Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 24 grudnia, 2012

Dlaczego Polska nas nie chce?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-24 (Poniedziałek)

Co ja mogę dać Polsce? Swoje pomysły, ręce do pracy, a jeżeli zajdzie taka potrzeba, oddać życie w jej obronie – mówi drżącym ze wzruszenia głosem Antoni Woszczatyński, młody Polak z Ozierska w obwodzie kaliningradzkim.

Jego rodzina przeprowadziła się tam z Kazachstanu po tym, jak nie udało się jej uzyskać zgody na repatriację do Polski. Chcieli być bliżej Ojczyzny. W Polsce Antoni skończył studia, po czym znów musiał wrócić do Rosji.

Niezwykle gorzko brzmią pytania, jakie Aleksander Suchowiecki stawia polskim władzom (FOT. M. MAREK)

Dla Polaków żyjących w Kazachstanie Polska jest utraconą ziemią obiecaną. Niestety, z roku na rok spada liczba tych, którym udaje się powrócić do Ojczyzny. – Czy to oznacza, że Polska nas nie chce? – pytają rozgoryczeni. Cierpieli przez wiele lat jako ofiary ludobójczej polityki Związku Sowieckiego, przemocą wyrwani ze swojej ziemi, traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Mimo przeciwności dbali o to, aby zachować język, kulturę i swoją wiarę. I wciąż czekają. Ci, którzy jeszcze nie stracili nadziei.

W kolejce po polski paszport

Rodzina Antoniego od lat stara się o powrót do Polski w ramach programu repatriacji. Jak dotąd – bezskutecznie. Ale on nie zamierza ustać w swoich staraniach. Chciałby przekonać polskie władze, żeby na sprawę repatriacji Polaków mieszkających w Kazachstanie nie patrzono tylko przez pryzmat wydatków, ale jak na inwestycję. – Marzę o chwili, kiedy będę mógł powiedzieć, że jestem Polakiem nie tylko w sercu, ale że mam również polski paszport – wyznaje.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 54 Komentarze »

Miejsc wolnych brak!

Posted by Marucha w dniu 2012-12-24 (Poniedziałek)

Ewangelista zanotował, że “nie było miejsca w gospodzie”.  Nie było miejsca w gospodzie, ale było miejsce w stajni.

Gospoda jest miejscem, w którym gromadzi się „salon”, w którym „opinia publiczna” skazuje na ostracyzm, w którym ogniskują się aktualne mody, miejscem spotkań z „wielkim światem”, trybuną dla populistów i zwycięzców. Ale właśnie tam, gdzie gromadzi się śmietanka towarzyska, dla Nich nie było miejsca.

Stajnia jest miejscem dla odrzuconych, lekceważonych i zapomnianych. Świat oczekuje, że Mesjasz przyjdzie na świat w blasku fleszy, w ekskluzywnej gospodzie, a stajnia jest ostatnim miejscem, w którym ktokolwiek by go oczekiwał.

Z tego faktu płynie dla nas nauka: Boskość zawsze jest tam, gdzie najmniej spodziewamy się ją znaleźć. Z tego powodu Syn Boży, który stał się człowiekiem, przyszedł na ten świat drzwiami kuchennymi, wejściem dla służby, przez które nie odważy się przejść żaden celebryta, chyba że w potrzebie…

Serdeczności i Radości świąteczno-noworocznych życzy
Redakcja KNO [Kronika Novus Ordo]

http://breviarium.blogspot.se

Posted in Kościół/religia | 7 Komentarzy »

Kolebka Pana

Posted by Marucha w dniu 2012-12-24 (Poniedziałek)

„Ach ubogi żłobie”, „W żłobie leży” – te znane i lubiane kolędy kierują naszą uwagę na żłóbek, w którym spoczął nowonarodzony Jezus Chrystus. Bóg-Człowiek narodzony w żłobie, niezwykła historia. Nie jest konieczna wyprawa aż do Ziemi Świętej, by pokłonić się żłóbkowi, w którym na świat przyszedł Zbawiciel – cenna relikwia znajduje się bowiem całkiem blisko nas.

Fot. F. Czarnowski/GNU/creative/commons

Sacra Culla, zwana też z łacińska Cunabulum Domini to fragmenty żłobka betlejemskiego, w którym ponad 2000 lat temu spoczął narodzony Syn Boży. Dziś relikwia ta znajduje się w kaplicy pod Wielkim Ołtarzem słynnej rzymskiej bazyliki Santa Maria Maggiore, a składa się na nią pięć drewnianych listew, z których cztery mają długość 70 centymetrów, a piąta 80 cm.

Niestety, nie wiemy, co działo się z Sacra Culla między I a III wiekiem po Chrystusie i komu zawdzięczamy zachowanie Żłóbka. W III stuleciu Orygenes napisał o Kołysce Pana w swym traktacie przeciw Celsusowi: „Do dzisiaj istnieje w Betlejem grota, w której się narodził; a w grocie żłóbek, do którego został położony, owinięty w pieluszki. Rzeczy te zgadzają się z historią Jego narodzin opisaną przez Ewangelie”. Pisarz używa określenia „żłóbek”, zatem prawdopodobnie jeszcze w III stuleciu – Kolebka Pana stanowiła całość.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 1 Comment »

Bohaterowie nadal żyją

Posted by Marucha w dniu 2012-12-24 (Poniedziałek)

Kiedy zastanawiamy się nad pytaniem, jaki jest obraz Polaka w naszej literaturze, to od razu uświadamiamy sobie, że nie może tu być mowy o jednym obrazie jednego Polaka. Płynie to stąd, że każdy pisarz odciskał własne piętno na kreślonych przez siebie obrazach, a poza tym nie ma kogoś takiego, jak jeden obowiązujący archetyp Polaka, jest bowiem wiele typów polskich.

Klucz do polskości

Weźmy jako przykład „Trylogię” Sienkiewicza: Polakiem był Zagłoba, Polakiem był Skrzetuski, Polakiem był Wołodyjowski, to byli różni Polacy, ale Polacy. A byli też inni bohaterowie, choć pod względem narodowym nie musieli być Polakami, jak szlachcic litewski Longinus Podbipięta czy Szkot Hassling-Ketling of Elgin. Mimo różnic było w nich coś wspólnego, coś właśnie polskiego. Co to takiego?

Sienkiewicz nie pomija licznych słabości ludzkich czy nawet tzw. wad polskich, jak np. pijaństwo czy pieniactwo, ale one zostają pokonane przez cnoty zarówno osobiste, jak i społeczne. Tu jest klucz do polskości, która rodzi siłę. Każdy z tych rycerzy jest naprawdę rycerzem, dlatego że jest mężny. Zwróćmy uwagę, w jak wielu trudnych sytuacjach o włos od śmierci znajdował się Wołodyjowski, Skrzetuski, a cóż dopiero Kmicic – i zawsze górę brało męstwo. Nawet najbardziej może podszyty strachem Zagłoba, ten również w ostatnim nieomal momencie przełamywał lęk, by walczyć jak lew.

To nas, czytelników, Polaków od razu podnosi na duchu, bo przecież w każdym z nas jest lęk, każdego z nas i dziś ciągle się straszy, a to podatkami, a to fotoradarami, a to oddziałami szturmowymi. Chcą, byśmy ze strachu schowali się pod stół. A co na to Zagłoba? „Zaraz, zaraz, panowie… niech no tylko nadjedzie pan Michał i Jan Skrzetuski, to zaraz coś uradzimy”. Więc mamy drugą cnotę: roztropność, która polega na bystrym przyjrzeniu się sytuacji, najlepiej w dobrym towarzystwie. I znowu pytamy, czy jest w nas dziś ta otwartość na trafną diagnozę w mądrym towarzystwie, czy tylko narzekanie i gadulstwo?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 16 Komentarzy »

Rosja ignoruje reprymendę Komitetu ONZ w sprawie antyhomoseksualnego prawa

Posted by Marucha w dniu 2012-12-24 (Poniedziałek)

Komitet Praw Człowieka ONZ udzielił reprymendy Federacji Rosyjskiej za to, że władze centralne zezwoliły prowincji Riazań przyjąć prawo, które zabrania promocji homoseksualizmu wśród nieletnich. Rosyjskie władze napomnienie zignorowały.

W 2009 r. Irina Fedotowa, lesbijska aktywistka, złożyła skargę przeciwko Rosji do Komitetu Praw Człowieka ONZ, który monitoruje wdrażanie Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (MPPOP).

Fedotowa została zatrzymana i ukarana za rozdawanie przed budynkiem jednej ze szkół ulotek „Homoseksualizm jest normalny” i „Jestem dumny z mojego homoseksualizmu. Zapytaj mnie o to”. Ulotki trafiły m.in.do dziesięciolatków.

Zdaniem Komitetu aktywistka homoseksualna nie dopuściła się żadnych publicznych działań na rzecz propagowania wśród nieletnich jakiejkolwiek aktywności seksualnej. „Dała ona jedynie wyraz swojej tożsamości seksualnej i chciała zrozumienia dla niej”. Decyzja Komitetu została wysłana do przedstawicieli najwyższych władz Rosji 30 listopada tego roku.

Władze rosyjskie całkowicie ją zignorowały. Od pewnego czasu w kilku rosyjskich prowincjach i gminach przyjęto prawo, które zabrania promocji homoseksualizmu wśród nieletnich w celu zachowania ich zdrowia oraz moralności.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 12 Komentarzy »

Jak powstała kolęda „Cicha noc”?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-24 (Poniedziałek)

Kolęda Cicha noc jest zdecydowanie najbardziej charakterystyczną pieśnią bożonarodzeniową, znaną na całym niemal świecie. By opowiedzieć jej historię, musimy zacząć od tego, co pewnego razu zdarzyło się na dworze pruskiego króla, Fryderyka Wilhelma, czwartego władcy o takim właśnie imieniu, krótko po jego wstąpieniu na tron w 1840 r.

Jest Boże Narodzenie. Z tej okazji w Berlinie król wraz z dworem świętuje. Chór katedralny pod batutą Feliksa Mendelssohna właśnie wykonuje część swego repertuaru. Śpiewa pieśń Cicha noc. Król jest pod wielkim wrażeniem. Jest ciekaw, kto jest twórcą tej przepięknej pieśni. Zagląda do programu, ale ku wielkiemu zdziwieniu nie odnajduje autora. Naturalnie król Prus, który tak bardzo cenił sobie wszelki porządek, nie mógł pozwolić na takie niedopatrzenie.

Natychmiast po skończonej uroczystości wezwał Mendelssohna. Niestety, sam Mendelssohn nie był w stanie cokolwiek powiedzieć na ten temat. Wobec tego król wezwał dyrektora królewskich koncertów, Ludwika, od którego spodziewał się otrzymać satysfakcjonującą odpowiedź. Jednak i ten, ku wielkiemu rozczarowaniu władcy pruskiego, nie był mu w stanie pomóc. W tej sytuacji król nakazał Ludwikowi, aby natychmiast wszczął poszukiwania i dowiedział się, kto jest autorem pieśni Cicha noc, ponieważ w śpiewnikach musi panować właściwy porządek! Nie bez powodu Ludwik cieszył się dobrą reputacją. Zaraz też zabrał się za poszukiwania. Sprawdził wiele bibliotek w miastach wielu księstw i królestw niemieckich. Niestety bez skutku!

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 5 Komentarzy »

Gdy niewiasta Boga zrodziła…

Posted by Marucha w dniu 2012-12-24 (Poniedziałek)

Boze Narodzenie 2012

Niech Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór upłyną Wam w szczęściu i radości przy staropolskich kolędach i zapachu świerkowej gałązki. Niechaj Nowo Narodzony ześle na Was swe łaski, a Jego Matka wyprasza dla Was miłosierdzie.

Posted in Różne | 38 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: