Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ostatnia bitwa Szatana (14)

Posted by Marucha w dniu 2013-04-24 (Środa)

The Devil’s Final Battle
o. Paul Kramer i Stowarzyszenie Misjonarzy (2002)
http://www.devilsfinalbattle.com/content2.htm
Tłumaczenie Ola Gordon

Poprzednie odcinki: 

ROZDZIAŁ 12 – CZY TRZECIA TAJEMNICA SKŁADA SIĘ Z DWU RÓŻNYCH TEKSTÓW?

Pomimo najlepszych wysiłków zamknięcia księgi Fatimy, konferencja prasowa sojuszu Sodano / Ratzinger / Bertone z dnia 26 czerwca 2000 roku nie zakończyła się sukcesem. Zorientowani katolicy na całym świecie po prostu nie uwierzyli w to, by niema i raczej niejasna wizja “biskupa w bieli” mogła stanowić całość tajemnicy, którą Watykan trzymał pod kluczem przez 40 lat.

Najlepszym świadkiem popierającym twierdzenie, że czegoś musiało tam zabraknąć, był, jak na ironię, sam kardynał Ratzinger – w wywiadzie z 1984 roku udzielonym czasopismu Jesus, o czym już pisaliśmy. Co stało się z “proroctwem religijnym” odnośnie “niebezpieczeństw wobec wiary i życia chrześcijanina, a zatem (życia) świata”,  o którym wtedy mówił kardynał? Co z jego oświadczeniem z 1984 roku, że “rzeczy zawarte w  ‘Trzeciej Tajemnicy’ zgadzają się z tym, co napisano w Piśmie Świętym i o czym wielokrotnie mówiono w wielu innych objawieniach maryjnych, począwszy od samej Fatimy z jej [już] znaną treścią”?

Nic w wizji “biskupa w bieli” nie powtarza tego, co było mówione w wielu innych objawieniach maryjnych – bo w tej wizji Maryja w ogóle nic nie mówi. A jeśli, jak kard. Ratzinger twierdzi teraz, “biskupem w bieli” był papież Jan Paweł II uciekający od śmierci w roku 1981, to, dlaczego kardynał w roku 1984 po prostu tego nie ujawnił i nie ogłosił, że Trzecia Tajemnica została spełniona?

Wielu najbardziej lojalnych katolików doszło do nieuniknionego wniosku, że musiał istnieć jakiś inny dokument na temat tej wizji. Być może zakłopotanie Watykanu dosięgnęło szczytu  16 maja 2001 roku, prawie rok po konferencji prasowej o “końcu Fatimy”. Tego dnia matka Angelica, zagorzała obrończyni watykańskiego aparatu, wyraziła odczucia milionów katolików w swoim programie telewizyjnym na żywo:

Jeśli chodzi o Tajemnicę, cóż, należę do tych osób, które uważają, że nie powiedziano nam wszystkiego. Powiedziałam wam! To znaczy, że masz prawo do własnych opinii, prawda, Ojcze? Taka jest moja opinia. Bo uważam, że jest przerażająca. I nie uważam, żeby Stolica Apostolska miała powiedzieć coś, co nie ma miejsca, a co może się wydarzyć. A co zrobi, jeśli to się nie wydarzy? Stolica Apostolska nie może sobie pozwolić na wygłaszanie proroctw [1].

Zagadnieniem, z którym musimy się zmierzyć w tym rozdziale – zagadnieniem wysuniętym przez takich katolików, jak matka Angelica – jest, czy Trzecia Tajemnica występuje w całości na pojedynczym dokumencie opublikowanym w czerwcu 2000 roku, czy też składa się z dwóch dokumentów: wizji opublikowanej w 2000 roku, oraz osobnego tekstu zawierającego słowa Matki Bożej, wyjaśniające tę wizję – słowa które prawdopodobnie są dalszym ciągiem wyrażenia “W Portugalii dogmat wiary zostanie zawsze zachowany itd.” z Czwartego Dziennika s. Łucji.

Narasta przekonanie, że faktycznie istnieją dwa dokumenty zawierające Trzecią Tajemnicę. Ale jakie są dowody na poparcie istnienia drugiego dokumentu?

Jak napisaliśmy w Rozdz. 4, istnienie dwóch dokumentów:  pierwszy – list napisany na pojedynczej kartce papieru, zapieczętowany w kopercie, drugi – w dzienniku s. Łucji wręczony razem z kopertą, wyraźnie sugerują różni wiarygodni świadkowie, łącznie z s. Łucją. Bardziej szczegółowe omówienie ich zeznań jest w książce o. Michela “Cała prawda o Fatimie“, t. III – “Trzecia Tajemnica“. W latach 1985 i 1986 opublikowano 20.000 egzemplarzy francuskiego wydania tomu III (po ponad 4-letnich badaniach), oraz 50.000 egzemplarzy angielskiego w roku 1990. Wiemy, iż nigdy nie zakwestionowano książki, ani w kwestii jej autentyczności, ani staranności badań. Sam tom III zawiera ponad 1.150 przypisów, cytujących liczne dokumenty, świadków i zeznania. Podobnie jest ze źródłami o. Michela i własnymi zeznaniami, nigdy ich nie zakwestionowano, a zatem samego o. Michela także uważa się za przekonywującego i wiarygodnego świadka [2].

Teraz zajmiemy się sprawą udowodnienia, na podstawie dostępnych dokumentów, których część przedstawiliśmy w poprzednich rozdziałach, że faktycznie mamy do czynienia z dwoma oryginalnymi rękopisami s. Łucji odnoszącymi się do Trzeciej Tajemnicy –  i że oba dokumenty dotarły do Watykanu. Przypominamy to, co napisała s. Łucja do bp-a da Silva 9 stycznia 1944 roku:

Napisałam o co mnie prosiłeś; Bóg poddał mnie małej próbie, ale w końcu faktycznie taka była Jego wola: [tekst] jest zapieczętowany w kopercie i ona [zapieczętowana koperta] jest w dziennikach… [3]

Badanie portugalskiego oryginału pokazuje, że s. Łucja chce powiedzieć, iż właściwa Tajemnica jest w kopercie i ta koperta znajduje się w jednym z jej dzienników, który również wręczyła abp-owi Manuelowi Maria Ferreira da Silva (arcybiskup Gurza) dla doręczenia bp-owi da Silva z Fatimy w czerwcu 1944 roku. Jak dalej pisze o. Michel:

Wizjonerka dyskretnie wręczyła bpowi Gurza dziennik, w który włożyła kopertę zawierającą tajemnicę. Tego samego wieczoru, biskup przekazał kopertę do rąk bpa da Silva… [4]

Ale co stało się z dziennikiem? Na pewno zawiera on jakiś tekst związany z Trzecią Tajemnicą. Z jakiego innego powodu s. Łucja powierzyłaby biskupowi Fatimy, oprócz zapieczętowanej koperty, również dziennik?

Poniższa tabela podsumowuje 11 różnych faktów wskazujących na istnienie dwu rękopisów tyczących Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej: jednego w kopercie, zawierającego słowa Matki Bożej, i drugiego w dzienniku, prawdopodobnie zawierający wizję “biskupa w bieli”, ujawnioną 26 czerwca 2000 roku. W kolejnych rozdziałach zbadamy te fakty. Ale musimy od razu podkreślić, że nie można odrzucić możliwości, że tekst w kopercie został zgubiony lub zniszczony, lub że nawet nigdy nie został faktycznie sporządzony.

 

Trzecia Tajemnica Fatimska
Tekst nr 1 sugerowany przez różnych świadków
(zob. rozdział 4)

Trzecia Tajemnica Fatimska
Tekst nr 2 opublikowany przez Watykan 26.06.2006

(1)

Tekst zawiera słowa wypowiedziane przez Matkę Boską

Tekst nie zawiera żadnych słów wypowiedzianych przez Matkę Boską

(2)

Tekst przekazany Świętemu Oficjum 16.04.1957.

Tekst przekazany Świętemu Oficjum 04.04.1957.

(3)

Napisany na jednej kartce papieru

Napisany na 4 kartkach papieru

(4)

Mniej więcej 25 linijek tekstu

62 linijki tekstu

(5)

Tekst był gotów 9.01.1944

Tekst był gotów 3.01.1944

(6)

Papież Jan Paweł II przeczytał tekst w roku 1978

Papież Jan Paweł II przeczytał tekst 18.07.1981

(7)

Papież Jan Paweł II poświęcił świat 7.06.1981 po przeczytaniu tekstu w roku 1978, ale przed przeczytaniem 4-stronicowego tekstu, co miało miejsce dopiero 18.07.1981

Ten tekst nie był czytany przez papieża  przed poświęceniem świata 7.06.1981

(8)

Napisany w formie listu (zaadresowany i podpisany)

Nie napisany w formie listu, nie zaadresowany ani podpisany, lecz jako wpis z dziennika s. Łucji.

(9)

Trzymany przy łóżku papieża

Przechowywany w budynku Świętego Oficjum

(10)

Pojedyncza kartka papieru ma po obu stronach marginesy 3/4 centymetra

Cztery kartki nie mają marginesów

(11)

Wyjaśnia wizję

Opisuje wizję

Fakt 1: 
Dowody potwierdzające fakt 1 – tekst zawiera słowa Matki Bożej.

W Rozdz. 4 napisaliśmy o watykańskim ogłoszeniu w dniu 8.02.1960 komunikatu Portugalskiej Agencji Informacyjnej ANI (w Rzymie), który potwierdza, że tekst Trzeciej Tajemnicy (tzn. Tekst Nr 1 w tabeli) zawiera faktyczne słowa Matki Bożej:

Właśnie oświadczono w bardzo wiarygodnych kręgach Watykanu, przedstawicielom UPI, że najprawdopodobniej nigdy nie zostanie otwarty list, w którym s. Łucja spisała słowa, które Matka Boża przekazała, jako tajemnicę trojgu małym pastuszkom w Cova da Iria [5].

Mamy również własne świadectwo s. Łucji, że Trzecia Tajemnica zawiera faktyczne słowa Matki Bożej, a nie tylko niemą wizję. O. Michel pisze:

… w Trzecim Dzienniku, napisanym w okresie lipiec-sierpień 1941 roku, s. Łucja była zadowolona z tego, że wspomniała o istnieniu trzeciej części Tajemnicy, ale jeszcze nic o niej nie powiedziała. Kilka miesięcy później, w Czwartym Dzienniku, napisanym w okresie październik-grudzień 1941, postanowiła powiedzieć więcej. Przepisała niemal słowo w słowo tekst z Trzeciego Dziennika, ale po ostatnich słowach: ” …  i pewien okres pokoju będzie dany światu” – dodała nowe zdanie: “Em Portugal se conservara sempre o dogma da fe etc.” [6]

To nowe zdanie w przekładzie brzmi: “W Portugalii doktryna wiary zawsze zostanie zachowana itd.” – bezpośredni cytat słów Matki Bożej Fatimskiej. O. Michel pisze także:

Rzeczywiście w 1943 roku, kiedy bp da Silva poprosił ją o spisanie tekstu [Trzeciej Tajemnicy], a napotykała na nie do pokonania przeszkody w spełnieniu tego nakazu, oświadczyła, że nie było absolutnie konieczne, by to zrobić, ‘ponieważ w pewien sposób [już] to powiedziała’ [7]. Niewątpliwie s. Łucja nawiązywała do 10 słów, które dyskretnie dodała w grudniu 1941 roku do tekstu wielkiej Tajemnicy – ale uczyniła to tak dyskretnie, że prawie nikt ich nie zauważył [8].

Bardzo znamienne jest to, że owe dyskretnie dodane słowa “W Portugalii doktryna wiary zawsze zostanie zachowana itd.” to właśnie słowa, które TMF próbuje pominąć, zamieszczając je w przypisie, jakby nie miały żadnego znaczenia, opierając się na Trzecim Dzienniku tekstu Wielkiej Tajemnicy, który nie zawiera tych dodanych słów.

Powtarzamy pytanie postawione wcześniej: dlaczego kardynałowie Sodano, Ratzinger i Bertone wybrali Trzeci Dziennik, skoro Czwarty podaje bardziej kompletny tekst Orędzia Fatimskiego?

Odpowiedź najwyraźniej jest taka, że wybrali Trzeci Dziennik, aby uniknąć wszelkiej dyskusji na temat  bardzo istotnego zdania “W Portugalii dogmat wiary zawsze zostanie zachowany itd.”  Dzięki temu wybiegowi mogli zręcznie omijać oczywistą wskazówkę, że Orędzie Fatimskie zawiera dalsze słowa Maryi ujęte w “itd..” i że te brakujące słowa muszą odnosić się do Trzeciej Tajemnicy. Gdyby tak nie było, to Sodano / Ratzinger / Bertone nie wykazywaliby takiej awersji do tego wyrażenia. Po prostu skorzystaliby z Czwartego Dziennika, zawierającego owo wyrażenie, w dyskusji w TMF o dwóch częściach Wielkiej Tajemnicy Fatimskiej. Można tylko wywnioskować, że wyrażenie do którego czuli taką awersję jest faktycznie furtką do Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, i że nie życzyli oni sobie, by wierni na całym świecie skupiali się na tej furtce, gdyż to wywołałoby zbyt wiele pytań o tym co jest za nią.

Pozostała część Tajemnicy wskazywana przez “itd.” nie została odnotowana w Czwartym Dzienniku, lecz w później napisanym tekście, brakującym tekście Trzeciej Tajemnicy, który tłumaczy wizję “biskupa w bieli”.

W zasadzie autorzy TMF nie wspominają o tym, że zaraz po zdaniu “W Portugalii zawsze zostanie zachowany dogmat wiary itd.” napisane jest w Czwartym Dzienniku: “Nie mówcie tego nikomu. Tak, możecie powiedzieć Franciszkowi”. Teraz, gdyby to odnosiło się tylko do wiary zawsze zachowanej w Portugalii, Matka Boża nie nakazałaby ukrywania tego niebiańskiego komplementu przed portugalskim narodem. Dlatego, “to” wyraźnie odnosi się do dogmatu, który nie zawsze będzie zachowany w innych miejscach – wielu innych miejscach. Taki jest wniosek który autorzy TMF próbowali ukryć, poprzez zdegradowanie kluczowego zdania do przypisu.

Jak pokazaliśmy w Rozdz. 4, te 10 wyrazów – “Em Portugal se conservara sempre o dogma da fe etc.” – wprowadzają nową, niekompletną myśl do Tajemnicy Fatimskiej. Wyrażenie to sugeruje, co wywnioskował by każdy szanowany badacz Fatimy, że po tym jest coś więcej i że “itd.” jest tylko symbolem zastępczym dla trzeciej części Tajemnicy. Ale watykański rękopis Trzeciej Tajemnicy (tekst 2 w wyżej zamieszczonej  tabelce) z czerwca 2000 roku, opublikowany w TMF, nie zawiera żadnych słów Matki Bożej, a jedynie opisuje wizję Tajemnicy widzianą przez trójkę fatimskich dzieci. Ten tekst nie wyjaśnia nowego zdania w Czwartym Dzienniku, ani nie podaje słów zawartych w “itd.”

Czy prawdziwe słowa Matki Bożej, wypowiedziane osobiście przez Nią, kończą się na “itd.”? Na pewno nie. Niewątpliwie musi być więcej tekstu po “itd.” Co się z nim stało?

Co można wywnioskować z Faktu 1?

Omawiane szczegóły pokazują, że muszą istnieć dwa dokumenty: jeden zawierający słowa Matki Bożej, drugi zawierający objawienie widziane przez trójkę dzieci, ale w ogóle bez słów, które przypisuje się Matce Bożej.

Fakt 2:
Dowody potwierdzające dokumentację faktu 2 – Różne daty jego dostarczenia

O.  François mówi nam, kiedy tekst Trzeciej Tajemnicy został przeniesiony do Świętego Oficjum (teraz znanego jako Kongregacja Doktryny Wiary):

Dostarczona do Watykanu 16 kwietnia 1957 roku, papież Pius XII niewątpliwie Tajemnicę włożył do swojego biurka, w małej drewnianej kasetce z napisem Secretum Sancti Officii (Tajne Świętego Oficjum) [9].

Ważne jest by przypomnieć co napisaliśmy wcześniej: papież był szefem Świętego Oficjum zanim Paweł VI zreorganizował Kurię Rzymską w roku 1967.  W związku z tym było dosyć właściwe, by papież zatrzymał Trzecią tajemnicę u siebie i by kasetka ją zawierająca oznaczona była “Tajne Świętego Oficjum”. Skoro papież był szefem Świętego Oficjum, kasetka stała się częścią archiwum Świętego Oficjum.

Ale watykański komentarz twierdzi, że oryginalny rękopis s. Łucji Trzeciej Tajemnicy został przeniesiony do Świętego Oficjum 4 kwietnia 1957 roku. Ponadto bp Tarcisio Bertone, sekretarz Kongregacji Doktryny Wiary mówi:

Zaklejona koperta początkowo była pod opieką biskupa Leiria. W celu zapewnienia lepszej ochrony “tajemnicy”, kopertę umieszczono w Tajnym Archiwum Świętego Oficjum 4 kwietnia 1957 roku [10].

Co można wywnioskować z Faktu 2?

Ta różnica w datach potwierdza przypuszczenia, że są dwa dokumenty: jeden zawierający obraz przeniesiony do Tajnego Archiwum Świętego Oficjum 4 kwietnia 1957 roku; drugi zawierający słowa Matki Bożej Fatimskiej przeniesiony do apartamentu papieża, co można uważać za część Świętego Oficjum, 16 kwietnia 1957 roku.

Fakt  3:
Dokumenty potwierdzające fakt 3 – Tekst 1 jest na jednej kartce papieru

Jak wykazaliśmy w rozdz. 4, kard. Ottaviani, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary w roku 1967, stwierdził, że przeczytał Trzecią Tajemnicę, i że napisana była na pojedynczej kartce papieru. Ten fakt potwierdził 11 lutego 1967 roku na konferencji prasowej podczas spotkania w Papieskiej Akademii Maryjnej w Rzymie:

I wtedy, co ona [Łucja] zrobiła by okazać posłuszeństwo Najświętszej Dziewicy? Napisała na pojedynczej kartce papieru, po portugalsku, to co Matka Boża kazała jej powiedzieć… [11]

Kard. Ottaviani jest świadkiem tego faktu. Na tej samej konferencji prasowej twierdzi:

Ja, który dostałem łaskę i dar przeczytania tekstu Tajemnicy – chociaż również zobowiązany jestem do zachowania tajemnicy, gdyż jestem związany tajemnicą… [12]

Zauważmy: kard. Ottaviani przeczytał Trzecią Tajemnicę. Kard . Ottaviani później powiedział, że napisana była na kartce papieru. Ale tekst objawienia wyprodukowany przez Watykan 26 czerwca 2000 roku jest na kilku kartkach. Gdyby Trzecia Tajemnica zaklejona w kopercie – ta, którą przeczytał kard. Ottaviani – była na wielu kartkach, powiedziałby to.

W formie potwierdzenia, o. Alonso pisze, że i s. Łucja i kard. Ottaviani twierdzą, iż Tajemnicę spisano na pojedynczej kartce papieru:

Łucja mówi, że napisała to na pojedynczej kartce papieru. Kard. Ottaviani, który ją przeczytał, mówi to samo: ‘Ona napisała to na pojedynczej kartce papieru. . .’ [13]

Mamy również świadectwo bpa Venancio, ówczesnego biskupa pomocniczego Leiria-Fatima, że bp da Silva (biskup Leiria-Fatima) w połowie marca 1957 roku nakazał mu przynieść kopie wszystkiego, co napisała s. Łucja – łącznie z oryginałem Trzeciej Tajemnicy – nuncjuszowi apostolskiemu w Lizbonie w celu dostarczenia ich do Rzymu. Zanim zaniósł je do nuncjusza, bp Venancio przyjrzał się kopercie zawierającej Trzecią Tajemnicę, trzymając ją pod światło, i zobaczył, że Tajemnica była “napisana na małej kartce papieru” [14]. O. Michel był naocznym świadkiem tego bardzo prawdopodobnego świadectwa:

Ale dzięki rewelacjom bpa Venancio, ówczesnego biskupa pomocniczego Leiria, głęboko zaangażowanego w te wydarzenia, mamy teraz wiele wiarygodnych faktów, których postaramy się nie zaniedbać. Ja sam poznałem je z ust bpa Venncio 13 lutego 1984 roku w Fatimie. Były biskup Fatimy powtórzył mi niemal słowo w słowo to, co już powiedział wcześniej o. Caillon, który zdał bardzo szczegółową relację o tym na swoich konferencjach [15]./

Poniżej świadectwo bpa Venancio, według o. Michela:

Bp Venancio opowiadał, że kiedy był sam, próbował zobaczyć zawartość koperty z Tajemnicą. W dużej kopercie biskupa zauważył mniejszą, tę od Łucji, a wewnątrz tej koperty zwykłą kartkę papieru z marginesami po obu stronach o szerokości trzech czwartych  centymetra. Zadał sobie trud zanotowania wymiarów wszystkiego. A zatem finałowa Tajemnica Fatimska napisana była na małej kartce papieru [16].

Watykański rękopis Trzeciej Tajemnicy z czerwca 2000 roku napisany jest na czterech kartkach papieru. Coś tu poważnie się nie zgadza.

Co można wywnioskować z Faktu 3?

Jeszcze raz, dowody wskazują na istnienie dwóch dokumentów: jednego składającego się z pojedynczej kartki papieru i drugiego składającego się z czterech kartek.

Fakt 4:
Dokumenty popierające fakt 4 – Tekst 1 składa się z 25 linijek ręcznie napisanego tekstu

Poza dowodami zacytowanymi dla poparcia Faktu 3 odnośnie Trzeciej Tajemnicy, napisanej tylko na jednej kartce papieru, ojcowie Michel i François są zgodni w tym, że tekst Trzeciej Tajemnicy składa się tylko z 20-30 linijek:

… jesteśmy tak pewni, że 20 czy 30 linijek trzeciej Tajemnicy… [17]

Ostateczna Tajemnica Fatimska, spisana na małej kartce papieru, nie jest zatem bardzo długa. Prawdopodobnie 20 do 25 linijek… [18]

[Bp Venancio oglądał] kopertę [zawierającą Trzecią Tajemnicę] trzymając ją pod światło. Wewnątrz mógł zobaczyć małą kartkę, której wymiary dokładnie zmierzył. Z tego wiemy, że Trzecia tajemnica nie jest bardzo długa, prawdopodobnie 20 do 25 linijek…[19]

Natomiast watykański rękopis Trzeciej Tajemnicy z czerwca 2000 roku składa się z 62 linijek ręcznie napisanego tekstu. Znowu coś tu poważnie się nie zgadza.

Co można wywnioskować z Faktu 4?

Różnica ta wykazuje, że są dwa dokumenty: jeden z 20-30 linijkami tekstu na jednej kartce papieru, i drugi z 62 linijkami ręcznie napisanego tekstu na czterech kartkach papieru.

Fakt  5:
Dokumenty popierające Fakt 5 – Tekst 1 nie był gotowy 3 stycznia 
 

Jak wykazaliśmy w rozdz. 4, s. Łucja najpierw próbowała spisać tekst Trzeciej Tajemnicy w październiku 1943 roku. Od połowy października do początku stycznia 1944 roku niewypowiedziany lęk uniemożliwiał Łucji spełnienie formalnego nakazu spisania Trzeciej Tajemnicy.

Napisaliśmy również, że nakaz spisania Trzeciej Tajemnicy doszedł do s. Łucji, kiedy chorowała na zapalenie opłucnej w czerwcu 1943 roku, co spowodowało, że kanonik Galamba i bp da Silva obawiali się, że może umrzeć nie ujawniając finałowej części Wielkiej Tajemnicy Fatimskiej. Później kanonik Galamba przekonał bpa da Silva by zaproponował s. Łucji spisanie Tajemnicy. Jednak s. Łucja nie zrobiła tego z powodu braku formalnego nakazu od biskupa, który w końcu wydano w połowie października 1943 roku.

Nawet wtedy s. Łucja nie była w stanie tego zrobić przez kolejne dwa i pół miesiąca, aż do wtedy, gdy Najświętsza Maryja Dziewica pokazała się jej 2 stycznia 1944 roku, potwierdzając, że wolą Boga było spisanie Tajemnicy. Dopiero wtedy s. Łucja mogła pokonać lęk i strach i spisać Tajemnicę [20]. Ale dopiero 9 stycznia 1944 roku s. Łucja napisała następującą notatkę do bpa da Silva, informującą go o tym, że Tajemnicę w końcu spisała:

Napisałam to, o co mnie poprosiłeś; Bóg poddał mnie małej próbie, ale w końcu taka faktycznie była Jego wola: [tekst] jest zaklejony w kopercie i w dziennikach… [21]

Ale watykański rękopis Trzeciej Tajemnicy został zakończony 3 stycznia 1944 roku, o czym świadczy data na końcu rękopisu dokumentu s. Łucji [22]. Ponadto abp Bertone mówi:

Trzecia część “tajemnicy” napisana została “z nakazu Jego Ekscelencji bpa Leiria i Matki Najświętszej… 3 stycznia 1944 roku [23].

Co można wywnioskować z Faktu 5?

Biorąc pod uwagę, że s. Łucja w końcu spisała Tajemnicę po objawieniu Matki Najświętszej, to dlaczego miała by nie poinformować bpa da Silva, kiedy tylko dokument był gotowy, mając zapewnienie Matki Bożej, że wolą Boga było dostarczenie tego dokumentu? Dlaczego s. Łucja, przywykła do posłuszeństwa, czekała kolejne 6 dni po spełnieniu niebiańskiego nakazu spisania Trzeciej Tajemnicy – od 3 stycznia do 9 stycznia – zanim poinformowała biskupa? Z tego można wywnioskować, że tekst Trzeciej Tajemnicy nie był gotowy do 9 stycznia 1944 roku, albo tuż przed tą datą.

Ta różnica w datach jeszcze bardziej potwierdza istnienie dwóch dokumentów: jednego zawierającego objawienie, zakończonego 3 stycznia 1944; i drugiego zawierającego słowa Matki Bożej, które wyjaśniają to  objawienie, zakończonego tuż przed 9 stycznia 1944 roku.

Prawdą jest, że wniosek powyższy opiera się na poszlakach, ale badacze Fatimy muszą opierać się na takich rodzajach dowodów, gdyż fatimski establishment od 1976 roku blokuje publikację prac o. Joaquina Alonso, składających się z ponad 5.000 dokumentów w 24 tomach, rezultatu jego 11 lat badań. Jak powiedzieliśmy, o. Alonso przez 16 lat był oficjalnym archiwistą Fatimy.

Wszystkie inne wnioski w tym artykule, poza, być może, wnioskiem odnoszącym się do Faktu 1, nie opierają się na poszlakach.

Fakt  6:
Dokumenty popierające Fakt 6 – Różne daty przeczytania przez papieża Tajemnicy

1 lipca 2000 roku, The Washington Post doniósł, że dygnitarze watykańscy ostatnio podali sprzeczne daty pierwszego przeczytania Trzeciej Tajemnicy przez papieża Jana Pawła II:

13 maja rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls powiedział, że papież przeczytał tajemnicę pierwszy raz po objęciu papiestwa w 1978 roku. W poniedziałek, asystent kard. Josepha Ratzingera, prefekta watykańskiej Kongregacji Doktryny Wiary, powiedział, iż papież pierwszy raz widział ją będąc w szpitalu po zamachu [24].

Artykuł w The New York Times z 26.06.2000 roku zacytował asystenta kard. Ratzingera:

Jan Paweł II po raz pierwszy przeczytał tekst trzeciej tajemnicy fatimskiej po zamachu, powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej przedstawiającej ten dokument asystent Ratzingera, Tarcisio Bertone [25].

Według komentarza Watykanu, Jan Paweł II nie czytał Trzeciej Tajemnicy do 18 lipca 1981 roku. Abp Bertone mówi:

Jan Paweł II, ze swojej strony, poprosił o kopertę zawierającą trzecia część ‘tajemnicy’ po próbie zamachu 13 maja 1981 roku. 18 lipca 1981 roku kard. Franji Seper, prefekt Kongregacji dał abpowi Eduardo Martinezowi Somalo, zastępcy z Sekretariatu Stanu: jedną białą kopertę zawierającą oryginalny tekst s. Łucji po portugalsku; drugą pomarańczową z włoskim tłumaczeniem ‘tajemnicy’. 11 sierpnia następnego roku, abp Martinez zwrócił obie koperty do Archiwum Świętego Oficjum [26].

Co można wywnioskować z Faktu 6?

Wszystkie te świadectwa są prawdziwe i mogą być do pogodzenia, jeśli istnieją dwa dokumenty:  w 1978 roku papież przeczytał 1-stronicowy dokument oryginalnie zaklejony w kopercie, zawierający słowa Matki Bożej; a następnie 18 lipca 1981 roku Jego Świątobliwość przeczytał 4-stronicowy dokument opisujący wizję “biskupa w bieli”.

Fakt  7:
Dokumentacja wspierająca Fakt 7 – Tekst 1 zainspirował papieża do dokonania poświęcenia świata 
 

Tuż po oświadczeniu abpa Bertone cytowanego dla wsparcia Faktu 6, arcybiskup mówi:

Jak powszechnie wiadomo, Jan Paweł II natychmiast pomyślał o poświęceniu świata Niepokalanemu Sercu Maryi i sam ułożył modlitwę, którą nazwał “Aktem Zawierzenia”, jaka miała być wygłoszona w Bazylice Papieskiej Santa Maria Maggiore 7 lipca 1981 roku… [27]

Co można wywnioskować z Faktu 7?

W jaki sposób Trzecia Tajemnica mogła zainspirować Jana Pawła II do poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi 7 czerwca 1981 roku, jeśli, według abpa Bertone, papież nie przeczytał Trzeciej Tajemnicy aż do 18 lipca 1981 – 6 tygodni później?

I znowu, oba oświadczenia mogą być do pogodzenia, jeśli istnieją dwa dokumenty: papież przeczytał 1-stronicowy dokument zawierający słowa Matki Bożej w 1978 roku – i jest to tekst, który zainspirował go do poświęcenia świata 7 czerwca 1981 roku – a później przeczytał 4-stronicowy dokument opisujący wizję 18 lipca 1981. Jak wykazaliśmy w Rozdz. 6, oświadczenia samego papieża Jana Pawła II pokazują, że te akty poświęcenia świata postrzega jako wstępne przygotowania przed czasem, kiedy w końcu poczuje się wolny, by dokonać aktu poświęcenia Rosji.

Fakt  8:
Wspierająca dokumentacja Faktu 8 – Tekst 1 jest w formie listu

S. Łucja mówi, że Trzecią Tajemnicę spisała w formie listu. Mamy świadectwo o. Jongena, który 3-4 lutego 1946 przepytywał s. Łucję:

‘Już ogłosiła siostra dwie części Tajemnicy. Kiedy będzie czas na część trzecią?’ ‘Przekazałam już trzecią część w formie listu biskupowi Leiria’ – odpowiedziała…[28]

Jak zeznał kanonik Galamba:

Kiedy biskup odmówił otwarcia listu, Łucja wymusiła na nim obietnicę, że na pewno zostanie otwarty i przeczytany światu albo po jej śmierci, albo w roku 1960, w zależności od tego co wydarzy się wcześniej [29].

W lutym 1960 roku patriarcha Lizbony oświadczył:

Bp da Silva włożył [kopertę zaklejoną przez s. Łucję] do innej koperty, na której poinstruował, iż list miał być otwarty w roku 1960 przez niego, bpa Jose Correia da Silva, jeśli będzie żył, a jeśli nie, przez kardynała patriarchę Lizbony [30].

O. Alonso Mówi:

O roku 1960 jako dacie wskazanej na otwarcie słynnego listu wypowiedzieli się również autorytatywnie inni biskupi. A zatem, kiedy ówczesny tytularny biskup Tiava i biskup pomocniczy Lizbony zapytał Łucję, kiedy należy otworzyć Tajemnicę, zawsze otrzymywał tę samą odpowiedź: w roku 1960 [31].

W 1959 roku bp Venancio, biskup Leiria, oświadczył:

Uważam, że list nie zostanie otwarty przed rokiem 1960. S. Łucja poprosiła by nie otwierano go przed jej śmiercią, albo przed rokiem 1960. Teraz mamy rok 1959 i stan zdrowia s. Łucji jest dobry [32].

W końcu watykańskie ogłoszenie z 8 lutego 1960 roku przez agencję informacyjną ANI także mówi, że tekst Trzeciej Tajemnicy napisany był w formie listu:

…jest bardzo prawdopodobne, że nigdy nie zostanie otwarty list, w którym s. Łucja spisała słowa wypowiedziane przez Matkę Bożą przekazane jako tajemnica…  [33]

Tekst objawienia Trzeciej Tajemnicy zidentyfikował jako mający formę listu także komentarz Watykanu. Ale wyraźnie ten tekst nie jest w formie listu, gdyż:

  • nie jest do nikogo zaadresowany
  • data jest umieszczona na końcu, mimo że, zgodnie z portugalskim zwyczajem od XVIII wieku, żaden list nie ma daty na końcu, lecz na początku
  • nie jest podpisany przez s. Łucję, ani nikogo innego
  • i w związku z tym nie jest listem.

Kopie listów napisane przez s. Łucję zamieszczone są w jej opublikowanych dziennikach. Wszystkie te listy mają adresata, datę i podpis.

A zatem można oczekiwać, że 1-stronicowy dokument udostępniony 9 stycznia 1944 roku jest listem do kogoś zaadresowanym (s. Łucja powiedziała o. Jongenowi w lutym 1946 roku, że wysłała go do biskupa Leiria), oraz że jest przez nią podpisany.

Warto zauważyć, że s. Łucji zaproponowano opcję spisania Trzeciej Tajemnicy albo w formie listu, albo w jej dzienniku, oraz że zdecydowała spisać ją w formie listu. Jak mówi o. Alonso, s. Łucja napisała do bpa da Silva 9 stycznia 1944 roku:

Spisałam to o co mnie prosiłeś; Bóg poddał mnie małej próbie, ale w końcu faktycznie taka była Jego wola: jest to zaklejone w kopercie i jest w dziennikach…  [34]

I znowu, jak widać powyżej, o. Michel pisze, że 17 czerwca 1944 roku:

Wizjonerka dyskretnie wręczyła biskupowi Gurza dziennik, w który włożyła kopertę zawierającą Tajemnicę. Tego samego wieczoru, biskup przekazał kopertę do rąk bpa da Silva…  [35]

Co można wywnioskować z Faktu 7?

Dowody popierają ten bardzo prawdopodobny wniosek: istnieją dwa dokumenty – tekst Trzeciej Tajemnicy zawierający słowa Matki Bożej w formie 1-stronicowego listu  i 4 strony tekstu z dziennika.

Ponadto, jak wykazaliśmy, tekst objawienia ma datę 3 stycznia 1944 roku, podczas gdy list s. Łucji do biskupa Fatimy mówiący “Spisałam to, o co mnie prosiłeś; Bóg poddał mnie małej próbie, ale w końcu faktycznie taka była Jego wola: [tekst] jest zaklejony w kopercie i jest w dziennikach” ma datę 9 stycznia 1944 roku.

Jest całkowicie możliwe, że dzienniki s. Łucji zawierają wiele innych rzeczy odnoszących się do Trzeciej Tajemnicy, które napisała w okresie 3 – 9 stycznia 1944 roku. Mogą to być mniej ważne punkty odnoszące się do Tajemnicy, a prowadzące do ostatecznego ujawnienia najbardziej przerażającej części Tajemnicy z 9 stycznia – a mianowicie wyjaśnienie Tajemnicy słowami Dziewicy. Przypominamy tu świadectwo o. Schweigla, że faktycznie są dwie części Tajemnicy: jedna odnosząca się do papieża, i druga przedstawiająca zakończenie słów „W Portugalii dogmat wiary zawsze zostanie zachowany itd.”

W związku z tym ważne jest by pamiętać, że s. Łucji dano wybór spisania Trzeciej Tajemnicy w dziennikach albo na kartce papieru. Najwyraźniej skorzystała z obu opcji. I znowu, z jakiego innego powodu miałaby przekazać oba – zaklejoną kopertę, jak również dziennik biskupowi Gurza, by doręczył je biskupowi Fatimy?

Czy więc nie jest całkowicie prawdopodobne, by niezrozumiałe objawienie – „bezpieczniejsza” część Trzeciej Tajemnicy – napisana została w dzienniku, podczas gdy właściwe wyjaśnienie objawienia słowami samej Dziewicy, których znaczenie było straszne,  musiało być zaklejone w kopercie, którą s. Łucja włożyła do dziennika? Wydaje się, że nie ma żadnego rozsądnego wyjaśnienia, dlaczego s. Łucja, w reakcji na nakaz biskupa Fatimy spisania Trzeciej Tajemnicy, dostarczyła mu zarówno zaklejoną kopertę i dziennik.

Krótko mówiąc, wizja „biskupa w bieli”, której tekst składa się z 4 kartek papieru, była w dzienniku, a wyjaśnienie – na pojedynczej kartce papieru, co potwierdzili liczni świadkowie – było zaklejone w kopercie; w kopercie na pewno nie był zaklejony 1-stronicowy list. To dlatego dziennik towarzyszył zaklejonej kopercie.

A zatem 4 strony tekstu ujawnione przez Watykan 26 czerwca 2000 roku są, być może, częścią wizyjną Trzeciej Tajemnicy zawartej w dzienniku, a na pewno nie 1-stronicowym listem w zaklejonej kopercie.

Fakt  9:
Dokumentacja wspierająca Fakt 9 – Tekst 1 przechowywany w apartamencie papieskim

O. Michel przekazuje świadectwo dziennikarza Roberta Serrou, który nakręcając fotoreportaż w Watykanie 14 maja 1957 roku [36], około miesiąca po dostarczeniu Trzeciej Tajemnicy do Rzymu 6 kwietnia 1957 roku, odkrył, że Tajemnicę przechowywano obok łóżka w apartamencie papieskim. O. Michel pisze:

…teraz wiemy, że cennej koperty wysłanej do Rzymu przez prałata Cento nie umieszczono w archiwach Świętego Oficjum, ale Pius XII chciał trzymać ją w swoim apartamencie.

Tę informację o. Caillon otrzymał z ust dziennikarza Roberta Serrou, który sam dostał ją od matki Pasqualiny kiedy ten kręcił fotoreportaż dla Paris-Match w apartamentach Piusa XII. Obecna była matka Pasqualina – kobieta wyróżniająca się zdrowym rozsądkiem, kierująca garstką zakonnic pracujących jako gospodynie papieża, niekiedy była osobą, której papież się zwierzał.

Przed małym drewnianym sejfem na stole z napisem ‘Secretum Sancti Officii’ [Tajemnica Świętego Oficjum], dziennikarz zapytał matkę: ‘Matko, co jest w tym małym sejfie?’ Odpowiedziała: ‘W nim jest Trzecia Tajemnica Fatimska. . .’

Powyższe zdjęcie sejfu opublikowano w Paris-Match półtora roku później. . . [37]

Fotografia tego sejfu, opublikowana została 18.10.1958 roku w Paris-Match (Nr. 497, s. 82). Szczegóły świadectwa Serrou zostały później potwierdzone w liście napisanym przez niego do o. Michela 10 stycznia 1985 roku. W liście tym Serrou napisał:

Jest to dokładnie tak jak powiedziała mi matka Pasqualina, pokazując mi mały sejf z napisem ‘Tajemnica Świętego Oficjum’: ‘W nim jest Trzecia Tajemnica Fatimska’ [38].

Ale komentarz watykański mówi, że Trzecią Tajemnicę przechowywano w budynku Świętego Oficjum. Jak mówi abp Bertone:

Początkowo zaklejona koperta znajdowała się pod opieką biskupa Leiria. W celu zapewnienia lepszej ochrony ‘tajemnicy’, kopertę umieszczono w Tajnych Archiwach Świętego Oficjum 4 kwietnia 1957 roku [39].

Ponadto, wykazaliśmy również w Fakcie 6, że papież Jan Paweł II przeczytał tekst Trzeciej Tajemnicy (tzn. 1-stronicowy dokument zawierający słowa matki Bożej) w 1978 roku, a później, 18 lipca 1981 roku przeczytał 4-stronicowy dokument opisujący objawienie. Jak omówiliśmy w Fakcie 6, Święte Oficjum odnotowało, że Jan Paweł II poprosił o Trzecią Tajemnicę w 1981 roku, ale nie ma żadnego zapisu o prośbie papieża w roku 1978, gdyż nie musiał tego robić – znajdowała się bowiem w apartamencie papieskim.

Co można wywnioskować z Faktu 9?

Te świadectwa potwierdzają fakt, że istnieją dwa dokumenty przechowywane w dwóch różnych miejscach i w dwóch różnych archiwach. W 1978 roku Papież Jan Paweł II przeczytał tekst 1-stronicowego listu zawierającego słowa Matki Bożej, przechowywanego w jego apartamencie – dokument, o który nie musiał prosić archiwum Świętego Oficjum. Ale w 1981 roku Jan Paweł II przeczytał 4 strony tekstu zawierającego opis objawienia z dziennika s. Łucji, przechowywanego w budynku Świętego Oficjum. To o ten tekst musiał poprosić Tajne Archiwa Świętego Oficjum.

Fakt  10:
Dokumentacja wspierająca Fakt 10 – Tekst 1 ma marginesy ¾ cm po obu stronach 

Mamy tu świadectwo bpa Johna Venancio, drugiego biskupa Fatimy, który zbadał tekst pod mocnym światłem i zanotował dokładnie brzegi strony, na której to było napisane.

Bp Venancio opowiadał (o. Michelowi], że kiedy był sam, wziął do ręki wielką kopertę z Tajemnicą i próbował obejrzeć ją i zobaczyć jej zawartość. W dużej kopercie biskupa zauważył mniejszą kopertę, tę od Łucji, i wewnątrz tej koperty była zwykła kartka papieru z marginesami po każdej stronie o szerokości ¾ cm. Zadał sobie trud zanotowania wymiarów wszystkiego. A zatem finałowa Tajemnica Fatimska spisana była na małej kartce papieru [40].

I znowu, na 4 stronach zawierających Trzecią Tajemnicę nie ma marginesów – mała, lecz bardzo istotna rozbieżność, którą można dodać do wszystkich innych rozbieżności.

Co można wywnioskować z Faktu 10?

Ta rozbieżność również pokazuje, że tekst ujawniony przez kardynałów Ratzingera i Bertone 26 czerwca 2000 roku nie jest tekstem Trzeciej Tajemnicy mieszczącej się w kopercie, a zatem nie ujawniono jeszcze całego tekstu Trzeciej Tajemnicy, nawet, jeśli watykańscy dygnitarze twierdzą odwrotnie.

Fakt  11:
Dokumentacja wspierająca Fakt 11 – Tekst 1 wyjaśnia objawienie

W Czwartym Dzienniku s. Łucji czytamy, że podczas objawienia Matki Bożej 13 czerwca 1917 roku, kiedy s. Łucja poprosiła Ją by trójkę wizjonerów zabrała do nieba, Matka Boża odpowiedziała:

Tak, wkrótce zabiorę Hiacyntę i Franciszka. Ale ty masz tu pozostać dłużej. Jezus chce cię wykorzystać do tego, bym stała się bardziej znana i kochana. Chce On ustanowić światowe nabożeństwo do mojego Niepokalanego Serca. Każdemu, kto przyjmie to nabożeństwo, obiecuję zbawienie… [41]

Następnie s. Łucja daje nam opis objawienia, które trójka wizjonerów miała łaskę ujrzeć natychmiast po słowach Matki Bożej – słowach wyjaśniających znaczenie objawienia:

Kiedy Matka Boża wypowiedziała te słowa, otworzyła dłonie i po raz drugi przesłała nam promienie ogromnego światła. Zobaczyliśmy się w tym świetle, jakby zanurzeni w Bogu. Hiacynta i Franciszek wydawali się być częścią światła unoszącego się w kierunku niebios, a ja tego, które spływało na ziemię [42].

A zatem widzimy, iż kiedy Matka Boża daje dzieciom wizję, także ją wyjaśnia. Faktycznie, nawet w TMF czytamy opis s. Łucji (z jej Trzeciego Dziennika) pokazania piekła trójce małych pastuszków podczas objawienia Matki Bożej 13 lipca 1917 roku:

Matka Boża pokazała nam wielkie morze ognia, które wydawało się być pod ziemią. W ogień wrzucone były demony i dusze w ludzkiej formie, jak przeźroczyste palące się niedopałki, każdy osmolony czy błyszczący brąz, unoszący się w płomieniach, teraz podniesione w powietrze przez płomienie z nich wychodzące, razem z wielkimi chmurami dymu, teraz opadają na każdą stronę jak iskry w ogromnym ogniu, bez ciężaru czy równowagi, pośród wrzasków i jęków bólu i rozpaczy, które nas przeraziły i trzęśliśmy się ze strachu. Demony można było odróżnić po ich przerażającym i obrzydliwym podobieństwie do strasznych a nieznanych zwierząt, wszystkie czarne i przeźroczyste. Ta wizja trwała tylko przez moment. Jak możemy w ogóle odwdzięczyć się naszej niebiańskiej Matce, która już przygotowała nas obietnicą, podczas pierwszego objawienia, że zabierze nas do nieba? W przeciwnym wypadku umarlibyśmy ze strachu i terroru [43].

Po tym tekście s. Łucja podaje słowa Matki Bożej wyjaśniające co oznacza ta wizja, mimo że było dosyć oczywiste, że była to wizja piekła:

Widzieliście piekło, dokąd idą dusze nieszczęsnych grzeszników. Żeby je ratować, Bóg chce ustanowić na całym świecie nabożeństwo do mojego Niepokalanego Serca. Jeśli spełni się to, o czym wam mówię, zostanie uratowanych wiele dusz i zapanuje pokój [44].

A zatem, mimo iż dzieci wiedziały, co zobaczyły, to Matka Boża mówi im: “Widzieliście piekło”. Jeszcze raz widzimy, że kiedy Matka Boża pokazuje dzieciom wizję, również ją wyjaśnia.

W przeciwieństwie do powyższych wizji i odpowiadających im słów Matki Bożej wyjaśniających je, TMF podaje tylko tekst objawienia, które wyraźnie wymaga wyjaśnienia, łącznie z tym:

Po dwóch wyjaśnionych już przeze mnie częściach, na lewo od Matki Bożej i nieco powyżej, zobaczyliśmy anioła z płonącym mieczem w lewej dłoni… Pod obu ramionami krzyża były dwa anioły, każdy miał w dłoni kryształową konewkę, do której zbierały krew męczenników i tnią kropiły dusze podążające do Boga [45].

Ten tekst Trzeciej Tajemnicy nie zawiera żadnych słów Matki Bożej. Dlaczego Matka Boża miałaby wyjaśniać coś tak oczywistego jak wizja piekła, a nie mówić ani słowa o niejasnym fragmencie przedstawionym przez Watykan?

Tu należy zauważyć, że tuż po słowach “W Portugalii zawsze zostanie zachowana doktryna wiary itd. “, Matka Boża powiedziała s. Łucji: “Nie mów o tym nikomu. Tak, możesz o tym powiedzieć Franciszkowi”. “To”,  co może być powiedziane Franciszkowi, odnosi się do ostatniej rzeczy wypowiedzianej podczas tego objawienia. Gdyby była to tylko wizja, bez wyjaśnienia, to Franciszkowie nie trzeba by nic mówić, gdyż on to już sam widział. Ale jeśli “to” odnosi się do dodatkowych słów Dziewicy, słów wyjaśnienia tej wizji, to Franciszkowi trzeba o tym powiedzieć, bo jak wiemy, nie mógł słyszeć Matki Bożej podczas objawień fatimskich. Franciszek widział, ale nie słyszał, a zatem potrzebował informacji o tym, co Matka Boża powiedziała o tej wizji.

Nie można wiarygodnie stwierdzić, że “możesz o tym powiedzieć Franciszkowi” odnosi się tylko do słów Matki Bożej podczas drugiej części Tajemnicy. Wyrażenie “Nie mów o tym nikomu. Tak, możesz o tym powiedzieć Franciszkowi” występuje zaraz po “W Portugalii dogmat wiary zawsze zostanie zachowany itd.” [46] A więc wyraźnie “itd.” wskazuje na słowa, które jeszcze nie zostały zapisane, że s. Łucja mogła przekazać je Franciszkowi słownie. Te słowa wyraźnie należą do Trzeciej Tajemnicy, która w końcu została spisana w 1944 roku z nakazu biskupa Fatimy.

Co można wywnioskować z Faktu 11?

Gdzie są słowa Matki Bożej wyjaśniające tę wizję? Gdyby Matka Boża nic nie powiedziała, by wyjaśnić tę wizję, to Jej zachowanie byłoby niespójne z pozostałymi objawieniami. Biorąc pod uwagę to, że nauka władz Kościoła – czyli formalne papieskie lub soborowe orzeczenie – nie nakłada specyficznej interpretacji na tę wizję, i jeśli nie dano by nam żadnej specjalnej łaski zrozumienia jej przez nas samych, to jest więcej powodów by sądzić, że Matka Boża wyjaśni nam znaczenie wizji Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej. I istnieje absolutna potrzeba udzieleni prawdziwego wyjaśnienia przez samą Matkę Bożą.

W rzeczywistości kard. Ratzinger przyznaje w TMF, że jego uwagi stanowią tylko próbę interpretacji objawienia Trzeciej Tajemnicy:

Co za tym idzie, możemy jedynie próbować podania głębszych podstaw dla tej interpretacji, opierając się na kryteriach już wziętych pod uwagę [47].

Kard. Ratzinger potwierdził również, że na tę wizję nie nakłada się specyficznej interpretacji. 1 lipca 2000 roku The Washington Post napisał:

Ratzinger zapytany o komentarz na temat przeczytania przez papieża wizji, powiedział, że nie ma ‘żadnej oficjalnej interpretacji’, oraz że tekst nie jest dogmatem [48].

Czy wydaje się prawdopodobne, żeby Dziewica Fatimska dała trójce dzieci wizję tak niejasną, że nawet szef Kongregacji Doktryny Wiary może tylko “próbować” dokonać jej interpretacji, skoro pozostałe Orędzie Fatimskie jest nie tylko kryształowo jasne, ale w pełni wyjaśnione Jej słowami we wszystkich aspektach wizyjnych – nawet wyraźną wizją piekła?

Co więcej, prawdopodobieństwo tego, że Matka Boża dostarczyła szczegółowe wyjaśnienie wizji Trzeciej Tajemnicy rośnie do poziomu pewności, gdy rozważy się ewidentnie fałszywą “interpretację” pokazaną przez Sodano / Ratzingera / Bertone – jakoby wizja zabicia papieża i wielu innych członków hierarchii przez żołnierzy jest tylko nieudanym zamachem na papieża Jana Pawła II w 1981 roku. Jest też sfałszowana przez kard. Ratzingera – granicząca z bluźnierstwem – “interpretacja” nabożeństwa/poświęcenia  do Niepokalanego Serca, która redukuje do “niepokalanego serca” każdego, kto unika grzechu, a triumf Niepokalanego Serca do fiat [niech się tak stanie] Matki Bożej sprzed 2.000 lat.

To są nie tylko kłamstwa, ale do tego niezdarne kłamstwa. Matka Boża na pewno przewidziała te kłamstwa i przekazała kategoryczne wyjaśnienie wizji, by je zwalczać. Matka Boża nigdy nie pozwoliłaby na zwycięstwo takiej kłamliwej interpretacji Jej Orędzia. Tym pilniejsze jest ujawnienie prawdziwej interpretacji, która, jesteśmy moralnie pewni, jest zawarta w Jej brakujących słowach – najprawdopodobniej wskazanych przez “itd.”

Ogólne wnioski na podstawie dowodów

Podsumowując, dowody przytłaczająco popierają hipotezę istnienie dwóch dokumentów.

Jeden dokument składa się z 4 stron papieru (bez marginesów) zawierających 62 linijki tekstu skopiowanego z dziennika s. Łucji (nie napisanego w formie listu), który opisuje objawienie widziane przez trójkę dzieci w Fatimie, ale nie ma w nim żadnych słów Matki Bożej. Ten tekst spisany był przez s. Łucję 3 stycznia 1944 roku, przeniesiony do Świętego Oficjum 4 kwietnia 1957 roku, przeczytany przez papieża Jana Pawła II 18 lipca 1944 roku (ale to go oczywiście nie poruszyło – nie mogło – na tyle, by poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi  7 czerwca 1981, sześć tygodni wcześniej), przechowywany w Świętym Oficjum, i ujawniony przez Watykan 26 czerwca 2000 roku.

Drugi dokument to 1-stronicowy list (z ¾ cm marginesami) składający się z około 25 linijek własnych słów Matki Bożej i zaklejony w kopercie. Ten tekst był napisany przez s. Łucję w dniu albo tuż przed 9 stycznia 1944 roku, przeniesiony do Świętego Oficjum 16 kwietnia 1957 roku, przeczytany przez Jana Pawła II w 1978 roku (poruszył go na tyle, żeby poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi 7 czerwca 1981), przechowywany w apartamencie papieża przy jego łóżku, do tej pory nieujawniony przez Watykan.

Czy możemy wyrażać te wszystkie wnioski z całkowitą pewnością? Nie, ale możemy je wyrażać  z pewnością moralną, iż są prawdziwe, gdyż świadczy o tym cała sterta dowodów wskazujących na to, że brakuje czegoś w tym, co aparat watykański ujawnił 26 czerwca 2000 roku.

Co więcej, w oparciu o świadectwa całej serii wymienionych powyżej szanowanych świadków, można stwierdzić z całkowitą pewnością, że istnieje dokument składający się z jednej kartki papieru, zawierającej około 25 linijek tekstu, odnoszącego się do Trzeciej Tajemnicy, ale nie został on ujawniony.

A zatem pewne jest, że ktoś nas okłamuje. Albo wszyscy świadkowie, którzy wypowiadali się o odnoszeniu się Trzeciej Tajemnicy do apostazji i rozpadu wiary i dyscypliny w Kościele, kłamią – albo kłamią kardynałowie Sodano i Ratzinger i abp Bertone. Albo kłamie s. Łucja, albo kłamią Sodano / Ratzinger / Bertone. Nie może być prawdą i jedno i drugie. Ale skoro możemy mieć moralną pewność tego, że s. Łucja nie jest kłamcą, to z tego wynika, że możemy mieć pewność moralną, że kłamstwa wychodzą od Sodano, Ratzingera i Bertone.

A kto, mimo wszystko, jest bardziej wiarygodnym świadkiem? Na przykład kard. Ratzinger, który w dramatyczny sposób zmienił swoje świadectwo od 1984 roku, czy  s. Łucja z Fatimy, która została wybrana przez Boga na świadka Orędzia Fatimskiego, i której świadectwo było niezachwiane? [49].

Ponadto, jeśli świadek taki jak kard. Ratzinger zmienia swoje świadectwo bez zadania sobie trudu wyjaśnienia tej zmiany, to czy nie jest oczywiste, że wprowadza nas w błąd? Nawet, jeśli nie jest tak w tym przypadku, to nadal mamy prawo kwestionowania zmiany jego świadectwa  i każdy katolik – a faktycznie cały świat – zasługuje, by mu to wyjaśnić.

Czy istnieją dobre powody by im nie wierzyć i domagać się śledztwa? Na pewno tak. Istnieje prawdopodobna przyczyna, by oskarżyć tych, których wymieniliśmy, nie tylko o oszukańczą interpretację Orędzia Fatimskiego, ale także o oszukańcze jego ukrywanie.

Faktycznie, te bardzo niepokojące rozbieżności należą do głównych powodów, które uniemożliwiły Watykanowi zakopanie Orędzia Fatimskiego. Sceptycyzm nawet lojalistów takich jak matka Angelica, to tylko czubek góry lodowej wątpliwości wśród wiernych, które wzrastają z każdym dniem.


Przypisy

[1] Mother Angelica Live, 16.05.2001.

[2] W pewnych dowodach mamy do czynienia z  poszlakami. Są tego dwa powody: (1) ponad 5.000 oryginalnych dokumentów w 24 tomach zebranych przez o. Alonso – wynik 11 lat jego badań, ówczesnego oficjalnego archiwisty Fatimy – od 1976 roku ich publikację uniemożliwiały władze religijne (tzn. biskup Fatimy i prowincjał Claretians w Madrycie, Hiszpania), i (2) stałe nakładanie milczenia na s. Łucję (obowązujące od roku 1960), mimo że teraz nam się mówi, że ona nie ma już nic do ujawnienia.

[3] Cyt. przez o. Alonso, Fatima 50, 13.10.1967, s. 11. Zob. także o. Michel de la Sainte Trinité, “Całaprawda o Fatimie” [The hole Truth About Fatima – WTAF]– t. III: Trzecia Tajemnica (Immaculate Heart Publications, Buffalo, Nowy Jork, USA, 1990) s. 47.

[4 WTAF – t. III, s. 49.

[5] Cyt. przez o. Martins dos Reis, O Milagre do sol e o Segredo de Fatima [Cud słońca i Tajemnica Fatimska] , s. 127-128, o. Joaquin Alonso, La Verdad sobre el Secreto de Fatima (VSF), Centro Mariano, Madryt, Hiszpania, s. 55-56. Zob. też WTAF – t. III, s. 578.

[6] WTAF – t. III, s. 684.

[7] O.  Alonso, VSF, s. 64. Zob. WTAF – t. III, s. 684.

[8] WTAF – t. III, s. 684.

[9] O. François de Marie des Anges, Fatima: Tragedy and Triumph (FTT), Immaculate Heart Publications, Buffalo, New York, U.S.A., 1994, p. 45.

[10] Abp  Tarcisio Bertone, SDB., “Introduction” [Wstęp] , The Message of Fatima (TMF), 26.06.2000, s. 4.

[11] WTAF – t. III, s. 725.

[12] WTAF – t. III, s. 727.

[13] O. Alonso, VSF, s. 60. Zob. WTAF – t. III, s. 651. Także przypis nr 4 w FTT, s. 289.

[14] FTT, s. 45. Zob. brat Michael of the Holy Trinity, The Secret of Fatima … Revealed (SFR), Immaculate Heart Publications, Buffalo, Nowy Jork, U.S.A., 1986, s. 7.

[15] WTAF – t. III, s. 480. Zob. wykład o. G Freire, O Segredo de Fatima, a terceira parte e sobre Portugal?, s. 50-51.

[16] WTAF – Vol. III, s. 481.

[17] WTAF – t. III, s. 626.

[18] FTT, s. 45.

[19] SFR, s. 7.

[20] WTAF – t. III, s. 38-46.

[21] Cyt przez o. Alonso, Fatima 50, s. 11. Zob. WTAF – t. III, s. 47.

[22] Oryginalny tekst s. Łucji “Third Part of the ‘Secret’” [Trzecia część Tajemnicy], TMF, s. 20.

[23] Abp Tarcisio Bertone, SDB, “Introduction” , TMF, s. 4.

[24] Bill Broadway i Sarah Delancy, “3rd Secret Spurs More Questions; Fatima Interpretation Departs From Vision” [Trzecia Tajemnica wywołuje więcej pytań: Interpretacja Fatimy odchodzi od Objawienia],The Washington Post, 1.07.2000.

[25] The Associated Press, “Vatican: Fatima Is No Doomsday Prophecy” [Watykan: Fatima nie jest proroctwem Dnia Sądu Ostatecznego] , The New York Times, 26.06.2000.

[26] Abp Tarcisio Bertone, SDB, “Introduction”, TMF, s. 5.

[27] Ibid.

[28] Revue Mediatrice et Reine, październik 1946, s. 110-112. Zob. WTAF – t. III, s. 470.

[29] Cyt przez o. Alonso, VSF, s. 46-47. Zob. WTAF – t. III, s. 470.

[30] Novidades, 24.02.1960, cyt.w La Documentation Catholique, 19.06.1960, col. 751. Zob. WTAF – t.III, s. 472.

[31] VSF, s. 46. Zob. WTAF – t. III, s. 475.

[32] VSF, s. 46. Zob. WTAF – t. III, s. 478.

[33] Cyt przez o. Martins dos Reis, O Milagre do sol e o Segredo de Fatima, s. 127-128. O. Alonso, VSF, s. [55-56] Zob. WTAF – t. III, s. 578.

[34] Cyt. Przez o. Alonso, Fatima 50, s. 11. Zob. WTAF – t. III, s. 47.

[35] WTAF – t. III, s. 49.

[36] Ibid., s. 485-486.

[37] Ibid., s. 484-485.

[38] List do o. Michel de la Sainte Trinité z 10.01.1985. Zob. WTAF – t. III, s. 486.

[39] Abp Tarcisio Bertone, SDB, “Introduction”, TMF, s. 4.

[40] WTAF – t. IIIs. 481.

[41] Notatka s. Łucji Lucy do jej spowiednika, o. Aparicio, pod koniec 1927 roku.

[42] S. Łucja “Fourth Memoir” [Czwarty Dziennik], 8.12.1941, s. 65. Zob. o. Michel de la Sainte Trinité,WTAF – t. I: Nauka i fakty, Immaculate Heart Publications, Buffalo, Nowy Jork, USA, 1989, s. 159.

[43] Ang. przekład tekstu s. Łucji “Trzeci Dziennik” cyt. w  “First and Second Part of the ‘Secret’” [Pierwsza i druga część Tajemnicy], TMF, s. 15-16. Zob. s. Łucja “Czwarty Dziennik”, Fatima in Lucia’s Own Words [Fatima słowami Łucji] (Postulation Centre, Fatima, Portugalia, 1976) s. 162. Zob. s. ŁucjaMemorias e Cartas da Irma Lucia, (Porto, Portugalia, 1973, wyd. o. Antonio Maria Martins) s. 338-341.

[44] S. Łucja cyt. w TMF, s. 16. Zob. s. Łucja “Czwarty Dziennik”, s. 162. Zob. s. Łucja Memorias e Cartas da Irma Lucia, s. 340-341.

[45] Ang. przekład s. Łucji “Trzecia część Tajemnicy”, TMF, s. 21.

[46] O. Fabrice Delestre, Society of St. Pius X, “June 26, 2000: Revelation of the Third Secret of Fatima or a Curtailed Revelation” [26.06.2000: Ujawnienie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej albo ujawnienie w skrócie],SSPX Asia Newsletter , lipiec-sierpień 2000, s. 24.

[47] Joseph kard. Ratzinger, “Komentarz teologiczny”, TMF, s. 39.

[48] Bill Broadway i Sarah Delancy, The Washington Post.

[49] Świadectwo s. Łucji szczegółowo omówione w Rozdz. 14 tej książki, razem z próbą zmiany tego świadectwa w tajnym wywiadzie z 17.11.2001, którego transkrypcji nigdy nie opublikowano.

Komentarze 24 to “Ostatnia bitwa Szatana (14)”

  1. Marek said

    Wg słów apostoła Pawła, proroctw nie nalezy lekceważyć, a ponad to powinny być badane, sprawdzane w świetłe Pisma Świętego.
    Mam pytanie do zorientowanych w temacie, jak można odnieść się do proroctwa, jeśli nie zna się jego treści?

  2. Griszka said

    @1 Wiemy, że treśc tej tajemnicy dotyczy apostazji w Kościele. Tak mówiło wielu kardynałów.

  3. Marucha said

    Re 1:
    Oprócz Trzeciej Tajemnicy pozostałe znamy. A odnośnie Trzeciej mamy dość dużo poszlak, co może zawierać.
    Ale nie musi Pan mieć do Trzeciej Tajemnicy żadnego stosunku. Ja też nie mam, ponieważ jestem pewien, że jej nam nie objawiono.

  4. JO said

    ad.1. Przez Modlitwe i Poszukiwanie Prawdy jak to w calej Krasie ukazal Pan Gajowy wklejajac tu czesci „Ostatniej Bitwy Szatana”…

  5. Leokadiusz said

    @3

    http://nickycruz.ovh.org/imperia_czasow_konca.html

  6. ktos zzagranicy said

    Mowa o „Biskupie w Bieli” odnosi sie do oczywiscie do abdykowanego Papieza Benedykta XVI, a nie do urzedujacego papieza Franciszaka, ktory wg mnie jest – zapowiedzianym w Apokalipsie Sw.Jana – Falszywym Prorokiem.
    Dlaczego uwazam, ze papiez Franciszek jest Falszywym Prorokiem? Sklada sie na to moje wieloletnie poszukiwanie dochodzenia Prawdy, przez duze P, wiedzy nabytej ze skarbnicy Wiary Kosciola Katolickiego. Oczywiscie, nie chce sie mienic za nieomylnego! Bron Boze! byc moze sie myle – niech mnie wtedy Najwyzszy sprawiedliwie osadzi, chce jedynie pokornie przedstawic wlasna opinie i przemyslenia gdyz moje Serce, i to „Cos” w mej duszy mieszka mowi mi, ze w moich przemysleniach jestem bliski Prawdy.
    Wg mnie Papiez Franciszek jest Judaszem naszych czasow. Tak jak kiedys Judasz byl uczniem Jezusa, jak kiedys z nim przemierzal po swiecie i uczyl sie od niego, czerpal wiedze i laski, tak potem zdradzil Go…

    Niemniej jednak czytajac 3 Tajemice Fatimska dowiadujemy sie z niej: (Fragment) „przechodzą przed nim’ Biskupa odzianego w Biel ‚mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty'” to wg mnie papiez Benedykt XVI odegra jeszcze w dziejach Kosciola najwazniejsza role – zostanie zabity, Glowa Kosciola, podkresle: prawowita Glowa Kosciola Katolickiego odda zycie za swoja owczarnie na podobienstwo sprzed 2000 lat, kiedy to Jezus oddal Zycie za nas. To co dzieje sie dzis na swiecie jest wg mnie powtorka Ukrzyzowania Chrystusa, wtedy Jezus – dzis Kosciol, Oba obnazeni, ponizeni, wychlostani, opluci, pogardzeni, oczernieni, wygwizdani, wyszydzani, ida na droge Krzyzowa, na Kalwarie, by oddac Zycie za swoich.
    Stad – dla mnie – mowa jest o Biskupie w Bieli – a nie o Ojcu Swietym, Papiezu. Jeszcze przed Abdykacja Slowa z Fatimy byly dla mnie niezrozumiale, dzis jednak ow Tajemnica nabrala dla mnie wyrazistosci, barwy, tresci…

    Obawiam sie jednak momentu kiedy Swiatu objawi sie Antychryst…

  7. Marucha said

    Re 6:
    Muszę powiedzieć, że mnie Pański komentarz zmroził… bo już niedługo dowiemy się prawdy,

  8. Tusia said

    Fałszywość jest znamieniem diabła
    Rozważanie przed modlitwą „Anioł Pański” 26 sierpnia 2012 — Castel Gandolfo

    Drodzy Bracia i Siostry!

    W poprzednie niedziele rozważaliśmy mowę Jezusa o «chlebie życia», którą wygłosił w synagodze w Kafarnaum po tym, jak nakarmił tysiące osób pięcioma chlebami i dwiema rybami. Dzisiaj Ewangelia ukazuje reakcję uczniów na tamte słowa — reakcję, którą sam Chrystus świadomie sprowokował. Przede wszystkim ewangelista Jan — który był obecny wraz z innymi apostołami — przekazuje, że «od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło» (J 6, 66). Dlaczego? Ponieważ nie uwierzyli w słowa Jezusa, który mówił: Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa moje Ciało i pije moją Krew, będzie żył na wieki (por. J 6, 51. 54); rzeczywiście te słowa w owej chwili były trudne do przyjęcia, niezrozumiałe. To objawienie — jak powiedziałem — pozostawało dla nich niezrozumiałe, ponieważ pojmowali je w sensie konkretnym, podczas gdy w tych słowach kryła się zapowiedź tajemnicy paschalnej Jezusa, w której On miał ofiarować samego siebie za zbawienie świata — zapowiedź nowej obecności w świętej Eucharystii.

    Widząc, że wielu Jego uczniów odchodziło, Jezus zwrócił się do apostołów, pytając: «Czyż i wy chcecie odejść?» (J 6, 67). Podobnie jak w innych przypadkach, to Piotr odpowiada w imieniu Dwunastu: «Panie, do kogóż pójdziemy? — także my możemy się zastanowić: do kogóż pójdziemy? — Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Bożym» (J 6, 68–69). Istnieje piękny komentarz św. Augustyna do tego fragmentu; mówi on w swojej homilii na temat 6. rozdziału Ewangelii św. Jana: «Czy widzicie, że Piotr, za sprawą łaski Bożej, dzięki natchnieniu Ducha Świętego, zrozumiał? Dlaczego zrozumiał? Ponieważ uwierzył. Ty masz słowa życia wiecznego. Ty dajesz nam życie wieczne, ofiarowując nam Twoje [zmartwychwstałe] ciało i Twoją krew [samego siebie]. A myśmy uwierzyli i poznali. Nie mówi: poznaliśmy i uwierzyliśmy, ale myśmy uwierzyli i potem poznali. Uwierzyliśmy, aby móc poznać; gdybyśmy bowiem chcieli poznać, zanim uwierzyliśmy, nie zdołalibyśmy ani poznać, ani uwierzyć. W co uwierzyliśmy i co poznaliśmy? Że Ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym, czyli że Ty sam jesteś życiem wiecznym i w Ciele oraz w Krwi dajesz nam to, czym sam jesteś» (Komentarz do Ewangelii św. Jana, 27, 9). Te słowa powiedział św. Augustyn w kazaniu do swoich wiernych.

    Wreszcie, Jezus wiedział, że również wśród dwunastu apostołów był jeden, który nie wierzył — Judasz. Także Judasz mógł był odejść, jak to uczyniło wielu uczniów; co więcej, prawdopodobnie powinien był odejść, gdyby był uczciwy. Natomiast pozostał on z Jezusem. Został nie ze względu na wiarę, nie z miłości, ale żywiąc skryty zamiar zemszczenia się na Nauczycielu. Dlaczego? Ponieważ Judasz czuł się zdradzony przez Jezusa i postanowił, że on także Go zdradzi. Judasz był zelotą i oczekiwał Mesjasza zwycięskiego, który by pokierował powstaniem przeciwko Rzymianom. Jezus zawiódł te oczekiwania. Problem polega na tym, że Judasz nie odszedł, a jego najcięższą winą była fałszywość, która jest znamieniem diabła. Dlatego Jezus powiedział do Dwunastu: «Jeden z was jest diabłem» (J 6, 70). Módlmy się do Maryi Dziewicy, aby pomagała nam wierzyć w Jezusa, jak św. Piotr, i być zawsze szczerymi w stosunku do Niego i do wszystkich.

  9. Tusia said

    http://www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/benedykt_xvi/aniol.html
    Polecam .

  10. JO said

    ad.9. Dziekujemy, prosze samemu czytac.

  11. Tusia said

    ad 10.Dlaczego JO nie dziękuje tylko w swoim imieniu.
    Polecam jako źródło do ewentualnej dyskusji o BXVI.Najlepiej trzymać się tego co kto mówi a nie co inni o nim mówią.

  12. JO said

    ad.11. A co tu Dyskutowac Pani Tusiu. A co tu Czytac? Zasmiecac sobie umysl. Bawic sie Zludnymi nadziejami?

    Wie Pani co proponuje? To sie nazywa ROMANTYZM!

  13. JO said

    re 12. To robia neokatolicy co Pani proponuje. Neakoni? Chyba tak sie to pisze. Na forach pseudoprawicowych ma Pani takich rozwazan pod dostatkiem.

  14. jowram said

    Najpierw zniszczyli naszą liturgię. Rok temu, ostrzegałem was o dziesięciu krokach, które zobaczycie w waszym kościele.

    Powiedziałem wam, że pierwszą rzeczą, której będziecie świadkami jest totalne zniszczenie łaciny. Wiedziałem, że to właśnie to będzie ich celem.

    Drugą rzeczą, której będziecie świadkami jest Msza odprawiana na prawdziwym ołtarzu, ale twarzą do ludzi.

    Trzecim krokiem, mówiłem wam, będzie zastąpienie ołtarza stołem – nie po to by wdrożyć Drugi Sobór Watykański, ale w doskonałej zgodności z dekretami Anglikańskiej Reformacji z XVI wieku.

    Czwartym krokiem, ostrzegałem was, będzie… zniszczenie tabernakulum na ołtarzu i zmienienie go w coś w rodzaju stojącego z boku pudełka na buty.

    Piąty krok, ostrzegałem was, balaski zostaną usunięte, a wy zostaniecie zmuszeni do stania podczas przyjmowanie Tego, o którym Biblia mówi nam, że wszyscy powinni zgiąć swoje kolana, nawet gdyby Jego imię zostało choćby wymienione.

    Szóstym krokiem, w systematycznym niszczeniu naszej liturgii, ostrzegałem was, będzie wybieranie przez ludzi ich własnych chlebów ołtarzowych i przynoszenie ich na stół. Pierw tradycyjnie wyglądające hostie, później zwykły chleb.

    Siódmy krok, ostrzegałem, będziecie świadkami „specjalnych” mszy dla wybranych grup.”Msze Hootennany” dla nastolatków, ponieważ nastolatkowie prosili o to! [Hootennany – słowo określające towarzyskie zebranie albo nieformalny koncert, zawierający muzykę folkową, czasami również taniec – redakcja] Nie prosili, panie i panowie! Kilku przygłupów pomiędzy nastolatkami mogło, ale liberałowie obrażają naszych nastolatków, sprawiając byśmy my, „starzy ludzie”, wierzyli, że nasi nastolatkowie naprawdę pragną tego typu zdegradowanej liturgii. Nie pragną tego, panie i panowie, i jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogę powiedzieć, że jedna z moich następnych mów będzie miała miejsce w Arizonie i zostanie zorganizowana przez grupę nastolatków! Wybrane grupy, msze hootenanny – z których ostatnia była msza w katedrze, miejcie to na uwadze, z dziewczętami i chłopcami tańczącymi razem na podłodze. Jak tylko msze hootenanny będą dostępne dla nastolatków – agape, „msze miłości” będą dostępne dla tych, których nazywają „wybraną grupą” dorosłych.
    .
    Ósmym krokiem, powiedziałem wam, w systematycznym niszczeniu naszej liturgii, będzie to, że każdy będzie mógł dotknąć i rozdawać „Chleb Miłości”, jak go nazywają. Najpierw pozwolą dotknąć go kilku zakonnicom. Oczywiście, wśród zakonnic również można znaleźć kilku przygłupów, tak samo jak można ich znaleźć pomiędzy księżmi (chociaż powiedziałbym, że zakonnice są teraz w trochę bardziej sprzyjającej pozycji niż my teraz). Najpierw znajdą kilka zakonnic by przełamać lód. Następnie pozwolą dzieciom pomagać przy komunii. Następnie kolejny krok – każdy pomaga sam sobie. Gdy raz mówiłem w ten sposób, niektórzy powiedzieli: „no, on przesadza”. Panie i panowie, mogę was zabrać do miejsc gdzie ma to miejsce! Ostrzegałem was również o pewnych świętokradczych nadużyciach, które będą rezultatem tej destrukcji i zdjęcie, które dostałem, było zdjęciem niegdysiejszego tabernakulum, które jest obecnie używane jako psia buda – panie i panowie, oni mają cocker spaniela w tym, co kiedyś było tabernakulum.

    Dziewiąty kroki, ostrzegłem was rok temu, koniec z obowiązkowymi niedzielnymi mszami w kościołach. Zamiast nich dobrowolne „msze miłości” w domach – najlepiej w sobotę, w Szabat.

    Dziesiąty krok, powiedziałem wam, Bóg wie co to będzie. Rok temu nie wiedzieliśmy jaki będzie dziesiąty krok, ale dzisiaj już wiemy.

    Dziesiąty krok w systematycznym niszczeniu naszej tradycyjnej łacińskiej liturgii został sformalizowany dwa tygodnie temu, 22 października 1967 roku. To był ten dzień, w którym fałszywa msza została narzucona naszym ludziom. To był ten dzień, w którym gdy udaliście się do budynków kościelnych, byliście świadkami jak wasi kapłani zmieniają się w ministrów. To był ten dzień, w którym heretycki, schizmatycki, soborowy kościół został formalnie ustanowiony w Stanach Zjednoczonych Ameryki, tak jak zostało to formalnie zaproponowane rok temu.

    Teraz, panie i panowie, nim tutaj przyszedłem wahałem się, czy powinienem wam o tym powiedzieć czy nie. Wahałem się nim przybyłem tutaj, do waszego miasta. Ale zdecydowałem, że chociaż są to złe wiadomości, muszę je wam przekazać.

    To, na co dziś chodzicie do kościołów establiszmentu naszego kiedyś Katolickiego Kościoła – to, czego jesteście świadkami, panie i panowie, nie jest już ważną Ofiarą Mszy Świętej.

    Jest to straszliwe stwierdzenie do wypowiedzenia. Muszę więc je udowodnić, i jestem wam to winny, podać wam powody.

    Semperfidelisparatus

  15. Tusia said

    Ad 13.Szanowny JO.Gdybym nie była kobietą to użyłabym słowa , którym czasem Pan Gajowy się podpiera.Kościół to Ewangelia, Eucharystia i Tradycja.Ewangelia jest prosta jak Ojcze nasz.Wszystkie książki i nauki są lepszym lub gorszym komentarzem.Ceniłam i cenię sobie Jego dydaktyczną pomoc.
    Z krótkiego tekstu o zdradzie Judasza możesz rozumieć także obecne zachowania wielu ludzi.

  16. RomanK said

    Pan Bog dal ludziom dary czyniace go Czlowiekiem.. Niesmiertelna.Dusze Rozumna i Wolna Wole…
    Reszte Czlowiek stworzony in Imago Dei…. napisal sobie sam.
    .

  17. Tusia said

    ad 16.No tak. Ewa i Adam mieli rozum i wolną wolę i zakaz jedzenia owocu z drzewa życia.A co z nasza odpowiedzialnością za wybór?

  18. Marucha said

    Re 17:
    Istnieje odpowiedzialność każdego z osobna za dokonany wybór – ale istnieje też instytucja pasterza, którego zadaniem jest nakłaniać ludzi do dokonywania dobrych wyborów.
    Taki pasterz, jeśli wiedzie na manowce całe rzesze ludzi, grzeszy o wiele ciężej, niż owi ludzie.

  19. marta15 said

    Kierkegard powiedzial, ze apostol to czlowiek ,ktoremu zostala objawiona Boza nauka, i ktora ma on za zadanie przekazywac ludziom.
    I OBOJETNIE czy sie ona nam podoba czy nie, czy jest ona piekna czy nie, gleboka czy nie ,etc., to mamy , o ile oczywscie traktujemy ja powaznie , w NIA uwierzyc I sie jej SLUCHAC.
    NIE z faktu, ze jest ona gleboka, piekna, doniosla itd, ALE z faktu, ze zostala ona OBJAWIONA przez SAMEGO Boga, a apostol zostal wybrany jako messenger/poslaniec ,ktory ma te nauke nam przekazac.
    I ZA APOSTOLEM STOI Autorytet Boga, temu tez mamy /powinnismy w nia wierzyc . Bo stoi za ta nauka /Prawda OBjawiona, sam Bog.
    Apostol jest tylko messengerem ,ktory zostal wybrany przez Boga aby te nauke przekazac ludziom. I ma on za zadanie przekazac ja tak, jak mu BOg nakazal.
    Bez swoich wlasnych interpretacji, bez zmiekczania, szukania drugiego dna ,itd. Powoluje sie on na to ,ze sam Bog , Najwiekszy Autorytet jaki istnieje, mu to nakazal.
    Bog wybral KK po to by byl tym widzialnym, fizycznym Autorytetem, na ziemi.
    I KK NIE ma prawa zmieniac tego co zostalo podane nam w nauce Chrystusa oraz w nauce Swietej Tradycji Magisterium KK.
    Anty-katolicka Sekta watykanska przewrocila do gory nogami to co zostalo objawione, zarowno apostolom I Magisterium KK. Zaczela „interpretowac” , przeinaczac, przekrecac, upoprawniac polityczne , manipulowac Prawda Objawiona ,jaka zostala nam przekazana przez Boga, Krola Wszechswiata, przed ktorym kazdy z nas stanie po naszej smierci I przed ktorym bedzie musial zdac rachunek.
    Krola nalezy sie sluchac, a nie z nim dyskutowac I trzymac go w przedsionku, podczas gdy sie analizuje, rozwaza, interpretuje Jego rozkazy.

  20. marta15 said

    Ludzie zapominaja ze to my jestesmy poddanymi a On , Bog jest naszym Krolem.
    I Krolowi nalezy sie szacunek, hold, powazanie, czesc . Jego slow sie NIE przeinacza I nie manipuluje sie nimi.
    Jezeli Jezus powiedzial, ze „jest zycie wieczne” to mamy jednoznacznie WIERZYC, ze to jest Prawda , nie dlatego ,ze te slowa sa jakies szczegolnie glebokie czy piekne, ALE ze sam Jezus, Bog, Krol Wszechswiata je powiedzilal.
    Gdyby pan Marucha to samo powiedzial :”jest zycie wieczne” , to mimo ze to zdanie jest takie same to jednak pan Marucha nie ma boskiego autorytetu i mozemy to zdanie uznac za prawdzwie lub nie , mozemy w nie uwierzyc lub nie. Oczywsice pan marucha moze nam dac dowody na prawdziwosc wypowiedzianego przez niego zdania, ktore jednych przekonaja, innych nie, ale…………….Jezusowi mamy wierzyc, ze to co mowi jest Prawda ,bo jest on Autorytetem, jest ON Bogiem.
    Mamy JEmu wierzyc i mamy sie Go sluchac.
    Koniec i kropka.

  21. JO said

    Ad.20 . Pani SONO, Pani to Ma Adrenalinowego Kopa. Jak Pani wyglada? Jaka Pani Ma Grupe KRWI ? 🙂

  22. AniaK said

    Re 19:
    „Krola nalezy sie sluchac, a nie z nim dyskutowac I trzymac go w przedsionku, podczas gdy sie analizuje, rozwaza, interpretuje Jego rozkazy.”

    Tu się z Panią Marta15 pozwolę nie zgodzić. W przedsionku to się buty zostawia, miejsce Króla jest w Sercu. I to w samym środeczku.

  23. marta15 said

    ad 22 no coz ,ironia moja zle zostala odczytana.
    Piszac, ze Krola trzyma sie w przedsionku podczas gdy panowie na dworach watykanskich analizuja, interpretuja, rozwazaja czy jego rozkazy sa wazne i prawdziwe, mam na mysli to, co sekta watykanska, i wielu niby katulikuf, dzisiaj wyprawia. Rozwadniaja /rozmiekczaja oni Slowo Boze i Swieta Tradycje KK ,tak jak im pasuje.
    Interpretuja interpretacje interpretacji ZAMIAST traktowac Slowo Boze i dogmatyczne nauki KK, mowione przeciez do nas bardzo konkretnie, prostym jezykiem, jako najwyzszy Autorytet, bo od Samego Boga pochodzacy.

  24. Franek said

    ad. 18. „Droga do piekła będzie wysłana głowami księży”. Wygląda to jak droga z dużymi kocimi łbami.

Sorry, the comment form is closed at this time.