Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 26 grudnia, 2012

Mordercy chrześcijan nie pukają do drzwi

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Powoli kończy się AD 2012. Dla międzynarodowych dzieł chrześcijańskich, takich jak Open Doors, Pomoc Kościołowi w Potrzebie czy Głos Prześladowanych Chrześcijan był rokiem intensywnej pracy. Święta Bożego Narodzenia to zazwyczaj czas najzacieklejszych i najczęstszych ataków na wyznawców Chrystusa na świecie.

Zamiast świętego Mikołaja do naszych sióstr i braci przychodzą mordercy, milicjanci, fanatycy, bandyci. Iran, Erytrea, Wietnam, Laos, Indie, Pakistan, Egipt, Irak, Nigeria, Chiny, reżimy państw Azji Środkowej, wiodą prym na liście krajów kultywujących tę niechlubną tradycję.

Ze względu na krwawą serię zamachów na chrześcijan, która trwała praktycznie przez cały ubiegły rok należy przyjąć, że zaczął się on w Święta Bożego Narodzenia w 2011 r. w Nigerii. W samobójczym ataku bombowym, dokonanym przez islamską grupę ekstremistów Boko Haram, zginęło wówczas 45 katolików, a 73 innych zostało rannych. Ruiny kościoła pod wezwaniem św. Teresy, niedaleko stolicy Nigerii – Abudży w Madalla stały się miejscem żałoby. Zło uaktywniło się jeszcze bardziej w świecie islamu, szczególnie w Mali, Ugandzie, Kenii, na wyspach Tanzanii, jego morderczy impet nie zelżał bynajmniej w świecie komunizmu, buddyzmu czy hinduizmu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia, Polityka | 12 Komentarzy »

Iran odparł cyberatak

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Celem cyberprzestępców miały być elektrownie wraz z zakładami przemysłowymi ulokowanymi na południu kraju. Atak przeprowadzono przy wykorzystaniu techniki wirusa komputerowego Stuxnet.

Dzieło rządu USA

Metoda ta sparaliżowała zakłady produkcyjne w prowincji Hormozgan w ostatnich miesiącach. Tym razem, jak obwieścił szef cywilnej obrony Aleg Akbar Achawan, irańscy informatycy z powodzeniem odparli atak.

Iran nieustannie boryka się z aktami cyberterroryzmu, a jako ośrodki sterujące nimi wskazuje USA i Izrael. W roku 2010 poprzez wirus Stuxnet starano się sabotować pracę irańskich naukowców pracujących nad wzbogacaniem uranu, który zdaniem USA i Izraela służyć ma rzekomo do budowy bomby nuklearnej.

Ataki tego typu są jednak wymierzone w irańską gospodarkę. Cyberterroryzm uderzył między innymi w sektor naftowy. Stanowi on w przypadku Iranu aż 80% dochodu zagranicznego.

Na podstawie: Money.pl
http://www.autonom.pl

Aby w Iranie wprowadzić, a następnie utrwalić demokrację, wszystkie środki i metody są dozwolone – ataki cybernetyczne, drony, skrytobójstwa, kłamstwa medialne, napaść zbrojna itd. Po tym bowiem poznaje się prawdziwą demokrację, iż walczy o wyzwolenie narodu aż do ostatniego jego przedstawiciela
Admin

Posted in Gospodarka, Polityka | 8 Komentarzy »

Polska kasta finansowa nie będzie mogła już korzystać z raju podatkowego na Cyprze

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Z początkiem roku 2013 ma zacząć obowiązywać umowa między rządem Polski i Cypru, na mocy której polscy oligarchowie nie będą mogli już lokować kapitału w cypryjskich “rajach podatkowych”. Tym samym stracą możliwość wyprowadzania na zewnątrz środków finansowych wypracowanych poprzez eksploatację narodu, a które to mogą posłużyć na zniwelowanie sztucznie wywołanego globalnego kryzysu.

W szczególe przepisy te zastopują proceder transferowania dochodów polskich przedsiębiorstw, jak również kadry kierowniczej i zarządczej do cypryjskich spółek. Podobnie jak reszta narodu zamiast podatku rzędu 9 procent zaczną płacić 19. W tym celu na Cyprze funkcjonowało minimalnie 5 tysięcy spółek, w których wygenerowano fikcyjne stanowiska, na których rzekomo zatrudnieni byli Polacy.

Ogółem zmniejszy się liczba tzw. rajów podatkowych. Podobne prawne regulacje podpisane zostały także z Luksemburgiem, Singapurem, Malezją jak również i brytyjskimi terytoriami zależnymi na Kanale La Manche.

Na podstawie: Nowy Obywatel
http://www.autonom.pl

Wygląda na to, że złodzieje majątku narodowego znaleźli już sobie jakieś nowe miejsce lub miejsca, gdzie mogą bezpiecznie ulokować skradziony kapitał. Cypr, Luksemburg itp. można zatem ostentacyjnie włączyć w plan rzekomego zwalczania rabunku Polski.
Admin.

Posted in Gospodarka | 10 Komentarzy »

Zdecydują o adopcji dzieci przez Amerykanów

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Izba wyższa rosyjskiego parlamentu będzie dziś głosować nad zakazem adopcji dzieci przez Amerykanów.

To odpowiedź Moskwy na przyjęcie przez Stany Zjednoczone tak zwanej ustawy Magnitskiego, pozwalającej na stworzenie listy Rosjan łamiących prawa człowieka. Wobec tych osób mają być stosowane sankcje wizowe i finansowe.

Przyjęcie ustawy wywołało oburzenie Kremla – wyjaśnia Informacyjna Agencja Radiowa (IAR).

Teraz moskiewskie władze chcą wprowadzić sankcje wobec obywateli USA. Nowa ustawa, którą przyjęła już niższa izba rosyjskiego parlamentu, pozwala także blokować wizy amerykańskich obywateli, którzy naruszyli rosyjskie prawo, albo prawa samych Rosjan przebywających poza granicami kraju. Dodatkowo władze na Kremlu będą miały prawo do zamrażania kont bankowych takich osób.

Nowe przepisy, zwłaszcza dotyczące zakazu adopcji dzieci przez Amerykanów, są krytykowane w samej Rosji. Wielu prawników wskazuje na ich sprzeczność z konstytucją. IAR dodaje, że wejście w życie ustawy spowoduje też zablokowanie trwających obecnie procedur adopcyjnych 46 małych Rosjan, którzy nie będą mogli pojechać do USA.

Po przyjęciu przepisów przez izbę wyższą, ma je podpisać prezydent Władimir Putin.

http://naszdziennik.pl

Po raz kolejny stwierdzamy, iż Rosja jest poważnym państwem, które w odpowiedzi na szykany i arogancję odpłaca tą samą monetą, nie oglądając się ani na wrzaski żydowskich mediów, ani porykiwania żydowskich polityków, kontrolujących Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Tak postępują ludzie z honorem i ambicją.
Szkoda nawet porównywać to z Polską, gdzie rządzące świnie i padalce nie potrafiły nawet, świętym prawem symetrii, zdobyć się na wprowadzenie wiz dla obywateli USRAela.
Admin.

Posted in Polityka | 18 Komentarzy »

Co nowego wymyślają dla kierowców unijne i judeopolskie karaluchy?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Tematykę podrzucił „Najnowszy Model Terminatora” – admin.

Obowiązkowy Wielki Brat w samochodzie

W imię bezpieczeństwa unijni urzędnicy chcą wprowadzić w samochodach nowe, fabryczne wyposażenie obowiązkowe – kamery rejestrujące obraz i prędkość w każdym aucie. Obowiązkowe „czarne skrzynki” w każdym nowym samochodzie od 2015 r. to wymysł niemieckiego parlamentu, który wystąpił do Komisji Europejskiej o przygotowanie odpowiednich przepisów.

Samochodowy rejestrator miałby nagrywać obraz z kamer, które będą obejmować widok przed maską auta oraz wnętrze pojazdu. Oprócz tego na filmie byłaby zapisywana także prędkość samochodu. Film z rejestratora umożliwiałby w prosty sposób ustalenie przyczyny wypadku drogowego czy sprawdzenie, jak szybko pojazd poruszał się przed zdarzeniem.

Pomysłodawcy przekonują, że „czarna skrzynka” pozwoli także wychwycić wypadki, do których przyczynił się stan techniczny czy błąd konstrukcyjny auta, a nie kierowca. Według założeń, rejestrator samochodowy miałby po pewnym czasie automatycznie kasować zapisane, już niepotrzebne dane. Dostęp do filmu miałaby tylko policja i to jedynie w celu rekonstrukcji wypadku.

O rutynowej kontroli prędkości na podstawie urządzenia na razie się nie mówi. To, co budzi wątpliwości kierowców, to ewentualne używanie nagrań z samochodu przez ubezpieczycieli, np. w celu obniżenia wypłaty z autocasco w razie spowodowania kolizji przy zbyt szybkiej jeździe. Dziś w wielu polisach AC obowiązują zapisy o takiej obniżce, ale nie zawsze udaje się firmie ubezpieczeniowej udowodnić przewinienie kierowcy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 17 Komentarzy »

Katolicznictwo posoborowe Trzeciej RP

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Wiarę w Boga deklaruje 90% Polaków, ale już w niebo wierzy tylko 74% z nas. W życie po śmierci wierzy tylko 70% Polaków. Zdecydowanie nie wierzymy w piekło – tylko 56% Polaków deklaruje, że wierzy w jego istnienie. 15% Polaków w wieku 18-24 deklaruje, że w ogóle nie uczestniczy w obrzędach religijnych.

56% Polaków wierzy w istnienie Boga (dla przypomnienia wiarę w Boga, ale bez uściślenia wiary w jego istnienie deklaruje aż 90%), 30% ma wątpliwości, a 4% zdecydowanie deklaruje brak wiary w osobowego Boga. Również 4% deklaruje, że wierzy w istnienie jakieś siły wyższej, a 2% twierdzi, że nie ma możliwości sprawdzenia czy Bóg istnieje.

Spada natomiast wiara w dogmaty. Sukcesywnie od kilku lat spada wiara w grzech pierworodny, sąd ostateczny, życie pozagrobowe, nieśmiertelność ludzkiej duszy, w niebo oraz w zmartwychwstanie. Trend wzrostowy odnotowują wyłącznie cuda – od 2009 roku 11% Polaków wierzy w cuda, których nie można wyjaśnić za pomocą ludzkiej wiedzy.

10% Polaków uznaje moralność religijną za obcą. Ale aż 42% wierzących Polaków stwierdza, że choć zasady moralne katolicyzmu są zasadniczo słuszne, to nie ze wszystkimi się zgadza i zastępuje je innymi, pozakatolickimi normami.

Za http://arturfraj.mojglos.pl

Posted in Kościół/religia | 42 Komentarze »

FEMEN: Aktywistki czy pracownice?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Chyba najbardziej znaną obecnie na świecie grupą feministyczną jest ukraiński, skandalizujący FEMEN, organizujący protesty, których charakterystycznym elementem są rozebrane aktywistki.

Czy na pewno aktywistki? Może powinno się pisać pracownice FEMEN?

Zagraniczne podróże działaczek FEMENu i zawsze gotowe zaplecze medialne dla ich protestów niejednemu obserwatorowi przywodzi na myśl to, że jest to grupa sponsorowanych kobiet mająca robić szum wokół danych tematów. A są to tematy, za którymi w polityce i mediach stoją poważne lobby, np. aktywiści homoseksualni czy lobby aborcyjne.

Żeby to chociaż te paszczury miały co pokazać…

Protesty FEMENu skierowane są przeciwko kościołom, religiom i ich wyznawcom, przeciwko tym, którzy nie godzą się i protestują przeciwko aborcji, promowaniu homoseksualizmu a także przeciwko konkretnym politykom czy środowiskom politycznym. Ich akcje odbywają się w różnych europejskich miastach, co daje do zrozumienia, że organizacja nie jest środowiskiem ubogim.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 22 Komentarze »

Klauzula bez haczyka

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Lekarze nie chcą być zmuszani do wykonywania aborcji. Piszą o tym w liście do premiera.

Naczelna Rada Lekarska postuluje konieczność zmian w prawie. Zgodnie z ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty lekarz może odmówić wykonania świadczenia, które jest niezgodne z jego sumieniem (np. przeprowadzenia aborcji).

Jednocześnie jednak ma obowiązek wskazania podmiotu, który zapewni jego wykonanie. W ocenie prezesa NRL Macieja Hamankiewicza, prawo wprowadza tym samym ograniczenie stosowania klauzuli sumienia, co jest niezgodne m.in. z postanowieniami Rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 7 października 2010 r. w sprawie klauzuli sumienia w systemie opieki zdrowotnej.

Dokument ten nie przewiduje dodatkowych warunków stosowania tej klauzuli przez personel medyczny. „Akt ten jednoznacznie potwierdza prawo personelu medycznego do powoływania się na klauzulę sumienia w przypadku zabiegów związanych z aborcją, eutanazją bądź śmiercią embrionu lub płodu ludzkiego” – zaznacza Hamankiewicz w liście do szefa rządu.

NRL przypomina, że rezolucja uznaje także, iż „żaden szpital, placówka czy osoba nie mogą być przedmiotem żadnej presji czy dyskryminacji ani ponosić żadnej odpowiedzialności, jeśli odmówią wykonania, asystowania czy proponowania aborcji, wywołania poronienia, dokonania eutanazji bądź jakiegokolwiek zabiegu, który mógłby spowodować śmierć embrionu lub płodu ludzkiego, bez względu na przyczynę takiego działania”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 1 Comment »

Droga do Betlejem

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Żeby odnaleźć życie, trzeba doświadczyć śmierci.

Felieton z tygodnika „Gość Niedzielny” nr 51-52/2012

Pieter Bruegel – Pokłon Mędrców (detal)

W mojej rodzinie na Pasterkę chodziło się piechotą – siedem kilometrów przez las. Po wieczerzy wszyscy śpiewali kolędy, a potem ubierali się w nadgryzione przez mole kożuchy i, żegnani szczekaniem psów, znikali w ciemności. Mężczyźni kilkakrotnie zatrzymywali się po drodze, wyciągali z kieszeni rogowe tutki i zażywali tabaki. Teraz już nie żyją albo są bardzo starzy. W lesie wylano asfalt, a w pobliskim jeziorze odbijają się światła dyskoteki. Tylko kościół parafialny w Szymbarku stoi, tak jak stał.

Wchodzili tuż przed północą i w milczeniu ustawiali się pod chórem. Wnętrze wypełnione było po brzegi ciałami omotanymi bawełną i poliesterem. Gołe żarówki pod sufitem rzucały żółtawe światło, w którym można było zobaczyć ludzkie oddechy. Dosłownie – zobaczyć, bo z nosów i ust obficie wydobywała się para. Mój dziadek Jan, którego nigdy nie widziałem, bo umarł, zanim się urodziłem, myślał o pozostawionej w domu butelce jałowcówki. „Przez kopne śniegi do Betlejem/ toczą się wozy – staje kolej/ i mroźny wiatr nad ludźmi wieje…”.

Rumuński historyk religii Mircea Eliade twierdzi, że „dla ludzi »pierwotnych«, jak również dla wszystkich społeczności przednowożytnych, świętość oznacza tyle, co siła, a ostatecznie także po prostu rzeczywistość”. Źródłem świętości na ziemi jest dla chrześcijan wcielenie się Boga w Jezusa Chrystusa. W Betlejem razem z Dzieciątkiem rodzi się więc rzeczywistość – co roku w noc wigilijną – celebrowana podczas milionów nabożeństw na całym świecie.

Moi zmarli bliscy wiedzieli, co robią, przemierzając drogę ukrytą w ciemnym lesie. Szli po siłę, poczucie sensu i – jak tracący pamięć mieszkańcy Macondo z powieści Gabriela Garcii Márqueza – po własne imiona. Dzięki adwentowym i bożonarodzeniowym rytuałom człowiek religijny potrafi – jak pisze Eliade – „przechodzić” ze zwykłego trwania w czasie do czasu świętego. Okres Bożego Narodzenia polega więc na zerwaniu temporalnej ciągłości, jest początkiem powtarzającego się co roku misterium zbawienia i bardziej należy do „wiecznego teraz” św. Augustyna niż do szarej codzienności. Czy naprawdę tak bardzo oddaliliśmy się od naszych przodków, że ta wędrówka wydaje nam się często jedynie obyczajem? Pogrążeni w świeckiej pseudorzeczywistości, przejrzyści jak bohaterowie telewizyjnych seriali, skąd weźmiemy siłę?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 2 Komentarze »

Francja: Spotkanie z ks. Stefanem Sandmarkiem FSSPX

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Ks. Stefan Sandmark FSSPX

W najnowszym numerze (4/2012) kwartalnika Stowarzyszenia Misji opublikowano relację ze spotkania z ks. Stefanem Sandmarkiem FSSPX. Spotkanie to, zorganizowane z inicjatywy stacji radiowej Radio Silence, odbyło się 30 października br. w Paryżu.

Ks. Sandmark, były pastor luterański i konwertyta na katolicyzm w 2006 r. wstąpił do Bractwa Św. Piusa X, przyjął święcenia kapłańskie i obecnie sprawuje posługę w swojej ojczyźnie – Szwecji.

Fabian Monclar, redaktor naczelny biuletynu i autor relacji, napisał m.in:

„Ks. Stefan mieszka w Oskarshamn na wschodnim wybrzeżu, na południe od stolicy, w połowie drogi pomiędzy Sztokholmem a Malmö. Duchowny nie ukrywa, że wydarzenia z 2009 r., związane z medialną «sprawą bp. Williamsona», zadały potężny cios apostolatowi Bractwa w Szwecji. Nazwisko ks. Sandmarka pojawiło się wówczas w mediach, a wiernym rozdawano ulotki głoszące, że ich «proboszcz jest byłym nazistą».

Po tym, gdy sprawa ucichła, ludzie jeden po drugim zaczęli wracać. Ks. Stefan odnawia dawne kontakty i celebruje w swojej pustelni codzienną Mszę św. «Nieśmiali i niezbyt kontaktowi Szwedzi nie rozmawiają o religii – mówił ks. Sandmark –  ale gdy relacje stają się bliższe, są gotowi podejmować takie tematy. To jednak wymaga czasu. Musimy mówić w języku szwedzkim lub przynajmniej norweskim czy duńskim.

Do tego mamy wyjątkową pomoc Najświętszej Maryi Panny, która nigdy nie opuściła Szwecji. W kościołach, zwłaszcza tych starych, nadal stoją figury Matki Bożej. W jednej ze świątyń na Gotlandii znajduje się złoty posąg Maryi, który jest obnoszony w procesji każdego 15 sierpnia. Najświętsza Panienka jest obecna w szwedzkich piosenkach i literaturze. Ona pomoże powrócić katolicyzmowi do tego kraju». Na koniec ks. Stefan zaintonował piękny szwedzki hymn na cześć naszej niebieskiej Matki.”

O konwersji ks. Stefana Sandmarka szerzej pisał w 2006 r. w serwisie DICI jego redaktor prowadzący, ks. Alan Lorans:

Ks. Alan Lorans FSSPX i pastor Stefan Sandmark

W sobotę 29 lipca, dzięki Winfriedowi Wuermelingowi, dynamicznemu sekretarzowi generalnemu UNEC (L’Union des Nations pour l’Europe Chrétienne, Unia Narodów dla Chrześcijańskiej Europy), miałem możliwość spotkać pastora Stefana Sandmarka. Było to na dzień przed uroczystym wyrzeczeniem się przez niego herezji (łac. abiuratio), co miało miejsce w paryskim kościele Saint-Nicolas-du-Chardonnet. Musieliśmy wówczas nagrać wywiad dla Radio Silence. Dołączył do nas dr Iung.

Sten Sandmark jest ubrany w czarny habit augustianów – zakonu, do którego należał Marcin Luter. To, co w nim uderza na pierwszy rzut oka, to kontrast pomiędzy jego miękkim głosem a silnie zarysowanym kształtem podbródka. Kiedy pytam go, jak odkrył tradycyjną katolicką Mszę św., odpowiada, że czekał na ten moment przez 40 lat.

W 2005 r.  podążający śladami św. Brygidy Szwedzkiej pielgrzymi z UNEC poprosili, żeby ich kapelan mógł odprawić Mszę trydencką w jego kościele. Zgodził się – i mógł obserwować Mszę taką, jaką celebrowali katoliccy księża w Szwecji przed II Soborem Watykańskim, gdy miał zaledwie 10 lat. Dziś, jak mówi, ci katolicy mają jedynie pokraczną mszę… pozbawioną chorału gregoriańskiego, liturgię sprawowaną w językach narodowych itd.

Trzeba powiedzieć – dodaje – że luterańskie nabożeństwa w Szwecji zachowały wiele z przedsoborowego  katolickiego obrządku. Później pokazuje nam zdjęcia swojego kościoła w Oskarshamn, gdzie ołtarz wciąż jest zwrócony w stronę krzyża i gdzie stół komunijny nadal jest oddzielony od nawy. Ale, jak przyznaje, „nie mamy sukcesji apostolskiej i moja Msza była nieważna – nie dochodziło podczas niej do Przeistoczenia.  Kiedy to odkryłem, byłem wstrząśnięty”.

– W którym momencie zdał pan sobie sprawę, że jego Msza była nieważna?

„Po pielgrzymce UNEC, gdy gościłem ks. Schmidbergera. Rozmawialiśmy przez dwa dni, a na końcu powiedziałem sobie, że jestem niczym”.

Kiedy zwierzył się jedynemu szwedzkiemu katolickiemu biskupowi ze swego pragnienia konwersji, ten – przepojony soborową ideą ekumenizmu – poradził mu pozostać luteraninem, będąc jednocześnie „katolikiem w sercu” [Tak wygląda ekumaniacki Kościół Posoborowy. Wierzta, w co chceta – admin]. Według biskupa był to sposób, aby być katolickim misjonarzem pośród luteranów. Jako duchowe wsparcie hierarcha wysłał mu kartkę bożonarodzeniową!

Odpowiadając na pytanie, czy jest możliwe, że niektórzy z jego parafian dołączą do niego i przyjmą katolicyzm, Stefan Sandmark powiedział, że być może nastąpią jakieś konwersje, ale że poradził im, aby nie śpieszyli się do soborowego Kościoła i że lepiej pozostać w kontakcie z Bractwa Św. Piusa X.

Zapytałem go, czy pewnego dnia chciałby móc celebrować Mszę wiedząc, że jest ważna. Powiedział, że po 31 latach bycia luterańskim pastorem chciałby wiedzieć, że w jego Mszy naprawdę obecny jest Chrystus. Jednak, poddając się wyrokom Opatrzności, dodał, że „jeśli biskup (jeden z biskupów FSSPX) nie pozwoli mu zostać kapłanem, to się temu werdyktowi podporządkuje”.

Stefan Sandmark, pastor „Luterańskiego Kościoła Szwecji”, wyrzeka się herezji protestanckiej przed bp. Bernardem Tissier de Mallerais

Przypominając konwersję Juliana Greena, który chciał mieć pewność, że naprawdę zyskał przebaczenie, gdy wyznał swoje grzechy, zapytałem go o ważność spowiedzi. Powiedział mi, że ta kwestia jest dla niego bardzo ważna.

Pastor Sandmark przez pięć lat słuchał spowiedzi w ośrodkach psychiatrycznych i więzieniach, ale jego rozgrzeszenia były nieważne – nie miał władzy ich udzielania. Słuchał tych spowiedzi tak, jak psychiatra słucha swoich pacjentów, a mimo to pragnął prowadzić ich do Jezusa Chrystusa. Czytał wiele książek próbując zrozumieć życie tych ludzi, ale przyznaje: „Nie rozgrzeszałem ich”.

Podczas wywiadu Stefan Sandmark zwierzył się nam, że członkowie jego rodziny, szczególnie jego matka, powiedzieli mu, że nie byli zaskoczeni jego nawróceniem, a nawet się go spodziewali. Zadałem mu ostanie pytanie:

– Którzy święci, swoim przykładem i pismami, przyczynili się do pańskiej konwersji?

„Czytałem objawienia św. Brygidy, św. Jana od Krzyża, Tomasza à Kempis i św. Teresy z Avili. Oni byli moimi przewodnikami duchowymi, ale pewnego dnia odkryłem Najświętszą Maryję Pannę (w tym momencie nawrócony pastor zrobił długą pauzę, a jego oczy napełniły się łzami). Mamy w naszych kościołach w Szwecji posągi Maryi – z pewnością są one bardzo piękne, ale to tylko posągi. Teraz mam odkryć Ją samą, rozmawiać z Nią. Czuję, że istnieje wewnętrzny związek pomiędzy modlitwą konsekracyjną we Mszy a Najświętszą Maryją Panną. Dlatego nie mogę dłużej pozostawać wśród luteranów, którzy w to nie wierzą”.

Następnego dnia, w VIII niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, po wyrzeczeniu się herezji i wyznaniu wiary katolickiej, Stefan Sandmark został bierzmowany i po raz pierwszy przyjął Komunię św. W poniedziałek rano udał się na paryski Dworzec Wschodni, aby pojechać koleją do Zaitzkofen w Niemczech na trzydziestodniowe rekolekcje ignacjańskie (źródło: dici.org, sierpień 2006 i 21 grudnia 2012).

Czytaj również: W Sztokholmie powstał dom misyjny FSSPX i Konserwatywni luteranie pomijani w „dialogu ekumenicznym”.

http://news.fsspx.pl

Posted in Kościół/religia | 1 Comment »

„Imperium” w krótkich spodenkach

Posted by Marucha w dniu 2012-12-26 (Środa)

Właściwie powinienem się cieszyć – pomimo upadku wpływów politycznych myśl narodowa kwitnie – ukazują się pisma, wrze na portalach internetowych. Sęk w tym, że czytając te pisma i śledząc dyskusje na portalach, od paru ładnych lat nie odnajduję tam myśli narodowej, takiej, jakiej nauczyli mnie seniorzy, ci w kraju, i ci zagranicą, i jaką poznałem przez ponad 30 lat studiów nad nią. Nie odnajduję jej zarówno kiedy pisze się tam o historii, jak i tym bardziej o współczesności.

Tytuł zobowiązujący – „Polityka Narodowa”. Właśnie ukazał się numer 11. Na okładce krzyczy tytuł: „Od morza do morza”. Stare, wyświechtane i skompromitowane hasło piłsudczyków i prometeistów, lansowane w latach 80. i 90. przez tzw. obóz niepodległościowy, potem przez jakiś czas zniknęło z firmamentu, wraz z upadkiem KPN-u. I oto teraz, po latach – odgrzewają ten zjełczały kotlet „narodowcy”.

Wgłębiając się w lekturę bieżącego numeru „Polityki Narodowej” przecierałem oczy ze zdumienia – jakbym czytał pożółkłe strony bibuły z lat 80. – fantasmagorie jakiś obozów ABC, KPN-owskich paszkwili na „orientację rosyjską” endecji, różnych Targalskich i innych „geniuszy” myśli. Teraz czytam to w periodyku „narodowym”, bo tamte odeszły już w siną dal. Lepszy oryginał niż kopia – mówi powiedzenie. Tak, wtedy linie podziału były jasno określone – w środowisku narodowym tamte koncepcje były odbierane jako niebezpieczna dywersja i dalszy ciąg „dziejów głupoty w Polsce”. Teraz mamy to wewnątrz, w środku środowisk określających jako nawiązujące do myśli Romana Dmowskiego. Trudno o większy dowód na upadek.

Gdyby kapeenowcy wznowili swoje stare tytuły i tłukli nadal swoje teksty – nich tam. Ale nie – teraz głoszą swoje chore pomysły wewnątrz środowisk narodowych (czy uznających się za narodowe).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 7 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: