Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Wolne tematy (54 – …
    Maverick o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Traditionis Custodes
    Listwa o Traditionis Custodes
    wanderer o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    wanderer o Paradoks Pałacu Saskiego
    lewarek.pl o Traditionis Custodes
    Miet o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o Traditionis Custodes
    wanderer o Traditionis Custodes
    Listwa o Wolne tematy (54 – …
    UZA o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    lewarek.pl o Paradoks Pałacu Saskiego
    lewarek.pl o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

UFO jest faktem… UFO to część naszej rzeczywistości!

Posted by Marucha w dniu 2013-10-01 (Wtorek)

Kto chce, niech wierzy. Gajowy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za poniższy tekst.
Admin

Ile razy słyszeliśmy podobny dialog:

– Wierzysz w UFO?

– UFO? A bo ja wiem… nie ma żadnych dowodów… może gdzieś tam w kosmosie są jacyś obcy, ale żeby wierzyć… nie wiem…

Znacie tego typu żałosne zawodzenia o tym, że taki jeden z drugim „nie zna dowodów”? Znacie na pewno, tak samo jak my. Jest to oczywiście stek bzdur, gdyż od dawna z całą mocą można powiedzieć:

– Zjawisko UFO jest faktem! I nie mamy na myśli żadnych „obiektów chińskich wojskowych wynalazców” ani żadnych prototypów ze Strefy 51, ale po prostu pojazdy obcych cywilizacji przybywające na Ziemię!

Ktoś zaprotestuje, bo on „nie zna żadnych dowodów”? A to wtedy trzeba mu przez 5-6 godzin opowiedzieć punkt po punkcie historię ze Zdanów albo zaproponować zapoznanie się z materiałami dotyczącymi Bliskiego Spotkania III Stopnia w Szczecinku. Jeśli taka osoba będzie dalej miauczeć o tym, że „on nadal nie wie”, to najlepiej poklepać taką osobę po ramieniu, uśmiechnąć się i odejść nie wchodząc dłużej w żadne dyskusje.

Już niedługo wrócimy do historii ze Zdanów, gdyż w redakcji FN chcemy postawić w tej sprawie „kropkę nad i”. I zrobimy to!

Tym razem jednak wracamy do historii sprzed 10 lat, kiedy to 11 sierpnia 2003 roku pod Szczecinkiem doszło do jednego z najbardziej ciekawych Bliskich Spotkań III Stopnia, jakie kiedykolwiek miały miejsce w Polsce i na świecie. Wtedy to kierowca Lech Chaciński spotkał się z istotami z UFO, które przekazały mu dramatyczne przesłanie dla ludzkości:

CHROŃCIE ZIEMIĘ, POWIETRZE LUB WODĘ, BO GROZI WAM ZAGŁADA LUB KATASTROFA

Warto z tej okazji przypomnieć materiał nagrany kilka dni po samym wydarzeniu.

10 lat później w tym samym miejsce Lech Chaciński opowiedział o tym, jak bardzo ten incydent zmienił jego życie. 11 sierpnia 2013 roku został nagrany materiał, który jest absolutnie „obowiązkowy” dla wszystkich, którzy interesują się UFO.

NAJCHĘTNIEJ ZATRZYMYWAŁBYM SAMOCHODY NA ULICACH I SIŁĄ ZMUSZAŁ DO ZAPOZNANIA SIĘ Z HISTORIĄ LECHA CHACIŃSKIEGO – rozmowa FN

Na ile oceniasz wiarygodność tej historii?

Na ile oceniam? W sensie… na ile procent jest prawdziwa?

Tak.

Dla mnie 100 procent. Oczywiście wypadało by dać ten jeden procent niepewności, aby się pokazać jako „wątpiąco-postępowy”, ale będzie to kłamstwo i fałsz. Ten facet naprawdę widział UFO, naprawdę spotkał się z tymi istotami. Tak, jak on został opluty, to chyba mało kto w Polsce przeżył coś takiego… Należy mu się ogromny szacunek. Takim ludziom kiedyś będzie się stawiało pomniki.

Co twoim zdaniem najbardziej go uwiarygadnia?

Wszystko. Ale najbardziej chyba to, że po spotkaniu z Lechem Chacińskim ten obiekt uniósł się w powietrze i lekkim łukiem poleciał w chmury. Lot tego pojazdu widziało wiele osób, które akurat o tak wczesnej porze znajdowali się w pobliżu. Wśród nich są także pracownicy miejscowej straży pożarnej, którzy obserwowali lasy z tzw. wieży przeciwpożarowej. Ich opis nie pozostawiał żadnych wątpliwości – opisywali dokładnie ten sam obiekt, jak ten, który widział Lech Chaciński. Obiekt pozostawił ślady, a poza tym Lech Chaciński przeszedł test 10 lat. Po prostu po 10 latach ten facet mówi dokładnie to samo, ani mniej, ani więcej. Nawet obudzony o 3-ciej w nocy udzieli tej samej odpowiedzi na każde pytanie. To jest nawet tysiąc razy ważniejszy dowód na prawdziwość tej historii niż wszelkie analizy gleby, zdjęć czy czegokolwiek innego.

Powiedziałeś, że dostrzegasz wiele podobieństw pomiędzy tą historią a historią ze Zdanów. Możesz to wyjaśnić?

Oczywiście. Po pierwsze obie historie są prawdziwe ze stu tysięcy powodów. Obie historie zostały także podobnie oplute i to nie przez jakiś sceptyków, ale ludzi zajmujących się UFO, tak naprawdę zawistnych durniów, którzy głównym kryterium oceny każdego przypadku związanego z UFO jest to, czy trafił do nich, czy do znienawidzonej konkurencji. W tym drugim przypadku trzeba taki przypadek opluć! I te zawistne głąby opluwały Lecha Chacińskiego na najbardziej wymyślne sposoby, także w mediach… Smutne to jest, ale niestety warto poznać ten aspekt badania zjawisk niewyjaśnionych, taki co prawda buraczano-kapuściany, ale niestety istniejący. Lech Chaciński czytał w gazetach wypowiedzi przeróżnych „znawców UFO” od siedmiu boleści, którzy „udowadniali i demaskowali oszusta”. My dobrze wiedzieliśmy, że to są półgłówki czyniące to z określonych powodów, ale nie sposób było to tłumaczyć i wyjaśniać dziennikarzom… zresztą, jak? Chciałem pomóc Lechowi Chacińskiemu, ale prawdę mówiąc musiał sobie radzić sam. I trzeba przyznać poradził sobie znakomicie.

On cały czas mówi dokładnie to samo. O czym to świadczy?

O tym, że mówi prawdę. Tu może wyjaśnijmy, jak funkcjonuje ludzka pamięć. Ktoś wymyślił jakąś historię? Przez godzinę to kłamstwo pamięta w miarę nieźle. Po kilku godzinach już mu się coś pokiełbasi, bo wymyślił, że to było kilka minut po jedenastej, a potem trochę zapomniał i powiedział „po dwunastej”. Po 2-3 dniach już jest coraz gorzej z pamiętaniem kłamstwa, a po miesiącu już tylko pamięta jedno: coś tam skłamał na dany temat i tyle. Tymczasem jeśli ktoś coś przeżył, to pamięta to do końca życia. Na dowolne pytanie nie musi zaczynać „od początku historii, aby się nie potknąć”, ale odpowiada pewnie i jasno, odpowiada natychmiast. Tę metodę weryfikacji prawdziwości świadków stosują na całym świecie służby specjalne i policja. Jej skuteczność wynosi 100%. Nie żadne tam 99,999%, ale po prostu 100%. Pamiętam, jak odwiedziłem kiedyś Macieja Talachę kilka lat po zdarzeniu w Zdanach i tuż po tym, jak otworzył drzwi do domu, zapytałem go o jakiś szczegół historii z 2006 roku. Odpowiedział natychmiast zasypując mnie gradem szczegółów. Zrobił to bez wysiłku, po prostu automatycznie. Dlaczego? A dlatego, że sam to widział, sam to przeżył. Z Lechem Chacińskim jest identycznie, to jest ta sama półka, choć sam przebieg wydarzeń jest diametralnie inny.

Jesteś w kontakcie z Lechem Chacińskim?

Tak. Bardzo bliskim kontakcie, nie ukrywam tego. Szanuję go za to, co zrobił. Takim ludziom kiedyś będzie się stawiało pomniki i nie ma cienia ironii w tym, co mówię. Poza tym ta historia będzie miała swoją kontynuację, jestem o tym przekonany.

O czym mówi nam ta historia? Jakie powinniśmy wyciągnąć z niej wnioski?

Po pierwsze UFO jest częścią naszej rzeczywistości. Oczywiście zawsze znajdą się ludzie opowiadający duby smalone o tym, że wszystkie UFO to pojazdy jakiś amerykańskich trepów-wynalazców ze Strefy 51 czy wszystkie UFO to „demony”, co naprawdę kwalifikuje się do zakładów psychiatrycznych, ale… ta prawdziwa historia pokazuje, że niektóre z obiektów UFO to pojazdy z załogami na pokładach, które nie są ludźmi. Koniec. Kropka. Komuś się nie podoba mój wniosek? Prawdę mówiąc mało mnie to interesuje. Ja mówię otwartym tekstem o tym, jak ja widzę naszą rzeczywistość po zajmowaniu się zjawiskiem UFO przez tyle lat. Reszta jest bez znaczenia.

Nie masz żalu, że ludzie i tak nie wierzą?

Żalu? Tak, ale trochę inaczej… Jest mi ich żal, bo nie wiedzą, jak naprawdę wygląda nasza rzeczywistość. Tak naprawdę powinniśmy zatrzymywać samochody na ulicach, na siłę wyciągać kierowców, sadzać ich w jakiś salach z projektorami i na siłę zmuszać do wysłuchania historii ze Zdanów czy Szczecinka. Ale tak myślałem kiedyś, nie mogłem zrozumieć, że tak ważna informacja o naszym świecie jest całkowicie przemilczana… Dziś już mi to nie przeszkadza, a – co więcej – bardzo mnie rozbawia. Uwielbiam słuchać tych przeróżnej maści nadętych tępaków silących się na „naukowość „, którzy opowiadają te pierdoły, jak to „nie ma żadnych dowodów” i tak dalej – wszyscy to znamy. Dziś nawet z nimi nie wchodzę w dyskusję, tylko z trudno skrywaną ironią gratuluję wiedzy i „naukowej oceny i postawy”, klepię po ramieniu życząc wszystkiego najlepszego i rozbawiony odchodzę.

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN, 15 sierpnia 2013

SPECJALNE PODZIĘKOWANIA DLA P. KRZYSZTOFA KALISIAKA ZA POMOC W REALIZACJI MATERIAŁU W SZCZECINKU!

http://www.nautilus.org.pl/

Komentarze 82 do “UFO jest faktem… UFO to część naszej rzeczywistości!”

  1. Anna said

    Jak słyszę o fundacji nautilus to nóż w kieszeni mi się otwiera.

    Pamiętam relację bardzoo wiarygodną na temat UFO z prawdziwymi zdjęciami, które analizowali specjaliści różnej maści. Na zdjeciach były obiekty wyraźnie przedstawiajace UFO.
    I sprawa pozostałaby tajemnicza gdyby nie facet, który opowiedział jak zrobił te zdjecia: Skleił 2 miski dla psów i rzucajac je w powietrze fotografował.
    Nie wiem czy do dzisiaj nautilus przyznał sie do bycia ofiara tej mistyfikacji.

    Zob. moją uwagę na wstępie artykułu – admin

  2. AlexSailor said

    @Admin
    Po co zamieszcza Pan takie coś.
    Żadnych konkretów, same wyzwiska, wyśmiewanie innych i wysyłanie ich do psychiatryka (kto wierzy w demony), argumenty wyssane z palca, i nie tylko z tymi pojawiającymi się 100%.
    To już lepiej zamieścić relację „naocznego świadka”, przynajmniej jakieś, prawdziwe lub nie, fakty poda.
    Nawet zakładając, że „świadek” coś widział i z kimś rozmawiał, to jest jeszcze cały wachlarz możliwych mistyfikacji.

    No i argument logiczny.
    Jeśli „obce istoty” mają coś do przekazania i powiedzenia, są w stanie porozumiewać się z ludźmi, dlaczego nie wylądują w środku miasta na jakimś placu i nie wygłoszą tego co mają do powiedzenia.
    Dlaczego nie nadadzą komunikatu przez radio lub TV włączając się w transmisję lub przez internet.
    Dlaczego w końcu nie napiszą na czymś, co mają do powiedzenia, nie zostawią dowodu lub kontaktu.

    Dlatego uważam, że „obcy” to bujda na resorach.

  3. Marucha said

    Re 2:
    Zamieszczam gwoli rozrywki.

  4. Justyna said

    No faktycznie to coś pomoże ludzkości, jak przybysze z kosmosu ujawnią jakiemuś kierowcy ze Szczecinka, żeby chronić ziemie, powietrze lub wodę. I co pan Lech może zrobić z taką informacja? Powiedzieć sąsiadowi, ze ma przestać palić w piecu stare opony? A sąsiad go wyśmieje i będzie jak zwykle. Obcy skoro maja super technologie i wolę ostrzegania ludzi przed katastrofą powinni ostro zaszantażować faktycznych decydentów tego świata. Inaczej to bez sensu.

  5. yaphet said

    Znaczy jestem półgłówkiem i zrobię najlepiej jeśli udam się do psychiatry.

  6. AlexSailor said

    @Justyna

    Obcy, jeśli by byli, to przylecą tu nie po to by nam pomagać, lecz po łupy.
    Dokładnie tak, jak wyprawy w głąb Afryki, jak wyprawy do Ameryk.
    Po złoto, łupy, niewolnika, by zawładnąć Ziemią.

    Najprościej skontaktować się z rządami wiodących państw i narzucić im swoją wolę przekupstwem lub groźbą.
    Podobnie postępowali kolonizatorzy i odkrywcy na całym świecie.
    Jeśli zaś obcy nie mieliby środków na zawładnięcie Ziemią, to powinni prowadzić wojnę informacyjną inspirując decyzje prowadzące Ziemian do zagłady.
    W najlepszym wypadku obcy przelecieliby tu na handel.

  7. Nemo said

    „Jest mi ich żal, bo nie wiedzą, jak naprawdę wygląda nasza rzeczywistość. ”

    Patrzcie jaki się znawca znalazł. Też mi autorytet.

    Ale najbardziej wkurzyło mnie to:

    „…czy wszystkie UFO to „demony”, co naprawdę kwalifikuje się do zakładów psychiatrycznych,”

    Ja też raczej skłonny jestem powiedzieć,że to demony właśnie,więc może też powinienem udać się do psychiatry?

  8. Wosiu said

    Re 1/ Anna

    Po co Pani kłamie? Kto się przyznał, gdzie? Nikt się nie przyznał, tylko różni mało inteligentni „wyjaśniacze wszystkiego” orzekli, że to sklejone psie miski, co jest bzdurą dla każdego znającego się choć trochę na fotografii. Najpierw trzeba się zapoznać ze szczegółami sprawy ze Zdan a nie pieprzyć głupoty i dezinformować ludzi.
    Można nie lubić Bernatowskiego za to że jako Żyd broni oficjalnej wersji o 9/11, ale akurat w sprawie Zdan on i inni z Nautilusa zrobili solidną robotę.
    —————————————————

    Ogólnie

    Zajmuję się tą tematyką już ponad 30 lat, więc mogę powiedzieć, że coś jest na rzeczy ale akurat wcale to nie muszą być przybysze z innych planet. Prędzej z innych wymiarów. Niektórzy nie sa nawet przybyszami, zawsze tu byli. Poza tym rzeczywistość nie jest tym czym się wydaje.

  9. marrkerr said

    Nie jestem ufoludkiem, ale też twierdzę, że ziemianie powinni się ocknąć i przejrzeć na oczy, bo katastrofa jest za progiem. Ale bez desperacji: nie zatrzymam każdego samochodu, ani nie porwię żadnego kierowcy 😉

  10. Dziad Wernyhora said

    Kiedyś pokazywały się wiedźmy, wodniki, czarty, rusałki, syreny; teraz pokazują się jasnogrodzianom ufoludki. UFO ma charakter duchowy, dostosowany do ducha współczesnego świata.

  11. andrzej said

    Według Dänikena objawienie Ezechiela może być opisem lądowania statku kosmicznego!

  12. Anna said

    do pana Wosia

    Jesli ktoś z nas dezinformuje to jest to Pan. Sprawa ze Zdan jest dla Nautilusa kompromitująca.
    Wszystkim, którzy się zainteresuja się tym tematem radzę samemu zbadać dostępne informacje i nie wierzyć na słowo ani mi ani panu Wosiowi.
    Film z miskami dla psa był na YT. Nie wiem czy jest tam teraz bo sprawa ma kilka lat.

  13. tu said

    “Konieczne jest, aby Stany Zjednoczone przygotowały się do obrony przed nieprzyjacielskimi myśliwcami, które mogą przylecieć z obszarów polarnych” oraz zeznając przed członkami nadzwyczajnej komisji kongresu wyjaśnił :”w przypadku wybuchu nowej wojny, nad Stanami Zjednoczonymi będą latać nieprzyjacielskie myśliwce zdolne przemieszczać się z jednego bieguna na drugie z niesamowitą prędkością“.

    Materiał video:

    Dlaczego zarządzono tak gwałtowny odwrót? W jakich okolicznościach Amerykanie ponieśli klęskę na Antarktydzie? Co naprawdę widział admirał Byrd? Dlaczego Amerykanie nie wysłali kolejnych Task Force, które tworzyli przed operacją High Jumping? Czy Niemcy użyli swoich Wunderwaffen i pokonali Amerykanów, mimo ich przewagi?

    Pamiętnik Byrda zawiera ponoć informacje o tym, że w czasie jednego z lotów rozpoznawczych samolotem C-47 nad Nową Szwabią, został on przechwycony przez niemieckie latające dyski i zmuszony do lądowania (przestały działać m.in. wszystkie urządzenia pokładowe C-47). Po wylądowaniu, w czasie rozmowy z Niemcami otrzymał ostrzeżenie o tym, że amerykańska wyprawa zostanie całkowicie zniszczona, jeśli nie wycofa się z powrotem do Stanów Zjednoczonych. Widać Amerykanie nie dali temu wiary i ponieśli porażkę.

    05. 1948 – na łamach jednego z europejskich dzienników pojawił się sensacyjny artykuł. Okazało się, że prace ekspedycji zostały przerwane przez „twardą obronę przeciwnika”. W czasie starcia stracono jeden okręt, cztery samoloty bojowe i zginęły dziesiątki ludzi. Poza tym pozostawiono tam 10 samolotów, które nie nadawały się do dalszej eksploatacji. W artykule cytowano wspomnienia członków załóg samolotów. Lotnicy opowiadali o niewiarygodnych rzeczach: o wylatujących spod wody i atakujących ich latających dyskach, o dziwnych zjawiskach atmosferycznych, które wywoływały rozstrój psychiczny.[4]

    Chyba nie przypadkowo lotnictwo amerykańskie w 1947 roku rozpoczęło prowadzić badania nad UFO w ramach Programu Blue Book (Grudge).

    https://ripsonar.wordpress.com/2013/08/15/usa-vs-niemcy-po-ii-wojnie-swiatowej/

  14. Boydar said

    Dziad Wernyhora prawdę powiedział. Tylko nie do wszystkich ona dociera.

    Pan Jezus rzekł : „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna.”

    To działa w obie strony. Konstrukcja Bożego stworzenia, i zaimplementowanych mechanizmów, ma niewiele wyjątków asymetrii.

    A obsikiwanie Nautilusa, to domena małych piesków. Mam Yorka, wiem coś w tej materii.
    Nautilus to nie wykład z mechaniki klasycznej, to, jakby powiedział Pan Rysio – „płytki akwen, o niewielkim znaczeniu strategicznym”. Co nie znaczy, że nie ma w nim i wody, i życia. Trzeba tylko umieć cedzić.

  15. Joe said

    Ad…14…A na dnie tego akwenu lezy kamyk ktory nie wie ze wszechswiat powstal …jest… i dazy do jakiegos celu.
    Dlatego kto chce byc w przyjazni z tym kamyczkiem i zyc jego zyciem….nich sobie bedzie.Jego swiadomosc i jego wybor.

  16. Janek said

    Do egzorcysty wszystkich co widzieli Ufo

  17. Janek said

    A swoją drogą ja tez widziałem i wiem co mówię .Poczytajcie o faktach z życia Świętych ,a będziecie wiedzieli kto jest autorem tych zjawisk .

  18. Re: Artykul…
    UFO???
    Uwaga – FInansisci OKRADAJA !!!
    Uwaga – Fatamorgana Objawiona

    Re: 17 Janek
    Gdyby F 116 czy G-2 nie byl oznaczony to tez pewnie bylby uznany za „ufo”…
    Gdyby Polak nie mial zadnych dokumentow, czyz nie traktowano by go w Polsce jako „ufo???”…
    I ilu mamy na „polskim-landzie” takich „ufo-ludkow” z „i-sra-ela???”…

    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Amerykanska technologia w „area-51” jest troche bardziej „zaawansowana” anizeli umysly obserwatorow…

  19. Guła said

    Istnieje wywiad jaki udzielił Ojciec Pio, bo zdarzało Jemu udzielać wywiadu, zamieszczonego w jednej z licznej ilości książek biograficznych o Ojcu Pio. W którym na pytanie skierowanego do Ojca: Czy istnieje lub istnieją inne cywilizacje nam podobne w Wszechświecie? Ojciec Pio odpowiedział, że niezliczona ich ilość zamieszkuje ten Wszechświat. A nasza cywilizacja znajduje się na samym końcu rozwoju nie tylko duchowego, tych cywilizacji.
    Głos wołającego na pustyni?

    ” Nie ma nic głupszego … i od wszelkiej mądrości”

  20. motyl said

    A ciekawe po jakiemu gadali….

  21. akej said

    @ Gula
    Podzielam zdanie Ojca Pio. W USA sa programy: „UFO Files” i „Ancient Aliens” podawane na kanale 130 (dla posiadajacych abonament na kabel z Time Warner). Niezwykle ciekawe, poparte zdjeciami, wpowiedziami swiadkow oraz urzedowymi pismami. Jest czego posluchac i na co popatrzec. Niezwykle wiele daje do myslenia wypowiedz bylego dyrektora (niezyjacego juz) firmy Lockheed Skunks Ben Rich. Mowi on wyraznie, ze sa dwa rodzaje UFO – nasze oraz ICH – pozaziemskie. Czesto walkowane sa wydarzenia w Rosewell oraz „Area 51” oraz podawane sa wypowiedzi astronautow.

  22. JO said

    ad.21. Ja osobiscie nie wierze w zadne ufo procz tego Koszernego…

  23. arcybolesnaprawda said

    Lech Chaciński spotkał się z istotami z UFO, które przekazały mu dramatyczne przesłanie dla ludzkości:

    CHROŃCIE ZIEMIĘ, POWIETRZE LUB WODĘ, BO GROZI WAM ZAGŁADA LUB KATASTROFA

    Po polsku mu to uświadamiali ? 😉

  24. Re: 21 Akej…
    „UFO” to takie „cus”, podobne do tego, jak Amerykanie „londowali” na ksiezycu…:))),
    a „wypowiedzi” astronautow sa tak „wiarygodne” jakie jest ich odbierane „honorarium”…
    ===============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  25. bemek said

    Jeśli jednak istnieją cywilizacje pozaziemskie, jest ich wiele. Nie można wtedy każdej z nich traktować jako zdobywcy. Może po prostu niektóre nie potrafią przejść nad czyjąś niedolą do porządku dziennego, próbując zasygnalizować nam problem. Muszą zatem dysponować niezwykłymi umiejętnościami, wobec których kilka słów w dowolnym języku nie powinno sprawić problemu. Pozostaje też telepatia.

  26. Boydar said

    I tylko nasz zacofany o 2000 lat Jezusicek, nie kumał tych spraw.

    Nie można być częściowo w ciąży, trąby sakramenckie.

  27. bemek said

    Nie musiał mówić wszystkiego. Trąbom różnym.

  28. akej said

    @ 25
    Oni, bedacy na wiele wyzszym poziomie od nas nie musza byc naszym nieszczesciem. Moga byc raczej dla nas pomoca.

  29. akej said

    @ 24
    Zdecydowanie nie zgadzam sie Panem.

  30. Boydar said

    Panie Bemku, Pan odróżnia Jezusa Chrystusa od np. Vincenta Rostowskiego ?

  31. bemek said

    Skąd opinia, że jesteśmy na samym końcu rozwoju? Raczej jesteśmy w samym centrum walki pomiędzy siłami dobra i zła. To wydaje się być końcówka walki pomiędzy siłami zła, opanowującymi technologię, a resztkami LUDZI, chcącymi zachować choć resztę człowieczeństwa i wydaje się, że Polacy i Białorusini są jedynymi, którzy mogą tego dokonać.

  32. bemek said

    ad.30 Tak. Czy uważa Pan, że JCH nie miał nic więcej do powiedzenia?

  33. Re: 29 Akej

    Alez, wolno panu sie ze mna nie zgadzac. To jest przeciez panski przywilej…:)))
    A cos ponadto ma pan do powiedzenia???

    =====================
    jasiek z toronto…

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Kazdy czlowiek jest wolny, a daleki jestem by komukolwiek wolnosc odbierac…

  34. Boydar said

    @ Pan Bemek (32)

    najpierw cytat : „…Czy uważa Pan, że JCH nie miał nic więcej do powiedzenia? …”

    Myślę, że Jerzy Urban, nie powstydził by się tak sformułowanego pytania.
    „Czy przestał Pan już bić swoją żonę?” to mały pikuś, w porównaniu z Pańskim produktem.

    Ale, potraktujmy przez chwilę poważnie Pański dylemat. Uwzględniwszy powody i okoliczności pojawienia się na tym świecie Pana Jezusa, czy uważa Pan, że przyniósł ze Sobą wiedzę (jakoś to trzeba, rozumując w Pańskich kategoriach, określić) od Ojca, i … zabrał z powrotem ? Zapomniał przekazać ? Nie zdążył ? Nie znalazł odbiorców „na poziomie” ? A może po prostu Pana jeszcze na świecie nie było ! No pech !

  35. bemek said

    Panie Boydar (34). Ja odpowiedziałem na pańskie pytanie i tego samego oczekuję od Pana (Boydara). Wtedy może ruszymy dalej. Nie oczekuję natomiast opluwania się na poziomie urbana czy gebelsa.

  36. Polo said


    Pozdrawiam Gajówkowiczów

  37. akej said

    @ Bemek (31)
    Ponoc jestesmy na obrzezach Drogi Mlecznej. – A wiec, sila rzeczy, jestesmy jednymi z najmlodszych.

  38. Franek said

  39. bemek said

    Panie Akej (37). Ja za głupi jestem. Za głupi, żeby milczeć. Ja po prostu nie wiem, więc pytam. Zazwyczaj zamiast odpowiedzi słyszę oszczerstwa, widzę pukanie się w czoło i jestem określany wyznawcą teorii spiskowych. Tego, co Pan mi mówisz nie rozumiem.

  40. Boydar said

    @ Pan Bemek (35)
    Przyjmuję. Uważam że, Pan Jezus powiedział WSZYSTKO co było, jest, i będzie. Do powiedzenia. Naszą rolą, jest TO zrozumieć.

  41. Amadeus said

    Kosmici i cywilizacje pozaziemskie to tylko wymysł człowieka nic więcej.
    Wszystko się wzięło od głupiej wręcz skretyniałej teorii niejakiego żyda zwanego Darwinem.
    Reszta osób nieświadomie lub co gorsza świadomie występuje przeciw Bogu powielając bajki darwinowskie i baje innych osób o cywilizacja pozaziemskich.
    Bajki o kosmitach to szeroko zakrojona akcja na odciągnięcie człowieka od Boga i naubliżanie Bogu.
    Diabeł zawsze zwracał osoby na czczenie stworzeń takich jak choćby słońce, planety, zwierzęta itp. Żeby tylko nie oddawać czci prawdziwemu Bogu.
    Starożytny Egipt ze swoimi piramidami jest przykładem satanizmu.
    Ja nie mam zamiaru wchodzić w szatańską zagrywkę, ale ci którzy się w tym babrają to ich wola. Oni kiedyś także odpowiedzą przed Bogiem.

    Co do teorii..
    Taki mały cytat małego człowieka o imieniu Nikola Tesla:

    „Teoria jest jak żebrak ubrany w purpurę, którego ignoranci biorą za króla…”

  42. bemek said

    Panie Boydar (40). Nie mam do Pana o to pretensji i oczekuję, że nikt za moje odmienne zdanie nie będzie miał do mnie. Uważam, że nie wszystko zostało powiedziane i do nikogo z tego powodu nie mam żalu, bo nikt mi tego nie obiecał.

    Odnośnie poprzedniej kwestii, to czy mogę upewnić się, że JCH pozostawił nam wszelką wiedzę, jaka jest nam potrzebna? Czy był to oby ostatni Mesjasz?

    Panie Bemek, czy Pan aby jest katolikiem?? – admin

  43. Raynold said

    A propos Nautiliusa jak i samego szefa, Bernatowicza. Kiedyś była to strona naprawdę profesjonalna w swojej dziedzinie. Niemniej jak jej szef stracił audycję w radio Z a następnie pracę w ogóle, dużo się zmieniło. Jako wykształcony ekonomista i mający dużą wiedzę z dziedzin niekonwencjonalnych w nowej pracy, czyli Polsacie, pieprzył bzdury o wyższości zaciągania kredytów w odpowiednich bankach nad byciu niezadłużonym itd. W samym Nautilusie profesjonalne artykuły przeplatał takimi z serii 9/11 – niedobrzy talibowie. W osobistej rozmowie, kiedy wytknałem mu tą zmianę frontu a także mówienie nwowskich bzdur, łącznie z tymi ekonomicznymi, zaczał się tylko głupio tłumaczyć i uśmiechać. Znam też kilka osób które wysłały tam konkretne materiały, niestety nie zostalo to opublikowane a one same nie otrzymały nawet informacji zwrotnej nawet po kilku monitach.
    Podsumowując, fundacja ta obecnie jest tylko miejscem zbierania informacji od naiwnych ludzi oraz mieszania prawdy z kłamstwem w swoich publikacjach.

  44. Rysio said

    Są tylko dwa miejsca gdzie czuję, że coś jest nie tak, że jestem otoczony przez dziwne stworzenia nie z tej planety:

    1. Pierwsze to Nowojorskie metro (NY Subway) – często widzę w wagonach osobników, o których nie potrafię powiedzieć nie tylko z jakiego pochodzą kraju ale i z jakiego kontynentu.

    Co tam z kraju czy kontynetnu – często gęsto nie potrafię nawet powiedzieć z jakiej planety i z jakiej galaktyki pochodzą.

    2. Drugim takim miejscem jest Gajówka.

    🙂 🙂 🙂

  45. Maciej said

    Najpierw trze założyć, że takie coś jak ufo istnieje, multum relacji karze nam wierzyć w to zjawisko. Piętnaście kilometrów od mojego miasta, kilka lat temu pojawiły się znaki w zbożu, na masową skalę. Nautilius, a nawet badacze z Japonii okupowali tą wieś, planet zdążyło zrobić o tym dokument. Ja także jestem zdania, że te zjawiska mogą być efektem czynnika ludzkiego i skrywanej technologii, choć nie do końca wiadomo co skrywa OGROM wszechświata …

    Choć ciekawym są relacje o dezaktywowaniu rakiet z głowicami nuklearnymi w bazach USA, przez obiekty latające, bliżej niezidentyfikowane …

  46. Marucha said

    Nie wiem, czy UFO istnieje. Raczej nie. Ich próby przekazywania nam jakichś wieści są patetycznie nieudolne.
    Natomiast jeśli istnieje (o. Pio mówił o innych zaludnionych światach), to prawdopodobnie w dużej mierze są to zjawiska demoniczne, zwłaszcza te powiązane z uprowadzeniami ludzi.

  47. Boydar said

    @ Pan Bemek (42)

    Ponieważ naszej „rozmowy”, jak sądzę nikt specjalnie nie czyta (za wyjątkiem oczywiście Pana Gajowego), pozwolę sobie na pewnego rodzaju wycieczkę osobistą : zanim Pan Bemek rozpoczął był rozważania nad ukompletowaniem całości przekazu naszego Pana Jezusa Chrystusa, powinien był (Pan Bemek, nie Pan Jezus) zapoznać się z kwestiami absolutnie podstawowymi odnoszącymi się do tych zagadnień. Bez tego nie ruszymy dalej. Jednym z takich „gwoździ”, jest niestosowanie (nawet przez Żydów oraz żydów) fenomenalnego akronimu „JCH”. Jeżeli nie przechodzi Panu przez usta (czy też w następstwie, przez klawiaturę) Pełne Imię Syna Bożego, może wypłukać należało by paszczę np. wodą święconą albo (gdyby nie pomogło, co możliwe) królewską.
    Odpowiadając zaś bezpośrednio na Pańskie pytanie, ‚czy może się Pan upewnić’, odpowiadam twierdząco, może Pan; w dostępnej i znanej literaturze, ja osobiście przeciwwskazań żadnych nie znalazłem. W kwestii zaś wątpliwości, czy Pan Jezus był ostatnim Mesjaszem, ja osobiście uważam, że nie tylko był ostatnim, ale również pierwszym a także jedynym. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w zależności od tego, czy dany opiniodawca chrzczony był wodą czy scyzorykiem, zdania są podzielone. Np. Pan Rysio wspomina czasem o niejakim Misesie, a w historii austriackiego gadania znalazło by się jeszcze kilku innych. Ma Pan Panie Bemku z czego wybierać. I niech się Pan nie krępuje utartymi przyzwyczajeniami Katolików, śmiało !

  48. Ad.46

    A ja tak się próbuję wczuć w obcego. Leci tym swoim statkiem kosmicznym, leci i w końcu jakoś potajemnie na Ziemi ląduje. Myśli sobie: warto by było z tymi dziwolągami porozumieć się jakoś, wymienić informacje. Próbuje się dowiedzieć czegoś o nas i czego się dowiaduje? Że na tej małej planecie jest ponad 200 państw z których część nienawidzi sporej części pozostałych, za tymi ponad 200 państwami stoją dziesiątki tysięcy urzędników, którzy głosowaliby o tym czy należy podejmować kontakt z obcymi, jest też około dziesięciu głównych religii. Ufoludek może być od nas technologicznie lepiej rozwinięty czy inteligentniejszy, ale z kim ma wtedy gadać to chyba i nawet on nie pojmie 🙂 No, chyba że uznamy, że powinien od razu się zgłosić do Kongresu Żydów, albo do właścicieli FED. Ale może nie czyta Gajówki po prostu. Chociaż czytając niektóre wypowiedzi np. Tomka-Kolejarza czy niegdyś Muni można odnieść wrażenie, że o. Pio miał rację i obcy tutaj są. Znają nas. Są to między innymi liberałowie. Faktycznie demoniczne istoty.

  49. Anna said

    Eksperymenty genetyczne zapoczatkowane w III Rzeszy powoduja powstanie istot przypominających zielone ludziki.
    Rozwój nauki niemainstreamowej powoduje opanowanie napędów magnetycznych i grawitacyjnych.
    Wynalazki Tesli sa ukrywane przed światem.
    Osoby głoszace kontakty z innymi cywilizacjami (np. Alex Collier) szerzą swoją propagande.
    Propagandzisci NWO czekaja na odpowiedni moment zaszachowania opinii publicznej przybyszami z innych planet.

    Czy ta wersja wydarzeń nie jest bardziej prawdopodobna od teorii istot z innych planet?
    Rozsądźcie sami.

  50. akej said

    @ Marucha ( komentarz na 41)
    Czy to nie jest ten sam Tesla, ktory twierdzil wyraznie, ze nawiazal kontakt z Marsjanami?
    PS – Moze Pan o tym nie wie, ale gdy mowia o Tesli, to prawie zawsze to powtarzaja.

  51. Joe said

    Ad 48…Jak taki ufoludek dowie sie ile jest partii i ze kazda partia to mafia.A nad tymi partiami stoi masonska partia…mafia,a nad ta masonska stoja ufoludki z pejsami…to ufoludkowi kolko sie zamyka i z miena kolor czerwieniac sie ze wstydu co narobil na tej Ziemi i wy…la czym predzej skad przybyl.Dlatego tak ciezko ich zatrzymac i zlapac z nimi kontakt.

  52. Boydar said

    Pani Anno, czy jak Pani zerknie na osła Nusselbauma, albo posłaną Bęgowską, to nie odnosi Pani wrażenia, że ten „odpowiedni moment” właśnie mamy na bieżąco ?

  53. Ad.51

    Jak tylko ufoludek dowie się, że my Ziemianie takie głupie i się dajemy niewolić jakimś pejsatym, które kierują się prawami plemiennymi z lat kiedy połowa populacji planety nie znała nawet praktycznego zastosowania koła to pewnie uznają, że o ile będzie do czego, to można wrócić za kolejne 2000 lat – a nuż zmądrzeją. Białych już jednak by nie zastali 🙂

  54. Anna said

    Panie Boydar.

    Pana wypowiedx przepojona jest defetystycznym sarkazmem.

    Nie, nie uwazam ze Nussi i Bęgo sa kosmitami. Uważam, ze kosmitami nas się zaszachuje w momencie kiedy KK bedzie już tak słaby, że ksiadz niepedofil będzie uważany za dziwaka.

  55. Romank said

    Kochani UFO!
    – Jo wom nie UFOm:-))))

  56. Walnę z grubej rury. Nie chodzi mi o powyższy artykuł, ale żeby wierzyć, że jesteśmy jedyną rozwiniętą cywilizacją we wszechświecie to trzeba być ograniczonym. Kogoś obraziłem? Chyba większość :). Papież Racinger nieśmiało pierdnął, że KK nie wyklucza istnienia innych wysoko rozwinietych form życia we wszechświecie. Ho, ho, ale postępowa wypowiedz. Rządy niektórych państw od starożydności aż do dziś zawsze kontaktowały się z innymi cywilizacjami i trzymały to w tajemnicy. Tych cywilizacji na różnych poziomach rozwoju i w różnych wymiarach jest więcej niż narodów na ziemi. Ortodoksizm niektórych katolików nie pozwala im w to uwierzyć. Księża też utrzymują nas w przekonaniu, że jesteśmy jedyni we wszechświecie. No bo jeśli nie, to prości ludzie zaczęliby zadawać sobie pytanie.: Jeśli Bóg stworzył nas na obraz i podobieństwo swoje to czy jest też ich Bogiem? Czy oni mają innego Boga? Potężniejszego? Bóg jest istotą bezcielesną i bez płci. Gdyby teoretycznie miał płeć to jestem jakoś wewnętrznie przekonany, że byłby kobietą. Wypowiedz, że Bóg stworzył nas na obraz i podobieństwo należy rozumieć, że mamy moc twórczą i stwórczą za pomocą swojego umysłu. Możemy tworzyć i materializować za pomocą siły umysłu. Nikt nigdy tego nie usłyszał i nie usłyszy w kościele, co najwyżej, ze jacy to jesteśmy mali, grzeszni i bez Boga nic nie znaczymy. Skoro krytykuję to się podpisuję: Paweł Mężyński, Żarska Wieś, powiat Zgorzelec

  57. boom boom said

    @53.

    smutne ale prawdziwe .

    zresztą po niektórych komentarzach widać że mamy rok 1550

    Po niektórych komentarzach widać, że ufoludki są wśród nas. Wyróżniają się brakiem mózgu.
    Admin

  58. Re: 55 Pawel Mezynski…
    Ja tez nie wykluczam istnienia innego zycia na jakiejs tam planecie we wszechswiecie, ale co w zwiazku z tym???
    I rowniez nie wykluczam, ze na „srebrnym globie” (na ksiezycu) znajduje sie srebro czy zloto, ale co w zwiazku z tym???
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Skoro „rzondy” ukrywaja „dowody” istnienia „ufo-ludkow”, to maja z pewnoscia konkretny cel? Jaki?
    Mysle, ze cel mozna porownac do broni nuklearnej. Wybuch bomby atomowej zrobi mniej szkod, anizeli ciagy strach mas ludzkich przed jej uzyciem…

  59. Easy Rider said

    Chciałbym przypomnieć, że skrót UFO oznacza tylko Niezidentyfikowany Obiekt Latający (NOL), bez definiowania jego pochodzenia, przy czym jest to kategoria szeroka, gdyż zalicza się do niej również zjawiska takie jak „orbs” i „rods”. Natomiast przyjął się taki myślowy automatyzm, kojarzący ten skrót wyłącznie z kosmitami.

    W Fatimie w dniu 13 października 1917 r. miała miejsce manifestacja tzw. wirującego słońca („cud słońca” – nie było to normalne słońce, które w tym czasie było ukryte za chmurami), którą to manifestację widziało dziesiątki tysięcy widzów, a zjawisko to można również zakwalifikować do kategorii „UFO”. Zalecałbym więc nieco pokory osobom z zasady odsądzającym od czci i wiary wszelkie relacje dotyczące obiektów niezidentyfikowanych, tym bardziej, że prawdopodobnie większość z nich jest wierząca i w każdą niedzielę i święto wyznaje w kościele wiarę w Ducha Świętego, Zmartwychwstanie itd. – ale to tak od święta, natomiast w dzień powszedni – twardy materializm, żeby nie powiedzieć: ateizm, bo przecież „wiadomo, że duchów nie ma”.

  60. Romank said

    Panie Janeczku,…!!!
    panu UFom!…a panu Pawlowi moge cos pokazac.. jak sie nie boi:-))

  61. AlexSailor said

    Ad.55 @Pawel Mezynski

    Czy wie pan, że „uczeni” podają odległości do gwiazd nawet w miliardach lat świetlnych?
    Czy wie pan, że dopiero od kilkunastu lat „uczeni” twierdzą, że są w stanie zmierzyć odległości do około 100 lat świetlnych
    z dokładnością 10%?
    Czy wie pan, jak takie odległości się mierzy, i że całkiem możliwe, że nawet zmierzenie odległości 1 roku świetlnego jest tak niedokładne, że bezsensowne?
    Czy wie pan, że jedyne, co „uczeni” mogą powiedzieć o gwiazdach, to to, że są to plamy światła o określonej barwie widoczne przez teleskop?
    Tak wygląda „nauka”, która wysłała kosmonautów na Księżyc w beczce z kilkumilimetrowego aluminium przez pasy Van Allena szt. 2 z ich zabójczym promieniowaniem, które już w połowie odległości między Ziemią a pierwszym z nich, objawiają się efektem uderzeń elektronów o siatkówkę oka lub światłoczułe matryce tak, że człowiek widzi latające plamki.

    Ale nie ograniczaj się pan do zdrowego rozsądku, bajki to fajna rzecz.
    Wszystko w nich możliwe jest.

  62. Guła said

    Nawet gdyby istnieli to kuda im do nas? No nie?

  63. Griszka said

    @46
    Wiele z tych „uprowadzeń” to tak naprawdę sny na jawie. Przypominają paraliże senne jakie miewają ludzie parający się spirytyzmem czy inną formą kontaktu z demonami.

  64. Janek said

    AD 56

    Bo to jest zwykłe otwarcie się mediumiczne tych osób i zaproszenie przez nie rzekomych istot pozaziemskich [moim zdaniem złych duchów ]kolejny gatunek użytecznych durniów biegających za rojeniami swojego gorącego umysłu ,gdy tym czasem prawdziwe sedno życia -zbawienie wieczne , ucieka im przez palce.Tak to prawda ,jesteśmy grzeszni ,słabi i mali ale możemy to zmienić jednocząc się z Chrystusem.Ciekawe jest to ,że prawie wszyscy wyznawcy hipotezy o UFO są na BAKIER [delikatnie powiedziane]z Panem Bogiem i Jego Kościołem ,a jeśli już uznają jakiegoś Boga to jego obraz jest tak idiotyczny i blużnierczy jak powyższa próbka radosnej twórczości Pawła Mężyńskiego. I właśnie o to chodzi ISTOTOM POZAZIEMSKIM!

  65. Marucha said

    Każdy artykuł na temat UFO czy innych spraw z piątego wymiaru ściąga nie tylko osoby, które potrafią jakoś racjonalnie (niekoniecznie sceptycznie) odnieść się do tematu, ale również fanatyków opętanych paranauką i innymi bredniami.

    I o takich należy np. Paweł Mężyński (56), którego bełkot dosłownie powala na wznak, a szczególnie ten o rządach, co od starożytności trzymały w tajemnicy kontakty z innymi cywilizacjami kosmicznymi.
    Trzymały w tajemnicy – ale p. Paweł i tak się o tym dowiedział. Chwała mu za odwagę podpisania się z imienia i nazwiska, choć teraz te rządy mogą go dopaść za zdradę tajemnic…

    Albo taki BumBum (57)… niech sobie lepiej idzie robić bumbum na jakimś dziecinnym bębenku.

  66. Guła said

    Nie piszą nigdzie o delikwencie który by korzystał z większych zasobów szarych komórek, które dźwiga pod czerepem, niż 10 %.

    Jakiego spektrum działania, że tak to ujmę, dotyczy pozostałe 90%. A?
    Snów?

  67. Marucha said

    Re 64:
    I tu się zupełnie zgadzam.
    Większość entuzjastów UFO jest bardzo na bakier z Kościołem i Chrystusem.

  68. Marucha said

    Re 66:
    Pozostałe 90% to opakowanie.

  69. Guła said

    To tak jak z koszernym towarem w marketach.
    Może być. Nawet pasuje.

  70. akej said

    UFO czy tez nie? – Wszyscy twierdzacy, ze jestesmy w Kosmosie sami, przypominacie mi wszystkich tych, ktorzy niegdys uwazali, ze slonce obraca sie wokol ziemi. Byc moze (a moze rzeczywiscie!!!) koszerni globalisci moga w tym pazury maczac (sam jestem przekonany, ze maczaja!), ale jestem przekonany, ze sami nie jestesmy. Poza tym, podobnie jak pan Daeniken, jestem gleboko przekonany, ze uznanie istnienia istot pozaziemskich w ogole nie przeszkadza mi oraz wierzacym katolikom, w tym czego nauczal nas i zostawil nam Pan Jezus.

  71. bemek said

    Panie admin. Pewnie wie Pan dobrze, że katolikiem nie jestem, do czego się swojego czasu przyznałem. Ile znakiem tego mój głos jest ważny mniej? Czy żeby być katolikiem po prostu wystarczy nie pytać? Czy JCH ma się zadowolić nie pytaniem?
    Nie traktujcie tego jak prowokacji, ale jak pytania potrzebującego pomocy. Mam już dość waszych wywyższających się z racji wierzenia w jedynie słuszną wiarę przekonań. Nie tylko ja próbuje połączyć wiarę ze zrozumieniem. Uważam, że jedno drugiego nie wyklucza.

  72. bemek said

    Panie Boydar, dzięki za merytorykę. Że mam szlaban za wulgaryzmy (?) i próbę skierowania uwagi na problemy bliskiego wschodu (?) moje odpowiedzi nie są wystarczająco „dynamiczne”.

    Natomiast wolę swoje JCH, niż pańskie Jezusicek, czego nie mam Panu za złe nawet, jeśli miałby być moim jedynym Bogiem. Proszę zrozumieć, że takie czepianie się skrótów i zdrobnień do wspólnego porozumienia nie prowadzi. Powoduje jedynie podziały wśród osób, którzy w rzeczy samej pragną wspólnego celu, jakim jest wolność. Wolność Polski i Polaków.

    Jezusicek to po góralsku.
    Natomiast JCh to po gazetowowyborczemu.
    Dlaczego nie może Panu przejść przez gardło JEZUS CHRYSTUS?
    Admin

  73. Marucha said

    Re 71:
    Panie Bemek, że Pan nie jest katolikiem – zapomniałem, ale mi Pan przypomniał.
    Czy Pański głos znaczy mniej?
    Oczywiście, że tak. Znaczy mniej, gdyż jest to witryna katolicka

  74. bemek said

    Może i przejdzie : Jezus Chrystus. Nie rozumiem wagi. Jeżeli to takie ważne, to proszę mi wytłumaczyć. Bo dla mnie to pierdoła, nikomu nie uwłaczająca. Jedynie budowanie kolejnych barier. Przez czepiających się.

    Chodzi o szacunek dla osoby Zbawiciela, panie Bemek.
    Admin

  75. bemek said

    Proszę o korektę:
    Ad. 73. Czy szacunek objawiamy poprzez próbę zrozumienia kogoś, kogo pewnie nie jesteśmy w stanie zrozumieć? Jeżeli jest to osoba boska?. Tzn nie jesteśmy w stanie zrozumieć, ale jednocześnie zamykamy się w tym naszym prostym zrozumieniu? Czy może lepiej jednak wyjść w kierunku Boga. Pokazać, że to kogo budował na swoje podobieństwo nie dało dupy i dąży do tego podobieństwa?

  76. Marucha said

    Re 75:
    Nie bardzo rozumiem, o jakie „zamykanie się w prostym rozumieniu” chodzi. Zrozumienie Boga wcale nie jest proste. Jest niemożliwe.
    I jak niby mamy wyjść w kierunku Boga w inny sposób, niż to sam nam wskazał poprzez swego Syna?

  77. akej said

    @ Bemek
    Prosze Pana! Panskie poglady sa sprawa prywatna Pana. Jesli wypowiada sie Pan na stronie katolickiej to dobre wychowanie nakazuje Panu nie obrazac naszych uczuc religijnych. Nasz jezyk jest wystarczajaco bogaty aby tego dokonac. Pozdrawiam.

  78. Brat Dioskur said

    Bemek: „Nie tylko ja próbuje połączyć wiarę ze zrozumieniem. Uważam, że jedno drugiego nie wyklucza..”

    Powyzsze twierdzenie jest logicznie sprzeczne!Wiara nie jest oparta na zrozumieniu….Ktoz bowiem pokusi sie o zrozumienie Sw.Trojcy?
    To bylo tylko mimochodem ,natomiast chcialem wrocic do sprawy wyprawy eskadry adm.Byrda na Arktyke i jej walke z rzekomo niemiecka” Wunderwaffe”! Jezeli rzeczywiscie przewaga technologiczna w broniach tych „Niemcow” byla tak miazdzaca to dlaczego nie uzyli jej w obronie Rzeszy?Gdzie sa filmy z tej wyprawy? Przeciez ,czego dowodem kampania na Pacyfiku ,amerykanskim wojskom zawsze towarzyszyly liczne filmowe ekipy.

  79. Brat Dioskur said

    cd Bemek „Natomiast wolę swoje JCH, niż pańskie Jezusicek, …”

    Bemek jest z tych co to naogladali sie Dallasow czy innych usuwskich seriali ,gdzie matki wolaja do dzieci „J.R” (dzaj . errr-fonetycznie ) a pewnie tez w rozmowie ze swoimi otwartymi na Europe kolegami uzywa ekspresji „dzizus”! Mogl to nawet podpatrzyc w TVN.! W natarciu jest tez ” krajst sik”…..Moze amerykanscy koledzy zechca to wypisac w j. hamerykanskim.
    Na koniec rada dla Bemka ;”Nie pragnij wiedziec wszystkiego ,abys we wszystkim nie byl nieukiem” .To Demokryt…..

  80. Jack Ravenno said

    Nawet niezła jazda ale należy pamiętać także o tym, że Bóg stworzył wszechświat dla swojej chwały! Zna każdą gwiazdę z imienia i nigdy nie przekazał, że gdziekolwiek poza Ziemią stworzył życie. Cały czas jest mowa o Ziemi i tylko o niej. Wierzę, że gdyby życie zostało stworzone – z pewnością wiedziałbym o tym z Biblii. Nie znam ani jednego zdania o tym mówiącego.
    Z tego wynika wprost, że ufo nie jest tym jak jest przedstawiane. Mogą być to zarówno anioły jak i demony.

  81. bemek said

    Przepraszam, że nie na bieżąco, ale obowiązki niewolnika nieco mnie spowolniły.
    Panie gajowy. Bynajmniej nie chcę nikomu ubliżyć z powodu wiary, chyba że ta wiara jest przeciwna człowieczeństwu w/g mego zrozumienia, CO TU NIE WYSTĘPUJE.
    Jak to jest, że jeżeli Syn Boga neguje to, co zaleca własny ojciec, mam traktować jak kontynuację? Jak to sam Pan ujął: „sam nam wskazał poprzez swego Syna?”
    Jeżeli sam Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, to nie rozumiem stawianej granicy, dokąd możemy dążyć do prawdy. Gdzie, w takim razie, kończy się granica pomiędzy wiarą a zrozumieniem? Czy po prostu nie dociekać? Skoro nie dociekać, to po co ta stroną? Po prostu nie rozumiem…

  82. Obiektywny said

    http://www.wykop.pl/link/1626728/eng-miedwiediew-wystosowal-pismo-do-obamy-by-ujawnic-prawde-o-ufo/

    ” Każdy prezydent dostaje teczkę z napisem „ściśle tajne”. Są tam informacje o obcych, którzy odwiedzili naszą planetę. Nie mogę powiedzieć jak wielu, bo mogła by wybuchnąć panika.” D.Miedwiediew

    pozdro

Sorry, the comment form is closed at this time.