Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    corintians o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    Jack Ravenno o Prof. Bogusław Paź: Prezenty m…
    Jack Ravenno o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    Olo o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    Zenon_K o Kto rządzi światem?
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Krzysztof M o O szkodliwości demokracji…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    niepostepowyoszolom o Kto rządzi światem?
    Carlos o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Kto rządzi światem?
    Carlos o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Anzelm o Wykład internetowy profesora N…
    Krzysztof M o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

Czy Bóg istnieje?

Posted by Marucha w dniu 2013-05-13 (Poniedziałek)

Dla wielu osób dowody na istnienie Boga nie są potrzebne, a nawet uważają mówienie o nich za jakiś rodzaj świętokradztwa. Nie muszą zatem czytać poniższego artykułu. 
Niechaj nie roszczą sobie jednak jakichkolwiek pretensji do monopolizowania swych poglądów. Dowodami takimi zajmowało się wielu wybitniejszych od nas myślicieli, wśród których warto wymienić chociażby o. prof. Józefa Bocheńskiego.
Admin.

*                            *                           *

Czy Bóg istnieje? Czy można to udowodnić? Poniżej znajdziesz przekonujące argumenty przemawiające za tym, by uwierzyć w istnienie Boga…

Marilyn Adamson

-Czy chciałabyś lub chciałbyś, aby ktoś po prostu wykazał istnienie Boga? Bez wywierania nacisku, bez stwierdzeń typu „Po prostu musisz uwierzyć”. W tym artykule przedstawiono wybrane argumenty przemawiające za tym, że Bóg istnieje. Nie są to niezbite dowody (nikt takich nie ma), ale pośrednie przesłanki, które mogą przekonać do uwierzenia, że On istnieje. W tym wszystkim ważne miejsce ma właśnie wiara, bo jest ona konieczna, aby uznać wyższy Absolut.

Jednak najpierw zwróć uwagę na pewną prawidłowość. Jeśli ktoś neguje samą możliwość istnienia Boga, najpewniej z góry odrzuci wszelkie wskazujące na to przesłanki, tłumacząc je sobie w inny sposób.

Jeśli chodzi o możliwość istnienia Boga, Biblia mówi, że są osoby, które zapoznały się z wystarczającą ilością faktów, ale postanowiły stłumić lub odrzucić prawdę o Bogu1.

Z drugiej strony do tych, którzy chcą poznać Boga, jeśli tylko On istnieje, Bóg kieruje następujące słowa: „Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie Mnie szukać z całego serca. Ja zaś sprawię, że Mnie znajdziecie”2. Zanim przyjrzysz się faktom dotyczącym istnienia Boga, zadaj sobie pytanie: „Jeśli Bóg istnieje, czy chciałabym/chciałbym Go poznać?”. Poniżej przedstawiono argumenty, które warto wziąć pod uwagę…

1. Czy Bóg istnieje? Stopień złożoności naszej planety wskazuje na świadomego Projektanta, który nie tylko stworzył nasz wszechświat, ale także obecnie go podtrzymuje.

Można podać niezliczone przykłady wskazujące na istnienie Bożego projektu — tutaj wymienimy zaledwie kilka z nich:

Ziemia… Jej wielkość jest właściwa dla rozwoju. Rozmiar Ziemi i odpowiadająca mu siła grawitacji zapewniają utrzymanie przy planecie cienkiej powłoki gazowej – składającej się głównie z tlenu i azotu – o grubości nieprzekraczającej 100 km. Gdyby Ziemia była znacznie mniejsza, istnienie atmosfery byłoby niemożliwe, podobnie jak w przypadku Merkurego.

-Ziemia znajduje się w odpowiedniej odległości od Słońca (waha się ona w ciągu roku o kilka procent). Zwróćmy uwagę na występujące wahania temperatury, w przybliżeniu w zakresie od -30 do +50 stopni Celsjusza. Gdyby nasza planeta znajdowała się nieco dalej od Słońca, wszyscy byśmy zamarzli. Gdyby Ziemia znajdowała się bliżej Słońca, groziłoby nam spalenie. Nawet nieznaczne odchylenie od obecnego położenia Ziemi względem Słońca spowodowałoby, że życie na naszej planecie byłoby niemożliwe. Ziemia zachowuje tę doskonałą odległość od Słońca, krążąc wokół niego z prędkością niemal 110 tys. kilometrów na godzinę. Ziemia obraca się również wokół własnej osi, co pozwala na codzienne ogrzanie i ochłodzenie większości powierzchni planety.

Oddziaływanie Księżyca powoduje formowanie się pływów oceanicznych i przemieszczanie olbrzymich mas wody, dzięki czemu ulega ona wymieszaniu, a – poza wypadkami tsunami – nie zalewa powierzchni kontynentów4.

Woda… Bezbarwna, bezwonna i pozbawiona smaku, a jednak żadna żywa istota nie mogłaby się bez niej obyć. Rośliny, zwierzęta i ludzie składają się w większości z wody (woda stanowi około dwie trzecie masy naszego ciała). Właściwości wody okazują się doskonale współgrać z potrzebami różnych form życia na Ziemi.

Woda charakteryzuje się wysoką temperaturą wrzenia i niską temperaturą zamarzania. Pozwala nam funkcjonować w środowisku o znacznych wahaniach temperatury, zapewniając zachowanie stałej temperatury ciała na poziomie około 37 stopni Celsjusza.

-Woda jest uniwersalnym rozpuszczalnikiem. Ta właściwość czyni z wody doskonały środek transportu wewnątrzustrojowego, dzięki któremu tysiące związków chemicznych, substancji mineralnych i składników pokarmowych dostaje się do najmniejszych naczyń krwionośnych i komórek naszego ciała5.

Woda jest obojętna pod względem chemicznym. Nie wpływa na skład przenoszonych przez siebie substancji, dlatego substancje odżywcze, środki lecznicze i związki mineralne mogą być łatwo wchłaniane i wykorzystywane przez nasz organizm.

Dzięki procesowi dyfuzji prostej woda przedostaje się do wyższych części roślin wbrew sile ciążenia, dostarczając życiodajne soki i składniki odżywcze na szczyty nawet najwyższych drzew.

Woda zamarza zwykle w górnych partiach zbiorników wodnych, a warstwa lodu unosi się na wodzie, dzięki czemu ryby są w stanie przetrwać zimę.

Dziewięćdziesiąt siedem procent wody na Ziemi znajduje się w oceanach. Jest to woda słona, istnieje jednak system jej oczyszczania i dystrybucji, co zapewnia warunki do życia na naszej planecie. Woda oceaniczna unosi się w górę w procesie parowania i oddzielona od soli gromadzi się w formie chmur. Te są z łatwością przemieszczane przez wiatr i pozwalają na rozprowadzanie wody nad lądem w celu zaspokojenia potrzeb roślin, zwierząt i ludzi. Opisany system oczyszczania i dystrybucji umożliwia ponowne wykorzystanie wody i zapewnia warunki do życia na naszej planecie6.
2. Czy Bóg istnieje? Złożoność ludzkiego mózgu wskazuje na stojącą za nim wyższą inteligencję.

Mózg człowieka… Miliony jednocześnie zachodzących procesów i zdumiewająca ilość informacji. Nasz mózg rejestruje wszystkie oglądane kolory i kształty, temperaturę otoczenia, nacisk stóp na podłoże, dochodzące dźwięki, suchość ust, a nawet fakturę dotykanych przedmiotów — na przykład klawiatury. Mózg przechowuje i przetwarza wszystkie emocje, myśli i wspomnienia. Jednocześnie nieustannie monitoruje bieżące procesy i funkcje organizmu, takie jak rytm oddechu, ruchy gałek ocznych, głód czy pracę mięśni dłoni.

-Mózg człowieka przetwarza ponad milion komunikatów na sekundę7. Ocenia wagę wszystkich tych danych, odfiltrowując mniej istotne informacje. Dzięki temu możemy się skupić i skutecznie funkcjonować w swoim świecie. Mózg, który przetwarza ponad milion informacji na sekundę, oceniając ich wagę i pozwalając nam działać na podstawie najistotniejszych danych… Czy mógł powstać po prostu przez przypadek? Czy za jego powstaniem kryją się wyłącznie bezosobowe czynniki biologiczne, które przypadkiem doprowadziły do ukształtowania idealnej tkanki, naczyń krwionośnych, komórek nerwowych i struktury? Mózg działa inaczej niż pozostałe organy. Dostrzegamy w nim inteligencję, zdolność rozumowania, generowania uczuć, snucia marzeń i planów, podejmowania działań oraz wchodzenia w interakcje z innymi osobami. W jaki sposób można wyjaśnić powstanie mózgu człowieka?

3. Czy Bóg istnieje? „Przypadek” lub „przyczyny naturalne” nie są wystarczającym wyjaśnieniem.

Alternatywą dla istnienia Boga jest pogląd, że wszystko, co widzimy wokół nas, powstało w wyniku splotu czynników naturalnych i przypadku. Gdy ktoś rzuca kostką, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że wypadnie para szóstek. Jednak czymś zupełnie innym jest szansa pojawienia się oczek na czystej kostce. Współczesna nauka potwierdza to, co Pasteur próbował wykazać już dawno temu — życie nie może powstać z materii nieożywionej. Skąd zatem pochodzą ludzie, zwierzęta i rośliny?

Przyczyny naturalne nie są również adekwatnym wyjaśnieniem ilości precyzyjnych informacji zawartych w ludzkim DNA. Osobom, które nie biorą pod uwagę Boga, pozostaje wniosek, że wszystko to powstało bez przyczyny, bez planu, jedynie w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności. Jednak odwoływanie się do szczęśliwego zbiegu okoliczności u podstaw niezwykle złożonych struktur i zjawisk, które obserwujemy we wszechświecie, to postawa, która intelektualnie pozostawia wiele do życzenia.

4. Czy Bóg istnieje? Osoba twierdząca stanowczo, że nie ma Boga, musi zignorować najgłębsze odczucia niezliczonej rzeszy ludzi, którzy są przekonani, że Bóg jest.

Nie chcemy przez to powiedzieć, że jeśli wystarczająca liczba osób w coś wierzy, to automatycznie jest to prawdą. Naukowcy odkrywają nowe prawdy o wszechświecie, które podważają lub negują wcześniejsze wnioski. Jednak postęp naukowy nie doprowadził jeszcze do odkrycia, które podważyłoby prawdopodobieństwo liczbowe, że za tym wszystkim kryje się inteligentny umysł. W istocie kolejne odkrycia naukowe dotyczące człowieka i wszechświata wykazują jeszcze dobitniej, z jak złożonymi zjawiskami mamy do czynienia i jak bardzo uwidacznia się w nich misterny projekt. Dowody wcale nie podważają Boga, ale przemawiają za inteligentnym źródłem życia we wszechświecie. Jednak przesłanki obiektywne to nie wszystko.

Musimy spojrzeć szerzej na to zagadnienie. Od zarania dziejów u miliardów ludzi na całym świecie napotykamy przeświadczenie, że Bóg istnieje — ludzie dochodzą do takiego wniosku na podstawie osobistego, subiektywnego kontaktu z Bogiem. Szczegółowe relacje dotyczące swoich doświadczeń z Bogiem mogą także dziś złożyć miliony żyjących współcześnie osób. Osoby te powołują się na wysłuchane modlitwy, i konkretne, często zadziwiające sposoby, w jakie Bóg zaspokaja ich potrzeby i prowadzi podczas podejmowania ważnych decyzji w życiu osobistym. Ludzie, o których mowa, nie opisują jedynie takich czy innych wierzeń czy doktryn, ale przedstawiają szczegółowe relacje dotyczące działania Boga w ich życiu. Wielu z nich wyraża pewność, że istnieje dobry, kochający Bóg, który okazał im swoją troskę i wierność. Jeśli jesteś sceptykiem, czy możesz z całą pewnością stwierdzić: „Mam absolutną rację, a oni wszyscy mylą się co do Boga”?
5. Czy Bóg istnieje? Wiemy, że Bóg istnieje, ponieważ On szuka kontaktu z nami. Podejmuje różne działania i zachęca nas, żebyśmy się do Niego zwrócili.

Dawniej byłam ateistką i jak większość ateistów zastanawiałam się często, dlaczego ludzie w ogóle wierzą w Boga. Ciekawe, że ateiści poświęcają tyle czasu, uwagi i energii, próbując obalić coś, co, jak wierzą, nawet nie istnieje! Co nimi powoduje? Gdy byłam ateistką, tłumaczyłam swoje intencje troską o biednych ludzi karmiących się złudzeniami… Chciałam im pomóc w uświadomieniu sobie, że ich nadzieja jest pozbawiona podstaw. Szczerze mówiąc, kierowała mną również motywacja innego rodzaju. Podważając przekonania osób wierzących w Boga, byłam ciekawa, czy uda im się przekonać mnie do swoich racji. Chciałam uwolnić się od pytania o Boga. Gdybym była w stanie niezbicie wykazać wierzącym, że się mylą, problem zostałby rozwiązany i mogłabym bez przeszkód zająć się innymi sprawami.

-Nie wiedziałam, że temat Boga ciążył tak bardzo na moim umyśle, ponieważ On sam wywierał na mnie nacisk. Przekonałam się, że Bóg chce być znany. Stworzył nas właśnie po to, byśmy Go znali. Otoczył nas całym mnóstwem faktów i konsekwentnie konfrontuje nas z pytaniem o to, czy On istnieje. Czułam się tak, jakbym nie mogła uciec przed myślą, że Jego istnienie jest możliwe — w dniu, w którym postanowiłam uznać, że Bóg jest, rozpoczęłam swoją modlitwę od stwierdzenia „No dobrze, wygrałeś…”. Być może zasadniczym powodem, dla którego ateiści tak bardzo przejmują się ludźmi wierzącymi w Boga, jest właśnie to, że Bóg szuka w ten sposób drogi do ich serc.

Nie jestem jedyną osobą, która doświadczyła czegoś podobnego. Malcolm Muggeridge, socjalista i autor książek filozoficznych, opisał swoje życie przed poznaniem Boga w taki oto sposób: „Miałem poczucie, że nie tylko ja prowadzę poszukiwania, ale ktoś poszukuje mnie”. C.S. Lewis wspominał: „Wyobraźcie sobie, jak siedzę w pokoju w Magdalen i czuję co noc, że ile razy odrywam się choćby na sekundę od pracy, niezmiennie napotykam Jego coraz wyraźniejszą, tak przecież niechcianą obecność. To, czego tak bardzo się bałem, spotkało mnie w końcu. Wiosną 1929 roku poddałem się i uznałem, że Bóg jest Bogiem. Ukląkłem i modliłem się tej nocy jak największy i najbardziej opieszały grzesznik w całej Anglii”.

Lewis napisał później książkę pod tytułem Zaskoczony radością, która jest owocem jego osobistego spotkania z Bogiem. Ja też nie miałam żadnych oczekiwań, gdy po prostu przyznałam zgodnie z prawdą, że Bóg istnieje. A jednak na przestrzeni kolejnych kilku miesięcy Jego miłość do mnie zupełnie mnie zadziwiła.

6. Czy Bóg istnieje? W przeciwieństwie do wszystkich innych objawień, Jezus Chrystus jest najwyraźniejszym, najkonkretniejszym obrazem Boga, który poszukuje z nami kontaktu.

Dlaczego Jezus? Jeśli przyjrzymy się głównym religiom świata, odkryjemy, że Budda, Mahomet, Konfucjusz i Mojżesz określali się mianem nauczycieli lub proroków. Żaden z nich nie twierdził nigdy, że jest równy Bogu, natomiast w odróżnieniu od nich Jezus złożył taką deklarację. Mówił swoim słuchaczom, że Bóg istnieje i że właśnie na Niego patrzą. Choć nauczał o swoim Ojcu w niebie, nie mówił z pozycji oddzielenia od Niego, ale z pozycji jedności z Ojcem — jedności niedostępnej dla żadnego innego człowieka. Jezus twierdził, że kto Go zobaczył, zobaczył także i Ojca, a kto w Niego uwierzył, uwierzył w Ojca.

Jezus powiedział: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia”8. Przypisywał sobie atrybuty właściwe jedynie Bogu — zapewniał, że może przebaczać ludziom grzechy, uwalniać od grzesznych nawyków, udzielać poczucia sensu i spełnienia, a także ofiarować życie wieczne w niebie. W przeciwieństwie do innych nauczycieli, którzy zwracali uwagę na swoje słowa, Jezus wskazywał ludziom na samego siebie. Nie mówił: „Słuchajcie moich słów, a znajdziecie prawdę”. Twierdził raczej: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”9.

Czy Jezus przedstawił jakieś dowody na poparcie przypisywanej sobie boskości? Tak — robił rzeczy, których nie są w stanie zrobić inni ludzie. Dokonywał cudów. Uzdrawiał ludzi — niewidomych, kalekich, głuchych — a kilka osób wzbudził z martwych. Miał władzę nad przedmiotami — rozmnażał chleb i ryby, karmiąc tłumy liczące kilka tysięcy osób. Panował nad siłami przyrody — chodził po jeziorze i uciszył burzę, żeby ochronić swoich przyjaciół przed żywiołem. Tłumy nie odstępowały Jezusa na krok, ponieważ stale zaspokajał ich potrzeby i dokonywał cudów. On sam powiedział, że jeśli ktoś nie chce wierzyć w to, co mówi, powinien przynajmniej uwierzyć w Niego ze względu na cuda, które ogląda10.

Jezus Chrystus pokazał nam Boga, który jest łagodny i kochający, który zdaje sobie sprawę z naszego egoizmu i niedoskonałości, ale mimo to gorąco pragnie bliskiej więzi z nami. Jezus uczył, że chociaż w Bożych oczach jesteśmy grzesznikami zasługującymi na karę, Jego miłość do nas przeważyła i Bóg przygotował inny plan. Sam przyjął postać człowieka i wziął na siebie karę za nasze grzechy. To brzmi niedorzecznie? Być może, ale wielu kochających ojców chętnie zamieniłoby się miejscami ze swoimi dziećmi na oddziale onkologicznym, gdyby tylko było to możliwe. Biblia mówi, że kochamy Boga dlatego, że On pierwszy nas umiłował.

Jezus zamienił się z nami miejscami i umarł za nas, abyśmy mogli otrzymać przebaczenie. Na tle wszystkich innych religii znanych ludzkości tylko w Jezusie widzimy Boga, który wychodzi naprzeciw człowiekowi i oferuje nam możliwość nawiązania z Nim więzi. Jezus okazuje nam Boże serce przepełnione miłością, zaspokaja nasze potrzeby i przybliża nas do siebie. Przez Jego śmierć i zmartwychwstanie możemy dziś otrzymać nowe życie. Możemy doświadczyć przebaczenia, akceptacji oraz prawdziwej miłości ze strony Boga. On sam mówi do nas: „Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość”11. To właśnie Bóg w działaniu.

Czy Bóg istnieje? Jeśli chcesz się dowiedzieć, zapoznaj się bliżej z osobą Jezusa Chrystusa. To właśnie o nim powiedziano: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”12.

Bóg nie zmusza nas do uwierzenia w Niego, chociaż mógłby to zrobić. Zamiast tego zapewnił nam dostęp do wielu faktów przemawiających za Jego istnieniem, tak abyśmy mogli dobrowolnie się do Niego ustosunkować. W tym artykule wspomnieliśmy o doskonałej odległości Ziemi od Słońca, unikatowych właściwościach chemicznych wody, ludzkim mózgu, DNA, niezliczonej rzeszy ludzi dających wyraz swojej wierze w Boga, nurtującym nasze serca i umysły pytaniu, czy Bóg istnieje, czy wreszcie o gotowości Boga do wyjścia nam naprzeciw i objawienia się przez Jezusa Chrystusa. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Jezusie i powodach, które przemawiają za tym, by w Niego uwierzyć, zobacz: Wiara nie jest ślepa.

Jeśli chcesz nawiązać więź z Bogiem, możesz to zrobić już teraz.

To twoja decyzja, nikt nie może cię do niej zmusić. Jednak jeśli chcesz uzyskać Boże przebaczenie i nawiązać z Nim przyjaźń, możesz to zrobić choćby zaraz, prosząc Go, aby ci wybaczył i wszedł w twoje życie. Jezus mówi: Oto stoję u drzwi [serca] i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego”13. Jeśli chcesz to zrobić, ale nie wiesz, jak wyrazić swoje pragnienie słowami, możesz skorzystać z następującej modlitwy: „Jezu, dziękuję, że umarłeś za moje grzechy. Znasz moje życie i wiesz, że potrzebuję przebaczenia. Proszę, żebyś mi teraz przebaczył i wkroczył w moje życie. Chce naprawdę Cię poznać. Przyjdź teraz do mojego życia. Dziękuję, że chcesz się ze mną przyjaźnić. Amen”.

Dla Boga wasza przyjaźń jest czymś nienaruszalnym. Mówiąc o wszystkich, którzy uwierzą w Niego, Jezus stwierdza: „Ja ich znam. Oni idą za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki”14.

A zatem — czy Bóg istnieje? Po przeanalizowaniu przedstawionych tutaj faktów można dojść do wniosku, że Bóg istnieje i można Go poznać, nawiązując z Nim bliską, osobistą więź. Jeśli potrzebujesz więcej informacji na temat boskości Jezusa lub istnienia Boga albo jeśli masz inne ważne pytania, napisz do nas.

 Właśnie zaprosiłam/zaprosiłem Jezusa do swojego życia (pomocne informacje)…
 Waham się przed podjęciem decyzji i proszę o bardziej szczegółowe wyjaśnienia…
 Mam pytanie…

O autorce: Jako ateistka Marilyn Adamson nie mogła zakwestionować nieustannie wysłuchiwanych modlitw i świadectwa życia swojej bliskiej przyjaciółki. Próbując podważyć jej przekonania, Marilyn była zaskoczona bogactwem obiektywnych faktów przemawiających za istnieniem Boga. Po około roku nieustępliwych poszukiwań odpowiedziała na Bożą ofertę, zapraszając Go do swojego życia. Od tamtej pory stale przekonuje się, że wiara w Boga ma mocne podstawy i daje wiele satysfakcji.

(1) Rz 1:19-21
(2) Jer 29:13-14
(3) R.E.D. Clark, Creation (London: Tyndale Press, 1946), p. 20
(4) The Wonders of God’s Creation, Moody Institute of Science (Chicago, IL)
(5) Ibid.
(6) Ibid.
(7) Ibid.
(8) J 8:12
(9) J 14:6
(10) J 14:11
(11) Jer 31:3
(12) J 3:16
(13) Ap 3:20
(14) J 10:27-29

http://www.kazdystudent.pl

Komentarzy 48 do “Czy Bóg istnieje?”

  1. Tralala said

    Wlasnie obejrzalam sliczny reportarz o Czarnej Hanczy i wszystkich zwierzakach z niej zyjacych. Czyz trzeba lepszego dowodu na istnienie Boga niz te cuda przyrody?

  2. Tusia said

    Szanowny Panie Gajowy!Wspomniałam kiedyś w Gajówce o gwieździe Pitagorasa( zawłaszczono ja jako symbol komunizmu),o” boskiej proporcji”czyli „złotym podziale odcinka” i nawet o moich przypuszczeniach , iż Księgę Rodzaju mógł napisać natchniony Pitagorejczyk.Uderza logika matematyczna i opisowy język dostosowany do ówczesnego człowieka ;lepienie, formowanie było najszlachetniejszym zajęciem. „Między duchem a materią pośredniczy matematyka.Jest językiem ,jest alfabetem za pomocą którego Bóg opisał Wszechświat.Dobry Bóg stworzył liczby naturalne, inne są dziełem człowieka”chyba to słowa z książki M.Hellera.O Bogu mówią Jego dzieła,świat i człowiek.W Księdze zaznaczone jest, że po stworzeniu człowieka Bóg odpoczął.Pytałam dziecinnie,jak to Wszechmogący się zmęczył? Gdzieś znalazłam odpowiedź,że Bóg podziwiał tak swoje dzieło.Wszystko krótko ocenionie „i widział Bóg, że było dobre”a nad koroną stworzeń – człowiekiem’ zachwycał się „cały dzień”
    W jednej z katechez BXVI powiedział:” Prawdą jest to ,co Chrystus powiedział o Bogu , człowieku i świecie”.Ewangelia- niewielka objętościowo i ponadczasowa książka , zachwycił się nią Gandhi,ale jej nie przyjął.Zagadka dlaczego?
    Ziarna tam zawarte zostały obecnie przemielone przez namnożonych nauczycieli i moga być tylko surowcem na robienie papki.
    Dziś może potrzebna jest wiedza o Lucyferze i jego dziełach.Samo kuszenie Chrystusa zapisane w Ewangelii świadczy jaką posiada inteligencję i moc (przecież to zbuntowany anioł) i jak zdobywa ludzi.”Hulaj duszo, piekła nie ma”. Pozorne dobro jest największym złem i tego dziś nie trzeba dowodzić, czy nie?
    Jeżeli oceniać pontyfikat JP II to trzeba wiedzieć, że o Bogu Miłosiernym (święty, dobry i sprawiedliwy z Dz. św. Faustyny) ,On po 60 latach upublicznił Dzienniczek św. Faustyny.
    Np.taki fragment:”Godzina św.-Czwartek.
    W tej godzinie modlitwy, Jezus pozwolił mi wejść do Wieczernika i byłam obecna co się tam działo. Jednak najgłębiej przejęłam się chwilą , w której Jezus przed konsekracją wzniósł oczy w niebo i wszedł w tajemnicza rozmowę z Ojcem Swoim. Ten moment w wieczności dopiero poznamy należycie. Oczy Jego były jako dwa płomienie, twarz rozpromieniona, biała jak śnieg, cała postać majestatyczna. Jego dusza stęskniona, w chwili konsekracji odpoczęła miłość nasycona- ofiara w całej pełni dokonana. Teraz tylko zewnętrzna ceremonia śmierci się wypełni- zewnętrzne zniszczenie, istota jest w Wieczerniku. Przez całe życie nie miałam tak głębokiego poznania tej tajemnicy, jako w tej godzinie adoracji. O jak gorąco pragnę, aby świat cały poznał tę niezgłębioną tajemnicę”. Dz. 684
    Cały czas zastanawiam się co jeszcze P.Bóg może zrobić dla człowieka?
    Żartem mówiąc ja już dawno „zeskoczyłabym „z Nieba i zrobiła porządek.Lubiłam matematykę,bo ona upraszała mi życie mające się już ku wieczorowi..Patrzę od czasu do czasu z niepokojem na otaczający mnie świat i wracam do Wieczernika , mówię prostą modlitwę,której nauczył nasJ.Chrystus „Ojcze nas…”
    Serdecznie pozdrawiam!

  3. Ryszard said

    Bardzo dziękuję za ten artykuł który pobudził moje szare komórki do myślenia. Całe moje życie jest jest wieczną walką pomiędzy tezami – jest Bóg czy go nie ma.

  4. RomanK said

    BIblia w Psalmie 14 i 15 powiada… cyt ” Boga nie ma!…….

    Co Bog mial na mysli- czy tez Psalmista wytlumacza panu – panie Ryszardzie ..Biegli w Wypisach i Blyskotliwie Cytujacy:-)))

  5. Rysio said

    Oczywiście że Bóg jest – dzwoni do mnie przynajmniej raz w tygodniu.

    Wiem, że to Pan Bóg bo kiedy podnoszę słuchawkę to w niej słyszę: http://www.youtube.com/watch?v=Hslac_tmcNE

    🙂

  6. marta15 said

    Kierkegaard powiedzial, ze jezeli sie prawdziwie wierzy TO sie NIE watpi.
    Jezeli ktos ma watpliwosci to znaczy, ze tak naprawde nie wierzy.
    To powinno wystarczyc za komentarz.

  7. Marucha said

    Re 6:
    Pani Marto, wątpienie jest rzeczą ludzką i przez Boga przewidzianą.
    Jeśli ufać teologom sprzed II Soboru – można mieć wątpliwości, ale starać się wierzyć i żyć tak, jakbyśmy weń wierzyli. A wówczas łaska niezawodnie nadejdzie.
    Wszystko, co zmniejsza bądź eliminuje wątpliwości, jest dobre.

  8. marta15 said

    ad 7 Panie Marucha. Sw Patryk NIE watpil an na sekunde, ze istnieje Bog i, ze On faktycznie dziala w naszym zyciu.
    Majac TAAKE wiare przeniosl on doslownie gory. Praktycznie, sam nawrocil z pganstwa cala Irlandie, wyscwiecil dziesiatki biskupow, setki kaplanow, zbudowal setki kosciilow, szkol, zakonow etc.
    Dzieki niemu tysiace Irlandzkich mnichow, misjonarzy w czasach pomiedzy 563-1162 nawrocilo na chrzscijanstwo wiekszosc tzw zachodniego swiata ,(Szkocja, Germany, Francja, Italy, Szwajcaria etc).
    Ci misjonarze, mnisi, biedni jak myszy koscilene, uzbrojeni jedank byli w wiedze I prawdziwa, niezlomna WIARE.
    Ta armia prawdziwe wierzacych podbila poganska, , barbarzynska Europe nie po to by ja zniszczyc, ale po to by ja oswiecic I ja nawrocic.
    Prawdziwa wiara faktycznie gory przenosi, wiara watpiacego Tomasza pozostanie „wiara” watpiacego i nawet pylku kurzu nie poruszy.

    I cóż z tego? Po co porównywać świętych? Każdy z nich miał własną drogę do Boga. Jedni przez niezachwianą wiarę. Inni doszli doń drogą rozumowania.
    Najważniejsze, żeby do Boga dojść.
    Admin

  9. Roz. said

    Przedstawiciel koczującej nacji mówi do drugiego koczownika: ” jak Boga nie ma, to dobrze, ale jak jest to broń nas Panie Boże”.

  10. marta15 said

    swoja droga tu ciekawostka warta odnotowania.

    ” For the first time in history, the popes openly embraced the financial practices of antichrist bankers. Enriched by Mussolini’s huge endowment, they eagerly handed its administration over to the jewish financial ‘wizard’ Bernardino Nogara. This man guided the Vatican’s finances between 1929 and 1956, giving them special protection during WW2.

    By turning a blind eye to usurious practices, the wealth of these priest-kings grew to stupendous proportions, prompting Cardinal Spellman to utter this amazing blasphemy: ‘Next to Jesus Christ the greatest thing that has happened to the Catholic Church is Bernardino Nogara.’

    Much of this is detailed in David Yallop’s book In God’s Name. It reveals how Pius XI ‘opened the doors to currency speculation and to playing the market in the Stock Exchange, including the buying of shares in companies whose products were inconsistent with Roman Catholic teaching.’ Pius XII and his family were also actively implicated in this financial skulduggery. Indeed, three of the Pope’s own nephews were ‘among the inner élite whose names began to appear on an ever-growing list of companies.’
    St Paul taught that the love of money is the root of all evils. How fitting then that anticouncil Vatican II should grow out of this financial dungheap…”

    ;;;
    czyli wyglada na to, ze Watykan ,juz poczawszy od lat 1929, zaczal sie zajmowac grzeszna lichwa. oddal swoje finanse w rece Zyda , niejakiego Nogara ktory spekulujac na gieldzie sowice pomnozyl majatek Watykanu.
    Juz Pius 11 I PIus 12 , lacznei ze swoimi rodzinami byli uwiazani w te lichwe.
    Czyli to jest kolejny dowod ,ze za duza kase , niejeden wyprzeda swoje wlasne sumienie i swoja wieczna przyszlosc.

  11. marta15 said

    ad 8

    „I cóż z tego? Po co porównywać świętych?
    „Panie Marucha, kazdy z nas ma za zadanie, obowiazek aby do tej swietosci dazyc.
    Swietosc nie jest zarezerwoawana tylko dla wybrancow. Ale swietosc zawsze I na pewno wiaze sie z NIZLOMNA, stala wiara. temu tez swieci byli zdolni do tego co zrobili. Do najwyzszych poswiecen (lacznie z poswieceniem zycia) w imie tej wiary, ktora posiadali.

  12. Marucha said

    Re 11:
    Pani Marto, każdy ma własną drogę do Boga, która niekoniecznie wiąże się z niezłomną wiarą.
    Nikt nam nie dał prawa osądzać ludzi, którzy walczą o to, aby uwierzyć.
    Winniśmy im wszelką pomoc, zamiast krytykować ich niedoskonałość.

  13. Tak. Istnieje. Jak ktoś nie wierzy, to niech sobie św. Tomasza przeczyta dowód na istnienie Boga.

  14. marta15 said

    ad 12 Panei Marucha, ja bardziej pisze o ludziach, ktorzy juz niby wierza. Nie mamy sie zadowalac byle czym ,letnioscia , mamy za zadanie siegac po pelnie, po ideal. Wiara nie jest podarunkiem z drugiej reki.
    Wie pan w czym ja widze glowny problem wspolczesnego katolicyzmu??
    W tym, ze wiekszosc niby katolikow zaniza swoje wymagania do tzw sredniej, do tzw opinii ogolu.
    Porzeczka jest i tak juz ‚demokratycznie” obnizona, wspolny mianownik kiedys chrzescijaniej/katolickiej moralnosci praktycznie NIE rozni sie od tzw. swieckiej moralnosci.
    Wiekszosc niby katolikow tlumaczy swoje grzeszne zycie na zasadzie: „wszyscy tak robia , to czemu ja nie moge”?
    Wszyscy wokol sie rozwodza, stosuja antykoncepcje, aborcje, klamia, cudzoloza, zyja na kocia lape itd, a zarazem lataja na Msze niedzielna I czesto gesto do KomunII”.
    Czyli ludziska ludzia sie , oklamuja, ze Pan Bog potraktuje ich ulugowo jako ze niby „wszyscy tak robia”, to czemu ja niby mam byc tym wyjatkiem. Pan Bog NIE potraktuje na pewno tych, co tak mysla ,ulugowo. Dowodem na to jest Noe, ktorego jednego z rodzina Pan Bog ocalil , Lot z rodzina ktorzy w SodomieiI Gomorze oparli sie grzeszeniu mimo, ze wokol wszyscy grzeszyli na potege.

  15. akej said

    @ Marta15
    Prosze nie pitolic! Watpliwosci sa podstawa naszej wiary. Bez nich wiara by byla wiedza!

  16. marta15 said

    ad 15 pitoli to pan
    .”Przyzwolenie wiary powinno zawsze poprzedzać rozum, podczas gdy przyzwolenie ducha zdaje się budować na rozumie”.
    W wiele Tajemnic wiary (Tajemnica Wcielania, Przistoczenia, narodzenia Jezusa z Dziewicy za sprawa Ducha Sw itp) musi pan po prostu uwierzyc. Wiedza nic panu w tym nie udowodni.
    Wiara wkracza w obszar tzw trandescencji, , wiedza skupia sie glownie na tym co immanentne.
    Jezeli ma pan prawdziwa wiare to ma pan tez mozliwosci poznania, poglebienia jej za pomoca rozumu.
    Jezeli nie ma pan wiary to wiele Tajemnic wiary katolickej wyda sie panu bzdura I absurdem.

    Niech Pani po prostu ZAKAŻE ludziom mieć wątpliwości i NAKAŻE im, aby wszystko od razu zrozumieli.
    Admin

  17. Miet said

    Ad13.
    Panie Krzysztofie, to co pisze św. Tomasz, to nie jest dowód na istnienie Boga.
    Żeby udowodnić prawdziwość czegoś, musimy się oprzeć na prawdach wcześniejszych albo na przyjętych aksjomatach.
    Nie ma wcześniejszej prawdy od Boga – tak że jakakolwiek próba dowodu istnienia Boga jest nielogiczna.
    Bóg stworzył świat i „zaprzągł” w to stworzenie Swoją logikę.
    Wierzę, że ta logika jest tą samą, którą my się posługujemy, tylko nie do końca ją pojmujemy.
    Matematyka jest logiką przystosowaną do opisu otaczającego nas świata – jest uniwersalnym językiem używanym do tego opisu.
    Wiele ludzi uważa, że do poznawania świata Bóg nie jest im potrzebny – tak twierdzą ateiści.
    Uważają, że to tylko kwestia czasu i każda prawda o świecie będzie przez człowieka rozpoznana – udowodniona.

    Genialny logik-matematyk Austriak Kurt Goedel w 1960 roku udowodnił rzecz, która potrząsnęła nie jednym filozoficznym umysłem – mianowicie, że przy jakimkolwiek niesprzecznym systemie aksjomatow zawsze istnieją zdania prawdziwe, które nie mogą być udowodnione w oparciu o ten system.
    Ciekawe, że o Goedlu nie wiele się pisze i mówi – chyba jego dowód nie za dobrze pasuje ateistom do ich postrzegania świata.
    Czyli trochę upraszczając – istnieją prawdy, które nie mogą być udowodnione na gruncie naszej logiki!

    Poza tymi wszystkimi faktami opisanymi w artykule, świadczącymi o Bogu, ten dowód Goedla przekonuje mnie chyba najbardziej o Jego istnieniu.
    Uważam, że z chaosu, przez przypadek nie może powstać tak doskonała harmonia jaką obserwujemy we wszechświecie. Przypadek może zamienić chaos w inny chaos a nie w doskonałą harmonię.
    Wierzę w Jedynego Boga…., Stworzyciela Nieba i Ziemi….

  18. Jan said

    Wątpliwości w istnienie Boga Stwórcy pojawiają się z pychy, ślepoty umysłowej i braku logicznego myślenia. Nawet Einstein powiedział cały świat gra nieustannie niekończącą się symfonię na cześć swego Stwórcy.Tylko ludzie na obraz Boży stworzeni wyłamują się z tego.

  19. Nemo said

    Ad.16

    „Uważam, że z chaosu, przez przypadek nie może powstać tak doskonała harmonia jaką obserwujemy we wszechświecie. Przypadek może zamienić chaos w inny chaos a nie w doskonałą harmonię.

    Też tak sądzę-niekontrolowany chaos może się jedynie pogłębiać. To,że istniejemy w bezkresnym wszechświecie i że wszechświat istnieje ,zawdzięczamy Stwórcy. Chwała Tobie Królu Niebios!

  20. akej said

    @ Marta15
    Wiara NIE jest wiedza i jako taka MUSI zakladac watpliwosci.

  21. Janek said

    Akej

    Jakimś dziwnym trafem Pan Jezus i Apostołowie nauczają inaczej .

  22. Nemo said

    Ad.20,21

    Panowie- naprawdę nie ma się o co spierać;jedni posiadają wiarę niezłomną a innych dręczą wątpliwości,ale są to sprawy drugorzędne-ważniejsze jest to,by wiarę zachować.

  23. JO said

    Ad.20. Wiara to Wiedza czastkokwa o Alfie I Omedze a to powoduje watpliwosci z faktu tego, ze ludzie Zyja w Swiecie , ktory Ma poczatek I koniec I tak rozumujac nie umieja Pojac Nieskonczonosci, Odwiecznosci, Madrosci, Milosci….nie POTRAFIMY tego ogarnac…

  24. JO said

    ….watpliwosci powstaja tylko u ludzi Slabego Ducha…., ktorego trzeba hartowac…

  25. Janek said

    Tak tylko trzeba mieć to na uwadze ,że teologiczna cnota Wiary jest darem Boga a nie wytworem człowieka ,który jedynie może dzięki Łasce przygotowywać się poprzez wyrzeczenie się tego wszystkiego co się tej cnocie nadprzyrodzonej sprzeciwia na jej otrzymanie i rozwój!.Jak mówi św.Paweł Wiara jest ze słyszenia ,czyli człowiek przyjmuje Objawienie [całą doktrynę i nauczanie Jezusa Chrystusa i Apostołów a przez nich Kościoła] rozumem i ze względu na Autorytet Pana Boga poddaje się posłuszeństwu Wierze.Następnie Katolik poprzez Kościół i środki w nim złożone oraz swój własny wysiłek oczywiście koniecznie wsparty Łaską pracuje nad tym, aby Bóg mógł potęgować w nim Wiarę oraz inne cnoty czyli uświęcać.Dlatego odnośnie tak wielkich Tajemnic Bożych człowiek pokorny zaciemnia rozum i od tej pory na drodze ducha przewodnikiem dla niego staje się cnota Wiary wlana przez Boga.My mamy wierzyć i ufać Panu Bogu a nie mędrkować i z uporem maniaka dociekać np natury Trójcy Przenajświętszej ,mamy wierzyć ,że skoro Pan tak powiedział to tak jest! A więc tu nie chodzi o to Jak coś ma się stać tylko o to ,że ma się stać bo Bóg tak powiedział!

  26. Marucha said

    NIE POZWOLĘ NIKOMU, żeby mi się z butami wpierdalał do mojej duszy i oceniał moją wiarę – czy mam wątpliwości, czy ich nie mam; czy wierzę sercem, czy rozumem.

    To jest sprawa między mną, a Bogiem.

  27. Jacek said

    Drodzy forumowicze, trochę….ciszej, ciszej, ciszej. Bóg z wielkim zatroskaniem sucha Waszych emocji i wzburzonych myśli. Jak macie Go „zobaczyć” patrząc na Niego w takim wzburzeniu. A nie uwierzycie dopóki Go nie zobaczycie i nie dotkniecie, taka jest już nasza konstrukcja. Jedni mają ten dar już od dziecka, inni mają trudniejszą drogę, i nie spierajmy się która z nich jest lepsza lub gorsza. Najważniejsze byśmy do Niego dotarli, by nas dotknął, choćby przez moment. Wówczas nie będzie już wątpliwości.

  28. Dictum said

    ad. 20.
    „Wiara NIE jest wiedzą i jako taka MUSI zakładać watpliwości”.

    A ja się nie zgadzam. Np. zejdźmy na ziemię na relacje ludzkie – mam do kogoś pełne zaufanie i moja wiara w tego kogoś nie zakłada watpliwości. Jest to też oczywiście jednocześnie jakaś wiedza o tym człowieku.
    A tak naprawdę wiara to łaska. Jest to powiedziane w wielu tekstach. I jeśli się jej poddamy, osiągamy wiarę, a jeśli zaczynamy spekulować i chcemy zbyt wiele zrozumieć, łeb może nie wytrzymać.

  29. balszoj said

    Odkrycia naukowe z różnych dziedzin nauki, świadczą bezapelacyjnie o tym, iż Biblia nie zawiera żadnych sprzeczności poczynając już od Księgi Rodzaju. I właśnie ta Księga jako opis samego początku powstania świata oraz życia jest potwierdzany przez naukowców-kreacjonistów. Biblia głosi o istnieniu Boga, w naszej kwestii pozostaje czy uwierzymy w to co ona głosi, mając przy tym bardzo wiele odkryć naukowych do rozwiania wątpliwości.

    „Mówi głupi w swoim sercu: „Nie ma Boga” (Księga Psalmów 53,2)

    Odnośnie KREACJONIZMU podaje niewielki wykaz tego tematu:

    WWW:

    POLSKIE:

    http://www.creationism.org/polish
    http://www.drdino.pl
    http://www.inteligentny-projekt.pl
    http://www.creationism.org.pl
    http://www.stworzenie.org
    http://www.creation.com/polish/
    http://www.answersingenesis.org/worldwide/translations

    Blog po polsku: http://bioslawek.wordpress.com/

    ZAGRANICZNE:

    http://www.creationism.org
    http://www.creation.com
    http://www.answersingenesis.org

    ——————–

    FILMY:

    RÓŻNE:

    1. Bóg cudów
    2. Ewolucja – rzeczywistość czy domniemanie
    3. Młody Wiek Ziemi
    4. Odciski Stworzenia
    5. Naukowy Kreacjonizm a Geologiczny Zapis Skamielin
    6. Nasz układ słoneczny – Spike Psarris
    7. Odkrywanie Tajemnicy Życia
    8. W poszukiwaniu prawdy o początkach

    WYKŁADY DR. HOVIND:

    1. Wiek Ziemi
    2. Ogród Eden
    3. Dinozaury i Biblia
    4. Kłamstwa w podręcznikach
    5. Zagrożenia Ewolucji
    6. Teoria Hovinda
    7. Pytania i odpowiedzi
    Co dzieci powinny wiedzieć o dinozaurach

    WYKŁADY DR. ALFRED PALLA:

    1. ARKA NOEGO – Fakty czy Fikcja
    2. POTOP – Fakt czy Fikcja
    3. Czy Ludzie Żyli w Epoce Dinozaurów
    4. Behemot i Lewiatan z Księgi Hioba

    WYKŁADY DR. PATTON:

    1. dr Don Patton – Co to jest nauka stworzenia
    2. dr Don Patton ZAPISKI SKAŁ – zakazana archeologia
    3. Dr Patton – dinozaury i ludzie – dowody z Ameryki Południowej
    4. Dr Patton – figurki dinozaurów z Acambaro – prawda czy oszustwo
    5. Dr Patton – odkopywanie prawdy w Biblii – kamienie Izraela

    ——————–

    KSIĄŻKI:

    Aleksander Barański – „Czy istniały dinozaury czyli kreacjonizm biblijny dla początkujących”
    Hans-Joachim Zillmer – „Kłamstwo Ewolucji”
    Hans-Joachim Zillmer – „Pomyłka Darwina”
    Hans-Joachim Zillmer – Największe Pomyłki w Dziejach Ziemi”
    Jonathan Wells – „Ikony Ewolucji, nauka czy mit ?”
    H.Wayne House – „Inteligentny Projekt 101”
    G.S. McLean, Roger Oakland, Larry McLean – „W poszukiwaniu prawdy o początkach”
    Warner Gitt – „Na początku była infromacja”
    Andy McIntosh – „Księga Rodzaju”
    Ken Ham – „Kłamstwo Ewolucji”
    Michael A. Cremo, Richard L. Thompson – „Zakazana archeologia”
    Lee Strobel – „Dochodzenie w sprawie Stwórcy”
    Sylvia Baker – „Kość niezgody”

    Całe filmy oraz wykłady znajdziemy wpisując w przeglądarkę tytuły które podałem. Książki natomiast (przynajmniej większość) można znaleźć w formacie PDF (zeskanowane) lub po prostu kupić, do czego zachęcam.

  30. marta15 said

    ad 26 czego sie pan tak znowu wscieka??
    Nikt sie „nie wpierdala w panska dusze i jej nie ocenia”.
    Wiara prawdziwa, mocna NIE ma watpliwosci, bo inaczej nie bylalby prawdziwa , mocna wiara.
    Jezeli ktos watpi w istnienie Boga, to znaczy, ze NIE ma prawdziwej, mocnej , wiary w Niego. I tyle.
    Gdyby Maryja zaczela miec watpliwosci a propos swojej roli jako Matki Zbawiciela, a props slow Archaniola Gabriela ,to cala historia ludzkosci potoczylaby sie innym torem.

    Nie Pani – ani moją – rzeczą jest osądzać czyjąś wiarę. Proszę to zostawić neokatechumaniakom i innym żydochrześcijanom.
    Każdy ma swoją drogę.
    Jeden wierzy od razu, bez zastrzeżeń.
    Inny dochodzi do tego długą drogą.
    I co, będzie im Pani w niebie przydzielać różne stopnie?
    Admin

  31. marta15 said

    ad 30 grzeszy pan niesamowita pycha, panie Marucha.
    Ani ja ,ani pan nie mamy zadnej pewnosci, ze trafimy do Nieba. Pisanina, ze ja niby ” w niebie bede przydzielac rozne stopnie” sa poniekad kpina z sadu Ostatatcznego, przed ktorym kazdy z nas, indywidualnie, stanie, i ktorego wyniku/decyzji NIKT z nas nie wie i nie bedzie wiedzial, az do czasu…
    Ja nie osadzam pana wiary bo nie glowie mi to . Pan sam musi nad nia pracowac i mam nadzieje ,ze pan to robi. Piszemy ogolnie o wierze, o tym czym jest prawdziwa wiara a czym nie jest, etc., a pan tu wyskakuje ,jak Filip z konopi, z ” osadzaniem pana wiary”.

  32. ches said

    twierdzenia ze moja wiara jest moim business jest bledem,,,tak samo jak oddanie glosow do urn,,
    wszyscy chrzescijanie powini miec te same wartosci chrzescijanskie,
    wierzyc w nie i glosic i tylko wtedy evil nigdy by nie mial okazji
    to deceive innych i nie mial by zadnej egzystencji,,,niestety —

  33. Marucha said

    Re 31:
    Nosz, k…
    Osoba, która jest wręcz uosobieniem pychy, która z nic ma orzeczenia papieży i doktorów Kościoła, zarzuca MNIE pychę – dlatego, że sobie ironicznie zażartowałem z jej ocen, kto lepiej wierzy, a kto gorzej. Ocen po prostu SKANDALICZNYCH i NIEDOPUSZCZALNYCH.
    W którym zresztą miejscu przebija moja „pycha”? Nooooo?

  34. Marucha said

    Re 32:
    Panie Ches,
    Niech Pan zrozumie jedno: NIKT NIE MA PRAWA OCENIANIA CZYJEJŚ WIARY.
    TO SKANDAL.
    Kropka.

  35. marta15 said

    ad 33
    pan chyba cos nie kuma dzisiaj??
    Czyli wedlug pana wiara swietych, wiara meczennikow jest taka sama jak wiara pana Kmiotka, ktory siedzi na kocia lape ze swa konkubina i loto na Msze sw co niedziela, lub wiaay panny Mani ,ktora mieszka przed slubem „z partnerem” i lato do ksiedza ,ktory da jej rozgrzeszenie pomimo tego faktu i oklamuje rodzicow, ze nie mieszka z partnerem ( fakt autentyczny) .
    Wedlug pana relatywistycznej postawy , nie mozemy oceniac jakosci tej wiary ,bo niby czemu??

    DLATEGO, że nie jest Pani Bogiem!!! I GÓWNO PANI WIE, CO KOMU W DUSZY GRA.
    Ocenianie czyjejś wiary to, powtarzam, skandal – robią to tylko heretycy typu neokatechumaniacy czy jakieś debile ze „Słowa Życia”.
    I ta osoba ma czelność zarzucać mi „pychę”.
    Kobieto, idź do egzorcysty.
    Admin

  36. ches said

    if you consider yourself as a christian the yes, you need to believe with your heart
    and has to be in acordances with principals to all , no matter who but the direction is
    exact same for all, only than we can be save and future too,

    that’s only one way or,,high way

  37. RomanK said

    Pani Marto..a wie pani…… ze Maria Panna z Jozefem nie mieli koscielnego slubu…dziecka nie ochrzcili, a dopiero go ochrzcil- jak byl duzy Jan Chrzciciel????calkiem za darmo..w rzece…nic nie czytajac z brewiarza????-
    ze Matka Boska, ani razu nie byla w Kosciele na Mszy,,a sw, Jozef robil w niedziele????za pieniadze????
    ze sw Piotr nie wiedzial co to koloratka , biret i sutanna???
    ze sw Pawel gdzi enei przyszedl zawsze szukal wdowy i do neij sie wprowadzal???
    i wiele innych ciekawych rzeczy….

    Świetne! – admin

  38. Jacek said

    Kyrie eleison! Towarzystwo szaleju się objadło. Obśmiałem się jak norka. Ludziska! Tu nie oto chodzi by wierzyć. Gdy Kolumb tylko wierzył, nie dopłynąłby do Ameryki. Wbijcie to sobie do łbów. Tu trzeba kuźwa machać tymi wiosłami, pilnować żagli, steru i kursu, a nie rozprawiać czy ten Dziadek (tysiąc razy mądrzejszy od nas) jest w niebiosiach , czy Go nie ma. Ci którzy twierdzą, że go nie ma, niech siedzą na lądzie i tłuką kasę, ale morda w kubeł o nim. A gdy już opadniemy z sił i przyjdzie po nas kres, to z czystym sumieniem rzec Mu „dałem z siebie wszystko, miej mnie w swojej opiece”. To wszystko.

  39. Ad. 26

    „NIE POZWOLĘ NIKOMU, żeby mi się z butami wpierdalał do mojej duszy i oceniał moją wiarę – czy mam wątpliwości, czy ich nie mam; czy wierzę sercem, czy rozumem.

    To jest sprawa między mną, a Bogiem.”

    – POPIERAM.

  40. Ad. 27

    „A nie uwierzycie dopóki Go nie zobaczycie i nie dotkniecie, taka jest już nasza konstrukcja.”

    – Gościu.. . Niewiernych Tomaszów to szukaj sobie gdzie indziej.

  41. Jacek said

    re 40

    Gościu każdy jest po trosze Tomaszem. A nawiasem mówiąc, kto tu pisze o szukaniu nie wierzących. Chcesz wierzyć lub nie wierzyć, to sobie wierz lub nie wierz, to Twoja broszka, ja się do tego nie wtrącam. Ja piszę, że trzeba Go znaleźć i o tym piszę. Zrozumiałeś, bo jeśli nie to Twój problem.

  42. Boydar said

    Coś Wam powiem. Od siebie.
    Wierzyć w Boga, to nie przekląć świata, nad grobem własnego Dziecka.

  43. Ad. 41

    „Gościu każdy jest po trosze Tomaszem. ”

    – A jakim prawem pętaku piszesz „każdy”?

  44. Jacek said

    No proszę, starozakonni nerwy tracą (wkrótce głowy też). Albercika stracili i biegają „jak żyd po pustym sklepie”. Ubaw po pachy.

  45. Re: Artykul.
    Jesli chodzi o mnie, (nie bede pisal o „kazdym” czy „wiekszosci”, czy „mniejszosci” itp).. to ze ponad wszelka watpliwosc Bog istnieje i wiem ze swojego zycia (prywatnego) ze tak wlasnie jest, gdyz posiadam na to fizycznie niewiarygodne (dla czlowieka) dowody. Poprostu cud.
    Ze wzgledow oczywistych (pisze tutaj publicznie i wielu ma okazje moje slowa czytac) nie podam szczegolow w tej materii.
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  46. wi9esiek56 said

    jEZUS mówił …nie ufaj nikomu..bo się przebierają Nie ufaj też biskupom bo to w większości żydostwo.Ufaj sam sobie i bądż POLAKIEM.A żydostwo napiętnuj,bo to wszy ,pasożyty na ciele naszego narodu.

  47. wi9esiek56 said

    .

  48. Rysio said

    Przyzna Gajowy, że to trochę nie fair, że taki zawodnik jak Wi9esiek56 włazi przez bramkę, bez problemu na podwórko do gajówki pod nieobecność gospodarza i sra po kątach ile wlezie i gdzie popadnie.

    A Rysio, było nie było, stary, dobry i uczciwy znajomy Gajowego stoi jak buc przed bramką aż mu Gajowy ją łaskawie po wielu godzinach otworzy.

    😦

    PS. Nawet jak zrobię od czasu do czasu „kupę” to tylko dlatego, że mi na starość zwieraczki poluzowały.

    😉

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: