Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Ale dlaczego? o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    Siekiera_Motyka o Walka z wiatrakami – wal…
    revers o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    revers o Jak były rektor KUL ułożył mod…
    Carlos o Wolne tematy (11 – …
    Szczepan Zbigniewski o Kultura przeciw tradycji
    revers o W domu wisielca
    UZA o Walka z wiatrakami – wal…
    Marek o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    osoba prywatna o Wolne tematy (10 – …
    Marek o Powstał Polski Ruch Antyw…
    osoba prywatna o Jak były rektor KUL ułożył mod…
    osoba prywatna o Jak były rektor KUL ułożył mod…
    osoba prywatna o Wolne tematy (10 – …
    Marek o Powstał Polski Ruch Antyw…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Bugniniego wojna z Mszą Świętą

Posted by Marucha w dniu 2013-04-14 (Niedziela)

Rozdział „Wojna z Mszą” z książki „Teczka Bugniniego”.
Nadesłała p. Ola Gordon.

“Słusznie” – pisze św. Alfons de Liguori – “św. Bonawentura Mszę nazwał kompendium całej Bożej miłości I wszystkich łask dla człowieka. Dlatego diabeł zawsze chciał pozbawić świat Mszy poprzez heretyków, ustanawiając ich prekursorami antychrysta, których pierwszym wysiłkiem będzie zniesienie świętej ofiary ołtarza, i jak powiedział prorok Daniel, i jako kara za ludzkie grzechy jego wysiłki odniosą sukces: “I dano mu moc przeciw ustawicznej ofierze powodu grzechów” [75].

Dla wielu katolików proroctwo Daniela spełniło się w 1969 roku, gdy Paweł VI ogłosił publikację “nowego porządku Mszy”. Nie może być żadnych wątpliwości, że wraz z wprowadzeniem nowej “Mszy” rewolucja soborowa wrzuciła wyższy bieg. Wszystkie błędy soboru teraz szybciej się uwidoczniły i rozprzestrzeniły z większą łatwością; Novus Ordo Missae stanowiąca ich uosobienie. Podczas gdy Msza łacińska jest aktem sakramentalnym mającym na celu oddawanie chwały Bogu, celem nowej “mszy” jest akcja społeczna wokół zboru.

Msza łacińska to jeden, i tylko jeden, doskonały sposób kultu Bożego. Ale dla “reformatorów” to był dokładnie jeden problem. Oh, pchali pomysł, że Msza miała być bardziej “odpowiednia” i “zrozumiała” dla człowieka w ławce, i że “powrót do dawnych form liturgicznych” był sposobem jego realizacji [76]. Ale prawdę mówiąc, był tylko jeden prawdziwy powód wyeliminowania Mszy trydenckiej: jej przetrwanie stanowiło główną przeszkodę do narzucenia katolikom nowego systemu wierzeń, dlatego musiała odejść. Dr Rama Coomaraswamy podsumował to dobrze kiedy napisał:

Pozostał końcowy problem. Reformatorzy obawiali się, że “nic nie wyjdzie z soboru”. Mimo że udało im się w “oficjalnych” Dokumentach Soboru zamieścić swoje fałszywe pomysły, to wiedzieli, że samo to nie wystarczy… Zmiana będzie następować zbyt powoli dla niecierpliwych innowatorów. Ogromna większość wiernych nigdy nie prosiła o sobór (Kuria sprzeciwiła się mu również), i byli bardzo zadowoleni z Kościoła takiego, jaki zawsze był. Nawet Jan XXIII uznał i pochwalił go za “tętniący witalnością”. Dla większości ludzi wszystko mogło być jak wcześniej. Było absolutnie konieczne wprowadzenie w tkankę życia codziennego chrześcijanina wszystkie te nowe pomysły, “nową ekonomię Ewangelii”. Ale jak to zrealizować? Odpowiedź jest oczywista. Trzeba było tylko “zreformować” liturgię [77].

To zgadza się z myśleniem apostaty Roca, który wołając o “naukową, ekonomiczną i społeczną transfigurację naszych. . . sakramentów”, pisze:

“Tak długo jak chrześcijańskie idee pozostawały w stanie sakramentalnej inkubacji, w naszych rękach i pod zasłoną liturgii, nie byli w stanie wywierać żadnego skutecznego i naukowo decydującego społecznego wpływu na organiczne i publiczne zarządzanie społeczeństwami ludzkimi” [78].

I podobnie nowa “Msza” będzie musiała odzwierciedlać “ekumeniczny”, “humanistyczny”, “uniwersalistyczny”, “ważny społecznie” aktywizm Kościoła soborowego – ohydztwa takie jak “Mszę swobód obywatelskich”, “Mszę marksistów”, “Mszę feministyczną”, “Mszę homoseksualistów”, które usunęły punkt centralny z Boga na “grupy szczególnych interesów” wymagający odpowiedniej oprawy dla ich przekazów “ewangelii społecznej”. I to właśnie dostali ze “zreformowanym” rytem.

Podczas gdy są to ekstremalne przejawy, na pewno, to są akceptowanymi ekstremami w religii soborowej i służą do podkreślania przepaści doktrynalnej oddzielającej prawdziwą wiarę katolicką od nowej wiary “katolickiej”.

Reputacja “arcybiskupa” Annibale Bugniniego ostatecznie dzieli los Novus Ordo Missile [rakieta?] Albo ryt, którego powszechnie uważny jest za “architekta”,  jest ortodoksyjny i dlatego obowiązujący dla wszystkich katolików, albo jest bezbożnym “ekumenicznym’” świętokradztwem, bo Kościół nigdy nie pozwolił na “środkowy teren” czy “szare tereny” kiedy chodziło o zbawienie dusz. Albo jest katolicki, albo nie – wierni nie mogą “rzucać kostką” kiedy chodzi o podstawę wiary.

Bugnini nie był żadnym “wspierającym graczem” na boisku “reformy”, ale jednym z głównych decydentów przez okres prawie 30 lat. Jego kariera na boisku rozpoczęła się w roku 1948, kiedy jako 36-letni ksiądz zdobył wystarczające poparcie Stolicy Apostolskiej by zostać mianowanym na sekretarza Komisji ds. odbudowy Liturgii, stanowisko które zajmował do roku 1960.

W późniejszych latach był kolejno: sekretarzem Papieskiej Komisji Przygotowawczej ds. Liturgii (1960-61); peritus w soborowej Komisji Liturgii (1962-64); sekretarz Konsylium do Wprowadzenia Konstytucji Liturgii (1964-69); i sekretarz Kongregacji Kultu Bożego (1065-75). I jak wspomniałem wcześniej, już w roku 1944 wykazywał zainteresowanie protestanckimi pracami o “reformie” liturgicznej.

Komentarzy 69 do “Bugniniego wojna z Mszą Świętą”

  1. Psiemislavius said

    Bandyta!

  2. A toż on do Życińskiego podobny! 🙂

  3. Jan said

    Ten łajdak jest mordercą, uderzył za masońskie srebrniki w samo bijące serce Kościoła
    We Mszę Świętą, nie zważając na zakaz Świętego Piusa V.
    Ten nieszczęśnik nie miałby wiele do działania, gdyby na poważnie potraktowano przesłanie, a jednocześnie ostrzeżenie i pomoc Kościołowi od Naszej Najsłodszej Pani i Opiekunki z La Salette.
    Należało dokładnie sprawdzać kandydatów, do Kapłaństwa i Zakonów. A także w porę usuwać w miejsca kontemplacji i odosobnienia zdradzających inklinacje światowe.

    Dzisiejszy nabór „jak leci”, to ciąg dalszy okazanej niesubordynacji wobec woli Nieba.
    Ponadto lekceważone są słowa Pana Jezusa Chrystusa aby strzec się wchodzących wilków w owczych skórach, które to ze swej natury dążą do pożarcia dusz dla świata, a w konsekwencji szatańskiego pomiotu.
    Wilkami w owczych skórach uznaję także „zatroskanych” świeckich aby wierzący odwracali się od Tradycji w imię posłuszeństwa.

  4. RomanK said

    UJjj nasie Gajofkowe teologowie….,,ujj cu one narobilo ten huncfot…ten mason……
    Sledzac dosc dobrze opisane zycie i kariere w Watykanie Buginniego…pomyslcie moment…:
    Allegations of Freemasonry

    Some in the traditionalist Catholic community believe that Bugnini was a Freemason. This is a serious allegation since according to the Catholic Church, Catholics who become Freemasons „are in a state of grave sin and may not receive Holy Communion.”[10][11] The allegations of freemasonry began in the 1980s by traditionalist writers Piers Compton and Michael Davies. In The Broken Cross, Compton claimed that Bugnini was a member of a secret society and that „there were two Popes living in the Vatican, Paul VI and an impostor who had been made to resemble Montini with the aid of plastic surgery.”[12]

    In Liturgical Time Bombs in Vatican II, Davies claimed that Bugnini’s Masonic connections were behind his modernistic liturgical reforms, and that the discovery of his Masonic affiliation prompted his sudden transfer by Pope Paul VI from his post in the Roman Curia to that of Papal Nuncio to Iran.[13] However, there is no evidence of this, and it is clear that Bugnini was a trusted representative of Pope John Paul II during the Iranian hostage crisis of 1979, which would indicate an absence of any suspicion of Freemasonry by the Holy See.[14] Davies further claimed that a Cardinal (whom he never named) told him in the summer of 1975 that a „dossier” proving him to be a Freemason had been brought to the Pope’s desk.[15] Davies claims that the allegations became public in April 1976, shortly after Bugnini’s appointment as nuncio to Iran, and were reported in the Italian press. There is no record of these „public” allegations.

    The English traditionalist Catholic writer Michael Davies claimed to have made contact with a priest who „came into possession of what he considered to be evidence proving Mgr Bugnini to be a Mason” and who had „this information placed in the hands of Pope Paul VI by a cardinal”.[16] The Australian theologian Fr. Brian Harrison, another traditionalist Catholic, said that he had heard (from a source whom he does not name) that a Roman priest had found evidence against Bugnini in a briefcase that he had left behind in a conference room. Again with no name or proof of any such encounter.[17] The story about the briefcase also appears in Piers Compton’s 1981 book The Broken Cross, a work that connects a number of conspiratorial allegations and is consequently of disputed credibility.
    Death

    Bugnini died in Rome at the Pope Pius XI Clinic on July 3, 1982.[18] He had served as papal nuncio for the last six years of his life and died at 70 years of natural causes.
    Other

    The personal secretary of Archbishop Bugnini was Archbishop Piero Marini, who is now President of the Pontifical Committee for International Eucharistic Congresses.
    Notes and references

    ^ The Archbishop was born in Civitella de Lego, Italy, in 1912. How the liturgy fell apart: the enigma of Archbishop Bugnini by Michael Davies
    ^ He was ordained into the Congregation for the Missions (Vincentians) in 1936 How the liturgy fell apart: the enigma of Archbishop Bugnini by Michael Davies
    ^ He was ordained into the Congregation for the Missions (Vincentians) in 1936, did parish work for ten years How the liturgy fell apart: the enigma of Archbishop Bugnini by Michael Davies
    ^ in 1957 he was appointed Professor of Sacred Liturgy in the Lateran University. How the liturgy fell apart: the enigma of Archbishop Bugnini by Michael Davies
    ^ appointed Secretary to Pope Pius Xll’s Commission for Liturgical Reform in 1948 How the liturgy fell apart: the enigma of Archbishop Bugnini by Michael Davies
    ^ Michael Davies, Pope Paul’s New Mass, (Angelus Press 1980), chapter xxiv, p.497, citing the official journal of the SCDW (as it then was) Notitiae, No.70, February 1972, pp.33-4. A chronology of Archbishop Bugnini’s career can be seen at Archbishop Annibale Bugnini (Catholic-Hierarchy.org), retrieved June 15, 2006. See also Annibale Bugnini, The Reform of the Liturgy : 1948-1975, (The Liturgical Press, 1990), chh. 1-8.
    ^ Annibale Bugnini, The Reform of the Liturgy : 1948-1975, (The Liturgical Press, 1990), chap.5, pp.49-50.
    ^ a b „Archbishop Annibale Bugnini, C.M.”. Catholic Hierarchy.
    ^ Lengthy [www.jaas.org/edocs/v12n2/review.pdf review by Gladys Warda of La Chiesa in Iran (The Church in Iran) by Annibale Bugnini]
    ^ Congregation for the Doctrine of the Faith (November 26, 1983). „Declaration on Masonic Organizations”. vatican.va. Retrieved 11 November 2012.
    ^ Prior to 1983, the penalty for joining a Masonic association was automatic excommunication: Nomen dantes sectae massonicae aliisve eiusdem generis associationibus quae contra Ecclesiam vel legitimas civiles potestates machinantur, contrahunt ipso facto excommunicationem Sedi Apostolicae simpliciter reservatam 1917 Code of Canon Law
    ^ Compton, Piers (1983). The Broken Cross: The Hidden Hand in the Vatican. St. Helier, Jersey, Channel Islands: N. Spearman. ISBN 0859780651. Retrieved November 11, 2012.
    ^ Davies, Michael (2003). Liturgical Time Bombs in Vatican II: Destruction of the Faith through Changes in Catholic Worship. Tan Books. ISBN 9780895557735.
    ^ Was Cardinal Annibale Bugnini a Freemason?
    ^ Toward the end of the summer [of 1975] a cardinal who was usually no enthusiast for liturgical reform told me of the existence of a „dossier” which he had seen (or brought to?) [sic] the Pope’s desk and which proved that Archbishop Bugnini was a Freemason.
    ^ Michael Davies, „How the liturgy fell apart: the enigma of Archbishop Bugnini”, AD2000, June 1989, retrieved June 17, 2006.
    ^ Fr. Brian Harrison O.S., ‚A response to Michael Davies’ article on Archbishop Bugnini’, (letter to the editor), AD2000, August 1989, retrieved June 16, 2006
    ^ Papal Nuncio Bugnini Dies; Figure in Iran Hostage Crisis, Associated Press, from the New York Times, July 4, 1982
    Tu praktycznie cala lteratura na temat…..czytalem Zlamany Krzyz.. zaraz po tym jak sie ukazala…byla ona glosna zwlaszcza wsrod wtedy bardzo mlodych srodowisk Tradycji..nazywanych z braku jajiejkolwiek innej orienatcji i wokol czego..srodowiskami Mszy Trydenckiej przynajmniej w Ameryce. Msze sw odprawiali ksieza diecezjalni , ktorzy dopiero wtedy wiazali sie ze srodowiskiem Arcbpa, Lefebvre….
    Ksiazka robila wrazenie..ale juz wtedy autor nie odpowiadal na pytania…pojawilo sie bowiem w ksiazce kilka rzeczy typowych dla klasycznej pracy pisanej na potrzeby i wg zasad wojny psychologicznej i propagandowej… Zrodlo informacji nie zostalo nigdy podane…i ujawnione do dzis. Pomimo ze wiele osob juz nie zyje miedzy innymi sam glowny oskarzony.
    Nie zajmuje tu pozycjo ani wroga ani obroncy nieboszczyka. WG mnie to typowu urzdnik Kurii..ktory zrobil to co mu polecono i najlepiej jak umial za aprobvata i zezwoleniem oraz z inslioracji Przelozonych czyli kolejnych papiezy. a zwlaszcza Pavla VI… czy dowiemy sie jaka jest Prawda??? watpie..bo gdyby bylo tak jak opisuja to w Zlamany Krzyz juz by dawno wysdzla na jaw…i to ze zrodel masonkich..oni zawsze sie chwala sykcesami dokladnei jak zyjonisci… tu nadalpanuje milczenie i nickt nei zglasza si epo nagrode.

  5. Dictum said

    ad. 3.Faktycznie łajdak. Ale sam by nic nie zrobił, gdyby do pomocy nie miał podobnych mu łajdaków albo ślepców.

    W numerze specjalnym „Christianitas” (41/42/2009) pt. Historia Mszy. Przewodnik po dziejach liturgii rzymskiej (P. Mielcarka) – przytoczone jest stanowisko poszczególnych biskupów odnośnie reformy liturgii.

    http://books.google.pl/books?id=NpUAzpHc5i8C&pg=PA144&lpg=PA144&dq=abp+achille+lienart&source=bl&ots=klkSYNyVOT&sig=DWZHr5JCw5udnHcgKVByj6Jg7jI&hl=pl&sa=X&ei=cLpqUcORPIbvOoDjgeAK&redir_esc=y#v=onepage&q=abp%20achille%20lienart&f=false

  6. Msza said

    Pio, Wojtyła i wielu innych oddawali Bogu cześć
    jakiej do dziś rzadko kto potrafi , całym sobą: życiem, postępowaniem , modlitwa itd…
    O co wam chodzi trydenciarze………..?

  7. Tralala said

    Nasza kochana pani Ola Gordon przetlumaczyla tekst, ktory pojawil sie m.in. na DICI:
    http://gazetawarszawska.com/2013/04/14/kard-ortega-ujawnia-istote-przemowienia-kard-bergoglio-przed-konklawe/

  8. XY said

    Z ta roznica ze o.Pio oddawal czesc jednemu Bogu w trzech osobach, a Wojtyla wszystkiemu tylko nie prawdziwemu Bogu.

  9. Dictum said

    ad. 6
    Ojciec Pio tak, oddawał cześć Bogu jak nikt nie potrafi, ale JP2 był modernistą, a Ojciec Pio potępiał modernizm – tandeciarzu.

  10. Janek said

    Cecha wspólna wszystkich żydomasonów zainstalowanych w Kościele to stale przylepiony jagnięcy uśmiech do gęby!

  11. Marucha said

    Re 6:
    Won.

  12. Griszka said

    @6
    Ty chyba nie rozumiesz różnic co do zmian jakie były wprowadzone w Mszale pod koniec życia św. Ojca Pio, na których temat negatywnie się wypowiadał a tych ustanowionych krótko po jego śmierci.

    Twoja pogardliwa odzywka (;trydenciarze”) wobec Soboru prowadzonego przez św, Piusa V pokazuje tylko w jakim głębokim poważaniu masz historię Kościoła katolickiego.

  13. Tralala said

    Przy okazji…

    KTO NAUCZA WOLNOŚĆI RELIGIJNEJ ?
    [tłumaczenie szybkie, czasem prarafrazy]

    Czy istnieje kościół soborowy ?

    Gdy dnia 25 czerwca 1976, abp Benelli, zastępca Sekretarza Stanu w Watykanie, użył po raz pierwszy w historii w rzymskim oficjalnym dokumencie złożonego leksemu „Kościół soborowy”, prawdopodobnie nie spodziewał się świetlanej przyszłości tej formuły. Celem niniejszego artykułu jest odpowiedź na następujące pytanie: czy soborowy kościół, jako socjologiczna rzeczywistość, naprawdę istnieje? Albo, czy to jest tylko stan Kościoła katolickiego? I dalej: w omawianej kwestii politycznej wolności w sprawach religijnych, istniej teologiczna debata, ale może – co ważniejsze, debata polityczna. A czy w tej ostatniej soborowy kościół pojawia się jako polityczny przyjaciel, czy jako polityczny wróg ?

    Kwartalne pismo „Le supplément’’ (wydanie Cerf) oferuje swoim czytelnikom w numerze 175 artykuł Emila Poulata artykuł [1] zatytułowany „Wielki nieobecny Dignitatis Humanae: Państwo’’.
    „Catholica’’ w numerze 25, str. 70 streszcza myśl Emila Poulata: „To jest nauczanie, ale kto je daje i komu, z jakiego tytułu i jakim prawem?”
    „Innymi słowy: w jaki sposób Kościół może nauczyć Państwo prawa do wolności religijnej, którego stwierdzenie opiera się na nieuznawaniu przez Państwo nauczania Kościoła?” [2].

    Prześledźmy krok po kroku tę dziwną propozycję:
    – Kościół naucza Państwo: de facto to nowe prawo „musi być wpisane do prawa cywilnego.” To nie jest proste stwierdzenie, ale ścisłe nauczanie [3].
    – Czego dokładnie Kościół naucza Państwo ? Politycznego prawa każdego człowieka do fizycznej wolności w sprawach religijnych.
    – Ale stwierdzenie tego prawa – mówi nam Emil Poulat – opiera się o nieuznawanie przez Państwo nauki Kościoła.
    Rzeczywiście, Dignitatis Humanae, wyjaśnia: „. [Państwo] przekracza granice jeśli przypisuje sobie prawo do kierowania lub uniemożliwiania aktów religijnych” [4]

    Lecz to nauczanie Kościoła w stosunku do Państwa jest, siłą faktu, aktem religijnym,
    – któremu Państwo, wg. poprzedniego wniosku, nie powinno móc zapobiec ( i jeśli zastosuje się do tego rozkazu),
    – ale nie wiedzieć z jakiego tytułu brałoby to pod uwagę, ponieważ osiągnęło, co uznaje sam Kościół, zasadę neutralności (paraktyczny sekularyzm ) [5], a nawet niekompetencji. [6]

    Nie będzie więc przesadą jeżeli myśl E. Poulata podsumujemy: Kościół naucza Państwo, że Kościół katolicki nie może niczego nauczać Państwa (w sprawach religijnych).
    Jak utrzymać spójność tej propozycji, która z jednej strony odpowiada bieżącym naciskom, a z drugiej ukazuje logikę prowadzącą do absurdu? [7]. Gdy wniosek jest absurdalny, jedna z jego przesłanek jest na pewno błędna.

    W celu przezwyciężenia tej niezgodności proponujemy proste rozwiązanie. Aby wszystko było jasne wystarczy czytać: soborowy kościół naucza Państwo, że Kościół katolicki nie może niczego nauczać Państwa . W rezultacie propozycja odnajduje cały swój sens i w ten sposób zostaje również dobrze udowodnione istnienie Kościoła soborowego, innego niż Kościół katolicki . [8]

    Nie wywiniemy się od dodatkowego pytania : Jeśli Kościół soborowy jest odrębny od Kościoła katolickiego, kim jest naprawdę, aby pozwolić sobie na nauczanie z autorytetem wszystkie Państwa na ziemi? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy przenikliwości czytnika.

    Z naszego, świeckiego punktu widzenia, jest to faktycznie polityczny spisek, słowo nie jest zbyt mocne. Konspiracja nowego typu, której nieuchwytni spiskowcy przesuwają się w graniach polityki i religii. Propagując wolność polityczną w domenie religii, kontynuują oni swój cel jakim jest zrujnowanie samego pojęcia wspólnego doczesnego dobra [9] aby tym sposobem łatwiej poddać naród mondializmowi.

    dla Stageiritès, Bernard de Midelt
    https://www.stageirites.fr/2013/04/qui-enseigne-la-liberte-religieuse/

  14. Marucha said

    Re 4:
    Wynika z tego, że Bugnini, dobry, wierny tradycji katolik, padł ofiarą spisku, którego celem było oczernienie tego arcykapłana KK.
    Wprawdzie nie wiem, po co komu taki spisek akurat przeciwko abp. Bugniniemu, ale niech będzie.

    Nie wiem tylko co sądzić o „owocach” jego pracy dla Kościoła – a konkretnie o sprotestantyzowaniu Mszy Świętej i uczynienia z niej parodii prawdziwej Mszy.

  15. Boydar said

    O tempora, o mores!
    A ja tam się cieszę, coraz gorszego sortu kadry, wysyłane są na odcinek Gajówki.

  16. RomanK said

    Panie Gajowy….
    Czy jest pan gotowy i przekonany poza wszelaka watpliwosc, na podstawie „tych dowodow”…gdyby panu dano taka moc i uprawnienia…skazac kard Bugonniego?..skazac kogokolwiek????

    Z tego co przytoczylem panie Waclawie a przytoczylem najbardziej podstawopwe informacje publicznei dostepne na Wikipedia
    http://en.wikipedia.org/wiki/Annibale_Bugnini
    nie wynika NIC!!! a juz napewno nie wynika to- o co oskarza trzech ludzi kardynala…a oskarzenia sa najpowazniejszego kalibru! O zdrade Kosciola jednego z najwyzszych funkcjonaiuszy tego Kosciola w jego sluzbie!
    Niech mi pan powie majac takie dowody w sadzie…nawet nie jako sedzia – ale prokurator..bylby pan w stanie przekonac Sad..oczywiscie nie mysle o polskich sadach:-)))) zeby posatawic takiego czlowieka w stan oskarzenia..opierajc sie na „takich „dowodach?????
    Sluchajac wywodu .dokladnei cytujac ksiazke,…..ze ponoc, gdzies ktos, jakis…widzial…. wyrzycilbym pana z vocandy!
    Malo tego, opierajac sie na tych dowodach oskarzenie idzie dalej…wali w papiezy..w JPII…nei zostawia suchej nitki na calej Hierarchii Koscielnej,,przedstawia Kurie jako siedlisko spisku przeciw Kosciolowi de facto przeciwko samym sobie….przeciwko Bogu.
    To wszystko opiera sie na domniemaniu….Na Domniemaniu bez zadnego twardego dowodu…..nawet bez takiego dowodu ktory pozwolilby na przerowadzenie processu poszlakowego….
    PIerwsza ksiazka napisana przez Piers Compton i Michaela Davies podala informacje ze kard byl massonem, czlonkiem Lozy…i ze w Vatykanie bylo dwoch papiezy w tym jeden sobowtor….bez zadnego dowodu…ktos komus, pewien zaufany….
    na cos takiemo moze pozwolic sobie ktos , kto juz ma ustalona pozycje i niezachwiane zaufanie spoleczne..ktos nie byle jaki , ale ktos na miare Kard Wyszynskiego czy arcbpa Lefebvre….jjezeli ktos taki mowi ze on gwarantuje swoim slowem informacje i nei podaje informatora ochraniajac go z takiegio czy innego powodu..rozumiem..przyjmuje sto jako cos co jest wiarygodne….
    ale kim byl Piers Compton,,czy Davies???…do chwili ukazania sie ksiazki,,nikt o nich nie slyszal…i nadal nie znajdzie sie nic specjalnego…
    Ksiazka ukazala sie i…praktycznie nie znalazla zadnego odzewu….wtedy jak panowie pamietaja byl nei do przebicia JPII..apogeum jego popularnosci..milionowe tlumy i milionowe naroty do Kosciola…owszem z kumbaja, gitarami..ale powroty…ksiazka pokazuje sie z jego zdjeciem na okladce….tez zabieg PR stosowany przez doskonalych sprzedawcow…z oggromnym zmyslem kupieckim,,..to tak- jak bym sprzedawal nabozne ksiazeczki z rokladka Madonny na okladce:-))) albo wibrator z doczepionym rozancem….. szelmowski trick kupiecki:-))
    Sam Comptom ma swoje lata kiedy pisze ksiazke..jest po 80 tce..umiera w 1986 roku majac 86 lat…zabiera tajemnica swego pisarskiego warszrtu i kontaktow do grobu…
    Co za wygodny autor, jakze waznego factu prasowego…. O wiele mlodszy Michael Davies kontynuuje dzielo juz jako tardycjonalista i zwolennik arc bpa Lefebvre…Konwertyta wychowany w rodzinie baptystyczno -anglikanskiej..umiera na raka- jako pisarz katolicki, ktory najwieksza popularnosc uzyskal rozwijajac tezy zawarte w Zlamanym Krzyzu…

    Komy wreczyc Kadyceusz Polski????? panie Gajowy????? Kadyceusz Przechodni…????
    Prawda,,,i tylko Prawda…wyzwala…wszystko inne depcze i zamienia nas w niewolnikow!!!!!!!!
    I pan dobrze wie- ze pisze to- jako czlowiek, ktory w novuskowym Kosciolku nie byl od ponad 30 lat…. wlasnie panie Msza…dlatego i tylko dlatego..ze jestem ,-,tak przez pana pogardzanym -…trydenciarzem! Nie domniemanym.trydenciarzem ..ale takim zwyklym, szarym, z ostatniej lawki, a do niedawna z pod okapu…najniegodniejszym z niegodnych..ale trydenciarzem..
    Niech mi pan odpowie krotko panie Gajowy,, skazalby pan Czlowieka???? Tak czy Nie???

  17. Marucha said

    Re 16:
    Czy byłbym w stanie skazać? Nie.
    Natomiast za wszelką cenę pozbawić jakichkolwiek wpływów w KK.

    Wie Pan, Panie Romanie… tak sobie myślę prostym rozumem gajowego…
    II Sobór był w porządku.
    Papieże byli w porządku. Dobrze nauczali.
    Biskupi i kardynałowie byli w porządku. Posłuszni papieżowi i Magisterium.
    Żadnego spisku nie było.

    To dlaczego nasz Kościół wygląda tak, jak wygląda?
    Dlaczego okłamują nas w sprawie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej?
    Dlaczego zmieniono Mszę i Różaniec? Czy na życzenie „ludu bożego”, czy pod naciskiem KGB?
    Kto rozpoczął „dialog” z dziećmi Szatana?

    PS. Gdzie i kiedy nazwałem Pana „trydenciarzem”, i do tego jeszcze „z pogardą”?

  18. Aleksander said

    Czy tak wygląda grób kardynała kościoła rzymskokatolickiego? Czy tak wygląda katolicki grób?…

    Link za archiwum Kroniki Novus Ordo:

    http://breviarium.blogspot.com/2007/06/grb-gwnego-architekta-posoborowej.html

  19. jowram said

    Mitra czy satanistyczno-masońska korona?

    „Cała sprawa jest beznadziejna, nie ma sensu troszczyć się o jutro. Prawdopodobnie jutra w ogóle nie będzie.”
    Frodo do Sama podczas ostatniego etapu podróży z Pierścieniem.

    Tacie poświęcam. Autor.

    Papieska tiara zawiera trzy korony, symbolizujące trzy władze. Montini sprzedał tiarę i zastąpił ja mitrą. Ratzinger w swoim herbie zastąpił tiarę mitrą (mimo nieważnych święceń biskupich). Zacnie, ze strony Pawła VI i Benedykta XVI, że choć tak okazali, że nie są papieżami. Franciszek I dodatkowo pozbył się papieskiej stuły, symbolizującej jurysdykcję. Również zacnie.

    Mniej zacnie robi się dalej. Szerokie poruszenie wywołał „krzyż” noszony na szyi przez Bergoglio. Jakoś to co nosił na głowie Ratzinger nie wywołało takiego poruszenia. Niewiedza czy też świadome przemilczenie? Ciekawe jak pewne grupy i pewni ludzie spróbują wyjaśnić to, o czym dalej napiszemy. Życzymy powodzenia w kolejnej próbie „ochrzczenia” i „skatolicyzowania” czegoś nie tylko obcego, ale i wrogiego Kościołowi Katolickiemu i Bogu w Trójcy Jedynemu.

    http://semperfidelisetparatus.blogspot.ca/2013/04/mitra-czy-satanistyczno-masonska-korona.html#comment-form

  20. Griszka said

    @19
    Musiałby Pan też wykazać, że Benedykt XVI doskonale orientował się w tajemnej symbolice masońskiej i miał pełną świadomość co zakładał na swoją głowę.
    I kto został uprawiony do unieważnienia święceń biskupich Ratzingera ?

  21. Poczta said

    Ad 4,16, 17
    O Buginnim i Bea pisali: ks. Poradowski, abp. Lefebre i inni.
    Obszerne ich wypowiedzi, na wielu stronach, cytuje H. Pajak w ksiazce „Nowotwory Watykanu” .
    Na Wikipedie bym sie nie powolywal. Ona jest przepisywana na biezaco przez nieznanych ludzi. Kazdy do niej ma dostep i moze pisac co chce. Jesli jest to zgodne z linia cenzury pozostanie jako rzetelna informacja.

    Co do obrony JPII, co wiaze sie z tym tematem, to dlaczego nie ma listy jego wspanialych uczynkow dla Polski?
    Przeciez w/g jego fanatykow „tyle zrobil dla Polski”. Gdy ich spytac o konkrety, jedyne co slyszalem to ze byl Papiezem-Polakiem i sa z tego dumni. I tu wychodzi ich cala ignorancja i brak wiedzy.
    Gdy im powiedziec o jego pochodzeniu i o tym ze zydowska prasa pisala i stale pisze o „naszym Papiezu z Polski” (nie o Polaku-Papiezu), wtedy albo nie wierza albo zaczynaja przeklinac dyskutanta.

    Nie wiem jaki jest sens wiary w falszywych bogow, ale widzac Pilsudskiego i JPII na portalach WP i USOPAL moge tylko krecic glowa ze zdumienia w kontekscie powiedzenia ze „tylko prawda was wyzwoli”.
    Patrzac na POSTEPOWANIE mozna sobie wyrobic wlasna opinie o ludziach.
    Skoro JPII uznal kazda religie za dobra, to nie mogl byc katolickim Papiezem i wierzyc w nauki kosciola. W co on wierzyl jest zagadka ktorej nikt nie rozwiaze. To ze wyrzadzil olbrzymie szkody dla KK i Polski jest dla mnie oczywiste.

    Zgadzam sie z opiniami gospodarza.

  22. RomanK said

    Panie Gajowy..wlasnie..nie bylby pan w stanie go skazac… trydencziarzami nazwal nas tu wszystkich niejaki ksywolek” Msza”, ktorego pan wlasnei potraktowal:-_)_) to jemu wyjasnilem….

    Dlaczego Kosciol tak wyglada…po 30 paru latach doswiadczenia z pozycji okapu…mam swoje przemyslenia…kazdy z nas ma.
    Najlatwiej osadzic i zwalic wine na ,,jakiegos ofiarnego kozla….robia to Talmudysci w Rosh Hosana,…i to sie nam podsuwa z gotowymi klatwami ..i gotowymi wiadrami sliny,.,…i to jest najwieksza trucizna .ten zakamuflowany, utajniony talmudyzm udajacty gorliwosc chrzescijanska….zadne antidotum.. Takie szast prast i zalatwione! Wywalimy pomniki, obijemy dupe papiezowi i Episkapusiom…nakazemy…no wlasnei co???
    Niech pan pomysli co by bylo gdyby…Pan Jezus wywalil Judasza na zbity pysk- jak pan tego tu ? nie chce naduzywac pojecia mszy…
    Gdyby Pilat sie nawrocil…dlaczego znosil go przez 3 lata, karmil tolerowal…przeciez jamu Jemu nie musial nikt, nic donosic..o WIEDZIAL…..gdyby Malhus nie uderzyl Pana Naszego,
    Gdyby kaplani nawrocili sie i zlozyli szaty przed Jezusem a oltarz calopalenia obmyto by woda i zamieniono w oltarz…
    ale..od razu mam pytanie..wlasnie jaki oltarz???,na co???? ,,,.co odprawialibysmy na tym oltarzu???? przy czym????
    Nie ma rozumienia Chrzescijanstwa..bez rozumienie Krzyza- bo to ..Jedno!
    Wie o tym doskonale ten..ktory samemu Jezuswoi zaproponowal latwa kariere….wystarczylo sie mu tylko poklonic….
    wystarczylo sie schowac w Ogrojcu…wystarczylo…odmowic.
    Przeciez taka odmowa…miala tysiace latwych wytlumaczen. Ze przeciez nie wypada …bo Syn Boze..ze Druga Osoba…ze jakze nielogiczneie, niehigienicznie, za bolesnie….nie mozliwie, ze to trywia…przeciez tak sie to tlumaczy do dzis….a instytucja falszywych swiadkow funkcjonowala w najlepsze…trzech sprowadzono przed sad Swiatyni..i swiadczyli….i tlum uwierzyl w sprytne kalumnie,,,ten sam tlum wierzy do dzis…tym samym sztuczkom…..
    Jakze trudno..jest odlozyc miecz… i wyzbyc sie pomsty….Vive gladio peri gladio..powiedzial Jezus do Piotra….
    Czasmi musimy stanac pod okapem….i lata stac…zadajac proste pytanie …..na ktore ni ezawsze otrzymamy odpowiedz tu..na tej ziemi…

    – Quo vadis Petrus?????

  23. Wiktor said

    ad17 Panie Gajowy,przecież pan Roman nie Pana czyni autorem pogardliwego „ytrydenciarza”.Mówi to do osoby podpisujacej sie nickiem Msza

  24. Jack said

    Jan Paweł II “masonem”?
    Jan Paweł II pokazał swoje ugodowe stanowisko wobec masonerii kiedy w 1983 roku ogłosił “Nowy Kodeks Prawa Kanonicznego”.

    Stary Kodeks Kanoniczny 2335 twierdzi:

    “Ci którzy zapisują się lub wiążą się z sektą masońską lub innymi stowarzyszeniami o tym samym charakterze, którzy spiskują przeciwko Kościołowi lub przeciwko prawowitej władzy, narażają się ipspo facto na ekskomunikę zarezerwowaną dla Stolicy Apostolskiej”.

    To zostało zmienione na nowy Kanon 1374, który twierdzi:

    “Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem”.

    Jak można zauważyć, “Nowy Kanon” 1374 już nie wymienia masonerii. Już nie jest zakazana kolaboracja z lożami masońskimi, ani nie jest konieczne zachowanie “ipso facto” ekskomuniki, gdyż obecnie masoni postrzegani są tylko jako publiczni grzesznicy. Ponadto Jan Paweł II dał pozwolenie na udzielanie sakramentów masonom, bez wymogu wcześniejszego uroczystego wystąpienia z masonerii.

    Na przykład były wielki mistrz wielkiej loży Francji, Richard Dupuy, otrzymał religijny rytuał pogrzebowy. Były wielki mistrz wielkiego wschodu Francji miał religijny rytuał pogrzebowy w parafii św. Franciszka Salezego w Paryżu. W Soweto, na Konferencji Biskupów RPA w 1996, Jan Paweł II nawet pozwolił by Bill Clinton przyjął Komunię!

    Niestety, Bill Clinton pochodzi z masońskiej społeczności elitarnej “Zakon” z Oksfordu, gdzie iluminati przygotowują członków do zajmowania wysokich stanowisk politycznych.

    Te “fakty” wyraźnie pokazują, że stanowisko Kościoła Rzymskiego wobec masonerii uległo zmianie, i że Jan Paweł II odżegnał się od swoich poprzedników (z wyjątkiem Pawła VI).

    Ale jaki ma sens potępianie aborcji, eutanazji i antykoncepcji, skoro się “dialoguje” z tą samą masonerią, która narzuca te praktyki na społeczeństwo na całym świecie? To jest “dialog” który nawiązuje do ludzkiej godności i oparty jest na łamaniu zasad!

    Ale wolno jest stawiać pewne pytania o Janie Pawle II: Jak można tłumaczyć jego formację intelektualną i uporczywe trzymanie się masońskich idei? W jaki sposób okultystyczne i masońskie myślenie wpojono młodemu Wojtyle w Teatrze Rapsodycznym w Krakowie?

    Kolejną wskazówką na członkostwo w masonerii Jana Pawła II jest to, że miał wkład we wdrażanie masonerii swoimi spotkaniami, dokumentami i pismami. Jedną z nich była obrona państwa świeckiego, tak drogiego masonerii.

    Paryż, 1 czerwca 1980. W siedzibie UNESCO przed 13 laureatami Nagrody Nobla Jan Paweł zaskoczył Francuzów chwaląc masońskie motto ewolucji francuskiej: “wolność, równość, braterstwo” to głęboko chrześcijańska koncepcja”.

    Chociaż św. Pius X napisał 11 lutego 1906: “Oddzielenie państwa od Kościoła to absolutnie fałszywa teza, zgubny błąd”, Jan Paweł II powiedział 11 lutego 200 roku: “Zasada sekularyzmu, jeśli jest dobrze rozumiana, należy do społecznej doktryny Kościoła. Podkreśla konieczność właściwego rozdzielenia władzy”.

    18 kwietnia 1983 roku Jan Paweł II udzielił audiencji Komisji Trójstronnej i był fotografowany otoczony przez jej członków (wiedząc, że ta komisja otwarcie przygotowywała się do rządu światowego, który stanie się królestwem antychrysta i szatana!)

    Watykan, 18 kwietnia 1983. Jan Paweł II przyjmuje na audiencji wiodących przedstawicieli wysokiej żydowskiej masonerii B’nai B’rith.

    Komisji Trójstronnej przewodniczyli Zbigniew Brzeziński i David Rockefeller. W trakcie rozmowy miała miejsce krytyka za opieszałość jaka cechowała ruch w kierunku “NWO”.

    Wiele książek dokumentujących instytucje rządzące światem okultystycznym donosiły, że Komisja Trójstronna jest bardzo ważną instytucją Zakonu Iluminatów z Bawarii. Ten zakon reprezentuje najwyższych liderów masonerii na świecie.

    22 marca 1984 roku Jan Paweł II miał audiencję dla delegacji B’nai B’rith (masońska sekta żydowskiego Talmudu), która przedstawia Chrystusa jako diabła i działa w celu zniszczenia Kościoła Katolickiego i chrześcijańskiej religii!

    Znany jest fakt, że Jan Paweł II i masoni z żydowskiej masonerii B’nai B’rith utrzymywali ze sobą rutynowy i stały kontakt.

    To nie zaskakuje, kiedy się rozważy, że przed nim, Paweł VI, wygrał wybory na papieża dzięki dwóm członkom masonerii z B’nai B’rith, którzy byli obecni w salach watykańskich. Kiedy usłyszeli o wyborze na papieża kard. Giuseppe Siri, zagrozili prześladowaniem katolików na całym świecie.

    11 listopada 1982 roku, podczas wizyty Jana Pawła II w Palermo, w “Giornale di Sicilia” napisano, że “Jan Paweł II został przyjęty przez członków komisji masońskiej “Piazza del Gesu”, wśród nich był mason Joseph Manfalarinella, wielki mistrz i wielki komentator. Białe auto papieskie prowadził Angeli Siin z Cosa Nostra”.

    W książce “Watykańscy kupcy” [Merchants of the Vatican] na dole strony 70 o podróży papieża Jana Pawła II pisze: “traktowany jakby był ‘bratem’, masoni z Trinacria powitali papieża ‘potrójnym objęciem’ organizacji masońskiej”.

    Na pewno zauważając widoczne zasady, które bardzo cechowały jego posługę od czasu kiedy był biskupem i arcybiskupem w Krakowie, można powiedzieć, że Jan Paweł II był masonem. Te zasady to wolność religijna, ekumenizm i kolegialność, które również powtarzają te z masońskiej propagandy rewolucji francuskiej: “wolność, równość i braterstwo”. Zawsze miał nadzieję, że Kościół Katolicki uzna te trzy zasady. Po wyborze na papieża jego ideały się spełniły, punkt po punkcie, dobrze wiedząc o podobieństwie istniejącym między jego ideałem i masońskim motto: “Liberté, Egalité, Fraternité”. Jego sposób myślenia zawsze był przesiąknięty tą filozofią. Dowód na to jest widoczny w jego przemówieniu “Dyskusje o człowieku” [Discussions on Man] wygłoszonym z mównicy ONZ i UNESCO. Na przykład wtedy stwierdził:

    “Wy, razem, tworzycie wielką siłę: siłę umysłów i sumień. . . Zdobądźcie się na to, aby dać dowód najszlachetniejszej solidarności z ludzkością: solidarności, która się zasadza na godności osoby ludzkiej. Budujcie pokój od samego fundamentu: od poszanowania wszystkich praw człowieka, zarówno tych, które dotyczą materialno-ekonomicznych, jak też tych, które dotyczą duchowych i wewnętrznych wymiarów jego bytowania w tym świecie. Niech Waszym natchnieniem będzie mądrość”.

    “Silni nadzieją”. Ołtarz w Zamościu podczas wizyty Jana Pawła II do Polski, 22 czerwca 1999. Odważymy się powiedzieć, że architektoniczna forma piramidy z “wszechwidzącym okiem” na szczycie, pochodzi od masonerii. Piramida jest faktycznie symbolem bawarskich iluminatów, którzy stoją na szczycie wszystkich masońskich lóż świata, których najważniejszym celem jest złamanie religii katolickiej by zniszczyć ją i zmusić do dołączenia do powszechnej religii masońskiej by wdrożyć masoński rząd światowy. Ich planem było posiadanie własnego papieża żeby wywołać rewolucję w Kościele Katolickim od góry do dołu.

    Piramida na rewersie 1-dolarowego banknotu z “wszechwidzącym okiem” Lucyfera na spotkaniu.
    ……………………
    Podczas beatyfikacji Kwietniowych Męczenników Jan Paweł, jak zawsze, wspierał i bronił zasad rewolucji francuskiej, twierdząc, że “ten historyczny ruch (rewolucja francuska) był zainspirowany uczuciami religijnymi (wolność, równość, braterstwo) i dążeniem do niezbędnych reform. . .”

    Ponadto widząc go stale głoszącego “prawa człowieka”, niektórzy zauważyli jego ważną niechęć do nieuchronnych “praw Boga”, które powinno się głosić, jednocześnie i z większą siłą!

    W tym miejscu powinniśmy zauważyć, że satanistyczny bawarski zakon iluminatów był warsztatem i siłą napędową rewolucji francuskiej. Te trzy słowa:

    “wolność, równość, braterstwo” dla nich oznaczały wolność sumienia, kolegialność I ekumenizm, są niczym innym niż trzema kluczowymi pojęciami I trzema szczeblami “masońskiego kapłaństwa”, ustanowionego jako drugi komplet 11 stopni starodawnego i przyjętego masonerii szkockiego rytu.

    Ale to dokładnie te masońskie zasady pozwalały Janowi Pawłowi II otworzyć drzwi dla “bezbożnych” i zadeklarowanych wrogów naszego Pana, traktowania ich wszystkich z największym szacunkiem.

    Wystarczy przypomnieć pewne incydenty, międzywyznaniowe spotkanie w Asyżu w roku 1986. Jan Paweł II nie pozwolił na wprowadzenie do Bazyliki w Asyżu figury Matki Bożej Fatimskiej, a zrobił to by “nie obrazić” gości na tej pierwszej konferencji międzywyznaniowej, ale pozwolił na umieszczenie figury Buddy na ołtarzu ponad tabernakulum gdzie obecny był Najświętszy Sakrament!

    To było otwarcie, w Asyżu, które wtedy poszerzył na wszystkich tych założycieli fałszywych ludzkich religii: żydów (zadeklarowanych wrogów naszego Pana), muzułmanów (pierwsza herezja antytrynitarna), buddystów, bahai, hinduistów, zoroastran, sikhów, sziwa, animistów, indian, voodoo itp. . . Dlatego było to otwarcie w pełnej zgodzie z zasadami masońskimi zjednoczenia wszystkich religii pod kierownictwem masońskim, by w końcu naszą religię ustawić na tym samym poziomie ze wszystkimi innymi fałszywymi religiami.

    Zastanawiamy się czy Jan Paweł II wiedział, że masoński slogan “wolność, równość, braterstwo” stanowił trio, dzięki któremu satanistyczny zakon iluminatów planował skorumpować świat.

    Czy papież nie wiedział o spektaklu jaki rewolucja francuska pokazała światu: “138 biskupów i arcybiskupów, 64.000 księży i wikariuszy skazano na porzucenie domów, parafii, albo dokonać krzywoprzysięgo i apostazji. Całe duchowieństwo, wszystkich konsekrowanych obu płci, prywatne bogactwo Kościoła, wyeksmitowano z nieruchomości. Świątynie Pana zamieniono na duże więzienia dla Jego sług. Trzystu z Jego duchownych zmasakrowano w jednym dniu, w jednym mieście. Wszystkich pozostałych wiernych Bogu zamordowano albo wypędzono z ojczyzny, zmuszono do doświadczenia licznych niebezpieczeństw, a niektórzy znaleźli schronienie w obcych krajach?”

    Nie wierzymy w to, żeby Jan Paweł II nie wiedział o tym, że “rewolucja francuska pochłonęła ponad 300.000 ofiar, z których 3.000 to szlachta”, i że jej “terror wystąpił po gorączce satanizmu: wszędzie alchemicy, magnetyzujący, nekromanci. Szlachta stała się skorumpowana inicjując rytuały, które wywoływały szatana, a wioski, tak jak i miasta zostały opuszczone dla wszystkich praktyk okultystycznych nauk. Nie ulega żadnej wątpliwości, że był związek między przyczyną a skutkiem tej inwazji satanizmu i bezimiennych okropności, które były punktem kulminacyjnym. Rewolucyjny charakter okrucieństwa pokazał, że nie można wyjaśnić inaczej niż działaniami szatana, mordercy, jak nazwał go nasz Pan”.

    O tych błędnych zasadach Jan Paweł II nawet twierdził, że Duch Święty jest “w jakiś sposób” obecny w każdej z tych fałszywych religiach, zapominając o tym, że Duch Święty jest jedną z Trzech Osób Trójcy Przenajświętszej. I dlatego pomylił, umyślnie (?) “naturalne uczucie religijne” człowieka z boską obecnością Ducha Świętego w duszach ochrzczonych w religii chrześcijańskiej.

    Znowu pośród jego błędnych zasad, Jan Paweł II twierdził, że są “trzy religie monoteistyczne”, mimo że to założenie jest oszustwem (zob. ks. Villa: “Chrześcijanie, muzułmanie i żydzi mają tego samego Boga? Nie!” [Christians, Muslims and Jews have the same God? No!, Editrice Civiltà , Brescia – Via G Galilei, 121]). Te promowane przez Jana Pawła II zasady i ideały zostały uznane przez masonów.

    W 1986 roku wielka masońska loża Francji entuzjastycznie przyjęła Jana Pawła II na “spotkaniu modlitewnym w Asyżu” tym tekstem: “Masoni z francuskiej krajowej wielkiej loży z całego serca pragną dołączyć do ekumenicznej modlitwy 27 października w Asyżu, która zjednoczy wszystkich liderów wszystkich religii na rzecz światowego pokoju”.

    Wielki mistrz masońskiego wielkiego wschodu Włoch odznaczył krajową “nagrodą masońską Galileo Galilei” Jana Pawła II (który oczywiście ją odrzucił, ale to nie zmienia istotnego znaczenia tego wydarzenia), twierdząc, że ideały promowane przez tego papieża i masonerię były takie same.

    Po śmierci libańskiego prezydenta, Jan Paweł II powiedział: “Jerozolima, miasto Boga, mogłaby również stać się miastem ludzi”. Określenie “miasto człowieka” jest niemal obowiązkowe dla iluminatów, kiedy mówią o “rządzie światowym” i “globalnej dyktaturze”.

    W książce “Tajne organizacje i ich potęga w XX wieku” [The Secret Oganizations and Their Power in the Twentieth Century] opublikowanej w 1995 w Niemczech, Jan van Helsing stwierdza na s. 70:

    “Papież Jan Paweł II, inaczej znany jako Karol Wojtyła Katz, jest ‘iluminatem’, członkiem Klanu Rotary. W czasie I wojny światowej kolaborował z Niemcami, z IG Farben w produkcji gazu dla komór gazowych. Po wojnie, z obawy przed rozliczeniem ze współpracy w zbrodniach wojennych w Polsce, schronił się pod skrzydła Kościoła Katolickiego. Pozostał w nim, a później przeszedł ewolucję porównywalną do tej Eisenhowera.

    Później został głową ‘loży Opus Dei’ i był gubernatorem Klanu Rockefellera. Jan Paweł II, z pochodzenia Żyd, jest pseudowładcą ‘Nowego Światowego Kościoła’. . .”

    Jego misją było:

    Opanowanie Kościoła Katolickiego przez religię żydowską
    Uznanie “świeckiej winy” katolicyzmu wobec narodu żydowskiego
    Uznanie udziału religii chrześcijańskiej w holokauście
    Osłabienie Ortodoksyjnego / Prawosławnego kościoła poprzez zaproponowanie Ortodoksji / Prawosławiu “jedności wierzeń chrześcijańskich” ?

    (Weaken the Orthodox Church by proposing “the union of Christian beliefs” to the Orthodox.)

    Asyż, październik 1986. Jan Paweł II ze wszystkimi przedstawicielami fałszywych religii, na międzywyznaniowym spotkaniu modlitewnym. To wtedy papież nie pozwolił na wniesienie do Bazyliki w Asyżu figury Matki Bożej Fatimskiej, żeby “nie obrazić” gości, a zamiast tego zgodził się na ustaiwenie figury Buddy na ołtarzu, powyżej tabernakulum w którym obecny był Najświętszy Sakrament!

    Pierre Mariel w książce “Potęga okultystyczna która dominuje świat” [The Occult Power That Dominates the World] na s. 7 pisze, że Rotary Club założył 23 lutego 1905 roku w Chicago wysokiego szczebla mason i prawnik Paul Harris wraz z trzema innymi masonami. Jest najbardziej znanym i najstarszym klubem służącym jako zabezpieczenie dla wtajemniczonych. Omero Raneletti w “Rotary i Kościół Katolicki” [Rotary and the Catholic Church] pisze, że w roku 1981 Jan Paweł II otrzymał insygnia “Faceta Paula Harrisa” [Paul Harris Fellow] z rąk międzynarodowego prezesa Rotary Club, i teraz należy do włoskich Rotarian w towarzystwie 5 kardynałów, 10 arcybiskupów, 19 biskupów i wielu prałatów.

    4 listopada 1986 roku podczas uroczystości obchodów 40 rocznicy UNESCO, było ogromne zdjęcie Jana Pawła II posadzonego na honorowym miejscu obok autora “Integralnego humanizmu” [Integral Humanism] Jacquesa Maritaina i socjalistycznego masona i prezydenta Senegalu Leopold Sedar Senghora.

    W książce Henryka Pająka “Nowotwory Watykanu” w rozdziale “Ty mnie wybrałeś” autor pisze, że w ostatnich dniach 2002 roku i na początku 2003 kanadyjska TV emitowała serial dokumentalny o papieżu Janie Pawle II. Na jednej taśmie były dwie sekwencje, które pokazywały szczegóły oszałamiającego wyboru kard. Karola Wojtyły.

    W pierwszej sekwencji kamera pokazuje Wojciecha Jaruzelskiego, który powiedział po polsku: “Breżniew mi powiedział: “To jest twój Brzeziński!. . . To twój Brzeziński wybrał Wojtyłę na papieża!”

    W drugiej sekwencji Zbigniew Brzeziński, Polak z pochodzenia, pojawia się na ekranie i mówi o papieżu jako o światowym autorytecie politycznym. Następnie nagle dodaje: “Papież mi powiedział: “Ty mnie wybrałeś, więc musisz się ze mną spotkać”. Jeśli to jest prawdą, to nie potrzeba żadnych komentarzy!

    I znowu należy zwrócić uwagę na to, że Zbigniew Brzeziński, z pochodzenia Polak, był teoretykiem i architektem Komisji Trójstronnej, której członkowie en masse weszli do administracji Cartera. Brzeziński był “guru” i szkoleniowcem Cartera i człowiekiem którego władza obejmowała sprawy międzynarodowe i bezpieczeństwo narodowe.

    Brzeziński był również członkiem CFR [Komitetu Stosunków Międzynarodowych], Grupy Bilderberg, Instytutu Atlantyckiego, Instytutu Aspen, londyńskiego IISS itp. . . i dzięki tym prestiżowym stanowiskom był jednym z wiodących osób w rozwijaniu planu “rządu światowego” bawarskich iluminatów.

    W książce Davida A Yallopa “Habemus Papam” na s. 36 czytamy o Janie Pawle II:

    “15 października 1978 roku rozpoczęła się długa i bardzo ostra walka między zwolennikami Benelli i frakcją Siriego.

    Na koniec pierwszego dnia, po czterech konsultacjach, nie osiągnięto żadnego porozumienia. Następnego dnia. . . Giovanni Benelli. . . miał tylko 9 głosów większości, ale nie dostał więcej. Około południa następnego dnia, dzięki mocnym naciskom ze strony Franza Königa i Johna Krola, przedstawiono Karola Wojtyłę jako wspólnego kandydata. Na ósmym głosowaniu Kościół wybrał pierwszego niewłoskiego papieża od 450 lat”.

    Należy pamiętać, że Karol Wojtyła, kiedy odwiedzał Włochy, zwykle zatrzymywał się w Wiedniu u kard. Franza Königa. Kard. König, arcybiskup Wiednia, był masonem I “miał dwa procesy cywilne, w których uznano jego członkostwo w masonerii”. Oficjalny historyk masonerii, prof. Aldo Mola wykazał, że König należał do masonerii opierając się na informacji uzyskanej na najwyższym szczeblu.

    Zbigniew Brzeziński, ideolog Komisji Trójsronnej i członek różnych globalnych instytucji. Według zeznań Wojciecha Jaruzelskiego i samego Brzezińskiego, on byłby człowiekiem który wybrał Karola Wojtyłę na nowego papieża.

    http://gazetawarszawska.com/2013/04/12/ks-luigi-villa-karol-wojtyla-beatyfikowany-nigdy-cz-2/

  25. RomanK said

    Niestety pane Wiktorze Gazerta Warszawska cytuje stek bzdur i klamstw oraz celowych znieksztalcen…
    Stanowisko Kosciola w sprawie Masonerii nei zminilo sie wcale..mimo tancow wokol tematu… wrecz preciwnie JPII dopilnowal zeby wydano wyjasnienia nieporozumiem o rzekomym zlikwidowaniou zakazu dotyczacego katioikow wstepowania do Masonerii. opriose:

    Since the decree „In Eminenti” of Pope Clement XII in 1738, Catholics have been forbidden to join the Masons, and until 1983, under pain of excommunication. (The Orthodox and several Protestant churches also ban membership in the Masons.) Confusion occurred in 1974, when a letter by Cardinal Franjo Seper, then prefect of the Sacred Congregation for the Doctrine of the Faith, was interpreted to mean that Catholics could join Masonic lodges that were not anti-Catholic; the same congregation declared this interpretation as erroneous in 1981.
    —————————————————————————————————————————————————————————-
    On Nov. 26, 1983, with the approval of Pope John Paul II, the Sacred Congregation reiterated the ban on Catholics joining the Masons: „The Church’s negative position on Masonic association … remains unaltered, since their principles have always been regarded as irreconcilable with the Church’s doctrine. Hence, joining them remains prohibited by the Church. Catholics enrolled in masonic associations are involved in serious sin and may not approach Holy Communion.” However, neither this declaration nor the 1983 imposed the penalty of excommunication on Catholics belonging to the Masons.
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Fr. Saunders is president of the Notre Dame Institute and pastor of Queen of Apostles Parish, both in Alexandria.

    This article appeared in the May 9, 1996 issue of "The Arlington Catholic Herald." Courtesy of the "Arlington Catholic Herald" diocesan newspaper of the Arlington (VA) diocese. For subscription information, call 1-800-377-0511 or write 200 North Glebe Road, Suite 607 Arlington, VA 22203.
    Tlumacze fragment w ramce:
    na dzien 26 pazdzienika 1983 roku zatwierdzone przez Papieza Jana Pawla II Swieta Kongregacja powtorzyla raz jeszcze dokladnie ze zakaz dotyczacy wstepowania do Masonerii obowiazuje katolikow..: Negatywne stanowiako Kosciola w sprawie czlonkostwa w masonerii..pozostaje neizmienione, tak samo jak zawsze, gdyz ich zasady zawsze byly uwazane za nie do pogodzenia z dokrtryna Kosciola. Zatem wstepowanie do nich jest zakazane przez Kosciol. Katolicy wstepujacy do masonerii popelniaja grzech ciezki i nie moga przyjmowac Komunii Swietej. Jakkolwiek zadna z ni h zarowno ta deklaracja, jak i ta z 1983 roku Kodex Prawa Kanonicznego naklada kare exkomuniki na katolikow nalezacych do masonerii.....

    http://www.ewtn.com/library/ANSWERS/WHATMAS.HTM

  26. Ad 13. Pani Tralala. Jestem w trakcie tłumaczenia tego tekstu, wkrótce pojawi się na moim blogu http://pelagiusasturiensis.wordpress.com.

  27. Przy okazji, polecam tę stronę https://www.stageirites.fr/ dla znających żabią mowę. Jest naprawdę na poziomie.

  28. Marucha said

    Re 25:
    Niestety, panie Romanie – deklaracje deklaracjami, papier wszystko zniesie – a stosunek Koscioła do masonerii zmienił się ze „śmiertelni wrogowie” na „bracia odłączeni”.
    Nie trzeba czytać Gazety Warszawskiej, aby to stwierdzić.
    Można rozejrzeć się wokoło siebie.
    Można też zajrzeć do bardzo poważnej pracy Iota Unum prof. Romano Amerio.

    Oto fragment z http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/589

    Stosunek do masonów

    [Tradycyjny]
    Ponad dwustuletnie nauczanie papieskie określał szczegółowo kanon 2335 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 27 V 1917 roku, który głosił: „Katolicy, którzy wstępują do sekty masońskiej względnie do jej podobnych stowarzyszeń, walczących z Kościołem i z legalnymi władzami cywilnymi, popadają tym samym w ekskomunikę, zarezerwowaną Stolicy Apostolskiej simpliciter”.

    [Modernistyczny]
    Pomimo teoretycznego utrzymania w mocy potępień dotyczących masonerii, posoborowy Kościół zrezygnował z opozycji względem stowarzyszeń masońskich, których coraz częściej od lat sześćdziesiątych nazywano „odłączonymi braćmi wolnomularzami”.
    Kanon 1374 nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego nie wymienia już nazwy masonerii: „Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem”.
    Przepis jest interpretowany jako znoszący kary kościelne względem osób przynależących do masonerii. Liczni hierarchowie i sam Jan Paweł II niejednokrotnie potwierdzali tę zmianę, uczestnicząc w spotkaniach z przedstawicielami masonerii

    Dixit..

  29. Tralala said

    ad 26 Pelagiusz
    Swietnie, im wiecej tlumaczen, tym lepiej.

  30. RomanK said

    Panie Gajowy…Kanon mowi wyraznie…chociaz do 1981 roku czynil to explicitte,,,po przywroceniu inerpretacji przez JPII robi to implicitte…
    to ze nei wyienia masosnerii z imienia..dzis wsrod natloku organizacji i kultow satanicznych Masdonria stracila juz swoja monopolistyczna pozycje. Mieszkam w miescie masonow i miedzy masonami…zatem widze i slysze co sie dzieje…od 12 -lat wyprzedaja loze, budynki a nawet Temple..brak czlonkow…. Dzis zyd nei musi nalezec do masonerii… zeb y uzyskac wplyw na polityke…lepiej dokonac konwesji na judauizm:-)) jak wlanei dzieje sie w Polsce..

  31. Błysk said

    Szanowni Panowie. Tylko niektórzy przypuszczają,że niejaki Bugnini nie był sam . Oto już w 18 wieku opracowano program likwidacji Kościoła katolickiego przez tzw. teologów i filozofów. Jedna z najistotniejszych cech tego planu jest stopniowe przenikanie i wspieranie się wrogów Kościoła na coraz to wyższe szczeble w Kościele >papiestwo zaś wykazywało tu zadziwiającą bierność poczynań .Nawet tak wydawało by się ortodoksyjny papież jak PIUS XII miał za spowiednika kard. Bea ,żyda i twórcę Nostra Aetae. Trzeba popierać Kościół wierzący ,bo są jeszcze tacy księża , którzy widzą całą głębie upadku Wiary.Bo na oficjalne władze Watykanu nie ma co liczyć.

  32. akej said

    Po co tyle dyskusji? Postawa JP2 jest JEDNOZNACZNA – promasonska! Spotykanie i nazywanie zazartych wrgow KK – zbirow z Bnai Brith przyjaciolmi to pewnie swiadczy nam o tym, ze JP2 byl „lelija”?

  33. Tridente said

    @Msza:
    Jan Paweł II, choć był i Wielkim Papieżem i Wielkim Polakiem zaczął laicyzację wielu krajów. A co do św. Piusa z Petrelciny to do końca swoich dni odprawiał Trydencką, ba, w ten sposób wypowiedział nieposłuszeństwo Pawłowi VI, który to taki na stół błogosławionego nie jest. Wszystko co od jego matki, to wszystko masoński, on też sam mason. Czyż to nie Boża próba wobec nas?

  34. akej said

    @ 33
    JP2 nie byl ani wielkim Polakiem (siebie nazywal synem ziemi polskiej!!!), ani tez wielkim papiezem. Po prostu, tak jak jego posoborowi poprzednicy, kontynuowal sprowadzanie KK na manowce.

  35. Jur said

    # 28
    Gadanie jest tanie. Szczegolnie jesli jest to posoborowy belkot ktory mozna interpretowac na wiele stron.
    Patrzmy na czyny i zachowanie, bo to najlepiej swiadczy co w trawie piszczy.
    Tytul ksiazki Pajaka: „Nowotwory Watykanu” moze odnosic sie do choroby ktora go toczy, jak rowniez do nowo-tworow wprowadzonych przez IISW „ulepszajacych” wiare.

  36. RomanK said

    Henryk Pajak z calym szacunkiem do niego…nie rosci sobie ani nie roscil wczesneij nigdy prawa udawania Ojca Kosciola:-))) swoja ksiazke opieral na dokladnei takich samych faktach prasowychy- jak wszyscy inni pisarze katoliccy:-))
    W tym i Blysk, ktory powoluje sie na ” niektorych”. co „przypuszczaja”… ze „juz w „XVII wieku oprcowano”,
    :plan”..co „wydawalo sie” etc./……. emmmpstremmm bzdremmmmmm…..
    Czasami odnosze wrazenie ze ci obroncy tradycji na Gajowce…konczyli wydzialy theologii na WUML- ach:-))))

    Nie zawsze jest miejsce i czas na wyczerpujące potraktowanie tematu, więc robi się to skrótowo – admin

  37. Griszka said

    Przeciez wielu papiezy ostrzegalo, ze m.in. masoneria spiskuje przeciwko Kosciolowi I promuje swoje herezje na zgube wielu katolikow, takze duchownych.
    Czemu to Pana Kafla dziwi ?

  38. marta15 said

    mam kapitalny artykul warty przetlumaczenia z Catholic Family News. Jest on niestety bardzo dlugi, ( kilkanasie gazetowych stron). Musialabym go skrocic.
    Jest to artykul, ktory mowi I dokumenuje powiazania masonerii/illuminati Liga narodow/ONZ, sekta watykanska oraz oczywsice budowa NWO/globalnego rzadu.
    BAArdzo ciekawy , super udokumentowany artykul.
    Jezeli pan Marucha jest zainteresowany to moge wrzucac fragamenty tego artykulu po angielsku, ( bedzie szybciej) . Pan go mzoe tlumaczyc I wrzucac po kawalku na website. Niesamowity artykul
    I niestey ukazjue jasno I wyraznie demoncizny plan, jaki illuminati opracowalo juz w 18/19 wieku I go KONSEKWETNIE, krok po kroku realizuje uzywajac , od 1962-65 lat, takze KK do swych lucyferianskich planow.

  39. marta15 said

    tu sa fragmenty tego niesamowitego opracowania.
    http://www.fatimapeaceconferences.com/spainport06/transcripts/cornf_2.asp
    http://www.catholicapologetics.info/modernproblems/currenterrors/unation.htm

  40. marta15 said

    tu video z tego przemowienia
    http://www.fatimapeaceconferences.com/rome2011/video/cn25.asp

  41. Marucha said

    Re 38:
    Byłbym zainteresowany, ale nie wiem, czy wyrobię czasowo…
    Czy znajduje się on gdzieś na sieci w całości?

  42. Griszka said

    Ciekawe kto natchnal dimondowcow do prowadzenia rozbijackiej dzialalnosci wewnatrz Kosciola ? Pewnie to sa te same sily, ktore naklanialy heretyczke Kozlowska do przeciwstawiania sie autorytetowi Piusa X…

  43. marta15 said

    ad 41 ta wersja
    http://www.fatimapeaceconferences.com/spainport06/transcripts/cornf_2.asp
    jest najbardziej zblizona do oryginalu, ( zamieszczonego w CFN–gazecie, w Jan I Feb 2012 wydaniu) , chociaz tez jest okrojona.
    Mysle, ze ten wyklad/video tej pani, ( to jest autorka owego artykulu, Cornelia Ferraria, w ad 40),
    zostal w calosci opublikowany w above mentioned wydaniu ( z jan, feb 2012) CFN.
    CNF wydrukowala jej artykul, ktora ona przedstawiala na owej konferencji ( z ad 40).

  44. marta15 said

    ad 42 panie Griszka , Bracia Dimond maja racje. Nic im pan nie udowdni, ze nie maja racji bo ja po prostu maja.
    I już [admin]
    I to od dawna, od lat wielu, gdy wiekszosc jeszcze nie miala ziellonego pojecia o tym ,co sie naprawde dzieje wewnatrz KK.
    Pan do tej pory niewiele jeszcze kuma, ale to juz nie moj problem.

  45. Marucha said

    Re 44:
    Dimondowie są, niestety, heretykami, poza tym grzeszą pychą.
    Szkoda, bo miewają sporo racji.

  46. marta15 said

    ad 45
    Oni nie grzesza pycha , , oni po prostu nie dadza sobie w aksze dmuchac bez powodu.Potrafia bardzo dobrze udokumentowac I uzasadnic swoej stanowisko , w przeciwienstwie do tych co ich atakuje.
    Tu jest znakomity dowod na udowodnienie „ich” tez.
    http://www.mostholyfamilymonastery.com/the_catholic_church_salvation_faith_and_baptism.php
    Ale komu z ich opponentow chce sie to czytac??
    Wola gledzic bez sensu I powtarzac w kolko wychswiechtane, bezpodstawne slogany.

    Módlmy się za nich. Wierzę, że „dobrze chcą”, choć przypisują sobie prawo do wyłączności na interpretację Magisterium.
    Admin

  47. Griszka said

    Dla mnie racje ma papiez Pius X czy Pius IX a nie jakis Dimond w kwestii Chrztu Pragnienia I Krwi. No, chyba, ze w sekcie dimondowcow zostal ogloszony dogmat o nieomylnosci jej przywodcy. Wtedy rzeczywiscie racja jest po Pani stronie…

    Przyznam, ze nie mialem pojecia, ze kryzys w Kosciele panuje juz od tak zamierzchlych czasow.
    W swoich pogladach przypomina Pani czlonka sekty DN albo lutrzyka jesli wezmiemy pod uwage kazus Swietych Mlodziankow. Oni tez twierdza, ze od starozytnosci w doktrynie Kosciola przechowaly sie bledy. Dobrze, ze Pani nas oswiecila. Caly tabun Doktorow Kosciola odpadl w przedbiegach. Kolejnym objawem tego kryzysu jest zapewne to, ze nikt nie wciagnal Sumy Teologicznej na indeks ksiag zakazanych przez kilkaset lat I tylu papiezy dalo sie oczarowac tym „herezjom”. Straszno I smieszno zarazem.

  48. Griszka said

    Niestety nie kuman, Pani Marto, po co byc tak nieprzemakalnym na nauke Kosciola. Po co robic sobie na zlosc I ryzykowac ekskomunika.

  49. marta15 said

    ad 47 panei griszka trudno z panem dyskutowac bo powtarza pan swoje wlasne „wyswiechane” dogmaty w kolko I w kolko. Powtarza sie ona jak zdarata plyta.
    http://www.google.com/search?q=darta+plyta&hl=en&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=FzpsUePgOe-u0AH-1oDwAQ&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1239&bih=859#hl=en&tbm=isch&sa=1&q=zdarta+plyta&oq=zdarta+plyta&gs_l=img.12…372.372.0.2023.1.1.0.0.0.0.89.89.1.1.0…0.0…1c.1.9.img.QwmwEkpOfS8&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.45175338,d.dmQ&fp=6aedd9a6c719e4b5&biw=1239&bih=859&imgrc=nZ99gjm7x_0fWM%3A%3BR_WSj_Mi7InL0M%3Bhttp%253A%252F%252Fs2.blomedia.pl%252Fgadzetomania.pl%252Fimages%252F2009%252F12%252Fzdarta-plyta.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fgadzetomania.pl%252F2009%252F12%252F08%252Fjak-odmawiac-za-pomoca-zdartej-plyty%3B500%3B375

  50. Marucha said

    Re 47:
    O ile wiem, dogmat o nieomylności Dimondów faktycznie (choć nie formalnie) już obowiązuje – i przed nim musi się ugiąć św. Tomasz, papieże, święci, teologowie, katechizmy itd, Oni wszyscy się mylili przez wszystkie wieki.. Dopiero Dimondowie odkryli światło pod korcem ukryte, a myśmy się o tym dowiedzieli dzięki p. Marcie.

  51. marta15 said

    ad 48 panie Griszka, ja to ksiazke: „Outside the Catholic Church there is no salvation ” z ad 46 mam w domu i ja przeczytalam od deski od deski.
    Argumenty sa NIE do zbicia.
    Polecam jej przeczytanie w calosci. Link podany.
    http://www.mostholyfamilymonastery.com/the_catholic_church_salvation_faith_and_baptism.php
    Potem mozemy podyskutowac.
    Pan mi powie, KONKRETNE , z czym pan sie w owej ksiazce nie zgadza itd.

  52. Griszka said

    Czytalem te frywolne interpretacje Magisterium w wykonaniu Dimonda. Teraz pytanie czy chcialo sie Pani przeczytac chociaz katechizm Piusa X. Smieszne jest tez, ze cytowala Pani Piusa XII, ktory nie doszukal sie najmniejszych bledow w naukach swojego poprzednika I go kaonizowal.

  53. marta15 said

    ad 50 Dimondowie sobie nie przypisuja zadnego dogmatu o nieomylnosci.
    Oni po prostu cytuja fragmenty wypowiedzi dogmatycznych przesoborowych papiezy, soborow etc i porownuja/analizuja je z naukami posoborowymi ukazujac jawna sprzecznosoc tych nauk.
    Wymaga to oczywisice bardzo dobrej znajomisci wielu pism soborowych, ksiazek, encyklik, , artykulow etc
    oraz umiejetnosci ich prawdlowej interpretacji , w swietle wiary i Tradycji KK.

    Jasne.
    Dimondowie – jak Senyszyn.
    Wszyscy się mylą – tylko ona, specjalistka (?) od transportu najlepiej się zna na wychowaniu dzieci i szkolnictwie.
    Admin

  54. Griszka said

    @49
    Pani Marto, ciezko dyskutowac z osoba, ktora stawia sw. Piusa X lub KPK z 1917 roku ponad nauki jakiegos samozwanczego autorytetu w dziedzine dogamtyki katolickiej. Jak mam polemizowac z takimi argumentami jak „ma racje bo ma racje I juz” ? Gdzie ogloszono dogmat o nieomylnosci ocen Pana Dimonda ? Czy czerpano z tego samego zrodla, gdy przypisywano podobna wlasciwosc „oswieconym” naukom apostaty Lutra ?

  55. Marucha said

    Dimondowie na dobrą sprawę założyli własny Kościół.

  56. Griszka said

    @50
    Wczesniej byli Pelagiusz, Nestoriusz itp. W kazdym zborze protestanckim mi powiedza, ze na dogmatyce znaja sie lepiej od papieza czy Doktora Kosciola. I komu tutaj wierzyc…

  57. Marucha said

    Re 56:
    Bóg sobie zakpił z protestantów i reformatorów.
    Podzielił ich na tysiące sekt i sekciątek – jak ongiś języki budowniczych wieży Babel.
    Niestety, Dimondów czeka ten sam los, o ile się nie opamiętają.

  58. Griszka said

    Oni po prostu cytuja fragmenty wypowiedzi dogmatycznych przesoborowych papiezy, soborow etc i porownuja/analizuja je z naukami posoborowymi ukazujac jawnasprzecznosoc tych nauk.

    Guzik z petelka. Wyrywaja z kontekstu to co im odpowiada pod z gory zalozona teze tak jak lutrzyki.
    I jeszcze raz przypomne. Ilu z tych papiezy, ktorych cytuje Dimond uznawalo chociazby KPK z 1917 ? Albo nakazalo uzywania w seminariach Sumy Teologicznej czy katechizmu Piusa V ? Sami sobie przeczyli ? Niech Pani wymieni I zestawi. Chetnie zobaczymy ile jest logicznej spojnosci w wywodach Dimondow.

  59. marta15 said

    po pierwsze KK jest juz praktycznie w podziemiach.
    To co jest niby KK to jest tak wlasciwie nierzadnica zaprzedana masonierii I swiatu. To NIE jest prawdziwy KK, czyli NIepoklana Oblubienica Chrystusa.
    Ten Prawdziwy KK istnieje tylko tam gdzie ludzie ( w sercu, umysle I czynach) prawdziwie zachowuja Jego nauke .
    Tak jak w czasach rewolucji francuskiej ,gdy KK byl przesladowany, w czasach poczaztkow anglikanizmu w Anglii gdy KK byl przesladowany , w czasach Nerona gdy KK byl przesladowany.

  60. marta15 said

    ad 58 prosze mi konkretenie udowdnic z ktorym z punktow z ksiazki ” Outside the Catholic Church there is no Salvation” Petera Dimonda pan sie nie zgadza I DLaczego??

    Jeśli o mnie chodzi, nie mam zamiaru czytać tej książki, gdyż zniechęciły mnie do niej Pani poglądy.
    Admin

  61. Marucha said

    Re 58:
    Cytują, czy przekłamują – ganz egal.
    Grunt, że ilość komentarzy się zgadza.

  62. marta15 said

    ad 60 pana wola I pana wybor.

  63. Griszka said

    @59
    Wedlug Dimonda Kosciol jest w podziemiach juz od czasow, gdy ustanowil kult Swietych Mlodziankow.
    Tym samym moze podac reke na zgode Kiko Aruello, bo ten tez chrzani glupoty, ze do Kosciola „wdarly” sie juz w starozytnosci jakies bledy doktrynalne.

    Ponawiam pytanie. Po co Dimond cytuje Piusa XII skoro ten nie doszukal sie zadnych bledow w KPK z 1917 I naukach Piusa X ? Szuka frajera ?

  64. Griszka said

    @61
    Tez odnosze takie wrazenie. Jak w chinskiej fabryce butow… Ilosc jest na pierwszym miejscu.

  65. marta15 said

    ad 63 Glupoty pan obecnie wygaduje
    . Na jakie podstawie pan twierdzi ze : „Wedlug Dimonda Kosciol jest w podziemiach juz od czasow, gdy ustanowil kult Swietych Mlodziankow”???

  66. Griszka said

    @65
    A uznaje chrzest krwi czy nie ?
    I prosze sie odniesc do mojego pytania z posta nr 63.

  67. Marucha said

    Re 65:
    To jest bardzo logiczny wniosek z teorii Dimonda, jakie niestety wziął z własnej głowy.
    Święci Młodziankowie nigdy nie byli ochrzczeni, a nie tylko poszli do Nieba, ale nawet zostali ogłoszeni świętymi. Jawna herezja, czyż nie?

    Oczywiście p. Marta ma na to kontrargument. Sobie znanymi metodami obliczyła dokładny punkt czasowy, w którym przestaje obowiązywać Stary Zakon, a zaczyna Nowy, wraz z jego chrztem i innymi sakramentami,
    Nie wiem, czy gdziekolwiek w Magisterium jest cokolwiek o tym powiedziane, ale jeśli nie jest, to przecież Dimondowie mogą napisać nowe Magisterium.

    Dyskusja z p. Martą to tak, jak wypytywanie 166 o to, na jaką partię głosował.
    Przepływ zerowej informacji.

  68. marta15 said

    panie Griszka,
    prosze poczytac sobie w/w ksiazke I konkretnei sie ustosunkowac do przedstawionych tam argumentow bo inaczej to se mozemy gadac, ja o niebie, a pan o chlebie.
    tu dla przyklad fragment spisu tresci z tej ksiazki

    http://www.mostholyfamilymonastery.com/the_catholic_church_salvation_faith_and_baptism.php
    „14. Baptism of Desire and Baptism of Blood – Erroneous traditions of Man – page 42

    · The Fathers are unanimous from the beginning on Water Baptism– page 43

    · Not all of the Fathers always remained consistent with their own affirmation and the universal Tradition on the absolute necessity of Water Baptism– page 49

    · The theory of baptism of blood – a tradition of man– page 51

    · Two of the earliest statements on baptism of blood– page 55

    · Unbaptized Saints? – the Acts of Martyrs – page 57

    · The FORTY MARTYRS OF SEBASTE – PAGE 58

    · St. Emerentiana – pages 60-61

    · St. Alban and his converted guard– page 62

    · Summarizing the Facts on Baptism of Blood– page 63

    · Miraculous Baptisms– page 64

    · The Theory of Baptism of Desire – a tradition of man– page 68 ”

    >>> I po kiego grzyba to wszystko?
    Kościół od zawsze uznaje chrzest krwi i chrzest pragnienia. Zdanie Dimondów jest bez znaczenia.
    Basta.
    Bo zaczynam się poważnie wk…ć.
    Admin

  69. Griszka said

    A nie umie Pani wlasnymi slowami odpowiedziec na postawione przeze mnie pytanie odnosnie zaprezentowanych wywodow Dimonda ?
    Czemu ja mam sie w ogole meczyc ? Moze tez odeslę do Sumy Teologicznej I poproszę o wnikliwą analizę rozdzialow poswieconych Sakramentowi Chrztu ?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: