Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Amerykanie szykują się do ponad 100 operacji w Afryce

Posted by Marucha w dniu 2013-10-23 (Środa)

USA już dawno przebiło były Związek Radziecki, jeśli chodzi o walkę o pokój i wprowadzanie domkracji, choć nie „ludowej” – admin.

Po akcji amerykańskich komandosów, którzy „polowali” na ważnych przywódców dżihadystów, media w Stanach Zjednoczonych coraz śmielej donoszą o inwestycjach Pentagonu na kontynencie afrykańskim i specjalnym szkoleniu żołnierzy, którzy w przyszłym roku mają być zaangażowani w ponad 100 misji w Afryce. Jak zauważył prezydent Obama, Afryka to miejsce, gdzie zaczynają gromadzić się terroryści z całego świata, a oni muszą ich wyłapać zawczasu, zanim urosną w siłę.

Pentagon właśnie rozbudowuje swoją główną bazę w Afryce. Inwestuje w obiekty oraz usługi lotnicze, a także telekomunikację i energetykę. Widać wyraźnie, że armia amerykańska pogłębia obecność w regionie o narastającym zagrożeniu islamskim terroryzmem.

Jak zauważa „The Los Angeles Times”, setki milionów dolarów zapisanych po stronie wydatków w niesklasyfikowanych dokumentach federalnych trafia teraz do Afryki, która ma coraz większą wagę dla amerykańskich sił zbrojnych i operacji antyterrorystycznych.

Najbardziej zaawansowane prace modernizacyjne widoczne są w bazie Lemonnier, w „sennym zaścianku” Dżibuti na wybrzeżu Zatoki Adeńskiej, na północ od Somalii. Rozległa baza, należąca do francuskiej Legii Cudzoziemskiej,od ponad dziesięciu lat jest głównym obiektem Pentagonu w Afryce.

Urzędnicy amerykańskiego Ministerstwa Obrony tylko w ub. miesiącu otrzymali do dyspozycji ponad 200 mln dolarów na reorganizację bazy (elektrownia, budowa wielopiętrowego centrum operacyjnego, hangaru, pomieszczeń mieszkalnych, siłowni itp.).

Pentagon przewiduje kolejne inwestycje w ciągu najbliższych 25 lat. Mają one przyspieszyć modernizację obozu Lemonnier, w którym obecnie przebywa około 4 tys. amerykańskich wojskowych i cywilnych pracowników. Baza w Lemonnier pozwala przeprowadzać operacje bojowe na północy i w środku Afryki.

Amerykańscy stratedzy podejmują także działania, które mają wzmocnić afrykańskie partnerstwo w związku z zagrożeniem ze strony bojowników Al -Kaidy w Somalii, Jemenie i zubożałym regionie Sahelu w Afryce Północnej.

Pentagon przyznaje, że wzrasta zapotrzebowanie na operacje specjalne w Afryce. Ostatnie dwie akcje komandosów amerykańskich przeprowadzone w ubiegłym miesiącu, pozwoliły schwytać od dawna poszukiwanego terrorystę w Libii. Nie powiodła się jednak akcja przechwycenia somalijskiego dżihadysty.

Komandosi, którzy przeprowadzili obie operacje rezydowali w Lemonnier. Również tutaj znajduje się centrum operacji samolotów bezzałogowych, wysyłanych głównie do Somalii i Jemenu.

Ważną rolę odgrywają niewielkie obozy Manda Bay w Kenii, Entebbew Ugandzie. Również te obiekty obecnie są modernizowane. We wrześniu,Pentagon zawarł kontrakt z firmą Brown & Root na rozbudowę baz. Inżynierowie marynarki wojennej przedłużyli pas startowy w Manda Bay. Niewielkie lotnisko położone na wyspie w pobliżu Somalii ma od teraz obsługiwać większe samoloty transportowe,takie jak np. C-130.

W lipcu firma z Teksasu wygrała przetarg na dostawy z powietrza. Urzędnicy rzadko mówią o mniejszych inwestycjach wojskowych publicznie, ale w zeznaniach złożonych przed komisją Kongresu w zeszłym roku, odchodzący na emeryturę generał Carter Ham, były szef Dowództwa Amerykańskiego w Afryce przyznał, że Amerykanie dysponują obiektami w wielu strategicznych miejscach, które pozwalają na przeprowadzanie operacji specjalnych praktycznie na całym kontynencie afrykańskim.

Wg generała, kluczową rolę odgrywa baza w Lemonnier, ale zyskują na znaczeniu także inne obiekty w Dżibuti.

Duża flota amerykańskich samolotów bezzałogowych (Predator i Reaper) niedawno została przeniesiona na lotnisko w Chabelley, około osiem mil na południowy wschód od obozu Lemonnier.

Amerykanie planują w przyszłym roku ponad 100 operacji w Afryce

Dziennik „The New York Times”(wydanie międzynarodowe) podaje, że w przyszłym roku Amerykanie będą prowadzić około 100 operacji wojskowych w Afryce. Mają je organizować w dużej mierze żołnierze doświadczeni w walce w Iraku i Afganistanie. W tej chwili trwa ich szkolenie w Kansas.

Zgodnie z nową strategią Pentagonu, wojskowi chcą za pośrednictwem swoich żołnierzy szkolić i doradzać miejscowym siłom – tak jak miało to miejsce w przypadku niedawnego zamachu w centrum handlowym w stolicy Kenii. Chodzi o to, aby miejscowe wojsko i służby specjalne same potrafiły rozwiązywać pojawiające się zagrożenia terrorystyczne, by nie musiały tego czynić bezpośrednio siły amerykańskie.

W misjach mieliby uczestniczyć żołnierze piechoty z brygady „Big Red One”. Amerykanie wzmacniają również placówki dyplomatyczne w Afryce, by nie dopuścić do ataku, jaki miał miejsce w Libii, gdzie zginął ambasador Stevens.

Jak mówi ppłk Robert E. Lee Magee, „Naszym celem jest udzielenie pomocy Afrykanom, by sami potrafili rozwiązywać problemy Afryki , bez konieczności dużej amerykańskiej obecności”.

Już w tej chwili grupy specjalnych doradców amerykańskich stacjonują np. w Burundi, w Nigrze, Tanzanii, Kenii i RPA. Amerykanie chcą za wszelką cenę zdusić radykalne organizacje islamskich ekstremistów, zanim urosną one w siłę, by w ten sposób przeciwstawić się rozprzestrzenianiu zagrożenia na inne kraje.

Trzy dni po dwóch spektakularnych akcjach amerykańskich komandosów, prezydent Obama mówił: – Afryka jest jednym z miejsc, gdzie jak widać zaczynają gromadzić się ekstremiści z całego świata. A my będziemy musieli ich wyłapać zawczasu.

Agnieszka Stelmach

Komentarze 32 do “Amerykanie szykują się do ponad 100 operacji w Afryce”

  1. kiriki said

    „Naszym celem jest udzielenie pomocy Afrykanom, by sami potrafili rozwiązywać problemy Afryki , bez konieczności dużej amerykańskiej obecności”. I wszystko Jasne!!:)) Usrael zostawi tylko najemnikow do kontrolowania demokratycznie wytresowanych niewolników…

  2. Zbyszko said

    Czekamy na to kiedy ekstermiści z całego świata bedą gromadzic się po kolei w innych krajach, także w Polsce. Zresztą cały swiat juz wie, że w Polska ma tradycje budowania obozów śmierci, więc po Afryce w pierwszej kolejności oczekuje się, by to własnie tutaj Ameryka z Nato „zaprowadziła demokrację”

  3. andrzej said

    Każdy nie otumaniony wie, że miesiące bytu syjonistycznego pieska są już policzone.
    Na pamiątkę tubylcom pozostaną jedynie jego bazy jako oznaka umysłowego (nie tylko) zniewolenia.
    Cała żydowsko – syjonistyczna maska oparta na przemocy, mordowaniu niepokornych, kłamstwie, obłudzie, etc. zaczyna opadać.

  4. pocztowiec said

    Ameryka w sprawy państw Afryki ingerowała od zawsze. Najczęściej nie pojawiali się osobiście ale za pomocą pieniędzy osadzali dogodnych dla siebie kacyków, ci zapewniali swobodę działania dla amerykańskich firm i wszyscy (poza oczywiście ludnością „demokratyzowanych” krajów) byli zadowoleni. Sytuacja zmieniał się w połowie lat 90, gdy do Afryki odważniej zaczęli wkraczać Chińczycy, po stosunkowo mało dynamicznych działaniach ZSRR była to nowa jakość. Chińczycy zdobyli twarde przyczółki w kilku istotnych krajach kontynentu, jak choćby Angoli, Namibii, Zimbabwe, Tanzanii czy Nigerii. Co Ciekawe wszystkie te kraje są zasobne w surowce a Ameryka znalazła się w nowej dla nich sytuacji. „Panów Świata” zaczęli pokonywać w pokojowy, gospodarczy sposób ludzie których ci uważali za niezdolnych do tego.
    Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W pierwszej kolejności w sposób nieskoordynowany. Jankesi uznali że nie można stracić już nic, i gdy w Zairze Mobutu chciał zacieśnić kontakty z Chinami podburzyli plemiona Tutsi Banyamulenge i wyciągnęli z kapelusza Kabilę, inicjując w 1996 roku wojnę domową w tym kraju. Kabila zwyciężył, dzięki wydatnej pomocy USA, zmienił nazwę kraju na Demokratyczna Republika Konga… po czym wyciął numer swoim mocodawcom i podziękował za „budowę demokracji” w swoim kraju. Tego usmańcom było już za wiele. Natychmiast przy wsparciu lojalnych sobie kacyków z Rwandy i Burundi gdzie Tutsi zdobyli władze w krwawych wojnach domowych sponsorowanych notabene, a jakże, z „ojczyzny demokracji”, przenieśli walki do Konga. Wojna trwa tam nieprzerwanie od 1996 roku. Przyniosła już ponad 5 milionów ofiar śmiertelnych, co czyni ja najkrwawszym konfliktem od czasu II WŚ. Jankeskie firmy zdobywają nieprawdopodobna kasę na kontraktach zbrojeniowych, poza tym mają wyłączność eksploatacji surowców na terenach zajętych przez rebeliantów z koalicji M23, a są to jedne z najbogatszych surowcowo terenów w Kongo i w ogóle w Afryce. Oczywiście takie rzeczy jak „ochrona cywilów” czy „prawa człowieka” tam jakoś przez usmańskich hipokrytów są pomijane i niezauważane. Ale cóż, tam w końcu „interesy demokratów liczą się najbardziej”.
    Działania Chin i brak koordynacji, a w konsekwencji utrata kontroli nad Kabilą w Kongo przekonały USA do tego, iż nie mogą już sobie pozwolić na coś podobnego w kolejnych przypadkach. Afryka z perspektywy kontroli nad światowymi zasobami stała się dla nich jednym z kluczowych terytoriów. Utworzono dowództwo AFRICOM które ma koordynować zakładanie baz wojskowych, operacje specjalne i wszelkie działania zbrojne korzystne dla „interesu USA”. W tej chwili jedynie w trzech państwach kontynentu nie zaznaczyła się obecność USA w postaci żołnierzy, doradców lub zwyczajnych najemników i są to: Republika Kongo (sąsiad Demokratycznej republiki Kongo), Zimbabwe i Gwinea Równikowa. W tej ostatniej zresztą wspólnie z angolami próbowali zrobić zamach stanu ale się nie udało.
    Poza tymi państwami są praktycznie wszędzie. Najaktywniejsi w Ugandzie, Kenii, Somalii, Dżibuti, Mali, Libii, DRK. Starają się tym samym w sposób agresywny wypierać Chińczyków. Na razie idzie im to opornie. Są powszechnie znienawidzeni w społeczeństwach państw Afryki, ale kasa dla watażków i doświadczenie w mąceniu i sianiu zamętu na świecie robią swoje. Afryka staje się powoli najciekawszym i najistotniejszym frontem w walce z usraelską dominacją. Warto patrzeć na ten rejon i śledzić działania „obrońców demokracji i praw człowieka”

  5. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  6. Fran SA said

    Ad.4
    Pocztowiec
    Bardzo dobra ocena tego, co sie dzieje w kolonizowaniu Afryki.
    Mozna jeszcze dodac, ze wszelkie oceny wywiadu amerykanskiego, nie pokrywaja sie z oficjalna propaganda. Ta prymitywan propaganda kaze nam wierzyc, ze bez pomocy armii, czolgow, radarow, dronow i spadochronow, Al Qaeda ma mozliwosc przemieszczania sie z miejsca na miejsce od Afganistanu po Mozambik – nie wiadomo jak i kiedy uciekajac spod radarow i satelitow.
    A wielomilionowa armia uzbrojona w kamery, satelity, i rozne cuda do mordowania ludzi (glownie cywilnej) nie byly w stanie zlikwidowac tej sprytnej organizacji. Ta sprytna organizacja latwo sie mutuje i raz walczy po stronie USA a raz po przeciwnej.
    I nie pomoglo, ze Hilary Clinton, i inni politycy USA , oficerowie z FBI i byli agenci CIA twierdza, ze Al Qaeda zostala zalozona przez USA – wiadomo powszechnie, ze Al Qaeda to … jewhadisci i nalezy ich wytepic z calego kontynentu afrykanskiego, bo tylko robia niepotrzebne zamieszanie.

    Stealing Africa:

    TSA does not believe in any terrorist attack on airplanes:

    http://www.techdirt.com/articles/20131019/02322924936/accidentally-revealed-document-shows-tsa-doesnt-think-terrorists-are-plotting-to-attack-airplanes.shtml

    AFRICOM builds new bases to conquer Africa:
    http://whatreallyhappened.com/node/276728

  7. USA szykuje sie do przejecia Afryki od Chinczykow. United States Africa Command, (U.S. AFRICOM) is one of six of the U.S. Defense Department’s geographic combatant commands and is responsible to the Secretary of Defense for military relations with African nations, the African Union, and African regional security organizations. A full-spectrum combatant command, U.S. AFRICOM is responsible for all U.S. Department of Defense operations, exercises, and security cooperation on the African continent, its island nations, and surrounding waters. AFRICOM began initial operations on Oct. 1, 2007, and officially became an independent command on Oct. 1, 2008. http://www.africom.mil/

  8. andrzej said

    Re. 4, 6:
    Jednego zapomnieliście dodać, że to wszystko nakręcane jest talmudyczną chciwością!

  9. Krzysztotof P said

    Wszystko co piszecie jest PRAWDĄ.
    Jednakze nalezaloby odpowiedziec na pytanie CO Z TEGO wszystkiego maja przecietni Amerykanie? Otoz, poza w s t y d e m przed Swiatem, NIC!!!
    Te okropnosci, niesienie tzw.”demokracji” wojenki i grabiez pół Swiata, nie przekladaja sie na porawe jakosci zycia Obywateli. Powiada sie wrecz; ze Ameryka skonczyla sie na dobre w latach 60 ubieglego wieku.He he he ..a tak sie dziwnie sklada, ze do wladzy doszli wówczas ” starsi bracia” ?!.Od tego czasu jest tylko jazda w dol ( ze wszystkim, co przeklada sie na wzrost kosztow zycia, marniejace szanse na lepsza prace, inflacje i wszystkie skutki KRYZYSU (ktorego jak w Polsce podobno > nie ma<) ?
    Jakos trudno mi podzielic optymizm p. Andrzeja, / wpis nr.4 /, ze TOTO sie samo ZAWALI? Niby jakim sposbem? Przez bunt spoleczenstwa światowego czy lokalnego?
    UNE w samym USA maja w kazdym Stanie Ameryki przygotowane po 2 obozy koncentracyjne, na wypadek drastycznego niezadowolenia tubylcow !
    A NNI, po prostu sie nie liczą..nooooo…chyba, ze jakis desperat wydupcy w samozamachu jeden zasrany kraik, wcisniety prawem kaduka pomiedzy ISLAMISTÓW ?.

  10. Brat Dioskur said

    Wlasnie kwekajaca i oszczedzajaca na wszystkim (nawet chyba na papierze toaletowym) Holandia zdecydowala sie wyslac korpus ekspedycyjny do Mali ,gdzie ,jak to glosi apel ONZ , przed zdradziecka Alkaida( w Syrii jest ona w porzadku!) , trzeba bronic demokracji….
    Na portalach zawrzalo ,bo jeszcze kilka dni temu ministrowa obrony (niekiepska blondyna) zaklinala sie na wszystkie swietosci ,ze ciecia w budzecie wojskowym sa nieuniknione …..po prostu nie ma w kasie pieniedzy ! W poszukiwaniu przyczyn tej naglej wolty spekulowano ,ze byc moze odkryto tam wlasnie rope naftowa i jakiez zapanowalo zdumienie,kiedy im zdradzilem ze Mali posiada jedno z najwiekszych w Afryce zloz zlota!Kiedy poniekad ucieszono sie tym, weszac ewentualne zyski natychmiast sciagnalem ich z chmur komunikujac ,ze eksploatacja zlota zajma sie …Francuzi.Przeklenstw i zlorzeczen ,ktore po tym nastapily nie bede juz cytowal, w kazdym razie nie tylko my wyciagamy z ognia kasztany….dla innych!

  11. Lily said

    A przeciez ten co go Bozia wzrostem nie obdarzyla oswiadczyl tym,co za ich sprawa sa te wszystkie wojny,ze to rowniez”Nasze,czyli Polskie”wojny.

  12. W 2002 Turcja nie udzielila swojego terrytorium do ataku na IraQ bo zarzadala od USA 100 miliardow Dollarow w Gotowce a nie w sprzecie wojskowym. sam pamietam jak przyjechala 50 osobowa delegacja celem negocjowania warunkow z USA. Powiedzieli sami zadecytujemy jak i gdzie co kopoweac. Niezależność Turcji

    Już samo zaprezentowane oficjalne zdjęcie roboczego lunchu prezydenta Obamy i Johna Kerry’ego z premierem Erdoganem w Gabinecie Owalnym ukazuje z jednej strony respekt, jakim cieszy się Turcja w Waszyngtonie, a z drugiej strony niespotykane napięcie na twarzach amerykańskich rozmówców. Dopiero obecnie omówione spotkanie, które odbyło się w maju, nie było kurtuazyjną „herbatką”, lecz według „The Wall Street Journal” dla dwóch (!) stron poważnymi rozmowami. Ich wynik może wyjaśnić późniejsze wydarzenia na Bliskim Wschodzie, w tym w Turcji. W spotkaniu obok premiera Erdogana uczestniczył Hakan Fidan, szef służb tureckich, którego autorzy obarczają odpowiedzialnością za niezależną politykę Turcji podczas wydarzeń na Bliskim Wschodzie i brak właściwego koordynowania jej z działaniami amerykańskimi.

  13. Brat Dioskur said

    ad 10 FOTKA .
    Dzieki za dolaczenie fotki ,ale trzeba by widziec jaka ona ma figure!…..nawet biegly w tych sprawach Rysio podobnego egzemplarza by nie znalazl 🙂


    Z tej Pani (w spodniach…) niewątpliwie bije kompetencja w sprawach, ehem, wojskowych.
    Admin

  14. Pokręć said

    W Ameryce to coś rządzi wojskiem? Gejów chyba.
    Amerykanie zaczynaja przypominać cywilizację turańską. Prowadza wojny i podboje, więc są…

  15. Brat Dioskur said

    ad14@Pokrec,
    To jest ministrowa obrony Holandii!

  16. Dictum said

    Zastanawiajace jest, jak mała garść hazarskich potentatów finansowych zmienia (i to w jak krótkim czasie!) na swoją modłę cały świat, każdy jego zakątek i jak zręcznie robią to cudzymi rękami – przy pmocy stada baranich gojów, zaciągniętych do armii, realizujących wszytkie plany tych szatańskich pomiotów.

  17. Rysio said

    re 13. Bracie Dioskur, bardzo dokładnie przyjrzałem się Pani Minister Obrony Holandii – i przyznaję się bez bicia, że jej poddał bym się natychmiast.

    Taka kobieta może bardzo dużo nauczyć.

    🙂

  18. andrzej said

    Rysio!
    Jestem ciekawy od czego byś zaczął?

  19. Siggi said

    Errekcja sutkow,albo od zimna,albo zaraz bedzie nr.

  20. Fran SA said

    Ad. 13
    Brat Dioskur
    (Ad. FOTKA)
    Troche niepodobna do naszej bufetowej od smieci, za to z duzymi walorami markietanki.

  21. Psiemislavius said

    Wstrętna żydówa, kiepski fotomontaż. Widać, że Brat Dioskur jest niewyżyty seksualnie.

  22. Rysio said

    re 18. Jak byłem młody szczaw to zaczynałem od patrzenia w oczy.

    🙂

    Ale to było bardzo dawno temu.

    😦

    Na stare lata jakoś tak strasznie się ześwintuszyłem.

    🙂 🙂 🙂

    Jak to mówią – starego knura na ładne oczy się nie weźmie.

    http://tinyurl.com/ygp3phm

  23. Rysio said

    re 21. Wstrętna ?!

    Nie zauważyłem – a wstrętna w którym miejscu ?

  24. revers said

    jeszcze jankesom zostalo do odstrzelenia tysiecy dzieciakow z zabawkami-imitacja broni

    http://rt.com/usa/boy-13-shot-toy-gun-644/

    oraz pacyfikacja ponad 50 stanow ameryki

  25. Re: 24 Revers…
    Osobiscie trzymam dystans od Alexa John’a, a zwlaszcza od zapodawanych przez niego informacji, gdzie sluszna czesc jest prawdziwa, a mniejsza falszywa relatywizujaca dokonane fakty („dziela”), ktorymi autorami i rezyserami byli zydzi.
    Alex Johns „chorobliwie” lub „rodzinnie” o zawsze pomija kwestie udzialu lichwiarskiego zydostwa w finansowych „przekretach’ nie tylko na terenie USA, ale rowniez i innych czesciach swiata skupiajac sie jedynie na konspiracji czy masonerii…
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Zamordowany przez policyjnych „przebierancow” Wiliam Cooper – Amerykanin patriota – w sposob dosadny okreslil postac Alex’a John’a, a zwlaszcza jego zapodawane informacje…

  26. pocztowiec said

    Spóźniona odpowiedź z racji kłopotów technicznych ale:

    ad 6 – ma Pan rację Panie Fran. Al Qaeda to dziecko USA i narzędzie realizacji celów tego państwa jak i israela. Zaraza którą należy tępić.

    ad 8 – faktycznie, tak pazerna chęć eksploatacji mimo barku bezpośredniej potrzeby posiadania dóbr opiera się o „nauki” talmudu. Ale dla znających ośrodki decydujące o działaniach USA to rzecz oczywista.

    ad 9 – To dojście do władzy judejczyków w Ameryce miało miejsce wcześniej niż w latach 60 ubiegłego wieku. Ktoś przecież wymyślił zaborczą wojnę z Meksykiem, stłumienie wolnościowego zrywu Południa, wojnę z Hiszpanią, pomoc dla masonów mordujących katolików w Meksyku czy prowokacje wobec Japonii.

  27. Rysio said

    re 24. „…………jeszcze jankesom zostalo do odstrzelenia tysiecy dzieciakow z zabawkami-imitacja broni………”

    Cóż, policja USA ( jak i każdego innego kraju) do najodważniejszych nie należy – po prostu się boją dranie i strzelają na oślep.

    Bardzo dobrze było to widoczne gdy jednemu z nich (Dornerowi) odbiła palma.

    Jego koledzy tak spanikowali, że zaczeli strzelać do wszystkiego co się rusza.

    Ostrzelali między innymi (m.in.) samochód pdobny do samochodu Dornera, w którym dwie Bogu winne starsze babki (60-letnie) rozwoziły lokalną prasówkę.

    🙂

  28. Re: „rysie i ptysie”…
    Nic temu policjantowi nie „odbilo” i byl calkowicie normalny (byl to byly najemnik z Iraku), ale nie mogl zniesc tak „szalonej” korupcji w szeregach formacji policyjnej, gdzie bylo to na porzadku dziennym. Najzwyczajniej sie wk…..rwil na „dzialania” swoich policyjnych kolegow, ze postanowil „uporzadkowac” (lub doprowadzic do porzadku) ich poczynania wzgledem ludnosci cywilnej, ktorej powinni sluzyc („serve and protect).
    Skorumpowani policjanci najnormalniej wpadli w panike, bowiem ich „przesladowca” doskonale znal ich „rytual” i „przyzwyczajenia” majac do dyspozycji wlasne doswiadczenie z wojny (byl doskonale przygotowany na ewentualne niespodzianki ze strony policyjnych bandytow), wiec sila rzeczy mogl sobie pozwolic na „strajk” lub „wylamanie” sie ze skorumpowanego „rytualu”…i oglosic swoim kolegom ich niechybny koniec…

    Jesli „rysie i ptysie” pisza cos o kims, to niech pisza od poczatku do konca…

    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Ciekawostka jest to, ze 42 policjantow (skorumpowanych) scigalo tylko jednego, ktory na nich wydal wyrok…

  29. Ad 28 jasiek z toronto Cd…
    Jaki byl koniec z „policyjnym terrorysta???”…
    Otoz zostal on otoczony w domku, gdzie sie schronil i ten domek zostal wysadzony w powietrze. Cialo „podobno” sie jego cale spalilo i nie ma dotad konkretnych dowodow na to, ze byl to „terrorysta”…
    Sprawe zamknieto ad acta…
    Natomiast skorumpowani policjanci spia z pistoletami pod poduszka…
    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  30. Fran SA said

    Amerykanska operacja w Afryce:
    Taka ladna mapa Afryki pokazuje’ w ktorych krajach lokalni terrorysci- znaczy sie muzulmanie- bronia pol naftowych przed obcymi najezcami.
    Niewdzieczne bestie! Za te rope moga przeciez otrzymac solidne wyksztalcenie w dziedzinie demokracji zachodniej.

    A co ‚wdzieczniejsi’ moga nawet dochrapac sie roznych stanowisk w nowym rzadzie i beda dzielnie reprezentowac interesy zachodnich ‚doradcow’.
    (Cos tak jak w Polsce).

    http://www.blacklistednews.com/The_Scramble_for_Africa's_Oil/29768/0/0/0/Y/M.html

  31. revers said

    ad25
    problem Alexa znam dobrze bo juz mi go przedstawil niepoprawny amerykanski kolega z facebooku u ktorego na codzien bywa FBia z szukaniem hakow na niego z przyczyn poltycznych – Alex byly CIA wspolpracownik – ktory nadal moze publikowac ciaej przecieki z koncesja i ochronnym parasolkiem na wlasne zycie i polprawdy, kontrowersje.

    Ci publicysci co sypia faktami i personalnymi powiazaniami, trafionymi analizami jak Cooper, Marshall, i wielu innych dawno juz nie zyja.

    Poza tym Al ciada w syrii ma sie dobrze z McCainami
    http://21stcenturywire.com/2013/10/24/john-mccain-chewed-out-by-phoenix-resident-for-supporting-for-al-qaeda-in-syria/

  32. Brat Dioskur said

    ad21@Psiemislavus „Wstrętna żydówa, kiepski fotomontaż. Widać, że Brat Dioskur jest niewyżyty seksualnie.” Nic tak dobinie nie obrazuje porzekadla o kowalu i cyganie…..Panie admin,nie kryc sie za moimi plecami!….to teraz mnie okrzyczano zbereznikiem!

    To ja umieściłem amoralne zdjęcia niderlandzkiej ministry – admin

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: