Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Euroestablishment bezradny wobec kryzysu

Posted by Marucha w dniu 2013-03-21 (Czwartek)

Rozmowa z Ireneuszem Jabłońskim z Centrum Adama Smitha

Tak zwany podatek depozytowy, jaki próbowano wprowadzić na Cyprze to zabór i niegodziwość. Ze względów ideologicznych, m.in. idei zachowania za wszelką cenę unii walutowej w obecnym kształcie, próbuje się doprowadzić do złamania elementarnych zasad prawa, równoprawności podmiotów i wiarygodności relacji cywilnoprawnych z bankami – ocenia Ireneusz Jabłoński, w przeszłości sprawujący funkcje kierownicze w znaczących polskich instytucjach finansowych, obecnie członek Zarządu i ekspert Centrum im. Adama Smitha, wiodącego think-tanku wolnorynkowego w Polsce.

Cypryjski podatek depozytowy, choć w efekcie odrzucony przez parlament, to pierwszy taki pomysł w strefie euro od początku kryzysu. Niebezpieczny precedens?

Tak, zdecydowanie, ponieważ mówienie o tym, że to podatek, jest eufemizmem. W rzeczywistości to zabór części oszczędności depozytariuszy, szalenie niebezpieczny, przede wszystkim w kategoriach prawnych i politycznych. Już Alexis de Tocqueville, francuski filozof i myśliciel opisujący demokrację amerykańską, 150 lat temu zauważył, że nie ma takiego łajdactwa, którego nie dopuściłby się rząd wobec swoich obywateli, gdy zabraknie mu pieniędzy. Na Cyprze obserwujemy, niestety, praktyczną realizację tego trafnego spostrzeżenia.

Cypr uważany jest za raj podatkowy. Czy fakt ten nadaje całej sprawie jakiś dodatkowy wymiar?

To raczej jedynie pretekst, by usprawiedliwić niegodziwość, wymierzoną w depozytariuszy, łamiącą, powtórzę raz jeszcze, wszelkie normy cywilizacyjne i prawne. Nie jest to, rzecz jasna, również żadne alibi, nawet, jeżeli główna część depozytów w cypryjskich bankach należy do obywateli rosyjskich czy brytyjskich, którzy chronili się przed pazernością własnego fiskusa. To, jaką politykę prowadzi, czy prowadził Cypr wobec sektora bankowego, nie może być usprawiedliwieniem próby konfiskaty części pieniędzy należących do klientów banków. Warto w tym momencie przypomnieć, że banki zarejestrowane również na Cyprze – pełnoprawnym członku Unii Europejskiej – mają status instytucji zaufania publicznego!

Wobec niestabilności cypryjskiego sektora bankowego, podatek od depozytów mógł nim dodatkowo zachwiać. Posunięcie nierozsądne, czy może… celowe?

Sądzę, że ono jest podobne do metody, w myśl której „tonący brzytwy się chwyta”. W normalnej sytuacji banki, które nie są w stanie wykonać swoich zobowiązań, tak jak wszystkie inne przedsiębiorstwa, powinny po prostu upaść, a nie być reanimowanymi przez rząd, który na ten cel pożycza pieniądze od innych państw, czy też od banku centralnego Unii Europejskiej. Trzeba ogłosić niewypłacalność państwa, które najzwyczajniej w świecie było źle zarządzane, łącznie z możliwością wystąpienia ze strefy euro, pozwolić na upadłość kilku banków, również źle zarządzanych, chroniąc jedynie właśnie depozytariuszy w takim zakresie, w jakim jest to możliwe. Jednak ze względów ideologicznych, tj. idei zachowania za wszelką cenę unii walutowej w obecnym kształcie i wynikających z nich politycznych działań, próbuje się doprowadzić do złamania elementarnych zasad prawa, równoprawności podmiotów i wiarygodności relacji cywilnoprawnych z bankami, które są przecież, powtórzmy, instytucjami zaufania publicznego.

Pojawiają się komentarze, że Cypr miał być finansowym „królikiem doświadczalnym”. Jakie jest Pańskie zdanie na ten temat?

Obawiam się, że to prawdziwa refleksja, ponieważ może być w ten sposób testowana siła oporu i reakcji społeczeństw w innych krajach południa Europy. Gdyby takie przypuszczenia się potwierdziły, ta niegodziwość miałaby znacznie szerszy i głębszy wymiar niż ma to miejsce jedynie w odniesieniu do Cypru.

Sytuacja na Cyprze może być zatem uwerturą do nowego sposobu radzenia sobie z kryzysem zadłużenia, określonego już kiedyś przez Frédérica Bastiata mianem „legalnej grabieży”?

Nie można tego wykluczyć, ponieważ testowane są różne rozwiązania, łamiące podstawy prawne, wręcz normy cywilizacyjne. „Eksperyment” ten jest z pewnością jedną z takich prób. Wiarygodność sektora finansowego i państw Unii Europejskiej, w szczególności zaś strefy euro została po raz kolejny już poważnie nadwyrężona.

Jakie więc konsekwencje dla europejskiego systemu finansowego może mieć podważanie tej wiarygodności wśród obywateli?

Skutki mogą być dwojakie – bieżące operacyjne oraz strategiczne. W perspektywie krótkoterminowej, być może Grecy, a także Hiszpanie i Portugalczycy mogą zacząć masowo wycofywać pieniądze z banków w obawie, że „eksperyment cypryjski” może dotrzeć również do nich. Należy również oczekiwać oficjalnych i nieoficjalnych działań „dyplomatycznych” Federacji Rosyjskiej w obronie majątku swoich obywateli.

Długofalowo zaś – to, co już wydarzyło się i może się jeszcze wydarzyć w najbliższym czasie na Cyprze, dowodzi kompletnej bezsilności establishmentu europejskiego wobec obecnego kryzysu.

Zwróćmy uwagę, że istotą tego kryzysu jest upadek modelu państwa opiekuńczego, a nie chwilowa niewydolność systemów finansowych. Ponadto, wydaje się też – i ku takiemu wnioskowi się coraz bardziej skłaniam – że polityka finansowa strefy euro i tzw. programy pomocowe oraz stabilizacyjne mają służyć jedynie przebrnięciu przez kampanie wyborcze w największych państwach Europy, w zeszłym roku we Francji, a w bieżącym w Niemczech. To jest najprawdopodobniej rzeczywista „agenda” europejska – brak jakiegokolwiek pomysłu na ciąg dalszy, w perspektywie krótko- i długoterminowej.

Rozmawiał Tomasz Tokarski
http://www.pch24.pl/

Komentarze 24 do “Euroestablishment bezradny wobec kryzysu”

  1. Zerohero said

    Centrum Adama Smitha i wszystko jasne 😀

    Zwróćmy uwagę, że istotą tego kryzysu jest upadek modelu państwa opiekuńczego, a nie chwilowa niewydolność systemów finansowych.

    Jawne kłamstwo. Kryzys, tak jak ten z 1929 jest spowodowany niewydolnością systemu finansowego i machlojkami bankierów. Te biliony dolarów pompowane w system bankowy były właśnie po to by podtrzymać przy życiu bankowego trupa. W Irlandii stan finansów państwa był przyzwoity, a zawalił się dopiero gdy Irlandia przyjełą na siebie długi prywatnych banków. Związek wydatków socjalnych z zadłużeniem jest ŻADEN. Bywają państwa zupełnie bez wydatków socjalnych zadłużone po uszy, bywają też z wydatkami socjalnymi zadłużone dość słabo.

    W normalnej sytuacji banki, które nie są w stanie wykonać swoich zobowiązań, tak jak wszystkie inne przedsiębiorstwa, powinny po prostu upaść, a nie być reanimowanymi przez rząd, który na ten cel pożycza pieniądze od innych państw, czy też od banku centralnego Unii Europejskiej.

    Pan „ekspert” z „centrum” nie wie co to normalność.

    Każdy bank z definicji jest bankrutem, bo opiera się na systemie rezerwy częsciowej, tzn. pożycza więcej niż ma w skarbcu. Gdyby tak każdy klient chciał wyciągnąć swoje pieniądze z banku, to bank upadnie na 100%! To się nazywa „run na bank”. Żaden bank nie jest w stanie przetrzymać runu. System bankowy nie jest normalny, jest postawiony na głowie.

    Jako ciekawostekę podam, że na początku XX wieku mafia bankierska w USA rozpuszczała plotki np. o złej kondycji jakiegoś niezrzeszonego u nich banku, doprowadzała do runu, bankructwa banku, a potem bakructwa przedsiębiorstw, które miały w nim lokaty. Te przedsiębiorstwa potem wykupywała za bezcen.

    Wg. Centrum Adama Smitha jest to liberalizm i normalna sytuacja.

    _________

    Proszę zauważyć, że z rozmowy, tak jak mainstremowych doniesień, nie wynika jasno czy pieniędzy brakuje rządowi czy systemowi bankowemu. Jest to potok profesjonalnego bełkotu po którym człowiek jest tak samo niedoinformowany jak był wcześniej. Po prostu woda z mózgu.

  2. Zerohero said

    PS.

    Zwracam na typowe zagranie propagandysty, tzn. ciągłe powtarzanie, że krysys jest przez państwo opiekuńcze. Pod tym hasłem nie kryje się wcale wizja totalitarnego socjalizmu. Pod nim są: szpitale, szkoły, drogi publiczne, mieszkania komunalne itp.

    Ciekawe, że liberał zwykle nie mówi iż winny jest:

    – przerost administracji
    – wydatki wojskowe (to akurat praktycznie tylko w USA, ale USA są ważne).
    – marnotrawstwo, korupcja
    – deficyt handlowy będący skutekim wymuszanej globalizacji
    – unikanie płacenia podatków przez korporacje
    – pozbawienie państwa renty emisyjnej

    tylko „socjal”. Widać to również po argumentacji różnych „pozytecznych” pętających się po forach internetowych.

    Czemu?

    Ludzie są trzodą hodowlaną bankierów. Tzw. „wydatki socjalne” to dla bankierów coś jak hodowla zwierząt. Karmić i leczyć trzeba, bo bez tego folwark się zawali, ale bez przesady. Zwierzę nie musi mieć dużej klatki, nie musi mieć klatki pięknej, a o jego życie nie trzeba walczyć za wszelką cenę. Ważne by stado generowało dochód.

    Dlatego propaganda nastawia się na wmówieniu zwierzakom, że jak im będzie za dobrze, to…. będzie źle. Wmawia też, że wszystkie zwierzaki są deficytowe i zyją na koszt właściciela, choć tak naprawdę bez nich właściciel sam zdechłby z głodu.

  3. Sowa said

    Rozmowa z Renatą Juszkiewicz prezesem Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zrzeszającej zachodnie sieci sklepów w Polsce

    Tylko za 2011 r. siedem firm – POHiD czyli JMP (Biedronka), Tesco, Auchan, Selgros, Metro (Real, Media Markt, Saturn, Makro), Lidl i Kaufland – zapłaciło łącznie ponad 4 mld zł podatków! Z tego 1,3 mld zł VAT, 600 mln zł CIT. Reszta to PIT, akcyza i ZUS oraz podatek od nieruchomości. 200 mln zł podatku od nieruchomości zasiliło budżety gmin.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12575121.html#ixzz2OBPCPI5m

    Komentarze pod artykułem:
    xyz888az
    JMP (Biedronka), Tesco, Auchan, Selgros, Metro (Real, Media Markt, Saturn, Makro), Lidl i Kaufland mające tysiące sklepów Polsce zapłaciły 600 mln podatku CIT.
    Dla porównania sam tylko KGHM w 2011 zapłacił 2204 mln podatku CIT.

    kiszkow_salcesonow
    Kobita ma chyba ludzi za idiotow? Jedyny podatek, ktory powinna wymienic to CIT – tylko ten i zaden inny, bo to jest podatek, ktory oni placa od wykazanego ZYSKU. Jak mozna w zywe oczy opowiadac takie bzdety, ze zaplacili 4mld w tym VAT i inne (o ja pierd*!)???

    Stawka CIT to 19%, czyli te wszystkie wymienione firmy wykazaly lacznie zysk na czysto w kwocie okolo 3mld PLN!?!? Czyli to tylko potwierdza, ze duze sieci UNIKAJA PLACENIA PODATKOW w Wolsce! Niech lepiej kobitka powie ile te wszystkie kolchozy placa macierzystym oddzialom za tak zwane:
    – doradztwo
    – szkolenia
    – pomoc w reklamie/marketing
    – prawo do uzywania brandu/marki itd.
    – I inne z d* wziete nabijacze kosztow

  4. Jewro-pejs said

    Europejski Bank Centralny przedstawil Cyprowi ultimatum. Jesli do Poniedzialku nie zgodza sie na warunki „pomocy” ECB i IMF to wiecej pieniedzy nie dostana.
    To jest oczywiscie zwykly szantaz na jaki narazony jest kazdy kraj nalezacy do jewro-pejskiego, bandyckiego kartelu.

    Mania spekulacji cebulkami tulipanow poprzedzila finansowy krach lat 30-tych, a obecnie zaczyna sie w Hiszpanii mania wirtualnego pieniadza zwanego Bitcoin. Ciekawe ilu „naszych” partycypuje w tym geszefcie?
    Zyczymy posiadaczom duzo szczescia : -(((

  5. Marucha said

    Zerohero jak zwykle trafnie…

  6. Ciek said

    Mafia bankowa jest tak silnie związana z mafią państwową, że często ciężko w ogóle to rozróżnić biorąc pod uwagę jak dynamiczny jest przepływ ludzi między jednym i drugim. CAS faktycznie lubi sobie polecieć po państwie opiekuńczym ale trudno, nikt nie jest bez wad. Chciałbym tylko uprzejmie przypomnieć, że cypryjczykom zabrakło kasy ponieważ ładowali kasę „inwestorów” w obligacje zbankrutowanych, zbankrutowańszych i najzbankrutowańszych 😉 państewek euro – landu, które ową kasę topiły właśnie w różne mniej lub bardziej sensowne (bezsensowne?) „inwestycje” w tym „zdobycze socjalne”, czyli realizację postulatów państwa opiekuńczego. W takiej sytuacji szukanie winnego przypomina mi szukanie winnego tego, że się dziecko zrobiło, gdy ona dawała, a on brał 🙂

  7. Ciek said

    @Jewro-pej
    „Mania spekulacji cebulkami tulipanow poprzedzila finansowy krach lat 30-tych, a obecnie zaczyna sie w Hiszpanii mania wirtualnego pieniadza zwanego Bitcoin. Ciekawe ilu “naszych” partycypuje w tym geszefcie?
    Zyczymy posiadaczom duzo szczescia : -(((”

    Obawiam się, że bitcoin ma równie słaby fundament jak to co Pan ma w portfelu, czyli „zaufanie”, będące towarem od zawsze wybitnie deficytowym. Przy tym jednak z tego co mi wiadomo nie wynaleziono jeszcze sposobów na jego „poluzowanie ilościowe”, bądź też zajumanie jakiegoś tam procenta ich wartości jednym dekretem,czego o tym co Pan ma w portfelu niestety powiedzieć nie można, tak więc w imieniu partycypujących w tym geszefcie dziękuję za życzenia i życzę tego samego partycypującym w geszefcie papierowego pieniądza kreowanego do spółki przez banki i państwa 🙂

    Wiele jajek w wielu koszykach, część się stłucze, część ostanie 😦

  8. Brat Dioskur said

    ad4.
    Takze Merkel z zacieta mina oswiadczyla ,ze dopoty banki na Cyprze beda zamkniete dopoki parlament nie przyjmie wlasnego udzialu w rozwiazaniu cypryjskiego kryzysu.Problem jednak sprowadza sie do tego ,ze jezeli Cypru sie nie uratuje ,to nastapi jego wyrzucenie z Eurozony.Niebyloby to dla Eurokolchozu wielka tragedia gdyby nie przyklad Islandii ,ktora pokazala ,ze z wlasna waluta mozna szybko sie wygrzebac z biedy!Gdyby wiec Cypr majac drachme wyszedl z kryzysu to bylby to zarazliwy przyklad dla reszty krajow strefy dotknietych kryzysem , a szczegolnie Iberyjczykow i Wlochow!Wtedy nastapilby koniec Eurozony czyli dezintegracja Eurokolchozu do czego Lucyferianie za wszelka cene nie chca dopuscic.Wystepuje tu rowniez polski akcent!Zadziwiajacy i dajacy duzo do myslenia jest bowiem upor donkowej zgrai w dazeniu do przyjecia waluty euro!Co prawda nasza suwerennosc przedstawia juz zalosne resztki, niemniej formalnie istnieje w dalszym ciagu terytorialna intergralnosc Polski na obszarze „krytym” przez zlotowke! Innymi slowy , zasieg zlotowki okresla granice Panstwa Polskiego.Zatem jezeli zlotowka zniknie ,to praktycznie zniknie rowniez i terytorium Polski i wtedy dojdzie do tego o czym pisze Michalkiewicz ,czyli rozbioru Polski! Rozbioru automatycznego ,bo na Ziemaich Odzyskanych juz sa znaczne polacie ziemi wykupione przez Niemcow a stworzenie jakiegos eurogionu bedzie tylko formalnoscia .Waluta obowiazujaca bedzie juz taka sama jak w Niemczech wiec praktycznie zatrze sie granica miedzy Polska a Niemcami !Kiedy jednak nastapi ow Anschluss to po jego realizacji Niemcy zgodza sie i nawet sami przeprowadza rozpad Eurokolchozu ,czyli cofniecie sie do formy EWG o ktorym teraz glosno we wszystkich zachodnich mediach.Jednak rozpad Eurokolchozu w obecniej chwili pokrzyzowalby ten plan dlatego Niemcy z taka determinacja utrzymuja go przy zyciu.

  9. Zerohero said

    Re 3, Sowa

    No właśnie. Ilekroć stoję w długiej kolejce do kasy w Auchan, to sobie myślę: leci wielki strumień polskich pieniędzy, a oni tylko wystawiają kieszeń by go zgarniać. Ludzie zakupy robią często; na życie (żywność + środki czystości + okazjonalne produkty przemysłowe) wydają znaczną część dochodu. Każdy jeden produkt to, powiedzmy, 10% z ceny jako zysk dla sklepu. To jest bardzo dochodowa branża.

    Dobór komentarzy Sowy uważam za trafny. Dodałbym jeszcze, że hipermarkety wykorzystują swoją dominującą pozycję i wymuszają na dostawcach niskie marże – przejmują zatem większość zysku z konsumpcji.

    Podatków nie płacą, bo jak każda elita kapitalizmu uciekają od opodatkowania i koszty utrzymania państwa zrzucają na szarych obywateli. Jednocześnie nie kwapią się otwierać biznesu tam gdzie podatków nie ma, np. w Somalii. Fajnie jest korzystać z państwa ale podatków nie płacić, prawda?

    ____________________

    I jeszcze jedno…niech ci wszycy idioci od analizowania kosztów rosyjskiego gazu przejrzą wreszcie na oczy. Zastanówcie się jaki procent w domowym budżecie stanowi gaz a jaki zakupy w hipermarkcie! Nie tylko w hipermarkcie. Ile kosztują rozmowy telefoniczne, Internet, prąd – to wszytsko przeważnie należy do zachodnich i bliskowschodnich towarzyszy. Oni z tego mają GRUBY zysk liczony na dziesiątki miliardów dolarów rocznie. Ponadto różnica jest taka: gaz importujemy bo go w Polsce nie jest aż tak wiele, natomiast ciężko zrozumieć czemu handel detaliczny w Polsce przejeli „inwestorzy” z „zachodu”.

  10. JO said

    Ad.8. Pan strzelil w dziesiatke a ten anszlus byl zaplanowany juz w latach siedemdziesiatych poznych. Sam go slyszalem na wlasne uszy…

  11. Zerohero said

    Re 7, Ciek

    Bitcoin jest również pożyteczny z tego powodu, że otwiera troszke oczy na istototę pieniądza fiducjarnego. Ani to dłużny pieniądz fiducjarny, ani emitowany przez rząd…Ludzie często niepotrzebnie ograniczają sobie definicje. np. pieniądz oparty na kruszcu – dla wielu w domyśle od razu złoto, a przecież jest jeszcze srebro. Ono ma wiele zalet w porównaniu ze złotem. Jest jeszcze wiele innych możliwości. Niestety dla większości ludzi pieniądz to jest…to co mają na koncie i w portfelu. Oni się zatrzymują na poziome 6 latka.

    Re 6, Ciek

    Ja bym powiedział, że mafia bankowa po prostu przejęła kontrolę nad państwami (bo to odróżnia mafię od zorg. grupy przestępczej). Przy czym warto pamiętać, że bankowość to tylko narządzie. Bardziej istotne są rody tych bankierów i zakłądane przez nich tajne stowarzyszenia.

    Przejęcie państwa przez mafię jest łatwe gdy demokracja sprowadza się do rozdętej propagandowo instytucji wyborów. Po prostu wykupujemy media, korumpujemy polityków…i jazda. Trudniej jest działać mafii, gdy:

    – państwo jest zdecentralizowane – nie można jednym pociągnięciem przejąć całości
    – są referenda – bandyckie i złodziejskie ustawy łatwo przepadają
    – jest egzekwowany dostęp do informacji publicznej – ciężko robić geszefty bez posiłkowania się tajemnicą, np. handlową.
    – rząd centralny jest mały – nie ma więc zaplecza by zbudować 1000 ciemnych „projektów”.
    – rządy lokalne są blisko ludzi – można osobiście się spotkać z władzami, wpaść na zebranie rządu…. Takie rządy czują obecność ludzi…

    Dodam jeszcze, że monarchia wcale nie jest dobrą alternatywą dla mafii bankowej. W każdej dynastii znalazły się miernoty, którym bilans się nie domykał i za cenę pewnych ustępstw pożyczały od bankierów. Pożyczały, pożyczały, aż w pewnym momencie monarcha stawał się kapciowym bankiera.

  12. Boydar said

    Szanowni Panowie
    Mądrze gadacie, bez wątpienia. Ale czy nie za-mądrze ? W moim śmiesznym życiu, zdarzyło mi się być dość wysoko we władzach pewnego dość ogólnopolskiego stowarzyszenia. Powiedzmy że byłem number two. Otóż, nawet ta pozycja, nie pozwalała mi na dostęp do przejrzystego, zrozumiałego dla każdej gospodyni domowej (np. takiej Pani AniK), zestawienia wpływów i wydatków. Konkretnie zaś, od kogo i ile pieniędzy wpłynęło oraz na co i przez kogo zostały wydane. Ponieważ ja zajmowałem się techniką, kalafiorem mi te dane wisiały i dalej wiszą. Obecnie i bardziej aktywnie uczestniczę w innym stowarzyszeniu. I też jestem od techniki tylko łącznie z inwestycjami. Na moje pytanie, ile mamy pieniędzy, poda natychmiast odpowiedź Pani księgowej, z dobrotliwie uśmiechającym się Głównym w tle – A ile panu wiceprezesowi potrzeba? Tak sobie myślę, że identycznie to wygląda kilka pięter wyżej. NIKT Z NIEUPOWAŻNIONYCH nie ma prawa wiedzieć jakie naprawdę i gdzie pieniądze/wartości się przelewają. Mój wniosek jest tylko jeden, żonglujemy sumami, o których realności, wysokości i alokacji nie mamy rzeczywistego pojęcia. Dokładnie takimi jakie nam Zarząd wystawia do dywagacji. Jeśli powyższy wniosek jest chodź po części poprawny, to uwzględniwszy całą „ciemną materię” finansów państwa (i nie mam tu na myśli szarej strefy), nie mamy najmniejszej szansy na realną ocenę sytuacji. Wracając do Cypru. Na wiadomość o tym, że ktoś wygrał milion na loterii, zazwyczaj, większość ludzi wypowiada kwestię: niechbym ja choć 1% tego dostał. No to ja powiem tak – niechbym ja miał na Cyprze 70.000 euro. Oddam tym bandytom całe 5 kółek i żeby tylko więcej nie chcieli do końca roku. Oczywiście zawłaszczenie jest zawłaszczeniem. I tego faktu nic nie zmieni, ale czy przypadkiem nie zaczynamy się użalać nad lisami, którym wilk futerko pomierzwił ? Jak widać z doniesień, akcja „sherwood download” prowadzona jest zgodnie z zasadami. Większość „lokatorów” znała je doskonale. Jeśli Boss będzie miał potrzebę, musi dostać ile zarząda. Widac mu koszty manipulacyjne wzrosły. A że ludzki pan z niego (co słychać) to i tak każdy na swoje wychodzi. Nnno ! Jak mawiał mój Idol Nikodem.

  13. matirani said

    <Ciek powiedział/a
    2013-03-21 (czwartek) @ 14:55:42

    Mafia bankowa jest tak silnie związana z mafią państwową, że często ciężko w ogóle to rozróżnić biorąc pod uwagę jak dynamiczny jest przepływ ludzi między jednym i drugim.
    <
    To prawda, ale tez i eufemizm: Mafia polityczna jest na uslugach Banksterów, jest przez nich zatrudniana-oplacana-kontrolowana i nie ma ZADNEGO wolnego pola manewru…
    Polityk niezalezny zostanie wybrany i utrzyma sie na stanowisku tylko jesli:
    1. jest tak glupi ze da sie manipulowac ( Balce, Wale, Bush czy Barak )
    2. jest bystry ale go kupiono ( Smarkozy, Makrela, inne bananaowce )
    3. jest bystry ale go zastraszono czy zaszantazowano i zrobil sie ulegly – wielu znanych z Piesku na czele

    W innym przypadku ma wypadek albo sie samobójstwuje…
    pozdrówka

  14. Boydar said

    Syćko świnto prawda. Ino ta mafija to JEDNA bestyja. Dyć regimenta inaksze.

  15. Jack Ravenno said

    „Każdy bank z definicji jest bankrutem” (ZeroHero)

    …i dlatego lepiej się z bankiem zadawać jak najmniej bo – jak każdy bankrut – zajuma każdą ilość kasy i sp….li tam gdzie go nie dosięgnie „karząca ręka [nie]sprawiedliwości”…

    Ten system to – jednym słowem –

    złodziejstwo

  16. Zerohero said

    Pan Matirani jest zbyt delikatny. Jak ktoś pisze o „mafii państwowej” to po prostu miesza pojęcia. Mafia jest tylko jedna. Jest to zorganizowana grupa przestępcza korumpująca struktury państwowe. W polityce można mówić raczej o frakcjach. Ma to znaczenie w systemach jak w PRL (Puławianie kontra Moczarowcy), w Chinach, w ZSRR itp, ale już nie w naszej „demokracji”.

    O ile tradycyjne mafie tylko państwo podgryzają, to mafia bankowa zbudowała sobie prawdziwe ukryte państwo do którego przyczepia listki figowe w postaci konstytucyjnych organów. Więcej ciekawych rzeczy się dzieje w różnych nieformalnych spotkaniach typu zloty bilderbergów niż w parlamentach, np. tam się debatuje kto będzie premierem jakiegoś państwa. Bill Clinton wręcz dziękował swojemu mentorowi, że ten go oświecił gdzie trzeba deptać ścieżki by zostać zauważonym (podaję za Song Hongbingiem). W polityce karierę po oficjalnej ścieżce robić próbuje tylko naiwniak.

    Natomiast nie ma czegoś takiego jak mafia państwowa. Chyba, że w libertariańskim bełkocie obliczonym na wywołanie pewnych pejoratywnych skojarzeń typu państwo=mafia albo w narzekactwie pospolitym – wtedy rozeźleni np. na klikę kolegów w pracy możemy powiedzieć, że to mafia :). Jeśli rząd sam jest mafią a nie jej agenturą, to już się niczym nie musi certolić w korumpowanie. Bo kogo ma korumpować. Siebie? NSDAP i tym podobne przecież nie popełniały przestępstw, same tworzyły prawo.

    Dlatego wolę słowo bankokraci niż banksterzy. Czasem bankokraci poprzez służby specjalne zlecają zadania tradycyjnej mafii albo pospolitym ciulom z grup przestępczych.

    Taki ciul jak Jeremiasz Barański (Baranina) „powiesił się” w samym Wiedniu. Wiele krwawych prachunków w kartelach narkotykowych, to rutynowe czyszczenie dołów aby prawda o zleceniach z góry nie rozeszła się zbyt szeroko.

  17. Zerohero said

    Re 15, Jack Ravenno

    „Jeżeli ludzie w kraju rozumieliby naszą bankowość i system monetarny, wierzę, że przed jutrzejszym rankiem wybuchłaby rewolucja.”
    Henry Ford

    Żydów Ford nie lubił („Międzynarodowy Żyd, najważniejszy problem świata”), ale należał do masonerii a z Hitlerem się przyjaźnił. Przynajmniej do czasu.

  18. Zerohero said

    AD 15

    w naszej “demokracji” nie można mówić o frakcjach, bo jak zauważył Matirani w km. 13, politycy to marionetki. Mogą najwyżej robić frakcje na pokaz, ale realnej walki o władzę tam nie ma.

  19. Re: Informacja.

    Rozlozenie lichwiarskiej finansjery, ktora doprowadzila do „elektronicznych pieniedzy” swoja propaganda w ktora sluszna wiekszosc uwierzyla, korzystala i korzysta z „dobrodziestwa” latwego przeplywu srodkow finansowych jest wprowadzenie fizycznej waluty (banknoty i monety), ktore bylyby w cyrkulacji spolecznej, czyli w kieszeniach u obywateli poza wszelka kontrola i poza wszelkimi „tendami” podatkowymi, a wiec obywatele poslugujacy sie zywa gotowka stali by sie zupelnie anonimowi a tym samym calkowicie odseparowani od kontroli lichwiarskich „przedsiebiorcow”, ktorych osobiscie uwazam za calkowicie zbednych.

    Ponadto… W chwil obecnego lichwiarskiego systemu finansowego, do najczestszych „przekretow” nalezaloby zaliczyc: kradziez gotowki, podrabianie podpisow depozytora (klienta), kradziez hasel i „wejsc” na konta, preparowanie fikcyjnych umow miedzy bankiem a klentami, manipulacje z oryginalami umow i kontraktow, manipulacja zdolnoscia kredytowa, samowolne wglady na konta bankowe, naciaganie klientow na kary za rezygnacje za ubezpiecznia kredytow, umyslne opoznianie wyplat z kont bankowych itd., itd., itd., konczac na opodatkowaniu klientow z tytulu „dochodu” vide zydowskie banki na Cyprze… , gdzie calkowitym PRZECIWIENSTWEM tych „elektronicznych dobrodziejstw” jest wlasnie gotowka w rekach kazdego czlowieka (producenta i uslugodawcy).

    Ale, lichwiarska „propaganda” nie spala i nie spi krytykujac gotowke (banknoty i monety) w cyrkulacji, glownie w transporcie, trudnosci w przelewach, latwym lupem dla zlodziei, jest pokusa dla „nielegalnych” transakcji jak lapowki itp…bajerow…

    Pytanie, ktore zawsze stawiam kazdemu to: Czy wolisz poslugiwac sie gotowka czy karta bankowa i dlaczego???
    Mysle, ze juz wiekszosc „dojrzala” do poslugiwania sie gotowka w codziennym zyciu, bo ktoz chce na wlasne zyczenie byc kontrolowany i tropiony przez mafijna „skarbowke” czy zlodziejski ZUS???
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  20. matirani said

    RE16 – 0H – popraweczka, ja nie pisalem o mafii politycznej tylko poprawialem napisane przez Cieka.
    Co do sprawy sterowania globem, to centrum jest , z dobrym przyblizeniem, w City of London. Jest tam Krasnyjszyldów centralka, jest centrum zarzadzania handlem narkotykami od podboju Chin zwiazane z The Crown, jest tam sterownia FEDu i najwiekszych banków Swiata. Z City steruje sie mafiami narkotykowymi poprzez lokalne oddzialy HSBC – nieprawdaz? LaRouche sie klania.
    Oczywiscie malo sie bierze pod uwage sile banksterów z Holandii i ze Szwajcarii.. BIS ma swoje wplywy do dzisiaj i malo o nich wiemy.
    Hongbinga wlasnie dostalem czesc II Wojen o Pieniadze… szkoda ze inne tomy sa jeszcze po chinsku 😦 chyba szybciej Pan Siekierski je przetlumaczy niz ja sie naucze mandarynu )
    pozdrówka
    P.S. Jak pisze J zT , jedyna obrona jest zaglodzic bestie – a ze zre pieniadze, to á bon entendeur salut.

  21. Zerohero said

    Wiem, że Pan komentował opinie Cieka. Dlatego zacząłem od słów „Pan Matirani jest zbyt delikatny.” Chodizło mi o delikatność wobec Pana Cieka :). Nie wyraziłem się jasno, przepraszam.

  22. matirani said

    RE21 – OH! Dziekuje za sprecyzowanie. Uklony i uszanowania.
    No i przy okazji, aby tresc jakas poza versalem tez byla:
    Link do przeciekawje ksiazki podeslany prze RomanaK: http://books.google.cl/books?id=_75stIZO7WAC&printsec=frontcover&hl=es&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false

  23. Rysio said

    Gdyby było 0% podatków to było by ZERO kryzysu.

    A tak to d.pa zbita.

    😦

    PS. Urzędnicy rządowi i ich bankierzy rekwirują i rabują kapitalistom ich pieniądze po czym inwestują je w totalnie niepotrzebne, wariackie i nieopłacalne biznesy.

    Po prostu wyrzucają je w błoto. Ale co tam – przecież to nie ich pieniądze.
    Jak już nie będzie co kraść to dodrukują.

    W zmyślonym, infantylnym świecie Rysia urzędnicy rządowi i ich bankierzy marnują a potem dodrukowują pieniądze.
    W świecie realnym POZARZĄDOWI bankierzy powodują ogólnoświatowe kryzysy ekonomiczne i dodrukowują albo w inny sposób „tworzą” pieniądze.
    Admin

  24. Re: Artykul…
    Finansjera lichwiarska doskonale wie, ze ich zlodziejski system finansowy chyli sie ku upadkowi (przez nich kontrolowanym) podobnie jak stworzone przez „nich” systemy polityczne: komunizm, socjalizm czy kapitalizm. Zdaja sobie sprawe, ze niewydolnosc (wielkosc zadluzenia) systemu przekracza wszelkie granice zdrowego rozsadku no i logiki…

    Tak wiec, jesli system lichwiarski zostanie zalamany, bo tak wlasnie bedzie, to nie jest zaden powod, aby wyrywac sobie wloscy z glowy, slonce wzejdzie nastepnego dnia, drzewa beda rosly dalej, gaz, ropa, wegiel i inne surowce naturalne beda w dokladnie tym samym miejscu gdzie sa, a „wiatr sprawiedliwosci” zamiecie lichwiarskich hochsztaplerow raz na zawsze pod dywan pod piekielnym sklepieniem…

    ======================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Prosze, zwracajcie uwage na bankructwa bankow w poszczegolnych krajach…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: