Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 30 grudnia, 2012

Nowy etap budowy Wielkiego Izraela

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Nie zaczęła się jeszcze formalnie druga kadencja prezydenta Baracka Obamy, a już musi on przejść najpoważniejszy egzamin z polityki zagranicznej w czasie swojej dotychczasowej prezydentury. Nie jest żadną tajemnicą, że Izrael chce wciągnąć USA w wielką wojnę prewencyjną na Bliskim Wschodzie. Jej efektem ma być całkowita likwidacja „kwestii palestyńskiej” i budowa Wielkiego Izraela.

Jedna z wersji Wielkiego Izraela

Historycy są sceptyczni co do autentyczności większości wydarzeń opisanych w księgach Starego Testamentu. Nawet żydowscy badacze starożytnych dziejów Lewantu są podzieleni w sprawie rzeczywistego istnienia króla Dawida i jego ojca – króla Salomona. Bez wątpienia istnieją poszlaki wskazujące na istnienie silnie rozwiniętej cywilizacji w X wieku przed Chrystusem na obszarze, który dzisiaj określamy mianem biblijnej Ziemi Świętej. Niemniej żaden liczący się historyk czy archeolog nie zaryzykuje twierdzenia, że było to żydowskie imperium króla Dawida.

Cel nadrzędny – budowa państwa narodowo-socjalistycznego

Politykom syjonistycznym nie potrzebne są jednak dowody autentyczności przez nich przyjętej wersji historii ich państwa. W imię niepotwierdzonej legendy chcą zbudować państwo, któremu nadali nazwę „Wielki Izrael”. Obejmować ma ono swoim obszarem nie tylko ziemie położone na zachód od rzeki Jordan, ale także Strefę Gazy, Wzgórza Golan, niemal całe terytorium obecnego Królestwa Jordanii, Libanu, większość ziem syryjskich, tereny aż po Irak i Kuwejt, a nawet dużą część Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Turcji.

Plany architektów koncepcji Wielkiego Izraela są więc więcej niż ambitne. To poszukiwanie przestrzeni życiowej dla ludzi, którzy przypomnieli sobie po 20 stuleciach o rzekomym miejscu pochodzenia swoich przodków.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »

FSSPX wygrywa proces w Bawarii

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

„Mittelbayerischen Zeitung” oskarżająca Bractwo Kapłańskie św. Piusa X piórem Fritza Wintera o promowanie „katolickiej teokracji”, „wrogość wobec konstytucji”, „prześladowanie praw kobiet” i oczywiście o antysemityzm, przegrała proces przed sądem apelacyjnym w Norymberdze. Na łamach gazety ukazać się mają przeprosiny za opublikowanie zniesławiającego materiału.

Felieton zatytułowany „Źli bracia” ukazał się 25 października w „Mittelbayerischen Zeitung”. Teraz gazeta będzie musiała opublikować przeprosiny, w których redakcja przyzna, że materiał poświęcony Bractwu Kapłańskiemu św. Piusa X zawierał „kilka nieprawdziwych twierdzeń”.

Gazeta ma odwołać twierdzenie, że „w sercu” bractwo „jest organizacją wrogą Konstytucji”, powołując się przy tym na istniejący stan wiedzy i treść odpowiedzi na zapytanie Volkera Becka. Poseł Zielonych na pytanie o „konstytucyjność” działalności Bractwa św. Piusa X otrzymał odpowiedź od osoby kierującej stosownym urzędem, iż nie ma żadnych dowodów potwierdzających takie zarzuty.

Gazeta musi także odwołać twierdzenie, jakoby duchowni promowali „katolicką teokrację” oraz zaznaczyć, że „Bractwo nie prześladuje kobiet ani ich praw”. Winter musi wycofać zarzuty o antysemityzm przyznając, że FSSPX, reprezentowane przez „przełożonego generalnego, przełożonego dystryktu i rektora seminarium duchownego w Zaitzkofen, wielokrotnie i jasno dystansowało się od biskupa Williamsona, po czym został on konsekwentnie wydalony, co wykracza poza zwykłe dystansowanie się. Bractwo dystansowało się także od wszelkich form antysemityzmu”.

To ważne zwycięstwo tradycjonalistycznych duchownych, oczernianych i atakowanych przez liberalną prasę i lewicowych polityków.

Źródło: pius.info
mat
http://www.pch24.pl

Dwie uwagi:
1. Usunięcie bpa Williamsona z Bractwa Św. Piusa X nie miało nic wspólnego z jego rzekomym antysemityzmem, lecz z różnicą poglądów między zwierzchnictwem Bractwa i bp-em Williamsonem na kwestię „pogodzenia się” z Rzymem kosztem pewnych kompromisów.
2. Cały ruch wierności Tradycji oraz tradycjonalistyczni duchowni Kościoła Katolickiego są dużo bardziej oczerniani, atakowani i prześladowani przez modernistyczną hierarchię tegoż Kościoła (oraz przez skretyniałych katolemingów), niż przez liberalną prasę i lewicowych polityków.
Admin.

Posted in Kościół/religia | 8 Komentarzy »

Szabla przeciw Republice

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Georges_Boulanger

Gen. Georges Boulanger

W państwach, gdzie nastąpił przewrót demokratyczny, armia pozostawała jednym z głównych – jeśli nie najważniejszym – bastionów żywiołów odrzucających demoliberalizm z różnych pozycji: monarchistycznych, konserwatywnych, mocarstwowych, nacjonalistycznych. Tak stało się w Niemczech i Austrii po 1918 r.

Także w III Republice Francuskiej armia najdłużej przechowała wpływy katolickie, konserwatywne i monarchistyczne. Z armii właśnie wywodził się pierwszy, po przejściowym okresie prowizorium ustrojowego, prezydent (1873-1879) III Republiki, książę Edme Patrice Maurice de Mac-Mahon (1808-1893), marszałek wojsk II Cesarstwa i pacyfikator Komuny Paryskiej w 1871 r. Pierwszy prezydent III Republiki był monarchistą i podczas swego urzędowania próbował doprowadzić do restauracji francuskiej monarchii.

Z armii wyszedł też pierwszy w dziejach III Republiki kandydat na dyktatora. Generał Georges Boulanger (1837-1891), sprawując funkcję ministra wojny (1886-1887), przeprowadził reformę unowocześniającą wojsko, dzięki czemu stał się politycznie popularny. Ufny w swą popularność, otwarcie wzywał w polityce zewnętrznej do militarnego rewanżu na Niemcach za przegraną wojnę lat 1870-1871, a w polityce wewnętrznej do likwidacji liberalnego ustroju republikańskiego. Zapłacił za to usunięciem z armii. Wówczas zgromadził wokół siebie eklektyczny ruch „bulanżystów”, grupujący antyliberalnie nastrojonych wrogów Republiki (monarchistów, bonapartystów, lewicę patriotyczną) i stanął do wyborów. Uzyskał w nich mandat do Izby Deputowanych, ale szybko złożył go, gdy Izba odrzuciła jego projekt rewizji konstytucji. Próba wywołania przemian drogą legalną zakończyła się niepowodzeniem.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 3 Komentarze »

O „ruskich” serwerach i nieudacznictwie PiS

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

fot. Jan Bodakowski

W niedawnym marszu w rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego uczestniczyło kilka tysięcy aktywistów i sympatyków PiS. Impreza, jak na infrastrukturalny potencjał liczonej w dziesiątkach milionów złotych rocznej subwencji, partii Jarosława Kaczyńskiego, wypadła słabo. Była cieniem wielkiej mobilizacji, jaką wykazały się w dwóch wcześniejszych marszach środowiska Radia Maryja i Solidarności oraz narodowców z Młodzieży Wszechpolskiej i ONR.

Kolejny raz okazało się, że aspirujące do przejęcia władzy Prawo i Sprawiedliwość pozostaje w dużej mierze wirtualnym bytem, który swoją pozycję na centroprawicy zawdzięcza wyłącznie konsekwentnemu eliminowaniu jakiejkolwiek politycznej konkurencji. Samo z siebie nie wnosi już żadnej wartości dodanej, ale toczy się jeszcze na „patriotycznych oparach”. PiS-owski niewypał marszu z 13 grudnia nasunął mi od razu skojarzenia z innym wysiłkiem, którego największa partia opozycyjna podjęła się nieco ponad rok temu. I wtedy i teraz wyszło tak samo.

W toku trwającej wtedy parlamentarnej kampanii wyborczej z ust liderów PIS padały szumne zapowiedzi tworzenia z udziałem dziesiątek tysięcy osób „brygad specjalnych”. To one, po odpowiednim przeszkoleniu, miałyby odpowiadać za nadzorowanie procedury liczenie głosów w komisjach obwodowych. Tym samym partia Jarosława Kaczyńskiego miała być w pełni przygotowana do patrzenia władzy, czyli koalicji PO-PSL, na ręce. PiS miał być gwarantem dochowania standardów demokratycznych w naszym kraju.

Z ramienia władz partii z Nowogrodzkiej akcję koordynowało dwóch dawnych kombatantów z PC – Marek Suski i Adam Lipiński, bliskich i zaufanych towarzyszy Jarosława Kaczyńskiego. Tworzeniem list wolontariuszy zajmowali się w terenie głównie posłowie, senatorowie i samorządowcy. W grę wchodziło skompletowanie i pełna dyspozycyjność co najmniej dwudziestu pięciu tysięcy osób, jeśli liczyć tylko jednego męża zaufania PiS na komisję. Dla sprawnego nadzoru wiadomo jednak było, że w każdym lokalu musi być ich sporo więcej. Oprócz członków i ich rodzin, w przedsięwzięcie musieli się więc włączyć także sympatycy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 8 Komentarzy »

Wałęsa – człowiek na smyczy

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Rozmowa z Krzysztofem Wyszkowskim

Wałęsa mówił wprost, że mnie zniszczy, powtarzał to na sali sądowej. Ale to jest poza jego możliwościami. Groźby Wałęsy to pisk myszy, która już wszystko przegrała i krzyczy z przerażenia – mówi Krzysztof Wyszkowski.
Publikujemy cały wywiad z działaczem opozycji antykomunistycznej. Rozmowa ukazała się na portalu nowyobywatel.pl.

Kiedy poznał Pan Lecha Wałęsę? W jakich okolicznościach? Jak go Pan wówczas oceniał?

Krzysztof Wyszkowski: Przyszedł do mnie do domu na początku czerwca 1978 r. Gdy założyliśmy w Gdańsku Wolne Związki Zawodowe, milicja urządziła najście na moje mieszkanie. Został wtedy zatrzymany mój brat, Błażej, który otrzymał karę dwóch miesięcy więzienia za rzekome pobicie milicjantów. Odbyła się wówczas w Trójmieście wielka akcja ulotkowa w jego obronie. Wałęsa podobno znalazł w tramwaju taką ulotkę i zgłosił się na podany w niej adres, gdy razem z Bogdanem Borusewiczem i Piotrem Dykiem – Józef Śreniowski głodował w Łodzi – prowadziliśmy głodówkę protestacyjną.

Gdy rozległo się pukanie, w telewizji transmitowano spotkanie piłki nożnej, trwały Mistrzostwa Świata w Argentynie. Sądziłem, że to milicja chce nam przeszkodzić w oglądaniu meczu [śmiech]. Ale za drzwiami zobaczyłem wystraszonego, niskiego człowieczka, który zaczął stękać pod nosem, że ma ulotkę i chciałby porozmawiać. Nie chciałem tracić meczu, zaprosiłem go do środka, zapytałem, kim jest. Powiedział, że robotnikiem. Rozmowa nie kleiła się.

Bogdan i Andrzej Gwiazda, który był wtedy z nami, oglądali mecz i gość może dlatego, żeby zwrócić na siebie uwagę, zaczął mówić, że głodówka jest niepotrzebnym osłabianiem siebie, a to przecież komunistów trzeba osłabiać, walczyć aktywnie. Zapytałem, co w takim razie proponuje. Doszło do zupełnego zaskoczenia – powiedział, że trzeba wysadzać w powietrze komendy milicji. Gwiazda z Borusewiczem spojrzeli uważnie na typka i włączyli się do rozmowy. Gwiazda zrobił mu wykład na temat wyższości walki bez przemocy nad terroryzmem, ale nie widać było, żeby zrobiło to na gościu wrażenie. Zapytałem, jak to sobie wyobraża. Odpowiedział, że był w wojsku i tam go uczono posługiwania się granatami. Było to tak idiotyczne, że Bogdan i Andrzej odwrócili się z powrotem do telewizora. Powstało wrażenie, że to albo kompletny dureń, albo bardzo kiepski prowokator.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 6 Komentarzy »

Zmarł ks. abp Ignacy Tokarczuk

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Wczoraj rano zmarł ks. abp Ignacy Tokarczuk, arcybiskup senior archidiecezji przemyskiej. Był doktorem filozofii, kawalerem Orderu Orła Białego.  Studiował w Seminarium Duchownym we Lwowie.

Święcenia kapłańskie otrzymał we Lwowie 21 czerwca 1942 z rąk biskupa pomocniczego lwowskiego Eugeniusza Baziaka.

Pracował we Lwowie, następnie od 1945 w diecezji katowickiej, a od wiosny 1947 do 1950 w Łebuni. Wykładał filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Olsztynie i na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Ks. Bartosz Rajnowski kanclerz przemyskiej kurii przypomina zasługi ks. abp dla kościoła i ojczyzny.

– Jako biskup przemyski – mimo braku zezwoleń władz ludowych – budował w diecezji Kościoły. W latach posługi biskupiej zbudowano ponad 400 kościołów i kaplic. Wspierał rozmaite inicjatywy społeczne, w tym NSZZ „Solidarność”, a za swoją bezkompromisową postawę w obronie instytucji Kościoła Katolickiego – był wielokrotnie szykanowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Od 16 lipca 2011 roku pozostawał najstarszym polskim biskupem powiedział ks. Bartosz Rajnowski.

To bardzo ważny dzień w historii kościoła przemyskiego mówi  ks. prałat Józef Bral który był obecny przy śmierci ks. abp.  Były sekretarz ks. abp. Tokarczuka mówi, że zawsze towarzyszyło mu Radio Maryja.

– Od prawie 20. lat ks. abp Ignacy pozostawał na emeryturze w niezłym zdrowiu; rozczytywał się w literaturze; był wiernym słuchaczem Radia Maryja. Wiadomości z kraju i ze świata z życia Kościoła czerpał właśnie z tego źródła. Był wiernym słuchaczem rozgłośni z Torunia, dlatego jestem przekonany, że słuchacze Radia Maryja będą towarzyszyć biskupowi seniorowi z Przemyśla w drodze do Domu Ojca – powiedział ks. prałat Józef Bral.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 78 Komentarzy »

Pokaz izraelskiej tożsamości narodowej na wycieczkach w Polsce

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Recenzja książki „Above the Death Pits, Beneath the Flag: Youth Voyages to Poland and the Performance of Israeli National Identity” [Nad dołami śmierci, pod flagą: wycieczki młodych do Polski i pokaz izraelskiej tożsamości narodowej] –  Jackie Feldman, 2008, Berghahn Books, Nowy Jork, Oxford.
Jan Peczkis, tłumaczenie Ola Gordon

*                  *                  *

Spostrzeżenia o holokaustycznych wycieczkach izraelskich nastolatków do Polski.
“Od ponad 20 lat, szoah odgrywa coraz większą rolę w izraelskiej pamięci zbiorowej i świeckiej religii” (s. 1).

Ta książka daje cenne informacje o wizytach izraelskich w Polsce; z encyklopedyczną dokładnością omawia niemal każdy aspekt tych wydarzeń. Izraelskie wycieczki do Polski wzrastały liczbowo od 400 osób w 1988 do 28.000 w roku 2005 (s. 249).

Żydowski ”Marsz Żywych” w Oświęcimiu – armia i symbole Izraela na polskiej ziemi

Jeśli masz, czytelniku, idealistyczną opinię o stosunkach polsko-żydowskich, przygotuj się na szok. Od jakiegoś czasu badałem żydowski antypolonizm [zob. Peczkis Listmania: EXPOSING POLONOPHOBIA…- ujawnienie polonofobii…]  i niektóre informacje zawarte w tej książce mnie przeraziły. Książka, żydowskiej autorki, w dużej mierze potwierdza najbardziej cyniczne i skrajne polskie poglądy o charakterze i motywach izraelskich wizyt i “Marszów żywych”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 31 Komentarzy »

Trapiści z Mariawald: przywracając młodość Kościołowi

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

„Wobec nowej liturgii o antropocentrycznych tendencjach zrodziło się pragnienie, by przywrócić Boga w centrum życia klasztoru. Tak jak drzewo rośnie tylko wtedy, gdy czerpie energię poprzez swe korzenie, tak też mnich (i nie tylko!) potrzebuje skarbu wielusetletniej mądrości, by przywrócić Kościołowi młodość” – tłumaczy trapista o. Josef Vollberg, opat klasztoru w Mariawald, gdzie w roku 2008 powrócono do liturgii sprzed posoborowej reformy.

Trapiści z Mariawald: przywracając młodość Kościołowi

– Mariawald to jedyny klasztor trapistów w Niemczech. Trapiści to mnisi, którzy wywodzą się z odnowy cystersów, zapoczątkowanej przez opata de Rancé w XVII wieku reformą klasztoru w La Trappe. Pełna nazwa zakonu to „Ordo Cisterciensis Strictioris Observantiae” (OCSO) czyli Zakon Cystersów Ściślejszej Obserwancji– tłumaczy o. Vollberg w rozmowie z Paix Liturgique.

 Za zgodą Ojca świętego Benedykta XVI, opactwo celebruje liturgię według nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego, według ksiąg, którycg cystersi używali do Soboru. Mariawald podąża za wolą Ojca świętego, jeszcze jak prefekt Kongregacji Doktryny Wiary przestrzegał on przed subiektywistycznym „samorozwiązaniem” wiary i przed zapominaniem naszych duchowych korzeni. Praca wykonywana przez Mariawald jest służbą Kościołowi i chrześcijanom na całym świecie – dodaje.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 1 Comment »