Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    gnago o Śmierć lekarza rodzinnego
    I*** o Herbert, czyli skąd się w…
    bryś o Wolne tematy (52 – …
    bryś o Śmierć lekarza rodzinnego
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    Igor Niefiedow o Dziś Węgry, jutro Polska – czy…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    I*** o Wolne tematy (52 – …
    Lily o Wolne tematy (52 – …
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
    Siekiera_Motyka o Śmierć lekarza rodzinnego
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Herbert, czyli skąd się w…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Papież Jan Paweł II a judaizm

Posted by Marucha w dniu 2013-10-05 (Sobota)

Najbardziej jaskrawy przykład radykalnego zerwania modernistów z Tradycją (lub chrześcijaństwem w ogóle). Dalszy komentarz zbyteczny… 

Cytaty z książki: Luiza Arabella Wawrzyńska-Furman, Judaizm a ekumenizm w świetle nauczania Jana Pawła II, Toruń 2009. [Jest to książka apologetyczna względem Jana Pawła II – admin]

Jan Paweł II spotyka judaizm. Judaizm grozi mu palcem.

W jednym ze swych przemówień Jan Paweł II powiedział, że „kto spotyka Chrystusa, ten spotyka judaizm” (Przemówienie do przedstawicieli wspólnoty żydowskiej, I podróż apostolska do RFN, Moguncja 17.11.1980). Zdanie to niewątpliwie wypływało z soborowego nauczania zawartego w deklaracji Nostra aetate; jednocześnie wyrażało stosunek papieża do Żydów i judaizmu i wpłynęło na kształtowanie katolickiej teologii judaizmu.

Jan Paweł II był papieżem, który uczynił najwięcej, by drogi chrześcijan i Żydów ponownie mogły się zejść. Czerpiąc z soborowego nauczania oraz własnego doświadczenia, szukał tego, co łączy, a nie dzieli; co jednoczy, a nie skłóca. Podczas swego pontyfikatu podjął właściwie wszystkie istotne dla chrześcijaństwa i judaizmu teologiczne zagadnienia, odniósł się do historii, potępił prześladowania Żydów, antysemityzm wielokrotnie nazywał grzechem, uczył, jak powinien wyglądać dialog braci zjednoczonych w jednej wierze w Boga i w jednym Przymierzu, czytających to samo Słowo Boga, wypełniających zobowiązania wynikające z Bożego wybrania.

Nie lękał się tematów trudnych, mówił wszystko, cokolwiek mu serce i rozum podpowiadały. Nie zatrzymywał się jedynie na słowie; swym postępowaniem, gestami pokazującymi jego wielką cześć i miłość do Ludu Pierwszego Wybrania potwierdzał szczerość swych intencji i wiarę w to, co głosił. Przepraszał, gdy widział winę chrześcijan, szukał rozwiązań dla od wieków niedotykanych zagadnień, zachęcał do rozmów, poznawania siebie nawzajem, wspólnych działań na rzecz pokoju, sprawiedliwości społecznej i wzajemnego szacunku. Apelował, by refleksja nad przeszłością owocowała w budowaniu nowych relacji w przyszłości. Gdziekolwiek przyjeżdżał, zawsze spotykał się z lokalną wspólnotą żydowską, zapraszał Żydów do siebie, słuchając uważnie tego, co mają do powiedzenia. Nie były to gesty kurtuazyjne, Jan Paweł II pozwalał, by kształtowały jego myślenie, wciąż ucząc się czegoś nowego.

On był pierwszym papieżem, który przekroczył próg synagogi w Rzymie, gdzie modlił się razem ze „starszymi braćmi” w wierze. Oficjalnie uznał istnienie Państwa Izraela, podpisując porozumienie w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych. Jako głowa Kościoła katolickiego pojechał z pielgrzymką do Izraela, gdzie uczcił ofiary Holokaustu i spotkał się z żyjącymi. Był teologiem judaizmu, który wyrażał swoje przekonania poprzez praktyczne gesty. […]

Przed półwieczem nie tylko w Kościele katolickim, ale także w innych Kościołach chrześcijańskich rozpoczęto reinterpretację dotychczasowego nauczania o Żydach i ich religii, które nie było wolne od pogardy, niechęci i negatywnej oceny wyznawców judaizmu. Przewartościowano tradycyjną teologię i teodyceę oraz stosunek chrześcijan do Żydów w ciągu minionych wieków. Podjęto próby stworzenia chrześcijańskiej teologii judaizmu (Zob. P. van Buren, A Christian Theology of the People Israel, NY 1983). Podkreślono wartość i odrębność żydowskiego rozumienia pierwszej części Biblii, tzw. „Starego Testamentu”. Żydów zaczęto przedstawiać nie tylko jako „lud Księgi”, ale także jako „lud egzegezy biblijnej”. Na nowo zauważono historyczną postać Jezusa z Nazaretu, dzięki czemu można było podkreślić Jego żydowskość. Przywrócono Jezusa realiom historycznym, przez co obraz Chrystusa stał się wiarygodniejszy. Uznano sensowność żydowskiego oczekiwania na Mesjasza, który według chrześcijan objawił się w Jezusie z Nazaretu. Odrzucono interpretację Szoa jako kary za grzech bogobójstwa. Dowartościowano elementy wspólnej etyki oraz podkreślono żydowskie korzenie liturgii chrześcijan. Zauważono, że dialog z judaizmem jest istotnym elementem dialogu wewnątrzchrześcijańskiego. Wspólne korzenie bowiem sprawiają, że chrześcijanie odkrywają trwałą nić jednoczącą ich ze sobą i z religią żydowską. […]

Najważniejszym aspektem więzi łączącej chrześcijan z Żydami jest wiara w jednego, tego samego, Boga. Jan Paweł II zauważył, że prawda ta kształtuje relację braterstwa pomiędzy tymi obiema wspólnotami: chrześcijanie i Żydzi (a także muzułmanie) jako potomstwo Abrahama stali się braćmi w wierze. Relacja ta opiera się na byciu starszym (Żydzi) i młodszym (chrześcijanie), co pociąga za sobą ogromne konsekwencje. Bracia powinni prowadzić dialog w duchu miłości i przyjaźni, powinni obdarzać się wzajemnym szacunkiem i troską. […]

Jezus z Nazaretu to postać, która przez wieki dzieliła Żydów i chrześcijan. Rewelacją nowego teologicznego spojrzenia na Żydów jest odkrycie, że tak jak Chrystus wiary (czyli chrystologia) dzieli wyznawców tych religii, tak Jezus historii łączy. Kościół przypomniał, że Jezus, Jego Matka, apostołowie oraz pierwsi wyznawcy Jezusa byli Żydami; Jezus pozostał nim na zawsze. Z zagadnieniem tym łączy się także kwestia odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa. Sobór odrzucił twierdzenie, jakoby za ukrzyżowanie winę ponosili Żydzi ówcześni bądź dzisiejsi. Papież rozwinął tę naukę, zdejmując odpowiedzialność również z Żydów żyjących pomiędzy datą śmierci Jeszui z Nazaretu a współczesnością.

Kolejnym elementem ekumenicznego spotkania z judaizmem jest uczestnictwo w Bożym Przymierzu. Ludem Pierwszego Przymierza pozostają wciąż Żydzi, zaś ludem włączonym w to Przymierze (jedyne) są chrześcijanie. Bóg nigdy nie odwołał swego przymierza z Żydami, dlatego Kościół całkowicie odrzucił supercesjonizm (doktrynę, wedle której Kościół wyparł i judaizm z przymierza z Bogiem). Nauka o odrzuceniu przez Boga swego umiłowanego dziecka – Izraela stała się impulsem do rozwoju antyjudaizmu, a następnie prześladowań Żydów.

Równie ważną kwestią jest problem nadziei mesjańskiej. Oczekiwanie na nastanie czasów Nowej Jerozolimy jest wspólne dla wyznawców Jezusa Chrystusa i judaizmu. Papież nie poświęcił temu zagadnieniu wiele miejsca, wykazał jednak swymi zwięzłymi wypowiedziami, że słuszne jest przekonanie teologów chrześcijańskich, że Żydzi i chrześcijanie łączą się w eschatologicznym oczekiwaniu. […]

„Oddając cześć jedynemu Bogu, w gruncie rzeczy odkrywamy nasz wspólny duchowy korzeń, którym jest świadomość braterstwa wszystkich ludzi. Ta świadomość jest prawdziwie najściślejszą więzią, która łączy chrześcijan i lud żydowski” – naucza Jan Paweł II (Przemówienie do przedstawicieli wspólnoty żydowskiej, II podróż apostolska do Brazylii, 15.10.1991). […]

…Dla religii żydowskiej nie do przyjęcia są dwa dogmaty dotyczące Boga – o Wcieleniu i Trójcy Świętej. Wcielenie Boga w konkretnego człowieka według judaizmu jest absurdem. Jednak to właśnie Wcielenie pozwoliło chrześcijaństwu wejść na drogę spotkania z Bogiem Izraela. Jezus – Żyd, a zarazem Boży Syn, stał się tym, który na tę drogę wprowadził chrześcijan. […]

Abraham łączy swoje dzieci w jedyną w swoim rodzaju wspólnotę wiary” (Przemówienie do przedstawicieli wspólnoty żydowskiej, IV podróż apostolska do Polski, Warszawa 9.06.1991) – braci i sióstr, co wyraźnie podkreślił Jan Paweł II podczas pamiętnej wizyty w rzymskiej synagodze 13 kwietnia 1986 roku, nazywając Żydów „starszymi braćmi w wierze” (Jan Paweł II jako pierwszy papież od czasów apostolskich przekroczył próg synagogi rzymskiej. Nie wszedł do niej jako prywatna osoba, ale jako głowa Kościoła, autorytet i najwyższy zwierzchnik milionów rzymskich katolików. Był to gest wielkiej wagi zarówno z punktu widzenia politycznego, jak religijnego. Projekt tej wizyty spotkał się ze sprzeciwem przedstawicieli obu stron: żydowskiej i katolickiej. Większość jednak odniosła się do niego entuzjastycznie). I nie był to odosobniony przypadek, gdy tak nazwał wyznawców religii żydowskiej. Osiem miesięcy później (31 grudnia 1986 roku) podczas homilii w rzymskim kościele del Gesu podziękował Bogu za dar, jakim było odwiedzenie „naszych starszych braci w wierze Abrahama w ich rzymskiej synagodze” (Homilia w rzymskim kościele del Gesu, Rzym 31.12.1986).

Podczas trzeciej podróży apostolskiej do Francji, w swym przemówieniu do przywódców wspólnoty żydowskiej przypomniał, że Żydzi i chrześcijanie mają wspólnego Ojca – Jedynego Boga, co sprawia, że wyznawcy obu tych religii, odkrywając wspólne wartości, mogą uznać siebie za braci (Przemówienie do przywódców wspólnoty żydowskiej, III podróż apostolska do Francji, Strasburg 9.10.1988). W Meksyku w 1990 roku wzmocnił swoją wypowiedź, zastępując słowo „możemy” zwrotem „musimy”: „(…) musimy przyjąć, że Żydzi są naszymi starszymi braćmi…” (Przemówienie do przedstawicieli wspólnoty żydowskiej, II podróż apostolska do Meksyku, Meksyk 9.05.1990). W 1994 roku w wywiadzie udzielonym Tadowi Szulcowi powiedział niezwykle ważne słowa, że postawa Kościoła wobec Żydów może być jedynie postawą braterstwa młodszych („Postawa Kościoła wobec Ludu Bożego Starego Testamentu, Żydów, może być jedynie taka, że są oni naszymi starszymi braćmi w wierze”, Jan Paweł II, Wywiad dla „Parade Magazine”, 3.04.1994). […]

Termin „braterski” został już użyty przez Pawła VI na określenie stosunku do chrześcijan obrządku prawosławnego i protestantów, Jan Paweł II posłużył się nim, poszerzając go na Naród Wybrany. Braterstwo Izraela określił jako stosunek starszeństwa wobec młodszych chrześcijan. Starszy brat kojarzy się z dojrzałością, mądrością, większymi umiejętnościami. Czy właśnie takie treści pragnął przekazać Jan Paweł II katolikom, gdy mówi: „nasza postawa wobec religii żydowskiej ma być postawą najwyższego szacunku (…). Gdy chodzi o sam naród żydowski, katolicy powinni mieć nie tylko szacunek, ale również wielką braterską miłość”? (Przemówienie do przedstawicieli wspólnoty żydowskiej, podróż apostolska do Australii, 26.11.1986), że Żydzi nie tylko są pierwszymi w Bożym wyborze, ale że od nich możemy się uczyć wiary? Że są autorytetem dla „młodszych”, którzy powinni przyjąć postawę pokory i szacunku wobec „starszych braci”?

Papieska wypowiedź sugeruje ponadto, że bez „starszego brata” nie może być mowy o autentycznym pojednaniu między braćmi chrześcijanami, a więc dialog z judaizmem jest miejscem, w którym spotykają się chrześcijanie wszystkich denominacji. Skutkiem powołania się na biblijny motyw Izraela jako „starszego brata” było całkowite zerwanie z doktryną zastępstwa, obecną w teologicznym nauczaniu Kościoła przedsoborowego. […]
„Kościół jest w pełni świadomy, iż Pismo Święte świadczy, że Żydzi, ta wspólnota wiary i strażnicy tradycji liczących tysiące lat, stanowią nierozłączną część «misterium» objawienia i zbawienia” (Przemówienie do delegatów Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych…, Watykan 6.12.1990).

Dla papieża Żydzi to nie tylko „strażnicy tradycji”, ale także czciciele Pisma Świętego o głębokiej pobożności; widzi w nich lud, który żyje w szczególnie bliskiej relacji z Torą – żywą nauką żywego Boga, który miłuje „Talmud-Torę” (Przemówienie z dnia 6.12.1990).

Należy zwrócić uwagę na wyrażenie, którym posłużył się tu papież. Połączenie wyrazów „Talmud-Tora” rozwiewa wszelkie wątpliwości, czy mówiąc o Biblii Hebrajskiej i jej wyznawcach, ma na myśli Żydów dzisiejszych, tzw. rabinicznych. Dla papieża lud Starego Testamentu to lud Księgi, który odnajdujemy dziś we współczesnych nam Żydach. Nie ma tu mowy o tym, by papież prowadził dialog z nieokreślonymi, wyimaginowanymi Izraelitami biblijnymi. Papież świadomie prowadzi dialog z judaizmem, który utożsamia z ludem Biblii Hebrajskiej. Wyrażenie „Talmud-Tora” niweczy wszelkie próby ukazywania współczesnych Żydów jako wyznawców Talmudu (ukształtowanego już w okresie po zburzeniu świątyni w Jerozolimie), a więc wyznawców religii młodszej w stosunku do chrześcijaństwa. […]

Zagłada Żydów, która dokonała się na ziemiach „chrześcijańskich” i rękoma chrześcijan, stała się impulsem do całkowitej zmiany teologicznego nauczania Kościołów chrześcijańskich na temat Żydów i judaizmu. Chrześcijanie zdali sobie sprawę z wielkiej odpowiedzialności, jaka na nich ciąży za to wydarzenie oraz za pośrednie i bezpośrednie (tragiczne dla Żydów) skutki nauczania kościelnego, a zwłaszcza katechetycznego. Jedną z takich błędnych nauk była gałąź chrystologii, która uczyniło z Jezusa człowieka uniwersalnego, bez przynależności do konkretnej narodowości, przypadkowo urodzonego w Izraelu… […] Kościół rzymskokatolicki rozprawił się z tą fałszywą teorią (że Jezus był postacią uniwersalną) na II Soborze Watykańskim, co zaowocowało stwierdzeniem: „Jezus jest Żydem, jest nim na zawsze…” (Komisja Stolicy Apostolskiej ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, Żydzi i judaizm w głoszeniu…). […] Temu też przesłaniu wierny był przez cały swój pontyfikat Jan Paweł II, który w 1980 roku swoimi uczynił słowa deklaracji niemieckich biskupów o stosunku Kościoła do judaizmu: „Kto spotyka Jezusa Chrystusa, spotyka judaizm” (Moguncja 17.11.1980). […] Jezus to ten, który zarówno łączy, jak i dzieli Żydów i chrześcijan: „Wiara Jezusa nas jednoczy, ale wiara w Jezusa nas dzieli” (Sz. Ben-Chorin, Bruder Jesus). Łączy jako postać historyczna – Żyd, a dzieli jako Człowiek – Bóg, w którego wierzą chrześcijanie, a którego wcielenie jest nie do przyjęcia przez stronę żydowską. […]

Papież nie bał się podkreślić również tego, co dzieli nasze dwie religie. W 1985 roku dodał: „…wierzyć po chrześcijańsku znaczy tym głębiej przyjmować, wyznawać i głosić Chrystusa, który jest «Drogą, Prawdą i Życiem», im bardziej Jego znaki, Jego odbicie i niemal Jego zapowiedź ukazują się w wartościach innych religii” (Katecheza podczas audiencji generalnej, Watykan 5.06.1985). Mówił o Bogu obecnym i działającym w Chrystusie i wskazywał, że jest świadom, iż właśnie wiara w Boga-Człowieka odróżnia chrześcijan od żydowskich braci (Przemówienie do uczestników II Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Kolokwium Teologicznego, Watykan 6.11.1986), ale nie może być ona źródłem jakiejkolwiek wrogości.

Jezusowi jako Chrystusowi poświęca papież katechezę podczas audiencji generalnej (04.02.1998), kiedy mówi o misji Chrystusa jako Zbawiciela. Papież podkreśla, że dzięki Jezusowi Chrystusowi chrześcijanie są „nadprzyrodzonymi” dziećmi Boga. Ponadto, to właśnie Chrystus jest dla chrześcijan impulsem do dialogu z niewierzącymi w Niego, jest podstawą i wewnętrznym „motorem” dla inicjatyw dialogowych podejmowanych przez chrześcijan, co więcej – papież wskazuje, że kontemplacja wielkiej tajemnicy Wcielenia doprowadza do wniosku, że Chrystus zjednoczony z Ojcem i Duchem Świętym jest wzorem dialogu międzyreligijnego [tak!!! – admin] (Przemówienie do uczestników zgromadzenia plenarnego Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, Watykan 9.11.2001). […]

Jan Paweł II, który niezwykle odważnie potrafił głosić swoją wiarę w Jezusa, który jest Chrystusem, wykazał się wielką wrażliwością wobec partnerów dialogu. W książce Przekroczyć próg nadziei wyraża zrozumienie dla Żydów, którym trudno przyjąć wiarę w Ukrzyżowanego (s. 30), a w przemówieniu do członków Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu Łączności w dniu 12 marca 1979 roku uwrażliwia chrześcijan, by głosząc Chrystusa i świadcząc o Nim, czynili to w poszanowaniu prawa do wolności religijnej… […]

Aż do II Soboru Watykańskiego w Kościele rozwijała się tzw. teologia zastępstwa, wedle której Kościół chrześcijan zastąpił Izraela w Przymierzu, które zawarł z nim Bóg. Dopiero ostatni sobór, a za nim papież Jan Paweł II, wprowadził Kościół na drogę całkowitego zerwania z tą doktryną. Zmieniło się nie tylko samo nauczanie, ale również terminologia, którą w tym względzie posługiwał się Kościół w swej katechezie i głoszeniu Słowa Bożego. I tak Kościół – dotąd Nowy Izrael – stał się Izraelem Poszerzonym. […]

Prawda o trwałości wybrania Ludu Izraela jest jednym z kluczowych punktów nauczania Jana Pawła II. On nie ma wątpliwości, że Żydzi trwają w Przymierzu: „okazujecie się w dalszym ciągu dziedzicami tego wybrania, któremu Bóg jest wierny” (Przemówienie do Przedstawicieli Związku Religijnego Wyznania Mojżeszowego, III podróż apostolska do Polski, Warszawa 14.06.1987) i którego nigdy nie odwołał (Przemówienie z dnia 11.09.1987). Pomimo irytacji w pewnych kręgach w Kościele rzymskim („A. Vanhoye, specjalista w zakresie Nowego Testamentu, wykładowca i rektor Papieskiego Instytutu Biblijnego, pytał, jak dalece można twierdzić, że Stare Przymierze «nigdy nie zostało odwołane przez Boga», nie naruszając wierności wobec korpusu pism pawiowych”, H. H. Henrix, Nigdy nieodwołane Stare Przymierze…), papież nigdy nie zrezygnował z raz obranej linii, głosząc konsekwentnie, do końca swego życia, że Przymierze z Izraelem nie zostało odwołane. Według H. H. Henrixa ta nieustępliwość Jana Pawła II spowodowała, że również w Katechizmie Kościoła katolickiego lapidarnie stwierdzono: „Stare Przymierze nigdy nie zostało odwołane” (KKk, nr 121, por. także nr 839, 68, 250). […]

W swoim przesłaniu na stulecie rzymskiej synagogi zwraca się do Żydów w bardzo znaczący sposób: „…wy nadal jesteście pierworodnym narodem Przymierza (…), dobrym drzewem oliwnym, w które została wszczepiona nowa gałąź” (Przesłanie z dnia 22.05.2004). Słowa te potwierdzają nie tylko ideę ciągłości Przymierza, ale także wcześniejsze wypowiedzi papieża, który zwracając się do współczesnych Żydów, widzi w nich potomków i kontynuatorów wiary ludu biblijnego Izraela. […
]
Chrześcijaństwo jest religią misyjną, bowiem najważniejszą sprawą dla chrześcijan jest zwiastowanie światu Chrystusa – Syna Boga Jedynego. […] Misyjność należy do natury chrześcijaństwa. Ale do natury tej religii należy także dialogowość – otwarcie na innych, przy jednoczesnej akceptacji ich inności. […] Żydzi mają podstawy, by chrześcijańskie misje kojarzyć z rzeczami najgorszymi. Formy prozelityzmu stosowane wobec Żydów były przeróżne: od przymusowych kazań, dyskusji pisemnych i ustnych, publicznych debat z żydowskimi uczonymi, po ośmieszanie, oskarżanie, walkę ekonomiczną… […]

Przekonanie o konieczności nawracania Żydów na wiarę w Chrystusa uzasadniane jest dwiema tezami teologicznymi: 1. Żydzi trwają w błędzie, ponieważ nie przyjęli Chrystusa, 2. Zbawić się można, jedynie będąc członkiem Kościoła chrześcijańskiego. Początkowo pragnienie nawrócenia Żydów miało więc „pozytywne” podłoże: trzeba wyrwać Żydów z błędnej wiary i pomóc im w zbawieniu się. Niestety, pragnienia te oparte były na fałszywych teoriach. Jan Paweł II w swym nauczaniu pokazał, w jaki sposób Kościół może prowadzić dialog religijny z judaizmem, nie rezygnując ze swojej misyjności. […] Misje nie mogły odnieść swego celu, bowiem „wszelka próba ludzka nawracania, asymilacji czy eksterminacji Żydów jako ludu Izraela, odrębnego od Kościoła i nierozerwalnie z nim związanego w jedynym Bożym planie zbawczym, musi być skazana na niepowodzenie jako sprzeczna z Bożym zamysłem” (M. Czajkowski, Misterium Izraela… 2002, s. 99). „Sprzeczna z Bożym zamysłem”, bowiem wedle słów Zmartwychwstałego Kościół posłany został do narodów pogańskich (Mt 28, 19). Jezus posłał swoich żydowskich uczniów do wszystkich narodów, nie wskazując jednak, żeby szli do swych braci „z ciała”. Żydzi nie są poganami; przypomina o tym papież Jan Paweł II, kiedy mówi o nieodwołanym Przymierzu. […] Jedyną misją, jaka staje przed Kościołem wobec Izraela, według M. Czajkowskiego, jest pocieszanie, pokrzepianie i wzmacnianie ludu, który tyle zła zaznał od „młodszego brata”… […]

Dokument watykańskiej Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem o nazwie „Wskazówki i sugestie w sprawie wprowadzania w życie Deklaracji soborowej Nostra aetate nr 4” określa chrześcijańskie misje wobec Żydów mianem świadectwa. Żydzi nie potrzebują naszego nawracania, ale potrzebują dobrego, chrześcijańskiego świadectwa o Chrystusie. W tym zgodne są wszystkie Kościoły chrześcijańskie. Chrześcijaństwo odrzuca wszelki prozelityzm w stosunku do Żydów i uznaje, iż „Żyd i każdy niechrześcijanin może się zbawić, nie wyznając wiary w Chrystusa” (M. Czajkowski, Niech teologowie myślą, „Tygodnik Powszechny” 2002, nr 43).

http://www.gdynia.piusx.org.pl

Komentarzy 239 do “Papież Jan Paweł II a judaizm”

  1. Nemo said

    Boże-co za bełkot….

  2. JO said

    1. Kto spotyka Chrystusa ten spotyka Judaizm
    2.jak powinien wyglądać dialog braci zjednoczonych w jednej wierze w Boga
    3.Oficjalnie uznał istnienie Państwa Izraela
    4.Był teologiem judaizmu, który wyrażał swoje przekonania poprzez praktyczne gesty.
    5.Przewartościowal tradycyjną teologię i teodyceę oraz stosunek chrześcijan do Żydów w ciągu minionych wieków.

    6. !!!! Kościół przypomniał, że Jezus, Jego Matka, apostołowie oraz pierwsi wyznawcy Jezusa byli Żydami; Jezus pozostał nim na zawsze

    7. W Meksyku w 1990 roku wzmocnił swoją wypowiedź, zastępując słowo „możemy” zwrotem „musimy”: „(…) musimy przyjąć, że Żydzi są naszymi starszymi braćmi…”

    8. !!! „nasza postawa wobec religii żydowskiej ma być postawą najwyższego szacunku (…) ( czyli jak szacunek do BOGA?)

    9. Że są autorytetem dla „młodszych”, którzy powinni przyjąć postawę pokory i szacunku wobec „starszych braci”?

    10. Papież świadomie prowadzi dialog z judaizmem, który utożsamia z ludem Biblii Hebrajskiej.

    11.„Jezus jest Żydem, jest nim na zawsze…” (Komisja Stolicy Apostolskiej ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, Żydzi i judaizm w głoszeniu…).

    12. Chrystus zjednoczony z Ojcem i Duchem Świętym jest wzorem dialogu międzyreligijnego [tak!!! – admin]

    13. On nie ma wątpliwości, że Żydzi trwają w Przymierzu: „okazujecie się w dalszym ciągu dziedzicami tego wybrania, któremu Bóg jest wierny”

    14.Jedyną misją, jaka staje przed Kościołem wobec Izraela, według M. Czajkowskiego, jest pocieszanie, pokrzepianie i wzmacnianie ludu, który tyle zła zaznał od „młodszego brata”… […]

    15.Żydzi nie potrzebują naszego nawracania, ale potrzebują dobrego, chrześcijańskiego świadectwa o Chrystusie.

    16. Żyd i każdy niechrześcijanin może się zbawić, nie wyznając wiary w Chrystusa” (M. Czajkowski, Niech teologowie myślą, „Tygodnik Powszechny” 2002, nr 43).

    Taki Byl Wielki Rabin Rzymu – Karol Wojtyla, zwanym Janem Pawlem II

  3. Boydar said

    Pan JO się przygotował do lekcji. Otrzymuje ode mnie piątkę za ortografię, interpunkcje oraz ogólny układ tekstu. Treści są prawdziwe ale cytowane, więc ocenie nie podlegają. 🙂

  4. JO said

    ad.3. Ja Tylko ZERZNALEM to co Pan Gajowy Podkreslil 😦

  5. Maksymilian said

    Zdjęcie w nagłówku, to klatka z filmu „Spotkanie papieża Jana Pawła II z naczelnym rabinem Polski Pinchasem Menachemem Joskowiczem” – http://www.youtube.com/watch?v=13QaJE9Qcrw

  6. yaphet said

    mgli mnie

  7. JO said

    Kazdy Judeo-Masonski KSIADZ powtarza wszystkim jak Mantra, ze Chrystus Jest Zydem, Chrystus Jest Zydem, Chrystus Jest Zydem..

    Ja nie zartuje. Ktoregos razu poszedlem do Ksiedza na Plebanie z ciastem , to byl nowy ksiadz.. Poszedlem, by sprzeciwic sie niektorym przeze mnie zauwazonym zmianom. Ten Ksiadz spytal mnie, ale Pan wie, ze Chrystus Byl Zydem? Wie Pan. Bylem zmieszany, przyznam to bylo 7 lat temu, nie znalem ani Bractwa, ani Gajowki i Gajowiczow…

    Odpowiedziale, no tak, Chrystus Byl Zydem..

    Po latach , jak sie douczylem, chcialem pojsc do Tego Ksiedza i odszczekac to Klamstwo, ale tego Ksiedza przeniesiono…

  8. JO said

    Kafla. Bizonia, Redaktorow Kworum, i wielu neonow, NIESAMOWICIE DRAZNI FAKT istnienia Gajowki, ktora nie Uwielbia Kremowek, ze stawia wyrazna Linie niedoprzekroczenia dla nich poki co, ktora jest TRADYCJA, odsiewajaca ziarno od plewow ….

  9. Fran SA said

    To jest guzik prawda z tym ‚Jednym Bogiem’. Zydzi do II-go wieku wierzyli w wielobostwo i ‚serafim’.
    Do tej pory nie wymazali tego ze Starego Testamentu:

    (Biblia wyd. 1920)
    1. Mojzeszowe 2.3.
    Rozdzial III
    IV 22.
    Tedy rzekl Pan Bog: Oto Adam stal sie jako jeden z NAS, wiedzacy dobre i zle; teraz tedy WYZENMY go, by snac nie sciagnal reki swej..’

    W Biblii Jerozolimskiej ( wydanie pierwsze, Poznan 2006) pisze:
    UPADEK
    3
    Rzdz..2.17+
    ‚Po czym Pan Bog rzekl: Oto czlowiek stal sie jako jeden z NAS; zna dobro i zlo; niechaj teraz przypadkiem nie wyciagnie reki, aby zerwac owoc takze z drzewa zycia, zjesc go i zyc na wieki’.

    Biblia ‚Jamesowska’:
    Genesis
    3.8
    22
    ‚And the Lord God said. Behold, the man is become as one of us, to know good and evil…’

  10. marost said

    „…Jan Paweł II w Moguncji 1980 r. powiedział, że dialog chrześcijańsko-żydowski odbywa się między Ludem Bożym nie odwołanego
    przez Boga Starego Przymierza (por. Rz 11, 29), a Ludem Nowego Przymierza.
    Jeżeli Stare Przymierze nie zostało odwołane przez Boga, o czym wyraźnie świadczy wypowiedź papieża, to znaczy, że trwa ono do dzisiaj i zachowuje swą aktualność.
    Trwałość tego Przymierza sprawia, że dialog chrześcijańsko-żydowski „jest zarazem dialogiem wewnątrz naszego Kościoła, jakby pierwszą i drugą częścią jego Biblii.”
    ks. Jan Tomczak SJ
    Zrodlo: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/K/wam/spotkania-3-2.html
    PS.

    A wiec: ” Stare Przymierze nie zostało odwołane przez Boga, o czym wyraźnie świadczy wypowiedź papieża, to znaczy, że trwa ono do dzisiaj i zachowuje swą aktualność.”

    To znaczy tyle, ze JPII uwazal ze zydzi slusznie oczekuja mesjasza, slusznie zatem nie uznali Jezusa Chrystusa
    za mesjasza…..

    W tym swietle, lepiej widac teza Franciszka ze nawracanie (zydow rowniez) jest absurdem.
    Kiedys czytalem oswiadczenie biskupow amerykanskich: nie ma potrzeby zabiegania o nawrocenie zydow – oni czekaja wciaz na mesjasza, ktorym niewatpiwie bedzie Jezus Chrystus.

  11. JO said

    ad.10. nowa teologia posoborowa….JPII i polski judeoepiskopat

  12. Griszka said

    http://lewandowski.apologetyka.info/racjonalista/odpowiedz-na-list-mariusza-agnostyka-cz2,98.htm

    Panie FranSA, to jest zwyczajnie pańska nadinterpretacja, często źle przetłumaczonych fragmentów Starego Testamentu przez osoby nie znające niuansów języka hebrajskiego.
    Dla zainteresowanych, czytać od szóstego akapitu.

  13. Juliusz Prawdzic-Tell said

    Miałem w rękach tłumaczenie wydanej w Niemczech broszury 200 HEREZJI JANA PAWŁA II. Ponieważ Jan Paweł II żył jeszcze kilka lat to tych Herezji musi być ze 250, co awansuje go na Największego Herezjarchę w Historii. Asz mówił: CZY ON SOBIE ZDAJE SPORAWĘ, CO TO JEST NAZWANIE ANTYSEMITYZMU GRZECHEM? Ten Antysemityzm został bowiem powołany przez Konstantyna Wlk przez zdefraudowanie kapitałów chrześcijańskich w bankach żydowskich DLA Zapobieżenia kastrowania Rzymian przez chrześcijan – więc teraz my będziemy kastrowani przez Murzynów jako Synów Abrahama i Arabów jako Synów Jezusa Chrystusa. W tym świetle to zrzeczenie się przez Jana Pawła II urzędu Nadrabina jest Zbrodnią Stanu. Nikt bowiem, bez Antysemityzmu, z kapitałem Kryminalnym szans nie ma [Goethe].
    Ja skonfrontowałem się z Janem Pawłem II z KONIECZNOŚCI – bo mi się w 1964 r. Dupy Zachciało, i gdyby to nie zostało wyartykułowane to bym się tego nie domyślił. Za Solidarności I była we wrocławskim Muzeum Archeologicznym wystawa SKARB WIŚLAN Krakowskiej Szkoły Archeologicznej szofera Hitlera Oskara Schindlera. Ja poprosiłem – bardzo grzecznie – o usunięcie tych fekaliów hitlerowskich, gdyż chodziło o SIŁOWE zalegalizowanie tego ze skutkami finansowymi.
    O ile komuniści zachowywali się tu powściągliwie, gdyż doświadczyli mnie na Skórze i Kościach, to klerykałowie wręcz szyderczo, więc gdy doszło, że PIES SZCZEKA A KARAWANA IDZIE DALAJ to wyjąłem Nagana krzycząc: DAJĘ ZŁOTO AFRYKI ZA ZABICIE ŻYWCA KRAKOWSKIEGO OD ZAWODOWEGO KOPULANTA – bo Szafer Hitlera kładł się do łózka z kilkoma na raz Żydówkami – no i Ali Akca strzelił papieżowi w brzuch. Potem komendant Szarych Wilków Celik krzyczał: SZARPIECIE CYNGLA, KTÓRY O SPRAWIE POJĘCIA NIE MA, PRZESŁUCHAJCIE MNIE – ale sąd włoski wolał NIE WIEDZIEĆ – czym jest winny Celikowi 50 mil S.
    Herezjarcha jeśli nie wykupił ode mnie Jerozolimy Biblijnej to był mym DŁUŻNIKIEM: http://www.forum.wandaluzja.com/viewtopic.php?p=4768#4768 – a prasa moskiewska pisała, że został wykupiony przez masonów z niemieckiego obozu pracy, w podzięce za co złożył w r. 1946 przysięgę masońską.

  14. marost said

    abp Lefebvre, wyjątek z konferencji w Ecône z dnia 6 września 1990

    “Ta walka pomiędzy Kościołem i liberałami-modernistami, to jest walka o Vaticanum II.
    Nie trzeba szukać problemu tam, gdzie go nie ma. I to idzie bardzo daleko.
    Im dokładniej analizujemy dokumenty Soboru Watykańskiego II i jego interpretacje podaną przez władze Kościoła,
    tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że to nie chodzi tylko kilka błędów – ekumenizm, wolność religijna, kolegialność, pewien liberalizm,
    ale też o perwersję umysłu.

    To jest całkiem nowa filozofia, opierająca się na nowoczesnej filozofii subiektywizmu.
    Książka, jaką opublikował niemiecki teolog, i która mam nadzieję będzie przetłumaczona na język francuski,
    dzięki czemu będziecie mogli ją mieć w rękach, jest bardzo pouczająca w tym aspekcie.
    Ona komentuje myśl papieża, szczególnie rekolekcje, które jako zwykły biskup głosił w Watykanie.

    To pokazuje, że u Papieża wszystko jest subiektywne.
    Kiedy potem czyta się jego przemówienia to, zdajesz sobie sprawę, że jest to jego myśl.

    Wbrew pozorom, to nie jest katolickie. To co Papież myśli o Bogu, naszym Panu, pochodzi z głębi jego świadomości,
    a nie z objektywnego Objawienia, jakie wyznaje jego rozum.

    On buduje ideę Boga.
    On powiedział ostatnio w niewiarygodnym dokumencie, że pojęcie Trójcy Świętej pojawiło się bardzo późno,
    bo trzeba było, aby psychologia wewnętrznego człowieka była w stanie pojąć Trójcę Świętą.

    Tak więc pojęcie Trójcy Świętej nie pochodzi z Objawienia, ale z głębi świadomości.
    To jest całkien inna koncepcja Objawienia, wiary i filozofii, to jest całkowita perwersja.

    Jak z tego wybrnąć ? Nie mam pojęcia. W każdym razie, to jest fakt. ”

    Zrodlo: Z Niepokalana

  15. JO said

    ale też o perwersję umysłu.!!!!!!!!

    Przypatrzcie sie Kaflowi, Bizoniowi, Adze, Kasplowi i swoim sasiadom a nawet najblizszym.

    TO JEST PERWERSJA UMYSLU, to wywolana ulomnosc Umyslowa…

    bo jezeli nie PERFIDIA to co?

  16. Fran SA said

    Ad.12
    Griszka
    ‚nadinterpretacja, czesto zle przetlumaczonych fragmentow..’ co to znaczy??

    Jaka nadinterpretacja?? Moja??
    Przeciez ja tylko cytuje.
    I co mnie obchodza ‚niuanse jezyka hebrajskiego’?
    Ktorego hebrajskiego?
    Biblijnego, czy obecnego sztucznego tworu?

    A tych ‚niuansow jezyka hebrajskiego’ jest troche w Starym Testamencie.
    Jedno z moich ulubionych jest w Regum 18.19, o tym jak krol Saul oddal Dawidowi swoja corke Michol za… 200 napletkow z zabitych Filistynczykow: (posthumous circumscision?)

    I.Regum 18.19 VII
    25.
    ‚I rzekl Saul: Tak powiedzcie Dawidowi: nie dbac krol o wiano, tylko chce miec sto nieobrzezek Filistynskich…’

    27
    ‚Wstal tedy Dawid, i poszedl , on i mezowie jego, i zabil z Filistynow dwiescie mezow; i przyniosl Dawid nieobrzeski ich, i oddano je spelna krolowi, aby byl zieciem krolewskim. A tak dal mu Saul Michol, corke swa, za zone’.

    Od dawna probuje sobie ten ‚niuans’ wyobrazic..

    Zastanawiam sie jak to mozna ‚znadinterpretowac’ i czy ten fragment byl zle przetlumaczony przez osoby nie znajace niuansow jezyka hebrajskiego’.

  17. JO said

    To jest Bunt przeciwko Panu Bogu, proba powrotu NIEMOZLIWEGO do Poganstwa

    To satanizm, bo holdowanie Ciala Namitnosciom a poprzez To DEMONOM a wiec samemu Lucyferowi

  18. Psiemislavius said

    Karol Wojtyła był żydem i dlatego tak bardzo ciągnął do żydów. Jego żydowskość spowodowała, że wciągnął się w modernizm po sam czubek głowy, dlatego kazał uważać żydów za naszych braci, a jego przyjaciel Jerzy Kluger zamiast zostać katolikiem, to poczuł się bardziej żydem. Jan Paweł II zażydzał wszystko, czego się dotknął. Na nic jego piękne mowy o obronie cywilizacji łacińskiej, o obronie rodziny, o wspaniałości NMP (która była pewnie fałszywa) oraz różańca (który zepsuł), bo żyd co innego mówi, co innego myśli i co innego robi. I tak się zachowywał Karol Wojtyła po matce Katz. Cały jego pontyfikat był jednym wielkim aktorstwem. Swoją rolę zagrał znakomicie.

  19. akej said

    @ JO
    Chyba najlepsze sa te dwa rodzynki
    1 – Zydzi trwaja w Przymierzu
    2 – Jesus jest Zydem, jest nim na zawsze
    Lepiej zidiocialego „wydania” juz nie potrzeba. Wypada wiec nam tylko i wylacznie nawrocic sie na judaizm!!!
    Cholera jasna!

  20. Amadeus said

    Ad 9 Fran SA

    (Biblia wyd. 1920)
    1. Mojzeszowe 2.3.
    Rozdzial III
    IV 22.
    Tedy rzekl Pan Bog: Oto Adam stal sie jako jeden z NAS, wiedzacy dobre i zle; teraz tedy WYZENMY go, by snac nie sciagnal reki swej..’

    W Biblii Jerozolimskiej ( wydanie pierwsze, Poznan 2006) pisze:
    UPADEK
    3
    Rzdz..2.17+
    ‘Po czym Pan Bog rzekl: Oto czlowiek stal sie jako jeden z NAS; zna dobro i zlo; niechaj teraz przypadkiem nie wyciagnie reki, aby zerwac owoc takze z drzewa zycia, zjesc go i zyc na wieki’.

    Biblia ‘Jamesowska’:
    Genesis
    3.8
    22
    ‘And the Lord God said. Behold, the man is become as one of us, to know good and evil…’

    Tutaj- nie patrząc na niuanse językowe i przyjąć tak jak pisze- widać że Bóg po stworzeniu człowieka wypowiada się w liczbie mnogiej w stosunku do siebie czyli używa słowa „NAS”.

    To samo tyczy się gorejącego krzewu. Jako objawienia Boga dla Mojżesza.
    Słowa które Bóg wtedy wypowiada:

    6 Powiedział jeszcze Pan: «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga.
    7 Pan mówił: «Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. 8 Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód 4, na miejsce Kananejczyka4, Chetyty, Amoryty, Peryzzyty, Chiwwity i Jebusyty. 9 Teraz oto doszło wołanie Izraelitów do Mnie, bo też naocznie przekonałem się o cierpieniach, jakie im zadają Egipcjanie. 10 Idź przeto teraz, oto posyłam cię do faraona, i wyprowadź mój lud, Izraelitów, z Egiptu». 11 A Mojżesz odrzekł Bogu: «Kimże jestem, bym miał iść do faraona i wyprowadzić Izraelitów z Egiptu?» 12 A On powiedział: «Ja będę z tobą. Znakiem zaś dla ciebie, że Ja cię posłałem, będzie to, że po wyprowadzeniu tego ludu z Egiptu oddacie cześć Bogu na tej górze».
    13 Mojżesz zaś rzekł Bogu: «Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?» 14 5 Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «JESTEM, KTÓRY JESTEM». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was».[Wj 3]

    Może wskazywać na to że do Mojżesza mówiła Druga Osoba Boska czyli Pan Jezus.
    Pan Jezus określił się min. dwukrotnie jako: „JA JESTEM”

    Żydzi są głupcami i ślepymi. Oni tego nie widzieli i nie widzą.

    Ale pomijając kwestie pańskiej wypowiedzi.
    _______________

    Wypowiadanie kwestii: „Starsi bracia w wierze” to oksymoron, kłamstwo. Wielu ludzi daje się na to nabierać. Z góry wszystko niby ok, ale w środku zgnilizna.

    Bo jeżeli była by to prawda to żydzi musieliby wierzyć w Jezusa już przed jego urodzeniem i go nigdy nie odrzucić. A jak jest… wiadomo.

    Hasło „starsi bracia w wierze” jest podstępnym złem.

    Reszta tak jak napisał pan Marost w wpisie nr. 10.

  21. antka kobity szwagra brat said

    …masło maslane….

    101 HEREZJI „Santo Subito”….

    http://vipereus0.tripod.com/115.html

    http://www.proroctwa.com/watykan-wielbi-lucyfera.htm

  22. Amadeus said

    Ad 20 Mój wcześniejszy post

    Tutaj- nie patrząc na niuanse językowe i przyjąć tak jak pisze- widać że Bóg po stworzeniu człowieka wypowiada się w liczbie mnogiej w stosunku do siebie czyli używa słowa “NAS”.

    Tu chodziło mi o Trójce Świętą i człowieka jako Imago Dei.

    Ale tak to jest, jak się jest rozpraszanym i gubi się watek wypowiedzi – trzeba później uzupełniać wypowiedź. 😀

  23. Romank said

    JOjne..co za blyskotliwa kariera…siedem lat…od pieczenia ciasta katechecie,..do karcenia papiezy:-))))
    Szkoda ze nikt z Gajowki nawet zwraca uwagi na rozpalajacy sie wlasnie spor o ” braterstfo” pomiedzy dwoma odlamami prawdziwychpolakofparachych sarmatow a prawdziwychpolakowparchatychsarmatow…czyli pomiedzy etyka i teologia… na najwyzszym parchatym poziomie obydwie…czyli pomiedzy prof Hartmanem a ks Rydzykiem o nazwanie ..”bracmi”.
    Szczerze przyznam ,ze nie mieszam sie do sporu -jako ze u nas w kmiecym rodzie . klanei , szczeopie…nie bylo nigdy ani biskupa ,ani rabina , bylo co prawda paru ksiezy w tym jeden narodow, ale oni zmarli bezpotomnie, a co zostalo zabrala po nich Matka nasza Kochana Kosciol Chierarchiczny rekami urzednikow Kurii.
    Zatem nei mieszam sie do sporu..ale radze moim braciom Polakom wszelakich wyznan, tym herbu- dupa scisnieta kolami od wozu:-))), niskiego pochodzenia i sredniego wzrostu, ..zeby bacznie obwserwowali rozgrywke pomiedzy Kruchta, a Loza..o NAS- czyli glupich gojow:-))) Czyli- jak dzielic nasze. ze by wygladalo… ze biora swoje:-)))) i nei doznac przy tym wiekszego uszczerbku:-)))

  24. akej said

    @ 23
    Nie wlaz na afisz jak nnie potrafisz! Albo doucz sie, albo przejdz na wiare zydowska, a nam swoimi wariactwami dupy nie zawracaj, gnojku skonczony.

  25. marrkerr said

    Ja bym nie kwestionował tego, że są starszymi braćmi w wierze. Raczej skupiłby się na tym, co ten starszy brat zrozumiał z tej wiary?
    Jezus Chrystus powiedział, że nie przyszedł Prawa kwestionować, ale je wypełnić. I wypełnij je sobą: dał dwa przykazania miłościi i zmartwychpowstał pokonując szatana. A oni w swojej pysze i głupocie nie dość, że odrzucili wszystkie nauki i Boską Osobę to postanowili to robić do końca świata, i jak dopowiadają w swojej pyszałkowatości niektórzy z nich : i jeden dzień dłużej.
    Czyż więc ci nasi „starsi bracia w wierze” nie są najzwyczajniej głupi?
    Gdyby bowiem wyszli z założenia, analogicznie do dowodu Pascala, że opłaca im się uwierzyć w Jezusa Chystusa – Bożego Syna, Mesjasza nie trwaliby w swojej bezkresnej, bezdennej i beznadziejnej głupocie. Mogliby odrzucić grzechy swoich ojców i wymodlić u Boga przebaczenie za zabójstwo Syna Człowieczego, co pewnie stosunkowo łatwo jako Narodowi Wybranemu by im uszło.
    Jak więc taki stan, który jest nazwać? Lichwa, finansowanie wojen, zabójstw (aborcja, eutanazja), dewiacji – wszystko to znamy z historii świata i współczesności. Nienawiść i pogarda, której źródłem jest ich pycha.
    Dla mnie to po prostu głupota.
    Każdy kto ma rodzeństwo, wie jak czasami się głupio potrafi uprzeć, wiedząc nawet, że nie ma racji, brnąc przy tym w kłamstwa i historie. Potem się z tego wyrasta. Albo i nie, i wtedy się jest po prostu głupkiem. I wiek tu nie ma znaczenia.

  26. Romank said

    Osle..gnojku …to powiedz swojemu tacie,,zasluguje na to- jak nikt:-))))
    Przeciez barany wysokoksztalcone nie rozumiecie nawet prostych polskich sformulowan…musza wam tlumaczyc zydki udajace thecatholicgentlemanow…po pieciu jezykach:-))) a tych musi tlumaczyc wam pani Ola FGordon…mimo…. ze JPII gadal po polsku:-))))
    Panie Marost pisze pan:

    Stare Przymierze nie zostało odwołane przez Boga, o czym wyraźnie świadczy wypowiedź papieża, to znaczy, że trwa ono do dzisiaj i zachowuje swą aktualność.

    Ja wiem, ze panu sie to nie podoba, ale Pan Bog nie Akej….
    jak powiada David:
    Danego nigdy nie cofnie Slowa….. wiedzial pan o tym???..to teraz pan wie.

    Dlatego tez mowiac w synagodze rzymskiej..JPII uzyl po polsku dokladnie wyrazenia…..cyt, „Jestesmy JAKOBY bracmi w wierze…..”
    wie pan dlaczego???
    ..dlatego samego powodu Kochanowski uzyl w trenach zwrotu:
    cyt:
    pelno nas..a jakoby nikogo nie bylo….
    Jezyk polski trudny:-)))) bardzo trudny:-))) dla wyksztalciuchow:-))))) mowi pan po polsku a w tym musi sie przetlumaczcy na francuski, z tego na angielski, z angielskiego na nasz i z naszego tlumaczy juz Jojne:-)))z niczego, czyli z glowy….

  27. JO said

    ad.26. Choc czytajac Kafla niejednokrotnie na zawsze bym go zbanowal nawet bedac Gajowym a moze przede wszystkim.

    Takiej herezji i Bezczelnosci jaka Kafel ostatnio serwuje popierajac i Tlumaczac wypowiedzi JPII i F1 NIKT o Zdrowych zmyslach Akceptowac przeciez nie moze.

  28. akej said

    @ Kafel
    Nie trac czasu na pieprzenie nam swoich beznadziejnych glupot.

  29. Marucha said

    Re 26:
    O ile Jan Paweł swą pierwszą wypowiedź o „starszych braciach” zmiękczył zwrotami „można by powiedzieć” i „w pewnym sensie” – o tyle w późniejszych wypowiedziach walił już prosto z mostu o starszych braciach, bez żadnych „jakoby” czy „w pewnym sensie”.

  30. Kudlaty said

    Panie Marrkerr, jaka nienawiść?,jaka pycha? , jaka pogarda?
    Pan nie znasz tffuu…rczosci pana R K z Hameryki?
    On pisał,że Zydzi i Polacy to dwa swiaty odzielone wzajemną tolerancją,poszanowaniem odrębności,poszanowaniem prywatności. I to jest bardzo mądre.
    I pisał,że xenofobia jest naszym największym wspólnym dziedzictwem.I to jest bardzo mądre.
    I pisał ,że jak pan marszałek Piłsudski nadał obywatelstwo 600 000 rzeszy biednych Zydów to on nie zna większego aktu humanitaryzmu. I to jest bardzo mądre.
    I pisał ,że nie było na przestrzeni wieków lepszych lekarzy i finansistów od żydów. I to jest bardzo mądre.
    I pisał,że księgi Khaballah i El Zohar to mądrość za którą goyim powinni okazywać Zydom oooogromną wdzięczność.
    I to jest wszystko bardzo mądre.
    I ja myślę,że ten pan dołączy do panteonu cadykim.

  31. Romank said

    Nie panie Gajowy… sprawdzalem…tylko w wypowiedziach tlumaczonych przez tlomokow…
    JPII dokladnie wiedzial- jaka jest roznica pomiedzy Judaizmem Klasycznym….Rabinicznym…a Talmudycznym…
    Judaizm klasyczny sie skonczyl z Chwila Smierci Jezusa….
    Wszystko co reprezentowalo judaizm klasyczny skonczylo sie…rozdarciem zaslobny Przybytku Najwyzszego…pierwsza oznaka obecnosci Boga wsrod Zydow…. Potem znak niezapalaenia sie nigdy wiecej welny umoczonej we krwi ofiar calopalnych… upadek Swiatyni i jej zniszczenie..oraz znikniecie Kasty Kaplanskiej…..
    Na tym wyrosly dwie nowe odnogi -Chrzescijanstwo piszace ciag dalszy w Postaci Ewangelii…I Tradycji Ewangelicznej zapoczatkowanej sporem Piotra z Pawlem…i judaizm faryzejsko- rabiniczny piszacy Talmud…i Tradycje Rabiniczno Faryzejska wsciekle wroga Chrzescijanstwu..w zasadzie AntyChrzeascijanska….
    +STad owo pojecie..jakoby bracia…ale:-)))

  32. Romank said

    Dzieki panie Kudlaty:-)))) robi pan postepy,,jeszcze troche i bedzie pan calkiem mondry:-)) i popatrz pan to przeczytal wszysko w ksionzce co ja ja panu za darmo:-))))a rodzice tyle musieli placioc za te gupoty… co pana w szkolach,,,ech….

  33. JO said

    ad.31. Nie chce ale, musze, podam nawet noge a nie tylko reke jak chce, FALANDYZM, KPINA, Klamstwo, MODERNIZM, Chory Umysl,

    jakby pomrocznosc jasna

  34. Marucha said

    Re 31:
    Judaizm to antyteza chrześcijaństwa i jego wróg śmiertelny, który powstał w reakcji na jego narodzenie..
    Religią, która poprzedzała chrześcijaństwo był mozaizm.
    JP2 mówił wyłącznie o judaizmie i ku niemu kierował swą życzliwość.

  35. akej said

    @ Marost (10)
    Wsciec sie mozna! Tak sobie mysle, dlaczego kochajacy zydow, slynacy z niejasnej i zawiklanej mowy, nie mial jaj, aby „ex cathedra” powiedziec nam, ze Stare Przymierze nie zostalo odwolane przez Boga? Przeciez jego „nauki” glosza dosc wyraznie co innego. Boze! – I toto wkrotce, za sprawa Bongiorno, bedzie swietym ogloszone…

  36. Boydar said

    @ Marrkerr (25)

    „… Gdyby bowiem wyszli z założenia, analogicznie do dowodu Pascala, że opłaca im się uwierzyć w Jezusa Chrystusa – Bożego Syna, Mesjasza nie trwaliby w swojej bezkresnej, bezdennej i beznadziejnej głupocie…”

    I ja tak sądzę, jednak na Jezusie Chrystusie geszeft jest niefajny, a żyć trzeba. 🙂

  37. Boydar said

    Pan Marrkerr, przepraszam.

  38. JO said

    Judaizm ze swoim Talmusem to Prawda Okolicznosciowa, Niekonczaca sie Rewolucja, Niekonczaca sie Polityka z jej NARZEDZIEM – Zlotym Cielcem Mamona – Pieniedzmi a raczej Pieniedzy Spekulacjami w tym Lichwa.

    Jak Judaizm jest niebezpieczny to cala Europa moze sie przekonac, gdzie zamiast PIENIADZE sluzyc Czlowiekowi to CZLOWIEK sluzy PIENIADZOM

    W Polsce czy ktos ma dochod czy nie MUSI PLACIC PODATKI!! – ZUS
    W Polsce jak ktos zarobi wiecej niz 500 zl Musi Placic Podatek dochodowy – w Anglii kwota zwolnona od podatkow to 3 000 zl a nawt ponad!!

    Oplaty za mieszkanie, gaz, wode, podatek wlasnosciowy, etc, etc ???

    Jak Zyc, nie Pracujac DLA PIENIEDZY?????? to przeciez JUDAIZM z jego Talmudem

    Pamietam PRL, moi dziadkowie, zyli sobie na wsi a by cos dokupic , by wyremonowac, jechal dziadek konikiem z furmanka i na ryneczku sprzedal jalowke i kupil za to czesc do pluja, gwozdzie, nowe lejce i na jakis maly podatek wystarczylo

    Babcia jak szla do sklepu to posol, bo make robila sama a kupla ja bo w sklepie Pani sprzedawczyni skupywala jajka i Babcia przyniosla jajka, spieniezyla i kupila sol.

    A Dzis????

  39. Robin Hood said

    JAKIE TO PIEKIELNE TOWARZYSTWO !!!!!!!!!!!!!!

    WY !!!!!!!!!!
    WY !!!!!!!!!!!!!!
    WY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  40. Romank said

    Panie Gajowy… mozaizm…to skodyfikowany Penateuchem judaizm,,istniejacy wczesniej…od Abrahama… Jakuba…i Israela… Calosc okreslamy Judaizmem klasycznym…
    Samo slowo mozaizm nie jest uzywane powszechnie, weszlo do polskiej nauki wprowadzone przez prof Poradowskiego i Konecznego…
    Na nim bazuje Stary Testament….
    Na dzis judaizm klasyczny nie istnieje.. sa sekty ortodoxyjne, sa hasydzi, lubawitchery, mizrahe, etc..jest donmeh- shabathaism , po zionizm i komunizm….

  41. JO said

    ad.40. Wynos sie Kafel pouczac gdzie indziej.

  42. Robin Hood said

    TU NIE MA JEDNEGO NORMALNEGO !!!!!!!!!!!!!!

    WY O TYM WIECIE ?????????????????????????????????????

  43. Marek said

    „Stare Przymierze nigdy nie zostało odwołane” (KKk, nr 121, por. także nr 839, 68, 250). […]
    Słowa JP2 z katechizmu.

    Jeśli to byłaby prawda, to po co Nowe Przymierze?

    List do Hebrajczyków, 8 rozdz:
    (10) Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan. Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. (11) I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana! Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego. (12) Ponieważ ulituję się nad ich nieprawością i nie wspomnę więcej na ich grzechy. (13) Ponieważ zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia.

    Zresztą, wg Pawła, list do Rzymian 11:
    jeżeli korzeń jest święty, to i gałęzie. (17) Jeżeli zaś niektóre zostały odcięte, a na ich miejsce zostałeś wszczepiony ty, który byłeś dziczką oliwną, i razem [z innymi gałęziami] z tym samym korzeniem złączony na równi z nimi czerpałeś soki oliwne, (18) to nie wynoś się ponad te gałęzie. A jeżeli się wynosisz, [pamiętaj, że] nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie. (19) Powiesz może: Gałęzie odcięto, abym ja mógł być wszczepiony (20) Słusznie. Odcięto je na skutek ich niewiary, ty zaś trzymasz się dzięki wierze. Przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni.

    Nauczanie jest proste i jednoznaczne – żydzi, którzy odrzucają Jezusa Chrystusa, jako Boga, sami są odrzuceni, odcięci od korzenia, bo kto nie ma Syna, nie ma też Ojca wg apostoła Jana.
    Tacy, mają ojca, ale jest nim sam Ojciec Kłamstwa, Diabeł.

    Pitolenie o żydach, którzy odrzucają Chrystusa, którym jest Jezus z Nazaretu, jako o „braciach starszych” jest niezrozumiałe w świetle nauki apostolskiej.

    Z Listu Jana:
    (22) Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. (23) Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca.

    Żydzi bez wiary w Syna, nie mają Ojca, panie JP2. Nie zagadasz apostołów Pawła i Jana, które świadczą od wieków o prawdzie odrzuconych i odciętych gałęzi, dopóki się nie nawrócą do Boga Prawdziwego w Jezusie Chrystusie.

  44. TezNormalny said

    Wiemy. Normalny jest tylko Robin Hooj.

  45. Griszka said

    „Jaka nadinterpretacja?? Moja??
    Przeciez ja tylko cytuje.
    I co mnie obchodza ‘niuanse jezyka hebrajskiego’?
    Ktorego hebrajskiego?
    Biblijnego, czy obecnego sztucznego tworu?”

    Przecież Pan, Panie FranSA, wyskoczyłeś w pierwszym swoim poście z teza, że Izraelici wierzyli w wielu bogów. Na poparcie podajesz nam cytaty, które są źle tłumaczone.
    Tutaj ta kwestia jest dokładnie wyjaśniona:
    http://lewandowski.apologetyka.info/racjonalista/czy-w-biblii-sa-jakies-pozostaosci-politeizmu,71.htm

  46. Kudlaty said

    Ks. prof. Michał Poradowski – były profesor Katolickiego Uniwersytetu w Santiago de Chile

    W ostatnich latach spotykamy sie coraz częściej z opinia, że Żydzi sa rzekomo naszymi “starszymi braćmi w wierze religijnej”.

    Otóż jest to bałamuctwo, gdyż religia żydowska zawsze w ciągu tysiecy lat podkreśla, że jest wiarą w Boga jednoosobowego, podczas gdy wiara chrześcijańska, tak katolicka jak i prawosławna, a także protestancka i anglikańska zawsze podkreślają istnienie Boga w Trójcy Przenajświętszej, a wiec czczą Boga-Ojca, Boga-Syna i Boga-Ducha Świętego.

    Istnieje więc zasadnicza różnica między wiarą chrześcijańską a wiarą żydowską.

    Stąd też nigdy nie byli, nie są i nie mogą być Żydzi uważani przez chrześcijan za “starszych braci w wierze”, gdyż ich wiara w Boga absolutnie jedynego jest całkowicie inna od naszej wiary chrześcijańskiej w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a objawionego nam przez Chrystusa Pana, ktorego Żydzi nie tylko że nie uznają, ale którego zawsze i ciagle odrzucają i którego naukę prześladują.

    Wystarczy zajrzeć do głównych pism żydowskich, a przede wszystkim do Talmudu, tak w wydaniu jerozolimskim, jak i wydaniu babilońskim, aby przekonać się, że Żydzi poza dekalogiem Mojżesza nie mają nic wspólnego z wiarą chrześcijańską, która powstala z nauki Jezusa Chrystusa, którego Żydzi uważali za zdrajcę i którego ukrzyżowali.

    Zaś zwolennikow Jezusa Chrystusa najokrutniej prześladowali i stali się największymi wrogami chrześcijaństwa.

    Żydzi byli inspiratorami prześladowań chrześcijan za czasów Nerona, aż do czasów rewolucji francuskiej, a bardziej jeszcze w okresie rewolucji bolszewickiej w Rosji.

    Nazywanie więc Żydów “starszymi braćmi w wierze” jest bluźnierstwem !

    Przecież sam Chrystus Pan wyrzucał im brak wiary starotestamentowej i oskarżał ich o satanizm, mówiac: “Wy z ojca diabła jesteście…” (Ew.Sw.Jana 8:44)

  47. Romank said

    JOjner….. powiedz to katechcie…. jak pojdziesz z ciastem…:-)))

  48. Romank said

    Oddajmy glos autoryteom:-_)))http://hartman.blog.polityka.pl/2013/10/03/list-do-o-rydzyka/

    List do o. Rydzyka
    Jan Hartman

    Słyszymy, że ojciec Tadeusz Rydzyk buduje „kaplicę pamięci” o tych, którzy ratowali – jak wyraził się szef Radia Maryja – „naszych braci Żydów”. Prowokujesz, księże, bezczelnie? Walisz zapamiętale w stół? Więc odzywają się nożyce: wara ci, cyniczny hipokryto, od naszych Sprawiedliwych, którzy ratowali życie naszych rodziców! Zabieraj od nich swoje brudne łapy i zajmij się liczeniem kasy. Przewrotność i obłuda antysemity musi znaleźć granice – a są to granice życia i śmierci. Przeto nie waż się pluć w twarz Sprawiedliwym, ich dzieciom i wnukom! Ględź sobie dalej o „określonych sektach”, które chcą zniszczyć naród polski, drukuj sobie do upojenia paszkwile na Hartmana, siej lęk przed innością, pychę i nienawiść do władz naszego „totalitarnego” kraju, bo z tego żyjesz. Może inaczej nie umiesz. Może po tylu latach sam już uwierzyłeś w te brednie, które wygadujesz. Ale tych, którzy z kosztem własnego ratowali życie naszych rodziców i dziadków nie waż się znieważać swoją obleśną „czcią”!

    Bo ty śmiesz nazywać Żydów braćmi? Ty? Mam ci przypomnieć co ty i twoi koleżkowie przez całe lata wygadywaliście o Żydach, rabinach i Talmudzie w swoich gadzinówkach? Wszystko jest spisane i w każdej chwili dostępne. Oby ci język usechł, gdy następnym razem nie znająca wstydu, oślizła obłuda podkusi cię, by nazwać braćmi tych, którzy od takich jak ty przez stulecia doznawali jeno pogardy i wrogości. Rzygać, rzygać się chce.

    Za ukrywanie Żydów śmierć poniosło blisko tysiąc Polaków. Prawdopodobnie większość spośród tego tysiąca ofiar ukrywała Żydów bezinteresownie. Niechaj ich pamięć nigdy nie zginie! Większość z tych ludzi została wydana Niemcom przez szmalcowników bądź zwykłych sąsiadów – z nienawiści i zawiści. Mieli im za złe, że przechowują antychrystów, którzy ukrzyżowali Pana Jezusa; myśleli też, że brali za to ukrywanie złoto, do którego warto by się dobrać. Jednakże nie wszyscy spośród tego tysiąca zostali wytropieni przez Niemców bądź wydani Niemcom albo „granatowej policji” przez polskich sąsiadów. Około dwustu spośród nich zostało zamordowanych bezpośrednio z rąk Polaków. Zabili ich sąsiedzi, licząc, że znajdą złoto, a usprawiedliwiający się tym, że tępią zdrajców, którzy ochraniają największych wrogów Jezusa – obmierzłych Żydów, o których obrzydliwości tyle lat słuchali w kościele, a potem, już w czasie wojny, z niemieckich środków propagandy. Czy upamiętni o. Rydzyk tych spośród tysiąca, których zabili sami Niemcy, czy może również tych zabitych przez Polaków? Ciekawym.

    A przed kim ukrywali się Żydzi? Czy chodziło może o to, że po każdej ulicy spacerowały patrole niemieckie, zaglądając to tu, to tam, w poszukiwaniu ukrywających się Żydów? Otóż bynajmniej. Tymi, których strzec się musieli Żydzi i z powodu których musieli się ukrywać w chlewach i pod podłogą, byli właśnie owi polscy sąsiedzi, mogący wydać ich Niemcom albo granatowej policji. To ich – sąsiadów – obawiano się najbardziej bezpośrednio. To ich zatwardziały antysemityzm budził jak najbardziej uzasadniony lęk zaszczutych Żydów oraz tych Polaków, którzy ich bohatersko ukrywali. Potwierdzi to każdy ocalony z Holokaustu. Oczywiście, nie wszyscy Polacy byli skorzy do wydawania Żydów. Wystarczyła jednak ta niewielka mniejszość, która taką skłonność miała. A skąd ją wzięła? Ano, nabrała jej od rydzyków II Rzeczpospolitej, a była ich wówczas wielka obfitość. A wtórowali im różnej maści endecy i narodowcy, ze swoimi bojkotami, bojówkami i codzienną histeryczną kampanią nienawiści do Żydów. I co? Może o tym wszystkim, o tym całym bolesnym kontekście będzie można poczytać zwiedzając twoją „Kaplicę Pamięci”?

    Wiemy dobrze, po co ci owa „kaplica pamięci”. Co chcesz powiedzieć i osiągnąć, za nic mając uczucia tych wszystkich Sprawiedliwych, którzy w grobach się przewracają widząc, jak sobie gębę nimi wycierasz. Otóż tym, co chcesz tu ugrać, jest utwierdzenie jednego z najwstrętniejszych i najbardziej załganych antysemickich dyskursów. Brzmi on tak: my, Polacy-katolicy, z narażeniem życia was ratowaliśmy, zrobiliśmy dla was wszystko, co możliwe, a wy – żydowscy niewdzięcznicy – zamiast okazywać nam wdzięczność, gryziecie nas po kostkach, gadacie o jakichś rzekomych pogromach i pomawiacie o antysemityzm! Do tego ma służyć „kaplica pamięci”. Twoi wyznawcy mają się w niej rozgrzeszać i oczyszczać z lepiących się do nich pomówień o antysemityzm, mogąc jednocześnie bezkarnie go praktykować poprzez obwinianie Żydów o niewdzięczność. Jeśli Bóg istnieje, ukarze was za tę przewrotność!

    Jak podłe są twoje intencje, to widać choćby po tym, w jaki sposób kompletujesz nazwiska Sprawiedliwych. Jak wiesz, są one doskonale znane. Jak wiesz, istnieje w Jerozolimie Instytut Yad Vashem, który z największą starannością zbiera informacje o ludziach, którzy ratowali Żydów w czasie wojny. Również w Polsce są zakłady naukowe i historycy, którzy posiadają szczegółową wiedzę na ten temat. Ale czym dla ciebie jest żydowski Yad Vashem i wszyscy ci sprzedajni historycy. Ty sam zbierzesz nazwiska. Słuchacze Radia Maryja zadzwonią lub napiszą, a twoi ludzie „wszystko sprawdzą”. Żałosne.

    Jestem synem i wnukiem tych, których ratowali Sprawiedliwi i tych, których na śmierć wydawali polscy sąsiedzi. Mam i prawo, i obowiązek podnosić głos, gdy frymarczy się tragicznym wojennym losem moich rodziców, krewnych, a także „aryjskich” przyjaciół, którzy im pomagali. Więc mówię: ciszej, chamy, nad tą trumną!

    Jestem Polakiem i cierpię, gdy słyszę niesprawiedliwe twierdzenia, jakoby mój kraj był w szczególny sposób antysemicki. W Izraelu, w USA, na krakowskim Kazimierzu, spotykając się z Żydami nieraz muszę bronić Polaków przed takimi opiniami. Ale ty, księże Tadeuszu Rydzyku, wszystko mi psujesz. Ze swoimi ludźmi dajesz do ręki nieprzyjaciołom Polaków argumenty nieodparte. Zlituj się i zostaw te sprawy nie na twoją głowę. Nie podkładaj żabiej łapki, gdzie konie kują. Tu wielkie i bolesne dzieją się sprawy. Więc trzymaj swój kramik z tanimi jarmarcznymi dewocjonaliami z dala od tego świata, którego ani ty nie pojmujesz, ani ciebie do niego nie proszą. Po prostu pilnuj swego kopyta, szewcze.

    Ale ty nie posłuchasz. Wypuścisz swoje gończe psy i nadal będziesz robił swoje. Tylko biskupi mogą cię powstrzymać. Czy to uczynią? Pytam ich z tego miejsca: powstrzymacie go?

  49. JO said

    JPII wiedzial, ze Engels,Marks,Lenin,nazizm,komunizm..to Talmudu Dzieci wydane przez zydow i realizowane przez Zydow, Zydow Mordercow…

    80 000 000 milonow Rosjan Zamordowanych

    nie mowiac o Polakach…

    I JPII mial Czelnosc glosic……przeciwko Tradycji, przeciwko Chrystusowi

  50. JO said

    A KAFEL uczy nas, uczy Tradycje, ze jest BLEDNA!!

    Kafel nawet jak sie mu przedstawi dowod, to on zaprzeczy , nigdy nie przeprosi, nigdy nie przyzna sie do bledu, nie uznaje zadnego autorytetu

  51. Romank said

    Podaj przyklad JOjne, gdzie wspomnialem ze Tradycja jest bledna…oblakancze:-)))) to nie na twoj leb,,,
    Ulaz na chwile…schowaj sie do budy…bo ci sie we lbie kreci…

  52. marost said

    AD26
    Romank powiedział/a

    Panie Marost pisze pan:
    (…)
    Danego nigdy nie cofnie Slowa….. wiedzial pan o tym???..to teraz pan wie.

    Panie – juz Panu kiedys napisalem – nie ma takiej wiedzy, ktora musialbym od Pana pobierac…… Nie wiedzial Pan o tym???? – to teraz Pan wiedz i sie odp….!!!!! – chyba wyrazilem sie jasno???.

  53. JO said

    ad.51.Za Kazdym Razem Romku, kazdy cytuje, wkleja stanowisko Tradycji , ktore przeczy twoim wywodom a ty bezczelny czlowieku zadasz przykladow?

    Taka to jest z Panem rozmowa. Za kazdym razem odwracasz kota ogonem, zaprzeczasz wszystkiemu. Dla ciebie slowa nie znacza nic, bo definicje slow i zdan kontekst znaczenie zmieniasz w zaleznosci od sytuacji.

    Talmudyzujesz, Falangizujesz, nie mowisz wyraznie, mowisz ala, ale, ale, cwaniakujesz

    i ze wszystkich robisz durnia z powodow ktore juz opisalem. Z toba rozmowa nie ma konca, problem nie ma plety bo jest kolejny problem, nie uznajesz niczyjej racji, kazdy jest durniem dla ciebie wlacznie z Gajowym, ktoremu boisz sie powiedziec to w oczy bo wiesz ze zostaniesz zbanowany..

    To nonsens z Toba prowadzic jakakolwiek dyspute i ty to wiesz o tym bo to jejst cel by nonsensowna rozmowe prowadzic

  54. Boydar said

    kto sieje wiatr, ten zbiera burzę” Herr Hartman.
    A ksiądz Rydzyk, to też debeściak, żeby tylko na brzozę nie trafił.
    Gdyby nie ojciec dyrektor, do kogo by ‚nasz’ ubek elaboraty pisał.

  55. Jan said

    Cały pontyfikat JP II apostaty to ewidentna przebudowa założonego przez Pana Jezusa Chrystusa Kościoła na hybrydowy katolicko- judaistyczny. Wybór Wojtyły nie był przypadkowy, wpisywał się w ofensywę demonów ze sługusami, do zniszczenia katolickiej Polski, Królestwa NMP.

  56. marost said

    AD 46
    Stąd też nigdy nie byli, nie są i nie mogą być Żydzi uważani przez chrześcijan za “starszych braci w wierze”

    Wlasnie – „nie moga byc” – aby byc „bracmi” to trzeba by bylo takowych co najmniej dwoch.

    Ci ktorzy mogli byc naszymi bracmi – stali sie nami – chrzescijanami przed dwoma tysiacami lat.
    Tych natomiast, ktorzy zostali Chrystus nazwal plemieniem zmijowym, to oni Go ktorzy ukrzyzowali a ich potomkowie zyja do dzis – nie moga byc naszymi bracmi w wierze z tej wlasnie przyczyny.

    Nie rozumiem jak papiez – depozytor naszej Wiary, doktor Kosciola katolickiego moze taka ciemnote wciskac???????

    Stare Przymierze skonczylo sie – na Krzyzu – konajacy Chrystus powiedzial „wypelnilo sie”. Czy Chrystus nie byl Bogiem ?????

  57. Marucha said

    Pamiętajmy, że postęp w Kościele został zainicjowany przez Jana XXIII i kontynuowany przez Pawła VI.

  58. Kudlaty said

    „Postaraliśmy się już zdyskredytować duchowieństwo gojów i w ten sposób uniemożliwić jego posłannictwo, które obecnie mogłoby nam bardzo przeszkadzać. Wpływy duchowieństwa z dniem każdym maleją. Wolność sumienia jest teraz głoszona wszędzie, a więc lata jedynie dzielą nas od chwili zupełnego upadku chrześcijaństwa. Z innemi wyznaniami damy sobie radę jeszcze łatwiej, lecz mówić o tem byłoby przedwcześnie – klerykalizm i klerykałów ujmiemy w takie karby, żeby ich wpływy zwróciły się w kierunku odwrotnym do ich poprzedniego ruchu”.

    ,,Protokoły mędrców Sjonu,,

  59. Robin Hood said

  60. JO said

    ad.57. Pamietamy, ze JPII jako Wojtyla byl na soborze Progresista czyli Rewolucjonista reprezentujacym Polske oraz Pamietamy, ze pontyfikat JPII byl z tych 3 Papiezy najdluzszy i najtragiczniejszy dla Polski i Polakow.

    PAMIETAMY

  61. Kudlaty said

    Religia mojżeszowa była tylko poprzedniczką religii chrześcijańskiej, została przez Chrystusa już to dopełniona już to zniesiona. Dlatego też po śmierci Chrystusa już nie jest religią prawdziwą a tym samym stała się religią fałszywą . Naród żydowski nie przyjąwszy Chrystusa jako Mesjasza przestał być narodem wybranym, stał się narodem odrzuconym. Ciągle wyczekuje przyjścia Mesjasza, i dotąd religia ta jest budowlą wciąż niewykończoną; ponieważ jednak Mesjasz już nie przyjdzie, tym samym budowla ta musi pozostać niedokończoną, stała się ona zgrzybiałą, ciałem bez ducha.

    O. PARTENIUSZ MINGES OFM
    DOKTOR ŚW. TEOLOGII I FILOZOFII

  62. Kudlaty said

    „Wszelkie kłamstwo nie jest z prawdy. Kto jest kłamcą, jeśli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, który zaprzecza Ojca i Syna” (I Jan. 2, 21. 22). „Każdy duch, który nie wyznaje Jezusa, z Boga nie jest; a ten jest antychryst, o którymeście słyszeli, iż idzie, i teraz już jest na świecie” (tamże 4, 3).

    „Wielu zwodzicielów wyszło na świat, którzy nie wyznawają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele; taki jest zwodzicielem i antychrystem” (II Jan. 7).

  63. marost said

    Katolicki Katechizm Ludowy
    Prof. Fr. SPIRAGO

    Religia żydowska

    Na całym świecie żyje około 12 milionów Izraelitów – niektórzy twierdzą że więcej.
    W dużej mierze zamieszkują oni w Austrii, Polsce i w Rosji.
    Współcześni żydzi różnią się, z religijnego punktu widzenia od tych, którzy żyli przed chrześcijańską erą. Swoje pryncypia religijne czerpią z Talmudu – księgi w której doktorowie żydowscy interpretują słowo Boga według własnych idei, których moralność w wielu punktach jest potępiana.
    Żydzi rzeczywiście wierzą w istnienie Boga, boskie objawienia, tak jak w nagrodę czy karę po śmierci, jednakże w większości, nie wierzą w obietnice nadejścia Zbawiciela; oczekują wyłącznie wybawienia ze wszelkich opresji.

    Wielu żydów po dzień dzisiejszy trzyma się litery prawa, czego dowodem są noszone przez nich na czole i ramieniu filakterie z czterema ustępami Tory. Słowa, które Pan skierował do Izraelitów: „będzie ci to jako znak na ręce twojej i jako pamiątka między oczyma twoimi” (Ex. XIII.9), powinny być interpretowane w sposób symboliczny. Jednakże żydzi odczytują je dosłownie – pewne teksty spisane na pergaminie, na czas modlitwy przymocowują do czoła i lewego ramienia.

    Obecność żydów ma wielkie znaczenie dla chrześcijan, dlatego, że są oni w posiadaniu ksiąg Starego Testamentu zawierającymi zapowiedź nadejścia Zbawiciela świadcząca o prawdziwości naszej religii.
    Już św Augustyn mówił, że „żydzi są strażnikami naszych świętych ksiąg”; jeśli nie byłoby żydów, mówiono by, że Pismo Święte jest wynalazkiem. Opatrzność boska chroni żydów i tak będzie ich chronić do końca świata; wtedy to nawróci ich na chrześcijaństwo.

    (Prof François Spirago „Cathechisme catholique populaire”).

  64. JO said

    ad.63. No i tu Roman zaraz powie, ze chroni opatrznosc ich bo sa narodem wybranym, a w rzeczywistosci Przekletym i poprzez przeklenstwo Chronionym jak w wiezieniu chroniony jest wiezien dla Dobra prawdziwego i Jedynego Izraela , Ktorym Jest Kosciol Chrystusowy – Katolicki-Ortodoksyjny.

  65. marost said

    AD64
    ad.63. No i tu Roman zaraz powie, ze chroni opatrznosc ich bo sa narodem wybranym
    Mnie akurat g…. obchodzi co powie pan Kafel.

    Nie jest prawda, ze sa narodem wybranym bo zydzi nie sa narodem.
    Natomiast prawda jest, ze sa ludem wybranym a to z kolei nie swiadczy explicitement o tym, ze sa ludem lepszym ale np ludem, ktoremu Bog powierzyl pewne zadanie.
    Z tego ludu wywiedzie sie Mesjasz…. „plus dodatni”, ale ten sam lud Go ukrzyzuje…..bemol!!!!. a Bog nie zechce juz wiecej ofiar skladanych przez tenze lud – chrzescijanstwo jest jedyna religia w ktorej Bogu skladana jest ofiara.
    Ten wybrany lud nie dosc, ze nie sklada juz Bogu ofiar, ale tez nie ma kultu Boga. Wyznawanie religii to usilowanie z uzyciem wszelkich pokretnych sposobow przestrzegania starego prawa w warunkach skrajnie obcych temu prawu. Dowod jeszcze jeden na to ze fakt, ze jest ludem wybranym nie dowodzi obdarzenia go komfortem, bo nie jest komfortem byc skazanym na ciagle matactwa i przekrety wobec samego Boga, ktorego rzekomo wyznaja.
    Z kolei jego przywiazanie do starego prawa sprawia, ze “żydzi są strażnikami naszych świętych ksiąg”. Bardzo wazne – chociazby dlatego ze zawiera zapis powstania Prawa Nowego.
    Tym sposobem zadaje rowniez klam swietym ksiegom islamu, ze np „to nie Jezus byl ukrzyzowany ale jego sobowtor”. To nie Izaak byl zlozony na ofiare ale Ismael….itd.

  66. Romank said

    ad… Panie Marost…ja panu wybaczam ,, tzn nie musi sie pan z tych przeklenstw i impertynencji spowiadac:-)))wcale:-)))
    Ja panu odpuszczam bom Chrzescijanin,,, a Panu Bogu ….sam pan powie co ma robic:-))))

  67. marost said

    AD66
    Padam do stop nauczyciela eurydyty…..w podzięce – ale, niestety ZADNEJ wiedzy ni porady od niego nie przyjmuje – poprostu mam po nich niestrawnosci…i….

  68. dr TS said

    Wielkie kłamstwo o żydach trwa jak widać w nauczaniu ich rabina JP2.
    Dziwne, że nikt do tąd nie zanegował podstawowego kłamstwa, że Jezus był/jest żydem !!!
    Na Krzyżu Odkupienia rzymscy oprawcy napisali: Jezus Nazarejczyk Król Judei.
    Zatem rasowo Wcielenie, wg proroctw, nastąpiło w potomku Abrahama, Izaaka i Jakuba w plemieniu Judy.
    Jakie to ma znaczenie? Otóż był On Hebrajczykiem, jednym z potomków Abrahama, który jest objęty Starym Przymierzem. Zostało ono wypełnione i trwa w Nowym Przymierzu w Kościele Rzymskim Katolickim, wśród potomków Abrahama oraz prozelitach z pogaństwa.
    Gdzie podziewają się potomkowie dwunastu plemion Izraela? W Palestynie pozostały dwa pokolenia, dziesięć pozostałych rozeszło się 7 wieków pne poprzez Kaukaz do Europy. To biała rasa europejska, zwana kaukaską, jest potomkiem dziesięciu plemion Izraela, spoganiałych, a następnie nawróconych, ale już na chrześcijaństwo. Pozostałe dwa plemiona Hebrajczyków bądź to przeszły na chrześcijaństwo i prześladowane ruszyły na północ i na Rzym, bądź prześladowane przez Rzymian uciekły północą Afryki ku Hiszpanii (Sefardyjczycy). W Palestynie pozostali Aszkenazyjczycy, którzy byli potomkami podbitych przez Judeę Idumejczyków (Edomitów, Kananejczyków). To o nich mówił Jezus: plemię żmijowe, z ojca szatana jesteście,….
    Jezus zaczął nauczanie, gdy mozaizm był prześladowany przez Faryzeuszów i Saduceuszów, będących idumejczykami, którzy jak dzisiaj żydzi hierarchię KRK, wtedy opanowali stan kapłański (pierwsze i drugie kłamstwo podszycia pod inny naród). Żydzi zatem są plemieniem przebrańców, a nie wybrańców. Oni przenicowali nauki Babilonu, boga-baala do judaizmu, a potem Talmudu-Tory. Dlatego mają szatana za boga, a nie JHWH !!!! Ich bóg to nie nasz Bóg, nawet jako Jedyny. U żydów Adonai jest pomniejszym, złym bogiem.
    Gdzie są skutki tego podszycia? Genotyp Aszkanezyjczyków jest prawie identyczny jak dzisiejszych Palestyńczyków. Powracających do Israela Sefardyjczyków poddano napromieniowaniu głów dawkami Rtg 16000 dopuszczalnych, tak przywitano 100000 dzieci w Israelu, z których od razu zmarło 6000. Reszta, to bezpłodne kaleki.
    Część Aszkenazi uciekła z Palestyny przez Chazarię, dalej Ruś i Ukrainę, aż dotarła do Polski. Poprowadzili ze sobą judaistycznych prozelitów Chazarów.
    Holokaust w czasie II WŚ zgotowali potomkowie Sefardyjczyków – potomkom Chazarów. Nie dziwota, że Polska ma wizy do USA….
    A rosyjscy żydzi mają genom chazarski (jak ustalili w Israelu 🙂 )
    Ot wciskają nam kit…

  69. Ide said

    „Kto spotkał Wojtyłę spotkał Judaizm.”
    Za Frania obecnie to samo.

    Meme i Tate Kafla płacili za nauki w Yeshiva gdzie studiował Talmud, nauki strasznych i mądrzejszych proroków i protokóły mędrców – stąd ma rację we wszystkim. Wiec wszyscy goje – mordy w kubeł : -)

    Nieźle osaczona jest Gajówka nie ma co.

  70. Romank said

    Wiem panie Marost..to objawy bardzo typowe u fanatykow:-)))
    Do nog padaj pan przed swoimi balwanami…ja zwykly czlowiek..nie chce zadnych padan do nozek..:-))) calowan raczek ….ani lizania tego..no :-)))

    Ide….idz sobie idz,….,i nie lzyj wiecej:-)))))
    WY towarzysze bez klamstwa…jak widac obejsc sie nie mozecie:-))) bez bluzgow, oczerniania i pomowien:-))) ma sie rozumiec Tradycja:-)))) przyklad i wzorzec…..niecnoty:-))))

  71. Fran SA said

    Ad.63
    Marost
    W samym Nowym Jorku i Jew Jersey mieszka okolo 6 milionow zydow. Ostatnio bardzo duzo przenioslo sie do Kanady a w Polsce kazdego roku dostaje ponad 1000 osob wiz. Do tego dochodzi zazydzona Szwecja, Bruksela i pol Afryki.

  72. Fran SA said

    Ad.45
    Griszka
    Ja z niczym nie ‚wyskakuje’. To nie jest argument w zadnej dyskusji.
    Wielobostwo hebrajczykow w Starym Testamencie jest wspomniane wiele razy. Najprostszy przyklad byl pierwszy z brzegu.
    Ale jest zloty cielec i ‚i inwokacja’ moskow do Aarona, zeby im ‚zalatwil bogow, bo nie mogli sie doczekac na powrot Mojzesza.
    Caly rozdzial nie budzi zadnych watpliwosci, nawet i to, ze sie ‚modlili do calej armii w niebie’; no i do Baala.
    ‚Zrob nam bogow -powiedzieli do Aarona- ktorzy beda szli przed nami, bo nie wiemy, co sie stalo z tym Mojzeszem, ktory wyprowadzil nas z ziemi egipskiej.
    (Wierzyli, ze ich Mojzesz wyprowadzil z Egiptu a nie Bog).
    Wowczas to zrobili sobie cielca i zlozyli ofiare balwanowi.
    ‚I poszedl Mojzesz do pana, i powiedzial: oto niestety lud dopuscil sie grzechu, gdyz uczynil sobie boga ze zlota’.

    ‚Ale Bog odwrocil sie nich i dozwolil. ze czcili wojsko niebieskie, jak napisano w ksiedze prorokow.
    „Czy skladaliscie mi dary na pustyni przez lat czterdziesci, domu Izraela?
    Obnosiliscie raczej Molocha i gwiazde bozka Remfana, wyobrazenia, ktore zrobiliscie aby IM czesc dawac’ (Dz 7,40-43, BT)

    „Odrzucili wszystkie polecenia Pana, Boga swego, i ulali sobie posagi – dwa cielce. Zrobili sobie aszere i oddali poklon calemu wojsku niebieskiemu, i sluzyli Baalowi’ (2Krl 17, 16, BT)
    (Naturalnie, ze nie moglo byc wtedy mowy o ‚domu Izraela, bo jakub wtedy w ogole nie istnial)
    Polecam takze historie Salomona.
    Ja nie jestem badaczem Pisma Swietego, ale intryguje mnie Stary Testament ze wzgledow literackich. Nawet slaby uczen literatury potrafi rozpoznac ‚wklejki’; wiele z nich zupelnie niechlujnych, bo se ‚edytor’ zapomnial porawic to co trzeba.
    Naturalne sa roznice w Bibli Qumran i Biblii Masoretow.
    Mozna sie tak zabawiac porownywaniem roznych wydan w roznych okresach do konca zycia.

    Kto lubi zydow, to bedzie ich usprawiedliwial, ze to ‚wielobostwo mozna potraktowac jako monoteizm, jak sie dobrze przypatrzy i zwali wine na kolejne tlumaczenia.

    Dla mnie najwazniejszy przekret jest w tym, ze w starych wydaniach sa ‚ludzie Boga’, a nie zadnego Izraela. Bo przeciez Izraela za czasow Mojzesza w ogole nie bylo.
    I co znaczy wedlug Starego Testamentu slowo’Izrael’? ( bo tak sie kazal Jakub nazywac)
    ‚Ten ktory zwalczyl Boga’. Jakub sobie wydumal, ze tak bil Boga przez cala noc, ze go powalil na kolana i zmusil do udzielenia blogoslawienstwa oszustowi i zlodziejowi – Jakubowi.
    Mnie to wlasciwie wystarcza.

    Reszta to juz moga byc ‚niuanse jezyka hebrajskiego’; zamiast ‚synowie Boga’ – to sa ‚synowie Izraela’ (pewnie tez zle przetlumaczone przez takich, co nie znaja niuansow jezyka hebrajskiego)

  73. JO said

    Ja odbieram ta Nauke, ze Ludem-ludzmi SKAZANYMI z powodu samowyboru bycia slugami szatana.
    Sa WYBRANI z powodu nieposluszenstwa , na noszenie WIECZNEGO pietna , ktore oddaje Dobry Bog Kosciolowi KAtolickiemu jako przestroge, swiadectwo, punkt odniesienia-przeciwienstwo Kosciola Katolickiego, tak, jako jeden z Dowodow Naszej Wiary

    i przeznacza im bycia ostatnimi, ktorzy sie nawroca miazdzac tym ostatecznie szatana

  74. JO said

    powiedzmy, ze wlasnie tego powodu, tacy jak Kafel na tej stronie internetowej spelniaja Role przeznaczona przez Boga. Kafel zaprzeczajac Prawdzie nieustannie, powoduje, ze Daje Jej Swiadectwo. Taka sprzecznosc ale jak czesta w zyciu..

  75. Boydar said

    @ Pan JO (74)

    No widzi Pan Panie JO, wystarczyło podejść do zagadnienia spokojnie i po bożemu, i wszystko „samo’ się poukładało. 🙂
    dostawiony ‚smilly’ nie jest drwiący, jest życzliwy i radosny

  76. Griszka said

    Teraz Pan, Panie FranSA, podajesz zupełnie inne cytaty i w zupełnie innym kontekście na dowód, że Izraelici wierzyli w wielu bogów. To co Pan w tym momencie przedstawiasz to są przykłady jawnego odstępstwa od Boga a przecież wcześniej podawałeś fragmenty, w których z Jahwe chciałeś zrobić jakiś zbiór pogańskich bóstw.

    Skąd ta nagła zmiana w linii argumentacji ? Poprzednia taktyka najwyraźniej zawiodła ?
    Ja nie mam zamiaru w żadnym wypadku Izraelitów usprawiedliwiać. Ba ! W Starym Testamencie jest mnóstwo przykładów sprzeniewierzenia się Narodu Wybranego w stosunku do Najwyższego.

    I czemu Pan nadal konsekwentnie miesza mozaizm z tym pogańskim judaizmem opartym na Talmudzie ?

    FranSA: „co nie znaja niuansow jezyka hebrajskiego)”

    Kogo obchodzi kwestia gramatyki w starożytnych języka. Oczywiście, każdy antyczny tekst tłumaczmy na kolanie i byle jak.

    FranSA: „Mnie to wlasciwie wystarcza”

    I dobrze. Skoro Pan czuje się spełniony intelektualnie to nie mam zamiaru z tego stanu Pana wyprowadzać. Mówią, że lepiej wiedzieć mniej niż zbyt dużo…

  77. Boydar said

    @ Pan Griszka

    Jak pisało się w starohebrajskim słowo wybrany ?
    Jak pisało się w starohebrajskim słowo wyklęty ?

  78. marost said

    AD71
    Ad.63
    Marost
    W samym Nowym Jorku i Jew Jersey mieszka okolo 6 milionow zydow….

    Prosze zwrocic uwage ze we wpisie #63 cytuje:

    „Katolicki Katechizm Ludowy”

    A wiec jestesmy w roku 1903″

    Prof. Fr. SPIRAGO” byl wykladowca cesarskiego seminarium w Pradze.

  79. JO said

    ad.75.Pan Bog nie obdarzyl mnie Pana Umyslem Panie Boydar, uzywam to co mam…, to dlatego zawsze jestem wdzieczny za pomoc.

  80. Boydar said

    Panie JO, niechaj się Pan tak za bardzo do mnie nie przyznaje, ja jestem przeznaczony do odstrzału, po co mają Pana potem ciągać za współsprawstwo.

  81. JO said

    ad.81. Ktos Musi Przewodzic Panie Boydar a to nie moja wina, ze Bog Pana Wybral Pana. Ja jestem tylko posluszny Prawu Naturalnemu i niech mi bedzie wolno juz takim byc do konca moich dni…

  82. Griszka said

    „WY towarzysze bez klamstwa…jak widac obejsc sie nie mozecie:-))) bez bluzgow, oczerniania i pomowien:-)))”

    Romek, co jak co, ale idealnie opisałeś własne metody działania na tym forum. Nikt ci palmy w pierwszeństwa nie może odmówić jeśli chodzi o ilość rynsztokowego słownictwa używanego w postach. Wystarczy spojrzeć na pierwsze twoje wypowiedzi w tym wątku – ile w tych bluzgach twojego autorstwa musi być tej posoborowej „mniłości” 🙂
    No, ale ty czytelników masz za idiotów albo analfabetów 🙂

    Szczyt hipokryzji został zdobyty.
    Ciekawe jaką Kafel reprezentuje „Tradycję” na tym forum. Pytam retorycznie. Wiadomo, że nauki rabinów z Talmudu nie poszły w las, prawda Romeczku ?

  83. Boydar said

    Panie JO, wspierać należy wyłącznie Gajowego Maruchę. To On trzyma ten szyld, jest pierwszym celem. Upada sztandar, upada morale, oddział idzie w rozsypkę. Mam tą jedynie przewagę nad wrogami, że mnie nie można zdradzić. I nikt mi nie może pogrozić wyciągając palec – Panie Bo ydarze … !

  84. akej said

    @ Griszka (82)
    On prezentuje zlepek „tradycji” talmudyczno-upowskiej i, aby to gowno lepiej smakowalo, podpiera je wojtylianska kremowka.

  85. marost said

    AD82
    Ciekawe jaką Kafel reprezentuje “Tradycję” na tym forum
    Przeciez moze go Pan zapytac.
    Czym sie wyroznia mocno? – (choc jest kilku innych komentatorow, – z tej samej lawki „zasluzonych” – ktorzy stosuja ten sam styl a mianowicie argument sily w miejsce sily argumentow.
    Krotko mowiac – atak osobowy. To latwo sprawdzic – najczesciej sa to ataki skierowane najpierw na osobe. Najpierw dac w gebe a potem wyartykulowac w sposb najbardziej pokretny swoje racje bez wzgledu na ich obiektywna wartosc. To stalinowska szkola… pamietam te czasy – tak postepowano.
    By to mlodszym przyblizyc wystarczy w odpowiednie miejsce wstawic „Urban powiedzial/a” i wszystko jasne.

  86. Fran SA said

    Ad.76 Griszka
    Ja NIe zmieniam argumentow: Pan zmienia:

    Ja podaje tylko przyklady, ze Izraelici wierzyli w wielobostwo.
    Ja moge podac kupe cytatow w zupelnie innym kontekscie: wszystkie sprowadzaja do tego samego:
    Ja mam w dupie mozaim.
    Ja cytuje Stary Testament – praktycznie malo mnie to obchodz,i czy bylo to odstepstwo od Boga czy nie.
    Izraelscy archeolodzy wynalezli w Jerozolimie, statuetki Astarte.
    Guzik mnie to obchodzi w co i kiedy ‚lud Izraela wtedy wierzyl.’
    Wazne, ze dowody na wielobostwo w starych ksiegach sa.
    I zeby, jak mawial Szwejk, wszyscy wierni sie zesrali- to wielobostwo jest wielobostwem, bez wzgledu na motywacje!!!!!!

  87. JO said

    ad.86. Panie Fran SA, Pan nie moze interpretowac Biblii na wlasna Reke a Pan to robi.

    To, ze Izraelici w jakichs momentach odwolywali sie do Bustw, to nie przyslania Faktu, ze Glowny Nurt Izraela wierzy w Jednego Boga

    Pana obserwacje nie sa bez racji, jednak Interpretacja jest Zla i niekatolicka.

    Radze Panu zaprzestac jej.

    Pozdrawiam,

  88. JO said

    ad.83. To sa swiete slowa, co Pan napisal.

    Ja , myslac o Gajowego Emeryturze tak sobie tylko rozwazam, kto by mogl przejac BULAWE…

  89. Romank said

    Klamie pan Marost..posadzajc mnie o:

    Krotko mowiac – atak osobowy. To latwo sprawdzic –
    najczesciej sa to ataki skierowane najpierw na osobe.

    Prosze zacytowac przynajmniej jeden osobowy atak?
    DO tego nieprawdziwy..czy oszczerczy??? z uzyciem slow wulgranych , na jakie pan sobie pozwala np..odp…sie….etc:-))) swietoszku:-))))z posadzaneim io zydostwo rezunstwo, o szkolenie w yeshivie i inne pierdoly, ktore wydaja sie wam moga zaszkodzic:-)))
    Stalinowiec:-)))) ano nie bede sie o to klocil… pan wie najlepiej skad pochodzi:-))))
    Ponadto towarzysze agenci..na ataki osobowe…mozna sobie pozwalac tylko w przypadku osoby…tzn jedyna tu osoba jestem ja..i pozwalacie sobie do woli:-)))
    Wy zadnymi osobami nie jestescie, bo za waszymi ksywami chowcie swoje pluje i praktycznei nie wiadomo czy to jeden, dwa czy trzy. dupki krajcowe, czerwienne- czy zoledne.,…czy instytucja Referatu do walki z Kosciolem:-)))
    Mowienie dupkowi ze jest dupkiem, nie jest zadnym atakiem…glupkowi glupku..czy szmacizrzowi -szmaciarzu… Prawda jest prawda w kazdyn przypadku i nie widze zadnego zwiazku….
    Dupek nie ma zadnego honoru, ani zdolnosci honorowej …z prostej przyczyny, ze gdyby mial nie bylby dupkiem:-))
    Nawet nie dziwi- ze banda takich posranych szmat- jak wy …domaga sie jakiegos lepszego traktowania i smie wspominac o…. kulturze:-)))
    Wylewajac kubly pomyj, klamstw, insynuacji na glowy Kosciola..i jego instytucje …raz po raz przylapywani na oszukiwaniu, manipulacji i klamstwie ordynarnym…..domagac sie szacunku???? Samo to o was swiadczy najlepiej….smieciuchy podle.- prawdziwipolacyparchatesarmty:-))) obelga dla Polakow .

  90. Boydar said

    Pan Gajowy jako Człowiek Lasu i „szwagier Putina”, przeżyje i nas, i ten […] matrix jaki nas otacza 🙂

  91. JO said

    ad.89. Nie watpie.

  92. Błysk said

    Bardzo groźne są słowa JPII,że „Jezus był i jest żydem ” ,co by można interpretować ,ze Trójca Przenajświętsza jest żydowska . A wiadomo przecież że Chrystus był Galilejczykiem czyli ,ponieważ Galilea to był kraj pogański nie żydowski ,ściślej biorąc nie izraelski ,bo podobno żydzi a izraelici to nie to samo.Podobno również Apostołowie nie byli żydami ,poza Judaszem Iskariotą , cytuje się tu ks. profesora Michała Poradowskiego .Ostatnio czytałem powieść Dobraczyńskiego ” Święty miecz ” o świętym Pawle, gdzie Dobraczyński pisze o świętym Piotrze ,Galilejczyku , jako o miesząńcu. NIestey , jak się wydaje papież Franciszek pełna parą popiera JPII . A Kościół słabnie ,bo obecne nabożeństwa nie pociągają młodych .Co będzie za 10 lat? Niestety ,jak się wydaje , to co nazywa się katolicyzmem ,albo „chrzęścijaństwem ” jest już protestantyzmem .Tłumy tzw. katolików nie orientują się,że nie wyznają już katolicyzmu,.Apeluję nie o wyzwiska i powtarzanie ciągle tego samego ale o rzeczową mądra dyskusję , o informacje co robić .Ostatnio propaguje sie w Warszawie plakaty i ulotki z JPII z napisem „Papież dialogu” ,a nawet bedzie wydany list Episkopatu w sprawie dialogu. To mylna i szkodliwa koncepcja , bo katolikom nie potrzeba dialogu tylko wiary ; wiadomo do czego prowadzi dialog katolicko -żydowski . do wyciągania przez żydów korzyści z owego dialogu , bo żydzi ani znają ani rozumieją pojęcia dialogu.

  93. akej said

    @ Blysk
    Pan powiedzial to jak trzeba. AMEN!

  94. JO said

    ad.91. Relihie Katolicka ta Tradycyjna jest jak najbardziej jak i byla Bardzo Przyciagajaca, Pociagajaca…. , jej Wyznawcow wciaz innowiercy sie BOJA, Czuja przed nia-Religia respekt.

    To Obludu judeomasonskiego Kosciola nikt nie chce sluchac, jak Historii oszukanczej w Szkolach, bo Prawdy tam nie ma .

    Mezczyzna zawsze wybierze Prawde bo poszukuje Prawdy. Cokolwiek mezczyzna zostawi dla Prawdy i to jest kluczem do Malzenstwa Zdrowego gdyz TYLKO w Swietym Zwiazku Malzenskim moze byc BOGOBOJNA ZONA, ktorej Mezczyzna nie opusci, bo ona Boi sie Boga, Adoruje Boga , jest w Bogu – Prawdzie i Zyje przez Prawde.

    W innych zwiazkach kobieta jest prostytutka najczesciej, ktora Mezczyzna zawsze gardzi…………

  95. Romank said

    Bardzo groźne są słowa JPII,że “Jezus był i jest żydem ” ,co by można interpretować ,ze Trójca Przenajświętsza jest żydowska . A wiadomo przecież że Chrystus był Galilejczykiem czyli ,ponieważ Galilea to był kraj pogański nie żydowski ,ściślej biorąc nie izraelski ,bo podobno żydzi a izraelici to nie to samo.

    Zaiste trudno o idiotyczniejsza zbitke idiotyzmow:-))))

    Panie Gajowy—-moderator zamarzl???:_))))) czy zwacz sie zepsul:-)))))

  96. Błysk said

    Panie Romanie. W czym tkwi ten cytowany przez Pana idiotyzm czy „zbitka idiotyzmów”. Proszę mnie oświecić.

  97. Boydar said

    @ Pan Roman (94)

    „… Zaiste trudno o idiotyczniejsza zbitkę idiotyzmów …”

    No i tu się muszę z Panem zgodzić. Niestety.

    Jak podaje http://pl.wiktionary.org/wiki/idiotyczny rozumiemy przez to określenie rzecz nieprzemyślaną (pierwsza propozycja wiki).
    Jeśli by bowiem rzecz całą przemyśleć, to podanie takiej prawdy oficjalnie do wiadomości publicznej (że Pan Jezus jednak Żydem, ani żydem, nie był), rozpieprza cały, przez dwa tysiące lat mozolnie budowany interes.
    No przecież ten interes daje żyć (albo rzyć, pewien nie jestem) paru milionom obywateli tego świata. A nieporównanie większej ich ilości, zastępuje ten interes sumienie, z którym ogólnie jest krucho. Takie działanie jest godzeniem w podstawy ich egzystencji.
    Tak czy inaczej, wypowiedź nieprzemyślana, ergo, idiotyczna. Przybijam piątkę.

  98. akej said

    @ 95
    Chocby Kafel sie zesral „po wsze czasy”, nigdy tego nie bedzie w stanie nam tego wytlumaczyc w normalny sposob
    – bez uzycia banderowsko-talmudycznej oraz wojtylianskiej kremowki!!!

  99. marost said

    AD91
    Bardzo groźne są słowa JPII,że “Jezus był i jest żydem ” ,co by można interpretować ,ze Trójca Przenajświętsza jest żydowska

    „co by można interpretować”… Glupie rzeczy robi sie latwo – nie trzeba byc madrym. Taka interpretacja do madrosci nie nalezy na pewno.

    (…)Istotnie – to bardzo wazne, bysmy mieli swiadomosc, ze Jezus byl zydem. Kilka slow w tej kwestii.
    W czasach nazistowskich istnialo dazenie niemieckich chjrzescijan by uczynic Chrystusa „Aryjczykiem”: jako Galilejczyk nie byl on – twierdzili- zydem.
    Na lekcjach religii, podobnie jak na kazaniach, z naciskiem podkreslano jednak, ze to falszerstwo – Chrystus byl synem Abrahama,Synem Dawida, byl zydem, fakt ten jest elementem obietnicy, jest elementem naszej wiary.

    Nie ma wapliwosci: ten istotny punkt rzeczywiscie laczy nas jako chrzescijan i zydow. Dlatego trzeba pamietac, ze prawdziwe i doniosle pozostaje rowniez zdanie: B o g s t a l s i e cz l o w i e k i e m.

    Co ciekawe, w Nowym Testamencie mamy dwa drzewa genealogiczne. W Ewangelii sw Mateusza siega ono Abrahama i ukazuje Jezusa jako syna Abrahama, jako syna Dawida, a tym samym jako spelnienie obietnicy Izraela.
    W Ewangelii sw Lukasza drzewo genealogiczne siega Adama i ukazuje Jezusa jako czlowieka w ogole. Jezus byl czlowiekiem, Jego zycie i smierc dotycza wszystkich ludzi – to moment o fundamentalnym znaczeniu.
    Dlatego proste prazdanie – ze Jezus stal sie czlowiekiem – nadal ma zasadnicza wage.

    Wciaz nijak sie to ma do interpretacji (jak wyzej) ze; Jako ze Jezus byl czlowiekiem, to Trojca Przenajswietsza jest ludzka – absurd.

  100. Boydar said

    @ Pan Marost (99)

    Czy Panu też przystawiono luparę do szyi ?

  101. Jack Ravenno said

    Judek na fotce wyraźnie pokazuje „faka” JPII – żałosne 🙂 Nic dodać – nic ująć.

  102. JO said

    Skoro Zydzi jako talmudyczny Judaizm powstal 2 lat po smierci Chrystusa, to logiczne, ze Chrystus Nie byl Zydem

    Jezeli , jak w Bilii Mozeiczykow nazywa sie Zydami, to Chrystus nazywany bedzie rowniez Zydem

    Tu nie idzie Panie Marost o samo nazwanie Chrystusa Zydem czy nie ale o Spor, czy Chrystus moze byc utozsamiany z Talmudzistami.

    Chrystus NIE moze byc utozsamiany z Talmudzistami a Mozeizmem, ktory wypelnil Chrystus i jako Wypelniony – Objawiony w Pelni Kosciol ten stal sie Chrystusowym, oddzielajac sie od Rabinicznych teologii, ktote daly poczatek Talmudowi.

    Prosze Panie Marodt o doglebne wyjasnienie tematu, bo Pana tekst Konfuduje , koliduje z tym do czego Gajowka dawno juz dotarla.

  103. JO said

    Panie Marost..
    Mozeistow

    za bledy przepraszam nieustajaco…

  104. JO said

    Poza tym Panie Marost, prosze nie wklejac tekstow o Szczegolnej opiece Boga Nad Zydami – Talmudzistami, bez doglebnego wyjasnienia.

    Samo takie stwierdzenie bez wiekszej tresci powoduje,, ze Gajowicze maja DEPRESJE

  105. Andrzej B R said

    Podam trzy dowody zdrady:

    1. Swoimi pismami złamał przysięge Antymodernistyczną i to po wiele razy,
    bo grzech lubi być jutro . .. większy, to Prawo Boże!

    2. Zlikwidował urząd Prymasa Polski! – łamiąc ostatecznie ducha Narodu!

    3. Asyż stanie się jego kamieniem młyńskim . . . Resztę niech dopowie Sąd Ostateczny.

    Chyba, że Instrukcja Redemtionis Sakramentum go jakoś hmmmm – uratuje, bo

    po ludzku, nie widzę dla niego ratunku?!

    Choć i ja tylko człowiek

  106. marost said

    AD102
    Chrystus NIE moze byc utozsamiany z Talmudzistami a Mozeizmem, ktory wypelnil Chrystus i jako Wypelniony – Objawiony w Pelni Kosciol ten stal sie Chrystusowym, oddzielajac sie od Rabinicznych teologii, ktote daly poczatek Talmudowi.

    Nie ma – wedlug mnie w tym zdaniu cienia falszu…. o tym juz pisalem zreszta.

    Prosze Panie Marost o doglebne wyjasnienie tematu, bo Pana tekst Konfuduje , koliduje z tym do czego Gajowka dawno juz dotarla

    Nie wiem do czego dotarla Gajowka. Czytam jeszcze raz tekst #99 – nie widze falszu.
    Jesli by to kogos interesowalo polecam ksiazke kard Ratzingera „Sol Ziemi”.

  107. akej said

    @ Marost
    Chrzescijan i zydow NIE laczy NIC. Odrzucili Jezusa i ukrzyzowali go. KROPKA.

  108. JO said

    ad.105. Na ziemi , po ludzku za to wszystko co reprezentowal i mowil dla Niego Ratunku NIE MA.

    Przyjda czasy, ze jego zwloki … wyciagna ze swiatyni.

  109. JO said

    ad.106. Aaaaa Kardynala Razingera….!

  110. Andrzej B R said

    I tak właśnie Panie JO – zastepujemy S Ą D !

    Ja nikomu nie życzę wiecznego ognia, nawet wrogowi, a Pan nim chyba nie jest?!

  111. JO said

    Nie zastepujemy, my jestesmy Sedziami. Bez tego , zeden z nas nie moglmy zrobic rachunku sumienia ani nie moglby upomniec drugiego…

  112. marost said

    AD109
    ad.106. Aaaaa Kardynala Razingera….!
    A ja jeszcze raz powtarzam, ze #99 potwierdza to co Pan sam pisze:
    Chrystus NIE moze byc utozsamiany z Talmudzistami a Mozeizmem, ktory wypelnil Chrystus i jako Wypelniony – Objawiony w Pelni Kosciol ten stal sie Chrystusowym, oddzielajac sie od Rabinicznych teologii, ktote daly poczatek Talmudowi.

    Nie wiem z czym problem…. ????

  113. Andrzej B R said

    I tu się Pan myli, uznać czyn za godny potępienia, to nasz obowiązek,

    oskarżyć za grzech Tak,

    Ale Sąd wydaje wyrok, czyli . . .

    Pan Bóg Panie JO – nie My !

  114. JO said

    ad.112. Mysle Panie Marost, ze blednie Pana wpis odczytalismy.
    Problemu wiec nie ma, przepraszam za konfuzje…

  115. JO said

    ad.113. Pan Bredzi, ma goraczke. Prosze sie leczyc.

  116. Boydar said

    @ Pan Akej (107)

    Pan pomieszał czasy.

    Niedźwiedź, zapytany przez konduktora, co tam trzyma za oknem (a na czas sprawdzania biletów, trzymał zająca, bo jechali na jednym), odpowiedział niewinnie – ‚nic, zupełnie nic’, pokazując obie łapy.

    Jezusa Chrystusa, ukrzyżowali rękami Rzymian Żydzi, to prawda. Jednak Żydom dzisiejszym, to … nie psuje samopoczucia. Mówią ustami ŻYJĄCYCH rabinów, że to było o’k. „Krew jego na nas, i dzieci nasze”, też humoru im nie rusza.
    I za to ich Bóg wynagrodzi, a nie za to, że ich (pytanie, czy ich, bo une, to przecież nie Żydzi, tylko żydzi) praojcowie, popełnili zbrodnie.

  117. Andrzej B R said

    Przykre, ale Pan się

    zapędził w kozi róg,

    Panie JO i to Pan o Bredzeniu?

    Trochę oddechu i wyluzować, po co te fochy?

  118. JO said

    Ja jednak uwazam, ze grzech praojcow Pada na Dzieci. O tym uczy Tradydjam, ze grzech nieczytosci obciaza 5!!!! pokolen w przod,

    a coz Bogobojstwo, ktorego obciazenie jest WIECZNE, i tu wlasciwie bez znaku zapytania „?”

  119. JO said

    ad.117. Niech Pan sie duczy, ale na poczatek wyleczy, oddtoksyczni, pomodli proszac Boga o Laski …. Ducha swietego o Dar Rozumu…

  120. Andrzej B R said

    Czemu się Panu litery plączą, mówię w przyjaźni, nie w koszernym widzie . . .

    dla poduczenia, niech Pan sam rozsądzi kto ma luki w wiedzy:

    Chrystus-Mesjasz a Żydzi – X. Juljan Unszlicht (1936)
    Ks. J. Unszlicht w wydanej pracy „Życie i nauka Jezusa Chrystusa” – według O. Lebretona –
    rzuca kilka ciekawych osobistych spostrzeżeń na stosunek Żydów do Chrystusa – Mesjasza.
    Ponieważ sprawa ta i dziś jest aktualną – dzielimy się uwagami Czcig. Autora z Czytelnikami „Kalendarza”. Niektóre podkreślenia nasze. – Redakcja [Rycerza Niepokalanej – 1936].
    Nie może ujść naszej uwagi ta troska ustawiczna O. Lebretona, aby dać wyczerpujące wyjaśnienie
    czemu „swoi Go nie przyjęli!”.
    Od początku Chrystjanizmu niedowiarkowie powtarzają uporczywie za Celzusem
    zarzut wysnuty z niedowiarstwa Żydów, że skoro własny naród nie uznał boskości Chrystusa,
    to widocznie Chrystus nie dał dostatecznych dowodów Swej boskości, a wiara późniejszych pokoleń w jego boskość jest poprostu wynikiem ewolucji religijnej ludzkości europejskiej jak deifikacja Buddy – ludzkości azjatyckiej.
    Sądzę, iż tutaj jako „kapłan izraelita” mogę dorzucić swe spostrzeżenia i rozmyślania, bo zagadnienie to
    mnie długi czas do żywego przejmowało. Nie mogę zaś być posądzonym o „przesądy wyssane z krwi”,
    gdyż w moim wypadku te przesądy winnyby raczej przemawiać za „niewinnością” Izraela.
    Otóż jest faktem niezaprzeczonym, iż żydostwo żyje pośród narodów chrześcijańskich zgoła nie widząc,
    iż one czczą jako swego Boga-Zbawiciela Izraelitę, odrzuconego przez swój własny naród.
    Jest to fakt tem bardziej zdumiewający, skoro żydzi znają i z dumą, a nawet pychą przyłączają wszystkie
    wielkości chrześcijańskie, które w mniejszym lub większym stopniu są lub mogą być pochodzenia żydowskiego.
    A więc jak Izrael powinien być szczęśliwym i dumnym, iż jeden z jego rodu jest Bogiem cywilizowanej ludzkości! Tymczasem głuche i wrogie milczenie tej rasy, przerywane od czasu do czasu wybuchami nienawiści do Chrystusa Pana, jest zupełnie niezrozumiałe, o ile Chrystus był tylko zwyczajną jednostką. Czyżby było rzeczą tak trudną włączyć Chrystusa do liczby proroków Pańskich i przechwalać się Nim, jako drugim Mojżeszem, a nawet jako Synem Bożym?!
    Z drugiej strony narody pogańskie w miarę przyjmowania wiary chrześcijańskiej zapoznały się z konieczności z Izraelem, jego Pismem św., tradycjami, a zwłaszcza jego uporczywym zaprzeczaniem w codziennym życiu bóstwa Chrystusa. Gdyby istotnie Chrystus nie złożył żadnych dowodów swej boskości, to wtedy stanowisko Izraela byłoby słuszne, zarzut „bogobójstwa” byłby bezpodstawny a nawet wielce krzywdzący i wprost bezczelny i chrystianizm nigdyby się nie rozwinął. Żadna ewolucja od Chrystusa zwykłego człowieka do Chrystusa Boga-Człowieka
    nie jest możliwa, bo tem samem zawierałaby możliwość w pojęciu chrześcijańskich narodów
    ewolucji Izraela od mężobójcy do bogobójcy, co jest krzywdzącym i niemoralnym absurdem.
    Sam kontakt codzienny chrześcijan z żydami winienby doprowadzić do upadku podobnej ewolucji.
    Tymczasem było i jest przekonaniem narodów chrześcijańskich, iż sumienie żydowskie jest obciążone
    krwią Boską („Krew jego na nas…” (Mt 27;25)), że Izrael jest rasą bogobójczą.
    Pod tym względem deifikacja różnych bohaterów i wieszczów narodów pogańskich nie wytrzymują
    porównania z boskością Chrystusa, ponieważ nie pociągają za sobą żadnych ziemskich konsekwencyj,
    dających możność kontroli, a następnie przechodzą szybko.
    A więc zaślepienie Izraela, niewidzącego najwyższej chluby swej rasy, czczonej jako Boga
    na ołtarzach Kościola katolickiego, oraz przekonanie narodów chrześcijańskich, iż Izrael jest rasą bogobójczą,
    są to dwa fakty dziejowe, współrzędne, nie dające się „racjonalistycznie” wytłumaczyć.
    Przypomina nam to obecność Jezusa w Izraelu, którego swoi nie zrozumieli i nie przyjęli.
    Zaślepienie więc żydowskie nie jest zaprzeczeniem, lecz potwierdzeniem boskości Chrystusa.
    Bo jest rzeczą widoczną, iż jak zarzuty faryzeuszów o rzekomo szatańskim charakterze cudów Chrystusa,
    tak samo napaści talmudyczne żydów na rzekomo nieetyczny, a nawet zbrodniczo-obłędny charakter chrystianizmu *) są tylko niemoralnem oszustwem, czego najlepszym dowodem jest fakt, iż żydzi nie mają odwagi publicznie głosić,
    co myślą o Chrystusie i Jego dziele, a następnie, iż Kościół uświęca ludzkość,
    czego nie można bynajmniej powiedzieć o „narodzie wybranym”.
    Skąd się więc wzięło mniemanie o „rasie bogobójczej”? Tego, rzecz prosta,
    „ani ciało, ani krew, nie mogly ujawnić”, lecz jedynie mogło wyniknąć z objawienia Bożego.
    Lecz w takim razie żydostwo musi przedstawiać znamiona potwierdzające to ujemne mniemanie,
    będące następstwem straszliwego przekleństwa Bożego za niesłychaną w dziejach ludzkości zbrodnię.
    Znamiona te są wyrażone z całą grozą w prawie Mojżeszowym (Kapł. 26, 33-35; Deut, 28, 25-68).
    Teraz przytoczymy niektóre z nich i zastosujemy do „rasy bogobójczej”:
    „A ja was rozprószę – grozi Jahwe Izraelowi, jeśli będzie Mu nieposłuszny – pomiędzy narody i dobędę miecza za wami; a serca tych, którzy z was zostaną strachem przepełnię i w ziemiach nieprzyjacielskich, przerazi ich chrzęst listka lecącego, i tak będą uciekać, jakoby przed mieczem… (Kapl. 26)
    Będziesz przedmiotem zgrozy po wszystkich królestwach ziemi… Jahwe porazi cię utratą rozumu, ślepotą i szałem… będziesz macał w jasne południe, jak ślepy w ciemności…; będziesz przedmiotem zdziwienia, bajki, szyderstwa u wszystkich narodów, do których Jahwe ciebie zagna. Wszystkie te przekleństwa ciebie dosięgną… i będą znamieniem i cudem dla ciebie i twego potomstwa. A jak się przedtem radował Jahwe, aby wam czynić dobrze, tak się będzie radował, aby was wytracać… Rozprószy ciebie Jahwe między wszystkie narody… nie zaznasz pośród nich spokoju,
    ani stopa twoja odpoczynku… Da tobie bowiem Jahwe serce lękliwe i duszę strwożoną… będziesz się bał w nocy i we dnie,
    a nie będziesz wierzył, iż żyjesz, spowodu trwogi twego serca” (Deut. 28).
    Gdy się czyta te grozą przejmujące przekleństwa Boże, to nie można się oprzeć wrażeniu, iż stosują się dosłownie do żydostwa rozprószonego pośród narodów chrześcijańskich. Jest ono dla nich przedmiotem szyderstwa i wzgardy;
    błąka się ono pośród nich ustawicznie, a końca nie widać; maca ono w jasne południe, jak ślepy w mroku,
    nie widząc i nie słysząc na kaźdym kroku tej czci boskiej, jaką one oddają Jezusowi, Synowi Izraela,
    tak jakby tego wcale nie było. Co najważniejsze, ma sumienie niespokojne, czując na sobie przekleństwo Boże,
    a nie chcąc zeń się uwolnić. – Nad tem się nieco zastanowimy.
    Nigdy sumienie szczerze wierzących chrześcijan nie jest niepokojne wobec rzekomo niemoralnego zarzutu bogobójstwa, ciążącego na żydostwie; ubolewają tylko nad jego zaślepieniem, które ściągnęło na nie tak straszne przekleństwo.
    To znaczy, iż zarzut bogobójstwa ma podstawę historyczną. Inaczej ma się z sumieniem żydowskiem.
    Jest ono istotnie pełne trwogi i niepokoju właśnie z powodu Jezusa, i zawsze obawia się tej straszliwej zbrodni.
    Jest to faktem niezbitym, wielokrotnie przeze mnie obserwowanym. Dla zrozumienia przedstawmy sobie zbrodniarza, zmuszonego przebywać w różnem środowisku: Gdy idzie o jednostki podobne do niego, czuje się spokojny – ba,
    nawet zuchwały, gotowy do przechwalania się swoją zbrodnią a bodaj i do jej powtórzenia; lecz gdy znajdzie się
    wśród ludzi uczciwych jest zatrwożony, obawia się, żeby mu zbrodni nie wytykano i nie ukarano go.
    Tak samo sumienie żydowskie: żyd spokojny, a nawet zuchwały (arogancja żydowska!) pośród zdechrystianizowanych „gojów”, doznaje zimnych potów wśród wierzących katolików, nie życzących mu zresztą żadnego zła, bo go cień Chrystusa ściga.
    A przecież śmierć Sokratesa nie trwoży sumienia Greków, ani Joanny D’Arc sumienia Francuzów, ani nawet dawnych proroków sumienia żydów. Jak jednak błędne serce żydowskie bije na wspomnienie o Chrystusie po tylu wiekach,
    choć czas wszystkie ludzkie sprawy zaciera… Lecz przekleństwo: Krew jego na nas i na syny nasze…
    nigdy nie przeminie, bo to jest Krew nie człowieka, lecz Boga. Kamień odrzucony przez budujących –
    mówi P. Jezus do żydów – stał się podstawą gmachu. Jest to cud na naszych oczach… Lecz aby ten cud widzieć trzeba posiadać duszę opromienianą łaską Bożą. Podziśdzień nawet „wolnomyśliciele” żydowscy nie zdobyli się na zbudowanie pomnika Jezusa na Krzyżu przed Synagogą i składanie Mu wieńca w Wielki Piątek, aczkolwiek
    tak skwapliwie zachęcają wolnomyślicieli nie-żydów do czynienia tego w stosunku do „ofiar” Kościoła katolickiego.
    Zaślepienie więc Izraela jest faktem historycznym, wypływającym z ukrzyżowania Jezusa i potwierdzającym bogobójstwo. Jeśli Izrael nie ujrzał boskości Jego, to nie dla braku dowodów, lecz dla braku dobrej woli, jedynie uniemożliwiającej zrozumienie wartości dowodów. – Podziśdzień – jak mówi św. Paweł, a słowa te dotąd nie przebrzmiały – Izraelici, gdy czytają St. Zakon, mają zasłonę na sercu, która tylko w Chrystusie zanika;
    gdy wrócą do Pana, zasłona zniknie. (2 Kor. 3, 14). — Rzecz prosta, Bóg mógł uczynić widoczniejszą dla Izraela
    misję swego Syna i nakłonić przez to swój naród do niesienia światła wiary Chrystusowej narodom świata.
    Tu stoimy przed misterjum nieprzeniknionem, przed którem tylko upokorzyć się musimy. Rozumiemy jednak ból
    św. Pawła na widok zaślepienia swych współplemieńców, których jest synostwo i chwała, i zakon, i prawodawstwo,
    i kult, i obietnice, z których jest Chrystus według ciała, który jest Bogiem błogosławionym na wieki. (Rzym 9, 4).
    Lecz upadek Izraela jest bogactwem narodów, które nie powinny się pysznić z wolnego wyboru Bożego (Rzym 11, 12, 16), bo jak nawet w tych straszliwych przekleństwach Powtórzonego Prawa czytamy, że Bóg nigdy swego narodu całkowicie beznadziejnie nie odrzuca, lecz karząc go strasznie, jeszcze czeka na jego powrót. „Bez pożałowania są bowiem dary Boże”; w niewoli asyryjskiej wierzy Tobjasz, wygnany z ojczyzny wraz z rodakami, dostępuje łask Bożych godnych proroków Pańskich. I w dziejach narodów chrześcijańskich widzimy od św. Pawła do Czcig. O. Libermana szereg świetlanych figur Izraelitów, w których niemasz zdrady, co wrócili do prawdziwego Mesjasza Izraela, Chrystusa Pana, Boga – Zbawiciela upadłej ludzkości. A gdy pełnia narodów wejdzie do Kościoła Chrystusowego,
    wtedy – jak twierdzi św. Paweł – i resztki Izraela wrócą do swego Mesjasza.
    Kara więc będzie długa i straszna, jak na to zasługuje zbrodnia bogobójstwa, ale miłosierdzie Boga, Boga Izraela,
    nie pozwala, aby była bez końca. Natomiast dusze żydowskie schodzą z tego świata z odrazą lub wprost z nienawiścią do Chrystusa i Jego Kościoła, giną w wieczności. Synowie królestwa będą wrzuceni do ciemności zewnętrznych (Mat. 6,12).
    Jest to najbardziej bolesna strona zagadnienia: zwią się żydami, mówi P. Jezus w Objawieniu św. Jana (2,9),
    a nimi nie są, lecz synagogą szatana. Bo prawdziwy Izraelita, w którym niemasz fałszu (Jan 1, 47),
    idzie za Synem Dawida Jezusem, który jest „drogą, życiem i prawdą”.
    Dlatego, o ile musimy zwalczać zły wpływ różnych organizacyj, kierowanych przez żydów, co usiłują podkopać wiarę w duszach chrześcijańskich, a tem samem zgubić je w wieczności, o tyle winniśmy się starać przynajmniej lepsze dusze żydowskie wyrwać z sideł synagogi szatana i zdobywać je dla Tego, który przyszedł
    „jeno do owieczek, co się zbłąkały z rodu Izraela”.
    Jedną z tych owieczek przez Chrystusa odzyskanych jest sam autor tej drobnej pracy, poświęconej Przenajświętszej Matce swego boskiego Rodaka. Nie mógł On patrzeć obojętnie, jak ginąłem na wertepach niewiary i nieobyczajności, lecz przeciwnie za mną pogonił, do Serca Swego mnie przycisnął, w boskim pocałunku winy me niezliczone przebaczył i kapłanem swym uczynił. „Misericordias Domini in aeternum cantabo”! Oby ten „cud łaski Bożej” otworzył oczy wielu, błąkających się w mrokach judaizmu lub bezbożności i sprawił ich powrót rychły do
    prawdziwej owczarni Chrystusowej – Kościoła świętego, apostolskiego, rzymskiego!
    X. J. Unszlicht
    Tekst pochodzi z Kalendarza na rok 1936, wydanego przez redakcję Rycerza Niepokalanej

    X. Juljan Unszlicht urodził się 10-go stycznia 1883 r. w Mławie, lecz wychował się w Warszawie, gdzie uczęszczał do szkoły polskiej Pankiewicza-Trojanowskiego, następnie wyższe studia odbył na Politechnice warszawskiej i Uniwersytecie paryskim, który ukończył w 1910 r z dyplomem licencjata praw. Aczkolwiek urodzony w judaiźmie, otrzymał w domu wychowanie w duchu narodowo-polskim z lekkim zabarwieniem katolickiem. W rodzinie święcie się przechowywała pamięć o Maksymilianie Unszlichcie, słuchaczu Szkoły Głównej w Warszawie, który za udział w demonstracjach przeciwko brance w 1863 został przez Moskali deportowany na Syberję, gdzie zginął bez wieści. Od najmłodszych lat Juljan Unszlicht brał udział w podziemnej walce przeciwko najazdowi moskiewskiemu, za co wielokrotnie był ścigany przez policję carską i zmuszony do ucieczki zagranicę. Przez 20 lat czynnej akcji katolickiej mógł zbliska zaobserwować silny prąd antypolski, jaki się ujawnił pod wpływem napływowego litwactwa wśród żydów dawnej Kongresówki i jego niebezpieczeństwo dla sprawy polskiej. W ostrej walce z „socjal-litwactwem” Juljan Unszlicht uległ gwałtownym prześladowaniom ze strony żydów, nie rozumiejących jego uczucia polskiego, przyczem charakterystyczne formy nienawiści, jakie żydzi ujawnili w stosunku do Kościoła i Polski, głęboko go zastanowiły i zachwiały jego przekonaniami ateistycznymi. Z wybuchem wojny wszechświatowej Juljan Unszlicht, będący wówczas w Paryżu, zaciąga się do wojska francuskiego na obronę sprawy polskiej i sympatyzującej z nią Francji. Przez długie lata niewoli niemieckiej dokonywa się ostatecznie w nim przełom duchowy i kończy się wstąpieniem do Seminarjum duchownego w Meaux, gdzie w 1924 r. zostaje wyświęcony na kapłana przez J.E.X. Biskupa Gaillarda. Odtąd już 10 lat jak X. Juljan Unszlicht obiega osiedla polskie we Francji, aby utrzymać w wychodztwie polskiem przywiązanie do Wiary i Ojczyzny. Za zasługi jego dla odzyskania wolności Rząd Polski odznaczył go Krzyżem Niepodległości.

  121. JO said

    Panie Andrzeju, powiem wprost, rozmowa tu musi miec pewien poziom. Tym poziomem nie jest Modernizm-Liberalizm-Egoizm-sexizm-Talmud=Poprawnosc Polityczna

    a

    Tradycyjna Wiedza KAtolicka = WIARA

    Jezeli ja Mowie, ze jestes Pan Durniem, to oznacza, ze cos PAn zrobiles zle lub powiedziales zle,, po DURNEMU. Ja dokonamem Katolickiej Analizy, Osadu i wykonalem Wyrok Pana Czynu w sprawie, ktora PAn spieprzyl.

    Pan natomiast chce,, bym nazywal Durny czyn Durnym, oddzielajac Pana od Czynu, jak od Prokreacji SEX….

    Jezeli jeszcze Pan nie rozumie. To zapraszam do poczytania wyzej co napisamem.

  122. Kapsel said

    Re 15

    ……Przypatrzcie sie Kaflowi, Bizoniowi, Adze, Kasplowi i swoim sasiadom a nawet najblizszym.

    TO JEST PERWERSJA UMYSLU, to wywolana ulomnosc Umyslowa…

    bo jezeli nie PERFIDIA to co?…..

    PERWERSJA UMYSŁU , Panie JO , to jest chodzić na Mszę Świętą i tam poszukiwać Ziejącego Krocza a potem publicznie zwierzać się z tego oraz za judeofunty sterylizować kotki i kastrować koty w parchackiej Anglii a potem te judeofunty przynosić na tacę do Bractwa.

    PERFIDIA to jest to co powyżej Panie JO, plus zrobienie publicznie ze mnie zwolennika „starszych braci” czyli z rdzennego Polaka co podawałem i udowodniłem w Gajówce , pomimo moich kilkuletnich komentarzy i posłanych Panu zdjęć , oraz dalsze publiczne szkalowanie pod czyjąś nieobecność.

    A teraz pluj Pan sobie dalej bo jeśli masz Pan pęknąć ze złości to ja tego nie chcę a wręcz przeciwnie, życzę stu lat i jak najwięcej zdrowia.

  123. Andrzej B R said

    Pozdrawiam i proponuję zimny prysznic, jutro tez jest dzień!!!

    Panie JO nie jestem Pana wrogiem, ale wazelina jest mi niestety obca,

    przyjaciel mówi co go boli,

    pluje tylko . . . mucha

    Dobrej Nocy i przepraszam za stresssss

  124. akej said

    @ Boydar (116)
    Tutaj z Panem nie zgadzam sie. Otoz zydzi bardzo cenia sobie oswiadczenie zyda PawlaVI mowiace, ze nie ponosza odpowiedzialnosci za smierc Pana Jezusa.

  125. Jan z Lublina said

    Kłamią dranie ! Jakby mogli, to by Go jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz … A cenić przecież nie wadzi, cóż, une wiedzą co jest cenne 🙂

  126. Boydar said

    Solidaryzuję się z [124], w pełni.

  127. Jasiek said

    Skoro Jezus był żydem to i dalej jest żydem. skoro tak to do kogo się modlicie? Do Żyda, żyda. czy do Boga? Pan Bóg jest wieczny od zawsze.Jezus syn Ojca jest współtwórcą całego świata więc istniał zanim się narodził na ziemi. Skoro JP II twierdził że Jezus był Żydem to i Ojciec Jezusa musi być Zydem. Paranja chorych żydujących. Dlaczego dalej Go nienawidzą i mordują Jego wyznawców, walczą z Jego Kościołem? Psują obyczaje,są wrogami Jego nauczania…Dlaczego nie opublikują, ujawnią całego Talmudu? Warto by poczytać te mądrości skoro są tak ważne i niosą światło…

  128. marost said

    AD126
    Skoro Jezus był żydem to i dalej jest żydem.

    Ludzie!!!!! pogielo Was na dobre….!!!!

    „A Slowo stalo sie Cialem i zamieszkalo miedzy nami….”
    „…. Przez Jezusa chrystusa Pana naszego, ktory z Ojcem i Duchem Swietym zyje i kroluje Bog przez wszystkie wieki wiekow.”

  129. Joe said

    127…Nic dodac nic ujac”Ludzie!!!!!pogielo Was na dobre….!!!!
    „Cywilzacja zydowska”…str.372.Zazydzenie…..Zyd to Chazar..socjalista,komunista,rewolucjonista,antychrysta,bolszwik,swinia i bandyta…Nie mylic z Narodami Semickimi…Galilejczykami,Palestynczykami,Kanenejczykami itp.

  130. marost said

    AD128
    O Cywilizacji zydowskie pisze Koneczny http://m6w.org/traditio/index.php/topic,9541.0.html

    Nie bardzo rozumiem zamieszanie jakie pojawilo sie w komentarzach pod tym tutaj artykulem.

    Tak jakby komus przeszkadzalo??? – lub mialo czemus sluzyc to, ze Jezus, Bog wcielony byl zydem. Zydem z wyznania bo przeciez byl „ochrzczony” – obrzezany.
    Jego Matka przestrzegala prawa mojzeszowego. Pierwszym wyraznym znakiem ze wypelnia sie Pismo bylo przeciez przemiana wody w wino. Jezus wykorzystal naczynia sluzace do zydowskich oczyszczen – by podkreslic ciaglosc, poprzez przemiane – ktora objawi pozniej. Pozniej tez pojawi sie wobec apostolow w obrazie ze Starego Pisma – w towarzystwie prorokow.
    Na Krzyzu oglosil koniec waznosci starego prawa….Wykonało się. (J 19, 30). Jezus w swoim ziemskim zyciu nie wyrzekl sie mozaizmu. Nie wyznaczyl granicy jego istnienia, bo Jego pobyt na ziemi wpisany byl w Pismo starego przymierza, ktorego waznosc skonczyla sie wraz z ostatnia litera proroctwa w nim zapisanego. Od tego momentu Pismo stalo sie i jest nim do dzis, dokumentem historycznym.
    Znamienne jest to, ze zaniechania przestrzegania starego prawa nie glosili rowniez Apostolowie poza sw Pawlem. W momencie smieci Chrystusa wygaslo znaczenie starego prawa. Obrzezanie pozostalo juz tylko, i jest nim do dzis – zbednym okaleczeniem tak tez moim zdaniem nalezy traktowac wspolczesne szukanie „braterstwa w wierze” wsrod judaistow.

  131. Boydar said

    Bracie Marost (jeśli mogę tak się zwrócić, jeśli nie, to przepraszam)

    napisałeś : „… Jego Matka przestrzegała prawa mojżeszowego …”, jako uzasadnienie Jej żydowskiej nacji.

    I na co to jest dowód ?

    Ja przestrzegam prawa tuskowo-rostowskiego. Nie chcę skończyć w kryminale.
    Czy to znaczy że … ? Nie, nie znaczy.

    Tysiące maranów, przestrzegały obrzędów chrześcijańskich.
    Ponad 20 tysięcy kompanów Jakuba Franka wyrzekło się głośno, czy to znaczyło że ? Nie, nie znaczyło.

    Czy przestrzeganie prawa mojżeszowego, robi a’priori z człowieka Żyda ? Nie, nie robi. Procedura jest znacznie bardziej skomplikowana. I kiedyś, i teraz.

    Odpowiedz mi proszę tak, bym zrozumiał.
    Ostrzegam, nie Pozwolę bez walki, zrobić z Królowej Polski i Matki mojego Boga, żydówki.
    Moje drugie ja, mówi mi, że to kolejne żydowskie kłamstwo.

  132. Joe said

    Tego okreslenia”Jezus byl Zydem”…podobno uzywal Wojtyla.Ja tego nie slyszalem,ale chocby to byla prawda…czy ja mam w to wierzc i powtarzac jak papuga?Wojtyla zmarl niedouczony…bo nie przyjmowal dorobku Prof.Konecznego.Dlaczego?Nie wiem i nie chce wiedziec.I tez nikt mnie nie zmusi zebym sie do niego modlil.Moge odmowic tyko wieczny odpoczynek…i to wsio.Ale prawde historycznea bede szanowal…bo od Semitow dowiedzialem sie ze to co pisal Koneczny jest PRAWDA.

  133. marost said

    AD130
    Bracie Marost (jeśli mogę tak się zwrócić, jeśli nie, to przepraszam)

    Bez wyglupow prosze – nie jestemy w zakonie czy na zebraniu masonskim. Jestesmy na Gajowce a tu, ja nawet mlodszym siekierowym nie jestem.

    Po drugie: Mnie w moim pojmowaniu Wiary naimniej !!!! obchodzi czy Jezus byl zydem.

    Jezus byl przede wszystkim Bogiem i czlowiekiem – tedy prowadzi sciezka ekonomii zbawienia – i zamysl Boga.

    O tym skad pochodzil , z jakiego rodu mowia Ewangelie i podaja dwa drzewa genealogiczne – powtorze to co cytowalem wczesniej: „W Ewangelii sw Mateusza siega ono Abrahama i ukazuje Jezusa jako syna Abrahama, jako syna Dawida, a tym samym jako spelnienie obietnicy Izraela.
    W Ewangelii sw Lukasza drzewo genealogiczne siega Adama i ukazuje Jezusa jako czlowieka w ogole. Jezus byl czlowiekiem, Jego zycie i smierc dotycza wszystkich ludzi – to moment o fundamentalnym znaczeniu. Dlatego proste prazdanie – ze Jezus stal sie czlowiekiem – nadal ma zasadnicza wage.”

    Nie interesuje mnie zbytnio ze, jak podaje Pismo ze pochodzil z miasta(!!!) Nazaret, tymczasem w owych czasach Nazaret to bylo kilka grot na wzgorzach. Dom swietej rodziny to przeciez drewniana przybudowka do groty, nie obchodzi mnie tez adres firmy ciesielsko stolarskiej swietego Jozefa…. Wiara nie jest filozofia – ta bowiem potrzebuje dowodow – wiara nie!.

    Wiele jest „elementow”, do ktorych ktos poszukujacy „hakow” moglby sie doczepic: Czy INRI na tabliczce to Jezus Nazarenczyk…., czy Jezus Nazarejczyk? czy chodzi o pierwszych Chrzescijan? czy o jego miejsce urodzenia?????
    – W jakim stopniu wyjasnienie tego mialoby przelozyc sie na poglebienie Wiary i formowanie duszy??????

    Maryja matka Jezusa przestrzegala prawo – maly Jezus byl ochrzczony i obrzezany ale jednoczesnie byla mu najwierniejsza – wiedziala ze „do wyzszych rzeczy byl stworzony…..”

    Bulwersujace natomiast jest twierdzenie ze Jezus byl i JEST! zydem. Jezus JEST druga Osoba Swietej Trojcy – ktory wraz Bogiem Ojcem i Duchem Swietym zyje i kroluje przez WSZYSTKIE WIEKI WIEKOW!

  134. marost said

    AD131
    I tez nikt mnie nie zmusi zebym sie do niego modlil

    Uwazam, ze trzeba (jesli juz…) modlic sie ‚o’ niego nie ‚do’ niego.

  135. JO said

    ad.132. AMEN.

    Pan Marost jest Rowniez Kanydatem , na Gajowego…., a moze To Gajowego Inter Ego?

  136. marost said

    AD134
    Pan Marost jest Rowniez Kandydatem , na Gajowego…., a moze To Gajowego Inter Ego?

    A tu…???? – fantazja Pana poniosla….czy co????

  137. JO said

    ad.135. Tylko Prawo Naturalne, Panie Mararost, Tylko to….

  138. Boydar said

    Panowie Marost i JO

    Przyzna Pan Panie JO, że nasz kochany Marost jest niezły. Potrafi wywijać piruety niczym Katarina Witt.
    No ale nich będzie, przyjmuję. Nasz Pan, Jezus Chrystus, jest Bogiem, był człowiekiem, urodził Się z Marii.
    Ponieważ nie zostało udowodnione, że Maria spełniała warunki niezbędne aby uchodzić za Żydówkę, w takim razie nie możemy zastosować logiki żydowskiej, gdzie bycie Żydem dziedziczy się po matce. CBDO.

  139. JO said

    ad.137. Prosze mi uwierzyc, Pan Marost nie wywija piruetow, on zawsze wali PROSTYM, to my czasem tego nie widzimy…

  140. marost said

    Ogolnie
    – wycieczki personalne to jakas choroba na Gajowce… ale przy kazdej okazji znajdzie sie tekst: nie sadzcie byscie nie byli sadzeni, albo cos w tym stylu…. smierdzaca demagogia.
    Jak nie mozna goscia dosiegnac merytorycznie to cios w leb…i kopa….

  141. JO said

    ad.139. Od wycieczek Osobistych nie da sie Uciec. Tylko tak mozna zwrocic sie bezposrednio do Kogos w Internecie ale i nie tylko….

    Ta Demagogia przyszla z Posoborowia i Poprawnosci Politycznej, ktore to filozofie sie synchronizuja…

    Ciezko jest wytlumaczyc takim, ze nikt nie ma zamiaru zastepowac Boga w Ocenie Czlowieka Duszy poprzez calosc, ktora widzi Pan Bog. My na ziemskim Padole oceniamy, mamy Prawo to robic i Obowiazek Oceniac Ludzi i siebie po czynach, slowach i Owocach.

    Gdyby Tak nie bylo, to ksiadz nie mogl by podjac decyzji o rozgrzeszeniu a spowiadajacy sie nie mogly odmowiec rachunku sumienia a my Katolicy nie moglibysmy spelnic Katolickiego obowiazku UPOMINANIA sie nawzajem.

  142. JO said

    Czlowiek Bez Darow Ducha Sw, ocenia b kiepsko, przewaznie sie Myli.
    Czlowiek Jak Pan Panie Marodt lub Pan Gajowy czy Pan Boydat..ocenia tak, jak sam Bog by tego Chcial …

  143. JO said

    Przepraszam za literowki Panie MAROST, mam problemy z pisaniem…

  144. marost said

    AD140
    ad.139. Od wycieczek Osobistych nie da sie Uciec. Tylko tak mozna zwrocic sie bezposrednio do Kogos w Internecie ale i nie tylko….

    To jest kwestia kultury.

  145. Boydar said

    @ Pan Marost, bez żadnych wycieczek osobistych

    Kiedy zapytałem Pana, czy przystawiono Panu luparę do szyi, to był jednoznaczny, a jednak dający honorową furtkę sygnał z mojej strony, że Pan w coś zabrnął. Z uwagi na szacunek jaki żywiłem i nadal żywię, pozwolę sobie tytułem wyjaśnienia, przybliżyć moje obiekcje. Niestety, siłą rzeczy, bez cytatów się nie obędzie.

    Bardzo groźne są słowa JPII,że “Jezus był i jest żydem ” ,co by można interpretować ,ze Trójca Przenajświętsza jest żydowska

    „…“co by można interpretować”… Glupie rzeczy robi sie latwo – nie trzeba byc madrym. Taka interpretacja do madrosci nie nalezy na pewno…”

    # inkryminowane zdanie brzmiało : „… “Jezus był i jest żydem ”,co by można interpretować, że Trójca Przenajświętsza jest żydowska…”. To stwierdzenie jest w 100% logicznie poprawne. Tak jest nawet wtedy, gdy odpuszczamy logikę a używamy tylko rozumu – Trójca Święta, jeden Bóg Ojciec nie Żyd, Duch Święty nie Żyd, jeden Syn Boży się wyrodził. W żadnym sądzie ten numer by nie przeszedł. Dalsza treść, może być dyskusyjna, lecz przecież Pan tej treści nie zakwestionował.

    „… W czasach nazistowskich istniało dążenie niemieckich chrześcijan by uczynić Chrystusa “Aryjczykiem”…”
    # Czy powyższe stwierdzenie, opiera Pan na „Gott mit Uns” wygrawerowanym na klamrach pasów Wehrmachtu i SS ? Czy też może na dostępnej w szeregu lektur, proweniencji przywódców III Rzeszy ? Zezna Pan pod przysięgą, że to Chrześcijanie ? Jest tylko jedno wyjaśnienie tej karkołomnej tezy, o tym przemożnym dążeniu dążeniu niemieckich chrześcijan – to oni, a bez wątpienia była ich pewna ilość w niemieckiej społeczności, zmusili NSDAP i Hitlera do rozpętania piekła II Wojny Światowej, w imię wyższości „rasy aryjskiej”. Fascynująca koncepcja. Nawet Szechter z Urbanem by tego nie wymyślili.

    W kolejnym piruecie, przyjmuje Pan punkt widzenia z lekcji religii „niemieckich chrześcijan” (jak sądzę) i to co po myślniku, przyjmuje Pan bez zastrzeżeń. Cytuję : „… Chrystus był synem Abrahama,Synem Dawida, był żydem …”
    # Pomijam typowo plakatową lapidarność tego stwierdzenia. Czy Abraham był Żydem ? Nie ? To po co Go Pan wymienia ? Czy zgodnie z naszą wiarą (chrześcijańską, dla jasności), św. Józef miał cokolwiek wspólnego z narodzinami Pana Jezusa ? Nie ? To jaki ma sens wywodzenie rodowodu Pana Jezusa poprzez Józefa z Galilei ? Zostaje jeszcze Matka. Nawet żydowska wikipedia podaje : „Biblia nie mówi jednoznacznie o przynależności Marii do któregokolwiek pokolenia Izraela”. http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_z_Nazaretu. To w takim razie, na czym Pan opiera Swoje insynuacje !

    I na koniec dwa sofizmaty, rzekomo jeden wynika z drugiego („…Dlatego…:) :
    „…Nie ma wątpliwości: ten istotny punkt rzeczywiście łączy nas jako chrześcijan i żydów …”
    „… Dlatego trzeba pamiętać, ze prawdziwe i doniosłe pozostaje również zdanie: Bóg stał się człowiekiem…”

    Niestety, a może na szczęście, nie jestem w stanie tego skomentować. To jest humor z zeszytów szkolnych. Zarówno pod względem składni jak i treści.

    Panie Marost, trzeba było Panu skorzystać z opcji obrzyna.

  146. Zdziwiony said

    Właśnie na tym tle należy postawić doniosłe z chrześcijańskiego punktu widzenia pytanie, dlaczego większość Żydów nie uznała niegdyś w Jezusie Mesjasza, zaś ta postawa przez prawie dwa tysiące lat utrwalona na dobre, istnieje nadal. Odpowiedzi powierzchowne, w jakimkolwiek idą kierunku, nie wystarczą. przez prawie dwa tysiące lat utrwalona na dobre, istnieje nadal.
    Chrześcijanie powinni głęboko przemyśleć refleksję teologiczną na te tematy, której dał wyraz Jan Paweł II. Znalazła się ona w książce Przekroczyć próg nadziei, w której kwestie chrystologiczne zajmują bardzo ważne miejsce. Ważny jest punkt wyjścia rozważań papieskich. Zostały one podjęte w odpowiedzi na pierwsze postawione przez dziennikarza pytanie dotyczące samej istoty powołania i tajemnicy papiestwa. Nawiązując do wcielenia Syna Bożego, dzięki któremu Jezus Chrystus jest sakramentem niewidzialnego Boga, Ojciec Święty powiedział: “Czy można się dziwić, że nawet wyznawcom jedynego Boga, którego Abraham był świadkiem, trudno jest przyjąć wiarę w Boga ukrzyżowanego? Uważają, że Bóg może być tylko potężny i wspaniały, absolutnie transcendentny i piękny w swej mocy, święty i nieosiągalny dla człowieka. Bóg może być tylko taki! Nie może On być Ojcem i Synem, i Duchem Świętym. Nie może być Miłością, która siebie daje, która siebie pozwala widzieć, słyszeć i naśladować jako człowiek, która siebie pozwala krępować, bić po twarzy i krzyżować. To nie może być Bóg…! Tak więc w samym środku wielkiej monoteistycznej tradycji jest obecne takie głębokie rozdarcie” (Przekroczyć próg nadziei. Jan Paweł II odpowiada na pytania Vittoria Messoriego, Lublin 1994, 30).
    Przyczyną odmowy uznania w Jezusie Boga jest w przekonaniu Jana Pawła II “zgorszenie krzyża”.
    Odnosząc się do cierpień Jezusa i Jego uniżenia na krzyżu, Ojciec Święty wypowiedział słowa, które powinny być przedmiotem ustawicznego zgłębiania: “Wydaje się, że [Bóg] poszedł najdalej jak tylko mógł, dalej już iść nie mógł. Poszedł w pewnym sensie za daleko…! Czyż Chrystus nie stał się „zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan” (1Kor 1, 23)? Właśnie przez to, że Boga nazywał swoim Ojcem, że tego Boga tak bardzo objawiał sobą, że zaczęto odnosić wrażenie, że za bardzo…! W pewnym sensie człowiek już nie mógł tej bliskości wytrzymać i zaczęto protestować. Ten wielki protest nazywa się naprzód Synagogą, a potem Islamem. I jedni, i drudzy nie mogą przyjąć Boga, który jest tak bardzo ludzki. Protestują: „to nie przystoi Bogu”. „Powinien pozostać absolutnie transcendentny, powinien pozostać czystym Majestatem – owszem, Majestatem pełnym miłosierdzia, ale nie aż tak, żeby sam płacił za winy swojego stworzenia, za jego grzech”” (s. 49). Nieco dalej Ojciec Święty, podkreślając, że “Bóg jest zawsze po stronie cierpiących” (s. 66), dodaje: “Trudność Golgoty, jej prowokacja jest tak wielka, że Bóg sam chciał uprzedzić Apostołów o tym, co miało nastąpić pomiędzy Wielkim Piątkiem a Niedzielą Paschalną” (tamże). Dla Apostołów rozstrzygająca okazała się wiara w zmartwychwstanie. Bez tej wiary scandalum Crucis jest trudnością nie do przezwyciężenia. Można też zasadnie powiedzieć, że odmowa i sprzeciw wobec Jezusa ze strony znacznej części Żydów są w jakiejś mierze paradygmatem odmowy i sprzeciwu, z jakimi spotyka się Jezus ze strony każdego chrześcijanina. Wprawdzie w Niego uwierzyliśmy, lecz nasze życie i postępowanie często też pozostawia wiele do życzenia.

    http://web.diecezja.wloclawek.pl/Ateneum/chrostowski_551.html

  147. akej said

    @ Boydar (137)
    Pan Marost nie jest „niezly”. Pan Marost pisze nam PRAWDE i tylko PRAWDE!!!
    PS – Nie wiem dlaczego Pan Marost jest „niezly”. Prosze nam to wytlumaczyc.

  148. akej said

    @ 146
    Moze nie wypowiedzialem tego dokladnie. Osobiscie uwazam Pana Marosta za OPOKE naszej gajowki. Kropka.
    Serdecznie Pana Marosta pozdrawiam.

  149. marost said

    AD144

    czy przystawiono Panu luparę do szyi, to był jednoznaczny, a jednak dający honorową furtkę sygnał z mojej strony

    Nie moglem odebrac sygnalu, poniewaz nie wiem co to jest „lupara”

    Po drugie i ostatnie: nie podobaja sie Panu moje wypowiedzi? – OK! – ma Pan przeciez do tego prawo….

  150. Boydar said

    @ Pan Akej (146)

    Określenie „niezły” zawiera w odróżnieniu od typowo pejoratywnych określeń, podtekst pozwalający na stosunkowo szeroką interpretację. Dlatego użyłem takiego słowa a nie innego.
    W mojej opinii, Pan Marost napisał tendencyjny komentarz, mający na celu uświadczenie „nas” (a tak naprawdę, tych którzy czytają Gajówkę, a których nic nie wiemy, poza stanem licznika odwiedzin), że Pan Jezus był Żydem.
    Napisał to ze świadomością autorytetu jaki posiada dzięki prawdziwym i prawym publikacjom wcześniejszym.

    Moje racje wyłożyłem w [144]; jeśli są prawdziwe, komentarz Pana Marosta jest woltą kontrastującą z prezentowaną dotychczas postawą. Ktoś kto potrafi zrobić woltę, jest NIEZŁY.
    Jedynym sformułowaniem, z którego obecnie już bym nie użył jest słowo „insynuacja”. Musiał bym się jednak głęboko zastanowić, jak dyplomacja radzi sobie w takich przypadkach.
    Pozostaje rzeczowo zaprzeczyć mojej argumentacji, zarówno zawartej w [144] jak i w obecnym poście.
    Jak to kiedyś mawiano – jestem do dyspozycji.

  151. Boydar said

    I do Pana Marosta (148)

    Mówiąc ściśle, nie spodobała mi się TA JEDNA wypowiedź. W innym miejscu podkreśliłem, a niniejszym zapewniam powtórnie, o szacunku jakim darzę Pana i Pańskie komentarze.

    Lupara to wynalazek upowszechniony przez włoską Cosa Nostrę. Strzelba z obciętą lufą. Zwana w innych regionach świata obrzynem. Czyniono tak aby to narzędzie mordu łatwiej dało się schować pod ubraniem. Ktoś z luparą przystawioną do szyi, nie może wiele, albo to czego chce trzymający, albo stracić głowę razem z płucami.

  152. Lily said

    J.P.II jako pierwszy w dziejach odwiedzil Synagoge w Rzymie,przyjmowal zydow,organizacje zydowskie w Watykanie z Foxem na czele. Od jego wyboru,ozywilo sie zycie zydowskie w Polsce.Nie nadarmo nazywaja go „wielkim”to juz drugi „wielki”po krolu Kazimierzu,a trzecim „wielkim” jest s,p L.K,ktory.odwiedzil jako pierwszy prezio Synagoge Nozykow,jako pierwszy palil swieczki chanukowe w Palacu prezydenckim,jako tez pierszy prezio zostal pochowany posrod Krolow i najwiekszych patriotow polskich,dzieki S.Dziwiszowi(‚wladcy i wlascicielowi) Wawelu”),jak to ludzie mawiaja.

  153. marost said

    Przewijaja sie dwa pojecia, ktorych – co mnie troche dziwi – na razie nikt nie uzyl jako haka…. zwlaszcza ze dyskutuja tu rowniez – jak sie wydaje osoby realne a byc moze wirtualne, w kazdym razie spoza Kosciola katolickiego…. Katolik wie ze imie Matki Bozej nie jest Maria – Marysia, ale Maryja. Po tym bezblednie mozna rozpoznac indywiduum spoza Kosciola.
    Te dwa pojecia to uzyte w kwestiach: czy „Pan Jezus byl Żydem”? lub – czy Pan Jezus byl żydem?
    jedno z nich tylko jest prawdziwe – w tamtych czasach semityzm jeszcze nie istnial a wiec nie mogl byc Żydem, – nie bylo narodu lecz lud zydowski, a wiec mogl byc tylko żydem.

  154. marost said

    AD150
    Lupara to wynalazek upowszechniony przez włoską Cosa Nostrę. Strzelba z obciętą lufą.
    Ot kurcze….- nie wiedzialem…. – nigdy sie z tym wyrazem nie spotkalem…. Nie mialem czasu na krzyzowki….

  155. Boydar said

    Maria czy Maryja?

    Czy kościół NMP to kościół Najświętszej Marii Panny, czy Maryi Panny? Często spotyka się pierwszą formę, a mnie się wydaje, że w odniesieniu do Matki Boskiej powinno się używać dawniejszej formy imienia – Maryja.
    Matkę Boską nazywa się albo imieniem Maria, albo Maryja. Nie ma jednej ustalonej formy, nawet w przekładach Biblii. Pierwsza jest odczuwana jako nowsza, druga jako tradycyjna, o nacechowaniu archaicznym. Wybór najlepiej pozostawić mówiącym.
    Sprawdziłem występowanie nazwy kościół Najświętszej Marii || Maryi Panny w tekstach internetowych. Okazało się, że wariant z nowszą formą imienia jest o wiele częstszy (proporcja 4:1).
    — Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
    za http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6089

    Powyżej wypowiedział się językoznawca (pewnie heretyk, żyd i komunista)

    To popatrzmy do Opoka.org a konkretnie http://www.opoka.org.pl/biblioteka/M/MP/modlitwy_p1.html

    <META NAME=Description LANG="pl" CONTENT="Ojcze nasz, Zdrowaś Mario, Wierzę… i inne podstawowe modlitwy”>

    Pan chce nas wyraźnie podzielić. Ci są cacy, a tamci be.

    Z narodowością Pana Jezusa, czy tez przynależnością do określonej grupy ludności, daję sobie spokój. Co miałem do powiedzenia, powiedziałem.

  156. akej said

    @ Boydar (149)
    Tu z Panem sie zgadzam w 100% – prosze przeczytac moja wypowiedz nr 107. Tym niemniej, podtrzymuje swoja wypowiedz nr 147 i Pana Marosta nr 127. Moze wtedy dojdziemy do porozumienia. Pozdrawiam.

  157. Gość said

    Szanowni Panowie Marost, Boydar, jesteście bardzo mądrymi, inteligentnymi ludźmi, obrońcami Naszej Wiary, wasze posty są ważne, niektóre nawet wspaniałe, czytane przez wielu (także tych anonimowych gości), a nocną porą zaczynacie za bardzo uściślać, precyzować do bólu, a to czas na odpoczynek!

  158. marost said

    AD154
    Powyżej wypowiedział się językoznawca (pewnie heretyk, żyd i komunista)

    hej! – musi ze tak!.

    Zdrowas Maryjo – Ave Maria (ave Marija)

    Wynalazki sa rozne: np „ojciec padre Pio”….

  159. Boydar said

    Pax vobiscum, errare humanum est. Ja pierwszy wyciągam rękę na zgodę. Obiecuję nie zabierać głosu w sprawie pochodzenia Pana Jezusa i Jego Matki, jeśli stroną w jakiejkolwiek polemice będzie Pan Marost. Uznaję bowiem, że ja mylić się mogę. Ale rozkaz, jego wykonanie, stoi w opozycji do anarchii. Jeśli nawet ta racja, czy jej brak, może podlegać dyskusji, to przewodnictwo autentycznych, uznanych autorytetów, jest dla nas NAJWAŻNIEJSZE. A takim Autorytetem jest bez najmniejszych wątpliwości Pan Marost. To mówiłem ja, Jarząbek, to znaczy Boydar. 🙂

    A Pani Lily serdecznie dziękuję. Pełen Szacunek. Panu Akejowi, również.

  160. Boydar said

    Nie podziękowałem w naszym imieniu Panu (Pani ?) Gościowi. Miłe słowa, choć w moim przypadku, nie zasłużone. Gdyby nie „Gość” w nagłówku, pomyślał bym, że to Pan Gajowy się ocknął na chwilę ze snu zimowego :-).

  161. XX said

    Banie Boydar, Panie Akiej, przeciez Pan Marost Nie napisal, ze zdanie Pan Jezus Jest Zydem , jest prawdziwe a przeciwnie, dal wywod, ze to Falsz.

    A Do Pana Marosta, Pan napisal :jedno z nich tylko jest prawdziwe – w tamtych czasach semityzm jeszcze nie istnial a wiec nie mogl byc Żydem, – nie bylo narodu lecz lud zydowski, a wiec mogl byc tylko żydem.

    W tamtych czasach nie bylo ANI narodu Zydowskiego anie Ludu Zydowskiego nie bylo, a byli Mozeisci, Faryzeusze, Sadyceusze i wiele , wiele innych SEKT, w obrebie jakiegos panstewka Judea w tym Judejczycy, Galilejczycy….

    Zydzi jako Talmudysci, dzis przez nas juz w gajowce poznani, opisywani, jako wspolczesne Panstwo Izrael i ci w wielu krajach judasze…. powstali pozniej z Faruzeuszy-sekty ich Rabinicznego Judaizmu i wielu ludow w tym Slowian, czy Chazarow…..

    Nawet w Biblii uzywane sa te okreslenia a slowo , nazwa Zyd w Biblii Okresla Grupe wszystkich SEKT w obrebie wiary w Jednego Boga na bazie pism, ktore my znamy jako Stary Testament.

    I w tym kontekscie i tylko w tym, mozna dywagowac o przypisaniu Boga-Chrystusa do slowa Zyd, bo dzialal i Urodzil sie w obrebie tej Grupy WYZNAWCOW choc SAM NIM nie byl, ON BYL BOGIEM, ktory te Wiare, te SEKTY, wiele Sekt zwanych Zydowskimi – POPRAWIL, USCISCISLIL, DOPELNIL Swoim Objawieniem….

    Nigdy jednak nie nalezy mowic, ze Chrystus Byl Zydem, co Pana Wywod potwierdza, bo to Falsz, Klamstwo, naduzycie, Grozna Dywersja….

    Nie mowie, ze Pan ma inne zdanie do mojego, ja tylko uscislam..lub sie staram uscislic..:)

  162. JO said

    A ja ten wywod popieram :)))

  163. Fran SA said

    Ad.161
    JO
    A ja tego ‚wywodu ‚ nie popieram.

    To co wiemy z historii, to Judea byla bardzo kosmopolitycznym miastem. Po ucieczce z Babilonu, przybylo do Judei troche uciekinierow i ‚dolaczyli’ do wyznawcow lokalnych religii. A byl miedzy innymi i monoteizm.
    Opowiadanie, ze Jezus, ktory urodzil sie w Galilei jest zydem – jest totalna bzdura!
    Tylko ktos chory na glowe, albo dobrze podplacony moze takie hece opowiadac:
    -po pierwsze: zydzi nienawidza Jezusa, i tego nie ukrywaja.
    -po drugie: nawet najglupszy zyd nie wyobraza sobie, ze zyd moze ukrzyzowac zyda!
    -po trzecie: opowiadanie, ze to nie zydzi ukrzyzowali Jezusa – jest taka sama bzdura jak to, ze to nie zydzi domagali sie od lat napasci na Libie, Irak, czy teraz Syrie i Iran.
    (Napadniemy cudzym kosztem i cudzymi raczkami i zwalimy wine na Amerykanow)

  164. JO said

    ad.162. „…nigdy jednak nie nalezy mowic, ze Chrystus Byl Zydem, co Pana Wywod potwierdza, bo to Falsz, Klamstwo, naduzycie, Grozna Dywersja….”-XX

    Panie Fran SA, ja odbieram wywod w 161 tak …, ze niczym nie rozni sie od Panskiego.

    Pan jednak dodaje b sluszne spostrzezenia…

  165. Fran SA said

    Ad.163
    JO
    Ja jeszcze dodam jeden argument. Niektore madrale opowiadaja, ze Jezus byl obrzezany.
    No i co z tego??.
    Obrzed obrzezania nie pochodzi od zydow, czy Hebrajczykow. Pochodzi od kaplanow egipskich, a wszystkie ludy semickie mialy, i maja, ten sam zwyczaj.
    Obrzed obrzezania celebruja i katoliccy Filipinczycy i ludy Polinezji i australijscy Aborygeni.
    Najprawdopodobniej ten obyczaj, podobnie jak zakaz jedzenia wieprzowiny, powodowany byl klimatem.
    Zwlaszcza na pustyni, gdzie piasek dostaje sie gdzie- badz i powoduje infekcje. W cieplym klimacie nie da sie przechowac wieprzowiny- grozi zatruciem. (stad opowiadanie: nieczyste mieso).

  166. Rysio said

    Matka Boska była z plemienia Judy, była żydówką.
    Tak, że jej dziecko automatycznie było żydem.

  167. Fran SA said

    Ad.165
    Rysio
    Judea nie byl zydowska. I w Judei plemiona, ktore tam mieszkaly – naturalnie byly plemionami z Judei, czu judejskimi. Nie ma to zadnego zwiazku z narodowscia. Tak jak w Nowym Jorku mieszkaja rozne ludy o roznej narodowosci.
    I to wcale nie znaczy, ze jak ktos sie urodzil i wychowal w Nowym Jorku jest automatycznie zydem, czy murzynem. Moze byc … Rysiem.
    Podobnie ma sie rzecz z Floryda, Chicago czy Hawajami..
    Obama pewnie od dziecinstwa gra na ukulele i nosi wience z kwiatow na glowie.
    Nowojorczyk- to mimo pozorow i zalewu zydostwa – jest nowojorczykiem.
    W Judei zas hebrajczykow bylo serdecznie malo.

    A jakby Rysio sie tak dobrze przyjrzal Staremu Testamentowi, toby wyczytal, ze matka Dawida byla Hetytka, a pokolenie salomonowe – to cala mozaika genow afrykansko- azjatyczkich. (mial 600 zon- wszystkie anonimowe i z roznych plemion i religii.
    No i w Biblii mezczyzni plodzili dzieci ,co widac po dlugich litaniach kto splodzil kogo. Kobiet nikt wtedy nie wymienial.

  168. Jan said

    Ad 163
    “…nigdy jednak nie nalezy mowic, ze Chrystus Byl Zydem, co Pana Wywod potwierdza, bo to Falsz, Klamstwo, naduzycie,

    Może dwa słowa w tej kwestii
    Na Soborze w Efezie zdefiniowano dogmat NMP – THEOTOKOS. Matka Boga. Poczęcie Syna Bożego jak i porodzenie nie odbyły się tak jak u wszystkich kobiet rodzaju ludzkiego. Coraz bardziej częste i nachalne nazywanie Pana Jezusa – żydem, to uwłaczanie Jego Majetatowi. Cel podwójny – szyderstwo i sprowadzanie Boskiej Osoby do podobnej roli jak w islamie.
    Genealogia pochodzenia Pana Jezusa zapisana na kartach Ewangelii św.wyszczególnia kolejnych przodków św. Jozefa, prawnego ojca, a faktycznie opiekuna.
    Bóg jest Jeden ale w Trzech Osobach, i nie jest i nie będzie nigdy żydem.

  169. Boydar said

    Paaanie Rysiu, jeśli była z pokolenia Judy (niewykluczone jest), to co najwyżej była Judówką. A biżuterii wyrobem się nie trudniła. Proszę sobie zapisać i kilka razy głośno powtórzyć.

  170. Fran SA said

    Ad.164 Dopisek

    Dlaczego Europa protestuje przeciwko obrzezaniu?
    Bo jest to zabieg nie bardzo hgieniczny:
    Australijscy Aborygeni obchodza to od kilkunastu tysiecy lat:

  171. marost said

    AD165
    Matka Boska była z plemienia Judy, była żydówką.
    Jak dla kogo. Uwazam sie za katolika i dla mnie Matka Boza byla i JEST jedyna kobieta ktora przyszla na swiat bez grzechu pierworodnego.
    Wiedziala, ze jej syn bedzie kims nadzwyczajnym (….blogoslawiony owoc zywota twego….., matka mojego Pana przychodzi do mnie…), poslusznie wypelnila ¨Prawo. Jezus byl orzczony i obrzezany.
    Z cialem zostala wzieta do Nieba.

  172. Fran SA said

    Ad.169
    Byla Judejka. Jesli juz. Ale tego tez nie wiemy do konca. Troszke za duzo wersji ktos domalowal, zeby ludziom pomieszac w glowach.
    A wszystko to po to, zeby zmusic gojow, zeby sie do zydow modlili.!!
    Jeszcze tego brakowalo!!!

  173. marost said

    AD171
    A wszystko to po to, zeby zmusic gojow, zeby sie do zydow modlili.

    Kolejna prowokacja…… Ale moze i dobrze….???? – niech sie ludziska obudza i zastanowia nad swoja wiara.! – niechze zaczna jej bronic albo…???????? – NA DRZEWA !!!!!!!!

    Ktoz to modli sie do zydow? (z malej litery – wiec chodzi o jakis judaizm lub tp) – jakis przyklad by sie przydal – takiego zyda do ktorego goje=niezydzi (czyli nie koniecznie chrzescijanie) mieliby sie modlic

  174. Zdziwiony said

    Jezus Chrystus ustawicznie podkreślał swoje niezwykłe, niejako obiektywne pochodzenie. Zawsze, gdy szło o Jego stosunki rodzinne, wymieniał wyłącznie swego Ojca, „który jest w Niebie”. Ta negacja wszelkich ziemskich stosunków rodzinnych, a zatem także swojej przynależności narodowej, była tak radykalna, że kiedy raz doniesiono Mu, iż oczekują nań „matka i bracia” Jego, zirytowany stwierdził, że Jego „matką i braćmi” są ci, którzy pełnią wolę Jego Ojca „w Niebie” (Mat.12, 46-50).
    „Dlaczego mowy mojej nie pojmujecie? Dlatego, że nie potraficie słuchać słowa mojego. [Bo] Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. (…) Kto z Boga jest, słów Bożych słucha; wy dlatego nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście”.

  175. marost said

    AD173
    Jezus Chrystus ustawicznie podkreślał swoje niezwykłe, niejako obiektywne pochodzenie.

    Oczywiscie, – zapytywal tez uczniow kim ON dla nich jest. W obliczu smierci, przed Pilatem po raz ostatni powiedzial o sobie kim jest.

    Posoborowcy, umiescili Go wsrod wszystkich swietych – mam na mysli swieto Chrystusa Krola, w Wielki Piatek uzywaja do liturgii szat czerwonych na znak meczenstwa a nie Jego smierci – smierci Boga-czlowieka.

    Tutejsze podjazdy – podobnie jak i JPIIgo, tez swiadcza o poszukiwaniu sposobow aby odebrac Mu Bostwo.

    Powynosili z oltarzy tabernakulum na zaplecza (dosl. „za plecy…) Czyz nie pisal Bp Lefebvre ?: – ONI GO ZDETRONIZOWALI !!!!!

    Te przetargi tutaj (zyd? – niezyd?) przypominaja ponowne rozdzieranie jego szaty na kawalki w poszukiwaniu sensacji…..????? Wiele raz tu powtarzalem, ze Wiara dla modernistow sytuuje sie w kategoriach uczuc – sentymentow – emocji – sensacji a nie w przyjmowaniu Objawienia i wiernosci Jego nauczaniu.

  176. Joe said

    No i co.??…Kim sa wszystkie inne postacie podsuwane nam przez kogos??”Dlaczego mowy mojej nie pojmujecie?”…A?

  177. marost said

    Za kilka miesiecy – kto wie? – moga sie pojawic takie obrazy w swiatyniach soborowych jak te tutaj?
    Nieomylnosc Franciszka w kanonizacji SWII zobowiaze wrecz do oddawania czci tym postaciom w calym zakresie ich „pontyfikalnego zycia”

    http://m6w.org/traditio/index.php/topic,9548.0.html

  178. JO said

    ad.176. Dobrze sie dzieje, ze Oni tak zaczynaja sie odrozniac od Tradycyjnego Katolickiego- JEDYNEGO Katolickiego Kosciola.

    Ten czas TEATRU, jakim Byl Pontyfikat JPII zwiodl Miliony Ludzi i Ich pograzyl ich dusze, w poszukiwaniu BOGA – CZLOWIEKa-LUDZKOSCI-JEDNOSTKI-Szczescia w SAMYM Sobie, swojego Ciala Namietnosciach, Odczuciach, Ludzkich UCZUCIACH.

    Tosyc juz TEJ GRY FASADOWEJ i Dobrze. Wiecej Ludzi zobaczy Prawdziwa Twaz WOJTYLY i Calej Sekty Posoborowej

    Kontrast z Bractwem Piusa X i Tradycjonalistami – PRZEOLBRZYMI

  179. JO said

    Wyobrazam sobie zdjecia Wojtyly jakie Pan pokazuje nad Luzkami ZydoMasonskiego Kosciola Wiernych :))

    Wyobrazam sobie rowniez w Kosciolach :((

  180. Fran SA said

    Ad.172
    Marost
    Toz przeciez z Jezusa probuja zrobic zyda!!!! I z Matki Boskiej – zydowki!!!!

  181. JO said

    Nie probuja a JUZ JUDEOKOSCIOL TO UCZYNIL

  182. marost said

    AD179
    Toz przeciez z Jezusa probuja zrobic zyda!!!! I z Matki Boskiej – zydowki!!!!

    Czyli Pan uwaza tak jak ja – ze chodzi o detronizacje, o ktorej wspomnialem wyzej???

    Tak twierdza muzulmanie: Jezus syn Maryi? – to prorok, nie zaden syn Boga – bog nie ma dzieci…
    Maryja matka Jezusa – byla kobieta prawa, ale nie matka Boga.
    To nie Jezusa ukrzyzowali, ale jego sobowtora – co najwyzej byl to jeden z jego uczniow…

  183. revers said

    Kazdyz ostatnich papiezymial jakas masonska misje do wypelnienia, JP2 misje pojednania z Judaizmem, ostatni Franco z islamem co z tego wyniknie? czy chrzescianie musza znac wersety szatana?

    http://euro-med.dk/?p=31085

  184. Fran SA said

    181
    Marost
    Jesli Nasz Bog jest zydem i z matki zydowki – to do kogo my sie modlimy?? Do Boga, czy do zyda???
    Tu chodzi o totalne oglupienie; zeby nikt nie znal swojej religii i zeby wszyscy klaniali sie wybranemu (przez nich samych) narodowi. Klopot w tym, ze takiego narodu nawet nie ma:

    http://rehmat1.com/2013/09/21/israeli-historian-jews-are-not-semitic-people/

  185. akej said

    Tu chodzi o „upodobnienie” naszego Trojosobowego Boga do zydowskiej oraz islamskiej wizji Boga. Przeciez JP2, w swojej ekumenicznej demagogii wyraznie mowil, zydom i muzulmanom, ze wierzymy w tego samego Boga.

  186. akej said

    @ Boydar (144)
    Panskie zdanie: Jeden Bog Ojciec nie zyd, Duch Swiety nie zyd, jeden Syn Bozy sie wyrodzil.
    Tak dla zabawy – skoro Duch Sw. od Ojca i Syna pochodzi, to Duch Sw. jest w polowie zydem. – Czyli Trojca Przenajsw.
    jest 50/50 – w polowie zydem i w polowie nie zydem. Prawda?

  187. JO said

    Biskupi Judeokosciola juz chodza w Myckach, czerwonych…z czubkiem

  188. JO said

    Czy kiedys Katolik widzial Ksiedza, czy Biskupa w Mycce?, lub Papieza w Mycce?

  189. revers said

    ta, zamiast dekalogu talmud i shariat, bez prawa rzymskiego lub podobnego, bedzie ciekawiej raz z obcieciem glowy, reki, kamieniowaniem raz z masowym zarzynaniem zwierzat dla mieska koszernego, do tego kalifizacja.

  190. marost said

    AD182
    Kazdy z ostatnich papiezymial jakas masonska misje do wypelnienia

    W glowie nie moze mi sie pomiescic, ze po autokanonizacji SWII takie rzeczy jak:
    Spotkanie w Asyzu,
    Budda ustawiony wtedy na oltarzu,
    Swiety JPII Papiez uczestniczacy w ceremoniach wooodoo, poddany magii hinduizmu,
    Koran, nie mowiac o swietokratczej liturgii
    Ilez innych?
    – stana sie rzeczami swietymi, godnymi nasladowania

    To sie w pale nie miesci!!!!!

    Ratzinger? – jaki byl taki byl ale ujawnil klamstwo o niewaznosci Mszalu Pius V, (wyrwal to ze szpon tej przyszlej, falszywej swietosci) w prawdzie nie uznal za niebyle ale tylko uniewaznil tzw ekskomunike zyjacych biskupow FSSPX. W 2005roku podczas DK wypowiedzial sie publicznie o zlym stanie Kosciola (podobny do tonacej barki…)… niewiele wiecej, bo robil „dwa kroki do przodu – a tylko jeden do tylu. Szkoda ze nie wyjawil III tajemnicy Fatimskiej w wersji oryginalnej a nie jakis niewiarygodny substytut… moze papiez nie wyrazil zgody?

  191. JO said

    Panie Marost, Razinger Robil Podchody do Zlikwidowania Tradycji Calkowiecie, Przebrzydle, podstepne podchody. To Najgorszy z Papiezy, najgrozniejsze z Papiezy jakiego Posoborowie Mialo.

    Tylko Dzieki Duchowi Swietemy, Ludziom jak Biskup Wiliamson NIE UDAL sie zamach CO bylo Powodem Abdykacji Razingera, ktory Obludnie GRAL.

    GRA Obludna w Spotkaniu Twarza w Twarz z Tradycja Musiala by sie skonczyc WYGRANA Tradycji, wiec Racinger abdykowal i nastaly czasy, ktore Razinger POPIERA Cala swoja dotychczasowa MOWA od czasu Soboru. Razingera „Dziela” o tym mowia.

    Prosze nie ukazywac Razingera w przyjaznej Formie, To NIE Razingera zasluga, ktora ja przypisuje a TRADYCJONALISTOW Wylacznie bedacych pod Opieka Ducha Swietego

  192. JO said

    Nie mozna MOWIS o Razingera „dobrych” dzialaniach w kontekscie tylko urywku Jego pontyfikatu, to B grozne, Bledne.

    Jego CALY PONTYFIKAT, byl nastawony na to by WCHLONAC Bractwo PIUSA X na warunkach NIEDOPUSZCZALNYCH.

    Kazde, ale to Kazde dzialanie ujete przez Pryzmat wskazuje, ze Razinger NIE Mial DOBRYCH INTENCJI a przeciwnie, Przygotowywal ZAMACH.

    Razinger=ZAMACHOWIEC

  193. JO said

    re . 191. Na Warunkach ZABOJCZYCH…

  194. JO said

    Czego WOJTYLA nie mogl Zrobic KIJEM

    RAZINGER probowal zrobic Trujaca Marchewka

    3 cia opcja, to , to nawet nie chce myslec o tym, to …beda Meczennicy

  195. Boydar said

    @ Pan Akej (185)

    A coście się na mnie zasadzili wszyscy ! Ja nie zamierzałem studiować teologii, tylko fizykę ! A sio !

    Nic to, będę sobie jakoś radził.

    Pisze Pan : „…Duch Św. od Ojca i Syna pochodzi …”
    No pewnie ze pochodzi. Bo przecież „… Ojciec i Ja to jedno …”
    Duch Święty jest dla mnie aspektem Boga Ojca, i Syna w naturalnej i logicznej konsekwencji także. Ze słowa ‚aspekt’ nie będę się tłumaczył, bo to moja „licentia …”.

    Coś więcej może wyjaśni https://marucha.wordpress.com/2013/10/07/opowiesc-o-nawracaniu/#comment-284832

  196. akej said

    @ Boydar
    Nie bawie sie w naukowca. Mowie to, co w naszym Credo mowimy: Duch Sw. od Ojca i Syna pochodzi. Kropka.

  197. Boydar said

    Amen

  198. marost said

    AD191
    Nie mozna MOWIS o Razingera “dobrych” dzialaniach w kontekscie tylko urywku Jego pontyfikatu, to B grozne, Bledne.
    Prosze Pana.
    Po pierwsze nie mam ani nie mialem nigdy zamiaru byc adwokatem ani Kard Ratzingera ani BXVI.
    Tak sie sklada, ze na sieci jestem gdzies od 1966r a do Kosciola Tradycyjnego powrocilem(!) na dobre, 3 lata pozniej.

    W miedzyczasie pilnie obserwowalem sprawy Kosciola. Byl to wiec okres dosc wzmozonej aktywnosci kardynala, chociazby z racji kiepskiego stanu JPII.

    Wiadomo, kard Ratzinger jeden z wielu „graczy” soborowych… kontakty z abp Lefebvre wcale nie pozytywne… jednakze z czasem, kto obserwowal Ratzingera musial zauwazyc ten „krok do tylu – czyli lekki uklon ku Tradycji, przy dwoch krokach na rzecz modernistow.
    To jedyny wowczas hierarcha zasadzony w starym porzadku – wywiecany w starym rycie, poza tym Niemiec – ze wszystkim co to slowo za soba niesie, a najwazniejsze – rzeczywiscie wazne – to roznica pomiedzy nimi – fakt ze JPII – filozof a Ratzinger – teolog; te roznice bylo widac a dokladniej mozna bylo wyczytac.

    Mam cale serie wydawnictw zwiazanych z FSSPX, wlasnie z tego okresu, ktore odnosza sie krytycznie do niego jako kardynala,….. krytycznie to nie znaczy ze calkowicie byl potepiany… poprostu patrzono mu na rece.
    Nic dziwnego – po tym co mu powiedzial bp Lefebvre (cytowalem na gajowce) ze wspolpraca z Rzymem nie jest mozliwa, nawet gdyby…..itd.
    Ale Wowczas Ratzinger jeszcze nie byl papiezem – nie wszytko od niego zalezalo.

    Staram sie mozliwie ostroznie oceniac kard Ratzingera – jego zachowania, pamietajac wciaz, ze jest on hierarcha kosciola soborowego, ale pamietajac rowniez ze jest teologiem i jesli jest jako taki filozofem to najpierw jest wlasnie teologiem a potem filozofem katolickim.
    Natomiast JPII przede wszystkim byl filozofem a filozofem katolickim w nastepnej kolejnosci. Stad tyle dwu i wieloznacznosci w tym co pisal – „jakos”, „jakgdyby”, „niejako” – to najczescie spotykane slowa w jego tzw dzielach i niezbyt klarownych, jak twierdza znawcy wywodach….. Az po burzliwie wspominane tu tzw ‚tezy”

    Kardynal nigdzie nie wypowiadal sie przeciwko „filioque”- ze Duch Swiety (tylko) od Ojca pochodzi co wypisywal na potrzeby roznych jezykow JPII (do sprawdzenia na site vatykanskim).

    Nie glosil „teologii powszechnego zbawienia” jak JPII ale podkreslal, ze zbawienie jest tylko przez Kosciol. Poza Kosciolem nie ma zbawienia, jesli innowierca mialby byc zbawiony (oczywiscie chodzi o jego dusze) to nie d z i e k i religii ktora wyznaje ale m i m o ze ja wyznaje…

    Kardynal doprowadzil do wyjasnienia roznic pomiedzy protestantami a katolikami w zakresie „usprawiedliwienia” – „przez wiare” – grzechu nie ma u nich a „przez wiare i uczynki” u nas. Oczywiscie nie zmienilo to faktu – a to juz SVII i PawelVI, ze zbyteczne sie stalo ich nawracanie – poprostu stali sie „bracmi odlaczonymi” – soborowe delirium!!!!!

    Abdykacja…. tu uwazam ze przyszlo mu (bo nie wierze ze z wlasnej i nieprzymuszonej woli) wypelnic misje Judaszowa – niestety. Zostala brudna plama na papiestwie. Ale jak widac Franio ten brud powieli na caly Kosciol, jesli cos lub ktos, jakas reka go nie powstrzyma. Bo jak na razie pytanie Quo vadis Franciszku!!!?????? zdaje sie coraz glosniej slyszalne.

    Ja bym to Panskie zdanie zbudowal nastepujaco:

    „Nie mozna MOWIC o Razingera o wylacznie “zlych” dzialaniach w kontekscie tylko urywku Jego pontyfikatu, to B, Bledne.”

    Zwlaszcza ze od poczatku bylo wiadomo, ze bedzie to pontyfikat przejsciowy.
    Modernisci znalezli sie w sytuacji patowej. Nie bylo nikogo, kto by po tak dlugim pontyfikacie JPII wiedzial w ktora strone poprowadzic Rewolucje w Kosciele, tak aby bylo „jak trzeba”. Jego popntyfikat pozwolil nabrac dystansu by dobrze „skoczyc….” a jak widac jest to „skok na….Kosciol”.

  199. akej said

    @ Marost (198)
    Tu wlasnie NIE zgadzam sie z „JO”. Oceniam B16 raczej (mimo jego braku przejrzystosci) na malutki plus. Najwazniejsze bylo dla mnie przywrocenie Mszy Wszechczasow, zniesienie „ekskomuniki ” wylewajacego krokodyle lzy faryzeusza JP2″ i rozpoczecie dialogu (niedokonczonego z powodu faryzejskiej postawy Fellay’a!) z SSPX. Najwiekszym jego minusem jest „przejscie na papieska emeryture” – co spowodowalo niesamowite oslabienie autorytetu papieskiego.

  200. wow said

    Językiem ojczystym Jezusa Chrystusa był język aramejski, nie jest to język żydowski tylko język ludu Aramejczyków, przejęty też w starożytności przez inne ludy. Część Apostołów prawdopodobnie na co dzień mówiła też w języku greckim. Chrystus w objawieniach i najstarszych wizerunkach był przedstawiany jako postać błękitnooka i rudawa.

    Abstarchując od tego czy Bóg może mieć w ogóle narodowość to co napisałem powyżej oznacza, ze dyskusyjne jest nazywanie Chrystusa „Żydem”. Natomiast wychowany był On w tradycji religijnej mozaizmu żydowskiego.

  201. Jan said

    Ad.199
    Ten plus niekoniecznie taki malutki. Nie wyobrażam sobie aby Watykan za innego pontyfikatu cofnął zakaz odprawiania Mszy św.
    Obecny pontyfikat jest tego potwierdzeniem. A rezygnacja z urzędu, jakkolwiek tragiczna i niosąca skutki nie do końca jeszcze znane, dowodzi, że nie był w stanie zapanować nad stajnią Augiasza. Sprawy zaszły zbyt daleko.
    Mimo wszystko wiara każe uznać,że miał dobre intencje i zamiary,

  202. akej said

    @ 201
    Nie wiem dokladnie jak na to odpowiedziec. Przypuszczam tylko, ze wplatany w to wszystko byl jakis „szantaz nad szantaze”.

  203. marost said

    AD200
    Natomiast wychowany był On w tradycji religijnej mozaizmu żydowskiego.

    Bardzo ladnie to ujete.

  204. marost said

    AD192
    Jego CALY PONTYFIKAT, byl nastawony na to by WCHLONAC Bractwo PIUSA X na warunkach NIEDOPUSZCZALNYCH.

    „caly” chyba nie…. z reszta bym sie zgodzil.

    Niemniej, co napisal to napisal o FSSPX – w koncu to papiez sam mowi o rozmiarach ruchu bpa Lefebvre
    W
    „List Benedykta XVI do biskupów świata w zwiazku ze zniesieniem ekskomuniki czterech biskupow wyswieconych przez bpa Lefebvr’a”
    2009-03-12

    Oto fragment:

    Czy możemy pozostawać całkowicie obojętni na wspólnotę, w której znajduje się 491 kapłanów, 215 alumnów seminariów duchownych, 6 seminariów, 88 szkół, 2 instytuty uniwersyteckie, 117 braci zakonnych, 164 zakonnice i tysiące wiernych?

    Czy naprawdę powinniśmy ze spokojem pozwolić, aby dryfowali daleko od Kościoła? Myślę na przykład o 491 kapłanach.

    Nie możemy znać splotu ich motywacji. Myślę jednak, że nie zdecydowaliby się na kapłaństwo, jeżeli obok różnych zdeformowanych i niezdrowych elementów nie byłoby umiłowania Chrystusa oraz woli głoszenia Go, a wraz z Nim Boga żywego.

    Czy możemy ich po prostu wykluczyć, jako przedstawicieli marginalnej grupy radykalnej, z poszukiwania pojednania i jedności? Co się z nimi wówczas stanie?

  205. Boydar said

    @ WOW (200)

    Pozwolę sobie zaprotestować. Pomimo niewątpliwie szlachetnej intencji, Pański argument jest dla mnie nie do przyjęcia jako dowód w sprawie.
    Mogę podać Panu, tak z pod małego palca, 30 nazwisk osób, mówiących doskonale po polsku.
    Czy coś z tego wynika ? Nic. Po prostu mówią doskonale po polsku.
    Niemożność przyjęcia przeze mnie tego argumentu, jest jeszcze jedna; da się go, niestety, podważyć. Jeśli by ktoś się uparł.

    Czy Jezus Chrystus, znał suachili ? Pewnie znał. Dlaczego miałby nie znać.
    W takim razie dlaczego nie mówił do nich wszystkich w suachili ? Nie wiem, to faktycznie dziwne.

  206. JO said

    Nie możemy znać splotu ich motywacji. Myślę jednak, że nie zdecydowaliby się na kapłaństwo, jeżeli obok różnych zdeformowanych i niezdrowych elementów nie byłoby umiłowania Chrystusa oraz woli głoszenia Go, a wraz z Nim Boga żywego.

    Czy możemy ich po prostu wykluczyć, jako przedstawicieli marginalnej grupy radykalnej, z poszukiwania pojednania i jedności? Co się z nimi wówczas stanie? Benedykt XVI

    najbardziej to podoba mi sie to wyze, … i taka troska co sie z Tymi Ksiezmi stanie, sa przeciez tak zdeformowani i niezdrowi??? Buhahaha ha :)))

  207. To by się wszystko zgadzało z tym:
    https://marucha.wordpress.com/2013/10/07/opowiesc-o-nawracaniu/#comment-285117

  208. marost said

    AD206

    BXVI: „Nie możemy znać splotu ich motywacji. Myślę jednak, że nie zdecydowaliby się na kapłaństwo, jeżeli obok różnych zdeformowanych i niezdrowych elementów nie byłoby umiłowania Chrystusa oraz woli głoszenia Go, a wraz z Nim Boga żywego.”

    Znaczy co? – ” umiłowanie Chrystusa oraz wola głoszenia Go, a wraz z Nim Boga żywego.” U NICH (FSSPX) JEST!!!!
    ale sa tez różne zdeformowane i niezdrowe elementy

    A poza tym oni sa OK!!!!!?????

    PS.
    Mysle ze w tym wystapieniu papieza wazne bylo przyznanie, ze Bractwo i instytuty wokol niego stanowia znaczny potencjal nie do zlekcewazenia. Nie jest to zatem jakas malo znaczaca grupka szalencow religijnych.

    Bo np Glemp ujal to tak:

    Wiemy, że idea wracania do Tridentinum, czy do mszału Piusa V jest anachronizmem. Przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnienia. Jest to po prostu cofanie się. Mozna to sztucznie pobudzać, ale jest to typowe zarażenie się sekciarstwem i nie ma tu szansy na prawdziwy rozwój życia chrześcijańskiego. To wszystko, co odcina sie od rozwoju myśli soborowej, jest skazane na wegetację typu sekciarskiego.Nie sądzę jednak, żeby to było zagrożenie dla Polski czy dla Koscioła powszechnego. Jest to moda wśród ludzi wrogich Kosciołowi, ktorzy jak zwykle chcą mu przeszkadzać. Stąd podsuwanie takiej idei, która może być modna w pewnych kręgach, ale która merytorycznie nie przedstawia żadnych wartości chrześcijanskich, jest powrotem do form już przeżytych. Prymas kard J. Glemp (KAI 29.12.98).

  209. akej said

    @ Boydar (155)
    Do polowy lat 1950tych byla forma „Maria”, Marii – tak dla NMP jak i dla wszystkich Marysiek. Wtedy wprowadzono forme „Maryja”, Maryi (bo byla tylko jedna „Maryja) tylko w odniesieniu do NMP.
    PS – Pod zaborem pruskim nie bylo imienia „Maria” dla kobiet. Wszystkie panie urodzone przed 1920r. mialy imie „Marianna”.

  210. Boydar said

    One hundred procent roger, znaczy się, tak wiem, i potwierdzam w 100% Panie Akej.

  211. dr TS said

    Szanowny Panie Marost
    Msza indultowa i owszem jest w rycie Mszy Wszechczasów, ale została tylko dlatego wprowadzona, aby skanalizować konserwatystów w łonie KRK. Żebyśmy nie pobiegli do Piusowców. A na kazaniu co plotą? Wychwalają SV2 i tylko ściemniają, że Tradycjonaliści najlepiej wypełniają postanowienia SV2 dotyczące liturgii. A reszta? A list do biskupów? A obowiązek odprawiania NOM? A uznanie postanowień SV2? A nakaz odprawiania NOM w Triduum Paschalnym? I Pan uważa to za osiągnięcia??? To przecież pułapka z przynętą! Żeby zobojętnić Bractwo Piusa X-tego, do którego przenieśliby się wierzący KRK !!!
    Masoni nie zniszczą wiary chrześcijańskiej dopóki istnieją Tradycjonaliści i ich 491 kapłanów…

  212. marost said

    AD210
    TS powiedział/a
    Msza indultowa i owszem ….. Pan uważa to za osiągnięcia???

    Nigdy nie pochwalalem uprawiania „birytualizmu” – to znaczy odprawiania przez tego samego ksiedza przemiennie NOM / VOM to jest podobne do sluzenia dwom Bogom. Jest to pewnego rodzaju zgorszenie – Sugeruje ludziom dowolnosc w wyborze podczas gdy to nie sa wzajemnie zastepujace sie nabozenstwa. Nawet nie wnikam czy one sa ze soba sprzeczne, czy nie. Poprostu inne – czym jest jedno a czym drugie…. dostatecznie duzo o tym tu mowilismy, o wiele wiecej jest ogolnie na sieci.

    To, co sie tyczy samego nabozenstwa, ale jest drugi aspekt – postawa ksiedza. ksiadz birytualista niszczy kaplanski autorytet poprzez prezentowanie sprzecznych ze soba postaw wobec swojego Najwyzszego Przelozonego, ktorego on jest wikariuszem i ktoremu oddaje do dyspoozycji swoje rece podczas celebracji.

    Ale sa jeszcze inne strony „indultu” tak samo jak Summorum Pontyficum – odprawiane przez ksiezy wylacznie ze starego rytu. Takich przypadkow jest coraz wiecej. Na mocy SP biskup, ktory nie ma do dyspozycji ksiedza znajacego sie na starej liturgii ma prawo!!!!! (i tu jest parodia) – ma prawo zwrocic sie do bractw kaplanskich lub zakonow o taka pomoc. Znam takie przypadki – oczywiscie nie slyszalem by to byl ksiadz z FSSPX.

    Piszac o zaslugach / szkodliwosciach dla Tradycji i Kosciola kard Ratzingera podkreslilem rzecz moim zdaniem wazna, ktora odwazyl sie dokonac: ujawnil klamstwo swoich poprzednikow jakoby Mszal Piusa Vgo byl zakazany. A byl !!!! . Np we Francji specjalnym dokumentem Episkopatu w ktorym wyznaczona byla data waznosci starego mszalu.
    Gdyby nie zrobil tego BXVI do dzis dyskutowalibysmy na temat waznosci / niewaznosci starej mszy. bo na pewno nie zrobilby tego Franio.

    Inny aspekt indultow czy mszy na mocy SP – ludzie maja okazje zetknac sie – niektorzy ponownie, niektorzy po raz pierwszy ze msza wszechczasow, co w tej tragicznej sytuacji Kosciola katolickiego jest bardzo wazne.
    Na codzien – „z marszu” nie widac tragedii Kosciola, w calej rozciaglosci – nie tylko na poziomie liturgii ale duszpasterskim aggiornamento posialo zaraze na skale trudna do ogarniecia umyslem czlowieka zajetego codziennymi problemami.
    Kosciol mial wzloty i upadki ale nigdy jeszcze do tego stopnia co teraz – aby trzeba bylo poslugiwac sie miarami wiekszego lub mniejszego zla a cieszyc sie, bo papiez zrobil cos w duchu Tradycji… np przywrocil nigdy nie utracona waznosc Mszalu, lub zdjal ale nie uniewaznil ekskomuniki…..

  213. JO said

    Nigdy nie pochwalalem uprawiania “birytualizmu” – to znaczy odprawiania przez tego samego ksiedza przemiennie NOM / VOM to jest podobne do sluzenia dwom Bogom. Jest to pewnego rodzaju zgorszenie – Sugeruje ludziom dowolnosc w wyborze podczas gdy to nie sa wzajemnie zastepujace sie nabozenstwa.

    ksiadz birytualista niszczy kaplanski autorytet poprzez prezentowanie sprzecznych ze soba postaw wobec swojego Najwyzszego Przelozonego, ktorego on jest wikariuszem
    -Marost

    Drogi Panie, dziekuje za te wyjasnienia. Pan Ma dar dotykania i opisywania sedna Sprawy. Duzo sdrowia zycze i dlugich lat wscor Nas. Potrzebujemy Pana

  214. marost said

    AD212
    Pan Ma dar dotykania i opisywania sedna Sprawy

    Moze rzecz w tym, ze mam troche wiecej czasu? – w kazdym razie to milo uslyszec ze sie komus pomoglo….
    – pozdrawiam.

  215. JO said

    ad.213. Panie Marost! Troche wiecej takich ludzi jak Pan …a Une uciekaly by z Polski jak Szczury.

    Elity nie rodza sie same. Pana Rodzice musieli Przekazac Panu i Geny i Wiedze a Bog w tym wszystkim Blogoslawil.

    To nie jest Kwestia Czasu ale Laski Bozej.

    MOwa JASNA, PROSTA, PRAWDZIWA czyli Slowa Boze i tylko Boze. Niby tak malo a jednak tak niewiele Ludzi to Ma i Potrafi.

    I ja Pana Pozdrawiam

  216. Jan said

    Ad 211
    Nawet chory człowiek dłuższy czas leżący w łóżku ma problemy z chodzeniem. Co dopiero powiedzieć o kilkudziesięcioletnim zakazie i zwalczaniu odprawiania Mszy Świętych. Msze indultowe chociaż na nie nie chodzę z widomych względów co by nie mówić mają pozytywny walor.Oswajają na nowo wielu wiernych z Tradycją, Kapłan birytualista albo odpadnie albo w koncu wybierze właściwą drogę. To rozpoczęty ozdrowieńczy proces dla wielu wiernych i Kapłanów, szczególnie młodych, stanowiący jakby sito -albo powrót do Tradycji albo odejście po chwilowym płytkim zmysłowym zauroczeniu.To długa droga, bo radykalne i natychmiastowe przeformatowanie jest poza wyjątkami nierealne. Tak to widzę.

  217. marost said

    AD214
    Panie Marost! Troche wiecej takich ludzi jak Pan …a Une uciekaly by z Polski jak Szczury.

    Nie t a k i ch jak ja ale lepszych. Prosze Pana – to mysmy pouciekali – nie z wlasnej woli – bo Narod Unych de fakto chcial i nadal chce.
    Jest juz coraz mniej ludzi z tamtej emigracji – zyjacych na bezludnych wyspach – matafora? – owszem ale dosc trafna, – porozumiewamy sie lustekami….nawet tutaj. Samotni w tlumie… na wymarciu….

    A z tymi szczurami ma Pan racje – pouciekali w pore – synalkowie nomenklatury – sa na kazdym kontynencie i przemawiaja w imieniu Polakow. To z ich powodu nie ma naszej emigranckiej reprezentacji w polskim tzw Parlamenie – pozal sie Boze!!!!!

  218. marost said

    AD215
    Pelna zgoda Panie Jan.

    Jest to delikatna „materia” – bo rzeczywiscie pospiech jest dobry przylapaniu pchel, ale zbyt mala aktywnosc przypelnej akceptacji ze strony hierarchicznego kosciola na kreatywnosc w Kosciele, popycha pseudoduchownych do uatrakcyjnania liturgii dodawaniem elementow liturgii tradycyjnej (np domieszka laciny) i „towarzyskiego zycia religijnego, nasyconego miloscia” w parafiach, doprowadzi do smiertelnego oslabienia LEX ORANDI – z najwiekszej, najwazniejszej modlitwy zostana przytupy i „wycieraczki”.
    O to przeciez chodzi przy protestantyzacji katolicyzmu – im, wystarczy tylko LEX CREDENDI,.a WIARA ma juz swoja nowa definicje – posoborowa….

    Im dluzej ten stan bedzie trwal tym wyrazniej msza Trydencka pojawi sie w NOM lecz w krzywym zwierciadle. Oni ja poprostu osmiesza… Juz Zycinski zartowal z „koronkowych szmatek…..”

  219. Fran SA said

    Panie marost
    Na Dawidzie sie konczy ‚dynastia’ hebrajaska. Dawid byl synem hetytki!!
    A jego syn (nieslubny) Salomon mial najprzerozniejsze potomstwo.
    Opowiadanie, ze Jezus byl synem Dawidowym jest zdrowo naciagane, tak jak polowa Starego Testamentu.
    Dawid byl zbojem. Najwiekszym zbojem na Bliskim Wschodzie. Kudy mu tam do jakiegos Boga, ktory go wyklal za zgwalcenie cudzej zony!

  220. Amadeus said

    Ad 218 Fran SA

    Ale Pan Jezus był z rodu Dawidowego.
    A Dawid był z rody Jakuba.
    I tak w dół.
    Więc czy się to panu podoba czy nie Pan Jezus był z linii Dawidowej.

  221. akej said

    @ Fran … (218)
    Chyba juz dawno doszlismy w Gajowce do zrozumienia, ze Stary Testament jest zbiorem ladnych pozeji oraz opowiastek i, poza przepowiedniami o Mesjaszu majacym urodzic sie w Betlejem, nie ma dla nas zadnego znaczenia.

  222. marost said

    AD 218

    Ale Pan masz hobby…. szkoda gadac…. wspoczuwam….

    Opowiadanie, ze Jezus byl synem Dawidowym jest zdrowo naciagane, tak jak polowa Starego Testamentu.

    Bys Pan poczytal Biblie na uzytek islamu…. tam sa numery…….!!!

    Ale ma Pan pole do popisu…..!!!!: poprawic ewangelie az dwoch ewangelistow…. i polowe Biblii – niech Pan probuje – ja nie zartuje ale tez w niczym Panu nie pomoge.

    O tym skad pochodzil , z jakiego rodu mowia Ewangelie i podaja dwa drzewa genealogiczne – powtorze to co cytowalem wczesniej: “W Ewangelii sw Mateusza siega ono Abrahama i ukazuje Jezusa jako syna Abrahama, jako syna Dawida, a tym samym jako spelnienie obietnicy Izraela.
    W Ewangelii sw Lukasza drzewo genealogiczne siega Adama i ukazuje Jezusa jako czlowieka w ogole. Jezus byl czlowiekiem, Jego zycie i smierc dotycza wszystkich ludzi – to moment o fundamentalnym znaczeniu. Dlatego proste prazdanie – ze Jezus stal sie czlowiekiem – nadal ma zasadnicza wage.”

    I mnie to wystarcza.

    PS
    Dawid byl zbojem. Najwiekszym zbojem na Bliskim Wschodzie.

    Ale lubil spiewac psalmy i grac na bebenkach w przerwach tego zbojowania…. zdolna bestia….?
    150 psalmow (jak 150 „zdrowesiek” w Rozancu) – chyba Mickiewicz tyle nie sonetow nie napisal….?

  223. marost said

    AD220
    warte powtorzenia:
    Stary Testament jest zbiorem ladnych pozeji oraz opowiastek i, poza przepowiedniami o Mesjaszu majacym urodzic sie w Betlejem, nie ma dla nas zadnego znaczenia.

    Z malym jednak zastrzezeniem: wlasnie te przepowiednie – choc wypelnione co do joty, to stanowia wazny dla nas dokument – o wielkim dla nas znaczeniu.

  224. Kudlaty said

    Tak mile widziana przez księży “postępowych” unia z judaizmem, wyciszanie w Ewangelii św. tego, co jest powiedziane o faryzejstwie i o jego marnym końcu, może doprowadzić do wchłonięcia postaci Chrystusa Pana przez żydowski monoteizm. Przekreśliłoby to szokujące żydów fakty Wcielenia i istnienia Trójcy Świętej. Jest to próba podążania za ściekiem herezji z okresu Reformacji, prowadzącym do odrzucenia Nowego Testamentu. Zjudaizowanie Kościoła katolickiego pozbawi go świętości, a więc, doprowadzi do humanistycznego absurdu, że człowiek jest Bogiem i może obejść się bez naszego Zbawiciela. Zachowanie wiary w boskość Jezusa Chrystusa jest dla nas sprawą nie do pominięcia, o ile chcemy uchronić się od proponowanej nam, już teraz, ery pochrześcijańskiej .

    Język religijny księży zarażonych modernizmem jest ściśle ocenzurowany. Starannie omija wszelkie wzmianki o dogmatach Kościoła katolickiego, usiłując robić wrażenie, iż one nie istnieją. Fundamentalnym terminom wiary katolickiej nadaje świeckie znaczenie, czyli je zniekształca. Księża “postępowi” dają do zrozumienia, że liturgia, obrzędy i symbole religijne są bez znaczenia. Jest to odzieranie religii z mistycyzmu, bez którego życie religijne nie może istnieć. To przystosowanie się do modernizmu, i równoczesne odarcie życia religijnego z tradycyjnej symboliki i mistycyzmu, stworzyło problemy wielkiej miary. Wprowadzenie zbyt racjonalnej, zimnej, wykalkulowanej, prozaicznej i pozbawionej symboli liturgii, wsparte spłyconą muzyką religijną i architekturą, co się słyszy i ogląda na co dzień, spowodowało wzrost ruchów charyzmatycznych. Znaczenie symbolu zaczyna być opacznie rozumiane. Pozbawiono katolika wiary i przekonania, że za symbolem kryje się niezwykle ważna rzeczywistość; jak, powiedzmy, prawdziwa obecność Jezusa Chrystusa w konsekrowanej hostii.

    Symbolika pozwala powracać do wydarzeń z przeszłości i powtarzać je nieskończoną ilość razy. Jest to ponawianie wydarzenia, które kiedyś miało miejsce, a nie jedynie przypominanie go sobie. Ustanawiając Sakramenty święte, Jezus Chrystus dał nam szansę nieustannego odnawiania łączności z Bogiem. Pogląd, że jesteśmy w stanie uświadamiać jedynie znaki, a nie symbole, za którymi kryje się obecność, powoduje, iż Sakrament święty staje się rzeczą, subiektywną, która zmienia się w zależności od osoby, czasu i miejsca. Zamiast odtworzenia wydarzenia z przeszłości, mówi się o jego wspominaniu. Zamiast ponowienia Ofiary na Krzyżu, mamy więc pamiątkowy wieczernik; zamiast ołtarza, na którym składa się ofiarę, jest tylko stół, przy którym gromadzą się biesiadnicy. Zatem, teraźniejszość nie jednoczy się już z przeszłością, a jedynie o przeszłości pamięta.

    To jest RÓŻNICA O WIELKIEJ DONIOSŁOŚCI dla przyszłych losów Kościoła katolickiego. Thomas Molnar przypomina, że kiedy cywilizacja zaczyna zmieniać interpretację swojej religii, życie religijne zamiera, a jej świątynie stają się muzeami i, dodam, ośrodkami społeczno-kulturalnymi. Istotnie, na Zachodzie stare kościoły już wyglądają jak muzea, a nowe, jak zakłady produkcyjne.

    Przez stulecia cywilizacja łacińska wydawała malarzy, architektów, poetów, muzyków, artystów o wprost niewyczerpanej inspiracji twórczej. Katedry i kościoły, sale koncertowe i teatry, biblioteki, ulice i place miast zawierają arcydzieła myśli chrześcijańskiej, z którymi nie może się równać żadna inna cywilizacja. Jednak, subiektywizm filozofii liberalizmu wywarł piętno także na sztuce, która stała się bezprzedmiotową. Artyści, jak prorocy, poczęli przekazywać “wiadomość”, swoje przelotne wrażenie. Uwolnienie się od zasad i norm wprowadziło sztukę w świat mechaniczny, a więc martwy. Zawsze bezsensowność filozoficzna prowadzi do bezsensowności moralnej, a to uwidacznia się w sztuce.

    W wyniku desakralizacji liturgii, Sakramentów św. nie traktuje się jako wiecznych symboli. Katolicy coraz powszechniej wątpią, że w czasie ofiary Mszy św. chleb i wino zostają przemienione w Ciało i Krew Chrystusa. Jest to naukowo nieuzasadnione, powtarzają za modernistami. – Czyżby chcieli przez to powiedzieć, że doszliśmy już do końca odkryć naukowych? – Należy też, zdaniem zwolenników modernizmu, zaniechać wiary w cuda, gdyż są sprzeczne z prawami fizyki. Po pierwsze, prawa fizyki ułożył człowiek podpatrując prawa Boże, a po drugie, nie wszystko jeszcze zostało dokładnie przebadane i to, co wydaje nam się, że jest nielogiczne, może być spowodowane lukami w wiedzy. Wiedza jest powiązana ze światem doczesnym. To, co człowiek odkrył i zbudował, może być udoskonalone? jedynie to, co Pan Bóg nam dał, nie może być poprawione.

    Wszystko, czego nie da się objąć rozumem, moderniści albo ignorują, bądź też pozbawiają doniosłości, wypaczają sens. I tak, Chrzest św. nie jest dla nich oczyszczeniem z grzechu pierworodnego, ale tylko wciągnięciem na listę chrześcijan. Duch Święty jest dla nich “duchem wolności”, a Kościół św. ma dążyć nie do zbawienia dusz, ale do lepszego jutra, zgodnie z masońskimi hasłami: wolność, równość i braterstwo. Z kolei, Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny oznacza wyłącznie zbliżanie się nowej epoki w historii. A co najważniejsze, moderniści wpychają religię do wnętrza człowieka, czyli chwilowo robią z człowieka półboga, rzecz świętą, by z czasem, móc oświadczyć, że to człowiek jest Bogiem. Nie ma więc potrzeby, aby adorować Najświętszy Sakrament, skoro Chrystus jest obecny w człowieku. Dalej, skoro nie ma religii poza człowiekiem, Hierarchia Kościoła św. jest bez znaczenia, a w konsekwencji, Ojciec Święty również.

    W miejsce Hierarchii Kościoła św. moderniści pragną wprowadzić autonomiczne komuny, zwane “Kościołem ludowym”, luźno związane z Watykanem, jedynie wspólnotą wiary, a nie autorytetem Papieża. To już mocno pachnie panteizmem, a kierunek tej perfidii jest bardzo wyraźny. Jest tu sugestia, że katolik może obejść się bez Stolicy Piotrowej (!) – Skąd my to już znamy?

    Liturgia katolicka jest redukowana do znaków i obrzędów pozbawionych świętości. W miejsce obrzędów tradycyjnych sztucznie się wprowadza nowe. Podczas Mszy św, można usłyszeć dowcipy, deklamację wierszy, a nawet stół pamiątkowy, który zastąpił ołtarz, otaczają niekiedy osobnicy z rewolucyjnymi napisami na ubiorach i ze sztandarami politycznymi w dłoniach. Ta sytuacja dotyczy również Polaków, gdyż ma miejsce w kościołach polonijnych, wypełnionych posolidarnościową emigracją.

    Liturgia oznacza uczestnictwo wiernych w Sakramentach Św., które nie są po to, aby w oparciu o nie wydawać opinie natury politycznej. Kiedy z liturgii zostaje usunięty mistycyzm, praktykowanie religii staje się mechaniczne, a jej symbole niczego już nie reprezentują. Wiara w rzeczy święte zanika. Następuje proces desakralizacji. Jest tak zawsze, gdy dochodzi do profanacji świętości, usiłując nią manipulować dla osiągnięcia celów ściśle doczesnych, kiedy nie jest utrzymywany konieczny dystans pomiędzy tym, co jest święte i wieczne, a tym, co należy do zbioru rzeczy przemijających, doczesnych.

    Dokumenty Soboru Watykańskiego II umocniły pogląd zwolenników filozofii liberalizmu, że nie jest ważne w co człowiek wierzy, pod warunkiem, iż czyni to w dobrej intencji. Są tam sugestie, że każdy posiada “naturalne prawo” do wybrania sobie religii bez zwracania uwagi na jej błędy. Tu już dochodzimy do oczywistego wniosku, że wszystkie religie są sobie równoważne. Jest to odciąganie od wiary w Pana Boga, w Trójcy Świętej Jedynego, a zbliżanie do wiary w “Wielkiego Boga”, jak to ma miejsce w Indiach, gdzie katolicyzm ulega hinduizacji, czy do wiary w “Najwyższego Programistę”, co starał się lansować Teilhard de Chardin, czy wreszcie, do wiary w Wielkiego Architekta Wszechświata. Każda próba mieszania religii kończy się tryumfem pogaństwa.

    Posoborowy pogląd, że każdy chrześcijanin uczestniczy w kapłaństwie Chrystusa Pana, stawia na głowie katolicką doktrynę dotyczącą sakramentu Kapłaństwa. W konsekwencji, degraduje kapłana do poziomu gawiedzi, czy jak kto woli, do poziomu “ludu Bożego”; a przecież kapłaństwo rozpoczyna się od Adama, poprzez Noego, Abrahama, Melchizedecha, do Najwyższego z Kapłanów, Jezusa Chrystusa, który oddał siebie w ofierze Bogu Ojcu, by odkupić wszystkich ludzi za ich grzechy. Zatem, kapłan nie może być zredukowany do roli chłopca na posyłki. Odejście od zwyczaju noszenia sutann i habitów przez osoby duchowne, od strojów, które dodawały im dostojeństwa i trzymały w koniecznym dystansie od osób świeckich, również oznacza, iż w Kościele katolickim kapłaństwo przestaje mieć szczególne znaczenie. Księża i zakonnice powoli przeobrażają się w biurokratów. Na miejsce kapłana wchodzi komuna parafialna, “lud Boży”. Co więcej, kapłan już nie modli się zwrócony do Pana Boga, ale do “ludu Bożego”. Tym samym, skupienie uwagi na Bogu przemieszcza się do koncentracji na człowieku.

    W takiej sytuacji, zarówno Jezus Chrystus, jak i Sakramenty święte stają się w świadomości katolika bez mocy. Nasz Odkupiciel jest tutaj obiektem rozumu ludzkiego, a Sakramenty święte stają się pustymi gestami. Utrzymanie Kościoła przy świętości może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy zostanie zachowana wiara w boskość Chrystusa Pana. – Czy nie nadszedł już czas, aby powrócić do pracy misyjnej wśród tradycyjnie katolickich narodów?

    R. Gładkowski ,,Credo in unum Deum,,

  225. JO said

    Ksiadz Gladkowki – Jego Dzielo powinny czytac i studiowac WSZYSTKI RODZINY POLSKIE

  226. akej said

    @ Marost (222)
    Czyli zgadzamy sie w 100 procentach. O co wiec chodzi?

  227. Jan said

    Ad.217
    Tak będzie jak Pan podaje, naiwny nie jestem ale nie całkowicie. Nie znamy planów Bożych. Już są księża, którzy porzucili definitywnie NOM. Czy wytrwają nie wiem. Ormowcy strażnicy piekielnego ognia nie ustąpią w destrukcji i blokowaniu Mszy św.
    Zakładać z góry definitywne fiasko chyba się nie powinno. Ileż to skały trzeba ukruszyć aby wydobyć odrobiny złota.

  228. Zdziwiony said

    Re. 220, 222 @ Akej i Marost
    ze Stary Testament jest zbiorem ladnych pozeji oraz opowiastek i, poza przepowiedniami o Mesjaszu majacym urodzic sie w Betlejem, nie ma dla nas zadnego znaczenia.

    A Ojciec prof. Krąpiec ujął to tak:

    „Od pierwszych kart Objawienia w Starym Testamencie czytamy o specjalnym zaangażowaniu się Boga w dzieje i los człowieka. Cały Stary Testament jest brzemienny Mesjaszem, albowiem modlitwy, psalmy i proroctwa przygotowują ludzkość na największe wydarzenie – przyjście Mesjasza – na jego naukę, życie, śmierć i zrnartwychwstanie, aby ostatecznie wybawić człowieka od zła, w ktore to zło sam człowiek się wplątał poprzez wielkie kuszenie wolności, skierowanej przeciw Bogu.

    Zapowiedziany humanizm pochodzący od obiecanego Mesjasza zakróluje w człowieku ale inaczej, aniżeli sam człowiek wyobraża sobie to królowanie jako królowanie w perespektywie tylko doczesności. Stanie się humanizrnem Pomazanca-Chrystusa który rodzi się z Marii, Dziewicy z Nazaretu. Stała się rzecz niezwykła, niepojęta, którą nasz wieszcz A. Mickiewicz wyrazil w swej poezji:

    Pękły niebios zwierciadła,
    Biała gołąbka spadła i nad Syjonem
    w rowni trzyma skrzydła obie,
    I srebrzystej pierzem tęczy Niebianki skronie uwieńczy:
    Grom, błyskawica: Stań się, stało:
    Matką dziewica, Bog ciało!

    Narodzenie Boga w ciele jest ostatnim etapem ludzkich dziejów.
    Człowiek został powołany przez Chrystusa do włączenia się w jego
    proces wybawiania człowieka od zla. Ten proces jest i pracą ludzką wolną-dobrowolną, i dziełem Boga, który stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje, jako byt rozumny i wolny”.

  229. marost said

    AD225
    Czyli zgadzamy sie w 100 procentach. O co wiec chodzi?

    Nie jestem do konca pewny czy ktos czytajac te wpisy tez bedzie tego zdania, poniewaz pewna watpliwosc tkwi w tym tutaj:

    poza przepowiedniami o Mesjaszu majacym urodzic sie w Betlejem, nie ma dla nas zadnego znaczenia.

    Tam (w Biblii) jest bowiem wiele wiecej niz o Mesjaszu, ktory urodzi sie w Betlejem i to, ze „nie ma juz dla nas zadnego znaczenia” jest w tylko w czesci prawda.

    Jako PRAWO – oczywiscie!!! – nie ma dla nas znaczenia, ale jako calosc jest dowodem, ze nasza religia jest prawdziwa. Biblia zawiera dowod na jej prawdziwosc.

    Tak sobie mysle, ze prof. Fr. SPIRAGO ma racje twierdzac, ze tak dlugo jak wspolczesni zydzi beda bronic integralnosci Biblii w imie wlasnych oczywiscie interesow, tak dlugo nasza religia bedzie bezpieczna.

    I tu ktos moze sie ze mna niezgodzic, ja jednak twierdze, ze oni sa w tym wzgledzie nam potrzebni a my nie mielismy na to zadnego wplywu. Bog tak chcial – Bog ich wybral.

    Wyobrazmy sobie losy Biblii w sytuacji, kiedy nie ma (nie chce uzyc slowa zydow) nikogo kto wyznaje Stare Prawo i komu na integralnosci Biblii by zalezalo poza katolikami rzymskimi…. Ta najstarsza ksiega na dzien dzisiejszy nie zawierala by ani krzty z tego co zawierala przed wiekami.

    Dowod? – w „polskich kregach” nie jest to widoczne ale np we francuskojezycznych jest katastrofa. Mnoza sie kolejne wydania Biblii z takimi przekretami ze te islamskie im dorownuja. Przerabialismy to na „spotkaniach katechizmu dla doroslych” pare lat temu – nie robilem notatek wiec nie zacytuje nawet z pamieci.

    Proliferacja tych bledow jest galopujaca, bo np dzieciom z okazji pierwszej komunii, czy nawet doroslym kupuje sie je w prezencie – poprostu – w pierwszej lepszej ksiegarni – wazne by byla ladna! – wiele osob zaglada – jak opowiadal ksiadz wykladowca (FSSP) ludzie wynosza wniosk, ze wlosy na glowie sie jeza. Podobno jest to sprawa srodowisk masonskich.

    Poza tym kiedys, ktos wpadl na parszywy pomysl aby ST i NT wraz z Dziejami Apostolskimi wydawac w jednym woluminie w porzadku chronologicznym. Owocuje to tym, ze nawet bardzie zagorzali czytelnicy nie doczytuja do konca i Ewangelie a zwlaszcza Dzieje Apostolskie czyli Tradycja pozostaja nieznane lub malo znane.
    Oczywista jest rzecza – wbrew nauczaniu wg aggiornamento, ze czytajac Ewangelie – bez „wsparcia” Tradycji male ma sie szanse na nawrocenie na wiara katolicka, badz poglebianie tejze Wiary.

  230. Zdziwiony said

    Tematem niniejszej książki, jak i jej opracowanie są oryginalne. Uderza przede wszystkim w tej pracy zadziwiająca znajomość postawy polskiego Papieża wobec Żydów i judaizmu, jego czynów, a zwłaszcza jego wypowiedzi. Autorka wydobyła także wiele nieznanych tekstów. Bibliografia jest nader bogata.

    Fragment z recenzji wydawniczej ks. prof. zw. dr. hab. Michała Czajkowskiego – tylko się cieszyć że recenzentem tego dzieła jest nam znana tak zacna osoba w Gajówce,
    a i wydawnictwo też niczego sobie.

    Luiza Arabella Wawrzyńska-Furman, Judaizm a ekumenizm w świetle nauczania Jana Pawła II
    http://www.marszalek.com.pl/sklep/produkt/2455/judaizm_a_ekumenizm_w_swi.html

    Panie Marost może Pan coś dopisze o autorce.

  231. JO said

    ad.228. Przeciez to co Ojciec Krapiec napisal to Herezja.

  232. JO said

    Jaki Humanizm???

  233. marost said

    AD230
    Panie Marost może Pan coś dopisze o autorce.

    Dopisuje zatem – nie znam tej pani.

  234. Zdziwiony said

    ad. 230, 233

    http://lustronauki.wordpress.com/2009/01/02/michal-czajkowski/

    Na Miłość Boską! Panie Marost, komu to Bractwo daje swoją wiarygodność???!!! Mam na nadzieję, że Pan tego nie zauważył(sic!), w związku z czym zwracam Pana uwagę na autorytet, którym posłużyło się Bractwo.
    Z wyrazami szacunku, Zdziwiony

  235. Amadeus said

    Ad 234 Zdziwiony

    Na Miłość Boską! Panie Marost, komu to Bractwo daje swoją wiarygodność???!!!

    Nie rozumiem o co panu chodzi?
    Dlaczego Bractwo według pana daje mu(Czajkowskiemu) wiarygodność?

  236. akej said

    @ Zdziwiony (235)
    Nie bede sie wiele wypowiadal. Powiem tylko, ze jestem bardzo mmmocno ZDZIWIONY Panska wypowiedzia …
    PS – Moze laskawie Pan nam Powie gdzie jest prawda?????

  237. Griszka said

    „Ja mam w dupie mozaim. Jacytuje Stary Testament – praktycznie malo mnie to obchodz,i czy bylo to odstepstwo od Boga czy nie.”

    Dobrze, ze Pan, Panie Fran SA to jasno wyrazil, ze Pan nie przeszkadza Panska ignoracja w tej dziedzinie. I na zdrowie.

  238. […] http://www.gdynia.piusx.org.pl https://marucha.wordpress.com/2013/10/05/papiez-jan-pawel-ii-a-judaizm-2/ […]

  239. […] Za: Papież Jan Paweł II a judaizm « Dziennik gajowego Maruchy: Kudlaty powiedział/a ; http:// maru cha.wordpress.com/2013/10/05/papiez-jan-pawel-ii-a-judaizm-2/ […]

Sorry, the comment form is closed at this time.