Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Sebastian o NATO może się samo rozbroić…
    revers o NATO może się samo rozbroić…
    ? o Wolne tematy (58 – …
    Yagiel o Wolne tematy (58 – …
    Bezpartyjna o Co nam zrobili ruskie
    Głos Prawdy o Co nam zrobili ruskie
    Anzelm o NATO może się samo rozbroić…
    plausi o Położyć kres patologii
    Anzel o Położyć kres patologii
    Anzelm o Położyć kres patologii
    bardzo o Wolne tematy (58 – …
    Emilian58 o Schiller na liście Ukraiń…
    prostopopolsku o Żydowska kloaka przetacza się…
    bryś o Co nam zrobili ruskie
    Us o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Kim był Jakub Szela?

Posted by Marucha w dniu 2012-12-27 (Czwartek)

Zeszło nam się w gajówce, dygresja do dygresji, na rozmowę o Rabacji Galicyjskiej 1846 roku i wielce niejednoznacznej postaci Jakuba Szeli. Tzn. postać ta jest bardzo jednoznaczna, jeśli chodzi o ogrom dokonanych bestialskich zbrodni.
Pomyślałem więc, że można by rzucić na nią nieco światła, nie czyniąc żadnych gwarancji co do obiektywizmu autorów. Wymowa obu artykułów, a także pewne informacje w nich zawarte, przeczą sobie nawzajem. Np. w jednym z nich Szela od młodości odznaczał się gwałtownym i brutalnym charakterem, w drugim zaś był człowiekiem łagodnym (który jednakowoż zamordował swą żonę).

Admin

Jakub Szela. Chłopski wódz czy Kain i pospolity zbrodniarz?

Jakub (Jakób) Szela, stając na czele chłopstwa mordującego szlachtę i grabiącego dwory podczas rabacji galicyjskiej, wpisał się na karty polskiej historii. Przeszedł tym samym do narodowej legendy w krwawej od krwi bratniej sukmanie w polskiej ikonografii, poezji i literaturze.

Jak pisał Henryk Słotwiński we wspomnieniach z rabacji galicyjskiej: „Rzeź w roku 1846 jest niewątpliwie najczarniejszą kartą dziejów naszych porozbiorowych. Rzucenie się braci na braci, rabunki, pożogi, strumienie łez i krwi, rozlane ręką rozwścieklonego ludu. To zaiste obraz tak szatański, że co do piekielnych barw jego, groza domowej wojny ledwo porównywalna być może!”.

Jakub Szela

Już na kilka tygodni przed wybuchem powstania krakowskiego Szela miał kontaktować się z Austriakami i z woli starosty Józefa Breindla von Wallensterna uzyskał niemal nieograniczoną władzę nad cyrkułem tarnowskim. Umawiał się z gromadami chłopów po wsiach, pod przysięgą milczenia zmawiał z zaufanymi chłopami i wójtami, na dowódców wyznaczał ludzi „uwolnionych z kryminału i zbiegów”. Do tej roli zaangażował też swojego syna Staszka (Stanisława) Szelę. Wyznaczał miejsca napadów i typował osobiście osoby „do wytępienia”.

Chwalił się przy tym, że „ma taką moc, jak drugi arcyksiążę w Galicji i że mu było wolno przez 24 godziny robić co mu się podoba ze szlachtą”. Zwracając się do chłopów pokazywał im „jakieś papiery i druki z pieczęciami mówiąc, iż są to cesarskie rozkazy”. Hasłem jego gromad były słowa „Bóg i cesarz”, zaś podróżnym na swoim obszarze wydawał glejty bezpieczeństwa, podpisane przez niego jako plenipotenta rządowego, uznawane przez administrację austriacką.

Chłopów traktował surowo, ale wynikało to raczej z troski o przynależną mu z każdego rabunku „dziesięcinę” niż z dbałości o dyscyplinę. Dzięki rabunkom równać się miał majątkiem ze szlachtą, a na okolicznych miasteczkach samą groźbą napadu wymuszał okup oraz wydawanie buntowników.

Według relacji z XIX wieku Szeli udało się stworzyć sieć „konfidentów”, służących mu w nadziei spodziewanych zysków z rabunków. Jego władzę porównywano do władzy dyktatora, która jednak skończyła się równie szybko, jak się zaczęła. Otrzymał ją bowiem od Austriaków, którzy posłużyli się nim jako użytecznym narzędziem i usunęli z Galicji, gdy uznali za niepotrzebnego.

Przebiegły, zuchwały, brutalny...

Urodzony w 1787 roku w Smarzowej (Smarzowy) koło Jasła, z ojca Jana i matki Anny Łukasikówny, od najmłodszych lat odznaczać się miał zuchwałością i zaciekłością. Od służby wojskowej wyłgał się odcinając sobie siekierą dwa palce u lewej ręki. „Czytać ani pisać nie umiał, ale był inteligentny i wkrótce wysunął się na przewodnika i doradcę chłopskiego we wszystkich sprawach gminnych i imponował im nieraz zdrowym zdaniem i stanowczością”.

Wybrany został więc przez włościan plenipotentem (deputatem gminnym) do regulowania spraw poddanych z dworem o pańszczyznę. Zatwierdził go starosta austriacki Breindl pomimo protestów Wiktoryna Bogusza. Nominacja miała wynikać z postawy Szeli w 1830 roku, kiedy to szpiegował dla Austriaków chłopów i dwory, zwłaszcza Boguszów, mających krewnych w armii Królestwa Polskiego i zaangażowanych w pomoc dla powstania listopadowego.

Według różnych relacji dwukrotnie lub nawet czterokrotnie żonaty, brutalny wobec wszystkich małżonek i niezbyt zamożny, cieśla i kołodziej, który w posagu pierwszej żony otrzymał zagrodę od dworu, wszedł więc w konflikt z Boguszami, właścicielami Smarzowej. Domagał się od nich uznania chłopskich praw do serwitutów.

Jego nieustępliwa postawa zaowocowała dalszym zbliżeniem z Austriakami nie tylko w Tarnowie, ale i we Lwowie. Udawał się tam pieszo, „z denuncyacyą” na dwory i wnosił pisma do namiestnika arcyksięcia Ferdynanda. Słowa Szeli na papier przelewał jego pisarz i przyboczny sekretarz, dawny kapral Winiarski z Brzostku, opłacany z pieniędzy gminnych. W jednej ze skarg oskarżył on Boguszy o uwięzienie na 7 tygodni i wystawienie na pośmiewisko w kajdanach w kościele w 1833 roku.

Pisząc ciągłe skargi do cesarskich urzędników i spotykając się z nimi osobiście zyskał wśród chłopów na podtarnowskiej wsi rzeczywisty autorytet i sławę człowieka związanego z Austriakami. Wiedziano jednak przy tym powszechnie o ciemnych stronach jego charakteru. Miejscowe podanie gminne głosiło, że na jego rodzinie ciążyła od wieków klątwa za zabicie pierwszego proboszcza Siedlisk, który został zamordowany przez opryszków. Ich łupem paść miał jednak tylko jeden szeląg, stąd przezwano ich później Szelągami lub Szelami. Podejrzewano też go, że z zazdrości o młodocianą żonę Niewiarowską tak zbił kijem swego parobka, że „ten wskutek tego ducha wyzionął”. Jego ofiarą miał też paść w lesie Żyd Maślanka, który został zabity i obrabowany, gdy szedł na jarmark, a zyskiem tego mordu miał być długi czarny płaszcz, który Szela okrywał „swój strój płócienny”.

Występki te uchodzić jednak miały Szeli na sucho z racji jego kontaktów ze starostą. W owych czasach prawie każdy większy dwór w Galicji był pod nadzorem policyjnym starosty i taki nadzór co do dworu Boguszów w Siedliskach sprawował właśnie Szela, a spór między dworem a wsią w Galicji wynikał z wprowadzonego przez Austriaków podziału na ziemię dominikalną, pod bezpośrednim zarządem dziedzica i ziemię rustykalną, użytkowaną przez chłopów. Ta ostatnia też była własnością dworu, ale włościanie mieli prawo ja dziedzicznie uprawiać. Nie wolno jej było włączać do folwarku, a z tytułu jej uprawiania chłopi musieli odrabiać pańszczyznę.

Galicja na mapie Austro-Węgier (1905) – kliknij aby powiększyć

Konflikty zaogniał fakt, że dziedzic reprezentował państwo przy poborze podatków i rekrutów do armii. Sytuacja ta oznaczała, że ziemianie mieli w swych rękach silny instrument nacisku wobec chłopstwa. Kiedy jednak dochodziło do nadużyć, to przeciw dziedzicowi a nie przeciw zaborcy kierowała się niechęć wsi.

Jurysdykcję dominikalną w Siedliskach i Smorzowej (Smarzowy) sprawował Wiktoryn Bogusz. Według relacji rodziny Boguszów sąsiedzi chwalili Wiktoryna za dobre serce i ducha poświecenia dla krewnych i poddanych, a jeden tylko Jakub Szela od dawna czuł nienawiść, której powody były bardziej natury osobistej niż politycznej. Pomiędzy Szelą a Breindlem dojść miało wręcz do pewnej fraternizacji, gdyż urzędnik: „go na kanapie sadzał, z nim konferencje odbywał i łudził obietnicą zniesienia pańszczyzny”. Skutek był taki, że Szela przez kilka lat nie odrabiał żadnej pańszczyzny, a od chłopów zbierał pieniądze na wędrówkę do Wiednia, gdzie jakoby u samego cesarza chciał się dowiedzieć co należy się dworowi.

Na czele rabacji

Gdy w lutym 1846 roku szlachta polska zbierała siły do powstania Szela wykorzystał sytuację i powołując się na wolę samego cesarza nakazał wymordowanie pańskich buntowników. Było to tym łatwiejsze, że o przygotowaniach do powstania „wiedzieli wszyscy w Galicji, a najlepiej o tym był poinformowany rząd, który organizował obronę chłopską”. Feliks Bogusz ostrzegał resztę rodziny, że powstanie jest szaleństwem i skończyć się może tym, że chłopi rzucą się na dwory. Radził schronić się w rodzinnym zamku w Rzemieniu w celu lepszej obrony. Jednak członkowie rodziny, jako nie zaangażowani w przygotowania powstańcze, nie usłuchali i pewni bezpieczeństwa zjechali na uroczystości rodzinne do Siedlisk.

Powstanie wybuchło 18 lutego i w tym samym dniu Józef Braindl zwołał naradę deputowanych chłopskich do Tarnowa, w której wziął udział Szela. Jeszcze tego samego dnia Szela powrócił na wieś i działając w ścisłym porozumieniu z austriackimi urzędnikami z Tarnowa zorganizował gromady chłopskie, tzw. „czerniawy”, stając się na kilka dni panem życia i śmierci wielu szlacheckich rodzin. Chłopi galicyjscy, biedni, głodni, obarczeni potomstwem, skonfliktowani z dworami o ziemię chętnie poszli „na zbój”, tym bardziej, że oferowano im pieniądze „za fatygę”.

Chłop Jan Słomka w swoim pamiętniku zanotował, że

„czerniawa należąca do rabacji szła od wsi do wsi i wszędzie zabierała chłopów ze sobą i w ten sposób tworzyła się coraz większa banda, a jakby nie chciał kto z nimi iść, to bili i zabijali. Ale w każdej wsi było dosyć takich, co chętnie do nich przystawali: jedni dla rabunku, inni chowali różne zemsty za pańszczyznę, a z resztą zrobiła swoje wódka, bo gdzie zdybali karczmę, to pili co się dało, a czego nie wypili, to po pijanemu rozbijali, wylewali”.

Podczas rzezi jako jedni z pierwszych położyli głowy Bogusze, rodzina, której członkowie odznaczyli się w wyprawie wiedeńskiej i w trakcie prac nad Konstytucją 3 Maja. „Tak w 19tym wieku rodzina polska, jak niegdyś Machabeusze, w Polsce wyginęła”. Zaczęło się 20 lutego od mordu Wiktoryna Bogusza, który pochwycony został przez chłopów na gościńcu i uwięziony w karczmie w Kamienicy. Tam dopadł go Szela i, mimo próby ratunku ze strony Żyda Herscha Titenfassa, ugodził pierwszy w głowę szyną żelazną, wskutek czego „inni przypadli i zabili na śmierć” zachęceni okrzykiem mordercy, aby bili i zabijali, „bo mi go na funty zapłacą”.

Zabito też ze szlachty Antoniego Pleszczyńskiego, Zabierzowskiego i Pohorockiego. Potem Szela wyruszył do Siedlisk mordując po drodze w Gorzejowej Feliksa Gumińskiego (chorego „dodusili w łóżku”) i Henryka Roskosznego. Gromada chłopów, kobiet i dzieci otoczyła następnie dwór w Siedliskach. Stanisław Bogusz, 86-letni starzec, usiłował wykupić życie bliskich rozdając pieniądze, ale pochwycono go i doprowadzono przed oblicze Szeli. Ten oświadczył, że więcej do aresztu go Stanisław nie wsadzi, bo „przyszła [jego] godzina”. Zrabowanym pałaszem ugodzono starca w głowę i konał kilka godzin w strasznych mękach.

Oprawcy dopadli też 18-letniego Włodzimierza Bogusza, którego „zabili cepami”. Wydała go jedna z dziewek dworskich. Kolejna doniosła zabójcom, że Tytus Bogusz ukrywa się na strychu pod płótnem sufitowym. „Kłując widłami, przebili mu wnętrzności, rozdarli płótno, a przez ten otwór zleciał nieborak na kamienną posadzkę, połamał nogi i tam go dobili”. Zamordowano także w Siedliskach ekonoma Jana Stradomskiego i jego imiennika siostrzeńca. Zrabowano cały dom, drzwi, okna i podłogi powyrywano.

Rabacja galicyjska

Szela wyruszył wtedy do Smarzowy na zrabowanym koniu i kazał zabić Nikodema Bogusza, który mu wcześniej kryminałem groził. Rozkaz skwapliwie wykonali Staszek Dziedzic i Jędrzej Szydłowski, właśni poddani Nikodema.

Chłopi zrabowali także plebanię w Siedliskach i próbowali zabić miejscowego proboszcza, którego z trudem ocaliła Apolonia Bogusz argumentując, że „jak księdza zabiją, to nie będzie komu odprawiać nabożeństwa”. Z kolei w Lipnicy jezuita Karol Antoniewicz miał ujść śmierci, tylko dzięki grzmiącemu kazaniu, w którym zwrócił się do szemrającego ludu słowami:

„Wy mówicie, że przekupieni od szlachty tu przysłani jesteśmy, ale nie od szlachty, nie od cesarza, bo my w tym miejscu ani cesarza, ani pana, ani chłopa nie znamy i nie lękamy się, tylko tego jednego, który nas do was przysłał i przed nim tylko rachunek zdawać będziemy ze słowa każdego, co do was mówimy. […] nie przelęknę się ani cepów ani noży waszych, bo mi nie idzie o życie moje, ale o zbawienie wasze i umierając jeszcze wołać będę: bracia, nawróćcie się do Boga waszego”.

W międzyczasie Stanisław Bogusz został śmiertelnie zraniony przez rzemieślników i chłopów w Pilźnie, aby „w karczmie w Machowej ducha” wyzionąć. Chłopskie gromady napadły też na Głobikowy, Grudny i Kamienicę, gdzie w sumie „pod razami chłopów 23 osób, przeważnie samej szlachty” życie swe tragicznie zakończyło. Oprócz nich zabito w czasie rabacji do 2000 osób. Setki innych okaleczono bądź dotkliwie pobito.

Szela przyjmował raporty w karczmie Żyda Semka, gdzie kazał zabić posesora Niemca Kleina z Kopalin, „bo żadnych panów nie potrzebujemy”. Ofiarowywać miał też 5000 monet nagrody za głowy tych mężczyzn z rodziny Boguszów, którzy uszli z rąk jego gromady. W chałupie Szeli przebywała zaś przez trzy dni Apolonia Bogusz oraz jej dwie krewne wraz z czworgiem dzieci, którym Szela darował życie. Jej to morderca miał wyznać, że był wezwany prze starostę już trzy tygodnie wcześniej i otrzymał władzę nieograniczoną. Powtarzał też, że w cyrkule płacili Austriacy po 10 florenów za zabitego, 8 za pokaleczonego i 5 za zdrowego oraz darowywali chłopom zrabowane rzeczy na własność.

Podczas, gdy pijane chłopstwo splądrowało prawie 500 dworów, Szela kreował się jako moralista i mściciel. Jeszcze nie zdążyła obeschnąć krew na kosach i cepach, a już zabronił odrabiania pańszczyzny i wysłał petycje do rządu o jej ograniczenie. Zorganizował też chłopską samoobronę. Chciał syna ożenić z 10-letnią Zosią Bogusz ze Smarzowy, ale kobiety wybawił z opresji i wywiózł do Jasła austriacki major Rosner na czele oddziału wojska.

Chłopi aż do „Wielkiejnocy” nie odrabiali żadnej pańszczyzny i wycinali samowolnie lasy. Dopiero stanowczy rozkaz ze starostwa o odrabianiu nadal pańszczyzny sprawił, że Szela „zafrasował się bardzo” i doszedł do wniosku, że został oszukany, „ale kiej kazano, to trzeba – befel, jest befel”. Stracił wtedy posłuch we wsi i przeniósł się do starosty Tarnowa.

Pod „opieką” starosty

Odejście Szeli nie nastąpiło jednak dobrowolnie. Breindl miał wziąć Szelę pod swój dozór po tym jak jego chłopska banda ruszyła do miasteczka Brzostek na rozbój i została stamtąd odparta przez oddział wojska, co zakrawało na bunt.

Tego wszystkiego było już za dużo dla władz austriackich. Aresztowano więc chłopskiego wodza i po dwóch latach więzienia zesłano na Bukowinę. Otoczony nadzorem policyjnym gospodarzył tam aż do swej śmierci w 1862 lub 1866 roku.

Osiągnął właściwie tylko jedno: na wiele lat pogłębił przepaść pomiędzy dworem a chłopstwem.

Na przykład pradziadek chłopskiego działacza ludowego Teofila Kurczaka miał jeszcze wiele lat później mawiać: „Dzieci, prośta Boga, ażebyśta Polski nie doczekały, bo nam w Polsce źle było”. Z drugiej strony odezwały się głosy, że za masakrą stoi niesprawiedliwość społeczna, której winne szlacheckie swobody. Nie była to myśl nowa, bo działacz chłopski Kazimierz Deczyński już po upadku powstania listopadowego pisał, że „aż do samego rozbioru Polski w 1795 roku chłopi wyzuci byli z wszelkich praw, chłopi byli zabijani, gnębieni przez szlachtę, jak nie-ludzie, chłopi byli okrutniej traktowani jak dziś we Francji osły”.

Za Kaina i pospolitego zbrodniarza, który działał dla prywaty uważała Szelę polska emigracja polityczna we Francji. W Galicji podczas Wiosny Ludów zyskał miano wilka, który z chłopów polskich uczynił zbójców. Zarazem wskazywano na rzeczywistych morderców – cesarskich urzędników i żołnierzy, którzy z chłopstwa uczynili „ciemny miecz”. Świadczą o tym słowa „Chorału” Kornela Ujejskiego, że choć „Mnóstwo Kainów jest pośród nas” to oni niewinni, bo „Inni szatani byli tam czynni, O [Panie] rękę karaj, nie ślepy miecz!”.

Tłum chłopów mordował wszak dla pieniężnej nagrody, tym wyższej, gdy przed oblicza urzędników rzucano zwłoki a nawet głowy pomordowanych. Za każdym razem na ich czele stał jednak nie kto inny a Szela. W zapomnienie odeszły nazwiska innych „hersztów” – Korygi, Szydłowskiego, Janochy i Brzostka. Jak słusznie zauważył F. Ziejka, Szela wzbudził bowiem w polskiej szlachcie taką grozę, jaką porównać można chyba tylko z terrorem samego Bohdana Chmielnickiego, stojącego na czele mas „czerni” pod murami Zbaraża.

Bibliografia

Źródła:

  1. Bogusz A., Karty z dziejów wsi Smarżowy i Siedlisk powiatu pilznieńskiego oraz wspomnienia ich dawnych dziedziców (1696-1846), Kraków 1904.
  2. Bogusz A., Wieś Siedliska – Bogusz – monografia zebrana z dokumentów i wspomnień rodzinnych ze szczególnym uwzględnieniem wypadków roku 1846 i życiorysu Jakuba Szeli,Kraków 1903.
  3. Kurczak T., Wspomnienia, Warszawa 1958.
  4. Pikuzińska M., Rabacja na Powiślu: dziennik Marianny Pikuzińskiej i relacje chłopskie o krwawych wydarzeniach 1846 roku, opr. K. Bańkowski, Tarnów 2006.
  5. Słomka J., Pamiętnik, Kraków 1913.

Opracowania:

  1. Bednarek, Spory wokół wydarzeń krajowych 1846 roku na łamach prasy Wielkiej Emigracji,Toruń 2003.
  2. Ziejka F., Złota legenda chłopów polskich, Warszawa 1984.

Paweł Skworoda
Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, popularyzator historii, autor książek popularnonaukowych: „Warka – Gniezno 1656” (2003), „Hammerstein 1627” (2006), „Wojny Rzeczypospolitej Obojga Narodów ze Szwecją” (2007). Publikował na łamach „Mówią Wieki”, „Focus Historia”, „Teki Historyka”, „Studiów i Materiałów do Historii Wojskowości”, „Materiałów do Historii Wojskowości”.

Zredagował: Kamil Janicki
http://histmag.org/

*                         *                          *

Jakub Szela i rabacja galicyjska

„…czerniawa należąca do rabacji szła od wsi do wsi i wszędzie zabierała chłopów ze sobą i w ten sposób tworzyła się coraz większa banda, a jakby nie chciał kto z nimi iść, to bili i zabijali. Ale w każdej wsi było dosyć takich, co chętnie do nich przystawali: jedni dla rabunku, inni chowali różne zemsty za pańszczyznę, a z resztą zrobiła swoje wódka, bo gdzie zdybali karczmę, to pili co się dało, a czego nie wypili, to po pijanemu rozbijali, wylewali”. – Jakub Słomka.

Od połowy XIX wieku postać Jakuba Szeli przewija się w szerokiej i narodowej dyskusji nad historią najkrwawszego chłopskiego buntu w ówczesnej Galicji. Mnogość przekazów, nie zawsze dokładnych i opartych o fakty, narastające legendy wokół wydarzeń i niesamowita dynamika kilku dni lutego, pamiętnego roku 1846, budują obraz niejasny i skupiający się najczęściej przy tragedii, pomijając tło wydarzeń.

Jakub Szela, jako morderca, kat małopolskiej szlachty, sprawca wielu nieszczęść, przeszedł do ludowych pieśni i dzieł literatury, które wykrzywiły z czasem prawdziwy obraz tego buntownika i mordercy, a jego życiorys stał się przestrogą dla wszystkich porabacyjnych pokoleń.

Kim był przywódca krwawej rabacji, obwiniany za śmierć około dwóch tysięcy szlachty, oficjalistów dworskich, urzędników i chłopów? Ponoć w młodości był człowiekiem łagodnym i nad wyraz uprzejmym. Nie szczędził datków dla biednych i każdego żebraka przyjmował w domu.

Jakub Szela urodził się w Smarzowej 15 lipca 1787 roku. Data śmierci Szeli nie jest znana i jak podają różne źródła historyczne zmarł pomiędzy 1862 – 1866 rokiem w małej wsi na rumuńskiej Bukowinie.

Wiadomo, że pochodził z wieloletniej rodziny zamożnych, podjasielskich chłopów. Po przejęciu przez starszego brata Kazimierza ojcowizny, został cieślą i kołodziejem. Podobno nie służył w wojsku, bo odrąbał sobie dwa palce lewej ręki, chociaż z opowieści osób, które znały Szelę wynika, że swój autorytet zbudował głównie na wojskowej przeszłości.

Pierwsze małżeństwo, poprzez posag w postaci małego gospodarstwa, uczyniło z Szeli rolnika. Żona, Róża Chodórzanka zmarła, lub jak podają niektórzy, została zamordowana przez Jakuba, pozostawiła jednego syna Stanisława, późniejszego „pułkownika chłopskiego” w czerniawach” (oddziałach) ojca.

Drugą żoną Jakuba była Salomea Niewiarowska, z którą miał dwoje dzieci, ale czy ostatnią?

Pierwsze wzmianki urzędowe o Jakubie Szeli pochodzą z lat dwudziestych i pokazują blisko trzydziestoletnią walkę z właścicielami Smarzowej Boguszami, którzy zasłynęli ze swojej srogości i bezlitosnego traktowania poddanych chłopów, wędrówkach po wszystkich urzędach austryjackich, od Krakowa po Lwów, a także upokorzenia jakie spotykały Szelę ze strony szlachty – za wyjazd z chłopską petycją do Lwowa, w pierwszy dzień 1833 roku został przykuty łańcuchami w kościele i wystawiony na publiczne pohańbienie.

Niepotwierdzone informacje podają, że Szela posłował aż do Wiednia, gdzie miał się spotkać z samym arcyksięciem Karolem, a inna plotka podaje, że z cesarzem Ferdynandem Dobrotliwym. Legenda jaka się tworzyła wokół Jakuba przerastała często swoje czasy. Wraz z procesem z Boguszami rosła sława galicyjskiego pieniacza i rósł jego niesłychany mir. Początkowo sąsiedzi, potem okoliczne wsie prosiły o upominanie się o swoje krzywdy i niesprawiedliwość panów.

Szela wyrastał na chłopskiego wodza, co stawało się zarzewiem nadchodzących krwawych zapustów 1846 roku. Cesarskie władze zaczęły powoli upatrywać w Szeli swojego pomocnika w walce z niepodległościowymi ruchami i nadchodzącymi powstaniami szlachty.

Sprytny starosta tarnowski Józef Breinl von Wllenstern wykorzystał znaczenie Szeli wśród chłopstwa i umocnił go, nadając pełne prawo do formowania przyszłych zbrojnych oddziałów i szerzenia wśród nich zagrożenia wynikającego ze strony szykującej się do buntu szlachty. Szela prowadził spotkania po wsiach i pod nakazem milczenia wyznaczał na przyszłych dowódców ludzi, wśród których nie brakowało kryminalistów i pospolitych przestępców. Do tej roli zaangażował też swojego syna Staszka Szelę. Planował całą dynamikę zbrodni i wyznaczał miejsca do napadów, chwaląc się przy tym i podpierając dokumentami mającymi niby przekazywać Szeli specjalne rozkazy od samego cesarza, w których miał jakoby mieć zapewnione 24 godziny wolnej ręki na rozprawieniem się ze zbuntowaną szlachtą. Hasłem jego gromad były słowa „Bóg i cesarz”. Wystawiał glejty bezpieczeństwa, które były akceptowane przez austriacką administrację.

Nieszczęśliwie rabacja wywołana przez Szelę zbiegła się z wybuchem Powstania Krakowskiego i sprowadziła na Galicję niespotykane dotąd rzezie i pogromy. Powstanie Krakowskie wybuchło 18 lutego i w tym samym dniu starosta Breinl zwołał do Tarnowa przedstawicieli chłopskich na naradę. Po tym spotkaniu Szela powrócił do Smarzowej już jako plenipotent władzy i wydał rozkazy do buntu. Pierwsza czerniawa pod dowództwem Jakuba Szeli zrobiła błyskawiczne zaciągi, przechodząc przez okoliczne wsie i zbierając wszystkich zdolnych do walki. Opornych bito, a nawet zabijano. Chłopi chętnie przystępowali do czerniawy, zwabieni wielkością przyszłych łupów i możliwością zarobienia na rzezi – starosta obiecał zapłacić za każdego zabitego, rannego i żywego szlachcica odstawionego do cyrkułu.

Według księdza Wojciecha Michny, naocznego świadka i kronikarza tamtych dni, Szela zorganizował trzy czerniawy, które okazały się potężnymi oddziałami dobrze uzbrojonych chłopów. Jednej z nich przewodził Szela, drugiej Koryga, a trzeciej Szydłowski. Koryga mordował i rabował na odcinku pomiędzy Bochnią, Dąbrową i Tarnowem. Szela w okolicach Pilzna, Ropczyc, Dębicy i Mielca, do samego Rzeszowa i Brzostka.

Pierwszymi ofiarami byli najwięksi antagoniści Szeli, rodzina Boguszów. Jednocześnie chciał ożenić syna Staszka z dziesięcioletnią Zosią Bogusz ze Smarzowej, córką swojego największego wroga, ale dziecko wybawił z opresji i wywiózł do Jasła austriacki major Rosner, na czele oddziału wojska.

Skala zbrodni była tak wielka, że poruszyła całą Europę. Niewątpliwym ułatwieniem dla rezunów Szeli było gromadzenie się szlachty na wieść o wybuchu Powstania Krakowskiego, co sprawiło, że mordowano całe grupy powstańcze. Ciała zwożono do Tarnowa i w oczekiwaniu na obiecaną zapłatę, gromadzono na placu Sobieskiego i w piwnicach kamienicy Bracha. Sam Szela, według niektórych historyków, nie brał bezpośredniego udziału w zbrodniach, a jedynie dowodził i pobierał dziesięcinę od zrabowanych łupów.

Rabacja trwała zaledwie dwa dni, ale zebrała krwawe żniwo w postaci ok. dwóch tysięcy zabitych i wiele setek rannych, spustoszono 470 dworów szlacheckich. Po zakończeniu rzezi – ponoć Szela sam wydał rozkaz, ponieważ miał być związany słowem honoru z cesarzem na 24 godziny wolnej ręki – dotychczasowy okrutnik i zbrodniarz zamienia się w typowego wodza narodu. Ogłasza nowe rozkazy, które zabraniają chłopom odrabiania pańszczyzny, powołuje swój prowizoryczny rząd, wydaje instrukcje powołujące chłopskie straże i śle w imieniu gmin do Wiednia petycje o nadanie chłopom większych swobód.

Szela nie domyślał się, że będąc narzędziem w ręku starosty Breinla spełnił już swoją rolę i powinien powrócić do pierwotnego stanu. Rozsierdzony poczynaniami Szeli starosta nakazuje aresztować niepokornego buntownika i zamknąć go w tarnowskim cyrkule. Niedawny przyjaciel i zleceniodawca rzezi, stał się pogromcą swojego wykonawcy.

Jakub Szela wyszedł z więzienia po niecałych dwóch latach i został przeniesiony z rodziną na Bukowinę, gdzie zmarł w zapomnieniu, w bliżej nieokreślonym roku. Zmarł śmiercią naturalną i pochowany został w miejscowości Vicsani ok. 6 kilometrów od miasteczka Siret.

Ostatnią informacją o Szeli była opowieść jego syna, który odwiedzał ojca na Bukowinie. Opowiedział, że zawsze przywoził ojcu czarny wiejski chleb, co Szela witał ze łzami w oczach, podnosił bochenek w stronę północną, ku rodzinnej wsi i żarliwie się modlił o powrót do domu.

(Za Franciszek Ziejka – Złota legenda chłopów polskich)

Jerzy Reuter
http://tarnowskikurierkulturalny.blox.pl

*                         *                          *

Kilka wypowiedzi na http://forum.bieszczady.info.pl

Mavo:
Czy ktoś z Was spotkał się z jakąś formą upamiętnienia osoby Jakuba Szeli?
(nazwa ulicy,tablica,pomnik)

Basia Z:
Na szczęście nie.
Nawet za głębokiej komuny nikt go nie chciał upamiętniać – i całe szczęście.

Natomiast na cmentarzu w miejscowości Siedliska-Bogusz na Pogórzu Strzyżowskim (tuż obok Smarżowej z której Szela pochodził) widziałam pomnik 14-letniego chłopca zamordowanego widłami przez uzbrojoną bandę chłopów. Ojciec tego chłopca był w konflikcie sądowym z Szelą.

Skyrafal:
Ja znam natomiast inny autentyczny epizod. W tamtym czasie Austriacy płacili za powstańców. Więcej za martwych, mniej za rannych. Chłop przywiózł na na furmance pod tarnowski ratusz kilka ciał. Austriak wyliczył sumę, a chłop go pyta dlaczego tak mało. Ten mu odpowiada, że dlatego, że jeden z nich jeszcze żyje. Wtedy chłop uderzył powstańca siekierą w głowę i mówi, że już nie żyje. Austriak wypłacił więcej.

Koło Tarnowa jest wieś Lisia Góra (po drodze na Mielec i Kielce). Tuż przed rondem z lewej strony (jadąc od strony Tarnowa) stoją 2 niemal identyczne stare parterowe budynki.
W jednym z nich zabarykadowali się powstańcy, którzy nie chcieli walczyć z chłopami od Szeli. Wszystkich wymordowano.

O takich epizodach piszą nawet w wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_galicyjska

Mavo:
Dziwne!! Nie mały naród zapomniał o swoim bohaterze.

Pastor:
Taaa, rzeczywiście dziwne, bo był to „bohater” sprawiedliwy! To było Jego (podobno) hasło, coś w rodzaju dyrektywy – „….chłopy….pomału rżnijta, bo dobree było panisko!”

Komentarzy 95 do “Kim był Jakub Szela?”

  1. JO said

    Panie Gajowy, Rabacja wybuchla z Powodu Ucisku Chlopow Przez Szlachte, jak to mialo miejsce za Chmielnickiego. Nikt Chlopow nie namawial do nie mordowanie ale wlasciwie to Byla Samoobrona Chlopska przed Szlachta, ktora jak I Ja Byla I jest koligacona z Zacna spolecznoscia Zydowska.

    Pan Roman Kafel jest Swiadkiem!

  2. RomanK said

    JO…jasnieprydurku…Rabacja miala miejsce w 1884 roku…: zatem nie moglem byc swiadkiem…ty nim jestes do dzis:-))) o czym swiadczy twoje ochotnicze swiadectwo…kretynie:-)))

    Panie Gajowy..opracowanie to jest nie warte garsci gwozdzi…ponoc podobnie..emmpstrem bzdrem,…
    POnoc Szela byl zonaty cztery razy zamordowal zone emm pstrem bzdrem,….
    Malzenstwa w Galicji w 19 wieku byly zawierane tlyko w kosciele wg prawa kanonicznego i byly tam tez skrupulatnie odnotowywane tak samo jak narodziny , chrzty, i zgony…
    To Ziejkowe opracowanie zbiory plotek…okrutnik i msciwy a ochrania zone Bogusza z dziecmi w swoim domu:-)))
    Niech pan dotrze do raportow austriackich z cyrkulow Jasla, Tarnowa i Dukli..i rzeszowa…..sa bo byly. i czytalem je w archiwum w rzeszowiel…w latach 70 tych,…..panu blizej niz mnie…
    Postarajmy sie wybrac pare fragmentow z prezentowanej przez pana sieczki Ziejkowej:

    Pierwsze wzmianki urzędowe o Jakubie Szeli pochodzą z lat dwudziestych i pokazują blisko trzydziestoletnią walkę z właścicielami Smarzowej Boguszami, którzy zasłynęli ze swojej srogości i bezlitosnego traktowania poddanych chłopów, wędrówkach po wszystkich urzędach austryjackich, od Krakowa po Lwów, a także upokorzenia jakie spotykały Szelę ze strony szlachty – za wyjazd z chłopską petycją do Lwowa, w pierwszy dzień 1833 roku został przykuty łańcuchami w kościele i wystawiony na publiczne pohańbienie.

    Chłopi aż do „Wielkiejnocy” nie odrabiali żadnej pańszczyzny i wycinali samowolnie lasy. Dopiero stanowczy rozkaz ze starostwa o odrabianiu nadal pańszczyzny sprawił, że Szela „zafrasował się bardzo” i doszedł do wniosku, że został oszukany, „ale kiej kazano, to trzeba – befel, jest befel”. Stracił wtedy posłuch we wsi i przeniósł się do starosty Tarnowa.

    Rabacja trwała zaledwie dwa dni, ale zebrała krwawe żniwo w postaci ok. dwóch tysięcy zabitych i wiele setek rannych, spustoszono 470 dworów szlacheckich. Po zakończeniu rzezi – ponoć Szela sam wydał rozkaz, ponieważ miał być związany słowem honoru z cesarzem na 24 godziny wolnej ręki – dotychczasowy okrutnik i zbrodniarz zamienia się w typowego wodza narodu. Ogłasza nowe rozkazy, które zabraniają chłopom odrabiania pańszczyzny, powołuje swój prowizoryczny rząd, wydaje instrukcje powołujące chłopskie straże i śle w imieniu gmin do Wiednia petycje o nadanie chłopom większych swobód.

    Na przykład pradziadek chłopskiego działacza ludowego Teofila Kurczaka miał jeszcze wiele lat później mawiać: „Dzieci, prośta Boga, ażebyśta Polski nie doczekały, bo nam w Polsce źle było”. Z drugiej strony odezwały się głosy, że za masakrą stoi niesprawiedliwość
    społeczna, której winne szlacheckie swobody. Nie była to myśl nowa, bo działacz chłopski Kazimierz Deczyński już po upadku powstania listopadowego pisał, że

    „aż do samego rozbioru Polski w 1795 roku chłopi wyzuci byli z wszelkich praw, chłopi byli zabijani, gnębieni przez szlachtę, jak nie-ludzie, chłopi byli okrutniej traktowani jak dziś we Francji osły”..

    To samo slyszalem od dzialczy chlopskich takiego formatu jak sw pamieci Stanislaw Szajna z Iwonicza,. czy Andrzej Frydrych , czy Jan Zabik z Widacza..to samo powiadal prof Pigon z Komborni powtarzajac za swoimi dziadkami to co slyszal…
    NOta bene..dziadek pana Zabika..byl przykuty lancuchami w kosciele,,podobnie jak Szela we worze i z porozem na szyji…za straszliwe przewinienie….Czytal Pismo Swiete..,..,.

    Szkoda,.,.ze w duchu patriotyzmu wszarzy nawet znane wydarzenia nei doczekaly sie racjonalengo i uczciwego opracowania w Polsce…
    KTo moze polecam ksiazke niestety nie Polaka ale Zyda prof Hilel Levine..pt. Economic roots of antisemitysysm in Poland. gdzie rabacja opisana jest ow iele bardziej uczciwie niz tu…

    nadmienic nalezy, ze geografia rabacji wskazuje na dziwne zjawisko. Najbardziej krwawa byla tam , gdzie sa najczystsze tereny etnicznei Polskie Podkarpacia.. tarnowskie, Debica Brzostek,m Rzeszow, Mielec….. Pogorze z nieszanym rusinskim elementem ograniczalo ie do czysto polskich wsi Ledziow….
    I cos co zastanawia mnie od dawna…zginelo 2000 ludzi..bogatych, doskonale uzbrojonych i szykujacych sie do powstania..ponoc szykujacych sie do powstania….I ci ludzie nei potrafili zorganizowac sie do samoobrony???? 200 ludzi rozniosloby uzbrojone w siekiery pijane czerbniawy w puch….
    a ile Austriackie wladze byly swiadome napiec pomiedzy dworami a wsiami swiadczy ,ze nawet nie przesuunieto do Galicji garnizonow z pobliskich Presowa…czy innych slowackich miast….

  3. JO said

    Zydzie Kaflu, Twoje chore wywody Nikt to czytac ie Ma zamiaru. Jestes Parchata Swinia I idz chrzakac z nimi.
    ———-
    Galicja , jak dawny Roman K opisywal, ktory Zmienil dzis orientacje na Swinska, to przedluzonie Niemieckich macek, ktore tworzyly tam , kuly Nowe Ukrainskie Esperanto z wizja utworzenia Masonskiej Ukrainy.

    Sola w Oku w kazdym zaborze Byla Szlachta Polska, Dwor Polski, ktory byl ostoja Katolicyzmu, dawnych obyczajaow, Katolickiej Etyki.

    Jak tekst pokazuje, mialo odbyc sie jakies Powstanie , Zapewne Przez Masonow inspirowane a nie oddolnie Przez Polakow, Przez Dwor, ktory Musial Czuc pismo nosem, ze Tacy Kaflowie robia podpuche.

    Jak to bywa, przeciwko powstaniu , Talmudyczna Kaflowa metoda mialo byc inne ala Powstanie Tzw chlopskie, by podjudzic, zwasnic! By Narod wlasnymi rekoma sie mordowal.

    Latwo to robic, gdy nie Ma osrodka wladzy. To Kaflowie wiedza I dzis Ta Swinia Kafel zadaje niby retoryczne pytanie, Czemu to niby gotujace sie na Powstanie Szlacheckie Dwory nie potrafily sie Obronic. Odpowiedz jest Prosta, bo nie Mialy Broni, bo nie szykowano zadnego Powstania a JE szykowala Masoneria z tamtymi Lemingami.

    Roman Kafel w czmbul obrzydza Polskosc, Szlachte, ETOS Rycerski.

    Roman Kafel to Zyd, zdrajca, tchorz jak Walesa plodzil dzieci bo mial Kase, ,chody, dyplom mecenasa Prawa zdobyty na PRL uczelni. Zyje sobie Swinia teraz spokojnie gdzies W USA I stamtad judzi w Gajowce Zapewne zdobywajac plushy na paszport dla swoich dzieci, co zajada do PRL BIS gdy Zydowstwo da Zielone Swiatlo

  4. RomanK said

    Posluchaj kopniety chory chamie..to co wypisujesz nadaje sie juz do sadu. Nie mysl, ze jestes bezkarny, bo nie jestes dla mnie zadnym anonimem -znam twoje pelne nazwisko, historie, adres obecny i poprzednie,… w tym lecznicy…..i w kazdej chwili wezme cie za morde i postawie przed sadem, za obrzucanie kalumniami. oczywiscie calkowicie fabrykowanymi przez chory twoj mozg…
    Powstrzymuje mnie przed tym tylko to- zes autentycznie kopniety- co potwierdzaja twoi znajomi, ktorzy sugeruja i prosza mnie o wyrozumialosc, bo- jak wylezie sadzie zes kopniety nie beda cie karac..ale stracisz prawo wykonywania zawodu, gdyz nie wolno ci bedzie wypisywac bydlatkom lekow….,,Zatem bedzie cierpiec tylko twoja rodzina Bo .ty- jako glupek nie odczujesz za bardzo zmiany:-)))

    Panie Gajowy..poprosze pana na swiadka- jako administratora Gajowki…pan mu na to zreszta pozwala.. nie wiem czy z litosci- czy przekory, czy dla przykladu- jak nie powinien sie zachowywac normalny czlowiek:-)))))

    Co do opisow sytuacji przed Rabacja i samej rabacji ..bardzo ciekawie na temat pisal nie byle kto- bo sam Lidwig von Mises…ktory zajmowal sie reforma agrarna w Galicji..pan Rysio moze dotrzec do jego opisow…

  5. JO said

    Lewo co napisalem, ze Zyd Kafel wie lepiej I zaraz Powie , ze Chlopi Sami rzucili sie na Dwor I patrzcie ludzie, oto Zyd Kafel wyszukal na klawiaturze co przewidzialem… :))))

    Posterunkowy Kafel nie odejdzie z tego Forum Sam jak to zrobil Jozef B …

  6. Tralala said

    ad 3
    Ten tekst wcale nie lepiej swiadczy o Panu.

  7. JO said

    Jak Zyd nie moze, to idzie do Talmudycznego Sadu….
    jak Zyd wyzywa , to dobrze ale jak na niego cos slapnie, to Ja waj, aj waj, aj waj

  8. JO said

    Ad.6. Czy Pani widzi w nim, ze Ma swiadczyc w ogole o mnie?

  9. SCM said

    Gdyby rzeczywiście chlopi i szlachta żyli w zgodzie i symbiozie, coś takiego jak rabacja nie miało by miejsca. Austriacy podpalili tylko beczkę prochu…

  10. JO said

    Ad.9. Wiek XIX to Powstanie NOWYCH naturalistycznych ideologii.

    Czy Pan moze powiedziec, ze Judeokatolicy Lemingi I Tradycyjni Katolicy sa Zgodni?

    Wie Pan jak Latwo poszczuc judeokatolikow na Tradycjonalistow?

    Niech Pan sobie Wyobrazi Glupiego Chlopa, jakiegokolwiek tam Kafla, ktory nie rozumie co sie Dzieje. Nierozumie, dlaczego Szlachcic Ma ziemi w brud a on nie, nie rozumie Czemu Feudalizm istnial majac w uszach Kapitalizm, Rownosc spoleczna albo zwykle Kase przed oczyma…

    Napuscic czlowieka na czlowieka nie jest trudno I to wydawaloby sie , ze Przyjaciela , ba Rodzine, w szczegolnosci gdy nie Ma osrodka wladzy, a nawet jest on pod butem WROGA, jak dzis…

    Przeciez dzis Polacy napuszczeni sa jeden na drugich…
    Przeciez Katolicy sa zdezorentowani I ska za jeden na drugich…

  11. RomanK said

    Niech Pan sobie Wyobrazi Glupiego Chlopa, jakiegokolwiek tam Kafla, ktory nie rozumie co sie Dzieje. Nierozumie, dlaczego Szlachcic Ma ziemi w brud a on nie, nie rozumie Czemu Feudalizm istnial majac w uszach Kapitalizm, Rownosc spoleczna albo zwykle Kase przed oczyma…

    Genialne:-)))) czy trzeba lepszej diagnozy niz wlasne oswiadczenie ….. idioty???? podajcego sie za ..katolika tradycjonaliste, patryjota waryjota:-)))
    To doskonaly przyklad..ze tego rodzaju typy przychodzace do jakiegokolwiek srodowiska powinny zostac natychmiast wyrzucone kopniakiami na zbity pysk…:-)))
    Niestety tego typu dzialaczy jest dosc duzo..w formacjach reprezentujactych neosarmackie ruchy, postziemianskie …heheheh tzw….”myslowe”:-)))))skupiajace sie wokol Gazet Polskich, i tzw POPiSowskich partii poolitycznych…

    Ruch patriotyczny wszarzy…jest zdolny tylko do Wszawicy Powszechnej:-))) JO na prezydenta:-))))wszystkich Wszarzy:-))))

  12. JO said

    Panie K. Pan za to jest zdolny do obrzucania Swietosci a chwalenia tych co Switosci Niszczyli jak JPII, czy Caly ruch Chlopsko Ukrainski, ktorego Pan tak wybiela. Niech Pan postawi u siebie w Yeksasie Pomnik Jakuba Szeli I don sie Modli.

    Czy Pan nie rozumie, ze tu nie jest miejsce dla Pana. Pan przekroczyl Granice tak jak Nauczyl Pana Kolega JPII a moze odworotnie, Ktoz to wie..moze to Pan uczyl JPII..

    Caluj Pan Koran, Przepraszaj I wchodz w dupe Zydom, Opluwaj ETOS Rycerski, nazywaj Polki Kurwami, Wysmiewaj Pan Polske I Hej cala Historie

    TYLKO NIE TU

  13. JO said

    Pis robi karykature Etosu Rycerskiego podobnie jak I Ja Ty Uprawiasz, Romanie….
    ETOS Rycerski jest Jedyna Filozofia, ktora moze zwrocic Polske Polakom

    To dlatego PiS I inne w tym Ty opluwacie Sarmatyzm, Tradycje Polska, Tradycje Rycerska.

    Takich jak Ty co Okupuja Zwiazek Szlachty Polskiej I jakiegolwiek ruchy partityczne jest wielu…

    To Tacy jak Ty Winni byc wykopsywani

  14. RomanK said

    Charakterystyczna cecha forow polskich jest zasada,, ze na trudne tematy najwiecej do powiedzenia majaautentyczni idioci, psychopaci i zboczency????
    TO przenosi sie na scene polityczna, dlatego tak jest…. jak jest.
    Rzadzi idiota i psychopata…im wiekszy SSyn tym wiksze ma poparcie patriotof wszarzy:-)))
    Patrzcie na ten doskonly przyklad…. i pokazujcie go bliznim… to skupione- jak w kropli wody odbicie polskiej rzeczywistosci.
    To nie jakowys wyjatek…to duza czesc rzeczywistosci polskiej….rojonej na jawie:-)))przez chore umysly…ustaw3iajace teorie, historie , teologie, papiezy, koscioly i panstwa:-)))wszystko na jawie:-))))
    JO to predstawiciel szerokiej fali neosarmackiej….oczywiscie doskonale poletko doswiadczalne dla ksztalcenia pstychiatrow… to abberacja…ale dosc w polskich warunkach to niestety szeroki martgines…to naprawde smutne.

  15. Zenon K. said

    Nie sprawdzę tego w tej chwili (konieczna byłaby wyprawa do biblioteki), ale zdaje się, że kiedyś przeczytałem, jakoby Boguszowie zamordowali dwóch członków dalszej rodziny Jakuba Szeli – z których jeden został pobity na śmierć przez dziedzica, drugi skonał podczas bestialskich tortur. Podłożem były zaległości pańszczyźniane. Motyw prywatnej zemsty mógł mieć większe zatem znaczenie, niż się to może wydawać. Nie, żebym miał Szeli jakoś zawzięcie bronić, ale gdybam, że być może do rzezi nie doszłoby, gdyby nie sadystyczne okrucieństwo smarzowskich Boguszów.
    Sporą część „winy” za rabację ponoszą też katoliccy księża, którzy z wielkim sukcesem propagowali wśród tamtejszego chłopstwa stronienie od wódki- do tego stopnia skutecznie, że w okolicach Tarnowa pozostało niewielu tylko żydowskich karczmarzy. Lata 40. i 5.0 XIXw. to wielki triumf ruchów propagujących trzeźwość na ziemiach polskich( w tym samym mniej więcej czasie, co rzeź w Galicji- w kronikach mojego rodzinnego miasta opisano ze zgrozą przypadek czyjegoś posłańca, który w miejscowej karczmie wypił odpowiednik mniej więcej 10 litrów wina i wsiadłszy w tym stanie na konia- ruszył w dalszą drogę) Nie bez znaczenia pozostawał też wielki nieurodzaj poprzedniego roku , nie tylko w zaborze austriackim.
    Rabacja przyniosła jednak najszybsze zniesienie pańszczyzny własnie ubogiej i przeludnionej wsi małopolskiej. Co prawda w Wielkoposce uwalnianie chłopa od pańszczyzny zaczęło się dużo wcześniej, ale zakończyło 20 lat później, niż w zaborze austriackim. Odmienne warunki ludnościowe, gospodarcze i (w mniejszym stopniu) germanizacyjne w obu niemieckich zaborach były zbyt wielkie, by mogło w Galicji dojść do (wzorowej na ogół) współpracy „zagrody z dworem”, jak miało to miejsce na terenach kolebki naszego państwa.
    W Królestwie Polskim i na Ziemiach Zabranych zniesienie pańszczyzny odbyło się wbrew pozorom w dość podobnych okolicznościach, co w Galicji: spora część stanu chłopskiego czynnie opowiedziała się przeciw władzom powstańczym (oceny, jakoby cara zmusił do tego kroku dekret o uwłaszczeniu, wydany przez nasze pierwsze „państwo podziemne” wymagają, moim zdaniem, poważnej rewizji).

  16. JO said

    Ad.15. Pojedyncze wymierzenie kary, nawet zbyt surowej w zadnym wypadku nie spowoduje lawiny okrucienstw, Chyba , ze jest sterowana.

    Bezsprzecznie, nie jestrzyczyna Rabacji w Relacjach Dwor – Chlop a w podjudzaniu Przy kazdej okazji Dwoch rodzacych sie klas spolecznych, rodzacych sie za przyczyna nowej ideii rewolucyjnej, ktora Kiedys Byla Wojna Religijna a teraz Prawie juz Stanowo-klasowa.

    Na jej podlozu, Zbudowano ROZNICE Tzw narodowosciowe, gdzie Chlopa przydzielono do Ukrainy a Szlachte do Polski.

    Dziel I Rzadz. Atomizuj I sklocaj….

    Pana przemyslenia sa bardzo przyziemne, niewiarygodne, po prostu bledne

    To tak jakby powiedziec, ze gdyby Chmielnickiemu ktos tam Zony nie podprowadzil…to by nie bylo Rewolucji na Ukrainie….zwanej powstaniem Chmielnickiego z Masonska, blednie, klamliwie…

    To samo dotyczy panszczyzny….

    Prosze sobie wyobrazic, ze to przede wszystkim Szlachta po wprowadzeniu nowej Filozofii Naturalistycznej, Rewolucyjnej Pierwsza zobaczyla, ze siedzi na babie, ziemi, ktorej jest w posiadaniu a w kolo Ma Ludzi, ktorzy jej nie maja.

    Szlachta Ta ziemie miala, dzis mozna powiedziec jako wlasnosc Panstwowa, bo Szlachta Byla uosobieniem Panstwa. Ziemia I Szlacheckie Rodziny mozna powiedziec, to Majatek Panstwowy, ktory Kiedys dawal pieniadze na ksztalcenie, leczenie, Wojsko w tym a przede Wszyskim Chlopow.

    Teraz Zydzi I Masoneria by zabrac ten Panstwoy majatek musieli cos wymyslec I to Zrobili ….

    Nic sie nie zmienia…dzis mamy to samo na Naszych Oczach w Polsce, zmienily sie nazwy, idee ale schemat pozostal ten Sam…..

  17. JO said

    Tak przyszlo mi na Mysl, ze duzo by wyjasnialo, gdyby zauzmy Romana K Dziadowie byli Tymi Zydami lub Chlopami bioracymi udzial w Rabacji. takie rzeczy przechodza na Pokolenia, wywieraja wplyw.

    NIENAWISC Romka do Szlachty, Polskosci jest az szalencza.

    Mysle, ze dotykamy tego co Romka od dawna jest Tym, z czym nie potrafi sobie poradzic.

  18. RomanK said

    Panie Zenonie K..BOguszowie byli sadystami okrutnikami..takimi zostali w pamieci okolicy…wymierzali kary dyb i chlosty..Szela mial plecy porzniete batami.. jak powiadali jedna wielka blizne…
    jego wina bylo to…. ze nie czapkowal Boguszowi..poprostu mu sie nie klanial….za co go batozono…Zreszta to sadystyczne zboczenie z dewiacjami sexualnymi- zoofilia, nimphomania i nadpobudliwoscia podczas na ozenstw… jak pan sam widzi po JO i Wetc,ie przetrwalo w genachpotomkach ziemian:-))))do dzis…:-)))))
    Rabacja dokonala przelomu..nastapila szybka samoorganizacja sie chlopstwa i niezwykla aktywizacja Kosciola…
    wlasnie rozpoczete niezwykla akcja trzezwosciowa..wbrew interesom propinacyjnym ziemianstwa.
    Ciekawostka tez jest- ze kiedy zaledwie w ciagu dwoch dni zniszczono prawie 480 dworow…nie zaatakowano zydow arendarzy..mimo- ze zginelo wielu gorliwych rezydentow i zarzadcow Polakow…
    Dosc dobrze opisal to prof Gieysztor…

  19. RomanK said

    Radze se..radze..Zatem dotykaj tego swego albo Wetowego…i swojej zony:-)))jak ci pozwoli:-)))) zboczencu:-)) od mohego sie odwal i nie podniecaj nadaremno…zbuku…prydurny…:-)))

  20. bemek said

    ad. 18. Panie Romanie. Rozumiem, że historia ta bezpośrednio dotknęła Pana rodzinę lub ich bliskich.
    Ale czy jest to powód do usprawiedliwienia seryjnego mordercy i jemu podobnych?

  21. Marucha said

    Re 18:
    nie zaatakowano zydow arendarzy
    Bo na Żydów nie miał kto chłopstwa napuścić.

    Nie wierzę i nigdy nie uwierzę, że wśród tylu okrutnie pomordowanych przedstawicieli szlachty, wszyscy byli zwyrodnialcami i bandytami, zasługującymi na taki los.
    Nie uwierzę też, iż spośród rozlicznych zbrodni przypisywanych Szeli, wszystkie są zmyślone.
    Nawet szkoły w PRL nie usiłowały zrobić z Jakuba Szeli, zwykłego narzędzia w ręku Austriaków, jakiegoś bohatera.
    Dla mnie fakt, iż był właśnie takim narzędziem, skreśla go zupełnie. Nie wierzę w jego rzekome oddanie sprawie chłopskiej. Gówno tam. Bandzior chciał się obłowić i tyle, a przy okazji zemścić.

    Napuszczanie na siebie ludzi to stara niemal jak świat metoda załatwiania różnych spraw. Nie muszą istnieć żadne konkretne powody do nienawiści i zemsty. Wystarczy propaganda i powtarzanie tych samych kłamstw przez wystarczająco długi czas.
    Najłatwiej jest podburzyć ludzi, którzy sami w życiu niewiele osiągnęli i mają mentalność owego chłopa, który widząc, że jego sąsiad ma dwie krowy, a on sam tylko jedną, modlił się, żeby sąsiadowi jedna krowa zdechła, zamiast żeby on sam mógł sobie jedną krowę dokupić.

  22. Zenon K. said

    Ad.16.Nie natknąłem się nigdzie na informację, jakoby tarnowscy poddani sami siebie uważali-badź przez kogokolwiek uważani byli- za Rusinów. Tak interpretuję słowa JO: „Chlopa przydzielono do Ukrainy a Szlachte do Polski”. Podtarnowscy chłopi uważali szlachtę za „Polaków”, nienawidzili i obawiali się ich. Siebie określali raczej mianem „katolik”, co oznacza bardzo słabą świadomość narodową. Brak owej świadomości był zasługą „narodu” szlacheckiego (który, aby było śmieszniej, przez wieki uznawał siebie za „Sarmatów”, a nie Polaków). Pisanie o szlachcie jako „uosobieniu Państwa” to spore nadużycie. A o szlacheckiej(często ukradzionej państwu, lub stanowi chłopskiemu- patrz np. likwidacja folwarków sołtysich!) ziemi, iż była „państwowa”, to już ordynarne kłamstwo, którego nie powstydziłby się szechterowski „Kosher Zaitung”. Prawda jest taka, że przez wieki szlachta zawłaszczyła zarówno państwo, jak i ziemię wyzuwając z nich pozostałe kategorie społeczne, w tym króla, w ramach „demokracji”, która jak wiadomo- zawsze prowadzi do tyranii. Chciwość stanu szlacheckiego ostatecznie odebrała chłopu resztki wolności. To sadyzm rodziny Boguszów stała się jedną z „iskier zapalnych” Rabacji, nie zaś relacje Szeli z reżimem zaborcy. Czytałem także relację ziemianina z czasów rabacji, który jako znacznie lepiej traktujący poddanych, zraniony od obcych chłopów, został ocalony przez własnych i swoją służbę domową. Ranny i poturbowany, został jednak żywy dostarczony Austriakom, choć za zabitego, jak wiadomo, zaborca płacił więcej… Zadana Boguszowi śmierć nie była wynikiem tortur, ani też bicia na śmierć. Była natychmiastowa. Moralnie więc, mimo krwawej zemsty, prosty chłop nieskończenie przewyższył swoich „wysoko urodzonych” włascicieli, wymyślnie mordujących dla kaprysu, bądź zysku.

  23. wet3 said

    @ SCM (9)
    Co za idiotyzmy wypisujesz! Od czasu wlaczenia Rusi Czerwonej do Polski (za Kazimierza Wlk) do polowy XIX wieku na tym terenie NIGDY nie bylo zadnych wasni polsko – rusinskich! Jedni szanowali drugich, mieli swoja autonomuie kulturalna, swoje szkoly i wspolzyli w zgodzie. Jezykiem porozumiewania sie byl polski. Niesnaski wywowala parszywa Austria w polowie XIX – w mysl zasady „dziel i rzadz”. Reszty dokonal faszysta ukrainski Doncow …

  24. Zenon K. said

    re 21. Panie Gajowy, chyba nikt tu nie robi z Szeli bohatera. Był, a raczej stał się narzędziem rozbiorcy. Fakt niezaprzeczalny. Podobnie jak ten, iz wśród pomordowanej szlachty- miejscowej, bądź przybyłej do powstania- było wielu dobrych, porządnych ludzi. Jakkolwiek Rabacja była złem, to jednak masie małopolskich chłopów przyniosła zniesienie ucisku. Trybunem chłopskim Szela kreował się już po dokonaniu rzezi. Wcale udanie, jak na chłopską „ciemną masę”, choć jego rola wobec Austriaków po wypadkach ograniczała się do powtarzania jak mantrę, że spokój będzie niemożliwy, o ile zachowane zostaną dotychczasowe stosunki własności ziemi. Co do napuszczania na „naród przebrany”, to był on wówczas naprawdę nieliczny w tym konkretnym powiecie. I zapewne za wysługiwanie się germańskiemu rozbiorcy, został za wczasu otoczony przezeń dyskretną, a skuteczną opieką.

  25. Marucha said

    Re 24:
    Zniesienie ucisku chłopa mogło być przez Austriaków dokonane bez rabacji, bez potrzeby wywoływania przelewu krwi. Co to, kurde, musieli posłużyć się Szelą? Sami nie mieli władzy?

    Jednak czemu nie załatwić dwu pieczeni na jednym ogniu, jeśli się da…

    Re 22:
    Moralnie więc, mimo krwawej zemsty, prosty chłop nieskończenie przewyższył swoich “wysoko urodzonych” włascicieli, wymyślnie mordujących dla kaprysu, bądź zysku.
    Nie słyszałem o żadnych „wymyślnych” mordach szlachty na chłopach, za to słyszałem o rżnięciu piłą i zatłukiwaniu kijami szlachty przez chłopów.
    Ale może nie mam dobrej wiedzy w temacie…

  26. JO said

    Ad.22. Pan nie rozumie nic.
    Nie Bronie tego, co Obronic sie da Jednak Szlachte Polska, Prawdziwie Polska oskarzac tak jak Pan to robi, to trzeba byc Niepolakiem.

    Rzeczpospolita, jak tu bylo pisane wielokrotnie, Byla rajem dla Chlopow w powrownaniu z sasiadami calej Europy.

    Ogolnie mowiac o szlachcie Pan przegina, gdyz Pana zarzuty dotycza sie Magnaterii I to nie calej, np Zamojski…

    Ziemie zawlaszczala Magnateria a chce powiedziec, ze zawlaszczala kosztem Szlachty Polskiej drobnej. Moj Bliski znajomy Ma przodkow, ktorych wywlasczyl Krasinski I od konca osiemnastego Wieku Ta Galazka Rodziny Tlukla sie po Swiecie pracujac jako sluga a nawet doszlo do takiej biedy, ze Zyla Rodzina z Jalmuzny.

    Szczerze mowiac, mysle sobie, ze lepiej by bylo, gdyby byli Chlopami dla Ktorych Krasinski oddal czesc Wsi , ktorej Rodzina Byla Dziedzicami I od tego czasu po dzis Ta wies jest wsia Chlopska.

    Zapewne I niesprawiedliwosci siegaly Chlopow, ale jak pisalem, to bylo od Magnaterii, ale I w czasach b ciezkich.

    Ocena Pana jest daleko Niesprawiedliwa I swiadczy o Pana niewiedzy o sytuacji Geopolitycznej I wewnetrznej w jakiej znalazla sie Rzeczpospolita.

  27. JO said

    Ad. 26. Dzis Powstaja Latyfundiach w Polsce. Plajtuja Rolnicy a poniektorzy kosztem iCh zwiekrzaja swoj obszar posiadania….

    Tak bylo I Kiedys , sytuacja Geopolityczna a I Ta wewnetrzna pogardzala sie. Do wladzy dochodzili Zli Ludzie, tworzony byl system finansowy, ktory Niszczyl. Nowe Filozofie rozdmuchiwaly Rzadze Magnatow…

    Nie bylismy wyjatkiem, ale bylismy lepsi mimo wszytstko I moze to wlasnie Nas Znisczylo, ze potrafilismy zbudowac wiekrze go zamordyzmu niz w Krajach Osiciennych, ktorych stalismy sie Ofiara z wrogiem wewnetrznym?

    Ja Jestem Dumny z Rzeczpospolitej, z Pracy Naszych Przodkow. Krolestwo Rzeczpospolitej bylo najwspanialszym Osiagnieciem Katolickiej-Ortodoksyjnej Cywilizacji w Europie bijac na Glowe nawet Francje.

  28. Zenon K. said

    Re:25 Panie Gajowy! Gdyby Austriacy chcieli. Nie chcieli. Kolaborująca do 1846 na całego szlachta była także gwarantem władztwa Habsburgów nad tą biedną, ale posiadającą wielki potencjał demograficzny krainą . „Obudziła się” owa szlachta dopiero po pół wieku narodowej niewoli ,na wezwanie masonerii do rewolucji. Do tej pory ta szlachta wysyłała chętnie w austriackie kamasze, każdego bystrzejszego, czy bardziej krnąbrnego chłopa. Jak pół wieku wcześniej do insurekcji kościuszkowskiej. Oczywiście, że Austriacy upiekli dwie pieczenie na jednym ogniu, byliby idiotami, gdyby nie wykorzystali okazji. Austriaccy agenci włóczący się w 1846 roku po małopolskich wsiach na prawdę nie mieli wielkiej roboty z podjudzaniem chłopów przeciw dworom. nie były im nawet potrzebne pieniądze(te wypłacali później za rezultaty), wystarczały słowa. Rezultat Rabacji wyraźnie przerósł jej niemieckich projektodawców. Był on zresztą niewspółmiernie wielki do planowanego tylko sparaliżowania wybuchu powstania (raczej mizernej ruchawki, bo trudno okreslić je inaczej po stanie przygotowań). Tymczasem Szela i jego współpracownicy stworzyli metodą faktów dokonanych własne przedstawicielstwo, które w ausriackich oczach legitymowała liczna i dośc zdyscyplinowana zbrojna straż chłopska. Jakoś nie potrafili Szeli i jego „sztabu” od razu zneutralizować przy pomocy wojska.
    \Tak, czy inaczej więcej winy za wybuch rabacji ponosi szlachta, a raczej jej XIX wieczny, zdegenerowany cień i jej stosunek do chłopów.
    Co do sposobów mordowania chlopów przez galicyjską szlachtę- ja słyszałem o zasieczeniu batogami na śmierć, zaszczuciu psami, zatłuczeniu kijami, pięściami i butami i o umieszczaniu skrępowanego delikwenta w wielkiej beczce pełnej lodowatej wody, aż do śmierci z wyziębienia. Za długi w odrobku, czyli za utracony zysk. Bardzo to talmudyczne, nieprawdaż?. Tyle z pamięci-choć przyznać muszę, iż były to incydenty, nie reguła(w końcu chłop tylko dla niektórych ziemian, takich jak smarzowski dziedzic, był jedynie przynoszącą zysk własnością- mówiącym inwentarzem). Zabijanie było dla szlachty ostatecznością. Znacznie łatwiej i bez ekonomicznych konsekwencji było dziedzicowi chłopa osobiscie osądzić i skazać na batogi, zamknięcie w kunie, jakiś inny pręgierz- zwłaszcza po takich np.żniwach, gdzie niewolnik już zysk przyniósł, a jego forma fizyczna traciła znaczenie na całe miesiące…Panie Gajowy, to już nie była ta sama szlachta, która pisała „Satyrę na leniwych chłopów” i walczyła o jak najniższe opodatkowanie swoich kmieci, których honorowała grzecznościowo tytułami „uczciwy” i „pracowity”. Zdegenerowana szlachta galicyjska połowy XIXw. już pokolenie później ulega „chłopomanii”, nie bynajmniej dla podźwignięcia stanu chłopskiego. Dla mody.

  29. Zenon K. said

    Ad 22. „Pan nie rozumie nic”- to bardzo krzywdzące uogólnienie. Proszę mi wierzyć, zbyt pilnie i dokladnie studiowałem na UAM w Poznaniu rozkwit i upadek RON, by jakiś samozwańczy autorytet historyczny miał mi zadawać kłam, czy ignorancję. A przy okazji- oskarżał mnie o wrogi stosunek do polskości. Akurat jestem po mieczu dumnym potomkiem ciemnego, poznańskiego chłopa, który swój nacjonalizm i patriotyzm przypieczętował dość obficie krwią w Powstaniu Wielkopolskim. Wstąpił do niego bez wahania, mimo iż z frontu zachodniego I wojny powrócił jako jedyny spośród trójki braci (ogółem do jego i dwóch innych pobliskich wiosek powróciło zaledwie 6 Polaków, spośród trzydziestu kilku powołanych w szwabskie kamasze przez kajzera. Co najmniej połowa z tej szóstki ocalałych z jatki „pod Werdunem” ciemnych, poznańskich chłopów poszła do Powstania: wiem, bo poza moim pradziadkiem co najmniej dwóch figuruje na listach odznaczonych VM i KW). W wyniku drugiej wojny moja rodzina straciła większość męskich przedstawicieli, po wojnie nikt spośród niej nie obśliniał sobie gęby z żydokomuną . Moje pokolenie także wychowuje swoje dzieci w duchu patriotycznym i czasem ponosi konsekwencje, nacechowanych nacjonalizmem swoich wyborów i działań. Także ja. Proszę więc o powstrzymanie się od oceniaia osób, o których nie wiesz NIC.
    Co zaś się tyczy „błękitnej krwi” pamiętnej zimy 1919 roku, to miejscowy posiadacz folwarków, a w pewnym sensie sąsiad mojego pradziadka, na czas Powstania Wielkopolskiego wyjechał. Ponoć do Monte Carlo grać w ruletkę. Dlatego umarł wsród niemalże powszechnej niecheci miejscowego ciemnego, katolickiego i nacjonalistycznego chłopstwa. Dziś z jego dworu robi się w TelaVizji niemalże „bastion polskości”. Żadnemu z jego mieszkańców włos z głowy nie spadł podczas okupacji hitlerowskiej.

  30. wet3 said

    O rabacji galicyjskiej wiem malo. Wiem jednak, ze na trerenie Prus Krolewskich, Wielkopolski, Mazowsza Podlasia i Ziem Zabranych stosunki miedzy dworem a chlopami byly na ogol poprawne, a czasami wrecz lepsze niz poprawne. Zastanawiam sie czy przypadkiem w Galicji nie bylo wielu szlachcicow – frankistow? Wowczas moze zrozumialbym lepiej rabacje Szeli. Moze ktos wie cos wiecej na ten temat?

  31. Easy Rider said

    Co do naturalnej śmierci Szeli na Bukowinie – mam pewne wątpliwości. Słyszałem otóż w latach 60. ustny przekaz od mieszkającego w okolicach Brzostku starszego człowieka, że Szela, który w nagrodę dostał od Austriaków gospodarstwo na Bukowinie, został tam pewnego dnia zastrzelony przez jakiegoś zamachowca. Jest to wersja prawdopodobna, gdyż skala i okrucieństwo mordów podczas rabacji mogła skłonić kogoś z krewnych zamordowanych do zemsty. Jeżeli ta wersja byłaby prawdziwa, to zapewne nie była ona dla Austriaków poprawna politycznie, tym bardziej, że według przekazu, do zamachu miało dojść w jakieś kilka lat po wydarzeniach 1846 r., a nie w niemal 20 lat później. To mogło być przyczyną ustalenia oficjalnej wersji z naturalną śmiercią i jej przesuniętą datą.

    Swoją drogą, to dziwne, że skoro Szela był na Bukowinie pod dyskretnym nadzorem policyjnym, nie można ustalić dokładnej daty jego śmierci, tylko podaje się lata 1862-66 – tak jakby chodziło a afrykański gąszcz, a nie terytorium administrowane przez znaną z perfekcji urzędniczej monarchię austro-węgierską.

    P.S. Dawną nazwę wsi Smarzowa od 2000 r. zmieniono na Smarżowa (przez „ż”).

  32. JO said

    Ad.29. pan jak RK ze Szlachty kazdej chce zrobic wszystkich swietych z obowiazku a jak nie to szelmy.

    Pozatym, Ma Pan Kompleks Chlopa w stosunku do Szlachty wyrobiony Przez Zydomasonerie, co jest u Pana Durne.

    Szlachta, jak wielokrotnie pisalem niczym nie Rozni sie od Wloscian procz Danego od Boga Kiedys Stanowiska w Pracy, jako Polityka

    Wloscianin Mial inne obowiazki od Boga, byl Rolnikiem

    Obaj mieli byc jak Maz I Zona, zreszta kazde relacje ze stanami Pomiedzy Szlachta a Stanem takie Mialy byc

    To, ze jakis Chlop byl Morderca np w Rabacji , nie oznacza, ze HOSPODAR jest Kim’s gorszym a to ze szlachcic nie spelnil swej Roli, nie oznacza, ze ogolnie Szlachta Byla Zla.

    Kazdy ze Stanow Polskich nosi swoj obowiazek ktory Trwa do dzis I My nie mamy Prawa nawzajem sie oskarzac, winy Musimy przebaczac, wspierac sie a Fakty zle nierozdmuchiwac a brzebiona nawzajem nosic.

    Coz z tego, ze czytal Pan na uniwersytecie, skoro nie Ma Pan tej wiedzy, ktora z ksiazek nie wyciagnie….

  33. Przecław said

    Ma Pan rację JO. RK operuje karykaturalnymi pojęciami nienawiści, rzekomo klasowej, czy innej, wymyślonymi przez Marxów, Hitlerów, Banderów, Robespierrów – czerwonych wściekłych pomyleńców, komunistów, nazistów, upowców, a przecież wiemy, że wszyscy oni byli służalcami tych, którzy chcieli zniewolić świat. Dla nich ludzie to bydło, które należy okiełznać i zniewolić, w nich nie ma prawdy, przez nich mówi szatan. jak można wchodzić w ten ściek ???
    Ku mojemu zaskoczniu, mam świerze przykłady, że ludzie uważający się za Ukraińców, mieszkający we Lwowie, pragną powrotu do Narodu Polskiego i połączenia z Polska, jaka by ona nie była. Ich językiem codziennym jest ukraiński, ale polski cenną wartością, o którą trzeba dbać.

  34. JO said

    Ad.33. Powtorze raz jeszcze, Ruskie Dialekty sa Polskimi Dialektami. Z Naszych mozgow wyrugowano swiadomosc Wielkiej Rzeczpospolitej Kultury, bogactwa gdzie mowiono Dialektami iloscia jak Gwiazd na Niebie .

    Dzis j Ukrainski jest zlepkiem tych dialektow I nie moze byc Uznawany za OBCY nam Polakom, ktorzy Mowimy w Jezyku Przeciez Szlachty Ruskiej! Rowniez.

    To Zudzi, Masoneria, Zaborcy, Pilsudczycy…te wszystkie szumowiny , ktore Polaryzowaly I Polaryzuja Nasz Narod , Buduja NIENAWISC Pomiedzy ludnoscia
    Na Ukrainie, Nami, Bialorusinami, Zmudzinami zanymi Litwinami…

    My dalismy sobie wyrugowac z Naszej Pamieci , ze Ruskosc to Polskosc, Ze Zmudzinskosc to Polskosc a wspolnym naszym mianownikiem jest I byl Chrystus I jego Matka…WIARA Ortodoksyjna, ktora jest wykladnikim Rzeczpospolitej Kultury, Ukrainskosci=Polskosci=Litewskosci…etc,etc,etc. Kultura w ktorej Rzeczpospolitej Dialekty I Jezyk Szlachecki, Krolewski oraz regionalne Dialekty I Jezyki byly naszym Bogactwem I nie tylko bogatych ale I ubogich. na Kresach po dzis Dzien ludzie Mowia po Szlachecku I w dialekcie. Szlachecki Jezyk jest iCh tak samo jak jezych dawniej Szlachty byl czy byly Dialekty…

    Laciana, ona Byla Naszym Jezykiem. jak Pan zauwazyl, Lacina Ma wiele slow jakby POLSKICH co Tlumaczy wiele…
    ——-
    Nam Tacy jak Roman K wbili do glowy I wbijaja do Glowy przeprosc Pomiedzy Rzadzacymi a Hospodarami. Ta bzdura miala I Ma wzbudzac namietnosci zle, NIENAWISC I brak rozumienia sytuacji, problemow, zycia a wreszcie Naszej WIARY.

    A przeciez wystarczy dzis wciaz wpatrzec sie w to co mamy a zobaczymy jakim nonsemsem sa te populizmy.

    Na tych nonsensach Zbudowano Nazizm , Komunizm a wreszcie Globalizm jest budowany.

    Na Namietnosciach, ze kazdy chce byc Panem jak Romek.

    Ja tu wielokrotnie oddaje Prawde Takim jak Gajowy, Przeclaw, WET 3…, ze sa Elita, WY Panowie winniscie Tzadzic. Ja nie mam takich mozliwosci umyslowych.

    Schecia bede w Roli HOSPODARA I bede Pracowal ciezko na Srodki dla was do rzadzenia, by nam wspolnie Zyli sie dobrze, BEZPIECZNIE, Ja oddam swe zycie I SLUZE swa rada, swym zdaniem.

    Tak bylo Kiedys. ludzie potrafili przyjac swe miejsce w szeregu, w drabinie. Moze Moje dziecko bedzie zdolne na tyle, ze Ono przyjete bedzie do grupy rzadzacych?

    Dzis Kazdy Uwaza, ze Ma Prawo Rzadzic, jest Pan a nie CHAM jak to Masoni Nas wytrenowali.

    wiec Ja mowie, ze Ja Jestem Cham, na Pana sie nie nadaje…

  35. JO said

    Wyobrazmy sobie wiek osiemnasty I rewolucyjne IDEE I Rzeczpospolita pelna wartosci Katolickich I Hierarchicznego Ladu, gdzie Szlachcic mial byc PANSTWEm, jego czescia.

    To nie jest naduzycie, ze Szalchcic mial byc taka Panstwowa Wlasnoscia. Rzeczpospolita opierala sie na Krolwszczyznach, Szlacheckich Dobrach I Dobrach Koscielnych. TO BYLO PANSTWO. Hospodarze mieli role inna, Role Wspierania Panstwa.

    Dzis o Wspieraniu Panstwa juz zapomnielismy, a raczej Chcemy Panstwo OSZUKAC unikajac podatkow nie rozumiejc ze bijemy w siebie. Ktos by powiedzial, ale rzadza Nami Zlodzieje I Kase te marnuja.

    To Jednak inny temat. Zasada jest taka, ze o Panstwo nalezy Dbac I podatki I nie tylko a wysilek dla Panstwa oddac!

    Kiedys Panstwem Byla Elita, wymieniona wyzej. I nie jest tematem teraz rozpatrywac, czy jak PO I cale pookraglego stolu Rzady okradaly czy nie .

    Lad spoleczny byl Nadprzyrodzony I byl Dobry.Tak , to ludzie zawiedli ale NIE OGOL, nie cala Szlachta, nie cale duchowienstwo, I nie przeciez nawet Chlop co mordowal bezmyslnie bo byl tylko czrnym mieczem…

    Skupic sie powinnismy na prawdziwym wrogu anie na tym co Uni od Wiekow nam podrzucaja.

    Wrog to Duch Zla I Ci co jego sluchaja.

    Nasz Ojciec I Obronca, Tarcza nasza to Chrystus, Tradycja, Tradycyjny Kosciol.

    Wbrew pozorom nie jest trudno odroznic co jest co a kto jest kto, Jednak to Musza robic Ci co widza I slysza, jak Gajowy.

    Gdybysmy potrafili uniesc sie ponad swoje rozchulane namietnosci Przez Masonerie , to oddalibysmy HOLD na kolanach dla Wladzy, ktora idzie z NIeba. potrafilibysmy Kleknoac przed Krzyzem, upasc na twaz, zalozyc (Kobiety)Okrycia glowy przed Bogiem a Potem potrafilibysmy upasc na Kolana przed takimi jak Gajowy I blagac by rzadzil Nami, rzadzil Nami Uznajac ze my nie jestesmy w stanie sie rzadzic.

    Potrafilibysmy upasc przed Ksiedzem Janem, Karolem….

    Oddalibysmy Hold wladzy I poddalibysmy sie jej.

    Niestety , Tacy jak Roman K wbijaja na Falsz, Opluwaja nasze swietosci, ponizaja Nas na kazdym Kroku I pchaja do chocholego tanca, popu
    Izmu, nonsensu, produkujac coraz to Nowych Kaflow…

  36. JO said

    Co do Ukrainy. To przeciez Polska I ONI sa Polakami. ONI Winni walczyc z Tymi problemami, ktore I my w tej PRL Bis mamy jako tez Polacy, lub nawet nazwijmy sie Ukraincami. Jezeli Polska Ma byc Katolicka ale Ma miec nazwe Ukraina, to Ja glosuje by nazywaja sie Ukraina.

    Zydzi celowo manipuluja nazwami a przeciez tu nie tylko o nazwe chodzi ale przede wszystkim o Prawde I jej zasady, Prawo.

    My tu I tam Musimy Zabic w sobie JPII, posoborowie a wreszczcie Zyda Musimy w sobie Zabic, Masona Musimy w sobie Zabic.

    My Musimy Umrzec dla Grzechu wbitego nam Przez Zydomasonerie I Odrodzil sie w Prawdzie, w Chrystusie w Tradycji a ona prowadzi Nas nie w jakiejs czucie ale WIEDZE realna o Bogu I do Naszych Wspolnych przodkow, Kultury, WVielkiego Dumnego Katolickiego Krolestwa, ORTODOKSYJNEGO. Krolestwa.

    Do Rzeczpospolitej Pieknej Slowianskiej Cywilizacji gdzie cywilizacja Bizantyjska zostawila co dobre na Naszych Ziemiach , gdzie Cywilizacja Lacinska Uszlachetnila Slowianskie Spoleczenstwo, cale spoleczenstwo, Dala NADPRZYRODZONY lad w Nadprzyrodzonym Zyciu.

    To Wielkie Osiagniecie Rzeczpospolitej Krolestwa Naszych Przodkow My mozemy Powtorzyc. Nasi Dziadowie to potrafili, POTRAFIMY I MY za Boza Laska.

  37. Zenon K. said

    Ad 32 Nie zamierzam bynajmniej ze szlachty robić „świętych z obowiązku”. Szlachta zakończyła pełnienie swojej misji dziejowej, czyli obrony kraju -przynajmniej na terenach Polski- podczas wojny trzynastoletniej. W przegranej bitwie pod Chojnicami i w nieudanych wyprawach pod Łasin. Przy okazji wymuszając na władcy dalsze przywileje dla swojej grupy społecznej. Szantażem. Tym samym ostatecznie odeszła od pełnienia swoich obowiązków. Na nic zdały się propozycje reformatorów Rzeczypospolitej, usiłujących podtrzymać jej rycerskiego ducha. Szlachta po prostu nie chciała wojować. Wystarczy zerknąć chocby do Kochanowskiego („Na sokalskie mogiły”), by wiedzieć jak to było z duchem bojowym wśród szlachetnie urodzonych. W XVI wieku, za Batorego na niczym spełzły próby zorganizowania z „urodzonej” gołoty (nieposiadajacej koni)- królewskiego korpusu piechoty.Nie pomogły ani wysoki żołd, ani próba stworzenia etosu „pieszego rycerza”. Powrócono zatem do dawnego systemu werbunku piechoty spośród chłopów z królewszczyzn i majątków kościelnych Mazowsza i Wielkopolski. Jeśli chodzi o udział szlachty w działaniach wojennych XVI i XVII w-jej liczebność w szeregach nie przekraczała nigdy 25%, a z reguły była jeszcze niższa. W chorągwiach husarskich, nieodmiennie kojarzonej z bogatą szlachtą, także. Poza tym-jako zaciężni, polscy szlachcice- pobierali wynagrodzenie, podobnie jak najemnicy. Pośród jazdy lekkiej zdarzały się choragwie, w których poza rotmistrzem, porucznikiem i namiestnikiem, nie było nie tylko ani jednego „rycerza” , ale i nawet jednego Polaka. Gros polskich znaków lekkich do połowy XVIIw.miało bowiem w swoim składzie Serbów, Wołochów i Tatarów. Tak więc już w idealizowanej epoce RON szlachta zaprzestała pełnienia swojego głównego obowiązku, coraz silniej wyzuwając władcę z rządzenia, a gmin-z praw i własności. Zrzucanie wszystkich win za ten stan rzeczy na magnaterię jest zabiegiem mało poważnym. Żydostwo tuczyło sie nie tylko na magnackich arendach, na szlacheckich także. Bez przyzwolenia szlachty, Polska i cała Rzeczpospolita nie zmieniłyby się w żydowski burdel.
    Co zaś do moich „chłopskich kompleksów”, to zarzut chybiony. Choćby dlatego, że w moich żyłach spory procent hemoglobiny ma „lepsze” pochodzenie. Nie wyłączając jedynego na polskich ziemiach rodu, obdarzonego prawem do…nobilitacji plebejów. 🙂
    A poważniej: etos chłopski w Polsce został zdefiniowany późno, nie przeszkadza to jednak porównaniu go do etosu rycerskiego. Ten ostatni, ze względu na pogardę dla pracy jawi się (mi przynajmniej) jako nazbyt talmudyczny, a przez to -mniej wartościowy i znacznie mniej przydatny w obecnych czasach. W czasach zaborów ciężar walki z germanizacją w Poznańskiem spoczywał na barkach wszystkich stanów. Przeważyły jednak nie sprowadzane przez ziemiaństwo nowinki techniczne i rozwój gospodarczy zainicjowany przez nią. Polskość wygrała dzięki wielkopolskiemu chłopstwu, którego sąsiedztwo było przyczyną błyskawicznego polonizowania się niemieckich osadników. Ideolodzy kulturkampfu narzekali, że w drugim, trzecim pokoleniu osiedlani w Wielkopolsce Niemcy stają się Polakami. Proszę mi wierzyć- nie za sprawa ziemiaństwa, czy nawet bezstanowej inteligencj (inteligentów polskich było tu zaledwie do 500 osób pod koniec XIXw.!) Przywiązanie tutejszego chłopa do ziemi było tak wielkie, iż hakata została rozwiązana, bo w walce o ziemię oddała w polskie rece az 40 tysięcy hektarów. To kilka tysięcy gospodarst rolnych, utraconych mimo wsparcia finansowego rzadu niemieckiego (którego zapleczem była druga gospodarka świata). Ciężar walki z kulturkampfem także dźwigał gmin, nie kosmopolityczna w sporym stopniu arystokracja i ziemiaństwo. O ile w samym Poznaniu i kilku innych szacownych wielkopolskich grodach- polskość traciła stopniowo grunt pod nogami, to na wsi tendencja była wrecz odwrotna. W powstaniu wielkopolskim 1848 miejscowi chłopi mieli już w pełni wykształcone poczucie przynależności narodowej. Nie za sprawą szlachty bynajmniej.
    W tym świetle nie można nawet porównywać szlacheckiej prowinencji ruchawek i powstań, które były w istocie narodowymi samobójstwami z pragmatycznym i skutecznym działaniem wielkopolskiego chłopstwa. Powstanie Wielkopolskie, firmowane przez gmin, zainicjowane w dużej mierze przez proboszcza noszącego plebejskie, niemieckie nazwisko było ukoronowaniem wysiłków miescowego chłopstwa. Ci sami chłopi, pogardzani przez polskojezyczną historiografię, tuż po podpisaniu jako zwycięzcy rozejmu z Niemcami, wsiedli do pociągów, by odbijać Lwów z rąk ukraińskich. Następnie pozostali tam, by walczyć z bolszewikami. 6 lat później tłukli skutecznie puczystów Piłsudskiego na ulicach Warszawy.

  38. JO said

    Panie Zanonie. Ja Widze to tak, ze kazdy patrzy z innego kata I co innego widzi a Prawda jest gdzies posrodku.

    Prosze siebie przeczytac a Zobaczy Pan, ze wniskuje za teza jakoby Ta Wielopolska Szlachta nie Dbala o Polskosc I w zasadzie jak to Pan napisal, to ona Wygrala Powstanie I Ona Byla Jego Inicjatorem.

    To bzdura.

    Ani Chlop bez Szlachty ani Szlachta bez Chlopow ale to wspolny wysilek. Tak bylo Zawsze jak opisuje. I dawniej Oba te stany nawzajem sie uzupelnialy.

    Co Wojska w siedemnastym I osiemnastym wielu, to Pan wie, ze pospolite ruszenie bylo Forma przestazala I bezuzyteczna.

    Zolnierz zawodowy, to byl Zolnierz .

    Co do Wolochow, to Pan populizm sieje. Ten Woloch byl Takim samym Polakiem jak Mazowszanin, wiec nie rozumiem Pana wskazywania na jego osobe, ze niby to nie Polak I nie Nobilitowany. Matka Krola Jana Soieskiego Byla Woloszka… A jego Gwardia przyboczna to jak Sam Pan rozumie Byla Woloska….co NIE OZNACZA ZE NIE POLSKA.

    To samo dotyczy Tatarow Panie Zenonie. To byli Tatarzy Polscy a Krymscy…

    Cos Panu sie miesza pod wplywem Masonskiej Wykladni Historii.

    Zapewne Pan zaraz Poda. Ze Kokpernik Byl Kobieta…:)

    ———

    Dodam jeszcze, ze Rzeczpospita renesansowa I oswieceniowa to nie Rzeczpospolita Steniowieczna, gdzie Stan Rycerski Powstal poprzez Smierc Slowianskiego Wojownika dla Grzechu I Narodzenie sie Rycerza Chrzescijanina, Ortodoksy, Katolika w Chrystusie I Przez Chrystusa.

    Ta postac Rycerza jest wynikiem Zycia Nadprzyrodzonego I jest Doskonaloscia, ktorej tylko samobojca pozwoli ublizac.

    Te Doskonalosc w wiekach reformacji I oswicenia Przy atakach Modernistycznych reformackich nowinek I Zmian spoleczno-gospodarczych PROBOWANO z sukces em przenisc na Nowych czasow Grunt I Powstal IDEAL SZLACHCICA I SARMATY, ktory Potem Przez Zydostwo byl wysmiewany jako zacofanie, by te Piekna Tradycje wyrugowac z Polskiej Kultury Ja Niszczac.

    szlachcic to Rycerz Katolik Ortodoksa. Kazdy inny to samozwaniec, jak ten co nie Zyje w Zyciu Nadprzyrodzonym.

    Pan Bluzni Uzywajac Slowo Szlachta I mowiac na nia zle. Zle Ma pan Prawo mowic na czlowieka pochodzenia szlacheckiego, co zrobil zle ale nigdy na Stan Rycerski na Ktory Pracowaly Pokolenia w Tym Innych Stanow I byly z niego Dumne I maja Prawo I obowiazek Byc Dumne po dzis Dzien.

    Rycerz to czesc Swietego Kosciola Katolickiego. Przypomne, ze w czasach Sredniowiecza NIE BYLO PRAWA SWOECKIEGO a tylko Koscielne.

    Pan przemawia nie jak Katolik, ale jak zagubiony czlowiek.

    Pan Ma wiedze Uniwersytecka I to duza ale nie Ma Pan Poki co zdolnosci samodzielnego myslenia, WOLNOSCI bo Zyje Pan w Bledzie…

    Jak Pan stanie sie Tradycjonalista, Pan I Pana wiedza bedzie b pozyteczna. Poki. O jest pozytecznym , dla Unych…

    Prosze sie nie obrazac za moja krytyke. Wiele z tego co Pan wie jest Wazne …

  39. Zenon K. said

    Drogi JO! W zdaniu :”Ja Widze to tak, ze kazdy patrzy z innego kata I co innego widzi a Prawda jest gdzies posrodku”, zaprzecza Pan wszystkiemu, co napisał wcześniej, nakazując mi czcicć bezwzglednie stan rycerskii odżegnując mnie krzywdząco od czci i wiary, już to oceniajac negatywnie mój patriotyzm jedynie po zasadnej krytyce stanu szlacheckiego. Szlachta mogła sobie inicjować powstań do woli. Wszystkie przegrała. Powstanie zwycięskie było inicjowane przez wielkopolskich plebejów,sympatyków ruchu narodowego. Żadne zaklęcia tego nie zmienią. Przyczyną odcięcia się przez szlachtę od etosu rycerskiego nie była klęska na chojnickiej grobli. Jak pamiętamy, w pierwszej fazie bitwy niekarni i niezdyscyplinowani rycerze (wielkopolscy, nomen omen) na poły straceńczą szarżą, poprzez groblę i pod górę (zarządzoną przez wodza bez żadnego doświadczenia wojskowego) złamali całkowicie zaciężną (a wiec złożoną wyłącznie z „zawodowców”) jazdę krzyżacką, o porównywalnej liczebności. Na pobojowisku zaległy setki trupów nieprzyjacielskich. Już w pierwszych chwilach głównodowodzący krzyżacki, książę Rudolf Żagański zginął, dowódca najemników, Bernard Szumborski został ranny i wzięty do niewoli. Reszta krzyżackiej jazdy rzuciła sie do ucieczki, a ci, którzy nie zdołali-poddali się.Ow świetny wynik początkowej fazy bitwy wskazuje, iż pospolite ruszenie nie tak całkiem przeżyło się w połowie XVw. O polskiej klęsce zadecydowało pośrednio co innego: rycerstwo nie chciało już wojowac, a zajmować się mnożeniem dochodów. Ważniejsze były żniwa. Na obronę pospolitego ruszenia (szlacheckiego) dodam jeszcze partyzantkę okresu potopu szwedzkiego, udział wolentarzy” przy kazdej właściwie XVIIw. kampanii z udziałem polskiej armii, dzielność pospolitaków w potrzebie beresteckiej… Upadek zaciężnej, szlacheckiej siły zbrojnej był drugim etapem upadku szlachty jako stanu. Po początku XVIII wieku znaczenie szlachty jako siły zbrojnej kończy się definitywnie. Pochodzenie społeczne przestało mieć znaczenie w wojsku.
    Ps. Jestem zadeklarowanym wrogiem demokracji, także szlacheckiej, zwolennikiem monarchii i nauk społecznych św. Tomasza z Akwinu.

  40. JO said

    Ad.39. Panie Zenonie, Nikt me chce przywracas Demokracji I to tym bardziej szlacheckeij…

    Tak, uwazam, ze Pana Patriotyzm jest obrczony bledem widzenia Stanu szlacheckiego Przez Pryzmat czarnych okularow.
    Moze odwrocmy wizja I pomyslmy jak to moze inny Stan lepiej Daley sobie rade z naplywem Zla.

    Szlachta, Stan Rycerki byl Wytworem Nadprzyrodzonosci w KKatolickim I Ideal Byla 100 wlasciwa na tamte czasy I spelnil a swoje zadanie.

    bluzganie I szukanie dziury w calym zda sie tylko na to jak sranie na Srodku Salonu Jadalnego podczas Rodzinnego Obiadu w e. Wlasnym Domu.

    Powtorze raz jeszcze, ze to Stan Rycerki Budowal ze Stanem Duchownym Katolickie Krolestwa w tym Rxeczpospolita,, ktora Byla najwspanialszym Osiagnieciem Katolicyzmu na Swiecie.

    To Stan Rycerski was party a nie odarty Przez Inne stany zostawil nam Testament I cala Swietlana Katolicka Rzeczposplitej Spuscizne na ktorej mozemy budowac dalej.

    Pan wydaje sie miec pretensje do Boga za Jego Plany…

    A wyzywa sie na Stanie Rycerskim nierozerwalnie polaczonym z reszta Narodu Jednego.

    Moze miec Pan pretensje do poszczegolnych ludzi ale nie do Calego Stanu

    To jak z Kosciolem….Kosciol jest Nieomylny…a Stan Rycerki jest Produktem Koscola, ten Stan dal Swietych w Roznych Krajach w tym w Rzeczpospolitej, ktorzy Budowali Cywilizacje Europejska- Lacinska.

    To o co Ma Pan pretensje to dotyczy zwyklych ludzi. Nine Stanu.

  41. JO said

    Poza tym, pospolite ruszenie moze byc dobre jako wsparcia ale nie jako sila udezeniaowa….
    W Sredniowieczu kazdy Rycerz byl zawodowym Zabijaka. Potem juz niestety tak nie bylo I POTRZEBNE Byla Armia zawodowa. Nigdy nie powiedzialem, ze niepotrzebne bylo calkowicie pospolite ruszenie…

    Dzis Bialorusini sa uzbrojeni…
    Kadfi uzbrooil ludnosc….
    Prezydent byly Iraku uzbroil…

  42. Zenon K. said

    ad.40 Drogi Panie JO!Nie jest tak, iż nie doceniam wkładu szlachty w polską kulturę, czy tożsamość. Mało tego, w swej krytyce jestem bardziej stonowany, niż np.Roman Dmowski. Biorąc pod uwagę Boży Porządek na ziemi, to szlachta, nie inny stan odeszła pierwsza od swoich obowiązków.
    Dlatego jedyne szlachectwo, jakie dziś jestem w stanie uznać, to szlachectwo wynikające z przymiotów ducha, nie z pochodzenia. Coś jak odpowiednik wyższości i pierwszeństwa pierworództwa Jakuba („z obietnicy”) nad pierworództwem Ezawa („z urodzenia”).

  43. wet3 said

    @ JO
    Tak patrze na dyskusje miedzy Panem i ZenonemK. Wydaje mi sie, ze dyskutujac zapominacie o jednej, chyba najwazniejszej rzeczy – reformacji! Ona to wlasnie polozyla kres staremu systemowi. Sprowadzila na nas niezgode, „potop” i szereg innych wojen. Doprowadzila do wielkiego oslabienia Rzplitej – a w konsekwencji byla jedna z glownych przyczyn upadku naszego panstwa. Byla wprawdzie u nas kontrreformacja, dosc skuteczna, ale to juz nie bylo to samo. Potem, trudno o czyms dyskutowac gdyz wycienczeni ciaglymi wojnami i utrata 2/3 ludnosci stalismy sie za slabi aby przeciwstawic sie naszym sasiadom, ktorzy zmowili sie przeciw nam i zablokowali wprowadzenie jakichkolwiek reform uzdrawiajacych nasz kraj. Bylismy po prostu protektoratem moskiewskim. Nasze proby przeciwstawienia sie wrogom zakonczyly sie rozbiorami.
    PS – Panie „JO, Osobiscie NIE uwazam Litwinow-Baltow za naszych partnerow Unii. Jestem przekonany, ze unie zawieralismy z Litwinami-Komipermiakami oraz wschodnimi Slowianami zamieszkujacymi teren dzisiejszej Bialorusi – tymi ktorzy nazywani byli wtedy Litwinami. To oni. wspolnie z Komipermiakami, podbili Litwinow-Baltow a ich ksiazeta przeniesli wtedy stolice z Nowogordka do Wilna – aby miec podbita Zomote (Zmudz) „pod reka”.Chyba Pan wie jak krwawo ksiaze Witold tlumil powstanie na Zmudzi? To chyba swiadczy dobitnie o tym, ze Zomota nie byla naszym partnerem, a tylko ziemia podbita.

  44. JO said

    Ad.43. I Ja uwazam tak, z mala poprawka- w sklad Ks Litewskiego Zmudzini juz Wchodzili a sprawy Zmudzko-Litewskie byly wewnetrzna sprawa iCh . W Rzeczpospolitej Zmudzini sie Rozwijali jak Litwini i Nikt iCh nie scigal…nie dezmudzinowal, Stali sie czescia Narodu RP.

    Wojny wiec Zmudzko Litewskie byly wojenkami a nie WOJNAMI

  45. JO said

    Poza tym Krwawe bylo Powstanie na Mazowszu….., nie zmienia to faktu o Wspolnej Hijstorii, Jednym Narodzie

  46. JO said

    Ja nie uwazam definicji naturalistycznej Narodu za Wlasciwa.
    uwazam, ze Narod o definicji Nadprzyrodzonej jest Wlasciwy I byl Faktyem w Rzeczpospolitej.

    taki Narod Ma jedynie Szanse na Istnienie…, kazdy inny bedzie gina predzej czy pozniej…

    Narod Polski to Narod Nadprzyrodzony na terenach RP, to czyni go niesmiertelnym I to tego Zydzi NIENAWIDZA

  47. wet3 said

    @ Przeclaw (33)
    Bardzo milo uslyszec takie wiadomosci ze Lwowa! Niestety, nie daj Boze, aby do takiego polaczenia doszlo pod antypolskimi rzadami polskojezycznych!!! To bylaby katastrofa dla nas i dla nich.

  48. Jan said

    „Obrońcy” Jakuba Szeli tak się zapędzili, że odsłonili swe prawdziwe oblicza.

  49. wet3 said

    @ Jan, JO i Przeclaw
    Obroncy Szeli odnosza sie do nas tak samo jak Tusk oraz banda jego oficjeli walczaca z mowa nienawisci. Inaczej – nie wolno nam prawdy mowic bo prawda kole w oczy wszystkich antypolakow!

  50. najnowszy model terminatora said

    https://marucha.wordpress.com/2011/03/03/zlote-zniwa-izaaka-luxenberga/

  51. JO said

    Ad. 42. Pan nie Rozumie czym Bylo Szlachectwo, czym Bylo Rycerstwo.
    Ma Pan wbite, ze Szlachectwo dotyczylo pochodzenia, gdy faktycznie dotyczylo przymiotow ducha, jak Pan to Ujal ladnie. Zalozenie bylo takie, ze Rycerz majacy Dzieci Te Wartosci Ducha przekaze I’m a one Kolejnym Pokoleniom.

    Wg mnie to Zalozenie bylo sluszne. Nie da sie Wypracowac Elity w Jednym Pokoleniu a na Wielka Elite pracuja Pokolenia I Wszytskie Stany.

    Osob w noblilitowanym Stanie Sku…wionych Byla Zawsze garstka, ktora zamiast zostac odsunieta , przejela wladze.

    Tak jest I dzis…

    Pan mi wybaczy, ale Ma Pan Spaczone Marksizmem widzenie.
    Ksiezy , Swietych Klasy nizsze nie produkowaly , tak brzytko ujme, w ilosciach takich jak to robil Stan Nobilitowany …a Czemu to niech sobie Pan Dopowie, jezeli Pana umyslowosc, bez ironii tu pisze, to potrafi.

    Jestem w Takim srodowisku, ze moge obserwowac Pokolenia nobilitowanych warstw Europy Zachodniej I nie nobilitowanych. Stwierdzam, ze te Nobilitowanych warstw dzieci maja wiecej przymiotow do rzadzienia, rozumienia, bycia z obyciem, zasad moralnych…., niz te Dzieci pokolen nienobilitowanych.

    Takie sa Fakty.

    Na Elite sie pracuje pokoleniami, genetyka tu Odgrywa Role Rowniez.

    Pan moze nie jest Rolnikiem, ja tak. A moze Ma Pan psa reasowego. To rowniez dziala w swerze ludzkiej.

    Inne sa potrzeby Robotnika, Rolnika a inne intelektualisty. Nie oznacza , ze Moga po obu stronach byc wyjatki. One tylko potwierdzaja regule.

    Dzis z wyjatkow robi sie POTRZEBE ogolu. Kiedys tak nie bylo. Kiedys ogol byl okreslnikiem normy na Bazie Wiary…

    Szkoda, ze Pan nie potrafi sie wyznyc w sobie Marksizmu, JPII w tym Filozofii…

  52. JO said

    Chrystus Nie wzial na Apostolow dla siebie osoby z polswiatka, z Rodzin bez Tradycji….

    Przekrzyjmy pochodzenie wiekszosci Ksiezy Tradycjonalistow. Skad Pochodzi Ks Jan, Karol, ….

    Tylko Rewolucjonisci uwazaja Rownosc Czlowieka z Czlowiekiem. Tak Nie Ma I nigdy nie bedzie.

    Przymioty Ducha, Madrosc, Rozum, Mestwo, Cierpliwosc, Poswiecenie, WIARA I JEJ rozumienie….na to potrzebne sa Dary w tym czysto Fizyczne , materialne, POTRZEBNE jest by Elita JE miala I z siebie Typowala bo Szanse na produkcje Elity Beda wieksze z Elity.

    Nie Ma nic za darmo. Ktos musi Pracowac a ktos rzadzic, co tez jest Praca.

    Kiedys to Rozumiano

    Dzis Kazdy Chce byc PAN!! ELITA, NOBILITOWANYM!!

    KTO Powiedzial, ze na Ziemi jest Sprawiedliwosc?
    Na ziemi tylko jest cierpienie, niesprawiedliwosc, roznosc, nierownosc….

    Na tej Bazie spolecznosci w oparciu o SKALE maja Szanse wejsc do Raju, gdzie jest SPRAWIEDLIWOSC, Milosc a I to rownosci nie Ma jak mi sie zdaje…

  53. Zenon K. said

    Re:48 Jaśnie Wielmożny Panie Janie! Serdecznie dziękuję Waszej Miłości za ujęcie słowa OBROŃCY w cudzysłów. Małe spostowanie: oblicza swego nie ukywam- zapraszam do Stołecznego Miasta Poznania na wizję lokalną. Jako człowiek prosty, mam tylko jedno oblicze, a co za tym idzie- jest ono siłą rzeczy w 100% pawdziwe. A jak z tym u Waszej Miłości? Słowem honoru wielkopolskiego kmiotka (które jak Wiemożnemu nie wiadomo – jest mało 100 razy więcej warte, niż złożona w kościele uroczysta przysięga najleszego nawet kresowego magnata, czy innego rycerza/szlachcica/ziemianina) zaręczam, że w krytyce „warstw próżniaczych” ( jak to dziś określają niektórzy „lewaccy myśliciele”), wcale się nie zapędziłem. Wręcz przeciwnie. Jeżeli życzy sobie Wasza Miłość przeczytać więcej słów merytorycznej krytyki na temat polskiej szlachty- służę uprzejmie i z radością.

    Re:49
    Obroncy Bogusza odnosza sie do nas tak samo jak Tusk oraz banda jego oficjeli walczaca z mowa nienawisci. Inaczej – nie wolno nam prawdy mowic bo prawda kole w oczy wszystkich antypolakow! 😀

  54. JO said

    Ad. 53. Pan Ma jakis niezrozumialy Kompleks nizszosci jak Pan Roman K, pomieszany z nienawiscia do czesci swojego Narodu, ktora Kiedys Byla Elita.

    To powoduje, ze Pan Generalizuje jak Kafel, co jest niesmaczne.

    Sam Pan Jednak zna swoje zalety, watrosc, wiedze , ktora czyni Pana Elita Dzis, ktora w istocie rzeczy Pan Wysmiewa, Kpi I Drwi…

    Stan Pan na Nogi lub badz Pan Mezczyzna a nie Baba…!

  55. JO said

    Ad.53. poza Tym, nie uwzglednia Pan warunkow spolecznych Kiedys. Obrabia Pan Dupe Ziemianom…Szlachcie za To , ze dala sie wciagnac w Powstania, etc, jakby to moze Zydzi mieli Obowiazek myslec o Walce…

    Jakby to nie bylo budowanego rozdzwielku spolecznego Pomiedzy Dworem a Wsia Przez MasonoZydow…

    Przypomne Panu Powstania Kosciuszkowskie…tam Byli Chlopi…
    Przypomne, ze to Chlop Ruski dal sie zwyrodnic I byc Morderca w 44 Roku na Wolyniu I Podolu

    Przypomne wreszcie Panu, ze caly Ruch Solidarnosciowy to w istocie Ruch Chlopski, gdyz Ci Robotnicy to dzieci Wsi…

    To co Pan wysmiewa, nie tyczy sie Szlachty tylko jak Pan widzi…

    Szlachty, ktora Pan widzi oczyma z Okularami Zydow…

    Ma gdzies Pana przyklady, ktorymi Pan Zyje, Zywi sie jak Kafel…

    Prawda jest Jedna, ze Narody Wolne Maja Swoja Elite I miec Musza I Musza o nia Dbac, inaczej przepadna.
    PrzykladyElity Polskiej I RP Upadku nie sa dowodem na to, ze Szlachta jako Elita Byla Zla, czyms Zlym jako Stan a li tylko w niej niektorzy ludzie…

    Upraszcza Pan, Generalizuje ….jak niedojrzaly dzieciak

  56. Zenon K. said

    Re 51. Panie JO! Chystus jadał z prostytutkami i celnikami. Apostoł Filip najpewniej był Hellenem. Albo tak zhellenizowanym Izraelitą (patrz księgi machabejskie), że nawet imię otrzymał po królu, który wyprowadził podrzędną Macedonię do rangi czołowej potęgi świata antycznego. Jeśli mysli Pan, iz wie, czym było rycerstwo w praktyce- polecam „Kronikę” Jana z Czarnkowa (przy okazji zaznaczam, że Janko nie pochodził z czarnkowskich Nałęczów, tylko z gminu :D). może wtedy zrozumie Pan, dlaczego owym nieludzkim rzeźnikom bezbronnych Kościół Katolicki łopatą do łbów ładował katolickie ideały…Będzie miał Pan także okazję ocenić, jak po kilkuset latach wyglądały wyniki dla pełnego przekoju stanu rycerskiego: Od starosty generalnego, poprzez kasztelanów krakowskich, poznańskich, aż do szeregowego rycerstwa. Pod sam koniec obiecuję iskierkę nadziei.

  57. Zenon K. said

    Ad 55. Biada krajowi, któremu ludzie do Pana podobni mieliby odgrywać rolę elity. Skądkolwiek Pan pochodzi, jest Pan dla mnie w szerszej perspektywie historycznej jedynie członkiem jednego z podbitych plemion. Jakimś cudem Pańska rodzina wyrwała się spod wielkopolskiego bata i zaczęła nim stanowić, na zgubę naszej wspólnej Ojczyzny, którą także dla Pana zbudowali moi przodkowie. Proszę o tym nigdy nie zapominać.

  58. Marucha said

    Panie JO.
    Pana problemem jest – moim zdaniem – to, że Pan opisuje szlachtę taką, jaka być powinna i jaka w pewnej mierze była w dawnych czasach.
    To się zmieniło, choć jeszcze za czasów Rozbiorów, a nawet przed II Wojną wiele dworków szlacheckich było ostoją polskości.
    Takiej szlachty już nie ma.

  59. Rysio said

    Zgadza się.

    Szlachty już nie ma – została tylko pańszczyzna i buraki.

    😦

  60. Zenon K. said

    60. Panie Rysio! Z buraków jest zawsze pożytek. Trzeba też pilnie studiować, jak się przyjmuje Niemca na parobka, by miał kto pańszcyznę odrabiać. Pan rzuci w końcu tych Misesów-handełesów, poczyta jak Polacy tego dokonywali i streści nam pokrótce. Ja humanista i na ekonomii się słabo wyznaję, a i XIX wiek dla mnie to jak za karę. Pan to zrobi, tak dla ludu. Może buraki w końcu zmienią się spowrotem w prawdziwe Pyry…

  61. Rysio said

  62. Rysio said

    Zenek cuda się czasami zdarzają.

    🙂

  63. Zenon K. said

    Ad.62 „Polacy, czy myślicie, że nie potraficie tego dokonac?”

  64. Rysio said

    Pierwszy krok to porządny sprzęt komputerowy w każdej chacie.

    PS Niestety, parchy wprali w mózgi 99.99% buraków, że jest on „be”.

    😦

  65. Rysio said

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2254758/Deport-If-America-wont-change-crazy-gun-laws–I-deport-says-Piers-Morgan.html

  66. najnowszy model terminatora said

    http://www.zegocina.pl/aktual/2006/2006-03/rabacja/160latodrabacji.htm

  67. Zenon K. said

    Panie JO!

    „Pan nie Rozumie czym Bylo Szlachectwo, czym Bylo Rycerstwo”.
    -Proszę je wiec zdefiniować po swojemu. W końcu.

    „Ma Pan wbite, ze Szlachectwo dotyczylo pochodzenia, gdy faktycznie dotyczylo przymiotow ducha, jak Pan to Ujal ladnie. Zalozenie bylo takie, ze Rycerz majacy Dzieci Te Wartosci Ducha przekaze I’m a one Kolejnym Pokoleniom.”
    -I to ma być wyjątkowe? Dla Pana końcowy fragment wiersza na cześć „mieszczan” z wielkopolskiego miasteczka rolniczego, XVIIIw.: „Kto tak czyni/ I w Niebie mieszczaninem będzie!” Okazuje się, że nawet krawco-rolnicy i cyruliko-rybacy mieli i przekazywali dzieciom nie gorsze pod żadnym względem od szlachty „Wartości Ducha”. I dlaczego szlachta starała się tak zawzięcie odebrać władcy możliwość nobilitacji?

    „Wg mnie to Zalozenie bylo sluszne. Nie da sie Wypracowac Elity w Jednym Pokoleniu a na Wielka Elite pracuja Pokolenia I Wszytskie Stany”
    -My, Wielkopolanie, dumni spadkobiercy arcywyjątkowego Państwa Piastów pracujemy na swoją wyjątkowość i elitarność grubo ponad 1000 lat. Wiele pokoleń zanim pierwsi rycerze zawitali na polskie ziemie.

    „Osob w noblilitowanym Stanie Sku…wionych Byla Zawsze garstka, ktora zamiast zostac odsunieta , przejela wladze”.
    -Nieprawda. W XVIIIw. było to zjawisko powszechne. Sejmy zrywano nawet za 300 złotych. 100 lat wcześniej (i Bóg jeden zliczy ile denominacji) chłop dostawał bez problemu w mieście kredyt krótkoterminowy na handel rzędu 2400zł. Przy każdym sejmiku w XVIIIw. czuwała korupcyjna komórka lokalnego kahału z pieniędzmi. Zmiana programu politycznego sejmiku kosztowała 30 zł gotowym groszem.

    „Pan mi wybaczy, ale Ma Pan Spaczone Marksizmem widzenie”.
    -Nieprawda. A wybaczę dopiero po przeprosinach.

    „Ksiezy , Swietych Klasy nizsze nie produkowaly , tak brzytko ujme, w ilosciach takich jak to robil Stan Nobilitowany …a Czemu to niech sobie Pan Dopowie, jezeli Pana umyslowosc, bez ironii tu pisze, to potrafi”.
    -Były czasy, kiedy chłopskiego pochodzenia księża nie byli rzadkością. Bywali nawet chłopskiego pochodzenia dyplomaci. Co do Świętych KK- my, plebejscy Wielkopolanie mamy św. Piusa X. Ale trudno, aby św. Aleksy miał swojego odpowiednika w wolnym najmicie, czy pańszczyźnianym zagrodniku. Jednak „kilku” świętych, w tym także patronów rycerstwa żyło w czasach rzymskich, nie w średniowieczu 🙂 Co do pytania -będę zgadywał- z tych samych przyczyn, dla których historia nie zna dziś nazwisk dwóch muszkieterów, którzy pewną porażkę pod Tczewem zamienili w remis. Zgadłem?

    „Jestem w Takim srodowisku, ze moge obserwowac Pokolenia nobilitowanych warstw Europy Zachodniej I nie nobilitowanych. Stwierdzam, ze te Nobilitowanych warstw dzieci maja wiecej przymiotow do rzadzienia, rozumienia, bycia z obyciem, zasad moralnych…., niz te Dzieci pokolen nienobilitowanych”.
    -Nijak się to ma do Polski. Tu szlachta nie przekraczała 8%, góra 10% narodu. Wg części znawców tematu, po szlachecku żyło jednak do 25% etnicznych Polaków! „Liber chamorum” Nekandy Trepki to donos na 2500 stron…a sam „urodzony” delator żył w mieście z lichwy 🙂 🙂 🙂
    Poza tym opowiada Pan bajki. Najwięcej takich zdolności i cech przejawiają moim zdaniem wykształceni w wielkich aglomeracjach prowincjusze z rodzin robotniczych i rolniczych.

    „Na Elite sie pracuje pokoleniami, genetyka tu Odgrywa Role Rowniez”.
    Tu się z Panem zgadzam całowicie. Dopływ świeżej krwi pozwolił szlachcie uniknąć powszechnego skarlenia i zidiocenia na skutek chowu wsobnego. Nie wiem, czy wie Pan, że 20-25 % dzieci, niezależnie od stanu, pochodzenia i epoki historycznej to bękarty? Ponoć to biologicznie uwarunkowana wartość constans. Np. Henryk Walezy nie był synem swojego ojca-syfilityka, a jakiegoś zdrowego sługi. Ile jest zatem genetycznie „szlachty w szlachcie”?

    „Pan moze nie jest Rolnikiem, ja tak. A moze Ma Pan psa reasowego. To rowniez dziala w swerze ludzkiej.”
    -Poza pracą zarobkową uprawiam max. 0,6 ha pola i mam 14 arów ogrodu. Nie wiem, czy to już „rolnictwo”. Taki układ jest, a raczej był, dośc popularny w zachodniej Wielkopolsce. Moje psy i koty to pospolite kundle i dachowce. Co to ma do rzeczy???

    „Inne sa potrzeby Robotnika, Rolnika a inne intelektualisty. Nie oznacza , ze Moga po obu stronach byc wyjatki. One tylko potwierdzaja regule”.
    – Wie Pan, nasze cielesne pokrowce mają dokładnie takie same potrzeby. A co do potrzeb sfery ducha- polemizowałbym, czy można je aż tak różnicować. Dobra i piękna chce większość zdrowych na duszy i umyśle ludzi. Zapewne nie spodoba się to Panu, ale Pismo św. mówi, że wszyscy jesteśmy na obraz i podobieństwo Boga.

    „Dzis z wyjatkow robi sie POTRZEBE ogolu. Kiedys tak nie bylo. Kiedys ogol byl okreslnikiem normy na Bazie Wiary…”
    -Taki Sienkiewicz tworzył dla wszystkich, czytywały go prawdziwe autorytety intelektualne i robotnicy rolni…z równą pasją. A owym Pańskim „wyjątkiem”, była wyjątkowa sytuacja Polaków jako narodu(niewola). Reszta świata byłaby uboższa bez np.”Quo vadis”, a przecież Mistrz zmiazdżył nim antypolski kulturkampf…Potrzeba wyjątku przysłużyła się światu. Co Pan na to?

    „PrzykladyElity Polskiej I RP Upadku nie sa dowodem na to, ze Szlachta jako Elita Byla Zla, czyms Zlym jako Stan a li tylko w niej niektorzy ludzie…”
    -To Pańska ocena. Wyzuwając stopniowo króla z władzy i ziemi, chłopów z ziemi i swobód, mieszczan z ich praw i nawet z DORADCZEGO głosu w sprawach miejskich, to różnie można oceniać jej dorobek. Np. kultura szlachecka nie miała promieniować na cały naród. Taki zarzut stawia m.in. pochodzący ze szlachty R.Dmowski. Ona jednak promieniowła, ale WBREW intencjom samolubnej szlachty. Szlachtowładztwo zakończyło się m.in. katastrofą Państwa, zażydzeniem Polski, nobilitacjami łże-przechrztów i oddawaniem im plebejskich katolików w charakterze niewolników, zdradą szlacheckiego Sejmu wobec pozostałych stanów, wydaniem kraju na obcy łup bez walki i to wszystko za cenę możliwości dalszego zwiększenia ucisku własnych poddanych, w oparciu o obce bagnety. To nie było pospolite ku.estwo, to było ku.estwo NIEPOSPOLITE. Samowładztwo szachty było jak felerny owoc: gnił na długo, zanim wogóle dojrzał.

    „Szkoda, ze Pan nie potrafi sie wyznyc w sobie Marksizmu, JPII w tym Filozofii…”
    -Pan sobie poczyta, co św. Tomasz pisał o chocby o „rządach wielu” i monarchii. Jeśli umie Pan jego nauki połączyć z marksizmem, to powodzenia.. Potem mam nadzieję, że Pan mnie jednak przeprosi, jak na elitę przystało. Teraz Pan już wie, którego z polskich papieży cenię, a którego -nie. Proszę choć rzucić okiem na lata i dewizę pontyfikatu Piusa X. To był prawdziwy Poznaniak!

    „Tylko Rewolucjonisci uwazaja Rownosc Czlowieka z Czlowiekiem. Tak Nie Ma I nigdy nie bedzie”.
    -Na ziemi-nie. Tu na ziemi mieszka szatan. Reszta wypowiedzi to herezja, sprzeczna z teologią katolicką.

    „Przymioty Ducha, Madrosc, Rozum, Mestwo, Cierpliwosc, Poswiecenie, WIARA I JEJ rozumienie….na to potrzebne sa Dary w tym czysto Fizyczne , materialne, POTRZEBNE jest by Elita JE miala I z siebie Typowala bo Szanse na produkcje Elity Beda wieksze z Elity”.
    -To są dary duchowe, dane przez Boga. Jakie dary materialne ma Pan na myśli? Poza tym hermetyczne typowanie elit jedynie spośród siebie praktykuje każda bezprawna elita. Pański ulubieniec, Marks, nazwałby to monopolem. Kościół Katolicki określił to mianem nepotyzmu. I napiętnował bullą Innocentego XII.

    „Nie Ma nic za darmo. Ktos musi Pracowac a ktos rzadzic, co tez jest Praca .Kiedys to Rozumiano”
    -Podobnie twierdziły świnie w „Folwarku zwierzecym”. Tyle, że rządzenie to domena władcy, nie zas poddanego, choćby z elity elit. Szlachta polska nie odrobiła lekcji z tomizmu. Pan także.

    „poza Tym, nie uwzglednia Pan warunkow spolecznych Kiedys.”
    -Bez obrazy, ale w ocenie dawnych warunków społecznych mam nieco większą wiedzę i kompetencje. Tylko proszę nie wyjeżdżać znów z Marksem.

    „Obrabia Pan Dupe Ziemianom…Szlachcie za To , ze dala sie wciagnac w Powstania, etc, jakby to moze Zydzi mieli Obowiazek myslec o Walce…”
    -Nie obrabiam dupy, tylko krytykuję. To duża różnica. Biorąc pod uwagę wyniki powstań szlacheckiego autorstwa, uważam to wręcz za swój patriotyczny obowiązek. Żydzi wbrew pozorom myśleli o walce.O walce Polaków, rzecz jasna. „Wybitny strateg” doby powstania styczniowego, żydzisko nazwiskiem Stolzman (może prapradziad współczesnego, znanego Stolzmana?), postulował, by Polacy atakowali armie zaborcze wogóle bez broni. Elity okazały się bardzo ograniczone, dając posłuch tego typu indywiduom. To nawet trąci utratą instynktu. I Pan się dziwi narastającej w XIX wieku nieufności Polaków do takich „elit”?

    „Jakby to nie bylo budowanego rozdzwielku spolecznego Pomiedzy Dworem a Wsia Przez MasonoZydow…”
    -W Poznańskiem żydów prawie nie było aż do lat 30.XXw. Ci nieliczni,którzy u nas żyli, obsługiwali głównie społeczność niemiecką. Wie Pan dlaczego? I dlaczego w Wielkopolsce nader rzadkie i słabe były rozdźwięki zagrody z dworem?

    „Przypomne Panu Powstania Kosciuszkowskie…tam Byli Chlopi…”
    -Mason Kosciuszko nawet chłopów zwiódł…A przy okazji- gdzie i kiedy chopów w takich chwilach nie było, hę? Dlaczego musieliśmy zawsze odwalać swoją i waszą, „rycerzy” robotę?

    „Przypomne, ze to Chlop Ruski dal sie zwyrodnic I byc Morderca w 44 Roku na Wolyniu I Podolu”
    -To już do notorycznych rezunów porównuje Pan polskich chłopów? Jak Pan śmie?!

    „Przypomne wreszcie Panu, ze caly Ruch Solidarnosciowy to w istocie Ruch Chlopski, gdyz Ci Robotnicy to dzieci Wsi…”
    -Cieszę się, iż Pan to dostrzega. Ściślej:dzieci i wnuki. Tymczasem, gdy ważyły się losy Polski, polskie elity schowały swoje (zbyt już cenne, by je narażać) głowy głęboko w piach i „S” przyszyto żydowski łeb KORnika. Skutki znamy.

    „To co Pan wysmiewa, nie tyczy sie Szlachty tylko jak Pan widzi…Szlachty, ktora Pan widzi oczyma z Okularami Zydow…”
    -Niczego nie wyśmiewam. Żydowskie, a nawet talmudyczne okulary to Pan zakłada, ilekroć dociera do Pana głos gminu, krytykujący pańską świętą krowę, czyli elitę.

    „Dzis Kazdy Chce byc PAN!! ELITA, NOBILITOWANYM!!”
    -Może Pan tego pragnie. Ja nie mam takich apetytów. Proszę nie mierzyć wszystkich własną miarą. Ambicja jest wadą.

    „Mam gdzies Pana przyklady, ktorymi Pan Zyje, Zywi sie jak Kafel…”
    -Rozumu należy używać, bo to dar Boży, którego nie wolno marnować- nawet rozum pomaga czasem chronić się przed grzechem…Wiedza bardzo pomaga rozumowi. Ja po prostu pasjonuje sie historią i staram się zbliżyć do Prawdy, czyli do Jezusa. A Pan nie?

    „Pan Ma jakis niezrozumialy Kompleks nizszosci jak Pan Roman K, pomieszany z nienawiscia do czesci swojego Narodu, ktora Kiedys Byla Elita”
    -nie proszę Pana. Nie czuję żadnej nienawiści. Za to z racji swego pochodzenia (w sensie geograficzno-historycznym) i miejscowych tradycji i odrębności sporą wyższość nad Panem. Szczerze.Gdy wielkopolskie Państwo Piastów wychylnęło z mroku dziejów, było w pełni ukształtowane. Nie było w nim elit w Pańskim rozumieniu i dzięki temu działało jak szwajcarski zegarek, przyrastając w tempie niemal geometrycznym w niemal każdej dziedzinie. Piastowski dystrybucjonizm (jak ten system określić inaczej?) to całkowity ewenement także wsród Słowian. Nasze państwo działało dobrze, aż uzurpatorskie elity popsuły je, zrazu dwukrotnie krzyczącym bezprawiem, w wyniku których to bezbożnych spisków m.in. pojawiła się na polskim tronie dynastia Jagiellonów. To było jawne podeptanie Boskiego Porządku na ziemi. I to się zemściło po wiekach. Wróciło jak bumerang.

    „KTO Powiedzial, ze na Ziemi jest Sprawiedliwosc? Na ziemi tylko jest cierpienie, niesprawiedliwosc, roznosc, nierownosc….”
    -Słudzy szatana. To jakiś egzamin?

    „Sam Pan Jednak zna swoje zalety, watrosc, wiedze , ktora czyni Pana Elita Dzis, ktora w istocie rzeczy Pan Wysmiewa, Kpi I Drwi…”
    -Nie czuję się żadną elitą. Sporo mi do tego miana brakuje.I obaj to wiemy. Tu popada Pan w nieszczere lizusostwo- po co? Co do elit, to nie liczy się ilosć, a jakość. Każda świadoma Poznanska Pyra powie Panu to samo. I z niczego nie kpię. N-ty raz powtarzam.

    „Na tej Bazie spolecznosci w oparciu o SKALE maja Szanse wejsc do Raju, gdzie jest SPRAWIEDLIWOSC, Milosc a I to rownosci nie Ma jak mi sie zdaje…”
    -Własnie wygłosił Pan herezję. Proszę ją odwołać, wczesniej zajrzawszy do św.Pawła- bodaj II list do Rzymian, ale głowy nie dam, a sprawdzać dla Pana nie zamierzam.

    „Stan Pan na Nogi lub badz Pan Mezczyzna a nie Baba…!”
    -To pospolite chamstwo, kolejne zresztą, deklasuje Pana całkowicie jako pretendenta do miana jakichkolwiek nieżydowskich elit…zresztą padł pan ofiarą własnego jadu, błędnej (obłędnej?) mitologii i herezji. Bycie mężczyzną polega właśnie głównie na umiejętności stania nogami twardo na gruncie. Dla Pana najwidoczniej są to kwestie rozłączne, a Pańska histeria, rozemocjonowanie, zmienność i nieumiejętność zniesienia jakiejkolwiek krytyki przynależą raczej docech typowo kobiecych. Prosze przyjąć w związku z tym wyrazy współczucia oraz przekazać je małżonce, o ile wogóle Pan takową posiada.

    PS. Szkoda, ze w naszej „rozmowie” nie wziął udziału żaden duchowny. Byłby wtedy komplet, rodem z Mikołaja Reja.

  68. Przecław said

    #67 ZenonK
    Otóż, ma Pan wypaczone pojęcie na temat szlachty i liberum veto. Od r. 1797 1697 wszystkie zerwania sejmów nastąpiły na skutek inicjatywy agentów Augustów 2&3, czyli uzurpatorów na tronie RP, narzuconych przez żydowskie domy bankierskie. Za Sachsów praktycznie cała legislatura była z’paraliżowana i to wcale nie przez szlachtę, ale przez exekutywę obcego pochodzenia. Natomiast od r.1764, kiedy na tron wstąpił „ten wstrętny kochanek carycy, żyd i targowiczanin” już nigdy żaden sejm nie został zerwany.

  69. Przecław said

    Korekta. Winno być „Od r.1697…”

  70. Zenon K. said

    Ad68.A
    Przekupstwo szlachty czyją było winą? Chłopów, mieszczan, czy kleru?

  71. Zenon K. said

    Ps. Pan próbuje mnie brać na PiSowski lep antyrosyjskiej propagandy? Jest Pan bardzo niepoważny w tym momencie, wręcz śmieszny.Zdziwi się Pan zapewne, ale uważam, że ci światlejsi przywódcy targowiczan mieli sporo racji, nie odmawiam im nawet pewnej,a będącej w tym kraju na wagę złota, politycznej dalekowzroczności.

  72. Przecław said

    Z przekupstwem szlachty nie było problemów, dopóki obca władza nie objęła rządów w RP.
    Oczywiście ludzie nie są idealni i trafiają się zdemoralizowane jednostki, ale nie tylko wśród szlachty. Problem był w tym dlaczego zagnieżdziła się obca władza, wroga i zdradziecka wobec kraju, którym władała.

  73. Przecław said

    ad.71
    Chyba Pan żartuje, nie zauważył Pan cudzysłowu, którego użyłem ?

  74. Zenon K. said

    73. Szlachta brała lapówki i to doprowadziło do elekcji Augusta II. W tym czasie była Polska jeszcze na tyle silna, by rozwalic każdą saską armię usiłującą wymusić elekcje uzurpatora. Szlachta jednak stuliła uszy. Ilu okazało się legalistami wiernymi Contiemu? Prawie żaden.

  75. Zenon K. said

    Ad.73 Najwyraźniej nie. Mea culpa.

  76. Przecław said

    ad.74
    Spójrzy też z innej strony. Czy bez szlachy RP mogła by się skutecznie opierać jednoczesnej i skoordynowanej agresji Turcji, Kozactwa, Moskwy, Szwecji, Prusactwa, protestanckich Niemiec, Siedmiogrodu, a wszystko finansowane przez Anglię i to w czasie jednego pokolenia ?

  77. JO said

    Panie Zenonie, To Pan rozdziela Szlachte od Reszty a juz od Hospodarow napewno. Ja tego nie Robie a przeciwnie, wskazuje, ze to Jedna I Ta sama Grupa Ludzi o innych zeklbym zawodach na ziemi a tym samym celu.

    Pan napisal , ze Kazda Pyra wie, Elita to przymjioty Ducha, ktorymi ludzie Musza sie charakteryzowac. I Ja tak uwazam, I tak kazdy Kiedys uwazal. Przyjeto Jednak , ze by Wypracowac przymioty Ducha nalezy miec pieniadze. Dzis tez tak jest. By wyslac dziecko do Szkoly Bractwa, nalezy PLACIC.

    Bractwo przyjmuje do Szkoly I dzieci z Rodzin Ubogich fundujac Nauke ale przeciez nie moze tego robic w nieograniczonej ilosci, bo zycie kosztuje.

    I tak Kiedys , Ci co byli Zadzili, Wojownicy Wielkopolscy I byc moze Kilku nie wojownikow obdarzonych przymiotami, Stalo sie Rycerzami w Momencie Smierci dla Grzechu I Narodzeniu sie Ponownym w Chrysrusie. Ot I wszystko a moze a z Tyle trzeba bylo, by Powstal Stan Rycerski, nazywajacym sie pozniej Stanem Szlacheckim.

    To nie kto inny jak Ci Piastowicze z Wojami, ktorzy Rzadzili Wielkopolska , ktorych Pan tak podziwia za Organizacje Panstwa a na Pokolenia iCh pozniej size wlasciwie Pan Pluje I kaze mi siebie przepraszac za To , ze mam zdanie o Panu, moze bledne…To Rozmowa Elektroniczna, nie znam Pana a wypowiedz tak odebralem, zastrzegajac , by Pan niebrazal sie… A wiec uznalem w tym mozliwosc swojego bledu w ocenie Pana Osoby.

    Tak, niesprawiedliwosc Byla w Rzeczpospolitej ale nie z Przyczyn Czyjegos Szlachectwa, ktore zobowiazywalo a z przyczyn , ze ktos Zobowiazania nie dotrzymal.

    Z wlodarzy pochodzila Szlachta Roniez I to mialo miejsce w Sredniowieczu a pod koniec niemalze ten Proces zamknieto co bylo bledem a Czemu, to mozemy sie tylko domyslec….mysli modernistyczne, heretyckie, …..spowodowaly BLAD.

    Tak jak Elita z Troska WINNA patrzec na reszte Narodu tak I reszta Narodu WINNA Patrzec z Troska na Elite.

    U Pana tego nie Ma.

    Dzis my nienawidzimy Tuska I Rzady…a winnismy przede wszystkim patrzec Przez Pryzmat Wiary, Troski o nich I Nas samych , Pryzmat Milosci, wowczas doszlo by do wiekszych Dzialan I efektow niz Uzywajac namietnosci, ktore Panem Targaja.

    Miec wladze, to Wielka odpowiedzialnosc.
    Szlachta Ja miala I jej rzadzenie jako ogolu nie mozna nazywac Zdradzieckim, Glupim. Ona popelnila bledy ale wykazac mozna, ze nie byly wynikiem jej zlem Woli a przeciwnie, tylko tego Pan nie chce sluchac, wiedziec, bo nie.

    ETOS Szlachecki przynalezy sie Kazdemu Stanowi w Polsce, a Pan go odrzuca a byl on I jest oparty o WIARE. To oskonalosc, do ktorej Katolik dazy na ziemi.

    Chce powiedziec, ze I jak mam w Rodzinie pochodzenie roznych Stanow . Moze dlatego jest mi Latwiej rozumiec?

    Co do Chlopow Polskich I Tzw Ruskich. Pan jest w Bledzie Kolejnym. Chlop Ruski I Chlop Wielkopolski to jedno I to samo. Inne male male Ojczyzny . Pan nie Ma pojecia co oznacza Slowo POLSKA. Dla Pana to Piastwowszczyzna Chyba, nie zauwazajac, ze to Wielka Idea przerastajaca jak widac Pana wyobrazenia? A moze tylko Ma Pan taka mala wiedze o Tzw Polsce.

  78. JO said

    Pan Zenon jak Widze Ma pretensje do Kosciola Rowniez :))))
    Plebnia, Dwor, Wies Panu Z nie Pasuje :)))

  79. JO said

    Konsekwencja Etosu Rycerskiego nie tylko bylo Powstanie Stanu Rycerskiego I Szlacheckiego pozniej ale w czasach nam nieodleglych Powstanie POLSKIEJ INTELIGENCJII nie koniecznie wywodzacej sie pochodzeniowo z Rodow Rycerstwa Polskiego.

    To Pan Zenon Zapewne rowniez Neguje, opwie, ze Polska Inteligencja skopala sprawe za II RP I nalezy Ja wyrzucic do Lamusa istorii…

    :))))

  80. JO said

    Dzis mamy za to pseudointeligencje taka jaka REPREZENTUJE poglady Pan Zenon, co nie umie Trzymac Zlotego Rogu, Chwalebnej przeszlosci tylko nienawisc w sobie pielegnuje trzymajac SZNUR .

    Nic dziwnego, ze nie stac Polakow wspolczesnych na heroiczna Postawe , oddanie sie Prawdziwej Wladzy a Poszukuje kompromisu do jakiego Zydomasoneria wytresowala Ostatnie Pokolenia Motlochu, bo nie Polakow przeciez.

    Jak Gajowy napisal, ze POWSANIA zle z powodu zlych przywodcow, intrygi, oszustwa, ale to one I wojny spowodowaly I w zamiarze Mialy spowodowac Eliminacje Elit , ktore mowily tak, tak nie nie I za to potrafily oddac Zycie, gdyz Taki jest Katolicyzm.

    To co zostalo, to ludzkie miernoty, ktore zamiast opowiedziec sie za Prawda nawet pod Egida Rosji, to Wola Pluralizm, Ekumenizm, Konsumizm, sexizm, Chwile Orgazmu nad Wiecznosc, Narod, Tradycje, Milosc, Prawde.

    Trzymaja sie Tacy Ludzkich Spraw, zamiast Spraw I Bozego Ducha, bo ….jakis szlachetka postal sie a nie stanal na wysokosci zadania…I nie Wazne dla nich, ze to Krew z KRWI I nie Wazne dla nich, ze walczyl z PELNA WIARA , ze Walczy dla Boga, Wiary I nie Wazne ze zostal oszukany.

    Wazne dla nich, ze przegral, ze dal sobie odebrac Kraj I Winy na niego wszystkie nawetniezawinione trzeba Zlozyc…., dokopac, zbluzgac a od Chlopa Ruskiego sie odciac, tego Ruska, tego Zapewne Moskala, dokopac I’m Ruskim, Ciemniakom, My Wielkopolanie Piastowicze….my wygralismy Powstanie Wielkopolskie, My Pognalismy Krzyzakow…etc, etc, etc Polska to My…MY PRL w tym Bis :))))

  81. Zenon K. said

    re:77
    1. Pan rozmija się z prawdą: napisałem o oddzieleniu się szlachty od reszty Polaków. A słowo „hospodar” używane jestw historii dla określenia namiestników księstw rumuńskich. Wprowadza Pan do słownika jakieś bolszewickie nowomowy, odbierajac słowom ich znaczenie.
    2.Odnośnie tego, co może o elitach powiedzieć każda Pyra, napisałem zupełnie co innego. Kręci Pan, jak przysłowiowy żyd słońcem. Na Bractwie możliwość wychowania dzieci na ludzi się nie kończy. To obowiązek wyłącznie rodziców. I nie aż tak, jak Pan sądzi,ważna przy tym jest sytuacja finansowa.
    3.Panie JO. Wielkopolscy wojowie nie rządzili nikim i niczym. Nie posiadali nawet koni- te dostarczał władca, na czas kampanii. To była piastowska siła zbrojna, urząd podatkowy i policja ślepo posłuszna władcy. Echo tego posłuszeństwa znajdzie Pan u Galla, w opisie obrony Głogowa.Gdyby obrońcy poddali gród, zginęłyby nie tylko ich dzieci, ale prawdopodobnie i oni i ich rodziny. Poza tym większość naszej szlachty nie pochodzi raczej od drużynników Lestków i Mieszków. Dlatego zapewne nie była w stanie wytrwać w cnocie bezwzględnego posłuszeństwa. Katechizm KK chroni wszystkich katolików przed ewentualną tyranią władcy(np.ekskomunika). Rycerstwo nie miało zatem zaufania do Kościoła i jego mocy.
    4 .Drużynnicy nie stali się rycerzami przed sukcesem feudalizmu.A chrześcijanami stali się pierwszymi po rodzinie księcia, dla swej cnoty posłuszeństwa.
    5. Własnie to piętnuję. Usiłowanie zastąpienia władcy w rządzeniu i decydowania za niego (sprzecznie z tomizmem) kto jest godny awansu, a kto nie. Modernizm ów ma niestety bardzo długą tradycję w Polsce.
    6. Od połowy XVII wieku troska o pozostałe stany zanika. Więc- jak Kuba Bogu… U mnie też nie ma owej troski o elitę, bo przez całe życie sam musiałem dociekać prawdy- niejako wbrew elitom.
    7. Skoro model społeczny wykreowany przez szlachtę nie sprawdził się- winna się ona przyznać do błędu i bez szemrania przyjąć sprawdzony już model, albo ustąpić mijsca przy kierownicy innym. To proste.
    To szlachta nie dotrzymała swoich zobowiązań. Nie chłop, mieszczanin, czy duchowny, ani żaden tajemniczy „ktoś”. Czas, genetyczna elito bić się w piersi, zadośćuczyniać i przepraszać. Zgodnie z zasadami katolickiej przyzwoitości.
    8. Władza to zbyt wielka odpowiedzialność, by powierzać ją grupie. w firmie rządzi właściciel, w wojsku dowódca. To naturalny, Boży porządek rzeczy. Szlachta usiłowała wymyślić „coś doskonalszego” i myslę, że już za to zapłaciła- nie ludziom, a Bogu. Kilkukrotny wzrost powinności chłopskich w 10-leciu pokoju(w poł.XVII w.) nazywa Pan „dobrą wolą”? To było zdzierstwo!
    9.Pan się myli całkowicie, co do etosu rycerskiego. Każdy stan miał swój etos-jak już wykazałem i wszystkie były w Polsce oparte o wartości katolickie. Nie wykazał Pan żadnej wyższości etosu rycerskiego, bo takowej po prostu nie ma.
    10 Za porównanie Poznańczyków z rezunami należą się panu co najmniej baty. Pan sam siebie, nielepszych od siebie, hańbi takimi wypowiedziami.
    11. Pan mi wyjasni swoją ideę polskości. Póki co jest to tylko okrągłe zdanie bez treści. Frakistowskie mesjanizmy nie przemawiają do mnie kompetnie.A to, że róznie pojmujemy polskość, nie jest niczym złym. Pozwala to widzieć szerzej.
    12. Co do polskiej inteligencji, to z etosu rycerskiego wzięła mniej niż się Panu wydaje. Znacznie mniej.
    13. Nie mam pretensji do Kościoła. Uśmieszki schowaj Pan sobie w kieszeń. Rejowski Pleban, byłby potrzebny w tej dyskusji, by strzec Pańskiej duszy wobec wygłaszanych przez Pana herezji.Dwór mi nie odpowiada, tylko chciwa, wschodnia mentalność dworów zza Prosny.
    14. Czy skopała i na ile- kwestia do dyskusji. Na pno zbyt słabo wspierała ruch narodowy, walczącyz asonami od Piłsudskiego.Uwaza Pan, że nie?

    To nie koniec, jesli życy Pan sobie więcej, ale na razie idę zająć się przyziemnymi, nie cierpiącymi dalszej zwłoki sprawami rodzinnymi… Pan rozumie, istnieje pewna hierarchia wazności. 🙂

  82. JO said

    Panie Zenonie, ETOS Ryerski opera sie na Darach Ducha Swietego I nie byl wiekszy od innch co Mialy te sama pieknal baze.

    Co do HOSPODARA to dla mnie to nie Rumunski ale Slowianski I dotyczy Gospodarza, posiadacza ziemi…, Chlop sie nieco przyjadl, zbyt pejoratywny czasem nie Pasuje uczyc.

    Co do Wojow , to Ja nie bylbum taki pewien, czy nie mieli wladzy. podczas wojny do dzis wojskowi maja wladze. Uwazam, ze I bylo tak Kiedys.

    Wodzi Pan, do Nas przyszedl pewien system , ktory przejelismy za Wlasny I nim byl Feudalizm. Dzis Przychodzi Globalizm. Jednak Feudalizm byl zaakceptowany Przez Kosciol Tradycyjny I wnim podjeta Byla nieudana proba Zycia w Takim systemie.

    Stan Rycerski w Rzeczpospolitej podaje sie wziasc na siebie odpowiedzialnosc I moim zdaniem zdal egzamin, bo stworzyl Rzeczpospolita, ktora trwala od Powiedzmy mieszka do przedostatniego Jagiellona w miare Dobrze, organizujacym Sloianszczyzne I y ziemie odwieczne, nie dajac sie Azjatom.

    Tak, Stan Rycerski upadl a przyczyn wiele, ale na Pewno nie z powodu jego Ideii a z powodu niedotrzymania slowa ideom z Roznych przyczyn,

    Xnienawidzony wiek Przez Pana wiek siedemnasty to Kleska za Kleksami, Tzw pyrrusowe Zwyciestwa na ktorych emancypowali sie wrogowie zadni wladzy a wiek osimnasty to juz totalna tego Konsekwencja , ktora Powtorze z Historii MY MAMY na Naszych Oczach.

    Ja mam Ojca, ktory byl I KC Sekretarzem Partii. Kiedys jego potepilem …dlugo Opowiadac I wybaczyc mo nie potrafilem. Dzis rozumiejac okolicznosci, wiem, ze sa GRANICE LUDZKIEJ WYTRZYMALOSCI I MOZLIWOSCI. W danych okolicznosciach, ktorych czlowiek nie przeskoczy. po Angielsku sie mowi I HAVE DONE MY BEST. Polacy takiego powiedzonka raczej nie uzywaja, bo oznacza, ze zrobilem wszystko co bylo w mojej mocy a w Polskiej Kulturze to zdanie jest przyznaniem sie do porazki, podczas gdy Anglicy odbieraja JE za Sukces , znaczy To zdanie mowi o sukcesie, wysilku czlowieka, ktory Ma Usprawiedliwic wszystko…

    Wiem, ze Moj Ojciec zrobil wszystko co bylo w Jego Mocy. tak ludzkiej mocy. Coz mogl zrobic wiecej nie znajac Boga, ktorego mu zabral rezim , ideologie. Dla niego przeze anie sie jest tym co wg niego wyraza Wiare I kropka..

    Wiem, ze nasza Elita starala sie, jak Mogla. Zostawila nam Dziedzisctwo Piekne, ktore Pan I jak Pan np Roman Kafel ( Macie podobne podejscie) nie docenia, nie potraficie tego zrobic…

    ——-

    Co do porownywania Chlopa poznanskiego z wolynskim, podolskim, Ruskim…etc, mazowiekim…To ciezko mi nie wysmiewac Pana. To przeciez Tacy Sami ludzie, pod tym samym Krolem, Wiara, celami Tymi samymi Przez Setki lat I b spokrewnieni ze soba przewaznie…..

    Tak, kazdy Ma inna subkulture, Rodzine, dialekt, mala Ojczyzne, ale kazdy mial te sama Rzeczwspolna I te sama KROLOWA Bogarodzice I jej Krolestwo.

    Zawsze Pan moze byc separatysta jak Roman…
    Ciekawe jest, ze Roman I Pan Macie takie same poglady I te samo pochodzenie Chyba ….choc pochodzicie z innych czesci Rzeczpospolitej.

    Wie Pan, Rzeczpospolita stworzyla Elita z e stanami . Ciezko wymagac od kogos kto odseparowujac se od nich , od calosci Akceptowal iCh Dzielo. taka to juz jest natura ludzka.
    Komuna upodlila Chlopa, z niego zrobila zlodzieja, zdrajczyka…
    Jak jade do Chlopa z moim znajomym lekarzem Wet leczyc to wiem, ze Chlop mnie oklamie…on nigdy Prawdy nie Powie.
    tak Kiedys nie bylo…

  83. ZenonK. said

    Panie JO! Mam pytanie: Który z I Sekretarzy KC był nobilem z pochodzenia???

  84. Przecław said

    Panie JO, niech Pan pisze „gospodarz”, czy nie prościej ? Zamiast chłopa można też pisać „kmieć”. „Hospodar” to mniej więcej to co „Wielki Książe”, coś blisko króla.

  85. ZenonK. said

    re 84Mozna i zgodnie ze swymi pretensjami stanowymi: cham, gbur, smerd (co znaczy śmierdziel), rab. Bo kmieciem, panie Przecław, to i rycerz bywał i książę nawet…

  86. wet3 said

    @ ZenonK. (71)
    Panie Zenonie, na Kaszubach to na te dalekowzrocznosc targowicy mowia krotko: Walenty – opusc!!! = nie stawiaj karety przed koniem!; Czysto po polsku: nie pierdol
    PS – Jestem z Pomorza, ktore ma sposob myslenia bardzo zblizony do Wielkopolski.

  87. ZenonK. said

    Jasnie Wielmożny wet3. targowiczanie mieli swoje racje. Słuchajac tylko jednej strony nie zbliżysz się do prawdy. Co do myslenia ” wielkopolskiego” to najwięcej analogii znalazłem na Kujawach. Tam tylko doświadczyłem szacunku dla wielkopolskiego etosu: za studenta bramkarz wpuścił naszą cała bandę do klubu studenckiego na koncert za darmochę, widząc w naszych legitymacjach, ze jesteśmy z UAM. tego samego dnia urżnęliśmy się z bydgoskimi kibicami, odpuszczając sobie niemal wszystkie pociągi i zajęcia nazajutrz. Lata później, w delegacji, jadąc z Fordonu do centrum Bydgoszczy taksówką dowiedziałem się, ze mam kurs gratis, bo jestem z grodu Lecha. Te miłe niespodzianki wyjaśnił mi kiedyś przy kuflu „Kujawiaka”(mniam!)pewien Bydgoszczanin, z którym kontaktowałem się wcześniej zawodowo.

  88. wet3 said

    Panie Zenonie
    Dla targowiczan nie ma zadnego usprawiedliwienia! Stas Poniatowski przystapil do nich w nadziei, ze nasz kraj uratuje, a nici z tego i tak wyszly. Podobnie nie ma zdnego usprawiedliwienia dla ruchawki kosciuszkowskiej oraz dla ogloszenia masonskiej Konstytucji 3 Maja. To byly gwozdzie do naszej trumny.
    PS – Stas Poniatowski mial jedna, wielka racje, ale masonskie lby go nie posluchaly bo pewnie chcialy zaglady naszego kraju. On wyraznie, jak krowie na granicy, klarowal im, ze na ogloszenie Konstytucji czas jeszcze nie nadszedl. Mozna bylo poczekac (okolo 6 lat) az ta szwabska dziwke siedzaca na tronie carow diabli wezma. Przychylny nam jej syn Pawel z pewnoscia by nas zostawil w spokoju i pozwolil uporzadkowac nasz kraj.

  89. ZenonK. said

    Re 88.Z dwojga złego zachowanie demoNkracji szlacheckiej było lepsze, niż współpraca z masonami.

  90. JO said

    Ad. 83. Moj Ojciec.

  91. ZenonK. said

    Re:90 To o herb zapytam, jako malo wprawny genealog.

  92. JO said

    ad.91. To chyba nie jest wazne.
    Chce powiedziec, ze nie rozumialem dlugo jak sie to stalo , ze Polak mogl nalezec do PZPR Partii i to moj wlasny ojciec… W Gajowce i w internecie dowiedzialem sie, ze po odsunieciu Zydow od wladzy ( niecalkowicie) Polscy Komunisci przejmowali stanowiska.

    Kiedys Ojciec w jakiejs rozmowie powiedzial slowa, ktore zapadlu mi w pamiec, ze pewien Pan o Nazwisku Forbotko (oczywiscie nelezacy do PZPR) namawiajac ojca na przyjecie tego stanowiska powidzial ” ze ktos teraz musi te staniowisko zajac, jak nie „My” to oni”

    Po latach wiec zrozumialem, ze w PZPR byla frakcja pronarodowa. Moj Ojciec choc zdemoralizowany przez Stalinowskie wychowanie ( wychowywali go w zasadzie stalinowcy a jego ojca a mego Dziadka wkladajac do pierdla na lata) on zostal „Polakiem” w zasadzie nie rozumial co oznacza Polskosc ale Patriotyzm w nim pozostal i nienawisc do , no wlasnie kogo? Chyba Zaborcy, ktorego nie umial inaczej zinterpretowac jak SOWIETY ale co one oznaczaly to chyba on nie rozumial – nie wiem, nie mialem z ojcem bliskiego kontaktu..

    Brat mojego Ojca byl Prawnikiem w Warszawie. Zastanawiam sie jak to sie stalo , ze przedwojenny ptrawnik byl prawnikiem po wojnie. Troche sie bije grzebac w tej rodzinnej przeszlosci….

    Zmienilo mi sie spojrzenie na Wolynskie Liceum Krzemienieckie. Podobno bylo na b wysokiem poziome. Uwazam jednak, ze bylo ono Liceum Modernistycznym. Moja Babka i Siostra Dziadka tam uczeszczaly. Babcia moja mozna powiedziec NIE miala wiary, takie cos tam powierzchownego. Gdyby nie TRADYCJA Rodzinna , mozna powiedziec, ze by byla takim lemingiem w kwestiach wiary a moze w zasadzie takim byla. Po Dziadkow postawie wiem, ze Modernizm wszedl juz do Polski przed Wojna i to BBBBB..
    —————
    Dzis mysle, ze oddanie wladzy dla Polskich Komunistow Epoki Gierka bo tego okresu Ojciec byl I Sekretarzem KC PZPP Zapyzialej Miejscowosci…, BYLO ZYDOWSKA ZAPLANOWANA PODPUCHA.

    Postawiono przedstawicieli Polakow na szczycie ale nie czubku Znienawidzonej wladzy, sami sie ewakuowali po to by wzniecic Powstanie Solidarnosciowe by je skierowac tak by Polacy zaatakowali Polakow a wowczas ONI jako Ojcowie opatrznosciowi oczywiscie pod polskimi nazwiskami Przejac mieli Wladze juz w Nowej Erze Postkomunistycznej zwanej Demokracja Liberalna.

    Zydzi oddali Upadajaca Filozofie – ideologie , skompromitowana, znienawidzona Polakom po to by ja zrujnowac totalnie i wybic sie jako „jej Obalacze” ( wczesniej Tworcy) i przejsc do nowej Globalistycznej Ideologii SOCJALDEMOKRATYCZNEJ.

    Zydzi Oszukali tak Polskich Komunistow jak i Prawicowe Polskie Patriotyczne spoleczenstwo.

    Pamietam ojca doslownie placzacego, upitego z pistoletem ktory dostal od „wladzy Jaruzeksiego” za stanu wojennego by strzelal do Polakow. Oczywiscie ta Jaruzela Wladza Ojca Zdymisjonowala. Nie bylo powodu go zdymiskonowac, on rozdal maszyny, ciagniki dla indywidualnych rolnikow w Gminie etc, etc…a wiec jedyna przyczyna , ze go zdymisjonowano bylo POCHODZENIE POLSKIE
    ——————–

    Oczywiscie nie ma wybaczenia dla mojego ojca ignorancji. Rozumiem jednak jego zagubienie, proces jego powstawania. Tym przelomowym momentem OGLUPIENIA BYL SOBOR WATYKANSKI II

  93. JO said

    „Brat mojego Ojca byl Prawnikiem w Warszawie” – poprawka – brat mojego DZIADKA
    ————–

    Tak zbaczajac z tematu, czy Panstwo wiecie, odkrylem w pewnych materialach medychnych wiedze, ze Dysleksja ma przyczyne jedna zapewne z wielu w DIECIE i problemach przewodu pokarmowego? Tak samo schizofrenia. Nie na darmo w periodykach medycznych jest mowa o ukladzie nerowowym w jamie brzusznej jako drugim mozgu..

  94. JO said

    Totalne oglupienie Polakow , brak zrozumienia co sie dzieje swiadczy inny obrazek w mojej Rodzinie. Moj Ojciec z Dziadkiem „urzneli” sie ze szczescia jak Upadla Komuna , dlugo Swietowali i oni naprawde wierzyli , ze komuna upadla.

    Moja Mama nalezala do NSZZ Solidarnosc, tej pierwszej. Pamietam sasiadow Pana Bandure, Dauksza, i nazwisko zapomnialem…Ten , ktorego nazwisko zapomnialem stracil Zdrowie Psychiczne. Byl dzialal w Solidarnosci. On chyba cos rozumial, bo SB maglowalo go tak, ze „zwariowal”..

  95. JO said

    Malo wiemy o kulisach prawdziowej wladzy w PRL.

    Dzis ktos powiedzial, ze (Michalkiewicz) wladza nalezy do pozarzadowych organizacji, przedsiebiorcow, ktorzy byli tajniakami a przede wszyskim rzadza nami agenci obcego wywiadu….

    Dobrze by bylo podazac za lista najbogatrzych Polakow i tych regionalnych Tygrysow. Ci co dostaja nagrody tygrysow polskiej gospodarki – tam nalezy szukac Zdrajcow.

    Michalkiewicz powiedzial tez cos ciekawego, ze ci nasi zawsze suzyli Komus i do glowy im nie przyjdzie by byc Panem w Polsce bez protektoratu.

    To nasunelo mi mysl o Pau Romanie K. Pan tak raczej atakujecie Polakow za ich Lemigostwo. Ja w zasadzie tez. Trzeba jednak powiedziec, ze jak w Rosji Rosjanie maja Przywodcow jak by nie bylo Patrotow bo tam nie ma nikogo nad nimi powiedzmy, to w Polsce my mielismy i mamy od poczatku do konca samych zdrajcow.

    Ci co byli Liderami Patrotami Polakami to o ironio pokonani tacy Polscy Komunisci oraz wyrzuceni za granice solidarnosciowi przywodcy. Zydzi, Masoni, obcy wywiad pozbyl sie tych co Walczyli by o Polske

    Los spoleczenstwa polskiego wiec jest b biedny. Takie atakowanie go w stylu Pana Romana K jest niewlasciwe

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: