Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Carlos o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    Szczepan Zbigniewski o Samochody dla wybranych
    Józef Bizoń o Powstanie nowa formacja, po to…
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Marucha o Wolne tematy (84 – …
    corintians o Samochody dla wybranych
    UZA o Jastrzębski: Smutna Barbórka
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Yagiel o Dodatnie i ujemne plusy państw…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    Marek o Wolne tematy (84 – …
    Szczepan Zbigniewski o Wolne tematy (84 – …
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

WHO chce uczyć czterolatki masturbacji

Posted by Marucha w dniu 2013-04-26 (Piątek)

Pomysł Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), by wszystkie dzieci traktować jako owładniętych seksem małych dorosłych ma bardzo konkretne skutki. Rezultatem tego założenia są zalecenia, by uczyć najmłodszych w wieku do 4 lat, że masturbacja jest świetna; czterolatków, że homoseksualizm jest wspaniałą alternatywą dla heteroseksualizmu, oraz że istnieją różne równie uprawnione „normy seksualne”.

W wieku 6 lat przedszkolacy i uczniowie mają dowiedzieć się, iż antykoncepcja jest doskonałym wyborem dla ludzi, którzy chcą współżyć seksualnie, ale nie chcą mieć dzieci, a także gdzie w internecie można znaleźć pornografię i „jak radzić sobie z seksem w mediach” (cokolwiek to, zdaniem edukatorów, oznacza).

Rozwój seksualny dzieci. Jak wygląda? Czy naprawdę już niemowlęta przeżywają erotyczne uniesienia, a zatem maluchy należy uczyć zasad bezpiecznego samogwałtu?

W podręczniku „Seksualność człowieka” pod red. Bancrofta (red. wersji polskiej prof. Zbigniew Lew-Starowicz) możemy wyczytać: „Masturbację do chwili osiągnięcia wyraźnego orgazmu zaobserwowano u dzieci obojga płci już w wieku 6 miesięcy (Bakwin, 1973) ” (s. 155). [Prof. Starowicz to oczywiście w pewnym sensie ukochany starszy brat Jana Pawła II – admin]

A zatem nawet niemowlaki mają orgazmy. Fakt naukowy. Nie sposób przecież poddawać w wątpliwość treści podręcznika wydanego przez renomowane wydawnictwo naukowe. Podręcznika, którzy przeszedł pozytywnie przez sito naukowej recenzji, prawda? A jednak. Co odkryjemy, gdy zajrzymy do źródła – oryginału przytaczanego badania?

„Zaobserwowano dowody na występowanie erotycznych odczuć u TRÓJKI niemowląt płci żeńskiej [1]” (podkreślenie własne). Skąd ten wniosek? Obserwujący zobaczył, że dziewczynki te ocierają uda o siebie i dotykają okolic intymnych, czemu towarzyszyło zaczerwienienie twarzy i stękanie, a potem nastąpiło odprężenie. Badacz zinterpretował to jako… orgazm.

Można oczywiście zadać sobie pytanie, co naprawdę się wydarzyło. U niemowlaków (szczególnie alergicznych) może wystąpić zwykłe zapalenie dróg moczowych, czemu towarzyszą problemy z oddawaniem moczu i swędzenie. Pocieranie tych okolic daje chwilową ulgę. To jedno z możliwych wyjaśnień, nawet nie wspomniane.

Niezależnie od tego, czym w rzeczywistości były zachowania dzieci, trzeba uświadomić sobie, że obserwacja objęła zaledwie trójkę niemowląt, a jej wynik (zinterpretowany jednoznacznie, ale czy zgodnie z prawdą?) podaje się dziś jakby opisane zachowanie było regułą, obejmującą wszystkie dzieci.

Co więcej – stawia się na tej podstawie diagnozy. Przykładem może być analiza z 2003 roku (Nechay i inni [2]), która objęła „aż” 31 zgromadzonych w latach 1972–2002 przypadków dzieci, u których podejrzewano epilepsję, a zdiagnozowano nieszkodliwą, rozwojową, niemowlęcą masturbację. Teza o nieszkodliwej, powszechnie występującej, przejściowej i naturalnej masturbacji dziecięcej była podawana jak dogmat rodzicom, mimo, że wzbudzające niepokój zachowania zdarzały się tak często, że zakłócały życie dzieciom. Nie badano przy tym żadnych innych czynników – np. czy zachowania dzieci się są wynikiem jakiejś traumy (np. molestowania seksualnego).

Dlaczego tak się rozpisuję w tym temacie? Ponieważ właśnie na tych założeniach: że masturbacja występuje już od niemowlęctwa, zaś odgrywanie scenek pornograficznych zabawkami, obsesyjne zaabsorbowanie seksem są normalną częścią życia naszych dzieci, buduje się postulat „koniecznego objęcia dzieci edukacją seksualną”. I to począwszy od przedszkola, a właściwie żłobka!

Moim zdaniem byłoby warto przeanalizować inne „oczywiste” dla współczesnych seksuologów założenia dotyczące dziecięcej seksualności. Bo, oczywiście obserwowany przez rodziców i potwierdzony badaniami fakt latencji seksualnej – czyli utraty zainteresowania sprawami płciowości u dzieci w wieku plus minus 6 lat do początku okresu dojrzewania – jest dziś interpretowany przez seksuologów inaczej. Otóż podobno nasze dzieci w wieku 5 lat uczą się, że dla rodziców seks jest rzeczą złą, której należy się wstydzić i dlatego starannie ukrywają przed dorosłymi swe erotyczne zabawy. W domach bardziej „moralnie wyzwolonych” z kolei dzieci podobno są „sobą”, bo nie boją się opresji. Zależność odwrotna – że dziecko, które na co dzień ma do czynienia z pornografią i seksem zaczyna przejawiać niezgodną z naturalnym etapem rozwoju fascynację seksualnością – nie przychodzi już im do głowy.

Warto wiedzieć, że pomysł WHO, by wszystkie dzieci traktować jako opętanych seksem małych dorosłych ma bardzo konkretne skutki.

Rezultatem tego założenia są zalecenia, by uczyć je w wieku 0-4 lat, że masturbacja jest świetna; w wieku 4 lat, że homoseksualizm jest wspaniałą alternatywą dla heteroseksualizmu, oraz, że istnieją różne równie uprawnione „normy seksualne”; w wieku 6 lat, że antykoncepcja jest doskonałym wyborem dla ludzi, którzy chcą współżyć seksualnie, ale nie chcą mieć dzieci, a także gdzie w internecie można znaleźć pornografię i „jak radzić sobie z seksem w mediach” (cokolwiek to, zdaniem edukatorów oznacza), itd. itp…

Słyszałam głosy typu: „ale to świetnie, że ktoś pomyślał, by dzieci nie dowiadywały się głupot o seksie od kolegów i z internetu, bo na rodziców nie ma co liczyć”. Problem polega na tym, że w zalecanym przez WHO programie znajdują się właśnie takie konkrety, jak wymieniłam powyżej. Mam wrażenie, że od kolegów dziecko dowiedziałoby się na temat seksualności rzeczy mniej szkodliwych.

Prawdziwym zadaniem jest wyposażenie rodziców w adekwatne narzędzia do rozmowy z dziećmi o seksualności, pozbawione szkodliwej propagandy promującej np. antykoncepcję, aborcję i „alternatywne modele moralności seksualnej”. Propozycja WHO idzie we wręcz przeciwnym kierunku.

Bogna Białecka

[1]     H. Bakwin, „Erotic Feelings in Infants and Young Children” Am J Dis Child. 1973;126(1):52-54.
[2]              A Nechay, L M Ross, J B P Stephenson, M O’Regan „Gratification disorder (“infantile masturbation”): a review” Arch Dis Child 2004;89:225-226

http://www.pch24.pl

Komentarzy 48 do “WHO chce uczyć czterolatki masturbacji”

  1. maria said

    zatrzymac i pozamykac ta fale zboczencow

  2. andrzej said

    Patrzeć tylko, jak wnuczek dziadka z Wermachtu zgodnie z przyjętym kierunkiem na „trendy” zacznie nam wprowadzać ww. konkrety.

  3. Atanazy said

    Jak mam ochronic moje małe dzieci? Poza mną w rodzinie prawie nikt nie rozumie zagrożenia, bagatelizując obecną sytuację. Co byście na moim miejscu zrobili?

  4. Fran SA said

    W WHO siedza sami eksperci od masturbacji…. nie tylko umyslowej

  5. Tralala said

    ad 3 Atanazy
    Mam to samo pytanie (tyle, ze odnosnie do wnukow) i jestem w tej samej sytuacji – dookola mnie totalne wzruszanie ramionami.

  6. AniaK said

    Podważała żadnych autorytetów tu nie będę. Niektóre odkrycia może są i trafione, ale bez przesady, przedszkolakom bym w głowach nie mąciła. Zainteresowani tym problemem rodzice, z pomocą seksuologów, niech kształcą swoje pociechy na własną rękę. Ja się obawiam skutków takiej edukacji. W tej kwestii decydujący głos powinni mieć rodzice. Jestem za edukacją seksualną ale w odpowiednim czasie.

  7. Dictum said

    Pani AniaK przeokropnie nowoczesna, a jednocześnie niedorzeczna. Przecież tu się pisze o wynaturzaniu nieomal niemowląt.
    Dawniej nie było żadnej edukacji, było pobożne wychowanie w rodzinie i kultura w tej sprawie w szkole, a każdy dorastający człowiek swój rozum ma bez nachalnego wbijania mu w głowę oczywistych spraw.
    Ta robota jest po to, by zabić w istotach ludzkich wszystko, co ludzkie.

  8. MatkaPolka said

    http://gosc.pl/doc/1161025.Dyktatura-seksu/2

    O przymusowej edukacji seksualnej dzieci w Niemczech i katastrofalnych skutkach nauki masturbacji w przedszkolach z socjolożką Gabriele Kuby rozmawia Joanna Bątkiewicz-Brożek. ROMAN KOSZOWSKI/GNGabriele KubyMaluchy? Opowiada Pani bajki…– Taka jest rzeczywistość w moim kraju.Ja bym swojego dziecka do takiego przedszkola nie posyłała, a już na pewno nie na edukację seksualną.– I poszłaby pani do więzienia.Za co? Że broniłabym moje dziecko przed gwałtem na jego psychice? Przecież jako rodzic odpowiadam za nie.– Nie do końca. Wprawdzie konstytucja Niemiec mówi, że „troska o dzieci i ich wychowanie są naturalnymi prawami rodziców i ich pierwszorzędnym obowiązkiem” (art. 6), ajle na przykład w 1986 r. bawarski Sąd Administracyjny zdecydował, że konstytucyjne prawo rodziców do wychowywania dzieci jest ograniczone przez powszechny obowiązek szkolny. A ministerstwo edukacji do programu szkolnego i przedszkolnego wprowadziło edukkację seksualną. Więc jest obowiązkowa. W Niemczech jako jedynym kraju w Europie jest też zakazany tzw.
    homeschooling, czyli nauczanie w domu. Mieliśmy taki głośny przypadek w 2006 r., rodziny Plett. Uczyli dzieci w domu, protestowali wobec programu edukacji seksualnej. Policja wtargnęl

    do nich, aresztowano matkę, ojcuudało się uciec z dziećmi do Austrii
    Czytaj calosc

  9. MatkaPolka said

    Dzieci maja prawo byc dziecmi
    Homo-bandytow do wiezienia albo wariatkowa
    Izolowac od spoleczenstwa

  10. Dictum said

    ad. 9.
    Miejmy nadzieję, że mimo wszystko więcej jest ludzi normalnych. Niestety dewianci rządzą i jeśli się społeczeństwo podda, to nic nas nie uratuje.

  11. Wojtek said

    Fala terroru bolszewickiej hołoty już dawno rozlała się na kraje zachodnie, w tym Polskę. Pospolite zdziczenie rozpoczęło się od rewolucji seksualnej (ta rozpoczęta została przez żydowskie lewactwo) a za którą jej propagatorzy ponieśli karę (przyp. epidemia AIDS). Następnie WHO i uznanie pederastii za normalność. W Polsce jakoś te ruchy nie znajdowały większego poklasku, a środowiska je popierające ponosiły sromotną klęskę, np. małe liczebnie parady (max 2 tys bydła) itp. No to żydokomuna wymyśliła (wystarczy popatrzeć na te lewicowe lica i ich nazwiska – 99% lewaków to żydzi) i cel zrealizowała. I tak jak Kaligula wprowadził konia do senatu, tak żydo-bolszewia wprowadziła bydlęcie (czytaj: poseł-dewiant Grodzki) do sejmu. Rewolucja wbrew narodowi rozpoczęta, gdzie się nie obejrzysz homoseksualizm, zoofilia, pedofilia, nekrofilia, i inne przypadłości zmieniające ludzi w orangutany z obsranymi dupami.

  12. kiriki said

    oto dolaczam cytaty niejakiego prof Hartmana

    „Robert Biedroń jest najprzystojniejszym facetem, jakiego znam, a Anna Grodzka jedną z najbardziej kobiecych kobiet, której uśmiech zaprasza, by szarmancko całować jej dłoń. Uwielbiam gejów za to, że okazują mi przyjaźń i serdeczność w sposób, na który heterycy nigdy by sobie nie pozwolili, pomni, że każdy samiec jest rywalem. Kocham wszelkie LGBT, bo poszerzają horyzonty możliwych relacji między ludźmi i rozpalają wyobraźnię. To dzięki nim zdolny jestem wierzyć, że ludzkie życie jest bogatsze i bardziej subtelne, niż jedyna znana mi z autopsji hetero-nuda poskromionych przez kobiety samców” – pisze Hartman

    zachwala tez rzecz jasna uroki biseksualizmu.

    „Ja już nigdy nie zapadnę w uścisku nagich męskich ramion, nie poczuję rozkosznego drapania trzydniowego zarostu kochającego chłopca. Szkoda gadać – zdeprawowany i erotycznie ułomny nawet rękę niechętnie mężczyznom podaję. Taki to już jestem niedorozwinięty, taki połowiczny. Ale choć sam już nie mogę, nie zamierzam być jak ten pies ogrodnika. Niechaj młodzież dzisiejsza dostanie to, czego nam, starszym, wzbroniono! Uczmy ją kochać na prawo i na lewo, gładkie i szorstkie, wklęsłe i wystające. Chowajmy naszą polską młodzież od małego biseksualnie, na bogato, z fantazją, boć to szczęście nic nie kosztuje! Ogłaszam świętą krucjatę powszechnej miłości na wszystkie strony, narodową bi-manię, karnawał uścisków chłopców z dziewczętami, chłopców z chłopcami, dziewcząt z chłopcami i dziewcząt z dziewczętami! Och, migdalcie się młodzi, migdalcie, a my sobie chociaż popatrzymy!”

    Nowy Piekny Swiat wylania sie ze skrajnej akceptacji dewiacji…
    SOdoma i Gomora w odbudowie

    a taze

    http://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/25/globalna-sitwa-w-akcji/

  13. AniaK said

    Re 7:
    Panie Dictum, dawno temu za siedmioma górami za siedmioma lasami…. Rozumie o co Panu chodzi, ja też się sama wyedukowałam. No może z małą pomocą jakiś książek. To byli zazwyczaj fachowcy. W dobie internetu, gdzie się można naczytać takich głupot że aż głowa boli, jakieś edukacja by się przydała. Ale tak jak piszę, w odpowiednim czasie i przez odpowiednie osoby. Promuje się wiele rzeczy ale się mało mówi o skutkach ubocznych. Od przedszkolaków absolutnie bym nie zaczynała.

  14. Boydar said

    @ Atanazy (3), Tralala (5)
    1. Pomodlić się w konkretnej intencji
    2. Napisać w Gajówce coś rozsądnego
    3. Przemyśleć definitywne kroki na jakie Was stać.
    4. Pomodlić się raz jeszcze
    5. Wsłuchać się w to, co Duch Święty Wam/Nam będzie mówił

  15. Zbigniew Козил said

    @6 (AniaK)

    „Jestem za edukacją seksualną ale w odpowiednim czasie.”

    A Pani musiała wpierw przejść edukacje aby zacząć ten tego?

    Skąd u niektórych ludzi to przeświadczenie, że do wszystkiego potrzebna jest edukacja?

    Ja na ten przykład na wykłady podczas studiów nie chodziłem prawie wcale, teraz zaś proponują mi pracę w bardzo ciekawym miejscu w fizyce… 😉 I to kto mnie w tym pomógł? Mój wykładowca z czwartego roku, którego wykłady olewałem… A którego nie widziałem na oczy 30 lat. Tak anegdotycznie, on do mnie: dobrze byłoby, gdyby pan mógł zrobić habilitację. Ja: mnie na tytułach nigdy nie zależało (co i jest najprawdziwszą prawdą). On: ale to tak jak licencja na prowadzenie samochodu, po prostu potrzebna. OK, to inna sprawa, czemu nie..

    Jeszcze dojdzie do tego że do posiadania dzieci trzeba będzie prawo sobie wyrobić 😉 Prawo do robienia dzieci… hi hi.

    Eh…

  16. zagrypiona said

    @AniaK
    W dobie internetu, jak masz dzieciaka, to szlaban na internet, a nie ze musisz szeciolatka uczyc komunikowac/prosic o przyjemny seks. Wlasnie Ty i Tobie podobni macie z tym problem. Nie zajmujecie sie dzieciakami w wystarczajacy sposob, takze ta luke probuja zapelnic wszelkiej masci zboczency. Ty masz w tylku swoje dziecko, to ktos inny sie nim zajmie. I tyle. Pretensje do samej siebie.

    Ja nie widze tabunow rodzicow oburzajacych sie na to ze jakis pedofil twierdzi ze czterolatka trzeba uczyc o SEKSIE. Im to pasuje najwyrazniej. Bo dzisiaj rodzicielstwo to zaplodnic i wydalic, a dalej to juz se samo urosnie czyz nie? Ewentualnie posadzi sie przed TV albo internetem z braku czASU. Takze tego. 😉

    PS. Jak mi sie trafi dziecko, chociaz watpie, to NIGDY nie posle do szkoly. W kazdym razie nie takiej jak te dzisiejsze kolchozy marnujace tylko dzieciakom czas. A jak mi jakis urzedas przyjdzie ponaglac do obowiazku szkolnego to sie wyprowadze na Bialorus (jak nie zostanie do tego czasu zdemokratyzowana) ewentualnie gdzies bardziej na wschod do dziczy. 😉 No jest jeszcze opcja taka, ze moze do tego czasu rodzice zmadrzeja i przejma kontrole nad tym co sie dzieje z ich dziecmi w szkolach, ale nie sadze…

    A no i jeszcze jedno. Doprawdy trzeba kogokolwiek uczyc o rzeczy tak bardzo instynktownej jak rozmnazanie? Rozumiem na biologii to i owo by wiedziec co jakie konsekwencje powoduje, reszta to ideologiczne bzdury lewackie i sponsorowane przez big pharma i srodowisko pedofilskie. Idac konsekwentnie tym tropem, to moze niedlugo bedzie wprowadzona edukacja zywieniowa, wydalaniowa? 😉

  17. olagordon said

    US: Schoolgirls, 13-14, told to kiss each other

    Amerykańskim dziewczynkom 13-14 lat kazano się całować
    http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=69743
    The Christian Institute — 25.04.2013 tłumaczenie / skrót Ola Gordon

    Dziewczyny zachęcano by wzajemnie prosiły się o pocałunek w ramach lekcji różnorodności w szkole w Red Hook w amerykańskim stanie Nowy Jork, który w roku 2011 zalegalizował gejowskie małżeństwa. [aż musieli zachęcać? straszne rzeczy!]
    Zachęcano je także do naśladowania lesbijskiego zachowania [też zachęcali? same nie chciały?]
    Rodzice byli wściekli, że ich o tym nie poinformowano, ale szkolni oficjele powiedzieli, że te tematy są wymagane w ramach Aktu Godności dla Wszystkich Uczniów [godność czy poniewieranie dzieciakami?]
    Chłopcom powiedziano, że zawsze powinni mieć przy sobie prezerwatywy i pokazano im jak zauważyć „dziwkę” [ang. slut, ciekawe jak wyjaśniali kto jest ową dziwką].
    Uczniom przedstawiono także określenia takie jak „panseksualny” i „gender-cudak”.
    Akt Godności dla Wszystkich Uczniów wymaga, by wszyscy uczniowie zostali poinstruowani o szacunku dla każdego, by mieli świadomość i okazywali wrażliwość wobec orientacji seksualnych i tożsamości genderowej.
    Kierownik szkoły powiedziała, że hipotetyczne scenariusze kręciły się wokół pocałunków raczej, a nie uprawianiu seksu [. . .]
    Może seks na zakończenie roku szkolnego? podczas akademii, na scenie, na oczach szkolnej społeczności. . . może dołączą nauczyciele ?– OG
    OG cieszy się, że przekroczyła ten etap dziecinady.

  18. Dictum said

    ad. 14.
    Tak właśnie, ale nade wszystko nie spuszczać oka z dzieci i mówić im dużo o tym, że mają nie słuchać głupot obcych ludzi. I w miarę możliwości mieć pod kontrolą tych obcych (przedszkole, szkoła).

  19. Zbigniew Козил said

    Łapka w góre ode mnie dla pani Zagrypionej za podobne myślenie.

    Pani Ola Gordon: w Rosji dziewczynki czy dziewczyny a nawet kobiety wcale często można zauważyć całujące się albo trzymające za ręce. Chłopaki zaś obejmują się ramionami. I co? To jest w porządku. Tylko zboczeńcom od czasu do czasu ktoś mordę obije.

  20. Zbigniew Козил said

    Tak lekko na marginesie, jako że teraz mam do czynienia z dziećmi 13-letnimi. A większość wokół raczej tego nie wie lub zapomniała jak to jest.

    One już zaczynają czuć swoje ciało, szczególnie dziewczynki. Oczywiście dojrzewanie nie przebiega jednorodnie u wszystkich, a i każde ma własny temperament, osobowość. Czasem mnie wkurzają, trudno je kontrolować: gaworzą sobie o tym, kto z kim się fotografował… ha ha.. Szczególnie jedna (poza tym, wcale zdolna, ale jeśli ona sobie tak popuści dyscypliny w życiu, to niewiele z tej zdolności mieć będzie). Raz narysowałem na tablicy linie pola magnetycznego w jakiejś sytuacji. A tu śmichy chichy. Co jest? Popatrzyłem znowu na tablicę, a tam jakby piersi kobiece 😉 Innym razem przecisnąłem się między tablicą a chłopakiem obróconym tyłem, lekko go dotykając. Znowu śmichy chichy..

  21. Stanisław said

    Panie Marucha, co ma znaczyć ta uwaga;[Prof. Starowicz to oczywiście w pewnym sensie ukochany starszy brat Jana Pawła II – admin] ?

  22. Marucha said

    Re 21:
    Nie zna Pan słynnej wypowiedzi Jana Pawła II o „naszych starszych braciach”?
    Nie wiem, kogo prócz siebie miał na myśli

  23. Stanisław said

    Jak by na to nie patrzeć Panie Marucha, jest to mówiąc oględnie „wycieranie buzi”
    J.P.II.
    Wstyd!

  24. Dictum said

    ad. 23.
    Jakoś mało zorientowany p. Stanisław w tekstach JP2.
    Nikt sobie niczego nie wyciera, a tylko cytuje słowa, które wywołały niejedną burzliwą polemikę.
    Jak chce się bronić kogokolwiek, trzeba sie pofatygować i poczytać, posłuchać, co kto mówił.
    Pan nie zna wypowiedzi umiłowanego JP2 ?
    Wstyd!

  25. Maciej said

    Pan Stanisław czytał Osobę i czyn … Stąd ta reakcja …

  26. LolekPierwszy said

    Skoro talmud dozwala seks z 4 latkami to zydy chca miec wyedukowanych „partnerow”.

    Stasio sie pojawil, wielbiciel kremowkowego Lolka. Oto jak polactfo daje sie stale oglupiac i manipulowac zydom z czego smieje sie „adas mycnik” z GW (Gudlajskie Wiesci).

  27. Stanisław said

    Sz. Dictum, ta uwaga Admina pasuje tu jak kwiatek do kożucha, świadczy też o braku szacunku dla Ojca Św. I tylko tyle.

  28. Marucha said

    Re 23, 26:
    Proszę mi napisać, czy podałem nieprawdę.
    A jeśli to prawda – jeśli wszystkie skandaliczne wypowiedzi JP2 na temat „braci” Żydów są prawdziwe – to proszę zamknąć buzię i nie wymagać ode mnie szacunku.

  29. Rysio said

    re 15. Tak Kozioł – masz rację.

    Im większa miernota, tym bardziej potrzebuje podeprzeć się odpowiednim papierem lub dyplomem.

    🙂

  30. syoTroll said

    No nie wiem, niektóre wypowiedzi bacy były całkiem pozytywne.

  31. Dictum said

    ad. 27.
    Panie Stanisławie, nie można mieć szacunku do wielu zachowań JP2 i wielu, wielu jego wypowiedzi. Co wyprawia nacja – nazwana przez JP2 „naszymi starszymi braćmi” – chyba widzi każdy ślepiec, a i JP2 nie mógł być większym ślepcem od innych. Właśnie od ojca św. my, wierni wymagamy, należy się nam to, obrony prawd wiary. JP2 łamał to, czego uczyli nas nie łamać – pod karą grzechu – przedsoborowi księża, siostry zakonne-katechetki i rodzice. Nie dyskutujmy o szacunku, tylko módlmy się za duszę JP2, który niejednym zachowaniem zasiał dezorientację, niepokój, a nawet cierpienie w niejednej poczciwej duszy.
    I tyle.

  32. akej said

    Taka, a nie inna sytuacja jest wynikiem degrengolady posoborowego judeokosciolka, ktory swa beznadziejna biernoscia zarazil cale spoleczenstwa. Doszlo do tragicznej sytuacji w ktorej ludzie nie reaguja na antymoralna, szatanska propagande wymierzona w nasza religie i rodzine.

  33. belfer said

    Zgodnie z talmudem, kontrakt małżeński jest nieważny, jesli dziewczynka nie ukończyła 3 lat.
    http://www.aish.com/atr/Misquoting_the_Talmud.html
    Rabini tłumaczą gojom, że to tylko taki formalny język prawny, bo dla realizacji kontraktu wymagane jest, by dziewczynka go zaakceptowała po osiągnięciu dojrzałości, ale nie wyjaśniają gojom, ze ten wiek to 12 lat, i co szkodzi przygotowywać dzieci wcześniej?

  34. Zbigniew Козил said

    @29

    Niewłaściwie pan Rysio wychyla się z interpretacjami.

    Człowiek o którym wspomniałem, a chciałbym aby to było absolutnie jasne, jest dla mnie przykładem bardzo pozytywnym: on mi wiele pomógł, dużo więcej od tych, którzy tylko językiem potrafią obracać. O szczegółach pisać nie będę.

  35. Boydar said

    Baca, zgodnie z wytycznymi, mieszał cement z piaskiem. Jak Pan Rysio w PRL’u. Z tym, że w przeciwieństwie do przygód Pana Rysia z betoniarką, w przypadku Bacy, to była łopata cementu na wagon piasku.

  36. Zetef said

    Jak to dobrze, ze prawdopodobnie nie doczekam realizacji tych wspaniałych pomysłów.

  37. RomanK said

    KTOOOOOOO???? wie ze to tylko historia sie powtarza????
    ze w XVIII wieku panowala moda na podobne zboczenie w szlacheckich dworach preniesione z palacow arystokrcji sarmacjiej????
    Ze4 malym chlopaczkom wsdadzali dziewczatka chlopskie, zeby ,,,no wlasnei po co????
    Ojkazalo sie ze zaledwie po dwoch pokoleniach takich praktyk zwyrodnialo nasiejasniepanstwo , sparchlalo…i poszlo w PiSdu….
    Powtorkama swoje uzasadnienie….
    uczcie sie historie..bo inaczej inni was naucza:-)))

  38. Rysio said

    re 34. To była z mojej strony taka mała próba wsadzenia patyka w szprychy roweru.

    Wiedziałem, Kozioł, że i tak się nie dasz na nią nabarać.

    😉

  39. Boydar said

    Panie Rysiu, Pan Gajowy właśnie wrócił z wycieczki ROWEROWEJ, i takie teksty (o patykach i szprychach) mogą stanowić podstawę …

  40. Stanisław said

    Szanowni Panowie, żadnemu z Panów nie zarzuciłem nieprawdy. Zrozumiejcie proszę, że chodzi mi tylko o to: ” Nie tykajcie moich pomazańców, a prorokom moim nie czyńcie nic złego. /Ps 105, 15 ; 1 Kr 16 : 22/

  41. Dictum said

    ad. 40
    Ej, Panie Stanisławie, nic Pan nie rozumie?
    Czy pomazaniec może oddawać cześć obcym bożkom (Korany, Asyże itp.), a wierni już nie mają prawa patrzeć, rozumieć i oceniać?
    Czy ocena czynów niezgodnych z przykazaniami jest czynieniem złego?
    Czy Pan naprawdę nie widzi, co się w Kk dzieje po sob. V2 i kto do tego rękę przykładał?
    Czy Pan udaje?

  42. RomanK said

    Pomazance…proroki…powolal Pan Bog wsrod was Wielkich Wizjonerow i Prorokow na miare Tysiaclecia….i nadal im nazwiska ….Oginska -Filipska ( Zmartwychwstanie) i ..Machulski…( 19 Poludnik)..inni…
    i co?????

    ano…….. jak zwykle KWglupia Mac….. emmmpstrembzdremmm alejulla i modlsiezanamikrzywyobrusikutradycyjnyprzykapliczce…..
    czyli plujma na Solidarnosc i srajma do piuski JPII…… na to….. co Polakom sie zdarzylo najlepszego w ostatnim 30 leciu.;….srajma…na t0 nas tylko stac….. KNaszaMac,…..

  43. AniaK said

    Re 16:
    Brawo Zagrypiona. Zaimponowałaś mi 😉 Ja się za bardzo na matkę nie nadaję. Jestem za miękka 🙂

  44. RomanK said

    Drogie panie nie nadajace sie na matki.
    Trafic…to sie moze slepej kurze ziarno….i surogattce interes:-)))) jesli niewiele ma sie do powiedzenia na temat..po co go poruszac????
    Plissssss…

  45. Rysio said

    „……..Gajowy właśnie wrócił z wycieczki ROWEROWEJ………” i pierwsze co zrobił to mnie znowu zaszlabanował – no dosłownie jak wredny żyd.

    😦

  46. Marucha said

    Re 45:
    Cholera wie, do kogo by się dokopało, śledząc genealogię gajowego…

  47. Dictum said

    ad. 46.
    Zapewne do Adama i Ewy.

  48. Kronikarz said

    ;- )

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: