Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    NyndrO o Wolne tematy (09 – …
    Zenon_K o Wolne tematy (09 – …
    Crestone o O tych, którzy się na niemieck…
    Mietek o O tych, którzy się na niemieck…
    Crestone o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    CBA o Wolne tematy (09 – …
    Ja o Liczba urodzeń w Polsce najmni…
    Jabo o Nie chcą umierać za pomniki…
    Mietek o O tych, którzy się na niemieck…
    UZA o Nie chcą umierać za pomniki…
    plausi o Nowa ustawa psychiatryczna. Ka…
    Listwa o Nowa ustawa psychiatryczna. Ka…
    Liwiusz o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    prostopopolsku o Nie chcą umierać za pomniki…
    Marucha o Liczba urodzeń w Polsce najmni…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Wolne tematy (14 – 2013)

Posted by Marucha w dniu 2013-04-06 (Sobota)

Miejsce na komentarze, które nie pasują nigdzie indziej.

Poprzednie wpisy można znaleźć tu:
https://marucha.wordpress.com/2013/03/28/wolne-tematy-13-2013

Kontynuacja wpisów:
https://marucha.wordpress.com/2013/04/10/wolne-tematy-15-2013/

Gajowy

Komentarzy 178 do “Wolne tematy (14 – 2013)”

  1. AniaK said

    Nieapetycznie to wygląda.

  2. jajas said

    gajowy – litości – to wyglada jakby ktos miał ostra zwrotke – chyba nie o to chodziło?

  3. Marucha said

    Re 1, 2 oraz wszelkie podobne, jakie się pojawią:
    Fallaces sunt rerum species (Seneka)

  4. Maciej said

    @ 2

    Mnie się kojarzy z kurczakiem po chińsku, ale składniki nie te … Jakby była zwrotka to całkiem szybka, bo nic podtrawione nie jest 🙂

  5. Cham Wiejski said

    Panie gajowy,
    Jak kto jest przyzwyczajony do wyglądu hamburgerów, estetycznie opakowanych w papier i styropianowe pudełeczko, to razi go cokolwiek innego.

  6. 166 bojkot TVN said

    Nie marudźta, bo nie bedzie zadnego obrazka, albo jeszcze gorszy …:)

  7. Marucha said

    Re 5:
    To prawda. Ludzie już się odzwyczaili od wyglądu normalnych potraw – mieszanki warzywnej z kurczakiem, grochu z kapustą, bigosu…
    Takie to jakieś nieestetyczne.

  8. Kibic said

    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

    Zdrajca czy oblakany?
    Czyli kim naprawde jest Leszek Balcerowicz?

    Za panowania pierwszego post-komunistycznego Premiera, Tadeusza Mazowieckiego – vicepremierem, ktory mial zadecydowac o wewnetrznej polityce Polski, zostal nikomu blizej nieznany…Leszek Balcerowicz.
    Typowy „Spadochroniarz” – wszak do Rzadu zostal dookaptowany, zadnego mandatu wyborczego nie zdobyl…
    Kim On byl???
    Dawny absolwent/wykladowca szkoly dla partyjniakow przy Komitecie Centralnym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
    Jako czlonek PZPR niczym sie nie roznil od wiekszosci swych rowiesnikow (zobaczcie kariery: Gabrielskiego, Jaskierni, Kwasniewskiego, Kuleszy…itd).
    Jak jeden z wielu podobnych zostal zakwalifikowany do sdtudiow „na zachodzie”.
    Zadaniem tych studentow/wywiadowcow bylo zdobycie dla Polski wiedzy i informacji, ktore moglyby przyczynic sie do ulepszenia spôsobow
    zarzadzania polska gospodarka.
    Niektorzy nie zawiedli!
    Przypomne jednego: Mariana Zacharskiego – najwybitniejszego szpiega KDLi w USA.
    Pracujac pod przykryciem centrali handlowej „Metalexport” potrafil odkryc i wydobyc najwazniejsze tajemnice militarne USA.
    W 1981 roku zostal…sprzedany przez przedstawiciela Polski przy ONZ.
    Aresztowany…odmowil wszelkiej wspolpracy z Amerykanami.
    On pracowal dla swej Ojczyzny – dla Polski!
    Po wymianie w 1985 roku wraca do kraju. W randze Generala, jako przedstawiciel Polski, zjawia sie w Moskwie, na Lubiance.
    Gdy wjezdza na dziedziniec, „gniazda wywiadu komunistycznego” , we wszystkick oknach scisk: wszyscy tam pracujacy chca, na wlasne oczy,
    zobaczyc Czlowieka, ktory Wykradl najwieksze sekrety USA.
    Przyklad Czlowieka dla ktorego zlozona przysiega byla…PRZYSIEGA!

    A nasz Balcerowicz – wyslany w podobnym celu do USA- jak sie spîsal?
    W niejasny sposob zostaje vice-premierem i…zaczyna „prywatyzacje”
    Faktycznie zas: JEST TO WYPRZEDAZ POLSKI !
    Ta wyprzedaz jest podpierana zaklamana propaganda, ze „tak rozwiazano problemy w Ameryce Poludniowej”.
    To klamstwo jest powtarzane przez wieksza czesc mediow w Polsce.
    Tymczasem w Ameryce poludniowej – wlasnie okolo roku 1990 – zaczyna sie dziac „cos” odwrotnego.
    Tam (Wenezuela, Brazylia) uprzednio sprywatyzowane dobra zostaja objete NACJONALIZACJA.
    Tymczasem w Polsce – za Balcerowiczem – powtarza sie klamstwa…

    Wyprzedajemy wladsne banki, najlepsze (przynoszace zyski i majace zamowienia) przedsiebiorstwa…
    Czegos podobnego NIGDY i NIGDZIE nie bylo na Swiecie!

    OBLED czy ZDRADA ?!?

    Jak to mozliwe, ze czemus podobnemu
    (potraficie dobrac odpowiedni przymiotnik do okreslenia „tego”, co wowczas, dzialo sie w Polsce?)
    nie sprzeciwili sie premierzy: Mazowiecki, Bielecki, Buzek czy Miller?!?
    Nie sprzeciwili sie i Prezydenci (Walesa, Kwasniewski).
    Jak to mozliwe…???

    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    3.04.2013

  9. Marucha said

    Re 8, 9:
    Ani zdrajca, ani obłąkany.
    Polski nie zdradził, bo nie jest Polakiem.

    Pytanie:
    nie sprzeciwili sie premierzy: Mazowiecki, Bielecki, Buzek czy Miller?!?
    Nie sprzeciwili sie i Prezydenci (Walesa, Kwasniewski).
    Jak to mozliwe…???

    zaliczam do gatunku humorystycznych.

  10. jajas said

    to nie jest polska potrawa – a co to własciwie jest? jakas niedorobiona chinszczyzna z mrozonki? to taka przenośna a propos tej wiosny i polskich perspektyw politycznych?

  11. jajas said

    leczo ? pepperonada? cos z cukini? danie „na winie”? co się nawinie? A co do wygladu to taka potrawę podaje sie zazwyczaj chyba w wianuszku z ryżu i od razu lepiej to wygląda. Szlachetna sztuka kucharska to sposób podania PASZY w sposób jej nie przypominajacy… Bo gdyby wyglad sie nie liczył to zielona pozywka albo supersorgo Billa Gatesa stałaby sie juz jedynym obowiazujacym ( ekologicznym, ekonomicznym, egalitarystycznym) jedzeniem

  12. andrzej said

    Czy to jakieś rzygowiny?

  13. Rysio said

    No i widzicie? Klient nasz pan, klient zwycięża.

    Klinent wybrzydza, wybiera – woli jeść Macdonaldowego hamburega, chińszczyznę czy pizzę – a nie jakeś tam polskie badziewie.

    Bardzo dokładnie opisało to moje ulubione żydzisko – w sowjej subiektywnej teorii wartości.

    PS. Ekonomia, bardzo ciekawa to nauka, o decyzjach jakie ludzi podejmują.

  14. Kudlaty said

    Może to bogracz?

  15. Marucha said

    No, ciekawe… nazywać coś z chińskiej gastronomii pogardliwie „chińszczyzną”… Znaffcy się znaleźli…

    Chińska kuchnia, wbijcie sobie to do głowy nieuki i tumany, to najwspanialsza kuchnia na świecie – a właściwie wiele różniących się od siebie kuchni – w których jest WSZYSTKO i każdy znajdzie coś dla siebie. Żadna inna nie może się z nią mierzyć.

    Potrawa na zdjęciu jest robiona w domu, z warzyw. Pokazana jest przed podaniem na talerzu.

    A teraz paszoł won wszyscy – do fastfooda! Szczególnie zaś „Jajas” i „Andrzej”, którzy znają się na kuchni, jak świnia na pieprzu.
    Podadzą wam gówno w pudełeczku ze styropianu, będzie estetycznie.

  16. Rysio said

    „…….Chińska kuchnia, wbijcie sobie to do głowy nieuki i tumany, to najwspanialsza kuchnia na świecie……..”

    Kuzyn mojej towarzyszki małżonki, zrobił sobie kilka lat temu 2-miesięczną wycieczkę w poprzek Chin.

    Na zadupiu zobaczył taką chińszczyznę, że dostał szoku.

    Natychmiast się nauczył zamawiać po chińsku kurczaka.

    A i tak nie obyło się bez pomyłek – raz przyniesiono mu obcięte głowy kurczaków, innym razem osmolone ich kończyny.

    PS. Chińszczyna, chińszczyźnie nie równa – a może nasz Gajowy jadał z cesarzem Chin – jeżeli tak to rzeczywiście ma prawo chwalić tę kuchnię.

    No i kurwa głupi Rysiu znów się wpieprzył ze swmi mądrościami.
    Jasne, że kuchnia kuchni nie równa, a i restauracja restauracji też.
    Gajowy siedział kilka miesięcy na Tajwanie i trochę poznał – zarówno drogie restauracje, jak i prościutkie stoiska w załomie muru z poobijanymi naczyniami.
    Nie trzeba jadać z cesarzem Chin. W tych poobijanych naczyniach mogły być wspaniałe rzeczy.

  17. Marucha said

    Ad 14:

    Składniki

    1 opakowanie kotletów sojowych
    1 słoik mieszanki warzywnej(kukurydza,groszek,marchew)
    1 cukinia
    1 czerwona papryka
    1 mała cebulka
    25 dkg pieczarek
    2 łyżki koncentratu pomidorowego
    6 łyżek ketchupu pikantnego
    przyprawa kucharek
    1 litr wody
    sól
    pieprz
    szczypta cukru

    Pyszne i sycące danie

    Etapy przygotowania

    Wodę 1 litr wlać do garnka dodać oczyszczone i pokrojone pieczarki ,pokruszone kotlety,przyprawę kucharka 1 łyżkę płaską i dotować ok. 15 minut.Cebulę ,paprykę obrać ,pokroić i dodać do pieczarek i kotletów.Wlać całą zawartość ze słoika z mieszanka warzywną.Cukinie dobrze umyć, pokroić w kostkę i gotować ok. 5 minut . Dodać koncentrat ,ketchup i wszystko gotujemy kolejne 10 minut ,a na koniec doprawić do smaku solą,pieprzem i cukrem.

  18. TomUSAA+ said

    @15, bylem w Chinach przez 8 tygodni dwa miesiące temu, i jadłem wszystko co podawali przynajmniej raz. Nie wszystko było pyszne, ale to kwestia osobista. Słynna kaczka po pekińsku to dla mnie wielkie oszustwo, a dla moich współbiesiadników delicje. Generalnie chińscy kucharze to sztukmistrze, potrafią nawet z niczego zrobić coś. (Zdjęcie mimo wszystko nieapetyczne)

  19. jajas said

    Niegrzeczne to było panie gajowy ale podobno typowo po polsku w reakcje na krytykę – nie pokazałes waćpan talerza – nie wiesz co wiemy o kuchni a podejrzewam że ja o polskiej kuchni wiem tylez co pan jesli nie wiecej – ale nie o to chodzi – nie pokazałeś waść polskiej goscinnosci tylko polską drazliwośc i cechę : albo po mojemu albo won… dlatego cięzko Polakowi z Polakiem sie dogadac jak nerwowo tak reaguje . A promowanie kotletów sojowych to w ogóle jazda po bandzie jest.

    No to niech Pan sobie zamiast tego weźmie kurczaka, albo co innego. – admin

  20. 166 bojkot TVN said

    http://mendy.pl/category/mendy-dziennikarskie

  21. Rysio said

    re 19. Proszę o torchę więcej zrozumienia dla Gajowego. Nie dziwota, że chłop ma zszargane nerwy – nie jeden na jego miejscu już dawno by skończył w wariatkowie.

    Tajwan to te Chiny kapitalistyczne – tam przeciętne żarcie, w prywatnych knajpach na pewno jest lepsze od tego państwowego z Chin Ludowych.

    😉

    A moja ‚ekspertyza’ chińszczyzny opiera się na czajnis z Queensu i Brooklynu.

    Faktem jest, że żarcie w Manhattanie na China Town jest zupełnie inne i o niebo lepsze od tej popularnej chńszczyzny dla amerykańskiego plebsu.

    Zapewne po cichu serwują tam psinę.

    https://www.google.com/search?q=chinese+eating+dog+meat&hl=en&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=3TdgUc3JLPin4AOT7oG4Ag&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1024&bih=543

    PS. Chociaż żadna chińszczyzna nie pobije staropolskiej polskiej potrawy to jest * psiny kategori III.

    * Psina kategori III – pies rąbany razem z budą.

    Żona była w komunistycznych Chinach przez 10 dni. Niewiele. Ale była zachwycona różnorodnością.
    A owszem, co do tzw. „chińskich” restauracji dostosowanych do smaku i wyrafinowania fastfudowców, jakich pełno w Europie i Ameryce, to Rysio akurat ma rację. Nie ma bowiem takiej rzeczy, której nie da się spieprzyć.
    Admin

  22. Rysio said

    „………No i kurwa głupi Rysiu znów się wpieprzył ze swmi mądrościami……….”

    Ja Gajowego tak bardzo lubię, że jeżeli się kiedykolwiek spotkamy – * to pozwolę się gajowemu wytrzaskać po pysku, żeby mu ulżyło.

    😉

    * tylko nie kamieniem.

  23. Rysio said

    re 15. „………..A teraz paszoł won wszyscy – do fastfooda! Szczególnie zaś “Jajas” i “Andrzej”, którzy znają się na kuchni, jak świnia na pieprzu. Podadzą wam gówno w pudełeczku ze styropianu, będzie estetycznie………”

    Ja w Gajowego kulinarne zdolności wierzę.
    Panie Gajowy jeszcze troche więcej pobytu w kuchni i pobije pan samego Okrasę.

    🙂

  24. 166 bojkot TVN said

    http://pasmail.nowyekran.pl/post/90472,putin-puszcza-gazy

  25. Rysio said

    http://www.infowars.com/gun-owners-see-ammunition-shortage-in-california-across-u-s/

  26. — Na 8-ce , Pan Kibic podjal temat , dla ktorego zdawalo by sie , kazdy z tu bawiacych uczestnikow , uznajac ze to wazne , odejdzie od rozmowy o wygladzie i pojemnosci zlobu . Gospodarz usilowal rozwinac temat P. Kibica , ale daremnie .
    Gdy sie troche wnerwil nie bardzo udanymi uwagami Panow Andrzeja i Jajasa ,
    dowiedzial sie ze jest niegoscinny . A , no i oczywiscie Pan Rysiu stara sie jak moze , zawsze nadac nowy kierunek w dyskusji .

  27. Marucha said

    Re 23:
    Panie Rysiu, jest kilka potraw, które umiem zrobić, za kucharza się wszakże nie uważam, za to umiem docenić zdolności kulinarne u innych.

  28. Marucha said

    Re 24:
    No i znowu ten kagiebista Putin zrobił coś po swojemu, a Polaków nie spytał (może nie mógł ich odszukać wśród wszystkich Żydów i szabesgojów?).
    Rozbestwił się Putin, od kiedy Lech Kaczyński nie żyje. Już nie czuje nad sobą bata.

  29. dziadek Dyzio said

    Słowacy , Węgrzy , Austriacy będą zadowoleni że POLSKA znów obroni demokrację

  30. Rysio said

    re 27. No to się rozumiemy.

    Moje samice na ten przykład – akceptują tylko 2 lub 3 potrawy przezemnie przyrządzone.

    😦

    I w ogóle nie łąpią konceptu, że można przyjemnie spędzić czas przy takim oto daniu postawionym nie na obrusie tylko na zwykłej gazecie.

    😉

  31. Rysio said

    Albo przy takim….

  32. jajas said

    dziwne masz te samice – moja uwielbia takie uczty przy których nie musi nic robic tylko ze mna pić 🙂

  33. chirho440 said

    List Otwarty
    Opinia publiczna i środowisko naukowe

    Stanowisko w sprawie wywiadu Krzysztofa Jasiewicza dla kwietniowego numeru „Focus Historia Ekstra” (2013, nr 2)

    „Strach przed Żydami” – „normalny, ludzki i uzasadniony” – stanowił główną przyczynę mordu w Jedwabnem. Trwająca
    przez stulecia nienawiść Żydów do Polaków wynikała z „talmudycznego sposobu myślenia”. Izraelczycy „mordują dziś
    swoich sąsiadów na Bliskim Wschodzie”. I wreszcie konkluzja: „Na Holokaust pracowały przez wieki całe pokolenia Żydów, a
    nie Kościół katolicki. I Żydzi z tego – jak się wydaje – nie wyciągnęli wniosków”.

    Takie między innymi stwierdzenia pojawiają się w specjalnym zeszycie magazynu „Focus Historia Ekstra”, wydanym w
    związku z… 70. rocznicą powstania w getcie warszawskim. Ich autorem jest Krzysztof Jasiewicz, profesor zatrudniony w
    Polskiej Akademii Nauk. Nie jest to pierwsza jego wypowiedź dotycząca Zagłady i stosunków polsko-żydowskich. Pierwsza
    jednak tak radykalna. Nie ma potrzeby podejmowania z tymi opiniami szczegółowej polemiki, tak samo jak nie wymaga
    poważnej debaty twierdzenie, że przyczyną wybuchu drugiej wojny światowej był atak polskich dywersantów na radiostację
    w Gliwicach. Wyrażamy natomiast przekonanie, że głoszenie takich poglądów pozostaje w sprzeczności zarówno ze
    standardami naukowymi, jak również z elementarnym poczuciem przyzwoitości. Mamy nadzieję, że wywody prof.
    Jasiewicza, nawiązujące do najbardziej niechlubnych tradycji antysemickich, spotkają się ze zdecydowaną reakcją środowisk
    naukowych w Polsce.

    Jeszcze bardziej bulwersujące jest opublikowanie wywiadu z prof. Jasiewiczem w kierowanym do szerokiego odbiorcy
    periodyku, co więcej, w numerze poświęconym przypadającej w tym roku 70. rocznicy powstania w getcie warszawskim.
    To tak, jakby chcieć oddać hołd ofiarom zbrodni w Katyniu, publikując szkalujący je paszkwil. Redakcja magazynu „Focus
    Historia Ekstra” wykazała kompletną nieodpowiedzialność i postawiła pod znakiem zapytania swoją wiarygodność jako pisma
    popularyzującego historię. Mniejsza o to, czy decyzja „uczczenia” w ten sposób rocznicy powstania w getcie powodowana
    była chęcią zysku, ignorancją czy jeszcze innymi, niepojętymi dla nas względami. Stwierdzamy, że popełnione zostało skrajne
    nadużycie i oczekujemy działań prowadzących do zmniejszenia skutków tej kompromitacji.

    inicjatorami niniejszego listu są Członkowie Centrum Badań nad Zagładą Żydów:
    Barbara Engelking, Jan Grabowski, Agnieszka Haska, Marta Janczewska, Jacek Leociak, Dariusz Libionka, Małgorzata
    Melchior, Jakub Petelewicz, Alina Skibińska, Andrzej Żbikowski

    stanowisko wyrażone w liście popierają:
    prof. Władysław Bartoszewski, przewodniczący Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej
    Zarząd Stowarzyszenia przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii „Otwarta Rzeczypospolita” – Paula Sawicka, Stefan Cieśla,
    Aleksandra Gliszczyńska Grabias, Marek Gumkowski, Jan Herczyński, Elżbieta Petrajtis O’Neil, Monika Wieczyńska, Jerzy
    Jedlicki – Przewodniczący Rady Programowej
    prof. dr hab. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma
    Piotr Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau
    dr Łukasz Kamiński, IPN, Uniwersytet Wrocławski
    Piotr Mucharski, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”
    Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”
    Grzegorz Gauden – Dyrektor Instytutu Książki
    dr Krzysztof Persak, ISP PAN, IPN
    Marek Zając, sekretarz Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej
    Zygmunt Stępiński, zastępca dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich
    prof. dr hab. Andrzej Friszke, ISP PAN
    prof. dr hab. Andrzej Rychard, dyrektor IFiS PAN
    dr hab. Piotr Maciej Majewski, IH, Uniwersytet Warszawski
    prof. dr hab. Dariusz Stola, ISP PAN
    prof. dr hab. Feliks Tych
    prof. dr hab. Szymon Rudnicki
    prof. Jean Charles Szurek, CNRS – Narodowe Centrum Badań Naukowych
    dr Janusz Marszalec, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
    dr Joanna Nalewajko-Kulikov, IH PAN
    Robert Kuwałek, pracownik naukowy Państwowego Muzeum na Majdanku
    dr Grzegorz Krzywiec, IH PAN, koordynator Zespołu Badań nad Antysemityzmem ŻIH im. E. Ringelbluma
    Ewa Wiatr, pracownik naukowy Centrum Badań Żydowskich Uniwersytetu Łódzkiego
    Marian Turski
    dr Elżbieta Janicka, Instytut Slawistyki PAN
    dr Adam Puławski, IPN oddział Lublin
    Piotr Jassem, prezes Kanadyjskiej Fundacji Dziedzictwa Polsko-Żydowskiego, oddział w Toronto
    prof. dr hab. Antoni Sułek
    dr hab. Bozena Szaynok, Uniwersytet Wrocławski
    dr Adam Leszczyński, adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych PAN, publicysta „Gazety Wyborczej”
    prof. dr hab. Andrzej Paczkowski, ISP PAN
    dr Marcin Zaremba, ISP PAN
    dr Piotr Osęka, ISP, PAN
    dr Michał Bilewicz, Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW
    Marcin Święcicki, poseł na sejm RP, były prezydent Warszawy

    Niżej podpisany/a:
    Centrum Badań nad Zagładą Żydów
    00-330 Warszawa
    centrum@holocaustresearch.pl

  34. AniaK said

    @Admin
    O której godzinie będzie zmiana posiłku? 🙂

    Za cztery, pięć dni… – admin

  35. AniaK said

    Ja bym chętnie zjadła mieszankę pierogową z cebulką i ze skwareczkami 🙂

  36. Maciej said

    @ 35

    Kluchy na pyrach ze skwarkami i marchwią – puree … W przyszłym tygodniu muszą zawitać na moim stole …

  37. AniaK said

    @Admin
    Jakoś się będę musiała przemęczyć. Po naciśnięciu na link zamykam oczy. Potem lekko otwieram prawe. Zjeżdżam paseczkiem w dół i otwieram drugie oko. Sposób na dietę 🙂

  38. Wandaluzja said

    http://niewiarygodne.pl/kat,1031987,title,Mowia-ze-za-jej-powstanie-odpowiedzialny-jest-sam-szatan-Najbardziej-niezwykla-ksiega-swiata,wid,15471343,wiadomosc.html#opOpinie
    ***
    Ponieważ Wirtualna Polska zamieściła w Czołówce artykuł z Niewiarygodne to po przeczytaniu komentarzy dodałem mój post: http://forum.wandaluzja.com/viewtopic.php?p=3463#3463
    Klaus Schmen, TELEPOLIS, 2013: KRYPTOLOGIA MÓWI PAS – Od 100 lat najbardziej zagadkowy rękopis świata opiera się próbom złamania szyfru. Liczne teorie krążące wokół tego zdumiewającego dokumentu wykluczają się nawzajem; Forum, 25.03-7.04.2013, s. 74-77:
    „Jest to kryptologia AMERYKAŃSKA. Amerykanie angażowali na szyfrantów Indian z zanikającymi językami toteż ich szyfry były NIE DO ZŁAMANIA.
    Książka jest PERGAMINOWA, a kto pisałby na drogim pergaminie, gdy w początku XV wieku był tani papier? Wiadome mi jest 2 koneksje Kodeksu Voynicha: Rysunki nagich kobiet w kodeksie klasztoru pod Pragą z roku 1285, oraz główna brama zamku Mediolańskiego, z której to racji kodeks jest również przypisywany budowniczemu tej Bramy, Antoniemu Averlino, który w r. 1465 wyjechał do Konstantynopola a potem dalej na Wschód.
    Kodeks ma być Farmaceutyką Botaniczną, ale brakuje kompetentnej analizy botanicznej, poza tym, że mają być sprowadzone przez Kolumba Słoneczniki, ale zdecydowana większość botanikaliów jest jakby TROPIKALNA? z której to racji ja wywodziłem Kodeks z południowo-wschodnich Chin.
    Ja uważałem, że Kodeks Voynicha pochodzi z archiwum w Mińsku Litewskim, gdzie było archiwum Jagiellonów, które przejęli jezuici – czyli że zostałby Ukradziony razem z kodeksem Yale, który był załącznikiem do Rozkazu dla Jana Skalskiego DALSZEJ PODRÓŻY ODKRYWCZEJ w r. 1472, której efektem był Raport w r. 1476 o odkryciu w l. 1474-75 Wschodniego Wybrzeża USA i Haiti. Raportu tego szukano 200 lat, aż znalazłem go ja w r. 1966. W takim razie Kodeks Voynicha mógł przybyć do Polski z Boną, DLA KTÓREJ zostałby SKOPIOWANY w Mediolanie, z uzupełnieniem o Bramę zamku mediolańskiego i Słoneczniki.
    National Geographic ‚wałkuje” Biblię Diabła ze Sztokholmu. Ja dość dawno zawnioskowałem, że jest to Ewangelia Ariańska z Aleksandrii, z której wycięto Ariańskie Wyznanie Wiary. Czesi albo złupili ją w Konstantynopolu w r, 1204, albo w Krakowie w r. 1079, gdzie mogła być przywieziona ze zdobytego w r. 1064 Konstantynopola.”
    W ostatnim akapicie mój post odnosi się bowiem do Biblii Diabła, która wcale nie jest NAJBARDZIEJ TAJEMNICZYM Kodeksem średniowiecznym, gdyż jest nim Kodeks Voynicha, a jeśli udało mi się wykazać, że datowanie C14 KV jest diabła warte, gdyż jest on KOPIĄ oryginału z Mediolanu, to również przydatny może być mój wniosek co do pochodzenia BD, która z całą pewnością dziełem czeskim nie jest i jest pisana – wg mej wiedzy – majuskułą ALEKSANDRYJSKĄ.
    Następnego dnia stwierdziłem zamieszczenie przez wp mego postu, ale artykuł ten zniknął ze strony wp, żeby pojawić się po pewnym czasie w Ekspozycji BEZ MEGO POSTU. Znaczy to, że mój post padł ofiarą jakiegoś PROTESTU politycznego, prawdopodobnie – jak zwykle – Anonimowego, czyli że jest to polityka MAFIJNA.

  39. Rysio said

    re 3. 出演は欺瞞アール – Rysio

  40. Wandaluzja said

    Ad. 33: W związu z powyższym zamieszczam mój POZEW przeciw filmowi Pokłosie:

    Tym Żydom nie chodziło o film historyczny tylko o thriller o pogromach na motywie Jedwabnego. W bibliotece Kongresu USA można przeczytać, że Największy Pogrom był we Lwowie, w którym zginęło 120 endeków i poturbowano żydowską parę Zakochanych – czyli że ogierkie żydowskie stanowczo przesadziły.
    Jedwabne było od początku SZALBIERSTWEM i zbrodnią sądową, gdyż w 2 procesach komunistycznych skazywano na śmierć niewinnych ludzi a podczas ekshumacji rabini-mafiozi WYMUSZALI łże orzeczenia. Takim orzeczeniem było wykluczenie z zasobu dowodowego łusek mauzerów Cesarskich, choć w II wojnie światowej było to broń luksusowa, i każdy dowódca, jeśli był bogaty, mógł zakupić dla swej jednostki mauzery Cesarskie, znacznie droższe od Hitlerowskich. Ponieważ Sonderkommando-A, które dokonywało egzekucji w okolicy Jedwabnego jako Kommando-CIECHANÓW, było przeznaczone do administrowania Kremlem jako Pułk NKWD więc musiało być uzbrojone w broń enkawudowską czyli mauzery Cesarskie.
    Film „Pokłosie” jest ZAMACHEM na Plan Barbarossa. Gdy Gry Wojenne w Berlinie i Moskwie wykazywały Upadek Moskwy to Niemcy szkolili w szkole Policyjnej w Ełku Sztab Stalina, który miał być osadzony na Kremlu przez Wyszyńskiego i Kaganowicza podczas ewakuacji Moskwy do Kujbyszewa. Sztab ten był szkolony przez oficerów Władymira Żabotyńskiego, który znał realia kremlowskie. Jednak po napadzie Wehrmachtu na Armię Czerwoną Menachem Begin przywiódł ten Sztab do Jedwabnego, gdzie był tajny sztab Goldy Meir, skąd książę Radziwiłł wywiózł ów Sztab Łosiem do Moskwy.
    Śledztwo Gomułki-Chruszczowa w/s Planu Rzymskiego zajmowało się też Jedwabnem, gdyż tam urzędował BOHATER Planu Rzymskiego, bankier szwajcarski Zdzisław Izaak Stolzman-Kwasniewski-Dzugaszwili, nie mówi o tym, że za złamanie Planu Barbarossa Stalin dał Goldzie Meir 500 miliardów $ wyznaczając na płatnika Polskę, którą to należność komisarze tego Długu, Józef Cyrankiewicz i Władysław Gomułka, uiścili co do grosza – czyli że istnieje finansowy motyw filmu „Pokłosie”.
    ***
    Pisałem wielokrotnie, że Grossowi chodziło o Ukrycie DES ANTIKOMUNISTISCHBEFEHLS Wehrmachtu, o którym uczono na UWr. Podczas śledztwa Abwehry w Jedwabnem w/s Złamania przez Goldę Meir i Menachema Begina Planu Barbarossa znaleziono w Białymstoku Kartę Atlantycką >http://www.ahistoria.pl/index.php/2012/06/tajemnicza-mapa-rownie-tajemniczego-mauricea-gomberga/< rozciągającą Folwark Żydowski od Renu do Morza Arabskiego i Pacyfiku Japońskiego. Rada polityczna Wehrmachtu uznała za ZŁAMANIE układu o granicy niemiecko-żydowskiej na Missisipi więc wydała Antikomunistischbefehl, podstawę prawną Holokaustu, a Hitler Zmusił tym Japończyków do zaatakowania USA.
    Jak wykazał David Irving to hitlerowskiej jurysdykcji antyżydowskiej nie było, gdyż Ustawy Norymberskie były ZŁAGODZENIEM szwajcarskiego prawa przeciw kapitałowi kryminalnemu, ale ja pouczyłem DIr, że Hitler obciążył Żydów podatkiem Polskim i wydał Nakaz Pracy na rzecz Wojennej Gospodarki Rzeszy. Opublikowane częściowo w książce HITLER ZAŁOŻYCIELEM IZRAELA śledztwo Bundestagu w/s Hitleryzmu i Holokaustu uznało za podmiotowe dla Założenia Izraela linię Konstnza-Haifa, obsługiwaną przez 3 transatlantyki amerykańskie: Kościuszko, Pułaski i Steubler oraz testamentalny rozkaz Hitlera dla SS: OBRZEZAĆ SIĘ I IŚĆ NA PODBÓJ PALESTYNY, ŻEBY PRZY POMCY TAJNYCH KONT SZWAJCARSKICH PRZENIEŚĆ WŁADŻĘ Z MOSKWY DO TEL-AWIWU.
    d’Gaulle uważał Holokaust za Bardzo Groźny Imperializm Sowiecki, który najpierw opanuje USA a potem Francję, i dlatego totumfacki cherubina Hitlera Zbigniew Brzeziński dążył do Finlandyzacji Europy. Asz uważał zaś Holokaust za Przykrywkę SADYSTYCZNEGO wymordowania 7,5 miliona Polaków na Syberii przez którą 12 milionów ogierków żydowskich zaatakowało Amerykanki dla granicy żydowsko-niemieckiej na Missisipi.

  41. Zerohero said

    Re 28, Marucha

    Rosja nie chce być zakładnikiem Niemiec, więc proponuje Polsce nowy gazociąg idący przez Polskę. Wszystko jest do negocjacji, do ustalenia. W Polsce wielkie oburzenie, „nasi” się licytują kto bardziej stanowczo zaprotestuje. Nie ma mowy o sondowaniu, o baloniku próbnym. Balonik próbny przekłowamy.

    Cóż…Za AWS miała rura iść przez Polskę, to „nasi” się nie zgodzili, bo niby omijała Ukrainę.

    Nie to nie. Zatem Rosja poprowadziłą rurę przez Bałtyk. Na co „nasi” (np. Radek Appelbaum) krzyczą, że to nowy pakt Libbentrop Mołotow, że to nas marginalziuje itp.

    A teraz znowu jednak NIE. Nie bo nie.

    🙂

    A co do linku zamieszczonego przez Srajkotkę 166, to widać ten typowo bolszewicki, knajacki styl czosnków z PIS i Gazety Polskiej.

    putin-puszcza-gazy

    Cymes nie?

  42. Zerohero said

    Do Wolnych Tematów: „Poprzednie wpisy można znaleźć tu:”

    A to nie są przed-poprzednie?

  43. 166 bojkot TVN said

    http://niepoprawni.pl/blog/132/neoprl-tego-w-prl-nie-bylo

  44. 166 bojkot TVN said

    http://trzcinska.nowyekran.pl/post/90459,czy-w-polsce-konieczne-jest-skierowanie-odezwy-do-narodu-polskiego-w-celu-pozbawienia-wladzy-prezydenta-i-premiera

  45. yeti said

    Na forsal.pl redaktor Rafał Woś pisze, że przyczyną wypędzeń Żydów na przestrzeni wieków były anomalie pogodowe 🙂
    http://forsal.pl/artykuly/695035,wos_co_ma_pogoda_do_wypedzen_zydow.html

  46. bardzo said

    Pani Aniu, coby Pani sie nie brzydzilo, to ja tam bym specjalnie dla Pani cos upichcil ze swojego arsenalu, na ten przyklad ciulent, albo Bigos Po Polsku, ale pan Gajowy zazdrosnie strzeze wnijscia do qchni i sam miesza tam jakies sloiki.
    A na Rewirach to zacne pomieszczenie zaroslo mchem i plesnia. Szkoda.
    Apropo eksplodujacej pasty do zebow, czytala Pani ksiazke Zly autorstwa Tyrmanda, nieprawdaz? Tam byl taki jeden Kalodont…

  47. Re: 43…yeti…

    Faktycznie, moga to byc dla zydow anomalie pogodowe…zwlaszcza po pobycie w Egipcie…
    Wyglada na to, ze wkrotce warunki „atmosferyczne” moga sie przemiescic z Egiptu do Polski…a i Mojzesz nie przyjdzie z pomoca…
    ==========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  48. bardzo said

    #43, Yeti: Koncepcja nieurodzaju jako przyczyna przesladowan Zydow (uwazajcie Panstwo – tylko Zydow, a nie chrancuzow, czy na ten przyklad niemcow) – nie jest konsekwentna. Byl okres, gdy w Niemczech nie wolno bylo uzywac do piwa chmielu, tylko grutu, mieszanki rozmaitych swinstw, po ktorych brzuch bolal. Z powodu zepsutego piwa palono tam czarownice. W Polsce chmiel uprawiano i stosowano, dzieki temu piwo nie moglo sie nie udac, dlatego Polska byla krajem bez stosow.
    Pytanie za halerza (rownowartosc kwaterki piwa): Czemu nie palono (tfu; chcialem powiedziec – nie przesladowano) Zydow, tylko same czarownice? Jaka bowiem roznica miedzy rzekomym spowodowaniem nieurodzaju, a zepsuciem dobrego piwa w warzelni? I czemu w Polsce ostaly sie zarowno czarownice (nierzadko wcale niekulawe) i niestety Zydzi takoz?
    Zaraz mnie opietruszom za stawianie niewygodnych pytan…

  49. Siggi said

  50. AniaK said

    Re 44:
    Panie Bardzo, proszę mnie tu nie posądzać o plagiat. Żadnego Złego nie czytałam. ja czytałam same dobre rzeczy 🙂 A na temat kuchni to z Panem gajowym to nie ma co gadać. Uparty gościu. Chyba trzeba będzie pogadać z Panią Maruszynką. Jak Pan Gajowy będzie spał, to może Pani Maruszynka wśliźnie się do kuchni i podrzuci nam tu coś lepszego 🙂

  51. Wandaluzja said

    http://niewiarygodne.pl/kat,1031987,opage,6,title,Mowia-ze-za-jej-powstanie-odpowiedzialny-jest-sam-szatan-Najbardziej-niezwykla-ksiega-swiata,wid,15471343,wiadomosc.html#opOpinie

    Po mym PROTEŚCIE za skasowanie mego wpisu http://forum.wandaluzja.com/viewtopic.php?p=3463#3463 pojawił się Pierwszy POZYTYWNY wniosek do Biblii Diabła:
    Odpowiedź: ~asd [9 godzin temu]:
    Tzw „Biblia szatana” została napisana w Szkocji w XII wieku faktycznie przez mnichów ale na specjalne zlecenie Watykanu . Pisano ją 16 lat . Następnie została wykradziona przez Watykan a mnisi którzy ją pisali uznano za nawiedzonych i zostali wymordowani. To że była w Czechach a później w Szwecji to lipa. Owszem szwedzi mieli kopię ale to już inna historia!
    Jest wprawdzie starsza Uwaga, że Diabeł jest PISKLAKIEM, ale z pisklaka mógł wyróść Orzeł Śląski, który zabijał w Rosji KROWY, bo Orzeł Śląski nie był Jastrzębiem Niemieckim. Asd dopuszcza się jednak Herezji, gdyż neguje CZESKIE dzieje Kodeksu Diabła, no i KD byłby w XII-wiecznej Szkocji absolutnym FENOMENEM – nieporównanie większym niż w XIII-wiecznych Czechach.

  52. Wandaluzja said

    http://nt.interia.pl/technauka/news-elektrownie-atomowe-uchronily-od-smierci-1-84-mln-osob,nId,952033

    Klimatolodzy Pushker Kharecha i James Hansen są zdania, że produkcja energii z „atomu” pozwoliła uchronić od śmieci ponad 1,84 mln osób – czytamy w „Environmental Science & Technology”.
    ***
    CONCORDE był Wojenną Doktryną d’Gaulle’a, która przyjęły USA. d’Gaulle powtórzył to, co prognozował Austriacki Sztab Generalny w r. 1918 – że Bolszewicka Rosja stanie się śmiertelnym zagrożeniem dla Europy, z tym – jak mi mówił pewien Żyd – d’Gaulle WNIOSKOWAŁ zniszczenie Rosji przez komunistyczne Chiny, co prawdopodobnie realizował Kanclerz Schroeder fundując SUPERMOCARSTWOWOĆ Chin. Ponieważ Korea Północna to NRD Chińskie więc Jesteśmy W Domu.
    Ja jednaki uważam, że Wojenna Doktryna d’Gaulle’a była obliczona na zniszczenie ZSRS – jako Imperium Holokaustycznego – przy pomocy Reaktora Francuskiego. Gomułka, który obalił agenta niemieckiego Nikitę Chruszczowa, gdyż podpisał ANTIKOMUNISTISCHBEFEHL Wehrmachtu, przyczynił się do wstąpienia na Tron agenta francuskiego Leonida Breżniewa, którego zdemaskował dopiero polski pies wojny w Angoli. Otóż LBr, jako Inżynier Hutnik, zaakceptował Reaktor Francuski, który okazał się dla Moskwy TRUCIZNĄ. – Gdy Polacy kazali pitrowcom powiadomić Breżniewa, że nakłady na Kurski Kombinat Metalurgiczny nie zwrócą się, to szlag go trafił i został MANEKINEM.
    Ja byłem w głównym nurcie tych spraw jako wnioskodawca Minireaktora URSZULA SIPIŃSKA, przebitego Superreaktorem ROKEFELER. Ponieważ Amerykanie uzyskali na MrUSi Najtańszy Prąd i Najbezpieczniejszy to uważam artykuł w „Environmental Science & Technology” za odejście od zajoba ROKEFELER i powrót do minireaktora USi. Francuzi znaleźli w Gabonie baterię 16 MrUSi + jeden w oddaleniu.

  53. Wosiu said

    Mojżesz: kozak w sandałach (Kabaret Limo):

  54. Dictum said

    Otrzymane w poczcie:
    WITAMINA D
    Ta witamina zmniejsza ryzyko zgonu aż o 77%
    Wśród nowości ze świata medycyny, które nie zostały opublikowane przez żadne duże dzienniki – tak w Polsce, jak i we Francji – znajduje się badanie, które dotyczy nas wszystkich; zaprezentowano je podczas warsztatów prowadzonych przez American Heart Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne) w 2009 roku.

    Przez tyle lat te wieści nie mogły przekroczyć Atlantyku! Tak więc znowu na naszych barkach spoczywa obowiązek przekazania tych wiadomości czytelnikom „Poczty Zdrowia”…

    Nasi czytelnicy wiedzą, że witamina D jest niezbędna dla kości: niedobór jej prowadzi do krzywicy, czyli zaburzenia związanego z gospodarką wapniowo-fosforanową kości.

    To badanie pokazało jednak, że niedobór witaminy D wpływa także na zwiększenie liczby zgonów! W grupie 27 000 osób w wieku ponad 50 lat, które nigdy nie miały problemów z układem krążenia, ryzyko zgonu okazało się znacznie większe u osób, u których stężenie witaminy D było bardzo niskie (poniżej 15 ng/ml), niż u pozostałych1.

    Ryzyko zgonu u tych osób wzrosło o 77%; ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca – o 45%, a ryzyko powstania udaru mózgu – o 78% w porównaniu z osobami, u których stężenie witaminy D było w normie (>30 ng/ml).

    Z kolei Kanadyjskie Stowarzyszenie Pediatryczne potwierdza: Niedobór witaminy D jest powiązany z występowaniem osteoporozy, astmy, chorób autoimmunologicznych takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane oraz stany zapalne jelit, cukrzyca, zaburzenia funkcjonowania mięśni, brak odporności na gruźlicę oraz z występowaniem niektórych rodzajów raka2. Aż tyle!

    Oznacza to, Szanowny Czytelniku, że podczas szarych, pochmurnych dni musisz zatroszczyć się o zapewnienie sobie odpowiedniej dawki witaminy D, aby móc żyć lepiej i dłużej.

    Przewlekły niedobór w krajach północnych
    Witamina D jest wytwarzana głównie przez skórę, dzięki udziałowi cholesterolu i słońca. Największy niedobór tej witaminy występuje więc w krajach położonych na półkuli północnej. Podczas zimy niedobór ten przybiera postać epidemii, szczególnie u osób, które spędzają mało czasu na zewnątrz ze względu na pracę lub stan zdrowia.

    W Belgii, Kanadzie oraz na północy i wschodzie Francji podczas głębokiej zimy (w styczniu i w lutym) może to dotyczyć nawet 90% dorosłych.

    Większość z nas wytwarza zapasy witaminy D podczas miesięcy letnich, jednak wyczerpują się one pod koniec lata (między 15 września a 15 października).

    W Wielkiej Brytanii niedostateczna ekspozycja niemowląt na słońce jest odpowiedzialna za ponowne pojawienie się krzywicy, która może dotykać nawet 40% dzieci, jak stwierdzono w badaniu opublikowanym w „British Journal of Medicine”3.

    W przeciwieństwie do krzywicy, która występowała u dzieci klasy robotniczej w Londynie na początku XX wieku i która była wynikiem niedożywienia, obecnie krzywica dotyka wszystkie warstwy społeczne w Wielkiej Brytanii. Przyczyną jej jest paranoiczne podejście do słońca, rozpowszechniane przez władze i media.

    Wielu rodziców jest obecnie przekonanych, że kiedy jest ładna pogoda, należy zakrywać dzieci, zakładać im kapelusze i smarować je kremem przeciwsłonecznym. Na skutek tego w organizmach dzieci nie jest syntetyzowana witamina D.

    Odwróć się plecami do antysłonecznej propagandy!
    Mimo że najprawdopodobniej częste opalanie się prowadzi do powstawania czerniaka (rodzaju raka skóry), słońce pełni też inne funkcje wpływające pozytywnie na nasze zdrowie, mogące zrównoważyć ryzyko powstania czerniaka, które nie zostało jeszcze udowodnione.

    Umiarkowane korzystanie ze słońca jest więc niezbędne (nie należy się jednak na nim „smażyć”!).

    Każdy, kto spędza całe dnia w świetle jarzeniówek, a wieczory – przed telewizorem, mruży oczy, widząc pierwsze promienie wiosennego słońca. Taka osoba z pewnością dozna poparzeń słonecznych, kiedy zasiedzi się tego dnia w ogródku ze szklaneczką koktajlu.

    A jeśli pojedzie nad morze lub w góry, gdzie promienie słoneczne odbijają się również od piasku, wody, śniegu czy skał, to tym bardziej się poparzy. Organizm takiej osoby dozna szoku po spędzeniu kilku godzin w samolocie i wylądowaniu na plaży w Egipcie czy Meksyku, gdzie temperatura wynosi 40°C. Przyzwyczajenie się do bycia turystą zabierze więc sporo czasu (chociaż, szczerze mówiąc, czy turystą jest ktoś, kto tylko opala się w kostiumie kąpielowym na ręczniku?).

    Jednakże nadmierna obawa przed słońcem jest nieuzasadniona: to prawda – po dłuższej przerwie ze słońca należy korzystać ostrożnie, ale musimy również pamiętać, że jesteśmy stworzeni do tego, aby promienie słońca muskały naszą skórę.

    Przez miliony lat ludzie wystawiali na działanie promieni słonecznych 100% powierzchni ciała. Korzystali więc z optymalnej dawki witaminy D, która chroniła ich przed wieloma chorobami. To jednak nadal jest możliwe.

    Witamina D jest nam potrzebna
    Witaminę D można znaleźć w tłustych rybach, maśle oraz wątróbce. Należy więc regularnie spożywać te potrawy, jednak bez oczekiwania cudów. Nawet jeżeli jesz ich sporo, to spożycie witaminy D zawartej w jedzeniu nigdy nie przekracza 15% zapotrzebowania na nią.

    Tak naprawdę to słońce jest najlepszym źródłem witaminy D. No i jest za darmo!

    Podczas czterominutowej pełnej ekspozycji na promienie słoneczne możemy wytworzyć nawet 4000 j.m. witaminy D, co odpowiada wypiciu 40 szklanek mleka wzbogaconego w witaminę D oraz około 6 porcjom grillowanego łososia!

    Organizm zdrowej młodej osoby wytwarza 1000 j.m. witaminy D – wystarczy więc bardzo krótki pobyt na słońcu, to jest około czterech minut, kiedy promieniowanie UV jest na średnim poziomie i wystawienie na działanie słońca około jednej czwartej powierzchni skóry (twarzy, ramion i części nóg).

    Przy wystawieniu całego ciała na słońce na 16 minut wytwarza się 16 000 j.m. witaminy D.

    Zgodnie z najnowszą wiedzą naukową, racjonalne dzienne zapotrzebowanie na witaminę D u większości osób wynosi 1000 j.m. Małe dzieci, kobiety w ciąży i kobiety karmiące piersią powinny dostarczać organizmowi od 1500 do 2000 j.m. dziennie, ponieważ witamina ta jest konieczna do budowy kości. Zalecane normy zostaną zapewne podniesione (o tym piszę na końcu mojego artykułu).

    Zawartość witaminy D w suplementach i pożywieniu podawana jest często w mikrogramach (µg), a nie jednostkach międzynarodowych (j.m. albo IU). Warto więc wiedzieć, że: 1 µg = 40 j.m. (IU).

    Witamina D w walce z rakiem i depresją
    Suplementy witaminy D przepisywane przez lekarzy pomagają w walce z depresją zimową, w szczególności wtedy, gdy połączy się je ze światłoterapią, podstawową metodą leczenia tego schorzenia.

    Jednakże zainteresowanie badaczy skupia się obecnie na badaniu zależności pomiędzy witaminą D a chorobami nowotworowymi. Najnowsze badania z zakresu biologii molekularnej wykazały, że większość komórek większości tkanek ludzkiego ciała posiada receptory witaminy D, a sama witamina ma wpływ na co najmniej 229 genów.

    Na francuskiej stronie lanutrition.fr rozpoczęła się kampania informacyjna wyjaśniająca następujące kwestie:

    Liczne badania wykazały, że niedobór witaminy D powoduje wzrost ryzyka zachorowania na raka okrężnicy, odbytnicy, piersi i prostaty4.
    U osób, które w dzieciństwie przebywały więcej na słońcu, ryzyko zachorowania na raka piersi i raka prostaty jest mniejsze.
    Osoby z wysokim stężeniem witaminy D we krwi nawet po rozpoznaniu nowotworu mają dwukrotnie większe szanse przeżycia niż osoby, u których stężenie tej witaminy jest niskie.
    W jednym z badań stwierdzono, że jeśli u pacjenta zdiagnozowano raka piersi, okrężnicy lub prostaty w lecie, ich szanse przeżycia były wyższe niż osób, u których raka zdiagnozowano w zimie.
    Zalecana dzienna dawka witaminy D we Francji dla dorosłych (200 j.m.) jest śmiesznie niska i nie jest w stanie przyczynić się do zapobiegania nowotworom.
    Produkty spożywcze wzbogacone w witaminę D, które dostarczają tylko części zalecanej oficjalnej dawki, nie mają żadnego wpływu na łagodzenie objawów tych chorób, w przypadku których witamina D mogłaby być pomocna.
    Czas przebywania na słońcu latem jest u większości dorosłych niewystarczający do zapewnienia optymalnego stężenia witaminy D we krwi (40 ng/ml), ponieważ stosują oni filtry przeciwsłoneczne i wychodzą na słońce tylko podczas najchłodniejszych pór dnia, zgodnie z zaleceniami głównego inspektoratu sanitarnego5, 6.
    Niewielkie ryzyko zatrucia
    Wspomniałem wcześniej, że zalecana dzienna dawka witaminy D to od 1000 do 2000 j.m., jak wykazano w przeprowadzonych dotąd badaniach naukowych. Należy wiedzieć, że jest to od pięciu do dziesięciu razy więcej niż oficjalnie zaleca francuski inspektorat sanitarny (i nie mam pojęcia, skąd władze biorą te dane!).

    W każdym razie ryzyko zatrucia suplementami witaminy D jest bardzo niskie. Dla bezpieczeństwa nie należy długotrwale zażywać więcej niż 10 000 j.m. dziennie. Jednakże objawy przewlekłego przedawkowania pojawią się dopiero po przekroczeniu dawki 40 000 j.m., co jest w zasadzie niemożliwe do osiągnięcia. Do objawów przedawkowania zaliczamy: nudności, wymioty, zaparcia oraz utratę masy ciała; objawy te ustępują po zmniejszeniu dawki.

    Warto pamiętać, że, zażywając suplementy diety zawierające witaminę D codziennie lub prawie codziennie, nie ryzykujemy przedawkowania. Podobnie dzieje się w przypadku ekspozycji na światło słoneczne, nawet długotrwałej; nasz organizm wyposażony jest bowiem w system samoregulacji.

    Oficjalnie zalecane dawki mogłyby być znacznie podniesione
    Kilka miesięcy temu naukowcy amerykańscy z Uniwersytetu Kalifornijskiego, California School of Medicine w San Diego oraz Creighton University w Omaha, wśród których znajdowały się dwie sławy związane z badaniami nad witaminą D, obliczyli, że oficjalna zalecana dzienna dawka witaminy D (200 j.m. we Francji) to zbyt mało, aby stężenie tej witaminy osiągnęło poziom pozwalający na zapobieganie rakowi piersi oraz innym chorobom przewlekłym. Wyniki badania opublikowano 21 lutego 2011 roku w czasopiśmie „Anticancer Research”.

    Były one niezwykle ważne dla zdrowia milionów osób:

    Uznaliśmy, że osoba dorosła potrzebuje od 4000 do 8000 j.m. (jednostek międzynarodowych) witaminy D dziennie, aby móc utrzymać stężenie metabolitów witaminy D we krwi, pozwalające na zmniejszenie o około połowę ryzyka zachorowania na wiele chorób, takich jak rak piersi, rak okrężnicy, stwardnienie rozsiane czy cukrzyca typu 1 – wyjaśnia profesor Cedric Garland z Uniwersytetu Kalifornijskiego, jeden z autorów badania i pionier badań nad witaminą D.

    W przeprowadzonej na potrzeby badania ankiecie wzięło udział kilka tysięcy ochotników, którzy zażywali suplementy witaminy D w dawkach od 1000 do 10 000 j.m. dziennie. W celu określenia poziomu 25(OH)D, czyli postaci, pod którą witamina D krąży w naszym ciele, przeprowadzono badania krwi.

    Większość naukowców, którzy aktywnie angażują się w badania nad witaminą D, uważa obecnie, że aby móc skutecznie zapobiegać wielu chorobom, należy zachowywać stężenie 25(OH)D we krwi na poziomie od 40 do 60 ng/ml – dodaje profesor Garland. – Niestety, takie stężenie występuje tylko u 10% populacji amerykańskiej i są to głównie osoby, które pracują na zewnątrz pomieszczeń.

    Po opublikowaniu wyników naszego badania każda dorosła osoba powinna zażywać 4000 j.m. witaminy D na dzień – mówi profesor Garland. To znacznie mniej niż 10 000 j.m. dziennie, co stanowi dolną granicę ryzyka przedawkowania witaminy D (według amerykańskiego inspektoratu sanitarnego), a wynikające z tego zalety są niezliczone. Te osoby, u których mogą zaistnieć przeciwwskazania do zażywania witaminy D, powinny porozmawiać o jej suplementacji ze swoim lekarzem rodzinnym.

    Każdy powinien teraz zażywać więcej witaminy D, aby zapobiegać rozwojowi niektórych nowotworów oraz innych poważnych chorób, jak również złamaniom kości – mówi Robert Heaney, kolejny z autorów badania.

    Na zakończenie…
    Zarówno dzieci, jak i dorośli powinni więc zażywać witaminę D jeszcze przed nastaniem zimy i konsultować z lekarzem zwiększenie dawki, co pozwoli na zapobieżenie wielu chorobom (nie tylko krzywicy), takim jak depresja, choroby układu sercowo-naczyniowego, a także nowotwory.

    Najskuteczniejszym sposobem zapewnienia sobie odpowiedniego poziomu witaminy D jest zażywanie kąpieli słonecznych w pogodne dni, a także stosowanie przepisanych przez lekarza suplementów witaminy D3 w okresie zimowym.

    I jeszcze jedna uwaga: Witamina D3 jest „prawdziwą” witaminą D. Unikaj suplementów z witaminą D2, które są mniej skuteczne.

    Życzę Ci słonecznych, zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych!

    Jean-Marc Dupuis

    PS: Pragnę przypomnieć, że prenumerata newslettera Poczta Zdrowia jest całkowicie bezpłatna. Jeśli dostałeś od kogoś ten artykuł, a jeszcze nie prenumerujesz Poczty Zdrowia, wystarczy, że klikniesz tutaj, a następnie w ramce po prawej stronie wpiszesz swój adres e-mail i klikniesz zielony przycisk. Reszta dokona się automatycznie.

    Źródła:
    1. http://www.theheart.org/article/1028165.do

    2. La Société canadienne de pédiatrie, Les suppléments de vitamine D: Recommandations pour les mères et leur nourrisson au Canada, 2007.

    3. BMJ 2010;340:bmj.b5664

    4. http://www.gaia-health.com/articles201/000205-vitamin-d-cuts-flu-by-half-double-blind-randomized-trial.shtml

    5. L’Institut National du Cancer (INCa) recommande sur son site d’éviter le soleil.

    6. Campagne de lanutrition.fr en faveur de la vitamine D contre le cancer: http://www.lanutrition.fr/les-news/lanutrition.fr-lance-la-campagne-vitamine-d-contre-cancer.html

    Kliknij odpowiednią ikonę, aby polecić newsletter Poczta Zdrowia swoim znajomym!

    Jeśli chcesz bezpłatnie otrzymywać ten newsletter, a jeszcze go nie prenumerujesz, kliknij tutaj
    Możesz skomentować ten artykuł na stronie http://www.pocztazdrowia.pl
    Bezpłatny newsletter elektroniczny Poczty Zdrowia jest polskojęzycznym wydaniem francuskiego newslettera Santé et Nutrition. Dostarcza on najnowszych i w pełni wiarygodnych (potwierdzonych wieloma badaniami naukowymi przeprowadzanymi na całym świecie) informacji o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom. Wszelkie wskazania i zalecenia są dodatkowo zweryfikowane przez polskich lekarzy, abyś miał pewność, że możesz je stosować także w naszym kraju.

    Informacje zawarte w newsletterze Poczty Zdrowia są opublikowane w celu informacyjnym i nie mogą być traktowane jako indywidualne porady lecznicze. Zalecamy, aby przed rozpoczęciem jakiejkolwiek kuracji skonsultować się z lekarzem lub terapeutą. Wydawca nie ma intencji wchodzenia ze swoimi Czytelnikam i w relację lekarz – pacjent. Wydawca nie odpowiada za niezawodność, skuteczność ani za poprawne korzystanie z informacji zawartych w newsletterze, ani za problemy zdrowotne, które mogą wystąpić na skutek omawianych terapii.

    W każdym momencie możesz zrezygnować z subskrypcji newslettera Poczty Zdrowia – Wypisz mnie
    Newsletter Poczta Zdrowia jest publikowany przez Pocztę Zdrowia sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, o kapitale zakładowym w wysokości 5000 zł, zarejestrowaną przez Sąd Rejonowy w Białymstoku, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, pod nr KRS 0000445450. Aby się z nami skontaktować, proszę pisać na adres:
    kontakt@pocztazdrowia.pl.

  55. Wandaluzja said

    Ad. 38, 51:
    http://niewiarygodne.pl/kat,1031987,title,Mowia-ze-za-jej-powstanie-odpowiedzialny-jest-sam-szatan-Najbardziej-niezwykla-ksiega-swiata,wid,15471343,wiadomosc.html?_ticrsn=3&smgajticaid=6105e3

    ~Vegan [przed chwilą]
    Chamstwo! Gdzie mój tekst na odpowiedź użytkownika ~Wanda? Nie spodobał się to szanowny admin nie zatwierdził…..Brawo. Tekst który wieje logicznym myśleniem, nie zostaje zatwierdzony…Very nice 😉
    ***
    II co zarzuca Adminowi (wg mnie cenzurze politycznej) EKSTERMONOWANIE Logicznego Myślenia. Ponieważ jest to MILCZĄCYM kazusem 400 ataków żydowskich ogierków na Świątynię Salomona w Jerozolimie to trzeba karać za to Czechów i Szwedów – za akceptowanie dyktatury spermy jerozolimskiej w ichnich historiografiach.

  56. 166 bojkot TVN said

    Film wart obejrzenia chociażby dla angielskiej narracji w końcowej części jak to Anglia przystąpiła do II wś, żeby bronić Polski.
    I śmieszno i straszno. Bo okazuje się, że teraz historię tworzy ten co robi filmy dokumentalne.
    Szkoda, że nikt nie mówi, dlaczego jeden Czech najlepszy pilot i indywidualista wolał być w polskim dywizjonie, a nie czeskim, o którym z resztą w filmie nie ma ani słowa.

  57. 166 bojkot TVN said

    Aha! Film znaleziony dzięki http://niepoprawni.pl/blog/3635/polski-latajacy-tygrys

  58. Wosiu said

    Film „Bloody foreigners” wstawiałem tutaj już chyba z rok temu.

  59. 25godzina said

    Dariusz Brzozowiec „Realny kryzys i alternatywny pieniądz”, Kielce, 2.03.2013

    Wykład Dariusza Brzozowca na temat przyczyn współczesnego kryzysu finansowego, mechanizmów podaży pieniądza i alternatywnej ekonomii.

  60. Marucha said

    Im mniej tu będzie wpisów, tym dłużej będzie wisiał ten – dla ignorantów – nieapetyczny obrazek mieszanki warzywnej.

  61. Kudlaty said

    Panie Gajowy,jest Pan wędkarzem?

  62. Marucha said

    Re 61:
    Ano tak się złożyło, że nie jestem. Ale gdy mi nogi odmówią posłuszeństwa, to może wezmę się za to…

  63. MatiRani said

    New light is shed on a half-billion-dollar Ponzi scheme in Venezuela that shuffled investor money among a maze of offshore companies, hedge funds and bank accounts stretching from the Cayman Islands to Switzerland and Panama, smoothing the way by funneling bribes to officials in Venezuela.
    To przyczynek do bylego tematu o Wenezueli i do marzen naiwnych dusz o socjalistycznym raju na Karaibach. Produkcja w W stale spada i wkrótce bedzie tam kolejny kryzys, dzieki któremu Zyd z Polski, Caprile Radonski dojdzie wreszcie do wladzy i reszte Wenezueli wykupia… moze nie zupelnie zydzi z Polski ale na pewno zydzi 😉

    Wiecej na: http://www.icij.org/blog/2013/04/highlights-offshore-leaks-so-far
    Idzie nam pare ciekawych ciagów wydarzen do obserwowania:
    1. Zabiera sie oszczednosci ludzi zdeponowane w bankach
    2. Publikuje sie ilosc oszukanczych pieniedzy w rajach finansowych – 21.000.000.000.000 dolców, 300 razy budzet Polski na 2013.
    http://niepoprawni.pl/blog/6078/panika-w-elitach-3#comment-400966

    No i mój komentarzyk na temat: Moim Skromnym Zdaniem ( MSZ=IMHO ) to kolejna zagrywka tych na szczycie aby oblupic tych co do szczytu sie pchaja po chamsku wyobrazajac sobie, ze moga. Nie moga. Byc moze nie sa nawet zydowskiego pochodzenia a jesli sa, to nie pochodza od wlasciwej linii a nawet jesli maja Kagana czy Kohena w rodzinie, to nie zaczeli gromadzenia dóbr ani lupiac Faraonów, ani spekulujac na tulipanach ani nawet nie pozyczali Bismarkowi!
    Parweniusze! Nowobogaccy bez klasy! Zero pomyslunku. Zamiast potworzyc sobie fundacje rózne, miec banki na wlasnosc, pomagac w ratowaniu ptaszków na Rozpudzie jezdzac Bentleyem, to ci kretyni trzymali dolary w banku u zlodzieji! HA! O supréme naiveté!

    Ci co nie oddadza, skoncza jak wiekszosc „oligarchów” z ery Jelcyna ( tego grubego pijaka zonatego z córka Lwa Kaganowicza co stal zawsze za Stalinem ) – z sobotnia kula w glowie zamordowani lub zasamobójstwowani …

  64. MatiRani said

    Co do fotki – to flaki? Zjadlbym flaki z habsburskim Zywcem i pytlowym chlebem… samobójcom polecam fastfoody oraz inne potrawy z fabryk. Przeciez to zdjecie to super danie! Pozywne, jarzynowe, smaczne, same zdrowe wartosci odzywcze… no moze troche przegotowane, wiec witamin malo, ale od czego sa orzeczy i owoce!
    Pozdrówka z Santiagówka Górnego

    Panie Matirani, jak Pan widzi, niektórzy oceniają jedzenie po wyglądzie. Ma być estetyczne, opakowane w pudełeczka ze styropianu, do tego dołączona elegancka papierowa szklanka z przykrywką zawierająca jakąś ciecz gazowaną oraz torebka z frytkami, które zostawione samym sobie nie psują się przez kilka tygodni.
    Admin


    Talerzyk flaczków

  65. Marucha said

    Nie wiem, czy Państwo wiecie, ale istnieje strona Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem.
    http://pomniksmolensk.pl/

    Czego oczekiwać po treściach – z góry wiadomo.

    Strona ta jest jedną z popularniejszych w Polsce witryn patriotycznych, co jakoś tam świadczy o stanie umysłów Polaków zdolnych do używania Internetu.

  66. Rysio said

    https://www.google.com/search?q=big+mack&hl=en&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=v-5hUYLWN9DO0QGC34C4BQ&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1024&bih=543

  67. Rysio said

    http://worldtop10.net/top-10-unusual-dishes/

  68. Siggi said

    @-64.Nie chwalac sie,jestem przez „srodowisko”uwazany za niedoscignionego mistrza w przygotowaniu flakow.Nie tylko wolowych.Nie mylic z …ciagnieciem flakow z olejem.To nie moj rewir.
    Zwykle staram sie o zoladek w calosci,ktory dodatkowo starannie myje,a nastepnie do 30min.podgotuje i wylewam te wode.Nastepnie gotuje w nowej wodzie i do skutku az sa miekkie(uwazac,zeby nie rozgotowac).Po ostudzeniu ,rozdrabniam na takie kluseczki.Rownoczesnie „pyka”na ogniu bulion z ogona mlodego byczka z warzywami.Po uzyskaniu tego rosolu z ogona wlewamy do garka z flakami ,doprawiamy pieprzem,moze troszke mielonej ,ostrej papryki,wrzucamy posiekane listki lubczyku,obowiazkowo naci pietruszki ,to prawie na koniec. Soli do smaku.Palce lizac…
    Tam na foto brakuje mi dwoch buleczek z GS-u model-1958 a takze powinno stac obok minimum 100-200 gram „bialej” najlepiej „Zytnia”, „Wyborowa”.Inni smakosze moga postawic 2 butelki Zywca, Lecha czy Okocima.
    To sa moje wyznaczniki dobrobytu.Tyle mi potrzeba do szczescia.
    W Kalifornii zoladki lub gotowe flaki kupujemy w sieci sklepow meksykanskich.Sa one przysmakiem mieszkancow o korzeniach latynoskich.Takze swinskie”spacerowki”,lapki drobiowe,watrobka,ozory,ryjki,plucka wieprzowe sa tu do nabycia i niedrogo. „Blade twarze” kreca pyskiem na widok tych raritasow,oni nie wiedza co jest pyszne.
    S m a c z n e g o !!!

    Oczywiście bułeczki są absolutnie konieczne, ale nie miałem pod ręką odpowiedniego zdjęcia – admin

  69. 166 bojkot TVN said

    http://fakty.interia.pl/raport-rewolucja-w-krajach-islamskich/egipt/news-tragiczny-final-zamieszek-na-tle-religijnym-w-kairze,nId,952605

  70. 166 bojkot TVN said

    Tekst tylko dla czytelników poszukujących prawdy, bez fobii antypisowskiej, antyputinowskiej, czy jakiejkolwiek innej
    http://naszeblogi.pl/37507-dlaczego-zabito-96-polakow-w-smolensku-odpowiedz?utm_source=niezalezna&utm_medium=glowna&utm_campaign=blogi

    Raczej: tekst napisany przez imbecyla dla kretynów – admin

  71. RomanK said

  72. Inkwizytor said

    re: 70

    zwłaszcza ty Srajkota 166 poszukujesz prawdy 🙂 stręcząc czosnki z knajackiego koszerPiSu

  73. Maciej said

    @ 68

    Moja Babcia dodawała jeszcze mięso wołowe do flaków … Ogólnie flaki, żurek, i rosół to królowie zup polskich jeśli chodzi o moje podniebienie …

  74. Maciej said

    @ 70

    Może zespół Macierewicza zajmie się wyjaśnieniem jak doszło do tego, że kraj członkowski NATO dopuścił się złamania procedur dotyczących przewozu osób o najwyższym znaczeniu dla państwa. Lot z taką ilością person ważnych dla struktur państwa winien odbyć się co najmniej trzema samolotami, czy ktoś o tym zapomniał ? Czy te kwestie są poruszane ? Myśląc logiką Macierewicza i spółki, skoro jesteśmy w NATO to dlaczego oddaliśmy śledztwo Rosjanom ? Skoro jesteśmy w NATO to dlaczego pan Macierewicz nie podnosił larum odnośnie pogwałcenia tych procedur natowskich u podstaw tego lotu, czyli przed wylotem ? Widzę tutaj pewną nie konsekwencję …

    Macierewicz i spółka zachowuje się jak rolnik, któremu rabują dom, palą stodołę, zarzynają bydło i trzodę ,a on stoi na podwórku dookoła tego wszystkiego żaląc się, że ktoś mu po polu chodził … I śladów narobił …

    Co nie zmienia faktu, że jestem przekonany o tym, że Smoleńsk był wypadkiem … Mamy zbyt wiele „przypadków” w tym wszystkim … By uznać to za wypadek …

  75. Marucha said

    Re 70:
    Już sam początek artykułu jest zachęcający. Oto dlaczego, zdaniem autora, zabito polską delegację do Katynia.

    Według mnie są cztery powody
    1.Gaz i dominacja energetyczna nad Polską
    2.Zatrzymanie odradzającej się polityki Jagiellońskiej przez ś.p. prezydenta Kaczyńskiego i upadek początku powstania Unii Państw Środkowej Europy
    3.Kara za Gruzje
    4.Umożliwienie przejęcia władzy w Polsce ludziom Moskwy i Berlina poprzez zlikwidowanie Polskiej elity Niepodległościowej .

    Tak to jest, gdy przedszkolaki biorą się za analizę wydarzeń politycznych.
    Bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot. „Polityka jagiellońska, bua ha ha ha. „Kara za Gruzję”, posrać się można ze śmiechu.,
    Chyba tylko 166 Bojkot może się takimi pierdołami emocjonować….

    Re 74:
    Od Dnia Zero mówiłem o tym, wielokrotnie, namolnie – jak to możliwe, żeby upchać tyle osób z najwyższej półki do jednego samolotu, wiedząc ponadto, że będzie lądował na NIECZYNNYM lotnisku?
    Kto, kurwa jego mać, był za to odpowiedzialny?
    Z kim, kurwa, pozamieniały się na rozumy te ważne osobistości, że pozwoliły się wsadzić na jeden pokład? Czy ich, kurwa, zahipnotyzowano? Znarkotyzowano? Schlano? Zastraszono naganem Putina
    Pierwsze reakcje zagranicy na katastrofę zawierały niemałą dozę ironii: „U nas nigdy by nie dopuszczono do takiej organizacji lotu”.
    Tego wątku NIKT nie podejmuje. A to powinno być rozstrzygnięte w pierwszym, drugim dniu po katastrofie!

  76. Siggi said

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/mariusz-max-kolonko-jakis-gowniarz-mowi-mi-jak-mam,1,5282153,wiadomosc.html

  77. Marucha said

    Add 75:
    Do czterech powodów, dla których Putin zamordował polską delegację do Katynia, autor zapomniał dodać jeszcze kilka innych – a szkoda, bo wiadomo, że im więcej powodów się uzbiera, tym większa racja.

    5. Putin był zakompleksiony wobec wykształconego, światowego profesora prawa, Lecha Kaczyńskiego.
    6. Lech Kaczyński miał ładny zegarek, który spodobał się Putinowi.
    7. Chodziło o wypróbowanie nowego typu broni

    Nie wiem tylko, jak Putinowi udało się nakłonić tyle ważnych dla państwa polskiego osób wejść na pokład tego samego samolotu. Może hipnoza.

  78. Justyna said

    My nie wiemy tego NA PEWNO ze wszystkich upchnieto do jednego samolotu – filmy monitoringu lotniska Okecie ZAGINELY, swiadkow brak, ktos tam nagle zaginal, reszta milczy (dlaczego??) – nie wiemy, ile samolotow wylecialo tamtego ranka z Okecia. Nie ma zadnych zdjec, filmow NIE MA ZADNYCH DOWODOW ze wszyscy byli w jednym samolocie. Wiele wskazuje na to ze NIE wszyscy byli w jednym samolocie – ale wtedy udowodnienie z gory przyjetej narracji o nieszczesliwym wypadku wzieloby w leb – bo jedna katastrofa to idzie udowodnic jakos z bieda, ale ze dwa samoloty spadly to juz gorzej.
    Wykasowano wszystko, co mogloby zagrozic prawdziwosci z gory ustalonej tezy i narracji o nieszczesliwym wypadku.

  79. 166 bojkot TVN said

    http://fakty.interia.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje/aktualnosci/news-gpc-remont-tu-154-pod-dyktando-moskwy,nId,952624

  80. Marucha said

    Re 78:
    Jeśli o mnie chodzi, nigdy nie wykluczałem wersji zamachu (czy też kilku wersji zamachu), porwania całego samolotu, użycia dwu bliźniaczych samolotów, użycia sobowtórów, interwencji UFO itd. Staram się jedynie, zgodnie z moim zdrowym rozsądkiem, przypisać różnym hipotezom różne prawdopodobieństwa. I tak, jeśli chodzi o interwencję UFO, to przypisuję jej prawdopodobieństwo 0.000000039393939.

  81. 166 bojkot TVN said

    81/Marucha
    Zamach ma prawdopodobieństwo 0,999999999 i zbliża się do 1=pewnośc z każdym dniem następnym

  82. Marucha said

    Re 81:
    A konkretnie – która z wersji zamachu?
    Wybuch trotylu?
    Sztuczna mgła?
    Zakłócanie pola elektromagnetycznego?
    Zdublowanie samolotów?
    ……..
    Czy może wszystkie na raz?

    Moim zdaniem Putin wystrzelał wszystkich z nagana, po czym wyskoczył na spadochronie ze spadającego samolotu, gdzie czekał już na niego samochód. Dlatego było słychać wycie syreny.
    Inna wersja, że uciekł podziemnym wykopem.

  83. 166 bojkot TVN said

    Kiedy iluzjonista przekrawa kobietę na pół, albo wypuszcza gołębie z pustego kapelusza każdy widzi efekty i zastanawia sie jak on to zrobił. Technika jak zrobił pozostaje tajna dla widzów, dla niektórych do śmierci. Ale każdy wie, że to było oszustwo.
    Tak jak po efektach – 96 trupach – widać, że mieliśmy do czynienia ze zbrodnią i tylko jej wykonawcy wiedzą jak ją zrobili.

    Juliusz Machulski zwariował albo wyszła z niego taka sama kanalia i trupojad jak z Olbrychskiego (orły to to nie są)
    http://palnick.nowyekran.pl/post/90576,juliusz-machulski-mysli-o-komedii-na-temat-smolenska

  84. 166 bojkot TVN said

    http://macgregor.nowyekran.pl/post/87764,profesor-legutko-o-masowej-eksplozji-chamstwa-za-rzadow-po

  85. 166 bojkot TVN said

    M Thatcher nie żyje

  86. Maciej said

    @ 78

    Więc dlaczego tych tez o braku wyloty nie podejmują spece Macierewicza ? Boją się ? Czy trzymają je na sam koniec, jako fajerwerk na 5 rocznicę ? Mnie bardziej przekonuje, że coś było nie tak sposób wyjaśniania tego zdarzenia przez Rosjan, które urąga jakimkolwiek zasadom rzetelnego wyjaśniania katastrof lotniczych, tylko czy musi ono wynikać koniecznie z winy Rosjan ? Nie można wykluczyć jakiegoś szerszego tła tego zdarzenia … Jasne wskazywanie na winy na Rosjan i zajmowanie się objaśnianiem nam rzeczywistości przez polityków różnych prominencji geopolitycznych jest samo w sobie co najmniej zastanawiające. Scalenie elektoratu „narodowego” pod sztandarem masońskiego orła bez korony po zdarzeniu 10.04.2010 może przekreślić wyrwanie się spod okupacji w której Polska trwa nie przerwanie od 1989 roku, a i nawet od maja 1926 roku … Proszę spojrzeć co się stało z Kurskiem, wpadła by Pani na to, że tak wyglądało tamto zdarzenie ? Bo ja w życiu …

    @ 83

    Czyli Bojkot uważa, że był zamach i ch.j ! Zrobili to Rosjanie i ch.j ! Nie ma większego znaczenia jak, bo mogli to zrobić na wiele sposobów i ch.j ! I ch.j …

    Porównanie z iluzjonistą prawie mnie przekonało …

  87. Kar said

    Panie Gajowy, prosze wrzucic artykul odnosnie Margaret Thacher, godzi sie. Ma swoj wklad w „Rat Race Farm” …

  88. młody said

    Dajcie to na główną!

    Prośba o pomoc!
    W związku z ostatnią opinią historyczną profesora Krzysztofa Jasiewicza na temat żydów, jakoby sami byli winni niechęci innych nacji do nich. Żydzi postanowili złożyć petycję celem linczu i zastraszenia tego historyka. Każdemu kto nie jest obojętny na ten żydowski terror proszę kliknąć „NIE popieram petycji” Przekaż wiadomość innym.
    http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9493

    Mam wątpliwości.
    Admin

  89. Brat Dioskur said

    Zebralo sie w weekend troche ciekawostek wiec bedzie troche jak ta potrawka na wstepie watku-wszystkiego po trochu. Okazalo sie wiec ,ze po blisko 70 latach zyje jeszcze w Niemczech dosc spora liczba straznikow z …KL.Auschwitz! Grupe ok. 50 takowych gagatkow(prawdopodobnie z b. NRD) znalazla jedna z niemieckich prokuratur i zamierza wniesc oskarzenie.Goscie licza juz sobie grubo ponad 90 -tke i ich proces,mimo podeszlego wieku nie bedzie zadana zemsta tylko wymierzeniem dziejowej sprawiedliwosci za popelnione zbrodnie.Popelnione,bo samo uczestnictwo w zbrodniczym procederze ,a takowym paral sie wymieniony Lager ,jest juz zbrodnia .Inaczej jednak wygladaloby to w wypadku tzw. zbrodniarzy epoki komunizmu. Ich ew. proces bylby oczywista zemsta ,niegodna cywilizowanego spoleczenstwa o czym zawsze porzypominaja nam szmatlawce glownego scieku.Wracajac jeszcze do niemiaszkow….pewna hol. Zydowka ,ktora jako dziecko przezyla cudem Ravensbrueck opowiadajac w TV o swoich obozowych przezyciach ani razu nie uzyla slowa …”nazisci” tylko mowila o Niemcach…. a w zasadzie bez przerwy o szkopach (hol.” Moff „).Ha,pewnie nie wie o obowiazujacej teraz wykladni dziejow IIWS.
    Przechodzac na bardziej duchowa strawe nie sposob przemilczec faktu istnienia w Holandii szkol o charakterze wyznaniowym. W szkolach tych o profilu islamskim glosi sie i otwarcie i naucza tezy z Koranu. Mozna sobie wyobrazic jaki raban by sie podniosl gdyby tak jeszcze w istniejacych szkolach o profilu katolickim (a sa tu takie ,pajace z Czerskiej) wykladano by Biblie albo N.Testament!
    Podobno Wschod (czytaj b. demoludy) zajmuja sie ciagle informatycznym terrorem. Itak przed miesiacem podobno rosyjscy hackerzy wlamali sie do prawie wszystkich systemow rzadowych i bankowych w Holandii gromadzac dane na 750 GB.Mialoby to zapelnic 22mln. stronic formatu A-4.Teraz znowu atak DDOS sparalizowal dwa duze banki holenderskie i dochodzilo do tego ,ze wlasciciele tlustych kont dowiadywali sie ,ze nic juz nie posiadaja ,a chudziacy stawali sie milionerami.
    Dzisiaj do Holandii z rzadowa wizyta przyjezdza Putin. Od samego rana wszystkie stacje radiowe ,niezaleznie od koloru politycznego , jednoczesnie jak na komende , ograzaja sie jakie to potezne demonstarcje przywitaja rosyjskiego prezydenta!Oczywisciebedzie to zaplata za przesladowanie najbardziej ucisnionej na Ziemi grupy ludzi jakimi sa …nie,nie …nie tam jacys chrzescijanie ,tylko pedaly i lesby!Ponoc dziennie ginie iles tam dzisiatek chrzescijan ,ale w Holandii nikogo to nie obchodzi bo wazniejsi sa zwolennicy regulowania „zaworow”, czy przetykania „komina”….Te protesty o tyle sa dziwne ,bo jakos nikt nie wylegl na ulice ,kiedy znalezli sie sedziowie(sic!) ,ktorzy w majestacie prawa uznali za dopuszczalne dazenie doroslych osob do seksualnego molestowania dzieci!Bo przeciez do tego sprowadza sie sedno wydanego niedawno wyroku w wyniku ktorego partia pe.d.ofilow moze sobie dalej spokojnie prowadzic swoja dzialalnosc.Jest ona jedyna w swoim rodzaju na swiecie ,ale przeciez w 2001 r tez byl tylko jeden kraj w ktorym dwoch pedalow wkladalo sobie slubne obrzaczki na palce.Oczywiscie u nas to sie nie moze zdarzyc i wcale nie parodiuje tu sarkastycznego zwrotu ,ktorym czesto posluguje sie Marucha .Bo rzeczywiscie -taka partia zaistniec u nas nie moze!Za Chiny ludowe ,chyba ,ze……. paliglupy sa innego zdania.

  90. 166 bojkot TVN said

    86/M
    Widzę, że Maciej ćwiczy w gajówce sztukę manipulacji i propagandę w styku i na poziomie Goebbelsa.
    Gajówka niejedną taką szuję już przeżyła.

    Te kretyńskie pytania skieruj ch …pod właściwy adres – np. bezpośrednio do Sejmu, do Macierewicza

  91. Maciej said

    @ 90

    Propaganda Goebbelsa była przeznaczona dla mas, w gajówce mamy do czynienia z jednostkami … Więc Twoje porównanie ma się nijak do rzeczywistości …

    Od unikania odpowiedzi na proste pytania jesteś EKSPERTEM, więc nie oczekuję od Ciebie odpowiedzi na pytanie, kto zmusił tych wszystkich biednych ludzi do wejścia na pokład tej maszyny ? Czy zrobił to ktoś siłą, przymusem ?

  92. 166 bojkot TVN said

    91/Maciej
    każdy twój kolejny wpis bije poprzedni większym debilizmem

    Istotnie, w kwestii debilizmu ma Pan ogromne doświadczenie z pierwszej ręki – admin

  93. Maciej said

    @ 92

    Dzięki, Twoje oceny są dla mnie bardzo ważne … 😉 I bardzo ”dobrze” świadczą o Tobie …

  94. Boydar said

    Dziwne. W rzeczywistości niewinna potrawa zobrazowana przez Pana Gajowego na wstępie, wzbudziła u Wielu Czytelników automatyczne odruchy obrzydzenia, u niektórych do wymiotów włącznie. Dziwne. Mijając napotkane kioski z prasą codzienną oraz tą bardziej długookresową, nie zauważyłem obrzyganych blatów. Nawet ilość wycharkniętej plwociny ludzkiej, w okolicach punktów sprzedaży Kolportera czy innego Empiku, nie odbiegała od normy.
    Nie wiem dlaczego, ale produkcja Pana Profesora Jaśkowskiego, podnoszona wielokrotnie w komentarzach, dla mnie osobiście jest kolejną […] prowokacją, mającą na celu skierowanie sposobu myślenia gojów oraz niedouczonych w tym aspekcie przedstawicieli rasy dominującej na tor aktualnie właściwy. Forma w jakiej to Pan Profesor uczynił (o ile nie jest to wyłącznie fakt medialny) napawa mnie większym obrzydzeniem niż wyczyny bardzo grubego […] w restauracji http://www.sadistic.pl/monty-python-grubas-vt58121.htm. Mimo iż wiem, że to jest ustawione dla potrzeb kamery.
    Kiedyś, parę lat temu widziałem najpotworniejsze (podobno) zdjęcie II WŚ; stacja kolejowa, zadbany peron, kilkadziesiąt osób odświętnie ubranych, dzieci, jakieś podróżne bagaże, w oddali zbliżający się skład pociągu, dymiący parowóz. To wszystko. Gdzie potworność, pytanie samo się ciśnie na usta. Otóż zgodnie z opisem (a był to cały artykuł) fotografia przedstawia rodziny Żydów, wyselekcjonowane przez judenrat (dokładnie nie pamiętam, ale na pewno przez ich lokalną władzę) do transportu do Treblinki. Jednak nawet to nie jest najbardziej, zdaniem autora artykułu, najbardziej wstrząsające. Zwraca on uwagę na fakt, że nikt Ich nawet nie próbuje pilnować. A Oni przecież WIEDZĄ. Dziwne. Może jednak nie do końca. Oni wiedzą coś więcej. Że Ich świat się skończył. To że zginą, jest dla Nich sprawą drugorzędną. Wręcz nieistotną. Oni nawet mogąc uciec, nie mają dokąd. Od stuleci izolowali się od prawdy i od świata, i zdają sobie sprawę, że Oni do Tego świata już nie należą.
    I Pan Profesor, gdyby powiedział całą prawdę, nie zapisał by się do judenratu. Dziwne. I rzygać się chce.

  95. Boydar said

    Oczywiście przepraszam Pana prof. Jaśkowskiego za pomyłkę, naturalnie miałem na myśli nazwisko Jasiewicz. Zdarza się. Mnie coraz częściej. To przez tego Niemca, Alzheimera czy jakoś tak…

  96. Maciej said

    Może jakieś ważne decyzje dla Polski zapadły:

    http://www.psz.pl/tekst-43765/Putin-w-Hanowerze-ekonomia-w-cieniu-polityki

    Trzeba mieć nadzieję …

  97. Obejrzyjcie drodzy państwo koszmar życia na Białorusi. Życia pod tyrańską władzą bezwzględnego satrapy i okrutnika Łukaszenki.

    🙂

  98. 166 bojkot TVN said

    97/KM
    http://kresy24.pl/35180/bialoruski-ambasador-wezwany-do-msz-teresa-strzelec-gloduje/

  99. jajas said

    ad 60. Szanowny Panie Gajowy i ad 94. – juz mielismy ustrój gdzie narzucano poczucie estetyki – moze wystarczy? Poziom wykształcenia czy ignorancji nie ma nic wspólnego z poczuciem estetyki – kazdy ma inne – żałosnym jest zgadzanie sie z poczuciem estetyki lidera ze strachu przed krytyka czy usłyszeniem : won stad… Dlatego usilne wmawianie że jestem miłosnikiem styropianowych pudełek bo w pierwszym odruchu naiwnie wierzac w wolnośc wypowiedzi i gustu zapytałem czy to prowokacja estetyczna czy wpadka ( nie negujac wszakże smakowych walorów dania) – troszke mi tu zalatuje bynajmniej nie kuchennie – ale cóz…nauka przyjeta – raczej nie wychyle sie juz z krytyka bo któżże chciałby zostac wyzwany od ignorantów w walce o jakis gulasz? Dlatego zgodnie z zasadą: madry nic nie powie a głupi pomysli ze tak trzeba zarzucam zasłone milczenia i podobnie jak na widok dwóch sodomitów – powstrzymam sie od krytyki ale równiez nie okaze zachwytu. Chociaz tyle wciąz kazdemu wolno. A zasoby PBI czy Repozytorium Cyfrowe Instytutów Naukowych nadal polecam jako niezłe źródlo wiedzy o temacie który przewija się czyli o nacji eskimoskiej i jej stosunków z naszym narodem.

  100. Marucha said

    Re 99:
    Panie drogi, o gustach nie będę już dyskutował, bo szkoda czasu.
    Tylko na chwilkę powrócę do pierwszego zdania: „Juz mielismy ustrój gdzie narzucano poczucie estetyki – moze wystarczy?”
    Wie Pan co? Jakoś więcej jest TERAZ potwornej brzydoty, lansowanej jako sztuka, niż WTEDY.

  101. Boydar said

    @ Pan Jajas
    Jeśli to z Pana strony jest „na poważnie” – „…już mieliśmy ustrój, gdzie narzucano poczucie estetyki…”, to proszę mię oświecić, co się zmieniło, i od kiedy. Bo coś chyba mi umknęło.

  102. Boydar said

    Ot, cóż za zbieżność spostrzeżeń, czuję się dumny.

  103. AniaK said

    Pani Maruszynka poskarżyła mi się, że Pan Marucha zamontował w drzwiach kuchennych zamek Gerda 😉 Zna się ktoś na tych zamkach? Trzeba pomóc biednej kobiecie.

  104. Wandaluzja said

    Ad. 52:
    http://nt.interia.pl/technauka/news-elektrownie-atomowe-uchronily-od-smierci-1-84-mln-osob,nId,952033#pst60554739

    ~atom – Dzisiaj (08:57)
    Jedna elektrownia atomowa w kraju podniesie wydajność energetyczną o zaledwie 3%,i nie są to dan wyssane z palca tylko siedzę w tym temacie i trochę się interesuje.Nie mówię że jestem przeciw,ale jeżeli ktoś myśli że taka elektrownia atomowa to jakieś cudowne perpetum mobile to jest w błędzie,pozostają jeszcze odpady których składowanie „bezpieczne” jest bardzo kosztowne!
    Odpowiedzi: 2

    ***
    Chodzi chyba o Jeden reaktor konwencjonalny? W Japońskim parlamencie była taka oto pyskówka:
    – DLACZEGO NIE WYŁĄCZONO REKTORÓW?
    – RZĄD BAŁ SIĘ PANIKI W TOKIO I DZIKIEJ EWAKUACJI, A POZA TYM ARMIA OBIECAŁA REKATORY PRZENOŚNE.
    – I DOSTARCZYŁA?
    – TAK, ALE OKAZAŁY SIĘ NIESTOSOWNE.
    Reaktory Przenośne to zakupiony we Wrocławiu w 1977 r. od Komitetu Obrony Robotników minireaktor URSZULA SIPIŃSKA. Produkowany w USA MrUSi na Półciężarówce dostarcza prąd dla 200-tysięcznego miasta, toteż zwany jest Reaktorem Gminnym. O ile mi wiadomo to poza Francją nie można produkować STOSOWNYCH, gdyż ŁAMIE to monopol energetyczny Gminną Własnością Energetyki, która Obniża cenę prądu oraz Dopuszcza konsumentów do Własności, Decyzyjności i Dywidendy, toteż wymyślono Zajoba, który nazywa się ROKEFELER, za którego Japończycy zapłacili 250 miliardów $ w I racie, Jest to przykładem KORUPCYJNOŚCI i Dyktatury technologii.

  105. Tekla said

    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/lublin/produkowala-papierosy-w-maszynce-do-makaronu,1,5451945,wiadomosc.html

  106. Wandaluzja said

    Ad. 94: Wandaluzja powiedział(a):
    W Treblince był obóz Komisariatu Żydostwa Rzeszy, który komór gazowych NIE STOSOWAŁ. Jak mi mówił śp. Czesław Wójcik – ojciec Tomasza z Solidarności – który pisał raporty do Londynu w/s Treblinki. to Żydzi z Getta warszawskiego jechali na Wschód w kulturalnych warunkach ZAWSZE przez Siedlce. W Iganiach czyli Siedlcach-ZACHÓD pociąg był dzielony: Jedna część składu jechała do Treblinki a druga na Wschód.
    Słyszałem taką wersję, ale nie od Pana Czesława, że ci, którzy jechali do Treblinki, jechali potem ekspresem PRZEZ LENINGRAD to Murmańska i frachtem powrotnym konwojów zbrojeniowych, które nie były atakowane przez Niemców, do USA, a ci, którzy jechali do Puszczy Białowieskiej, która była włsnością Goeringa, lecieli Konwencją Szwedzką.
    Dziś przeczytałem taki idiotyzm, że Wołoszański szuka na DlŚl berlińskiego skarbca III Rzeszy. Pisałem bodaj w Słowie Polskim, że złoto górnośląskie zostało ewakuowane przez SS do Szwecji a Złoto Wrocławia zostało zabrane przez samoloty szwajcarskie spod Sobótki. Poza tym – o czym pisałem sto razy – Skarb III Rzeszy (nie berliński) na tajnych kontach szwajcarskich został przejęty przez Franza J. Straussa w wyniku Mordu w Poecking pod Monachium, na skutek czego Niemcy obudzili się w NIE SWOIM PAŃSTWIE. Wytłumaczyłem też Niemcom, że Porucznik Schroeder, którego szukali 30 lat, to NIE PSEUDONIM.

  107. Zerohero said

    Bełkotka166:

    Zamach ma prawdopodobieństwo 0,999999999 i zbliża się do 1=pewnośc z każdym dniem następnym

    Rozumiem, że zbieżność do 1 posuwają do przodu wypełniające pisowski Internet określenia takie jak:

    siała baba MAK, nie wiedziałą jak
    puste MAKówki
    pancerna brzoza
    nagan Putina

    oraz

    Zasypywanie kolejnymi hipotezami od sztucznej mgły poczynając a na trotylu kończąc.

    a także

    Liczne konferencje obywateli USA p.o. polskich patriotów.

    ******************************

    Gdy ktoś cierpi na schizofrenię paranoidalną, i np. uważa, że śledzi go CIA, to każdy przechodzień w garniturze będzie kolejnym „dowodem”.

    Była kiedyś moda na „błędne naprowadzanie”. Czy wyznawcy tej teorii zastanowili się jak łatwo porzucili ją w obliczu trotylu? Czemu wycofali się z niej cichaczem jak z WIELU poprzednich? Czyżby mieli zaburzone umysły, tak jak osoba chora psychicznie? Człowiek chory psychicznie ciągle idzie do przodu, nie ogląda się na pewne niekonsekwencje.

  108. 166 bojkot TVN said

    107/0H
    Iloraz inteligencji 0H też każdego dnia zbliża sie do 1, w takim samym tempie, im więcej wpisow o MAK tym szybciej ….

    Do czego zmierza iloraz inteligencji 166? Czy do 0.166 ?
    Admin

  109. 166 bojkot TVN said

    http://bielsat.inventor.com.pl/pl/nasze_programy/a,432,gmo-postep-czy-katastrofa-dokument.html

  110. zapodawacz linków said

    Ciekawy wywiad z mołdawskim nacjonalistą. Nie wiedziałem, że w Mołdawii w ogóle są nacjonaliści nie-rumuńscy.
    http://narodowcy.net/wywiad-z-moldawskim-nacjonalista/2013/04/07/
    I strona ich organizacji:
    http://www.nationaldemocrat.org/

  111. telimena50 said

    O to reakcja na wywiad prof.Jasiewicza:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13701426,Centrum_Szymona_Wiesenthala__Zawieszenie_i_intelektualne.html

  112. 166 bojkot TVN said

    http://pl.gloria.tv/?media=332768

  113. 166 bojkot TVN said

    Jakaś dziwna cisza!
    Czyżby nikt nie oglądał dzisiejszych 2 filmów o katastrofie smoleńskiej??? Czy zatkało niektórych z wrażenia, szczególnie po starciu dwóch profesorów przy stole Kraśki. Bo późniejszej kompromitacji profesora-pedała Ireneusza Krzemińskiego nawet wspominać nie warto.

    W każdym razie w każdym normalnym państwie rano złożyliby dymisje prezydent, premier i marszałek sejmu,. Wszyscy troje zostali skompromitowani, tzn zostały zestawione w jednym filmie samokompromitacje tych pionków. I nawet pedał Krzemiński nie potrafił ich wybronić pomimo tytułu profesora socjologii.

    Po mniejszej kompromitacji do dymisji podał się prezydent Niemiec.
    Mieliśmy kompromitację rządów PO w pigule w TVP1 zorganizowaną przez Piotra Kraśkę. Ktos przestawia zwrotnicę dość wyraźnie głośno.

  114. human said

    Wydaje sie, ze tu Bojkot ma rację. Klepnięto odsunięcie PO od władzy. Media się dziwnie zachowują i zaczynają gryźć rękę która obecnie karmi.

  115. Dyzio said

    Tusk od 10 kwietnia wieczorem nowym premierem Nigerii

  116. Marucha said

    Re 113:
    Panie Bojkot, w normalnym państwie rząd podałby się do dymisji w dniu katastrofy. A ministra Klicha, za którego kadencji miały miejsce bodajże CZTERY katastrofy lotnicze, rozerwano by publicznie końmi na Placu Defilad.

  117. Wandaluzja said

    http://nt.interia.pl/technauka/news-drony-w-sluzbie-architektury,nId,952862

    Szwajcarskie studio architektoniczne Gramazio & Kohler przedstawiło w ubiegłym roku makietę budynku w skali 1:100 stworzoną z wykorzystaniem dronów. Teraz w ten sam sposób, cegła po cegle, chcą zbudować obiekt naturalnych rozmiarów.
    ***
    Szwajcarzy opracowali technologie budowy wysokościowców z elementów prefabrykowanych z użyciem miast Żurawi DRONÓW. Na modelach to wychodzi i jest konkurencyjne.
    Kilkanaście lat temu Niemcy wpadli na genialny pomysł, żeby reaktywować Cepelina jako Najlepszego Dzwigacza. Wytłumaczyłem im więc że taki dzwigacz jest dużo Droższy od mego Aerobusa: http://www.wandaluzja.com/?p=p_279&sName=45.-nowa-technika-lotnicza – SKANY; znacznie mniej Precyzyjny i STO razy bardziej Wypadkowy – więc dali sobie spokój.
    Ten Dron-Dzwigacz ma przewagę nad Cepelinem, gdyż jest NIE 100, ale 10 razy bardziej Wypadkowy od mego Aerobusa oraz znacznie Droższy i mniej Precyzyjny – czyli że jest to kolejna próba Pchły Szachrajki przeskoczenia mego Aerobusa, która to polityka kosztowała Amerykanów BARDZO DUŻO.

  118. 166 bojkot TVN said

    Właśnie TVP-Info zajmuje się granicą śmieszności kim Dzong Ila z Korei Północnej zupełnie pomijając polityków blisko oka.

  119. Brat Dioskur said

    Po jednodniowym pobycie Putina w Holandii media podsumowuja wyniki wizyty.Oczywiscie sodomici ,wprawdzie trzymani w bezpiecznej odleglosci zjawili sie tlumnie na trasie przejazdu a premier Rutte wykonal nalozone nan polecenie zeby zahaczyc o „prawa czlowieka” to jednak pozostal pewien niedosyt ,bo Putin nie tylko ze dosc obojetnie odniosl sie do krytyki to na dodatek odwinal argumentami o partii pedofilskiej ,jedynej w swiecie tolerowanej przez prawo w Holandii oraz innej ,konserwatywnej protestanckiej partii nie dopuszczajacej statutowo kobiet do stanowisk w zarzadzie partii.”Cos takiego byloby w Rosji nie do pomyslenia”- kontrowal Putin i wydawaloby sie ,ze Holendrom to zamknie geby ,ale gdzie tam ,w gl.wydaniu Wiadomosci spikerka usmiechajac sie drwiaco powiedziala ,ze to sa tylko zwykle wybiegi Putina z ktorych jest on znany(?).Wynikaloby wiec z tego ,ze najwyzszym priorytetem ciesza wyimaginowane problemy pedalow a dopiero jak te zostana zalatwione to mozna sie ewentualnie zajac pedofilia.Odnosi sie tez wrazenie ,ze dla Holendrow wyrok sadowy dopuszczajacy partie pedofilow do dzialalnosci publicznej jest swiety i nikomu nie przychodzi na mysl ,ze owi kretyni w togach wyrazili tylko swoje prywatne zdanie i nadaja sie do wykopania!

  120. bardzo said

    Ocalone z Rewirow:

    Flaaaaki gorące!… Wierzcie mi, choć geograficznie ileś tam tysięcy mil na zachód, myślami przebywam cały czas w mojej Warszawie. Musi to byś jakies zwariowane miejsce, wobec którego nie spoosób być obojętnym. Tu każdy kamień ma cos do powiedzenia, każde skrzyżowanie ulic ma swoją wymowe, każdy skwer kryje jakąś swoją tajemnicę, mniej, czy bardziej intymną, mniej lub bardziej tragiczną. Bazar Różyckiego. Niegdyś mieściło się tu centrum arystokracji warszawskiej przedsiębiorczości. Prywaciarze mieli swoje stałe stoiska, solidne firmy, no bo jakżeby można inaczej? Gówniane zakłady wobec zdrowych kapitalistycznych zasad nie miały tu racji bytu. Co innego rzecz jasna sprzedaż naręczna… Do dziś pamietęm ten zapach flaczków z pieprzem i „mariankiem”, emanujący spod chusty przykrywającej koszyk, coby zawartość nie wystygła. Micha smakowitych flaczków, a do niej ukradkiem seta 45% kompotu z kartofli, to nieodłączny atrybut dnia spędzonego na Różyckim, czy na ciuchach. I ten swieży polski chlebuś z chrupiaca skorka grubą na pół centymetra… Nie było mowy o problemach z higieną. Babcia wymyła gary i talerze w zimnej wodzie z kranu w pawilonie komisu od Ząbkowskiej, a resztę zalatwiala dezynfekcja wspomnianym eliksirem. Flaki mogły byc wołowe – najlepsze, cielęce, tzw. krezki – bardzo delikatne, lub wieprzowe – za którymi osobiście nie przepadałem. Najlepszy materiał na flaki to wielki wołowy kałdun, o w miarę foremnym kształcie. Żołądek cielęcy na krezki zdobywało się w zakładzie farmaceutycznym, jako pozostałość po solankowej ekstrakcji podpuszczki. Albo u rolnika. W Ameryce flaki sprzedaje się już wstępnie oczyszczone i wybielone chlorkiem, niestety dość tłuste. Kupują je Meksykanie na pieronsko pieprzna potrawę menudo, Wlosi na trippa, które spozywają z kartoflami na gęsto i oczywiście Polacy – którzy flaki konsumują pod kartofle na rzadko. W Polsce flaki kroi się na płaskie płaty, po czym dokładnie czyści. Można to robić w wannie, skrobiąc je nożem pod wodą z niewielkim dodatkiem soli. To jest najbardziej niemiła czynność, ale warto. Flaków musi być bardzo dużo. Nie wiem dlaczego, ale potrawa nie wychodzi, gdy jest jej mniej, niż jakieś siedem litrów.
    Mamy zatem juz oczyszczony kałdun, około 4 – 5 kilo. W USA czyścimy tylko trochę, ale wycinamy te obrzydliwe narośla tłuszczu od wewnętrznej strony. Kroimy teraz na kawałki, mieszczące się w naczyniu i obgotowujemy w wodzie przez może 20 minut, często odszumowując. Nasze amerykańskie dzieci wysyłamy w tym czasie do kina z powodu nieopisanego fetoru, jaki roznosi się po całej kuchni i domostwie. Tego delikatne chicagowskie noski znieść nie mogą. Zlewamy wodę i powtarzamy operację, tym razem przez 30-40 minut. W Polsce czynimy to 5 – 6 razy, w USA trzy razy wystarcza, w przeciwnym razie danie straci smak. Po drugim gotowaniu, (USA), gdy flaki są jeszcze dosyć twarde, ale juz jędrne, zapędzamy całą rodzine do krojenia ich w cienkie paski, około centymetra szerokości. Zakładam, iż dzieciaki z kina wróciły. W kuchni już nie śmierdzi, proszę mi wierzyć na słowo. Moja teściowa kroiła drobniej, otrzymując potrawę na mój gust zbyt miekką, delikatną, graniczacą z konsystencją galarety, choć wciąż pełną smaku. Pokrojone flaki zalewamy ostatnią wodą i gotujemy do miękkosci. Dokładamy warzywka pokrojone „w slomkie” – a więc trochę marchewki, pietruchy, selera korzennego, itp. a nawet cebuli, którą można podsmażyć lub opalić jak na rosół. Osobiście podsmażam lekko wszystkie powyższe warzywka na odrobinie tluszczu. Jeśli lubimy trochę intensywniej, dodamy trochę posiekanego i podsmażonego czosnku (razem z warzywkami). Łączymy wszystko z rosołem, w klasycznej postaci wołowym, ale można oszukać jakimkolwiek innym, a nawet, (o zgrozo!) szwajcarskim Knorrem w koncentracie. Nie za dużo, bo wyjdzie wodniaste. Teraz wykazujemy się prawdziwą inwencją artystyczną. Przyprawiamy “mariankiem”, smak tego ziółka musi być wyraźnie wyczuwalny. Listek bobkowy, z którego wieniec nosił rzymski cezar oraz spektakularni zwycięzcy walk na arenie i ziele angielskie to obowiazujace dodatki do niemal każdej polskiej zupy. Na wiadro flaków nie przekraczamy liczby 10 sztuk niewielkich listków bobkowych i 20 ziarenek ziela angielskiego. Powyższe przyprawy trzeba trochę pogotować, aby wypuściły smak. Dosypujemy pieprz, jeśli mamy – to ziołowy, trochę startej gałki muszkatołowej i imbir. Jeśli też mamy, to bardzo niewiele przyprawy curry powder i na koniec dodajemy pieprz i sól. Intensywność smaku możemy uregulować dodatkiem Vegety, ale potrzeba taka nie powinna zaistnieć. Potrawa powinna byc w miare przezroczysta (nie zamącamy jej mąką, bo zepsuje się szybko), brunatna z punkcikami majeranku i bardzo intensywnie aromatyczna. Cząstki flaczków powinny być nie za miękkie, ale łatwe do pogryzienia. W ogóle musi to wygladać apetycznie. Niektórzy twierdza, ze flaki po warszawsku musza byc “z pulpetamy”. Prosze bardzo. 15-20 minut przed momentem, w którym stwierdzimy finis coronat opus, wrzucamy pulpeciki zrobione z surowej mielonej wołowiny z odrobiną soli i pieprzem. Pulpety powinny by wielkości małej śliwki. Gotujemy pomału, by nam się pulpety nie rozpadły. Podczas ostatniego gotowania, flakow sie nie przykrywa, a ubytki uzupełnia gorącą wodą z czajnika. Możemy zdjąć nadmiar wygotowanego tłuszczu, aby zaoszczędzić na cholesterolu, nie mówiąc o kaloriach. Podajemy w miseczkach z grubej ceramiki, wtedy danie długo trzyma ciepło. A tej potrawy nie sposób pochłonac szybko. Zbyt smaczna. Przegryzamy ciemnym polskim chlebem z grubej śruty żytniej, albo grahamem. Praski tez jest dobry. Do flaków nie podajemy wina, bo po prostu nie pasuje. Natomiast bomba piwa to dodatek całkiem prawidłowy. Również bardzo zgrabnym uzupełnieniem jest pięćdziesiatka dobrej czystej. (aczkolwiek pamiętamy przykazanie jedenaste: nie mieszaj!!!!!) Mimo, że za przyczyną ich sytności, do flaków można wypić trochę więcej, niż do czegokolwiek innego, musimy uważac, żeby się nie wygłupić, co zawsze podkreślam. Rzecz jasna, flaki, jako potrawa mięsna, nie nadają się na tradycyjną Wigilie. Także jako sporządzone z organów zwierzecych, nie mogą być uważane za koszerne. Ale weź i odmów starszemu bratu, któremu ślinka leci aż do pasa. Nie wypada. Mówimy wiec mu, ze pięćdziesiątka lub dwie wszystko koszeryzuje i już mieć możemy sumienie spokojne.

  121. Kibic said

    LECH KACZYNSKI – GALERIA WSPOMNIEN
    wtorek, 09 kwietnia 2013 14:19

    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

  122. 166 bojkot TVN said

  123. 166 bojkot TVN said

    Dziwne, nie chce przejśc pojedynczy link z Klubem Ronina ..

  124. Kibic said

    Dzien dobry,

    Wiem jak bardzo „kochacie Zydow”.
    Wiem, domyslam sie, ze chcielibyscie byc lepszymi.
    Przed Wami okazja: mozna wykupic posiadlosc Goldfarbow w Etretat.

    http://www.bing.com/images/search?q=ETRETAT&qpvt=ETRETAT&FORM=IGRE

    http://www.allgoldfarbs.com/frontpage.php

    Do kupienia domena 33ha – zameczek z XVII wieku – i wszystko co niezbedne obok.
    Wnetrza znacie z filmow o Arsene Lupin, ktore byly wlasnie tam krecone.

    Cena – mym zdaniem wyjatkowo atrakcyjna – 1 990 000 E.

    Zainteresowani winni sie kontaktowac z:
    BELLES DEMEURES DE FRANCE
    tel: +33 (0) 1 53 23 80 47
    bellesdemeuresdefrance@bdfrance.fr

    Doskonale znam miejsce…
    Gra warta swieczki!

    Kim byl wlasciciel?
    W okresie miedzywojennym w okolicach Zwolenia (miasteczko miedzy Radomiem a Pulawami)
    miejscowi posiadacze wyprzedawali – bez opamietania – lasy.
    Sciete drzewa wywozono…
    Skrompny „Zydek” wykupil to…co pozostalo: pniaki. Miejscowi nadali mu przezwisko ” Pan pniok”.
    Wyobrazcie sobie, ze na…pniakach kupionych zarobil miliony (!).
    To On zostal wlascicielem posiadlosci w Etretat, ktora dzis jest wystawiona – „za bezcen” – na sprzedaz.
    Rownie udana byla droga zyciowa Jego syna Alberta.
    Zalozyl znana od kilkudziesieciu lat we Francji firme „Envie”, ktora daje prace tysiacom slabo wykwalifikowanych bezrobotnych.
    To On dobrych trzydziesci lat temu zrozumial, ze na zbiorce i przerobce…SMIECI mozna dobrze zarobic i stwprzyl pierwsze zaklady zbiorki i przerobki smieci.
    To On przychodzil na moje lekcje szachow i strategie szachowa przekladal na…strategie komercyjno/zyciowa.
    To za Jego sprawa „na mych lekcjach szachow” pojawili sie bankierzy…z Ameryki.
    To w Jego otoczeniu uslyszalem, ze jak „Zyd zna dwa/trzy jezyki to…nic specjalnego. Gdy zna piec/szesc jezykow to jest Czlowiekiem wyksztalconym. Jesli zas porozumiewa sie przy uzyciu dwunastu lub wiecej jezykow to…jest kims wyjatkowym”.
    Wyjawie, ze wsrod tych wladajacych 12/13 jezykami, mialem okazje poznac kilku Zydow urodzonych ” w przedwojennej Polsce”.
    Najbardziej znani to: M.Czerniak i M.Najdorf.

    Krzysztof Pytel
    z Reims,
    9.04.2013

  125. Zerohero said

    O, filmik z Klubu Rabina. No tak…Pejsotka166 wkleiła.

  126. Rysio said

    Bojkotka ma u mnie plus – bo przyznała się w końcu, że na nikogo nie głosowała.

    🙂

  127. 166 bojkot TVN said

  128. 166 bojkot TVN said

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=9099&Itemid=100
    Lot w Kosmos wykonany przez Jurija Gagarina nie liczył się jako lot statku kosmicznego, bo kosmiczeskij korabl Wostok nie miał spadochronu lądowniczego (Rosjanie nie mieli, technikę lądowań statków kosmicznych trzeba było dopiero ukraść Amerykanom) a jedynie spowalniający spadochron. To właśnie dlatego roztrzaskała się o ziemię Łajka, która nie umiała wyskoczyć z kapsuły ze spadochronem. Wot, durnaja sobaka. Natomiast Gagarin nie był taki ograniczony jak Łajka, wyskoczyć ze spadochronem umiał, i „wysiadł” ze swojego pojazdu na wysokości około 4 tysięcy metrów nad stepem kazachskim. Wiem, że podawane są też inne wysokości, ale to w tej chwili nie jest ważne. Istotne jest to, że Gagarin ratował się przed pewną śmiercią wyskakując na wysokości ze zwykłym lotniczym spadochronem ratunkowym, znanym mu, bo używanym przez pilotów odrzutowców. Gagarin uratował się jak wiemy, zniosło go tylko trochę, bo za szybko otworzył spadochron, zaś jego statek kosmiczny roztrzaskał się w drebiezgi gdzieś na stepie. Zachowała się do dzisiaj jedynie… kopia wostoka.

    To znaczy, że zagrywki MAK-u z kopią samolotu, ale i z „prawie wierną” kopią NAGRAŃ KORESPONDENCJI RADIOWEJ, jaką otrzymał krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna, przećwiczono już wtedy – z Gagarinem. Włącznie z inscenizacją lądowania gieroja Gagarina w kazachskim stepie, gdzie podrzucono kopię kapsuły kosmicznej, osmalonej widowiskowo palnikami acetylenowymi, że niby ona „właśnie wróciła z kosmosu”, gdzie się trochę podsmażyła, okazją wejścia w atmosferę z prędkością orbitalną. Gagarina dostarczono w miejsce podrzucenia kopii statku helikopterem, na phot-op czyli sesję zdjęć, mających uwiarygodnić jego „lądowanie w stepie”, którego nigdy nie było.

    Naturalnie sfałszowano również protokoły rozmów przez radio z „lądującym w jego statku” kosmonautą.

    To coś nam przypomina, prawda?
    ……………………….

  129. AniaK said

    Pani Maruszynka poskarżyła mi się, że Pan Marucha nigdy nie zaprosił jej do Gajówki. Widział ktoś tu Panią Maruszynkę? Nie wygląda mi Ona na kłamczuchę 🙂

  130. Marucha said

    Re 129:
    Chyba raz jeden kiedyś coś wpisała… ale już nie pomnę kiedy, co i dlaczego.

  131. GW said

    Ad 120

    Ba(aaa…)rdzo dziekuje
    PS
    Pan Srulll mnie Bardzo tez.

  132. AniaK said

    Re 130:
    Gdyby Pani Maruszynka chociaż trzy razy zabrała głos, to rozumiem że można nie pamiętać. Jak można nie pamiętać z detalami jednego razu? – tego nie rozumiem. Nie bardzo to dobrze świadczy o małżonku.

  133. GW said

    Ad 131 do P. Bardzo

    A moze kapusniak sie byl ocalil?
    Bede mlaskal z wdziecznosci.

  134. GW said

    Ad 132
    Pani AniuKa,
    Pani Chlopa nijak nie ‚zrozumuje’. I vice-versa.
    Nakiedys w KC:
    ‚Dochodza mnie sluchy, ze uzywam slow niezrozumialych i ‚obcych’, ktorych nie rozumie – przyklad ‚vice-versa’.
    Wiec ja wam Towarzysze powiem: ‚pocalujta mnie w dupe i VICE-VERSA!’

  135. Maciej said

    @ 128

    Łajka się usmażyła w kapsule, w sumie udusiła z tego co pamiętam:

    Psy w kosmosie … Ciekawy film …

  136. Roz. said

    Ad.71: Wspaniały felieton. Szczególnie młodzi ludzie powinni się z nim zapoznać.

  137. Marucha said


    Ładny, estetyczny i apetyczny hotdog o przyjemnych dla oka kolorach.


    A tu kapuśniak. Przypomina niestrawione rzygowiny albo wręcz sraczkę pod krzakiem. Obrzydliwy kolor, szaro-brązowy, takaż konsystencja, jakieś skrawki, grudki i inne farfocle. Paskudztwo.

  138. Rysio said

    Rozumiem ten żal – Gajowy się tak starał, tak kuchcił – a blogowicze porównali jego potrawę do hafta.

    🙂 🙂 🙂

    Żal? Zdumienie, panie Rysiu, zdumienie! – admin

  139. zapodawacz linków said

    Jak Bill Gates i jego żona walczą z „przeludnieniem”.
    http://www.poznajprawde.net/aktualnosci/580-pomysly-gatesow-na-walke-z-przeludnieniem.html

  140. AniaK said

    Re 138:
    Może to i jadane, ale brzydko podane. Wyraźnie talerza tam brakuje.

  141. Marucha said

    Re 140:
    Talerz jest poza zdjęciem. Przecież ta potrawa nie wisi w powietrzu w stanie nieważkości.

  142. AniaK said

    Re 139:
    Pomysły państwa Gatesów do bani. Mając tyle kasy można wymyślić coś ciekawszego.

  143. AniaK said

    Re 141:
    Gość nie lubi się domyślać. Talerz to czy miska. Zawsze lepiej dokonać dokładnej prezentacji 🙂

  144. GW said

    Ad 137
    Wlasnie pichce.Jakos-tak.
    Ach…jak PACHNIE! Ten falisty, mniemam, nijak.

    PS
    Czy Panstwo wiedza skad nazywalnictwo ‚hotdog’?
    Ja znam anegdotke o.

  145. Marucha said

    Re 143:
    Ależ Pani uciążliwa… A może to jest potrawa PRZED jej podaniem, w trakcie gotowania?

  146. 25godzina said

  147. Zerohero said

    ^ Pan 25godzina często mnie denerwował, ale cieszę się, że nie poszedł sobie na dobre.

  148. 166 bojkot TVN said

    Ja proponuje się zastanowić nie czy są talerze, tylko, czy w tym roku będzie co włożyć na talerze, wszystko jedno w jakim kolorze i kształcie byle nie umrzeć z głodu jak dinozaury. Kto wie, czy nie zaczniemy uprawiać trawników, skwerów i boisk jak w stanie wojennym, byle mieć kawałek darmowego pomidora, kabaczka, ziemniaczka i kapustę

  149. Maciej said

    @ 148

    Spokojnie Bojkot póki markety są otwarte Polacy mają swoje zapasy pod ręką, gorzej jakby pozamykali sklepy wielkopowierzchniowe, wtedy by się oczy otworzyły. Jeść zawsze trzeba więc na to środki musowo się znajdą, nie wiadomo jakby źle było. Więc spokojna głowa, aby do następnych wyborów …

  150. Siggi said

    @-137,ale gajowy ma gusta smakowo-kulinarne???
    On widzi „piekno” w tym hotdogu.Na to moj pies by nawet nie popatrzyl nie mowiac,zeby zzarl.Wiadomo,ze bulka jest pszenna z wysokomodyfikowanej i do tego wysokonawozonej NPK pszenicy.To po dwoch dniach szybko plesnieje.Natomiast ten „gwozdz”-parowka ,to dopiero historia z czego to jest?60% tluszcz wszelkiego rodzaju ,zadnej jakosci,zwykle zjelczaly.Do tego dodaja mielone wymiona starych,wybrakowanych,wydojonych krow i jakies swinskie ochlapy z jelita cienkiego,bycze pracia czesto z jadrami.Kilka % w tym skladzie to …papier toaletowy i wszystko to dobrze posolone ,popieprzone,zakonserwowane nitrytami i innymi swinstwami,ktore daja gwarancje”swiezosci”na conajmniej pol roku.Tam widze,ze kechup tez jest i wiadomo z jakiego g….na jest zrobiony i w plastykowym opakowaniu to jest.Nie ma to nic wspolnego z pomidorami,a spis chemicznych dodatkow jest bardzo dlugi.Z opakowan z PCV ,ktore uzywa sie do zywnosci wydzielaja sie chlorki,powolutku ale za to skutecznie i skutecznie „wplywaja”na stan zdrowia,tych ,ktorzy to zra.A ten wezyk musztardy nie ma nic wspolnego z musztarda.Ja,osobiscie robie musztarde z gorczycy rosyjskiej i to jest wtedy musztarda- wyrwi glaz.

    Kapusniak widze,ze jest ze zasmazka,widac zeberko,a ja jako nie judejczyk swinine lubie i otwarcie mowie,ze do tego talerza bym przysiadl mimo,ze adm.widzi tam rzygowiny czy dz-owno spod krzakow.
    Wojny trzeba – zeby ludzie szanowali jedzenie. Prawda?

  151. Mirek said

    http://www.degaray.com/?p=3143
    Laser Weapon System – LaWS wideo

  152. 166 bojkot TVN said

    Powoli wszyscy zapominają jak to było 10.04.2010. Już mało kto pamieta o 4 podejścach do lądowania o sztucznej mgle, o rosyjskim Ił-72, który ponoć podchodził do ladowania tuż przed TU-154M. Coraz wiecej rzeczy sie nie zgadza zamiast układać sie w logiczna całość.

    Click to access ES-FYM.pdf

  153. — Pan Marucha – 137- — To co na fotce pod 137 wyglada jak cos co
    mogla by sobie woperowac zastepczo Pani posel G.
    Ze podczepie sie dyskusji w prowadzonym temacie .

  154. Wandaluzja said

    https://marucha.wordpress.com/2013/04/09/roman-rybarski-o-przyczynach-kryzysu-gospodarczego/

    Jeśli ktoś nie rozumie, że powodem Kryzysu jest PRZEWAGA Renty Deflacyjnej Złota nad Dywidendą to UDAJE WARIATA.

  155. bardzo said

    Panie Siggi, jak ja czytam, co Pan pisze, to misie robi slabo. Pracowalem w przemysle przetworstwa spozywczego w USA przez 28 lat jako RD oraz QC. Nie liczac inzynierii. Nie mowie, ze produkty amerykanskiego „food service” sa absolutnie doskonale i swieze, bo jakbym tak powiedzial, to bym sklamal. Ale substancji szkodliwych w Ameryce nie dodaje sie nigdzie, poniewaz przemyslowcy sa szczegolnie uczuleni na sadowe sprawy z kompaniami ubezpieczeniowymi. Tak wiec nie ma zjelczalych tluszczow, nie ma papieru toaletowego, ani swiezego, ani uzywanego, ani starego miesa czy podrobow, a krowich cyckow nawet sie nie daje do psiego zarcia. W parowach sa za to podroby jadalnej jakosci. Bukla jak sie po trzech dniach psuje, to znaczy ze ani nie modyfikowana, ani nie ma prezerwantow. Jesli sie nie psuje przez miesiac, znaczy ze nafaszerowana chemikaliami. Nawet od high fructose corn syrup (HFCS) przemysl ostatnio ucieka.
    Keczup ma paste pomidorowa, cukier (rzadziej zwykly syrop kukurydziany przed izomeryzacja), sol, pieprz, przyprawy i gume, w ktorej niz szkodliwego nie widze (oprocz karaginianowej, ktora ostatnio okazuje sie szkodliwa). Musztardy sie niczym nie falszuje, bo to najtanszy w produkcji wyrob. Miele sie gorczyce w zawiesinie wody z octem i jest musztarda, tylko doprawic i do sloikow. Najgorzej z punktu widzenia zdrowia wygladaja produkty margaryniarskie, albo sektor olejow smazalniczych, ale o tym juz bylo na Rewirach. Ile mozna sie produkowac.

    O, jeszcze jedno. Jak kto chce, moze sobie nabyc swietne produkty zywnosciowe, chocby z czystej i swiezej wolowinki, ale wtedy np. za dwanascie parowek nie zaplaci dolar osiemdziesiat, ale siedem zielonych dolarow.

    Albo jechac do Chikagowa do polskiego sklepu.

    Smacznego zycze.

  156. bardzo said

    Teraz bedzie nie zrzynane, ale tworzone impromptu, specjalnie z dedykacyja dla pani AniK, mimo ze mnie nie lubi za przyczyna eksplozywnej pasty do zebow Kalodont oraz za przyczyna mej intencji zrownania z ziemia niemieckiego przemyslu mydlarniczego w Polsce przy pomocy uwarzonego samodzielnie plynu do prania.

    Ale do rzeczy. Zrobimy sobie zurek. Tak, zwyczajny zurek, ale troche oszukany, niezwyczajna metoda, co jest wazne na przyklad jak nam sie nie chce jechac na bazarek po zakwas, w ktorym nie wiadomo, co jest, albo gdy mieszkamy poza Starym Krajem.

    Przepisik na domowy zakwasik, taki kielecki, podamy w innym dniu i innej godzinie (chyba, ze pan Gajowy udostepni te swoja tajemnicza qchnie, wtedy zupelnie inaczej do sytuacji bedziemy podchodzic)

    No wiec robimy zurek. Bierzemy troszke cebuli i duzo czosnku. Cebuli powiedzmy cwierc malej glowki, a czosnku im wiecej tym lepiej (nu ni??…..). Powaznie, piec, szesc duzych zabkow czosnku. Do garnka o pojemnosci 2 l wlewamy 3 lyzki oleju rzepakowego niskoerukowego (canola) i ze dwie lyzki oliwkowego. Podsmazamy na tym najpierw czosnek, potem leciutko cebulke. Uwaga: Czosnek do smazenia kroi sie grubo, bo inaczej za szybko sie nam przypali. W miedzyczasie dokladamy 20 cm kielbasy pokrojonej w plajsterki. Im lepsza ta kielbasa, tym lepszy bedzie zurek. To jasne. Gdy uznamy, ze to juz jest dobre, dolewamy goracej wody zeby bylo trzy czwarte naczynia, zagotowujemy i zaprawiamy smietana z maka. A ja ze wzgledow kalorycznych stosuje jak najkwasniejszy jogurt zamiast smietany. To wtedy nawet lepsze. Odrobina soli, sporo czarnego, grubo lamanego pieprzu i vegeta do smaku, albo wrecz robimy na rosolku. Koniecznie majeranek. Do kamionkowej rozgrzanej miski wrzucamy polowke jajka na twardo i dalej mozemy sie domyslac. Dobrze jest, jesli mamy kawalek chlebka z chrupiaca skorka. Jesli zurek jest gesty, pasuje do niego dwudziestka piatka czegos zacnego (nie wiecej, bo pieprz wzmacnia wchlanianie i mozna sie niepostrzezenie zwyczajnie strabic).

    Mam nadzieje, ze nic zesmy nie przeoczyli, jak to bywa czasem jak sie nie przygotuje do prelekcji…

  157. Siggi said

    @-154.Szan.Panie,ja z pewnym przymrozeniem oka o tym zarciu,zwlaszcza co do parowek.Gajowy wyrazil sie o tym zarciu krytycznie i bez przekonania,co ja potraktowalem jako okazje ,zeby dalej obrzydzac ta…padline.Piszac o tych nieszczesnych parowkach nie mialem na mysli USA.Za krotko tu jestem i nie planuje za dlugo,a jestem gosciem i pod adresem gospodarzy nie wypowiadam uwag,zlosliwosci ani nawet konstruktywnych propozycji.Taka postawa jest moja cnota,jeszcze mi troche tych cnot zostalo i staram sie tym imponowac w towarzystwie.
    Nie zmienia to faktu,ze parowki jak by je dodatkowo nie nazywac sa swinstwem.Uwazam za zjadliwe jedynie kielbasy; krakowska(akurat tu produkcji z Chicago) i polska surowa podwedzona.Bialej nie biore do pyska.
    Co do produkcji musztardy,to podany przez Szan.Pana sposob oceniam jako herezje.Zadne mielenie gorczycy i mieszanie z woda i octem.
    Bezplatnie podaje uniwersalny sposob przygotowania masztardy zgodny z rosyjskimi normami a nie jewropejskimi.Trzeba Panu pojechac do sklepu np.w USA,pod szyldem MOSKOW Deli i kupic tam ,u sympatycznych,milych pan,z ktorymi cieplo rozmawiamy po rosyjsku – gorczicznyj poroszok.Jest to specjalna odmiana gorczycy uzywana do celow leczniczych i spozywczych,ktora w postaci zmielonej jest w opakowaniach 100gr,250gr.Kupic np.500gram.
    W domu,w kuchni wsypac do duzego garnka ten proszek i zalac go kipiaca woda mieszajac drewniana lyzka ciagle dolewajac ten wrzatek,bo woda znika.Mieszac az do uzyskania jednorodnej masy.Nastepnie przykryc te mase warstwa zimnej wody,cieniutko,moze to byc szklanka zimnej wody.Przykryc nakrywka i odstawic w chlodne miejsce niech stygnie i stezeje.Mniej wiecej po 24 godz.delikatnie zlac ta chlodna wode a do tej masy dodac cukru(np.na pol kg gorczycy to 3-4 lyzki stolowe cukru)szczypte soli,lyzke stolowa octu winnego i oleju,ktory rozluznia mase.Dobrze wymieszac i probowac.Bardzo ostroznie na czubeczek lyzeczki a nie cala lyzeczka,bo glowa peknie na pol,takie to mocne.Moze bedzie trzeba dodac jeszcze cukru,to kwestia smakow tych co beda to potem konsumowac.Po tym doprawieniu – do sloiczkow i lodowki.Osoby ,ktore nigdy nie jadly rosyjskiej musztardy nalezy pouczyc o koniecznosci przestrzegania ostroznosci,zeby nabieraly male ilosci,bo inaczej to rzuci nimi o …podloge i tchu im zabraknie.
    W celach leczniczych ten proszek stosuje sie na rozne oklady rozgrzewajace,robi sie tzw.garcziczniki.
    Smacznego i cieplo pozdrawiam…

  158. Maciej said

    Pierwsze zderzenie dwóch teorii w formie show w tel- awizji, pod komendą pana Kraśko z dynastii czerwonych:

    http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/na-pierwszym-planie/wideo/smolensk-2010-2013-wydanie-specjalne-08042013/10677788

  159. Maciej said

    @ 151 Bojkot

    Jeszcze był pijany generał w kokpicie …

  160. bardzo said

    ja swietnie wiem, jak sie robi musztarde w domu. Moja Babcia robila i przy okazji dzieckiem nauczyla mnie mowic po rusku, choc mocno archaicznym jezykiem. Moja Babcia bowiem skonczyla szkole handlowa jeszcze za cara. Ale nie mialo byc o Babci. Ten sposob, ktory podalem to przemyslowa technologia produkcji musztardy.
    W chicagowku sie tam bawilem w projektowanie i rozruch malego zakladziku produkcji kondymentow (i musztardy tez), a potem w RD. Nie wypada tu uprawiac kryptoreklamy, wiec nie podam nazwy firmy, ale powiem, ze produkty tej firemki sa swietne i bez dodatkow chemikaliow.

  161. Maciej said

    @ 159

    Skoro ma Pan doświadczenie w branży spożywczej i może Pan polecić wyroby, które są godne polecenia ze względu na uczciwość produkcji to niech Pan się nie waha … Szczególnie jeśli występują na rynku polskim …

  162. bardzo said

    Zapomnialem podziekowac za namiary do moscow deli. Czynie to niniejszym. Moze cos z tego wyjdzie. Proszki musztardowe, jakie sa dostepne, GMS nie sa zbyt mocne i trzeba je wzmacniac olejem musztardowym (iperytem?) z Francji, za ktory miejscowi dystrybutorzy licza sobie nieziemskie pieniadze.

  163. bardzo said

    Nie moge robic kryptoreklamy, bo mnie Gajowy obdarzy szlabanem.
    A czasami mam cos do powiedzenia, rzadziej madrze…

  164. bardzo said

    W Polsce piwo z mikrobrowarow jest gotowane na pewno uczciwie pod wzgledem jakosci. Pod wzgledem ilosci, to sie nie wypowiadam, ale jest zjawisko tzw. nadwyzek produkcyjnych (branzowa tajemnica poliszynela).

  165. osoba prywatna said

    Stewia: 7 razy lepsza od cukru!
    Jeżeli masz cukrzycę, nadwagę, nadciśnienie, nietolerancję glukozy lub po prostu chcesz zachować zdrowie, zainteresuj się stewią. Z pewnością już i tak coś wiesz na jej temat, ale jeśli nie, to koniecznie przeczytaj ten artykuł.
    Stewia to naturalna substancja słodząca pochodząca z rośliny Stevia rebaudiana, od wieków spożywanej przez paragwajskich i brazylijskich Indian ze szczepu Guarani. Jednakże roślina ta, nazywana przez Indian Guarani ka’a he’ê (słodkie zioło) została opisana dopiero pod koniec XIXwieku przez szwajcarskiego botanika, który prowadził badania w Ameryce Południowej.
    Japończycy rozpoczęli jej uprawę na początku lat 70. XX wieku, mając na celu zastąpienie nią słodzików. Obecnie stewię uprawia się i spożywa w wielu krajach Azji (Chinach, Korei, Tajlandii, Malezji i na Tajwanie), w Izraelu oraz Ameryce Południowej (w Argentynie, Brazylii i Paragwaju).
    Niestety przez wiele lat w Europie stewia była zakazana. Głównym powodem było przypuszczenie, że ma ona negatywny wpływ na reprodukcję i może być przyczyną powstawania nowotworów. Rzeczywiście, Indianie uważali, że podawana w dużych dawkach stewia jest środkiem poronnym. Jednakże po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich danych dotyczących jej działania Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała w 2006 r., że stewiozydy nie wpływają negatywnie na reprodukcję i nie są kancerogenne1.
    To jednak wcale nie powstrzymało władz europejskich od zakazania konsumpcji liści stewii – ani w formie proszku ani żadnej innej.
    We Francji w 2009 roku – dzięki silnemu lobby „bio” – wydano tymczasowe, dwuletnie zezwolenie na sprzedaż stewii, a właściwie wyciągu ze stewii, rebaudiozydu A (RebA) w stężeniu co najmniej 97%.
    Natomiast w całej Unii Europejskiej, w tym również w Polsce, stewia jako środek spożywczy została dopuszczona do obrotu dopiero w listopadzie 2011 r.!
    Obecnie w Polsce są już w sprzedaży różne produkty ze stewii – to naprawdę wspaniałe! Stewia różni się od cukru pod wieloma względami, tak więc zarówno cukrzycy, jak i osoby zdrowe mogą jednak preferować sacharozę (czyli zwykły cukier).
    1. Stewia ma silne działanie
    Liście stewii są około 40 razy słodsze od cukru, a otrzymywany z nich proszek – około 300 razy słodszy! Oznacza to, że 3,5 g wyciągu ze stewii może posłodzić więcej potraw niż… kilo cukru! Do przygotowywania słodkich potraw wystarczy więc odrobina stewii. Ponieważ można przechowywać ją nawet do pięciu lat, ta inwestycja na pewno się opłaci.
    2. Stewia nie zawiera kalorii
    Rafinowany cukier sprawia, że przybieramy na wadze. Sacharoza zawiera 400 kcal w 100 g i znajduje się w tak wielu produktach spożywczych, że unikanie jej to praca na pełen etat. W rezultacie ponad 60% mężczyzn i ponad 50% kobiet w Polsce cierpi na otyłość lub ma nadwagę, w tym 20% dzieci, ponieważ to one od najmłodszych lat narażone są na przyjmowanie dużej ilości rafinowanego cukru2.
    Ta niepokojąca liczba osób otyłych i z nadwagą jest trzykrotnie większa niż trzydzieści lat temu. Na szczęście stewia nie zawiera ani jednej kalorii. Nie jest to produkt dietetyczny, jednakże jego zalety są oczywiste.
    3. Stewia hamuje łaknienie
    Jak wszyscy wiemy, od cukru można się uzależnić. Czym więcej go jemy, tym bardziej mamy na niego ochotę. Sztuczne słodziki takie jak aspartam nie zawierają co prawda kalorii, ale nie zmniejszają apetytu na słodycze. Ponadto coraz więcej konsumentów skarży się na działania niepożądane, takie jak bóle głowy czy bóle brzucha. Stewia natomiast hamuje łaknienie i apetyt na słodycze. W Japonii spożywa się ją na ogromną skalę (40% rynku substancji słodzących) i przez ostatnie 40 lat nie zgłaszano związanych z nią działań niepożądanych.
    4. Stewia nie niszczy zębów
    Po zjedzeniu cukru na zębach tworzy się płytka bakteryjna, która powoduje powstawanie kamienia, a w konsekwencji – próchnicy. Do produkcji gum do żucia i past do zębów stosuje się „alkohole cukrowe” (nazywane także cukrolami) takie jak sorbitol, erytrytol oraz ksylitol, ponieważ bakterie znajdujące się w jamie ustnej nie potrafią poddać ich fermentacji, dzięki czemu nie przyklejają się do zębów.
    Cukrole mają jednak swoje wady: zawierają sporo kalorii, a niektóre z nich mają wysoki indeks glikemiczny, co jest szkodliwe dla cukrzyków. U osób wrażliwych mogą powodować wzdęcia i gazy. Stewia ma te same zalety, co cukrole… i żadnych wad!
    5. Stewia to doskonały wybór dla cukrzyków
    Cukier jest nieodpowiedni dla cukrzyków, ponieważ ma wysoką zawartość węglowodanów – w przypadku białego rafinowanego cukru jest to aż 99%. Aby dowiedzieć się, które produkty są najmniej odpowiednie dla cukrzyków i których muszą oni unikać, można posłużyć się przydatnym narzędziem: indeksem glikemicznym (zwanym także wskaźnikiem glikemicznym).
    Nie będę omawiał szczegółów obliczania tego wskaźnika. Wystarczy pamiętać, że żywność o indeksie glikemicznym (IG) poniżej 50 jest uznawana za względnie dobrą dla cukrzyków. Im niższy IG, tym lepiej. Dla przykładu, jabłko ma IG równy 39 (chociaż może on się różnić w zależności od gatunku jabłek). IG frytek to 95. IG cukru – 80. Stewia natomiast ma IG równy 0 (tak, tak – zero). Jest więc ona idealnym produktem pozwalającym na kontrolę glikemii (stężenia glukozy we krwi) bez konieczności rezygnowania ze słodkości.
    6. Stewia reguluje ciśnienie krwi
    Południowoamerykańscy Indianie od pokoleń stosują stewię do słodzenia mate – rodzaju herbaty ziołowej. Oprócz wykorzystywania jej jako substancji słodzącej, stosują ją także jako środek obniżający ciśnienie krwi. Lekarze w Ameryce Południowej przepisują leki zawierające stewię pacjentom cierpiącym na nadciśnienie.
    W Chinach przeprowadzono dwa badania kliniczne, oba wysokiej jakości i o długim czasie trwania (rok i dwa lata), które potwierdziły zalety stewii (przy przyjmowaniu 750 mg oraz 1500 mg stewiozydów dziennie) jako środka obniżającego lekkie i średnie nadciśnienie (obniżenie ciśnienie o około 7%)3. Zakrojone na szeroką skalę badania wykazały także, że stewia nie wpływa na obniżenie ciśnienia krwi zdrowych osób.
    7. Stewia pomaga w walce z kandydozą
    Candida albicans to drożdżak, który znajduje się w naszych jelitach – i u zdrowych osób nie powoduje żadnych objawów. Jednakże u niektórych ludzi drożdżak może gwałtownie się rozrosnąć, powodując infekcję zwaną kandydozą, która objawia się biegunką, nudnościami i wymiotami. Głównym powodem powstawania kandydozy jest fermentacja cukru w jelitach. Dlatego też podstawowym sposobem zwalczania kandydozy jest zmniejszenie ilości sacharozy spożywanej przez chorego. W takiej sytuacji zastąpienie cukru stewią nie powinno mieć żadnych konsekwencji. Należy oczywiście skonsultować się z lekarzem przed zmianą diety i rozpoczęciem stosowania czystego wyciągu ze stewii. Niektóre z firm dodają do swoich produktów maltodekstrynę lub inulinę, których należy unikać przy skłonności do kandydozy.
    Podsumowanie
    Jeżeli jesteś przyzwyczajony do cukru, smak stewii, podobny do lukrecji, może Cię zaskoczyć i będziesz pewnie potrzebować nieco czasu, aby do niego przywyknąć. Jednakże zalety stewii rekompensują wszelkie niedogodności.

  166. Wandaluzja said

    Epitafium Taczerki: Jeśli ktoś nie rozumie, że powodem Kryzysu jest PRZEWAGA Renty Deflacyjnej Złota nad Dywidendą to RŻNIE GŁUPA.

    Ostatni Anglosas Paderewski (nie Taczerka) ODDZIELAŁ syjonizm (nacjonalizm żydowski) od Kominternu (nie komunizmu), co nazywało się Faszyzmem, zaś Generał de Gaulle oddzielał syjonizm od holokaustyzmu jako Imperializmu Sowieckiego. Paderewski został ZAMORDOWANY za powiadomienie Anglików o zeznaniu Szpicbródki w więzieniu mokotowskim, że bolszewicy mają zamiar wykupić USA za złoto z Niewolniczego Folwarku, TUŻ PRZED powiadomieniem Amerykanów o zaatakowaniu Amerykanek przez ogierki żydowskie z Syberii.
    Gdy oglądałem zdjęcia Bezprizornych czy Makarenków to nie widziałem Dziewczyn. Tłumaczę to tym, że zostały Zagospodarowane przez haremy bolszewickie, o których relacje znam tylko z Azji Środkowej, gdyż muzułmanie CHWALILI się z tym. W tej racji wnoszę, że Głodomór na Ukrainie, wymordowanie STU małych narodów Rosji i zamordowanie 7,5 milionów Polaków na Syberii było w racji Dyktatury Spermy Jerozolimskiej. To tak przestraszyło d’Gaulle’a, że dla Obony przed Holokaustyzmem ZAPOWIEDZIAŁ rozpętanie światowej wojny nuklearnej.
    d’Gaulle był OBURZONY, że Gomułka atakuje Syjonistów, czyli nacjonalistów żydowskich a nie Holokaustów czyli bolszewików. Tym Oddzielaniem Syjonizmu od Holokaustyzmu skończył jednak tak nie wiele lepiej niż Paderewski oddzielaniem syjonizmu od Kominternu.
    Sipan powiedział w TV, że FASZYZM NIE WRÓCI. Nie wiem, czy Wiedział co mówi, czy była to też deklaracja polityczna: że Nie Będzie już ODZIELANIA nacjonalizmu żydowskiego od kapitału stalinowsko-holokaustycznego. W Niemczech było 2 miliony Żydów-Nieżydów SS, czyli jezuitów z haremów sułtańskich tj. masonów, dla których Wehrmacht utworzył armię jezuicką SS, formalnie dla podboju Palestyny a faktycznie ziemi między Atlantykiem a Missisipi. Był to Plan Bismarcka, który został zniszczony Dyktaturą Spermy Jerozolimskiej, bo ogierków żydowskich namnożyło się tyle, że potrzebna była dla nich ziemia między Wisłą a Missisipi, który to Plan ZNISZCZYŁO Powstanie Warszawskie. – Teraz spadkobiercą planu Wyszyńskiego-Kaganowicza jest dynastia MASOŃSKA w Anglii jako Holokaustyczna.
    Wniosek z tego jest taki, że bez Antysemityzmu nie jest możliwa obrona przed kapitałem kryminalnym, bo skończymy jak Paderewski czy d’Gaulle.

  167. żyrafa said

    Dziś 10 kwietnia, więc wklejając ten link, wkładam kij w mrowisko 🙂
    http://nczas.com/publicystyka/sommer-ujawniamy-raport-koli/

  168. 166 bojkot TVN said

    Do 148
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=9113&Itemid=63
    ……………………….
    W 1970 roku Doradca d.s. Bezpieczeństwa prezydenta Cartera, Zbigniew Brzeziński, w swojej książce “Pomiędzy Dwoma Wiekami” (Between Two Ages) uznał modyfikację pogody jako “nową broń” dla amerykańskiej armii oraz jako “kluczowy element strategii”.
    “Technologia uczyni dostępne dla liderów czołowych państw, tajne techniki, które będą wymagały niewielkiej ilości sił bezpieczeństwa. Technika modyfikacji pogody będzie wykorzystywana w tworzeniu długich okresów opadów lub suszy.” W tym samym 1970 roku rozpoczęto prywatyzację państwowych instytucji zajmujących się pogodą. Za prezydenta Clintona skonsolidowano National Weather Services (Narodowe Usługi Pogodowe) z firmami prywatnymi.

    Obawy przed tragicznymi skutkami modyfikacji pogody były na tyle uzasadnione, że 5 października 1978 roku w Genewie 87 państw podpisało międzynarodowe porozumienie zakazujące używania modyfikacji środowiska w celach militarnych.

    Nie zważając na tę umowę w 1996 roku amerykańskie Lotnictwo opublikowało pracę naukową opracowaną przez Departament Obrony pt. “Pogoda jako wzmacniacz siły. Pełna kontrola nad pogodą w 2025 roku”.
    Celem kontroli pogody są wg. autorów zadania militarne zarówno w małej jak i globalnej skali. Zastrzeżono jednak, że praca reprezentuje tylko poglądy autorów, a nie oficjalną amerykańskich Sił Zbrojnych.
    ………………………

  169. AniaK said

    Re 155:
    Bardzo dziękuję Panu Bardzo, ale ja jednak zostanę przy kupnym zakwasie. Życia nie zamierzam sobie komplikować. Żurek wychodzi mi dobrze. Nawet bardzo dobrze. A Pana mimo wszystko lubię. Nie wiem czy bardzo, ale lubię 🙂

  170. AniaK said

    Re 167:
    Kije lepiej odłożyć na bok i pomodlić się za zmarłych 🙂

    I dać się opluwać przez żyjących – admin

  171. Marucha said

    Re 150:
    Panie Siggi, drogi… Ja tak nie lubię objaśniać ironii…

    Re 163:
    Niech Pan spokojnie reklamuje, co dobre. Nazwiemy to lokowaniem produktu.

    Re 165:
    Od dwu lat używam wyłącznie stewii do słodzenia herbaty. Kawy nie słodzę.
    Smak odrobinę się różni od cukru, ale teraz wolę już stewię.
    Można na niej robić też ciasta i inne potrawy, gdzie wysmagany jest cukier.

  172. Inkwizytor said

    Re: 171

    Ja od roku słodze ałtajskim miodem, całkiem smaczny albo miodem z orzeszków cedrowych. W Polsce nie widzialem takiego

  173. jajas said

    a propos stewii – ja mam to na ogrodzie -zimuje w domu – słodkie to jest jak starodawne tabletki z saharozą ( kto ma wiecej niz 40 lat ten wie o czym pisze) i równie obrzydliwe gdy za długo trzymasz w ustach – piecze. Nie wiem czego uzywaja reklamujacy ją – moze jakieś kupne preparaty – ja nie słodze napojów ale wypróbowała moja kobieta to zielsko ( plenne nawet i łatwo się suszy i miele na proszek) i słodzi to potrawy w inny sposób niz cukier a raczej podobnie do glukozy – w napojach smak słodkości nie jest tak oczywisty jak cukru ale idzie tego proszku sporo mniej – smak jest inny- kwestia przyzwyczajenia no i oczywiscie zaakceptowania że napój nie bedzie klarowny bo PRAWDZIWA OGRODOWA STEWIA SPROSZKOWANA W MŁYNKU NA PUDER ( i tylko o tej sie wypowiadam) powoduje że napój metnieje – nie wiem jak te kupne. Do napoi bardziej sprawdza sie liśc – parzony jak np mieta – na kolana nas nie powaliło bo i tak cukru uzywamy wyłacznie do przełamywania pewnego DUCHOWEGO monopolu i ewentualnie wypieków chocby ze wzgledu na upodobania drożdzy ( nie karmiłem ich jeszcze stewią – fakt )

  174. żyrafa said

    @168
    Czyli to co pisze Michalkiewicz, czyli że Żydzi odpowiadają za wszystko oprócz huraganów, suszy i powodzi może wkrótce stać się nieaktualne.

    @169
    Za Lecha Kaczyńskiego na pewno się nie pomodlę. Swoją drogą, czy „Raport Koli” jest gdzieś w internecie, wie ktoś?

  175. jajas said

    ad 137. Panie Gajowy to nie potrawy sa be tylko fotograf do d…. A reszta to socjotechnika bo ani hot dog na zywo nie jest taki piekny jak na tym zdjęciu ( to wklejka z profesjonalnej reklamy) ani kapuśniak taki brzydki – co widac w pismach kobiecych gdzie potrawy sa dobrze sfotografowane gdy bierze się za to profesjonalista. Dlatego z pewna taka nieśmiałością świadom tego ze raz naruszonego nerwu Pańskiego tak łatwo nie uspokoję prosze o stosowanie podobnych kryteriów – albo naturalizm albo wygładzone reklamy skoro ma to byc porównanie jednego z drugim. Tak byłoby jak to dobrze ująć by nie nadużywac Pana do mojej osoby cierpliwości?: bardziej profesjonalnie i jajas by się nie czepiał.;)

  176. Marucha said

    Re 174:
    Używam sproszkowanej stewii w domu, a tabletek na wyjeździe,
    Bardzo smaczna. Herbata nie mętnieje.
    Nie wiem, jak ją państwo przyrządzacie w domu chałupniczymi metodami.

    RE 175:
    Zdjęcia i komentarz do nich były ironiczne.
    Swoją drogą nie wiem, jakie zastrzeżenia można mieć do „nieprofesjonalizmu” zdjęcia kapuśniaku. Wygląda tak, jak ma wyglądać. Jest tym, czym jest,

  177. Wandaluzja said

    Piotr Zychowicz, HITLER, PRZYJACIEL POLAKÓW – „Pakt Ribbentrop – Beck” (18); Angora, Warszawa-Chicago-Dortmund-Paryż-Toronto-NowyJork-Wilno 7 IV 2013, s. 22-23
    ***
    Oto cytat z ww artykułu: „Hitler zapałał nienawiścią do Polaków dopiero wiosną 1939, gdy odrzuciliśmy jego ofertę wyprawy na Wschód, a dotąd Hitler jest najbardziej przychylnym Polsce z dotychczasowych przywódców Niemiec. Jest Polonofilem.”
    Odpowiedź: Nie prawda. DRANG NACH OSTEN to hasło, które stworzyło w ciągu 6 lat Największą armię świata. W l. 1936-37 mieszkałem w Bydgoszczy. Miasto terroryzowane było przez ludność niemiecką. W miejskich księgarniach oraz na słupach ogłoszeniowych wisiały napisy GROSSDEUTSCHLAND, na których Polskie Pomorze, Gdańsk, Poznańskie, Śląsk i część Małopolski łącznie z Krakowem jako Urdeutsche Stadt stanowiły część III Rzeszy. Niemcy urządzali prowokacyjnie marsze ulicami Bydgoszczy, caprzczyki, w których Hitlerjugend w uniformach hitlerowskich z pochodniami i flagami z Hakenkreuzami wykrzykiwała antypolskie hasła.
    Młodzież formacji Hitlerjugend organizowała pod Bydgoszczą w Lasku Gdańskim tzw. podchody, gdy polskie drużyny harcerskie urządzały ćwiczenia. Zabawą Hitlerjugend było porywanie jednego z polskich harcerzy, uduszenie go, zapakowanie do worka. który wrzucano do Brdy. Zwłoki tych harcerzy znajdowano u ujścia Berdy i nawet Wiśle a czasem nie znajdowano ich w ogóle.
    Przemówienia Hitlera pieniącego się z wściekłości do dzisiaj huczą mi w uszach, a określenie „zum erst Juden, spoeter Polen muessen wir ausrotten” – czyli najpierw Żydów a potem Polaków musimy wykorzenić – dobrze pamiętam. Matka przepełniona strachem, przeczuwając napaść hitlerowską namawiała ojca do opuszczenia Bydgoszczy i pięknego 5-pokojowego mieszkania, i dzięki matce ojciec zachował życie, bo Niemcy po wkroczeniu do Bydgoszczy rozstrzelali w Rynku setki nauczycieli i polskich inteligentów.
    Na długo przed wybuchem wojny Niemcy mieli przygotowane listy Polaków, których zamierzali rozstrzelać. Zamieszczone zdjęcie a artykule „Angory” Uśmiechniętego Hitlera, którego otacza setki przejętych ekstazą może sugerować, że Hajlują Polacy a nie ich kaci. – Obraża mnie to zdjęcie i tytuł Przyjaciel Polaków.
    ***
    Pan Leszek Zdek był więźniem stalinowskiego obozu ŚMIERCI – więc gdyby nie on to nie wiedzielibyśmy, że coś takiego ISTNIAŁO? Ponieważ odmawiał wstąpienia do Partii, z którego powodu nie został Profesorem PWr to przeżył 2 zamachy, w tym przy pomocy broni, którą stosowała tylko KGB. Wcześniej rodowita Pomorzanka opowiadała mi, że jej rodzinę wymordowali Niemcy tylko za Obronę przed szowinizmem niemieckim.
    Pisałem kilkakrotnie, że PRZYJAŹŃ Hitlera do Polski wynikała z Nauk udzielanych przez politologów UMon. Niemcy przeprowadzili KILKA analiz Wielkiej Wojny, z których WSZYSTKIE wykazywały, że Winowajcą klęski był Roman Dmowski. Pierwszym powodem był złamanie Planu Schlieffena wygrania wojny w ciągu 2 miesięcy przez dostarczenie Francuzom i Anglikom technologii azotowej Kowalskiego-Mościckiego, o czym piszę w książce „Incydentu nie było”; II powodem było skłonienie Rosjan do ofensywy Galicyjskiej dla ZNISZCZENIA zagłębia naftowego, co uniemożliwiło Niemcom motoryzację armii i budowę broni pancernej, czego Niemcy – mistrzowie prognozowania strategicznego – NIE PRZEWIDZIELI; a III powodem Klęski było zniweczenie Polnische Wehrmacht dla okupacji Rosji. Politolodzy monachijscy wytłumaczyli Adolfowi, że Wojnę Rewanżową Niemcy MAJĄ WYGRANĄ, gdyż Polska, jako państwo Faszystowskie, przystąpić do Paktu Antykominternowskiego MUSI i dlatego Adolf został FASZYSTĄ.

  178. Cham Wiejski said

    Ad. 173
    Może byłoby lepiej, aby na temat zalet i wad stewii wypowiadał się ktoś, kto jej używa, a jego doświadczenia nie sprowadzają się do wzięcia stewii w usta i stwierdzeniu, że po jakimś czasie piecze?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: