Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    karlik o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    Krzysztof M o Co jest droższe: ładowanie poj…
    bryś o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    bryś o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    Stan Piasta o Co jest droższe: ładowanie poj…
    Peryskop o Wolne tematy (71 – …
    I*** o Wolne tematy (71 – …
    revers o SEXturystyka. Czyli jak żołnie…
    ojojoj o Co jest droższe: ładowanie poj…
    Boydar o Wolne tematy (71 – …
    Boydar o Wolne tematy (71 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Polityka prorodzinna w Polsce nie istnieje

Posted by Marucha w dniu 2013-05-30 (Czwartek)

Jeśli przyjąć, że polityka prorodzinna państwa winna w głównej mierze przybierać formę doraźnej pomocy socjalnej dla rodzin, to w Polsce taka polityka nie istnieje.

Więcej: 
http://www.money.pl/

Fragment artykułu:

(…)
Pod względem wsparcia dla rodzin i pomocy w wychowaniu dzieci, Polska fatalnie wypada także w raportach OECD. Obejmują one 24 z 30 państw należących do grupy najbardziej rozwiniętych na świecie. Od momentu narodzin do osiągnięcia pełnoletności Polska inwestuje w dziecko około 44 tys. dolarów. W wielu krajach europejskich jest to trzy, a nawet pięć razy więcej. Rocznie na wsparcie dla rodzin polskie państwo przeznacza równowartość 0,8 proc. rocznego PKB. We Francji wydają równowartość 1,4 proc. PKB, w Niemczech – 1,2 proc., ale są kraje, w których wskaźnik ten znacznie przekracza 2 proc. wartości PKB – tak jest na przykład w Czechach, Belgii, Węgrzech czy w Wielkiej Brytanii. Rekordziści, tacy jak Irlandia, na wsparcie dla rodzin przeznaczają rocznie równowartość 3,5 proc. PKB.
(…)

 

Komentarzy 46 do “Polityka prorodzinna w Polsce nie istnieje”

  1. revers said

    politycy od owadow, wlladcy much wiedza czym karmic dzieci -szczawiem

  2. lopek said

    Będzie jeszcze gorzej, Sodomici czejają na przywileje za które zapłacą podatnicy. Polska i Polacy są w dalszym ciągu likwidowani – tylko innymi już metodami niż metody, jakimi operował Hitler ze Stalinem.

  3. Nemo said

    Ad.2

    Taka jest straszna prawda-chcą nas eksterminować ekonomicznie.

  4. AniaK said

    Ja dzisiaj nie udałam się na procesje z powodu dziurawych butów 😦 Deszcz u mnie pada.

  5. Kolendra said

    Nie zgadzam się z autorem artykułu. Ponieważ artykuł sugeruje, że w Polsce polityka prorodzinna jest zerowa. Moim zdaniem w Polsce jest polityka antyrodzinna i mógłbym przytoczyć wiele przykładów. Jest wiele programów i projektów wspierających przestępców, alkoholików, zboczeńców, ale niema żadnych, które wspierają normalne, zdrowe w sensie społecznym rodziny. Niestety wiele przepisów i rozporządzeń dyskryminuje osoby i rodziny wychowujące dzieci. Przykład: Osoba niepełnosprawna i samotna, otrzymuje dodatkowe 2 punkty podczas przydziału środków z PFRON na turnus rehabilitacyjny. Natomiast osoba niepełnosprawna, samotnie wychowująca niepełnoletnie dzieci, tych punktów już nie otrzymuje. Jak nie wierzycie to sprawdźcie.

  6. JO said

    ad.3. Zydo-Masoneria Nas DEPOPULUJE

  7. Pokręć said

    Ależ istnieje polityka prorodzinna!
    Polega ona na tym, że żeby jednym rodzinom pomóc, trzeba innym rodzinom zabrać. Kwestia tylko: którym rodzinom zabrać a którym dać.

  8. Kar said

    ..taki wykres jest pomocny, daje duzo do myslenia..pobudza wyobraznie i prowadzi petenta do odpowiedniego europejskiego „ula”

  9. JO said

    ad.5. W Polsce jest samoorganizacja, ktora sie wspiera. Jest Nie Bractwo Piusa X I Wierni w kolo Bractwa.

    Przylaczcie sie do Wspolnoty Wiernych Bractwa Piusa X I Walczcie tak jak Oni tam to robia. W ich Rodzinach jest od 3 do 10 dzieci. Kazde ma Przyszlosc – Zycie Wieczne a na Ziemi Pokoj Ducha I bezpieczenstwo , ktore zapewnia Chrystus…

  10. olagordon said

    warto przeczytac http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/leokadia-oreziak-jak-wprowadzono-polsce-ofe

  11. Pokręć said

    @9: Na litość Boską, niech mi Pan powie, gdzie kończy się zaufanie Bogu a gdzie – wystawianie Go na próbę? Ja na ten przykład nie zakładam rodziny, bo po przemyśoleniach doszedłem do wniosku, że to mi się nie opłaca. Po cholerę kopać się z koniem? Dzieci to dziś „uchwyt” za jaki władza może chwycić człowieka. Zabiorą Ci dzieci i rób co chcesz. Będziesz tańczył, jak zagrają, bo jak nie zatańczysz poprawnie, to dzieci pójdą do rodziny zastępczej a Ty na leczenie jako psychol.
    Trzeba porządnie poczytać rozdział 19-ty Ewangelii wg. św. Mateusza i wyciągnąć wnioski.
    Nie jest najwazniejsza przyszłość narodu, nie jest najwazniejsze przetrwanie ludzkości, nie jest najwazniejsze istnienie Ziemi. Najważniejsze jest zbawienie własnej duszy! Wszystko, co wymieniłem poprzednio szlag trafi, na 100%, wg. prof. Wolszczana Słońce za 100 tys. lat zacznie być już za ciepłe, aby życie na Ziemi było możliwe. A za kilka mld lat (pewnie 2- 3) stanie się czerwonym olbrzymem i pochłonie Ziemię zamieniając ją w obłoczek atomów. Na koniec wybuchnie i zamieni układ Słoneczny w obłoczek gazu z wolna rozpływający się w kosmosie. Po Słońcu zostanie niewielka, kamienna stygnąca asteroida. I to wszystko. A nasze dusze będą trwały wiecznie.
    Tutaj jesteśmy tylko przejściowo, Ziemia nie będzie istniała wiecznie.

  12. Kar said

    tak jakos kojarzy mi sie polityka pro rodzinna w PRL-u:

    nie ma to sensu zapewne powiecie, ale po ogladnieciu 2x zobaczycie, ze nasz kraj to zwiazek wykapanych cpunow jak na tym zalaczonym obrazku

  13. JO said

    ad.11. Debil

  14. Pokręć said

    @13: Rozumiem, że w Bractwie św. Piusa X taki poziom dyskusji między tymi Bożymi rodzinami jest normalny?
    Co złego powiedziałem? Że Zyjemy TYLKO I WYŁACZNIE po to, żeby zbawić swoje dusze, bo wszystko inne przeminie?
    A może Panu się nie podoba Ewangelia?

  15. JO said

    ad.14. Naszym Obowiazkiem jest budowanie Rodzin Katolickich, czemu Pan zaprzeczyl w sposob Karygodny.

    Na baize oczywistosci przekazal Pan Masonsko-Zydowskie modernistyczne tresci, ktore zatruly spoleczenstwa zachodniej Europy, dla Ktorych Rodzina Nie liczy sie I to nie wazne z jakich przyczyn ona NIE liczy sie Rowniez dla Pana. Pan sieje Herezje…Debilizmy….

  16. Brat Dioskur said

    U.K wcale nie jawi sie jakims potentatem a przeciez to na jego terytorium nastapila eksplozja urodzen przez Polki.Idac tym tropem mozna zalozyc ,zw w Finlandii tylko w ciagu jednej dekady doszloby do takiego przyrostu populacji Polakow,ze staliby sie oni w Kraju Tysiaca Jezior …wiekszoscia!
    Oczywiscie beneficjanci Okraglego Stolu nie potrzebuja stymulowac swojego przyrostu jakas pomoca panstwa bo maja wszystko!Na jednym z zachodnich portali czytalem kiedys ,ze w Polsce 20% ludnosci zyje w komforcie przewyzszajacym poziom zycia klasy sredniej najbogatszych panstw Zachodu,natomiast 10-15 % z pozostalych zyje jako tako a reszta wegetuje na granicy nedzy.

  17. Pokręć said

    @15: No to najbardziej grzeszą księża…
    Nie, Pan mówi z pozycji TEGO świata. Usiłuje Pan „zaprząc” religię do tego, żeby „przyklepała” Pańską wizję świata.
    Otóż nie jest tak, rodzina to jest tylko jedna z wielu dróg prowadzących do celu – zbawienia duszy. Dodam, że nie najłatwiejsza.
    Bo jeśli Pana pogląd jest słuszny, to Pan Jezus (19 rozdział u św. Mateusza) a za nim św. Paweł (Pierwszy list do Koryntian) kłamali.
    Albo, albo.
    Owszem, miłoby było widzieć zwycięstwo tu i teraz, już na ziemi, ale tego się zrobić nie da. jedyne, co nam pozostaje, to zbawić własne dusze. Św. Paweł zbawienie duszy stawia zdecydowane przed małżeństwem. A co pisze – Pan raczy przeczytać.

  18. JO said

    ad.17.
    „Ja na ten przykład nie zakładam rodziny, bo po przemyśoleniach doszedłem do wniosku, że to mi się nie opłaca.” – buhahahh :))))

    I PAN pANIE POKREC WYSTEPUJE W ROLI TEOLOGA !!!

    Pana wpis Pana kopromituje po czasy , kiedy Pan odwola swoje brednie…

  19. Pokręć said

    Nie opłaca mi się, z tych samych powodów, o których pisał św. Paweł. Ja nie teologuję, ja tylko czytam, co jest napisane.
    Poza tym rozum ludzki mówi, żeby ratować to, co wieczne używając tego, co skończone.
    Rozumie Pan sens słowa „wieczność”? Że coś będzie trwać wiecznie i nigdy się nie skończy? I jak małe i nic nieznaczące jest to, co skończone?
    Rodzina jest drogą zbawienia i to wszystko. Ale łatwiej zbawić się samemu. Tak pisze św. Paweł. Nie potępia zakładania rodziny, pisze, że nie grzeszy ten, kto poślubia swoją dziewicę, ale lepiej czyni ten, kto w swoim sercu postanawia ją pozostawić nietkniętą.
    A co do finansowego aspektu opłacalności – rodzina dziś jest dla człowieka finansową studnią. Przepraszam za brutalność, ale tak jest. I nie ode mnie to zależy. Ja z tym nie mogę zrobić nic. Dzieci tylko by mi utrudniły życie nie dając nic w zamian. Nawet emocjonalnej satysfakcji.
    Mówił Pan Jezus, że z różnych przyczyn ludzie nie są zdatni do małżeństwa – albo z urodzenia, albo dlatego, że inni ludzie ich takimi uczynili, są wreszcie tacy, co dla Królestwa Niebieskiego sami zostają bezżenni. Ja nie wiem, pod którą kategorię podpadam. Pod tą ostatnią raczej chyba nie…
    W Niebie nie będą się żenić ani za mąż wychodzić. Tak więc nawet rodzina jest strukturą nietrwałą, tymczasową. jak człowiek, mający nieśmiertelną duszę, może za sens swojego istnienia uważać coś nietrwałego?
    Owszem, być może odwołam swoje stwierdzenia, ale jak mi Pan Bóg rozum odbierze i się zakocham. Trudno, zdarza się, jak każda choroba. Na razie się trzymam i jestem raczej odporny. Wystarczy, że sobie przypomnę, jaka jest cena za chwilowe oddanie się zapomnieniu zmysłowemu…

  20. JO said

    ad.19. Niech Pan skoczy do przerebli a potem przeczyta siebie samego az do momenty, kiedy Pan zauwazy Durnote we wlasnych wpisach.

    Pan jest chory a choroba to – modernism, materializm…

  21. Pokręć said

    Ba, co gorsza, jak widzę, w którą stronę ten świat zmierza, to na samą myśl o tym, żeby w to wrobić własne dzieci – kurczą mi się jajka. Co je czeka za 20 lat? Nie wiem, może w międzyczasie nastąpi jakiś cud, ale liczenie na to, że Bóg osobiście nas wyciągnie z tego szamba inaczej jak przez śmierć to chyba trochę hurraoptymizm. Dobrze będzie, jak to będzie lekka i szybka śmierć a my będziemy na nią przygotowani.

  22. Pokręć said

    Do przerębli? Razem z Pismem Św?
    Pan Jezus powiedział, że nie warto jest się żenić, ale nieliczni to rozumieją. Niech Pan tam osobiście zajrzy. Bez skakania do przerębli, walenia się w głowę młotkiem ani innych tego typu rzeczy. Pan po prostu tego nie rozumie, tak, jak powiedział Pan Jezus. Większość tego nie rozumie. Dlatego nie mam do Pana pretensji. Widać, Pańska droga ku zbawieniu jest inna.
    JEDYNYM celem życia człowieka jest oddanie Bogu chwały poprzez zbawienie duszy. Nie ma innego celu życia.Chyba, że założymy, że życia po śmierci nie ma.

  23. Nemo said

    Ad.16

    „U.K wcale nie jawi sie jakims potentatem a przeciez to na jego terytorium nastapila eksplozja urodzen przez Polki.”

    Trzeba by się wczytać głębiej w te statystyki,ciekawe ile z tych dzieci,rodzi się w parach polskich,a ile w związkach mieszanych(głownie hinduskich i murzyńskich) a także ile z tych Polek samotnie wychowuje dzieci.Wyniki byłyby zapewne arcyciekawie.

  24. Nemo said

    Ad.22

    „Pan Jezus powiedział, że nie warto jest się żenić, ale nieliczni to rozumieją.”

    A w innym miejscu Pan Jezus powiedział: „pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie”.

    Powiedział pan,że są różne drogi zbawienia i z tym się zgadzam. Ale dalej to się pan chyba jednak trochę zagalopował.

  25. Nemo said

    Ad.21

    „Nie wiem, może w międzyczasie nastąpi jakiś cud, ale liczenie na to, że Bóg osobiście nas wyciągnie z tego szamba inaczej jak przez śmierć to chyba trochę hurraoptymizm.”

    To nie żaden hurraoptymizm;w Apokalipsie stoi jak byk-I ujrzałem Nowe Niebo i Nową Ziemię.Nową Ziemię. Powinien się pan wczytać w cały NT a nie polegać wyłącznie na jednej Ewangelii.

  26. Marucha said

    Re 24:
    Droga ofiarowania się Chrystusowi, będąc w bezżennym stanie, wygląda na preferowaną w świetle nauk Ewangelii.
    Nie jest to jednak droga jedyna.

  27. Nemo said

    Ad.26

    Dokładnie tak.

  28. Pokręć said

    @24: a jaki to ma związek jedno z drugim? Dzieciom tych, co nie rozumieją, oczywiście. Nie grzeszy ten, kto się żeni. Spokojnie.
    Wiem, że tutaj, w środowisku pryncypialnych narodowców i sztandarowych katolików światopogląd jest prosty, tradycyjny i nieskomplikowany aż do bólu – kochające się szczęśliwe rodziny i Polska nimi silna. Bardzo dobrze. Też jestem za tym, ale się do tego bezpośrednio nie dołożę w sensie zakładania własnej rodziny. Po prostu w tej chwili czuję, że byłaby to dla mnie kula u nogi w drodze do nieba. jako mąż i ojciec musiałbym poświęcać większość mojej uwagi nie Bogu, ale dzieciom. Nie byłoby już godzinnej modlitwy codziennie – bo nie byłoby czasu. Z roboty o 18-tej, dzieci, zona, kołomyjka, jutro wstac o 6 rano, obskoczyć to wszystko, dzieci do przedszkola / szkoły, potem robota, po robocie, kiedy już mi się w głowie kręci ze zmęczenia – z powrotem kołomyjka, zona jęczy o nowe futro, dzieci mają problemy, najstarsze przynosi w dzienniczku wezwanie do szkoły, inne znowu rozbiło sąsiadowi piłką szybę…
    Na mnie takie tempo jest ZDECYDOWANIE za duże. Też za swój stan płacę. Brakiem tzw. „miodów małżeńskich”. Nie używam seksu. Po prostu. Żyję jak mnich. Jak rozmawiam z kolegami w moim wieku (ok. 40 lat), to wielu mi zazdrości, że nie jestem żonaty, ja im na to, że oni mają inne przyjemności. A oni tylko wzdychają i mówią – „no, tak, mamy inne przyjemności…”, ale jakoś tak bez entuzjazmu.

  29. JO said

    ad.24. Zagalopowal, to za male slowo. Te wypowioedzi to heretyckie podejscie do Zycia.

  30. Pokręć said

    @25: Powiedz Pan to o Nowej Ziemi i Nowym Niebie miliardom, co przed nami umarli… Owszem, kiedyś wszyscy zmartwychwstaniemy, prawda, ale zanim to nastąpi, trzeba będzie umrzeć, aby narodzić się ponownie.

  31. Nemo said

    Ad.28

    „Wiem, że tutaj, w środowisku pryncypialnych narodowców i sztandarowych katolików światopogląd jest prosty,”

    A mógłby pan określić swój światopogląd? Bardzo jestem go ciekaw.

    „A oni tylko wzdychają i mówią – “no, tak, mamy inne przyjemności…”, ale jakoś tak bez entuzjazmu.”

    Skoro tak wzdychają to się rozminęli się z powołaniem,są niedojrzali emocjonalnie bo myśleli,że małżeństwo,to wieczne „spijanie miodu” jak pan to ujął.Ja tam panu nie zazdroszczę,dla mnie rodzina to skarb,a dzieci są najwspanialszym cudem.

    „kochające się szczęśliwe rodziny i Polska nimi silna. Bardzo dobrze. Też jestem za tym, ale się do tego bezpośrednio nie dołożę w sensie zakładania własnej rodziny.”

    Wygląda na to,że jest pan za a nawet przeciw-już to gdzieś kiedyś słyszałem 🙂

    „@25: Powiedz Pan to o Nowej Ziemi i Nowym Niebie miliardom, co przed nami umarli… Owszem, kiedyś wszyscy zmartwychwstaniemy, prawda, ale zanim to nastąpi, trzeba będzie umrzeć, aby narodzić się ponownie.”

    I znowu strzelił pan kulą w płot,bo św.Paweł powiedział nad wyraz przejrzyście,że”nie wszyscy pomrzemy ale wszyscy zostaniemy przemienieni”podtrzymuje sugestię,by raz jeszcze zagłębił się pan w lekturę Pisma Świętego.

  32. Pokręć said

    @31: Mój światopogląd jest bardzo prosty również. Jest taki sam jak św. Pawła. Dokładniusieńko. Głupia sprawa, oryginalny nie jestem.
    Jak widzi Pan, moi wzdychający koledzy rozminęli się z powołaniem. Ja się z nim nie rozminąłem. Gdybym się ożenił, to bym wzdychał tak samo i co wtedy? Rozminąłbym się z powołaniem, jak Pan to napisał. Czyli dopuszcza Pan, że człowiek może być powołany do innych rzeczy niż małżeństwo i rodzina?
    OK, rozumiem, że niektórzy w chwili końca świata będą żyli, bo wyznajemy w credo , że „będzie sądził żywych i umarłych”, ale liczenie na to, że koniec świata nastąpi za życia nas i naszych dzieci, to chyba nie do końca rozsądne jest. Rozsądniej i bezpieczniej jest planując przyszłość założyć wariant pesymistyczny.
    Ja tez uważam, że dla człowieka, któremu Bóg taką drogę przeznaczył, małżeństwo i rodzina to coś wspaniałego.
    Mam tez kolegę, który cały czas żyje swoimi dziećmi, opowiada w pracy sympatyczne wydarzenia i wyraźnie jest dumny z tego, że ma dwoje fajnych dzieci.
    Jakby mnie Pan Bóg powołał (a co to dla Niego – odmóżdżyć takiego Pokręcia), to też byłbym przeszczęśliwym ojcem i mężem.
    A tak – „mam ten rozumek”, jak mawia mój ojciec. Przynajmniej na razie.

  33. RomanK said

    Panie Pokrec..Sw Pawel prosi, zeby sie pan do niego nie porownywal….i bron boze nie powolywal.
    A to z prostej przyczyny, ktora panu postaram sie wytlumaczcy:
    Najpierw Bog stworzyl Czlowieka..Mezczyzna i Kobieta stworzyl Go….i dal mu Dar Bozy, ktory czyni go podobnym BOgu, na wzor i podobienstwo…dal Mu Rozum i Wolna Wole…. i zaraz potem dal mu polecenie sam, bez pomagierow, interpretartorow, tumaczy i tlumokow…. Powiedzial cytuje:
    – Idzcie i Rozmnazajacie sie…czyncie sobie Ziemie poddana….
    Ktorej czesci z tego pan nie moze pojac????

  34. Marucha said

    Re 33:
    I większość właśnie to robi (robiła): rozmnaża się, w małżeństwie, czy też poza nim.
    Ale są ci mniej liczni, którzy idą inną drogą. Drogą bezżeństwa. Jak apostołowie. Jak kapłani, zakonnicy, zakonnice…
    Droga ta jest bardzo ceniona przez Kościół Katolicki, co ma oparcie w Ewangeliach.

  35. RomanK said

    Poszukajmy w zrodlach… i prosze mamy siedem sakramentow….w tym dwa bardzo wazne,,Malzenstwo…..i Kaplanstwo….i to wcale nie obarczone celibatem….
    Kosciol praktykowal ze ludzie niezonaci moga pelnic funkcje biskupie,,,i tak jest w calym Kosciele w Tym we Wschodnich Rytach,,,dlatego biskupami sa z zasady Mnisi, nei dlatego ze Bog wyzej ceni bezzennych ale poprostu w owym czasie biskuop to pwena smierc…zatem dla zmniejszenia strat,
    Kto moze pojac ..niech pojmie. Taki jest Plan Boga Jedynego…
    Panbie Pokrec, popadl pan w herezje Albigensow i Katarow… bez Malzenstwa nie ma kogo zbawiac,….

  36. RomanK said

    Nie ma zbawienia bez Malzenstwa , bez Malzenstwa Rodziny, a Zbawienie przyszlo do nas przez Rodzine Swieta!
    Czyz trzeba lepszego dowodu???? Zlob, garsc sianka, husta, cudza szopka, cudze bydleta…i Zbawiciel w tej tak biednej Rodzinie….czuje pan kolede panie Pokrec?????

  37. Nemo said

    Re 34

    Ja tego wcale nie kwestionuje Panie Marucha,tyle tylko,że pan Pokręć na mnie sprawia raczej wrażenie roztropnego ekonomisty niż mnicha. Nikt mu nie zabrania żyć w cnocie.Powiem więcej:chwała mu za to.Ale on sam uważa siebie za nielicznego,który zna prawdę a dodatkowo podpiera się trudnymi czasami(ta robota od świtu do zmroku za grosze,ta niepewna przyszłość dzieci za 20 lat itd.)a to mnie zawsze wkurza. Gdyby większość tak myślała już dawno,my Polacy byśmy wymarli.W dużo gorszych czasach daliśmy radę.Tak naprawdę to Pan Pokręć sam nie wie czego chce-jakby wiedział,to by dawno założył habit a nie gadał jak to jest ciężko mieć rodzinę i jak fajnie nie mieć tej „kuli u nogi w drodze do nieba”.

  38. Marucha said

    Re 35:
    Panie Romanie,
    Oczywiście, że bez małżeństwa jest zbawienie, dlaczego Pan zaprzecza faktom?
    Jezus.
    Apostołowie.
    Kapłani, zakonnicy, święci.
    Nieudacznicy, którzy nie mogli sobie znaleźć drugiej połowy, a żyli bogobojnie…

  39. RomanK said

    Wszystkich ktorych pan wymienil…wlacznie z Jezusem Urodzili sie w Rodzinie… zaprzeczy pan temu faktowi????
    A pytany o to Jezus powiedzial: KTo moze pojac niech pojmie!….KTo nie moze, nie musi i nie powinien… dlatego Sakrament odnosi sie tylko do malzenstwa i Kaplanstywa..nie odnosi sie do concubinatu, ani celibatu.
    Jednym z Glownych Planu Bozego jest Prokreacja….bo takie tez bylo Pierwsze przykazanie dane Czlowiekowi… idzcie i rozmnazajacie sie,…..
    DLatego nawet tzw Sluby kaplanskie zakonne ich symbolika etc sa wzorowane na Malzenstwie…gdzie zaslubianym jest Jezus…
    Po co zatem panowie te parodie MALZENSTWA?

  40. RomanK said

    Panie Nemo….ta niepewnosc to zwykly cykor…oczywicie dawniej bylo inaczej, chlop byl pewien ze wszstko urosnie nie bedzie gradobicia i pan z plebanem zostawia mu to co najlepsze a zadowola sie resztkami….dlatego mial duzo dzieci i ich ksztalcil na Sorbonie….ubierajac w GAPie.
    Naucze pana wierszyka dla Cykorka
    Fiut ifizda w nocy gwizda
    Fitka uciac fizde zaszyc
    i nie beda wiecej straszyc:-))))

  41. Marucha said

    Re 39:
    No i co z tego wynika?
    Potępienie celibatu? Uznanie go za gorszy sposób życia?

  42. JerzyS said

    „Wszystkich ktorych pan wymienil…wlacznie z Jezusem Urodzili sie w Rodzinie… zaprzeczy pan temu faktowi????
    A pytany o to Jezus powiedzial: KTo moze pojac niech pojmie!….KTo nie moze, nie musi i nie powinien… dlatego Sakrament odnosi sie tylko do malzenstwa i Kaplanstywa..nie odnosi sie do concubinatu, ani celibatu.”

    tak:

    -wiedziałem , że Pan Roman przeciw Jezuskowi i celibatowi!

  43. JerzyS said

    „Potępienie celibatu? Uznanie go za gorszy sposób życia?”

    Dlaczego gorszy
    Tylko wygodniejszy!
    i milszy
    przy konfesjionale , tyle dobrych adresów!

  44. Wojciech said

    Żeby państwo mogło komuś coś dać, musi najpierw ukraść to coś prawowitemu właścicielowi. Uczciwa polityka prorodzinna państwa to nie rozdawnictwo cudzej własności, tylko nieutrudnianie obywatelom samodzielnego zarabiania pieniędzy i niskie podatki.

    Państwo może ZARABIAĆ pieniądze, korwinowski durniu. Dowiedz się, jak się to robi.
    Admin

  45. RomanK said

    Juzci panie Jerzy ,,juzci..dlatego celibat wprowadzono obowiazkowo , jak sie zrobilo i bezpiecznije i majetniej:-)))
    Jezus w swoim pouczeniu na temat waznosci malzenstwa uzywa starego pojecia trzebiency… trzebiency, ktorzy takimi sie urodzili, ktorych ludzie takimi uczynili i ci ktorzy to wybrali dla wiekszej Chwaly Bozej..w sluzbie Bogu oddanie sie calkowicie do dyspozycji Boga…Na czym to plegalo swiadcza szaty biskupow czerwien kolor krwi,,ich wybor dawal gwarancje meczenskiej badz gwaltownej smierci…
    Dzis celibat owszem wygodny,,,rozmawiam ze starym przyjacielem ksiadzem Proboszczem duzej parafii z dwoma wikarymi….ktorzy korzystali z servisu towarzyskiego…na jego ostra reakcje obrazili sie i wyprowadzili na miasto,,,biskup poradzil mu ostroznosc i wyrozumialosc….

    Zrozumialem dlaczego …kto moze pojac…. niech pojmie….

  46. Marucha said

    Powiem wam wszystkim po katolicku:
    Od kiedy to, kurwa mać, stan bezżenny jest w Kościele gorszy, niż małżeński?
    Gdzie i kiedy Kościół go potępił bądź uznał za gorszy?
    I proszę mi nie wyjeżdżać z godnymi pierdolonego Urbana czy innego ubeckiego kutasa historyjkami o księżach co to poszukują gosposi na gwałt.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: