Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Luty 27th, 2013

Ekonomiczna wojna z własnym narodem. Władza chce nam za wszelką cenę obrzydzić życie w Polsce.

Posted by Marucha w dniu 2013-02-27 (środa)

Teraz chcą nas jeszcze wykończyć przy pomocy euro.

W Polsce nie czyni się nic, co mogłoby nam ułatwić codzienne życie, ale czyni się wiele, by je nam skutecznie obrzydzić i utrudnić. To co z ogromnym nasileniem obserwujemy szczególnie ostatnimi laty w naszym życiu publicznym, w relacjach ekonomicznych, w relacjach władza obywatel, urzędy i instytucje publiczne – petent w sferze pracodawca – pracownik w wymiarze sprawiedliwości, służbie zdrowia, w mediach, w ustawodawstwie i przepisach prawnych musi budzić nasze przerażenie.

Przed koncertem Trzech Kanalii

Polski rząd, wybrańcy narodu, urzędnicy wysokiego szczebla, jak i ci na samym dole, redaktorzy – celebryci, finansowi oligarchowie, sędziowie i prokuratorzy za wszelką cenę starają się utrudnić nam szaraczkom i tak przecież niełatwe życie w naszym kraju.

Co gorsza chcą nas pozbawić wszelkiej nadziei na przyszłość. Zalewa nas drożyzna, zwykłe zdzierstwo, powszechne wręcz kłamstwo i chamstwo decydentów, pogarda dla zwykłego obywatela i skrajna arogancja wobec społecznych ambicji i postulatów, często, gęsto popartych nawet 2,5 mln podpisów.

Rosną niebotycznie koszty utrzymania polskich rodzin z roku na rok jak, ilość zakazów, nakazów, ograniczeń jak i absurdalnych przepisów bije wszelkie rekordy. Bez najmniejszych skrupułów rabuje się nasze portfele w biały dzień.

Miliardami wywozi się nasze polskie pieniądze za granicę od 2004 r. to już blisko 400 mld zł.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 52 Komentarze »

Jak długo będą nami rządzić „dzieci Bieruta” i „wnuki Stalina”?

Posted by Marucha w dniu 2013-02-27 (środa)

Gajowy odpowiada: będą rządzić do samego końca Polski, który to czas zbliża się nieubłaganie – admin.

Trzeba mieć świadomość jednego faktu – oni nigdy nie dopuszczą, by Polacy poznali prawdę. Trzeba mieć świadomość, że wściekły atak na Cezarego Gmyza ujawniającego rodzinne korzenie Igora Tulei był w pełni świadomy.

Każdy, kto zapyta „staliniątko” o jego dziadka, spotka się z taką samą reakcją – wyzwiskami i potępieniem. Tymczasem głupotą jest dowodzenie, że wychowanie nie ma wpływu na poglądy głoszone w dorosłym życiu. Ma wpływ i to olbrzymi, co już dawno stwierdzili psychologowie i socjologowie. Wpływ ma także społeczność, otocznie, w którym człowiek wyrasta. To prowadzi do prostego wniosku – osoba, która wyrosła w kulcie komunizmu, nie potępi go nawet, gdy na własne oczy zobaczy dowody jego zbrodni.
[No jak to, a nas przecież uczono, że dzieci nie odpowiadają za winy rodziców… – admin]

Stalinięta nie czują skruchy

Traudl Junge miała 22 lata, kiedy została osobistą sekretarką Adolfa Hitlera. Byłą nią od grudnia 1942 roku aż do jego śmierci. Udało się jej wyjść z bunkra pod kancelarią Trzeciej Rzeszy. Chociaż swój błąd zrozumiała po latach, do końca życia nie potrafiła sobie wybaczyć, że jako młoda dziewczyna darzyła Hitlera sympatią.

Wnuk Rudolfa Hessa – komendanta Auschwitz, stanął przed młodymi Żydami, którzy przyjechali do obozu i prosił ich o wybaczenie. Zapytany, co powiedziałby swemu dziadkowi, gdyby go spotkał, odparł: „zabiłbym go gołymi rękami” [Gówno prawda: powiedział to, czego od niego oczekiwano, a nie to co myśli – admin]

A w Polsce? Czy ktokolwiek słyszał słowo skruchy od córki Bieruta?

Czy przed dawnymi więźniami ubeckich katowni stanął wnuk Józefa Światło – popularny dziennikarz jednej z dwóch największych prywatnych telewizji i odpowiedział na pytanie, co zrobiłby, gdyby spotkał dziadka?

[Jakoś trudno znaleźć na sieci zdjęcie niejakiego Michała Brystygiera, dziennikarza, syna osławionej żydowskie zbrodniarki „Luny” Brystygierowej – admin]

Można odnieść wrażenie, że w Polsce ubeccy „śledzie”, prokuratorzy, sędziowie, ministrowie, ludzie odpowiedzialni za cały aparat terroru, od tych ze Związku Patriotów Polskich zaczynając, na tych, którzy usiedli do Okrągłego Stołu, kończąc, umarli bezpotomnie. A przecież wszyscy mieli rodziny – żony, mężów, dzieci, wnuki.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 16 Komentarzy »

Urban naszych czasów znowu w akcji.

Posted by Marucha w dniu 2013-02-27 (środa)

Tak Lis, Kluzik, Łepkowska i Piróg próbowali zaszczuć księdza Oko. Ale – nie dał się!
Szacunek!

A więc na takie „dyskusje” płacimy z naszych pieniędzy? Na to idzie abonament? To się nazywa rozmową? Po kolejnym wydaniu szaleńczego ataku na Kościół w wykonaniu Urbana naszych czasów (gdy chodzi o stosunek do księży) czyli Tomasza Lisa, naprawdę można zatroskać się stanem naszych mediów i medialnego establishmentu. Jakby jakieś zbiorowe, antykościelne szaleństwo opanowało umysły, odebrało zdolność rozumowania. [A my wcześniej o tym nic nie wiedzieliśmy, bo przez 20 lat mieszkaliśmy na Księżycu i wierzyliśmy, że media są rzetelne i obiektywne… – admin]
W poniedziałkowym spektaklu na antenie TVP 2 – oprócz nawet nie udającego obiektywizmu Lisa – wzięli udział:

Michał Piróg, celebryta [to taki współczesny zawód – admin]
Ilona Łepkowska, scenarzystka
Joanna Kluzik-Rostkowska, aktualnie polityk PO
Ks. dr hab. Dariusz Oko

A także – poprzez łącza satelitarne – ojciec Paweł Gużyński, dominikanin. Jednak ze względu na jego fizyczne oddalenie, mikry udział w dyskusji i zdecydowane zdystansowanie wobec tematu sporu można uznać jego udział za nieistotny.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Me(r)dia, Polityka | 18 Komentarzy »

Ojciec sióstr Radwańskich na łamach „wSieci” ujawnia, co wydarzyło się w Izraelu: Bez wątpienia padały takie stwierdzenia jak „katolickie suki”.

Posted by Marucha w dniu 2013-02-27 (środa)

Prawdę o zachowaniu kiboli w Izraelu podczas meczu Agnieszki Radwańskiej – w najnowszym numerze tygodnika „W Sieci” ujawnia Robert Radwański, ojciec i trener Agnieszki oraz Urszuli, najlepszych polskich tenisistek.

Z Radwańskim rozmawia Cezary Kowalski.

W rozmowie Radwański wyznaje, że nie podoba mu się zbyt duży wpływ niektórych osób na jego córki.

Dziennikarze kojarzą mi się ze stanem wojennym. można znaleźć wiele podobieństw między tamtymi mediami a obecnymi. Zresztą nie dziwię się, śledząc choćby, jak powstawała telewizja Wisła w Krakowie, a później TVN. Widzę, kto to robi, jak to się robi, i mam po prostu bardzo złe zdanie. TVN używam zresztą jedynie jako symbolu – ocenia Radwański.

I choć sam nie mówi córkom, w jaki sposób mają żyć, podpowiada, że wartości społeczne i narodowe mają ogromne znaczenie i w tym duchu zawsze je wychowywał. Wspomina marsz w rocznicę katastrofy smoleńskiej, na którą Agnieszka poszła z zasłoniętą twarzą, by nie wywoływać sensacji.

W trakcie rozmowy Radwański podkreśla: „Warto wyświetlić prawdę o zachowaniu kiboli w Izraelu” i wyjaśnia co stało się w Eljacie (Izrael), kiedy na początku lutego, podczas turnieju Fed Cup, doszło do niecodziennego zdarzenia. Najlepsze polskie tenisistki zostały obrzucone przez „kiboli” ksenofobicznymi wyzwiskami, a przecież na trybunach tenisowych podobne sytuacje prawie się nie zdarzają.
Czytaj resztę wpisu »

Posted in Me(r)dia, Polityka | 7 Komentarzy »

Posoborowi papieże – Jan Paweł II

Posted by Marucha w dniu 2013-02-27 (środa)

Rozdział IV z książki »Posoborowi „Papieże”«, której autorem jest ks. Rama P. Coomaraswamy. – admin.

Jan Paweł II

Karol Wojtyła urodził się i wychował w Polsce. Wielu próbowało przypisywać do jego młodzieńczego okresu biografii aktywne zaangażowanie w antyhitlerowskim ruchu oporu. W rzeczywistości, przed wstąpieniem do stanu duchownego pracował w fabryce chemicznej produkującej na potrzeby niemieckiego przemysłu wojennego. Wolny czas spędzał w teatrze grając pierwszoplanowe role w quasi-profesjonalnym kółku teatralnym. Po opanowaniu Polski przez komunistów Wojtyła pozostał na wolności – co więcej, jako dobrze zapowiadający się filozof i duchowny miał swobodę podróżowania po całym świecie co z kolei – każdemu obeznanemu z systemem komunistycznej tyranii – sugeruje, że cieszył się szczególnymi względami w kręgach władzy sprawujących kontrolę nad społeczeństwem. Bez wątpienia, nie był on Mindszentym! A co więcej, Mary Craig mówi nam w swojej biografii, że gdy pracował w Polsce jako parafialny ksiądz to „trzymał się na uboczu… unikając polityki (nawet zwykła uwaga, że coś jest «dobre» albo «złe» mogła ściągnąć gniew władz)” (1).

Pomimo tego, że od prawie 500 lat nie wybrano na papieża nie-Włocha, to w żaden sposób nie oznacza to, że Wojtyła był kimś „nieznanym”, kto niespodziewanie pojawił się na scenie. Prawdę mówiąc, był to człowiek dobrze znany posoborowej pseudo-hierarchii, która pokładała w nim ufność jako gwarancie kontynuowania soborowych reform.

Pierwszym, który zarekomendował w Watykanie tego młodego prałata, kiedy soborowe obrady były już w toku, był biskup Garonne z Tuluzy – późniejszy kardynał i główny sędzia śledczy arcybiskupa Lefebvre. Biskup Wojtyła przystąpił do wprowadzania swych „personalistycznych” i „egzystencjalnych” pomysłów – określanych jako jego „heideggerowsko-husserlowsko-schelerowskie koncepcje” – do kluczowego soborowego dokumentu zatytułowanego Gaudium et spes, znanego również jako „Kościół w świecie współczesnym” (2). (Kardynał Heenan – prymas Anglii nazwał ten dokument „traktatem niegodnym katolickiego Soboru”; a biskup Russel McVinney „wątpliwym kompromisem ze wszystkim, co leży u podstaw wszelakiego zła nękającego ludzkość” (3)).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 29 Komentarzy »