Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
    Lily o Wolne tematy (67 – …
    Us o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Emilian58 o Fiskus coraz częściej zagląda…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Jan Paweł II a Unia Europejska

Posted by Marucha w dniu 2013-03-19 (Wtorek)

Czy potrafilibyśmy sobie wyobrazić Piusa VII nawołującego katolików do wniesienia swojego wkładu w budowę napoleońskiego systemu europejskiego i dążenia do przeniknięcia wszystkich jego aspektów elementem religijnym, ponieważ chrześcijanie powinni współpracować ze wszystkimi ludźmi dobrej woli i uczestniczyć w realizacji tego wielkiego projektu?

Czy możemy sobie wyobrazić papieża Piusa XI stwierdzającego, że konstytucja Związku Sowieckiego jest kolejnym krokiem do stworzenia syntezy fundamentalnych wartości, mających kształtować współistnienie narodów, ale wyrażającego rozczarowanie z faktu, że w tekście nie zawarto ani jednej wzmianki o Bogu?

Czy potrafilibyśmy wyobrazić sobie Piusa XII napominającego władze III Rzeszy przed degradowaniem wspólnoty politycznej do roli geografii i ekonomii, ale wyrażającego satysfakcję z rozszerzenia niemieckiej przestrzeni na wschód i objęcia nowych terenów błogosławionym działaniem Reichsmarki?

Oczywiście, że nie!

Wielu czytelników stwierdzi, że to krzywdząca przesada – że czasy się zmieniły, że podane przykłady dotyczą zbrodniczych systemów, których dzisiaj już na szczęście nie ma. Jednak jeśli uświadomimy sobie, z jaką ostrożnością papiestwo traktowało pomysł stworzenia europejskiego Świętego Przymierza, zwalczającego przecież antykatolicki liberalizm; z jaką stanowczością papież Pius VII odciął się wówczas od tego zamysłu, wskazując fałszywe fundamenty działania oparte na indyferentyzmie religijnym, zrównującym katolicyzm z prawosławiem i protestantyzmem; jak ostro Pius IX sprzeciwił się pomysłowi zjednoczenia Włoch, opartemu na antykatolickim liberalizmie, demokracji i rewolucji; z jaką stanowczością Pius XII potępił plany Bolesława Piaseckiego, zmierzające do „chrystianizacji” komunizmu, do przeniknięcia socjalistycznej gospodarki elementami myślenia katolickiego – wtedy uświadomimy sobie, że poniższe przykłady dotyczą w istocie przyjętych przez Jana Pawła II aksjomatów politycznych, nie zaś konkretnych przypadków.

Miejsce Kościoła katolickiego w Unii Europejskiej

Unia Europejska jest wspólnotą światopoglądowo i religijnie neutralną. (…) Unia Europejska nie przyznaje sobie kompetencji w sprawach religijnych i wyznaniowych, jej prawo nie reguluje wewnętrznych spraw konkretnych wspólnot i Kościołów, ani nie utożsamia się z którymkolwiek z nich.

Unia Europejska. Informator o Kościołach, wyd. Komitetu Integracji Europejskiej, Centrum Informacji Europejskiej, Warszawa 2000, s. 2.

Unia Europejska przestrzega oraz nie narusza statusu, jakim cieszą się Kościoły oraz stowarzyszenia i wspólnoty religijne w Państwach Członkowskich zgodnie z odpowiednimi przepisami prawnymi. Unia Europejska przestrzega w równej mierze statusu organizacji o charakterze filozoficznym i bezwyznaniowym.

Fragm. tzw. Klauzuli kościelnej Aktu Końcowego Traktatu Amsterdamskiego z 1997 roku.

Fundamenty ideowe Unii Europejskiej

Czerpiąc inspirację ze swego dziedzictwa duchowego i moralnego Unia jest zbudowana na nierozdzielnych, powszechnych zasadach ludzkiej godności, wolności, równości i solidarności; jej podstawą są zasady demokracji i rządów prawa. Stawia ona jednostkę w centrum swoich działań przez ustanowienie obywatelstwa Unii i stworzenie strefy wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

Preambuła Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.

Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje wolność zmiany wyznania lub przekonań oraz wolność uzewnętrzniania indywidualnego lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań przez uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie i czynności rytualne.

Art.10 pkt.1 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.

Wolność uzewnętrzniania wyznania lub przekonań może podlegać jedynie takim ograniczeniom, które są przewidziane przez ustawę i konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi na interesy bezpieczeństwa publicznego, ochronę porządku publicznego, zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.

Art. 9 pkt. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Trzeba pamiętać, że podział chrześcijaństwa ma źródło nie tylko w różnicach teologicznych, ale także – kulturowych i narodowych. Dlatego jednoczenie Europy, zmierzające do znoszenia antagonizmów narodowościowych, daje również szansę na łatwiejsze pokonywanie przeszkód na drodze ekumenicznej.

Unia Europejska. Informator o Kościołach, wyd. Komitetu Integracji Europejskiej, Centrum Informacji Europejskiej, Warszawa 2000, s. 23.

Unia respektuje tożsamości narodowe Państw Członkowskich, których systemy rządów opierają się na zasadach demokracji.

Tytuł I, Art. F, 1 Traktatu z Maastricht.

Należy zapewnić równość mężczyzn i kobiet we wszystkich dziedzinach, łącznie z zatrudnieniem, wykonywaniem pracy i wynagrodzeniem.

Zasada równości nie stanowi przeszkody w utrzymywaniu lub przyjmowaniu środków zapewniających określone korzyści dla płci niedostatecznie reprezentowanej.

Art. 23 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.

Etyka:

Nikt nie może być skazany na karę śmierci ani nie może nastąpić jej wykonanie.

Art.2 pkt.2 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.

Znosi się karę śmierci. Nikt nie może być skazany na taką karę ani nie może nastąpić jej wykonanie.

Art.1 Protokołu nr 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

W dziedzinie medycyny i biologii muszą być szanowane w szczególności: (…)

– zakaz reproduktywnego klonowania istot ludzkich.

Fragm. art. 3 pkt. 2 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.

Komentarz prawny do art. 3 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej:

Karta (Konwencja o Prawach Człowieka i Biomedycynie Rady Europy– ETS 164 i Protokół Dodatkowy ETS 168 – przyp. Z. J.) nie ma na celu odstąpienia od tych zasad, zakazuje jedynie klonowania reprodukcyjnego. Nie zezwala natomiast ani nie zakazuje innych form klonowania.

Gwarantuje się prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tych praw.

Art. 9 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.

Konwencja o Prawach Człowieka i Biomedycynie Rady Europy

– ETS 164 i Protokół Dodatkowy ETS 168 – przyp. Z. J.) nie ma na celu odstąpienia od tych zasad, zakazuje jedynie klonowania reprodukcyjnego. Nie zezwala natomiast ani nie zakazuje innych form klonowania.

Gwarantuje się prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tych praw.

Art. 9 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.

Komentarz prawny do Art. 9 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej:

Nie zakazuje on ani nie zmusza do nadania uznania za małżeństwo związku między osobami tej samej płci. Prawo więc podobne jest do przewidzianego w Konwencji (Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – przyp. Z. J.), ale jego zakres może być szerszy, jeśli krajowy ustawodawca taki postanowi.

Wnioski: Polityczne aksjomaty Unii Europejskiej całkowicie pomijają dorobek cywilizacyjny chrześcijaństwa opierając się na fundamentach ideologicznych rewolucji francuskiej – liberalnej wizji człowieka i etyki społecznej, w polityce na zasadzie demokratyzmu i w dziedzinie gospodarki na podstawach socjalistycznego państwa opiekuńczego. W wizji tej Kościołowi katolickiemu wyznaczono marginalną rolę na równi z sektami i stowarzyszeniami filozoficznymi.

Jan Paweł II o Unii Europejskiej i integracji Europy

Po II wojnie światowej Rada Europy przyjęła nową wizję polityczną i ustaliła nowy porządek prawny, który przyjął zasadę, według której poszanowanie praw człowieka przewyższa suwerenność narodową i nie może być podporządkowane celom politycznym, ani podlegać kompromisom z interesami narodowymi. Tym samym Rada przyczyniła się do położenia fundamentów pod odnowę moralną, niezbędną po spustoszeniach wojennych, a Europejska Konwencja Praw Człowieka stanowiła niezwykle istotny element tego procesu.

Jan Paweł II, orędzie wygłoszone do uczestników Konferencji Ministerialnej Rady Europy, Rzym 3 listopada 2000, z okazji ustanowienia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, [w:] Wokół współczesności. Biuletyn Katolickiego Biura Informacji i Inicjatyw Europejskich (OCIPE), 21 XI 2000 r., s. 5.

Poszerzenie Unii Europejskiej, lub lepiej, proces „europeizacji” obszaru całego kontynentu, wiele razy przeze mnie postulowany, stanowi priorytet, do którego należy dążyć odważnie i bez zwłoki, aby dać konkretną odpowiedź na oczekiwania milionów ludzi świadomych łączącej ich wspólnej historii i mających nadzieję na życie w jedności i solidarności. Rodzi to konieczność nowej refleksji nad instytucjonalnymi strukturami Unii Europejskiej i w konsekwencji dostosowania ich do aktualnych wymogów, a jednocześnie potrzebę niezwłocznego ustalenia nowych regulacji, które określiłyby jasno cele europejskiej wspólnoty, kompetencje Unii oraz wartości, na jakich ma ona się opierać.

Jan Paweł II, przemówienie z okazji otwarcia w Rzymie zjazdu „Ku Konstytucji Europejskiej”, zorganizowanego przez Urząd ds. Duszpasterstwa Akademickiego wikariatu rzymskiego we współpracy z komisją Episkopatów Wspólnoty Europejskiej i Federacji Uniwersytetów Katolickich Europy, 20 czerwca 2002 roku, [w:] Jan Paweł II. Kalendarium Europejskie, „Polski Kalendarz Europejski” nr 9/2002, s. 17. Publikacja Polskiej Fundacji im. R. Schumana.

Ja, biskup Rzymu i pasterz Kościoła powszechnego, z Santiago kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! Bądź sobą! Odkryj swoje początki. Tchnij życie w swoje korzenie. Tchnij życie w twe autentyczne wartości, które sprawiły, że twoje dzieje były pełne chwały, a twoja obecność na innych kontynentach dobroczynna. Odbuduj swoją jedność duchową w klimacie pełnego szacunku dla innych religii i dla prawdziwych swobód.

Jan Paweł II, fragm. Aktu Europejskiego, Santiago de Compostela, 9 listopada 1982 roku, [w:]Kościół, Polska a Unia Europejska. Gliwice b.r.w.

Polska ma pełne prawo, aby uczestniczyć w ogólnym procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską. Doświadczenie dziejowe, jakie posiada Naród polski, jego bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza do umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie…

Jan Paweł II, cytat z przemówienia w Parlamencie RP, Warszawa, 11 czerwca 1999 roku, [w:] Unia Europejska. Informator o Kościołach, wyd. Komitetu Integracji Europejskiej, Centrum Informacji Europejskiej, Warszawa 2000.

Kościół nie może nigdy pozwolić na nadużywanie go do antyeuropejskiej demagogii oraz podsycania antyeuropejskich nastrojów. Dla zjednoczonej Europy nie ma bowiem alternatywy.

Jan Paweł II, fragment przemówienia do parlamentarzystów austriackich, Rzym, 23 marca 1997 roku, [w:] Unia Europejska. Informator o Kościołach, wyd. Komitetu Integracji Europejskiej, Centrum Informacji Europejskiej. Warszawa 2000.

Wnioski:
Jan Paweł II popada w błąd potępiony przez św. Piusa X w Notre charge apostolique (List o błędach Sillonu), tworząc swoją własną wyimaginowaną wizję Unii Europejskiej. Nie posiada ona żadnego związku z rzeczywistością polityczną, społeczną i kulturalną tej zdominowanej przez socjaldemokratów struktury.

Jan Paweł II wierzy (tak jak silloniści) w ścisłe powiązanie aspektu politycznego i ekonomicznego z moralnym, który może ulec rozwojowi jedynie w systemie demokratycznym. Podlega sillonistycznej iluzji demokratycznego wychowania ludu, które w istocie jest wydaniem społeczeństwa na pastwę liberalnej degeneracji. Poglądy Jana Pawła II stoją w jaskrawej sprzeczności z encykliką Leona XIII, w której ten papież podkreślał, że indyferentyzm religijny jest w istocie zakamuflowanym ateizmem, ponieważ na państwie spoczywa obowiązek posiadania i popierania religii publicznej, którą może – jako religia prawdziwa – być wyłącznie katolicyzm.

Jan Paweł II wspiera „religię publiczną” Unii Europejskiej, czyli demokratyzm i liberalne prawa człowieka. Pamiętajmy, że Unia Europejska to nie jest Europa! Ω

http://www.piusx.org.pl/

Komentarze 63 do “Jan Paweł II a Unia Europejska”

  1. JO said

    Kafel, Bizon Nie silcie sie tu wypowiadac broniac JPII. Poki nie przeprosicie, nie przyznacie sie do Bledu I Grzechu kazdy z Was jest traktowany jak Przestepca….

  2. Psiemislavius said

    Kolejna „radosna twórczość” kremówkowego Papieża.

  3. niepokorna said

    Gdzie tu nieomylność papieża? Naraził katolików na „na pastwę liberalnej degeneracji”.

  4. Psiemislavius said

    Re 3:
    To jest prywatne zdanie o Unii Europejskiej Jana Pawła II, które wprowadzał w życie. Nie wypowiadał się tutaj ex cathedra w sprawach wiary i obyczajowości, zatem tutaj nieomylność go nie dotyczy.

  5. JO said

    Ad. 4. Ta Kobieta nie wie co oznacza Slowo/ Akt wypowiedzi Ex cathedra..

  6. Jan said

    Aby lepiej zrozumieć i docenić rolę Jana Pawła II we wspieraniu UE trzeba poznać albo przypomnieć sobie.
    1. Czyj było to projekt od samego początku i od kiedy wszedł w fazę realizacji.
    2. Prawdziwy cel utworzenia UE
    3. „Uświęanie” tworu politycznego antykatolickiego włączeniem „ojców założycieli” w poczet kandydatów na ołtarze (Adenauer, Szuman i Gasperi).
    4. Wkład UE na polu rozkrzewienia wiary i moralności chrześcijańskiej.

  7. Marucha said

    Re 3:
    W #4 udzielono już odpowiedzi Pani Niepokornej.
    Faktem jest jednak, że większość Polaków mniema, iż KAŻDE słowo wypowiedziane przez Papieża jest nieomylne, a już w szczególności polskiego papieża.
    Pomyśleć, że to Jan Paweł II był tym, którzy przechylił szalę zwycięstwa na stronę euromasonerii…Ludzie mu tak wierzyli….

  8. niepokorna said

    Moje myślenie, jest wg mnie, wprawdzie proste, ale logiczne. Ponieważ to człowiek, wprowadził pojęcie nieomylności papieży, czyli w końcu ludzi, to już samo to, świadczy o ich pysze. Nie ma pewności, że Duch Święty miał na to wpływ, tak twierdzą papieże, którym wygodnie z tym dogmatem, ale czy Bogu się podoba jak ludzka nędza się z Nim zrównuje, tego nie jestem pewna, a może jestem, ale dyskusje o dogmatach to jałowe dyskusje, szkoda na nie czasu.. Nieomylny jest tylko Bóg. Dekalog, wystarczy, żeby się nie pogubić i nie pomylić. Im więcej dogmatów, tym dalej od Boga, ale to moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać.

  9. JO said

    ad.8. Spieprzaj stad maciacielu

  10. Marucha said

    RE 8:
    Miła Pani, widać, że obraca się Pani w tematyce, która jest jej obca..
    Nieomylność papieży w kwestiach wiary i moralności nie została wymyślona przez człowieka, lecz została uroczyście potwierdzona jako to, w co Kościół od zawsze wierzył. Nie chodzi też o żadne „zrównywanie się z Bogiem” (co za bzdura!), ale o to, że przez papieża może przemawiać Duch Święty, Potwierdził to sam Chrystus, wie Pani gdzie?

  11. Jan Bawół said

    Powyższy artykuł nie uwzględnia dwu ważnych dla całokształtu czynników.

    1) Treści książki „Osoba i czyn”, z którychj nic nie wynika.
    2) Faktu, że Jan Paweł II, zwodzony i oszukiwany przez swe otoczenie, nie miał pojęcia, iż chodziło o Unię Europejską, lecz myślał, że mowa była o Unii Lubelskiej

  12. Griszka said

    @8 Niepokorna
    „Dekalog, wystarczy, żeby się nie pogubić i nie pomylić.”

    A sakramenty takie jak Chrzest ? A Sakrament Pokuty ? Tylko apostołowie dostali od Jezusa dar odpuszczania grzechów.

    ” Im więcej dogmatów, tym dalej od Boga, ale to moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać.”

    Chyba raczej na odwrót. Tam gdzie nie jest nic doprecyzowane i wyjaśnione, ma miejsce anarchia, rozpad, działanie na własną rękę. Każdy może sobie głosic to co mu się podoba. Później się niektórzy dziwią czemu samych głównych odłamów protestantyzmu jest kilkanaście, każdy z własną interpretacją Pisma Świętego

  13. Jan said

    Na dobrą sprawę Dekalog wpisany jest w prawo naturalne. Zbudowany na nim Kościół z Objawieniem Bożym i Jego nauką to wyższa szkoła, do której Niepokorna nie „załapała się”. Zerka tylko i widzi co widzi, czyli co chce.

  14. Dictum said

    http://europedirect-zamosc.wszia.edu.pl/?p=2298

    Odbyło się całe sympozjum poświęcone JP2 a UniaE.
    W żadnym z cytatów (na co zwróciła wcześniej tu uwagę jedna z osób przy innym tekście) nie ma ani słowa o Bogu.
    Jest o godności człowieka, o demokracji, o dwóch płucach, o narodzie, o prawie itp.,
    czyli „Do widzenia i dobrego obiadu”.

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/X/XU/europa_needs_pl.html

    – a tu Grzegorz Górny wyłuszcza i tłumaczy podejście JP2 do UE.
    Jak kogoś to znudzi, to może wynieść inny pożytek – na końcu wykładu jest „jJak leczyć grzybicę”.

  15. jacek said

    Jan Pawel II zostal wybrany przez Brzezińskiego, co sam powiedzial.
    Brzeziński powiedział po śmierci papieża: Kiedy spotykałem się z Janem Pawłem II on zawsze mnie surowo karcił. Mówił : „ponieważ to ty uczyniłeś ze mnie papieża, mógłbyś częściej mnie odwiedzać”.
    JPII realizowal polityke masonerii pod plaszczykiem Ducha Swietego.
    W Warszawie w roku 1979 powiedzial „niech zstapi duch twoj i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.
    Twoj to znaczy czyj? Boga? Wielkiego Architekta? Jehowe?
    Polske i Europe opanowal duch masonerii.
    Czy Pan Jezus nie mowil po owocach ich poznacie?
    Jakich dowodow tu jeszcze potrzeba?

    re: 4
    jesli Wojtyla byl oszustem, to Duch Swiety nie mogl przez niego dzialac. Tak ze watpie w jego nieomylnosc w sprawach wiary. Zostal wychowany w Polsce w pewnych zasadach, nie wszystko bylo w nim zepsute. To czlowiek z pogranicza dwoch cywilizacji lacinskiej i zydowskiej. Wolal towarzystwo zydow niz Polakow. I sluzyl zydom.

  16. marost said

    ……….. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską.
    J.Pawel II Warszawa 11.06.1999

    ……..Te słowa wypowiedziane w polskim Parlamencie, od samego początku spotykały się z oporem środowisk, które lubią straszyć integracją europejską.(…)Tłumaczyli: Papież nie powiedział, że sam popiera dążenie Polski do Unii Europejskiej, tylko że Stolica Apostolska popiera. Widocznie Ojciec święty jest przeciwny integracji, natomiast jego współpracownicy w Watykanie ją, niestety, popierają…
    Abp J. Życiński (Gość Niedzielny 10/2000)

    ………..nie można się spierać o to, czy Ojciec Święty jest za czy przeciw Unii Europejskiej, bo tej Unii, o której mówi Ojciec Święty, jeszcze nie ma. Tę Unię trzeba tworzyć
    ks. prof. A. Szostek, rektor KUL

    ……….. Kościół pragnie być obecny również w procesie przygotowania Polski do pełnego zjednoczenia z Unią Europejską. Słuszne jest dążenie do tego, aby Polska miała swe należne miejsce w ramach politycznych i ekonomicznych struktur zjednoczonej Europy. Trzeba jednak, aby zaistniała w nich jako państwo, które ma swoje oblicze duchowe i kulturalne, swoją niezbywalną tradycję historyczną związaną od zarania dziejów z chrześcijaństwem. Tej tradycji, tej narodowej tożsamości Polska nie może się wyzbyć. Stając się członkiem Wspólnoty Europejskiej, Rzeczpospolita Polska nie może tracić niczego ze swych dóbr materialnych i duchowych, których za cenę krwi broniły pokolenia naszych przodków. W obronie tych wartości Kościół pragnie być partnerem i sojusznikiem rządzących naszym krajem.
    J.Pawel II Watykan 3 grudnia 2

  17. marost said

    bp Kazimierz Nycz, krakowski biskup pomocniczy:

    – Ojciec Święty jest pierwszym spośród autorytetów, których winniśmy szukać podejmując decyzję o naszym wejściu w struktury europejskie. Cieszę się, że w tym kontekście padły słowa jednoznaczne i mocne. Nareszcie nikt nie będzie mógł potraktować papieskiego nauczania wybiórczo.

    Narodowa Pielgrzymka do Rzymu i dziękczynienie za 25-lecie pontyfikatu stało się dla Ojca Świętego okazją, by popatrzeć na ten czas i wskazać, co on sam uważa za najważniejsze dla Polaków. W tym kontekście mocne podkreślenie, że Polska potrzebuje Europy, a Europa Polski to wyraz konsekwentnej nauki Jana Pawła II.

    Na Placu św. Piotra padły słowa jednoznaczne. Może wreszcie nikt nie będzie mógł wybrać sobie z tego wystąpienia argumentów za czy przeciw. Może wreszcie wsłuchamy się w to, co Papież naprawdę ma nam do powiedzenia. Jan Paweł II jest autorytetem moralnym nie tylko w sprawach wiary. Byłoby nieroztropnością, gdyby ten Papież, który tyle zrobił dla zburzenia muru i zjednoczenia Europy, po upadku komunizmu nie był teraz słuchany i wysłuchiwany. Pokazuje nam przecież naszą przyszłość jako człowiek mądry, doświadczony i charyzmatyczny.

    Jan Paweł II dostrzega, rozumie i szanuje obawy Polaków związane z integracją europejską. Gdyby Ojciec Święty mógł więcej czasu poświęcić temu tematowi, Polacy usłyszeliby, że dla Jana Pawła II nie jest lepszym katolikiem ten, który w referendum powie „tak”, a gorszym ten, kto wyrazi swój sprzeciw. Ta decyzja nie należy do doktryny wiary i każdy powinien podjąć ją sam, kierując się swoim sumieniem i poglądami wyrobionymi na ten temat.

    Uczestnictwo w referendum jest obowiązkiem każdego Polaka, bo chodzi o to, by w zgodzie ze swoim sumieniem, wyrazić swoje stanowisko po to, by została pokazana cała paleta polskich postaw wobec Unii Europejskiej. Sądzę jednak, że w tym szukaniu argumentów i autorytetów Papież musi być na pierwszym miejscu.

    abp Tadeusz Gocłowski, metropolita gdański:

    To, co Ojciec Święty mówił, było dosyć dużym spotkaniem z tym, co mówił prezydent. Były to ważne głosy wypowiedziane niemal w przededniu referendum unijnego. Ojciec Święty zwrócił uwagę na fakt, że zawsze byliśmy w Europie i dzisiaj w tym momencie dziejowym nie może być inaczej. Polska potrzebuje Europy i Europa potrzebuje Polski w wymiarach gospodarczych, ale przede wszystkim duchowych.

    Kościół w Polsce ma coś do zaoferowania Europie. Dlatego wydaje mi się, że ta krótka synteza, której dokonał Ojciec Święty z okazji tego wielkiego wydarzenia, jakim jest kanonizacja i 25. rok jego pontyfikatu, jest nam wszystkim potrzebna. Po to, żeby spokojnie zadumać się nad kondycją Kościoła w Polsce, nad kondycją narodu w tym państwie, no i z myślą, co dalej.

    KAI (md, ml, per //per)

  18. Jan Bawół said

    Polska miała wejść do Unii Europejskiej, aby ewangelizować zateizowaną Europę. I na pewno by się to udało, bo Polak potrafi, gdyby nie to, że w trakcie ewangelizacji Polskę zlikwidowano – pozostawiając jej historyczną nazwę i tolerując prymitywny język tubylczy.
    Więc teraz już nie ma kto ewangelizować Europy, bo ewangelizator umarł.

  19. Kudlaty said

    Ks. A. Cekada ,,Święcenia biskupie według obrzędu z roku 1968,,-fragment:

    Kiedy byłem seminarzystą na Środkowym Zachodzie pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych, słyszałem różnych modernistów porzucających tradycyjne rozumienie sukcesji apostolskiej traktowanej jako „teologiczny rurociąg”, niebiblijny mit, jako późny wyraz „przemyślanej wiary”, i wymyślone pojęcie dotyczące form sakramentalnych, pojmowanych jako „słowa magiczne” i „zaklęcia”.

    W tej posoborowej epoce modernistyczni „eksperci” od liturgii ciężko pracowali nad sporządzeniem nowego rytu święceń biskupich. Gdy przeczytałem już wiele ich opracowań – pełnych zmyślonych żądań „powrotu do źródeł”, zręcznych dwuznaczności, pogardy dla scholastycznej teologii sakramentów i wstrętnej arogancji, która bije w oczy z każdej strony – to nie mam trudności, aby pojąć, że ludzie ci postanowili zmajstrować obrzęd, który zniszczy sukcesję apostolską w jej tradycyjnym rozumieniu .

    Jak widzieliśmy, wszystko im się udało. Wykorzenienie sukcesji apostolskiej to mały „kawał” jaki zrobili Kościołowi. Moderniści nie musieli już kpić z „rurociągu”, bo odcięli go w roku 1968. Biskupi wyświęceni w nowym rycie nie mają sakramentalnej mocy prawdziwych biskupów i nie mogą w ważny sposób święcić innych biskupów, ani księży.

    Kapłani, którzy wywodzą swe święcenia od takich biskupów, nie mogą z kolei sprawować ważnej Eucharystii podczas Mszy, nie mogą ważnie spowiadać, ani udzielać Sakramentów umierającym. Ich działalność to grzech przeciwko cnocie wiary, sprawiedliwości i miłości. Kapłani, którzy w dobrej wierze przyjęli nieważne święcenia są pozbawieni charakteru kapłańskiego, a świeccy, którzy przyjmują z ich rąk nieważne sakramenty są pozbawieni łaski.

    Byłoby wystarczająco źle, gdyby zjawisko nieważnych sakramentów ograniczało się wyłącznie do parafii posoborowych i nowego duchowieństwa, ale krzewi się także w kręgach tradycjonalistycznych, gdzie sprawowana jest Msza Trydencka.

    Od roku 1984 wszędzie pojawiły się indultowe Msze tradycyjne uznane przez władze diecezjalne, odprawiane przez księży, którzy otrzymali święcenia kapłańskie z rąk biskupów wyświęconych w nowym obrządku. Te wszystkie Msze są nieważne, ale wielu nieświadomych katolików pozbawionych odpowiedniej orientacji, bierze w nich udział, wielbiąc i otrzymując sam tylko chleb.

    Znacznie gorsze są różne organizacje kapłańskie i zakonne, których członkowie sprawują Mszę tradycyjną z pełną aprobatą i uznaniem ze strony modernistycznej hierarchii – takie jak Bractwo Św. Piotra, Instytut Chrystusa Króla, Administratura Apostolska Świętego Jana Marii Vianney’a, benedyktyni z Fontgombault, itd.

    Robiąc wrażenie wspaniałego trwania przy nienaruszonym katolicyzmie, środowiska te popadły w całkowite podporządkowanie modernistom. Ich członkowie muszą przyjmować wszystkie błędy II Soboru Watykańskiego i zobowiązani są do współpracy z modernistycznymi biskupami i duchowieństwem diecezjalnym.

    Młodzi ludzie pociągnięci przez chwalebną naukę Kościoła i dążący do ideałów życia kapłańskiego wstępują do tych seminariów i klasztorów, aby pewnego dnia otrzymać święcenia w tradycyjnym, przedsoborowym obrzędzie.

    Jednakże po zakończeniu obrzędu będą takimi samymi świeckim jak wcześniej, zanim wstąpili do seminarium, gdyż biskup udzielający im święceń nie będzie posiadał pełni kapłaństwa, ale pustkę Ducha rządzącego.

  20. akej said

    @ 8
    Nie wlaz na afisz ja nie potrafisz – czyli nie plec skonczonych glupot, babo! Najpierw naucz sie historii Kosciola. W ogole nie masz zielonego pojecia co to jest Tradycja KK.

  21. RomanK said

    Apostolowie samozwancy ,zapomnieli co znaczy Katolicki?????
    Ponadto w latach 80tych..latach stanu wojennego i zamordyzmu…z Polski uciekaly miliony ludzi…Europa Ojczyzn byla marzeniem zdecydowanej wiekszosci…zatem i slowa Papieza dawaly Polakom nadzieje.
    Jak obecna Unia rozni sie od tej z 82 roku widzi cala Europa…inna sprawa co oferowano w miejsce Unii????
    Oczywiscie za wszystkie neipowodzenia winny jest ..Papiez Polak:-))))

  22. osoba prywatna said

    KOŚCIÓŁ W OBRONIE POLSKI
    JE ks. biskup Edward Frankowski
    http://www.naszawitryna.pl/europa_705.html

  23. JO said

    ad.21. Papiez Polak Odebral Soborem i jego Kontynuacja Chrystusa, Sw Magisterium, Msze Trydencka Polsce i calemu Katolickiemu swiatu, wprowadzil Modernizm, Liberalizm, Kolegializm, zmienil definicje Ekumenizmu i Publicznmie na Skale Swiatowa to wszystko wprowadzil do SRODKA Kosciola, obdarowal Trony Katolickie Zydom a Tradycje Exkomunikowal.

    Kafel , idz stad Gownozjadzie. Dziel sie sawiom Gownem ze swomi wspolziomkami Zydami. Im proponuj Kolegializm, Liberalizm, Modernizm i inne izmy a od Nas die odpieprz

  24. JO said

    Ten Zyd Kafel dobrze Rozumie, zo to co mamy obecnie to „dobre owoce ” pontyfikatu JPII wlacznie z kontynuacja „dobrodziejstw JPII” wzgledem Zydow przez Kolejnego Masona okupujacego Tron Piotra

  25. Marucha said

    EWG z roku 1982 a Unia Europejska z roku 2003 to dwie, zupełnie różne organizacje.
    Ta pierwsza – to współpraca gospodarcza.
    Ta druga – to lucyferiańskie superpaństwo.
    Jan Paweł II zalecał Polakom wejście do Unii z roku 2003, a nie do EWG z 1982 roku.

  26. RomanK said

    Gdybys ty Jojne byl mniej glupi- niz jestes- ale coz to nie twoja wina …ale rodzicow twoich:-)))
    Przeczytaj to co nagryzmoliles jeszcze raz…tylko nie zryj ….bo sie otrujesz:-))))

  27. Griszka said

    Panie JO, jakie ma Pan dowody na to, ze JP II byl masonem ? To samo sie tyczy obecnego papieza.
    I moglby juz Pan przestac wyzywac Pana Romana od zydow…

  28. Samuel said

    Panie JO,
    jesteś Pan zakałą rodu ludzkiego.
    Z katolicyzmem, a tym bardziej z tradycją katolicką nie masz nic wspólnego.
    Jesteś wulgarnym człowiekiem, a tacy z wiarą katolicką nie mają nic wspólnego.
    Kto Ciebie upoważnił, abyś wypowiadał się za ‚tradycyjnych katolików’ w Polsce, za Bractwo św. Piusa X?

    Brak Tobie pokory, a to jedna z najważniejszych cech katolika!!!

    Na polemikę z mojej strony nie licz, nie ma z Kim polemizować.

    (…) Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały. (…) (Mt 7, 1-6)

  29. jacek said

    OTO CO UTRACILIŚMY, PO HERETYCKIM SOBORZE WATYKAŃSKIM II.

  30. JO said

    ad.29. Oraz po Pontyfikacie JPII MOdernisty.

  31. jacek said

  32. Miet said

    Ad.21.
    Dzięki Panie Romanie za proste i krótkie podsumowanie tych „bombowych nalotów” na JPII.
    Próbowałem z tym powalczyć pod innym wpisem ale w odpowiedzi otrzymałem kolejną serię nalotów, więc odeszła mnie ochota na taką „dyskusję”.

    Zabawmy się przez chwilę w gdybanie: jak by wyglądała Polska i polskie społeczeństwo, gdyby Kard. Karol Wojtyła nie był papieżem – gdyby wybrano kogoś innego?
    Ciekawi mnie na kogo ci bombardierzy zrzucaliby te swoje „smart bombs” – kogo by obarczali winą za istniejący stan rzeczy???
    Bo nie wydaje mi się, że Polska byłaby krajem mlekiem i miodem płynącym, wolnym i silnym – czyż nie tak???

  33. JO said

    ad.32. JPII odprawial Msze Dupa do Krzyza na Stole a nie Oltarzu…..Msze NOWUSA a juz dawno przed tym jak nie byl Papiezem na Kajaku…
    Gdyby nie byl Papiezem, bylby tak samo osadzone jego modernistyczne Czyny jako Biskupa, Ksiedza jak potem Papieza, ze skala i odpowiedzialnoscia nieco inna.

    Cieszy mnie, ze ochota na „dyskusje” Panu przeszla.
    Proponuje byscie Panowie razem porozmawiali na Prywa o ta waznym temacie. Spotkajcie sie przy kawie albo czyms co spozywacie…i tam sobie rozmawiajacie na te tematy ale nie publicznie siejac Virusa

  34. Griszka said

    @32
    Merytoryczna krytyka pontifikatu JP II to atak na polskosc… Dobre.

  35. JO said

    ad.34. Poza tym….takie bajki do Doroslych dzieci „co by bylo gdyby bylo” to mozna puszczac Kaflom i Bizoniom na Dobranoc…z przerwami tekstu ksiazki „Osoba i Czyn” Wojtylly…

  36. Jan said

    Nie do ukrycia jest fakt, że po wyraznym wezwaniu do wchodzenia Polski do UE, wielu ludzi umiarkowanych co do osądów o osobie papieża Jana Pawła II, swój stosunek.
    Pozostaje tylko pytanie czy musiał to czynić i po co. Namawianie do złego jak mnie nauczono jest współwiną.
    Na niwie politycznej nadmierne i jednostronne przypisywanie winy jest pewnie niezbyt niewłaściwe, co nie oznacza aby ze patrząc na widoczne i jeszcze nieznane skutki członkostwa czy inaczej roztopienia się w bezbożnym Eurosojuzie umniejszać Jego winę.
    Działanie z katolickiego punktu widzenia świetnie jest podane w artykule.
    Ostatecznie po owocach się poznaje wszelkie czyny. A gdybanie co by było gdyby go nie było jest poza tematem artykułu.

  37. Jan said

    Ad.36 Uciekło „zmieniło” swój stosunek . Przepraszam.

  38. Kudlaty said

    Trzeba by przypomnieć wszystkim obrońcom JP II ,że papież Pius IX w Konstytucji ,,Apostolicae Sedis,,
    wyraznie napisał ,że wyklina wszystkich heretyków i tych ,którzy im wierzą,przyjmują do siebie,,popierają i ogółem wszystkich tych,którzy ich biorą w obronę.
    Wojtyła był heretykiem,więc każdy który go broni,zaciąga na siebie ekskomunikę.

  39. Kazek said

    Jeżeli chodzi o nieomylność papieską to jak wytłumaczyć ogłoszenie JPII błogosławionym?
    Taka decyzja jest decyzją ex catedra w sprawie wiary.
    Czyli , jest to człowiek błogosławiony a niedługo święty i można się modlić za jego pośrednictwem.

  40. myszka said

    Panie gajowy od kiedy to za Chrystusa byli papieże?Co powiedział, gdzie i kiedy.
    Biblia nic nie mówi o nieomylności papieży.
    http://www.gotquestions.org/Polski/nieomylnosc-papieza.html
    kościelna mafia żydowska

    Tak głupie, że aż śmieszne. – admin

  41. JO said

    ad.38. Wszystkich Modernistow, wszystkich bez wyjatkow i tych co Modernistow Popieraja

  42. Kazek said

    Ad 40 , Pierwsza ewangelia św. Marka powstała około 30 roku po śmierci Chrystusa a więc był okres ,kiedy nie było pisma św. i wtedy liczyło się tylko to co MÓWILI PAPIEŻE

  43. Kudlaty said

    Nie tylko herezja, ale i uzasadnione domniemanie o herezji jest również karalne. Domniemanie takie może wywołać tego rodzaju działalność jakiejś osoby, z którego można wnioskować, że jest heretykiem. Jest przeto uważany za podejrzanego o herezję ten, kto w jakikolwiek sposób świadomie i dobrowolnie przyczynia się do szerzenia herezji, albo uczestniczy z heretykami w ich praktykach religijnych (c. 2316)

    Prawo Kanoniczne
    Ks.Dr Ignacy Grabowski,W-wa,1948r

  44. Dictum said

    ad. 32
    Panie Miet – nikt nie obwinia JP2, że zlikwidowano Polskę albo że mlekiem nie płynie i polskie dzieci są niedożywione. Zadał Pan wcześniej pytanie, cytuję Pana:

    Ciekawi mnie, w której to homilii, gdzie i kiedy Papież Jan Paweł II “usilnie namawiał swych rodaków, aby zrzekli się swego państwa na rzecz idei wspólnego Państwa Eurolandu”?
    Może p. Bawół poda parę choćby źródeł?
    Ja jakoś nie mogę sobie przypomnieć takich “namawiań”…

    Więc zostały przytoczone źródła i rozgorzała dyskusja.
    Z tego, co jest nam dostępne w Internecie, wynika wyraźnie, że papież namawiał do akcesji, że był związany z żydostwem, że był orędownikiem ustaleń V2 itd. itd.
    I na tych podstawach każdy pisze, co o tym myśli, a nie uprawia bombowych nalotów na JP2.

  45. Dictum said

    Panie Gajowy – niech Pan okiełzna tego prostaka ordynarnego JO.
    Jego słownictwo przyprawia o mdłości.
    Chyba udaje, że jest katolik, a naprawdę jest chamem psującym wszystkie rozmowy.
    (już machnę ręką na ortografię).

  46. akej said

    @Jan, Dictum i JO
    Macie 100% racji. Zas wmawianie nam przez naszych oponentow, ze JP2 nie wiedzial do czego nas wpycha to kpiny i obrazanie inteligencji tego papieza.

  47. Jan Bawół said

    Re 46:
    Znów muszę powrócić do tej bolesnej sprawy. Wydawało mi się, że już przekonująco ją wyjaśniłem, ale trzeba do niej powrócić.
    Otóż Jan Paweł II przez cały okres swego Pontyfikatu był otoczony złymi ludźmi, którzy odcinali go od otoczenia, zafałszowywali dochodzące doń informacje oraz informacje, jakie papież chciał przekazać światu.
    Papież nie wiedział nigdy, gdzie się znajduje, z kim rozmawia, o czym rozmawia, co mu podsuwają do ucałowania, jakie przedstawienia pokazują, czym okadzają, co mu malują na czole, co podpisuje itd. Jak więc można mieć do niego pretensje?

  48. Kazek said

    ad 47 Papież doskonale wszystko wiedział ale mu nie pozwalali i musiał tak robić jak robił.Ewentualnie nie tobie mały człowieku Go oceniać.. Jeszcze inaczej, tacy wielcy ludzie myślą inaczej jak zwykli śmiertelnicy. To był papież tysiąclecia my jesteśmy ludźmi którzy jeszcze nie widzą owoców tego pontyfikatu. Nie licząc obalenia komuny,dzięki poświęceniu Rosji i wielu innych dobrych dzieł.

  49. Jan Bawół said

    Re 48:
    Ma Pan wiele racji, panie Kazku. Papież, jeśli już coś wiedział, to nie mógł nic zrobić, bo go otaczali źli ludzie. Całe szczęście, że mu nie kazali publicznie, na placu Św. Piotra stwierdzić, że Boga nie ma, bo by też to musiał zrobić.

    Natomiast nie mogę się zgodzić z tym, że dopiero przyszłe pokolenia docenią Jego Pontyfikat. Jego dobre owoce widać bowiem już dzisiaj w wielkiej obfitości i pewnie przez dziesiątki lat będziemy je spożywać.
    Między innymi należy tu obalenie komuny (do spółki z Wałęsą) oraz poświęcenie Rosji, które odbyło się celowo w tak tajny sposób, że go nikt nigdy nie widział.
    Ale zapomniał Pan o najlepszym owocu: dialogu z ukochanymi, starszymi braćmi. Ileż dobrego dał, iluż żydów się nawróciło…

  50. JO said

    Ad.48! Tak , JPII byl prorokiem I dzialal na ZAPRZYSZLOSC I dopiero w ZAPRZYSZLOSCI Bedziemy , tzn nasze Dzieci jak dozyja beda widziec JPII Pontyfikatu!!

  51. Jan said

    Ad.39.
    „Jeżeli chodzi o nieomylność papieską to jak wytłumaczyć ogłoszenie JPII błogosławionym?
    Taka decyzja jest decyzją ex catedra w sprawie wiary”

    Nie wiem jak to jest a i nie jestem uprawniony do rozstrzygania tej kwestii.
    Podam tylko swoją subiektywną opinię.
    Warunkiem nieomylności papieskiej poza ogłoszeniem ex catedra jest zgodność z tym co nieomylnie nauczał Kościół, bez zmieniania czegokolwiek. Czy to było zachowane pośrednio nie wiem.
    Wiem że jest coś takiego jak dążenie do „uświęcania soboru” poprzez beatyfikacje wszystkich trzech papieży reformatorów. Dwie się już dokonały.
    Ad.42.
    Zanim Ewangelie zostały utrwalone na piśmie, zachowywane były w przekazie ustnym-Tradycji. Niie można mówić że ich nie było do czasu utrwalenia na piśmie.
    Dlatego tak ważna jest Tradycja która razem z Pismem Świętym stanowi calość.
    Księgi ST przez wiele wieków przetrwały w przekazie ustnym.

  52. Marucha said

    Re 48:
    Panie Kazek, bardzo sobie cenię Pańskie sarkastyczne poczucie humoru. Szczególnie ubawiło mnie „obalenie komuny”.

  53. Jan said

    Ad.48
    „my jesteśmy ludźmi którzy jeszcze nie widzą owoców tego pontyfikatu. Nie licząc obalenia komuny,dzięki poświęceniu Rosji i wielu innych dobrych dzieł.”

    Pan jeszcze wierzy w to obalanie komuny?
    Zgadzam się z Panem , że nie widzimy wszystkich owoców pontyfikatu, zobaczymy je dopiero w wieczności.
    Tą część owoców którą widzimy, oceniamy jako złe owoce, nie bez podstaw obiektywnych.

  54. marost said

    AD48
    Jak slysze taka delirke to mi sie mdlo robi…..papiez nie wiedzial…???? nie wiedzial co robil u wyznawcow woodu, Nie widzial papuasek jak przed nim potrzasaja cyckami… dali mu koran do pocalowania – a on myslal ze to obwoluta… Byl za Polska w Unii ale nie wiedzial ze ta unia juz jest…. i tam takie…. Przestancie robic idiote z Wojtyly… ze on chcial…. – tylko uune mu przeszkadzaly….

  55. Marucha said

    Re 54:
    Ależ Panie Marost,
    Papież nic nie wiedział i nic nie rozumiał.
    A jak już coś się dowiedział i zrozumiał, to mu źli ludzie nie dali tego powiedzieć.

  56. Kazek said

    Ad 53 Pan Chyba nie myśli,że komuna się sama wzięła i obaliła??

    p. Bawół jest bardzo wnikliwym analitykiem i od razu do pogromców komuny dorzucił Lecha Wałęsę.
    Nie wszystko wiemy o Annie Grodzkiej działającej kiedyś w postaci mężczyzny.

  57. Kazek said

    AD 54 A nie słyszał pan ,że np. Paweł VI to był sobowtór prawdziwego Pawła VI i że kazali mu robić to co robił?

  58. Marucha said

    Re 56:
    Panie Kazek, mówi Pan o tej sztuce komediowej z żydowskiego teatrzyku z wyszynkiem p.t. „Obalenie komuny”?

    Re 57:
    A kto był sobowtórem Jana Pawła II, któremu kazali robić to, co robił?

  59. Kazek said

    Re: 58 Panie Gajowy niestety nie znam tego na pewno wartościowego dzieła.

    Co do sobowtóra to krążyła taka opowieść za pontyfikatu Pawła VI wśród ludzi ,którzy nie mogli wyjaśnić co się z papieżem dzieje i dlaczego robi to co robi. Był jednak prekursorem nowego kierunku.
    Teraz już nie ma potrzeby podpierania się sobowtórem.

  60. Kazek said

    Ad 49 Te tłumy co się nawróciły niczego nie zrozumiały bo już nie trzeba się nawracać.

  61. Marucha said

    Re 59:
    Niech nam Pan może wyjaśni kto obalił komunę i w jaki sposób tego dokonał.

  62. Kazek said

    RE 61 Wyjaśnię to przy następnej okazji bo muszę iść spać
    Dobranoc Państwu i smacznej kolacji.

  63. No i chcac nie chcac, zblizamy sie do „Ostatniego Aktu” tej tragi-komedii, ktorej tytul jest „Apokalipsa”…
    Coprawda nie ma jeszcze „odslony”, ale sa juz powazne „zapowiedzi” z powaznie ciemnych instytucji…, a „konferansjer” juz wyszedl na „scene” i przywital na „dzien dobry…”…
    ==============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: