Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Minister Kozłowska-Rajewicz: orędowniczka gejów, pałkarka rodzin

Posted by Marucha w dniu 2013-05-24 (piątek)

Fot. rownetraktowanie.gov.pl

Skąd się biorą takie stworzenia, kto je urodził, kto wychował, kto wpuścił między ludzi?

Na próżno szukać logiki w działaniach Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz. Ministra, która teoretycznie ma promować równość obywateli, promuje mniejszości, które mają poważny problem ze swoją seksualnością i jednocześnie pałuje tradycyjne rodziny.

Zacznijmy od tego, jak pani ministra ds. równego traktowania zinterpretowała wypowiedź posła Przemysława Wiplera o rodzinach wielodzietnych.

„Jednak sposób, w jaki je (dzieci z niepełnych rodzin – przyp. MBW) opisuje, czyniąc z nich patologiczny margines, nasuwa mi na myśl najgorsze skojarzenia o segregacji, nietolerancji i selekcji wobec ludzi o nienordyckich czaszkach i włosach w czasie II wojny światowej, albo, daleko nie szukając, wywody o bruzdach in vitro księdza profesora Franciszka Longchamps de Berier. Ten sam mechanizm, gdzie osoba uważająca się za lepszą odsuwa się od gorszych, o złej historii, pochodzeniu” – napisała na portalu Natemat.pl pełnomocniczka rządu.

Cóż takiego powiedział ten „faszysta” Wipler? Ano nic ponadto, że najbardziej optymalnym środowiskiem dla rozwoju dzieci jest rodzina, i to ta większa, niż standardowe 2+1. Podzielił się także osobistym doświadczeniem, z którego wynika, że dzieci z rodzin wielodzietnych są świetnie przystosowane do funkcjonowania w społeczeństwie, potrafią się dzielić, razem bawić, uczą się wzajemnej troski o siebie. Co więcej, dodał, że to właśnie wielodzietna rodzina jest generatorem kapitału społecznego, ale dziś w Polsce nie ma korzystnego dla nich klimatu – wielodzietni są dyskryminowani, państwo o nich nie dba a część społeczeństwa uznaje za patologię. Gdzie tu faszyzm i selekcjonowanie dzieci?

Przeczytaj także:

Być może w tym, że poseł Wipler uchylił rąbka tajemnicy i powiedział, do jakiej szkoły posłał swoje pociechy. A nie jest to byle jaka szkoła, bo elitarna placówka prowadzona przez Stowarzyszenie „Sternik”.

„Ja wybrałem miejsce, które stawia na współpracę z rodzicami, miejsce które ma być przedłużeniem tego co dzieje się w naszym domu. Nie jest to szkoła o charakterze wyznaniowym, ale o jasnym modelu wychowawczym. Rodzice uczniów zgadzają się co do tego, że podstawą wychowania jest naturalna rodzina oparta na trwałym związku mężczyzny i kobiety” – napisał Wipler na swoim blogu na portalu Wpolityce.pl, odnosząc się do stawianych mu zarzutów, jakoby dzieci z rodzin niepełnych przeszkadzały w rozwoju tym maluchom, które mają mamę i tatę.

Absurd  Bynajmniej. „To wygląda na strategię podobną do biblijnego oddzielania ziarna od plew. Na tej samej zasadzie moglibyśmy zaproponować, by starannie izolować od pozostałych dzieci te przejawiające zachowania agresywne czy cierpiące na stany lękowe. To tak jakby twierdzić, że na dziecko negatywny wpływ ma kontakt z osobą niepełnosprawną” – grzmiała w rozmowie z Natemat.pl Maria Zapolska-Downar, psycholog dziecięcy z Warszawskiego Instytutu Psychoterapii i Rozwoju.

Co ciekawe, gębę faszysty dorobiono jedynie Przemysławowi Wiplerowi, chociaż swoje pociechy do „Sternika” posyłają także Roman Giertych i Radosław Sikorski.

Szarża, jaką Kozłowska-Rajewicz przypuściła na posła Wiplera jest znamienita dla ogólnej oceny jej działań. Ministra, teoretycznie mająca dbać o równość obywateli, całe swoje wysiłki skupia na promowaniu ideologii mniejszości, w dodatku bardzo szkodliwej i jednoczesnym pałowaniu przejawów tradycyjnych wartości, do których należy małżeństwo i rodzina.

Zabrzmi to jak paradoks, ale pełnomocnik rządu ds. równego traktowania przyczynia się do dyskryminowania znacznej, jak dowodzą różne sondaże, części społeczeństwa.

Jak inaczej wytłumaczyć bowiem jej wypowiedzi piętnujące tradycyjną rodzinę, składającą się z kobiety, mężczyzny i więcej niż dwójki dzieci przy jednoczesnym obejmowaniu honorowym patronatem Parady Równości (co należy wliczyć w poczet najświeższych jej dokonań)? Kozłowska-Rajewicz jest jednak tylko elementem układanki, jaką jest polityka prowadzona przez rząd Donalda Tuska. Bo czegóż innego spodziewać się od pani minister, skoro dzięki miłościwie panującej Platformie mamy w Polsce 23 proc. VAT na zabawki i ubranka dziecięce i 8 proc. VAT na usługi pogrzebowe. Prawdziwa polityka prorodzinna…

Marta Brzezińska-Waleszczyk

Skandaliczna, faszystowska wypowiedź posła Wiplera na temat rodzin wielodzietnych TUTAJ 

http://www.fronda.pl

Komentarzy 8 to “Minister Kozłowska-Rajewicz: orędowniczka gejów, pałkarka rodzin”

  1. polo said

    Kto wychowal takie istoty ??To proste Szatan z piekla rodem!

  2. Rysio said

    Mam pomysł na nowy show TV !!!

    Idę o zakład, że pobił by wszystkie obecne, nawet American Idol.

    Po prostu przeprowadzać ( na żywo w TV) egzorcyzmy nad każdym politykiem i urzędnikiem państwowy.

    Byłby to piękny serial.

    Zacząć od tych na samej górze tj. prezydenta Komorowskiego, potem Tusk, Kaczor, Palikot itd…..

    Oglądalność TV była by wtedy FENOMENALNA !!!

    🙂 🙂 🙂

    PS Jesuita Malachi, mówił, że po 20 minutach trwania egzorcyzmów już jest w 100% wiadomo czy dana osoba jest opętana przez demona czy nie.

  3. Boryna said

    Takich matołów Tusk napuszcza na społeczeństwo.

  4. andrzej said

    Re 2:

    A społeczeństwo? A społeczeństwo, jak stado owieczek przeżuwając stoi i przygląda się…

  5. RomanK said

    Cicho nad tym spoleczenstwem…bo to siadczy o nim….skupcie sie na rzondachjhhjjuchowpsichniemytych,,,

  6. andrzej said

    Miało być Re 3:

    Rysia nie tykam, niech pisze z ufnością w lepsze jutro… .

  7. Rysio said

    re 6.

    😉

    To Arystoteles zauważył, że większość ludzi urodziła się tylko po to aby być niewolnikami.

    Nic tego nie zmieni!

    Nawt gdyby jakimś cudem uzyskali wolność to jak muchy do miodu tak oni by dążyli do całkowitego poporządkowania się władzy.

    Dlatego mamy demokrację, gdyż władza doskonale wie, że wiekszość z mentalnością niewolnika, zawsze przegłosuje mniejszość.

    😦

  8. andrzej said

    Zastanawiam się zawsze, czemu to Pan Rysio tyle tych słoneczek wstawia?

Sorry, the comment form is closed at this time.