich i „potopu”.

  76. wet3 said

    @ Marucha (60)
    Nie wiem kto wybieral. Jestem jednak przekonany, ze tak w Polsce, jak i w Usraelu wszystkie wybory sa totalnie falszowane.

  77. Jones said

    Jones powiedział/a

    2012-12-26 (środa) @ 18:47:09
    Raz jeszcze napisze, ze Rycerstwo a Potem Szlachta Polska to uosobienie, personifikacja Krolestwa Katolickiego, naturalnego a nie naturalistycznego porzadku. To jak Odoba Katolickiego Krola, czy Papieza. Kto wyparl l sie PrAw Chrystusa, przestaje byc Rycerzem, Krolem I majacym Posluch Papiezem a staje sie np. Takim zwyklym potomkiem Poganskiego Slowianskiego Wojownika.

    Porownywanie Rycerstwa Krolestw Sredniowiecznych do Wojownikow szlachetnie urodzonych poganskich Panstw jest Totalnym NIEPOROZUMIENIQEM, brakiem zrozumienia tematu, problemu.

    Rycerz Chrystusa, jakim byl Stedniowieczny Rycerz byl tylko dlatego, ze BOG tak chcial a On Sam podaje sie Sluzyc Chrystusowowi , Narodowi Krolestwa prowadzac z Ktolem po Jedynej Drodze Wszyskich do Raju, Zyjac w Lasce Uswiecajacej w Zyciu Nadprzyrodzonym, budujac na Bazie tego Zycia Krolestwo.

    Rycerz Sredniowieczny, Szlachta Rzeczpospolitej to NIENARUSZALNa Swietosc a kto Ja Atakuje jest wrogiem nie tylko Polski ale I Katolicyzmu.

    Nie Ma Zwiazku Rycerza Sredniowiecznego z Poganskim Wojownikiem, zadnego Zwiazku nie Ma!!

    To, ze Szlachta , Rycerz Sredniowieczny pochodzil w wiekszosci z lasts Poganskich Wojow, NIC ale TO NIC nie znaczy.

  78. Jones said

    Poza tym, Panie Gaowy I czytelnikow Gajowki musze przeprosic za to, ze mnie ponioslo I zaczalem wyzywac siarczyscie w strone Kafla. Jest on nie wart nawet takich wyzwisk z Mojej strony, Dalem temu Panu zamow sie podpuscic.

  79. Jones said

    ETOS Rycerski jest najwspanialszym Osiagnieciem Rycerzy Chrystusa Sredniowiecznej Europy. Ten ETOS ogarnial nie tylko Rycerstwo, ale byl baza Zycia , Wzorem dla kazdego ze Stanow.

    Morale, zasady, DUCH Ortodoksyjnego Rycerza byl wszechogarniajacy. To byl zaszczyt, Honor byc Rycerzem , to byl zaszczyt I Honor dazyc do tego by stac sie Rycerzem.

    Wszystki opluwania Zydowskie Stanu Rycerskiego sa Klamstwem wymierzonym w Kosciol Katolicki I Nadprzyrodzone Zycie, ktore Zydzi ukazuja jako Zycie OQbludnikow, Klamcow, Zlodzieji, gwalcicieli tec, etc, etc.

    Sami wreszcie Zydzi ten Stan profanowali I to celowo. Jego apogeum bylo to, ze po dzis przybieraja Nazwiska Szlachty, Rycerstwa Polskiego, nie rozumiejac, ze by byc Rycerzem trzeba miec I pielegnowala w sobie ETOS Rycerski, ktory jest niczym innym jak DARAMI DUCHA SWQIETEGO oraz Owocami Rozanca Swietego, Zyciem Nadprzyrodzonym czlowieka.

    Kto Przeczy Zyciu Nadprzyrodzonemu w Lasce Uswiecajacej NIGDY nie jest Rycerzem a zwyklym…..

  80. SCM said

    @ 74 Z jakich krajów chłopi pchali się do Polski ? 🙂

  81. wet3 said

    @ 80
    Prosze nie prowokowac mnie! Idioto!!! – Wyraznie wymienilem te kraje …

  82. Marucha said

    Wyprawy krzyżowe, acz natchnione wielką ideą ochrony chrześcijan przez muzułmańskimi agresorami, nie były w praktyce zrealizowane w pełni w duchu chrześcijańskim… jak każde dzieło ludzkie. Co nie znaczy, że mamy negować ich ogromne znaczenie i niezwykłego ducha, który zjednoczył na jakiś czas całą ochrzczoną Europę.

    Podobnie było ze szlachtą. W założeniu była to warstwa ludzi najbardziej szlachetnych i gotowych do poświęceń dla dobra wspólnego – wyłonionych z wojowników i starszyzny plemiennej. Nie była to warstwa zamknięta, można było do niej przejść dzięki własnym zasługom.
    W praktyce, cóż, bardzo różnie bywało i tego zapominać też nie można. Wielu spośród szlachty sprzeniewierzyło się swemu powołaniu i przeznaczeniu.

    Czy jednak lepiej było w Zachodniej Europie? Jeszcze w XVIII wieku zdarzały się ucieczki chłopów z Prus do Polski…

  83. JO said

    Ad.82. Tak, Dzielo Rak Ludzkich nie jest doskoknale I Idea Rycerza Chrzescijanina wielokrotnie zostala Zbluzgana , zablocona. Niemniej, to Dzieki Tej Filozofii I Prawdziwymu Rucerstwu Chrzesciajanstwo Sredniowieczne odnmosilo sukcesy w Budowie Spoleczenstw, Panstw, Rodow , Rodzin. To wlasnie Dzieki Rycerstwu moglismy BUDOWAC , uczestniczyc w Soborach…..wygrywac Bitwy daleko po okresie Sredniowiecznym, my wciaz Zylismy Zyciem Nadprzyrodzonym w wiekszosci…..

    Na Upadlych nie powinnismy Patrzec. Wzorem dla Nas sa Ci co dotrzymali Wiernosci Rycerskiego Etosu, ktory jest naszym DZIEDZICTWEM I Jego Duch wciaz Zyje I Wskrzesza Umarlych, prosze mi wierzyc Panie Gajowy, Ten Duch wciaz Wskrzesza.

    Wierze, ze On wystawi na NOWO Armie Rycerska , ktora pokona Zlo I BOGA zwyciestwo znowu ogladac Bedziemy. Bozarodzicielka jest Hetmanka tego Rycerstwa. Tak tego przyszlego, teraznieszego I przyszlego.

    Nie dajmy opluwac Dobrego Imienia tego Rycerstawa z powodu tych co tego Miana sie wyrzekli…..
    Nie dajmy opluwac tych, co osamotnnieni, bezbronni pozostawieni na pastwe Gwalcicieli I Klamcow Upadli. Badzmy surowi w iCh oceny postepowaniu, nawracajmy iCh dajac Szanse a dopiero otrzepujmy pyl od nich, gdy nie beda chciec slyszec I widziec.

    Tak Pan zreszta Robi , Gajowy

  84. Przecław said

    Po zajęciu Śląska przez Prusy w latach 1740-1743 całe wsie uciekły do Polski, dzięki temu zachowała sie gwara dolnośląska, która nie różni się od j.literackiego polskiego bardziej niż pochodząca z innych regionów.
    Należy dodać, że był to okres największej zależności chłopa od pana, największego „ucisku pańszczyźnianego”.
    W tym samym czasie z Rosji uciekło do Polski 300-400 tysięcy chłopów i jakoś nie przeszkadzał im ucisk i dyskryminacja prawosławnych o którym przy każdej okazji pisze RomanK.

  85. JO said

    Chce Dodac, ze cichym udzialem w Etosie Rycerskim Zawsze BYL ten Rolnik, ten Wloscianin, Teg Gospodarz, Ten HOSPODAR.

    HOSPODAR I Rycerz Chrzescijanie Obydwaj nawzajem sie uzupelniali, wspierali I to propaganda XIX Wieku majaca obalac idee Stanow a budowac Klasy I JE sklocac dali Obraz Pana CHAMA I Chlopa Uciaskanego.

    Honorem dla Kazdego Rycerza bylo bezpieczenstwo I dobrobyt HOSPQODARA, ktory z przyczyn grzechow Ludzkich namietnosci zostal niemalze chlopem niewolnikiem ale w sposob Jaki to mozemy sobie wyobrazic Patrzac na to co Dzieje sie z Dzisiejsza Polska I Jak w niej Polacy zostali znizeni do Roli Niewolnikow. Dzis z pensja minimalna cos ponad tysiac zlotych, opodatkowani od 50 Funtow zarobku w Polsce PRL Bis, my dalismy sie zniewolic I dajemy by Polakow traktowano jak niewolnikow.

    Tak bylo I Kiedys. System finansowy, ktorym zarzadzali Zydzi- Masoni tamtych czasow tak wlasnie upadlal jak I dzis upadla.

    Nie skarzmy wiec Naszych przodkow widzac to dzis I tylko zalamujemy Rece I zgrzytamy zebami….

    Przypomne Jednak pewien Fakt, ze Chlop panszczyzniany mial conajmniej 26 hektarow swojej ziemi.

    Dzis wiekszosci Polakow nie Ma tego, nie Ma nic, procz DLUGOW ….

  86. JO said

    Rycerstwo bylo Dzielem Chrystusa, Kosciola Swietego. Przeciez Rycerze byli wychowankami Poboznych I Siwtych Ksiezy.

    Wyobrazic sobie Latwo dzis Patrzac na Ksiedza Jana, czy Karola jacy Byli nasi Przodkowie.

    Dzis tu w Gajowce obserwujac wypowiedzi Gajowego na tym forum z przedlaty I obecne, Jego Osobe jak pieknie w Duchu Rycerskiego Etosu prowadzi Gajowke, mozemy wyobrazic sobie jaka Kiedys mielismy Elite, ktora budowala Nasze Katolickie- Ortodoksyjne Panstwo, Rzeczpsopolita.

    Niczym nie przypomina nam to obrazu Jaki maluje nam ku ” pocieszeniu Naszych serc” Pan Roman K.

  87. wet3 said

    No, to odstawilismy pranie brudow „jak trza”. Czy zauwazyliscie jedna bardzo istotna roznice miedzy RomanemK a jego oponentami? On zawsze zachowuje sie jak obrazona, nadmuchana wszystkowiedzaca primadonna i obrzuca inwektywami najnizszego gatunku – ile sie da i jak tylko sie da! Tak samo wlasnie postepuja „swiatli” dyaskutanci na lamach GW …

  88. JO said

    Ad.87. Zauwazylismy. Tak zachowuja sie wlasnie Zydzi.

  89. JO said

    Dzis Rycerstwo to wlasnie Rycerze Nipokalanej.

    Zwiazek Szlachty Polskiej wg mnie Okupowany Przez Zydo-Masonerie Blokuje Powstanie Etosu Rycerskiego w Polsce. Gloszac Falsz , uzurpuje sobie wylacznosc I Glosi kontynuacje kultury Szlachty Polskiej….

    Wyrzekajac sie Panowania Trojcy Przenajswietrzej….a swych przynalenych pochodzenie wlasnie wskazujac na odwieczne szlacheckie Poganskie pochodzenie Szlachty a nie poczatek jej, ktory mial miejsce w Smierci Poganskiego Wojownika dla Grzechu I Odrodzenia sie Jego jako Rycerza Chrzescijanina w Chrystusie I Przez Chrystusa w Katolickim Krolestwie-Panstwie…..

    Kazdy Wloscianin Rzeczpospolitej nosi Dziedzictwo Etosu Rycerskiego o Ile Zyje Zyciem Nadprzyrodzonym a kazdy pochodzenia szlacheckiego jest niewolnikiem o Ile odrzuca Chrystusa a Prawo do szlachectwa Traci, gdyz te Prawo daje tylko Wiara I Zycie w Lasce Uswiecajacej.

  90. Fran SA said

    Jak widac z dyskusji pt. ‚blame game’, rozprawa o poprawie Rzeczpospolitej byla rownie zacieta kiedys jak i teraz.

    I tylko tak jak w pewnej znanej, rosyjskiej bajce:
    ‚Kto winowat iz nich, kto praw – sudit nie nam
    Da tolko woz i nynie tam’.

    Z tymi chlopami to tez mamy niejaki klopot. Bo rozni historyczni bajarze opowiadaja, ze na Ukraine uciekali zbiegli chlopi zarowno po polskiej stronie jak i rosyjskiej; jedni uciekali przed polska szlachta – inni przed bojarami. Stad dwa rozne jezyki, acz niezupelnie obce na Ukrainie.
    Biorac pod uwage jezyk Zachodniej Ukrainy – mozna sie z tym zgodzic, poniewaz sa duze nalecialosci jezyka chlopow panszczyznianych: karbowaniec, hrywna, ludyna, bohato=duzo (ludyny bylo bohato) hroszi, pani, itp.
    No bo jak mozna z ‚grywny’ albo ‚karbowanca’ zrobic walute narodowa?

    Gdy zas chodzi o ordynacje wyborcza w Polsce to tak sie porobilo, ze nie ma prawa do sejmu dostac sie ktos z powszechnego wyboru. Zdaje sie, ze ostatnim byl Walesa i to byl tez wielki blad.
    Glosowanie z gotowej listy kandydatow ma to ‚od siebie’, ze kandydaci sa juz z gory podstawieni. Glosujemy na ‚gotoweczke’. Ktos za nas zrobil robote preselekcji.

    A do tego dochodzi ogromna, ogromniasta propaganda, ktora kaze nam wierzyc, ze taki bufon jeden z drugim sa zbawicielami ojczyzny. Polacy nie sa bardzo ‚analityczni.’ Czesto ida za ciosem propagandy.
    No i naturalnie, nie wazne kto glosuje – wazne, kto glosy liczy.

    Nasi znajomi ( ja nie glosuje) z Krakowa byli tak wsciekli na ‚niezachodzace gwiazdy polskiej polityki’, ze ze zlosci glosowali na Palikota. To tez metoda, zeby Palikotom roznym pomagac dostac sie do zlobu i … synekury..

  91. JO said

    W Anglii ludzie odpowiadaja: Islam w Anglii? To niech bedzie, ale za 20 lat, kiedy umre.
    Lub – Ja na taka Polityke mam za mala Glowe. mnie jest dobrze jak jest I nie chce sluchac I rozmyslac na temat takich konspiracyjnych tematow.
    Lub – Ja chce wyjechac z Anglii, bo ” poglad lepsza gdzie indziej”
    Lub conieliczni worst – w Anglii zaczyna panowac terror, trzeba z niej Spier….lac..
    Lub – Ja to wlasnie dlatego nie chce miec dzieci, po co , po to by byly przesladowane Przez Islamistow?

    Tak wlasnie Zachodnie Europe Wysterylizoano, wykastrowano konsumizmem, buddyzmem, joga, hinduizmem, Modernizmem a Wystarczylo I’m odebrac tylko 200 000 ludzi z ICh Elity.

    Polakom natomiast zabrano 10 000 000 by mozna bylo Nas Oglupic a I to Kurds sa wciaz Tacy Gajowi! Terrorysci!!!!

  92. JO said

    Apropo Zdjec , jak one roznica sie od Figur tych co Nami Rzadza.
    Piekne Aryjskie , Sarmackie, Slowianskie Rysy Polakow na zdjeciach starych, darmo jest Szukac w Twarzach Geremkow, Mazowieckich, Kuroniow, Dziwiszow, Walesow, Kwasniewskich.

  93. Gość said

    Upraszczaniem jest zwalanie na przodków i na nas całej winy za zaistniałe zło. Szlachta…
    Mój ojciec opowiadał (naoczny świadek), że różnica między chłopstwem a szlachtą (z jego rejonu) była taka, że chłopi do kościoła jechali bryczkami, a „panowie” z butami pod pachą szli na Mszę św, a także taka, że dla podkreślenia swojej „szlacheckości” kosili w …rękawiczkach.
    Dzisiaj słyszy się, jakżeście głosowali tak MACIE.
    Jakby głosowanie było uczciwe i nie było jedną wielka manipulacją.
    Czytałam kiedyś wywiad A. Pietraszek z gen. Jaruzelskim (był to stary wywiad z lat 80-tych). Generał dokładnie wiedział, jaki będzie wynik wyborów na najbliższe kilkanaście lat. Skąd!!??
    Ano stąd, że było jak miało być! Jedynym „sensownym” wyjściem jest bojkot tzw. wyborów, może to da do myślenia (?), ale w kraju tak zniewolonym tylko prośba o cud wydaje się jedyną alternatywą.

  94. wet3 said

    @ Gosc (93)
    Ci idioci, lub tez antypolacy, rownaja nasza patriotyczna szlachte z magnateria – co jest zasadniczym bledem. Szlachta dbala zawsze o Rzplita. Gdyby nasi krolowie jej rad sluchali, to nie byloby slabosci kraju oraz utraty niepodleglosci!

  95. SCM said

    @ wet3 (81) nie wiem czemu mnie obrażasz. Zostało ci chamstwo, gdy zabrakło argumentów…

  96. wet3 said

    @ 95
    Jestes GLUPI!!! Rozpieprzasz nasza historie jak prawdziwy BOLSZEWIK – I tyle!!! Stuknij sie w dekiel NIEUDACZNIKU.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: