Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anucha o Nasz nowy, narodowy sport
    lewarek.pl o Raz na moście, raz pod mo…
    revers o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Marucha o Wolne tematy (47 – …
    revers o Po decyzji Sądu Najwyższego…
    minka o Zamiast osądzać Rosję, Zachód…
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    minka o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Fotoradary i prawo jazdy, czyli łupienie kierowców

Posted by Marucha w dniu 2013-01-31 (Czwartek)

O tym, że oprócz fotoradarów można stosować satelity, że prawo jazdy wcale nie jest potrzebne człowiekowi by jeździł samochodem, ale państwu by miało z tego zysk, oraz o tym, którego posła można by wsadzić do więzienia mówi PCh24.pl dr Tomasz Sommer, dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny „Najwyższego Czasu”.

Krótko: jest Pan kierowcą?

Tak, jestem.

A jak się Pan czuje ze świadomością, że w tym roku będzie Pana śledziło na drodze więcej radarów, a minister finansów Jacek Rostowski czyhał będzie na Pana kieszeń? Założył on bowiem, że w nowym budżecie będą stukrotnie większe zyski z mandatów niż w roku ubiegłym?

Nie czuje się dobrze z tą myślą. Deklaracje, że dzięki fotoradarom bezpieczeństwo na drogach ulegnie poprawie, to zwykła propaganda. Oczywiście fotoradary to zaledwie wycinek tych zmian, jakie można wprowadzić na drogach przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Skoro technologia cały czas się rozwija, to kierowców można obserwować na przykład z satelity.

Był pomysł, żeby śledzić kierowców za pomocą śmigłowców albo dronów. Okazał się być jednak zbyt kosztowny.

Słyszałem o tym, ale to jest jeszcze metoda niedoskonała. Po pierwsze, jest zbyt kosztowna, a po drugie, satelita wydaje się być jednak bardziej skuteczny. Problem może się pojawić tylko przy zachmurzeniach. I wtedy, jeśli będzie czyste niebo, to kierowcy będą jeździć powoli, ale gdy tylko pojawią się chmury, zaczną przyspieszać. Na razie to tylko projekcja wyobraźni, ale technologia posuwa się do przodu i myślę, że prędzej czy później do tego właśnie dojdzie.

Wszystko to zmierza wprost do tego, by ściągać z obywateli jak największe pieniądze i jak najbardziej ograniczyć ich wolność. Zasadniczym krokiem, jaki zrobiono na drodze ograniczania wolności kierowców, było wprowadzenie praw jazdy, które są zupełnie bezsensowne. Zostały one wprowadzone po to, żeby kontrolować tych, którzy prowadzą samochody, bo przecież nie po to, by umieli jeździć.

To o czym mówię, może brzmieć na pozór mało poważnie, ale proszę zwrócić uwagę, że nie we wszystkich krajach jest coś takiego jak prawo jazdy. Podam Panu przykład Egiptu, bo akurat byłem tam ponad dwa lata temu. W tym kraju wprowadzono prawo jazdy dopiero w 2010 roku.

W tym wielomilionowym kraju przez całe lata poruszano się bez prawa jazdy. A są tam przecież duże miasta, gdzie jest wielki ruch samochodowy. I ludzie jakoś sobie radzili. Władze doszły jednak do wniosku, że na prawie jazdy można nieźle zarobić. Rozmawiałem tam z jednym z kierowców i pytam go, co zmieniło się po tym jak wprowadzono prawo jazdy. Odpowiedział, że można dostać więcej mandatów i tym samym daje się więcej łapówek.

Jasne, ale skąd ludzie bez prawa jazdy będą wiedzieli, jak zachowywać się na bardziej skomplikowanych rondach?

Oczywiście, że będą wiedzieli. Dlaczego trzeba zakładać, że ludzie nie są w stanie korzystać z różnych mechanizmów? Gdy bierze Pan do ręki suszarkę to skąd Pan wie jak jej używać? Ma Pan instrukcję, zapoznaje się Pan i wtedy Pan z niej korzysta. Wiedzę, na temat tego, w jaki sposób jakimś urządzeniem operować możemy też pozyskać od kogoś. Jeśli sięga Pan po kosiarkę, to nie jeździ nią bez sensu po suficie w domu, tylko kosi Pan nią trawę. Ludzie są racjonalni. Choć oczywiście jakieś odchylenia się zdarzają.

Wprowadzanie kolejnych regulacji jak prawo jazdy, czy fotoradary służy przede wszystkim łupieniu kierowców. A tymczasem, żeby poprawić bezpieczeństwo na drogach wystarczy zbudować dwupasmową drogę. Samochody wtedy nie jeżdżą w sposób kolizyjny.

Jeśli władza chce, żeby ludzie byli na drogach bezpieczni, to niech zajmie się wysokimi podatkami na pojazdy. Kiedy sprowadzałem samochód ze Szwajcarii, to zapłaciłem podatki, których suma była niemal równa jego cenie. Zapłaciłem VAT, cło i akcyzę. Proszę sobie wyobrazić, że akcyza na samochód o pojemności silnika powyżej dwóch litrów wynosi 18 proc. A wszystko dlatego, że takie samochody uznawane są za luksusowe. Co z tego wynika? Że Polacy jeździliby znacznie lepszymi samochodami, gdyby nie zabierano im pieniędzy. A wiadomo, że lepszy samochód może ograniczyć skutki wypadku. Lepiej zderzyć się dużą hondą niż maluchem.

To, że państwo czyha na pieniądze kierowców obnaża istota wprowadzonych niedawno regulacji. Jeśli kogoś złapie fotoradar, to może się wyłgać, że nie on prowadził i punktów karnych nie dostanie. Za to pieniądze będzie musiał zapłacić.

To jest zwykły rabunek i to wyjątkowo bezczelny. Niedawno pojawiła się informacja, że czeka nas kolejna wymiana prawa jazdy. Przecież już raz dokumenty te były wymieniane na nowe.

Przypomnę przy tym, że ten sam rząd, który zdecydował teraz o wymianie praw jazdy, miał wprowadzić od stycznia tego roku przepis, że kierowca nie musi mieć przy sobie tego dokumentu. wystarczyć miał tylko dowód tożsamości, bo to czy ktoś ma pozwolenie na kierowanie samochodem, jest zapisane w specjalnym systemie. Rząd się z tych zmian wycofał, bo gdyby okazało się, że ludzie nie muszą mieć przy sobie osobnego dokumentu zezwalającego im na prowadzenie samochodu, to zrezygnowaliby z wymiany praw jazdy na nowe dokumenty. A zostało to już zaliczone jako potencjalny zysk, bo za taki dokument trzeba będzie oczywiście zapłacić.

Pojawił się też pomysł wiceszefa komisji infrastruktury, posła PO Stanisława Żmijana, żeby wprowadzić opłatę za przejazd drogami krajowymi. Z pieniędzy tych miałaby być finansowana budowa autostrad. Pomysł się nie spodobał opinii publicznej i ministerstwo transportu zdementowało tę informację.

Tyle, że budowa tych dróg jest już podobno finansowana ze stu różnych źródeł! Przypomnę, że zyski z akcyzy miały iść w całości na budowę dróg. Swego czasu budowa ta miała być wspierana z podatków drogowych czy – podniesionych z czasem – podatków na paliwo. Okazuje się jednak, że na ten cel przeznacza się tylko kilka procent tych podatków. Zawsze okazuje się, że są pilniejsze potrzeby. Jeśli rząd wprowadzi podatek na drogi krajowe, to te pieniądze też będą przeznaczane na inne cele.

Powiem szczerze, jak słucham tego typu pomysłów, by wprowadzać kolejny podatek, z którego mają być finansowane drogi, to mam ochotę wsadzić jego autora do więzienia. Tam pan poseł by sobie odpoczął, i tam na pewno będzie czuł się bezpiecznie. I nie będzie zatruwał innym ludziom życia.

I z dystansu spojrzy sobie na rzeczywistość…

Tak, przemyślałby sobie pewne sprawy. Doczekaliśmy w Polsce takich czasów, że jakiś tam poseł, przy kawie czy herbacie, wymyśla sobie wprowadzenie kolejnych opłat. I pomysł ten natychmiast ma być realizowany. Nie ma nad tym żadnej kontroli. Nie może być tak, że jakiś wariat coś sobie wymyśla, a ja mam później się do tego stosować.

Rozmawiał: Krzysztof Gędłek
http://www.pch24.pl/

Pomysł zrezygnowania z prawa jazdy dość nam się spodobał.
Właściwie to po co np. lekarzom jakieś dyplomy?
Tysiące lat ludzie leczyli się u czarowników, znachorów, babek itd. i było dobrze. Nie sądzimy, że teraz było by gorzej, no bo niby dlaczego? Wszystkiego można nauczyć się z Internetu. A źli lekarze, nie umiejący leczyć i mający zbyt dużo wypadków śmiertelnych, zostali by wyeliminowani przez prawa wolnego rynku. Proste i logiczne.
Admin

Komentarzy 47 do “Fotoradary i prawo jazdy, czyli łupienie kierowców”

  1. Zbigniew Козил said

    Panie Mirucha. Gdyby to naprawdę takie proste. 😉

    Mój ostatni szef z pracy w Kanadzie (jakże nieprzeciętny, nadal mamy kontakt ze sobą) opowiada:

    Jechałem szybko. Zatrzymuje mnie policja. Przekroczył pan dozwoloną prędkość. A ja: pracuję dla ministerstwa transportu w rządzie prowincji Ontario. Testowałem prędkościomierz mojej konstrukcji. On pokazuje, że nie przekroczyłem dozwolonej prędkości. A policjant: a to w porządku…

    Wogóle, wedle jego słów, to dokładność mierzenia prędkości jest rzędu 10-20 % (po obu stronach) tak że miejsca dla przekrętów jest wiele.

  2. Zbyszko said

    oczywiście że należy jeszcze bardziej zliberalizowac rynek i wrzucic leczenie na wolny rynkek a nawet na targowiska, jak to jest np w tych coraz bardziej cywilizowanych krajach jak np Indie. Gdzie na targowiskach np po zrobieniu zakupów można zrepreowac sobie zęby na jednym z wielu rozstawionych na ziemi kramów z różnymi narzedziami typu kombinerki, obcinaki, śrubokręty itd. Są tam też inne gabinety lekarskie na otwartym zdrowym powietrzu i słońcu.
    A coż to komu szkodzi, by i u nas na targowiskach na stolikach, róznych starganach typu szczęki itd były ulokowane gabinety lekarskie. Zniesienie w końcu w imie wolnego rynku tej bariery dostępu do zawodu jaka są te akademie medyczne, z całą pewnością poprawiło by konkurencję dostep do specjalistów do których teraz czeka się czasami latami i z całą pewnością było by korzystne dla pacjentów

  3. Jasiu PUKWATEREK said

    @ Obywatelu Kierowco !!! Fotoradary Twój Wróg !!! Niszcz je zdecydowanym ciosem brechą w Kongresówce, a sztanglą w Galicji !!!

  4. albtps said

    Można się załamać psychicznie czytając strony Maruchy, więc coś weselszego, ale na temat powyższego wpisu.

    Gdzieś tak na początku lat 80. grzejemy z przyjacielem (on prowadzi) i naszymi ukochanymi dziewczynami około 200km/h po kompletnie pustej autostradzie w Teksasie, wypożyczonym Lincolnem — znakomity samochód — z tablicami rejestracyjnymi Nowego Jorku (w Teksasie, generalnie, nie lubią tych z Nowego Jorku). Przed nami górka. Na górce widzimy, że po jej drugiej stronie stoi glina z radarem. Po hamulcach, no ale to z górki, ale jakoś zatrzymaliśmy się tuż za nim. Facet nie kiwnął nawet dłonią, tylko stał z założonymi rękami. Przyjaciel przygotował prawo jazdy, dłonie na kierownicy, a my z dłońmi zaplecionymi na naszych szyjach.

    Trooper podszedł, spojrzał do środka samochodu i oglądnął prawo jazdy. Powiedział, „Wiesz, co zrobiłeś.” (Nie, nie było znaku zapytania.) „Wiem,” odpowiedział przyjaciel.

    Trooper spojrzał na zegarek i powiedział (głos miał straszny): „Za 10 sekund, jeśli nadal będę cię tu widział, stracę cierpliwość i zacznę strzelać. Wypier…ć mi stąd.”

    Nigdy więcej nie przekroczyliśmy dozwolonej (+/- 10 miles/h) prędkości. Nie tylko w Teksasie.

  5. JerzyS said

    Fotoradary to dyskryminacja właścicieli pojazdów dwuśladowych.
    bo
    -Jednoślady są nie do namierzenia przez fotoradary.
    Dlatego też powinien się tym zając Rzecznik praw obywatelskich jako ,
    że jest to niezgodne z Konstytucją która wyraźnie zakazuje dyskryminacji grup obywateli

  6. ponury said

    AD5. I tu sie mylisz kolego : motocykle mają robione zdjęcia „od tyłu” , nie mówiac o łapaniu przez radiowozy.

  7. JO said

    Radary sluza NIE tylko do lupienia Kierowcow ale przede wszystkim do KORUMPOWANIA Policjantow.

    Wszystkim WIadomo jest, ze placimy w Polsce Lapowki za Mandaty!

    Te czynnosci sa Nagrywane i zbierane po to by w dogodnym momencie wykozystac je przeciwko Policjanowi…..
    Lapowki sluza rowniez do Indoktrynacji „Sluzby Policyjnej” rozwalania Policjanow Morale….

    Oczywiscie sa tez srodkiem do zarabiania pieniedzy na budowe np Domu…

  8. JerzyS said

    Moytocykle to -od Tył to mają odgięte tablice.
    A Radiopowozy to mogą im skoczyć.

    Dwuślady mają od przodu i od tył:)

  9. Ciekawe, jak by zareagowała władza, gdyby dochody z tych radarów wynosiły 0zł? 🙂

  10. Easy Rider said

    Z wywodów tego pana redaktora (o bardzo słusznym nazwisku) można dojść do wniosku, że każdy porządny liberał powinien jeździć samochodem o poj. skokowej silnika powyżej 2000 cm3, a nie jak jakaś hołota spod znaku homo sovieticus, co to ma pojazdy o poj. najwyżej 1300-1400 cm3. Należy domniemywać, że panowie Rysio i Tomek-Kolejarz również posiadają takie autka jak pan redaktor-liberał?

    Natomiast co do samych fotoradarów – czy tutaj aby chodzi tylko o sam budżet? Gdyby te polskojęzyczne kanalie i złodzieje rządzący nadwiślańskim landem UE dbali o budżet, to przede wszystkim nie pozbywaliby się zakładów, które przynoszą dochody do budżetu, nie dawaliby ulg podatkowych bogatym zagranicznym korporacjom oraz nie podejmowaliby innych kosztownych działań, jak udział w żydoamerykańskich awanturach wojennych, pochłaniających miliardy złotówek.

    Wydaje mi się, że tutaj może chodzić również (a może przede wszystkim?) o zapewnienie zysków komuś zaprzyjaźnionemu z „grupą trzymającą władzę”, kto albo produkuje, albo sprowadzi te fotoradary – bo nic nie wiadomo na razie na temat producenta i ceny tych urządzonek. Zapewne, jest to kwota niemała i zanim te fotoradary „zarobią” na siebie (jeśli w ogóle?), najpierw trzeba dokonać z budżetu (państwa lub samorządów) wydatku prawdopodobnie rzędu setek milionów złotych, bo trzeba przecież uwzględnić koszty zabudowy, montażu i serwisu. Ale na tym właśnie polegają rządy w tzw. demokracji.

  11. kieroca przerażony said

    Wiele lat jeździłem przez takie miasteko Łowicz w woj mazowieckim. Zawsze w 90% stała tam drogówka, lub nieoznakowany jeździł. Mają też swój fotoradar. No ostatnio się wydało na co zbierali. Jeden z policjantów zafundował cycki swijej lasce za 18 tysi. Nie miał chłop szczęścia bo go zostawiła,a głupi sąd stwierdził kasy za cycki nie musi mu oddawać. I tak bidny głupi policjant został z długami. Jak sobie pomyślę że będę musiał przez to miasteczko przejechać to skóra mi cierpnie 🙂

  12. przeklejkA said

    Ministerstwo Finansów znalazło sposób na spłatę Polskiego zadłużenia do 2016 r
    Minister finansów w trosce o nasze bezpieczeństwo już zamówiło kolejny tysiąc nieoznakowanych samochodów z foto radarami oraz kolejne 10 000 radarów mobilnych i stacjonarnych .
    Radary będą montowane na rzekach i jeziorach oraz duktach leśnych.
    Nowe służby będą w nie wyposażane. Nie tylko policja i straż miejska ale
    wopr ,służby leśne, celne, graniczne ,strażacy, nadzór ruchu drogowego oraz wojsko.
    W planach kolejne to służby więzienne. Jak to nie wystarczy wezwie się do pomocy
    wsi, cbś czy abw.
    Od 2014 ministerstwo finansów proponuje się obniżenie max prędkości w terenach
    zabudowanych do 20 km/h na zwykłych drogach do 30km/h i do 40 km/h na drogach szybkiego ruchu i autostradach.
    Rowery wkrótce też będą za szybkie. Nowelizacja prawa ruchu drogowego
    nakaże rejestrację wszystkich rowerów i obowiązkowy licznik oraz wyrobienieprawa jazdy.
    W dalszych planach ministerstwo rozważa również podobną strategię w stosunku do hulajnóg.
    Wg najnowszych obliczeń ministerstwa finansów dzięki przyjętej strategii
    dotyczącej naszego bezpieczeństwa do końca 2016 r Polska pozbędzie się
    deficytu budżetowego i spłaci wszystkie długi. Nasze długi i deficyt spłacą piraci drogowi. Proste!!!
    Czy to był tylko żart.? A może to dopiero początek
    http://moto.onet.pl/1674532,1,nadzor-ruchu-poluje-na-kierowcow,artykul.html?node=2

    http://www.forbes.pl/inspekcja-transportu-drogowe-chce-wyposazyc-drony-w-fotoradary,artykuly,136666,1,1.html

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Fotoradar-zlapal-rowerzyste-Nie-mam-licznika-film,wid,14781377,wiadomosc.html?ticaid=1fdc2

    http://aszdziennik.wordpress.com/2013/01/08/ministerstwo-finansow-od-1-stycznia-2014-fotoradar-w-kazdym-samochodzie/

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rzeczpospolita-Pijany-zeglarz-jest-jak-pijany-kierowca,wid,14780227,wiadomosc.html

    http://www.wykop.pl/ramka/1372589/stracimy-prawo-jazdy-za-podwojne-przekroczenie-dozwolonej-predkosci/

    Warto się też przyjrzeć się nowym poborcom podatkowym
    http://kefir2010.wordpress.com/2012/12/21/jak-rozpoznac-radiowoz-z-fotoradarem-to-proste-podaj-dalej/
    i tu dokładniej
    http://gitd.blox.pl/2012/12/Nieoznakowane-samochody-z-fotoradarami-ITD-Zobacz.html

    Zamiast znaku ostrzegawczego –radar- powinno być – uwaga pobór podatku http://demotywatory.pl/4010802/Jacek-Rostowski-Photography

    I tu również nowatorskie łupienie owiec bramownice
    http://supernowosci24.pl/bramownice-nowy-bat-na-kierowcow/

    A tu inne możliwości radary kaskadowe
    http://moto.gadu-gadu.pl/5815500240805794254/fotoradary–kontrole-kaskadowe-w-warszawie-3-mandaty-na-odcinku-500-m

    Można też pobierać opłaty drogowe Systemem viaTOL
    http://biznes.onet.pl/wiecej-platnych-drog-i-wzrost-podatkow,18490,5392968,1,news-detal

    Żeby nie wspomnieć o e-mycie dla wszystkich
    http://biznes.onet.pl/flesz-e-myto-dla-kazdego-kierowcy,18512,5261136,1,news-detal

    Można też tak
    http://moto.onet.pl/1675795,1,kolejne-uderzenie-w-portfele-kierowcow,artykul.html?node=2

    a to tylko początek NOWYCH ZMIAN dla dobra nas wszystkich.

    Premier już o to zadbał żeby na drogach było bezpiecznie.
    Jakiś jasnowidz?(materiał z 2009r.)

    I nie żebym namawiał Polaków do wyjazdu na obczyznę. Wręcz przeciwnie
    wracajcie i pomóżcie odzyskać Polskę bo za niedługo wyjadą wszyscy młodzi,
    nawet ci wykształceni z dużych miast a starzy zostaną poddani eutanazji
    http://www.gazetaprawna.pl/wywiady/672037,owsiak_eutanazja_to_pomoc_osobom_starszym_w_cierpieniach.html

    http://wpolityce.pl/artykuly/44659-oni-nas-chca-wszystkich-pozabijac-jesli-nie-postaw

    Czy tu chodzi tylko o podatki? Niekoniecznie
    Ja tu widzę również to. A może przede wszystkim to.
    Patrząc na dowolny zestaw(każdy jest zaopatrzony w kamerę) i wyraźny pośpiech
    jego montowaniu w złożony system(od 3 lat)
    Radary stacjonarne i mobilne
    Bramkownice
    Śmigłowce
    Bezzałogowe drony
    Pachnie mi to montowaniem zintegrowanego systemu inwigilacji.
    Popatrzcie na skrzyżowania w większych miastach .
    po kilka kamer. Kamery są nawet na bocznych ulicach .
    Kamery w laptopach tel. komórkowych bankomatach

    Poślijcie to znajomym kierowcom
    Jest nas naprawdę dużo.

  13. Brat Dioskur said

    Prawde mowiac zdumialem sie niepomiernie ogladajac w polskiej TV program „Drogowka”.Gosc w zabudowanym lecial sobie 130 kmh i dostal cos z 500 zl (moze wiecej ,ale juz nie pamietam)ale go puscili wolno. W Holandii za przekroczenie dozwolonej predkosci o 50 kmh odebrano by mu prawo jazdy co oznacza ,ze odtad nie moze przejechac nawet 1 cm a dalsza sprawa oparlaby sie o prokuratora!Termin zwrotu odebranego prawa jazdy zalezy glownie od „grzechow” w przeszlosci .Nic dziwnego wiec ,ze w hol. „Drogowce” czesto pokazuja naiwnych Polakow ,ktorzy noca grzeja sobie po 150kmh na drogach krajowych gdzie max. jest 80kmh a przeciez po tych drogach porusza sie masa wozow policyjnych na cywilnych numerach..Raz zlapali bodjaze Audi 3 wypelnione polskimi pielgniarkami udajacymi sie na wczasy do Polski.Glupia baba ,myslac ,ze noc, pociagnela na drodze „80” ponad 150 kmh.Oczywiscie kosztowalo ja to prawko ,ale ze byla cudzoziemka to policjant po uzgodnieniach przez komorke z prokuratorem zaproponowal €800 i zachowanie prawka.Babki placzac skladaly sie na ten mandat ,inaczej musialyby zostawic samochod ,bo zadna nie miala prawka.Wracajac jednak na podworko krajowe osmielam sie zakomunikowac ,ze nie mam zadnej litosci nad narodkiem poruszajacym sie w Polsce samochodami i nie wzruszalyby mnie najbardziej drakonskie kary niezaleznie od partii politycznej takowe kary wprowadzajacej!To co ludzie wyprawiaja za kierownica na drogach w Polsce to czysty bandytyzm w bialy dzien …na prostej drodze!

  14. JerzyS said

    Posłowie moga , ale nie zwykli śmiertelnicy

  15. wow said

    Panie Dioskur zgadzam się, ludzie mają gdzieś przepisy i jazda po drodze to horror. Nie mówię już o byciu pieszym, przecież jesteśmy państwem z jedną z najwiekszych ilości śmiertelnych wypadków drogowych z udziałem pieszych-wielokrotnie było tak, że idę sobie ze sklepu, przechodzę na pasach i zielonym świetle a jakiś pajac przejeżdza mi z rozpędu przed nogami. Przecież za takie akcje facet powinien tracić prawk.

    Przykro mi to mówić, ale te fotoradary jeśli choć trochę ograniczą wypadki to będe za. Trudno przypuszczać by karano mandatami przepisowo jeżdzących kierowców.

  16. gd-ap said

    Ad 12 )

    Bracie Dioskurze

    zamknij sie w swoim domku, z dala od tych wszystkich Polaków – nazywanych przez Ciebie „narodkiem” , i karaj sam siebie surowo, niezaleznie od Twojej orientacji politycznej i oddechu cebulowo-czosnkowego. Bo to co tu wypisujesz to czysty debilizm w biały dzień, czarną czcionką na białej stronie.

    Brak słów na jakiekolwiek dialogi z takimi ludźmi jak TY.

    Proszę o zwrócenie uwagi, że poddajemy tu w wątpliwość słuszność karania „na siłę” mandatami z fotoradarów za wyimaginowane przewinienia.
    Tzn.: 100 ..lub 130km/h w terenie zabudowanym to bandytyzm, i zagrożenie życia mieszkańców. Ale 70km/h na wylocie z Białogardu, na prostej drodze , w szczerym lesie obłożone mandatem karnym w wysokości 300zł to już złodziejstwo. Bo inaczej nazwać tego nie potrafię.

  17. Chęć regulowania przepisami prawa wszystkich przejawów życia – to pochodzi z cywilizacji żydowskiej.

    W cywilizacji łacińskiej prawo podąża za życiem. Reguluje się tyle, ile jest niezbędne. A przepisy których nie daje się wyegzekwować w rozsądnym wymiarze – nie mają racji bytu.

    O tym wiedzieć trzeba.

  18. Zerohero said

    To o czym mówię, może brzmieć na pozór mało poważnie, ale proszę zwrócić uwagę, że nie we wszystkich krajach jest coś takiego jak prawo jazdy. Podam Panu przykład Egiptu, bo akurat byłem tam ponad dwa lata temu. W tym kraju wprowadzono prawo jazdy dopiero w 2010 roku.

    A inny liberał, Jan Fijor, zachwalał liberalizm Bostwany. Czy temu środowisku ideolo już zupełnie mózhi wyżarło?

  19. Rysio said

    Dlaczego kara się mandatami tylko szybko jeżdżących szybko kierowców?
    Kara się ich za to, że potencjalnie mogą spowodować zagrożenie i wypadek drogowy.

    Proponuję zacząć karać każdego kto nosi przy sobie narzędzie gwałtu, lub prostytucji.

    🙂

    Faceci łażący po mieście czy wsi – powinni być zatrzymywani, rewidowani i obmacywani.
    Po pozytywnym ustaleniu że obywatel ma w spodniach fiuta (narzędzie gwałtu) powinien być wypisywany bardzo wyskoki mandat.

    Tak samo z kobietami – każda z nich jest przecież „wyekwipowana” aby być prostytutką.
    Tak że bo uprzednim dokładnym obmacaniu – walnąć wysokim mandatem jedną i drugą kobitę po kieszeni a raczej po torebce.

    PS.. Ze mną jest coś nie tak.

    Od ponad pół wieku noszę narzędzie gwałtu w spodniach codziennie przez cały rok 24/7.

    I jeszcze nikgo nie zgwałciłem.

    😦

  20. bart_w said

    Nie chodzi o bezpieczenstwo, ale o zastraszanie.
    Dawniej ogranicizenia predkosci wyznaczane byly z mysla o konfiguracji drogi, warunkach ruchu, zabudowie, i tak dalej. Obecnie ustawia sie tzw, speed traps, gdzie ograniczenie jest zupelnie bezsensowne, a znak prawie niewidoczny. Zaraz za zakretem siedzi sobie poborca i wykazuje aktywnosc, zamiast ganiac bandytow.

    Prosze sie pocieszyc, ze sytuacja jest typowa rowniez za Oceanem.

    Teraz tak. Zalozmy, ze jade z Cleveland do Chicago. Dystans wynosi 351 mil. Jadac piec mil ponad przepis, czyli 75 mil na godzine, pokonuje odleglosc w 4.68 godziny. Z szybkoscia 70, jade 5 godzin. Roznica wynosi 0.32 godziny, czyli 19.2 minuty. Oszczednosc czasu wiaze sie z zwiekszonym zuzyciem paliwa, wiekszym poziomem stresu, bo 5 mph wymaga o wiele wiekszej uwagi, jako ze pelno idiotow i zlosliwcow na szosie, wiekszym zuzyciem opon i podzespolow i koniecznoscia zatrzymania sie dla pieredyszki na dziewiecdziesiatce w Indianie, gdzie daja niezla jak na amerykanskie warunki kawe. Jadac ponad 80 dodatkowo narazamy sie na przykrosci ze strony mundurowych.

    W przypadku trucka z dwudziestotonowym ladunkiem, korzysc z wolniejszej jazdy jest jeszcze drastyczniejsza plus owocuje dzwieczaca (szeleszczaca) mamona w kieszeni pod koniec tygodnia, bo oszczednosci na paliwie sa naprawde powazne.

    Wiec po co sie spieszyc? Pospieszysz, ludiej nasmieszysz, jak powiadali starozydni Indianie. Ponadto, socjolog Stefan Garczynski utrzymuje, ze spiesza sie tylko ludzie niskiej klasy.

    Powyzsze uwagi wcale nie maja na celu etycznego usprawiedliwiania pulapek predkosciowych.

  21. Zerohero said

    Re 19

    Najłatwiej karać za przekroczenie prędkości, bo to się daje automatyzować. Nie jest jednak prawdą, że kary są tylko za to.

  22. najnowszy model terminatora said

    @18
    Oczywiście, że żadne tzw. „prawo jazdy” nie jest potrzebne nikomu, poza urzędnikami. Sommer podał przykład Egiptu, gdzie do 2010 r. „prawa jazdy” nigdy nie było (przypominam, że Kair to największe miasto Afryki i jedno z największych miast świata i jakoś bez „prawa jazdy” ogromne ilości samochodów tam jeździły; i komu to przeszkadzało?). Ale po co nam przykład z Afryki, wystarczy przykład z Polski. A mianowicie skutery. Na skutery nie ma w Polsce żadnego „prawa jazdy”, a jeździ ich chmara, skutery posiada głównie chyba młodzież (czyli potencjalnie najbardziej nieodpowiedzialna grupa społeczna), skutery biorą taki sam udział w ruchu drogowym jak samochody i motocykle. I co? Niebo komuś na głowę spadło z tego powodu?
    Proszę bardzo. Gnojek bez „prawa jazdy” wyjeżdża sobie skuterem z domu nad morze (na kilkusetkilometrową trasę). Cóż za straszny liberalizm. Zapędzić go do ośrodka szkolenia kierowców, a później do WORD-u na 10 egzaminów, i to już!!!

    Ponoć rząd Tuska przymierzał się kilka lat temu do wprowadzenia „prawa jazdy” i na skutery.

  23. B. said

    Mozna problem fotoradarow zalatwic w bardzo prosty sposob – nie przekraczac predkosci!

  24. jowram said

    Jeśli nie chcesz powrotu „kaczyzmu” wyślij sms: „Komisja Europejska to mohery, państwo polskie zdało egzamin”

    Pozazdrościć władzy kochanej roboty, wstaje władza koło południa rzuca w eter tak durne hasełko, by każdy wyborca władzy mógł je zrozumieć, potem władza ziewa i ewentualnie za tydzień rzuci świeży towar. Dziś żółte paski i czerwone szpalty zajęły się „zmową cenową”, do której doszło przy budowie dróg i autostrad, no i żeby się tak uczciwie pośmiać z kolejnych sms-ów, jakie dostały masy poselskie z PO, trzeba przypomnieć wcześniejsze przekazy dnia. Jak tylko się okazało, że jesteśmy jedynym „państwem” w Europie, które przy wielomiliardowych inwestycjach doprowadziło do bankructwa trzech głównych inwestorów i ponad setki podwykonawców, władza wystukała kciukiem następujący news: „wykonawcy sami są sobie winni, zaniżali ceny i liczyli na cud, a państwo zdało egzamin, bo musiało wybrać najtańszą ofertę – takie są przepisy”. Ta biblia pauperum odczytywana z podpartych sztachetami ambon, stała w ewidentnej sprzeczności z najprostszą matematyką, którą już przytaczałem swego czasu. Średnio kilometr autostrady w Polsce, takiej zwykłej dwupasmowej często bez pobocza gruntowanej gliną i potłuczonymi sraczami, kosztuje tyle, ile w Niemczech wykonawcy biorą za 1,5 kilometra trzypasmowego autobahn. W Czechach za te same pieniądze buduje się 3 kilometry autostrad, w Hiszpanii blisko 2 kilometry. Gdy połączyć koszty z bankructwami wychodzi przedziwne równanie, które matematyki i nawet ekonomii przypominać nie może. Wystarczy jednak przepuścić plik wsadowy przez gabinet Tuska, w którym nie wstrząśnięte Martini popija Ostachowicz i już za chwilę mamy jakiegoś Olszewskiego, czy innego Niesiołowskiego-Myszkiewicza tłumaczącego elektoratowi jak marksistowska baza lada dzień dogoni nadbudowę. Państwo jest poszkodowane, ponieważ to państwo zostało oszukane przez wykonawców biorących udział w przetargach i chociaż przy państwowym wysokim urzędniku z GDDKiA od miesięcy stoi prokurator, to decyzja KE o wstrzymaniu dopłat, za przekręty jest kuriozalna. Tak oto skromne 3,5 miliarda od grudnia sobie wisi i prawdopodobnie utonie, ale cóż to jest w obliczu „listu naukowców” domagających się spalenia na stosie heteroseksualnej starej panny.

    http://www.kontrowersje.net

  25. Easy Rider said

    Ad 23.

    To nie jest forum dla idiotów.

  26. Zerohero said

    Re 22, Najnowszy Model Terminatora

    Połowa ludzi na dzien dobry nie nadaje się do prowadzenia samochodu. Dziś widziałem lalunię, która stała na światłach, za nią trabiła karetka na sygnale. I co? Pindzia nie zjechała na bok, choć miała miejsce. Była wyraźnie sparaliżowana. Sądząc po zachowaniu kierowcy karetki sprawa była bardzo pilna.

    Na YT pełno jest filmów z kobietami zmagającymi się na parkingu. Przeważnie nie widzą związku między kręceniem kierownicą a ruchami pojazdu. Jak sobie pomyślę, że taka parkuje obok mego wozu…. 😦

    O zachowaniu łebków nie będę nawet wspominał.

    Egzamin to nie takie aj waj. Można zdać, a przynajmniej początkujący kierowca spełnia jakieś tam minimalne standardy, np. był zmuszony nauczyć się reguł pierwszeństwa na skrzyżowaniu.

    Co do skuterów. Wzór na energię kinetyczną: E=V^2*m/2. Samochód osiąga energie kilkaset razy większe niż skuter. Dla mnie skutery mogą być bez prawka.

    Co do Egiptu. Jazda w krajach 3 świata nie należy do bezpiecznych, a na obcierki nikt nie zwraca uwagi, bo każdy jeździ szrotem. Sodomer już nie miał jakiego przykładu znaleźć… ?

    albo…….a…. 😉

    Faktycznie, niech domy buduje wolny rynek. Jak się zawali taki 10 pietrowiec z mieszkańcami, to firma straci klientów a jej miejsce zajmie firma solidna. Tak samo z lekarzami. No nie, jakie to proste?

    Licencja pilota to tez pic fotomontaż, a wieża kontroli lotu przypomina wieżyczkę obozu koncentracyjknego. Faszyzm 🙂 .Po co kontrola lotu, skoro na niebie tyle miejsca? Niech Najwyższy Czas tym się zajmie.

    Przepraszam Pana za te kpiny, ale pomysł by znieść „prawko” w sytuacji gdy na ulicach bydło się szerzy….cóż. ja bym raczej zaostrzył egzaminy.

  27. Brat Dioskur said

    GD-AP pod 16 zawyrokowal:
    „Bracie Dioskurze… Bo to co tu wypisujesz to czysty debilizm w biały dzień, czarną czcionką na białej stronie….”

    Przyzwoitosc nakazuje zebym sie z tym komplementem podzielil rowniez z innymi forumowiczami nalezacymi do tzw. zelaznego skladu tego forum.Nie jestesmy na onecie czy gazecie .pl dlatego w praktyce wszyscy tutaj wypisuja debilizmy i to z prozaicznego powodu, jest to …bezpieczne !
    Natomiast kwestia oddechu cebulowo-czosnkowego jest bardziej zlozona.Juz bowiem Wieszcz pisal proroczo :”Cebula i czosnek ,skakali przez mostek, cebula sie utopila a czosnek sie smial” I to jest clou zagadnienai.Czosnek bowiem zawsze sie smial …zawsze ….ostatni!

  28. Kibic said

    Dzien dobry,

    Co za brednie w tytule (” Fotoradary i prawo jazdy, czyli lupienie kierowcow „).
    >>>
    https://marucha.wordpress.com/2013/01/31/fotoradary-i-prawo-jazdy-czyli-lupienie-kierowcow/#more-29889

    Wystarczy respektowac znaki i wynikajace z nich zasady a o istnieniu radarow mozna bedzie, po prostu…zapomniec (!).
    Problem w tym, ze wielu „medrkow” chcialoby samodzielnie – podczas jazdy – decydowac o obowiazujacym – ICH, w DANYM MIEJSCU I CZASIE – przepisie.
    Inni gotowi posunac demokracje do glosowania nad limitami predkosci.
    Nie ta droga – Panowie i Panie.
    Ilosc ginacych co roku na polskich drogach jest zblizona wielkoscia do liczby mieszkancow malego miasteczka.
    To tak jakby co roku z MAPY POLSKI ZNIKALA JEDNA MIEJSCOWOSC.
    Do tego polskie statystyki zanizaja lilosc ofiar (pod uwage brani sa ci co zmarli w przeciagu tygodnia od dnia wypadku – na ogol w Europie kryterium jest 30 dni).
    Przed laty we Francji co roku ginelo na drogach okolo dziesieciu i pol tysiaca osob.
    Zmniejszenie norm dopuszczalnego zazywania alkoholu nic nie zmienilo bo…kontrole byly znikome.
    Dopiero Jacques CHIRAC jednym z kluczowych hasel programu wyborczego uczynil wezwanie do „zmniejszenia smiertelnosci na drogach”.
    Budowa programu realizacyjnego spadla na owczesnego ministra spraw wewnetrznych – Nicolasa SARKOZIEGO.
    Uruchomil On dwie dzwignie:
    – po pierwsze kontrole radarowe automatyczne.
    – po drugie NIEUCHRONNOSC sankcji (warto wiedziec, ze do 2002 roku ponad polowa wszelkich mandatow ulegala anulacji – wystarczylo znac mera wlasnej wioski
    czy…szeregowego policjanta). Dzis mandatu nikt (nawet minister) nie uniknie!
    Efekty: smiertelnosc spadla trzykrotnie (w minionym roku – rekordowo niska ponizej 3.5 tys.). Siedem tysiecy istnien ludzkich – w porownaniu z rokim 2002 ocalonych.
    Oczywiscie „spece od bezpieczenstwa” nadal kontestuja radary. Radary, ktore zaczynaja jednoczesnie rejestrowac wiele parametrow (lacznie z najezdzaniem na linie ciagla).
    Ulubiona melodia jest „spiewka”, ze ustawianie „jednego za drugim nie wspomaga bezpieczenstwa tylko sluzy pompowaniu kasy p anstwa”.
    Mym zdaniem smiesznie naiwny argument.
    Wszak tam gdzie radar jest zapowiadany przez znak informacyjny wiekszosc kierowcow zwalnia…na chwile (!) i zaraz po minieciu radaru przyspiesza!
    Czy znacie lepsza metode, na nauczenie dyscypliny, jak ustawienie trzech radarow na przestrzeni pieciu/dziesieciu kilometrow ?!?
    Lubicie szybka jazde?
    Ja i owszem…
    Radze wybrac sie na tor (w Belgii jest ich wiele) lub podjac probe udzialu w wyscigach po sniegu i lodzie ( dla przykladu w Val Thorens czy Courchevel we Francji).
    W czasach gdy jeszcze zdazalo mi sie startowac w rajdach, swym znajomym doradzalem aby brali przyklad z bylego mistrza Europy, Jean Claude ANDRUETA,
    ktory radzil aby majac silny samochod – tak okolo „dwiescie koni pod maska” – w pierwszym rzedzie opanowac spokojna wolne jazde i poznac przyjemnosc z przemieszczania sie 20km/h po…osiedlowych uliczkach.
    Poznac przyjemnosc z panowania nad pojazdem!
    Za kierownica – niczym zawodowiec – mam przeszlo cztery miliony kilometrow: w zasadzie bez wypadku jesli nie liczyc „upolowanego” noca na autostradzie stada dzikow (cztery trupy plus samochod).
    Nigdzie nie spotkalem na drogach tak bezmyslnie jezdzacych jak w Polsce. „Potrafia” wyprzedzac tam gdie nie tylko znak zabrania ale i…banalny zdrowy rozsadek.
    Przeciwienstwo – Norwegia.
    Tam przed laty obowiazywala na autostradach predkosc 80 km/h.
    RESPEKTOWANO ten przepis!
    W Austrii obcokrajowiec (zwlaszcza Polak lub…Francuz) kare zaplaci za przekroczenie predkosci nawet o 1 km.
    W Szwajcarii wysokosc mandatu jest wypadkowa powagi wykroczenia i wysokosci zarobkow delikwenta – mandat moze byc rownowartoscia samochodu(!).
    Generalnie jednak wydaje mi sie, ze mandaty w Polsce naleza do…niskich.

    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    1.02.2013

    O rzekomym „lupieniu kierowcow”
    piątek, 01 lutego 2013 13:11
    >>>
    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

  29. Rysio said

    re 20. Bart_w – jak wróci niewolnictow – to ja dam za ciebie podwójną cenę.

    Bardzo podoba mi się twoje niewolnicze rozumowanie, bo widzę, że jako właściciel nie miał bym najmniejszch z tobą kłopotów.

    Martwi mnie tylko jeden twój zwrot „Po co się śpieszyć?…”

    No ale, myślę że lekkie biczowanie od czasu do czasu po gołym tyłku ten problem by rozwiązało.

    🙂

  30. 166 bojkot TVN said

    28/Kibic
    Kibic popełnia podstawowy błąd logiczny wyciągając błędne wnioski z prawdziwych faktów. Bowiem z tego, że w Szwajcarii, czy Francji są prawidłowo postawione znaki ograniczenia prędkości jako pomoc dla kierowców, nie wynika, ze taka samą logikę i uczciwość stosują polskie służby drogowe, gminne i policja.
    Te dwa różne obszary różni nie tylko ostatnia historia, ale przede wszystkim SYSTEM PRAWNY ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA POPEŁNIONY CZYN, czyli prawna przepaść alpejska.
    Otóż żadna szwajcarska instytucja nie pozwoli sobie na zastosowanie nielogicznego ograniczenia prędkości, ani też sytuacji, w której nie ostrzega przed niebezpieczeństwem i zaleca prędkość bezpieczną dla kierowcy i otoczenia. Bo natychmiast czeka ją proces o odszkodowanie. o samo jest we wszystkich normalnych krajach z normalnymi sądami. Jeśli zaś ten podstawowy element społeczny nie dział, znaczy sie został opanowany przez żydokomunę i można sie spodziewać każdego najbardziej bzdurnego i bezprawnego orzeczenia, co się przekłada na zupełną bezkarność i bzdurne znaki, wielkie dziury na drogach szybkiego ruchu – jak teraz w Warszawie np na trasie toruńskiej BEZ OSTRZEŻENIA DLA KIEROWCY I BEZ OGRANICZENIA PRĘDKOŚCI.

    Gdy mała dziura pojawia sie na drodze w USA, od razu służby lecą stawiają awaryjną sygnalizację świetlną, wyłączają uszkodzony fragment z użytku i natychmiast naprawiają, bo inaczej będą musiały płacić za remont wszystkich rzęchów jakie tamtędy przejeżdżają, co jest dużo droższe niż łatanie drogi. Dlatego samochody w USA i Europie Zachodniej są przeważnie w dużo lepszym stanie.
    Skracając problem – za stan naszych samochodów odpowiadają sędziowie i sądy oraz politycy, czyli poniekąd brak jednomandatowych wyborów bezpośrednich przekłada sie na brak prawdziwych polityków w rządzie i uczciwych sądów, bo jakość ludzi, którzy decydują o naszych przepisach i prawie, jest dokładnie taka jak jakość dróg. Kółko się zamyka.
    Ktoś je musi przerwać. Ktosiów jest coraz więcej. Masa krytyczna niezadowolonych i świadomych + sprzyjająca okoliczność zmiecie to co mamy – mam nadzieję – niebawem.

  31. B. said

    Re 28; Zgadzam sie a Panem w 100%! Gdy ja zaproponowalam zmniejszenie predkosci ad 23 to Easy Rider ad 25 skomentowal to stwierdzeniem „ze to nie jest forum dla idiotow”.

  32. Kibic said

    R-30

    Szanowny Panie „166 bojkot TVN” ,

    A jakie sa Panskie kwalifikacje/kompetencje do sugerowania jaka i gdzie predkosc jest wlasciwa a jaka nie ?!?

    Z naleznym szacunkiem,

    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    1.02.2013

  33. Kibic said

    R-31
    Szanowny Panie „B”,

    Gdy „GENIUSZ” stwierdza:
    “ze to nie jest forum dla idiotow”,
    pozostaje nam wrazenie,
    iz
    „ten wyjatek tylko potwierdza regule”!

    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    1.02.2013

  34. 166 bojkot TVN said

    32/Kibic
    166 ma dość ość duże kompetencje techniczne i długie doświadczenie jako kierowca na POLSKICH drogach we wszystkich warunkach pogodowych jakie występują w naszym klimacie od afrykańskich upałów po syberyjskie mrozy i zaspy jako kierowca SAMOCHODÓW POLSKIEJ PRODUKCJI i później nie-polskich, czyli musiało sobie radzić z różnymi niespodziankami technicznymi (niesprawny drązek zmiany biegów, a to brak hamulców na trasie szybkiego ruchu w stolicy, a to zacinający się na skrzyżowaniu alternator, itp, itd)
    Wyleczyć 166 też się potrafi czasem lepiej niż sprzedajny i zadufany lekarz.
    Ma bowiem od Boga UPRAWNIENIE DO ŻYCIA NA ZIEMI, MYŚLENIA I WYCIĄGANIA WNIOSKÓW. Poza tym 166 jeszcze dobrze widzi, widzi więc dziury na drodze. No chyba, że Kibic uważa, że trzeba mieć jakieś specjalne uprawnienia do orzekania o wielkości dziury w drodze. Współczuję ….
    Żydokomuna dopięła swego, Nawet zagraniczny Kibic nie wyobraża sobie życia bez kwalifikacji/kompetencji = uprawnień

  35. Kibic said

    R-34
    Zacny Panie „166 Bojkot TVN”,
    Cytat z panskiej wypowiedzi:
    „Żydokomuna dopięła swego”…
    Jednoznacznie wszystko wyjasnia!

    Z naleznym „szacunkiem”,
    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    1.02.2013

  36. 166 bojkot TVN said

    35/Kibic
    166 nie ma wpływu na zrozumienie tekstu pisanego, więc nie wiem co Kibic zrozumiał, Zapewne nie to co zostało napisane w całości skoro wyrwał jedno zdanie z kontekstu, bez próby pojęcia całości.

  37. Kibic said

    R-36
    Szanowny Panie ” 166 Bojkot TVN”,

    Nic juz mnie nie dziwi…
    Przed Matolem/Medrkiem (niepotrzebne skresl) dziury w drodze.
    Normalny Czlowiek, w tej sytuacji, majac znak ograniczajacy do 50 km bedzie jechal…znacznie wolniej (!)
    Zas nasz „Gienius”…przyspieszy…NIEPRAWDAZ ?!?
    To tyle co tacy jak Pan maja do powiedzenia.
    GRATULACJE!!!

    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    1.02.2013

    PS:
    Jak wygladaly „dziury na drodze” zapraszam na trase Piotrkow Trybunalski – Belchatow z polowy lat siedemdziesiatych .
    A jak je zlikwidowano … to widac bylo juz kolo roku 1978…
    Prosze sobie wyobrazic, ze na dalekiej polnocy, w Norwegii na drodze do Narvijk, w tamtych czasach bywalo i…gorzej(!). A wypadkow tam – w Norwegii – bylo mniej.

  38. Ad. 28

    A my mamy gdzieś, co tam Francuzy u siebie nawymyślały.

  39. Wkrotce „wyjdzie” zarzadzenie, by rowerzysci (operatorzy pojazdu kolowego) posiadali prawo jazdy, wazne ubezpieczenie drogowe, tablice rejestracyjne i oplacony podatek drogowy…wraz z ograniczeniem predkosci do 20 km/godzine..
    Ach, to juz jest kwestia czasu, kiedy potem „zajma” sie wozkami inwalidzkimi i wozkami dla dzieci…nakladajac odpowiednie „wyznaczniki” skarbowe na wszystko co sie kreci…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  40. Zerohero said

    Re 28

    We Francji:

    1) jak Pan stanie przed przejściem dla pieszych, to kierowca w 9 przypadkach na 10 zatrzymuje się by Panu ustąpić. W Polsce pieszy jest śmieciem.
    2) gdy jest zwężenie, to jadą na suwak. W Polsce robią sobie wspólne piekiełko.

    Niestety jak już ktoś sobie porówna, to gdzieś nie ma. Chciałby aby dobrze było u nas.

    Re 30

    W Polsce jeżdzę tylko po Warszawie. Na znaki ograniczenia prędkości nie narzekam. na dzicz za kółkami owszem. Jedyne znaki jakie dały mi w kość, to znaki poziomie, i to w sensie wykonania a nie planu. np. malują nowe zmienione a wyblakłe stare zostawili. Albo malują tymczasowe żółte tak, że ustawiają kolizyjnie dwa pasy ruchu i nie wiadomo kto komu zajechał…

    Źle wykonana jest synchronizacja świateł, ale to kwestia korków, trochę poboczna.

    Zauważyłem też, że znani w Interencie Don Kichotowie walczący z radarami bardziej się skupiają na kwestiach słabego oznakowania radarów niż nieuzasadnionych ograniczeń prędkości. Takie lipne ograniczenia owszem są, ale nie stanowią normy. Ja w każdym razie nie mam jakiegoś szczęścia do miejsc gdzie jest np. 40 a powinna być 90.

    _______________________

    To forum polityczne, więc będzie polityka. Proszę sobie nie robić nadziei, że

    1) kierowcy wk..wieni na fotoradary
    2) kibice
    3) griulujący którym zakazano grilowania

    itd.

    będą stanowić trzon jakiejś antyreżomowej rewolucji. Proszę to sobie wybić z głowy! Ludzie muszą być ideowi, mieć coś w głowach albo być solidnie przyciśnięci do muru.

  41. Zerohero said

    Re 37, Kibic

    Jechałem taką dziurawą drogą. Chciałem lekko ominąć dziurę, ale kolo siedzący na ogonie niedając migacza wychylił sie i przyspieszył. Ładnie byśmy się obtarli :). Było 50 – jechałem 60. Droga dochodizła do ronda, tam się rozdzieliśmy, jeszcze tylko widziałem jak slalomem „bierze” dwóch frajerów. taki cwaniak! No i oczywiście pierwszy pokrzywdzony przez reżim.

  42. 166 bojkot TVN said

    Kibic
    Niech Kibic już nie traci czasu na dyskusję o przepisach drogowych w Polsce, bo jak widzę nie ogarnia problemu i należy do tych co to zawsze wiedzą lepiej, w związku z czym nie mają potrzeby czytania, analizowania i rozumienia.

  43. miodzio said

    Myślę, że Kibic w ogóle niewiele rozumie z tego co się w Polsce dzieje.
    Problem radarów i ruchu drogowego w Polsce, ilości policji drogowej etc. jest tylko widocznym elementem stosunku władzy do obywatela.
    Jak napisał Bojkot166 stosunku zasadniczo odmiennego od tego spotykanego w państwach zachodnich.
    A odmiennego ,bo zachód nie ma żydokomuny, oddanych sowieckich pachołków, którzy już w trzecim pokoleniu służą „sprawie”.Przeciez nie mażadnej wątpliwości z jakiej kasty wywodzą się prokuratorzy, sędziowie, urzędnicy, policja,prokuratorzy.
    Z tego też wywodzi się „kultura” jazdy w Polsce. Sowieckość to również cecha charakteru.
    Swoją drogą w żadnym kraju zachodnim, ani we Włoszech, ani w Szwecji, ani w Niemczech ani w Hiszpanii nie widziałem takich ilości policji na ulicach co w Polsce. Nigdzie też nie stwierdziłem polowania na kierowców. Owszem. Dostałem jeden mandat w Gibraltarze i dwa we Włoszech. Za parkowanie. Cóż nie znałem miejscowych zwyczajów, że np. w Bolonii białe poziome parking dla mieszkańców, niebieskie dla wszystkich. Mój błąd. Ale nigdzie nie czułem,że jestem obiektem nagonki i polowania ze strony policji.W szwecji np. spokój jazdy wszystkim się udziela.Jak jest 70 to 70, jak 90 to 90. Tyle, że znaków jest znacznie mniej niż w Polsce (gdzie ich ilość przekracza granice percepcji kierowcy) i są stawiane tam gdzie są rzeczywiście potrzebne i uzasadnione.W Polsce jest wprost przeciwnie.

  44. bart_w said

    Jezdze w pasach. Nie dlatego, ze sie boje milicjanta. Jezdzilem w pasach o wiele wczesniej, jak sie staly obowiazkowe. (obowiazek zapinania pasow w USA nie ma najmniejszego sensu, bo pasy nie sa sztywne i nie spelniaja swojej podstawowej funkcji utrzymania kierowcy w siodle). Jezdze tak szybko, na ile pozwala stan drogi i zdrowy rozsadek. Przede wszystkim zdrowy rozsadek. Szalenstwa pozostawiam szalencom i takim, ktorych stac na czeste naprawy sprzetu. A z Rysiem nie wymieniam pogladow, o czym on zdaje sie zapominac. Rysio nie jest dla mnie partnerem do rozmowy.

    A najchetniej to bym w ogole zrezygnowal z posiadania samochodu, jako ze staje sie narzedziem zniewolenia jednostki. Niestety, bez tego w USA nie mozna zyc. Ale i na to mam pewna koncepcje in statu nascendi. (nie pora jeszcze sie z tym wycholac publicznie)

  45. Marucha said

    Większość normalnych ludzi uznaje konieczność istnienia pewnych przepisów – zarówno w ruchu drogowym, jak i powietrznym a nawet wodnym.

    To, co ludzi irytuje, to:
    1. Stawianie coraz wyższych wymagań przeciętnym kierowcom i ściąganie z nich pieniędzy pod byle pozorem (np. przez podatki w cenie benzyny), podczas gdy państwo nie robi niemal nic, aby poprawić stan dróg, który jest przyczyną wielu wypadków.
    2. Użytkownicy dróg nie mogą zrozumieć, dlaczego pewne ograniczenia prędkości są ewidentnie bezsensowne i domniemywają, iż chodzi o prowokowanie kierowców do przekraczania prędkości.
    3. Użytkownicy dróg uważają, iż państwu nie chodzi wcale o poprawę bezpieczeństwa jazdy, lecz o maksymalizację wpływów z mandatów (i tak, niemal explicite, stwierdzono!).

    Reasumując – obywatele nie czują, że państwo działa dla ich dobra, że jest po ich stronie, lecz wprost przeciwnie, jest ich wrogiem.

  46. B. said

    Re 45;
    Panie Marucha, kim dokladnie jest „przecietny kierowca”? Czy to ktos taki kto nie umie odczytac znaku ograniczajacego predkosc? Pisze Pan „…państwo nie robi niemal nic, aby poprawić stan dróg” czyli drogi sa zle i zamiast jechac wolniej przekracza sie predkosc?

    Z Panskiej wypowiedzi wynika za w krajach gdzie rzad dba o wlasnych obywateli nie isnieja ograniczenia predkosci i kierowcy sa „nie przecietni” .

    Coz, forum nie dla idiotow *-)

  47. najnowszy model terminatora said

    „Pół miliona kierowców bez prawa jazdy?

    Po polskich drogach jeździ wielu kierowców bez dokumentów, którzy albo nigdy nie zrobili prawa jazdy, albo je utracili. Ryzyko kary jest znikome – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

    Osób, które jechały bez uprawnień i w ubiegłym roku przyłapała je policja, było ponad 31 tys. Z tej liczby aż 26 tys., czyli ok. 80 proc., w ogóle nie miało prawa jazdy – wynika z danych Komendy Głównej Policji, które przytacza gazeta.

    Druga kategoria to ok. 5 tys. kierowców, wobec których sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów i odebrał im dokument, np. za prowadzenie po alkoholu lub spowodowanie wypadku.

    Jednak rzeczywista skala zjawiska jest znacznie większa. Niewątpliwie istnieje czarna liczba tych, którzy stracili prawo jazdy lub go nie mają, a podejmują ryzyko i poruszają się po drogach. Nieoficjalne szacunki policyjnych ekspertów mówią, że takich kierowców może być nawet pół miliona.

    Ryzyko nie jest duże. Ten, kto nigdy nie zrobił prawa jazdy, a jeździ, zapłaci tylko 500 zł mandatu. Surowsza kara, do trzech lat więzienia, grozi za naruszenie sądowego zakazu.”

    http://tvp.info/informacje/ludzie/pol-miliona-kierowcow-bez-prawa-jazdy/10014004

    http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/pana-prawo-jazdy-jest-niewazne-tez-tak-uwazam,1890835

    ————-

    @26
    Pół miliona Polaków jeździ samochodami bez „prawa jazdy” (do tego należy doliczyć wspomniane wcześniej przeze mnie skutery) więc ponawiam pytanie: czy z tego powodu niebo spadło nam dotąd na głowę?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: