Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    minka o Wolne tematy (67 – …
    revers o „Niezawisimaja Gazieta”: Putin…
    lewarek.pl o Maxima Redemptionis
    minka o Bezczelność „dobrej zmiany”
    minka o Bezczelność „dobrej zmiany”
    Boydar o Powstaje Fundacja Rodzina…
    minka o Rachunki większe nawet o tysią…
    Boydar o Jak piórko na wietrze…
    minka o Rachunki większe nawet o tysią…
    Marek o Powstaje Fundacja Rodzina…
    revers o Bandernachodźcy wyprowadzają s…
    ot co o Obrzezaniec
    Emilian58 o Judejczykowie i Putin
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Mietek o McGregor: Moskwa się nie …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Kapłani Powstania. Heroizm, odwaga, poświęcenie

Posted by Marucha w dniu 2013-08-01 (Czwartek)

Kiedy myślimy o Powstaniu Warszawskim, nie może nie imponować odwaga walczących. Warto zapytać o jej źródło. Niewątpliwie była nim miłość do swojego Miasta, utożsamianego z Ojczyzną-Polską. Wiara, że wyzwolenie stolicy może być sygnałem do rozpoczęcia oswobodzenia całego kraju. Jednak człowiek wierzący powinien dostrzec w tym fakcie przede wszystkim obecność Boga.

Cnota czyni nas zdolnymi do przezwyciężenia wszystkich trudności i przeszkód w czynieniu dobra, a nawet gotowymi do poniesienia śmierci, jeśliby tego było potrzeba dla chwały Bożej i dla spełnienia naszej powinności. Przyjęcie tej katolickiej perspektywy skieruje naszą uwagę w stronę duchowego wymiaru czynu powstańczego i tych, którzy szczególnie byli predestynowani do czuwania nad nim.

Kapelani powstańczy, bo o nich mowa, misję swoją realizowali w dwojaki sposób. Oba wymiary wymagały wykazania się cnotą odwagi na sposób heroiczny.

Pierwszy z nich to pełnienie „zwykłych” kapłańskich obowiązków. Sprawowanie Eucharystii, udzielanie sakramentów, prowadzenie spraw parafialnych. Każdy z nich wymagał od kapłana całkowitego poświęcenia i skupienia się na ich wiekuistym wymiarze. Bo czy inaczej można wytłumaczyć sprawowanie Mszy Świętej, gdy wokół świszczą kule, a rozum nakazuje raczej ukrywanie się i daleko posuniętą ostrożność? Bez Chrystusa, który jest odpowiedzią na każde pytanie i wątpliwość bohaterscy kapelani nie byliby zdolni to takich poświeceń. Jak inaczej zrozumieć udzielanie sakramentu spowiedzi, ślubu, ostatniego namaszczenia w warunkach zagrożenia własnego życia niż według słów naszego Pana Jezusa Chrystusa: „cokolwiek uczyniliście… mnieście uczynili”?

Jak inaczej zrozumieć to, że kapłani wzywali do ludzkiego, a nade wszystko chrześcijańskiego traktowania jeńców? Potwierdzają to liczne wspomnienia powstańców, którzy sami przyznawali, iż jedynym, co ich trzymało przy człowieczeństwie i pozwalało hamować chęć odwetu, było wezwanie kapłana.

Drugim wymiarem, nierozerwalnie zresztą związanym z tym już wymienionym, jest dawanie świadectwa. Przykład bohaterskich kapłanów, będących zawsze z tymi, których im powierzono nie mógł pozostawić nikogo obojętnym. Księża, którym proponowano opuszczenie krwawiącej Warszawy, odmawiali. Płacili za to wysoką cenę. Palma męczeństwa była jednak nagrodą, na którą kapłani ciężko i ofiarnie zapracowywali. Droga do niej wiodła przez cierpienie, głód, poniżenie i wszystko to, co było chlebem powszednim powstańców.

Warto przy rozmyślaniu o kapłanach-powstańcach przypomnieć choć kilku z nich.

W chwili wybuchu Powstania działała dobrze zorganizowana konspiracyjna kuria polowa. Na wniosek gen. Stefana Grota-Roweckiego biskup polowy Wojska Polskiego Józef Gawlina mianował w 1941 r. naczelnym kapelanem i szefem Służby Duszpasterstwa Sił Zbrojnych ks. Tadeusza Jachimowskiego, ps. Budwicz. Dziekanem obszaru stolicy był ks. Stefan Kowalczyk (ps. Biblia), który po rozstrzelaniu 8 sierpnia na Woli ks. Jachimowskiego przejął faktycznie obowiązki szefa Duszpasterstwa AK, zbudował podziemną kurię polową i dokooptował kapelanów tam, gdzie ich zabrakło. To ks. Kowalczyk, na polecenie przełożonego zwołał 1 sierpnia 1944 roku na godzinę 11.00 ostatnią odprawę kapelanów. Do budynku przy ul. Długiej przybyło 14 księży. Dowództwo AK wydało polecenie odprawiania jednolitych modlitw porannych i wieczornych. Rano „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”, „Wierzę w Boga”, wieczorem „Anioł Pański” i trzykrotnie „Wieczny odpoczynek”.

Pragnąc zawierzyć walkę powstańców Najświętszej Maryi Pannie ks. Kowalczyk zorganizował modlitwę warszawiaków do Matki Bożej, trwającą od 15 sierpnia – uroczystości Wniebowzięcia NMP do 26 sierpnia – uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej.

Czterdziestu spośród setki kapelanów pozostało na zawsze w Warszawie. Zginęli w różnych okolicznościach – w ogniu walki, idąc z posługą do potrzebujących. Dominikanin, o. Michał Czartoryski na 1 sierpnia miał wyznaczoną wizytę u okulisty. Nie zdążył już wrócić do klasztoru na dalekim Służewie. Nie był kapelanem „regularnym”, ale gdy okazało się, że walczące w tym rewirze III Zgrupowanie Okręgu Warszawskiego AK nie ma duchownego, oddał się do dyspozycji jego dowódcy. Na Powiślu został do ostatniej chwili. Choć mógł się ratować, nie chciał zostawić rannych ze szpitala polowego, którymi się opiekował. Zginął razem z nimi. Wraz z innym kapelanem Powstania, ks. Józefem Stankiem został beatyfikowany przez Jana Pawła II w 1999 roku w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

Pierwszym zamordowanym przez Niemców kapłanem był ks. Tadeusz Burzyński, który jest w gronie kandydatów na ołtarze w procesie beatyfikacyjnym 122 męczenników z czasów II wojny światowej. Tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego (o godz. 16.00) ks. Burzyński wystawił Najświętszy Sakrament w kaplicy klasztornej i rozpoczął trzygodzinną adorację. Jednak wkrótce potem, jeszcze przed godziną „W”, w pobliżu rozległy się strzały. Zginął od kul idąc pełnić posługę pośród rozpoczynającego się Powstania. Umarł z imieniem Jezusa na ustach.

W grupie sług Bożych jest także ksiądz Władysław Więcek SJ. 2 sierpnia 1944, w drugim dniu Powstania Warszawskiego, został zamknięty wraz z grupą zakonników i przypadkowych osób w kotłowni klasztoru Jezuitów przy ul. Rakowieckiej 61 w Warszawie. Polaków stłoczonych w niewielkim pomieszczeniu Niemcy obrzucili granatami, a następnie dobili strzałami z broni maszynowej. Ciała ofiar masakry spalono. W znalezionym przy szczątkach ofiar brewiarzu znajdowała się kartka z odręczną notatką: „Matko Najświętsza ofiaruję się Tobie tak, aby nic po mnie nie pozostało”. W tej masakrze zginęło 35 osób. Tragiczny los spotkał także redemptorystów, których 30 zostało rozstrzelanych w kościele na ulicy Karolkowej.

Bohaterstwem wykazywało się wielu kapłanów, czerpiąc odwagę od Tego, Który ich powołał. Jak ks. Jan Michalski, który brał czynny udział w Powstaniu Warszawskim jako kapelan Armii Krajowej, Oddział „Roma”. Niósł pomoc w najtrudniejszych i prawie beznadziejnych sytuacjach. Pod ogniem niemieckim wyciągał i zaopatrywał rannych.

W tych wielu bohaterskich życiorysach dostrzegamy wypełnienie i bezgraniczne zaufanie słowom Jezusa Chrystusa: „Beze mnie nic nie możecie uczynić” /J 15, 5b/. Pan nasz wiedział, że ufając Mu możemy wszystko. Świadectwo temu przekonaniu dali kapelani Powstania Warszawskiego.

Łukasz Karpiel

http://www.pch24.pl/k

Komentarze 23 do “Kapłani Powstania. Heroizm, odwaga, poświęcenie”

  1. JO said

    Na zdjeciu , takie piekne postaci jak odmienne od tych ktore mamy w Knestet PRL Sejmie czy na Fotelach PRL BIS Prezydenckich…

  2. JO said

    Pan Gajowy zmienil mi poglad na powstanie Warszawskie. Kapelanow w tym wina za Powstania Tragedie…., kazdego w nim uczestnika…

  3. Marucha said

    Re 2:
    Co Pan wygaduje? Wina kapelanów???

  4. marta15 said

    ad 2 ci ludzie bronili tego co uwazali za sluszne. Ojczyzny, honoru, Boga.
    Pan siedzi sobie za komputerem I bedzie gledzil glupoty, ze to ich wina?
    Ich wina za ofiarowolai swe zycie za najsluszniejsza sprawe?? Ich wina ze bronili najcenniejszych wartosci??
    Dla katolika, niech pan sobie to zapamieta I uswiadomi w koncu raz na zawsze, , najwazniejsze jest obrona swej duszy.
    za to mozna ,a nawet nalezy, poswiecic swe zycie, tutaj na ziemi.
    Nigdy, nawet za cene zycia , nie mozna zas zaprzedsac swoje duszy.
    „Meczenstwo chrzescijanina trwa krotko, ale jego zwyciestowo jest WIECZNE”.

  5. JO said

    Z Nauki w Gajowce Wynika, zePowstania nie Powinno byc a Rola Przewodnikow Duchowych I Przywodcow bylo o to zadbac, jak I kazdego zwyklego Warszawiaka…

    Tak tez nie Powinno Dojsc do Resolucji Solidarnosciowej I Rola Ksiezy, Biskupow I kazdego male go Polaka bylo zadbac by nie dac sie wciagnac…

    Tak Panie Gajowy, Winni sia I Ksieza..

    Pan też przejawia symptomy opętania, panie JO.
    Czy księża mieli odmówić posługi powstańcom dlatego, że zdaniem wielu Powstanie było niepotrzebne?
    CZY PAN ROZUMIE CO PAN PISZE???
    Admin

  6. JO said

    I wtedy Wazniejsze bylo nasze porzadanie, chociazby wendety….jak I za Solidarnosci dostepu do wiekszego zarabiania pieniedzy dla SIEBIE ..

    Zawinili Ksieza , Biskupi, Papiez, kazdy, kto mogl miec wplyw na Warszawe…

    Doszlo do ZAGLADY Miasta I w NIM LUDZI, nieodwracalnej ZAGLADY..

  7. JO said

    Ad.5. Panie Gajowy, a gdzie Ja napisalem o Posludze Ksiezy?
    Przeciez wiadomo jest, ze mowie o Ksiezy decyzji POLITYCZNEJ, mowie o Ksiezy NAUCZANIU, o Ksiezy Pouczeniach, ktorzy zamiast pouczac by Nienawisc celowo Przez Okupanta wzbudzona powstrzymac dla Boga I Dobra Lokalnego Kosciola- LUDZI, by Zadze Opanowywac.

    Prosze mi tu z Buta nie solic Panie Gajowy . Pan wie, ze nie pisze o Posludze ale o tym co Sam Pan wzgledem Powstania Uczyl. Niestety, to rowniez dotyczy Ksiezy.
    Nie odbieram Ksiezom heroizmu, ale Zabraklo jak I innym Powstancom Innych Cnot.
    Uwazam, ze to Wina Grzechow Sanacyjnej Warszawy I Polski RPII. Po 21 Roku odwrocilismy sie od Boga, zmienilismy Konstytucje, poszlismy jak I Dzis za zlymi przewodnikami I Zatracilismy Prawde.

    Historia sie Powtorzyla na Wielka Skale z JPII I Judeoepiskopatem , tylko wtedy podobno mielismy Kardynala Sapiehe I Ksiezy prawdziwieKatolickich.

    Ksieadz to taki Sam Obywateli Panstwa jak I inni , lecz odpowiedzialnosc na nim daleko wieksza.

    czy Pan temat Ksiezy I ICh decyzji politycznej wspierajacej Walke w Powstaniu traktuje jako temat Tabu? A tych co krytykuja Ja nazywa od razu z Buta opentanymi?
    czuje sie pokrzywdzony nieco 😦

  8. JO said

    Gdzie jest List Otwarty Ksiezy do Przywodcow, zolnierzy by zaprzestali Walke powstancza?

    Gdzie jest list Glempa I Episkopatu, by Ludzie Nie glosowali do Unii, By nie glosowali na Stolcmana, by Nie kupowali Michnika, Pan Moze takie apele a Przywodcy Duchowi NIE????

    gdzie jest Granica Pomiedzy duchowoscia a decyzja Polityczna ???? Ja Ja Widze b wyraznie , Zydzi I iCh Duchowi przywodcy widza wyraznie

  9. JO said

    A strona Bractwa? czy ona jest popierajaca Unie? Zydowskich , Masonskich Przywodcow? Nawolujaca do Walki cha, cha Zbrojnej a przedtem z kijem w Reku napad celem odebrania pistoletu :)))))

    Jakich my mielismy Ksiezy w Powstaniu????? Dajacych komunie samobojcom ? :))))

    Jakich my mielismy Ksiezy w judeokosciolach, ktorzy daja Cialo Boze dla osob, ktore glosowaly na Unie z Sodomicka Unia????

    to nie Ja Jestem opentany Panie Gajowy….

  10. Marucha said

    Re 6, 7 8:
    Pan ZWARIOWAŁ.
    Jakieś „listy otwarte” podczas okupacji… ludzie….

    I niech Pan nie zmienia tematu. Chodzi o okres Powstania, a nie akces do Unii Europejskiej.

  11. JO said

    Bycie Ksiedzem, to nie jest rozmawianie Ciala Chrystusa na Prawo I Lewo NIEGODNIE, takie rozdawanie konczy sie SMIERCIA I tak sie stalo w przypadku Powstania Rowniez.

    Ksiadz to nie sklepikarz…., na nim Odpowiedzialnosc Wielka …

  12. JO said

    Drogi Ksieze, prosze mnie wyspowiadac, jutro Zapewne zgine w nierownej walce a pojutrze zgwalca I zabija moja narzeczona, wiec Prosimy o slub tak by jeszcze poczuc Smak ….zanim sie na Bagnetach Germancow ZABIJEMY, lub na Bagnetach Czerwonej Zarazy zabijemy .

    Prosze Ksiedza, jutro glosije na Unie, prosze nam dac Slub, by miec dzieci a one w UNII z sodomitami Zlikwidowaly Kosciol Katolicki….

  13. JO said

    Tak, Okres Powstania Panie Gajowy, tak, tak Okres Powstania .

    To Pan niech nie zmienia Tematu piszac o moim opentaniu.

    Kazde dziecko wiedzialo w tym Ksiadz, ze nie Ma Broni , za Wisla Wrog, ktory nie pomoze…., plotka, Nadzieja Glupich, doslownie Szatan Opental Kazdego w Warszawie by wierzyc w to ze sowieci, ZYDZI pomoga,moze Alianci z Lindynu , hahaha, pomoga….

    Panie Gajowy, WIARA, to Dary, to Roztropnosc, to Cnoty a nie li tylko Sutanna I Gesty

    zamiast Ksiezy samobojcow I na samobojstwa pozwalajacych – Ksieza byli zolnierzami – niech Pan wskaze mi jednego Ksiedza . Ktory wyzwal do zaprzestania haniebnego samobojstwa….

    Wtedy Ja Bede peany pisal, bo tylko taki na nie by zasluzyl

  14. Marucha said

    Zadaniem księdza jest niesienie pomocy duchowej.
    Nie może jej odmawiać nikomu, nawet jeśli nie zgadza się z myślami i czynami osoby potrzebującej.
    Koniec,
    A Pan JO, jeśli nie skończy pieprzyć, zostanie eksmitowany z gajówki.

  15. JO said

    Ad.14. Jak wiesza sie ktos to samobojca, a jak zbiorowo napad a z Golymi rekoma na Okupanta to Bohater, ktoremu nalezy dac Slub Przed bohaterskim czynem, ktory napewno Skonczy sie Sukcesem.

    Tak, Ja tego nie pojmuje I moze mnie Pan Eksmitowac za takie ukazywanie niezrozumienia, ktore Pan nazywa pieprzeniem

  16. Guła said

    A już myślałem, że Gajówka potraktuje kolejną rocznicę godziny W – zgodnie z ostatnio modnym trendem do wszystkiego co Polskie – zamilczeniem. Albo jeszcze gorzej deprecjonowaniem stawiając nad PW powstanie w getcie które przecież było pierwsze. Nieprawdaż?

    Czy słyszał ktokolwiek o braku kapelanów w wojsku polskim, wbrew nawet idei zgodnie z którą zorganizowały – jakiści siły przedsiębiorcze – taką czy inną armię złożoną z polskiego żołnierza.

    Zawsze tak było nad Wisłą że to naród szafując krwią swoją wydobywał Kraj swój z łap tych którzy w przedziwnie łatwy sposób przejmowali Go od tych którym pieczę nad nim powierzono.

    A. K.
    Toż przecież i mniejszości narodowe były żołnierzami tej AK, o czym się przecież wspomina a których dziś oskarża się o takie czy inne paskudztwa w stosunku do tej mniejszości….

    Biologiczny ojciec mojej śp żony zginał w Puszczy Kampinowskiej jako żołnierz podziemnej armii
    ale jakiej opcji politycznej? Trudno orzec…na pewno jednak jako Akowiec.

    Ale, ale to właśnie via Puszcza Kampinowska transportowano tuż przed nadejściem godziny W ze Stolicy broń i amunicję, w znacznej ilości, dla internowanych już – w Okręgu Wileńskim – żołnierzy gen. Wilka-Krzyżanowskiego.

    Ten arsenał w tej Puszczy i pozostał.

    Sława i Chwała po wieczność. Walczącym!

  17. JO said

    Panie Gajowy, i wszyscy ktorych urazilem mowiac/rozwazajac na Forum… o Ksiezach Katolickich przedsoborowych, antymodernistycznych.. w pejoratywnym Tonie – prosze przyjac moje przeprosiny.

    JO

  18. Marucha said

    Re 17:
    Nie mnie niech Pan przeprasza.
    Niech Pan się pomodli za dusze bohaterskich księży, którzy nie patrząc na polityczne racje i rozgrywki, spieszyli z pociechą duchową powstańcom i mieszkańcom Warszawy. Bo tak pojmowali swój duszpasterski obowiązek.
    Nie pytali, czy jesteś piłsudczykiem, czy endekiem i co sądzisz o innych mocarstwach.
    Pytali o grzechy i dawali rozgrzeszenie.

  19. Inkwizytor said

    Zarzuty pana Jo są dziwne, nie bardzo wiem o co panu chodzi. Wina za wybuch Powstania spoczywa na londyńskiej klice sanacyjnej. Ci księża to bohaterowie, nie zostawili katolików podobnie jak księża mordowani przez banderowców na Kresach

  20. JO said

    Ad.18. Tak zrobie, Jednak przeprosic trzeba Jesli cos zrobilo sie zle nawet nieumyslenie.
    19. Nie chodzilo mi Duchownych Posluge, ale o uczestnictwo w Powstaniu bez slowa STOP, za samobojstwo.

    Chcialbym wiedziec, czy takie slowa byly jezeli byly…

    myslalem o Ksiezach I Mlosych ludziach re Powst W arszawskie kiedy ostatnio rysowalem Dzieciom Drzewo Genealogiczne. Moj par par Dziad byl Powolany do Wojska Carskiego. Wowczas Chodzilo sie na nie Dwa lata a 20 lat, by w zasadzie zginac. On Jednak Przezyl I Wrocil do Matki I Ojca I wowczas juz Bedac Starszym wzial ze Wsi okolicznej Zone 20 tat mlodsza. Mila wiele Synow…
    Ja pomyslalem, ze mogl przed wyjazdem do Rosji wziasc Slub, Jednak on byl odpowiedzialny I tak nie zrobil…

    Pomyslalem o powstancach Mlodych , ktorym Ksieza dawali Slub, bo Szli na Smierc.. I sobie pomyslalem, ze ten Slub w okolicznosciach nie mogl byc po Bozej Mysli…

    Ja NIE Neguje bohaterstwa Ksiezy I ICh poslugi bohaterskiej. Ja brzydko Wyrazilem swoje mysli o Odpowiedzialnosci Ksiezy I Katolikow. Bylem zbyt nie delikatny I Chyba przekroczylem Granice za co przepraszam, Modlac sie do Boga za Ksiezy Tych Dusze.

  21. Marucha said

    Re 20:
    Jak Pan sobie, do diabła, wyobraża powiedzenie STOP przez jakiegoś księdza w sytuacji, gdy cała machina powstańcza już ruszyła pełną parą a ludzie płoną entuzjazmem?
    Zresztą…. my patrzymy na Powstanie innymi oczami, mądrzejsi o wiedzę 70 lat.

  22. JO said

    Ad.21. Rozwazajac tamte czasy, Szukac odpowiedzi w czasach wspolczesnych. Postawa Ks Jankowskiego, Ks Jerzego Popieluszki….postawa Bracywa Piusa X DZIS!!!

    Dochodzi do mnie, ze niemalze ZAWSZE nie chodzi o czym zbrojny dla Boga A ZYCIE, zycie w ChrystusieI Poprzez Chrystusa, ZYCIE.

    My , Biali Ludzie w Polsce, Anglii jestesmy takimi Powstancami , ktorymi sie manipuluje, jedzie na Emocjach, Porzadaniu. Wiem, krzyknie ktos , ze to zle porownanie, Ja tak tego nie Widze…

    I tu pojawiaja sie Ksieza Bractwa Piusa X, ktorzy nie Stoja za Ta czy inna Partia, Solidarnoscia, etc, etc a za Chrystusem, wskazujac co nalezy wg Chrystusa a co Nie, Jasno, spokojnie, dobitnie, niewzruszenie jak SKALA!!!

    Dochodzi do mnie to, ze kazdy musi Zyc jak Bog Przekazal a reszta przyjdzie sama od Boga.
    W przeciwnym razie, Zawsze bedzie ” Powstanie ” I smierc.

    Bractwo nie uczestniczy w zadnym Powstaniu , Ono Glosi Dobra Nowine I separuje sie od Swiata I tych co za Swiatem Ida . Nie biegnie do zaganianego Ojca , Matki I nie Udziela Poslugi a czeka az sami przjda w POKUCIE by Ostatecznie zrzucajac brud I byc CZYSTYM, Zmartwychwstalym I Takim Bedac , wiedzacym co I jak Robic.

    Nie Ma w Bractwie anie jednego Ks Jankowskiego, ani Jednego Ks Jerzego a Jest Taka Moc, Sila, ktora niesposob ogarnac, jest po prostu BOG- SLOWO- DOBRA NOWINA- SAKRAMENTY I z nich plynace DARY DUCHA SWIETEGO czyniace Katolikow Niesmiertelnymi

    Szukam roznicy, by odnalezc Odpowiedz na Przyczyne Katastrof I Wielkiego Tradycjonalistow Sukcesu. Szukam odpowiedzi, by nie Pojsc za zlymi Pasterzami, by isc swiadomie a nie jak Owca, Baran…., co Kiedys raz juz zrobilem idac za Glempem, Polskim Episkopatem..wreszcie JPII….

    Chce sie powiedziec, JACY KSIEZA! TAKIE SPOLECZENSTWO, jaka Ksiezy Posluga taki Sukces lub Dramat.

    Musze jechac….z Panem Bogiem Panie Gajowy

  23. Sikor said

    Panie Inkwizytor. Doceniam Panskie dobre intencje, ale Pan nie rozumie.
    Pisalem przed chwila na innym watku, ze jak zabijaja, gwalca i podpalaja to moim swinskim obowiazkiem jest bronic swoich i siebie, bez wzgledu na konsekwencje. Bo stojac z boku i majac nadzieje ze moja pasywna postawa spowoduje, ze przestana zabijac, gwalcic i podpalac, to jest wlasnie glupota.

    Rola Londynu jest calkowicie innym tematem, ktorego nie zglebimy. Wydawac by sie moglo, ze Londyn po dokonaniu sie Faktu mogl chciec upiec swoja pieczen na Warszawie, ale to wcale nie musi byc prawda i w tej sprawie nie chcialbym dywagowac.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: