Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Boydar o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Gość o Tożsamość Ukrainy
    Andre Chmi. o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    NC o Tożsamość Ukrainy
    ojojoj o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    ojojoj o Upały i irracjonalizm z b…
    ojojoj o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Marcin o Wolne tematy (48 – …
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Skołkowo a Polska: czy historia się powtarza?

Posted by Marucha w dniu 2013-02-28 (Czwartek)

Ciekawy opis faktów, który dobrze się czyta. Rozważania polityczne – niekiedy porażające… – admin.

Nasza zachodnia cywilizacja ukształtowana w Europie jest przepełniona echami starożytnego Rzymu. Wszyscy znamy symbol jego potęgi i władzy. Rózgi liktorskie ją symbolizowały. Liktorzy z wiązką rózg zawsze kroczyli przed wyższym urzędnikiem rzymskim.

Rosję od Rzymian dzieli wiele stuleci, ale carowie rosyjscy posługiwali się czynnie podobnym symbolem władzy co Rzymianie. Znana jest słynna pałka trzcinowa – „dubinka” zakończona kulką z kości słoniowej. Dubinka była przeznaczona do wbijania rozkazów w oporne łepetyny dworskich domowników cara i służyła dla ich dobra. Dla poddanych był knut, wiele lepszy i skuteczniejszy niż rózgi liktorskie.

W końcu XVII wieku Rosja posiada jeden port morski Archangielsk. Car Piotr I odzyskuje drogę wodną, którą przybyli Waregowie. Car wie, że Rosja jest bardzo silnie opóźniona w swoim rozwoju w stosunku do Zachodu. I 16 maja 1703 roku na jednej z wysepek ujścia Newy do Bałtyku rozpoczęto w Rosji na terytorium Ingermanlandii budowę miasteczka które nazwano Peterburgiem. I to miasto przekształciło się potem w stolicę Rosji, która stała się wkrótce Imperium.

W tym okresie w Polsce po śmierci Jana III Sobieskiego był  powszechny brak  zgody narodowej na cokolwiek – panowała prywata, swary i kłótnie. I nie dopuszczono w 1697 r do wyboru żadnego z synów Jana III Sobieskiego, ani Jakuba, ani Konstantego na króla Polski. Elektor saski jest popierany przez Rosję. Francja popiera Księcia Conti. Car wysyła do Sejmu list, w którym grozi interwencją wojskową, jeśli wybór nowego któla Polski nie będzie po jego myśli. I nastały zgubne czasy saskie…

W Polsce rozpoczął swoje rządy elektor saski August Wettyn, który objął tron i jako August II Mocny panował do 1733 r. Rzeczpospolita słabła militarnie. Wciągnięta przez króla do wojny Północnej, odgrywała w niej zupełnie drugorzędną rolę. Na naszych ziemiach panoszyły się wojska rosyjskie i szwedzkie, nawet i saskie. Skłócona klasa rządząca zawiązywała przeciwstawne sobie konfederacje. Szerzyła się maksyma: „Za króla Sasa jedz i popuszczaj pasa” – o nic się nie martw, o przyszłości nie myśl.

Bitwa pod Połtawą miała miejsce w „przeklętym” 1709 roku. Armia Rosji z armią Szwecji starły się na terytorium Rzeczpospolitej 8 lipca! Nadzieja Polski, hetman kozacki Jan Mazepa skrył się w Benderach nad Dniestrem, gdzie zmarł 3 października. A Rosja zaczęła się stawać imperium europejskim. Car Piotr I rozwijał swój nowy gród – intensywnie modernizował i unowocześniał Rosję, czerpiąc wzorce z Zachodniej Europy i wprowadzając jej technologie.

I nastąpiło zapoczątkowanie utraty suwerenności Polski, a nieco później i niepodległości.

Od czasów konfederacji tarnogrodzkiej w 1715 roku zwracano się już do cara Piotra I z prośbą o mediację w sprawach Polski. Przecież już wcześniej Rosja stała się faktyczną protektorką Rzeczypospolitej, zyskując możliwość ingerowania w jej wewnętrzne sprawy.

Rozłam w Polsce pogłębiał się. Jednym z postanowień Sejmu niemego w 1717 było zmniejszenie i tak nielicznej już armii Rzeczpospolitej.

Tymczasem w 1712 roku Sankt Peterburg staje się stolicą Rosji dzięki Piotrowi I, który uznawał za słuszną zasadę: „Rosja jest jak dziwka, jak się jej często nie bije, nie będzie z niej nic dobrego”. Urzędnicy rosyjscy dobrze potrafili korzystać w stosunku do poddanych z knuta zamiast sławetnych rzymskich rózg liktorskich. Rosja posiadając nową stolicę będącą oknem do Zachodniej Europy zaczyna chłonąć jej nowoczesne technologie i gwałtownie się modernizować.  A 22 października 1722 roku car Piotr I odczytuje w soborze Troickim w Sankt Peterburgu tekst zawartego ze Szwecją paktu pokojowego i ogłasza Rosję imperium europejskim. Rosja stała się rzeczywistym imperium, a co się działo w Rzeczpospolitej i co się stało z naszymi przodkami – wszyscy wiemy. Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy i popadliśmy w niewolę zaborów na 123 lata.

Sankt Peterburg stał się dla Rosji początku XVIII wieku tym, czym ma się stać Skołkowo na początku wieku XXI.


.
Podmoskiewskie miasto Skołkowo znajduje się zaledwie 3 km od granic Moskwy. Zajmuje powierzchnię 500 ha i ma się stać supernowoczesnym, suwerennym,  innowacyjnym centrum rosyjskiej i światowej nauki. Oznajmił o tym prezydent Rosji 18 marca 2010 roku. Mają tam pracować uczeni zajmujący się tylko innowacyjnymi projektami dotyczącymi obszaru High Tech w następujących dziedzinach: technologie informatyczne z najnowocześniejszą bazą podzespołową w oparciu o nanotechnologie i najnowsze osiągnięcia fizyki, efektywne żródła energii – energetyka, technologie jądrowe, technologie związane z kosmosem oraz technologie dla rozwoju przemysłu farmaceutycznego i biomedycyna.

Panorama centralnego rejonu (Z1) Skołkowa. Na pierwszym planie „Skała”, z tyłu „Kopuła” Projektant: AREP Ville Francja. Źródło: http://community.sk.ru/press/b/weblog7/. Open Source.


.
Idea Skołkowa jako centrów najnowocześniej nauki ma być rozszerzana na różne regiony Rosji.

Dziś, na początku XXI wieku, Polska po okresie prawie pół wieku panowania rosyjskiego w postaci ZSRR jest jest już prawie dwadzieścia lat krajem wolnym  i suwerennym w Unii Europejskiej [Ależ autor walnął oksymoronem… – admin]. Niestety, krajem opóźnionym w swoim rozwoju gospodarczym w stosunku do większości państw starej Europy, co jest związane z okresem panowania sowieckiego. I nie ma znaczenia, że jesteśmy krajem mniej zapóźnionym niż Rosja, a według rankingu ONZ zajmujemy 39 miejsce pod względem Wskaźnika Poziomu Życia (Human Development Index), a Rosja dopiero miesce 66. Jesteśmy jak na przełomie XVII/XVIII wieku krajem skłóconym, niezdolnym do określenia wizji tego, co jest najlepsze dla wypracowanie szybkiego rozwoju gospodarczego Polski. Dominują u nas swary i kłótnie już od dwudziestu lat naszej wolności i niepodległości. [Po pierwsze, to dominują u nas Żydzi i szabesgoje – admin]

A współczesna Rosja?

Choć już nie imperium, to Rosja nigdy nie była w swojej historii tak wolnym, z taką ilością swobody krajem! Choć w przeszłości funkcjonowała na zasadach nie mających nic wspólnego z demokracją, to zawsze potrafiła się rozwijać. Współczesny system oświeconego absolutyzmu z fasadową demokracją też zapewnia dobre funkcjonowanie Rosji. Rządzący dobrze wiedzą, że Rosją należy rządzić kierując się tymi samymi zasadami psychologicznymi jak za cara Piotra I. Współczesny knut władzy to policja wraz ze wszystkimi służbami specjalnymi. Putin i Miedwiediew przebudowali nieco stosunki w Rosji, przybliżając je do modelu bardzo sinego przywództwa – dyktatury w systemie autorytarnym.

Przecież modernizacja Rosji i wprowadzanie potężnych innowacji nie jest możliwe w Rosji demokratycznej. Rządzona twardą ręką Putina i Miedwiediewa Rosja tworzy teraz swoją przyszłość – tworzy historię, jak niegdyś czynił to car Piotr I. Projekt „Skołkowo” to jedna z najciekawszych wizji dotyczących przyszłości Rosji, której realizacja już się rozpoczęła. Putin zwraca się ku Zachodowi, bo tak jak Piotr I wie, że bez Zachodu Rosji się nie zmodernizuje. Innowacje i zmiany mentalności samoistnie w Rosji się nie pojawią.

Realizacja idei „Skołkowo” zmieni Rosję całkowicie, a Rosjan mentalnie już w przeciągu najbliższych dwudziestu lat. W XXI wieku zwyciężać będzie nie dostęp do źródeł ropy, gazu i innych surowców [Czyżby??? – admin], a ludzie i kraje, które władają wysokimi technologiami i będą tworzyć kolejne rewolucje naukowo – techniczne.

Przyszli historycy zapiszą jako ważniejsze wydarzenia przeszłości powstanie Krzemowej Doliny w Kalifornii oraz prawdopodobnie, czerpiącej  z niej niektóre wzory High Tech Nanodoliny „Skołkowo” w Rosji.

Niegdyś, gdy Piotr I rozpoczynał modernizację swego kraju – miał wielu przeciwników i niedowiarków. I teraz też nie ma znaczenia, że realizacji projektu przeszkadza korupcja, niesamowita biurokracja, sądownictwo, które nie chroni własności prywatnej. I nawet powstanie w Rosji anonimowego komitetu „Stop and Boycot Skolkovo” nie powstrzyma i nie opóźni realizacji planów modernizacji i unowocześnienia Rosji.

Tak! Ma nastąpić unowocześnienie całej Rosji. Samo miasto Skołkowo będzie wybudowane za około 200 miliardów rubli na terenie 600 hektarów, łącznie z osiedlami mieszkalnymi wokół tego terytorium. Powierzchnia różnych pomieszczeń z miejscami pracy ma wynosić około 4-ech milionów metrów kwadratowych dla setek uczonych i specjalistów w dziedzinie High Tech. W tym dla różnych renomowanych firm zagranicznych takich jak np. General Electric, IBM, Microsoft i innych. Otwarcie oficjalne Skołkowa przewidziane jest na 2015 rok. A firma Microsoft planuje już wtedy zatrudnienie ponad setki naukowców i wysokiej klasy specjalistów w swojej siedzibie w Skołkowo, którzy będą pracować w zakresie R&D. Zagraniczni rezydenci będą korzystać ze swoich nowoczesnych technologii i opracowywać jeszcze nowsze, które Rosja chce pozyskiwać dla modernizacji swojej gospodarki.

Firmy zagraniczne będą miały ulgi podatkowe i ułatwienia wizowe. Trzeba też podkreślić, że przewiduje się komercjalizację innowacyjnych osiągnięć uczonych Skołkowa, co jest niezmiernie istotne dla rozwoju Rosji.

Rejon Skołkowa „Uniwersytet” (D3). Źródło: http://community.sk.ru/press/b/weblog7/.Open Source.

Uniwersytet w Skołkowie będzie niczym amerykański MIT i izraelski „TECHNION” razem wzięte, czyli jak przedsięwzięcie na wyspie Roosevelta NYC Tech Campus realizowane wspólnie przez Cornell University z Technionem.

Tymczasem pilotowa grupa wybranych 21 rosyjskich studentów Skolkovo Institute of Science and Technology (Skolkovo Tech) rozpoczęła już swój pierwszy rok akademicki. Biorąc przykład z Piotra I, rządzący Rosją wysyłają swoich studentów po nauki do najlepszych uczelni krajów Zachodu. Pierwszy miesiąc studiów odbywa się w Massachusetts Institute of Technology (MIT) w USA w zakresie komercjalizacji innowacji i przedsiębiorczości. Dalsze studia będą odbywać się przez okres ponad roku w czołowych uczelniach takich jak Imperial College London, Eidgenössische Technische Hochschule Zürich, Hong Kong University of Science and Technology, czy też MIT. A w 2014 roku studenci będą kontynuować naukę już w siedzibie SkolTech w Skołkowo.

Radą Naukową „Skołkowa” kieruje jej współprzewodniczący – laureat nagrody Nobla z 2000 roku Żores Alfierow, który zwykł mawiać: „Skołkowo to nie jakieś tereny, Skołkowo to ideologia”. Skołkowo to nie izolowany teren wyodrębniony z całej Rosji. Ta ideologia będzie miała ogromny wpływ na zreformowanie całego społeczeństwa rosyjskiego. I powinna zmienić mentalność Rosjan tęskniących jeszcze za czasami Rosji sowieckiej.

Idea „Skołkowa” zmieni Rosję w XXI wieku. I rzeczywiście, Putin ze swoimi bojarami i całą świtą  planuje tworzyć innowacyjne techno parki na wzór Skołkowa we wielu regionach Rosji, przede wszystkim za Uralem.

Pod Moskwą ma powstać również wojskowy analog  Skołkowa związany z kompleksem przemysłowo obronnym na wzór słynnej amerykańskiej agencji DARPA.

Ba! To nie koniec zamierzeń związanych z modernizacją i unowocześnianiem Rosji.

Gazowy gigant „GAZPROM” zbuduje własne miasteczko innowacji dla opracowywania nowych technologii transportu i wydobycia swojego „błękitnego” paliwa. Mini Skołkowo Gazpromu ma powstać również pod Moskwą w podmoskiewskim mieście fizyków Troick, włączonym niedawno w obszar wielkiej Moskwy.

Niegdyś car Piotr I zainicjował budowę Sankt Peterburga – „Pitera” jako okna na Zachód, aby brać stamtąd technologie i  modernizować kraj. I przekształcił swój kraj w mocarstwo europejskie wprowadzając siłą cywilizację zachodnią w Rosji.

Po ponad trzystu latach – wzorując się na Piotrze I – „piterski” prezydent i „piterski” premier zdecydowali się 28 września 2010 roku podpisując ustawę o innowacyjnym centrum „Skołkowo” na unowocześnienie, modernizację i zreformowanie Rosji korzystając z wzorców Zachodu.  I jest pewne, że jeszcze w tym wieku stanie się Rosja globalnym, technologicznym i innowacyjnym mocarstwem światowym dzięki powtórnemu zastrzykowi  zachodniej cywilizacji.

A co będzie z Polską w Unii Europejskiej?

Aktualna sytuacja Polski nie jest łatwa. Rzeczpospolita pomiędzy Rosją, a Niemcami to trudne miejsce do przetrwania! Inna zaś wizja Polski aniżeli III RP, nie ma racji bytu z braku odpowiedniego poparcia społecznego i umiłowania przez społeczeństwo beznadziejnie słabej, bez instynktu samozachowawczego, III RP.

Co jest lepsze dla III RP? Przytulenie się do Niemiec, czy moskiewski protektorat?

A może ponadnarodowa konstrukcja po przyszłym paneuropejskim referendum i powstaniu czegoś w rodzaju Stanów Zjednoczonych Europy ze stolicą początkowo w Brukseli, a potem w Berlinie i w przyszłości docelowo w Moskwie? [O kurwa… – admin]

III RP ma dobre stosunki z obydwoma naszymi wielkimi sąsiadami [Gdzie autor to wyczytał? – admin]. Lepsze, aniżeli kiedyś miał z carycą Katarzyną II Stanisław August Poniatowski. A trzeba przecież uwzględnić, że portret Zofii Anhalt Zerbst z Holsztyna, która przeszła na prawosławie jako Katarzyna II, wisi w gabinecie niemieckiej kanclerz Angeli Merkel.

Trzeba mieć nadzieję, że historia się nie powtarza!

A pytanie dotyczące Polski w Unii Europejskiej pozostaje bez wiarygodnej odpowiedzi. Niewątpliwy wpływ na tę odpowiedź będzie miał rozwój ideologii „Skołkowa” w Rosji.

Należy przewidzieć też, co oznacza portret carycy w gabinecie kanclerz Niemiec dla przyszłości obszaru kontynentu euroazjatyckiego od Atlantyku po Pacyfik.

Przecież nasza ziemska cywilizacja, prędzej, czy później będzie zmierzać ku budowie jednej cywilizacji planetarnej [No i jesteśmy w domu – admin]

http://zbigwie.salon24.pl

Komentarzy 15 do “Skołkowo a Polska: czy historia się powtarza?”

  1. Nemo said

    Cóż za polot. Niedobrze się robi.

  2. Kronikarz said

    „W tym okresie w Polsce po śmierci Jana III Sobieskiego był powszechny brak zgody narodowej na cokolwiek – panowała prywata, swary i kłótnie. I nie dopuszczono w 1697 r do wyboru żadnego z synów Jana III Sobieskiego, ani Jakuba, ani Konstantego na króla Polski. Elektor saski jest popierany przez Rosję. Francja popiera Księcia Conti. Car wysyła do Sejmu list, w którym grozi interwencją wojskową, jeśli wybór nowego króla Polski nie będzie po jego myśli.”

    Tak tak

  3. Zetef said

    Cywilizacja planetarna ! Dobre sobie. Autora trochę poniosło.

  4. Cramer said

    Kanclerzyna Aniela przyszłą carycą??? Z dwojga złego lepiej być prawosławnym niż protestantem …
    A Donald, jak król Staś, kochankiem Anieli???

  5. Boydar said

    @4
    to jest pornografia

  6. Boydar said

    @5
    takie porównania

  7. marta15 said

    Te projekty przymominaja mi lucyferianskie, wdrozone juz czesciowo w zycie , globalne projekty NWO z miasta Astana z Kazachstanu.

  8. Srul Cenzurstein said

    bardzo mocny tekst o rosyjskiej „interwencji” w Czeczenii

    http://niepoprawni.pl/blog/208/aleksander-scios-przyjaciele-ludobojcow

    warto przeczytać, to i inne historie o tym jak zachowują sie Rosjanie w podbijanych krajach. To tak tylko dla przypomnienia, że oprócz żydów i Niemców, ktorzy są niewątpliwie wrogami Polski i Polaków, Rosjanie nie są nic lepsi.

    Tak tylko wklejam/przeklejam, bo jak już będziemy się „wyswobadzać” od żydo-niemieckiej Unii, to aby pamiętać aby za bardzo do Rosji się nie zbliżać..

  9. RomanK said

    Rosyjska Anna German w polskiej telewizji
    http://polish.ruvr.ru/2013_02_25/Rosyjska-Anna-German-w-polskiej-telewizji/
    Zofia Bąbczyńska-Jelonek,

    25.02.2013, 13:10

    Drukuj Poleć znajomemu Dodaj do bloga
    Rosyjska Anna German w polskiej telewizji

    Foto: RIA Novosti

    Program pierwszy TVP rozpoczął w miniony piątek projekcję rosyjskiego serialu „Anna German. Tajemnica białego Anioła” wytwórni Star Media. Serial wyreżyserował Rosjanin – Aleksandr Timienko i Polak – Waldemar Krzystek. W roli polskiej piosenkarki Anny German (1936- 1982) wcieliła się Polka z Litwy – Joanna Moro. W roli 6-letniej Anny występuje urocza Anna Kirina. Film powstał w 30. rocznicę śmierci artystki w koprodukcji Rosji i Ukrainy oraz Polski. Z tej okazji, w Ambasadzie Rosji, w przeddzień telewizyjnej projekcji odbył się specjalny pokaz jednegoodcinka serialu. Uczestniczyli w nim Aleksander Aleksiejew, ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce oraz aktorzy i twórcy filmu.

    10-odcinkowy serial pokazuje burzliwą i dramatyczną historię życia piosenkarki, która zrobiła międzynarodową karierę w latach 60. i 70. Artystka znaczną część swojego życia artystycznego spędziła w ZSRR, gdzie była ceniona i uwielbiana za swój niepowtarzalny głos.

    Anna German urodziła się w Urgenczu w Uzbeckiej Republice Radzieckiej (ZSRR) w inteligenckiej niemiecko-holenderskiej rodzinie zruszczonych emigrantów.

    Matka artystki, z domu Martens (wciela się w nią Maria Poroszina), była potomkinią holenderskich menonitów, których do Rosji sprowadziła Katarzyna II. Osiedlili się na Kubaniu. Eugen Hörmann (ros. Герман, pol. German), ojciec artystki, był Niemcem, w filmie kreuje go Konstantin Miłowanow. Z zawodu księgowy, urodził się w Łodzi w rodzinie luterańskiego pastora. Został przez władze stalinowskie ZSRR, jako element wrogi krajowi w 1938 r. rozstrzelany, a Anna z matką wysiedlone do Kirgistanu. W 1946 r. matka Irma German złożyła dokumenty repatriacyjne i razem z córką wyjechała do Polski.

    Anna German śpiewała od dziecka. Legitymowała się dyplomem magistra geologii Uniwersytetu Wrocławskiego, studia ukończyła z wyróżnieniem, ale swoje życie poświęciła muzyce. – Śpiew jest dla mnie radością życia. Lubię śpiewać dla publiczności mającej wyrobiony gust i smak. Nie uznaję żadnych łatwizn, nie wybieram utworów banalnych. Lubię piosenki kabaretowe, nowoczesne, ale o ładnej melodii, liryczne. Unikam piosenek sentymentalnych – mówiła w wywiadach.

    W 1967 r., jako pierwsza i jedyna w historii polska artystka zaśpiewała na XVII Festiwalu San Remo, a także, jako pierwsza cudzoziemka na XV Festiwalu Piosenki Neapolitańskiej.

    Dlaczego to właśnie w Rosji zachowała się pamięć o artystce? – Rosjanie są wierni. Uznali ją za swoją, mówili do niej „nasza Anuszka”– tłumaczy Mariola Pryzwan, biografka artystki. Rosjanie na jej część nazwali odkrytą przez siebie asteroidę – Annagerman.

    Serial w Polsce został przyjęty znakomicie. W ciągu dwóch godzin po projekcji na portalach internetowych redakcji informacyjnych pojawiły się szalenie cieple komentarze. Prześledziłam je na portalu Onet.pl. Były ich setki.

    Oto najbardziej charakterystyczne opinie: – Stary już jestem, ale nie pamiętam, kiedy tak mi się podobał ruski film – pisze Martin.

    Inny 60-latek dodaje: – (…) Aż dziw, że TVP nie chciała być współproducentem tego serialu, który przecież miał murowany sukces w Rosji, gdzie Anna German jest nadal wielką gwiazdą. Widać decydenci naszej państwowej TV, która podobno ma jakąś misę kulturalną do spełnienia są słabo zorientowani, co do gustów narodu i wolą mnożyć kolejne miałkie seriale polskie (uwaga – wkrótce braknie nowych twarzy) albo pokazywać cudze formaty(…).

    Z kolei gool wyznaje szczerze:- Po komunie pozostał mi wstręt do ruskich filmów, ale ten obejrzałem z przyjemnością.

    Internauta e ee informuje pełenemocji: –…Jej śmierć w całym ZSRR uczczono minutą milczenia. Tego nie było nigdy w hołdzie dla artysty!!! Świetny, realistyczny film!!!

    Internauta euro pisze: – Rosjanie pokazali w tym filmie normalne, ciepłe spojrzenie na jakże zakłamaną, „zimną” epokę stalinizmu. Majstersztyk. Już sobie nucę „Gari, gari, maja zwiezda …” i czekam na następny odcinek.

    Okazuje się też, że Polacy często też oglądają rosyjskie programy telewizyjne. Bociek zwierza się: -Nie oglądałem dzisiaj, bo jestem za granicą, ale oglądałem premierę w rosyjskiej telewizji. Film wspaniały(…).I dodaje – Wejdźcie na Youtube z rosyjskimi wpisami. Oni uwielbiają ją do dzisiaj. Rosyjscy kompozytorzy starali się by specjalnie skomponować coś dla Anny. Poznacie w filmie kilka wspaniałych utworów po rosyjsku.

    Przy okazji obrywa się polskiej telewizji publicznej. Internauci są bezlitośni.

    A nonim pyta: – D laczego w zapowiedziach telewizyjnych o serialu nie powiedziano nic, że to jest serial produkcji rosyjskiej? To bardzo ubogie zwykłe chamstwo.

    Arturdodaje: – Dużo lepszy film od tej nędznej koprodukcji z BBC czyli Szpiegów w Warszawie.

    P iętaszek: – Świetna produkcja! Ten film to dzięki Bogu jakaś przeciwwaga w stosunku do „drewnianej” i średnio fajnej produkcji polsko-brytyjskiej sprzed kilku tygodni (z całym szacunkiem dla tematyki filmu). A Rosjanom tylko pogratulować tak profesjonalnej realizacji! Nareszcie jakieś normalne kino dla normalnych ludzi!!

    No właśnie – normalne kino dla normalnych ludzi. Dla Polaków. Z Rosji.
    Zofia Bąbczyńska-Jelonek, publicystka polska, Szczecin

  10. No to teraz polscy naukowcy od grafenu powinni zawiązać wspólną firmę z Rosjanami. I za rok, dwa mielibyśmy Polaków jako twórców światowej rewolucji technologicznej. A tak, to co będziemy mieli?

  11. Zetef said

    Na rosyjskim torrencie jest cały serial (10 odcinków) – oglądałem, warto. Nawet bardzo warto.
    Pięknie opowiedziana historia.
    Serdecznie polecam.
    Można oglądać w oryginale i tak połowa jest po polsku.

  12. Easy Rider said

    Ad 7.

    Istotnie, coś mi to Skołkowo wygląda na połączenie Astany i futurystyczno-utopijnego Projektu Venus, a tym samym sprawia wrażenie przyczółka NWO w Rosji, a może nawet jako przyszłej siedziby rządu światowego, a przynajmniej przejściowo – Związku Europejskiego (UE + Rosja). Nie będzie to bowiem czysto rosyjskie (ani nawet w większości) centrum, lecz siedlisko największych globalistycznych korporacji i związanych z globalizmem instytucji. Czy to ma być dla dobra Rosji? Wątpię. Dla nas nie ma w sumie żadnego znaczenia, bo już i tak siedzimy w czarnej d… globalizmu, ale dla Rosjan – to może być sprawa ich tożsamości czy wręcz egzystencji w najbliższej przyszłości.

  13. Zerohero said

    Re 8

    tzn. co, Czeczenia w Polsce leży?

    Zawsze mnie zadziwiali inteligenci co z Czeczenię traktują jako wyjątkowy i chyba jedyny przypadek nowożytnej, okrutnej wojny. Rozumiem, że Ameryki, która pokazała coś w Iraku bać się nie musimy, podobnie jak każdego silnego państwa…no tak, nie ma to jak mędrkować nt. okrucieństw Mongołów zapominając do czego są zdolni Francuzi, Anglicy, Chińczycy.

    Ad rem

    Czyli Unia Europejska cacy, rząd globalny cacy, ale uważajcie Polacy na Moskala, bo zakłada parki technologiczne by nam zrobić nowe rozbiory. Niemieckie parki technologiczne autorowi wiszą kalafiorem. Pewnie dlatego, że Niemcy wg. najnowszych badań (wpis autora) nie brali udziału w rozbiorach. 🙂

    Lać na te mundrości gęstym siurem.

  14. Gall said

    Hehe gówno a nie Skołkowo!! To tak nie działa, na rozkaz putina można mordować ludzi – a nie Dolinę Krzemową budować.

  15. Zerohero said

    Re 14

    Sam jesteś gówno.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: