Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Papież na Twitterze

Posted by Marucha w dniu 2013-05-29 (Środa)

Biskup Rzymu, Franciszek „mów mi Jorge”, podobnie jak jego poprzednik, udziela się na Twitterze.

Oto Jego nowy wpis, dokonany w języku polskim na https://twitter.com/Pontifex_pl

Wtorek, 28 maja 2013 (11:34)
Kochana Młodzieży, Kościół oczekuje wiele od was  i od waszej hojności. Nie traćcie odwagi stawiania sobie wysokich wymagań.

Parę poprzednich „twitów”:

28.05.2013 3:26
Zawsze, gdy kierujemy się egoizmem i mówimy Bogu nie, niszczymy Jego miłość w nas.

24.05.2013 23:25
Wszyscy nosimy w sercu jakąś przestrzeń niewiary. Powiedzmy Panu: Wierzę! Zaradź memu niedowiarstwu.

24.05.2013 03:00
Cuda się zdarzają. Potrzeba jednak modlitwy! Modlitwy odważnej, która walczy i trwa, a nie modlitwy konwenansów.

Zastanawiamy się, jaki jest sens papieskiej działalności na Twitterze.
Czy chodzi o zdobycie popularności wśród młodzieży?
Udowodnienie, że idzie się z postępem?

Co można w ogóle przekazać w krótkim, SMS-sowym komunikacie, oprócz rzeczy oczywistych i trywialnych typu „Lepiej jest być mądrym i zdrowym, niż głupim i chorym”?

Po co narażać (i tak już nadwerężony) autorytet papieski na głupie, a nierzadko wulgarne komentarze internetowej hołoty?

Gajowy Marucha

Komentarzy 16 do “Papież na Twitterze”

  1. andrzej said

    Pewnie Papież chce być „trendy”!

  2. Val się Kilmer said

    Chodzi o to, żeby ci, którzy milczą, podprowadzili ostatnie gacie tym, którzy cały czas gadają. Właśnie w czasie tego gadania. Dzięki temu ci, którzy gadają w przekonaniu, że to gadanie ma jakiekolwiek znaczenie, nie zostaną w samych gaciach. Zostaną z gołymi czterema literami. I tylko z czterema literami. Te cztery litery będzie można sprzedać na przeszczep tym milczącym, którzy będą chcieli odzyskać twarz. Będzie to w czasie odkrywania skrywanego. Nie można wątpić, że każdy będzie wtedy chciał zaprezentować się w całej swojej krasie. I według swoich możliwości!

  3. Marti said

    zgadzam się, to destabilizuje każdy autorytet

  4. JA said

    ,,Reforma, jaką chcą wprowadzić [moderniści] w Kościele, nie jest reformą, ale zburzeniem starego Kościoła a stawianiem nowego na całkiem innych zasadach. Wszelkie oświadczanie ze strony modernistów, iż chcą Kościołowi katolickiemu iść z pomocą przeciw atakom nowoczesnej kultury jest albo udanem, albo jeśli jest szczerem, to nie widzą zgubnych konsekwencyj, do jakich ich system doprowadziłby Kościół katolicki. Kościół, któryby powstał na zasadach modernistycznych, jeśli w ogóle te zasady mogą stworzyć konkretną społeczność religijną, co jest rzeczą bardzo wątpliwą, nie byłby już Kościołem Chrystusowym, ale tworem 20. wieku, opartym na zasadach częściowo protestanckich a głównie na dzisiejszych u wielu światopoglądach agnostycyzmu, pozytywizmu, z przymieszką mistycznych marzeń. Kościół ten nowy mógłby mieć i papieża i biskupów, ale ci byliby marionetkami tylko, mógłby mówić o dogmatach, objawieniach, o nadprzyrodzonej religii, ale byłyby to nazwy, z których dawna treść uleciała, raczej wyrazy bez treści – więc jakże można by zgodnie z prawdą twierdzić, że dawny Kościół nie został zmieniony a tylko udoskonalony? Nie, nigdy, dawny Kościół zostałby zburzony, a na jego gruzach powstałoby zgromadzenie religijne 20. wieku, rozpoczynające erę swego istnienia od pojawienia się modernistów,,

    Ks. dr M.Sieniatycki ,,Modernistyczny Neokościół,,-Kraków, 1915

  5. Zerohero said

    Zdumiewał mnie infantylizm twitującego „Radka” Sikorskiego – twitowe pierdnięcia nie przystoją poważnym ludziom.

    Widać ani Radek ani Franciszek nie są osobami poważnymi. To aktorzy dający lemingom przykład. Ma być krótko, płytko i na platformie konrolowanej przez unych (twit, fejs, gugiel).

  6. marg said

    #5 100/100 🙂

  7. Cześć Francesco!!!
    Jak tam u Ciebie?

  8. marta15 said

    kapitalne nowe video. a must see.

  9. marta15 said

    znaczy sie to

  10. Miłek said

    https://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/04/18/pejs-zbuk-jako-klasyczny-przyklad-zydowskiego-zlodziejstwa/

  11. Mu sweet Lord said

    „Ohyda, ohyda! Jądro ciemności! Ale „w oczach Zachodu”, czyli też lokalnych komentatorów, to tylko okazja do wklejania kalek. Może Gajowemu się spodoba?!? A może Oficerowi?!? Obaj wycieczki do olszyny uznają za swoje sto lat samotności w dżungli. My sweet Lord …”Zgroza, zgroza!” Ale i po drodze śmiechu!!! Jaki przepis umie to unicestwić? W Europejskim Centrum Bajki, przeniesionym z Pacanowa do Brukseli, jeszcze tego nie wymyślono. Ale tylko na razie!

  12. Marucha said

    Re 11:
    Dobre. Dość kreatywny bełkot.

  13. Miroslaw Berdard D said

    Coż można się przyczepić do wszystkiego. Swiat sie zmienia, środki przekazu tez. Było radio, kino, TV. Obecnie środkiem masowego przekazu stają sie wszelkiego rodzau media elektroniczne. Mlodziez nie czyta. Ba ilu jest katolików czytających encykliki papieskie ? nawet tych tradycyjnych.

    Panie Marucha akurat to co Pan napisał to jest zwykłe czepiactwo. Ważne że się przywali. Mam wiele obiekcji do tego papieża. Ale to że stara się dotrzeć do tych zagubionych w analfabetyzmie elektroniki to nie jest czymś złym. Może poda Pan sposób jak dotrzeć do młodych ? Krytykować i wyśmiewać to każdy potrafi ale zrobić coś konstruktywnego niekoniecznie.

  14. Jarosław said

    Re 12: Dla kogoś, kto rozumie przede wszystkim „urwy”, „uje” i tym podobne gadki upadłych gitów, to na pewno bełkot. Te sto lat samotności w olszynie wśród groźnych dżdżownic zrobiło swoje. Proszę na razie nie starać się o wyjazd do Brukseli. Wystarczy wyprawa do Pacanowa.

  15. Marucha said

    Re 14:
    Bełkot wspiera bełkota?
    A spadaj mi stąd, cieciu umysłowy.

  16. Marucha said

    Re 13:
    Ciekawe, gdzie ustawimy granice „czepialstwa”….
    Całowanie w stopy wrogów chrześcijaństwa?
    Graniczące z nieprzyzwoitością całowanie się z panią prezydent Argentyny?
    Bzdetowanie na Twitterze?
    Pan serio uważa, że to jest sposób na „dotarcie” do młodych?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: