Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

NGO Monitor, czyli monitorowanie Organizacji Pozarządowych.

Posted by Marucha w dniu 2013-01-14 (Poniedziałek)

Do napisania artykułu natchnął nas p. Fran SA – admin.

Przetłumaczmy co nieco z Wikipedii:

NGO Monitor (Non-governmental Organization Monitor) jest pozarządową organizacją ulokowaną we wschodniej części Jerozolimy, której statutowym celem jest poddawanie krytycznej analizie międzynarodowej wspólnoty NGO oraz przygotowywanie raportów dla rządów, polityków, dziennikarz, organizacji filantropijnych i dla szerokich kręgów społeczeństwa.(…)
Organizacja została założona przez Centrum Publicystyki w Jerozolimie przy pomocy pieniędzy z Fundacji Rodziny Wechslerów w ramach rozlicznych inicjatyw mających na celu zaprezentowanie światu sprawy Izraela.
NGO Monitor uniezależnił się finansowo w roku 2007, kiedy to został zarejestrowany jako organizacja charytatywna w Izraelu. NGO Monitor jest charakteryzowany jako pro-izraelski.

Na dobrą sprawę już sama informacja zawarta w Wikipedii pozwala nam wyrobić sobie zdanie, co to jest za organizacja, kogo reprezentuje i jaki jest jej poziom profesjonalnego obiektywizmu. Ale jedźmy dalej.

NGO Monitor, wspierany przez amerykańską fundację, która finansuje izraelską propagandę opisującą Arykanów jako małpy, nie widzi w niej nic złego. Działalność Monitora wydaje się ograniczać do sprzeciwiania się każdej organizacji, która monitoruje zbrodnie Izraela lub krytykuje jego ekstremalnie anty-palestyńską politykę.

W roku 2010 NGO Monitor, wspólnie z gazetą The Jeruzalem Post, wylansował kampanię oszczerstw przeciwko witrynie The Electronic Intifada z powodu subwencjonowania jej środkami holenderskiej fundacji ICCO. The Electronic Intifada szczegółowo odparła zarzuty.

[The Electronic Intfada jest witryną internetową prezentującą konflikt izraelsko-palestyński z palestyńskiego punktu widzenia. Według informacji, które można znaleźć na witrynie, koszty jej utrzymywania są pokrywane głównie przez czytelników, a także przez prywatne fundacje. Nie korzysta z żadnych środków rządowych lub pochodzących od partii politycznych. W roku 2010 otrzymała 130 tys dolarów od osób indywidualnych i 83 tys. od prywatnych fundacji – admin]

Jedną z ostatnich afer NGO Monitora jest kwestia używania pieniędzy zwolnionych od podatków.

Wiadomo, że organizacje non-profit, REPORT UK i jej amerykański odpowiednik REPORT (poprzednio Amerykańscy Przyjaciele NGO Monitora),  mogą zgodnie z prawem wysyłać zwolnione od podatków pieniądze do NGO Monitora jako darowizny.
The Electronic Intifada wysłała 2 stycznia zapytanie do dyrektora NGO Monitor, Geralda Steinberga, czy prawdą jest, iż owe darowizny zostały użyte do pokrycia kosztów sądowych,  na jakie Steinberg został skazany po przegranym przezeń, bezsensownym i niepoważnym, procesie przeciwko Unii Europejskiej.

Odpowiedź, jaka nadeszła 7 stycznia emailem od NGO Monitor, zupełnie zignorowała konkretne pytanie, natomiast odesłała odbiorcę do linku nie mającego żadnego związku z tematem, a dotyczącego subwencji otrzymywanych od rządu Holandii przez inne organizacje, których Monitor najwyraźniej nie lubi.

Częstym obiektem kampanii oszczerstw NGO Monitora bywa także organizacja Human Rights Watch, która nb. również postawiła pytanie odnośnie wykorzystania nieopodatkowanych pieniędzy do płacenia za pieniackie zapędy dyrektora Steinberga.

Ambasador UK w Izraelu (Mathhew Gould), dyrektor NGO Monitor (Gerald Steinberg), minister spraw zagranicznych UK (Allistair Burt), Jonathan Rynhold i Ruth Cohen w Bar-Ilan University, 10.01.2012.  Kto wskaże goja?

Jak wiadomo, bardzo wiele organizacji „pozarządowych” jest szczodrze subwencjonowane właśnie przez rządy (np. Fundacja Adenauera, Fundacja Schumanna), które w ten sposób mogą prowadzić swoją politykę, formalnie wszakże nie mieszając się do ich działalności.

NGO Monitor to typowa organizacja, której głównym celem jest wprowadzanie publiczności w błąd: podawanie się za kogoś, kim się nie jest – pozowanie na strażnika transparentności. Oczekujemy bezstronności – a dostajemy zwykłą, żydowską propagandę.

Podobnie zresztą, jak w przypadku „amerykańskiej” Rezerwy Federalnej. Ani ona federalna, ani amerykańska, jecz prywatna i żydowska.

Więcej na http://desertpeace.wordpress.com

Komentarze 2 to “NGO Monitor, czyli monitorowanie Organizacji Pozarządowych.”

  1. Griszka said

    U Ruskich ten proceder ukrocili:
    http://landdestroyer.blogspot.com/2012/12/russia-ousts-meddling-us-ngos-fake.html#more

  2. Fran SA said

    Rozne podejrzane ‚organizacje pomocy’ sa prawdziwa plaga naszych czasow. Mimo, ze w Internecie istnieje masa ostrzezen przed falszywymi organizacjami charytatywnymi, to i tak mnostwo ludzi daja sie nabrac oszustom.
    Mnostwo organizacji, ktore zbieraja na chorych biednych, niedoleznych; na szpitale i edukacje, na glodne pieski i chore rybki akwariowe – jednym slowem na plodnosc i bezplodnosc – zbijaja rocznie miliardy dolarow od naiwnych ofiarodawcow.
    Bardzo latwym ‚zerowiskiem’ sa kraje, ktore sa znane z problemow spolecznych i ilosci biedakow. W samych Indiach grasuje okolo miliona(sic!) roznistych NGO grup, ktore opowiadaja, ze pomagaja biednym. Mimo tych uzbieranych miliardow dolarow liczba biednych nie maleje… a nawet sie zwieksza bo okazuje sie, ze nie otrzymuja ZADNEJ pomocy.
    Wspanialym zerowiskiem jest Afryka bo z powodu ciaglych wojen i konfliktow nikt tak naprawde nie ma mozliwosci sprawdzic czegokolwiek.
    Wszedzie tam, gdzie jest ‚zawierucha’, wywolane konflikty, zaraza, czy kataklizm – tzw. organizacje pomocy maja prawdziwy raj finansowy.
    Zeby bylo weselej, wiele tych dobroczynnych organizacji dostaje jeszcze subsydia panstwowe. Zwolnione sa od podatkow. Raj!
    Polska nie jest zadnym wyjatkiem: Solidarnosc miala otworzone konta we wszystkich wielkich miastach Europy i Ameryki Polnocnej.
    Uzbierano miliardy dolarow, z ktorych nikt sie nie tylko nigdy nie rozliczyl, ale znakomita wiekszosc Polakow w zyciu nie slyszala o zadnej pomocy z Zachodu dla okupowanej przez Solidarnosc Polski.
    Pamietam, ze moi krewni byli oburzeni, ze podobno panstwa zachodnie przyszly z pomoca ofiarom powodzian w Polsce. „Gowno prawda’ – powiedziala mi kuzynka – nikt nam nie pomogl, a z ubezpieczenia nie dostalismy ani grosza.
    Pan Sikorski, minister d/s zagranicznych sam sie przyznal, ze przeslal iles tam tysiecy polskich zlotych w ramach pomocy .. niezupelnie oficjalnej i legalnej opozycji na Bialorusi. Mnie by interesowalo z jakiego to funduszy byly te pieniadze przekazane i jak sie nazywala taka akcja pomocy.
    Fundusz Oswiecimski jest kolejnym pomyslem na zbiorke milionow dolarow, euro i zlotowek ale nie wiadomo, kto sie z tego i przed kim rozlicza. I co to za powod, zeby rozbudowywac oboz w Oswiecimiu? Podobno maja zakladac zlote klamki w barakach.

    Znany juz powszechnie skandal na Haiti – po trzesieniu ziemi, polecialy na Haiti jakies podejrzane ( ale oficjalne) ekipy lekarskie, ktore jak sie potem okazalo, wycinaly niedobitkom nerki.
    Nie wiem, jak gdzie indziej, ale w Anglii wprowadzili prawo, ze organizacja charytatywna nie moze ‚na siebie’ wydac wiecej jak 10% uzbieranych pieniedzy.
    Naturalnie, ze to prawo jest regularnie lamane. Wiec na Internecie jest informacja, jak mozna sprawdzic, czy dana organizacja jest legalna i wiarygodna. Wiele tych falszywych organizacji wystepuje pod plaszczykiem … ONZ. (Oxfam)
    Wiadomo powszechnie, ze od kiedy powstala taka piekna organizacja jak Cancer Research, ilosc zachorowan na raka wzrosla 4-krotnie.
    Bywaja takie NGOs, ktorych dzialanosc polega na szpiegowaniu. Klasycznym przykladem jest Rosja, do ktorej nazjezdzalo sie kupe tzw. ‚obserwatorow przestrzegania humanitarnych praw’ – a tak naprawde oplacaja ‚niezadowolonych’ z rzadu zawodowych demonstrantow i zwyczajnie awanturnikow. Przykladem byla NGO, ktora w ramach tych humanitarnych ‚zbiorek’ wysylala bron do Czeczeni.
    Bywaja takie organizacje niby charytatywne, ktore zaopatruja w bron rozne grupy terrorystow. Do tej pory USA nie chce sie przyznac, co sie naprawde wydarzylo w Benghazi i dlaczego Petroeus musial zrezygnowac. ( Przeciez nie z powodu dziwki) Tzn kto dostarczal bron bandyckim grupom terroryzujacym ludnosc Libii a teraz i Syrii.
    Niektore NGO zbieraja pieniadze rzekomo na sierocince w Afryce, ale potem sie okazuje, ze taki sierociniec nigdy nie istnial a za uzbierane pieniadze trzeba bylo kupic bron i dostarczyc … kolejnym powstancom.

    Dlatego sprawdzanie komu i na co sie daje pieniadze jest wlasciwie podstawowym obywatelskim obowiazkiem; bo a nuz sie moze okazac, ze placimy na cos/kogos, komu na pewno nie jestesmy zyczliwi.
    Informacji na temat roznych grup mocno podejrzanych jest pelno. Moge podac tylko kilka, zeby sie komus nie zaczelo wydawac, ze czerpie informacje z kapelusza i ze to wszystko zmyslam.

    Parasites as ‚Humanitarians’:
    http://www.topix.com/forum/world/ethiopia/TIHN0AKHOG180N2FE

    Fake Government Agency Scams:
    http://www.consumerfraudreporting.org/fakeintlorgs.php

    Fake charities
    http://fakecharities.org/

    British NGOs for Development:

    http://fakecharities.org/2009/03/charity-1068839/

    Bishop Hillblog -Snowdon on fake charities:

    http://bishophill.squarespace.com/blog/2012/6/11/snowdon-on-fake-charities.html

    The NGO that wasn’t: bogus charities collecting billions,deceiving locals:
    http://www.niqash.org/articles/?id=2921

Sorry, the comment form is closed at this time.