Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Enya o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    Ale dlaczego? o Kotka każdego miesiąca rodziła…
    Boydar o Wolne tematy (4 – 2…
    Ale dlaczego? o Kotka każdego miesiąca rodziła…
    bryś o Wolne tematy (4 – 2…
    NC o Dziennik Apokalipsy: Każda nie…
    bryś o Wolne tematy (4 – 2…
    Piskorz o Szwecja: Wojsko rozlokowało si…
    Enya o Co jedzą Polacy?
    Jacek o Kolejny sukces przewoźnika lot…
    Zenon_K o Wolne tematy (4 – 2…
    bryś o Co jedzą Polacy?
    bryś o Co jedzą Polacy?
    Enya o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    Yagiel o Wolne tematy (4 – 2…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 584 obserwujących.

Nowe mutacje czerwonej pandemii

Posted by Marucha w dniu 2013-05-01 (Środa)

Niemal całe współczesne społeczeństwo zachodnie akceptuje wszystkie marksistowskie negacje odnoszące się do myśli kontemplacyjnej, religii i metafizyki. Dopełniając powyższą myśl zmarłego w 1989 roku katolickiego filozofa Augusta del Noce, włoski pisarz i dziennikarz Marcello Veneziani stwierdził iż społeczeństwa ­zachodnie realizują samą istotę marksizmu, którą stanowią radykalny ateizm i materializm, internacjonalizm i uniwersalne wykorzenienie, prymat pragmatyzmu i śmierć filozofii, dominacja produkcji i globalne manipulowanie naturą (…) oraz równość ­wyrażająca się w homogenizacji.

Lewicy udało się wprowadzić w czyn ideę włoskiego komunisty Antonia Gramsciego i wygrać walkę o kulturę, co w tym przypadku oznacza skupienie sił przede wszystkim na propagandowej walce o oświatę, media i intelektualistów. Za pomocą kultury stworzono nową rzeczywistość ideową, kreując pojęcie tego, co dobre, i tego, co złe.

Doskonałym przykładem takiego działania jest ojczyzna Gramsciego, gdzie choć komuniści przez pół wieku znajdowali się w opozycji, to jednak udało im się stworzyć podstawowe pojęcia polityczne, skutkiem czego prawie cała włoska scena polityczna myśli o społeczeństwie, polityce ­społecznej, ­kulturze, oświacie, a nawet demografii w kategoriach lewicowych i takiegoż języka używa. Dzięki koncepcji władzy kulturowej, lewicowe idee zalewają cały świat swoimi postulatami: egalitaryzmem, regulacją i kontrolą wszystkiego, indoktrynacją (szczególnie dzieci i młodzieży), wysokimi i progresywnymi podatkami oraz liberalizacją moralności.

Walka o świadomość

Dzisiejsza lewica tym się różni od dawnych ideologów komunizmu, że zmieniła nieco podejście do hasła: Byt określa świadomość. Lewica uwierzyła w wagę i siłę sprawczą ludzkiej świadomości i na niej skoncentrowała swe ataki. To dlatego między innymi bombarduje ludzki umysł takimi propagandowymi wytrychami, jak: (pożądana) tolerancja i przeciwstawna jej (absolutnie zła) nienawiść. Znalazła sobie również nowy proletariat, o którego prawa i wyzwolenie walczy. „Proletariat” ów stanowią dziś: kobiety, dzieci, niepełnosprawni, mniejszości narodowe i seksualne, a nawet zwierzęta. Idzie to w parze z ośmieszaniem i dezawuowaniem patriotyzmu, religijności i wartości duchowych. Lewica używa dość szczególnego oręża, jakim jest „polityczna poprawność”, pozornie określająca zjawisko zastępowania określeń uznawanych za negatywne bardziej neutralnymi, w istocie jednak będąca rodzajem egalitarnej cenzury.

Języka politycznej poprawności używa się do promocji tolerancji, by tak naprawdę – jak twierdzi socjolog prof. Anna Pawełczyńska – zaprzeczać istniejącym od zawsze faktycznym różnicom: płci, wieku, doświadczeń, zdrowia, poziomu zdolności, temperamentu, a także różnicom wynikającym z przynależności do różnych narodów, ras, kultur, religii, których to różnic nie zniwelują żadne ideologie. Owa skrajnie egalitarna ideologia atakuje przede wszystkim niezależną osobowość i więzi społeczne, co otwiera szerokie pole manipulacji i eksperymentom społecznym.

Alterglobaliści i Światowe Forum Społeczne

Doskonałego obrazu współczesnej lewicy wszelkich odmian dostarcza alterglobalistyczne Światowe Forum Społeczne, którego naczelne hasła brzmią: Świat dla ludzi, nie dla zysku! Przeciw neoliberalizmowi, wojnie i rasizmowi! Z nurtem tym kojarzone są takie postaci jak Noam Chomsky, Naomi Klein, Jose Bove czy alternatywny muzyk Manu Chao. Światowe Forum Społeczne zbierało się m.in. w Londynie, Porto Allegre i Bombaju. W debatach brały udział organizacje społeczne, anarchiści, ekolodzy, członkowie partii komunistycznych, przeciwnicy wojny, rasizmu, wszechwładzy korporacji, feministki, zwolennicy „planowania rodziny”. Można było tam też spotkać polskich członków Amnesty International, Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Stowarzyszenia ProFemina, Kampanii przeciw Homofobii, Stowarzyszenia „Lambda”, skrajnie lewicowej Pracowniczej Demokracji, antyfaszystowskiego Stowarzyszenia Nigdy Więcej, Grupy Antynazistowskiej, Czerwonego Kolektywu oraz Nowej Lewicy i Demokratycznej Partii Lewicy. Głos zabierali m.in. znani na radykalnie lewicowej scenie Piotr Ikonowicz (NL) i Wanda Nowicka (FnRKiPR).

Jedno z haseł tych środowisk głosi: Gospodarka społeczna oparta na solidarności. Alterglobaliści poszukują niekomunistycznych i niekapitalistycznych możliwości stworzenia struktur społecznych, politycznych, ekonomicznych i komunikacyjnych. Co to jednak dokładnie oznacza, nie wiadomo – pewny natomiast jest sprzeciw ideologów tego ruchu wobec prywatyzacji sektorów usług państwowych (jak służba zdrowia czy szkolnictwo) i promowania własności prywatnej. Ponadto alterglobaliści popierają idee „wyzwolenia kobiet” (poprzez przyznanie im swobodnego prawa do aborcji), wyrażają troskę wobec perspektywy „przeludnienia świata” (który to problem należy według nich rozwiązać poprzez antykoncepcję i aborcję) oraz pełną tolerancję wobec wszelkich mniejszości. Mimo iż oficjalnie Światowe Forum Społeczne odcina się od komunizmu, w praktyce aprobuje istotne elementy jego ideologii.

Alterglobaliści podejmują też tematy ekologii, zadłużenia Trzeciego Świata oraz likwidacji nierówności społecznych. Reklamują swój program jako wizję Europy i świata bez nędzy i bezrobocia oraz przeciw prawom wolnej konkurencji, logiki zysku i zniewolenia długami. Co ciekawe, wśród tych obrońców „zwykłego człowieka” przed wszechwładzą państwa i kapitału znajdują się organizacje jawnie popierające komunistyczne reżimy – jak np. Towarzystwo Norwesko-Kubańskie – a to daje do myślenia w kwestii prawdziwych zamiarów tych swoistych przeciwników nędzy i wyzysku.

Lewicowi ekolodzy

Ważną rolę w środowiskach lewicowych odgrywają ugrupowania ekologiczne. „Zieloni” kładą nacisk na walkę z faszyzmem (cokolwiek ma to oznaczać), nacjonalizmem i ksenofobią a także na sprzeciw wobec hodowli organizmów genetycznie modyfikowanych, walkę o prawa dla mniejszości narodowych i seksualnych, prawa zwierząt, zrównoważony rozwój ekonomiczny, społeczną gospodarkę (cokolwiek oznacza), pacyfizm, rozwój opiekuńczych funkcji państwa i oczywiście ochronę środowiska. Ich hasłem jest też demokracja oddolna, w której człowiek ma mieć najwięcej do powiedzenia w kwestiach bezpośrednio go dotyczących. Można więc rzec, że ugrupowania lewicowych ekologów (bo warto nadmienić, że istnieją także ugrupowania ekologiczne z sympatią odnoszące się do idei prawicowych) dysponują ogromnym wachlarzem postępowych idei.

Skrajna lewica a islam

Inne ciekawe zjawisko stanowi sojusz czy wręcz przenikanie niektórych kręgów komunistycznych i skrajnie lewicowych w szeregi islamistów. Wspomnieć tutaj należy choćby działacza francuskiej partii komunistycznej Rogera Garaudy, który tłumaczył swe przejście na islam tym, że jest on religią dynamiczną, pewną siebie, pragnącą zmieniać świat i wyczuloną na niesprawiedliwość społeczną. Francuski geopolityk Alexandre Del Valle pisze, iż pewna część hiszpańskiej radykalnej lewicy, rozczarowana nabieraniem przez proletariat cech burżuazyjnych, porzuciła marksizm na rzecz islamu.

Nieżyjąca już Oriana Fallaci, krytykująca islam z pozycji liberalnych, docieka w swej książce Siła rozumu, dlaczego islam stał się atrakcyjny dla niektórych komunistów. Odpowiedź artykułuje w trzech punktach. Po pierwsze, zarówno lewica, jak i islam z sympatią patrzą na Trzeci Świat; po drugie, lewica oraz islam są antyamerykańskie; po trzecie zaś, wielu członków skrajnej lewicy (komuniści, anarchiści czy alterglobaliści) popiera świat arabski w walce przeciw proamerykańskiemu i prozachodniemu Izraelowi.

Promocja homoseksualizmu

Jednym z głównych celów współczesnej lewicy jest promocja homoseksualizmu, i to zarówno poprzez kampanie uświadamiające w stylu znanych w Polsce akcji Niech nas zobaczą czy Marszów Tolerancji i Parad Równości, jak i legalizację homozwiązków i adopcje dzieci przez jednopłciowe pary. Nie ulega wątpliwości, że legalizacja związków homoseksualnych jest aktem rewolucyjnym, wymierzonym w tradycyjne społeczeństwo i tradycyjne wartości. Przykład krajów, które zalegalizowały te związki (np. Danii czy Norwegii) jest znamienny. Otóż okazuje się, że po legalizacji homozwiązków bardzo niewiele jest par, które decydują się na „ślub”. Wszystko zostaje „po staremu”, ale oczywiście jakiś wyłom w prawodawstwie został już uczyniony, a efekty przyniesie przyszłość.

Sposób myślenia radykalnej lewicy w odniesieniu do obrony homoseksualizmu świetnie odzwierciedlają poglądy znanego brytyjskiego popmuzyka, lewackiego aktywisty i działacza „gejowskiego” Jimmy’ego Sommerville’a, który w wywiadzie dla niemieckiego magazynu internetowego „Eurogay” powiedział, że w ciągu ostatnich dwudziestu kilku lat młodzi, wchodzący w życie homoseksualiści w dalszym ciągu spotykają się z otwartą wrogością i brakiem zrozumienia, dlatego jedyną nadzieją dla homoseksualistów są broniące ich przepisy prawa. Innymi słowy, Sommerville i jego ideowi pobratymcy (u nas w podobnym tonie wypowiadał się aktywista Stowarzyszenia­ Lambda Krystian Legierski) proponuje sankcje karne dla przeciwników związków jednopłciowych. Jeżeli środowiska te kiedyś sięgną po pełnię władzy politycznej, jaki będzie ich następny krok?

„Wyzwolenie” kobiety

Zniszczenie tradycyjnego, „patriarchalnego” i „seksistowskiego” społeczeństwa oraz „wyzwolenie kobiet” to naczelne zadania innej skrajnie lewicowej mutacji, mianowicie –ruchów feministycznych, których „emancypacyjne” hasła mają na celu zniszczenie naturalnego porządku uświęconego tradycją i religią. W Polsce daje się to zauważyć chociażby na przykładzie jaskrawo antykatolickich wypowiedzi byłej pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, Magdaleny Środy. Podobne poglądy głoszą feministki zrzeszone w Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Stowarzyszeniu ProFemina, Demokratycznej Unii Kobiet, Zielonych 2004, Stowarzyszeniu Lambda i wielu innych. Domagają się one m.in. równej płacy, praw dla odmienności seksualnych, złagodzenia procedur rozwodowych i wolnej aborcji jako niezbywalnego prawa kobiety do własnego brzucha.

W tym miejscu warto zacytować Lenina: Aby rewolucja zatriumfowała, potrzebujemy kobiety. Żeby ją mieć, musimy spowodować, by opuściła ognisko domowe; musimy zniszczyć w niej egoistyczne i instynktowne uczucie miłości matczynej. Kobieta, która kocha swoje dzieci, jest tylko samicą. Tak więc, w ramach prawa do niebycia samicą dzisiejsze feministki domagają się prawa do wolnej miłości, a następnie, w celu zniwelowania naturalnych skutków tej wolnej miłości – do swobodnie dostępnej aborcji.

Slavoj Żiżek

Jednym z guru światowej lewicy jest słoweński intelektualista, socjolog i psychoanalityk Slavoj Żiżek. Postać ta kojarzy się z neomarksizmem, pochwałą rewolucji i radykalną krytyką globalnego kapitalizmu. Problem polega na tym, że istnieje niewiele osób (nawet wśród zwolenników Żiżka), które potrafiłyby zdefiniować jego rzeczywiste poglądy. Żiżek bowiem potrafi szokować swych lewicowych fanów oryginalnymi krytycznymi wypowiedziami w kwestii nadmiernego zaangażowania lewicy w obronę mniejszości seksualnych. Słoweński intelektualista stanął, na przykład, w obronie konserwatywnego południa Stanów Zjednoczonych, zasłynął także wypowiedzią w obronie judeochrześcijańskiej nadbudowy ideologicznej kapitalizmu, jako tej, która chroni przed banalizowaniem zła i daje motywację do etycznego i politycznego zaangażowania.

Ameryka Łacińska poligonem lewicy

Wielu zwolenników rewolucji patrzy z nadzieją na Amerykę Łacińską, gdzie od ponad dekady obserwujemy lewicowe przebudzenie, połączone z przejmowaniem władzy przez tę opcję w kolejnych krajach. Marsz ten rozpoczął w roku 1998 Hugo Chavez, zwyciężając w wyborach prezydenckich w Wenezueli. Za nim poszła lawina – lewica przejęła władzę w Brazylii, Argentynie, Boliwii, Urugwaju, Ekwadorze, Chile i Paragwaju. Przywódców tych państw łączą mniej lub bardziej socjalistyczne poglądy, uznanie naczelnej roli państwa w redystrybucji dochodu narodowego, odwoływanie się do nizin społecznych i antyimperializm (czytaj: antyamerykanizm).

Najbardziej aktywny w tym gronie jest Hugo Chavez. Z aprobatą wypowiada się o nim Slavoj Żiżek, a jeden z liderów brytyjskiej Nowej Lewicy, wydawca „New Left Review”, Tariq Ali nie bez satysfakcji pisze o przywódcy Wenezueli: Wyraża on to, co odczuwa wielu: trzeba rzucić wyzwanie Stanom Zjednoczonym, ale nie można tego uczynić środkami militarnymi, tylko poprzez stworzenie wizji nowego społeczeństwa.

Warto też wspomnieć w tym miejscu o charyzmatycznym podkomendancie Marcosie (subcomandante insurgente Marcos), jednym z przywódców powstania zapatystów w meksykańskim stanie Chiapas w roku 1994. Dla alterglobalistycznej lewicy subcomandante Marcos stanowi symbol walki z imperialistycznym kapitalizmem.

„Prawdziwi” rewolucjoniści

Na lewicowej scenie politycznej istnieją także środowiska z rezerwą (czy wręcz z dużą niechęcią) traktujące rozdyskutowane intelektualne „fora” i przyznających się do lewicowych idei „jajogłowych”, zarzucając im zarażenie mieszczańskimi ideologiami, konformizm, zdradę rewolucji i interesów klas uciskanych. W Polsce grupy te bądź to fascynują się Trockim czy Che Guevarą (jak „Lewica bez cenzury”), bądź odwołują się wprost do stalinizmu (jak Polska Partia Klasy Robotniczej), maoizmu (Front Wyzwolenia Polski) czy nawet polpotyzmu (Ludowy Front Wyzwolenia – Grupy Antypaństwowe). Na świecie w nurcie owym działają m.in. belgijskie Walczące Komórki Komunistyczne, Nowe Czerwone Brygady, Globalna Intifada czy francuska Action Directe. Wszystkie te środowiska w mniejszym lub większym stopniu kładą nacisk na istotną rolę przemocy w walce z ­imperializmem.

Bogusław Bajor
http://www.pch24.pl

Komentarzy 25 do “Nowe mutacje czerwonej pandemii”

  1. „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (por. Łk 18,8)

    Jeszcze 100 lat temu ciężko bylo zrozumiec te słowa wypowiedziane przez Jezusa. No bo jak to na świecie mialoby nie byc wiary jak wówczas wiara w Boga była czymś normalnym i powszechnym. To ludzie niewierzacy musieli raczej ukrywac to ze są ateistami. Dzisiaj widzimy że obawa jaką wyrażał Chrystus, która dla Niego nie nie była raczej obawą tylko pewnoscia, bedzie prawda. Juz teraz liczba osob prawdziwie wierzacych jest mala zwlaszcza w porownaniu do przeszlosci, a to co bedzie za 20 -30 lat, kiedy kolejne roczniki beda mialy prane mozgi i wpajane ateistyczne wartosci, wolnosc czy raczej swawole itp, to juz wogole bedzie bezboznosc. Wiara pozostanie juz tylko wsrod nielicznych osob starszych. Smutne rzeczy, ale co jest zapisane musi sie spełnic.

  2. AlexSailor said

    „kiedy kolejne roczniki beda mialy prane mozgi”
    „musi sie spełnic”

    Taaa.
    Same mózgi się piorą. I musi się spełnić, bo ludzie nie mają wolnej woli.
    Tymczasem jest tak, że ludzie mają wszystko w dupie i z zadziwiającą konsekwencją lezą w bagno jak żaba zahipnotyzowana do węża.
    Poziom głupoty, kretynizmu i jakiegoś chyba pomieszania zmysłów osiągną rozmiary niespotykane.
    Luzie kłaniają się tolerancji i dyskutują z wrogami rodzaju ludzkiego zamiast żądać dla nich adekwatnej kary.
    Głosy zdrowego rozsądku traktowane są przez tłuszczę jako aberracja i nieprzystosowanie społeczne a nawet przestępstwo.
    Resztka ludzi dobrej woli zamknęła się w twierdzy i mimo przeważających sił i zasobów skupia się na obronie i rokowaniach pokojowych zamiast atakować i wymierzyć sprawiedliwość.
    Te pertraktacje i układy z diabłem owocują tym, co mamy.

    No i „a co ci przeszkadzają …… ( wstawić odpowiednie)”, „a najważniejsza jest miłość”, „pomagać jeden drugi, a jak nie to do więzienia”.
    Napisane zaś jest „USUNIESZ ZŁO SPOŚRÓD SIEBIE” i to z całą bezwzględnością.

  3. Amadeus said

    Może temat boczny.
    Co do patryjotyzmu i świąt flagi Polskiej i 3 Maja


    Widać już u niektórych duch tvn-owskiego patryjotyzmu zaczyna lśnić.

    A i tak według niektórych musimy się cieszyć że jesteśmy w UE bo ludzie mogą jechać i pracować na czarno w Niemczech dzięki czemu mogą później w Polsce jakoś żyć.(sic!!!!)
    Przeraziło mnie to że niektórzy ludzie nawet nie zauważyli w tym żadnej nieprawidłowości i uznali że tak powinno być. W NASZE ŚWIĘTA.

  4. Oczywiscie, że ludzie w bardzo duzym stopniu są sobie sami winni. Problem jest z ludzmi mlodymi,k torzy od malego sa odpowiednio indoktrynowani, nie zdajac sobie z tego sprawy. I jak ktos taki przejdzie od najmlodszych lat pranie mozgu to czasami moze byc dla niego za pozno jak dorossnie na ratunek i nie mozna miec do niego aż tak dużych pretensji. Czasami odtruwanie w przypadku takiej osoby moze trwac bardzo dlugo, niemówiąc o tym, że taka osoba bedzie bronic swojego dotychczasowego sposobu pojmowania rzeczywistosci za wszelka cene. Przebudzenie sie z matrixa to nieprzyjemna sprawa i niestety niektorzy nawet jak sie potkna o prawde to wstaja i ida dlaej jakby nigdy nic. Smutne ale prawdziwe i w jakims stopniu rozumiem takie osoby choc ich nie usprawiedliwiam no bo jednak inteligencje jakąs tam każdy ma.

  5. 166 bojkot TVN said

    http://www.blogpress.pl/node/16509

  6. Rysio said

    „…….Niemal całe współczesne społeczeństwo zachodnie akceptuje wszystkie marksistowskie negacje odnoszące się do myśli kontemplacyjnej, religii i metafizyki……..”

    Książki komucha Karola Marxa można kupić w każdej księgarni – są wszędzie.

    Jego największym intelektualnym wrogiem był Bohm Bawerk, który powalił i rozłożył Marxa i cały ten jego Marksizm całkowicie na łopatki.

    Dlatego też nie ma jego książek w księgarniach.
    Konia z rzędem temu kto książke Bohm-Bawerka w księgarni znajdzie.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Eugen_von_B%C3%B6hm-Bawerk

    Click to access karlmarx.pdf

    Click to access bbkapitalzysk.pdf

    Click to access bbkapitalzysk2.pdf

  7. Tusia said

    Fragmenty encykliki JP II.

    „Praca stanowi podstawę kształtowania życia rodzinnego, które jest naturalnym prawem i powołaniem człowieka. Te dwa kręgi wartości – jeden związany z pracą, drugi wynikający z rodzinnego charakteru życia ludzkiego – muszą łączyć się z sobą prawidłowo i wzajemnie się przenikać. Praca jest poniekąd warunkiem zakładania rodziny, rodzina bowiem domaga się środków utrzymania, które w drodze zwyczajnej nabywa człowiek przez pracę. (…)Oczywiście, że wchodzą tutaj w grę poniekąd dwa znaczenia pracy: ta, która warunkuje życie i utrzymanie rodziny – i ta, poprzez którą urzeczywistniają się cele rodziny, zwłaszcza wychowanie; tym niemniej te dwa znaczenia pracy łączą się z sobą i dopełniają w różnych punktach.(…))należy przede wszystkim przypomnieć zasadę, której Kościół stale nauczał. Jest to zasada pierwszeństwa „pracy” przed „kapitałem”.
    )Wypada na koniec, przynajmniej w zwięzłych słowach, wypowiedzieć się na temat tak zwanej emigracji za pracą. Jest to zjawisko stare, które jednak wciąż się odnawia. Również obecnie posiada ono wielkie rozmiary z powodu komplikacji współczesnego życia. Człowiek ma prawo do opuszczenia kraju swego pochodzenia z różnych motywów, ażeby szukać warunków życia w innym kraju, ma też prawo powrotu do swego kraju. Fakt taki z pewnością nie jest pozbawiony trudności wielorakiej natury, przede wszystkim jednak stanowi na ogół stratę dla kraju, z którego się emigruje. Odchodzi człowiek, a zarazem członek wielkiej wspólnoty zjednoczonej historią, tradycją, kulturą, aby rozpocząć życie pośród innego społeczeństwa związanego inną kulturą i najczęściej też innym językiem. Ubywa przy tym podmiot pracy, który wysiłkiem swojej myśli czy swoich rąk mógłby przyczynić się do pomnożenia dobra wspólnego własnego kraju. Ów wysiłek i ów wkład zostaje oddany innemu społeczeństwu, które ma poniekąd mniejsze do tego prawo niż własna ojczyzna.)Wypada na koniec, przynajmniej w zwięzłych słowach, wypowiedzieć się na temat tak zwanej emigracji za pracą. Jest to zjawisko stare, które jednak wciąż się odnawia. Również obecnie posiada ono wielkie rozmiary z powodu komplikacji współczesnego życia. Człowiek ma prawo do opuszczenia kraju swego pochodzenia z różnych motywów, ażeby szukać warunków życia w innym kraju, ma też prawo powrotu do swego kraju. Fakt taki z pewnością nie jest pozbawiony trudności wielorakiej natury, przede wszystkim jednak stanowi na ogół stratę dla kraju, z którego się emigruje. Odchodzi człowiek, a zarazem członek wielkiej wspólnoty zjednoczonej historią, tradycją, kulturą, aby rozpocząć życie pośród innego społeczeństwa związanego inną kulturą i najczęściej też innym językiem. Ubywa przy tym podmiot pracy, który wysiłkiem swojej myśli czy swoich rąk mógłby przyczynić się do pomnożenia dobra wspólnego własnego kraju. Ów wysiłek i ów wkład zostaje oddany innemu społeczeństwu, które ma poniekąd mniejsze do tego prawo niż własna ojczyzna.”

  8. Rysio said

    Bardzo ciekawy – ekonomiczny tekst – o gułagach AMERYKAŃSKICH.

    Native American Reservations: “Socialist Archipelago”

    http://mises.org/daily/6416/Native-American-Reservations-Socialist-Archipelago

  9. Griszka said

    Na szczęście ze znalezieniem książek Misesa nie ma problemu. Jesteśmy uratowani…

  10. JO said

    ad.7. I po co te cytaty niby JPII Pani wstawia? Jezeli nawet one sa JPII to jednal reka dawal to co Pani Cytuje a druga wprowadzajac modernism Mordowal.

    Czy Pani nalezy do Sekty JPII? To Po co tu Pani Jest w Gajowce , by macic?

  11. Rysio said

    re 9. Osobiście nigdy w żadnej amerykańskiej księgarni nie natknąłem sie nawet na jedną książke Misesa.

    Wszystkie kupiłem poprzez internet.

    W Polsce też ich w księgarniach nie widziałem.

    PS Czy wy przypadkime nie łżecie kapralu?

  12. odp10

    Każdy czlowiek mowil i robil rzeczy zarowno dobre jak i zle. Mowienie tylko o jednych a milczenie o drugich wypacza obraz takiego czlowieka, nawet jesli tych przemilczanych (dobrych w tym przypadku) bylo niewiele. Trzeba poznac dwie strony aby wyrobic sobie własne zdanie. No chyba że każda osoba odwiedzajaca ten blog juz ma dokladnie wyrobione zdanie na temat JP2 w co jednak wątpię.

  13. marta15 said

    „..Korwin-Mikke:
    Nie istnieje żadna „posłanka Anna Grodzka”. Istnieje stary komuch, p.Krzysztof Bęgowski, który wyłudził miejsce w Sejmie podszywając się pod kobietę..”
    http://www.fronda.pl/a/korwin-mikke-nie-istnieje-zadna-poslanka-anna-grodzka-istnieje-stary-komuch-pkrzysztof-begowski-ktory-wyludzil-miejsce-w-sejmie-podszywajac-sie-pod-kobiete,27870.html

  14. marta15 said

    „..
    „Zaznaczam: nie chodzi o to, jak Grodzkie wygląda – tylko o świadomość, kim jest. Ludzie mogą zjeść ze smakiem potrawę, pochwalić i zwymiotować na wieść, że zjedli potrawkę z łebków szarańczy” – stwierdził. „W każdym razie: na pewno są ludzie, którzy zwymiotowaliby, gdyby dotknęło ich Grodzkie” – kończył swój wpis Korwin-Mikke.

    Anna Grodzka poproszona o komentarz przyznała, że bardzo dotknęły ją słowa Korwina-Mikke. „Myślałam, że jestem już odporna, ale chyba ktoś tu przekroczył wszelkie granice” – napisała wtedy na Facebooku. „Popłakałam się. Mam dość.
    Czuję się sponiewierana przez tego człowieka”. …

  15. Marucha said

    Re 13, 14:
    Ujjj, jak my się zwruszyli na los biedne Bęgowskie…
    Ale z drugiej strony, jak baba dużo płacze, to mniej sika.

  16. marta15 said

    ad 14 no i komentarz typowego katoleminga .

    Też nie uważam Grodzkiej za kobietę, też nie uważam jej za wartościowego człowieka, też nie zapominam o jej komunistycznej przeszłości.
    Ale jako chrześcijanie jesteśmy zobowiązani szanować godność każdego człowieka! Mówić prawdę, ale nie poniżając i nie krzywdząc nieprzyjaznym słowem.
    A zwłaszcza powinniśmy zachować DELIKATNOSC wobec tak pokrzywdzonych przez los osób, jak Grodzka – dotknięta okropnym zaburzeniem tożsamości płciowej.
    Takim ludziom należy się wyrozumiałość…”

    Jezeli ten komentator nie uwaza „jej za kobiete” to czemu pisze o” niej” jak o kobiecie??
    Grodzka /-I , jako osoba (-nik) „dotknieta (y) okropnym zaburzeniem tozsamosci plciwoej” powinna (-en, -nno ) siedziec w domku cicho jak mysz .
    Tymczasem ona, on, ono kandytatuje do sejmu I wojuje glosno I w zaparte o prawa dla sodomitow.
    Teraz sie toto poplakalo, ze” w Polsce nie ma prawa przeciw Mowie nienawisci”, udaje dotknieta dziewice I „ma juz dosc”.
    I wedlug katoleminga powinnismy Grodzkiej/mu okazac z tego wzgledu wyrozumialosc .

  17. Marucha said

    Re 16:
    Bęgowski to cyniczny skurwysyn, który przyjął zlecenie od wyżej postawionych, aby własnym przykładem zgnoić i splugawić Polaków.
    Jaka „delikatność”? Jaka „wyrozumiałość”? Wobec kogo, …,mać?

  18. marta15 said

    ad 16 tu ciekawa odpwiedz na wypowiedz dobrodusznego idioty czyli katoleminga.
    Kierkegard uzyl nastepujacego okreslenia na tego typu katolemingowskie postawy– „good natured thoughtlessness”.

    „…Twoja diagnoza, że jest to osoba chora psychicznie, ma pewne racjonalne podstawy, ale reszta już nie. Najwyraźniej nie zadałeś sobie trudu poznania bliżej tej osoby, jak również zrozumienia komentowanej wypowiedzi, w której pada słowo „wyłudził”.
    W tej sytuacji delikatność i sugestie, że ten facet zrobi sobie krzywdę brzmią tyleż zabawnie co kuriozalnie. Gdyby ktoś, na przykład w desperacji, za zepsute jego działalnością dziecko, odstrzelił mu męskie klejnoty, których zapewne wcale się nie pozbył, trwale eliminując go z destrukcyjnego wpływu na nasze polskie prawo i młodzież – zrobiłby dobry uczynek, również jemu.
    Nie widzę podstaw aby dalej z Tobą polemizować, w sytuacji gdy jesteś tak zdezorientowany co do osoby tego cynicznego osobnika, realizującego wraz z resztą dziwnie osobliwej trzódki posła (tfu) Palikota program Jerzego Urbana (cytuję) „skurwienia Polski”.
    Ta osoba ma już za sobą etap cierpliwego upominania, a jej postawa w pełni potwierdza diagnozę Pana Janusza, dlatego w tej chwili metoda przypominania prawdy o niej, przerywająca jej wysoce szkodliwą działalność dla Narodu i Państwa jest etycznie zasadna…”

  19. AniaK said

    Re17:
    Ma Pan Gajowy jakieś dowody? Jak z pana Korwina-Mikke taki twardziel, to niech powalczy słownie z prawdziwymi twardzielami. Mafiozów w Polsce nie brakuje. Moim zdaniem to jest chamski atak poniżej pasa.

  20. Marucha said

    Re 17:
    Jakie dowody i na co?
    Że „Grodzka” to przebieraniec? Że to stary, pieprzony komuch, i to bynajmniej nie z tych szeregowych członków partii?
    Oczywiście, że całej tej „zmiany płci” dokonał na czyjeś zlecenie, aby móc kogoś takiego wepchnąć do Sejmu i charchnąć w twarz normalnym ludziom.

  21. AniaK said

    Re20:
    Jestem na etapie rozpracowywania komuchów. Do pani Grodzkiej jeszcze nie doszłam 🙂 Ma pan te dowody czy nie?

    Na co? Co niby mam „udowodnić” i dlaczego?
    Admin

  22. Kar said

    ta Grodzka czy Grodzki jest jak na razie sam-dziala w pojedynke i mozna go po ulicy jeszcze swobodnie pogonic. Ale bedzie ciezki przypadek kiedy spuszcza z lancucha sfore grodzkopodobnych..i beda szczekac na podobna nute, to moze wtedy przestac byc zabawne

  23. Rysio said

    Dzisiaj na Manhattanie tak roiło się, że aż czarno było od naszego papy Bloomberga lokalnej SS-mańskiej policji.

    😦

  24. Amadeus said

    Ad AniaK 21.

    Jestem na etapie rozpracowywania komuchów. Do pani Grodzkiej jeszcze nie doszłam

    Jaka pani?!!!! Kur@wa to jest TO COŚ, a nie pani. Nazywając to coś panią obraża się porządne kobiety, nazywając TO COŚ mężczyzną obraża się porządnych mężczyzn. Sama sobie urządzasz pranie mózgu nazywając tego zboczeńca panią.
    Kur@wa opamiętajcie się z tą cholerną poprawnością polityczną i nowomową.

  25. Kronikarz said

    ; – )

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: