Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Olo o Generał Surowikin radykalnie z…
    Olo o Wygląda na to, że Rosja nie bę…
    bryś o Marokańczycy uczcili zwycięstw…
    bryś o Generał Surowikin radykalnie z…
    revers o Wolne tematy (83 – …
    NC o Polska dla Polaków
    Szczepan Zbigniewski o «Batalion Monako»
    niepostepowyoszolom o Generał Surowikin radykalnie z…
    minka o Wolne tematy (83 – …
    Szczepan Zbigniewski o «Batalion Monako»
    ats42 o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Wolne tematy (83 – …
    Zorard o Najbogatszy człowiek na ś…
    Nie przycichlim o Generał Surowikin radykalnie z…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 625 obserwujących.

Dlaczego powinniśmy interesować się Syrią?

Posted by Marucha w dniu 2013-05-05 (Niedziela)

Konflikt w Syrii od czasu do czasu pojawia się w mediach głównego nurtu oraz w tych niezależnych. Polak czerpiący informację z jednego jak i z drugiego źródła może czuć się zagubiony. Skomplikowana istota tej wojny wynika z mnogości stron biorących w niej udział. Możemy wyróżnić trzy lub nawet cztery strony konfliktu. W boju spotykają się przedstawicie kilkunastu narodowości, a za tym wszystkim ścierają się interesy światowych mocarstw. Przed wyrobieniem sobie opinii na temat sytuacji w Syrii, warto zapoznać się z podstawowymi informacjami.

Syria znajduje się pod rządami rodziny Assadów od 1970 roku. Głową państwa jest prezydent, którego pozycja jest nieporównywalnie silniejsza z tą, którą znamy z naszego kraju. Władzę ustawodawczą pełni parlament zdominowany przez nacjonalistyczną partię Baas. Syrię sprzed wojny domowej na tle innych państw Bliskiego Wschodu wyróżniała przede wszystkim tolerancja (słowo wypaczone przez homopropagandę) religijna. To właśnie różnorodność wyznaniowa jest jednym z motorów napędzających obecny konflikt w tym kraju.

Większość mieszkańców stanowią sunnici, ponad 10% populacji jest wyznania alawickiego. Alawizm jest to odłam islamu, który odrzuca min. prawo szariatu. Islamiści nie uważają alawitów za muzułmanów, co usprawiedliwia prowadzenie dżihadu przeciw nim. Oprócz tego około 5% Syryjczyków jest chrześcijanami.

Ważna odnotowania jest spora mniejszość kurdyjska, o której nieco więcej poniżej. Od samego początku rządy Assada spotykały się z opozycją radykalnych islamistów. Syria była jednak w porównaniu do swoich sąsiadów krajem bardzo spokojnym. Poziom życia wzrastał, a turyści mogli odwiedzać ten piękny zakątek świata.

Syria posiada dobre stosunki z państwami tzw. „Osi zła”. Już sam ten fakt pokazuje, że jest to jeden z tych nielicznych, niepokornych krajów, który sprzeciwia się uległości wobec USA. Aby zrozumieć sytuację w Syrii należy spojrzeć na mapę. Syryjska Republika Arabska graniczy ze sojusznikami żandarma zza oceanu (Turcja, Irak, Jordania, Izrael) oraz z Libanem. Nie bez powodu to właśnie przy granicach z tymi czterema państwami rebelianci mają najsilniejszą pozycję.

Syryjska Armia Arabska

Po początkowej fazie konfliktu w Syrii, gdy dochodziło tylko do protestów, do akcji wkroczyła SAA. Wojsko syryjskie składa się z ponad 100 tysięcy żołnierzy wspartych sprzętem głównie produkcji radzieckiej (czołgi T72, MIGi 29). Oprócz wojska w boju znajdują się ochotnicze jednostki obrony narodowej oraz liczne lokalne milicje (również chrześcijańskie). W Syrii walczą również oddziały Hezbollahu, irańskich Strażników Rewolucji oraz ochotnicy szyiccy z Iraku i Palestyńscy uchodźcy.

FSA

Free Syrian Army (wolna armia syryjska) lub jak sugerują inni Foreign Sponsored Army (armia sponsorowana z zagranicy) to główna organizacja walcząca z rządem syryjskim. Składa się ona w zdecydowanej większości ze sunnitów. Znaczącą siłę stanowią najemnicy z Azji i Europy. Rebelianci posiadają wsparcie ze strony Turcji, Arabii Saudyjskiej oraz Kataru. Otrzymują z tych państw pieniądze i broń. Najważniejszym sojusznikiem jest dla nich Turcja. Długa granica z tym państwem oraz dobra infrastruktura drogowa (w porównaniu np. Z pustynną granicą z Irakiem) stanowi wymarzony przyczółek dla rebeliantów. Turcja umożliwia przenikanie przez swoją granicę tysięcy dżihadystów zmierzających do Syrii. Prowadzi również szpitale przygraniczne dla bojowników FSA. Państwa zachodu na czele z USA oficjalnie ograniczają się do działań dyplomatycznych i przekazywaniu pieniędzy.

Obok FSA walczą islamiści. Ich główne ugrupowanie nazywa się Front Al-Nursa, jest to po prostu komórka Al-Kaidy działająca w Syrii. Ludzi ci przybyli na dżihad i ich jedynym celem jest ustanowienie państwa rządzonego prawem szariatu. To oni są odpowiedzialni za zamachy samobójcze w Damaszku oraz liczne masakry cywilów. Często (szczególnie na portalach narodowych) w stosunku do FSA spotyka się terminy „Salafizm” i „Wahhabizm”. Są to ruchy głoszące powrót do korzeni islamu przy jego radykalnej interpretacji. Z tych ruchów wywodzi się dzisiejszy fundamentalizm islamski.

Trudnym zadaniem jest oszacowanie proporcji występujących w szeregach syryjskiej opozycji. Niektóre dane mówią nawet o tym, że 80% jest cudzoziemcami. Nie da się zaprzeczyć, że liczba dżihadystów w oficjalnych podaniach jest zaniżona. Jest to zabieg zrozumiały, bo jak wytłumaczyć przymierze z terrorystami, gdy od lat straszy się nimi ludzi?

Kurdowie

Temat Kurdów jest tak skomplikowany, że potrzeba napisać o tym książkę żeby wytłumaczyć choć w pewnym stopni ich miejsce w konflikcie syryjskim. W bardzo dużym uproszczeniu, Kurdowie stanowią tu trzecią siłę. Wykorzystali tworzący się konflikt i przy pewnej zgodzie ze strony syryjskiego rządu opanowali północne tereny kraju, w których ludność kurdyjska stanowi większość. Prowadzą walki zarówno z syryjskim wojskiem jak i z FSA. Choć są to sporadyczne starcia, przez co syryjski Kurdystan wydaję się być oazą spokoju w kraju ogarniętym wojną.

Powszechne Jednostki Ochrony, czyli zbrojna organizacja Kurdów w Syrii jest wspierana przez Kurdów z Iraku, którzy posiadają bardzo dużą autonomię. Natomiast Kurdowie w Turcji, którzy walczą od 1984 roku o niepodległość popierają rząd Syryjski, co jest problematyczne z uwagi na walki między wojskiem syryjskim a lokalną populacją kurdyjską (podpisany został pokój, który ma zakończyć 30-letni konflikt w Turcji). Jak zaznaczyłem na początku, temat ten jest bardzo trudny do omówienia, dlatego nie chcę się w niego zagłębiać w tym artykule.

Dlaczego powinniśmy interesować się Syrią?

Nowoczesny nacjonalizm odrzuca szowinizm, a za jednego z głównych wrogów stawia sobie globalizację. Państwa narodowe w dzisiejszym świecie są rzadkością, dlatego bez względu na to gdzie takie państwo się znajduje należy mu się nasza uwaga.

Oprócz tego oczywistego faktu, Syria stanowi przeciwwagę dla zapędów państwa żydowskiego. Wspiera Hezbollah oraz Hamas, stanowi miejsce ucieczki dla Palestyńczyków ukrywających się przed agresją Izraela. Upadek obecnej władzy będzie oznaczać wzmocnienie przede wszystkim Turcji, która pragnie zwiększyć swoją pozycję lokalnego mocarstwa. Destabilizacji ulegnie cały region, może dojść do ponownej wojny domowej w Libanie i jeszcze większego ucisku Palestyńczyków. Dlatego nie ulegajmy propagandzie przedstawiającej Assada jako dyktatora.

Niech żyje wolna Syria!

Paweł

http://www.autonom.pl

Komentarzy 29 do “Dlaczego powinniśmy interesować się Syrią?”

  1. Jacek said

    Skoro świat zachodni (unych) w istocie „wypowiedział” Syrii wojnę, to dlaczegoż że ona też tego nie zrobi? A wystarczyłyby dobrze zaopatrzone, wyszkolone i rozproszone kilkuosobowe odziały snajperów (również i najemnicy) na każda taki zapluty kraj, by sparaliżować jego działanie. I nie jest to żadna fikcja filmowa.

  2. XY said

    re 1
    Co za brednie. W twoim przypadku milczenie jest zlotem.

  3. Błysk said

    Nie znam ,oczywiście ,szczegółów sytuacji w Syrii,ale moim zdaniem konflikt trwa za długo a Assad ,prezydent Syrii ,działa za mało energicznie. Oczywiście, bardzo ważne jest tu stanowisko Rosji ,czy chce ona mu pomagać.Partia Baas, z tego co pamiętam , nie jest nacjonalistyczna ,tylko socjalistyczna.

  4. Jacek said

    re 2
    Być może, ale trollowanie mam w poważaniu, w odróżnieniu od ciebie.

  5. Rysio said

    re 2. Jacek nie podpowiadaj Syrii o tch snajperach żyd XY się przestraszył i będzie się moczył w nocy.

    🙂

  6. 166 bojkot TVN said

    http://fakty.interia.pl/swiat/news-dyplomata-ataki-izraelskie-na-trzy-obiekty-w-syrii,nId,963168

    Armia izraelska przeprowadziła w nocy z soboty na niedzielę trzy ataki na obiekty wojskowe w Syrii – potwierdziło w niedzielę AFP źródło dyplomatyczne w Bejrucie.

    Wcześniej w Damaszku oficjalna syryjska agencja Sana potępiła „atak lotniczy na wojskowy ośrodek badawczy Dżamraja” na przedmieściach stolicy. Ośrodek ten był już pod koniec stycznia celem izraelskiego nalotu.

    Pragnący zachować anonimowość dyplomata w Bejrucie powiedział, że izraelskie lotnictwo zaatakowało też składy z bronią. Poinformował, że pociski izraelskie uderzyły również w jednostkę syryjskiej obrony przeciwlotniczej w miejscowości Sabura, w pobliżu autostrady Damaszek-Bejrut, na zachód od stolicy Syrii.
    Reklama

    Dodał, że w atakach tych są liczne ofiary wśród personelu wojskowego.

    Według nieoficjalnych doniesień w zaatakowanych magazynach znajdowała się broń przeznaczona dla bojowników libańskiego Hezbollahu. Izrael wielokrotnie zapowiadał, że nie dopuści, by broń chemiczna i nowoczesne rakiety trafiły w ręce islamskich radykałów.
    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat
    Przejdź na początek artykułu

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-dyplomata-ataki-izraelskie-na-trzy-obiekty-w-syrii,nId,963168?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

  7. Jacek said

    re 5
    Masz rację Rysio. Syrii nie trzeba podpowiadać, mają lepszych strategów. A mosiek, istotnie nie wyczuł bluesa. Pozdrawiam

  8. MOZART said

    Mnie dziwi najbardziej że Izrael i USA wspierają Al kaidę bardzo dziwny to układ. Chyba że chodzi im o zupełne zdestabilizowanie Syrii i utrzymywanie tego stanu po wieki.

  9. Griszka said

    Co do tych snajperów. Zanim konflikt w Syrii przybrał na rozmachu to podczas demonstracji zdarzało się, że bliżej niezidentyfikowani osobnicy strzelali do policji i wojska oraz protestujących radykałów muzułmańskich z oddalonych pozycji np. dachów, okien wysokich budynków.
    To sprawdzona metoda syjonistów Panie Jacku.

  10. Griszka said

    @8
    Al kaida została stworzona przy udziale CIA. Obecny i były szef tej siatki terrorystycznej był agentem amerykańskim.

  11. Jacek said

    re 9
    W moim pierwszym poście chciałem podkreślić nie „metodę”, a to że będąc w stanie wojny z kimś nie można się tylko bronić. To taktyka zawsze prowadząca do klęski. A więc najzwyczajniej w świecie (czy bójka na boisku, czy wojna światowa) by wróg poczuł respekt musi dostać między oczy. I nie chodzi by strzelać do policji, czy wojska (to strategia frontowa), a rozregulować i zdestabilizować gospodarkę (np. naloty aliantów na zakłady przemysłowe Niemiec w II w.ś.). Natomiast, co do samej „metody” jest ona stara jak świat, były tylko inne bronie. Fakt, po wprowadzeniu stanu wojennego jej skuteczność byłaby już nieco mniejsza. A stan wojenny w wielu krajach to balansowanie, i ostatecznie mógłby unych pogrzebać.

  12. syoTroll said

    ad. 8-9. To może ewentualnie dotyczyć „żydów” amerykańskich ale nie izraelskich. Z dwojga złego Israel woli Assada, bądź co bądź znany wróg jest lepszy od nieznanego, ale co ma zrobić stanąć ramie w ramie z hizballakami w jego obronie? No przecież nie.

  13. Zerohero said

    Panie Jacku.

    Opisane przez Pana działania odwetowe istotnie zaszkodziłyby agresorom, ale nie aż tak by ich „sparaliżować”, natomiast dałyby pretekst do regularnej inwazji, która obaliłaby Assada w dwa tygodnie. Niestety, ale większość społeczeństwa to bydło, które nie orientuje się w sytuacji międzynarodowej i nie chce się nawet orientować. Jakby syryjscy sabotażyści dokonali aktów odwetowych, to 90% obywateli USA albo Francji uznałoby je za agresje na którą trzeba odpowiedzieć pełną siłą. Mało tego, jeszcze by się zgodzili na wprowadzenie stanu wojennego u siebie i powszechne zachipowanie!

    Dlatego bardzo często w podobnych przypadkach zaatakowany zachowuje się powściągliwie i udaje, że pada deszcz. Jak przeczeka, to wygra.

    Z drugiej strony przeczekanie daje często złe rezultaty, tzn. zwykle jak „zachód” sobie coś upatrzył to dopinał ostatecznie swego, np. w Libii, w Serbii/Jugosławii. Z tego powodu na czarną godzinę warto zachować jakieś „żądło”.

    Co do technicznej realizacji, to poza snajperami jest wiele, wiele innych środków. Można uszkadzać linie energetyczne, wysadzać mosty. Taką drogą bym poszedł.

    Ale, ale….

    1) Skoro Syria nie jest w stanie okiełznać sytuacji na własnym terenie, to być może po prostu brakuje jej możliwości w prowadzeniu akcji za granicami.

    2) Agresorami są lokalni, bliskowschodni wasale Izraela, USA i Europa. To jest pół świata. Chyba trzeba byłoby się na coś zdecydować, a nie tak ze wszystkimi.

  14. Zerohero said

    Re 12, syoTroll

    Izrael woli mieć za sąsiadów kraje zacofane, rządzone przez najgorsze, najbardziej głupkowate odłamy islamu. Syria Al-Kaidy nie będzie mieć lotnictwa, a o broni A nawet nie pomyśli, bo tamtejsza wiedza uniwersecka skończy się na wkuwaniu Koranu na pamięć.

    Dzięki temu będą mieć za sąsiadów „brudnych fanatyków”. To zmobilizuje wlasne społeczeństwo, da dobry PR (Izrael przyczułek demokracji i „europy”) i uczyni wojny bezpiecznymi dla Izraela. Pamiętajmy, że postęp techniczny działa na niekorzyść analfabetów. To już nie te czasy, że horda barbażyńców podbijała rozwinięty kraj.

    I last but not least. „brudni fanatycy” są przeważne na żołdzie CIA, więc obywateli swego kraju wezmą dokładnie i konkretnie za pysk. Izraelowi jest to miłe.

    Poza Iranem, Syrią i Lbanem/Hezbollachem już tak trzymają za pysk cały Bliski Wschód.

  15. Jacek said

    re 13

    Najtrudniej jest rozstać się z własnymi wyobrażeniami, a oto tu chodzi. Nikt nie pisze o aktach terroru na ludności cywilnej narodów okupowanych przez unych, mieli by znosić jeszcze inną tyranie. Najgłupsze posunięcie Syrii jakie można by sobie wyobrazić. W nomenklaturze wojskowej „snajper” w znaczeniu współczesnym jest synonimem najbardziej wyszkolonego komandosa, po prostu inteligentna i „nieuchwytna” maszyna do zabijania i do dywersji. Pisze Pan linie energetyczne i mosty, to także walka z ludnością cywilną, a więc GŁUPOTA nie tędy droga.

    Wspomniałem Niemcy hitlerowskie, choć były bardziej zindoktrynowane i sterroryzowane niż obecne narody pod okupacją unych, to naloty na ludność cywilną (np. Drezno) były akcjami zbrodniczymi i z militarnego punktu widzenia zupełnie niepotrzebnymi. Natomiast obecna okupacyjna „konstrukcja” narodów okupowanych unych, nie opiera się na fizycznym terrorze, zajadłej indoktrynacji i zewnętrznym finansowaniu jak za czasów hitlerowskich, a bardziej na ekonomiczno-finansowych i „rasowych” (sami swoi) podstawach. Choć medialna propaganda jest nadal obecna (złagodzona przez np.internet), to nie w takim natężeniu by chwytać za karabin i pędzić tam, gdzie ci watażka wskaże.

    A więc właściwe określenie celów („pajęczyna i pająki”) pod kątem wzbudzenia w narodach uciskanych autentycznych ruchów narodowo-wyzwoleńczych (np. Islandia i ucieczka bangsterów), które w istocie pomogłyby Syrii. A jakimi „metodami”, czy klasycznymi czy współczesnymi (np. elektromagnetycznymi), to rzecz wtórna.

  16. Griszka said

    Interia powtarza za syjonistycznymi zrodlami o setkach ofiar. Zginely tylko dwie osoby. Tak podaja zrodla rosyjskie I iranskie.
    Ostrzal izraelski nie byl tak skuteczny I precyzyjny. To propagandowka.
    Chyba, ze doliczymy kurczaki z pobliskiej fermy.

  17. zosienka said

    ciekawa wiadomosc
    http://www.deliberation.info/israel-grants-oil-rights-in-syria-to-murdoch-and-rothschild/

  18. syoTroll said

    I co w tym takiego ciekawego, że Israel na swoim terenie przyznaje prawa na poszukiwanie ropy?

  19. Zerohero said

    Re15

    No więc co konkretnie mają robić ci „snajperzy”? Niszczyć bazy atomowych okrętów?

    1) trudniejsze niż się Panu wydaje.

    2) propaganda spokojnie podciągnie to pod terror.

  20. Re: Artykul…
    Dlatego sie powinnismy interesowac Syria, by na naszych oczach w Polsce zydzi nie zbudowali wiezy Babel…( co w zasadzie juz sa pod nia „podwaliny”…, gdzie wciaz bardzo wielu Polakow tej zydowskiej przewrotnosci wogle nie zauwaza…, ale za „kielbase i miche uczyni wszystko…).
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  21. Jacek said

    re 19

    unym nie odpowiadam. Żegnam

  22. Griszka said

    @21
    Panie Jacku. Pan Zero Hero nie jest żadnym „unym”. Syryjczycy dobrze wiedzą, że Izrael jest zdesperowany i w ten sposób odkrył swoje prawdziwe oblicze. Oni nie dadzą się sprowokować.
    Wiedzą jakie są plany syjonistów,bo czytali m.in. ten dokument:

  23. Zerohero said

    Re Griszka

    Zero Hero jest po prostu wrednym upierdliwcem. Jeśli Jacek snuje plany wojny asymetrycznej z NWO, to ZH pyta o szczegóły. Brak rozwinięcia tematu jest dla ZH oznaką myślenia hasłowego.

    Takie uwagi jak w kom. 1 powinny być wierzchołkiem góry lodowej. Jacek po takiej uwadzie powinien być w stanie:

    – podać koszt szkolenia snajpera
    – określić cele
    – rozważyć infiltrację służb syryjskich przez obce wywiady

    itp.

    Tymaczasem tego nie ma, a są kwiatki typu: W nomenklaturze wojskowej “snajper” w znaczeniu współczesnym jest synonimem najbardziej wyszkolonego komandosa, po prostu inteligentna i “nieuchwytna” maszyna do zabijania i do dywersji.

    W rzeczywisości snajper to po prostu autonomicznie działający strzelec wyborowy.

    PS. Mała refleskja nt. podanego przez Pana linku. Dokument nosi charakterystyczne znamiona żydowskiej „demokracji”, tzn. autorzy (podżegacze wojenni) na wstępie dziękują pewnym fundacjom za pieniążki.

    I tak wszystkie liberały mogą skakać z zachwytu. Opracowywaniem strategii nie zajmuje się brzydkie państwo, ale fundacje pozarządowe. chłe, chłe… 😀

  24. Jacek said

    @22

    Panie Griszka, czy występuje Pan w imieniu Admina? Nie wiem jakim Pan dysponuje certyfikatem by udowodnić swoje twierdzenie. i by nie brzmiało ono „hasłowo”. Nie żądam tego. Forum nie jest po to by prowokować uczestników, przedstawiać tzw. życzącemu sobie, np. dokumenty, wyliczenia, podpisy, adresy, itd – by nie być tzw. gołosłownym, czy „myślącym hasłowo”. Jest to jeden ze sposobów hasbary do identyfikacji. Proszę się nad tym zastanowić. Ja nie rzucam oskarżeń, ale czy te forum do tego służy?

    W moim rozumieniu forum jest wolną wymianą myśli w ramach regulaminu. I jak sądzę tak powinno pozostać.

  25. Griszka said

    @24
    Może Pan spytać, Panie Jacku, admina o Pana Zero Hero, ale zapewniam Pana, że on wysoce sobie ceni tego użytkownika. Ja zresztą też.
    Armia syryjska kieruje się zupełnie innymi zasadami. Nie jest im po drodze atakowanie cywili czy bawienie się w partyzantkę na terenie wroga. Mówią o tym otwarcie. Wiedzą też, że na taki ruch czeka Izraela. Oni chcą właśnie, aby Syria im odpowiedziała w podobny sposób, aby mogli uzasadnić użycie sił wojskowych na większą skalę. Obok przecież czeka Turcja, która już ostatnio przeprowadzała 10 dniowe manewry przy syryjskiej granicy.
    Pan Zero Hero ma w tym miejscu słuszność. Nie można grać w przeciwnikiem w sposób przewidywalny i po jego myśli.
    Syria musi metodycznie wybić wszystkich najemników na swoim terenie (przy wsparciu Iranu oczywiście) i obnażać wizerunek Izraela i jego sojuszników wysługujących się Al kaidą.
    Iran sam musiał sobie radzić z agresorami przez 8 lat. Syria może liczyć na o wiele większą pomoc.

    @23
    Tutaj jest poszerzona lista sponsorów tego think tank’a: http://landdestroyer.blogspot.com/2011/03/naming-names-your-real-government.html

  26. Jacek said

    @25

    Dobrze, zostawmy ten pasztet Adminowi. Natomiast z Pana wypowiedzi wynika, że nie do końca przeczytał Pan wszystkie moje wypowiedzi w tym temacie, i przyjmuje czyjeś brudne insynuacje. Temat jest natury wojskowej, a nie o różańcu. Nigdzie nie pisałem, by potencjalni wysłannicy Syrii strzelali do przypadkowej ludności cywilnej. Podawałem tylko przykłady na poparcie tezy, że walka obronna będzie zawsze prowadzić do klęski (takiej, czy innej). A sugerowałem, by Syria przyjęła taktykę unych, która polega na wzbudzaniu ruchów wyzwoleńczych w zaatakowanych państwach. Sądzę, że tego najbardziej obawiają się uni w „swoich” krajach, np. w USA, czy w Polsce (fakt, my nie mamy broni, ale…). I TO WSZYSTKO, CO MAM W TEJ KWESTII DO POWIEDZENIA.
    Czy to takie trudne do zrozumienia? Jak jeszcze prościej mam to napisać?

  27. Griszka said

    @26
    Na pewno wykorzystają środowiska patriotyczne w Ameryce, szczególnie te broniące prawa do posiadania broni. Na razie nie są jeszcze aż tak zdesperowani.

  28. revers said

    daltego ze niedlugo w PL, lub chrzesciankiej czesi PL beda odcinac roowno gloowki lub serca – jednego z symbolii chrzesciantwa w imie wolnosci kaduka

  29. Marucha said

    Re 21, 24 etc.
    P. Zerohero pisuje tu od wielu lat i jest, zdaniem admina, jednym z najcenniejszych dla gajówki dyskutantów.
    Twierdzenie – bo już nawet nie zwykłe posądzenie – iż jest „unym”, jest dla p. ZeroHero bardzo obraźliwe i powinien Pan za nie przeprosić.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: