Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    I*** o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    Olo o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    I*** o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Cyngiel o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    Niedźwiedź o Wolne tematy (41 – …
    revers o Wolne tematy (41 – …
    flathead o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Ale dlaczego? o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Olo o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Marcin o Wolne tematy (41 – …
    Zenon_K o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Lekarz czy zbrodniarz?
    Prowokator o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    podczaszy o Wolne tematy (41 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Efekt Franciszka na amerykańskim uniwersytecie “katolickim”

Posted by Marucha w dniu 2013-11-03 (Niedziela)

(…) Badania ankietowe wskazują na zaniepokojenie o postawy przyjaźni i wsparcia wobec lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów w naszej społeczności. Boli mnie, kiedy pomyślę, że gej który jest studentem, pracownikiem czy wykładowcą mógłby kiedykolwiek czuć się osobą niepożądaną albo musiał się “ukrywać” na naszym uniwersytecie św. Tomasza. Jako, że papież Franciszek przypomina nam, że nie zostaliśmy powołani aby osądzać, jesteśmy wezwani, aby kochać [i znów, kurwa, walą nas po łbach „mniłością… – admin] i wspierać wszystkich w naszej społeczności, bez względu na ich orientację seksualną. I, powiem więcej, niezależnie od płci współmałżonka. (…)

Dr Julia Sullivan, Rektor
Katolicki Uniwersytet św. Tomasza, St. Paul, Minnesota, USA
Przemówienie inaugurujące rok akademicki 2013/2014

KOMENTARZ BIBUŁY:
No a co robi kardynał Zenon Grocholewski, będący przecież prefektem Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej i wielkim kanclerzem Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, w kierunku przeciwdziałania staczaniu się w demoniczną przepaść uniwersytetów “katolickich”?

Czy wystosował jakieś upomnienia, monity, czy wysłał delegację do tego czy innego uniwersytetu aby sprawdzić sytuację i interweniować? Czy wypowiada się na tematy totalnej apostazji uniwerstytetów, nad którymi ma wszak nadzór? Czy przeciwdziała temu?

Jeśli tak – bo może niedopatrzyliśmy się tego działania – to z jakimi skutkami?

Nikt was nie będzie osądzał w Kościele Bergogliańskim. Pieprzyć to,co mówi Pismo Święte!

http://www.bibula.com/

Komentarze 34 do “Efekt Franciszka na amerykańskim uniwersytecie “katolickim””

  1. Jan said

    Aleksander Wielki dowiedziawszy się, że osobnik o imieniu Aleksander zle się prowadzi, przywołał osobnika i powiedział. Albo zmień swe życie albo imię. Bongiorno przyjmując imię świętych, Franciszka z Asyżu, Franciszka Ksawerego i Franciszka Borgiasza kala ich imiona.
    Widocznie nie zna nauk św.Pawła księcia Apostołow, nie mówiąc o nauce Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Wyobrażam sobie co będzie po zmęczeniu nieustannym powoływania się na słowa JP II, kiedy każdy zewsząd będzie się powoływał na pasujące dla siebie słowa obecnego
    Biskupa Rzymu

  2. Easy_Terran said

    No, ale w KOŃCU czego można się spodziewać po tym debilu?

    http://www.google.pl/imgres?biw=1920&bih=948&tbm=isch&tbnid=QAWJyMjHhzyHNM:&imgrefurl=http://mikker-story.salon24.pl/541103,niesmaczne-zachowanie-papieza-franciszka&docid=GKvGFwPBilxWIM&imgurl=http://mm.salon24.pl.s3.amazonaws.com/39/47/39477b2470ef5a0187cd23341ef55331,2,0.jpg&w=580&h=362&ei=Zg12UpWUCYidtQb2rIGgCw&zoom=1&ved=1t:3588,r:18,s:0,i:133&iact=rc&page=1&tbnh=154&tbnw=244&start=0&ndsp=39&tx=132&ty=78

    http://www.google.pl/imgres?biw=1920&bih=948&tbm=isch&tbnid=YnIWdzLxTc0KOM:&imgrefurl=http://pl.gloria.tv/%3Fmedia%3D512469&docid=6oKGQu2alM0UlM&imgurl=http://justina.media.gloria.tv/f/nr/media-512469-2.jpg&w=397&h=432&ei=Zg12UpWUCYidtQb2rIGgCw&zoom=1&ved=1t:3588,r:12,s:0,i:115&iact=rc&page=1&tbnh=188&tbnw=171&start=0&ndsp=39&tx=142&ty=75

    Pan papieSZ, q.. mać.

  3. Juziek said

    Zaraz, zaraz, ale ci dwaj to przypominają takich dwóch z knesejmu!

  4. Ad. Admin

    „jesteśmy wezwani, aby kochać [i znów, kurwa, walą nas po łbach „mniłością… – admin]”

    – Wszystkich winniśmy kochać. Ale niektórych dopiero po wybatożeniu.

    Tych miłujących głupków to trzeba by przepuścić przez dzielnice przestępstw, gdzie albo będziesz walczył o życie i przeżyjesz, albo od razu zostajesz „męczennikiem”. W cudzysłowie, bo to śmierć za wiarę, to raczej nie jest.

  5. Pokręć said

    @3: posła B z osobą G?

  6. Tralala said

    Dosyc mam takich fotek ! Czy musze to ogladac ? Jak tylko otwieram gajowke to juz czyha na mnie od lewej rozochoczona, suszaca zeby geba Papa Dzien Dobry, a dzisiaj jeszcze te wstrentne zboczence !
    Skazywanie swoich czytelnikow na takie obrazki to grzech !

    Nie, Pani Tralala, nie jest grzechem ukazywanie grzechów w całej ich obrzydliwości.
    Admin

  7. Romank said

    No i pomyslec…. ze to wszystko wkleja Marucha Gajowy….
    Katolicy szanuja VI przykazanie.I VIII tez…

  8. Romank said

    Jaki efekt Franciszka???? Ludzie walnijcie sie w te glupie lby….
    Uprawiacie propagande typu: militaryzm soldateski amerykanskiej , spowodowal obizke porostu trawy tymotki w Panstwych Gospodarstwach Rolnych:-))))
    I zdjecie, jak w Congo bija Murzyna:-))))

  9. Janek said

    Widocznie Gajowemu nie przeszkadza na zdjęciu para obmacujących się pederastów a poniżej na zdjęciu Chrystus Pan w chwale!Wszystko na jednej tacy jak u modernistów .Świętość przemieszana z gównem i wszystko jasne!

  10. Ość said

    @Easy. On podsłuchuje różaniec. Pan Jesus w mp3 jest tam nagrany. „Sodomia i gomoria”.

  11. Ość said

    Ja mam znajomego, który mi powiedział, że handluje Papierzem. Spytałem go z niedowierzaniem: jak to? Gdzie i kiedy?. A on odpowiedział: „W rzymie i w lecie, cały czas”.

    Zbierał makulaturę, czyli handlował Papierzem.

  12. Psiemislavius said

    Franciszek prawdopodobnie będzie mianował pierwszą kobietę-kardynała:
    http://fakty.interia.pl/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-czy-papiez-franciszek-mianuje-pierwsza-kobiete-kardynala,nId,1052082#pst67379132

  13. kardynałka biskupka i księzówka said

    No to spełnią się marzenia żydomasona w KK czyli jezuity:

    ks. Dariusz Kowalczyk SJ
 felietonista Trybuny Ludu Bożego

    „Nowy feminizm” nie polega na ideologicznym zacieraniu przewidzianych przez Boga różnic między kobietą a mężczyzną, ale na praktycznym docenieniu „geniuszu kobiety”.

    Papieża wybierają kardynałowie, którzy nie ukończyli jeszcze 80. roku życia. A skąd się biorą kardynałowie? W „Kodeksie prawa kanonicznego” czytamy, że decyduje o tym biskup Rzymu „wybierając ich spośród mężczyzn, którzy mają przynajmniej święcenia prezbiteratu” (kan. 351). W przeszłości papieże ustanawiali „świeckich kardynałów”. Godność kardynalska nie jest bowiem koniecznie związana z kapłaństwem. To, że dziś kardynałami mogą zostać tylko ci, którzy mają święcenia kapłańskie, nie należy do istoty rzeczy, ale jest kwestią prawa kościelnego, które mogłoby zostać zmienione. Skoro tak, to nasuwa się pytanie: Czy kardynałami mogłyby być kobiety? Nie ma doktrynalnych przeszkód, aby odpowiedź na tak postawione pytanie była pozytywna. Kwestię możliwości mianowania kobiet kardynałkami podniósł biskup z Konga Ernest Kombo w 1994 r., podczas Synodu Biskupów dla Afryki. Temat nie został jednak podjęty. Pewnym echem odbiła się wypowiedź byłego dyrektora Sekcji Niemieckiej Radia Watykańskiego o. Eberharda von Gemmingena, który stwierdził, że chciałby zobaczyć na konklawe 60 mężczyzn i 60 kobiet. Niemiecki jezuita zauważył, że obecność na konklawe takich kobiet jak matka Teresa z Kalkuty czy Chiara Lubich, założycielka Ruchu Focolari, mogłaby być czymś ożywczym dla Kościoła. Trzeba podkreślić, że pomysł na kobiety kardynałki nie oznacza kapłaństwa kobiet. Kardynałki pozostałyby osobami świeckimi lub zakonnymi. Miałyby na konklawe czynne prawo głosu, a nie bierne, to znaczy mogłyby wybierać papieża, ale nie: być wybranymi. Mamy do czynienia z głośnym, wynaturzonym feminizmem, który dochodzi do głosu także w niektórych środowiskach kościelnych. Ale jest też inny feminizm, który formułuje rozważne postulaty większego udziału kobiet w gremiach decyzyjnych Kościoła. Jan Paweł II, wzywający do tworzenia „nowego feminizmu”, stwierdził, że „należy uznać zasadność wielu rewindykacji dotyczących miejsca kobiety w różnych środowiskach społecznych i kościelnych” (Vita consecrata, 57). „Nowy feminizm” nie polega na ideologicznym zacieraniu przewidzianych przez Boga różnic między kobietą a mężczyzną, ale na praktycznym docenieniu „geniuszu kobiety”. Dlaczego więc w przyszłości nie wprowadzić kobiet do Kolegium Kardynałów?

    http://gosc.pl/doc/1482831.Kardynalki

  14. Jack Ravenno said

    Współczuję katolikom mieć takiego „pasterza” i pomniejszych sowizdrzałów. To prawdziwy dramat dla wiernych ale nie łatwowiernych… Obawiam się, że teraz to już będzie „z górki”. Jedynie Pan Jezus jest w mocy aby to wszystko ogarnąć i posprzątać. Po prostu módlmy się aby przyszedł jak najszybciej i to zrobił.

  15. Romank said

    Czy ktos z tu piszacych powyzsze expose’a…ma zielone pojecie co to znaczy:
    Uniwersytet Katolicki…w USA????
    Katolicki to wcale nie znaczy Koscielny! Czy afiliowany przy Kosciele…
    a nawet takie traca afiliacje i sponsorow, kiedy w ferworze demokracji uniwersyteckiej przejmuja gremia kierownicze …pojeby in plus badz minus:-)) Co zdarza sie non stop o czym tu nie trzeba nikogo przekonywac bo sami widza.
    Wezcie KUL w POlsce,,i porownajcie ciemna Komuna i Rektorem Ojciec Krapiec i dzis demokracja i Kanclerstwo bpa Zycinskiego i rektorat ks prof Wilka…
    Najczesciej to co katolickie wcale nie wyglada rtak jak chca wladze koscielne…najczesciej wyglada dokladnie tak- jak katolicy ,ktorym te instytucje powierzono…
    Takiej rektorce wystarczy pokazac zasady katolickiej instytucji i pogonic na cztery wiatry…. Papiez ma to za was zrobic??????lenie cholerne:-))))a tchorzliwe???

  16. Romank said

    Dla przykladu …cytowani tu seryjnie przez Matke Polke Bracia Diamenty z Interesu Monaster Przenajswietszej Rodziny..w sadzie amerykanskim o wyludzenie donacji w wys 1,5mln dollarow na pytanie Sadu …
    Kto dal im prawo uzywania tytulow katolickich ksiezy…i podawania sie za takowych…..stwierdzili ze:
    Konstytucja USA:-)))))…no i prosze…wolnosc to wolnosc…. wolno sie uwazac za ksiedza , papieza , pedala i mesjasza….Matke Polke, tudziez nawet Gajowego:-)))

  17. Marucha said

    Re 15:
    To ciekawe, Ja naiwnie wierzyłem, że szkoła, uczelnia, gazeta, radiostacja itp. ma prawo określać się jako katolicka jedynie za aprobatą władz kościelnych.

  18. Panie gajowy proszę o kontakt 508111522 piastun poznań

  19. Marucha said

    Re 18:
    Przykro mi, nie kontaktuję się telefonicznie. B. proszę napisać na dgmarucha (at) gmail.com.

  20. dr TS said

    Ad.16
    A Konstytucja USA pozwala uważać się za Rabina?
    Tak z ciekawości 🙂

  21. Romank said

    ad 20. Oczywiscie…moze pan sobie wypisac na drzwiach Rabin Dr TS…i zarejestrowac w City za 15 dollarow..wystapic o status non profit i zarejestrowac sie jako synagoga, kosciol , zbor etc….
    Malo tego moze pan napisac sobie Rabin Katolicki Zydowsko Islamski Tradycyjny Reformowalny Dr,. TS,,i zastrzec nazwe.
    Moze pan sie ubrac w ornat, mycke i pejsy z turbanem….i odprawiac nabozenstwa w swojej kaplicy…i nic nikomu do tego…moze pan otworzyc przy tym szkole i uniwersytet i oglosic sie kardynalem w swoim obrzadku….
    Zalozyc Portal na Internecie….i pisac co slina na jezyk przyniesie… dopuki nie naruszy pan czyich dobr na tyle, ze cwany prawnik zaciagnie pana do Sadu i udowodni, ze spowodowal pan straty…i zaplaci pan co przyznaja poszkodowanym…. ktorzy i tak najczesciej nie ida do sadu…bo miesci sie to w zakresie dopuszczalnej krytyki i wolnosci wypowiedzi i opinii….
    Rabin to tytul honorowy raczej , niz religijny. Uzywa go wielu dzialaczy politycznych , ktorzy nie pelnia zadnej funkcji religijnej w zadnej synagodze, a niektorzy w synagodze nawet w zyciu nie byli…
    Rabin to forma nauczyciela..nie ma nic wspolnego z kaplanstwem!!!!!
    Judaizm rabiniczny nie ma kaplanow….!!!!! Kasta kaplanska skonczyla sie ze Swiatynia Salomona w 70 roku…..konczac Judaizm Klasyczny……………………
    Nie ma Swiatymi, nie ma Kaplaniow , nie ma Ofiary Calopalnej…..

    Owszem sa szkoly katolickie afiliowane przy kosciolach , parafiach i one sa kontrolowane przez Kurie Biskupie Diecezje majaca nadzor nad Komisjami Edukacyjnymi kontrolujacymi programy nauczania. Ale sa obok szkoly nieparafialne i nie podlegajace jurysdykcji koscielnej , a nazywajace sie i reklamujace, jako -katolickie..zarowno prywatne, jak i spoleczne… Niektore sa bardzo konserwatywne i rzeczywiscie zachowujace zasady katolickiego wychowania …inne wykorzystuja dobra opinie szkol katolickich nazywaja sie tak dla reklamy.

  22. ultra said

    Czy ekskomunikowany kardynał może zostać wybrany na papieża?
    by Pelagius Asturiensis

    Kolejny mit tradycjonalistów: Pius XII obalił sedewakantyzm otwarciem podwojów Kościoła wszelkiej maści dewiantom teologicznym. X. Cekada, jak zwykle w mistrzowski sposób, dementuje…

    Czy ekskomunikowany kardynał może zostać wybrany na papieża?
    x. Antoni Cekada

    PYTANIE: Konstytucja papieża Piusa XII ustanawiająca reguły papieskiego konklawe stwierdza:

    „34. Żaden kardynał, pod pretekstem albo z powodu jakiejkolwiek ekskomuniki, suspensy, interdyktu czy też wszelkiej innej kościelnej przeszkody nie może być w żaden sposób wyłączony z aktywnej i biernej elekcji papieża. Ponadto, zawieszamy takie kary kościelne tylko na czas tych wyborów, chociaż poza tym czasem pozostają one w mocy” (Const. „Vacantis Apostolicae Sedis”, 8 grudnia 1945).

    W związku z tym mam kilka pytań:

    (1) Jak Kościół interpretuje ten fragment?

    (2) Czy uchyla on wszystkie ekskomuniki, kościelne przeszkody i cenzury wszystkim uczestnikom papieskiego konklawe. Czy dotyczy również kardynała, który został wybrany papieżem, ponieważ to właśnie zdaje się oznaczać termin „bierna” elekcja?

    (3) W takim razie, fragment ten oznacza, że ekskomunikowany kardynał może być ważnie wybrany na papieża. Czy zatem nie obala to fundamentalnej zasady na której opiera się cały przypadek sedewakantyzmu?

    ODPOWIEDŹ: Od lat, wielu tradycjonalistycznych autorów z obozu FSSPX, takich jak ks. Carl Pulvermacher, Michael Davies, ks. Dominique Boulet i dominikanie z Avrillé – a nawet tacy konserwatywni autorzy jak ks. Brian Harrison – przytaczali ten fragment jako ostateczną odpowiedź na sedewakantyzm. Pius XII jednoznacznie zawiesił wszelkie ekskomuniki, kościelne przeszkody i jakiekolwiek cenzury wobec każdego kto został wybrany na papieża, a więc (głosi ich argumentacja) heretyk mógłby zostać wybrany na prawdziwego papieża.

    Lecz czy jest to poprawna zasada jaką można wyciągnąć z tego fragmentu? Zajmiemy się najpierw ogólniejszą kwestią, a mianowicie interpretacją.

    I. INTERPRETACJA PRAWA

    Ogólnie rzecz biorąc, „interpretacja” w prawie kanonicznym pochodzi albo od władzy publicznej, takiej jak papież, jego kuria, itp. (nazywa się to autentyczną wykładnią) albo z innego uznanego źródła, takiego jak nauczanie znawców prawa kanonicznego (i to nazywa się interpretacją doktrynalną). (Pełne omówienie tego zagadnienia, można znaleźć w Abbo & Hannon, 1, 17).

    Nie udało mi się znaleźć papieskiej ani kurialnej wypowiedzi tłumaczącej bądź wyjaśniającej omawiany fragment. Pojawia się on zasadniczo w tym samym brzmieniu w papieskim ustawodawstwie dotyczącym konklawe ogłoszonym przez Klemensa V (1317), Piusa IV (1562), Grzegorza XV (1621) i Piusa X (1904). A zatem, jego znaczenie musiało wydawać się oczywistym – przynajmniej dla osób z kręgów kurialnych.

    Gdy nie ma żadnej wykładni pochodzącej od władzy publicznej – a z taką sytuacją mamy często do czynienia w prawie kanonicznym – należy zajrzeć do innych fragmentów Kodeksu oraz do nauczania kanonistów (uczonych znawców prawa kanonicznego) aby odkryć, co znaczą dane terminy. Posługując się tą procedurą, znaczenie fragmentu konstytucji Piusa XII staje się jasne. A zatem, zaczniemy teraz przedzierać się przez terminologię.

    (a) Cenzury [kościelne]. „Ekskomunika, suspensa i interdykt”, wspomniane przez papieża należą do cenzur [kościelnych] – kar nakładanych przez prawo kanoniczne na winowajcę po to, aby okazał skruchę. (Przegląd tych kar, można znaleźć w Bouscaren, Canon Law, 815-6).

    Kardynałowie są wyłączeni od ponoszenia tych kar, chyba że prawo stanowi inaczej (kanon 2227.2). W papieskim konklawe kardynał elektor albo papież elekt, który wszakże w jakiś sposób zaciągnął na siebie ekskomunikę stanąłby wobec przeszkód niemal niemożliwych do przezwyciężenia. Skutki takiej kary zabraniają ekskomunikowanemu sprawowania rządów albo przyjmowania sakramentów, wykonywania jurysdykcji, głosowania, wyznaczania innych na urzędy, i faktycznie, w ogóle możliwości wyboru na urząd kościelny (zob. Bouscaren, 831-4). W takiej sytuacji papieżowi elektowi nie pozostałoby nic prócz machania z balkonu i jeżdżenia w papamobile. (Nie wymieniane przez Bouscarena…).

    Cenzury kościelne są też czasami nazywane sankcjami leczniczymi ponieważ ich celem jest uleczenie zatwardziałości winowajcy. Tym odróżniają się od sankcji karzących, które bezpośrednio zmazują winę, niezależnie od tego czy winowajca okaże skruchę. (Bouscaren, 846).

    (b) Przeszkody kościelne. Termin „inna kościelna przeszkoda” wspomniany w konstytucji Piusa XII należy do bardziej ogólnej kategorii.

    Jedną z takich przeszkód, jest na przykład karząca sankcja infamii – utrata reputacji z powodu jakiejś strasznej zbrodni. Między innymi, ta sankcja czyni przestępcę niewybieralnym na urzędy kościelne, godności, itp. (Bouscaren, 849).

    A zatem, taka przeszkoda, podobnie jak ekskomunika, zamknęłaby przed kardynałem możliwość głosowania w konklawe albo zostania wybranym na papieża.

    II. ZAWIESZENIE CENZUR I PRZESZKÓD

    Ustaliwszy znaczenie terminów zawartych w punkcie 34 konstytucji Piusa XII, możemy łatwo zauważyć główny sens prawa: uniknięcie niekończących się kłótni o ważność papieskiej elekcji.

    Łatwo zatem odpowiedzieć na drugie pytanie: „Czy uchyla on wszystkie ekskomuniki, kościelne przeszkody i cenzury wszystkim uczestnikom papieskiego konklawe?”.

    Odpowiedź brzmi – tak.

    Czy punkt 34 obejmuje również przypadek ekskomunikowanego kardynała, który został wybrany na papieża?

    I znów, odpowiedź jest twierdząca, ponieważ w konstytucji użyto terminów czynna i bierna elekcja, które oznaczają, odpowiednio, zdolność do zagłosowania oraz bycia wybranym. A zatem, rzeczywiście poprawne jest twierdzenie, że konstytucja Piusa XII jednoznacznie zezwala na to, żeby ekskomunikowany kardynał był ważnie wybranym papieżem.

    III. ARGUMENT PRZECIW SEDEWAKANTYZMOWI?

    A teraz, ostatnie pytanie: „Czy zatem nie obala to fundamentalnej zasady, na której opiera się cały przypadek sedewakantyzmu?”.

    Lecz teraz, odpowiedź brzmi – nie.

    Większość osób pokroju FSSPX, wielu sedewakantystów a nawet inteligentni uczeni jak ks. Harrison przyjmują, że ekskomunika jest punktem wyjściowym dla sedewakantystycznej argumentacji, która jak im się zdaje, przebiega mniej więcej w ten sposób:

    • Prawo kanoniczne nakłada na heretyka automatyczną ekskomunikę.

    • Ekskomunika uniemożliwia duchownemu głosowania, celem wybrania kogoś na urząd, bycia samemu wybranym na urząd, albo pozostawania na urzędzie gdy sam stał się publicznym heretykiem.

    • Paweł VI i jego następcy zaciągnęli tę ekskomunikę za publiczną herezję.

    • Toteż, nie byli prawdziwymi papieżami.

    Usuńcie przy pomocy §34 konstytucji Piusa XII możliwość ekskomuniki (głosi antysedewakantystyczny wywód) i sedewakantystyczna argumentacja znika.

    Jednakże ich rozumowanie nie jest poprawne. Ekskomunika jest wytworem prawa kościelnego i nie jest punktem wyjściowym dla sedewakantystycznej argumentacji. W rzeczywistości, w ogóle nie ma z nią nic wspólnego.

    Punktem wyjściowym dla sedewakantyzmu jest raczej kompletnie inna zasada: a mianowicie, prawo Boskie nie dopuszcza aby heretyk był prawdziwym papieżem (albo pozostawał nim, jeśli papież popadnie w herezję podczas swojego pontyfikatu). Ta zasada wywodzi się bezpośrednio z tych działów najważniejszych przedsoborowych komentarzy do Kodeksu Prawa Kanonicznego, które dotyczą wyborów na urząd papieski oraz przymiotów wymaganych od osoby na to stanowisko wybranej.

    Oto kilka cytatów:

    „Heretycy i schizmatycy są wyłączeni z piastowania urzędu papieskiego na mocy samego Boskiego prawa… muszą być bezwzględnie uważani za wykluczonych od zasiadania na tronie Stolicy Apostolskiej, która jest nieomylnym nauczycielem prawdy wiary i centrum kościelnej jedności” (Maroto, Institutiones Iuris Canonici 2, 784).

    „Nominacja na Urząd Prymatu. 1. Co jest wymagane przez Boskie prawo dla tej nominacji… wymagane dla ważności jest również, aby osoba wybrana była członkiem Kościoła; i dlatego, wykluczeni są heretycy i apostaci (przynajmniej publiczni)” (Coronata, Institutiones Juris Canonici 1, 312).

    „Wszyscy, przed którymi na mocy Boskiego prawa lub unieważniającego prawa kościelnego nie stoją przeszkody, spełniają warunki niezbędne [do wyboru na papieża]. Dlatego, mężczyzna, który posiada zdolność używania rozumu wystarczającą by przyjąć wybór i sprawować jurysdykcję i który jest rzeczywistym członkiem Kościoła może być ważnie wybrany, nawet jeśli jest tylko człowiekiem świeckim. Wykluczeni jako niezdolni do ważnego wyboru, są jednakże: wszystkie kobiety, dzieci, które jeszcze nie doszły do wieku dojrzałości, dotknięci nieuleczalną choroba umysłową, heretycy i schizmatycy” (Wernz-Vidal, Jus Canonicum 2, 415).

    Tak więc herezja nie jest zwykłą „kościelną przeszkodą” albo cenzurą tego typu, jakie Pius XII wyliczył i zawiesił w punkcie 34 Vacantis Apostolicae Sedis. Jest ona natomiast przeszkodą wynikającą z Boskiego prawa, której Pius XII nie zawiesił – i w rzeczywistości nie mógł zawiesić, właśnie dlatego, iż wynika z prawa Bożego.

    IV. PODSUMOWANIE: DWA PRZECIWIEŃSTWA

    Punkt 34 konstytucji Vacantis Apostolicae Sedis zawiesza skutki cenzur kościelnych (ekskomuniki, suspensy, interdyktu) i innych kościelnych przeszkód (np. infamii) dla kardynałów, którzy wybierają papieża i dla kardynała, który ostatecznie zostanie wybrany. A zatem, kardynał, który zaciągnął ekskomunikę przed swoim wyborem na papieża niemniej jednak byłby ważnie wybrany.

    To prawo dotyczy jednakże tylko przeszkód należących do prawa kościelnego. W związku z tym, nie mogą być one przywoływane jako argument przeciw sedewakantyzmowi, który jest oparty na nauczaniu przedsoborowych kanonistów mówiącym o tym, że herezja jest przeszkodą w uzyskaniu władzy papieskiej wynikającą z prawa Boskiego.

    Antysedewakantystyczni polemiści powinni zatem zaprzestać ciągłego wprowadzania do obiegu argumentów opartych na omawianym fragmencie. Nie ma to nic wspólnego ze stanowiskiem, które odrzucają.

    http://www.ultramontes.pl/cekada_czy_ekskomunikowany.htm

    https://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2013/11/02/czy-ekskomunikowany-kardynal-moze-zostac-wybrany-na-papieza

    http://www.ultramontes.pl/cum_ex_apostolatus_pl.htm

    http://www.ultramontes.pl/pezzani_codex_pl.htm

  23. dr TS said

    Panie Romanie, jak tak sobie pomyślę, to nie wiem, czy mnie by było stać na wygląd takiego „Rabin Katolicki Zydowsko Islamski Tradycyjny Reformowalny Dr,. TS”. To mi się kojarzy jkby Denis Russos w turbanie i z pejsami…
    Ale pewnie bałbym się u nas wywiesić tabliczkę z takim tytułem na drzwiach na uczelni… By mnie zaraz za antysemityzm zlinczowali…
    No USA to jednak inny świat… ale pewnie seryjny samobójca z EI by mnie nawiedził… albo szpital psychiatryczny…

  24. Romank said

    Prosze zuwazyc, ze niektorzy to potrafia wykorzystac… zwlaszcza- jak ich na to stac.
    Nie rozni sie to niczym od tego co moze kazdy…wezmy najwieksze organizacje zydowskie na swiecie , oczywiscie powstale w USA. Kazda jedna jest interesem jaki otwarl ktos wynajmujac biuro i wywieszajac tabliczke… Swiatowy Kongres Zydow..potem zrobil Zjazd, na ktory zaprosil wazne postacie, fundujac hotel , bilet i wyzerke, a nawet drobne prezenty…a ci go wybrali prezesem i on ustanowil zarzad…no…. bo jak ze wypada zrobic kogos innego…Potem koszty odpisal od podatku…I uruchomil machine zbierania danin oczywiscie wolnych od podatku, za ktore dziekowal dyplomami , orderami…niektorzy wysylali tytuly wlasnosci dzialek w Niebie….( to nie kpina, ale prawda!!!)
    Metoda zostala wymyslona w Polsce w Warszawie…przez Syjonistow przed I Wojna Swiatowa…tak zrobili pierwszy Zjazd…:-)))
    I jak pan dobrze sie przygladnie takim sposobem robionym ” wielkim organizacjom” w tym tzw „katolickim” i poskrobie je troszke z boczku..poczuje pan znajomy zapach czosnku….Doskonala metoda…i co najwazniejsze ludziska biora to za dobra monete. I kupuja>
    Czy pan wie, ze ADL to zaledwie pare osob i wiele milionow za….. nic:-)))) I doja nastepne..z kogo sie da…. Niemiec, Szwajcarii, Polski….to dojna krowa….naciskaja ze nie wypada, ze honor , ze sprawiedliwosc:-)))))
    Doskonala metoda… Zatem niech pan bez krepacji napisze sobie…

    Dr TS Krol Europy i Wielki Cadykim Pedalow Syberii….zrobi sobie Dyplom z pieczeciami robionymi z wosku w pudelku na paste do butow….powola Konwent Seniorow podpisza….i jest pan w interesie…Te dwa magiczne slowa trzymaja z daleka od pana wszystkie komisje i policje:-))))
    Moze pan tez rozsylac grzeczne listy, w ktorych pan oswiadczy, ze doszlo do pana- iz Firma ich odnosi sie z niechceia do Zydow i do Pedalow..co prawda pan w to nie wierzy wogole i dlatego pan pyta w tym grzecznym liscie proszac o jakies wsparcie:-))))calkiem mimochodem:-))))
    Zobaczy pan, jak sie sypna wyjasnienia z dosc pokaznymi chekami z datkami…..pan natychmaist wysle podziekowanie , na czerpanym papierze i dyplom z Swiadectwem Czlonkostwa i kalendarzem skladek. Najwiecej niech pan zrobi dyplomow dla VIP…czlonkostwo specjalne:-)))

  25. Nemo said

    @9Janek

    „Widocznie Gajowemu nie przeszkadza na zdjęciu para obmacujących się pederastów …”

    Zupełnie nie rozumiem pańskiego „świętego”oburzenia na Gajowego,który tylko obnaża plugastwa tego świata. Myśli pan,że wystarczy takich zdjęć nie zamieszczać i problem zniknie?

  26. Marucha said

    Re 25:
    Oczywiście (aż wstyd tłumaczyć oczywistości…) – celem zamieszczania takich zdjęć jest wywołanie oburzenia wśród czytelników. Obrazy mówią niekiedy więcej, niż słowa.
    A Panu Jankowi coś się pomyliło. Swe oburzenie skierował do mnie, zamiast do pederastów, wyciągając nie wiem skąd wniosek, że mi nie przeszkadzają…

  27. Janek said

    Ad25
    Człowieku jak nie rozumiesz tak prostych spraw to co zrozumiesz?Jesteś tak naiwny w swoim głupim rozumowaniu ,że aż się dziwię ,choć z drugiej strony nie powinienem bo masz wybitnego mentora.Gdybyś przeczytał uważnie to co napisałem, to byś wyczytał,że;nie zamieszcza się takiego plugastwa w obecności świętych wizerunków,dlaczego?Niech ci mentor Gajowy wytłumaczy taką oczywistość,po drugie twierdzę ,że tego typu zdjęcia sieją zgorszenie w ludziach słabych ,a różni ludzie tutaj zaglądają ,po trzecie takie afiszowanie publiczne zboczeń niczemu nie służy a jest tylko wynikiem całkowitego braku wyczucia ,tępoty duchowej z domieszką prymitywizmu,chęcią zszokowania odbiorcy -uderzenia po oczach ,tym bardziej ,że każdy z nas wie czym jest grzech sodomski więc pchanie ludziom w głowy takich obrazów w dodatku przemieszanych z świętymi wizerunkami jest zwykłym grzechem .Niech się pan Gajowy zapyta Pana Jezusa na modlitwie czy życzy sobie być w takim towarzystwie .

  28. Brat Dioskur said

    Paradoksalnie racja jest zarowno po stronie Nemo jak i Janka….. z jednej strony trzeba pamietac o licznych w Polsce postawach zamykajacych sie w glupawym pytaniu:” a co ci szkodza homseksualisci?” i jedna taka fotka wystarcza za 100 godzin perswazji.Z drugiej strony nalezy jednak sadzic ,ze ten Swiety Wizerunek wystapil zupelnie przypadkowo w sasiedztwie inkryminowanego zdjecia, przez co ktos wrazliwy moze miec mieszane uczucia.

  29. Janek said

    Ad28
    Znając życie wiem ,że przypadki nie istnieją.

  30. Marucha said

    Re 29:
    Czy Pan, kurwa mać – coś sugeruje a propos „nieprzypadkowości” pojawienia się zdjęcia sodomitów niedaleko od świętego obrazu?
    Niech Pan uważa, u mnie cierpliwość wielka, ale gniew eksplozyjny,

  31. Janek said

    Niech Gajowy nie przeklina ,bo mu z języka zrobi się sprężyna.Dziękuję Gajowemu za usunięcie tych obesranych gołodupców .

    Nie usunąłem. Wprowadziłem jedynie podział tekstu na ten, który widać na stronie głównej i ten, który się wyświetla po naciśnięciu „Czytaj resztę wpisu”.
    Admin

  32. bardzo said

    Wlasnie, panie Gajowy. Nieopatrznie przydusilem czytaj reszte wpisu i sie natentychmiast zerzygalem na ekran monitora, excuse le mot. Zeby to chociaz po raz pierwszy… Calkowicie solidaryzuje sie z Tralalą, proszac Pana, zeby Pan mial czasem na wzgledzie nasze poczucie nie tyle nawet przyzwoitosci, ile wrecz estetyki.

    A moze to ja zem zboczony I reaguje odwrotnie? Juz mamy takie czasy, ze nic nie wiadomo…

  33. Marucha said

    Re 32:
    Rozumiem zastrzeżenia wobec publikowania tego typu wizerunków.

    Niestety, takich zbuków spotykamy nie tylko w Internecie – i wtedy gajowy nie może już ich usunąć paroma kliknięciami myszy, bo nie robi tego nawet policja, choć spełniają oni wszelkie warunki zgorszenia publicznego a zatem popełniają przestępstwo.

    I wówczas rzyganie jest zdrowym przejawem naszej normalności.

  34. bardzo said

    Ale mnie potem cala noc mdli, a jeszcze mam szesc godzin dyzuru w robocie po dziesieciu jak dotychczas…
    Ot, wzgledy praktyczne, taki maly prywatny egocentryzm. (czy moze byc egocentryzm inny niz prywatny?)

    pozdr.

Sorry, the comment form is closed at this time.