Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Ben Buja Nago Bramaputra
    Maverick o Czy następny będzie Władimir…
    Kwal o Wolne tematy (65 – …
    Bogdan Goczyński o Maseczkowy szwindel
    Marucha o Wolne tematy (65 – …
    Staszek z Przyborowa o Duchowa przestrzeń Polski?
    Lily. o Wolne tematy (65 – …
    Roman o Wolne tematy (65 – …
    Roman o Wolne tematy (65 – …
    PJO o Twórca „Patrioty” nie żyj…
    revers o Wolne tematy (65 – …
    Niedźwiedź o Wolne tematy (65 – …
    revers o Czy następny będzie Władimir…
    Kwatermistrz o Wolne tematy (65 – …
    NICK o Wolne tematy (65 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 525 obserwujących.

Cześć do Najświętszego Sakramentu u katolików i świętokradztwa modernistów (1)

Posted by Marucha w dniu 2013-06-30 (Niedziela)

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy!

Kwiecień jest miesiącem poświęconym Najświętszemu Sakramentowi, dlatego w tym numerze biuletynu chciałbym omówić niektóre przepisy liturgiczne odnoszące się do Eucharystii i Ofiary Mszy Świętej. Gdy bowiem rozważymy szczegóły ustanowionych przez Kościół katolicki przepisów dotyczących celebracji Mszy Świętej, udzielania Komunii Świętej oraz szacunku wobec Najświętszego Sakramentu znajdującego się na ołtarzu, docenimy bardziej znaczenie teologicznego aksjomatu, lex orandi – lex credendi, czyli prawo/norma modlitwy jest prawem/normą wiary.

Zaiste, Kościół katolicki mocno wierzy w to, że słowa Chrystusa – To jest Ciało Moje, to jest kielich Krwi Mojej oraz jego prawa są stałym przypomnieniem Rzeczywistej Obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina.

Po pierwsze, Kościół katolicki nakazuje swoim kapłanom by klękali bezpośrednio przed i po dotknięciu Najświętszego Sakramentu; a ponadto, pierwszą czynnością po otwarciu tabernakulum i ostatnią przed jego zamknięciem jest przyklęknięcie w akcie adoracji. Jest to nieustannym przypomnieniem o skupieniu wobec Rzeczywistej Obecności Pana Jezusa. Kolejna rubryka mówi o tym, że od momentu dokonania konsekracji chleba w Ciało Chrystusa, palec wskazujący i kciuk obu rąk kapłana pozostają złączone dla uchronienia świętych cząsteczek (Hostii) znajdujących się na jego palcach.

Po konsekracji, (gdy tylko kładzie ręce na ołtarzu) kapłan zwraca baczną uwagę na to, aby jego dłonie spoczywały na korporale, także dla ochrony świętych partykuł na palcach.

Osobne uszanowanie dotyczy naczyń liturgicznych używanych w czasie Ofiary Mszy Świętej: kielicha, pateny i cyborium. Muszą być one pozłacane, gdyż do celebracji świętych misteriów Kościół używa tylko najcenniejszych metali.

Gdy kapłan udziela Komunii Świętej musi mu towarzyszyć ministrant trzymający patenę poniżej ust każdego z komunikujących, aby Najświętsza Hostia nie upadła na ziemię. Wierni również mają przyjmować Komunię Świętą na kolanach w postawie pokornej adoracji Jezusa Eucharystycznego. Balaski ołtarzowe (w obrządku łacińskim) i ikonostas (w obrządku bizantyjskim) służą do oddzielenia prezbiterium od nawy kościoła.

Tabernakulum, które jest Tronem Eucharystycznym Jezusa Ukrytego (jak o Najświętszym Sakramencie mówił Francisco Marto), znajduje się w centrum prezbiterium stanowiąc centralny punkt kościoła.

Te rubryki (reguły liturgiczne) stanowią dla nas doskonałe przypomnienie pomagające nam utrzymać naszą uwagę na rzeczywistości prawdziwej Obecności Jezusa Chrystusa oraz przeistoczenia.

Kiedy Anioł Portugalii ukazał się trójce dzieci w Fatimie (przed objawieniami Matki Bożej) jego przesłanie było dwojakie – znaczenie ofiar ponoszonych w intencji biednych grzeszników i zadośćuczynienie Panu Jezusowi w Najświętszym Sakramencie. Anioł nauczył ich następnie pięknej modlitwy do Najświętszego Sakramentu, w której przypomniane zostało odniesienie do Realnej Obecności: „Ofiaruję Ci przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa obecnego na ołtarzach całego świata…”.

Rozważania te powinny również utwierdzić nas w przekonaniu, że „Msza” Novus Ordo to nic innego jak „ohyda spustoszenia” przepowiedziana przez proroka Daniela i wspomniana przez naszego Pana w Ewangelii świętego Mateusza.

Gdy ogółem rozważamy wszystkie poszczególne zmiany wprowadzone do nowej „Mszy” przez modernistów to możemy łatwo zauważyć, jak te innowacje odeszły od doktryny o przeistoczeniu (transsubstantiatio) i Realnej Obecności.

W ciągu czterdziestu ostatnich lat, jakimże zgorszeniem dla naszej wiary katolickiej były bezeceństwa Kościoła soborowego dokonujące się podczas tzw. Mszy: „komunia” na rękę, „komunia” na stojąco, świeccy jako nadzwyczajni szafarze Eucharystii, „liturgiczne tańce”, świecka muzyka, głośne owacje i pogańska inkulturacja.

Ten brak poszanowania oraz świętokradztwa bynajmniej nie ograniczają się do postępowych „kapłanów” i „biskupów” Novus Ordo. Soborowi „papieże” już dawno dali przykład skandalami własnego autorstwa. Oprócz typowych nadużyć Novus Ordo, nieżyjący już Jan Paweł II odprawił nową „Mszę” z udziałem półnagiej kobiety (ubranej tylko w spódnicę z trawy) czytającej z mównicy Słowo Boże; tańce liturgiczne były dość częstym elementem jego tak zwanych „mszy papieskich”. Podczas obchodów Światowego Dnia Młodzieży w Australii Benedykt XVI odprawił nową „Mszę” w czasie której seminarzyści i kapłani w spódnicach z traw i z włóczniami w ręku przeszli środkiem kościoła w zinkulturyzowanej procesji w kierunku stołu.

Teraz można oglądać w Internecie jak obecny Franciszek I jeszcze jako „kardynał” Bergoglio odprawia w Buenos Aires młodzieżową mszę z gitarami, balonikami i klaskaniem, rozkołysaną cheerleaderką występującą przed stołem (nie ołtarzem), ubraną w dżinsy i czapkę bejsbolówkę z daszkiem. Cóż za farsa!

Tym, co najbardziej rzuca się w oczy, gdy przyglądamy się „odprawianiu” Nowej Mszy jest brak wiary w doktrynę o Rzeczywistej Obecności. Jakże żałosny to widok, gdy wielu współczesnych katolików postępuje jakby byli zupełnie nieświadomi doktryny przeistoczenia! Zostali ogłupieni przez wieloletnie uczestnictwo w Novus Ordo.

Jakże prorocze były słowa kardynałów Ottavianiego i Bacci w liście do Pawła VI z 1969 roku: „Novus Ordo Missae … stanowi, zarówno w całości, jak i w szczegółach, uderzające odejście od katolickiej teologii Mszy, jaka została sformułowana na XXII sesji Soboru Trydenckiego. Ustanowione wówczas niezmienne «kanony» wzniosły barierę nie do pokonania dla jakichkolwiek herezji przeciwko integralności Misterium”.

Jest naszym wielkim przywilejem, że na naszych ołtarzach wciąż mamy Świętą Ofiarę Mszy i Rzeczywistą Obecność Chrystusa. Czyńmy zadośćuczynienie przez pełne czci uczestnictwo w Najświętszej Ofierze Mszy, pobożne przyjmowanie Komunii Świętej oraz częste odwiedzanie Naszego Pana zawsze obecnego na naszych ołtarzach.

Z modlitwą i błogosławieństwem

Bp Mark A. Pivarunas CMRI

Artykuł z czasopisma „Adsum”, April 2013 ( www.cmri.org ) (2)
Tłumaczył z języka angielskiego Mirosław Salawa


Przypisy:

(1) Tytuł artykułu od red. Ultra montes.

(2) Por.

1) Bp Mark A. Pivarunas CMRI, a) Boskie Macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny. b) Sedewakantyzm. c) Odpowiedzi na zarzuty wobec stanowiska sedewakantystycznego. d) Vaticanum II „w świetle Tradycji”? e) O Przysiędze antymodernistycznej. f) Sede vacante. Rocznica śmierci papieża Piusa XII. g) Fatima, negocjacje FSSPX z modernistami i stanowisko arcybiskupa Lefebvre.

2) Abp Romuald Jałbrzykowski, U źródeł sakramentalnych łaski i miłości Bożej (wydanie pierwsze).

3) Ks. Piotr Skarga SI, Nauki o Przenajświętszym Sakramencie.

4) Ks. Józef Stagraczyński, Najświętszy Sakrament – cud największy.

5) O. Marian Morawski SI, O ofierze Serca Jezusowego w Najświętszym Sakramencie.

6) Ks. Zygmunt Golian, Sto rozmyślań o Przenajświętszym Sakramencie na tle Pisma Świętego.

7) Ks. Mikołaj Gihr, Ofiara Mszy świętej. Wykład dogmatyczny, liturgiczny i ascetyczny dla duchowieństwa i świeckich.

8) Ks. Alojzy Jougan, Liturgika katolicka czyli wykład obrzędów Kościoła Katolickiego.

9) Ks. Maciej Sieniatycki, Zarys dogmatyki katolickiej.

(Przyp. red. Ultra montes).
© Ultra montes (www.ultramontes.pl)

Cracovia MMXIII, Kraków 2013
http://www.ultramontes.pl

Komentarzy 49 do “Cześć do Najświętszego Sakramentu u katolików i świętokradztwa modernistów (1)”

  1. jamek said

    Holy Eucharist`s miracle was happended by Holy spirits at Rome Vatican

  2. Jan said

    Gdyby biskupi i ksieża wierzyli naprawde w obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, nie ważyli by się udzielać Komuni św. do łapek jak i stojącym.Na dodatek jeszcze tłumaczą, że godność osoby ludzkiej wymaga postawy stojącej.Niech się tylko dokona kanonizacjja” wielkiego polaka” a powiedzą, że trzeba uczynić powszechnym udzielanie na rece, bo on tak czynił.
    Jak wiemy w wizji bł.Anny Katarzyny Emerich Pan Nasz i Zbawiciel przedstawiając agonię w Ogrójcu tłumaczył jak cierpial wtedy nawet z powodu braku dbałości ksieży o sprzęt liturgiczny albo zachowania ministrantów bez skupienia podczas Mszy św.. A cóż powiedziałby dziś, to straszne. Dowodzi to jak szatan i jego trzoda wystawia Pana Boga na pośmiewisko i lekceważenie.
    Tragicznym jest to, że należymy do pokolenia, które nie mogło, czy nie umialo przekazać wiary ojców następnym, bo na straży stoją zastępy cerberów pilnujących zdobyczy SV II.
    A kto się wyłamuje z okrążenia tej straży- to schizmatyk, heretyk, lefebrysta albo pelagiannin i antysemita razem.
    Niech się tylko dokona kanonizacjja” wielkiego polaka” a powiedzą, że trzeba uczynić powszechnym udzielanie na rece, bo on tak czynił.

  3. RomanK said

    Pan Bp Mark A. Pivarunas http://en.wikipedia.org/wiki/Mark_Pivarunas
    CMRI nie jest zadnym biskupem, ani ksiedzem Kosciola Katolickiego…jest takim samym biskupem- jak pani biskupka Damiana Maria Beatrycze Szulgowicz z kosciola Mariawitow Polskich z tym -ze biskupka Szulgowicz ma wiecej wiernych i ladniej sie ubiera i jest……. niepokalanie poczeta:-))
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Beatrycze_Szulgowicz
    Dlaczego o tym nie napisac jasno i uczciwie,,,
    Nie mam nic przeciw sedevacantystom !…dokladnie tak samo – jak przeciw mariavitom, czy innym heretykom….. ich wyznanie…. ich wybor…ale dlaczego podawac sie za tradycjonalistow katolickich???? Dlaczego oszukiwac???

    Po co??? w Jakim celu???

  4. Marucha said

    Re 3:
    Panie Romanie, sedewakantyści nie są heretykami jeśli chodzi o Magisterium Kościoła. Jedynie nie uznają papieży posoborowych. Prawdziwi heretycy siedzą w Watykanie, w Episkopatach… w uniwersytetach „katolickich”.
    Nie popieram sedewakantyzmu, ale oddajmy im sprawiedliwość.

  5. marost said

    Deklaracja z okazji dwudziestopięciolecia święceń biskupich (30 czerwca 1988 – 27 czerwca 2013)

    28-06-2013

    Z okazji 25. rocznicy udzielenia im sakry, biskupi Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X uroczyście wyrażają wdzięczność abp. Marcelemu Lefebvre’owi i bp. Antoniemu de Castro Mayerowi za to, że 30 czerwca 1988 r. nie obawiali się oni dokonać tego heroicznego czynu. Pragną również wyrazić szczególną synowską wdzięczność założycielowi Bractwa, który po tak wielu spędzonych na służbie Kościołowi i Ojcu Świętemu latach nie wahał się – by chronić wiarę i kapłaństwo katolickie – narazić na niesprawiedliwe oskarżenie o nieposłuszeństwo.
    W liście skierowanym do nas przed konsekracjami Arcybiskup napisał: „Błagam was, abyście trwali złączeni ze Stolicą Piotrową, z Kościołem Rzymskim, Matką i Nauczycielką wszystkich kościołów, w nienaruszonej wierze katolickiej wyrażonej w symbolach wiary i Katechizmie Soboru Trydenckiego, zgodnie z tym, czego nauczono was w seminarium. Pozostańcie wierni przekazywaniu tej wiary, aby panowanie naszego Pana mogło nadejść”. To właśnie te słowa wyrażają najgłębszą przyczynę tego, co Arcybiskup miał zamiar uczynić, „aby panowanie naszego Pana mogło nadejść”, adveniat regnum tuum!
    Za przykładem abp. Lefebvre’a twierdzimy, że przyczyna poważnych błędów, które niszczą Kościół, tkwi nie w złej interpretacji tekstów soborowych – w „hermeneutyce zerwania”, która miałaby stać w opozycji do „hermeneutyki reformy w ciągłości” – lecz w samych tekstach, a to za sprawą niesłychanego wyboru dokonanego podczas II Soboru Watykańskiego. Wybór ten manifestuje się w jego dokumentach i w jego duchu. W obliczu „świeckiego i bluźnierczego humanizmu”, w obliczu „religii (którą rzeczywiście jest) człowieka, który sam czyni się Bogiem”, Kościół jako wyłączny depozytariusz Objawienia „Boga, który stał się człowiekiem” pragnął zaprezentować swój „nowy humanizm”, mówiąc do współczesnego świata: „my też, bardziej niż ktokolwiek inny, wyznajemy kult człowieka” (Paweł VI, przemówienie na zakończenie soboru, 7 grudnia 1965 r.). Ale to współistnienie kultu Boga i kultu człowieka jest radykalnie przeciwne wierze katolickiej, która uczy nas oddawać najwyższą cześć i pierwszeństwo wyłącznie jedynemu prawdziwemu Bogu i Jego jedynemu Synowi, Jezusowi Chrystusowi, w którym „mieszka cała pełność bóstwa cieleśnie” (Kol 2, 9).
    Nie wolno nam nie dostrzegać, że ten bezprecedensowy sobór, który chciał być tylko duszpasterskim, a nie dogmatycznym, zainaugurował nowy rodzaj nauczania, dotąd w Kościele niespotykanego, nie zakorzenionego w Tradycji – nauczania zdecydowanego pogodzić doktrynę katolicką z ideami liberalnymi; nauczania przepojonego modernistycznymi ideami subiektywizmu, immanentyzmu i nieustannej ewolucji zgodnej z fałszywą koncepcją żywej tradycji, podważającą istotę, treść, rolę i wykonywanie kościelnego Magisterium.
    Odtąd panowanie Chrystusa [na ziemi] nie zajmuje już władz kościelnych, pomimo faktu, że Jego słowa: „Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi” (Mt 28, 18) pozostają absolutną prawdą i najwyższą rzeczywistością. Czynne im zaprzeczanie jest równoznaczne z praktycznym nieuznawaniem boskości naszego Pana. Z powodu soboru panowanie Chrystusa nad społeczeństwami jest zatem po prostu ignorowane, a nawet zwalczane, Kościół zaś stał się przepojony tym liberalnym duchem, który szczególnie objawia się w nauczaniu o wolności religijnej, ekumenizmie i kolegialności oraz w nowej Mszy.
    Wolność religijna, jak ją prezentuje Dignitatis humanae, oraz jej praktyczne zastosowanie w ostatnim półwieczu logicznie prowadzą do żądania od Boga, który stał się człowiekiem, by wyrzekł się swego panowania nad człowiekiem, który teraz sam siebie czyni Bogiem – co równe jest marginalizowaniu Chrystusa. Widzimy oto Kościół nie będący przewodnikiem, natchnionym prawdziwą wiarą w rzeczywistą władzę naszego Pana Jezusa Chrystusa, lecz haniebnie kierowany przez ludzką roztropność i tak pełen zwątpienia w samego siebie, że nie prosi już państwa o nic innego niż to, co loże masońskie zechcą mu przyznać: wspólne prawa i traktowanie na równi z innymi religiami, których Kościół nie śmie już dłużej nazywać fałszywymi.
    W imię wszechobecnego ekumenizmu (Unitatis redintegratio) i bezproduktywnego dialogu międzyreligijnego (Nostra aetate) prawda o jedynym prawdziwym Kościele jest zamilczana; a ponieważ duża część duchowieństwa i wiernych nie widzi już w naszym Panu i Kościele katolickim jedynej drogi zbawienia, wyrzekli się oni nawracania wyznawców fałszywych religii, pozostawiając ich w niewiedzy o jedynej Prawdzie. Tak pojęty ekumenizm dosłownie zabił ducha misyjnego poprzez poszukiwanie fałszywej jedności, redukując misję Kościoła do wydawania orędzi w sprawie pokoju (w czysto ziemskim znaczeniu tego słowa) i mającej zaradzić potrzebom świata działalności humanitarnej, czyniąc Kościół podobnym do organizacji międzynarodowych.
    Osłabienie wiary w boskość naszego Pana sprzyja osłabieniu jedności władzy w Kościele, zaszczepiając w nim ducha kolegializmu, egalitaryzmu i demokracji (zob. Lumen gentium). Chrystus nie jest już Głową, od której wszystko pochodzi, w szczególności sprawowanie rządów. Papież, który nie korzysta już skutecznie z pełni swej władzy, oraz biskupi, którzy – wbrew nauczaniu I Soboru Watykańskiego – mniemają, iż mogą kolegialnie i mocą powstałego zwyczaju dzielić pełnię najwyższej władzy, wraz z kapłanami zobowiązują się słuchać i być posłusznymi nowemu władcy – „ludowi Bożemu”. Oznacza to zniszczenie autorytetu i w konsekwencji ruinę chrześcijańskich instytucji: rodziny, seminariów i zgromadzeń zakonnych.
    Nowa Msza, promulgowana w 1969 r., umniejsza i nie głosi już z takim naciskiem panowania Chrystusa poprzez krzyż („regnavit a ligno Deus”). Jej ryt faktycznie ogranicza i zaciemnia ofiarny i przebłagalny charakter Ofiary Eucharystycznej. U podstaw tego nowego obrzędu leży nowa, fałszywa teologia misterium paschalnego. Zarówno sam ryt, jak i jego teologia niszczą katolicką duchowość ufundowaną na ofierze Pana Jezusa dokonanej na Kalwarii. Ta nowa Msza jest przeniknięta duchem ekumenicznym i protestanckim, demokratycznym i humanistycznym, który Ofiarę Krzyżową pozbawia jej znaczenia. Ukazuje ona nową koncepcję „powszechnego kapłaństwa wiernych”, która podkopuje sakramentalny charakter kapłaństwa.
    Po 50 latach przyczyny nadal trwają i niezmiennie rodzą te same skutki, zatem również dzisiaj fakt dokonania tamtych konsekracji zachowuje swoje pełne uzasadnienie. To miłość do Kościoła kierowała abp. Lefebvrem i to ona przyświeca jego synom. Z niej płynie pragnienie „przekazywania kapłaństwa katolickiego w całej jego doktrynalnej czystości i jego misjonarskim miłosierdziu” (abp Lefebvre, Podróż duchowa), które ożywia Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X w służbie Kościołowi, gdy usilnie prosi ono władze rzymskie, aby znów sięgnęły po skarb doktrynalnej, moralnej i liturgicznej Tradycji.
    Ta miłość Kościoła wyjaśnia zasadę, której abp Lefebvre zawsze przestrzegał: podążać za Opatrznością w każdych okolicznościach, nigdy nie pozwalając sobie na jej uprzedzanie. Zamierzamy czynić tak samo: czy to, gdy Rzym wróci do tradycji i wiary wszystkich czasów – dzięki czemu w Kościele zostanie przywrócony porządek; czy też gdy wyraźnie potwierdzi nasze prawo do integralnego wyznawania wiary i odrzucenia błędów, które się jej sprzeciwiają, oraz nasze prawo i obowiązek publicznego sprzeciwiania się błędom i ich zwolennikom, kimkolwiek są – co pozwoliłoby zapoczątkować przywracanie porządku. Tymczasem, w obliczu kryzysu, który wciąż sieje spustoszenie w Kościele, trwamy w obronie Tradycji katolickiej, a nasza nadzieja pozostaje nienaruszona, ponieważ wiemy, dzięki pewności wiary, że „bramy piekielne nie przemogą go” (Mt 16, 18).
    Zamierzamy postępować zgodnie z nakazem naszego drogiego i czcigodnego Ojca w biskupstwie: „Drodzy przyjaciele, bądźcie mi pociechą w Chrystusie, pozostańcie silni w wierze, wierni prawdziwej Ofierze Mszy, prawdziwemu i świętemu kapłaństwu naszego Pana, na cześć i chwałę Pana Jezusa w niebie i na ziemi” (List do przyszłych biskupów). Niech Trójca Przenajświętsza, przez wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, obdarzy nas łaską wierności wobec urzędu biskupiego, który otrzymaliśmy i który chcemy sprawować na cześć Boga, ku triumfowi Kościoła i dla zbawienia dusz.
    Ecône, 27 czerwca 2013
    w święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy
    bp Bernard Fellay
    bp Bernard Tissier de Mallerais
    bp Alfons de Galarreta
    (źródło: dici.org, 27 czerwca 2013)

    http://www.dici.org/en/documents/deklaracja-z-okazji-dwudziestopieciolecia-swiecen-biskupich-30-czerwca-1988-27-czerwca-2013/

  6. miriam said

    posłuchaj szczególnie od48 min.WAŻNE!!!!!!!!!! dot.Episkopatu -jego ost.decyzji
    http://www.gloria.tv/?media=467116

  7. Tralala said

    ad 6

    Kan. 1249 – Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, obowiązani są na podstawie prawa Bożego czynić pokutę. Żeby jednak wszyscy przez jakieś wspólne zachowanie pokuty złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, w które wierni powinni modlić się w sposób szczególny, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość, zgodnie z postanowieniami zamieszczonych poniżej kanonów.

    Kan. 1250 – W Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas wielkiego postu.

    Kan. 1251 – Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa.

  8. revers said

    Sa tego efekty kolejny mord rytualny na biskupie Syrii przez whasabi, al kaide, ktorych popiera zachod i posrednio modernistyczny kler
    http://www.liveleak.com/view?i=ead_1372329728

    no i koscielny sex
    http://www.fakt.pl/Nawet-15-proc-ksiezy-ma-dzieci,artykuly,171109,1.html
    z gwaltami na nowicjuszkach zakonnych wylacznie
    http://wiadomosci.wp.pl/martykul.html?kat=1356&wid=15198105&ticaid=110dab

  9. Tralala said

    ad 5 Marost
    Na stronach Z Niepokalan i u Pelagius Asturiensis sa ciekawe komentarwe na temat tej deklaracji.

  10. kanzas said

    Re:3
    Po Pana „Sprawdzam”, po prostu wymiękłem …. Bravo bravissimo!!!

    Re:4
    ” Jedynie nie uznają papieży posoborowych.”
    „Jedynie” Pan powiadasz… Ciekawe…

  11. Marucha said

    Re 10:
    Ten „nie-biskup” jest lepszym biskupem, niż 90% rzymsko-katolickich żydków poprzebieranych w szaty biskupie.
    Spierdalaj.

  12. Inkwizytor said

    Re 3

    RomuśK, ty chchłacki filucie, nie masz najmniejszego pojęcia o Tradycji Kościoła a wymądrzasz sie na ten temat.

    „CMRI nie jest zadnym biskupem, ani ksiedzem Kosciola Katolickiego”

    Zrozum idioto, że CMRI to nie osoba fizyczna tylko sedewakantystyczne zgromadzenie zakonne, więc jak moze być biskupem ? osioł jesteś 🙂

    Re: 10

    Mam taką samą prośbę jak Pan Marucha. Spierdalaj w podskokach 🙂

  13. RomanK said

    Biskupem jest tez biskup kosciola Anglikanskiego, sa biskupi Prawoslawni, sa biskupi Maroniccy, Koptyjscy..ale zaden z nich nie podaje sie za biskupa Katolickiego Kosciola Rzymskiego…
    O to tylko chodzi…podac sie za tego kim sie jest…
    Panie Gajowy nie znam bpa Pivarunusa, nie przecze, ze nie jest lepszy od papieza….ale zwracam uwage, ze nie jest ani papiezem, ani biskupem rzym,katolickim.
    Tylko tyle. Nie mam pretensji do nikogo, z ciekawoscia przeczytam argumenty i pana Marosta i pani Tralali i pani Marty..ale skoro sa tym czym sa..czego sie wstydza????? Nie robia nic zlego..jedyna rzecza wg mnie zla – ze podszywaja sie pod kogos ..kim nie sa!
    Ponadto..biskupi prawoslawni, czy koptyjscy sa schizmatykami poporstu uznaja papieza ,ale jako Primus inter pares…..
    Sedevacantysci natomiast uwazaja ze Sede vacat…Tron Piotrowy jest pusty…
    Tradycjonalisci Katoliccy jakimi sa Bracia Kaplani Piusa X uwazja, ze jest Papiez , jest wazny – ale popelnia bledy zmieniajac Tradycje nie lamiac Magisterium Kosciola. tyM ROZNI SIE ARC MARCELL lEFEBVRE od bpa Siri….ze Lefebre uwazal sie cale zycie za czesc Kosciola..a bp Siru uwaza sie za Kosciol.
    Stad podobienstwo sedevacantyzmu do herezji Mariavickiej,,prosze zjarzec i przypomniec historie Mariavitow Polskich…przeciez to tez byli duchowni KK..udali sie z petycja do Papieza…i zostali przywolani do porzadku, ktorego nie uznali..prosze przypomniecjh histroe tzw Kosciola Narodowego Polsko katolickiegoks bpa Hodura..prosze zobaczyc co to jest dzis…
    Nie jestem ani wrogiem tych ludzi, spotkalem sie z nimi pracowalem wiercac szyb w ich parafii,chybqa w rioku 1973… nie powiem zlego slowa…zaprosili mnie do ich kosciola widzialem ich nabozenstwo odprawiane przez ksiedze kobiete…
    Zreszta prosze zapoznac sie z hostoria Kosciola Polskokatolickiego w Polsce..
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Polskokatolicki_w_RP
    Ile w tym wszystkim gra najwieksza role czynnik ambicjonalny…ludzki …Bog sam widzi i pokazuje nam po licznych rozpadach, voltach, zamachach i zmianach oraz stalym oddalaniu sie od Kosciola, ktory chciano reformowac w duchu Chrystusowym…wytukajac zbla w oku Vatykanu i Papiezy,…….popatrzmy na owoce….

  14. RomanK said

    Pokaz Inkwizetor- jak to sie robi:-))) podskocz ty na swoich kaczych lapkach:-)))glisto:-)))
    TY masz prosbe????no to pros:-)))))) pros….:-))) a swoja droga to co????- przestales donosci ze zaczynasz prosic????

  15. martunia said

    Bedac z wizyta w Kanadzie chodze na Msze Sw. odprawiana przez sedevakantystow i poznalam tam bardzo porzadnych , oddanych calym sercem Bogu , mlodych wiekowo chrzescijan – katolikow. Mezczyzna jest adwokatem i powiedzial, ze chodzil do czasu suspendowania biskupa Williamsona ( zna go osobiscie) na Msze Sw. celebrowana prze Bractwo Sw.Piusa X-tego, po bezpodstawnym suspendowaniu, przesladowanego biskupa wielbi Boga na Mszy celebrowanej przez sedevakantystow. Jest bardzo gleboko wprowadzony w tajniki wiary,wiec wierze, ze swiadomie dokonal wyboru, poszedl tam gdzie Bog jest wywyzszony i czczony.

  16. RomanK said

    I co pani Martuniu ,,czy pani nowy znajomy podaje sie za Szambelana Kosciola Sw Ducha Na Lateranie??? i szwagra papiezowego??? Nie powiedzial pani kim jest i dlaczego…i nalezy mu sie szacunek….To znajomy….. a pania co skierowalo do sedevacantystow???? fascynacja znajomym???:-)))

  17. martunia said

    Mieszkam na stale w jednym z europejskich krajow i tam chodze na Msze do polskiego kosciola, ktora wypozycza Polakom tamtejsza diecezja. Wcale bym tam nie chodzila, bo zamiast oltarza jest stol biesiadny, ale nie mam wyboru ( brak lefebrystow i sedevakantystow), wazne zas bo liturgie odprawia polski kaplan, wspanialy duchowny, bardzo odwaznie i bez pardonu krytykuje, wytyka wszystkie zezwierzecenia obecnego swiata.Komunia jest na kleczaco , do ust i podawana przez celebranta. Ksiadz jest z powolania, nie boi sie konsekwencji z powodu wyrazanych pogladow. Kosciol peka od zgromadzonych wiernych, bo mowi takie porywajace i zgodne z otaczajaca rzeczywistoscia homilie. W Kanadzie , gdzie jestem to w kazdym kosciele oprocz tego jednego odprawiona jest msza wg zalecen posoborowych. Tam nie spotkam sie z Chrystusem, tylko ksiedzem na tronie, dlatego z podszeptow ducha, szukalam kosciola gdzie odprawiana jest Msza Trydencka. Ten czlowiek, ktorego Bog chcial, ze poznalam to wzor chrzescijanina. swoje dzieci wychowuje w tym samym duchu to jest w pokorze i uwielbieniu do Najwyzszego. Zona takze jest osoba oddana Bogu I matce Przenajswietszej. Nowy znajomy jest bardzo oczytany w literaturze religijnej, pasjonuje sie historia KK, to nie laik ( ja jestem),bloguje i madrze, przekonywujaco uzasadnia swoje przemyslenia. Nigdy nie uczestniczyl na mszy odprawianej bez tabernaculum ustawionym w centralnym miejscu altaru. Przed chwila podeslal mi przepieknie wykonane spiewy gregorianskie. Nie zna Pan czlowieka, nie zna Pan mnie rowniez wiec prosze nie przepisywac mi fascynacji. To byl przypadek, a, ze my po prostu wierzymy, mamy Laske Wiary to tak jak umiemy najlepiej tak staramy sie wielbic Boza chwale, i to mnie i ich, zblizylo do siebie. Nic wiecej, tylko wiara i nadzieja.

  18. Psiemislavius said

    Re 12 i re 14:
    Swój swojego pozna.

  19. Marucha said

    Re 13:
    Panie Romanie, dobrze Pan wie, że winę za rozłam w KK i powstanie Kościoła Polsko-Katolickiego ponosi antypolski podówczas Rzym. Na ich głowy spadnie wina za potępienie dusz – o ile Bóg je potępił.

    Tak, papież Jorge i jego poprzednicy to ważni papieże. Mieli papiery.
    Czy byli godnymi papieżami – i czy przypadkiem więcej chrześcijaństwa nie było poza Rzymem – to zupełnie inna sprawa.

    A tak na zakończenie… pominąwszy ewentualną nieważność święceń biskupich Pivarunasa – czy coś źle mówił? Nie zgadza się Pan z czymś, co powiedział?

  20. Rajgras said

    Spory są zawsze takie same – każdy myśli, że ma bezwzględną rację. Dogmaty są czymś wspaniałym, bo przyjmujemy to wszyscy, a to o co idzie spór i zgorszenie, że oni to tak, a my to tak – czemu nie są dogmatem, czemu Kościół zostawił pewną swobodę, pewną wolność ?
    Powodem jest brak podstaw do pewnych zachowań. Obyczaje są ustalane przez ludzkie poglądy wynikające często z wychowania itp. Czemu poczytujecie komuś za grzech, że przyjął Pana na dłonie, a później podał sobie do ust ????

    Proszę z takimi pytaniami na Onet.pl albo Gazeta.pl. Tu nie jest miejsce dla Pana.
    Admin

  21. Rajgras said

    @20
    Tam o takich sprawach nie piszą, a tutaj owszem więc pytam gdzie miejsce na to. Wstyd odpowiedzieć, czy co ? Skąd wszystko wiedzieć, dogmatem to nie jest więc ……..?

    Niech Pan sobie poczyta gajówkę. Nie mam czasu, aby każdemu wyjaśniać wszystko od abecadła. A to, o co Pan pyta, to abecadło.
    Admin

  22. Rajgras said

    Gajówkę mogę poczytać ale to nie jest źródło do wyjaśniania teologii, bo chyba pod natchnieniem Ducha Świętego nie piszecie, prawda ?? Abecadło, no proszę, fachowcy od Pana Boga.
    Podstaw należy szukać w Biblii a nie w gajówce, sektę zakładacie ??

    Sluchaj, upierdliwy człowieku. To, co tu piszemy o Kościele, nie jest naszym wymysłem, chyba że wyraźnie tak zaznaczymy, lecz opiera się na Magisterium i Tradycji.
    W ramach chrześcijańskiej tolerancji podrzucam linki, na których wyszukanie nie miałeś zapewne czasu lub chęci:
    https://marucha.wordpress.com/2012/02/09/historia-praktyki-komunii-na-reke/
    https://marucha.wordpress.com/2011/11/06/siedem-klamstw-o-komunii-swietej-na-reke/
    A teraz przestań mędzić i spierdalaj.
    Admin

  23. Inkwizytor said

    Re: 17

    Niech Pani nie zawraca uwagi na to chachłackie chamidło, RomusiaK 🙂 Kafelstein obrzyga wszystko co polskie i katolickie

  24. Inkwizytor said

    Rajgras a ty z jakiej protestanckiej sekty się wywodzisz ?

  25. Marucha said

    Re 24:
    Pewnie jakiś neon, albo inny badacz Pisma Świętego Własnym Rozumem. Idiota podaje się za członka KK, a nie rozumie, co to jest Tradycja. I to nachalne wpieprzanie się z trywialnymi pytaniami. Co by mu nie odpowiedzieć, to nie uzna, bo Bóg tego przez TVN nie ogłosił.

  26. Griszka said

    @13
    Swiecenia w kosciele anglikanskim sa niewazne. O ile mnie pamiec nie myli to te kwestie rostrzygnal Leon XIII.

  27. Griszka said

    @20
    Mnie uczyli, ze tylko dlon osoby konsekrowanej jest godna dotknac Ciala Panskiego. Na dodatek kaplan musi dokonac wczesniej jej puryfikacji.
    Nie rozumiem czemu wszyscy chca macac Cialo Chrystusa ? Czy to jest jakis baleron na kanapke, ze kazdy moze to sobie dotykac ? Gdzie u was szacunek do Tradycji Kosciola w tej materii ?

  28. RomanK said

    Panie Gajowy..kiedy ks bp, Hodur pojechal do Rzymu z prosba…..na stolicy Piotrowej zasiadal Papiez Swiety Pius X…Giuseppe Sarto -czyli Jan Krawiec..zatem argument antypolskosci Vatykanu w tym przypadku raczej nie wchodzi w rachube, Sprawa jest mi o tyle badziej znana ,ze dotyczy mojej rodziny, gdyz na przelomie lat .20-30tych… po zainstalowaniu sie Kosciola Narodowego w Polsce w pierwszym zbudowanym w Polsce kosciele narodowym w Bazanowce na Podkarpaciu byl Ks. Antoni Kafel….brataniec mojego dziadka tez Antoniego.
    Ktory w wyniku nastepujacych po sobie wielu rozlamow , fuzji, tarc i zwyklych szwindli hierarchii nowego kosciola…zmarl, jako ksiadz ……rzymsko-katolicki…i do dzis lezy na katolickim parafialnym cmentarzu obok swoich braci, rodzicow i dziadow…
    Stad wiem o czym mowie…
    Napisalem juz panu ,ze nie mam nic przeciw biskupowi Pivarunas z CMRI… wyraznie pisze???? mnie chodzi, ze nie podaje pan- ze to jest opinia i bisup sedevacantystyczny…a nie katolicki.
    Co sprawia wrazenie, ze to dotyczy spraw RKK, a nie Kosciola Sedevantystycznego.
    Widzi pan. wytykac bledy, dzialac na rzecz zmian, czy utrzymania Tradycji i Magisterium, jak pokazuje 2000 letnia historia Kosciola Powszechnego mozna tylko skutecznie pozostajac w Kosciele Powszechnym. Dokladnie jak Bractwo Piusa X….tez rozrywane przez ambicje jednostek dazace do separacji..czego jestem swiadkiem od pierwszego rozlamu w Bractwie…dzis obserwuje ta czesc co pozostala Bractwo Sw Piotra…pelne koscioly i pelnia Tradycji….i obserwuje tez tych co oderwali sie szkalujaca Bractwo stal isie sedevacantystami- w kilkunastu na dzis odmianach…i jestem w stanie ocenic.
    I wlasnie kazdy moze to zrobic!
    Najgorsze co mozna zrobic to obrazic sie i zerwac z Kosciolem uznajac go za nieistniejacy:-)))
    Niech pan przesledzi historie wielu apostazji..i zwroci uwage ,ze zadna nie wprowadzila zadnej zmiany w Kosciele..a kazda jedna konczy zupelnie podobnie na marginesie rozlicznych schizm herezji, sekt i zwyklychg rup prowokatorskich i ..oczywiscie wlacznie… satanistycznych.
    Uczciwie neich pan sie nad tym zastanowi…i kazdy kto jest zdolny do myslenia.
    Oczywicie nie pisze tego dla Inkwizytor-kof i innych poparanych parchpotomkow diakow, mullow i oheli:-))))
    Tu znajdzie pan diagram sukcesji:
    niedch pan go dobrze obejrzy…

    http://www.ask.com/wiki/Sedevacantism
    Jak pan zobaczy wsrod sedevacantystow bylo tylko dwoch bislupow..Thuc i Mendez z sukcesja…biskup Thuc i jak powiadaja bp Mendez pogodzili sie z papiezem JPII i zmarli w klonie kosciola…ale nie bylem swiadkiem nie moge gwarantowac tak mnowia ci co powiadaja- ze wiedza!

  29. RomanK said

    pardon me… Jozef Krawiec oczywiscie,.,,

  30. Rajgras said

    Marucha co Ty pierniczysz, jaka tradycja, chyba ta z filmu „Miś”. Tradycja nie góruje nad Ewangelią. Żydzi też mieli tradycje i zwyczaje i to im przeszkodziło w przyjęciu Chrystusa, bo nie pasowało do tradycji „prawowiernych”. KK nie opiera się na tradycji tylko Ewangelii.

    Powiedziałem żebyś spierdalał, ignorancie?
    Admin

  31. Marucha said

    Re 28:
    I to jest właśnie szokujące, że (podobno) polski papież, prawdziwie wielki papież, tak potraktował swych najwierniejszych z wiernych – Polaków.

    Przecież przyczyną rozłamu były konflikty z księżmi pochodzenia irlandzkiego i niemieckiego, którzy nie rozumieli zwyczajów i problemów polskich emigrantów, delikatnie mówiąc. I Watykan nie zrobił nic w tym kierunku, jakby celowo olewając polskie prośby, jakby celowo podburzając sytuację,
    Bardzo mi żal, iż ci ludzie odeszli od KK i trudno mi ich potępić.

    Bardzo podobna sytuacja zaistniała po roku 2000 w parafii Św. Stanisława Kostki w St Louis. Zacytuję swój własny komentarz. Dziś przyozdobił bym go bardziej dosadnymi wyrażeniami:

    Potomkowie polskich imigrantów, którzy z własnych pieniędzy wybudowali kościół i plebanię, mieli się zrzec swej własności po to, aby biskupi mogli spłacać gigantyczne odszkodowania za pedofilię swych podwładnych. Nic więc dziwnego, że nie mając wyjścia, przyłączyli się do Kościoła Polskokatolickiego, co jest oczywiście godną ubolewania schizmą, lecz odpowiedzialność za nią spada w dużej mierze na kard. Rigali i abp. Burke, znanego jako kawał drania. – admin.

    https://marucha.wordpress.com/2012/03/26/usa-schizmatycka-parafia-polonijna-wygrywa-z-kuria/

    Co do biskupa Pivarunasa, to być może ma Pan rację, czyli nie jest on formalnie rzecz biorąc ważnym biskupem KK. Szkoda tylko, że skupiliśmy się na tym fakcie, zamiast na plugawieniu liturgii Kościoła, o czym bp Pivarunas mówił.

    Przy okazji: Bp Pivarunas był konsekrowany przez bpa Moisesa Carmonę, który jak sam twierdzi został konsekrowany przez bpa Thuc, a więc sukcesja apostolska została zachowana.

    Jak to było z pogodzeniem się bpa Thuc i Mendeza z Watykanem – nie wiem. Nie wiem, czy to nie legenda stworzona przez Watykan,

    Zresztą według większości modernistycznych księży i żydowskich hierarchów, abp. Lefebvre był heretykiem (sic!) a Żydzi nie potrzebują Chrystusa Zbawiciela – więc cóż znaczy ich opinia na temat kto jest, a kto nie jest prawowitym biskupem?

    Jak Panu powiedziałem, nie jestem sedewakantystą. Tym niemniej czuję się zmuszony bronić tego, co uważam za ważne i co uważam za prawdę.

  32. Inkwizytor said

    Re: 28

    Nie ma „Kościoła sedewakantystycznego” niedorozwinięty Kafelsteinie 🙂 Sedewakantyści nie oderwali sie od FSSPX matole, byli juz w trakcie Vaticanum II. Resztę knajacki, niedorozwiniety knurze wyjaśni ci Pan Marucha, bo twoja łysa pała sama tego nie ogarnie 🙂

  33. RomanK said

    O aaaaa… moze ty wyjasnisz mendrku zasciankowy….co ciebie ma Gajowy na migi tlumaczyc???
    I ciszej rycz bo smrod straszny..sie roznosci…
    Gdybys ty ciemniaku podly wiedzial jeszcze o czym mowisz….:-)))
    Chociaz niechcy i przez przypadek wlasnie udalo ci sie powiedziec prawde, niechcacy wypuszczony z chlewa.. masz racje ,,,,nie ma zadnego kosciola sedewakantystycznego… Te grupki apostatow katolickich duchownych z grupkami fanow…..z ktorymi zreszta ty- jako bydlak czyli parch – nie masz i tak i tak….zadnego zwiazku…to zaden kosciol.
    Poprostu czujac gnoj z daleka..pchasz ryja:-)))))

  34. Inkwizytor said

    Widze chazarski knurze, ze jesteś w swoim żywiole 🙂 Przyznaj się lubisz wulgarności i knajacki język. No cóż w domu tak cie wychowano, może to nie twoja wina ale genów nie oszukasz.:) Ścierwak chachłacki nigdy się nie zmieni. Siekierka po dziadku naostrzona ?

  35. RomanK said

    Ja wiem panie Gajowy, ze pan nim nie jest.. Nie wiem czy pan mial z nimi kiedykowliwk do czynienia??? ale ja mialem..i natychmiast doslownie czulem, ze to nie jest to- za co sie podaja.
    Zreszta to uczucie bylo raczej niz jakakolwiek informacja, ale pozwolilo mi na przyglqadneicie sie blizej i zjawisku i moderatorom i co najgorsze…MANIPULATOROM…bo ci odgrywaja w tym najwieksza role..wykorzystujac jednostki o przerostach ambicjonalnych, chorobliwej megalomanii i duzym apetycie na gwiazdorstwo…Niech pan to dokladnie obserwuje.

    Wracjac do narodowcow…slabo pamietam ks Jancinka- jak do niego zwracal sie dziadek…ale wiem , ze dozywal z rodzina..nie przyjal zadnych funkcji w RKK mimo ze biskup mu oferowal jakies probostwo, czy cos innego…odprawial zawsze raniutko Msze Swieta w miejscowym Kosciolku i tak ciuchutko zmarl…pamietam pogrzeb, na ktorym bylo tak wielu ludzi ze zywi nie pamietali podobnego w tym ilosc ksiezy obydwoch kosciolow i bylych wiernych z BAZANOWKI.i Jacmierza. ktorzy oplakiwali go rownie szczerze- jak wlasna rodzina.
    W sumie- jak powiadal dziadek…za wszystko placa ci najbiedniejsi ludzie… coz oni winni??? prosci ludzie wielu rzeczy nie pojmuja..jedyne co maja to bezgraniczne zaufanie w swoich przewodnikow..a ci czesto to wykorzystuja….
    Za to rozliczy ich Sprawiedliwie wszystkich Bog w dniu Ostatecznym…
    Dlatego nalezy zachowac- jak najdalej idaca ostroznosc w tej materii i jesli mozna stale o tym przypominac…dbajac tylko i wylacznie o Prawde i Sprawiedliwosc…
    O… a tu niech pan zobaczy:
    http://www.polskokatolicki.pl/STRUKTURA/parafie/Bazanowka.htm

  36. Inkwizytor said

    Romek z sedewakantystami to miałeś do czynienia jak twój „umysł” z edukacją 🙂 Jedyne kogo znasz to współplemieńcy z banderowskiego kurenia : )

  37. RomanK said

    Nie… wieprzu sprosny …nie lubie, nie sadz mnie wg siebie samego:-))) ale ty innego widac nie rozumiesz.nie uzywasz,,.Ja nie uzywam zadnych wulgarnych slow. chyba nie rozumiesz pojecia wulgarby,,,.. w odroznieniu od ciebie..ja poprostu nazywam wlasciwie rzeczy- jakimi sa:-)))
    Jestes bydlak..parchaty..ano jestes??? wyprzesz sie??? bez rodowodu i z pochowanymi przodkami ohelemi parchatymi..jestes.. O co ci chodzi??? Malo jestes oszczerca i klamca ..nie wiesz jakie jest moje pochodzenie ale zarzucasz mi zydostwo antysemito:-))) i robis zto celowo zeby uzzyskac aplauz i poparcie4 innych antysemitow i rasietow ,takich samych jak ty, ktorzy na codzien wypieraja sie ze nbei ,,,nei sa,,dokladnei jak plakali nad fiolnmem Unsere Mutters:-))) hipokryto…Gdybym byl Zydem nie wstydzilbym sie tak jak ty,,,jaki wstyd?? jaka zasluga ze urodzilem sie Polakiem czy ZZydem czy Niemcem??? zadna…a swiadczy tylko io jednym…dokladnei ze jest sie zlamanym walem:-))) jak ty:-)) wsdzarzu opluskiwaczu…L0((
    Ja nie musze sie ukrywac ,ani wstydzic, ani za siebie ani za moja rodzine…mimo-ze przekrecasz szmato moje nazwisko jakie nosimy dumnie od tysiacleci:-)))
    Ja wiem, ze nie nazwisko zdobi czlowieka.
    Ty masz okazjesie dowiedziec, teraz chyba po raz pierwszy w zyciu:-))

  38. RomanK said

    dzieki panie Marost ..szczegolnie za ten fragment:

    W liście skierowanym do nas przed konsekracjami Arcybiskup napisał: „Błagam was, abyście trwali złączeni ze Stolicą Piotrową, z Kościołem Rzymskim, Matką i Nauczycielką wszystkich kościołów, w nienaruszonej wierze katolickiej wyrażonej w symbolach wiary i Katechizmie Soboru Trydenckiego, zgodnie z tym, czego nauczono was w seminarium. Pozostańcie wierni przekazywaniu tej wiary, aby panowanie naszego Pana mogło nadejść”. To właśnie te słowa wyrażają najgłębszą przyczynę tego, co Arcybiskup miał zamiar uczynić, „aby panowanie naszego Pana mogło nadejść”, adveniat regnum tuum!

    Czego tu kto nie rozumie????

  39. Marucha said

    Re 35:
    W sumie- jak powiadal dziadek…za wszystko placa ci najbiedniejsi ludzie… coz oni winni??? prosci ludzie wielu rzeczy nie pojmuja..jedyne co maja to bezgraniczne zaufanie w swoich przewodnikow..a ci czesto to wykorzystuja….

    Tak, sam o tym pisałem, zazdroszcząc prawie ludziom prostym, iż wielu rzeczy nie pojmują… owi ubodzy duchem, których będzie Królestwo Niebieskie.
    Ci jednak, którzy pojmują, nie znajdą dla siebie wytłumaczenia.

  40. Marucha said

    Add 39:
    Sedewakantystów znam głównie z ich publikacji, które uważam za bardzo dobre i zgodne z Magisterium.
    To prawda, że sedewakantyści są bardziej narażeni na pokusy, na ambicje zostania takim „małym papieżem”, a także na manipulacje z zewnątrz. Ale któż może być pewny, że pokus zawsze uniknie?
    Nie oceniam idei po ludziach, jacy twierdzą, iż ją wyznają.

    Re 38:
    Abp. Lefebvre błagał o jedność z Rzymem. Słusznie.
    Ale co zrobić, gdy ta kwestia już nie od nas zależy?

    Rzym nie chce tradycjonalistów. Rzym chce ich zniszczyć i zatrzeć pamięć o nich. Rzym chce w ogóle zniszczyć Kościół i naszą wiarę. Osiągnął już sukces w – tak na oko – 70%.
    Czy mamy wyrzec się samych siebie dla jedności? Wyrzec się tego, w co wierzyły dziesiątki pokoleń przed nami? Zdradzić?

    Robimy, co możemy. Uznajemy papieża i struktury Kościoła, choć czasami aż szczęki bolą od ich zaciskania w bezsilnym gniewie.
    Ale dopóki nie uznamy wspaniałości i genialności II Soboru, dopóki nie zgodzimy się na protestancką parodię Mszy Świętej, na niegodne sakramenty, na ekumaniactwo, na ustanowienie XI Przykazania o Kochaniu Żydostwa … dopóty możemy zapomnieć o zgodzie z Rzymem.

    A do zgody na co zostaniemy potem przymuszeni – nietrudno zgadnąć.

  41. marost said

    AD40
    Robimy, co możemy. Uznajemy papieża i struktury Kościoła,….

    Kiedy „wczyta” sie w teksty wypowiedzi dostojnikow FSSPX, z tym „uznawaniem papieza” nie jest jak to zarzucaja sedevacantysci bowiem chodzi tu bardziej o papiestwo niz o konkretnego, panujacego papieza. Najczesciej uzywane jest „Rzym” – nawet nie Stolica Apostolska, tylko Rzym. I tak mawial sp Bp Lefebvre. W koncu … przeciez sedevacantysci tez nie neguja papiestwa, tez legitymuja sie uznawaniem papiestwa ….

  42. marost said

    AD38

    RomanK powiedział/a
    dzieki panie Marost ..szczegolnie za ten fragment:

    Moim zdaniem, te mysl trzeba przytaczac w calosci i wtedy postawa bp Felay widoczna jest lepiej:

    „W liście skierowanym do nas przed konsekracjami Arcybiskup napisał: „Błagam was, abyście trwali złączeni ze Stolicą Piotrową, z Kościołem Rzymskim, Matką i Nauczycielką wszystkich kościołów, w nienaruszonej wierze katolickiej wyrażonej w symbolach wiary i Katechizmie Soboru Trydenckiego, zgodnie z tym, czego nauczono was w seminarium. Pozostańcie wierni przekazywaniu tej wiary, aby panowanie naszego Pana mogło nadejść”. To właśnie te słowa wyrażają najgłębszą przyczynę tego, co Arcybiskup miał zamiar uczynić, „aby panowanie naszego Pana mogło nadejść”, adveniat regnum tuum!
    (…)
    Zamierzamy postępować zgodnie z nakazem naszego drogiego i czcigodnego Ojca w biskupstwie: „Drodzy przyjaciele, bądźcie mi pociechą w Chrystusie, pozostańcie silni w wierze, wierni prawdziwej Ofierze Mszy, prawdziwemu i świętemu kapłaństwu naszego Pana, na cześć i chwałę Pana Jezusa w niebie i na ziemi” (List do przyszłych biskupów)”

  43. RomanK said

    Nie panie Mrost..niby pan sie wczytuje ale jakby nie umiejac czytac… to nieprawda…ze jak pan pisze…

    W koncu … przeciez sedevacantysci tez nie neguja papiestwa, tez legitymuja sie uznawaniem papiestwa ….
    A Sede vacante,,co znaczy????? Pusty tron,,doslownie…..
    Panie Gajowy czytanie ich publikacji niby jest miodem na dusze zbolalego katolika..ale jak pan chce zobaczyc- jaka pszczola go zrobila…. zrobi sie panu slabo, :-)) Jak pan zobaczy ta genetycznie zmutowana tradycyjke:-))) z glowa pani Marian Horvat i paru innych Horvatof huncfotoff , a kazdy bardziej katolicki od katolicyzmu….a wszyscy lza- jak psy; posluguja sie klamstwem, oczernianiem i falszem. Co pokazalem w przypadku ksiazki Papieza Jana Pawla II. i dziesiatkow innych. A przy okazji wylazi tez paskudna prawda i fakty na temat tzw Chiesa Viva..ks, Villa….rzygac sie chce…
    Okazuje sie-ze najprawdopodobnie ks Villa nie mial zielonego pojecia co firmuje swoim nazwiskiem-))))
    Widzi pan roznie sie czasami czlowiek na to patrzy….ale okazuje sie, ze trzeba czasami zacisnac zeby i Robic to- co nakazuje nam Wiara Rozumna….Wykorzystac dary dane nam przez Boga ,zeby nie zardzewialy!
    Trzeba glosno sie dopominac…i glosno zwracac uwage…trzeba przywrocic Kosciol Jezusowi i Ludowi Bozemuy, odbierajac go z rak Szatana, ktory rekami swoich wiernych slug usiluje go ..przejac.
    Nie jest to ani latwe ..ani przyjemne..ale- jak spiewa Zanna Biczewskaja..
    Do Boga prowadza nas sciezki waskie… Niech panowie zauwaza ,ze w Kosciele zawsze mielismy meczennikow…i mamy nadal, kto wie -czy nie najwiecej w calej historii Kosciola.
    Przesladowania bowiem Chrzescijan -nigdy nei mialy tak szerokiego zasiegu. A Kosciol nigdy nie byl tak wewnetrznie rozbity.

  44. Marucha said

    Re 43:
    Panie Romanie, tak na dobrą sprawę mniej obchodzą mnie ludzie walczący o Tradycję, niż sama Tradycja.
    Ludzie są grzeszni, omylni, nie zawsze kierują nimi wzniosłe motywacje, wahają się…błądzą… mają czerwone nochale i grube dupy. Choć zdarzają się wśród nich święte jednostki.

    A Tradycja jaka była i co z niej zrobiono widzi każdy, w kim tli się bodaj resztka uczciwości i kto ma bodaj jedną działającą komórkę mózgową.

    I tylko o to chodzi takim, jak ja. O powrót Kościoła do katolicyzmu.

    Trzeba glosno sie dopominac… i glosno zwracac uwage… trzeba przywrocic Kosciol Jezusowi i Ludowi Bozemuy, odbierajac go z rak Szatana, ktory rekami swoich wiernych slug usiluje go ..przejac.

    Jakże słusznie! Tylko jak uniknąć krzyków różnych katoliczników, że „wsadza się nóż w serce Polaków”?
    Jak, kurwa, odebrać ten Kościół, kiedy jego wierne owieczki – a raczej barany – tego wcale nie chcą i nie czują potrzeby?
    Jęsli przywódcy tych baranów bronią najgorszych herezji?

  45. Marucha said

    Add 44:
    Sede vacante – to pusty tron. Nikt na nim nie siedzi.
    Ale tron jest.
    Czeka…
    Takie jest podejście sedewakantystów.
    Papiestwo czeka.

  46. RomanK said

    Pusty tron….nikt na nim nie siedzi… czekaja na co??? an tron pusty ani nei ma vacatu…bo papiestwo to nie tron.. Niech pan znajdzie jedno wspomnienie Jezusa Chrystusa mowiace o tronie,,o asiedzeniu na tronie…ale Pn mowil o pasieniu barankow i owieczek, o trosce o nie Dobrego pasterza…widzial pan choc jeden obrazek Jezusa niesionego na tronie..w tiarze i calowanego w stope???Dwie sprzezne ze soba koncepcje…wzajemnie sie wykluczajace…
    To papiestwo sede zostalo rozmontowane…. zostalo papiestwo jako pasterka…pochylanie sie nad najbiedniejszymi, grzesznikami, i opuszczonymi…. z Kosciola Imperat..stal sie Kosciolem Servitat..sluzacym…rozdzielaacym kozly od owieczek..wielka selekcja…
    Naprzeciw sedevacantyzmu stanal modernizm…oba te extremalne prady rozrywaja Kosciol..na cale szczescie z coraz mniejsza sila..Kosciol staje sie coraz bardziej wyrazny..wlasnie dzieki tym ,ktorzy przy nim stoja i strzega Go….daleko do idealu..ale z Boza pomoca..powoli ta Stara Nava zacznie plynac spokojnie wlasciwym kierujac wszystkie owieczki Kosciol Powszechnego…kursem do,….. NIeba,,,,

  47. Amadeus said

    Ad 46 RomanK
    Pusty tron….nikt na nim nie siedzi… czekaja na co??? an tron pusty ani nei ma vacatu…bo papiestwo to nie tron.. Niech pan znajdzie jedno wspomnienie Jezusa Chrystusa mowiace o tronie,,o asiedzeniu na tronie…ale Pn mowil o pasieniu barankow i owieczek, o trosce o nie Dobrego pasterza…widzial pan choc jeden obrazek Jezusa niesionego na tronie..w tiarze i calowanego w stope???Dwie sprzezne ze soba koncepcje…wzajemnie sie wykluczajace…
    To papiestwo sede zostalo rozmontowane…. zostalo papiestwo jako pasterka…pochylanie sie nad najbiedniejszymi, grzesznikami, i opuszczonymi…. z Kosciola Imperat..stal sie Kosciolem Servitat..sluzacym…rozdzielaacym kozly od owieczek..wielka selekcja…

    Ale pan pier@dzieli

    „I zasiada[Pan Jezus] po prawicy Ojca , a Ojciec rzucił mu wszystko pod nogi.”- czy tego panie RomanieK nie ma napisanego w biblii?

  48. Inkwizytor said

    Re: 37

    Kafelstein, nosicie to nazwisko od tysiącleci ? Pewnie nawet od czasów niewoli egipskiej 🙂

    :Po co Pan drażni p. Kafla? Jego nazwisko pochodzi z arabskiego, to b. stary ród…
    Admin

  49. JO said

    Ad.47. Tu Romenek Przywalil .
    Ad.46. Roman, Idz Ty do Bizonia lub gdziekolwiek. Uczy swego gdzies indziej. Przekraczasz Granice…

Sorry, the comment form is closed at this time.