Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Kierowcy mają dość. „To…
    J o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Greg o Wolne tematy (67 – …
    Lily o Wolne tematy (67 – …
    Jack Ravenno o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Potrzeba nowej katolickiej kontrreformacji

Posted by Marucha w dniu 2013-03-25 (Poniedziałek)

Kościół ma nowego papieża: pierwszego papieża spoza Europy, pierwszego papieża z Ameryki Łacińskiej, pierwszego papieża o imieniu Franciszek. Środki masowego przekazu starają się odgadnąć, na podstawie jego przeszłości jako kardynała, arcybiskupa Buenos Aires i jako zwykłego księdza, jaka będzie przyszłość Kościoła za jego pontyfikatu. Jaką przyniesie „rewolucję”?

Hans Küng określa tę elekcję mianem „najlepszego możliwego wyboru” („La Repubblica”, 14 marca 2013). [Takie wyrazy entuzjazmu od jednego z najwstrętniejszych notorycznych heretyków,  komentarza nie wymagają i wieszczą najgorsze – admin]

Jednak dopiero po nominacji współpracowników i po pierwszych ważnych decyzjach oraz wystąpieniach można będzie przewidzieć główne linie pontyfikatu Papieża Franciszka. W przypadku każdego papieża ma bowiem zastosowanie prawda, którą wypowiedział kardynał Eneasz Silwiusz Piccolomini w 1458 r., w chwili wyboru na Stolicę Piotrową, przybierając imię Piusa II: „zapomnijcie o Eneaszu, przyjmijcie Piusa.”

Historia nigdy nie powtarza się dokładnie tak samo, ale przeszłość pomaga zrozumieć teraźniejszość. W XVI wieku Kościół Katolicki przechodził bezprecedensowe kryzysy. Humanizm zatruł swym niemoralnym hedonizmem Kurię Rzymską, a nawet samych papieży. Reakcją na to zepsucie była pseudoreformacja Marcina Lutra, rozwiązana przez papieża Leona X, Medyceusza, jako „spór mnichów.” Herezja zaczęła się rozszerzać, gdy w 1522 roku nieoczekiwanie papieżem po raz pierwszy został wybrany Niemiec, Adrian Florent z Utrechtu, który przyjął imię Hadriana VI.

Krótki pontyfikat nie pozwolił mu na realizację zamierzonych projektów, szczególnie – jak pisze historyk papiestwa, Ludwig von Pastor – „gigantycznej wojny z masą nadużyć niszczących Kurię Rzymską podobnie, jak i cały Kościół”. Jednakże nawet, gdyby rządził on dłużej, zło w Kościele było już zbyt zakorzenione, by – jak zauważa Pastor – „pojedynczy pontyfikat mógł spowodować zmianę tak wielką, jaka była konieczna. Całe zło uczynione przez kilka pokoleń można było naprawić jedynie długą i nieprzerwaną pracą.”

Hadrian VI rozumiał skalę tego zła i odpowiedzialność ludzi Kościoła, co jasno wynika z instrukcji, którą w jego imieniu odczytano na sejmie w Norymberdze 3 stycznia 1523 r. Chodzi o dokument, jak stwierdza Ludwig von Pastor, o nadzwyczajnej wadze, nie tylko z powodu ujawnienia reformatorskich pomysłów papieża, ale również dlatego, że jest to tekst bez precedensu w historii Kościoła. Po odrzuceniu herezji luterańskiej, ostatnią i najważniejszą część instrukcji Hadrian poświęca bowiem obronie najwyższej władzy kościelnej przed zwolennikami nowości. Fragment instrukcji przekazanej przez niego nuncjuszowi Chieregati mówi:

„Powiecie też, że otwarcie wyznajemy, iż Bóg przyzwala na to, by nadeszło owo prześladowanie jego Kościoła z powodu grzechów ludzi, a szczególnie grzechów kapłanów i prałatów. Jest oczywiste, że ręka Boga nie cofnęła się tak, by nie mógł On nas zbawić, jeśli jednak nas nie wysłuchuje, to przez grzech, który nas od Niego oddala. Pismo Święte jasno naucza, że źródłem grzechów ludu są grzechy kapłanów i dlatego też, jak zauważa Chryzostom, Odkupiciel nasz chcąc oczyścić chore miasto Jeruzalem, przyszedł pierw do świątyni, aby przed wszystkimi innymi potępić grzechy kapłanów, tak jak dobry lekarz, który uzdrawia źródło choroby.

Wiemy dobrze, że również w tej Świętej Stolicy już od lat objawiało się wiele podłości: nadużycia w sprawach kościelnych, łamanie praw, aż wszystko [to] obróciło się w zło. Nie jest więc zdumiewające, że choroba przeniosła się od głowy na członki, od Papieża na dostojników. Wszyscy my, prałaci i dostojnicy kościelni, zboczyliśmy z drogi sprawiedliwości i od dawna nie było nikogo, kto by dobrze czynił. Winniśmy zatem my wszyscy oddać Bogu cześć i upokorzyć się przed Nim, każdy winien rozważyć, dlaczego upadł, i raczej poprawić swoje postępowanie niż narazić się na sąd Boży w dniu Jego gniewu. Ty zatem przyobiecaj w naszym imieniu, że zamierzamy dołożyć wszelkich naszych starań, by przede wszystkim przywieść do poprawy Dwór Rzymski, z którego być może wzięły początek wszystkie te złe czyny; zatem jak stąd wyszła choroba, stąd też rozpocznie się uzdrowienie, osiągnięcia którego uznajemy za swój obowiązek tym bardziej, że wszyscy oczekują takiej poprawy.

Nigdyśmy nie pragnęli godności papieskiej i bardziej pragnęlibyśmy zamknąć nasze oczy w samotności życia prywatnego: chętnie byśmy odmówili tiary, a jedynie bojaźń Boża, prawomocność wyboru i groźba schizmy przekonały nas do przyjęcia urzędu najwyższego pasterza, którego nie chcemy wykonywać dla własnej ambicji ani by wzbogacić naszych bliskich, ale by przywrócić Kościołowi Świętemu, Oblubienicy Boga, jego pierwotną piękność pomagając uciśnionym, wynosić ku godnościom ludzi uczonych i prawych, i w ogóle czynić wszystko to, co przystoi dobremu pasterzowi i prawdziwemu następcy św. Piotra.

Jednak niech nikt się nie dziwi, jeśli nie usuniemy natychmiast wszystkich nadużyć, gdyż choroba ukorzeniła się głęboko i rozrosła szeroko. Będziemy zatem stawiać krok za krokiem, a najpierw, odpowiednim lekarstwem, uzdrowimy to, co dotknięte najgorszymi i najgroźniejszymi chorobami, by zbyt pospiesznymi zmianami jeszcze bardziej wszystkiego nie skomplikować. Słusznie powiada Arystoteles, że każda nagła zmiana jest niebezpieczna dla państwa (…).”

Słowa Hadriana VI pomagają nam zrozumieć, że również kryzys, który dziś dotyka Kościół, może mieć swoje przyczyny w błędach doktrynalnych i moralnych popełnianych przez ludzi Kościoła przez pół wieku, jakie nastąpiło po Soborze Watykańskim II. Kościół jest nieomylny, ale jego członkowie, również najwyższe władze kościelne mogą się mylić i powinni być gotowi uznać, także publicznie, swoje winy. Wiemy, że Hadrian VI miał odwagę dokonać takiej rewizji przeszłości. W jaki sposób nowy Papież stawi czoła autodestrukcji doktrynalnej i moralnej Kościoła i jaką postawę przyjmie wobec nowoczesnego świata przepojonego duchem do głębi antychrześcijańskim? Na te pytania odpowie jedynie przyszłość, jednakże pewne jest, że przyczyny współczesnych ciemności tkwią w niedawnej przeszłości.

Historia mówi nam również, że następcą Hadriana VI został Juliusz Medyceusz, który przyjął imię Klemensa VII (1523-1534). Za jego czasów, 6 maja 1527 r. miało miejsce straszliwe sacco di Roma, dokonane przez luterańskich landsknechtów cesarza Karola V – tak krwawe, że przewyższyło pod tym względem spustoszenie Rzymu dokonane w 410 r. Trudno opisać ilość i potworność popełnionych wówczas zniszczeń i profanacji. Szczególnie okrutnej wściekłości doświadczyły osoby duchowne: zakonnice gwałcono, księży i zakonników mordowano, bądź też sprzedawano w niewolę, świątynie burzono. Po masakrze zapanował głód i epidemia dżumy. Miasto zostało zdziesiątkowane. Katolicki lud uznał to wydarzenie za zasłużoną karę za własne grzechy, stąd też po sacco di Roma życie miasta zmieniło się diametralnie. Zanikł klimat relatywizmu moralnego i religijnego, a powszechna bieda nadała miastu znamię surowości i pokuty. Dopiero ta nowa atmosfera umożliwiła wielkie odrodzenie religijne, jakim była katolicka Kontrreformacja XVI wieku.

Roberto de Mattei
http://www.pch24.pl/

Komentarze 42 do “Potrzeba nowej katolickiej kontrreformacji”

  1. Justyna said

    Media o najwiekszym zasiegu, tak prawicowe jak i lewicowe skrzetnie ukrywaja wszystkie herezje „nowego papieza”. Ze dal sie poblogoslawic protestantom, ze bral udzial w swietach i ceremoniach zydowskich, ze nie blogoslawi wiernych znakiem Krzyza i mnostwo innych. Nigdzie ani slowa, ze w Wielki Czwartek „papiez” bedzie w wiezieniu dla…przestepcow ISLAMSKICH. Bedzie myl nogi ISLAMITOM.To bardzo symboliczny gest i prawdziwe upokorzenie dla Kosciola. Mowi sie tylko o wizycie w wiezieniu i tyle.
    Na stronach katolickich wszedzie SLEPE POSLUSZENSTWO. Totalnie zwodzenie ludzi, ukrywanie prawdy kim jest nowy papiez i jakie sily soba reprezentuje -ukrywanie informacji ktore moglyby naprowadzic ludzi na jakies wlasne wnioski. Bo papiez MUSI byc z zalozenia dobry, nawet jezeli jest zly. Wszedzie ostrzezenia zeby nie dawac wiary oredziom Marii z Irlandii MBM paruzja.info. Moim zdaniem te oredzia mowia prawde i sa tak precyzyjne, ze spelniaja sie na naszych oczach, co jest az przerazajace. Zanim dotarlam do tych oredzi tylko na podstawie obserwacji wlasnych (widoczne znaki symboliki masonskiej), roznych wypowiedzi F. gestow, zachowania doszlam do wniosku ze to nie jest czlowiek wiary tylko falszywy prorok i aktor. Czlowiek ktory przyszedl zniszczyc Kosciol do reszty.
    Ciesze sie ze znalazlam te strone, bo zawarte tu informacje potwierdzaja moje wlasne wnioski i daja poczucie ze jest wiecej ludzi myslacych podobnie.

  2. Jan said

    Potrzeba katolickiej kontrreformacji ujawniła się wystarczająco mocno w pierwszych latach 70-ych XX wieku. Niestety poza czcigodnym Arcybiskupem M.Lefebvre i nielicznymi osamotnionymi wiernymi kapłanami nie została podjęta.
    Po 50 latach zmalała ostrość widzenia tego co się dzieje, z możliwością porównania tego co było przez niemal 2 tysiące lat nauczane i praktykowane mimo nieustannych ataków z zewnątrz. Zło przyszło z samego szczytu, co sparaliżowało opór i zdezorientowało rzesze wiernych. Którym poza okazywaniem posłuszeństwa, podobało się odejście z drogi ciasnej, trudnej i ciernistej na szeroką łatwą i przyjemną.
    Dokąd prowadzi nie ma wątpliwości zapoznając się z Ewalgelią i Orędziem Fatimskim.
    Bogu Najwyższemu dzięki, że plan całkowitego unicestwienia Tradycji nie powiódł się do końca i jest nadzieja i droga dla nas i młodszego pokolenia przy skupiskach niczym oazy na pustyni – praktykujących katolikach tzw. tradycjonalistach.

    Pontyfikat JPII i niewyobrażalny dotąd kult jego osoby i posługi doprowadził do wsadzenia na tron Piotrowy biskupa Rzymu Franciszka. Bez wątpliwości stworzył też zapotrzebowanie na takiego a nie innego następcę.

  3. Boryna said

    Myślę podobnie jak Justyna, a wymownym znakiem jest wychwalanie Franka przez starszych braci.

  4. Jan said

    Ad.1 Pani Justyna.
    Poza tymi orędziami których nie znam i nie wypowiadam się co do nich, przyznaję Pani trafność spostrzeżeń jak też końcowej opinii o stronie Gospodarza Pana Gajowego.

  5. jacek said

    Masoneria wybrala go papiezem zanim Benedykt XVI zrezygnowal.
    Na konklawe w 2005 roku dostal spora ilosc glosow.
    Po rezygnacji Benedykta XVI media glownego nurtu przedstawialy roznych kandydatow, ale nie Bergoglio.
    Czy to nie dziwne?
    Gdybym byl dziennikarzem, to najpierw bym przyjrzal sie osoba ktore w konklawe 2005 roku dostaly glosy kardynalow. Przecieki byly.
    Po wyborze Franciszka ksieza i biskupi z wielkim zachwytem wmawiali nam jak to media sie mylily, bo Bergoglio papiezem wybral Duch Swiety.
    A Nycz i Dziwisz zapytani po wyborze co moga powiedzie o nowym papezu odpowiedzieli ze nie znaja go. Jesli nie znali, to dlaczego go wybrali?
    http://niezalezna.pl/39505-wyjatkowe-zdjecie-przed-konklawe-znal-imie-nowego-papieza

  6. Miroslaw Berdard D said

    I wbrew opini tego forum jak widać to co mamy dzisiaj nie jest pierwszym kryzysem kościola. Takowe bywały w histori szczególnie tej w ostatnich 1000 latach. Kto zna historię ten wie. Kto nie żyje w obłudzie jakoby wcześniej wszystko było jak należy a nie było. A za wszystkie potknięcia obwiniają obcych a nie swoich.

    Takaż natura czy celowe działanie ?

  7. syoTroll said

    ” … pseudoreformacja Marcina Lutra, rozwiązana przez papieża Leona X, Medyceusza, jako „spór mnichów” !? Raczej wezwanie do dyskusji w sprawie próby reformy, zbagatelizowane przez papieża Leona X, Medyceusza, jako „spór mnichów”. Hadrian VI po prostu złożył „samokrytykę” w imieniu Kurii Rzymskiej. Reformacja, za panowania Hadriana w Rzymie, dopiero się tworzyła. Przy czym nie należy owej próby reformy traktować jak choroby jako takiej lecz jako objaw choroby, coś jak np. „gorączka”. To dlatego Luter pisał do „Papierza niedoinformowanego” czy „Papierza lepiej poinformowanego”. To, że reforma do skutku nie doszła to już tylko wina Kurii Rzymskiej i Papieży po Hadrianie VI oraz przywódców reformacji, nie udało się dojść do porozumienia w efekcie czego doszło do rozłamu.
    Nie wiem ilu „luterańskich landsknechtów” wzięło udział w sacco di Roma z 1527 roku, ale cesarz Karola V był cesarzem katolickim, który akurat prowadził wojnę nie tyle z kościołem i z Państwem Kościelnym i jego władcą, który zupełnie przypadkiem był tożsamy z Papieżem. To nie reformacyjni mnisi i duchowni niszczyli Rzym tylko zwyczajni żołnierze. Przy okazji ok. 1525 doszło w Niemczech do buntu chłopskiego do którego przyłączyła się część rycerstwa, niektórzy byli pod wpływem nauk Lutra. Również palono kościoły i klasztory.

    „Do końca października 1525 zdławiono resztki powstania, po czym zaniechano dalszych akcji, nieliczne walki w roku 1526 nie zmieniły już sytuacji w kraju. Skutki powstania dla chłopów były tragiczne. Według różnych szacunków śmierć ponieść miało około 100 000 chłopów. Ci, którzy przeżyli stracili automatycznie wszystkie swoje prawa. Przywódcy powstania zostali skazani na śmierć, chłopi biorący udział lub popierający zryw obciążani byli wysokimi grzywnami oraz strasznymi karami. Pojawiły się doniesienia o ścięciach, wyłupianiu oczu, odcinaniu palców i wielu innych okropnościach. Szczęściarzem był ten, który został ukarany karą pieniężną, wielu jednak chłopów nie było w stanie zapłacić kary. Praw pozbawiono całe gminy, popierające powstańców.Cesarz Karol V oraz papież Klemens VII podziękowali Związkowi Szwabskiemu za akcję przeciwko powstańcom.”
    Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_chłopska_w_Niemczech

  8. Marucha said

    Re 6:
    Pan z uporem powraca do sprawy wielokrotnie omawianej… i wyjaśnia nam sprawy dobrze znane tak, jakby sam jeden znał prawdę.
    Owszem, kryzysy bywały, o czym – wbrew temu, co Pan twierdzi – nie raz pisaliśmy.

    Ale jeszcze nigdy w historii Kościoła trucizna nie rozprzestrzeniała się od jego głowy. Od najwyższej hierarchii.

  9. Marucha said

    Re 7:
    Dziękujemy za nauki zaczerpnięte z Wikipedii z jej „obiektywnym” naświetlaniem spraw Kościoła.
    Zarazem – żeby nie było niespodzianki – ostrzegamy, że nie pozwolimy niekatolikom ani na atakowanie Kościoła, ani na żadne dyskusje „teologiczne”. Od tego są inne fora.

  10. Jan said

    Ad.6
    Pan nie rozumie chyba czym jest obecny kryzys i do czego szybko zmierza. Słabości ludzkie, potknięcia jak je Pan nazywa, błędy oraz inne zagrożenia i działania pochodzące z zewnątrz (na ogól z tego samego żródła) dopuszczane przez Pana Boga w konsekwencji umacniały Kościół i dawały odpór herezjom. Dowodem na to są Sobory świadectwa świętych a nawet interwencje z Nieba (Lourdes, Fatima, La Salette, Akita) Obecnie realizowany jest szeroko zakrojony plan wszechstronnego unicestwienia KK począwszy od usunięcia dyscypliny, przez zmianę form i celu kultu (człowieka) kończąc na zmianie doktryny- aż do celu powszechnej Apostazji z budową na gruzach KK Antykościoła z Antychrystem na tronie.
    Trzeba umieć dostrzec otaczającą rzeczywistość i znaki czasu.

  11. syoTroll said

    Nie atakuję Kościoła, żeby było jasne.

  12. Jan said

    Ad.11
    Atakować można niekoniecznie otwarcie twardym narzędziem, można też podstawianiem nogi nawet też sianiem ziarna zwątpienia.

  13. Marucha said

    Re 12:
    Niech nikt nie liczy na to, że gajowy ataków nie zauważy. Jeden czy drugi może co najwyżej zignorować…

  14. Psiemislavius said

    Re 5:
    Dlaczego zamknąłeś swoje konto na YT?

  15. Alka said

    Zapomnialam spytac znajomego zyda z Polski dlaczego pojechal na inauguracje Franka. Byl zachwycony tak jak wczesniej Wojtyla o ktory zawsze mowil „nasz super papiez”. Nie wiedzialam ze byl zydem bo sie maskowal.

  16. Baron Srul Radziwiłl said

    Odnośnikowo do 15:
    Najuszanowańsza Pani Alka,
    Cała większość od nasza rodzina pojechała do Rzymu na uroczystości objęcia posada papieża przez nasz człowiek. I tak samo zrobiło wiele inne przyzwoite i bogobojne Żydy, jak dla przykładu Pani znajomy z Polski.
    Sam niestety nie mogłem być obecny w Rzymu z powodu nagłe interesy.

  17. syoTroll said

    Obywatelu Srul ja sobie wypraszam, od najemnej chazarskiej hasbary to ja tutaj jestem !

  18. Fran SA said

    Bardzo podejrzana jest ta popularnosc nowego papieza, ktory jeszcze nawet nie zaczal urzedowac a juz byl wychwalany i szalenie popularny, i jego wielkim zadaniem jest zamienic Kosciol Chrystusowy w kosciol .. ubogich.

    Chyba jednak sluchy o wywiezieniu zlota z Watykanu moga miec jakies podstawy.

    Z Rzymu juz wywiezli.

  19. Baron Srul Radziwiłl said

    Odnośnie 17:
    Panie Syotroll Szanowny,
    Ja z całym szacunkiem uświadamiam Panu, że Pan możesz być w nawyższym przypadku pożyteczny szabesgoj, z czego przecież możesz Pan mieć różne korzyści.

  20. syoTroll said

    A pan ?

  21. Baron Srul Radziwiłl said

    A przepraszam Panu Szanownemu, a kto się pyta?

  22. syoTroll said

    Aha

  23. Nemo said

    „Hans Küng określa tę elekcję mianem „najlepszego możliwego wyboru” (“La Repubblica”, 14 marca 2013). [Takie wyrazy entuzjazmu od jednego z najwstrętniejszych notorycznych heretyków, komentarza nie wymagają i wieszczą najgorsze – admin]”

    Jak tu się dziwić heretykom Panie Marucha,skoro nawet taki prawy katolik jak na ten przykład,Franciszek Kucharczak z „Gościa Niedzielnego”,rozpływa się w zachwytach nad nowym papieżem,tak jak i przed konklawe nad jego poprzednikami,pisząc,cytuję z pamięci:”tak się składa,że ostatnio mieliśmy SAMYCH dobrych papieży”.

  24. Marucha said

    Re 23:
    Cały ten „Gość Niedzielny”, jak i cała reszta prasy katolicznickiej w Polsce, to trąby i fujary grzmiące chwałę II Soboru, ekumenizmu, Jana Pawła II i wszelkiej modernistycznej obrzydliwości.

  25. Nemo said

    Ad23

    Nic dodać,nic ująć,ale czasami jak mi wpadnie w ręce to zajrzę,chociaż nie lubię się wkurzać.

  26. akej said

    @ 18
    Wkurza mnie jego populalarnosc w jankeskich mediach. – Co jest bardzo zlym znakiem. Zaczynam juz wylaczac TV gdy slysze o nim.

  27. Centuria said

    Re 8:

    „Ale jeszcze nigdy w historii Kościoła trucizna nie rozprzestrzeniała się od jego głowy. Od najwyższej hierarchii”

    Panie Marucha, Nie wiem, ale bylo juz sporo zlych papiezy – o ostatnich nawet pisalismy niedawny – poczawszy do Jana XXIII. W dawniejszych czasach tez sporo bylo takich, ktorzy zatruwali papiestwo. Nie znaczy to, ze jestem zaczhwycona Franciszkiem. Mam wrazenie, ze bedzie kontynuowal „dzielo” poprzednikow.

  28. Marucha said

    Re 27:
    Pani Centurio, nawet źli i niegodni papieże nie szerzyli złej nauki.
    Żyli inaczej, niż nauczali, ale nauczali dobrze.
    Wszystko zaczęło się właśnie od Jana XXIII. Od II Soboru.

  29. lily said

    Co panstwo na to. http://www.wellaware1.com Proof the pope is fake.

  30. Psiemislavius said

    Re 28:
    Był jeszcze Liberiusz, który uznał arianizm.

  31. Marucha said

    Re 30:
    Sprawa z Liberiuszem wcale nie jest oczywista; rzekłbym nawet, że prawdopodobnie sfałszowana.
    Przeciwko niemu mamy kilka świadectw wątpliwych, lub widocznie popodrabianych, a za nim świadectwa nader wyraźne i niewątpliwej autentyczności.
    Może powrócimy do tego tematu.

  32. Psiemislavius said

    Jeszcze jedno coś bardzo ciekawego: „Diabeł tańczy Tango argentino w Watykanie” -> http://redakcjapartyzant.wordpress.com/2013/03/23/diabel-tanczy-tango-argentino-w-watykanie/#more-114

  33. Marucha said

    Add 31:
    Dodam, że w porównaniu z obecnym bagnem herezji i destrukcji liturgii, herezja ariańska wydaje mi się mniej szkodliwa.

  34. Psiemislavius said

    Re 34:
    Przynajmniej hierarchowie nie zachorowali znów na humanizm renesansowy i nie uprawiają nierządu seksualnego.

  35. Psiemislavius said

    Łe przepraszam, miało być Re 33.

  36. jowram said

    Ku pamięci Jego Ekscelencji abp Marcelego Lefebvre’a (+25 III 1991)
    Mar25

    Mons. Lefebvre5

    „In memoria aeterna erit iustus” (Ps. CXI, 7)

    Przypominamy, w rocznicę odejścia abp Marcelego Lefebvre’a z tego świata, o moralnym obowiązku modlitwy wszystkich przywiązanych do Tradycji katolickiej, o spokój jego duszy. To dzięki odwadze i niezłomności tego francuskiego purpurata wielu z nas w ogóle dowiedziało się o istnieniu nieskażonej wiary katolickiej, która dzięki kapłanom założonego przezeń Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X (nie tylko, ale przede wszystkim) dociera aż po krańce świata. Istnieje również modlitwa o beatyfikację abp Marcelego Lefebvre’a (tylko do prywatnego użytku):

    O Jezu, Najwyższy i Wieczny Kapłanie, który zechciałeś wynieść Twego wiernego sługę, arcybiskupa Marcelego Lefebvre’a, do godności biskupiej, i udzieliłeś mu łaski bycia nieugiętym obrońcą Mszy świętej, katolickiego kapłaństwa, Twego świętego Kościoła i Stolicy Apostolskiej, odważnym apostołem Twego Królestwa na ziemi, gorliwym sługą Twej Najświętszej Matki i świetlanym przykładem miłości, pokory i wszelkich cnót; zechciej teraz, ze względu na jego zasługi, udzielić nam łask, o które Cię prosimy, abyśmy, zapewnieni o jego skutecznym wstawiennictwie u Ciebie, mogli go pewnego dnia ujrzeć wyniesionego do chwały ołtarzy. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

    Życiorys Ekscelencji można przeczytać na stronie Bractwa.

    Pelagiusz Asturiensis

  37. Jan said

    Ad.36.

    Panie Jowram

    Dzięki za przypomnienie gajówkowiczom tej ważnej rocznicy.

  38. Justyna said

    Obawiam sie w zwiazku z objeciem papiestwa przez masonskiego „papieza”, bractwo Sw Piusa X jako pierwsze pojdzie pod ostrzal. Tylko patrzec jak zaczna sie represje.

  39. Tralala said

    ad 38
    Moze takie represje wyszlyby Bractwu na dobre, szefowie przestaliby ciagnac ku papiestwu, odzyloby zaufanie kaplanow i wiernych do Menzingen, ktore wrociloby do swoich pierwotnych zalozen i celow, a grupa GREC zeszlaby do piwnic przynajmnien na jakis czas.

  40. BBC said

    „Papież wzywa ludzi do powstrzymania się od jedzenia jagniąt i kóz niemowlęcym na Wielkanoc i wybrać zamiast tego dania wegetariańskie. To okrutne, co dzieje się ze zwierzętami, bo umiera ponad 250.000 dzieci zwierząt w jeden dzień. Wiele z nich nie sa starsze niż 30 -40 dni.Matce zabrane i zabite.
    Człowiek powinien szanować stworzenia i mówi, że zabijanie i zjadanie baranków nie ma nic wspólnego z Wielkanocą, religia chrześcijańska …. baranek symbolizuje na ramionach pasterza, uratowaną duszę Chrystusa! Taki brutalny akt nie ma nic wspólnego z obchodami zmartwychwstania … I nie ma miejsca na tym świecie, surowym i brutalnym … ”
    http://www.lapresse.it/cronaca/pasqua-animalisti-a-san-pietro-basta-strage-agnelli-non-e-cristiano-1.304447
    Pasqua, animalisti a San Pietro: Basta strage agnelli, non è cristiano
    http://www.lapresse.it
    Roma, 24 mar. (LaPresse) – „Un grazie a Papa Francesco per le sue parole in difesa del creato” e „un conseguente appello agli italiani perché a Pasqua sostituiscano la carne d’agnello e capretto con menu alternativi Veg

    Życie jest pełne niespodzianek ,to cudowna wiadomość,Papież ma serce…

  41. Marucha said

    Re 40:
    Papież ma serce dla małych, niewinnych jagniątek i kózek.

    A ja się pytam: CO Z MAŁYMI KOTKAMI?

  42. BBC said

    mam nadzieję, że Pan Papież rzuci wkrótce klątwę na Palikota 🙂

    kociak cudo !!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: