Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 25th, 2013

Założyciel Bractwa abp Marceli Lefebvre

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Dnia 25.03.1991 zmarł założyciel Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, abp. Marceli Lefebvre. Winniśmy mu dozgonną wdzięczność za to, że dzięki niemu mogliśmy poznać Kościół Chrystusowy, a nie Posoborowy – i uczestniczyć we Mszy Świętej Tradycyjnej, a nie skleconym przez masona protestanckim nabożenstwie.
Admin.

Nie chcemy w tym miejscu przedstawiać życiorysu śp. Arcybiskupa Marcelego Lefebvre’a – jest on łatwo dostępny w różnych naszych publikacjach. Celem tego artykułu jest natomiast próba analizy duchowości Arcybiskupa oraz ukazanie jego stylu życia, który stał się wzorem dla jego synów duchowych.

Liberalna prasa ukazywała zwykle Arcybiskupa jako nieustępliwego, skostniałego „biskupa-buntownika” pełnego pychy i pewności siebie. Kim był w rzeczywistości?

Rola Opatrzności Bożej

„Trzeba iść za Bożą Opatrznością, nie wyprzedzać Jej” – oto polecenie, które często można było usłyszeć z jego ust. Jest ono także podsumowaniem jego duchowej drogi:

podczas całego mojego życia, za każdym razem, Opatrzność decydowała. Ja raczej stawiałem opór, wyrażałem sprzeciw, nawet niechęć, ale ona ciągnęła: Trzeba! – No i dawałem się ciągnąć. A potem zauważałem, że Bóg to wszystko błogosławił i wszystko szło bardzo dobrze [1].

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 10 Komentarzy »

Sasin: Putin miał motyw zgładzenia Lecha Kaczyńskiego

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

– Putin miał motyw zgładzenia Lecha Kaczyńskiego – mówi poseł PiS Jacek Sasin w rozmowie z „Uważam Rze” i dodaje: „Kaczyński wszedł w drogę Putinowi. Uderzył w jego interesy. To spowodowało wojnę. A jak jest wojna, to są też ofiary”.

Sasin pytany o to, komu mogło zależeć na zgładzeniu polskiego prezydenta odpowiada: „Zakładając prawdziwość takiej hipotezy, w pierwszej kolejności wskazałbym naszych sąsiadów ze wschodu”.

Według polityka PiS, Rosjanie udowodnili, że tego typu metody działania nie są im obce. „Skrytobójstwa przeciwników Putina, na przykład zabójstwo Litwinienki w Londynie, powinny dać nam wiele do myślenia” – dodaje.

Sasin mówi też o tym, że Lech Kaczyński „bardzo mocno wszedł w drogę Putinowi”. I dodaje, że wciąż trudno odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, co tak naprawdę działo się w Smoleńsku. „Mogę tylko powiedzieć, że nie wierzę już dzisiaj w żadne oficjalne wersje” – mówi.

„Bezpośrednio po katastrofie wierzyłem, że ta sprawa zostanie przez polski rząd rzetelnie wyjaśniona. Co do Rosjan wątpliwości nie miałem” – kontynuuje Sasin. „Natomiast raport, który przygotowała komisja Millera, okazał się farsą. Do dziś poznaliśmy tyle nowych faktów, że z czystym sumieniem możemy ten raport odrzucić. W całości jest on nieprawdziwy” – podsumowuje.

Sasin mówi też o tym, że przygląda się pracy zespołu parlamentarnego Antoniego Macierewicza. „Oni bardzo odpowiedzialnie się w tej sprawie wypowiadają. Wskazują na pewne okoliczności świadczące, że doszło do wybuchu, że samolot rozpadł się w powietrzu, że przyczyną katastrofy nie było w żadnym wypadku zderzenie z brzozą, tylko właśnie eksplozja” – dodaje.

Cały wywiad w dzisiejszym numerze „Uważam Rze”.
http://wiadomosci.onet.pl

Pan Jacek Sasin, powołując się na Rozrywkowy Zespół Parlamentarny im. Antoniego Macierewicza, podbił swą wiarygodność jeszcze bardziej. Pozostaje nam tylko przyjąć wszystko do wiadomości.
Admin

Posted in Polityka | 49 Komentarzy »

Czy mason może być papieżem?

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Jest to wątek dyskusyjny z forum Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X:
http://forum.piusx.org.pl/index.php?topic=4572.msg17149#msg17149

Użytkownik Józek:

W związku z ostatnimi publikacjami, które wskazują że obecny biskup Rzymu jest honorowym członkiem Rotary Club, mam następujące pytanie.

Czy jeśli jest to prawdą, to wybór takiej osoby jest zgodny z Prawem Kościoła Katolickiego i ważny?

Oto co pisze Stanisław Krajski?

Czy kard. Bergoglio był honorowym członkiem Rotary Club?

Na stronie jednego z dystryktów Klubu Rotariańskiego znajdujemy duże zdjęcie papieża Franciszka. W prawym górnym rogu tego zdjęcia umieszczono logo Klubów Rotariańskich. W prawym dolnym rogu tego zdjęcia jest napis: „Un Papa Argentino e Rotariano. O Papa Francisco é sócio honorário de Rotary Club de Buenos Aires, Argentina desde 1999” (Papież z Argentyny jest rotarianinem. Papież Franciszek jest honorowym członkiem Klubu Rotariańskiego w Buenos Aires w Argentynie od 1999 r.”). A oto adres, pod którym znajdujemy to zdjęcie:
http://www.rotaryfirst100.org/history/headings/leaders/vatican.htm#Francis

Informacje taka możemy znaleźć na wielu stronach rotariańskich.

Na portalu Klubu Rotariańskiego w Buenos Aires znajdujemy fotokopię pisma podpisanego przez kard. Bergoglio (z jego pieczątką), w którym czytamy: “Me es particarmente grato dirigirme al Sr. Presidente con el fin de avisar recibo de la atenta nota, que conjuntamente con el. Sr. Secretario Honorario, me enviaron, , con fecha 23 del corriente por la que se sirven confirmarme corno Socio Honorario de esa prestigiosa Institucion”.

W liście tym kard. Bergoglio potwierdza zatem swoje honorowe członkostwo w tej „prestiżowej instytucji”. Fotokopię listu można znaleźć pod następującym adresem:
http://rotaryba.com.ar/wp-content/uploads/2013/03/Francisco1.jpg

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 56 Komentarzy »

Przepraszam za Putina

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Bez słowa komentarza, katolicki „Nasz Dziennik” zamieścił fragment wpisu zmarłego niedawno żydowskiego oligarchy Borysa Bieriezowskiego, jaki został dokonany na Facebooku.
Admin

Aż do dzisiaj nie planowałem używać Facebooka i nie chciałem żyć w sieciach społecznościowych. Wczoraj była Niedziela Seropustna Przebaczenia Win. Zdecydowałem się na spowiedź i chciałem ją opublikować na swoim blogu na stronie internetowej radia Echo Moskwy. Spowiedź przez narodem Rosji za te pomyłki, które popełniłem. Jednak spotkałem się z odmową.

Wydaje mi się całkowicie niedopuszczalne, że prawosławnemu człowiekowi w dzisiejszej Rosji nie pozwala się na publiczne wyznanie win. Nie mam żadnych pretensji do redaktora naczelnego „Echa Moskwy” Aleksego Wieniediktowa. Przeciwnie, jestem mu wdzięczny. On trzymał się do końca, pozwalając prowadzić mi blog. Teraz używam ostatniego niezależnego medium w Rosji – Facebooka. Marka Zuckerberga nie mogą wezwać na Kreml i zmusić do sprzedaży swojej sieci społecznościowej Gazpromowi [do tego koncernu należy m.in. „Echo Moskwy”] pod groźbą wysłania do Matrioskiej Tisziny [dosłownie „Cisza marynarska” – moskiewskie więzienie dla najgroźniejszych przestępców, miejsce śmierci Siergieja Magnitskiego].

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 48 Komentarzy »

Cud proroczy na placu Świętego Piotra

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Wyjątkowe zdjęcie! Przed konklawe znał imię nowego papieża.

Zdjęcie, które zrobił dziennikarz Gazety Polskiej, Piotr Ferenc-Chudy nabiera dziś szczególnego znaczenia. Dzień przed rozpoczęciem konklawe, ubogi włoski pielgrzym stał na placu świętego Piotra z transparentem „Francesco I Papa”.

Po wyborze nowego papieża, w gazetach na całym świecie pojawiły się zdjęcia tego pielgrzyma. Jedno z nich, tego samego dnia co Ferenc-Chudy (paręnaście godzin przed konklawe) zrobił Pablo Giletta – dziennikarz argentyńskiego „Radia Maryja” i wrzucił na swój profil na Twitterze. „Biedny człowiek prosił na pl. świętego Piotra, żeby następny papież nazywał się „Franciszek I” na cześć św. Franciszka z Asyżu. Możliwe?”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 20 Komentarzy »

Cypryjski pakt z diabłem i Orban

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Co ma Orban do próby wielkiego skoku na kasę, jakiej podjęli się cypryjscy włodarze polityczni? Bardzo wiele. Bo wyciągnie lepkich rączek po oszczędności złożone w cypryjskich bankach, to efekt tego, że Cypr zaprzedał przed laty duszę diabłu – czyli potężniejszym krajom Unii Europejskiej.

23 marca, demonstracja cypryjskich bankowców przeciwko rządowym zamiarom wprowadzenia haraczu od lokat pieniężnych. Fot. Reuters/Forum

Nie ma sensu zbyt głęboko analizować sytuacji na Cyprze. Zrobili to ekonomiści od lewa do prawa. Niektórzy czynili to z naiwnością niewydarzonej pensjonarki, bajdurząc o bardzo drastycznych środkach, jakie stosuje Europa wobec maluczkich. Bo z jednej strony niby wręcza 10 mld euro, ale z drugiej strony każe zdobyć skądś blisko 6 mld – tak radykalne środki… no po prostu szok! I kto teraz zaufa bankom?

Pal licho całe to zaufanie do banków! Nikt w miarę rozsądny nie ma do nich bezgranicznego zaufania, przynajmniej od kilku lat. Pal też licho próbę rozboju w biały dzień, czyli okradzenia kont z cypryjskich banków. Bo gdyby spojrzeć na nasze, krajowe podwórko, to władza też wyciąga od obywatela kasę, i to na wszelkie możliwe sposoby. Ostatecznie też reputacja cypryjskich banków nie została całkowicie pogrążona, bo parlament zdecydował, że nie będzie ściągał jednorazowego podatku od oszczędności w proponowanej formie. Z naciskiem na „w proponowanej formie”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 9 Komentarzy »

Potrzeba nowej katolickiej kontrreformacji

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Kościół ma nowego papieża: pierwszego papieża spoza Europy, pierwszego papieża z Ameryki Łacińskiej, pierwszego papieża o imieniu Franciszek. Środki masowego przekazu starają się odgadnąć, na podstawie jego przeszłości jako kardynała, arcybiskupa Buenos Aires i jako zwykłego księdza, jaka będzie przyszłość Kościoła za jego pontyfikatu. Jaką przyniesie „rewolucję”?

Hans Küng określa tę elekcję mianem „najlepszego możliwego wyboru” („La Repubblica”, 14 marca 2013). [Takie wyrazy entuzjazmu od jednego z najwstrętniejszych notorycznych heretyków,  komentarza nie wymagają i wieszczą najgorsze – admin]

Jednak dopiero po nominacji współpracowników i po pierwszych ważnych decyzjach oraz wystąpieniach można będzie przewidzieć główne linie pontyfikatu Papieża Franciszka. W przypadku każdego papieża ma bowiem zastosowanie prawda, którą wypowiedział kardynał Eneasz Silwiusz Piccolomini w 1458 r., w chwili wyboru na Stolicę Piotrową, przybierając imię Piusa II: „zapomnijcie o Eneaszu, przyjmijcie Piusa.”

Historia nigdy nie powtarza się dokładnie tak samo, ale przeszłość pomaga zrozumieć teraźniejszość. W XVI wieku Kościół Katolicki przechodził bezprecedensowe kryzysy. Humanizm zatruł swym niemoralnym hedonizmem Kurię Rzymską, a nawet samych papieży. Reakcją na to zepsucie była pseudoreformacja Marcina Lutra, rozwiązana przez papieża Leona X, Medyceusza, jako „spór mnichów.” Herezja zaczęła się rozszerzać, gdy w 1522 roku nieoczekiwanie papieżem po raz pierwszy został wybrany Niemiec, Adrian Florent z Utrechtu, który przyjął imię Hadriana VI.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 42 Komentarze »

Serbskie marzenia o eurogarnuszku

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

 

Po wyborze Tomislava Nikolicia na prezydenta Serbii i Ivicy Dačicia na jej premiera, niewielu analityków przewidywało, że za rządów przedstawicieli Serbskiej Partii Postępowej i Socjalistycznej Partii Serbii dialog z Kosowem będzie kontynuowany, a kraj ten wciąż będzie pukał do unijnych drzwi.

Premier Ivica Dačić w styczniu rozmawiał z szefem Komisji Europejskiej Hermanem van Rompuyem. Fot. Zuma Press/Forum
(Po co te francuskie napisy w tle? Dlaczego nie hebrajskie?)

Po ogłoszeniu wyników zeszłorocznych wyborów prezydenckich i parlamentarnych, po których koalicję rządzącą zawiązali przedstawiciele partii uznawanych za antyunijne i prorosyjskie twierdzono, że rozmowy zarówno z Brukselą, jak i z Prisztiną ulegną zamrożeniu. I chociaż w Serbii umacniają się wpływy rosyjskie, a prezydentowi udało się kilkoma swoimi wypowiedziami zrazić do siebie sąsiadów z byłej Jugosławii, to jednak wciąż serbskie władze starają się uzyskać przychylność UE i najbardziej wpływowych zachodnioeuropejskich stolic.

Wizja unijnych funduszy uelastycznia stosunek rządzącej koalicji i prezydenta także do kwestii Kosowa. Wielu z tych, którzy oddali głosy na Serbską Partię Postępową i wywodzącego się z niej prezydenta Nikolicia, dziś nie wierzy własnym oczom. Obecne władze przebijają w koncyliacyjności swoich, określanych jako proeuropejscy, poprzedników z byłym prezydentem Borisem Tadiciem na czele.

Rozmowy pod górkę

Pomimo deklarowanej otwartości Belgradu na dialog z Prisztiną, wciąż nie można mówić o bliskim rozwiązaniu konfliktu pomiędzy skłóconymi narodami. Dochodzi jednak do drobnych, acz zauważanych przełomów. Niedawno miało miejsce pierwsze spotkanie prezydenta Serbii z jego odpowiednikiem z Kosowa Atifete Jahjagą, od czasu ogłoszenia przez tą byłą serbską prowincję niepodległości w 2008 roku.

Dyskusja, pod czujnym okiem szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, toczyła się głównie wokół statusu północnego Kosowa, w większości zamieszkiwanego przez Serbów, którzy nie godzą się na podporządkowanie prisztińskiej władzy. Z czego wynika ta zmiana i zgoda na dialog, który do niedawna był przez obie strony nieustannie hamowany? Główną motywacją inicjatywy Belgradu jest próba poprawy relacji z Brukselą, która będzie na wiosnę rozpatrywać wniosek Serbii o akcesję do UE. Stąd coraz częstsze rozmowy premiera tego kraju Ivicy Dačicia z kosowskim odpowiednikiem Hashimem Thacim. Ma to miejsce pomimo wielkiego wzburzenia, jakie zapanowało w Serbii po oczyszczeniu z zarzutów przez Międzynarodowy Trybunał ds. Zbrodni Wojennych w dawnej Jugosławii byłego premiera Kosowa Ramusha Haradinaja, który był oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości, popełnione na Serbach podczas walk o niepodległość Kosowa 1998 roku (zresztą Thaci także był oskarżany o handel organami zamordowanych Serbów).

Na spadek zainteresowania społeczeństwa przystąpieniem do UE wpłynęło także uniewinnienie przez tenże Trybunał dwóch chorwackich generałów Ante Gotoviny i Mladena Markacza. Sytuację do prowadzenia rozmów utrudniają też kolejne starcia i incydenty w Kosowie i to, że konflikt przenosi się na region południowej Serbii przy granicy z Kosowem, zamieszkiwany przez dążących do połączenia się z nim Albańczyków z Doliny Preševa.

Cel: zdobyć fundusze

Głównym warunkiem, jaki UE stawia przed rozpoczęciem rozmów stowarzyszeniowych z Serbią jest poprawa relacji z Kosowem, a także walka z korupcją i przestępczością zorganizowaną. Nie można w tym kontekście uznać za przypadek tego, że w grudniu zeszłego roku doszło do aresztowania za oszustwa przy prywatyzacji Miroslava Miškovicia, najbogatszego człowieka w kraju. Należy jednak pamiętać, że za walkę z przestępczością odpowiedzialny jest będący swojego czasu jednym z najbliższych współpracowników Slobodana Miloševicia i do dziś oskarżany o kontakty z mafią narkotykową premier Ivica Dačić.

Wydaje się jednak, że Brukseli, podobnie jak to miało miejsce w przypadku przystępowania Chorwacji do UE, wystarczy „malowanie trawy” i poświęcenie kilku kozłów ofiarnych. Taką „rolę” spełnił były premier Ivo Sanader, który w listopadzie 2012 roku został skazany na 10 lat więzienia za korupcję. Praktycznie w tym samym czasie nowym-starym premierem Czarnogóry został Milo Đukanović, człowiek który od ponad 20 lat rządzi tym krajem i jest oskarżany o to, że swój majątek zbił na szmuglowaniu papierosów do Włoch. Nie przeszkadza mu to jednak pojawiać się na europejskich salonach i „reformować” kraj według unijnych wskazówek.

Bałkańskie elity polityczne liczą na to samo, co niedawno osiągnęły kraje Europy Środkowo-Wschodniej – dostęp do gotówki, którą będzie można łatwo wyprowadzić do swoich kieszeni, a przy okazji prezentować się społeczeństwom o postkolonialnej mentalności jako bardziej od ich przeciwników politycznych „europejscy” przedstawiciele narodu.

Gra na podział

Wydaje się, że Belgrad przestał grać w sprawie Kosowa o najwyższą stawkę. Chociaż wciąż pięć państw Unii Europejskiej nie uznaje niepodległości Prisztiny, a serbskim władzom udaje się blokować przyjęcie jej do wielu światowych i regionalnych organizacji, to zarówno społeczeństwo, jak i rządzący pomału dochodzą do wniosku, że nie da się cofnąć czasu. Co prawda, wciąż większość Serbów nie godzi się na odstąpienie od postulatu „Kosovo je Srbija”, to jednak sytuacja ekonomiczna, brak perspektyw, a także coraz mniejsza liczba rodaków zamieszkujących ten region powodują, że temat ten już nie wywołuje tak wielkich emocji, jak dotychczas. Daje to rządzącej w kraju od zeszłego roku koalicji możliwość przelicytowania Partii Demokratycznej byłego prezydenta Borisa Tadicia w realizowaniu wizji Serbii w Unii Europejskiej i ciągłej walki o Kosowo.

13 stycznia serbski parlament poparł inicjatywę „Platforma dla Kosowa” prezydenta Tomislava Nikolicia, w której proponuje się wprowadzenie administracyjnego podziału Kosowa na regiony, dzięki czemu północna jego część, zamieszkana w większości przez Serbów, miałaby szeroką autonomię. Zgoda Prisztiny na tę propozycję doprowadziłaby do zlikwidowania niezależnych od władz kosowskich struktur administracyjnych. Premier Dačić podbił dodatkowo stawkę, dając do zrozumienia, że jego kraj byłby gotowy cofnąć sprzeciw wobec przyjęcia Kosowa do ONZ. Co prawda, słowa te spotkały się z krytyką zarówno opozycji, jak koalicjantów, ale nie padły przez przypadek.

Nowe granice na Bałkanach?

Zarówno Serbowie z północnego Kosowa, jak i sami Kosowarzy [Kosowarzy? Co to, do cholery, za naród? Kto go wymyślił? – admin] z nieufnością przyglądają się rozmowom swoich przedstawicieli. Pierwsi obawiają się, że Belgrad „sprzeda ich za Unię” i skończy z finansowaniem ich niezależnych od Prisztiny instytucji, a drudzy przestrzegają premiera Thaciego przed daleko idącymi ustępstwami wobec serbskiej mniejszości, nie mówiąc już o zgodzie na podział Kosowa.

To właśnie podział co jakiś czas wraca zarówno w pracach ekspertów, jak i z doniesień prasy powołującej się na informacje strony rządowej, jako jedyne możliwe do zaakceptowania dla Serbów rozwiązanie. Na razie Unia Europejska zdecydowanie przeciwstawia się nawet podejmowaniu dyskusji na ten temat, ale kto wie, może wyciągnie inne niż do tej pory wnioski z obserwacji swojego nieudanego projektu – trójnarodowej Bośni i Hercegowiny, będącej wciąż rozdzieraną konfliktami i na garnuszku Brukseli.

Na chwilę obecną wydaje się, że szeroka autonomia dla mniejszości serbskiej to plan minimum Belgradu. Stronie kosowskiej ciężko będzie przeciwstawić się tym żądaniom. Co nie oznacza oczywiście, że rozmowy nie będą rozciągane w nieskończoność. Będą, gdyż dzięki temu elity polityczne obu stron mogą odciągać uwagę swoich społeczeństw od problemów gospodarczych. Serbia obawia się jednak, że jej argumenty mogą się okazać bronią obosieczną, gdyż po autonomię będą chcieli sięgnąć Albańczycy z Doliny Preševa, a to zachęciłoby mniejszość muzułmańską – Bošniaków, w dużym zagęszczeniu zamieszkującą serbski region Sandżaku, do formułowania podobnych żądań.

Aleksander Kłos
http://www.pch24.pl

Czyli szumowiny, jakie dorwały się do władzy w Serbii, gotowe są sprzedać Kosowo za marne srebrniki. Do innego wniosku dojść nie można.
Admin

Posted in Polityka | 5 Komentarzy »

Euro – przekręt wszech czasów

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

B. Madoff przy naszym premierze wydaje się być zaledwie uczniem, gdyż jego klienci stracili 35 mld dolarów. Nasz premier Rodzynek od dłuższego czasu szykuje ze swoimi okrągłostołowymi kolegami skok na polską kasę, czyli rezerwy walutowe o wartości 107 mld dolarów.

 

Od dłuższego czasu trwa kampania przygotowująca Polaków do tego ażeby przyswoili sobie do główek, że wspólna europejska waluta to następny CUD i bez niej ani rusz. Nie ma dnia, żeby w mediach prorządowego nurtu nie było chociaż raz dziennie wzmianki na ten temat. Tyle już tej Unii dookoła, że aż na wymioty się zbiera, na dodatek pod polskiego orła gwiazda Dawida się wdarła. Zrobiło się groźnie!

Więc o co chodzi z tym Euro?

Polska, jak każdy kraj posiada rezerwy walutowe w wysokości 82,6 mld euro, inaczej mówiąc zaskórniaki, które w razie kłopotów można sprzedać np. wzmacniając naszą walutę. Otóż nasze kochane rządy, zamiast faktycznie spłacać zadłużenie zagraniczne zaczęły coraz więcej zaskórniaków odkładać, tym samym osłabiając złotego. Powiększyło się ich w latach 2004-2012 trzykrotnie tzn. z 27 mld do 82.6 mld EURO.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 14 Komentarzy »

Nowy Różaniec

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Pierwsza wzmianka o »Psałterzu Najświętszej Maryi Panny« występuje przy okazji zwycięstwa nad albigensami w południowej Francji w 1213. Wydarzenie to łączone jest z podaniem o przekazaniu przez Matkę Bożą Różańca św. Dominikowi Guzmanowi.  Do Polski modlitwę różańcową miał sprowadzić i propagować wśród wiernych św. Jacek Odrowąż, dominikanin.
Różaniec zatwierdzony oficjalnie przez św. Piusa V w XVI wieku, nie zmienił się, aż do początku XXI wieku w związku z rozszerzeniem jakie zaproponował bł. Jan Paweł II, wprowadzając tajemnice światła w opublikowanym 16 października 2002 Liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae.
Autor artykułu usiłuje bronić Jana Pawła II na zasadzie, iż otaczali go źli ludzie, a on sam był już bardzo chory.
Admin.

Cz. I: Duch Bugniniego

Spadkobiercy Bugniniego po czterdziestu latach dobrali się w końcu do różańca. Wraz z opublikowaniem encykliki «Rosarium Virginis Mariae» tradycyjna forma różańca, kanonizowana przez św. Piusa V w bulli «Consueverunt», została obalona.

Nie usatysfakcjonowany swą rolą w nieszczęsnej „odnowie liturgicznej” Pawła VI, Annibale Bugnini przedłożył swego czasu również projekt „odnowy” nabożeństw maryjnych. We wrześniu 1972 roku sporządził szkic dokumentu na ten temat i przedłożył go Kongregacji Kultu Bożego. Zaproponował w nim zmianę układu różańca w taki sposób, by Ojcze nasz odmawiane było tylko raz – na początku, a Zdrowaś Maryjo zostało przeredagowane tak, by zawierało jedynie „biblijną część tej modlitwy”. „Święta Maryjo, Matko Boża…” byłoby odmawiane „jedynie pod koniec każdej dziesiątki Zdrowaś Maryjo”. Powstałaby również nowa, „publiczna” wersja różańca, obejmująca czytania, pieśni, homilie i „szereg Zdrowaś Maryjo”, ale „ograniczonych do jednej dziesiątki”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 13 Komentarzy »

Strategiczny sojusz, historyczna wizyta?

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Nowo wybrany przewodniczący ChRL i Sekretarz Generalny KPCh, Xi Jinping, kilka tygodni po objęciu władzy odwiedził Rosję. Poszedł więc śladem swego poprzednika, Hu Jintao, którego pierwsza zagraniczna podróż 10 lat temu także wiodła do Moskwy.

Xi Jinping spotkał się z premierem Dmitrijem Miedwiediewem oraz prezydentem Putinem. Obydwie światowe potęgi podkreślają rolę swego „strategicznego partnerstwa”, a komentatorzy i eksperci mówią o „historycznym wymiarze” spotkania kierownictwa obydwu krajów 22 marca. Podczas trzydniowej wizyty planowane było podpisanie ponad 30 dwustronnych układów.

Jest to pierwsza wizyta zagraniczna nowego przywódcy Chin. Zarówno przedstawiciele najwyższych władz Państwa Środka, jak i Federacji Rosyjskiej są zdania, że obecnie wzajemne relacje są tak dobre jak nigdy dotychczas, obydwie potęgi darzą siebie dużym zaufaniem, i są zgodne co do najważniejszych kierunków geopolityki i strategii polityki zagranicznej. Zarówno Moskwa, jak i Pekin będą też niewątpliwie zadowolone z irytacji UE i USA z głośno propagowanej nowej jedności obydwu potęg.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 4 Komentarze »