Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
    Lily o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Smoleńskie gry a sprawa polska

Posted by Marucha w dniu 2013-04-15 (Poniedziałek)

W Moskwie istnieje obawa, że Polacy zechcą „podzielić się” z Rosją odpowiedzialnością za katastrofę. Edmund Klich proponuje nawet ustalenie parytetu – strona polska 70 proc. odpowiedzialności, rosyjska 30.

W Polsce dzieją się dziwne rzeczy w sprawie katastrofy smoleńskiej, a polska prokuratura zwleka z zakończeniem śledztwa – taką opinię wyraziła „Komsomolskja Prawda”. Nasza prokuratura stanowczo zaprzeczyła. Zastanówmy się, co może oznaczać artykuł w rosyjskiej gazecie.

Po pierwsze, zgodzić się należy, że w sprawie smoleńskiej katastrofy dzieją się u nas rzeczy dziwne, i to od bardzo dawna. Pisałem już swego czasu, że dobra współpraca polskich i rosyjskich śledczych zakończyła się mniej więcej po trzech miesiącach.

U nas uznano to za zupełnie niezrozumiałe, ale ustalenie przyczyn tego faktu nie jest trudne. W Rosji na czele komisji badającej przyczyny katastrofy stanął ówczesny premier Władinir Putin, podczas gdy u nas wicepremier Jerzy Miller. Już to musiało wywołać w Rosji zdumienie. Dlaczego na czele polskiej komisji nie stanął równorzędny rangą polityk, czyli też premier – Donald Tusk? Tego nie wiemy, bo premier nigdy się na ten temat nie wypowiadał. Jednak w świecie, w którym obowiązują żelazne zasady dyplomacji, odbiera się takie rzeczy jednoznacznie – jako afront. Stąd np. nigdy nie doszło do spotkania premiera Putina z Jerzym Millerem, bo dojść nie mogło. Gdyby na czele polskiej komisji stanął Donald Tusk, wtedy miałby otwarte drzwi – mógłby interweniować na bieżąco w sprawach drażliwych. Jednak Tusk od samego początku wykazywał wyraźną niechęć, a nawet odrazę do zajmowania się tą kwestią. To był pierwszy poważny błąd strony polskiej.

Drugim błędem, nie mniej doniosłym w skutkach, było nie przeciwstawienie się przez polskie czynniki oficjalne rosnącej w siłę teorii zamachu i zbrodni. Przypomnę, w tamtym czasie, w roku 2010, TVP 1 była kontrolowana przez ludzi z PiS-u, którzy uczynili z Wiadomości o 19.30 tubę propagandową smoleńskich szaleństw. Nie spotkało się to z żadną, nawet najmniejszą reakcją premiera i rządu, mimo że chodziło o telewizję publiczną. Jak to mogło być interpretowane w Moskwie? Jak można wytłumaczyć tolerowanie festiwalu oszczerstw pod adresem państwa rosyjskiego, i to niemal na co dzień? Zdumiewający był także brak reakcji premiera Donalda Tuska na wysuwane pod jego adresem zarzuty, które dotyczyły przecież czegoś co nazwać można zdradą stanu, ba, dokonania zbrodni wespół z premierem Rosji na prezydencie Polski! Całkowite lekceważenie tego problemu musiało zdumiewać polityków na Kremlu. I nie tylko na Kremlu.

Wyniosłe milczenie strony rządowej przyniosło niepowetowane szkody na polskim podwórku, ale i na zagranicznym. Skąd to się wzięło? Z przekonania, że mądry naród rozpozna szaleńców? A może z założenia, że taki konflikt, taka polaryzacja, służy PO, no bo przecież większość jednak przestraszy się smoleńskiego PiS z twarzą Macierewicza i rzuci się w ramiona premiera. Trudno orzec, ale jedno jest pewne – taka postawa była czymś szalenie nieodpowiedzialnym, idiotycznym. Po trzech latach, kiedy 52 proc. badanych nie wie jaka była przyczyna katastrofy, a 36 nie wyklucza zamachu lub w niego wierzy – Tusk zdecydował się ba powołanie zespołu, który ma tłumaczyć opinii jak interpretować kolejne komunikaty Macierewicza w rodzaju „trzy osoby przeżyły katastrofę”. Po trzech latach! Za późno, stanowczo za późno.

Wreszcie sprawa trzecia, ujawnienie przez polskie władze, natychmiast po udostępnieniu, stenogramów rozmów w kabinie pilotów (zapisy z tzw. czarnych skrzynek). Zakazywała tego konwencja chicagowska, a mimo to zapisy z czarnej skrzynki zostały w kilka godzin opublikowane w polskich mediach. Decyzję podjął premier, kierując się oczywiście motywami politycznymi. Od tego momentu strona rosyjska stała się znacznie ostrożniejsza i sztywna. W ogóle fakt braku poszanowania dla poufnych dokumentów i informacji przez państwo polskie, wzbudził pewnie w Rosji dodatkowe pokłady podejrzliwości. U nas bowiem jest tak, że tajne dokumenty znajdują miejsce niemal na drugi dzień na okładkach tabloidów i często ich treść pierwsi poznają dziennikarze, a nie powołani do tego politycy. W Rosji coś takiego jak tajemnica państwowa istnieje na serio. Na tym tle Polska może się jawić jako kraj, w którym nie obowiązują żadne reguły, i że każda informacja i każdy dokument, nawet najtajniejszy, można kupić za 2 grosze w kiosku, by powołać się na słuszną skądinąd opinię Leszka Millera.

Momentem przełomowym była w tej sytuacji publikacja raportu MAK, z zaskoczenia, podczas nieobecności Donalda Tuska w kraju. Można wysnuć wniosek, że Rosjanie (Putin?), zdenerwowani tą grą – postanowili zamknąć sprawę. Raport wywołał w Polsce bardzo złe reakcje, choć trzeba od razu jasno stwierdzić, że chodziło tu bardziej o przebieg jego prezentacji w wykonaniu gen. Anodiny, niż chłodną analizę jego ustaleń. Donald Tusk poczuł się dotknięty zarówno faktem jego upublicznienia “z zaskoczenia”, jak i konsekwencjami. Postawiło go to bowiem w sytuacji niezręcznej i dało dodatkową amunicję dla jego politycznych wrogów z PiS.

Okazało się, że Putin wcale nie jest zainteresowany w dawaniu Tuskowi kart do gry na polskim podwórku. Intencje Putina można łatwo zinterpretować. Fakty, które omówiłem wcześniej zniechęciły go do postępowania partnerskiego. Mógł też uznać, że Tusk po podjęciu bliskich z nim kontaktów w latach 2009-2010 – stracił ducha do ich kontynuowania po katastrofie smoleńskiej. Tak jakby przyznawał, że Putin był mu potrzebny do „zdenerwowania” Lecha Kaczyńskiego, a nie do tego żeby dokonać przełomu we wzajemnych relacjach. Ostentacyjny chłód Donalda Tuska tak mógł być odebrany.

Moskwa nie mogła też uznać za przyjazny faktu całkowitej pogardy, z jaką jest w Polsce traktowany raport MAK. Tym bardziej, że wnioski, do jakich doszła Komisja MAK są prawie identyczne z wnioskami Komisji Jerzego Millera. Oba dokumenty różnią się w dwóch kwestiach – polski mówi, że piloci Tu-154 nie podjęli próby lądowania, a rosyjski, że tak. Polski raport wykluczył możliwość wywierania bezpośrednich nacisków na załogę, podczas gdy MAK stwierdził, że takie naciski były.

Przy okazji, polski ekspert lotniczy, Tomasz Hypki, i nie tylko on, uważa, że MAK jest bliższy prawdy w tych dwóch kwestiach. Ważne jest jednak co innego – oba raporty prawie jednakowo określają przyczyny katastrofy. Uwadze Moskwy nie mogły ujść w tej sytuacji liczne wypowiedzi polskich czynników oficjalnych, które na temat raportu MAK brzmią szyderczo. Nie tak dawno np. minister polskiego rządu, Jarosław Gowin, powiedział, że raport MAK „jest całkowicie załgany”, a raport Millera w pełni wyjaśnia przyczyny katastrofy. Ta zupełnie nieodpowiedzialna wypowiedź, tak co do formy, jak i meritum, jest namacalnym dowodem na to, z czym mamy do czynienia. Nie była to przecież wypowiedź Antoniego Macierewicza czy Jarosława Kaczyńskiego, tylko członka rządu Donalda Tuska!

Wróćmy do publikacji „Komsomolskiej Prawdy”. Czy prawdziwą jest teza, że polska prokuratura wojskowa celowo zwleka z zakończeniem dochodzenia? Postawienie takiego pytania jest sygnałem, że w Rosji oczekuje się, że polska prokuratura pierwsza zakończy śledztwo. Poprzednio to MAK był szybszy i z tego wynikły same nieporozumienia. Teraz Rosjanie wyraźnie zwlekają. Dlaczego? Bo sprawa ma o wiele większy ciężar polityczny niż raporty komisji odnoszące się do technicznych przyczyn katastrofy. Prokuratura musi postawić zarzuty. Zgodnie z ustaleniami raportu MAK bezpośredni dopowiedziani za katastrofę nie żyją. Chodzi to o kapitana Tu-154 oraz o dowódcę polskich sił powietrznych. Ale jak to sformułować żeby nie wywołać burzy? Jeśli rosyjska prokuratura sformułowałaby taki wniosek, w Polsce rozlegnie się ogromny krzyk protestu, być może nie tylko ze strony PiS. Rosjanie czekają więc na to, żeby to polska prokuratura powiedziała pierwsza.

Jednak uwarunkowania polityczne są dla polskiej prokuratury wojskowej równie niekorzystne. Mówił o tym wiele razy Tomasz Hypki, zwracając uwagę na to, że w składzie zespołu prowadzącego śledztwo jest oficer odpowiedzialny kilka lat temu za szkolenie w siłach lotniczych. Jest więc on – uważa Hypki – sędzią we własnej sprawie. Stąd bierze sie to, że polska prokuratura próbuje obciążyć częścią odpowiedzialności za katastrofę stronę rosyjską, a konkretnie kontrolerów wieży na lotnisku w Smoleńsku. Rosjanie się na to nie godzą, uważając, że zachowanie kontrolerów nie miało wpływu na takie a nie inne zakończenie lotu Tu-154. Zachowywali się oni zgodnie z procedurami, ostrzegli załogę, na 20 minut przed katastrofą, że „nie ma warunków do lądowania”, a potem wyrazili zgodę na próbne podejście na wysokość 100 metrów. Stan techniczny sprzętu na Siewiernym był taki, że nie mogli oni wiedzieć na jakiej wysokości jest Tu-154. Ich komunikaty „jesteście na kursie i ścieżce” były rutynowe, a samolot znajdował się rzeczywiście na ścieżce lądowania, ale w tej konkretnej sytuacji to wysokość była kluczowa.

Oczywiście Rosjanie zrobili błąd, że w raporcie MAK nie odnieśli się szczegółowo do roli kontrolerów, a stenogramy z rozmów na wieży opublikowali dopiero po tym, jak „przeciekły” do polskich mediów. Nie wyjaśnili też jednego faktu – z kim kontaktowali sie w Moskwie i jakie dyrektywy stamtąd otrzymali. Sprawa jest rzecz jasna drażliwa, bo wedle wszelkiego prawdopodobieństwa Moskwa wydała zgodę na próbne podejście, bojąc się, że bardziej radykalne działanie (np. bezwzględny zakaz podejścia do lądowania czy zamknięcie lotniska) zakończy się potworną awanturą. Oficjalnie Rosjanie twierdzą, że wedle ich procedur nie mieli prawa zamykania lotniska ani zakazywania lądowania. Być może, ale decydująca była obawa przed skandalem. Decydent w Moskwie uznał pewnie, że kapitan Tu-154 zachowa się racjonalnie i odleci na inne lotnisko. Nie przewidział dramatycznego splotu okoliczności na pokładzie, nie przewidział, że dowódca polskiego samolotu będzie pod ogromną presją psychologiczną (pośrednią czy bezpośrednią, o to mniejsza) i że zrobi wszystko, żeby wylądować.

Te działania strony rosyjskiej nie były przyczyną katastrofy, miały znaczenie drugorzędne. Jednak w Moskwie istnieje obawa, że Polacy zechcą „podzielić się” z Rosją odpowiedzialnością za katastrofę. Edmund Klich proponuje nawet ustalenie parytetu – strona polska 70 proc. odpowiedzialności, rosyjska 30. Sęk w tym, że rosyjscy „odpowiedzialni” żyją, a polscy nie. Polska prokuratura może jeszcze długo grać na zwłokę, bo zawsze powie, że nie ma w swoim posiadaniu wszystkich oryginalnych dowodów (wrak, skrzynki, itp.). I tu kółko się zamyka. Rosjanie mówią bowiem, że wrak będzie w ich posiadaniu do zakończenia dochodzenia ich prokuratury. Jeśli więc chcieliby, żeby to Polacy pierwsi zakończyli dochodzenie, to musieliby oddać wrak i skrzynki, tymczasem mówią od miesięcy, że z punktu widzenia prawnego jest to niemożliwe. Wygląda więc na to, że muszą pierwsi orzec, kto jest winny katastrofy i komu postawić zarzuty. Mogą też orzec, że winnych nie ma, bo zginęli w katastrofie, ale wtedy decyzją podejmą pewnie nie prokuratorzy, lecz najwyższe władze. A wszystko to jest wodą na młyn naszych tropicieli zamachu, różnych gazet polskich, nawiedzonych artystek i licznych u nas oszołomów. Nie napawa to więc optymizmem.

Jan Engelgard
http://konserwatyzm.pl

Komentarzy 55 do “Smoleńskie gry a sprawa polska”

  1. Józef Piotr said

    „tzw EXPERT HYPKI ” Plus Jan Engelgard = Jan expert Hypki Enengelgard samozwany pierwszy.

    Pobajdurzymy o ludziach ktorych nielubimy rozsiewajac kwietniowa MGŁĘ .

    Możemy wielu nie lubić ale nie zdradzajmy poziomu spróchnienia własnego rozumu !

  2. 166 bojkot TVN said

    Szkoda, że Hypki, Engelgard i wszyscy inni zwolennicy MAK-owskiej narracji nie widzą i nigdy nie piszą, że trzy dni przed katastrofą, na tym samym dziadowskim WOJSKOWYM lotnisku smoleńskim LĄDOWALI bez problemów premierzy: PUTIN, TUSK, PAWLAK, MAZOWIECKI, PREZYDENCI WAŁĘSA (i chyba KWAŚNIEWSKI), marszałkowie sejmu Komorowski, Zych, oraz ministrowie obrony, spraw zagranicznych i wielu innych ważniaków związanych z tym nie-rządem (pewnie każdy innym samolotem?). Lądowali także pop, imam, rabin Schudrich i pastor ewangelicki. Nie było ŻADNEGO DUCHOWNEGO KATOLICKIEGO.

    A ponieważ nie piszą, to znaczy, ze nie mają pojęcia co się działo wokół przed katastrofą smoleńską, w czasie ani po. Oni nawet nie śledzili doniesień w sobotni ranek 10.04.2010 roku.
    Więc ich pisanie, to pornografia, Widać nie mają sukcesów w domowych pieleszach i muszą pie…ć pisemnie.

  3. shalom said

    Znów się potwierdza, że szkoda prądu na pana Engelgarda. Pytania: 1. Dlaczego doszło do rozdzielenia wizyt? 2. Dlaczego zdemontowano przed 10.04.2010 r.system naprowadzania, który obsługiwał loty Putina i Tuska w dniu 07.04.2010 r.?

  4. Marucha said

    Re 2:
    Wszyscy koledzy szwagra zawsze przejeżdżali skrzyżowanie na czerwonym świetle i nic im się nie stało. Dlaczego zatem na szwagra wpadła ciężarówka?
    Czy to nie podejrzane?

    Re 3:
    Szkoda raczej oczu na czytanie takich komentarzy, jak Pański.

    CO W ARTYKULE NIE JEST PRAWDĄ?

  5. 166 bojkot TVN said

    4/Marucha
    Nic nie jest prawdą, bo Engelgard analizuje fałsz i z fałszu wyciąga wnioski.

    Typowy, pozbawiony substancji, bełkot, pani(e) 1666 – admin

  6. syoTroll said

    # 3 Jak to po co ? Aby Putin z Tuskiem mogli się pozbyć Kaczyńskiego i Miedwiediewa. Miedwiediewa pozbyć się nie udało – pech; Kaczyńskiego tak. Wniosek połowiczny sukces spisku.

  7. Marucha said

    Re 3:
    A dlaczego polska delegacja UPARŁA SIĘ, żeby lądować na nieczynnym lotnisku wbrew ostrzeżeniom i strony rosyjskiej, i nawet polskiej ambasady w Moskwie?
    Dlaczego, kurwa, pytam po raz nie wiem ktory?

  8. Fran SA said

    Ja nie wiem, co jest prawda a co nie, poniewaz do tej pory nie znamy szczegolow tej katastrofy.
    Nikt nawet nie probuje spekulowac, skad sie wzielo az tylu bardzo waznych urzednikow panstwowych , przedstawiciewli rzadu, na pokladzie tego nieszczesnego samolotu – zwlaszcza po katastrofie CASA w Miroslawcu- ktorej tez chyba nikt nie probuje do konca wyjasnic..
    Kto byl odpowiedzialny za bezpieczenstwo prezydenta? Przeciez wszystkie lotniska sa podobno zabezpieczone przed terrorystami. Lot tego samolotu musial byc caly czas monitorowany. A mimo to, pracownicy wiezy na lotnisku w Sydnej podali, ze w ogole tego lotu nie mieli na monitorach. Z innych lotnisk, nikt sie nie ‚wychylil’.

    I nikt nie potrafi mi wytlumaczyc dlaczego NATO nie zareagowalo na fakt, ze 6 generalow NATO zginelo w tej katastrofie. Z Zachodu powialo glucha cisza. Nawet na pogrzeb w Krakowie nikt sie nie pofatygowal. Sprawdze jeszcze raz te zdjecia z pogrzebu ale zdaje sie, ze nawet ambasadorow za bardzo nie nawiezli..
    A podobno byla straszna mgla i Obama nie mogl przyleciec. Ani Merkelowa.

    Bo jak Chavez umarl, to nawet Amerykanie wyslali swoich oficjeli na pogrzeb, mimo, ze go nie za bardzo kochali..
    Z braku rzetelnej informacji – ludzie beda spekulowac jeszcze przez wiele lat.

  9. 166 bojkot TVN said

    http://niezalezna.pl/40363-zwolniony-z-pracy-dr-dymitr-ksiazek-nie-wycofuje-swoich-slow-o-smolensku

    Kolejne stwierdzenie świadka, że ofiara smoleńskiej katastrofy wyglądała „jakby spała”

    Identycznie wyglądali terroryści czeczeńscy po akcji w teatrze Nord-Ost – siedzieli na widowni „jakby spali”
    Dopiero potem okazało się, że ruscy antyterroryści zastosowali gaz usypiający, który na amen uśpił i terrorystów i większość zakładników.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Atak_na_moskiewski_teatr_na_Dubrowce

    Dziwne, że jedne ofiary katastrofy w Smoleńsku wyglądają jakby spały, a inne są rozczłonkowane. jakby jedna partia była zagazowana i zostawiona w spokoju, a w inną grupę ciał ktoś wrzucił granat.
    Nie jest możliwe, aby wystąpiło takie zjawisko jeśli wszystkie ciała były poddane takim samym siłom wg scenariusz opisanego w raportach MAK i Millera.

  10. Marucha said

    Re 9:
    Brednie.
    Żadne ofiary ani nie wyglądały „jakby spały”, ani nie były rozczłonkowane, ani w ogóle nijakie.

    Nie było żadnych ofiar na miejscu wypadku.
    Nikt ich nie widział.
    Nie ma ich na żadnym filmie ani na zdjęciu.
    Ba, nikt nawet nie był świadkiem och odlotu z Warszawy!
    Cały lot był mistyfikacją.
    Już zapomnieliście o własnej teorii?

    PS
    Swoją drogą… jeśli dla żartu założymy słuszność teorii „wybuchu”, to ciekawe, jak w jego wyniku część ofiar „wyglądała jakby spała”, a inna część była okrutnie rozczłonkowana.

    PS2:
    Gosiewski żyje, Spotkał go Macierewicz i Palikot.
    Podobno sporo przebywa u Elvisa Presleya.

  11. 166 bojkot TVN said

    10/Co Marucha pija ostatnio?

  12. Radosław37 said

    90% winy polskiej delegacji. Rosjanie 10% za nie zamkniecie lotniska (chodź w tym wypadku była informacja o tym, że nie ma warunków do lądowania). Wszystkie teorie o zamachach to robota koszernych.

  13. 166 bojkot TVN said

    12/Radosław
    Akurat koszerne hurtowo preparują teorie o wypadku z winy polskich pilotów

  14. 166 bojkot TVN said

    http://niezalezna.pl/40366-rosjanie-nie-dopuscili-polskich-urzednikow-do-wraku

  15. syoTroll said

    ad 7 Jak tak można Panie Gajowy, lotnisko było czynne, i nowocześnie wyposażone jak na lata 50-te ubiegłego wieku. Co do reszty zgadzam się z panem i z # 12 z tym, że koszerni w Izraelu 10.04.2010 sami nie wiedzieli gdzie rzekomo nastąpiła katastrofa. Mówili o siewiernym a wskazywali jużny, przynajmniej tak to pokazywała ichnia telewizja.

  16. Fran SA said

    Ad. 12.
    Radoslaw
    I znowu zupelnie spekulacyjne pytanie: Na ile Rosjanie wiedzieli, ze ten samolot ma przyleciec?.(skoro go nie bylo na rozkladzie lotow) Bo na inne samoloty, ( w tym polskie) lotnisko bylo przygotowane.
    Mysle, ze ktos sie boi postawic kropki nad ‚i’. Czy jest mozliwe, zeby to byla wina czyjejs samowoli? Moze to nie zamach a czyjas glupota? Przeciez nie wiemy.
    Ale nawet na te ‚kropki’ trzeba miec dowody i porzadny proces dochodzeniowy, a nie zezwalania na spekulacje i domysly. Polski rzad odpowiada przed wyborcami za rzetelnosc informacji.

  17. Marucha said

    Winą Rosjan było to, że nie zagrozili użyciem działek przeciwlotniczych, gdy polski samolot upierał się przy lądowaniu.

  18. Marucha said

    Re 16:
    Niewykluczone, panie Fran, że ów lot to była najzwyklejsza polska samowolka i wymuszenie na Rosjanach przyjęcia samolotu.

  19. Fran SA said

    15.
    SyoTroll
    Lotnisko w Sewiernym jest lotniskiem wojskowym i normalnie nie przyjmuje samolotow pasazerskich, ( ma za krotki pas startowy ) chyba, ze jest uprzedzone przez odnosne wladze, to wtedy sie specjalnie przygotowuje; i to lotnisko sie w takich sytuacjach sprawdza, na co sa dowody, bo lataly tam i inne samoloty, i polskie delegacje.

  20. Fran SA said

    Ad.17
    Marucha
    Panie Marucha,
    Jesli ten samolot polecial sobie na piknik i przekroczyl granice obcego terytorium bez zgody i zaproszenia Rosjan, to ja bardzo przepraszam – mieli prawo nawet go zestrzelic.
    Z pierwszych informacji, zaraz po katastrofie wygladalo, ze rosyjscy pracownicy lotniska byli chyba zaskoczeni tym samolotem i probowali wyperswadowac inne lotniska: w Minsku lub w Moskwie.

  21. Marucha said

    Re 20:
    Nie wiem, czy tak było, ale tak mogło być, jak poniżej:
    Strona polska postawiła Rosjan przed faktem dokonanym..
    Wiadomo było, że Rosjanie w końcu nie zabronią lądowania – bo strona polska zrobiła by z tego ogromny szkandał pod tytułem „Wnuki oprawców z Katynia zabraniają uczcić rocznicę ludobójstwa”.

    Re 19:
    Lotnisko owo jest formalnie zamknięte dla lotów cywilnych. Czasami robi się wyjątki. Niepotrzebnie.

  22. 166 bojkot TVN said

    Nie wiem co jest prawdą w doniesieniach jakie nam serwują. lekarz widział ciała. Nie mówi gdzie. A przecież wszyscy powinni pamiętać doniesienia o wędrówce ciał do Moskwy i z Moskwy. Do dziś nikt nie analizuje kiedy zostały zebrane, jak wywiezione i jak przywiezione.
    Mamy tragedię w kawałkach, nic się nie zgadza, nie ma żadnego logicznego lepiszcza, które pozwoliłoby podawane informacje, zeznania, raporty MAK i Millera, badania materialowe, chemiczne, ułozyc w logiczną calość. I ktoś bardzo o to dba, by tak było.
    Prawedę odkryją internauci. Prawda pojawi się w internecie

  23. MatkaPolka said

    http://zamach.eu/120308/Untitled_1.html

     Oszustwo Katastrofy Smoleńskiej
    10 kwietnia 2010

    Dowody oszukańczej inscenizacji – ręcznego ułożenia -podrzuconych fragmentów
    wraku samolotu TU-154M. Uwagi pośrednie.

    (ciąg dalszy; „Samolot bliźniak” oraz „Katastrofa, której nie było”
     
    Cześć Siódma
    Porwania i likwidacje Członków Delegacji,
    sygnał akcji w Polsce godz. 22.00, piątek 9 kwietnia 2010.

     

     

  24. Józef Piotr said

    # Sz. P. Marucha.
    Mogę warunkowo Zgadzić się z pana myślą zawartą w słowach ( vide &10) :

    „Żadne ofiary ani nie wyglądały “jakby spały”, ani nie były rozczłonkowane, ani w ogóle nijakie.

    Nie było żadnych ofiar na miejscu wypadku.
    Nikt ich nie widział.
    Nie ma ich na żadnym filmie ani na zdjęciu.
    Ba, nikt nawet nie był świadkiem och odlotu z Warszawy!
    Cały lot był mistyfikacją.
    Już zapomnieliście o własnej teorii? ”

    A po za tym:
    Jak się analizuje roznej treści wpisy to można reagować jak potłuczony. Nieprawdaż ?

    A od siebie : Fakt że 96 osób uśmiercono ! Kto zacz to zdiełał niewiadomo ? Chyba że to Ci których sie określa formułą : „Polacy się kłócą”
    A gdzie jest Tu 154 a – 101 nikto nie znajet. Vot zagwozdka ?

  25. Orta said

    # 10
    Gospodarzu, szkoda czasu. Proponuje nie zamieszczac zadnych artykulow na ten temat.
    Sekta PiSowsko-Smolenska bedzie bredzic do smierci i przeskakiwac z jednej nonsensownej teorii na inna. Oni nawet nie pametaja ile bredni naprodukowali i ktorej sie trzymac.

    PiSowska, Belkotka 166 albo namawia przed wyborami by glosowac na zydow lub powtarza bzdety o Smolensku. Zydy chca pohandlowac: ile oni, a ile sa winni Rosjanie. Typowe zydowskie podejscie: „Kupil nie kupil pohandlowac mozna”. Mam nadzieje ze gowno wyhandluja tym razem.

    # 22 „Prawedę odkryją internauci. Prawda pojawi się w internecie”

    To dowod kretynstwa. Jak to odkryja? Malo naodkrywali przez ostatnie 2 lata?
    Dowody o dobijaniu trupow. Filmik Andreja Mendreja o sztucznej mgly z wizerunkiem Putina ukrytego za brzozka z dymiacym naganem. Porwanie delegacji, brak cial przy wraku……wciaz za malo?

    Powodem dla ktorego trupy, ktorych nie bylo, wygladaly jakby spali bylo to ze ich zmumifikowano przed odlotem. Mimo to Jarek rozmawial z bratem-mumia przed „ladowaniem” pytajac czy balsm dobrze sie trzyma ciala. Niestety szczegolow nie poznamy bo nie chce nam nic powiedziec.

  26. 166 bojkot TVN said

    25/Orta
    Łżesz głupcze!

  27. Marucha said

    Re 25:
    Internauci oczywiście odkryją, i to nie jedną prawdę, ale kilkadziesiąt prawd. Niektóre z nich zostały już opublikowane. Sekta smoleńska zaczyna gubić się w rachunkach. A co będzie za kilka lat?

    Cetero censeo, Gosiewski żyje, Palikot i Macierewicz widzieli go po katastrofie.
    Czasami odwiedza Presleya.

  28. XY said

    Tak naprawde nic nie wiemy. Sa jakies papierki(stenogramy z tasm) co nic w nich sie nie zgadza, jest pancerna brzoza i las obok, ktory zaraz po wypadku zostal przetrzebiony przez ruskich, niszczenie wraku, znikajacy kokpit, grasujacy seryjny samobojca i szalony syn z pila lancuchowa ktory pocial ojca, a slady tak profesjonalnie wytarl ze ich nie bylo, awaria na wojskowym lotnisku okecie w dzien wylotu(ewidencja osob wchodzacych,kamery),
    Nad tym ostatnim warto sie zastanowic, bo za cholere nie uwerze ze na lotnisku wojskowym system ewidencjonowania pada i nie postawia zadnego szweja z zeszytem do wpisywania osob wchodzacych(dane, godzina, podpis).
    Za duzo przypadkow, a jak wiadomo nie ma przypadkow, sa tylko znaki.

  29. Boydar said

    @ Pan Gajowy (4)
    „…CO W ARTYKULE NIE JEST PRAWDĄ?…”
    przeczytałem ten nieszczęsny artykuł 3 (słownie trzy) razy
    Kochany Panie Gajowy, pomijając sprawy merytorycznie dotyczące „operacji Smoleńsk”, co do których zarzekłem się na forum Gajówki, iż nie będę się wypowiadał, to tam
    NIEMA W OGÓLE PRAWDY, no chyba że, jest to inteligentna prowokacja
    Jeżeli zajdzie konieczność, postaram się to wykazać, nawet jeśli tym samym miałbym okazać się persona non grata.

  30. Marucha said

    Re 29:
    Nikt tu nigdy nie okazał się osobą non grata za to, że mówił prawdę.
    Czekam.

  31. Marucha said

    Add 30.
    Aha, zapomniałem.
    Cetero censeo, Gosiewski żyje, Palikot i Macierewicz widzieli go po katastrofie.

  32. 25godzina said

    A ja się zastanawiam, dlaczego zwolennicy teorii o zamachu (do których ja należę) jako potencjalnego sprawcę wskazują zawsze Rosję. Przecież wystarczy przypomnieć nagonkę na Kaczyńskich w prasie niemieckiej w Niemczech i niemieckiej, polskojęzycznej w Polsce czy w prasie (mediach) żydowskiej w Polsce ale i w Izraelu (gdzie już kilak godzin po katastrofie pisano o winie KGB).

    Przecież choćby z tego powodu powinna być brana pod uwagę hipoteza o tym, że za zamachem stoją w pierwszej kolejności Żydzi i Niemcy, tym bardziej że zniszczenie samolotu i zabicie osób znajdujących się na pokładzie nastąpiło w na ziemi rosyjskiej, co byłoby na rękę tym ewentualnym sprawcom.

    Przypomnę, że Gazeta Polska od początku wskazuje na Rosję, a nie pyta dlaczego taki Macierewicz wybrał się w długą i męczącą podróż koleją, gdy były zdaje się wolne miejsca w samolocie.

  33. Boydar said

    Aj, miałem nadzieję, że akurat Pana Gajowego nie ma „na posterunku” i zyskam trochę na czasie. Ale niech tam, jedziemy.
    Zakładam, że tekst autorski zaczyna się od słów [Po pierwsze…]
    „…Po pierwsze, zgodzić się należy, że w sprawie smoleńskiej katastrofy dzieją się u nas rzeczy dziwne…”
    # Ogólnie polska prokuratura jest o’k, w tej sprawie natomiast z niezrozumiałych przyczyn nie zachowuje standardów – Pan Profesor kpi, czy o drogę pyta
    „…Pisałem już swego czasu, że dobra współpraca polskich i rosyjskich śledczych zakończyła się mniej więcej po trzech miesiącach…”
    # próba wmówienia czytelnikowi, że ze strony „polskiej” było prowadzone (w domyśle) jakiekolwiek rzetelne śledztwo, a jako takie, uwzględniało potrzebę współpracy w dochodzeniu prawdy
    „…Już to musiało wywołać w Rosji zdumienie…”
    # Rosjanie nie takie cuda widzieli, zadziwić ich trudno, nawet „polskim” władzom okupacyjnym, poza tym określenie „w Rosji” – znaczy się gdzie ? na Kremlu, w gabinecie Anodiny, wśród rosyjskojęzycznych imigrantów, Żirinowski się zdziwił czy ten jego adwersarz rabin z programu TV ? Pieprzenie w bambus mające na celu przedstawienie strony rosyjskiej jako JEDNEJ STRONY, w dodatku patrzącej poważnie na „polskie” władze
    „…Dlaczego na czele polskiej komisji nie stanął równorzędny rangą polityk…”
    # A skąd w naszej nieszczęsnej Ojczyźnie miałby się wziąć w ogóle jakiś polityk ? Już nie mówiąc o równorzędnym. Tamci, jacy by nie byli, są kimś, choćby dzięki mocy sprawczej, tu jest chlew AD1984. Dla mnie to próba „nostryfikacji” obecnej sitwy, do rangi polityków. Wybitnie szkodliwa.
    „…Jednak w świecie, w którym obowiązują żelazne zasady dyplomacji….”
    # Gdyby Autor miał lat 14, uznał bym że jest tylko naiwny. Ponieważ nie ma, uznaję takie dictum za kolejną próbę wmówienia czytelnikowi, że polityka to młoda dziewica.
    „…Gdyby na czele polskiej komisji stanął Donald Tusk, wtedy miałby otwarte drzwi – mógłby interweniować na bieżąco w sprawach drażliwych…”
    # Tak, tak, otwarte, do sracza przy mauzoleum na Placu Czerwonym, jak by mu babcia klozetowa pozwoliła. Dla mnie to żart, w marnym stylu. Każdemu wolno wierzyć w co tam uważa, jednak nie wierzę, że Pan Profesor w to wierzy.
    „…Jednak Tusk od samego początku wykazywał wyraźną niechęć, a nawet odrazę do zajmowania się tą kwestią…”
    # Mimo wszelkich starań, nie mogę zidentyfikować, o którą kwestię chodzi, jeśli ja nie, to to być może inni czytelnicy również nie. I być może o to Panu Profesorowi właśnie chodziło – niech tam sobie każdy coś dośpiewa sam. Ponadto, Pan Tusk wypowiadał się co najmniej kilka razy, każdorazowo z dużą dawką „przyklejonych” emocji. Nigdy nie sugerował, że „operacja Smoleńsk” jest Mu wstretna. Wstrętni byli wyłącznie Ci, którzy mieli wątpliwości. Przytoczony cytat, jak dla mnie, jest próbą uczynienia Pana Tuska winnym wszystkiego złego. Problem w tym, że to bardzo prymitywna metoda odwrócenia uwagi od pozostałych „udziałowców”. I co, wbijemy Pana Premiera na pal, bez mydła oczywiście, i cała Polska odżyje ? I stanie się JASNOŚĆ ? To są pierdy dla lemingów. Tusk i tak jest do odstrzału, zawsze był, a „show must go on”
    „…Drugim błędem, nie mniej doniosłym w skutkach, było nie przeciwstawienie się przez polskie czynniki oficjalne rosnącej w siłę teorii zamachu i zbrodni…”
    # Kłamstwo. Nic innego „polskie czynniki oficjalne” w zasadzie nie robiły przez prawie dwa lata. To dla Pana Profesora za krótko ? Obstrukcjonizm w tej sprawie popuścił dopiero po dziwnym przestawieniu wajchy przez siły zdecydowanie wyższe. Zbiegło się to w czasie (cóż za dziwny przypadek) z brakiem możliwości dalszego stania na stanowisku – nie mamy pańskiego płaszcza
    „…Przypomnę, w tamtym czasie, w roku 2010, TVP 1 była kontrolowana przez ludzi z PiS-u…”
    # Jeszcze moment, a uwierzę, że Pan Profesor jest nieświadomy, że te wszystkie „partie”, są jednym obrzezanym […] robione. Niechaj zapozna się ze statystyką głosowań sejmowych w sprawach istotnych dla wydajniejszej eksploatacji tubylców. Łeb w łeb. I żadne formalne zwierzchności nad TV nie mają nic do rzeczy. Każde jedno słowo jest pod kontrolą suflera. A ten jest bezpartyjny, od tysięcy lat.
    Panie Gajowy, można to dalej ciągnąć, tylko po co ?
    Odnoszę wrażenie, że przedmiotowy artykuł, jest jedną wielką prowokacją. W dodatku skierowaną jak zwykle przeciwko zbliżeniu Polaków i Rosjan. To akurat nie jest proste do udowodnienia, ale jednak możliwe. Być może ktoś zmusił Pana Profesora do autoryzacji tego tekstu, bo Jego poprzednie, nie były tak kontrowersyjnie naiwne.

  34. Marucha said

    Re 33:
    Przedstawił Pan swój punkt widzenia, niekoniecznie rzeczowy, który nijak nie upoważnia Pana do występowania z oskarżeniami wobec autora o pisanie nieprawdy.
    Tyle w temacie.

  35. Boydar said

    O’k

  36. Maciej said

    Bojkot:

    Bojkot kiedy ktoś zadaje pytanie kto wpakował tylu oficjeli do jednego samolotu ( przypominam standardy Nato – powinny być minimum 3 samoloty ) to krzyczycie, ale przecież nie wiadomo czy oni wylecieli z Polski, nie ma zdjęć, były tunele na Okęciu itd. Kiedy ktoś mówi o błędach ludzkich przy próbie lądowania, podnoszone jest larum o dwóch wybuchach, zamachu wskazującym z góry na Rosjan. To wszystko słychać z tych samych źródeł …

    Skąd taki rozstrzał ?

    PS:

    Twoje porównanie do akcji w teatrze … Kuriozum … Nawet jak na Ciebie …

    25 godzina

    Mnie zastanawiają dwie rzeczy, kto upchał ich wszystkich do jednego samolotu … I wysyp samobójstw przed i po zdarzeniu w Smoleńsku. Z punktu widzenia geopolityki, Niemcy i Rosjanie mogli mieć największy udział w tym zdarzeniu, eliminując wojującą flankę Usraela, która jeszcze się nie zaktualizowała na głaskanie Rosji … Po prostu nastał inny front w polityce międzynarodowej i wewnątrz europejskiej, Kaczyńscy byli archaiczni ze swoją polityką wobec Rosji … Ten wypad do Gruzji miał swoje retorsje na arenie międzynarodowej, szczególnie w Europie … Kaczyński nie poleciał tam sam, zorganizował watahę prezydentów, którzy polecieli z nim do państwa do którego wjechały wojska FR, to jest gest nie do przecenienia jeśli chodzi o kontakty międzynarodowe. Zważywszy, że poleciał z nim prezydent Ukrainy ( państwa nie będącego w nato – to jest dopiero problem dla Rosji ) !! Podobno podtruty podczas wyborów po słynnej pomarańczowej rewolucji sponsorowanej przez zachodniego samobójcę uciekiniera śp. Borisa Bieriezowskiego …

    Wskazywanie na ewidentną winę Rosjan jest wybitnym uproszczeniem ! Na dwóch płaszczyznach, po pierwsze nie wiemy czy to nie jest świnia podrzucona Rosjanom ,po drugie wskazywanie na winę Rosjan, czyni automatycznie z PiS Polską partie narodową – co jest brutalną manipulacją … zakłamana historia Polski = Smoleńsk = Polska prawica … To jest równanie, które czyta społeczeństwo w Polsce, nie ważne w którą stronę rodzi ono to samo złudne przeświadczenie, że tu i teraz mamy polską partie narodową w postaci PIS … Co jest jednym z większych przekleństw Polski obecnie …

    Marucha

    Panie Gajowy, skoro to czynniki wyłącznie ludzkie zawiniły od samej organizacji po lądowanie ? To skąd tyle dziadostwa pzy wyjaśnianiu całego tego zdarzenia ? Czy w Rosji pracują małpy ? To tylko taki nasuwa mi się wniosek … Chyba, że to demonstracja siły lub gra obliczona na coś więcej ?

  37. Easy Rider said

    Uważam, że tematyka tzw. katastrofy smoleńskiej nie nadaje się na to forum, gdyż zostaje tutaj w sposób nieuzasadniony upolityczniona, a jednocześnie strywializowana, stając się powodem żenujących, słownych bijatyk, podczas gdy spisek z 10 kwietnia 2010 miał skomplikowany wymiar międzynarodowy, skierowany przeciw Polsce, bez względu na istniejące wewnątrz niej podziały polityczne, zresztą prawdę mówiąc – pozorne.

    W związku z powyższym, aby uniknąć nieporozumień przy ewentualnym wznowieniu tej tematyki, mam prośbę do Gajowego – o wyrażenie w „prostych, żołnierskich słowach” swoich poglądów na temat tzw. katastrofy smoleńskiej. Aby pozostał z tego trwały ślad, może warto by te poglądy dopisać w zakładce forum „POGLĄDY MARUCHY”?

  38. Boydar said

    @ Easy Rider (37)
    Proszę tak nie stawiać sprawy. Jeśli Pan Gajowy miałby uczciwie napisać co uważa, to jutro randkujemy na onecie. Bo Gajówki by już nie było. Gajowy zawsze pisze uczciwie, co nawet ja zaświadczam pod słowem honoru. Więc proszę nie prowokować.
    Przeczytałem poniżej zlinkowany artykuł
    http://niezalezna.pl/40365-polacy-musza-sie-wyrwac-z-paralizu-leku-rozmowa-z-prezesem-prawa-i-sprawiedliwosci
    Dochodzę do wniosku, że „nalepsze” dopiero przed nami.
    I nawet wiem jak to się skończy – zabijemy ich. Wszystkich. Śmiechem.
    Czy Pan Kaczyński nie wie, że w Katyniu nie mordowali Rosjanie ? Wie.
    Musiał mówić że mordowali Rosjanie ? Nie.
    Czy bliźniak może bez mrugnięcia okiem, żyć po śmierci drugiego ? Nie.
    Proszę zauważyć, że nie próbuję komentować przebiegu zdarzeń.

  39. arcybolesnaprawda said

    Pamiętam wywiad w jakimś czasopiśmie z rodzicami polskiej stewardessy ( J. Moniuszko), którzy mówili , że kiedy identyfikowali córkę wyglądała tak „jakby spała” Właśnie takich słów użyli.To jak to jest możliwe, że TU 154 M 101 spadając z niewielkiej wysokości ( 20 m)
    rozpada sie w drobny MAK a ciała ofiar okazują się mocniejsze niż cała konstrukcja samolotu? Pamiętam też co mówił operator Wiśniewski a był na miejscu tragedii jako jeden z pierwszych. Otóż powiedział , że będąc na miejscu zdarzenia ……nie widział ciał ofiar!To gdzie się oni wszyscy podziali?
    zastanawiam się czy ONI w ogóle wylecieli z Warszawy bo z tego co podają media to nie ma na to żadnego dowodu.Dlaczego nikt nie sprawdza znikającego hangaru na Okęciu?
    Im dalej od daty 10/4 tym więcej matactw i pokrętnych wypowiedzi nie tylko prokuratorów ale też i rządzących.A to , że po dacie 10/4 trup ściele się gęsto przez seryjnego weekendowego samobójcę to też niby tylko przypadek?

  40. arcybolesnaprawda said

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=9139&Itemid=100

    A. Walentynowicz też była rozpoznawalna „jakby spała” bo mówi o tym lekarz tam obecny!!!!Zmasakrowano ją PO „katastrofie”?

  41. Re: 32…
    Vel macierewicz ma od dziecka „lek przestrzeni” (do prawdy ma sie rozumiec) i wrecz nie znioslby „wybuchowych” sytuacji…ktore moglby doprowadzic do „niekontrolowanego ladowania”…:)

    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Byl taki „swiety”, co tez probowal „ewangelizowac jewRope” a ze swoim „balaganem” nie mogl sobie poradzic…

  42. Jasiek z K. said

    ad.37 racja. A dodam, zawłaszczanie Katynia przez Smoleńsk.Katyniowi Hołd. Smoleńsk to kłamstwo na kłamstwie.

    KTO ICH ZABIŁ

    Nie ma już Polski
    bo zabili Polaków.
    W Katyniu, Miednoje, Piaśnicy.
    W każdej okolicy.

    Kto ich zabił – pytamy…?

  43. Jasiek z K. said

    SMOLEŃSk

    Nie dajcie się nabierać…
    Czy warto za kłamstwo umierać ?

    To wielki ZNAK.
    Czytany na wspak.

    Pan Historii palec podnosi.
    Bo podłej zdrady nie znosi.

    Kto na Polskę rękę podniesie…
    Zginie jak ci co w smoleńskim lesie.

  44. Marucha said

    Re 36:
    Panie Gajowy, skoro to czynniki wyłącznie ludzkie zawiniły od samej organizacji po lądowanie ? To skąd tyle dziadostwa przy wyjaśnianiu całego tego zdarzenia ? Czy w Rosji pracują małpy ? To tylko taki nasuwa mi się wniosek … Chyba, że to demonstracja siły lub gra obliczona na coś więcej ?

    Nie wiem, czy zawinił WYŁĄCZNIE czynnik ludzki – ale jest oczywiste dla każdego o IQ > 0.8, że czynnik ludzki odegrał olbrzymią rolę:
    – fatalna logistyka całej podróży (napięta czasowo)
    – upchanie wszystkich do jednego samolotu
    – brak planu B na wypadek problemów z lądowaniem na nieczynnym lotnisku

    Skąd tyle dziadostwa? Próby, na razie skuteczne, zrzucenia z siebie odpowiedzialności.
    Dlaczego Rosja tak postępuje? Wydaje mi się, że jest dużo bardziej wiarygodna, niż władze Polski. A czy korzysta z okazji utarcia Polsce nosa? Tak. Została źle potraktowana na samym początku, zarówno przez władze, jak i przez tzw. media.

    Podkreślam, to jest moje zdanie

  45. Marucha said

    Re 38:
    Zajrzałem do zalinkowanego artykułu.
    I już na samym początku Kaczyński mówi:

    Możemy z całą pewnością powiedzieć, że Rosjanie najpierw nakazali schodzenie do wysokości przed lądowaniem, a następnie rozkazem „pas wolny” nakazali lądowanie. Mimo że – podobno – nie było do tego warunków.

    No nic, tylko pierdolnąć kaczora w dziób…

  46. Marucha said

    Re 39, 40:
    Kogo identyfikowano?
    Nikogo.
    Na miejscu katastrofy nie było żadnych ciał. To już stwierdzono ponad wszelką wątpliwość.
    Ciała poleciały innym samolotem gdzieś w nieznane miejsce.
    A Gosiewski przeżył, bo widział go Palikot i Macierewicz.

  47. Igor said

    Może ja parę słów o katastrofie. Otóż przez większość czasu wierzyłem w to wszystko co serfował nam pis i cała ta komisja Macierewicza. Jednak po czasie zorientowałem się że coś tu zwyczajnie nie gra, ci Panowie zapędzili się w ślepy zaułek, ich teorie stawały się coraz bardziej absurdalne i do tego jedne przeczyły drugim. Subiektywnie patrząc na tę katastrofę, to cobyście nie pisali, faktem jest że politycy latali złomami, wraz z nieodpowiedzialnymi pilotami. Była tragedia Casy, wcześniej o mały włos nie rozbił się Leszek Miller, jakoś te puzzle układają się w jedną całość, no niestety prawda okrutna lecz prawdziwa, zero odpowiedzialności. Ja często latam bo muszę, i wiecie co? Nigdy nie wsiadłbym do rządowego przewoźnika, przenigdy!!! Wiem jak wyglądają profesjonalne procedury, nasz 36 pułk nie przestrzegał żadnych,. Możecie mnie opluć i osądzić, ale tak to widzę.

  48. Fran SA said

    Jezeli bylo nagranie z 7 kwietnia z polska delegacja rzadowa, to dlaczego nie bylo z 10 kwietnia? Widac nie tylko limuzyny ale i karetki pogotowia

  49. arcybolesnaprawda said

    Pamiętacie co powiedział śp. E. Wróbel nt tej „katastrofy???? Otóż Wróbel jak tylko zobaczył ( chyba w TVP) miejsce tego zdarzenia miał powiedzieć , że Sewiernyj nie jest miejscem wypadku TU154 M 101! Wkrótce po tej wypowiedzi dopadł go weekendowy seryjny samobójca podszywający się ( he he ) pod Jego syna! A śmierć Michniewicza z Kancelarii Tusku też jest przypadkowa???? a cała ta reszta zgonów osób związanych pośrednio ze Smoleńskiem to niby też przypadki???? jak na jedno zdarzenie z 10/4to za dużo w nim przypadków a za mało bitych dowodów!

  50. arcybolesnaprawda said

    ad. 46 Nie miałam na myśli identyfikację na miejscu zdarzenia ale w Moskwie.
    Zakładając , że katastrofa miała miejsce w Smoleńsku gdzie sam Wiśniewski nie widział zaraz po tragedii żadnego ciała to albo Smoleńsk nie jest tym miejscem gdzie wydarzyła się ta katastrofa ( jak twierdził śp. E. Wróbel) albo ONI w ogóle nie wylecieli z Warszawy.
    Powstaje zatem wciąż otwarte pytanie GDZIE i jak zostali załatwieni?
    i skąd transportowano ciała do Polski???? z Moskwy? wszystkich? ktoś to sprawdzał?

  51. arcybolesnaprawda said

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/51529-lekarz-ze-smolenska-o-szokujacych-informacjach-z-ekshumacji-anny-walentynowicz-to-jest-to-potworne

  52. ikarek said

    Cóż, kolejne rozczarowanie. Gajówkę odwiedzam dość regularnie od chyba dwóch lat, nie komentuję, bo są mądrzejsi ode mnie. Nie myszkowałem po wszystkich zakładkach. Ale w życiu bym nie pomyślał, że od Pana Gajowego usłyszę komentarze na poziomie onetu lub tefałenu. Co do poglądów, mogą sobie podać ręce z np. Machulskim albo Kupą Wojewódzką. „Nabzdyczony prezydent uparł się lądować na kartoflisku” – podobne w tonie, jak twierdzenia w rodzaju „Obecna sytuacja w Polsce to wynik tego, że Kaczyński podpisał Traktat Lizboński”.
    Nie trzeba mnie wyrzucać, wynoszę się sam. Pozdrawiam i żegnam.

    Krzyżyk na drogę, głupcze.
    Admin

  53. Boydar said

    Panie Gajowy, a cóż to za „Zmasowany Atak Klonów” ? Praktycznie pod każdym artykułem, dostali grant z Unii, czy co ?

  54. Maciej said

    Panie Gajowy, mam jeszcze dwa pytania …

    Skoro jest Pan zwolennikiem teorii o błędach ludzkich odnośnie zdarzenia w Smoleńsku to dlaczego na swoim blogu publikuje Pan wersje zdarzeń inż. Cierpisza ?

    Jak Pan godzi teorię błędów ludzkich z licznymi samobójstwami w Polsce ?

  55. arcybolesnaprawda said

    http://niezalezna.pl/40408-tylko-u-nas-demaskujemy-klamstwa-smolenskie

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: