Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    plausi o Klęska ministra Niedzielskiego…
    lewarek.pl o Wolne tematy (53 – …
    Yagiel o Wolne tematy (53 – …
    NyndrO o Wolne tematy (53 – …
    Yagiel o Wolne tematy (53 – …
    Marucha o Wolne tematy (53 – …
    Boydar o Wolne tematy (53 – …
    Marek o Klęska ministra Niedzielskiego…
    Yagiel o Wolne tematy (53 – …
    wewewe o O PRL-u, III RP i gen. Ja…
    lewarek.pl o Wolne tematy (53 – …
    Tralala o List przełożonego generalnego…
    Yagiel o Wolne tematy (53 – …
    wewewe o Wolne tematy (53 – …
    carlos o Będziemy mieli dokumenty, jak…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 549 obserwujących.

Komunistyczna mapa Polski

Posted by Marucha w dniu 2013-01-29 (Wtorek)

Artykuł jest oczywiście wodą na młyn tych, którzy wciąż walczą z komunizmem, wykrzykują na demonstracjach „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” i twierdzą, że Putin rządzi Polską.
Admin.

55 ulic Karola Świerczewskiego, 18 Janka Krasickiego, osiedla, którym patronują rocznice powstania PRL, ulice Armii Czerwonej, 22 lipca i manifestu PKWN – to nie jest wykaz sprzed 50, czy 40 lat. To wyłącznie FRAGMENT listy ulic, osiedli i skwerów, noszących dziś, w 2013 roku, imiona komunistycznych aparatczyków, zbrodniarzy, zdrajców Polski i upamiętniających komunistyczne święta oraz rocznice.

W latach 2007-2009 ówczesny prezes IPN Janusz Kurtyka wysłał pisma do władz samorządowych informując o obecności nazw odwołujących się do komunistycznej symboliki. Postanowiliśmy przypomnieć jak dużo w naszej przestrzeni jest tego typu wątpliwych pamiątek. Wykaz ten zweryfikowaliśmy sprawdzając, czy wciąż jest aktualny. Niestety, w większości przypadków był. Zdecydowanym liderem pośród upamiętnionych czerwonych antybohaterów jest generał, który się „kulom nie kłaniał” – Karol Świerczewski.

Interesująca jest również liczna reprezentacja wszelkiego rodzaju upamiętnień dotyczących stycznia 1945 r. Daty związane z tym miesiącem to kolejny efekt propagandy komunistycznej przedstawiającej wkroczenie Armii Czerwonej jako „wyzwolenie”. Jak widać – propaganda ta do dziś okazuje się wielce skuteczna. Wejścia Sowietów, nawet jeśli oznaczało wyparcie Niemców, w żadnym wypadku nie można określać jako „wyzwolenie”. Armia Czerwona pozostawała wszak w Polsce do 1993 roku, stojąc na straży interesów Moskwy.

Kolejną datą nadal „czczoną” nazewnictwem ulic III RP jest 22 lipca. Data ta, będąca gigantyczną fałszywką samą w sobie, przypominającą ponury żart o Radiu Erewań, przez lata komunizmu była traktowana z wielką atencją. Dla czerwonych namiestników sowieckiej dyktatury, była jednym z głównych składników mitu założycielskiego PRL. Data 22 lipca i związane z nią podpisanie Manifestu PKWN, jest gigantycznym oszustwem per se. Ów dokument, ani nie był podpisany w Chełmie, ani w tym dniu i nie miał nic wspólnego z samostanowieniem polskiego narodu. Jego prawdziwym źródłem była wola generalissimusa Stalina, pokornie wykonana przez polskich komunistów.

Niezwykle niebezpieczna jest obecność Janka Krasickiego wśród „bohaterów” uhonorowanych przez nadanie nazwy ulicy. Jego ponury życiorys, sytuuje go wśród czołówki antybohaterów i ludzi zaprzedanych sowieckiemu dyktatowi. Jego rola w instalowaniu – przy użyciu wszelkich środków, z morderstwami włącznie – komunistów w walczącej z hitlerowskim okupantem Polsce jest olbrzymia. Zgodnie z zasadami propagandy PRL kreowano go na patrona młodzieży – rzekomo bohatera walk o niepodległość Polski i wzór patriotyzmu. Jego imię nadawano wówczas licznym ulicom, szkołom i organizacjom. Został m.in. patronem powstałego w 1957 r. Związku Młodzieży Socjalistycznej, a także Wyższej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Sam ZMW i związana z nim Hanna Szapiro (Hanka Sawicka) również nadal figurują na liście patronów polskich ulic.

Ciągle jeszcze w Polsce obchodzi się 30 lub 40 lecie PRL, pamięta o Armii Czerwonej i można zamieszkać przy ulicy Marcela Nowotki. Podstawowym argumentem przeciwko zmianom nazw są motywy finansowe. Oczywiście, że tego typu zmiany kosztują. Tym bardziej należy wymierzyć oskarżycielski palec w kierunku tych, którzy zaniedbali tę sprawę po 1989 roku. Nie zmienia to faktu, że i dziś istnieje konieczność pozbycia się tego dziedzictwa komunizmu, choćby w imię prawdy i społecznej moralności.

Kłamstwem jest lansowana wulgarna teza, iż oczyszczanie pamięci nie ma wymiaru ekonomicznego i należy tylko do sfery symbolicznej. Jednym z efektów braku dekomunizacji i lustracji jest sytuacja ekonomiczna Polski. Tworzenie się zrębów kapitalizmu w naszym kraju, nie obyło się bez zabezpieczenia interesów czerwonej nomenklatury. Biznesmeni, giganci medialni przedstawiani jako selfmademani w amerykańskim stylu, w normalnych warunkach uczciwej konkurencji i mechanizmów rynkowych prawdopodobnie nigdy nie dorobiliby się fortun. Bez koneksji we wszelkich służbach komunistycznych ich „kariery” skończyłyby się dużo mniej spektakularnie. Na ich miejsce mogłyby rozwinąć się kariery, za którymi stałyby zaradność i przedsiębiorczość. Wśród obrońców komunistycznych nazw, są ci, którzy to wiedzą i choć współcześnie chodzą w chwale zaradnych i przedsiębiorczych liberałów, zdają sobie sprawę z prawdziwych przyczyn swojego sukcesu.

Gminy mogłyby wyasygnować na cel przeprowadzenia zmian w nazwach ulic dodatkowe środki, tak by zminimalizować ewentualne koszty, które ta zmiana by niosła. Wymagałoby to jednak dokonania pewnych przesunięć w środkach gminnych. Jednak, czy wśród samorządowców znajdą się tacy odważni i niepokorni?

Argumentu za pozostawieniem nazw są wyniki przeprowadzonych konsultacji społecznych prowadzonych przez samorządowców wśród mieszkańców. Demokratyczne głosowanie stanowi ostateczny argument z życiem w kłamstwie. Doprawdy, jeśli przyjrzeć się wydatkom ponoszonym przez władze zarówno na stopniu centralnym jak i samorządowym, znajdziemy wśród nich także te, których przeniesienie na finansowanie tych zmian nie wywołałoby poważnej straty. Byłby to wydatek jednostkowy, załatwiający sprawę całkowicie. Ciekawym pomysłem jest obciążenie tymi wydatkami politycznych spadkobierców PZPR. Jednak raczej nie ma szans np. na zlicytowanie majątku SLD i wydania go w ten sposób.

IPN czeka na parlament

Jak poinformował nas rzecznik Andrzej Arseniuk IPN zawiesiło akcję podjętą przez śp. Janusza Kurtykę. Powodem zawieszenia jest oczekiwanie na efekt toczących się prac legislacyjnych nad ustawą, która dawałaby skuteczne narzędzie w tej akcji.

– Podejmujemy takie działania incydentalnie, reagując na sygnały wciąż płynące od ludzi, gdyż trwają prace legislacyjne, by obecną sytuację zmienić. Jak się te prace potoczą do końca nie wiadomo. Jednak zmiany prawne mogą dać narzędzie, którego wtedy nie było – ustawę. Wtedy akcja nie miałaby już tylko wymiaru edukacyjnego, szłyby za nią konkretne decyzję oparte o stworzone prawo. IPN nie mógł niczego narzucić samorządom, zatem nasza akcja miała powtarzam charakter ustawowy – mówi Andrzej Arseniuk z IPN.

Ranking antybohaterów naszych ulic:

Karol Świerczewski – co najmniej 55 ulic w całej Polsce
„Wyzwolenie” styczniowe 1945 – 21 ulic
22 lipca – 19 ulic
Janek Krasicki – 18 ulic
Rocznice powstania PRL -15 ulic
Hanka Sawicka -12 ulic
Michał Żymierski – 7 ulic
Gwardia Ludowa – 9 ulic
Armia Ludowa – 8 ulic
Zygmunt Berling – 8 ulic
Związek Walki Młodych – 4 ulice
Armia Czerwona – 3 ulice
Marceli Nowotko – 3 ulice
PKWN – 2 ulice

Oto przygotowany przez PCh24.pl wykaz ulic, placów i osiedli, których nazwy stanowią relikt PRL-u

Dolnośląskie

Bystrzyca Kłodzka ul. Józefa Leńskiego oraz ul. Karola Świerczewskiego
Lądek-Zdrój ul. Karola Świerczewskiego
Duszniki-Zdrój ul. Sawickiej oraz ul. Karola Świerczewskiego,
Pieńsk ul. gen. Świerczewskiego, ul. Sawickiej, ul. Nowotki,
Lubawka ul. Świerczewskiego oraz ul. ul. Bohaterów Stalingradu,
Janowice Wielkie ul. gen. Karola Świerczewskiego,
Chocianów ul. marszałka Roli-Żytomierskiego,
Lubań ul. Michała „Roli” Żytomierskiego,
Mysłakowice ul. gen. Karola Świerczewskiego,
Cieszków ul. 24 stycznia
Leśna ul. Świerczewskiego,
Jawor ul. gen. Zygmunta Berlinga,
Kujawsko-pomorskie
Górzno ul. gen. Świerczewskiego,
Kęsowo ul. Świerczewskiego,
Bobrowniki ul. Świerczewskiego,
Choceń ul. Świerczewskiego,
Chodecz ul. 19 stycznia,
Piotrków Kujawski ul. XXX-lecia PRL,
Śliwice ul. 25-lecia PRL,
Dobra ul. 17 stycznia,
Janowiec Wielkopolski ul. Związku Walki Młodych, ul. 22 stycznia, ul. Sawickiej, ul. Janka Krasickiego
Żnin ul. 22 stycznia, ul. Gwardii Ludowej, ul. Nowotki,

Kujawsko-Pomorskie

Solec Kujawski ul. 23 Stycznia, ul. Hanki Sawickiej, ul. 22 lipca,
Bydgoszcz, ul. Armii Ludowej, ul Teodora Duracza, ul. Iwana Tałdykina, ul. Lucjana Szenwalda, ul. Józefa Powalisza, ul. Zygmunta Berlinga, ul. Bolesława Rumińskiego, ul. Stanisława Lehmana, ul. Romana Chłodzińskiego, al. Planu 6-letniego

Lubelskie

Bychawa, ul. Świerczewskiego
Ryki, ul. Hanki Sawickiej, ul. Janka Krasickiego,
Abramów, ul. 22 lipca,

Lubuskie

Zielona Góra, ul. Armii Ludowej,
Torzym, ul. Świerczewskiego,
Przewóz, ul. Świerczewskiego,
Lubniewice, ul. Świerczewskiego,
Gmina Kolsko: ul. 22 lipca 1944 r.
g. Siedlisko: plac XXX-lecia PRL
Bytom Odrzański: ul. XXV-lecia PRL.
Cybinka: ul. Michała Żymierskiego
Drezdenko: ul. 29 Stycznia, ul. Roli-Żymierskiego
Lubsko: ul. 22 Lipca, ul. Popławskiego, ul. XXX-lecia PRL
g. Wymiarki: ul. Świerczewskiego, os. 40-lecia PRL
Gozdnica: ul. Armii Czerwonej, ul. Świerczewskiego
Nowograd Bobrzański: ul. 9 Maja (1945 r.), ul. Generała Waltera, ul. Żymierskiego
Zielona Góra: ul.22 Lipca (1944 r.), ul. 9 Maja (1945 r.)
Rzepin: ul. Bohaterów Radzieckich, ul. Marcelego Nowotki ul. Hanki Sawickiej, ul. Gen. Karola Świerczewskiego
g. Kożuchów: ul. 22 Lipca, os. XXX-lecia PRL.

Łódzkie

Radomsko: ul. 22 Lipca
g. Nieborów: ul. Gwardii Ludowej
Stryków: ul. Jana (Janka) Krasickiego
Łęczyca: ul. Hanki Sawickiej, ul. 18 Stycznia (1945 r.), ul. Związku Walki Młodych
Poddębice: ul. Janka Krasickiego, ul. 22 Lipca, ul. 18 Stycznia, ul. Karola Świerczewskiego

Mazowieckie

Mińsk Mazowiecki: ul. Armii Ludowej, ul. Zygmunta Berlinga, ul. Gwardii Ludowej, ul. Stanisława Popławskiego, ul. Adama Rapackiego
Płock: ul. Gwardii Ludowej, ul. Franciszka Zubrzyckiego
Warszawa: ul. Armii Ludowej, ul. Dąbrowszczaków, ul. Teodora Duracza, ul. Generała Waltera, ul. Aleksandra Kowalskiego, ul. Zygmunta Modzelewskiego ul. Henryka Raabego, ul. Wincentego Rzymowskiego, ul. Juliusza Rydygiera, ul. Henryka Świątkowskiego, ul. Związku Walki Młodych
Kozienice: ul. Armii Ludowej, ul. Janka Krasickiego, ul. Karola Świerczewskiego, ul. 15 Stycznia

Małopolskie

g. Klucze: ul. XXX lecia PRL
Zakliczyn: ul. 17 stycznia
Słomniki: ul. K. Świerczewskiego
Dobczyce: ul. 21 Stycznia
Trzebinia: ul. 22 Lipca (1944 r.), ul. 24 Stycznia (1945 r.), ul. Marcelego Nowotki, ul. Aleksandra Zawadzkiego, os. gen. Waltera, os. ZWM

Opolskie

Zawadzki: ul. Karol Świerczewski, ul. 20 stycznia
g. Branice: ul. M. Żymierskiego
g. Walce: ul. Świerczewskiego
Wołczyn: ul. Świerczewskiego
g. Cisek: ul. Świerczewskiego, ul. 22 Lipca
g. Pokój: ul. Jana Krasickiego
g. Świerczów: ul. 40-lecia PRL
g. Głubczyce: ul. M. Żymierskiego
Głuchołazy: ul. Zygmunta Berlinga
Zdzieszowice: ul. 22 Lipca (1944 r.), ul. gen. Zawadzkiego, ul. Żymierskiego
Gorzów Śląski: ul. Janka Krasickiego
g. Łambinowice: ul. 22 Lipca, ul. gen. Zawadzkiego

Podkarpackie

Baranów Sandomierski: ul. Jana (Janka) Krasickiego
Radymno: ul. Hanny Sawickiej
Dynów: ul. Karol Świerczewski
Dubiecko: ul. Janka Krasickiego, ul. gen. Karola Świerczewskiego

Podlaskie

Gmina Orla: ul. Armii Czerwonej
Krasnopol: ul. 22 Lipca
Grodzisk: ul. 22 Lipca
Bakałarzewo: osiedle 40-lecia PRL
Gmina Choroszcz: ul. Berlinga
Gmina Kleszczele: ul. Świerczewskiego
Gmina Nurzec- Stacja: ul. Świerczewskiego
Sokółka: ul. Janka Krasickiego

Pomorskie:

Gmina Gardeja: ul. Świerczewskiego
Gmina Gniewino: Osiedle XXX-lecia PRL
Gmina Cedry Wielkie: ul. Janka Krasickiego
Krynica Morska: ul. Świerczewskiego
Gmina Morzeszczyn: ul. 22 lipca oraz ul. Morzeszczyn ul. XXX-lecia PRL
Kartuzy: Osiedle XX-lecia PRL

Śląskie:

Gmina Przyrów: ul. Świerczewskiego

Świętokrzyskie:

Gmina Nowa Słupia: ul. 22 Lipca
Chmielnik: ul. Krasickiego, ul.13 stycznia oraz os. 22 Lipca
Busko – zdrój: ul. Armii Ludowej, ul. Gwardii Ludowej, os. Karola Świerczewskiego oraz ul. 12 stycznia
Pińczów: ul. Armii Ludowej
Staszów: ul. 25-lecia PRL, ul. Janka Krasickiego, ul. Marcelego Nowotki, ul. PKWN, ul. Hanki Sawickiej, ul. gen. Karola Świerczewskiego, ul. Aleksandra Zawadzkiego
Bodzechów: ul. Armii Ludowej

Warmińsko-Mazurskie:

Pisz: ul. Świerczewskiego

Wielkopolskie:

Nekla: ul. Świerczewskiego
Gmina Szczytniki: ul. Świerczewskiego
Zawichost: ul. Świerczewskiego
Trzcianka: ul. Świerczewskiego, ul. 22 Lipca, ul. 27 Stycznia
Nowe Skalmierzyce: ul. Janka Krasickiego, ul. 25 Stycznia
Jarocin: ul. Świerczewskiego,
Witaszyce: ul. Kniewskiego, ul. Krasickiego, ul. Henryka Rutkowskiego, ul. Hanki Sawickiej
Książ Wielkopolski: ul. Krasickiego, ul. 22 Lipca, ul. 23 Stycznia
Sieraków: ul. Gwardii Ludowej, ul. Janka Krasickiego, ul. Hanki Sawickiej, ul. gen. Świerczewskiego, ul. Związku Walki Młodych oraz ul. XXV-lecia PRL
Dobra: ul. Nowotki oraz ul. Karola Świerczewskiego
Żerków: ul. Janka Krasickiego oraz ul. Hanki Sawickiej
Miejska Górka: ul. 22 stycznia
Golin: ul. 40-lecia PRL, ul. 35-lecia PRL, ul. 22 Lipca, ul. ZWM, ul. Świerczewskiego
Gmina Jaraczewo: ul. 22 Lipca
Kępno: ul. PPR, ul. Manifestu Lipcowego, ul. PKWN-u, ul. Gwardii Ludowej, ul. Janka Krasickiego, ul. Hanki Sawickiej, ul. gen. Świerczewskiego, ul. 21 Stycznia
Rawicz: ul. Berlinga

Zachodniopomorskie:

Wolin: ul. Świerczewskiego
Chociwel: ul. 25-lecia PRL oraz ul. Świerczewskiego
Darłowo: ul. Berlinga oraz Hanki Sawickiej
Tuczno: ul. Karola Świerczewskiego oraz ul. Hanki Sawickiej
Cedynia: ul. obrońców Stalingradu, ul. Michała Roli-Żymierskiego oraz ul. Świerczewskiego
Dobrzany: ul. Armii Czerwonej, ul. Armii Ludowej, ul. Świerczewskiego
Połczyn Zdrój: ul. Gwardii Ludowej, ul. 22 Lipca, ul. 5 Marca oraz ul. Świerczewskiego
Szczecin: ul. Zygmunta Berlinga, ul. Dąbrowszczaków, ul. Gwardii Ludowej, ul. Aleksandra Zawadzkiego, ul. Lucjana Szenwalda, Most Karola Świerczewskiego, ul. 26 Kwietnia , ul. 9 Maja, ul. Obrońców Stalingradu oraz ul. Przodowników Pracy

Redakcja PCh24.pl zaprasza Czytelników naszego portalu do uzupełniania powyższego wykazu. Jeśli wiedzą Państwo o istnieniu ulic, placów, skwerów lub osiedli o nazwach upamiętniających komunistycznych zbrodniarzy, święta czy rocznice, których nie ma w niniejszym wykazie, prosimy pisać na adres: kontakt@poloniachristiana.pl

http://www.pch24.pl/

Warto też przeczytać komentarze pod oryginalnym artykułem, gdzie znajdziemy wiele innych ulic upamiętniających bohaterów PRL, KPP, PZPR itd.
No i można się zastanowić nad mądrością mieszkańców Nowego Jorku, którzy po prostu numerują swoje ulice.

Admin

Komentarzy 25 do “Komunistyczna mapa Polski”

  1. Jan said

    Wielka szkoda, że PCh pominęła w wykazie miasta z ulicami nazwanymi imieniem socjalisty Piłsudskiego.

  2. Ad. Admin

    „wykrzykują na demonstracjach “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” i twierdzą, że Putin rządzi Polską.”

    – Nie widziałem, żeby zwolennicy PIS-u byli w stanie tak wykrzykiwać. Robią to wyłącznie zwolennicy ruchu narodowego. A oni wcale nie są anty-putinowscy.

  3. Boryna said

    Boni nie dopuści do poniżania swoich pobratymców świerczewskiego ,Krasickiego ,Sawickiej itd.

  4. Główna ulica Białegostoku, to Aleja Piłsudskiego.

    A jak jest w innych miastach? Np. Warszawa – plac Piłsudskiego (centrum miasta).

  5. Jan said

    Ad.4 Wątpię czy jest w Polsce jedno miasto bez ulicy imienia Piłsudskiego.

  6. JO said

    Jakich ” interesow Moskwy”???? Przeciez Armia Czerwona pilnowala Interesow Nowotworzacego sie Izraela i Zydostwa Swiatowego a nie jakiejs „Moskwy” w Rozumieniu zwyklego Kowalskiego i Schmidtta – – RUSKICH czy Rosjan tworzac Wrogosc przeciwko Rosjanom…

    Kazdy Taki tekst winno sie nie dopuszczac do Druku z PRZEKLAMANIAMI…

  7. JO said

    Lenin – to Przecoez Zyd Goldman.- zabijca Rodziny Carskiej… Beria – To Zyd, ktory Wybil z Innmi Zydami Polakow w Kataniu, Stalin i Beria i Kaganowicz wyslali Wojsko Zydowskie z Armia Andersa do Izraela w celu Tworzenia tego Panstwa a Rzad Londynski na To sie Zgodzil. Wojsko Polskie tak bylo manipulowane, by mialo jak najwieksze starty w Ludziach czego przykladem jest Montekasino i Czerwone Kwiaty , ktore sa Wychwalana Filozofia Romantyczna – Pilsudczykowska przegranych walk – powstan…

    i tam moj Krewny Zginal…

  8. Kronikarz said

    : )

  9. Fran SA said

    Nie bardzo rozumiem, dlaczego zmiana nazwy ulicy w takiej np. Gminie Przyrow ma sie zajmowac Sejm? Ile to wszystko bedzie kosztowalo??? Ile osob bedzie zatrudnionych przy ‚pracach legislacyjnych’??
    Ktos chce sie zalapac na jakis ‚project’ za pieniadze podatnika?

    I jakie mamy inne ‚opcje’?
    Ja proponuje:

    Palac Kultury im. Wislawy Szymborskiej
    Aleje Michnika
    Plac Okraglego Stolu
    Zaulek Magdalenki
    Plac Kwasniewskiego
    Rondo Walesy
    Zaulek Solidarnosci
    Uniwersytet Bartoszewskiego
    Plac Rudego
    Pl. Fundacji Batorego
    Plac Unii Europejskiej
    Ulica Obroncow Iraku
    Aleje Bohaterow Afganistanu
    Osiedle Tarcz Rakietowych
    Al. Rewolucji Pomaranczowej
    Ul. Przyjaciol Palikota
    Plac Madrosci Posoborowej
    Al. Sorosa

    Mam jeszcze kilka pomyslow, ale jak to napisal ktos na scianie malujac graffitti: ‚Mam jeszcze tyle do napisania ale mi flamaster wysechl’

  10. Mariusz81 said

    Fran SA, w latach 90-tych zmieniono nazwy kilkukrotnie większej liczby nazw komunistycznych ulic niż ich dzisiaj zostało. Gdyby podchodzić do tego z perspektywy kosztów, to pewnie do dzisiaj trzeba spłacać długi, które zaciągnięto na poczet zmiany ulic (?) Może bardziej opłacalne było nie rezygnowanie z PRL-u? 😉 Przecież takie rozumowanie mają też rządzący Polską:

    Po co nam wojsko? – To są ogromne wydatki. Obronią nas inni, nasi „sojusznicy”
    Po co nam dzieci? – Przecież trzeba wpakować tyle kasy w ich rozwój.
    Po co nam ludzie starzy? – przecież trzeba im wypłacać emerytury, a najlepiej podwyższyć wiek emerytalny tak bardzo by większość nie dożyła, a jak zbyt wielu przeżyje to – można ich uwolnić od doczesnych męczarni (od nas) eutanazją.
    Kobieta po zajściu w ciążę: Po co mi dziecko? – przecież dzisiaj nie opłaca się mieć dzieci, a ja chcę się wyszaleć za młodu, zrobić karierę – dlatego pójdę i zrobię skrobankę.
    Po co zmieniać nazwy ulic? – Przecież, to są koszty, a większości ludzi nie przeszkadza, a nawet nie wiedzą, że ich ulica nosi imię jakiegoś zbrodniarza, bo ich to nic nie obchodzi.
    Po co było obalać ten PRL? – Skoro teraz ta demokracja tyle nas kosztuje. 😉

    Tak właśnie wygląda rozumowanie, gdy wszystko przelicza się przez pryzmat pieniędzy.

    W artykule „Komunistyczne maszkary” jakiś czas temu zamieszczonym na tej stronie, wymieniłem dla przykładu tylko kilka czerwonych nazw ulic w moim mieście.
    Napisz mi czy chciałbyś mieszkać przy ulicy nazwanej imieniem morderców, na których władze 2RP wykonały wyrok śmierci? W moim mieście są takie ulicy. Są to ulice Władysława Hibnera, Władysława Kniewskiego, Henryka Rutkowskiego. Obok morderców ulice w moim mieście mają nazwiska ludzi, którzy należeli do PPS. Jednak tu nie chcąc generalizować nie stawiam wszystkich PPS-wców na równi. Jedni z nich wspierali miejscową ludność w walce o lepsze życie, byli to Stanisław Dubois, Wincenty Kołodziej. Ale też byli tacy PPS-wcy, którzy czynnie wspierali komunistów z ZSRR, w Polsce zaś byli utrwalaczami i piewcami komunizmu. Ci ludzie, nie brali udziału w wojnie obronnej w 1939 roku, zaś po wkroczeniu sowietów 17 września 1939 od razu pobiegli na spotkanie ze swoimi braćmi. Są to m. in Małgorzata Fornalska, Janek Krasicki, Paweł Finder itd. W sąsiedniej Białowieży jest ulica imienia Olgi Gabiec, członkini Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi, która w czasie 2 RP działała na rzecz przyłączenia tych ziem do ZSRR. W Białowieży jest też ulica gen. Aleksandra Waszkiewicza, komunisty, który brał udział po stronie Armii Czerwonej w wojnie polsko-boszewickiej. W niedalekiej Narewce ulica oraz szkołą podstawowa ma imię Aleksandra Wołkowyckiego, nauczyciela, szmalcownika, ostatniej kanalii, która najpierw kolaborowała z Niemcami a potem z komunistami. Wydał na śmierć tylu ludzi. Tu jest ciut więcej na jego temat:

    http://salski.nowyekran.pl/post/21647,wolkowycki-agent-sowieckiego-nkwd-i-niemieckiego-gestapo-patronem-szkoly-w-iii-rp

    I teraz odpowiedzmy sobie na podstawowe pytanie, niby z oczywistą odpowiedzią. Po co nadaje się ulicom nazwy imionami ludzi? Po pierwsze, po to by ich w ten sposób uczcić, ale też i po to by postawić ich jako wzór do naśladowania. Może i za PRL-u dla komunistów i tzw „ludzi pracy” byli wzorami, ale czasy się zmieniły. Ci ludzie już nie są wzorami. Bo jakim wzorem może być morderca, ktoś kto próbuje oderwać od Polski jakąś jego część, piewca i działacz komunizmu, kolaborant niemiecki czy sowiecki? W polskim KK mamy taki zapis: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa […] podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” Tyle że ten przepis jest martwy, bo niby nie można propagować faszystowskich czy komunistycznych symboli z jakimi pewnością są komuniści, których imiona noszą polskie ulice. W końcu w tamtym roku TK stwierdził, że symbole komunistyczne są legalne, ale faszystowskie już nie. Albo odcinamy się całkowicie od komunizmu, albo może przywróćmy prl-wskie nazwy ulic. Przecież jakby nie patrzeć, w Polsce nadal mamy zawoluowany socjalizm, tym razem brukselski.

  11. Fran SA said

    Ad.10
    Mariusz 81
    Ja sie zupelnie z panem zgadzam. Niemniej jednak:
    opowiadamy, ile nas kosztuja staruszki, fundusz emerytalny, ZUS, i wyliczamy co do grosza, ile nas kosztuja nierentowne koleje panstwowe.
    No to postawmy sobie zgodnie z Pana propozycja pytanie : czy te nazwy ulic, ktore zamienimy na taka np. scierke Szymborska beda wzorem do nasladowan kogokolwiek, czegokolwiek.? Te nazwy, zgadzam sie, nie powinny byc wprowadzone w pierwszym rzedzie. Szlag mnie trafial na nazwe ‚Stalinogrod’.
    Ale, zeby sie ich pozbyc, powinnismy to zrobic jak najtaniej!!!!!!!!! Bo nasze dzieci gloduja.!

  12. Mariusz81 said

    Co do kosztów zmiany nazw ulic… Podobno problemem jest brak pieniędzy. Realnym problemem jest niegospodarność w zarządzaniu pieniędzmi przez państwo. Podam prosty przykład. W tamtym roku na łeb na szyję budowano autostrady by zdążyć na euro 2012. Jak to w zwyczaju po wybudowaniu kilku kilometrów drogi urządza się uroczyste otwarcia, przecinania wstęgi itp na co wydaje się miliony złotych. W tamtym roku tylko jedna uroczysta feta urządzona przez ministerstwo infrastuktury kosztowała okrągły milion. I po co to było? Przecież to jest marnotrastwo pieniędzy. Ile nazw ulic i dokumentów można by było wymienić za ten przykładowy, choć nie jedyny milion złotych? Czy to jest normalne, że koszty budowy dróg w Polsce są jednymi z najwyższych na świecie? W Polsce problemem nie jest brak pieniędzy, ale to w jaki sposób do tego się doprowadza, przez zwykłe marnotrastwo pieniędzy. Przy okazji jakiejś inwestycji, powstaje przy okazji łańcuszek pośredników, gdzie każdy z nich bierze miliony, za to że podpiął się do podziału pieniędzy. Kolejnym problem to premie przyznawane politykom i jakimś łachudrom, za niby dobrze wykonany (spieprzony) plan. Kolejny to ogromne pensje jakie pobierają prezesi firm i inne pierdzistołki. Oszczędzając na tym wszystkim znalazło by się wystarczająco pieniędzy m. in na zmianę nazw ulic itp Nam zwykłym ludziom każe się i kara płaceniem podatków, mówi się żebyśmy byli solidarni bo jest kryzys. Podczas gdy ci z góry, nie są konsekwentni i solidarni wobec nas. Byli by na pewno tacy, gdyby zaczęli szanować pieniądze podatników a nie szastać na prawo i lewo z byle okazji, aby tylko sobie jak najlepiej dogodzić. Można żyć skromniej i godniej, ale najpierw musieli by zacząć od siebie sami politycy i inne pierdzistołki.

  13. Mariusz81 said

    A tak swoją drogą… Jako przykład podałeś ulicę, szkoły itp imienia piewczyni Stalina i komunizmu niejakiej Szymborskiej, kogoś kto podpisał się w tzw Rezolucji Literatów Polskich w Krakowie, akceptującej karę wyroku śmierci wobec krakowski księży. Mnie też szlag trafia, że nadal istnieją komunistyczne nazwy ulic, ale też i powstają lub są zmieniane na imiona, kogoś kto mało co się różni od tych komunistów. Obecnie jest wielu polityków, którzy kojarzą nam się jedno, czy dwuznacznie. Już niedużo zostało Mazowieckiemu, Bartoszewskiemu, nawet Wałęsie. I doczekamy się też ulic nazwanych ich imionami. I nikomu nie będą przeszkadzać koszty zmian ulic, bo z pewnością trzeba będzie usunąć jakąś starą nazwę ulicy a na jej miejsce umieścić tabliczkę z ulicą Mazowieckiego czy Wałęsy.

  14. Fran SA said

    Ad. 13. Mariusz
    Serdecznie Pozdrawiam.
    Mnie chodzi o priorytety i koszty. Dla mnie, ulica moze sie nazywac ‚Dupa’ byle zyli na niej dostatnio szczesliwi ludzie.

  15. Józef Piotr said

    Wojewodztwo Śląskie:
    zob ile tam czerwonego ?

    NA POŁUDNIU WOJEWÓDZTWA!

    http://www.miasto-jastrzebie-zdroj.com/jastrzebie-zdroj-spis-ulic.php

    NA PÓŁNOCY WOJEWÓDZTWA !
    http://www.miasto-siemianowice-slaskie.com/siemianowice-slaskie-spis-ulic.php

  16. Nobody said

    U mnie w Polsce kategorii „E” też zmienili nazwy ulic. Już niema Pstrowskiego czy Sawickiej. Gdy pytają się mnie sąsiedzi dlaczego zmienili trudno jest wytłumaczyć, zwłaszcza gdy sami mieszkańcy nie wiedzą co to byli za ludzie. W sumie to nie wiadomo z czyjej przyczyny następują te zmiany ulic, któż pamięta jaka gnida była usadzona na urzędzie w latach ’50. PS. To miało być lekko sarkastyczne.

  17. Mariusz81 said

    Fran SA, zgadzam się z tobą. Gdybym miał do wybory wydać pieniądze na zmianę nazwy ulicy a przeznaczyć je na dzieci, to priorytetem byłyby dzieci. Jednak dożyliśmy takich czasów, że nie ma pieniędzy ani dla dzieci, ani też na zmianę komunistycznych nazw. Jeszcze kilkanaście lat temu tego problemu nie było. Polacy płacili mniej podatków, nie było dziur budżetowych. Największym długiem był ten gierkowski. A teraz ludzie niby płacą coraz więcej i więcej, ludzie prywatnie, samorządy i państwo mają ogromne coraz większe długi, i nie ma to przełożenia na lepsze życie. Ludzie płacą coraz więcej, w zamian powinni więc dostać więcej. Jednak jest zupełnie odwrotnie, ludzie dostają coraz mniej, w dodatku za coraz więcej rzeczy zrzuca się odpowiedzialność finansową na zwykłych ludzi. W dodatku coraz większe jest widmo bankructwa ZUS-u, wstrzymania wypłacania emerytur. Gdy ludzie zobaczą, że nie wypłaca się już emerytur zaczną bojkotować wszelkie składki, bo i po co płacić za coś czego i tak się nie dostanie. Dawniej koleje były opłacalne, pamiętam jak jeszcze kilkanaście lat temu niemalże non stop jechały u mnie pociągi towarowe, a dziś cichutko, nic się nie dzieje. Doprowadzono, do tego, że w Polsce nic już się nie opłaca, oprócz kradzenia i życia kosztem innych. Nie chodzi mi o zwykłe narzekanie. Sytuacja u mnie np wygląda tak, że ludzie żeby dostać pracę przy sprzątaniu ulicy muszą mieć plecy, znajomości. W dodatku, PuP i UM tak organizują pracę ludziom, żeby potem nie wypłacić zasiłku dla bezrobotnych, zaś przepracowany czas nie liczy się do wieku emerytalnego. I np ktoś pracuje kilka lat z przerwami i nie ma prawa do zasiłku. Podczas gdy po urzędach siedzą ludzie z plecami. Takie kółko wzajemnej adoracji. W PuP dyrektorką jest osoba, która jest już na emeryturze-bierze 4 tys zł, a dla rozrywki przychodzi „pracować” za 12 tyś zł. Zwykłym ludziom rzuca się zaś jakieś ochłapy za 800 złotych miesięcznie, aby tylko ten ktoś nie umarł z głodu. I tak właśnie wygląda system kastowy Polsce. Właśnie przez cwaniactwo ludzi rządzących w Polsce nie ma ani na dzieci ani na głupie tablice z niekomunistycznymi patronami.

  18. Rysio said

    Zlikwidować wszystkie nazyw ulic, miast i wsi.

    Więcej ludzi dostanie robotę na poczcie.

    🙂

  19. Maciej said

    Artykuł jest oczywiście wodą na młyn tych, którzy wciąż walczą z komunizmem, wykrzykują na demonstracjach “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” i twierdzą, że Putin rządzi Polską.

    Admin.

    To co Szanowny Admin napisał to wybitne uproszczenie, Ci którzy chodzą i manifestują wykrzykując hasła o czerwonej hołocie buntują się przeciwko temu, że w Polsce nie osądzono zbrodni przeciw narodowi polskiemu w latach trwania totalitaryzmu sowieckiego. Często to hasło pojawia się przy jednoczesnym składaniu czci i pamięci tamtych czasów. Więc nie wiem co ma to wspólnego z Putinem ?

  20. Easy Rider said

    Nazwy ulic nie powinny być upolitycznione – np. Fabryczna, Towarowa, Kolejowa, Zielona, Poprzeczna, Stroma itp., a jeżeli już używać nazwisk postaci historycznych – to z odległych epok, a przez to zweryfikowanych przez upływ czasu – Bolesław Chrobry, Kazimierz Wielki, Jan Sobieski itp. Podporządkowanie nazw ulic pod wymogi bieżącej propagandy politycznej stwarza problemy przy późniejszych historycznych zawirowaniach. Ci, którzy wcześniej byli kreowani na bohaterów, okazują się zbrodniarzami, zdrajcami lub w najlepszym przypadku działającymi wbrew interesom Polski i trzeba zmienić nazwę ulicy, aby nie przywoływać niesławnej przeszłości.

    Tak naprawdę, to masowe nazywanie po 1989 r. ulic nazwami Piłsudskiego czy JPII – to też upolitycznianie, co do zasady nie różniące się od tego z okresu komunizmu. Czy ktoś się zastanawiał, w czyim interesie oni rzeczywiście działali i jaki jest bilans ich działalności dla Polski? Czy również mamy szansę doczekać, że kiedyś te postacie staną się niepożądane jako patroni ulic?

  21. wi42 said

    @ cytat
    „Daty związane z tym miesiącem to kolejny efekt propagandy komunistycznej przedstawiającej wkroczenie Armii Czerwonej jako „wyzwolenie”. ”
    Tak, chyba rozumiem autora.
    Jest to kampania majaca przede wszystkim umacniac teze, ze teraz naprawde jestesmy wolni, niezalezni, naprawde wyzwoleni (bez cudzyslowa). No coz, jezeli to pomaga, trzeba placic.

  22. Marucha said

    Re 19:
    Bo to na ogół ten sam rodzaj patryjotów: wciąż walczących z komunizmem i z Rosją.

  23. Jan said

    Do czasu opuszczenia wojsk Armii Czerwonej w Polsce- armaty, działa, rakiety i inne ustrojstwa, „zawsze” przyjaznego zachodu były wycelowane na terytorium Polski. A ZSRR na teren NRD i dalej.
    Gdyby nasi sojusznicy z czasów sanacji i obecnych ochotnie i rychlej podążyli do wyzwalania Polski, nie byłoby Armii Czerwonej w Polsce.i co za tym idzie potrzeby usuwania tablic z nazwami ulic.

  24. miodzio said

    Mogę tylko Panu Mariuszowi81 pogratulować dojrzałości.

  25. kozi syn said

    Nie wolno zmieniać Bohaterów Stalingradu! Kanclerz Merkel się obrazi, będzie jej przykro i nieda jakiejs jałmużny czy innych dotacji, funduszy spójności….

Sorry, the comment form is closed at this time.