Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 1 kwietnia, 2013

W cieniu sprywatyzowanej Warmi

Posted by Marucha w dniu 2013-04-01 (Poniedziałek)

Niemalże bez jakiegokolwiek echa w ogólnopolskich mediach odbyła się sprawa prywatyzacji Zakładów Odzieżowych Warmia. Fakt dziwi tym bardziej, że sprawą byli żywo zainteresowani pracownicy, którzy z oczywistych względów obawiali się o swoją pracę. Protestowali, próbowali nagłośnić sprawę, jednak szerszego zainteresowania nie znaleźli – ani w publicznych, ani w prywatnych mediach.

O wstrzymanie prywatyzacji apelował także Związek Pracodawców Przemysłu Odzieżowego, gdy ofertę kupna przedstawił drugi inwestor. Zdaniem resortu skarbu państwa – oferta spłynęła za późno. Wszystko wskazuje jednak na to, że przetarg był z góry ustawiony. Świadczy o tym fakt, iż drugi z inwestorów przedstawił korzystniejszą ofertę kupna Warmi.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 103 Komentarze »

Polak Polakowi (psu)bratem

Posted by Marucha w dniu 2013-04-01 (Poniedziałek)

Żydzi mają pojęcie „self-hating Jew” na określenie swych ziomków, którzy z takich czy innych powodów nie kochają polityki Izraela czy wyłamują się z plemiennej sztamy. Nie jest ich wielu, natomiast zjawiskiem powszechnym w wielu kręgach polskich, zwłaszcza tzw. inteligencji, są nienawidzący własnego narodu i swych krajan Polacy.

Jest to o tyle dziwne, że przecież jesteśmy narodem, który był w stanie urodzić Solidarność przez duże „s”. Najwyraźniej jednak, choć zdolni do narodowej kohezji od zrywu do zrywu, w życiu codziennym mamy z solidarnością spore trudności.

Nienawidzący swoich model Polaka to zazwyczaj osobnik „po szkole” (wykształcony), który zaczyna w życiu odnosić sukcesy osobiste (pracuje w Warszawie, przyjął się do pracy na lotnisku w Wielkiej Brytanii lub zapisał na kurs językowy w Nowym Jorku…), zna co najmniej jeden język obcy, a przez udział w sobotnich imprezach ma poczucie udziału w kulturze świata.

Jest to model osobowy, który wie, że już do czegoś w życiu doszedł, a jeśli jeszcze nie doszedł, to idzie we właściwym kierunku; ma też poczucie, że zdołał się wyrwać.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 70 Komentarzy »

Między sushi, tabletem a bigosem

Posted by Marucha w dniu 2013-04-01 (Poniedziałek)

Z Arturem Wrońskim, właścicielem krakowskiej restauracji „Chimera”, rozmawia Arkadiusz Stelmach

Między sushi, tabletem a bigosem

Sir Henry Cole „The Dinner Party”

Myślę że szczytem kuchni Polskiej – chyba już nieosiągalnym – był wiek XIX. Połączenie niezwykłego wysublimowania z nowymi zdobyczami techniki.

Narodowa potrawa numer jeden to pizza. Dopiero na drugim będzie „jakieś mięsko i ziemniaczki”, na trzecim kebab, a dalej sushi! – mówi Artur Wroński, właściciel krakowskiej restauracji „Chimera”.

Działa Pan w branży restauracyjnej już od dwudziestu jeden lat. Czy uważa Pan, że Polacy dobrze jedzą?

– Nigdy dotąd nie jedliśmy tak łatwo, tanio i rozmaicie. Całą zimę widzę na półkach hipermarketu „świeże” szparagi sprowadzone z Peru albo mrożone filety z krokodyla. Kiedyś takie egzotyczne danie byłoby zarezerwowane dla pirata, a dziś każdy może poczuć się awanturnikiem. W dawnej Polsce tak wymyślne zakupy zdarzały się magnatom, na przykład, Radziwiłł „Panie kochanku” na potrzeby kampanii wyborczej sprowadzał ostrygi beczkami.

Oczywiście, produkcja masowa niszczy jakość. Chciwość handlarzy nie zna granic. Dla zarobku tworzą sztuczne potrzeby, sięgają po pożądliwość już raczej nie ciała, a oczu – je się oczami, bo nasza cywilizacja to przede wszystkim obrazki. Stąd też czynności kuchenne otacza „magia”. Kucharze podobnie jak aktorzy czy sportowcy stają się gwiazdami. Wolter dzisiaj prowadziłby na pewno blog kulinarny.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura, Różne | 17 Komentarzy »

Słynny serbski reżyser nakręci film o handlu organami w Kosowie

Posted by Marucha w dniu 2013-04-01 (Poniedziałek)

Jak w ostatnich dniach można było dowiedzieć się we wszystkich większych serbskojęzycznych mediach, najsłynniejszy serbski reżyser, Emir Kusturica (na zdjęciu), zapowiedział nakręcenie filmu o procederze handlu ludzkimi organami w Kosowie i Metochii. Reżyser pisze już scenariusz do filmu o – jak to określił – “najstraszniejszej, latami skrywanej prawdzie”.

Zdjęcia do filmu zostaną wykonane w Rosji, gdyż z oczywistych względów nie będzie to możliwe w Kosowie, wchodzącym obecnie w skład przestępczego państewka-marionetki, którego główni urzędnicy są zamieszani we wspomniany proceder handlu ludzkimi (serbskimi) organami.

“Tam nie może się pojawić nawet szef Kancelarii Władz Serbii, a gdzież by ja” – powiedział Kusturica na spotkaniu ze studentami Fakultetu Filozofii uniwersytetu w Niszu. Wyraził również opinię, iż Kosowo to obszerny temat dla literatury i filmu, jednak do tej pory niewiele w tej kwestii zostało zrobione. “Na podstawie filmów nakręconych o Serbii i serbskim narodzie świat wyrobił sobie negatywny obraz Serbów” – stwierdził również słynny reżyser, dodając “są temu winni nasi rodzimi reżyserowie, którzy uciekali za granicę i domagali się pieniędzy, dostając je tylko wtedy, kiedy ich filmy przedstawiały negatywny obraz Serbii”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 11 Komentarzy »

Urbi et Orbi. Ale bardziej Urbi.

Posted by Marucha w dniu 2013-04-01 (Poniedziałek)

Tegoroczne wielkanocne papieskie błogosławieństwo Urbi et Orbi przypomniało mi – skojarzenia to moje przekleństwo, niech mi Bóg wybaczy – scenę z filmu Jabberwocky, jednej z produkcji grupy Monty Pythona.

Oto pewien rycerz wyrusza do walki ze smokiem, na miejskim rynku żegna go król i zgromadzony lud. Monarcha przemawia i prosi Kościół o udzielenie śmiałkowi błogosławieństwa. Atmosfera staje się pompatyczno-bombastyczna: odzywają się fanfary, mnisi rozpychają tłum, słychać łacińskie śpiewy, turyferariusze wymachują kadzielnicami, ceroferariusze niosą lichtarze, a pod baldachimem idzie bogato odziany biskup. Procesja dociera do podium, biskup staje w otoczeniu akolitów trzymających naczynie z wodą i puryfikaterz, dostojnie zamacza zdobną pierścieniami dłoń i wznosi ją do błogosławieństwa. Tłum zamiera w milczeniu. Tymczasem hierarcha jednym palcem wypstrykuje kilka kropel wody i odchodzi. Rozczarowany król pyta: „To wszystko?!”. Na co biskup, jakby znudzony czy zdziwiony, odpowiada: „Owszem”.

Dziś na Placu Św. Piotra było podobnie. Wszyscy robili wszystko, by papieskie błogosławieństwo miało uroczysta oprawę: Szwajcarzy wypinali wypolerowane stalowe napierśniki, włoscy gwardziści, których mundury są bardziej zdobne niż mundury brytyjskich marszałków defilowali w szyku zwartym, orkiestry wojskowe grały hymny, marsze i sygnały, trębacze dęli fanfary, lud wiwatował, kwiaty się sypały…

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 45 Komentarzy »

Podatek od rowerów? Nowe pomysły Michała Boni.

Posted by Marucha w dniu 2013-04-01 (Poniedziałek)

Michał Boni, minister cyfryzacji, nie ustaje w wychodzeniu z coraz to nowymi pomysłami, dość znacznie wykraczającymi poza obszar jego kompetencji, jak choćby osławione  ściganie „mowy nienawiści” na Internecie. Przed kilkoma dniami dostrzegł, iż jak na razie rowerzystów ominęła fala jego kreatywności legislacyjnej, więc postanowił nadrobić zaniedbania – admin.

BoniPosiadacze rowerów czynią niebagatelne oszczędności na zakupach paliwa, ubezpieczeniach, podatkach i innych wydatkach związanych z użytkowaniem samochodu.

– Oznacza to po prostu uszczuplenie wpływów do skarbu państwa – mówi „Superexpressowi” min. Boni. – Państwo musi jednak posiadać środki niezbędne na kontynuowanie aktywnej polityki spełniania wymogów Unii Europejskiej, na pensje dla urzędników administracji państwowej, na sojusznicze zobowiązania w NATO, na upamiętnianie i propagowanie historii Holocaustu i wiele innych. Musimy zatem zastanowić się nad legalnymi możliwościami zrekompensowania strat.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 45 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: