Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czy mamy sądzić, że następny papież będzie ostatnim ?

Posted by Marucha w dniu 2013-02-14 (Czwartek)

Niektórzy, opierając się na proroctwach św. Malachiasza, uważają, że następny papież będzie ostatnim, a po nim nieuchronnie przyjdzie Antychryst. Naszym zdaniem to jest niemożliwe.

Faktycznie, w Apokalipsie mamy w sumie siedem epok w historii Kościoła, które symbolizuje siedem Kościołów. Według Avec l’Immaculée z pewnością jesteśmy w piątej epoce Kościoła (Kościół z Sardes, c. Apokalipsa III), jak to ujęli ks. Chazal i bp Williamson. Inni egzegeci też tak twierdzą.

Wiktor Wasniecow – Jeźdźcy Apokalipsy (1887)

Na czym oprieramy tę pewność? Na jednoczesnym badaniu historii Kościoła, pism różnych świętych i Apokalipsy. Gdy w odniesieniu do historii Kościoła badamy tę ostatnią księgę, to oczywiste jest, że wspaniały okres poprzedzający nadejście Antychrysta, okres złotego wieku w Kościele (Kościół Filadelfii ) jeszcze nie nadszedł. To okres wymieniony przez św.Ludwika Marii Grignon de Montfort, podczas którego przemawiać będą apostołowie czasów ostatecznych, którzy nawrócą cały świat (patrz. Traktat o prawdziwym nabożeństwie, koniec części I, rozdz. 3, p.4):

Kim więc będą ci słudzy, niewolnicy i dzieci Maryji? Będą to kapłani Pańscy jak ogień gorejący i będą rozpalać wszędzie żar miłości Bożej (…) Będą to prawdziwi apostołowie czasów ostatecznych, którym Pan Zastępów da słowo, moc działania cudów i odnoszenia świętych zwycięstw nad jego nieprzyjaciółmi. (…) Takimi oto będą wielcy mężowie, którzy się pojawią, a których Maryja ukształtuje i wyposaży na rozkaz Najwyższego, by Królestwo Jego rozprzestrzeniali nad krainą bezbożnych, bałwochwalców i mahometan.’

Wiedząc, że czas apostołów czasów ostatecznych, Kościół Filadelfii (szósty okres Kościoła), to znaczy czas, w którym Kościół katolicki będzie potęgą na całej ziemi, i wiedząc, że Antychryst przyjdzie w ostatnim okresie (Kościół w Laodycei: 7 okres Kościoła), możemy być pewni, że będzie jeszcze wielu papieży. Święty Papież Kościoła Filadelfii jest szczególnie miły Bogu w Apokalipsie: „… i poznają, że Ja ciebie umiłowałem” (Objawienie, III, 9). Natomiast papież Kościoła w Laodycei, jest surowo skarcony przez Boga: „…pocznę cię wyrzucać z ust moich” (Ap III, 16). Nie może więc chodzić o tę samą osobę.

Czy papież, który zostanie wybrany w ciągu najbliższych dwóch miesięcy może być świętym Papieżem ? Nie. Ten święty papież nastąpi podczas, lub pod koniec kary 5-go okresu. Nie będziemy mieli takiego świętego, zanim nie odpokutujemy za grzechy nasze i całego świata. Proroctwa są jednomyślne. Weźmy na przykład sen Jana Bosko o dwóch kolumnach:

Za pierwszym razem papież zostaje ciężko ranny, ale potem się podnosi, za drugim … i tym razem umiera, a wrogowie się radują. Nowy papież [wg. Avec l’Immaculée chodzi tu o świętego Papieża] wybrany natychmiast potem, ponownie ujmuje ster i udaje mu się dosięgnąć obu kolumn, do których przymocowuje uratowany statek dwoma łańcuchami, a wrogie łodzie uciekają, niszczą się wzajemnie i toną.”

Następnego dnia, Don Bosco wytłumaczył swoim podopiecznym, że chodziło [w wizji] o prześladowania jakie przyjdą na Kościół, i że jedynym sposobem na wyjście z nich jest oddanie się Eucharystii i Najświętszej Maryji Pannie (dwie kolumny ze snu.) Widzimy więc, że wg. tego tekstu Święty Papież przybędzie podczas prześladowań i położy im kres. Mamy więc przed sobą co najmniej trzech papieży: tego, który zostanie wybrany w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, świętego Papieża i ostatniego, złego papieża. Może będzie ich więcej, bo nikt nie wie, jak wielu papieży ma być w każdej epoce Kościoła.

Jak się to ma do św. Malachiasza ? Można dać kilka wyjaśnień. Lista jaką podaje św. Malachiasz może być niekompletna, mówią niektórzy. Możliwe też, zdaniem niektórych specjalistów, że imiona ostatnich papieży zostały pomieszane, źle przepisane, lub nie następują po kolei. I wreszcie, jest również możliwe, że grupa soborowych papieży od Jana Pawła I-go jest zebrana pod wspólnym hasłem: De mediate lunae, co można przetłumaczyć jako „pośredni księżyc”, księżyc symbolizujący u św. Malachiasza herezję.

Jeśli pójdziemy za tą ostatnią hipotezą, następne określenie De labore solis (praca słońca) można zastosować do Świętego Papieża oczekiwanego w epoce Kościoła Filadelfii. Rzeczywiście, otwarcie szóstej pieczęci Apokalipsy (rozdz. VI, w. 12-17), które dotyczy kary kończącej piątą epokę, mówi nam o przyjściu kosmicznych wydarzeń:

„…a oto powstało wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak wór włosienny, a księżyc stał się jak krew, i ‘’gwiazdy z nieba spadły’’ na ziemię (…)”

Można więc sobie wyobrazić, że nastąpi wtedy „praca słońca”.

Równocześnie Bóg mówi do świętego Papieża (Objawienie 3,10):

„…ja ciebie zachowam w godzinę doświadczenia, które przyjdzie na cały świat, aby doświadczać mieszkańców ziemi.”

Wydaje nam się, że Bóg robi tutaj aluzję do doświadczeń szóstej pieczęci, podczas których ochroni świetego Papieża.

Cud Słońca w Fatimie można interpretować jako zapowiedź tych kosmicznych wydarzeń: podczas trzeciego tańca słońca, gdy słońce czerwone jak krew i palące zdaje się odrywać od nieba i spadać na tłum, ludzie padają na kolana, biją się w piersi i nawracają. Tę konwersję tłumu w Fatimie niektórzy interpretowali jako zapowiedź przyszłego nawrócenia świata spowodowanego strasznym wydarzeniem, jakie obrazuje odrywające się słońce. To jest bardzo prawdopodobne.

Jakby nie było, proroctwa św. Malachiasza, nawet jeśli są dobrym wskaźnikiem, nie należą do prawd wiary, ale i nie zasługują na pogardę. Nie jesteśmy w 100% pewni ich autentyczności, ani dokładności mnichów kopistów. Istnieją również wątpliwości czy św. Malachiasz wymienił 111, czy 112 papieży. W rzeczywistości istnieją różne interpretacje dotyczące Petrus Romanus (ostatnie imię wymienione w proroctwie), który mógłby być papieżem wcześniej nazwanym: De gloria olivae. Należy zinterpretować Petrus Romanus jako konkluzję, a nie jako papieża różnego od De gloria olivae.

Natomiast to co wiemy, to jest, że Apokalipsa jest pewna, jest częścią Objawienia, i że święty Kościół katolicki jeszcze nie dotarł do okresu Kościoła Filadelfii. To tego okresu dotyczą słowa Najświętszej Dziewicy:

Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i będzie dany światu na pewien czas pokój.

Podsumowując, należy stwierdzić, że nie mamy jeszcze końca świata i będzie jeszcze kilku papież.

Natomiast od św Małgorzaty Marii jesteśmy oficjalnie wprowadzeni w koniec czasów, bo Jezus powiedział, że nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa jest na koniec czasów. Siostra Łucja z Fatimy także mówiła, że jesteśmy w tym okresie. Ale rozciąga się on na kilka stuleci.

http://zniepokalana.blogspot.fr

Komentarzy 76 do “Czy mamy sądzić, że następny papież będzie ostatnim ?”

  1. Amadeus said

    Fajnie tylko jest ale…
    Ale czemu to w objawieniach Maryja z bodajże XVII mówiła iż okres końca czasów się już zaczął?
    Dlaczego bł. Katarzynie Emmerich w swych widzeniach dano jej wiedzieć kiedy zostanie wyposzczony szatan ze swego więzienia i to miało być około 60 lat prze 2000 rokiem po urodzeniu Chrystusa?
    Jeżeli patrząc na Medjugorie jako prawdziwe objawienia to dlaczego tam Matka Boża mówiła już w bodajże 1983r. że szatan dostał ostatnią godzinę?
    Jest także wiele dowodów patrząc na Biblie że czas końca już jest i to od dawna.
    Dlaczego niektórzy robią takie artykuły na podstawie tylko własnego zrozumienia proroctw, na zasadzie że sądzą kiedy dane proroctwo się wydarzy.
    Dlaczego nie popatrzą wstecz i nie poszukają czasu gdzie mogły się zacząć czasy ostateczne, tylko zawsze patrzą na dzień dzisiejszy jako punkt startowy.

    Apokalipsy nie da się rady przedstawić chronologicznie, wydarzenia w niej zawarte dzieją się cały czas.
    Kościół w Laodycei: 7 okres Kościoła; Laodycea, w wolnym tłumaczeniu jest „prawo dla ludu”, „głos ludu”, czy teraz się tak nie dzieje?
    Szerząca się demokratyzacja wszystkiego. W KK także chcą i po ciuchu wprowadzają demokracje po przez synody biskupów, kardynałów itd.
    Ludzie świeccy także coraz bardziej chcą oddziaływać na KK właśnie dlatego że dają sobie prawo „głosu ludu”.
    I czy nie można dopasować do tego że jest właśnie okres siódmego kościoła?

    Więc z takim artykułem to bardzie trzeba przemyśleć, a nie wypuszczać bubla tylko dlatego że ktoś sobie tak zrozumiał i poukładał w głowie czasy ostateczne.

  2. Maciejaszu said

    Pan Amadeus zadał bardzo ważne pytania. Jednakże mało ludzi uważa demokratyzację wszystkiego za coś złego, wielu zdawałoby się rozsądnych ludzi wierzy w idee demokracji, dlatego nie bierze pod uwagę wielu czynników. Wg mnie jeśli następny papiez będzie jawnie podejmował decyzje sprzecznymi z doktryną Kościoła np. zaprzeczy obecności Jezusa w Eucharystii, można go nazwać Antychrystem. To wtedy będziemy mogli wrócić do katakumb, gdyż rozpocznie się wielkie prześladowanie. No, to tyle wymądrzania się ode mnie 😉

  3. Jan said

    Ad.2. Niepotrzebnie Pan powołuje się na fałszywe objawienie i słowa Gospy z Medjugorja. W pozostałej treści jest sporo racji. Apokalipsa to nie czytanka o końcu świata. Jest Ona nadal niemożliwa do właściwego, pełnego i pewnego wyjaśnienia. Zawiera tajemnice całej historii zbawienia i triumfu Baranka bez skazy. Dla przykładu. Nie wiem czy udało się komuś jednoznacznie wyjaśnić czym są dwie bestie – jedna wychodząca z morza, druga o rogach baranka. Tłumaczenia są różne, pewności brak.

  4. Amadeus said

    @Jan
    „Niepotrzebnie Pan powołuje się na fałszywe objawienie i słowa Gospy z Medjugorja”

    Nie można wyrokować o prawdziwości lub fałszywości objawień w Medjugorie. Ponieważ one dalej trwają, nie zakończyły się. I proces sprawdzania tych objawień pod względem autentyczności dalej trwa.
    Więc dlatego napisałem: „Jeżeli te objawienia są prawdziwe”.

  5. Jan said

    Ad.3 Errata winno być Ad.1

  6. Jan said

    @ Amadeus

    Wielokrotnie i na różne sposoby włącznie z kompromitacją niektórych osób propagujących fałsz – zostało uznane za negatywnie i błędne orędzia z Medjugorje.
    To, że trwają nadal nie stanowi argumentu za autentycznością, zważywszy na to co do tej pory się działo. Min, sztucznie tworzoine na niebie słowo PAX. Likwidacja dyscypliny w Kościele i rehabilitacja zakazanego wolnomyślicielstwa po SV II, spowodowała i powoduje, że każdy wierzy nie w to co potrzeba, a szuka jak wygłodzony pies nowości, koniecznie nowych objawień bo stare są już nieaktualne. Ot i całe zjawisko tak modnych i obfitych przekazów, wiadomo od kogo i po co.

  7. Amadeus said

    Pan Jan ad6

    Kto uznał?
    Ja nie bronie tutaj Medjugorie, chodzi mi bardziej o nie osądzanie tego przez osoby do tego nieupoważnione.
    Fatima także na początku była nieuznawana, były wielkie sprzeciwy wobec niej.

    To jest tak jak z ruchami w odnowie w Duchu Świętym (nie uczęszczam, ale różne rzeczy słyszałem). Tam na tej odnowie także dzieje się wiele zjawisk i cudów niewytłumaczalnych. Ale jest jedno stwierdzenie: nie wiadomo kto za tym stoi. Czy stoi za tym Bóg czy szatan?
    Jak się powie że stoi za tym tylko szatan to czy się nie obrazi Ducha Świętego? Wiec dlatego wstrzemięźliwość w językach ludzkich powinna być.
    Jedni mają według siebie żelazne dowody na to że są to prawdziwe objawienia, a inni maja według siebie żelazne dowody na to że te objawienia są fałszem.
    Raz słuchałem egzorcystę który prosto powiedział że miał opętanego w fazie władzy złego ducha na ciałem i kiedy ten egzorcysta rzucił obrazek Matki Bożej z Medjugorie to zły duch uciekł z opętanego. Więc czy diabeł diabła może wyganiać?
    Więc dlatego nie wypowiadam się o fałszu czy prawdziwości objawień z Medjugorie.

  8. czaruś said

    Ad. 4/ Objawienia w Medjugorje nie są fałszywe! Świadczą o tym fakty! Ileż to ludzi nawróciło się do Boga po pobycie tamże! Albo też jeszcze bardziej zbliżyło się do Boga. Byłam tam 4 razy i wiem, co mówię. Znam osobiście różne przypadki, słyszałam o wielu.

  9. Marucha said

    Re 8:
    Wiele osób nawróciło się… ale na co?
    Na prawdziwy katolicyzm?
    Czy na modernistyczną breję, jaka nas zatapia?

  10. Nemo said

    Wszelkie próby przewidzenia kiedy nadejdzie koniec muszą spełznąć na niczym drodzy państwo; Jezus jasno i dobitnie stwierdził,że o tym kiedy ów czas nadejdzie nie wie ani On ani aniołowie,tylko Ojciec.Wielokrotnie też powtarzał apostołom by czuwali,bo ów czas przyjdzie jak złodziej-niespodziewanie.Zaś przed Wniebowstąpieniem powiedział uczniom,że niebawem powróci a oni rozumując po ludzku,czekali tam z zadartymi głowami.Dopiero gdy spłynął na nich Duch Święty pojęli,iż dla Boga tysiąc lat jest jak jeden dzień…Oczywiście Jezus udzielał też wskazówek jakie znaki będą towarzyszyć zbliżającemu się Dniu Sądu.Np.wspominał o wojnach czy klęskach żywiołowych,sęk w tym iż to wszystko towarzyszy ludzkości od zarania dziejów.Czy chrześcijanie pierwszych wieków,ginąc męczeńską śmiercią na rzymskich arenach,nie mieli prawa sądzić,że oto zbliża się koniec? A umierający na zarazy? Albo C którzy przeszli piekło II Wojny Światowej?Szczególnie jeśli dane im było zakosztować życia w obozie koncentracyjnym?
    Ale Jezus powiedział też,że koniec nadejdzie,gdy będą mówić o pokoju NA CAŁYM ŚWIECIE. Nie w jakiejś jego części.”Będą mówić pokój i bezpieczeństwo i wtedy nadejdzie koniec”(cytat z pamięci). Nie da się w tym miejscu nie pomyśleć,że ,być może,chodziło Mu o nowy porządek świata,który,jak wszyscy wiemy, ciemne, lucyferiańskie siły próbują wprowadzić już od dawna. Ale na to chyba jeszcze sobie poczekamy.Dłużnej lub krócej ale ile dokładnie,nie wie nikt.

  11. Radosław37 said

    Kościół czeka wielka schizma. Wie o tym Benedykt XVI, wiedzą inni kardynałowie. Po abdykacji papieża los kościoła jest niepewny i do Wielkanocy 2013 wszystko może się wydarzyć, łącznie z tym, że nikt nie będzie chciał być następcą św. Piotra!!!!!

  12. Stary Polak said

    Sadzic to na ziemi une sadza ale po smierci to juz nie nie.

  13. Dictum said

    ad. 9
    Zadziwia mnie, jak katolicy, ci bezgranicznie wierni posoborowemu Kościołowi w pewien sposób sprzeniewierzają się mu, uznając objawienia w Medjugore, których jak dotąd Kk nie zatwierdził. Te masowe wycieczki przy każdej parafii! Czyż to nie jest objaw niewyobrażalnego rozprzężenia w dowolności postaw, wręcz nieposłuszeństwa (które zarzuca się np. Bractwu św. Piusa X)? Ludziska gonią za sensacją, jakby do prawdziwej wiary prostemu katolikowi nie starczało Pismo św. i dotychczasowe przesłania Matki Bożej, w których jest zawarte wszystko, co należy robić. Czego chcieć więcej?

    ad. 11
    Kandydat ze wszechmiar prawy może się lękać objęcia sterów, mając świadomość istnienia potężnych sił wrogich Kk wewnątrz Watykanu.

  14. Janusz said

    Warszawa Jelonki, 26 stycznia 2013r.  godz. 9:56    Przekaz nr  614

    Kościół Święty ogarnęły demony, wykorzystując do tego swoje (demoniczne) sługi. Myślą oni, że likwidacja jego, to kwestia bardzo krótkiego czasu. O, jak bardzo się mylą! Pozwolę Mojemu Kościołowi przetrwać w maluczkich, bo ci co Nim kierują, pełnią wolę demonów. Pilnuję, aby każdorazowy Papież, był wolny od ich naleciałości.

    Chcąc oczyścić Kościół Święty dopuszczę, aby bestia zasiadła na czele Kościoła Świętego.

    Zechciejcie ukryć się w czasie działania bestii. Niech dobrzy, wierni kapłani w tym czasie przejdą do podziemi, do katakumb. Bestia wtargnąwszy na tron Piotrowy, skasuje Słowa Konsekracji. Wielka liczba kapłanów i hierarchii ulegnie iluzji pozorów, które wydawać będzie Antychryst. Dokonywać on będzie cudów, których autorem będą demony.

    http://www.viviflaminis-deogracias.pl.tl/2013.htm

  15. Brat Dioskur said

    Zejdzmy tymczasem na ziemie i zobaczmy jakie sa oczekiwania tzw. Europy w kwestii nastepstwa po BXVI.Beneluks jako wylegrania wszelkich kulturowych dewiacji bedzie niejako papierkiem lakmusowym oddajacym panujace w zach .Eropie opinie.I tak ulica jest w swoich opiniach jednoznaczna.Nowy papiez ma wniesc swiezy powiew tak jakby SWII nie wystarczyl. Jeden z indagowanych ,dobrze po 60-tce ,podajacy sie za katolika patrzac z oburzeniem w oko kamery TV pytal jak odchodzacy papiez mogl tak krzywdzic homosiow(okreslenie :B.D) odmawiajac im slubow(na to tez trzeba wymyslic nowy termin)?Tymczasem merdia przescigaja sie w domyslach co do sukcesji ,ale najwyrazniej jest jakis rozkaz z gory bo wszystkie promuja….Murzyna!Koledzy w pracy pytaja mnie troche pokpiwajac ,jak mnie Polakowi a wiec katolikowi, widzi sie Murzyn na tronie Piotrowym ? Odpowiadam z powaga ,ze w polskim Sejmie jeden sie juz sprawdzil…..Jest jeszcze 2 kandydatow ,ale pierwszy nich odpada juz na starcie bo przypomina Ratzingera ,a wiec konserwatywny.Drugi zas jest nijaki ,a wiec Murzyn!”Efekt Obamy”,jak brzmi nowe,ciagle walkowane haslo.

  16. Jan said

    Ad.13 Dictum. Prawidłowe uwagi. .
    Wiem dobrze, (można to potwierdzić),że władze kościelne zakazały nie tylko szerzenia „kultu” ale nawet pielgrzymowania do Medjugorie.
    Dla ostudzenia podam przykład prawdziwego, bez cienia wątpliwości.
    Zanim trójka dzieci w Fatimie ujrzała i usłyszała Najświętszą Pannę Niepokalaną Maryję
    rok wcześniej (dokładna data nie znana do dziś) była przygotowywana przez Anioła.
    Dopiero po przygotowaniu i potwierdzeniu postępu u dzieci w Niebie, oraz przyjęciu Komunii świętej przyszedł cudowny dzień łaski, 13 maja AD 1917.

  17. Dictum said

    Ad. 15
    Najbardziej mnie utwierdza w postawie nieufnej do Medjugore ta niekończąca się obfitość przekazów. Wszystkie potwierdzone przekazy z Nieba, a i słowa samego Chrystusa wg Ewangelii są proste, zwięzłe, klarowne (mądrej głowie dość dwie słowie).
    Już nie wspomnę o tych „przekazicielkach”, które kiedyś obejrzałam na jakimś filmie. Raczej mocno żałosne.
    A jeśli są tam wśród ludzi prawdziwe nawrócenia, to chwała Bogu! Niezbadane są ścieżki, którymi Bóg dociera do nas. Ale ja wolę trzymać się tego prawdziwego Głosu Boga, o którym nauczali mnie Rodzice, Dziadkowie i wiarygodni księżą katecheci.

  18. Jacek said

    Jedynym argumentem ludzi wierzacych w to, ze Matka Boska objawia sie w Medjugore sa rzekome nawrocenia. Nawrocic mozna sie nawet w burdelu, a wiec nie jest to zaden argument.
    Poza tym Matka Boska za duzo mowi w Medjugore, jak przekupka. Zycie osob ktorym sie podobno objawia nie swiadczy, ze ta jest Matka Boska.
    Jesli nastepny papiez bedzie ostatnim, to nie znaczy ze bedzie to koniec Kosciola Katolickiego. W Polsce nie ma praktycznie Prymasa (choc do niedawana bylo ich az trzech) i rzadzi demokratycznie Episkopat, to kosciol i wiara katolicka troche wykrzywiona dalej istnieja.
    Jesli pojawi sie ostatni Papiez, to tez pojawi sie Antychryst.

  19. Dictum said

    Panie Jacku, niedobrze brzmi to połączenie „Matka Boska za duzo mowi w Medjugore, jak przekupka”.
    Dlatego właśnie budzi to wątpliwości u katolików myślących, że to nie może być Matka Boska. Lepiej piszmy Gospa albo postać rzekomo objawiająca się. Ponieważ nie interesuję się tym bliżej, nie wiem nawet, kto i ile osób widzi to zjawisko.
    Ale faktycznie to zjawisko zanadto i nerwowo „nawija”.

  20. Psiemislavius said

    W Medjugorie pojawia się Diabeł w przebraniu NMP. Proszę zauważyć, że Gospa ma zakryte stopy. Co to oznacza? To oznacza, że zjawa nie ma stóp, tylko ukryte kopyta, a kopyta ma Diabeł. NMP pojawiłaby się z bosymi stopami, bo nimi zmiażdży głowę Węża, jak przepowiedziano. Są inne jeszcze argumenty przemawiające za tym, że to zjawisko demoniczne, m.in. zjawa pojawia się na każde zawołanie wizjonerów, wizjonerzy doznali pierwszej wizji podczas kradzenia jabłek (byli w grzechu ciężkim, bez łaski uświęcającej), jeden zakonnik spłodził z zakonnicą dziecko, żaden z widzących nie wstąpił do zakonu.

  21. Dictum said

    A katoliki gnają tam, aż się kurzy!

  22. Tralala said

    Ludzie lubia sensacje i sensacyjki, inaczej telewizja juz dawno przestalaby istniec.

  23. Marcin said

    Jak człowiek wierzący może wierzyć w jakieś przepowiednie?!

  24. Jan said

    Ad.23 Może wierzyć we wszystko, jeśli dopadnie go „choroba na dociekanie”, o której mowa w 1-ym Liście do Tymoteusza Rozdz.6 3-4

  25. Jacek said

    Proroctwo Marie Julie Jahenny, brytyjskiej stygmatyczki (1891): “W czasie zbliżania się kar ogłoszonych w La Salette, z piekła wyjdzie nieograniczona liczba objawień, jak rój much; ostatnia próba szatana by fałszywymi objawieniami zadusić i zniszczyć wiarę w prawdziwe objawienia”.

  26. Marucha said

    Re 23, 24:
    Głównym sensem Starego Testamentu są właśnie przepowiednie nadejścia Mesjasza, które się sprawdziły.
    Bywają prorocy i mistycy, natchnieni przez Boga w wiadomym dla Niego celu.
    Choć rzadko.

  27. marq7 said

    „Czy mamy sądzić, że następny papież będzie ostatnim ?”

    Zauważmy że od canajmniej ok. 20 lat KTOŚ dostosowuje rzeczywistość- real, do coponiektórych przepowiedni. Np. Dwaj Bracia który legli u swych stóp…[WTC] …

  28. Rysio said

    🙂

  29. Wojtek said

    Powiem tak – masz wątpliwości co do demoniczności Medjugorie – nie jesteś katolikiem.
    Nawróć się bracie.
    Jeśli popierasz Medjugorie, Twój umysł i serce są jakby na uwięzi. Najczęściej przyczyną tego jest grzech.

  30. Amadeus said

    Ad @29 Wojtek
    Ad @ 20 Psemislavius

    Połącze wasze wypowiedzi:
    W Medjugorie pojawia się Diabeł w przebraniu NMP. Proszę zauważyć, że Gospa ma zakryte stopy. Co to oznacza? To oznacza, że zjawa nie ma stóp, tylko ukryte kopyta, a kopyta ma Diabeł. NMP pojawiłaby się z bosymi stopami, bo nimi zmiażdży głowę Węża, jak przepowiedziano. Są inne jeszcze argumenty przemawiające za tym, że to zjawisko demoniczne, m.in. zjawa pojawia się na każde zawołanie wizjonerów, wizjonerzy doznali pierwszej wizji podczas kradzenia jabłek (byli w grzechu ciężkim, bez łaski uświęcającej), jeden zakonnik spłodził z zakonnicą dziecko, żaden z widzących nie wstąpił do zakonu.
    i
    Powiem tak – masz wątpliwości co do demoniczności Medjugorie – nie jesteś katolikiem.
    Nawróć się bracie.
    Jeśli popierasz Medjugorie, Twój umysł i serce są jakby na uwięzi. Najczęściej przyczyną tego jest grzech.

    Ja rozumiem można być przeciwko Medjugorie ale skąd w was taka nienawiść do tego?
    Mianujecie się katolikami, a w was taka duma i pycha.
    Skąd ona się bierze? Dajecie sobie prawo do osądzani dlatego że jesteście tradycjonalistami? Kto wam dał takie prawo?
    Osądzacie na podstawię dwóch lub trzech artykułów które przeczytaliście?

    Bł. Katarzyna Emmerich także zastanawiał się od kogo ma wizje czy od diabła czy od Boga?
    Przyszedł do niej jej oblubieniec jak Go nazywała, czyli Pan Jezus i odpowiedział jej na jej strapienie.
    Powiedział jej że da jej znak którego szatan nie umie i nigdy nie będzie umiał podrobić czy stworzyć.
    Katarzyna Emmerich spytała się Pana Jezusa jaki to będzie znak?
    Pan Jezus jej odpowiedział: znakiem będzie wielka miłość do mnie.

    W Nowym Testamencie faryzeusze oskarżali Pana Jezusa o to iż wygania złe duchy mocą demonów, Pan Jezus odpowiedział im że żadne królestwo wewnętrznie skłócone nie może przetrwać więc diabeł diabła wygonić nie może.

    Jest także wiele innych wskazówek jak rozróżnić dobre objawienia od złych objawień.

    Ciągnąc dalej, diabeł jak by się ukazała nie mógłby, nie potrafiłby tak wielkiej ilości osób(niewierzących) nakłonić do powrotu na łono kościoła, Nie potrafiłby i nie umiałby nakłaniać do pokuty i spowiedzi, do przyjmowania komunii i modlitwy do Boga.

    Jak diabeł by się ukazał to by mówił tak jak do lutra: że nie trzeba chodzić do kościoła, nie trzeba się spowiadać bo przecież Bóg to wszystko wie i rozumie, albo by mówił że nie masz grzechu bo Pan Jezus wszystkie grzechy twoje zmazał umierając na krzyżu, mógłby mówić także: po co pokutujesz, po co żałujesz ,przecież Bóg i tak ciebie kocha, nie ma piekła i wszystko jest ok. i nie musisz przyjmować komunii świętej itd itd.

    W Medjugorie są nawrócenia, ludzie się spowiadają, przychodzą do komunii, byli ateiści klękają przed Bogiem w Świętym Sakramencie i proszą Go o wybaczenie.

    Diabeł czegoś takiego nie może zrobić, nie może działać na rzecz kościoła, wiary i Boga. Bo nie może diabeł diabła wyganiać bo żadne królestwo wewnętrznie skłócone nie przetrwa.

    Przypomnijcie sobie przypowieść o synu marnotrawnym.
    Niektórzy tradycjonaliści tutaj zachowują się jak ten drugi syn który był zawsze wierny ojcu i który zrobił ojcu wymówki że ten przyjął z powrotem drugiego syna swojego (marnotrawnego) i zrobił mu jeszcze ucztę.

    Tam jest kościół posoborowy więc nawróceni pójdą się wyspowiadać do kościoła posoborowego i na msze posoborową i nie wymagajmy od nich odrazu znajomości zagadnień różnicy między tradycjonalistami a posoborowiakami. I myślę że BÓG W SWEJ MIŁOŚCI NIE BĘDZIE PATRZYŁ NA SYNA MARNOTRAWANEGO W CHWILI JEGO NAWRÓCENIA CZY ON POSZEDŁ NA MSZE TRADYCYJNĄ CZY NA POSOBOROWĄ, TYKO SIE CIESZY ŻE SIĘ NAWRÓCIŁ CZŁOWIEK. BÓG UCZTE JESZCZE MU WYSTAWI.

    Nie sądźmy abyśmy nie byli sądzeni, jeżeli sadzimy naszą miarą, naszą miarą nas osądzą.

    Żaden tradycjonalista nie dostał od Boga prawa do osądzani innych ludzi, więc skąd u niektórych wzięła się taka pycha i duma. Że oni nie poszli na Św. Msze Trydencką więc są w macach diabła. Żal takie osądy nawet czytać.

  31. Gość said

    Watykan podtrzymuje opinię episkopatu byłej Jugosławii z 1991 r. mówiącą, że nie można potwierdzić nadprzyrodzonego charakteru objawień czy zjawisk zachodzących w Medjugorie. Mimo tego, przybywający tam wierni powinni być nadal otoczeni opieką duszpasterską.

    Według stanowiska Stolicy Apostolskiej, do sanktuarium w Medjugorie nie można organizować oficjalnych pielgrzymek , do momentu, gdy nie zostanie ono uznane za miejsce autentycznych objawień. Zmiany głosu Stolicy Apostolskiej w tej sprawie oczekiwano w kontekście 28 rocznicy objawień. Stosunek Watykanu do maryjnych objawień w byłej Jugosławii przedstawiają dwa listy ówczesnego sekretarza Kongregacji Nauki Wiary, abp Tarcisio Bertone (obecnie kardynała i watykańskiego Sekretarza Stanu), informuje KAI.

    W pierwszym z nich, napisanym 23 marca 1996 do bp. Léona Taverdet z Langres podkreślono, że na podstawie dotychczasowych badań nie można stwierdzić nadprzyrodzonego charakteru objawień czy zjawisk zachodzących w Medjugorie. Mimo to wielu przybywających tam wiernych wymaga opieki duszpasterskiej biskupa i diecezji, a także innych biskupów, aby w Medjugorie rozwijano pobożność maryjną, zgodną z nauką Kościoła. Zachodzące tam zjawiska ma badać specjalna komisja.

    Kard. Bertone podkreśla, że do Medjugorie, jako że nie jest to miejsce autentycznych objawień Matki Bożej, nie można organizować pielgrzymek oficjalnych na poziomie diecezjalnym ani też parafialnym. Było by to bowiem sprzeczne ze stanowiskiem miejscowego episkopatu. W drugim liście, z 26 maja 1998 r. ówczesny sekretarz Kongregacji Nauki Wiary zaznacza, że pierwszą instancją badającą autentyczność objawień jest zawsze miejscowy episkopat, w tym wypadku Bośni i Hercegowiny. Podkreśla, że wolno organizować pielgrzymki prywatne, pod warunkiem, by ich nie uważać za uwiarygodnienie aktualnie zachodzących w Medjugorie wydarzeń. Wymagają one bowiem badań ze strony Kościoła.

    Medjugorie, mała miejscowość na południu Hercegowiny to często odwiedzane miejsce przez katolików z całego świata. W tamtejszym kościele św. Jakuba znajduje się nieformalne sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju. Według świadectwa sześciu – młodych wtedy – ludzi, w Medjugorie od 24 czerwca 1981 r. codziennie objawia się Matka Boża, zostawiając w każdy czwartek orędzie skierowane do całego świata.

  32. Gość said

    Nawrócenia i cuda nie są dostatecznym argumentem świadczącym o autentyczności objawień w Medjugorie – stwierdził kard. José Saraiva Martins. Emerytowany prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych udzielił wypowiedzi dla włoskiego portalu „Petrus” na temat komentarzy jakie pojawiły się po niedawnej wizycie w tym miejscu arcybiskupa Wiednia, kard. Christopha Schönborna. Portal „Petrus” przytacza niepotwierdzone informacje, iż kwestię rozpatrywania autentyczności objawień w Medjugorie Ojciec Święty powierzył specjalnej komisji, której prace koordynuje jego były wikariusz dla Rzymu, kard. Camillo Ruini.

    Kard. Saraiva Martins zaznacza, że o autentyczności objawień w Medjugorie będzie można mówić dopiero wówczas, gdy oficjalnie zatwierdzi je Ojciec Święty. Jego zdaniem Kościół postępuje słusznie, nie spiesząc się z wyrażeniem opinii w tej sprawie, związanej z wrażliwością licznych rzesz wiernych. Zaznacza, że katolicy udający się tam, powinni czynić to wyłącznie w duchu modlitwy, bowiem ani nawrócenia ani też uzdrowienia nie są dostatecznym argumentem potwierdzającym tezę o autentyczności objawień. Nie można w związku z tym manifestować swoich przekonań co do tej kwestii. – To, że dochodzi tam do nawróceń nie świadczy wcale o tym, że objawia się tam Matka Boża. Nawrócenie może mieć miejsce w małej wiejskiej parafii – podkreśla kard. Saraiva Martins.

    Portugalski purpurat odnosi się także do problemu stylu życia świadków objawienia, z których nikt nie wybrał życia konsekrowanego, a wręcz jeden z nich ożenił się z amerykańską modelką i mieszka w luksusie w Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem życie konsekrowane byłoby pięknym świadectwem ze strony tych osób. Dostrzega wielką różnicę w porównaniu ze świadkami objawień w Fatimie, gdzie troje pastuszków, pod wpływem objawień wybrało życie jeszcze bardziej pokorne i ukryte. Nie można więc jego zdaniem twierdzić, że objawienia w Medjugorie stanowią kontynuację objawień w Fatimie, gdyż bardzo wyraźnie widać różnicę postaw ich świadków.

    Kard. Saraiva Martins odnosi się też do konfliktu osób propagujących Medjugorie z lokalnym biskupem. Zaznacza, iż Matka Boża nigdy nie zachęcałaby do nieposłuszeństwa względem hierarchy, nawet jeśli postępowałby on niesłusznie.

  33. Gość said

    Medjugorie antytezą Fatimy

    Na całej kuli ziemskiej, tu słabiej, tam bardziej zaciekle toczy się walka przeciwko Kościołowi i szczęściu dusz. Wróg ukazuje się w rozmaitej szacie i pod różnymi nazwami. Patrząc na rozlewające się zło, nieraz przygnębienie przyciska duszę. Do czego to dojdzie… Co będzie za lat kilka? Chciałoby się przeniknąć wzrokiem przyszłości, czy zabłyśnie tam jeszcze światło?

    św. Maksymilian Maria Kolbe

    Fenomen Medjugorie

    Medjugorie to mała wioska położona w Chorwacji. Za sprawą „objawień Gospy”, które trwają od 1981 r., Medjugorie jest znane na całym świecie. W dniu 24 czerwca 1981 r. na wzgórzu koło Medjugorie, trzy dziewczynki – Ivanka (ur. 1966 r.), Mirjana (ur. 1965 r.) oraz Vicka (ur. 1964) miały ujrzeć zjawę, którą nazwały Matką Bożą. Później do trójki dziewczynek dołączyli jeszcze Ivan (ur. 1965 r.), Maria (ur. 1965 r.) i Jakov (ur. 1971 r.); oni także mieli widzieć zjawę. Od tej pory, codziennie do dnia dzisiejszego, cała szóstka widzi „Matkę Bożą”; „otrzymują oni orędzia, aby przekazać je całemu światu oraz 10 tajemnic, z których większość dotyczy przyszłości świata i Kościoła”1. Jak twierdzą niektórzy, geneza zjawisk medjugorskich sięga jednak maja 1981 r., kiedy to na kongresie charyzmatyków, w którym uczestniczył późniejszy opiekun „wizjonerów z Medjugorie” o. Tomislav Vlasić, charyzmatycy o światowej sławie – siostra McKenna i o. Tardiff – przewidzieli „objawienia” w Medjugorie. Siostra McKenna twierdzi, że miała wtedy widzenie o. Vlasića siedzącego na tronie pośród rzeszy wiernych. Obecny na kongresie o. Tardiff powiedział o. Vlasićowi: „nie bój się, wysyłam ci Matkę”2.

    Pseudoorędzia z Medjugorie propagowane są na całym świecie, w Polsce zajmują się tym pisma zwolenników „medjugorskich objawień” – „Znak Pokoju”, którego redaktorem jest ks. Stanisław Kania SchP, oraz „Echo Maryi Królowej Pokoju” wydawane przez osobę prywatną. Jednak największymi propagatorami Medjugorie w Polsce są Radio Maryja z dyrektorem o. Tadeuszem Rydzykiem na czele (był on jednym z pierwszych propagatorów Medjugorie w Polsce) i charyzmatyczny miesięcznik „List”. Do tego miejsca pielgrzymują rzesze wiernych z całego świata. W latach 1981–1998 przybyło tam ponad 20 milionów pielgrzymów, w tym 45 tysięcy kapłanów, ponad 200 biskupów oraz 10 kardynałów3.

    Treść „objawień”

    Jednym z pierwszych, a zarazem podstawowych zarzutów wobec „objawień” w Medjugorie jest niesubordynacja „wizjonerów” i opiekujących się nimi franciszkanów wobec ordynariusza miejsca. Konflikt franciszkanów z biskupem Mostaru sięga jeszcze lat dwudziestych naszego stulecia. Podczas tureckiej okupacji tych terenów usunięto duchowieństwo diecezjalne, a rolę duszpasterzy parafialnych przejęli franciszkanie. W latach dwudziestych Stolica Apostolska postanowiła odbudować strukturę parafialną diecezji, zniszczoną wcześniej przez Turków. Franciszkanów poproszono o rezygnację z kierowania wieloma parafiami, jednak nie chcieli oni uznać decyzji Stolicy Apostolskiej, co zakończyło się nawet zasuspendowaniem oraz wydaleniem z zakonu dwóch franciszkanów – o. Prusiny i o. Vego. Ukaranych zakonników poparła później „Gospa”, nazywając ich „prawdziwymi świętymi”, a biskupa wezwała do „nawrócenia”. Poprzedni ordynariusz diecezji Mostaru, bp Zanić, uznał, iż jest to jeden z głównych dowodów na to, że „objawienia” w Medjugorie nie pochodzą od Boga, bo przecież Matka Boża nie mogłaby zachęcać do buntu przeciwko prawowitej hierarchii kościelnej4. Nawet życzliwy wobec Medjugorie kardynał Franjo Franić przyznał, że jest to „wielki błąd”, bowiem franciszkanie, powołując się na „Matkę Bożą”, zbagatelizowali decyzję biskupa i sprawują dalej sakramenty5.

    Stałym motywem „objawień” są treści niezgodne z wiarą katolicką. Już w samookreśleniu się zjawy widać niezgodność z nauką Kościoła. „Gospa” mówi: „Wiatr jest moim znakiem. Przychodzę w wietrze. Kiedy wieje wiatr, wiedzcie, że jestem z wami. (…) Jestem z wami w wietrze”6. Innym razem, w orędziu z 1 października 1981 r., „Gospa” daje nam popis swojego ekumenizmu; czytamy m.in.: „Wszystkie religie są równe i można osiągnąć zbawienie w każdej religii. To ludzie stworzyli podziały religijne, gdy Bóg panuje nad nimi wszystkimi. Należy szanować wyznanie każdego i respektować jego sumienie. Duch Boży działa we wszystkich wspólnotach, nawet jeśli nie wszędzie z taką samą mocą”. W dniu 24 lipca 1982 r. „Gospa” zaprzecza zmartwychwstaniu ciał, mówi, że „po śmierci ciało wzięte z ziemi ulega rozkładowi i nigdy nie odżyje. Człowiek otrzymuje ciało przemienione”. Innym razem (22 sierpnia 1981 r.) mówi ona o tym, że „Jezus był prze śladowany za swą wiarę” co może sugerować, iż Pan Jezus nie był Bogiem, bowiem Chrystus Pan poniósł męczeństwo dla naszego zbawienia, nie zaś jako ofiara prześladowań religijnych7. W dzień drugiego „objawienia” (25 czerwca 1981 r.) „Gospa” domagała się ustanowienia w dniu 25 czerwca święta Królowej Pokoju. Jeszcze nigdy w historii Ko ścioła nie zdarzyło się, by Matka Boża występowała z żądaniem ustanowienia własnego święta. W dniu 24 czerwca 1986 r. zjawa przekazała każdemu z obecnych w Medjugorie „specjalne błogosławieństwo”. Każdy pielgrzym może go udzielać innym, a ci następnym itd. „Błogosławieństwo” to polega na nakładaniu rąk na głowę lub nakreśleniu krzyżyka na czole z wypowiedzeniem formuły (jedynie w myślach): „Przekazuję tobie specjalne błogosławieństwo Matki Bożej Królowej Pokoju z Medjugorie, a ty przekaż je innym. Otrzymujesz w tym momencie łaskę macierzyńską Maryi, siłę nawrócenia, uzdrowienia wewnętrznego i fizycznego. Od dziś żyj głównym przesłaniem i orędziami…”8. Wygląda to jak parodia święceń kapłańskich albo jakiś „supersakrament”. O. Vlasić twierdzi, że to „błogosławieństwo jest największym darem danym Medjugorie przez Gospę, większym niż orędzia”9. Zadziwiające jest tu podobieństwo do „naszej” polskiej Oławy, gdzie „wizjoner” udziela podobnego „błogosławieństwa”.

    Ponadto „objawienia” te cechują liczne sprzeczności; towarzyszą im nawet śmieszności. Na początku „wizjonerzy” twierdzili, że „Matka Boża” powróci do nich jeszcze trzy razy, mija już jednak prawie 18 lat od pierwszego ukazania się „Gospy”, a końca tych „objawień” nie widać. Jej „objawienia” mają trwać do końca życia „wizjonerów”, z których najstarszy ma dziś zaledwie 35 lat! Zacytujmy ponownie kard. Franića: „Trzeba zająć się poważnie i krytycznie badaniem treści i formy orędzia. Młodzi świadkowie «objawień» nie zawsze referują dosłownie orędzie Matki Bożej, czasem podają swoje myśli, nieraz powtarzają orędzia otrzymane przed rokiem czy trzema laty w sposób nieco odmienny”10. „Wizjonerzy” zadają też „Gospie” liczne pytania. Często „objawienie” polega na rozmowie z „Gospą”. Mamy tu doczynienia z karykaturą Matki Bożej – w miejsce pokornej Niepokalanej, którą znamy z Pisma Świętego czy z prawdziwych objawień w Lourdes czy Fatimie, pojawia się gadająca „Gospa”. Odpowiada ona na absurdalne pytania w stylu „Kto zdobędzie mistrzostwo Jugosławii w piłce nożnej?” czy też „Gdzie jest mój zgubiony pierścionek?”11. Wzbudzała u „wizjonerów” uczucie strachu i przerażenia. Znany nam ks. Józef Warszawski SI, który poza Garabandalem zajmował się także sprawą Medjugorie, opowiadał kiedyś, jak podczas jednego z medjugorskich „objawień” „Gospa”, ku przerażeniu „wizjonerów”, ukazała dzieciom wizerunek szatana przybierając jego postać!12.

    Antyteza Fatimy

    Zwolennicy Medjugorie zapytani o to, czy Medjugorie nie stanowi zagrożenia dla Fatimy odpowiadają, że objawienia w „Lourdes były rano, w Fatimie były w południe, a Medjugorie wieczorem”. Ma to dowodzić ich wzajemnego uzupełniania się. Zdaniem o. Slavko Barbarića, „Matka Boża” z Medjugorie przychodzi z tym samym celem co w Fatimie, ale „w pewnym zmienionym rytmie, który jest przystosowany do naszego współczesnego rytmu”13. Według niego, nie ma sensu jeździć „gdzieś daleko”, w „odległe miejsca” (do Fatimy i Lourdes – przyp. T. K.), kiedy ma się sanktuaria Matki Bożej u siebie (chodzi zapewne o Medjugorie – przyp. T. K.).

    Ks. Jan Wójtowicz w swojej książce pt. Problem: Medjugorie, będącą chyba jedyną tego typu pozycją w Polsce, analizuje medjugorskie „objawienia” posługując się kryteriami teologicznymi. Autor dochodzi do wniosku, że pochodzą one od złego ducha. Ks. Wójtowicz pisze, że bezpośrednim celem medjugorskich objawień

    jest zdominowanie, usunięcie w cień i pomniejszenie znaczenia Fatimy i Lourdes przede wszystkim przez ciągłe, aktualne trwanie objawień, [które] wzbudzają ustawicznie sensację, grającą na ciekawości ludzkiej zwłaszcza do rzeczy nadzwyczajnych, i organizowaną coraz szerzej aktywną propagandę – oto skutek i cel: osiągnąć strumień pielgrzymów od Lourdes i Fatimy – gdzie „nic ciekawego” się nie dzieje – skierować ich do Medjugorie i uczynić z nich ślepo oddanych „wyznawców” i propagatorów pysznego medjugorskiego „Wiatru”. Jest to więc „tajemny plan” pychy żądnej hołdu, „plan, którego nie odgadniecie”, o którym Zjawa tak często wspomina14.

    Rzeczywiście przez fakt, iż „objawienia” w Medjugorie trwają już tak długo, swoją sensacyjnością przyciągają rzesze pielgrzymów. W tym aspekcie widać sprzeczność pomiędzy Medjugorie a Lourdes, La Salette czy Fatimą, gdzie objawienia trwały krótko, a treść orędzi była jasna i konkretna. Nieporównywalne jest także życie wizjonerów. Życie św. Bernadetty cechowała wielka dyskrecja, Hiacynta i Franciszek z Fatimy są dla nas wzorem do naśladowania, siostra Łucja pokorna i ukryta w klasztorze. A „wizjonerzy” z Medjugorie – jakie prowadzą życie? Żadne z nich nie wybrało życia zakonnego czy kapłańskiego. Znane są kłamstwa „wizjonerów” z Medjugorie, wygłupy Jakova podczas Mszy św.; Ivanka wyszła za mąż i robi interesy w barze dla pielgrzymów itd. Ich opiekunowie, ojcowie Vlasić i Vego także nie zasługują na miano „prawdziwych świętych”, jak mówi „Gospa”. O. Vlasić jest ojcem dziecka zakonnicy, zaś o. Vego porzucił kapłaństwo i żyje z byłą siostrą zakonną w konkubinacie15. „Objawienia” w Medjugorie charakteryzuje ponadto fakt, iż wszystko zaczęło się od grzechu. Najpierw „wizjonerki” zeszły się na potajemnym paleniu papierosów, natomiast chłopiec ukradł jabłka sąsiadowi. Niemal identycznie było w Garabandal, gdzie wszystko zaczęło się także od kradzieży jabłek16.

    Badanie kanoniczne i wyrok Kościoła

    Bp Pavao Zanić zarządził przeprowadzenie badania kanonicznego w Medjugorie. Pierwsze badanie, przeprowadzone przez komisję diecezjalną, miało miejsce w latach 1983–1984. Pierwsze rezultaty badań przedstawiono 24 marca 1984 r.; czytamy tam m. in.:

    1.Unikać oświadczeń i publikacji niekrytycznych i pochwalnych na temat „objawień”.
    2.Nie powinno się organizować pielgrzymek do Medjugorie.
    3.Nie wyróżniać w jakiś sposób świadków „objawień” i nie pozwalać, by występowali w kościołach, zanim nie ukaże się oficjalne orzeczenie.
    4.Powstrzymać się od udzielania wyjaśnień prasie17.

    Od 18 stycznia 1987 r. do 10 marca 1991 r. tym problemem zajmowała się także Komisja Episkopatu Jugosławii, która uznała, że nie można stwierdzić, aby w Medjugorie miały miejsce zjawiska i objawienia pochodzenia nadprzyrodzonego.

    23 marca 1996 r. zabrała głos Kongregacja Nauki Wiary, która przypomniała stanowisko Episkopatu Jugosławii z 1991 r. W liście Kongregacji czytamy:

    Z tego, co tu powiedziano, wynika, że nie należy organizować oficjalnych, tak parafialnych, jak diecezjalnych pielgrzymek do Medjugorie, rozumianego jako miejsce autentycznych objawień maryjnych, bo byłoby to niezgodne z tym, co stwierdzili poprzednio biskupi byłej Jugosławii w oświadczeniu, któreśmy tu zacytowali18.

    2 października 1997 r. ordynariusz Mostaru, biskup Radko Perić odpowiedział na zapytanie redaktora naczelnego pisma „Famille Chretienne” w sprawie Medjugorie19:

    Jeśli chodzi o poruszoną sprawę dotyczącą stanowiska wyżej wymienionej Kurii Diecezjalnej w odniesieniu do tak zwanych zjawień czy objawień w Medjugorie, a w szczególności co do zasady: Non constat de supernaturalitate (‘Nie jest pewne, że to jest nadprzyrodzone’) czy Constat de non supernaturalitate (‘Jest pewne, że to nie jest nadprzyrodzone’), mogę orzec co następuje:
    1.Druga Komisja diecezjalna, która pracowała od 1984 do 1986, wyraźnie przegłosowała zdecydowaną większością 2 maja 1986 na rzecz Non constat de supernaturalitate (11 głosów negatywnych, 2 pozytywne, 1 nieważny, 1 wstrzymujący się).
    2.Deklaracja Konferencji Episkopatu z 1991 mówi: „Na podstawie dotychczasowych badań nie jest możliwe stwierdzienie, że chodzi o zjawienia lub objawienia nadprzyrodzone”.
    3.Kongregacja ds. Nauki Wiary, cytując w całości Deklarację Biskupów byłej Jugosławii w dwu jednakowych listach przesłanych do Biskupów francuskich…, mówi: „Z tego co tu powiedziano wynika, że nie należy organizować oficjalnych, tak parafialnych, jak diecezjalnych pielgrzymek do Medjugorie, rozumianego jako miejsca autentycznych objawień maryjnych, bo byłoby to niezgodne z tym co stwierdzili poprzednio Biskupi b. Jugosławii w oświadczeniu, któreśmy tu zacytowali”.
    4.Na podstawie poważnych studiów dotyczących tej sprawy prowadzonych przez 30 naszych uczonych (trzech Komisji), w oparciu o moje pięcioletnie doświadczenie w Diecezji, biorąc pod uwagę gorszące nieposłuszeństwa związane z tą sprawą, kłamstwa pojawiające się od czasu do czasu w ustach „Madonny”, niezwykłe powtórzenia „orędzi” od ponad 16 lat, dziwny sposób, w jaki „kierownicy duchowi” tak zwanych „widzących” prowadzą ich przez świat, czyniąc im propagandę, oraz praktykę, że „Madonna” zjawia się na fiat („niech przybędzie!”) „widzących” – moje przekonanie i stanowisko nie jest tylko: Non constat de supernaturalitate, lecz: Constat de non supernaturalitate (zjawień i objawień w Medjugorie).
    5.Jestem jednak otwarty na badania, które chciałaby podjąć Stolica Święta jako najwyższa Instancja Kościoła katolickiego, aby wydać najwyższy i ostateczny osąd sprawy, przede wszystkim ze względu na dobro dusz oraz ze względu na cześć Kościoła i cześć dla Matki Bożej.

    + Radko Perić

    Znana jest także wypowiedź Kongregacji Nauki Wiary dla polskich biskupów przebywających z wizytą ad limina w Rzymie w kwietniu 1998 r.20:

    1.Nadal obowiązuje, że niczego nadprzyrodzonego nie można się w tych objawieniach dopatrywać.
    2.Należy informować wiernych, że Medjugorje jest miejscem modlitwy, ale nie objawień.
    3.Nadal obowiązuje zakaz urządzania oficjalnych pielgrzymek.
    4.To, co mówi istota objawiająca się – „Gospa” – zawiera sprzeczności, jest więc niepoważne, podobnie postawa i wypowiedzi „widzących”.
    5.Aktualny ordynariusz Mostaru zajmuje stanowisko negatywne.
    6.Wobec rozpowszechnionej szeroko propagandy i popularnych pielgrzymek sprawa jest poważna i delikatna, i wymaga roztropnego postępowania.

    Reakcje

    Biskup Pavao Zanić w liście do ojca Hugha z 17 sierpnia 1987 r. pisał:

    Są jednakże tacy, którzy się pospieszyli, uprzedzając osąd Kościoła. Ogłosili „cuda i zjawiska nadprzyrodzone”, a z ołtarza głosili prywatne objawienia, co jest zakazane aż do czasu, gdy Kościół uzna te objawienia za autentyczne. Z tego też względu wiele środowisk wstrzymało się z organizowaniem pielgrzymek, czekając na osąd Kościoła. Najpierw Komisja ds. Medjugorie 24 marca 1984 r. wysłała ostrzeżenie. Bez rezultatu. Potem Konferencja Biskupów, w październiku tego samego roku, zakazała organizowania oficjalnych pielgrzymek do Medjugorie („oficjalnie” oznacza organizowanie wspólne i zbieranie osób). Bez skutku. Następnie, w Rzymie, Kongregacja Doktryny Wiary 23 maja 1985 r. wysłała do Konferencji Biskupów Włoskich list z prośbą o podejmowanie wysiłków w celu ograniczenia pielgrzymek organizowanych z Włoch do Medjugorie…, a także wszelkiego rodzaju propagandy. Również bezskutecznie. Wreszcie, J.E. kard. Franjo Kuharić i ja osobiście, w imieniu Konferencji Biskupów Jugosławii, 9 stycznia 1987 r. ogłosiliśmy publicznie deklarację: „Nie jest dozwolone organizowanie pielgrzymek i innych manifestacji motywowanych nadprzyrodzonym charakterem, który mógłby być przypisywany wydarzeniom w Medjugorie”. Jest to deklaracja najwyższej wagi kościelnej i winna być respektowana21.

    Niestety, opis sytuacji zaprezentowany w liście bpa Zanića nie zmienił się nawet teraz, kiedy to jego następca bp Perić orzekł, iż „objawienia” w Medjugorie nie są nadprzyrodzone. Wciąż do Medjugorie podążają pielgrzymki z całego świata, w tym także z Polski. Na murach jednego z krakowskich kościołów możemy co kilka dni przeczytać nowe „orędzia” z Medjugorie. Polskie parafie organizują pielgrzymki, to samo czyni Radio Maryja. W propagowanie Medjugorie włączył się nawet ks. prałat Szymborski, duszpasterz grupy indultowej z Warszawy. Także liczni hierarchowie Kościoła ignorują stanowisko ordynariusza i Stolicy Świętej. Przykładem może być m.in. arcybiskup wiedeński, kardynał Christopher Schönborn, który w swej książce Danke Maria opublikował szesnaście świadectw ludzi, którzy wybrali życie kapłańskie lub zakonne dzięki wizycie w Medjugorie. Ma to jego zdaniem dowodzić prawdziwości tych „objawień”22. Propagatorzy Medjugorie skrzętnie odnotowują każdy gest poparcia ze strony hierarchii, ich uwadze nie uszły także pozytywne wypowiedzi polskich hierarchów – kardynała Józefa Glempa czy bpa Zbigniewa Kraszewskiego.

    Cała „afera” wokół Medjugorie jest jeszcze jednym sprawdzianem prawdziwej jedności Kościoła katolickiego. Poszczególne episkopaty powinny odpowiedzieć na wezwania Stolicy Świętej i zakazać pielgrzymek do Medjugorie. W interesie Kościoła i zbawienia dusz leży też to, aby Stolica Apostolska odpowiedziała na apel bpa Perića i jak najszybciej definitywnie potępiła Medjugorie. Ω

    Zobacz też:

    Na temat rzekomego objawienia w Medziugorie polecamy opracowanie ks. Jana Wójtowicza, dostępne na stronie Antyku. Zestaw ciekawych informacji i dokumentów w jęz. angielskim można znaleźć na tej stronie. Warto zajrzeć również na strony Unity Publishing, amerykańskiej organizacji zajmującej się m.in. zwalczaniem „konspiracji Medziugorie”.

  34. Marucha said

    Niewykluczone, że obok autentycznych objawień w Medjugorie pojawiają się masowo fałszywe, sprokurowane przez Szatana, w celu pomieszania i dezorientacji.

  35. Wojtek said

    Amadeusie, 30 jednak dobrze trafiłem – „Twój umysł i serce są jakby na uwięzi.”
    Piszesz – ” skąd w was taka nienawiść do tego?
    Mianujecie się katolikami, a w was taka duma i pycha”

    Serce i umysł na uwięzi…
    Jaka pycha, jaka nienawiść. Kocham Ciebie i biednych, zwiedzonych w Medjugorie ludzi najczystszą miłością. Bo czyż nie jest objawem miłości troska o czyjeś Zbawienie?

    Szatan ma swój cel w Medjugorie i go z powodzeniem jak się okazuje realizuje.
    Tym celem jest taka zamiana naszej wiary, byśmy kochali Boga nie sercem i rozumem, a tylko emocjami. Wtedy, już bez rozumu łatwo będzie nam podmienić cel naszej adoracji – Boga na antychrysta.

    Amadeusie – mówię to, nie po to by Ci w jakikolwiek sposób dokuczyć czy obrazić, proszę zreflektuj się nad sobą – powtarzam, jeśli „z automatu” nie czujesz przekrętu Medjugorie, to coś z Tobą jest nie tak w sensie Wiary.
    Poczytaj jakieś dzieła katolickie o prawdziwej duchowości a pojmiesz w lot.

  36. Gość said

    Re 34
    Nie wydaje mi się to możliwym, szatan unika miejsc, uświęconych obecnością NMP.

  37. Wojtek said

    Marucha – w 34 strzeliłeś niezłego „bronka”.

    Zastanów się, kto rządzi – Bóg czy szatan. Czy Bóg dopuściłby, by jego prawdziwe objawienie byłoby zasłaniane przez szatana?

    Już były takie francuziki, które twierdziły, że Melania z La Salette najpierw miała objawienia od Boga, a potem od szatana, gdy była mowa o upadku Rzymu.

  38. Jan said

    @ Amadeus

    Warto zapamiętać co tu piszę.
    Analfabetka, nie czytająca Pisma Świętego, nienależąca do tzw. „ruchów charyzmatycznych”, lepiej rozumowała od Pana, wykazując roztropność pochodzącą z nieskażonej formacji duchowej.
    Była to dziewczynka – ŚWIĘTA BERNARDETA .z Lourdes.
    Idąc do groty Massabielle na drugie wyznaczone spotkanie z „Nieznaną” Panią najpierw odwiedziła Kościół aby uczestniczyć we Mszy świętej, skąd też zabrała ze sobą w buteleczce wodę święconą. Niepokalana Dziewica Panna Maryja uśmiechnęła się, kiedy to wybrane pokorne dziecko pokropiło Ją wodą święconą.
    Parę lat żyję na tym świecie i nie mogę pojąć skąd bierze się u ludzi uznających się za wierzących, a nawet i osób duchownych takie zapalczywe bronienie herezji zawartych w fałszywych objawieniach, tak samo jak niepojęta łatwowierność.

  39. Griszka said

    @37
    Medjugorie to jakieś szatańskie błazeństwo, które trwa już wiele lat i końca nie widać.
    Widać to też po zachowaniu tych całych „widzących” oraz ich byłych opiekunów duchowych. Krótko: zdemoralizowanie połączone z kręceniem lodów.
    Oczywiście Pana to jak widać nie przekona.

  40. Griszka said

    Pomylił mi się numer. Zamiast 37 ma być 30.

  41. Jan said

    Ad.34. Gość.
    Chociaż zgadzam się z Panem co do tego, to twierdzę że szatan nie wobec nich stosuje inne taktyki. Doprowadza do odciągania do innych „atrakcyjniejszych dla zmysłów” miejsc, wypaczenia istoty i celu, ośmieszenia profanacji świętości. Dlatego słusznie nazywane jest Medjugorie anty Fatimą. Ponadto celem jest ośmieszanie tych wybranych miejsc. Dowód na to jest min. w samej Fatimie. Wybudowana ekumeniczna świątynia dumania, szopka z drutów i blachy z symboliką satanistyczno-masońską, kocioł z blach z ogniem do palenia świec.
    Trudno się dziwić, aby ojciec kłamstwa nie atakował swej Pogromczyni na różne sposoby.

  42. Jan said

    Ad.41 Errata po słowach że szatan nie powinno być ” nie”

  43. Amadeus said

    Ad @35 Wojtek
    Amadeusie, 30 jednak dobrze trafiłem – “Twój umysł i serce są jakby na uwięzi.”
    Piszesz – ” skąd w was taka nienawiść do tego?
    Mianujecie się katolikami, a w was taka duma i pycha”

    Serce i umysł na uwięzi…
    (…)
    Amadeusie – mówię to, nie po to by Ci w jakikolwiek sposób dokuczyć czy obrazić, proszę zreflektuj się nad sobą – powtarzam, jeśli “z automatu” nie czujesz przekrętu Medjugorie, to coś z Tobą jest nie tak w sensie Wiary.
    Poczytaj jakieś dzieła katolickie o prawdziwej duchowości a pojmiesz w lot.

    Pomodlę się za ciebie Wojtek bo widzę że błądzisz.
    Bo widzisz ja nie jestem bez grzechu, ale ty Wojtek jak sam piszesz jesteś już poza grzechem i więzami. Czyli uważasz się za bezgrzesznego. Pomodlę się za ciebie. Za to iżby ta twoja pycha przestała Ciebie prowadzić.

    Ad 40 @Griszka
    Nie jestem ani za ani przeciw Medjugori, mówię tylko aby się wstrzymać z osądami.

    Ad @Marucha

    Niewykluczone, że obok autentycznych objawień w Medjugorie pojawiają się masowo fałszywe, sprokurowane przez Szatana, w celu pomieszania i dezorientacji.

    Podejrzewam że tak też może być. Że demony pragną zdyskredytować objawienia z Medjugorii swoimi fałszywymi objawieniami.

    „Jeszcze w drodze do świątyni rzekł był do idących z Nim Apostołów, aby Go, gdy się z nimi rozstanie, szukali w południu. Piotr, wiedziony właściwą sobie ciekawością, zapytał, co to znaczy „w południu?” Jezus rzekł na to: „W południu jest słońce nad nami, i niema cienia; rano i wieczór jest cień obok światła, o północy zaś jest ciemna noc. Szukajcie Mnie w południu, a znajdziecie Mnie i w sobie, jeśli tylko niema cienia.” Znaczenie tych słów mogło się odnosić i do stron świata; nie umiem tego jednak dokładniej powiedzieć.
    Katarzyna Emmerich”

    Tam gdzie jest światło tam pojawia się cień. Cieniem moim zdaniem są tutaj demony które chcą zdyskredytować światło.
    Więc pana teoria panie Marucha wcale nie musi być nierealna.

    Ad @36 Gość

    Nie wydaje mi się to możliwym, szatan unika miejsc, uświęconych obecnością NMP

    Demony także mogą być w kościele i stać przed tabernakulum. Więc wcale nie musi być tak że tam gdzie była NMP tam nie ma demonów. Według mnie pana teoria jest nie słuszna.

    PS. Coraz bardziej zauważam tutaj i nie tylko tutaj szerzenie jakoby nowej ewangelii. W której jest propagowane to iż diabeł diabła może wyganiać, w brew temu co mówił sam Pan Jezus.

    W Medjugorie nie jest jeszcze nic pewnego więc proszę was ludzie dla waszego dobra powściągnijcie języki od waszego osądu.

  44. Gość said

    Re 43 Przytoczyłam w poscie 33 i poprzednich postach argumenty, które dyskwalifikują te objawienia, gdyż są niezgodności z dogmatami katolickimi i to już jest wystarczające do ich dyskwlifikacji.
    Wklejam jeszcze raz cytat o dogmatycznych niezgodnościach z postu 33, ale mimo wszysto nie sądzę, żeby Pana to przekonało, gdyż jak zauważyłam (także wśród moich znajomych, będących kiedyś wzorem pobożności) Medjugorie zmienia tych nawet b. pobożnych, w dyskusji stają się agresywni, nie przyjmują do wiadomości ŻADNYCH wątpliwości . To martwi, bo przecież niezgodności dogmatyczne nawet najmniejsze negują objawienia, a reakcja i agresja (moich znajomych) umacnia mnie w przekonaniu o szatańskim rodowodzie tych objawień.

    Stałym motywem „objawień” są treści niezgodne z wiarą katolicką. Już w samookreśleniu się zjawy widać niezgodność z nauką Kościoła. „Gospa” mówi: „Wiatr jest moim znakiem. Przychodzę w wietrze. Kiedy wieje wiatr, wiedzcie, że jestem z wami. (…) Jestem z wami w wietrze”6. Innym razem, w orędziu z 1 października 1981 r., „Gospa” daje nam popis swojego ekumenizmu; czytamy m.in.: „Wszystkie religie są równe i można osiągnąć zbawienie w każdej religii. To ludzie stworzyli podziały religijne, gdy Bóg panuje nad nimi wszystkimi. Należy szanować wyznanie każdego i respektować jego sumienie. Duch Boży działa we wszystkich wspólnotach, nawet jeśli nie wszędzie z taką samą mocą”. W dniu 24 lipca 1982 r. „Gospa” zaprzecza zmartwychwstaniu ciał, mówi, że „po śmierci ciało wzięte z ziemi ulega rozkładowi i nigdy nie odżyje. Człowiek otrzymuje ciało przemienione”. Innym razem (22 sierpnia 1981 r.) mówi ona o tym, że „Jezus był prze śladowany za swą wiarę” co może sugerować, iż Pan Jezus nie był Bogiem, bowiem Chrystus Pan poniósł męczeństwo dla naszego zbawienia, nie zaś jako ofiara prześladowań religijnych7. W dzień drugiego „objawienia” (25 czerwca 1981 r.) „Gospa” domagała się ustanowienia w dniu 25 czerwca święta Królowej Pokoju. Jeszcze nigdy w historii Ko ścioła nie zdarzyło się, by Matka Boża występowała z żądaniem ustanowienia własnego święta. W dniu 24 czerwca 1986 r. zjawa przekazała każdemu z obecnych w Medjugorie „specjalne błogosławieństwo”. Każdy pielgrzym może go udzielać innym, a ci następnym itd. „Błogosławieństwo” to polega na nakładaniu rąk na głowę lub nakreśleniu krzyżyka na czole z wypowiedzeniem formuły (jedynie w myślach): „Przekazuję tobie specjalne błogosławieństwo Matki Bożej Królowej Pokoju z Medjugorie, a ty przekaż je innym. Otrzymujesz w tym momencie łaskę macierzyńską Maryi, siłę nawrócenia, uzdrowienia wewnętrznego i fizycznego. Od dziś żyj głównym przesłaniem i orędziami…”8. Wygląda to jak parodia święceń kapłańskich albo jakiś „supersakrament”. O. Vlasić twierdzi, że to „błogosławieństwo jest największym darem danym Medjugorie przez Gospę, większym niż orędzia”9. Zadziwiające jest tu podobieństwo do „naszej” polskiej Oławy, gdzie „wizjoner” udziela podobnego „błogosławieństwa”.

  45. Marucha said

    Re 37:
    Zanim Szanowny Pan (brudzia żeśmy jeszcze chyba nie pili?) komuś coś zarzuci, warto przedtem mieć jakieś pojęcie o temacie, żeby nie wyjść na głupka.
    Znany jest fakt, że szatańskie „objawienia” usiłowały przeszkodzić prawdziwym objawieniom w Lourdes,
    To, do czego Bóg dopuszcza, nie nam sądzić – zwłaszcza w sytuacji, gdy dopuszcza, by Jego Kościół staczał się ku upadkowi..

  46. Gość said

    Parę miesięcy temu gajowy wkleił artykuł Marii Kominek nt. Medjugorie. Ta bardzo mądra wszechstronnie wykształcona siostra napisała na ten temat bardzo wyczerpująco, artykuł rozwiewa wątpliwości co do charakteru tych objawień.
    Artykuł ten można znaleźć w archiwum gajówki.

  47. Amadeus said

    Ad 44@ Gość

    Ja oczywiście mógłbym powiedzieć że te objawienia w Medjugorie ( do których podchodzę tak pół na pół) są demoniczne, a także mógłbym powiedzieć że pochodzą od Boga.

    Ale zostawiam to osobom którzy bardziej się ode mnie znają na sądach nad takimi objawieniami.
    Nie lubię podążać za opinią pismaków z jakiś tam magazynów opiniotwórczych.

    Nawet jeżeli to diabeł się tam ukazuje to jest mu na rękę skłócenie ludzi na temat objawień.

    Więc tam w Medjugorie dzieją się rzeczy dobre, a także dzieją się rzeczy złe.
    Więc kategoryzowanie tego do jednego z worków dobrego albo złego, to nie teraz moim zdaniem, więc według mnie dobrze by było aby nad tymi objawieniami milczeć.

  48. Jan said

    Objawienia prywatne mają to do siebie, że nikt nie musi w nie wierzyć.Roztropność nakazuje odsuwać się od wszystkiego co ma znamiona działania sił nieczystych. Pycha odwrotnie pcha jak podmuchy wichru do kolejnych ciekawostek i nowości.
    Mistyk Św. Jan od Krzyża uznawał, że tylko ok. 3% wszystkich objawień wewnętrznych i przeżyć mistycznych pochodzi od Pana Boga, pozostałe 97 % to działanie szatana.
    Po SV II nastąpiło niesamowite „wylanie ducha” za przyczyną zielonoswiątkowców, i namnożyło się multum wizjonerów samozwańczych, przekonanych o swym wybraństwie.
    Pan Nasz i Bóg nie pozwoliłby sobie aby prawdziwe służące dla określonego celu, objawienia Swej Matki w Medjugorie popsuł wmieszaniem się szatan.
    Udaremnianie, przeszkody i inne rzucane kłody, owszem mogą i są dziełem złego. Wizjonerzy – dzieci w Fatimie były więzione, zabraniano dostępu do miejsca objawień, wysadzono w powietrze dąb (pomyłkowo nie ten ci chcieli). W Lourdes dopiero kiedy św. Bernardeta oznajmiła imię NMP – „Jam Jest Niepokalane Poczęcie” uwierzono.
    Medjugorje byłoby niespotykanym w dziejach zjawiskiem, gdy przyjmuje się równoczesne objawienia NMP i szatana. Ja nawet nie dopuszczam w myśli takiej możliwości.

  49. Wojtek said

    No właśnie Marucha, wychodzisz (Pan) na głupka, bo nie rozróżniasz pewnych spraw. Oczywiście, że szatan robi co może, by fałszywymi objawieniami przykryć te Maryjne. Tak działo się w Garabandal, dzieje w Medjugorie i w dużej ilości miejsc, choćby w Grzechyni.

    Natomiast nigdy nie było przypadku, by uznane objawienie maryjne z marszu było przykrywane przez szatańskie w tym samym miejscu.

    Sugestia, że Bóg chciał nam coś przekazać, konkretnie i w danym miejscu, a szatan mu pokrzyżował plany jest obrazą dla Boga.

    Uznane objawienia są spójne i zamknięte. A fałszywe są „pierdolaste”. Tak więc ten, kto rozumie sprawy Wiary łatwo je rozróżnia.

    Odpieprz się pan ze swoim mendzeniem. A w ogóle nigdy z tobą, brakiem, nie byłem na ty. – admin

  50. czaruś said

    ad. 30. Popieram Pana w całej pełni. A kto nie wierzy, niech jedzie TAM i sam się przekona.

  51. Wojtek said

    A na poważnie, Panie Gajowy. Pomylił się Pan z tą sugestią, że być może część objawień w Medjugorie jest od Boga, a część od diabła. Chyba że umie Pan te części wskazać i rozdzielić.

    Wystarczyło się wycofać. A co do zwracania się do siebie, czy nie byłoby bardziej elegancko napisać jakoś podobnie:

    „Panie Wojtku, na tym forum przyjęta jest zasada zwracania się do siebie per Pan/Pani, proszę to uszanować”,
    zamiast wyskakiwać z jakimiś „brudziami”, zarzucać niedoinformowanie.

    Człowiek mądry uczy się do końca życia. Głupi, lub hasbarowiec, trzyma się swego zdania jak piany płotu.

    Pozdrawiam serdecznie, życząc dalszej owocnej pracy w demaskowaniu otaczającego nas fałszu.

  52. Marucha said

    Re 51:
    O Boże, znowu… właśnie o to chodzi, że człowiekowi trudno jest oddzielić objawienia fałszywe od prawdziwych i po to są orzeczenia Kościoła, aby te wątpliwości rozwiewać.
    Zresztą nawet gdy Kościół uzna czyjeś objawienia, katolik nie musi w nie wierzyć. Musi wierzyć jedynie w objawienia publiczne, a te skończyły się wraz ze śmiercią ostatniego Apostoła.

  53. Marucha said

    Re 44:
    Bardzo dobre uwagi.
    Nie ulega wątpliwości, że przynajmniej niektóre z objawień w Medjugorie nie pochodzą do Boga.

  54. Marucha said

    Re 46:
    Oto artykuł Mariny Kominek nt Medjugoria:
    https://marucha.wordpress.com/2012/09/06/medjugorie-przekonania-i-dowody/

  55. Jacek said

    Te rzekome nawrocenia w Medjugorie sa dla mnie bardzo watpliwe. To ze ktos wyspowiadal sie i przyjal komunie sw. nie znaczy ze sie nawrocil. Ludzie kieruja sie glownie emocjami. Z parafii do ktorej czasami chodze, bo jest blisko mojego domu, proboszcz organizuje regularnie pielgrzymki do Medjugorie. Po jednej z takich pielgrzymek mial kazanie-sprawozdanie. Mowil o nawroceniach i jako przyklad podal jakas kobiete Amerykanke, ktora wyspowiadal po 40 latach nie bycia w kosciele. Ksiadz spowiadal w Medjugorie a na konfesjonale napisal ze spowiada w jezyku angielskim i polskim. Ta kobieta chora, ktora przyjechala po cud uzdrowiena, kiedy przechodzila i zobaczyla ksiedza w konfesjonale to odezwaly sie w niej jakies polskie sentymenty (miala troche polskiej krwi), a moze jej sie ksiadz spodobal, w kazdym razie uklekla i sie wyspowiadala. I to mial byc wg ksiedza niby dowod na nawrocenie. Dziwilem sie, ze ksiadz opowiada takie bzdury, a gdzie rachunek sumienia z 40 lat zycia?
    Ta kobieta kierowala sie jakims impulsem czy emocjami. Watpie aby jej nawrocenie bylo szczere.
    W ubieglym roku w jednym z kosciolow na poludniu USA, w Wielkanoc zrobiono msze sw. w parku, obok nowego kosciola. W czasie rozdawania komuni, ksiadz odprawiajacy Msze sw. zachecil przez mikrofon wszystkie osoby bedace na spacerze w parku aby podeszli i przyjeli komunie, bo Jezus kocha wszystkich itd. Najciekawsze, ze niektorzy z tych ludzi na spacerze nie byli nawet chrzescijanami, nie mowiac juz katolikami.
    Zapytalem proboszcza specjaliste od pielgrzymek do Medjugorie, dlaczego nie organizuje pielgrzymek do Sokolki, gdzie jest cud Eucharystyczny, sa uzdrowienia. Proboszcz sie zapowietrzyl i nic nie powiedzial. Tabernakulum w kosciele jest oczywiscie daleko w bocznej nawie, a Komunia sw. na rece i rozdaja ja szafarze, a proboszcz odboczywa na fotelu rodem z swiatyni masonskiej.
    Ten proboszcz nie wiezy w boskosc Jezusa.

    Medjugore jest po to aby odciagnac ludzi od Fatimy.

  56. Jacek said

    W ksiazce „Tajemnice JPII” Antonio Socci pisze na stronie 188 o spotkaniu Mirjany (jednej z tych co sie objawia Gospa w Medjugorie) z papiezem JPII.
    ” To bylo w lipcu 1987 roku. Uczesniczyla,m w pielgrzymce Chorwatow do Rzymu ……Spotkanie z Papiezem trwalo okolo dziesieciu minut……Jego slowa zapadly mi gleboko w serce: „Gdybym nie byl papiezem, juz dawno pojechalbym do Medjugorje…”
    Nastepnie Mirjana mowi:
    „A ostatnio wydarzylo sie cos, co bardzo mnie wzruszylo. Po zakonczeniu objawienia, ktorego doznalam w wieczerniku, podszedl do mnie Wloch trzymajacy w rekach pare butow. Powiedzial mi, ze Papiez mowil mu o swoim wielkim pragnieniu przybycia do Medjugorje. <> Wreszcie powiedzial mi, ze kiedy JPII zostanie beatyfikowany, to on wroci tutaj i podaruje mi jeden z tych butow. ”

    Krotko mowiac ta jakis kabaret.

  57. Amadeus said

    Ach…. doczepiliście się tej Medjugorii jak rzepa psiego ogona.
    Zamiast cierpliwie oczekiwać werdyktu to widocznie zleciało się nam tutaj wielu sędziów obeznanych z tematem do cna. Sami widocznie przeprowadziliście wywiady z tymi co jak głosicie dostają objawienia od tej „Gospy”, byliście w Medjugorie wiele razy i badaliście psychicznie wszystkich zamieszanych w te według was oszustwo.
    Macie zebrane teksty wszystkich objawień i relacje światków.
    Posiadacie setki tomów akt opisów i zdjęć. Oraz profile psychologiczne osób nawróconych. Wiecie kto się prawdziwie nawrócił a kto tylko udaje.
    Więc widocznie dajecie sobie prawo do stanowczego werdyktu o demoniczności objawień. Zamiast cierpliwie czekać na werdykt kościoła.





    Widocznie ten były narkoman na filmikach wyżej dalej ćpa i narkotyzuje się po kątach, a zakonnicy którzy prowadza odwyk dla narkomanów także muszą prowadzić burdel dla dziwek obok, bo według niektórych sędziów w wyższych postach, tam w Medjugorie to same demony i nic dobrego tam nie może być.

    Między 1:07:00 a 1:10:00

    Więc widocznie ten ks. egzorcysta na filmiku wyżej także musiał mieć jakieś omamy wzrokowe bo wasz „diabeł” z Medjugorie wygonił diabła.

    Więc proszę was milczcie na temat Medjugorie bo nie wiecie co się tam dzieje.

  58. Jan said

    Ad. 55 i 56
    Na upór chyba niema lekarstwa Ślepa wiara bez poznania rozumowego gorsza od biegunki. .Zwolenników Medjugorie, Odnowy charyzmatycznej i Neokatechumenatu nic nie przekona. Pozwolili sobie na kontakt z nieznanymi mocami i już się nie wyzwolą.Zwłaszcza ci którzy dostąpili ”chrztu w duchu ” / nieświętym/. Byłem świadkiem jak kobieta ” nawrócona” w Medjugorie miała problemy, omany i wizje atakujących psów w czasie pobytu w Lourdes. Nie kazały jej min. uczestniczyć w procesji różańcowej. Bez komentarza.

    Podziwiam anielską cierpliwość Pana Gajowego.

  59. marta15 said

    polecam. Niesamowite. „Niemiecka mistyczka i zakonnica, Katarzyna Emmerich,
    której wizje stanowiły jedną z inspiracji Mela Gibsona przy tworzeniu filmu „Pasja”,”.

    http://kupnicka.fm.interia.pl/

  60. Jan said

    Świadectwa narkomanów i innych doświadczonych życiowo, są tyle warte co świadectwa Panów Kwaśniewskiego i Jaruzelskiego złożone przed postulatorem beatyfikacji JP II.
    Dlaczego w Fatimie, Lourdes, Częstochowie, La Sallette nie ukazuje się zjawa udająca NPM.
    Apokalipsa uczy o tym, że będzie istniało powszechne zwiedzenie. Ocaleją tylko nieliczni, którzy nie dadzą się zwieść.
    I uwaga kńcowa, Skoro wyrzekło się i porzuciło zdrową naukę Kościoła z pełną wiarą w Bóstwo Pana Jezusa, trzeba z konieczności trzymać się i upajać świadomość fałszem posoborowym. Brak życia nadprzyrodzonego objawia się ślepotą duchową co do poznania i odróżnienia dobra od zła.

  61. marta15 said

    czytalam ostatno w „Catholic family news” bardzo ciekawy artykul na temat niemieckiej mistyczki Teresy Neumann. ( posiadala ona tez stygmaty i „posilala” sie WYLACZNIE raz dziennie Eucharystia przez wiele lat.). Zmarla ona w 1962 roku.
    tu znalazlam jakies krotkie info o niej.
    http://www.digplanet.com/wiki/Therese_Neumann
    Mala miejscowosc, w kotrej ona mieszkala byla nawiedzana przez tysiace pielgrzymow.
    Niektorzy mieszkancy mysleli o otworzeniu jakiego hoteliku czy sklepiku z tego powodu. Teresa KATEGORYCZNIE zanegowala ten pomysl. Powiedzila, ze jezeli to miejsce w ktorym mieszka stanie sie jakim religijnym targowiskiem, to ona sie z niego natychmiast wyprowadzi.
    A Medjugorie?????
    Medjugorie ZYJE z tych „objawien”!!!!!!!
    Te niby ” objawienia” utrzymuja tysiace okolicznych mieszkancow ,( nie mowiac o samych przebieglych „wizjonerach”) , temu tez musza trwac, bo inaczej interes nie bedzie kwitl jak nalezy
    .Naiwnych nie trzeba szukac, sami sie znajduja i zamelduja.

    Celna uwaga – admin

  62. Jan said

    Ad.61 .”Naiwnych nie trzeba szukac, sami sie znajduja i zamelduja.”
    Pani Marto naiwni to jeszcze nie problem. Sami kiedyś zapewne nimi byliśmy. Problem jest wtedy gdy okazują się nieprzemakalni na prawdę i jej argumenty.
    Problem wiąże się z powszechnym ustawieniu na pierwszym miejscu dobra. Ale dobro jest stopniowalne,.a nawet zmienne. To co dobre dziś po latach okazuje się złym. To co dobre dla mnie nie musi być dobrym dla innych itd. Na pierwszym i naczelnym miejscu winna być prawda i tylko prawda. Odejście od prawdy ma tylko jeden kierunek , manowce i nieszczęścia. To owoce soborowe zatruły obcowanie z prawdą, która sama tylko może otwierać drogę prawdziwemu dobru..

  63. Amadeus said

    @Jacek (55)
    I to mial byc wg ksiedza niby dowod na nawrocenie. Dziwilem sie, ze ksiadz opowiada takie bzdury, a gdzie rachunek sumienia z 40 lat zycia?

    Znalazł się człowiek świecki który chciałby słyszeć spowiedź kobiety z 40 lat.
    Czy to czasami nie jest grzech. Wchodzenie komuś przysłowiowo w pościel?

    Ad @Jan (60)
    Świadectwa narkomanów i innych doświadczonych życiowo, są tyle warte co świadectwa Panów Kwaśniewskiego i Jaruzelskiego złożone przed postulatorem beatyfikacji JP II.

    A kto jest w takim razie godny?
    Czujesz że jesteś tradycjonalistą to możesz negować przeżycia osób które walczyły z nałogami i im pomogła w tym jak twierdzą NMP z Medjugori.
    Kto ci dał te prawo negacji ich przeżyć i walk?
    Myślisz że ciebie walka ze złem nie dotyczy? Że wiesz gdzie jest zło i umiesz go rozpoznać?

    Ad @Marta15 (61)
    A Medjugorie?????
    Medjugorie ZYJE z tych “objawien”!!!!!!!

    Częstochowa żyje z turystów pielgrzymów.
    Lourdes żyje z pielgrzymów.
    Dlaczego jesteś taka wybiórcza Marto?

    Ja także sobie czytam powoli widzenia bł.Katarzyny Emmerich.
    Są w tych widzeniach obrazy sądu nad Jezusem, wiesz Marta że Jezusowi zarzucali uzdrowienia dzięki mocy demonów. I zarzucały to Panu Jezusowi osoby które uzdrowił Pan Jezus, a te osoby znów popadły w ta samą chorobę.
    Według słów @Jana poz.58

    Byłem świadkiem jak kobieta ” nawrócona” w Medjugorie miała problemy, omany i wizje atakujących psów w czasie pobytu w Lourdes. Nie kazały jej min. uczestniczyć w procesji różańcowej.

    To jednak według pana Jana, Pan Jezus był demonem (tak jak faryzeusze próbowali dowieść), bo to jest analogiczna sytuacja do tych oskarżeń Pana Jezusa przez uzdrowionych i ponownie wpadniętych w tą ich chorobę( przez swoje grzechy oczywiście wpadli ponownie w więzy).
    Ale Pan Jezus jest jednak Synem Bożym

    PS.
    Mi nie chodzi już o tą Medjugorie bo nie wiem co tam się dzieje, ale ludzie to że jesteście tradycjonalistami nie stwarza was bezgrzesznymi.
    Więc popatrzcie w swoją dusze i ją najpierw oczyśćcie.

    Naprawdę dla wszego dobra, nie wiecie co tam(Medjugorie) się dzieje to zamilczcie.

    I nie osądzajcie, aby was nie sądzono.

  64. marta15 said

    Bardzo dobry i ciekawy artykul.
    —————
    Czy Watykan sekta II jest ta Nierzadnica Babilonska o ktorej prorokowano w Apokalipsie?

    Apokalipsa 17:4 – „A kobieta była ubrana dokoła z fioletowym i szkarłat, złocone złotem i szlachetnymi kamieniami i perłami, mając kubek złoty w ręce, pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu.”

    Żaden z punktów, które następują nie sa konieczne do udowodnienia, że ​​Watykan2 i jegoanty-papieze nie są katolikami. Dowody doktrynalne pokryte w tej książce dowodza tego w szczegółach. Jednak punkty, które ponizej następują, są interesujące i pouczające, ponieważ przyczyniają się do dalszego wyjaśnienia, dlaczego ten katastrofalny kryzys ma miejsce, i co z tym począć.

    Apokalipsa 17:1: „I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i mówił do mnie, mówiąc: Chodź, pokażę ci potępienie wielkiej wszetecznicy, która siedzi na wielu wodach …”

    Rozdziały 17 i 18 Apokalipsy mowia o niesamowitym proroctwie o „wielkiej nierządnicy” lub „kurwy Babilonu”, która pojawi się w ciągu ostatnich dni z miasta siedmiu wzgórz.
    Rzym zbudowano na siedmiu wzgórzach. Dlatego w całej historii Rzymu, został on zidentyfikowany jako miasto siedmiu wzgórz, o którym mowa w Apokalipsie.
    Na podstawie tego, protestanci przez wieki OSKARZAJA Kościół katolicki o bycie Dziwka Babilonu. Ale protestanci są w BLEDZIE , oczywiście, ponieważ Kościół katolicki JEST NIESKAZITELNY.
    Oblubienica Chrystusa to jeden Prawdziwy Kościół, ktory Chrystus założył.
    Nierzadnica Babilonska , ktora Objawienie Apokalipsy opisuje jest jednak ta FALSZYWA Oblubienica ,
    Counter Church (przeciwstawienie/zaprzeczenie -Kościola) – który pojawia się w ostatnich dniach w celu oszukania katolikow ) , niszczenia wiary i popelniania duchowych cudzołóstw.

    1. Kurwa siedzi na wielu wodach.

    Jak widzieliśmy już, wielki nierządnica siedzi „na wielu wodach”. Apocalypsemowi nam czym ” te wody” są.

    17:15 Apocalypse – „I rzekł do mnie: Wody, które widziałeś, gdzie Nierządnica siedzi, TO SA ludy i narody, i języki.”

    „Narody, ludy i języki” to sugestywny obraz globalnego wpływu, coś, co ma wpływ na wszystkie krańce ziemi.
    Natychmiast Rzym i Kościół katolicki przychodzą na mysl. Powszechna misja Kościoła katolickiego włączyła wiernych ze wszystkich ludów, narodów i języków.

    Papież Pius XII, Fidei donum (# 46), 21 kwietnia 1957: „Teraz, nasza święta Matka Kościół jest Matką” wszystkich narodów, wszystkich narodów, jak i poszczególnych osób … „[1]

    A ponieważ Rzym jest siedzibą Kościoła powszechnego, jeśli Rzym zostałyby przejęty przez anty-papieża, który nałoży nową religię, to może to następnie wpłynąć na niemal wszystkie ludy narody i języki w ich duchowej niewierności.
    Dlatego Nierządnica siedzi na narodach, ludach i językach.
    W rzeczywistości Sobór Trydencki nieomylnie potwierdza naszą przeczucie – że wody, na których siedzi nierządnica są związane z niemal powszecha, uniwersalna przestrzenia, jaka w ostateczne dni, podrobiony Kościół katolicki miałby, jeśli anty-papież lub zestaw anty-papiezy z powodzeniem zawladneliby Rzymem..

    Papież Pius IV, Sobór Trydencki, Sesja 22, albo o Najświętszej Ofierze Mszy świętej:
    „święty synod napomina następnie kapłanów, że zostało przepisane przez Kościół aby mieszac wode z winem, które to mają być oferowane w kielichu, nie tylko dlatego,ze Wierzymy, ze Chrystus Pan to zrobił, ale także dlatego, że woda pochodzi z Jego boku razem z krwia, ponieważ przez to mieszanie przypominamy ten sakrament .
    . A ponieważ w Apokalipsie błogosławionego Jana ludy NAZYWANE SA WODA [Ap. 17 :. 1, 15], unia wiernych z Chrystusem, ich głowa, jest reprezentowana „[2]

    Zauważ, że Sobór Trydencki nieomylnie ogłasza, że ​​wody Apoc. 17:1,15 maja reprezentować unię wiernych z Chrystusem, innymi słowy,WODY REPREZENTUJA Kościół katolicki.
    Wielka nierządnica SIEDZI NA TYCH WODACH!
    Dlatego ze jest wiary katolickia to wielka nierządnica siedzi na Kościele katolickim, który JEST, ona utrudnia, blokuje, hamuje i próbuje zastąpić KK nia sama . Jest to doskonały opis fałszywego Kościoła, który powstał z Soboru Watykańskiego II, który z powodzeniem oszukuje większości świata do myślenia, że TO JEST prawdziwy Kościół katolicki.

    Zrozumienie, że „wody” Apokalipsy reprezentują narody, ludy i języki Kościoła katolickiego, może być kluczem do zrozumienia innych ważnych wersetów w tej książce. Na przykład, Ap. 18:17 Rozmowy o tym, jak kapitanowie i marynarze płakali nad zniszczeniem wielkiego miasta.

    Apokalipsa 18:17 – „Dla w ciągu godziny są tak wielkie bogactwo do niczego, a każdy kapitan statku, i wszystko, żagiel do jeziora, i marynarze, i tyle, ile pracy w morzu, stał z daleka, i zawołał, widząc, miejsce jej pożaru, mówiąc: Jakie miasto jest jak na tym wielkim mieście „?

    Kapitanowie, sternicy, marynarzy i inni , które pracują na morzu stanowią ci, którzy pracują z duszami w Kościele katolickim, czyli kapłani, zakonnicy, itp. Płaczą nad spustoszeniem Rzymu i zastanawiaja się, jak w tak krótkim czasie, został on zniesiony w dół.

    2. Kurwa siedzi na miescie siedmiu gór.

    Apokalipsa 17:9 – „I tu jest zrozumienie, że mądrość Siedem głów to jest siedem gór, na którym siedzi kobieta, i siedmiu jest królów.”.

    Jak stwierdzono wcześniej, Rzym zbudowano na siedmiu wzgórzach. Ponieważ wielka nierządnica siedzi na miascie siedmiu wzgórz, wielka nierządnica siedzi na samym Rzymie – centrum jedności Kościola i domu papieży.

    Papież Benedykt XIV, Apostolica Constitutio (# 4), 26 czerwca 1749:
    „… Kościół Katolicki jest oznaczona przezsame miasto Rzym, w którym obecność ciała tego apostoła [Piotra] jest starannie czczona …” [3]

    Co ciekawe, tylko Rzym ustępuje/ulega wielkiej nierządnicy z Ostatnich Dni – czyli, ustepuje po rewolucji Soboru Wat. II,.
    Dlatego nierządnica jest wspomniana tylko w księdze Apokalipsy. I dlatego Pismo Święte mówi o „upadku” Babilonu.

    Apokalipsa 18:2 – „I zawołał donośnym głosem silnym, mówiąc: Wielki Babilon upadł, upadł, i stał się siedliskiem demonów i kryjowka każdego nieczystego ducha, kryjowka nieczystgo i nienawistnego ptaka „.

    Babilon został historycznie traktowane jako zakodowana nazwa Rzymu.

    1 Piotra 5:13 – „Kościół, który jest w Babilonie razem z wami wybrana, Pozdrawiam was: i tak doth mój syn Mark”.

    Badacze Pisma Świętego zrozumieć, że Piotr pisał ten list z Rzymu, który nazywa on „Babilon”.
    Dlatego Rzym to Babilon i Babylon upadl. Ale jeśli UPADL , to znaczy, ze kiedyś STAL MOCNO.
    I czyz nie jest to prawda?
    Przed jego upadkiem, Rzym (Babilon) był ostoją katolicyzmu i centrum chrześcijaństwa – wspaniałe miasto…..
    .

    Wielkie miastoto jest Rzym. Historycznie, żadne inne miasto nie orzekalo nad królami ziemi podobnie jak w Rzymie, który ma prymat duchowej i kościelnej ,którym wszystkie narody muszą podlegać.

    Papież Leon XII, Quod Hoc ineunte (# 6), 24 maja 1824:
    „Przyjdźcie zatem do tego świętego Jeruzalem, kapłańskiego i królewskiego miasta,ktore swieta święta siedzibą Piotra uczynila stolica świata. Prawdziwie rządzi ono szerzejza pomoca boskiej religii niż ziemskiej dominacji”.

    I czy królowie ziemi chca zaakceptować lub nie, wszystkie ludzkie istoty muszą podlegać władzy duchowej Kościoła katolickiego, która (gdy jesttam prawdziwy papież) jest wykonywana z Rzymu.

    Bonifacy VIII, Unam Sanctam, 18 listopada 1302:
    „Teraz, w związku z tym oświadczamy, ustalamy i uznajemy, że ​​dla każdej istoty ludzkiej jest koniecznym do zbawienia, aby podlegać Biskupem Rzymu”. [5]

    Więc upadek wielkiego miasta jest upadkiem Rzymu z wiarą katolicką.
    To NIE JEST upadek Kościoła Katolickiego, gdyz Kościół katolicki MOZE ISTNIEC bez Rzymu.
    ON może być zredukowany do ostatków/garstki/reszty, tak JAK TO JEST przewidywane przez Naszego Pana, kiedy On mówi o końcu świata (Łk 18:8).
    Rzym/Watykan , z drugiej strony, NIE może istnieć bez katolicyzmu.
    BEZ niej, on staje się niczym więcej niż ” siedliskiem demonów i kryjowka każdego ducha nieczystego, kryjowka każdego ptaka nieczystego i nienawistnego” (Ap 18:2).

    Matka Boża z La Salette, 19 września 1846, potwierdza te objawienia Kościoła Katolickiego: „Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta”.

  65. marta15 said

    ad 64 zrodlo i reszta tego arcy-ciekawgo artykulu.

    http://www.mostholyfamilymonastery.com/apocalypse.php

  66. marta15 said

    ad 63 Panie Amadeusz . Jezeli objawienia w jakikolwiek sposob ZAPRZECZAJA Tradycyjnej, 2000- letniej nauce Prawdziwego Kosciola Katolickiego to znaczy ,ze SA FALSZYWE.
    To jest glowne , postawowe kryterium ktorym sie mierzy prawdziwosc objawien.
    Objawienia z Loudres, Fatimy, Czestochowy zostaly uznane i potwierdzone przez przed-soborowy KK jako, ze nie zawieraja zadnej falszywej nauki.
    Medjugorie jest wrecz naszpikowane falszywymi przekazami az do” bulu.”
    I tu lezy ta KOLOSALNA roznica.
    cala reszta jest malo istotna.

  67. marta15 said

    Malo panu prawdziwych objawien, ze szuka pan jakis tanich , posborowych sensacji??

  68. Jan said

    Ad 63. Panie Amadeus.
    ”To jednak według pana Jana, Pan Jezus był demonem (tak jak faryzeusze próbowali dowieść)”
    – co to za bzdury i insynuacje blużniercze kierowane w moją stronę.
    Ta Pani sama mi o tym mówiła,, a że demony przyczepiły się do niej w Medjugoriu to zrozumiale że zniechęcały ją do modlitwy różańcowej podczas pobytu w miejscu świętym, znaczonym autentyczną obecnością Naszej Pani.
    Czy Pan słyszał, że w odnowach charyzmatycznych uzdrawiają, ludzie bełkoczą, przewracają się w kościołach a po czasie te uzdrowienia ustępują a pozostaje zniewolenie duchowe.
    Dalsze przekonywania nie mają sensu. Powiem tylko tyle. Obowiązek obrony czci Niepokalanej Dziewicy wynikający z miłości do Najświętszej Panny Maryi kazał mi odnieść się na tym forum do trwającego przez ponad trzydzieści lat ”zjawiska”. Nie może być ośmieszana przez sztuczki sił nieczystych, jak też nie można przypisać Jej słów Gospy, że wszystkie religie są dobre. To jest moja ukochana Mama z woli Pana Jezusa wyrażonej na Krzyżu.
    Niech Pan sobie wierzy w co chce i na podstawie tego co chce. Pana decyzja. Pewność wynika zapewne z doświadczeń czegoś tam na miejscu. Tak jestem Tradycjonalistą, ale to nie znaczy ze wybieram sobie to co mi się podoba, abym także negował legalne postanowienia biskupa miejsca i innych.kompetentnych osób duchownych. A Pan to z fanatyzmem czyni. Jest Pan dowodem na to,że zwolennicy zmian soborowych wierzą w co chcą i jak chcą, czyli tak jak im się wydaje za słuszne.
    Normalnemu człowiekowi wiary, czcicielowi NMP do niczego nie jest potrzebne widowiskowe Medjugorje.
    .

  69. Amadeus said

    @ Pani Marta i Pan Jan

    No ręce po prostu opadają. Panie Janie i pani Marto możecie przeczytać jeszcze raz moje wypowiedzi i popatrzyć na nie niezatwardziałymi oczami i jeszcze z tysiącem klapek na nich.

    W odnowie w Duchu Świętym działa około 3 % Duch Święty, a 97% szatan, jak pisał św. Jan od krzyża. Wy fałszywi gorliwcy(pan Jan i pani Marta) mówicie że dział 100% szatan. Więc jeżeli tak mówicie obrażacie te 3% działania Ducha Świętego.

    „Po owocach ich poznacie”, owoce są dobre jak i złe ale wy fałszywy wolicie wrzucać wszystko do worka z napisem „działanie demonów”.

    Fanatyzm, zaślepienie wasze, fałszywa wasza gorliwość podszyta fałszywą religijnością. Bo musicie zamydlić oczy ludziom jako to wy jesteście bardzo religijni.

    Ślepota i głuchota wasza, patrzenie tylko przez pryzmat liter napisanych w tekstach ksiąg świętych, udawanie religijności i świętego oburzenia, zasłanianie swojej zgnilizny transparentami z napisem: Bronie NMP i Trójcy Świętej. Tak jak faryzeusze rozdzierający szaty na piersi przed Jezusem z krzykiem na ustach: To nie ja bluźnie ale Jezus!

    Jesteście pani Marto i panie Janie zaślepionymi fanatykami, ja rzucam jak groch o ścianę swoje słowa do was, a wy swoje i swoje i swoje, zupełnie tak jak faryzeusze.

    A pani Marta przeszła w ogóle wszystkie możliwe granice, zastanawiam się czy nie myśli nad przejściem na protestantyzm, oni także gadają takie pierdoły odnośnie Watykanu jak pani Marta.

    Fałszywa gorliwość, fałszywe cnoty, pozory religijności, ubieranie masek tak aby ludzie…., co ludzie…., bo ludzie……

    Ogarnijcie się fałszywce, popatrzcie w swoją duszę najpierw.

  70. Jan said

    Ad. 69. Chyba ma Pan problemy z sobą spowodowane napompowaniem głowy pychą wiedzy, nieomylności.. Mnie Pan możesz obrażać jak chcesz, jeśli jesteś przy zdrowych zmysłach i wierzący to respektuj postanowienia władz duchownych i biskupa miejsca. Jak jesteś mądrzejszy od biskupów to idz i ich przekonaj i nawróć.. A tak nawiasem chyba z logiką coś nie tak, bo Św. Jan od Krzyża nic nie pisał o odnowie w duchu./wtedy to dziwo nie istniało/ Odnowa ta powstała z protestantyzmu i prowadzi ludzi do fanatycznego obłędu włącznie z opętaniem, wiem coś o tym.
    A Pan to niby znawca dusz na odległość, skąd ta pyszna władza.Zabrania się komuś sądzenia a samemu się sądzi.
    Odpowiem pięknym za nadobne – wara od utożsamiania Najświętszej Panny Maryi, ze zjawą Gospą, .fałszerzu i fałszywcu.

  71. Amadeus said

    @70 Jan

    Acha, fajnie się czujesz być osadzany, co nie? Od razu sprzeciw i bunt i obraza.
    Ty możesz wszystkich osądzać na podstawie tylko swoich domniemań, dajesz sobie prawo osądzać innych dusze i postępowania.
    Ale jak ciebie zaczął ktoś osądzać to wielkie oburzenia nagle, obraza majestatu pan Jana nastała, niech się ziemia trzęsie i skały ryczą, co nie, obłudniku?
    Wycierasz sobie gębę postanowieniami biskupa, wycierasz sobie gębę frazesami: Obrona NMP. Byle tylko mieć na pozór rączki czyste.
    Ale to tylko pozór bo jesteś pozorantem.

    A tak nawiasem chyba z logiką coś nie tak, bo Św. Jan od Krzyża nic nie pisał o odnowie w duchu./wtedy to dziwo nie istniało/ Odnowa ta powstała z protestantyzmu i prowadzi ludzi do fanatycznego obłędu włącznie z opętaniem, wiem coś o tym.

    To się doucz i zaciągnij języka, bo wcześniej od protestantów były sekty które także coś takiego wyczyniały.
    Więc zakonnicy tamtych czasów którzy teraz są świętymi bardzo się takim praktykom sprzeciwiali, i właśnie taki podział robili 1-3% działanie Boga resztę nie wiadomo.

    Pewna przypowieść obłudniku i sędzio nas sędziami samo mianujący się nim.
    24 Inną przypowieść im przedłożył: „Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. 25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. 26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. 27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” 28 Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” 29 A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza””. Mt 13:24

    A ty sedziuszku Janie co robisz? Zbierasz wszystko to co dobre i złe w jedno miejsce i palisz, ciesząc się radując na widok płomienia unoszonego się do nieba. Skaczesz wiwatujesz.
    Ktoś do ciebie podchodzi i mówi:
    Co ty robisz? Dobre ziarno ze złym mieszasz i palisz?
    A ty Janie odpowiadasz:
    Zamknij ryj chłopie!!!! Widzisz mam pozwolenie biskupa na to, i bronie NMP!!!!

    Jesteś fanatykiem Janie, obłudnikiem i zachowujesz się jak faryzeusz. Kretynem który wszystko wrzuca do jednego wora i pali. Nie masz żadnej mądrości, idziesz chwilą i emocjami, za nic masz nauki Biblijne dane nam przez samego Pana Jezusa. Ważniejszy jest dla ciebie papierek biskupa niż słowo Jezusa napisane w Nowym Testamencie.

    Mądry człowiek nic by nie mówi, ani za, ani przeciw. Czekałby jak to dojrzeje i będzie mieć lepsze rozeznanie.

    Ale ty wolisz palić wszystko i dobro i zło.

    Jesteś ślepcem i głuchym człowiekiem Janie. I nic to chyba już nie zmieni.

    PS. I właśnie o ty mówię o wylewaniu dziecka z kąpielom. O paleniu dobra i zła razem.
    Zamiast czekać cierpliwie jak się sprawa wyjaśni. I milczeć do tej pory, po prostu milczeć.

  72. Jan said

    ”Jesteś fanatykiem Janie, obłudnikiem i zachowujesz się jak faryzeusz. Kretynem który wszystko wrzuca do jednego wora i pali. Nie masz żadnej mądrości, idziesz chwilą i emocjami, za nic masz nauki Biblijne…..”
    Wyzwiska przyjmuję z pokorą z racji Wielkiego Postu.
    Od kiedy to brak uznania prywatnych fałszywych objawień w zgodzie z orzeczeniem władz kościelnych jest fanatyzmem.
    Oto jak zaślepiony człowiek przypisuje swoje cechy drugiemu, bez żadnej podstawy. Głupca uczyć to tak jak uczyć osła , powiedział Święty Ambroży. Mądry szuka prawdy i ustępuje głupszemu, głupi zadowala się tym co znalazł i nie ustępuje..

    Znawco dusz na odległość i obrońco fałszywych objawień, pofolguj bo z nadmiaru emocji i pewności siebie możesz zrobić sobie krzywdę.

  73. Kudlaty said

    Okultyści promują Medjugorie

    Aktualizacja: 2009-02-26 9:32 am
    W marcowym numerze najważniejszego pisma polskich okultystów „Nieznanego Świata” w artykule „Szyfry Medjugorie” wydawca i publicysta periodyku Marek Rymuszko na 13 stronach promował te demoniczne wydarzenia potępiane przez kościół katolicki.

    „Nieznany Świat” od ponad 18 lat zajmuje się propagowaniem wszelakich zabobonów o wyjątkowo demonicznej naturze. Na łamach czasopisma propagowani są fałszywi prorocy i mesjasze, fałszywe kultu religijne, okultyzm, ezoteryzm, antropozofie, spirytyzm, wywoływanie duchów, kontakty z UFO, nowe oryginalne wersje historii, negowane są prawdy wiary katolickiej, świętom katolickim nadawane jest okultystyczne znaczenie. W „Nieznanym Świecie” reklamuje się zakłady usługowe stosujące metodę Silvy, Feng Shui, hipnozę, medytacje, psychotronikę, biotronikę, psychoterapie (praktykowaną przez samozwańczych psychoterapeutów), tarot, reiki, różokrzyżowców, egzorcyzmy (praktykowaną przez samozwańczych egzorcystów nie mających nic wspólnego z kościołem katolickim), szamanizm, wróżbiarstwo, homeopatie, preparaty i urządzenie „lecznicze”, telepatie, kontakt z demonami, jasnowidzenie, rebrithing, astrologie, uzdrawianie, odmładzanie itp. Oczywiście wszelkie te usługi są odpowiednio kosztowne.

    Marek Rymuszko w swoim artykule opisuje trwające od 1981 roku w Hercegowinie nawiedzenia zjawy zwanej Gospą. W chorwackiej miejscowości Medjugorie zjawa przekazuje widzącym infantylne pacyfistyczne przesłanie. Katolicką krytykę demonicznych objawień Remuszko nazywa absurdalną i humorystyczną, negując sensowność katolickich metod ustalania ortodoksyjności zjawisk (co jest logiczną konsekwencją bycia wydawcą okultystycznego czasopisma). Remuszce nie podoba się zwracanie przez publicystów katolickich uwagi że symbolika zjawisk w Medjugorie sprzeczna jest z praktyką objawień katolickich (zjawa objawiła się grzesznikom zwanym do dziś widzącymi, o zmroku zamiast za dnia, ukryła swoje kopyta podczas gdy Maryja pokazywała stopy – co było odwołaniem do tekstów apokalipsy). Dodatkowo zjawa zachęcała do odrzucenia władzy biskupiej. Jak słusznie zaznaczył autor tekstu nie do pogodzenia z katolicyzmem jest też „ewidentnie ekumeniczny charakter” przesłań. 1 października 1981 zjawa głosiła że „Wszystkie religie są równe i można osiągnąć zbawienie w każdej z nich. To ludzie stworzyli podziały religijne” oraz że „Duch Boży działa we wszystkich wspólnotach”. Zjawa negowała też zmartwychwstanie twierdząc 24 lipca 1982 roku że po śmierci ciało ulega rozkładowi i nigdy nie odżyje. Zjawa polecała też wprowadzić nowe praktyki religijne. Dwa dni postu tygodniowo i trzy godzinny dziennie modlitw.

    Medjugorie w oczach okultystów uwiarygodnia to że biskup Mostaru Żanic który w lipcu 1987 objawienia „w Medjugorie jednoznacznie określił dziełem szatana”.. Rymuszko (co trzeba mu oddać) bardzo rzetelnie oddaje stanowisko katolicyzmu wobec demonicznych objawień. W kościele katolickim obowiązuje zakaz organizowania pielgrzymek do Medjugorie, kapłani propagujący Medjugorie są obłożeni karami kościelnymi. Jak sam napisał w swoim artykule stanowisko kosciołą katolickiego „ od Watykanu poczynając poprzez oświadczenia nieistniejącego już episkopatu jugosłowiańskiego, później zaś chorwackiego, na osobach pełniących kolejno funkcje biskupa Mostaru kończąc – jest w odniesieniu do objawień w Medjugorie jednoznacznie negatywne”. 30 mają 2008 Kongregacja Nauki Wiary stwierdził ekskomunikę i suspendowała opiekuna wizjonerów z Medjugorie franciszkanina Tomislava Vlasica. Inicjatorem ekskomuniki był nasz papież Benedykt XVI który od wielu lat nie krył swojej niechęci do Medjugorie. Dodatkowo autor tekstu zawraca uwagę że konflikt kościoła z ekskomunikowanymi franciszkanami okupującymi kościół w Medjugorie i propagującymi rojenia zjawy ma wielowiekowe korzenie. Franciszkanie jako jedyni mieli możliwość działania na terenach Mostaru gdy był on pod zaborem osmańskim. Po wyzwoleniu franciszkanie odmówili podporządkowania się hierarchii kościelnej. Autor tekstu zwrócił uwagę że organizatorzy pielgrzymek ukrywają przed pielgrzymami kościelne ekskomuniki i zakazy którymi obłożony jest Medjugorie biznes.

    W artykule opublikowanym na łamach „Nieznanego Świata” autor opisał też: politykę władz komunistycznych wobec Medjugorie, fizjologiczne objawy stanów ekstatycznych widzących (niewrażliwość na bodźce, stany medytacji zbieżne ze stanami mnichów buddyjskich, szybkie poruszanie się w przestrzeni), wizje tajemne przyszłości przekazywane widzącym przez zjawę, życiorysy widzących (z których żadne nie zostało duchownym).

    Artykuł Rymuszki jest bogato ilustrowany zdjęciami. Między innymi gigantycznej figury rzekomo Jezusa (o wyglądzie kosmity) z rozkrzyżowanymi rękami za którym leży powalony krzyż. Z kolan brązowego kolosa wydobywa się płyn uznany przez pielgrzymów za cudowny. Autor też opisał niezwykłe pojawienie się dwóch słońc oraz przedziwne zjawisko kręcenia się wokół własnej osi i wirowania słońca w Medjugorie (ilustrując je zdjęciami z identycznego wydarzenia mającego miejsce na Sycylii w Borello – gdzie drugie słońce okazało się być niezidentyfikowanym obiektem latającym czyli UFO) które można obejrzeć w You Tube wpisując Miracolo del Sole. Autor tekstu opisał też barwnie cały tandetny Medjugoria biznes.

    Jan Bodakowski

    Za: ProPolonia

  74. Jan said

    Ad/ 73 Kudłaty.
    Dzięki za tekst, może przygłupiatemu Amadeusowi coś pomoże, jeżeli nie to tylko zespól dobrych psychiatrów.

    Na ogól znam to ”zjawisko” te w miarę.
    Wobec przekomarzania z tym obłąkanym człowiekiem podam zdarzenie wczorajsze. Odwiedziłem znajomego, którego żona należy do ”odnowy w duchu” a często doświadcza cudów, wizji, poszeptów i tp., Kobieta TA na wspomnienie o błędach i zwodzeniach Gospy momentalnie padła na kolana i głośno zaczęła coś bełkotać niby modlitwa chyba. Jest to bardzo grozne zjawisko opetania.
    Opętanego wcześniej czy pozniej demon zaprowadzi do psychiatryka albo na galąż pod ciężarem zgiętą.
    Św. Jan Maria Vianney, nie tego formatu co ‚mediugorskie pielgrzymy” miał problem z uznaniem Objawienia NMP w La Salletee, dopiero sama Nasza Pani mu pomogła.

  75. Amadeus said

    @ 74 Jan

    Dzięki za tekst, może przygłupiatemu Amadeusowi coś pomoże, jeżeli nie to tylko zespól dobrych psychiatrów.

    Posłuchaj KRETYNIE.
    Może do ciebie to w końcu dotrze zakłuta pało.
    Nie obchodzi mnie Medjugorie czy tam się pojawia diabeł czy NMP. To się okaże z biegiem czasu i badań. Jeżeli się tak podniecasz każdym słowem jakiegoś człowieka lub ks. który nie jest w żadnej komisji sprawdzającej te objawienia, spijasz każde słowo z ich języka, a myślenie i rozum odstawiłeś na półkę to twoja zasrana sprawa.

    Ja do Medjugorie podchodzę pół na pół, jak juz takim zacofanym w myśleniu kretynom jak ty tutaj pisałem parę razy, ale widocznie do ciebie jeszcze nie dotarło.

    Ale nie potrafię wszystkie dobre owoce wrzucać do jednego kosza ze złymi i palić tak jak ty to robisz, tylko ze względu na to iż spotkałeś dwie czy trzy osoby zgniłe.

    Ja wole popatrzeć otwarcie i zebrać argumenty za i przeciw. To jest rozprawka nawet przyszli święci tak robili.
    A najlepiej sie nie wypowiadać negatywnie czy pozytywnie za Medjugorie, bo nie dość wtedy dotrzymuje postanowienia biskupa to jeszcze działam według słów Jezusa i Boga które ci we wcześniejszych moich komentarzach przytoczyłem.

    Ale nie będę milczał jak sie dzieje niesprawiedliwość i jakiś durny koleś jak ty wrzuca dobre kłosy do stosu z chwastami. Jakbym milczał nie zachowałbym sie jak uczeń Chrystusa tylko jak jakiś barbarzyński zdziczały człek który tylko obserwuje lub sam bierze udział w rzucaniu na oślep kamieniami.

    Jak wolicie iść za wypowiedziami ludzi i ich ograniczonym poglądem na temat Medjugorie i rzucać kamieniami na oślep to wasza sprawa.
    Bo:
    „Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce! Jest on jak jałowiec na stepie i nie widzi tego, że przychodzi dobre; mieszka na zwietrzałym gruncie na pustyni, w glebie słonej, nie zaludnionej. – Jer. 17:5,6”

    Ja wole trzymać sie słów Pana Jezusa i nie osadzać od złego czy dobrego dopóki sie to wszystko nie rozwiąże. Zostawić to osobom które będą mieć wystarczająco dowodów i materiałów aby to osadzić, czyli komisje która się tym zajmuje.

    Ale umiem zobaczyć dobre i złe owoce i umiem to rozgraniczyć.

    Ale nie wiem czy do ciebie panie Janie z klapkami na oczach i ślepotą jaka ciebie dręczy dojdzie cokolwiek do twojego marnego pojmowania.

    Wobec przekomarzania z tym obłąkanym człowiekiem podam zdarzenie wczorajsze. Odwiedziłem znajomego, którego żona należy do ”odnowy w duchu” a często doświadcza cudów, wizji, poszeptów i tp., Kobieta Ta na wspomnienie o błędach i zwodzeniach Gospy momentalnie padła na kolana i głośno zaczęła coś bełkotać niby modlitwa chyba. Jest to bardzo grozne zjawisko opetania.

    I właśnie o czymś takim mówię. Pan podąża za człowiekiem, człowiek to też pan. Na podstawie własnych mniemań i spostrzeżeń osadza pan stan wiary w danym człowieku, a jako odnośnik i absolut względem wiary bierze pan siebie. Na podstawie jednego człowieka osadza pan rzesze lub tysiące ludzi.

    Ale co ja mam sie pluć, i tak nic z tego nie będzie i dalej ten ślepiec będzie mnie próbował nawróć na swoja modłę. I straszyć psychiatrą.

  76. Jan said

    Mocno zapiekła i zaiskrzyła pycha. Aż trzeba było wrócić do rynsztoka, Wyzwiska zachowaj człowieku dla swej rodziny, jeżeli musisz to czynić z powodu nabytych charyzmatów i braku opanowania wobec innego zapatrywania niż własne.
    Popełniłem błąd, głupca i to zaciętego i mściwego nikt i nic nie przekona. Mimo wszystko jestem wdzięczny Panu za naukę, pozbyłem się złudzeń ostatecznie co do uczestników ruchów charyzmatycznych. Pozorują nawiedzonych aniołków, którym wystarczy jeden słowny sprzeciw a momentalnie zmieniają się w atakujące stworzenia.
    ” osadza pan stan wiary w danym człowieku” – skąd ten wniosek i na jakiej podstawie a w końcu w jakim. Mnie do Pana nic poza zwróceniem uwagi na zakłócenia duchowości spirytualizmem i fałszywymi objawieniami ośmieszającymi zwiedzione dzieci Boże.
    Niestety czegoś takiego Pan nie rozumiesz i nie zrozumiesz chyba prędko.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: