Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AlexSailor o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Zerohero o O tych, którzy się na niemieck…
    corintians o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    minka o Czterech pancernych i Ukr…
    Szczepan Zbigniewski o Trucie kurczaków w USA?
    Boydar o Wolne tematy (09 – …
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    Mafiozi przestępczeg… o Wojna nie rozpoczyna się od cz…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    UZA o Czterech pancernych i Ukr…
    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Polak marnuje się na Zachodzie

Posted by Marucha w dniu 2013-03-11 (Poniedziałek)

IQ – ZA POLAKAMI???

Nareszcie jakieś dobre informacje doszły do nas ze strefy zachodniego dobrobytu, który zaludniamy przeważnie w roli taniej siły roboczej, a nasz kraj ma tam opinię czarnej dziury, która rodzi niezbyt rozgarniętych tubylców.

Oto wyniki badań prof. Richarda Lyna z University of Ulster ujawniły, że przeciętny iloraz inteligencji (IQ) u Polaków wynosi 106 punktów. Jesteśmy w tym rankingu drudzy w Europie po Niemcach i Holendrach, którym ustępujemy ledwie o jeden punkt – można powiedzieć w granicach błędu statystycznego. Za nami są Szwedzi (104), Włosi (102), Austriacy i Szwajcarzy (101), Brytyjczycy i Norwegowie (100), Belgowie, Duńczycy i Finowie (99), Czesi, Hiszpanie i Węgrzy (98). Kompromitująca dziewiętnastą pozycję okupują Francuzi (94), a ranking zamykają Turcy z 90 punktami.

Prof. Lyn twierdzi, iż mieszkańcy Europy Północnej rozwinęli wyższą inteligencję od swych pobratymców z południa, albowiem zmuszeni byli radzić sobie w trudniejszych warunkach klimatyczno-geograficznych i ogólnie bytowych na przełomie swych historycznych dziejów.

Są tutaj pewne nieścisłości, np. klasyczni południowcy Włosi z wysokim IO oraz mieszkańcy północy Norwegowie i Finowie niżej notowani od nich pod względem ilorazu inteligencji. Występują też w Europie swoiste narody pośrednie, dla których podział na czysto północne i południowe, wydaje się zbytnim uproszczeniem. Jednak prof. Lyn prowadzi swe badania od 30 lat i z pewnością są one bardzo miarodajne pod względem warsztatu naukowego. Podobno też mężczyźni wykazują większą inteligencję od pań (w granicach 5 IQ), ale to już podaję na ryzyko samego profesora.

Nareszcie Polacy winni odczuć samozadowolenie i bez kompleksów spoglądać na możniejsze siostry i braci z tego samego kontynentu. Zawsze twierdziłem, że głowy mamy nie od parady, ale szwankują na polskiej ziemi rządy z obcego nadania, takieżsystemy polityczne(szczególnie mieszanka demokracji z anarchią) i smutna chorobazachwytów nad wszystkim, co przychodzi do nas z szeroko rozumianego Zachodu. Jeżeli tego nie zmienimy, próżne są efekty badań najtęższych umysłów, bo niska narodowa samoocena uzna je za domenę przypadku.

Robert Larkowski
http://larkowski.nowyekran.pl

Gajowemu naprawdę jest przykro zabijać radość… ale co właściwie mierzy IQ? IQ mierzy zdolność do rozwiązywania testów na IQ. Kropka.
Gdyby było inaczej, pozycja Polski w Europie była by cokolwiek inna, niż jest. Poziom IQ dość rzadko przekłada się na osiągnięcia życiowe.
Admin.

Komentarzy 41 do “Polak marnuje się na Zachodzie”

  1. Brat Dioskur said

    IQ szczytuje a w Holandii podniosly sie glosy zaniepokojenia nadmiernym naplywem mieszkancow Europy Wsch. Poniewac Rumuni i Bulgarzy nie doswiadczaja jeszcze lask Schengen to musi chodzic o Polakow.O tyle dziwne ,ze naplywy Arabow i Murzynow jakos nikt nie monitoruje

  2. Fran SA said

    Opowiadaja w bardzo uczonej Australii, ze Irlandczycy, ktorzy wyemigrowali na antypody, podniesli automatycznie iloraz inteligencji … w obu krajach!

    Za dobrych czasow w PRL-u na zajeciach z TOPL-u opowiadali nam starsi koledzy, ze nasz wykladowca, plk. Siwak zostal uznany jako wskaznik IQ, i ze przecietna noga stolowa ma dwa siwaki.

    Odkad sie okazalo, ze do testu na inteligencje mozna przygotowac mojego nierasowego kota i bardzo rasowa ‚pieske’ – to wlasciwie kazdy moze podwazyc wyniki takich testow, bo przydaloby sie okreslic pojecie ‚inteligencji’.

    Jedna z takich prob zdefiniowania inteligencji bylo: ‚przystosowanie sie do nowego srodowiska/warunkow”.

    Alisci okazalo sie, ze to okreslenie slabo wypadlo, jak utonal popchniety do wody geniusz matematyczny, bo nie umial plywac.
    I okazalo sie, ze potrzebna jest definicja ‚srodowiska’ czy ‚warunkow’.
    Najlepiej wypadli zdrajcy i donosiciele.

    A nam, Polakom, nie potrzebne sa zadne badania na IQ, bo i tak wiemy, ze murzyni sa od nas glupsi. I to pocieszenie nam w zupelnosci wystarcza.

  3. Jan said

    Dlaczego to Polak marnuje się na zachodzie. Dlatego bo świetlany ustrój solidarnościo-wojtyliański stworzył ku temu możliwości.
    Nie lękajcie się – mówił „największy z rodu polaków”.

  4. Romir said

    Pozdrawiam Gajowego

    Ciekawy temat, może warto rozpropagować.
    http://niepoprawni.pl/blog/6078/organizacja-bez-organizacji

  5. Dyngus said

    Pan Jan jako zapewne były członek byłej partii (choć wiecznie żywej) uważa,że wszelkie dobro spływa z ustroju breżniewowsko-putinowskiego. A jak do tego dołożyć jeszcze Dugina to kolana same mu się zginają.

  6. Jan said

    Ad.5
    Nie trzeba być członkiem wiecznie żywej byłej partii, aby patrzeć z niepokojem i trwogą na zaplanowaną eksterminację własnego narodu. Objawia się to jak może zechce Pan zauważyć min.ucieczką młodych wartościowych ludzi na Zachód, przed bezrobociem i beznadzieją. Warto nad tym się zastanowić zanim kogoś niesłusznie się oskarży o związki z partią wiecznie żywą albo o ciągoty do systemu Breżniewa.
    Artykuł dotyczący oceny inteligencji Polaków poza granicami, w jakiś sposób dowartościowuje naszych młodych ludzi, co z kolei skłania do refleksji. Dlaczegóż to nie mieliby być potrzebni we własnym kraju, żyjąc bez oddalenia od rodzin.
    Panu to zapewne obojętne jako beneficjentowi istniejącego neokolonialnego systemu, którego dla niepoznaki koloryzuje się „zwycięstwem Solidarności” nad komuną dzięki zasługom Jana Pawła.II.

  7. Re: 4 Romir..

    Bardzo ciekawa koncepcja.
    Dziwie sie tylko, ze nie bylo zadnych komentarzy.

    Moze zapodam tutaj w pelnym tekscie:

    Organizacja bez organizacji
    Rafał Brzeski, 6 marca, 2013 – 13:11Idee
    ………………
    [Całość ukaże się jutro na stronie głównej – admin]
    ………………
    =============================
    zapodal:
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  8. Zerohero said

    Gajowy nie wie do czego przydaje się IQ?

    Gdyby Polacy mieli średnie IQ 80, to prawdopodobnie Germanie sprawiliby im zagładę już 1000 lat temu, choćby z tego podowdu, że zabrakłoby u nas jakiegoś rozumnego widzącego związek między gatunkiem drewna a donośnością łuku.

    Znałem dziewczynę z IQ 95 (przyznała, że testowała). W edytorze tekstu robiła przypisy poprzez zmniejszenie czcionki i ustawienie kursora na dole strony. Jak coś dopisała w głównym dokumencie, to jej się tekst rozjeżdzał. Niby to jest rzecz do nauczenia, ale ci z mniejszym IQ mają notoryczne problemy z takimi drobiazgami, zawsze coś poknocą. Widać to często u robotników, gdzie wbrew pozorom IQ jest potrzebne. np. ci rozumni kafelki kładą od strony wystawionej na widok, a tną od strony niewidocznej. Ci ułomni kładą jak im wypadnie. W Internecie pełno jest obrazków z budowlanymi kuriozami, np. balkon bez drzwi.

    Lekko ponadprzeciętne IQ ma każdy prawnik, lekarz, inżynier. Tam są i głupcy, ale nie ma ckm-ów. Czy praca zawodowa to nie jest życie? Proszę. To są zagadki, które osoby z wyższym IQ rozwiążą, a te z niższym raczej nie albo będą się pocić pół dnia. Druga jest trudna:

    Dziadek z babcią mają razem 120 lat. Dziadek od babci jest starszy o tyle lat ile babcia miała lat wtedy kiedy dziadek miał lat tyle co babcia ma teraz. Ile lat ma babcia i dziadek?

    5 ludzi zamieszkuje 5 domów w 5 różnych kolorach. Wszyscy palą papierosy 5 różnych marek i piją 5 różnych napojów. Hodują zwierzęta 5 różnych gatunków.

    – Anglik mieszka w czerwonym domu
    – Duńczyk pija herbatkę
    – Norweg zamieszkuje pierwszy dom
    – Palacz Rothmansów mieszka obok hodowcy kotów
    – Mieszkaniec żółtego domu pali Dunhille
    – Niemiec pali Marlboro
    – Mieszkaniec środkowego domu pija mleko
    – Palacz Rothmansów ma sąsiada, który pija wodę
    – Palacz Pall Malli hoduje ptaki
    – Szwed hoduje psy
    – Norweg mieszka obok niebieskiego domu
    – Hodowca koni mieszka obok żółtego domu
    – Palacz Philip Morris pija piwo
    – Zielony dom znajduje się po lewej stronie domu białego
    – W zielonym domu pija się kawę

    Pytanie : Kto hoduje rybki?

    Podobne zagadki, tylko bardziej praktyczne to chleb powszedni w wielu zawodach wymagajacych myślenia (ale nie chodzi o „pracę biurową” 🙂 ) Te zawody są przeważnie lepiej płatne. Widziałem kiedyś wykres korelacji IQ ze srednią pensją. Był zauważalny.

    ________________

    I jaki to ma związek z kiepską pozycją Polaków? Luźny. Na sytuację wpływa wiele czynników takich jak ustrój, moralność, uwarunkwoania zewnętrzne. W źle rżadzonym państwie talenty marnują się. ot, tajemnica. np. Rosjanom po 1917 wymordowano inteligencję (klasę społeczną), ale ponieważ ruski lud ma IQ eoropejskie, to nawet w porypanym systemie wyrosła nowa kadra zdolna do zasilania np. programów kosmicznych i atomowych. W Kongo byłoby to po prostu niemożliwe.

    Pamiętajmy, że różne narody przeżywały wzloty i upadki. Np. Arabowie, Chińczycy, Hiszpanie, a ich inteligencja nie zmieniła się.

  9. Marucha said

    Re 5:
    Zjeżdżaj stąd, śmieciu.

  10. Pytacz said

    I dzieki wysokiemu IQ mamy od lat najlepsze „zonty” na jakie nas stac i na ktore zasluzylismy.

    Zas na powaznie, czy ten bzdet o IQ ma na celu „pokrzepic serca” zakompleksionych koltunow, czy osmielic ich do wiekszej emigracji (nie bujta sie)? Bo skoro „polacy” som takie intelygentne i zdolne to pewnikiem i kariera i kasa na zachodzie stoja otworem (jak odbyt „polityka” z Bilgoraja).

  11. RomanK said

    heheheheh Wysoki stopien IQ narodow poznajemy dzieki temu -ze te z najwyzszym IQ zawsze pozwalaja soba rzadzic glupszym od siebie:-)))))

  12. RomanK said

    Panie Jasku co to jest?? Organizaja bez organizacji??:-))) pan wie ze pisze pan dla takich jak ja z malym iq i to do tego pisanym malymi literami…czy to nei tak jak maslo bez masla, wolnosc bez wolnosci i demokratyzm socjalistyczny???:-))))

  13. Fran SA said

    Ludzie! Ratunku!
    IQ nie ma nic wspolnego z zarzadzaniem.
    Krajem rzadza ludzie, ktorzy nie maja zadnego ilorazu inteligencji.
    Taka krowa bez inteligencji, jak np. Tusk potrzebuje minimum rozumu:
    „Poles are bad, pejs are good’. Wystarczy. Zapytajcie Kasi.

  14. Marucha said

    Wysoka inteligencja Polaków manifestuje się gigantyczną głupotą.

  15. Zerohero said

    Polską rządzi kryptokracja ksenokratów na usługach gloablistów. Globaliści rządzą za pomocą kontroli finansów. Zapewniam Pana, że to są ludzie inteligentni, a już na pewno zatrudniają elitę intelektualną jako wykonawców i doradców. (choć z drugiej strony bez przesady, tam też prawdopodbnie są jakieś głupole wtrącające się do pracy mądrzejszym tak jak to robił Hitler ze swymi generałami)

    Inteligencja naszych „mężyków stanu” nie ma znaczenia, bo oni nie formułują strategii, nawet nie muszą mieć dobrej intuicji by wybrać sobie mądrych doradców. Po prostu nie rządzą. To są aktorzy. Wręcz przeciwnie, na takich słupów trzeba stawiać osobników niezbyt lotnych aby się przypadkiem nie usamodzielnili. Ukoronowaniem tego trendu był George Bush – osoba jawnie niepełnosprawna umsłowo.

    Dobrym przykładem ludzi ociężałych umysłowo są też:

    – Biedroń, który mylił antyhomoseksualizm z rasizmem (ubogie słownictwo?)
    – bul komorowski (pal licho dyslekcję, ja też mam, ale na okazję wpisu kondolencyjnego robi się gotowca)
    – Kaczyński – „Irasiad jest zmęczony” 🙂
    – Tusk, który nie może wycedzić nawet krótkiej wypowiedzi nie brzmiącej jak mowa politruka
    – Wałęsa – wiadomo…

    To są ludzie prawdopodobnie poniżej średniej! W zdrowym systemie piramidy władzy zosatliby wyeliminowani w początkowym etapie, nawet gdyby im szczęście sprzyjało.

  16. Zerohero said

    Z resztą IQ w rządzeniu jest rzeczą drugorzędną. Rządzący musi się wykazywać intuicją, odczytywaniem intencji ludzi, opanowaniem, zdolnością mówienia, charyzmą…
    Jeśli rządzący chce optymalizować np. sieć transportową kraju, to ma od tego fachowców i ci fachowcy już powinni mieć wysokie IQ.

    Cały czas mowa o rządzącym a nie fagasie udającym rządzącego.

  17. Re: 7 Gajowy (komentarz).
    Dziekuje Panie Gajowy. Warto. Ciekawe koncepcje i calkiem realne do niezwlocznego wprowadzenia w zycie. Zwlaszcza dzisiaj, gdzie na kazdym „rogu” mamy do czynienia z zydowska propaganda i zydowskimi prowokatorami…
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  18. B. said

    Miarodajne pod względem warsztatu naukowego sa rowniez badania kanadyjskie ktorych sie podjal pan Gordon Hodson z Brock University z kanadyjskiej prowincji Ontario. Wedlug wspomnianych badan osoby o “nizszym” IQ maja tendencje do ideologi spolecznych ktore sa “konserwatywne”. Nic dodac nic ujac… oh te kanadyjskie prace badawcze na ktore w Gajowce Maruchy mozna sie czasami natknac 😉

  19. Centuria said

    Jaki czas temu pojawil sie artykul w prasie angielskiej. Artykul byl na temat lepszych wynikow w nauce szkol, do ktorych chodza dzieci polskich emigrantow. Po artykulem pelno bylo wypowiedzi oburzonych Anglikow. Jedna byla np : „jak sa tacy madrzy (o Polakach), to dlaczego ich kraj jest biedny?” Podobala mi sie odpowiedz „Bo nie kradli ak dobrze jak Anglicy”. Swoja droga wypowiedzi juz swiadczyly o poziomie Anglikow. Pelno bylo np takich „nam zwdzieczaja, ze ich wyzwolilismy”. Okazuje sie, ze ponad polowa madrych Angoli nie zna historii.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2147976/Influx-Polish-children-schools-helped-improve-British-pupils-grades.html

  20. Ad. 12

    Takie np. zarządzanie rozproszone. Na podobieństwo internetu, gdzie nie ma jednego komputera naczelnego, sterującego… Procesy decyzyjne skonstruowane na podobieństwo internetu można wprowadzić w organizacjach dotychczas hierarchicznych, takich jak np. przedsiębiorstwa handlowe, produkcyjne itp. Wymaga to oczywiście głębokich zmian w pracy z kadrami, ale to się da zrobić. Skutek? Np. elastyczność w reagowaniu na sygnały z otoczenia, wzmocniony efekt synergii, cechy układów biologicznych, czyli np. dążenie do maksymalnej wydajności całego systemu itd. I myliłby się ten, kto oczekiwałby po takiej firmie nieludzkiego wyzysku pracowników. Nic bardziej błędnego. Takie rzeczy występują tylko w strukturach silnie zhierarchizowanych. … A co ja sie tu bedem mondrzył. 🙂 Jaki profesor niech co napisze. 🙂

  21. Boydar said

    I wystarczyło tylko zabrać Boga z należnego Mu miejsca. I wszystko (prawie) się poszło pier.olić. Znaczy się, że nie inteligencja jest najważniejsza. Z drugiej strony, gigantyczną głupotę widać z daleka. Bo jest gigantyczna. A czy jest emanacją Polaków ? Uwzględniwszy zawartość prezentowanego słoika Mieszanki Wielowarzywnej, mon 810 jest składnikiem dominującym. A głupia kukurydza jest głupsza od najgłupszej marchewki.

  22. Marucha said

    Powiedzmy tak, że istnieje b. wiele rodzajów inteligencji, których testy IQ nie mierzą.
    Tępy do matematyki ciołek może być obdarzony wielką inteligencją w stosunkach męsko-damskich.

  23. Marucha said

    Re 19:
    Co można zrobić z Anglikiem, oprócz dania mu w mordę?

  24. Boydar said

    Można go jeszcze skopać. Ale leżącego ? Nie honor. Oni mają „angielską” królową. Swoje robi, i zrobi.

  25. 166 bojkot TVN said

    14/Marucha
    O nie!
    Efekty rządów w Polsce to wynik inteligencji żydokomuny, i ich pociotków czyli takich jak Komorowski, Tusk, Miller, Kwasniewski, Oleksy, Kulczyk, Marcinkiewicz, Kaczyńscy, Balcerowicz, Pawlak z Piechocińskim, Wałęsa, Biedronie, palikoty, Grodzkie, Kopacze, Klichy, Arłukowicze, i wiele szarych eminencji, którzy w naszym Polaków imieniu zaciągają coraz to nowe długi swojej inteligencji.
    Kiedy Polacy dorwą sie do władzy, unieważnią wszystkie długi, jako wielokrotnie spłacone.
    Nowe pokolenie musi samo zacząć robić zabawki, którymi chce się bawić, zeby nie tracić pieniedzy na kupowanie ich u skośnookich.
    No chyba, że staniemy sie potęgą, tak tak, potęgą żywnościową, i za produkowaną zywność stać nas bedzie na kupno wszystkiego co zechcemy.

  26. Zerohero said

    Polacy są inteligentni. Koreańczycy też. W 1987 Polska miała PKB Korei Południowej (tyle samo mieszkańców).

    Dziś Korea Południowa ma Samsunga Galaxy, KIA, Hyundai i właśny program kosmiczny oraz POTĘŻNE stocznie. Inteligencja Polaków nie jest wykorzytyswana w pełni, bo Polska nie ma przemysłu.

    Cała tajemnica.

  27. jasiek z toronto said

    Re: 25 Bojkot TVN…

    Mam tylko jedno pytanie: „Prosze mi wskazac dwie osoby ze swiata polityki, do ktorych „bojkot tvn” ma calkowite zaufanie, lub czesciowe zaufanie???”…

    (lub pytanie pomocnicze: „Komu „bojkot tvn” moglby zaufac?? (moze to byc osoba publiczna – nie ze swiata polityki)…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  28. 166 bojkot TVN said

    27/JzT
    Takie osoby nie istnieją. Nie ma żadnych 2 osób do których 166 ma zaufanie.
    Pytanie do 166 musiałoby brzmieć:
    „Kogo 166 uważa za najbardziej użytecznego do realizacji celów, które 166 uważa za najwazniejsze”

    Odpowiedź jest niemożliwa bez określenia celów.
    166 wie jakie są najważniejsze cele, ale nie będzie sie tu jeszcze rozpisywać, bo KAZDY POLAK musi to sobie sam określić, najlepiej spisać na kartce, w kalendarzu, bo to jest zależne od dnia, kiedy to piszemy.
    Sam Marucha też mógłby zrobic taka gajówkową sondę. Bez określenia pryncypiów szukanie wykonawców mija sie z celem.

    Na marginesie – 166 nie tylko nie ma do żadnego polityka zaufania, to jeszcze ma jakiś defekt w postaci zupełnego niedostrzegania autorytetów w otaczającym świecie współczesnym. Szybciej znalazłoby może w historii.

  29. Re: 166 Bojkot TVN…

    Prosze wiec wreszcie znalezc autorytet z historii i go nam wszystkim przedstawic.
    Umieram z ciekawosci…
    Prosze sie nie spieszyc. Jestem cierpliwy…:)))
    =============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  30. Inkwizytor said

    Panie Jaśku

    To proste Bełkotka TVN stręczy PiS, jest nachalna pisiacka stręczycielka, głosowala na PiS w ostatnich wybiórach a teraz rżnie głupa i mówi, ze nie ma zaufania 🙂 co za pokretna dziewka

  31. Fran SA said

    Inteligencja jest pojeciem abstrakcyjnym i stad niewymiernym. Widac to po wpisach, w ktorych kazdy piszacy wyraza swoja opinie na ten temat. I te opinie sie roznia, bo jednym inteligencja kojarzy sie z wiedza (nabyta), innym, z talentami (wrodzonymi), a gajowemu na przyklad – z praktycznym zastosowaniem organow (plciowych).
    Pewnie wszyscy maja racje.

    Kanadyjskie badania specow od psychologii rozwojowej dziecka -iles tam lat temu-probowaly badac zachowania dzieci wychowanych w roznych srodowiskach. Wiec podobno, dziecko taksowkarza umialo sobie zasznurowac buty, a dziecko nauczyciela matematyki juz tej sztuki nie znalo. (bo pewnie tak jak ja, co bardzo dobrze pamietam, wkladalo buty bez rozsznurowywania).
    Z kolei dziecko matematyka mialo byc lepsze w szachach i roznych spekulacjach nie-manualnych.
    Mogliby sobie spece od psychologii rozwojowej dziecka marzyc o wzorcach zachowan do dnia dzisiejszego, gdyby nie lamiace wszelkie prawa psychologii – realia.

    Otoz w bardzo inteligentnej rodzinie papy Busha urodzil sie debilowaty synek, ktory do niczego sie nie nadawal, wiec jak raz pasowal na prezydenta.
    A w pewnej bardzo tradycyjnej lisiej norze – urodzila sie … lesbijka ( z duza inteligencja)

  32. Marucha said

    Re 31:
    Pan mnie (celowo?) źle odczytał.
    Po pierwsze – mnie inteligencja kojarzy się z bardzo wieloma aspektami działań człowieka. Rozróżniam po prostu wiele rodzajów inteligencji. W tym np. specyficzny rodzaj inteligencji, pozwalającej na manipulowanie ludźmi.
    Po drugie – stosunki męsko-damskie to nie tylko organy płciowe, ale także umiejętność nawiązywania znajomości, uwodzenia itd. Dziwiliście się nieraz państwo, jakim cudem jakiś niezbyt wydarzony facecik przygadał sobie świetną babkę – albo na odwrót, bardzo mało atrakcyjna niewiasta potrafiła oczarować przystojnych facetów?

  33. Marucha said

    Re 26:
    Co ciekawe, ogromny postęp w Korei Południowej nie dokonał się za przyczyną charytatywnych prywatnych przedsiębiorców, ani niewidzialnej ręki, ani nawet lektury dzieł Misesa.
    Rozwój Korei to silny kopniak w d…ę wszystkich idiotów, dla których bogactwo narodu bierze się z banków.

    Niektóre ciekawsze punkty – totalnie wdeptujące w gnój wszelkie pierdoly wolnorynkowych tumanów:
    – finansowanie inwestycji krajowymi środkami,
    – pożyczanie pieniędzy z zagranicy tylko poprzez budżet,
    – początkowa nacjonalizacja banków komercyjnych, dla zaprzęgnięcia ich do rozwijania gospodarki,
    – zasadniczo nie wpuszczanie do kraju inwestycji zagranicznych
    – przyjmowanie z zagranicy tylko transferów technologii oraz wiedzy,
    – zamiast substytucji importu forsowanie rozwijania eksportu
    – ścisła polityka ograniczonej wymienialności wona: wymieniać walutę można było tylko na potrzeby bieżącego handlu zagranicznego,
    – wysokie cła na import,
    – sponsorowanie wybranych gałęzi przemysłu oraz dużego nakładu pracy,
    – ścisłe niedopuszczanie nie-Koreańczyków do rynku finansowego
    – stopy procentowe ustalano w interesie rządu/gospodarki
    – stosunkowo niskie zadłużenie kraju, ze szczególnie niskim udziałem zadłużenia krótkoterminowego

    I co na to powiedzą wolnorynkowe pojeby?
    Nic nie powiedzą.
    Przemilczą.
    A za jakiś czas wrócą do swoich bredni. Tak, jakby nigdy nie zostało napisane to, co powyżej.

    ————————-

    Pięćdziesiąt lat temu PKB Korei Południowej przypadający na jednego mieszkańca, porównywalny był z poziomem PKB w biedniejszych krajach Afryki i Azji. Korea Północna była mniej zniszczona przez wojnę i posiadała większość przemysłu półwyspu, a ponadto węgiel. Na południu rządziła korupcja, kartki, czarny rynek, oraz gigantyczny deficyt handlowy.

    Dzisiaj PKB w przeliczeniu na 1 mieszkańca jest 9 razy wyższy niż w Indiach, 15 razy wyższy niż w Korei Północnej (licząc metodą parytetu siły nabywczej, Purchasing Power Parity, PPP) i porównywalne z poziomem PKB w mniej rozwiniętych krajach Europy Zachodniej. W latach 1963–1997 wzrost PKB wynosił stale 8,5% rocznie. Przy tym wydatki na wojsko pochłaniały cały czas ogromną część budżetu

  34. Marucha said

    Re 28:
    Zatem z przyjemnością zadajemy 166-Bojkotowi pytanie, jakie sam sformułował i zalecił do użytku:

    “Kogo 166 uważa za najbardziej użytecznego do realizacji celów, które 166 uważa za najważniejsze”

    No więc kogo 166 uważał za najbardziej użytecznego?

    Chyba tylko dureń mógłby liczyć na to, że dostanie odpowiedź…

  35. Fran SA said

    Ad. 32
    Panie Marucha, ja sie wyglupiam a Pan traktuje to powaznie.

    Nie mam zielonego pojecia na czym polega jakakolwiek inteligencja. Dlatego blaznuje.
    Z moim wrodzonym tepactwem, w zyciu zawsze ratowal mnie tzw. punkt odniesienia (point of reference), ktory sam mi nie wyrosl, a zostal wbity do glowy metoda lopatologii stosowanej- glownie przez rodzine..
    Udalo mi sie pokonczyc rozne szkoly i pracowac w przeroznych, bardzo ciekawych miejscach, glownie dlatego, ze o moje katolickie wychowanie zadbala babcia, ktora nauczyla mnie jak postepowac zgodnie z przykazaniami i zarabiac na sukcesy uczciwoscia i praca, a takze opowiadala, ad nauseam, gdzie lezy granica, ktorej nie wolno przekroczyc.

    Przykazywali mi w domu, na kazdym kroku, ze mam przez zycie probowac przejsc tak, zeby nikogo nie skrzywdzic.
    Moje obecne warunki i niezaleznosc finansowa niestety nie moge zwalac na moja wrodzona inteligencje.
    Przyuczyli mnie do zycia w spolecznosci, ktorej nie nalezy okradac, oszukiwac i obiecywali, ze Bog wynagrodzi.
    I mowili prawde.
    Czy takie posluszenstwo to tez inteligencja? Nie wiem.

    I dalej nie wiem, czy sprytny bawidamek ma wrodzone zdolnosci do czarowania panienek, (niektore bestie rodza sie chutliwe) czy zostal w domu pouczony, jak sie nalezy zachowac wzgledem dam, zeby pozyskac wzgledy dam.

    Do kazdego przyuczenia dochodza cechy indywidualne, ktore moga pomoc/zaszkodzic np. w amorach.
    Ja mam te paskudna indywidualna ceche, ze lubie blaznowac. Nie kazdemu to odpowiada.
    Blaznowanie przydaje mi sie do maskowania np. niewiedzy. Ale tez i pozwala do tej niewiedzy sie przyznac.

  36. Inkwizytor said

    Jej zadaniem jest stręczenie PiS i plucie na Rosjan, nic więcej ta Pisuardessa nie potrafi 🙂

  37. Marucha said

    Re 35:
    Aha.

    PS. Może i trudno jest nam zdefiniować, co to jest inteligencja, zwłaszcza że ma wiele różnych wymiarów. Ale ludzi inteligentnych umiemy rozpoznać.
    Podobnie jak z pięknem. Nie potrafimy go dokładnie, punkt po punkcie, określić. Ale za piękną kobietą się obejrzymy… 🙂
    I też jakoś umiemy je rozpoznać.

  38. Maciej said

    Przecież Bojkot stręczył nam pójściem na zeszłe wybory w celach wyborczych ! A teraz nie ufa politykom ? Jakimś sam musiał zaufać, i oddał na nich głos nasz dzielny gajówkowy demokrata ! Tylko nie chce napisać komu to zaufał … Kodeks Polaka – autorstwa Bojkota to dopiero musi być moralitet ! 🙂

  39. Zbigniew Козил said

    @8

    Pytanie : Kto hoduje rybki?

    No odrobinę mi zajęło. Choć gdy zna się już metodę, to zadanie w istocie proste.
    Praca z Excel albo bazami danych dostarcza pewnej wyobraźni która może być pożyteczna w tym przypadku. Rozwiązania nie podam, aby nie psuć zabawy.

    Na ostatnich zajęciach w szkole pokazałem uczniom, jak wyznaczyć ciepło topnienia lodu. Bierzemy lód o T=0 C, w naczyniu niewielkim, wkładamy do naczynia z wodą o stałej temperaturze i mierzymy temperaturę w funkcji czasu… Dzieci (13 lat) były zachwycone (zrozumiały, a to najważniejsze). W fizyce często tak bywa, że mając prawie nic, można powiedzieć wiele.

  40. Zbigniew Козил said

    @8, 39

    Pan ZeroHero, ma Pan może namiary na więcej tego rodzaju zagadek?

    Mojej żonie się spodobały 😉 Rozwiązała, choć nie prędko. Zaniosła też do pracy. Inni (kilka osób) nie dali rady 😉

    Ale, tę drugą dałem uczniowi w szkole (13 lat). Wypisałem warunki zadania (po angielsku). Ten od razu podszedł do tablicy i zaczął od rysowanie tabelek. Podpowiedziałem jemu tylko, jaki rodzaj tabelki powinien być najlepszy. A potem aż oczy mi wyszły na wierzch: przeskakiwał w myślach po kilka kroków rozumowania, nie mogłem nadążyć. Zrobił wszystko w 10 minut.

  41. Zbigniew Козил said

    Ha ha ha 😉

    @8, 39, 40

    Ale, jeśli ktoś chce się pobawić jeszcze, niechaj na stronę nie zagląda, bo tam jest rozwiązanie podane:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zagadka_Einsteina

    „zagadka znana w kilku różnych wersjach, której autorstwo tradycja przypisuje Albertowi Einsteinowi. Miał on powiedzieć, że jest w stanie ją rozwiązać jedynie 3% populacji świata”

    Istotnie, bez myślenia tego rozwiązać nie można. Istnieje bowiem 24 883 200 000 możliwych kombinacji.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: