Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Carlos o Wolne tematy (83 – …
    bryś o Wolne tematy (83 – …
    jasiek z toronto o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Szczepan Zbigniewski o Noc Listopadowa czy „burd…
    Halifax o Dlaczego szkoły nie eduku…
    errorous o Sterowanie nacjonalizmami
    errorous o Wolne tematy (83 – …
    Ramirez o Sterowanie nacjonalizmami
    Boydar o List z Moskwy do polskich…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    koza o Jak wymyślono naród żydowski?…
    coco o List z Moskwy do polskich…
    lewarek.pl o Wolne tematy (83 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Podziały między Polakami na Białorusi

Posted by Marucha w dniu 2013-04-23 (Wtorek)

Polacy dobrzy i źli? – po VIII Zjeździe Związku Polaków na Białorusi

VIII Zjazd Związku Polaków na Białorusi, który odbył się 6 kwietnia w Mińsku został przemilczany przez media w Polsce. Wiadomo dlaczego – obradowali przecież ci „niesłuszni”, „proreżimowi” Polacy, których racji nasza opinia publiczna nie powinna usłyszeć. Wydarzenie to zasługuje jednak na uwagę, ponieważ wiele mówi nam nie tylko o sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi, ale także o polskiej polityce.

Na Białorusi już od 2005 roku istnieją dwa związki Polaków, które wyłoniły się w wyniku rozłamu w istniejącym od 1990 roku ZPB. Jeden uznawany jest przez władze RP, ale na Białorusi działa nieformalnie, drugi cieszy się przychylnością władz białoruskich, jednak pozostaje bojkotowany przez polski rząd.

Niezależnie od oceny działalności obu organizacji, nie ulega wątpliwości, że sytuacja taka jest szkodliwa dla mniejszości polskiej i dla interesów Polski. Władze RP trwają jednak nieugięte w swojej dezaprobacie dla legalnego ZPB. Czy da się obronić taką linię polityczną? Tylko pod warunkiem, że w przypadku oficjalnego Związku mielibyśmy faktycznie do czynienia z tworem fikcyjnym, pozbawionym zaplecza społecznego, jak głosi polska rządowa propaganda. Tak jednak nie jest, czego potwierdzeniem był miński zjazd.

W auli mińskiego Pałacu Dzieci i Młodzieży zebrała się blisko setka delegatów, którzy zostali wyłonieni w trwających od listopada 2012 roku wyborach regionalnych delegatów. Reprezentowali 71 oddziałów ZPB, działających we wszystkich obwodach kraju i około 6.500 członków. Czyni to ze Związku Polaków jedną z największych organizacji społecznych na Białorusi, ale i jedno z najliczebniejszych polskich stowarzyszeń w skali… globalnej. Przecież i na terenie RP organizacja tak liczna byłaby środowiskiem znaczącym. Związek ten może się aktualnym władzom polskim nie podobać, ale Polski nie stać na to, żeby taki kapitał społeczny zorientowany na pracę na rzecz polskości ignorować, a nawet zwalczać.

Można oczywiście kwestionować autentyczność tych liczb, lecz o żywotności legalnego ZPB świadczy jego aktywność w terenie, której podsumowaniu poświęcony był m.in. zjazd. Świadczą także kadry, wśród których odnajdujemy wiele zasłużonych dla polskości osobistości.

Podczas obrad głos zabrała m.in. nestorka ruchu polskiego odrodzenia narodowego na Białorusi, 74-letnia Leonarda Rewkowska, od 1993 roku przewodnicząca oddziału ZPB w Słonimiu, inicjatorka i organizatorka Festiwalu Poloneza w Słonimiu. To wyjątkowa impreza propagująca ten staropolski taniec, w której w 2012 roku wzięło udział 500 tancerzy.

To tylko jeden z wielu przykładów aktywności ZPB na polu kulturalno-oświatowym. W Słonimiu oprócz wspomnianego festiwalu odbywają się także doroczne konkursy poezji i ortografii polskiej, w ostatnich latach odnowiono tam 250 grobów żołnierzy Wojska Polskiego. Sztandarową imprezą organizowaną przez oficjalny Związek są grodzieńskie Kaziuki, ale dni kultury polskiej odbywają się w wielu miejscowościach, gdzie działają związkowe struktury. Z inicjatywy ZPB organizowane są także takie imprezy jak festiwale piosenki polskiej, przeglądy zespołów kolędniczych, obchody świąt narodowych oraz olimpiada sportowa. Podczas wystąpienia na zjeździe przewodniczący oddziału w Iwieńcu Stanisław Buraczewski wyliczył, że tylko w tej miejscowości odbyło się w ciągu ostatnich trzech lat 70 różnego rodzaju imprez kulturalnych. Polskie zespoły biorą też udział w inicjowanych przez władze Republiki Białoruś wydarzeniach, które mają propagować kultury mniejszości narodowych: Festiwalu Kultur Narodowych i festiwalu „Kanał Augustowski w kulturze trzech narodów”.

Związkowi podlega 14 Domów Polskich, które są ośrodkami polskiego życia społecznego i kulturalnego. Znajdują się w Grodnie, Mińsku, Mohylewie, Lidzie, Nieświeżu, Nowogródku, Szczuczynie, Wołkowysku, Iwieńcu, Rubieżewiczach, Baranowiczach, Oszmianie, Porozowie i Borysowie. Przy placówkach tych działają zwykle biblioteki polskie oraz zespoły wokalne i taneczne. Najwięcej z nich istnieje w Lidzie („Stokrotki”, „Anżelika”, „Memoria”, chór seniorów „Sybirak”), która wybija się na najprężniejszy ośrodek ruchu mniejszości polskiej. W mieście tym Polacy stanowią, według oficjalnych statystyk, 40 proc. mieszkańców (w rejonie lidzkim 42,5 proc.). W tamtejszym oddziale ZPB skupionych jest 1.800 członków. W rejonie lidzkim w 12 szkołach nauczany jest język polski.

Kwestia nauczania języka polskiego należy do priorytetowych zadań Związku Polaków. Podczas mińskiego zjazdu p.o. przewodniczącego Mieczysław Łysy podkreślał, że w skali całej republiki naukę polskiego pobiera w różnych formach 10 tysięcy osób. Nauczanie odbywa się zarówno w szkołach białoruskich (polskie istnieją dwie: w Grodnie i Wołkowysku), jak i w Domach Polskich.

Trzeba podkreślić, że cały ten wysiłek organizacyjny odbywa się bez żadnego wsparcia finansowego ze strony władz RP, bo takowe kierowane jest wyłącznie do Związku nieoficjalnego. Co więcej, Warszawa na różne sposoby utrudnia działalność polskim aktywistom. Przewodnicząca oddziału w Lidzie Halina Żydkiewicz żaliła się na zjeździe, że konsulat RP sabotuje nawet wymianę młodzieży z Polską.

Głównym problemem są oczywiście zakazy wjazdu dla działaczy mniejszości polskiej do strefy Schengen, nakładane przez polskie władze graniczne metodą sądów kapturowych. Niewygodnym członkom ZPB zarzuca się, że stanowią zagrożenie dla „obronności i bezpieczeństwa państwa”.

Najbardziej haniebne dla polskiego rządu jest to, że szykany uderzają nawet w osoby o tak niekwestionowanych zasługach, wielokrotnie odznaczane przez Rzeczpospolitą Polską, jak wspomniana wcześniej Leonarda Rewkowska ze Słonimia. Pani Leonarda wraz z matką i siostrą zesłane zostały w latach 1950–1954 do Kazachstanu, jej ojca zamordowało NKWD, a rząd RP ukarał ją zakazem wjazdu do ojczyzny. Niehumanitarny charakter tego zakazu był tym bardziej drastyczny, że w Polsce żyła jej siostra. Leonardzie Rewkowskiej udało się wprawdzie po długich bojach sądowych, w 2009 roku odzyskać prawo wjazdu do RP, ale wielu działaczy ten zapis wciąż dotyka. Do śmierci w 2010 roku piętnem zakazu dotknięty był Apoloniusz Woliński – żołnierz Września ‘39, obrońca Warszawy, kościuszkowiec i sybirak, prezes Oddziału Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Grodnie.

Wybrany na mińskim zjeździe przewodniczącym ZPB Mieczysław Łysy nie ukrywa, że nie tylko zakazy, ale sama ich groźba jest czynnikiem, który poważnie ogranicza działalność Związku, bowiem odstrasza wiele osób od zaangażowania się. Tym też tłumaczy znaczny spadek liczby członków organizacji, która w szczytowym momencie skupiała blisko 20 tysięcy Polaków. O zorganizowanie w obu krajach zbiórki podpisów do władz RP w celu zdjęcia zakazów wjazdu zaapelował jeden z gości VIII Zjazdu, przewodniczący Samoobrony RP na Podlasiu Andrzej Chmielewski. Wspólne działania w tej sprawie postulował także w liście do uczestników zjazdu wiceprzewodniczący Samoobrony Mateusz Piskorski.

W trudnej sytuacji finansowej Związek Polaków radzi sobie wynajmując część pomieszczeń w Domach Polskich, stara się też pozyskiwać wsparcie od sponsorów, także z Polski. Jedną z nielicznych organizacji ze strony polskiej, która służy pomocą jest Stowarzyszenie Pomocy „Rubież” z Białegostoku. Główne wsparcie płynie jednak ze strony władz białoruskich. – Związek Polaków na Białorusi otrzymuje największe dotacje spośród 25 organizacji skupionych przy Komitecie ds. Religii i Narodowości – podkreślał podczas wystąpienia na zjeździe Mieczysław Łysy. Na życzliwość także ze strony lokalnych władz zwracali uwagę inni uczestnicy zjazdu. – Władze wiele zrobiły, żeby nam pomóc. Nigdy nie odmawiają udostępnienia lokalu, chętnie pomagają szukać nauczycieli języka polskiego, otwierać kółka językowe – mówiła Jadwiga Łysa, ustępująca przewodnicząca Rady Naczelnej, szefowa oddziału ZPB w Nowogródku. Najbardziej emocjonalnie wypowiedziała się w tej kwestii Leonarda Rewkowska: – Uważam, że czasy zmieniają się na lepsze. Ponad 200 lat cierpieli na tych ziemiach nasi przodkowie, teraz nikt nam w naszym państwie białoruskim nie przeszkadza uczyć się języka polskiego, rozwijać polską kulturę, wszystko zależy od nas.

Warto zauważyć, że takie podejście władz białoruskich nie świadczy o jakimś instrumentalnym uprzywilejowaniu ZPB. Wsparcie dla mniejszości narodowych wynika z samych założeń państwowości białoruskiej w wizji ekipy Aleksandra Łukaszenki. Nawet w hymnie państwowym Białoruś opiewana jest jako „braterski związek narodów”. W oficjalnej propagandzie mówi się o „wielonarodowościowej Białorusi”. „Białoruś historycznie jawi się państwem wielu narodowości. (…) 16,3 proc. ludności należy do którejś z ponad 140 narodowości. W kraju zarejestrowano ponad 180 organizacji społecznych reprezentujących 26 wspólnot narodowych” – chlubi się w publikacji „Białoruś wielonarodowościowa” przewodniczący Komitetu ds. Religii i Narodowości Leonid Guliako. Ani w polityce państwa, ani w stosunkach międzyludzkich nie występują napięcia narodowościowe czy dyskryminacja na tym tle. Takiej postawy władz polska mniejszość na Litwie czy Ukrainie może tylko pozazdrościć.

Czy wobec tego można dziwić się tym polskim działaczom, którzy mimo ogromnej presji ze strony rządu RP zdecydowali się pozostać lojalnymi wobec władz państwa, którego są obywatelami? Jest bowiem tajemnicą poliszynela, że źródła podziału Związku Polaków nie znajdują się na Białorusi, wewnątrz organizacji, lecz w Warszawie, gdzie jeszcze za rządów SLD umyślono sobie przekształcić organizację mniejszości polskiej w opozycyjną, antyłukaszenkowską siłę polityczną. Bynajmniej nie kierując się przy tym ani polskim interesem narodowym, ani dobrem mniejszości polskiej, lecz nadgorliwością w dziele kreowania kolorowych rewolucji na postradzieckiej przestrzeni. – Podział zaczął się już przed 2005 rokiem, gdy polscy dyplomaci popychali Związek w kierunku białoruskiej opozycji. Rzucano nas w objęcia tej opozycji, która oficjalnie twierdzi, że na Białorusi nie ma żadnych Polaków, określa nas białoruskimi katolikami – przypomina była wiceprezes ZPB Helena Bogdan. A kolejne, już POPiS-owe rządy z pożałowania godną konsekwencją misję tę kontynuowały.

Dziś, po blisko dekadzie od tamtych wydarzeń widać już jednak wyraźnie, że ani żadnej rewolty na Białorusi prędko nie będzie, ani Związek Polaków nie dał się przekształcić w polityczne narzędzie przeciw Łukaszence i w głównym nurcie zachował swój profil organizacji społeczno-kulturalno-oświatowej. Czy obecny rząd RP z ministrem Radosławem Sikorskim potrafi z tej porażki wyciągnąć właściwe wnioski – że czas przestać dzielić Polaków na Białorusi na dobrych i złych? Według działaczy oficjalnego ZPB obiecujący jest fakt, że po raz pierwszy od 2005 roku na zjeździe pojawił się przedstawiciel polskiej dyplomacji, Maciej Mazur z ambasady w Mińsku. Wątek zjednoczenia obu odłamów ZPB podnoszony był w wielu wystąpieniach delegatów. – Wstyd, hańba i grzech, kiedy jeden drugiemu robimy przykrość – ubolewała Leonarda Rewkowska. – Czujemy, że to problem i nowe kierownictwo Związku powinno dążyć do rozwiązania tej konfliktowej sytuacji – wtórował jej prezes Łysy. Zastrzegł jednak, że „to Polska zaczęła dzielić Polaków na słusznych i niesłusznych, podtrzymując w ten sposób rozłam”.

Legalny Związek Polaków radzi sobie w trudnej sytuacji już od ośmiu lat, ale oczywiste jest, że mógłby dużo więcej osiągnąć otrzymując pomoc także ze strony władz RP. Bo jednak utrudnienia z tej strony mają swoje negatywne skutki. Powodują regres organizacyjny, rozgoryczenie zasłużonych często działaczy, trudności z utrzymaniem Domów Polskich. Z końcem 2012 roku z powodu braku środków przestał ukazywać się po 14 latach działalności „Głos znad Niemna” – jedyny polski tygodnik na Białorusi. A przede wszystkim podział antagonizuje polską społeczność. Przywrócenie finansowania ze strony polskiej dawałoby także Związkowi komfort działania, jaki stwarza dywersyfikacja źródeł przychodów. Dziś wprawdzie nie widać negatywnych konsekwencji finansowego uzależnienia od władz białoruskich, co nie wyklucza jednak, że w przyszłości może taka sytuacja zaistnieć.

Na wybór Mieczysława Łysego władze konkurencyjnego ZPB zareagowały oczywiście negatywnie. – To marionetka Łukaszenki. W relacjach między nieuznawanym Związkiem Polaków a oficjalnym nic się nie zmieniło – komentował w wywiadzie dla opozycyjnego białoruskiego portalu charter97.org Andrzej Poczobut, przewodniczący Rady Naczelnej ZPB nieoficjalnego. O dalszych losach Związku Polaków na Białorusi zadecyduje jednak Warszawa. To polskie władze ten rozłam spowodowały i tylko one mogą go zakończyć.

Jacek C. Kamiński
fot. autor
http://sol.myslpolska.pl

*                                *                                *

Podział między Polakami na Białorusi to wina Warszawy

Rozmowa z Mieczysławem Łysym– prezesem Związku Polaków na Białorusi

Jakie cele będzie realizował Związek Polaków pod pana kierownictwem?

– Mówiłem na zjeździe o tym, że stawiamy sobie bardzo ambitne cele. W kręgu naszych zainteresowań są kwestie języka, kultury i tradycji. Oczywiście mam nadzieję, że działalność w tych kwestiach będzie bardziej aktywna. Zostały wybrane nowe władze, pojawiły się częściowo nowe twarze. Liczą na ich entuzjazm, bezinteresowność, na to, że będą skutecznie działać na rzecz rozwoju kultury polskiej w Republice Białoruś.

Podczas dyskusji na zjeździe pojawiły się dwa główne problemy. Po pierwsze, podział na dwie organizacje. Pan deklarował, że chciałby doprowadzić do przezwyciężenia tego rozłamu. Czy uważa pan, że będzie to możliwe bez zmiany nastawienia władz RP?

– W swoim przemówieniu mówiłem, że ten podział został utrwalony przez polskie władze. Gdyby nie było wsparcia dla tego podziału przez władze RP, to nie byłoby go. Dlatego nie na poziomie członków ZPB, ale na wyższym poziomie ten problem można rozwiązać.

Uważa pan, że sytuacja dojrzała już do tego, żeby władze RP zmieniły swoje nastawienie w tej sprawie?

– Nie wiem, ale pozytywnym sygnałem była obecność konsula RP na zjeździe. To chyba coś znaczy, bo od wielu lat nie było przedstawiciela polskiej dyplomacji na naszych zebraniach.

Druga bolesna kwestia to zakazy wjazdu do Polski i strefy Schengen dla części działaczy ZPB. Czy zakazy te wciąż obowiązują?

– Te zakazy pozostają w mocy, ja sam też mam zakaz wjazdu już od trzech lat. Jeżeli ta sytuacja zmieniłaby się, to i zwiększyłoby się zainteresowanie działalnością w Związku. Bo ludzie boją się tych zakazów.

Delegaci sporo mówili o pomocy dla działalności Związku ze strony władz białoruskich. Widać, że wasze relacje z władzami wyglądają dobrze.

– To prawda. Gdyby nie było pomocy, to nie bylibyśmy w stanie nawet tego zjazdu zorganizować. Chciałbym za to podziękować władzom miasta Mińska i obwodu mińskiego.

Rozmawiał JCK
http://sol.myslpolska.pl

Komentarze 44 do “Podziały między Polakami na Białorusi”

  1. JO said

    Zydzi nas Dziela i Atolizuja jak zawsze….

  2. JO said

    Atomizuja…

  3. Sowa said

    Ciekawa sprawa z Łukaszenką:

    Лукашенко готов открыть двери перед Израилем
    http://www.rusimperia.info/news/id16420.html

  4. JO said

    ad.3. Wszedzie Zydzi. NIe moga oni siedziec u siebie w Izraelu?

  5. syoTroll said

    Panująca od kilku lat polityka obrony polskości na Białorusi poprzez zwalczanie legalnego ZPB oraz promowania samozwańców mnie dziwiła. ” Co do Apoloniusza Wolińskiego – „…żołnierz Września ‘39, obrońca Warszawy, kościuszkowiec i sybirak …” Kluczowym słowem jest kościuszkowiec; jakby był andersowcem od razu by go wpuścili. Gdyby Łukaszenka był opozycjonistą to byłby dobry, a tak jako były dyrektor sowchozu czyli PGRu, partyjniak jest z założenia zły. A legalny ZPB jako wspierający DYKTATORA jest nieprawomyślny.

  6. syoTroll said

    ad 4 Mogą, ale na Białorusi istnieje mniejszość żydowska i to teoretycznie większa niż u nas.

  7. Wojtek said

    Co jest warte zauważenia w mojej ocenie:
    1. Rząd RP we wszystkich okresach władzy stara się utworzyć mniejszość niesprzyjającą władzom Białorusi, a wręcz działającą na szkodę, tzw. Angelica Borys i jej nieformalny związek. Biorąc pod uwagę naszą sytuację w kraju i problemami z mniejszością wyżynno-stepową nie możemy się dziwić niechęci władz Białorusi do działań „naszego” Rządu. Kto toleruje bowiem niszczycielskie działania V kolumny w swojej ojczyźnie. Angela B. ma silne wsparcie również w Gówiennej Gazecie i Michniku, a także R. Sikorskim-Apelbaumie (w aktach IPN jako TW „Bastard”). Ten ostatni jest wyjątkowo pogardzany i wyśmiewany na Białorusi ze względu na swój kompromitujący wręcz stosunek do naszego sąsiada. Jest zasada w dyplomacji, że z sąsiadem trzeba dobrze żyć, czy się go lubi, czy nie – chociażby dlatego, żeby rozwiązywać doraźne problemy pomiędzy krajami. Przykład: nasza obywatelka więziona tygodniami i okradziona na B. przez nieuczciwych celników. Gdyby Żyd Sikorski utrzymywał kontakty na podstawowym poziomie nie doszłoby do takiej kompromitacji MSZ jak we wskazanej sytuacji – tylko dobra wola urzędników na B. uratowała kobietę.
    2. Ludziom na B. wcale nie żyje się tak źle jak trąbią żydo-media. Pamiętam jak Żyd Miecugow oburzył się okrutnie, jak jeden z widzów zadzwonił podczas programu na tvn24 i powiedział, że u nas jest gorzej niż na B. na koniec skwitował, że u nas benzyna 6 zł, a na B. niecałe 3.50 zł. Żyd kazał mu się wyprowadzić na Białoruś jak tak uważa i zakończył z widzem rozmowę.

    Jakbym słyszał Pana Rysia 🙂 – admin

  8. jowram said

    Większość katolików żyje w błogiej nieświadomości; nie wie, że od kilkudziesięciu lat Kościół jest coraz bardziej niszczony i to nie tylko z zewnątrz. Większość katolików nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie zna Tradycji katolickiej, nie zna pełnego nauczania i doktryny Kościoła. Ta ogromna większość katolików akceptuje błędne nauczanie Vaticanum II w kilku istotnych kwestach, ponieważ nie wie, że jest to nauczanie niezgodne z Tradycją. Ta większość zupełnie nie zdaje sobie sprawy, że akceptuje, popiera i rozszerza fałsz, który rozsadza Kościół od środka.

    Ludzie nie wiedzą, że są karmieni nie katolickim nauczaniem, które otrzymują z ust pasterzy Kościoła. Nawet nie dopuszczają do siebie takiej myśli… Oni są pewni w stu procentach, że otrzymują zdrową, katolicką naukę. Zarówno katolicy świeccy, jak i klerycy w seminariach, i osoby zakonne i kapłani — w większości nie mają pojęcia, że po Vaticanum II jest nauczana teologia inna, niż to było przed tym soborem. Oni są pewni, że wszystko, czego się uczą, co poznają na studiach, co słyszą w kościołach, to właśnie jest nieskażona jakimikolwiek błędami Tradycja. A tymczasem jest inaczej — dobre ziarna

    katolickiej nauki zostały przemieszane z zatrutym kąkolem fałszu. Jeśli ktoś to zrozumie, wtedy dopiero przejrzy na oczy, wtedy rozpocznie się dla niego czas odkrywania Tradycji.

    Tak więc, drodzy przyjaciele, dla przyszłości Kościoła, podejmijmy krucjatę na rzecz Mszy łacińskiej, krucjatę na rzecz Mszy wiecznej, sprawowanej w języku Kościoła. Zrzućmy jarzmo władzy okupacyjnej, obcy język, który wdarł się do sanktuarium. Powróćmy do Mszy po łacinie, Mszy naszych przodków.
    Wówczas staniemy się świadkami odnowy Kościoła, jego odrodzenia się z popiołów powszechnego zniszczenia, będącego owocem reform liturgicznych. Naprawdę ujrzymy nową wiosnę Kościoła – Kościoła powracającego do szat swej młodości, do języka i liturgii, które dał nam biskup Rzymu. Zobaczymy Kościół odzyskujący dawne siły, przeobrażony jak sam Zbawiciel na Górze Tabor, jego szaty staną się znów nieskalane, lśniące jak słońce, gdy obleczony będzie w język, który zawsze był jej własnym językiem, plenum gratiae et veritatis, pełen łaski i prawdy.

  9. RomanK said

    Bardzo mylacy i falszujacy rzeczywistosc tytul! Polacy sie nie dziela! Te tzw podzialy wszedzie na swiecie sa wynikiem dzialan sluzb specjalnych z Polski, ktore inicjuja i dokonuja rozlamow polskich organizacji. Tak jest na calym swiecie. Rak praktycznie ustala dzialalnosc Kongresu Polonii Amerykanskiej! Bo nie dopuszczono do lustracji kamaryl zyjacych z ZNP i KPA.
    To ten sdam model… z tym ze zawwsze bardzo aktywne komitety , najpierw krytykujace obecne wladze za brak aktrywnosci same przestaja cokowkleik robic z chwuila utraty apanazy i finansowania z Polski poprzez konsulaty . i placowki sluzb.
    TO dla nich widocznei bardzo wazny odcinek dzialania… Kazda rozbijacka grupa to sprawa agentury..na Bialorusi wyszlo to z braku umiaru czyli typowej chutzpah..po czym zrewszt apoznaje sie kto za tym stoi.
    Kieruje tym Ministwer Spraw Zagranicznych jak na pohybel Polski Sikorski,,on ustawia ludzi, dobiera i promuje…najlepszym przykladem jest Konsuklat w Los Angeles..gdzie non stop odbywa sie festiwal kultury zydowskiej:-))))

  10. JO said

    Ad.9. To samo jest w Anglii. Zydowki zakladaja niby Szkoly dla Polskich dzieci I JE tam Gorsza , kurwia… Jestem tego Swiadkiem-Zydowki z Izraela udajace Polki….

  11. JO said

    Ad.8. Wtedy Zmartwychwstanie Polska…! Rzecz Wspolna-Ortodoksyjne Krolestwo Najswietrzej Marii Panny…

  12. Zenon K. said

    Re 10.
    Panie Jo. Polska dość się nacierpiała jako republika. Poza tym „rzecz publiczna” nieodparcie kojarzy mi się z „domem publicznym”. Panu -nie? Czas na Intronizację, nie na wybory.

  13. JO said

    Ad. 12. Kochany Panie Zenonie, gdyby Pan mial Wiare, to wiedzielby Pan! Ze Mowimy o Jednym I tym samym.

    Gdyby Pan mial wiedze Historyka Katolika a nie czerwonego wyksztalciucha, to by Pan wiedzial, ze Rzeczpospolita w znaczeniu Polskim = Katolickim to nie Republika, a doslownie Rzecz Wspolna w Teologicznym Ortodoksyjnym Tego Slowa Znaczeniu.

    I o ironio…, tego mnie uczyla Pani Nauczyciel Historii za PRL…!!

  14. Zenon K. said

    Re:12
    Sugeruje Pan, że jestem niewierzący?

  15. Fran SA said

    My tu nie dyskutujemy swiatlocieni.
    Radek Sikorski, ktory szuka teraz glupich po Australii do biznesow w Polsce, sam sie przyznal, ze wydal 50 tysiecy na opozycje na Bialorusi.
    Przeciez wiemy, kto miesza i znamy tych, co podejmuja rozne, nieludzkie decyzje.

    Nothing will change while people believe that voting will change anything.

  16. JO said

    Ad.12. Niczego nie sugeruje a stwierdzam, ze nie wie Pan co oznacza Teologiczne, Katolickie Slowo/a Rzecz Wspolna.

    Rzecz Wspolna to oznacza KAATOLICKIE KROLESTWO gdzie Kroluje Pan Jezus Chrystus a w Polsce Rowniez Jego Swieta Matka.

    Rzecz Wspolna to Katolicka Rodzina

    Rzecz Wspolna to Nasz Ziemski Dom

    To oznacza Rzeczpospolita! Ktorego slowa wg mojej Nauczyciel Ukrainki nie Tlumaczy sie na inne Jezyki jako Republika…

    Taki maly I wielki sekret Polaka.

    tylko trzeba nim byc, by to wiedziec…

  17. Fran SA said

    Ad.15
    Panie JO
    Prosze sie trzymac tematu.
    Przypominam, ze dyskusja jest o Polakach na Bialorusi, a nie o krolestwach i Ukrainie.

  18. JO said

    Ad.17. Bialorus To Krolestowo Najsiwtrzej Marii Panny jak I PRL Bis. Trzymamy sie tematu Panie Fran.

    Polak = Bialorusin = Litwin = UKRAINIEC

    Catolic = Ortodox

  19. Zenon K. said

    Re :15 Czy gdzieś jeszcze -poza wywodem Pańskiej nauczycielki- natrafił na takie wyjaśnienie pojecia Rzeczy Wspólnej/Publicznej? Na szczęście podzielanie -bądź nie- Pańskiej wykładni tego terminu nie jest wyznacznikiem polskości.
    Proszę nie mieszać pojęciowo teologii z polityką.

  20. Zenon K. said

    Re:17 Prosze pojechać na Ziemie Odzyskane i spróbować powiedzieć tam żyjącemu Polakowi, że jest Ukraińcem. Poza tym przypominam, że „ortodoksyjny” dotyczy także SCHIZMATYKÓW, więc „katolicki” nie równa się „ortodoksyjny”.

  21. Marucha said

    Re 13:
    Gdyby Pan mial wiedze Historyka Katolika a nie czerwonego wyksztalciucha,[o p. Zenonie K]

    Zupełnie nie wiem, na jakiej podstawie bazują Pańskie insynuacje wobec p. Zenona, który posiada świetną wiedzę historyczną i jest katolikiem.

  22. JO said

    Ad. 21. Ja nie Przeczy, ze Pan Zenon K NIE jest Katolikiem. To po Pierwsze.
    Po Drugie, Pan Zenon K jest Wyksztalcony w PRL I Widze w nim wiele Bledow, ktore Lyknal a sa wiedza Czerwonego Wyksztalciucha.

    Prosze Uprzejmie nie lapac mnie za slowka. Wyrazilem sie w przeszlosci Jasno co zarzucam Panu Zenonowi K, a pieknie Przylozyl z Mojego jezyka na J. Polski Pan Jan.

    I Ja uwazam, ze Pan Zenon K Ma olbrzymia Wiedze. Jednak, coz po olbrzymiej wiedzy skazonej bledami? To wowczas wiedza wyksztalciucha. Wiedza jest Jedna , moze byc niezupelna, ale nie moze byc oparta na Naturalizmie co reprezentuja ideologie Zydowskie a Lyka Pan Zenon I Nas tu czesto raczy mamiac kolorowym Swiatlem Posiadania Wiedzy wielu glebokich Faktow.

    Prosze wszystkich by uwaznie czytali zdanie, w ktorym nie nazywal Pana Zenona ROZNIe ani nie wyzywam…jak to Smutne mialo miejsce w przeszlosci, czego Zaluje .

  23. JO said

    Ad. 19. Teologia od Polityki jest NIERODZIELANA….

    Kolejny dowod na Pana Mala Wiare I Blad Zasadniczy , ktory Pana Zawsze pograza…

  24. JO said

    Ad. 19. A gdzie jest napisane w Przeszlosci, ze Rzeczpospolita jest rozumiana jako Republika? Czy nie jest to tylko w Ustach Szarlatanow?

    Rzeczpospolita , Slowo , bylo uzywane od zarania dziejow Polski kiedy Obowiazywalo w Zyciu Prawo Koscielne a nie ” Cywilne” . W Tradycji Polakow, Slowo Rzeczpospolita jest rozumiana wylacznie Teologicznie jako Rzeczwspolna.

    oczywiscie Masoni te wiedze Wyprali z Mozgow wskazujac na Definicje Republiki.

    Gdyby Slowo Rzeczpospolita w Tradycji Polskiej oznaczalo Republika, to na Logike, juz dawno mielibysmy w Naziwe Polska Republika Ludowa, Czy Republika Polska.

    Jednak Zaden Mason nie odwazyl sie zmienic Tradycyjnej Nazwy , ha, ha, ha, ale jak to na Masona , Zydoklamce Przystalo, Zmienil od Definidje, Dogmat tej Nazwy zostawiajac dla glupiutkich Ja sama.

    znamy to przeciez juz dokladnie z tego co Zrobiono na Soborze Watykanskim II, a ktory byl kopia rozbijania Krolestw Katolickiech…

  25. Marucha said

    Re 23:
    Teologia jest teologią, a polityka polityką. Każda z tych dziedzin ma własny aparat pojęciowy i nie wolno ich mieszać.
    Tak samo nie można np. udowadniać twierdzeń matematycznych w oparciu o zasady rymotwórstwa albo socjologii.

  26. JO said

    Polska Byla Najpiekniejszym Katolickim Krolestwem , wiekrzym niz Pierwsza Cora Kosciola Krolestwo Francuskie.

    Oba Upadly w Jednym Czasie zsynchronizowanym idealnie.

    Nauka Katolicka Ortodoksyjna wskazujac na Ideal Panstwa, Krolestwa Mowi I Rzeczy Wspolnej I pieknie wyjasnia jej Znaczenie, jej Organizacje.

    My Mielismy Idealne Katolicke Krolestwo I nawet w Nazwie po dzis Dziec Rzeczpospolita- Rzecz Wspolna.

    Jednak tak jak nie znamy juz znaczenia Naszej Flagi Narodowej, ktora nawiazuje do Sredniowiecznych Kolorow Herby Naszego Krolestwa Korony Polskiej I Litwy, tak I dzis Nie znamy Juz Glebokiego Znaczenia Nazwy Naszej Ojczyzny a li tylko mozemy Ja podswiadomie odczytywac po podziwianej Postawie Naszych Zolnierzy Polskich pod Wizna .

    Ten Duch Rzeczy Wspolnej ….Ortodoksyjny Duch jest powodem Podejscia Rosjan do Wojny Ojczyznianej I Danny KRWI ….To rowniez Nas Laczy…Te Dwa Wielkie Slowianskie Narody.

  27. JO said

    Ad. 25. A kto mowi o Mieszaniu Panie Gajowy?

    Czy Panstwo miesza sie z Kosciolem? Czy tylko mowie sie , ze nie wolno oddzielac Panstwa od Kosciola?

    Niech Pan na sile nie Broni Pan Zenona K, on Sam potrafi sie bronic 🙂
    ……

  28. Boydar said

    @ Pan JO (26)
    „…Oba Upadly w Jednym Czasie zsynchronizowanym idealnie…”
    Rozumując w ten sposób, można by uznać, że ród człowieczy upadł gdy ta głupia ćipa Ewa wchłonęła pół frukta, a drugie pół obalił jej stary.
    Otóż nie zgadzam się z Panem, Panie JO.
    Gdyby nie rzeź francuskich chrześcijan, Polski nie dało by się rzucić psom. To było ‚sine qua non’ do pokonania Europy, a Rosji i Polski w szczególności. Co samo przez się implikuje bywszą kolejność zdarzeń.

  29. Marucha said

    Re 27:
    To Pan, osobiście, miesza dwie sprawy, cyt: Teologia od Polityki jest NIEROZDZIELNA
    Uważać Pan oczywiście może co chce.
    Np. wyjaśniać prawa fizyki przy pomocy uczuć.

  30. Boydar said

    Teologia – dyscyplina wiedzy posługująca się metodami filozoficznymi w wyjaśnianiu ŚWIATA W JEGO RELACJI DO BOGA (za wikipedią, moim zdaniem względnie prawidłowo)
    Polityka – U Arystotelesa jest rozumiana jako rodzaj sztuki rządzenia państwem, której celem jest dobro wspólne. W starożytności i średniowieczu dominowała podobna idealizacja POLITYKI i polityków i WYWODZENIE JEJ ŹRÓDEŁ Z praw natury bądź WOLI SIŁ NADPRZYRODZONYCH (także za wikipedią, nie wiem czy prawidłowo)
    Uwzględniając te dwie wykładnie, trudno odmówić idei wyrażonej przez Pana JO pewnej zasadności. A diabeł tkwi w szczegółach.

  31. Boydar said

    I jeszcze do Pana JO: jeśli już, to polityka od teologii, odwrócenie tej kolejności tak jak stoi w Pańskim komentarzu, wymaga wzięcia słowa teologia w cudzysłów.

  32. Marucha said

    Re 30, 31:
    Może nie wyraziłem się jasno, więc powtórzę innymi słowy.
    Nie wolno wyjaśniać zjawisk politycznych przy pomocy aparatu pojęciowego zaczerpniętego z teologii i odwrotnie.
    A związki wszystkiego z wszystkim istnieją.

  33. JO said

    ad.29. Panie Gajowy. Pan w tym momencie blokowany jest przez Pana Namietnosci Panskiego Ciala…a w jakims sensie zarzuca Pan to mi….

    ad.31. Panie Boydar. Definicja Teologii, za wikipedia nie wyjasnia, ze Polityka jako czesc Swiata Naturalistycznego musi byc podporzadkowana i jest zreszta zawsze za Bozym Dopustem – Samemu Bogu. Spojrzenie na Polityke bez Teologicznego punktu widzenia jest Bledem Modernizmu, ktory usilnie wpych polityke w Naturalizm od ktorego nalezy sie otrzepywac…

    Jako Deslektyk, ciezko rozrozniam Lewa strone od Prawej 🙂 , wiec wydaje sie , ze Pana Sugestia o zmianie kolejnosci Slow Polityka, Teologia , jest Uzasadniona. 🙂
    Dziekuje za wsparcie 🙂

  34. JO said

    ad.32. Juz lepiej Panie Gajowy, juz Lepiej. Widzi Pan i po co te emocje plunace z grupy krwi?

    Ciekaw jestem jaka ma Pan grupe Hormonalna: tarczycowa, przysadkowa, gonadalna, czy nadnerczowa? Ja mysle , ze tarczycowa….

  35. Marucha said

    Re 32…
    No, ludzie… to nie wolno też oddzielać psychologii od drukarstwa, piłki nożnej od rolnictwa a hydrauliki od astronomii.
    Bo wszystko zawsze ma jakiś tam związek ze wszystkim.

  36. Marucha said

    Re 34:
    A jak to poznać?

  37. JO said

    ad.36. Pan przesadza…. Tu nic nie ma do rozpoznawania, procz slow Prawdy. Poza tym, nie mowimy a tylko Pan mowi o zwiazku wszystkiego ze wszystkim. My mowimy o zwiazku wszystkiego z Bogiem ( w tym polityki) , ale tu to Pan jest Expertem.

  38. Boydar said

    Pan Gajowy jak zwykle wyszedł zwycięsko. Chapeau bas.
    I do Pana JO; ja nie wspieram Pana, tylko myśli jakie Pan publikuje, a które zgodne są z moim światopoglądem. Jeśli nasrał by Pan na PRAWDĘ jaką ja uznaję, to Pana zjem. Bez względu na żywioną sympatię. Na szczęście prawda jest tylko jedna 🙂

  39. Marucha said

    Re 37:
    Pan często miesza różne konwencje i różne światy pojęciowe, co utrudnia albo uniemożliwia dyskusję.

    Oczywiście – wszystko ma związek z Bogiem.
    Nie znaczy to bynajmniej, iż mamy rezygnować z przeprowadzania dowodu matematycznego lub eksperymentu fizycznego tylko dlatego, że wierzę w Boga.
    Wzór F = m * a obowiązuje nie dlatego, że tak postanowił Kościół, albo że to sobie uczony wymodlił.

  40. JO said

    „Pan często miesza różne konwencje i różne światy pojęciowe”, – Pan Gajowy

    Tak, to Prawda 😦

    „co utrudnia „- Pan Gajowy

    Tak, to Prawda 😦

    „albo uniemożliwia dyskusję”-Pan Gajowy

    To, NIe jest Prawda 🙂

  41. Fran SA said

    Ad.18
    JO
    Meandry panskiego pojmowania swiata sa szalenie….. nieskomplikowane.

    Dla pana Ukrainiec to Polak . (Polak = …Ukrainiec)
    Ciekawe, co na to Banderowcy i ruskojezyczni Ukraincy z Kijowa?

  42. JO said

    ad.41. To juz Przerabialismy a sam sam odpowiedzial – Banderowcy to Banderowcy a nie Ukraincy. Gdyby Pan sie trzymal defonicji i ZASAD , nie mialby Pan problemow z Rozumowaniem kto jest kto i co jest co….

  43. JO said

    Narody Tworzy Bog a rozwala Czlowiek bez Boga. Teszta, to twory Zlego Ducha…i jego slug….

  44. RomanK said

    Panowie troche porzadku..prosze..ustalmy pewne pojecia…
    Prawda..to to co Jojne akurat za prawde uwaza,,w danym poscie…
    teologia =filozofia=polityka= kaligfrafia=ogrodnictwo dla nieletnich= znakrownosci..
    Narodowosc….nei ma takiego czegos wogole..jesli juz to jest tylko panPolskosc…dar nadprzyrodzony! Tylko dla Polakow herbowych, szlachtow z korzeniami.
    Polskosc to jest wszystko co sie rusza..tzn posiada dusze, ktore dziela sie na czyste i nieczyste te dziela sie na kuse i przydlugawe, a te na w majatkach i bez…te drugie to sa Banderowy…czyli Polki inaczej a moze nawet tak samo, ale nie teraz…
    Dyskusja- uwazne czytanie wpisow JOjnego..
    Herezja- watpliwosci co do tresci wypisywanych przez Jojnego
    Tradycja…toooooo cokolwiek, ale tylko to, co tradycyjnie Jojne za tradycje uwaza i dopuszcza, a
    Modernistyczne to wszystko czego nienawidzi nie lubi i nie trawi JOjne…
    Zatem swinia to swinia, Banderowiec to Banderowiec a Jojne to Jojne…
    Pan Bog stworzyl Wszechswiat z Niczego. przy wybitnej pomocy dziadka JOjnego,….w tym swinie, Kiernozem i Locha stworzyl je…, Kiernoz zrobil we wychodku Bandere, a JOjnego wysiedziala ges kosherna, na lawce w kolejce…ale na bialoczerwonej fladze co zostala po demonstracji PiSu….
    Teraz mozna dalej:-))))
    Ruskojezyczni z Kijowa to poprostu Chocholy…i wcale sie tego nei wstydza, wisi im dokladnei jak kilo kitu i maja dobra zabawe nabijajac ze wzystklch jak prawdziwi mieszancy:-))))czyli Kozacy, ci przynajmniej maja pewne pochodzenie i z duma go wpisuja w paszport…w rubryce rasa; RASOWY KUNDEL KIJOWSKI:_)))).

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: