Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Krzysztof M o Wpieriod – do socjalizmu
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Marcin o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Wielka Kopa Tatry o Wpieriod – do socjalizmu
    Krzysztof M o Naziści to byli swoi ludzie dl…
    Krzysztof M o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Krzysztof M o Wolne tematy (41 – …
    Boydar o Której medycyny potrzebujemy?
    Marcin o Wolne tematy (41 – …
    Boydar o Lekarz czy zbrodniarz?
    UZA o Lekarz czy zbrodniarz?
    UZA o Której medycyny potrzebujemy?
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Jak minister Vincent R. rozsypuje pieniądze w chemtrails

Posted by Marucha w dniu 2013-11-04 (Poniedziałek)

GDAŃSK: Jest piękny październikowy poranek ostatniego dnia miesiąca października 2013 roku. Niebo śliczne niebieskie jak na widokówce. Jeszcze nie zdążyłem zaparzyć kawy, aby spokojnie usiąść do lektury kiedy zauważyłem kilka samolotów na tym od rana błękitnym niebie rozsypujących śmieci, tworzące trwałe smugi z angielskiego zwane chemtrails.

Od początku miesiąca intensywność rozsypywania całej gamy toksycznych związków nad niebem Trójmiasta znacznie wzrosła. Od ok. godziny 10-tej już nie jeden, ale 3-4 samoloty jednocześnie rozsypują coś, co tworzy długie, przez cały horyzont ciągnące się białe linie. Linie te krzyżują się tworząc po ok. 30 – 60 minutach istną białawą szachownicę na uprzednio błękitnym niebie. Dawniej linie krzyżowały się pod kątem ostrym tak, że tworzyły olbrzymi znak X. Obecnie już ten stały kąt przecięcia nie jest utrzymywany i linie krzyżują sie pod różnymi kątami, tak aby rozsypywany pył w jak najkrótszym czasie pokrył cale niebo. Cząstki, którymi obsypuje się atmosferę są dużo mniejsze aniżeli te, które używane do „oprysków” w minionych latach.

Już po 20 – 45 minutach niebo zostało pokryte rodzajem białej mgły. Smugi się rozpraszały w taki sposób, że dla niezorientowanej osoby mogły przypominać chmury pierzaste. Różnica polega na tym, że linie te były długie przez całe niebo i krzyżowały się wielokrotnie, nierzadko pod kątem prostym. Takie krzyżowanie w przypadku prawdziwych chmur nigdy nie występuje.

Z badań naukowców amerykańskich [w USA zaczęto stosować chemtrails ok. 30 lat wcześniej aniżeli w Polsce] wiadomo, że smugi te są tworzone przez aluminium, bor, kadm, ferromagnetyki, „igły z plastiku”. W Polsce takie obsypywanie rozpoczęło się od 2003 roku. Niestety żaden z rządów nie chce się pochwalić, kto konkretnie wydał zezwolenie i komu, na takie skażenie środowiska.

W związku z tym, że w Polsce skład chemiczny tego świństwa rozsypywanego na nas jest tajny, łamany przez poufne, czyli przed przeczytaniem należy spalić, podaję dane USA. Pojęcie tajemnicy „służbowej” jest takie samo jak w komunizmie.

Dane z 2010 roku: ile razy skażenie powietrza jest większe po osypywaniu, aniżeli obowiązująca w USA norma FDA;

Aluminium 15.8
Arsen 418 [trutka na szczury]
Antymon 63.8
Bar 5.3
Chrom 6.4
Miedź 9.0
Kadm 6.0
Żelazo 43.3
Ołów 15.7
Mangan 513.8
Nikiel 10.7
Cynk 7.5

(Więcej – Carnicom Instytut).

Wiadomo, że np. aluminium jest odpowiedzialne m.in. za demencję, czyli utratę pamięci. Może właśnie o to chodzi aby społeczeństwo jak najszybciej zapominało to, co zobaczy, usłyszy jednego dnia. Przecież tzw. poprawność polityczna polega właśnie na szybkim zapominaniu faktów wraz ze zmianami aktualnej polityki warstwy rządzącej.

Kadm uszkadza nerki, powodując ich trwałaą niewydolność co kończy się tzw. sztuczną nerką lub przeszczepem i szybszym zgonem.

Wracając do naszego ślicznego poranka w dniu 30 października 2013 rok. Te 4 samoloty zakończyły pracę ok. godziny 15.30. Niebo było całe już zachmurzone.

Wszelkie próby uzyskania wyjaśnienia najpierw w instytucjach związanych z ochroną środowiska, takich jak Ministerstwo Ochrony Środowiska, wszelkiego rodzaju WIOS-ie czy też PZH, jak było do przypuszczenia zawiodły. Udowodniły w ten prosty sposób, że są te instytucje, opłacane z pieniędzy podatnika czyli społeczeństwa, tylko po to aby spełniać rolę bufora pomiędzy skażeniem środowiska odbywającym się za zgodą rządu, a społeczeństwem zaniepokojonym obserwacjami dnia codziennego.

Kiedy ludzie boją się ich rządu, to jest tyrania,
Kiedy rząd boi się ludzi, to jest wolność
Thomas Jefferson

Na żadnej ze stron urzędowych tych instytucji, nie znalazłem nawet wzmianki o opryskach. Jeżeli oficjalnie wiadomo, że opryskuje się od 10 lat, a od 2007 intensywnie, to dziesięcioletnie milczenie instytucji powołanych do ochrony środowiska jest krzykiem rozpaczy.

Podobnie zupełny brak zainteresowania instytucji znajdującej się na ul. Wiejskiej. No ale to jest zrozumiałe, ponieważ te 460 osób zgromadzonych w tym olbrzymim budynku musi analizować tak arcyważne sprawy jak homoseksualizm, pederastię, narkotyki i całą masę innych równie interesujących i ważnych inaczej zagadnień, z zakazem lub nie aborcji włącznie. Łatwo to sprawdzić zapoznając sie z tematami dyskusji zarówno obrad jak i poszczególnych komisji.

Tym właśnie różni się grupa na Wiejskiej od Parlamentu, że np. na stronach internetowych Parlamentu Wielkiej Brytanii możemy znaleźć całe opracowania na temat trwałych smug i skutków ich oddziaływania na środowisko, a przede wszystkim na człowieka.

Jak to już przedstawiałem wojsko zupełnie odżegnuje się od tematu twierdząc, że nie mają pojęcia, czyje to samoloty latają nad Polskim niebem. Jest to także bardzo istotna informacja świadcząca, jak odległe mogą być skutki np. jednej katastrofy jaka miała miejsce w Mierosławcu.

Ale zajmowanie się katastrofami lotniczymi nie jest tematem tych rozważań.

Skoro nic nie wiadomo, z oficjalnych stron rządowych, ani parlamentarnych, ani z indywidualnych 460 wybrańców mniej wartościowego narodu tubylczego [Michalkiewicz] to na pewno można będzie znaleźć coś u starszych i mądrzejszych.

Niestety pełne rozczarowanie.

Te kilka godzin latania tam i z powrotem tych 4 samolotów to jest koszt ok. 300 – 400 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę, że to tylko Trójmiasto, a jak mi donoszą znajomi tak się dzieje nad całą Polską, to dzienny koszt tej zabawy może wynosić nawet kilkanaście do kilkudziesięciu milionów złotych. Takie sumy powinny być wykazywane w budżecie. Jak wiadomo budżet jest zatwierdzany przez pracowników z ulicy Wiejskiej. Ale w Dziennikach Ustaw nie ma nawet wzmianki o takim procederze rozsypywania czegoś tam z powietrza na ten mniej wartościowy ludek tubylczy.

Innymi słowy musi być jakiś budżet ukrywany przez pana ministra Vincenta R. Ten ukrywany budżet to co najmniej kilkaset milionów złotych, do ok. 3-5 miliardów złotych rocznie. I co najciekawsze, żaden z panów Posłów nie wykazał zainteresowania takim wypływem gotówki z budżetu. O paniach posłankach nie będę wspominał, ponieważ jak wiadomo technika nigdy nie była ich mocną stroną, po co sobie mają głowy zawracać jakimiś tam lotami nieoznaczonych samolotów. Co innego aborcja swobodna, obniżanie poziomu edukacji…

I mamy problem. Budżet corocznie wykazuje dziurę wielkości 40 – 60 miliardów. Jeden taki czarny projekt może pochłaniać nawet ponad 10 % takiej dziury. A ile naprawdę takich czarnych projektów jest ukrywanych?

Przykładowo : podobno od 1991 roku na Mazurach znajduje się stacja radiolokacyjna CIA do wychwytywania rozmaitego rodzaju połączeń. Druga podobna znajduje sie na Śląsku.

Stacje te zużywają potężne ilości energii elektrycznej. I znowu kto za to płaci? Jak zachłystuję się prasa głównego nurtu dezinformacji, specjalne programy NSA przechwytują miesięcznie do 124,8 miliardów rozmaitego rodzaju informacji. Z tej liczby podsłuchów tylko ok. 3 miliardów dotyczy USA. Cała reszta inwigilacji to reszta świata. Z tego ponad 60 milionów dotyczy Niemiec, a ok. 50 milionów Hiszpanii. Polska jako kraj całkowicie spacyfikowany nie jest w obrębie zainteresowania tej agencji. Tylko 2 miliony przechwyconych informacji. Oczywiści podana wielkości podsłuchów dotyczy miesięcznych operacji.

A „nasze” media głównego nurtu, nie wspominają o takich ubytkach z budżetu ani słowem. Jest to bezpośrednim dowodem na to, że mas media służą siłom obcym tylko i wyłącznie do siania dezinformacji. Wiadomo, że praktycznie wszelkie wysokonakładowe czasopisma wydawane są przez obcy kapitał. Jest to realizacją tzw. cichej wojny o której już pisałem

W tym samym czasie GUS publikuje dane [2012 r], że z Kraju nad Wisłą wyjechało 2.13 miliona ludzi. Najliczniejszą grupę stanowią ludzie młodzi. I tak ponad 1.4 miliona „deportowanych ekonomicznie” to ludzie w wieku do 39 lat, oraz 226 000 dzieci do 15 roku życia. Jeszcze ściślejsze dane pokazują, że aż 726 000 to ludzie w wieku od 25 – 24 lat, głównie wykształceni. Już w 2010 roku p. Janusz Jabłoński z Narodowego Banku Polskiego, w Pulsie Biznesu podał, że „nasz” dług wynosi ponad 3 miliardy [chyba biliony – admin] złotych, to jest ponad 100 000 złotych na głowę statystycznego Polaka. Jest to kwota powodujące, że następne kilka pokoleń będzie niewolnikami we własnym kraju.

Tak więc wbrew twierdzeniom pana ministra Vincenta R. dług wynosi nie 56% ale ok. 200 % PKB.

Jakie są bezpośrednie skutki takiego zarządzania? Np. tylko w roku 2012 urzędy zabrały rodzicom 1827 dzieci w majestacie prawa, pod pretekstem ubóstwa. Co to są te urzędy pomocy społecznej. Jest to grupa 168 000 darmozjadów przejadających statystycznie 680 000 000 złotych rocznie. Do tej kwoty bezpowrotnie straconej należy dodać kwoty po ok. 2000 złotych na dziecko w rodzinie zastępczej. Tak więc sumy te wystarczyłyby w zupełności na prawdziwą poprawę ubóstwa, szczególnie rodzin wielodzietnych.

Nie dysponuję dokładnymi danymi ubóstwa poszczególnych województw w Polsce. Podam dane dotyczące tylko woj. pomorskiego: odsetek osób żyjących w gospodarstwach domowych poniżej minimum socjalnego wynosił 10 %, [średnia dla Polski – 6.8%]. Stanowi to wzrost o ok. 3 % w stosunku do 2010 roku. Średnio w tych gospodarstwach na osobę przypadało 422 złote [ ok. 130 dolarów]. Z tej kwoty, po opłaceniu tzw. mas mediów na żywność pozostawało 145 zł na cały miesiąc tj. ok. 5 złotych dziennie. [ 1.5 dolara] [Dziennik Bałtycki 25.10.2013r].

Dane te wyraźnie wskazują na istnienie tzw. głupoty funkcjonalnej opisanej przez Matsa Alvessona i Andre Spicera w „Journal of Managment Studies”. Autorzy powyżsi twierdzą, że w każdej hierarchicznie zorganizowanej grupie głupota jest wprost proporcjonalna do liczby jej uczestników. Jak wiadomo, w poprzedniej epoce mieliśmy tylko ok. 50 000 urzędników. Obecnie wg GUS mamy ok. 960 000 urzędników plus 168 000 urzędników pomocy społecznej i 136 000 ochroniarzy. Tak więc nastąpił wzrost ponad 20-krotny liczby urzędników. Wyniki takiego wzrostu widzimy codziennie zgodnie z podaną tezą.

„18 lipca 2013 roku w Warszawie, matka wyszła do sklepu. Po przyjściu zastała urzędników Ośrodka Opieki Społecznej zabierających jej trójkę dzieci. Matkę poturbowano, jedno z dzieci zraniono i zamknięto cała trójkę w rodzinie zastępczej. Sąd potrzebował aż 10 tygodni aby dzieci powróciły do matki.”

I to wszystko dzieje się za milczącą aprobatą 460 ludzi z Wiejskiej. Kilka miliardów wypływa z kasy państwa na czarne projekty, a matce nie można podnieść zasiłku do minimum socjalnego.

Wniosek.

W Polsce jest wszystko już tak wiadome i uzgodnione ze starszymi i mądrzejszymi sąsiadami, od 1991 roku albo jak wolą inni od 2006 toku [odejście p. gen Dukaczewskiego do cywila], że nie warto tracić pieniędzy na jakieś tam podsłuchy.

Stąd mój wniosek, aby zainteresować starszych i mądrzejszych, Polacy powinni zmienić sposób mówienia.

Na przykład chcąc sie umawiać z dziewczyną w kawiarni X. wysyłamy sms : wybuch będzie w kawiarni X Albo: terroryści wpadną o 17.00 w znanym miejscu,

Albo; zamiast zaproszenia do cioci na imieniny należy wysłać e-maila: zbiórka sekcji o 19.00, paczki z prezentami jak zwykle.

Myślę, że takie informację od razu zwiększą zainteresowanie naszym krajem. A to z kolei może wpłynie na poprawę życia ubogich. Chyba, że te smugi mają w przyspieszonym tempie doprowadzić do drastycznego zmniejszenia liczby mieszkańców nad Wisłą do zatwierdzonej w raporcie Klubu Rzymskiego 15 300 000.

A może ktoś z PT Czytelników zna inne wyjaśnienie zarówno takiego marnotrawstwa społecznych pieniędzy jak i rozsypywania tej trucizny nad Polską?

I to by było na tyle w tym smutnym dniu.

dr Jerzy Jaśkowski
Kontakt: jjaskow@o2.pl

Nadesłał Jowram

Komentarzy 40 do “Jak minister Vincent R. rozsypuje pieniądze w chemtrails”

  1. Zbyszko said

    Jednym ze skutków ubocznych (chociaż nie wiadomo czy ubocznych) jest napędzanie kasy koncernom farmaceutycznym. Każda tzw jednostka chorobowa ma już swoją ścieżkę ściągania pieniędzy z pacjentów. Cały system dystrybucji leków zwany dla niepoznaki leczeniem jest juz także bardzo dobrze opracowany. Końcówka marketingowo-logistyczna, czyli lekarz ma swoje recepty ze swoim indywidulanym kodem paskowym, który jest zczytywany w aptece i od wszystkich leków na tej recepcie ta koncówka (czyli lekarz) dostaje oczywiście wysokie prowizje. Działa to podobnie jak tzw markting bezpośredni. Głupawi lekarze nie wiedzą że są nie tylko podmiotem tego procederu ale także przedmiotem.

  2. Zbyszko said

    Chemtrails, jak widac, sa jednym z poważnych motorów napędzających choroby. W Polsce, zachorowalnośc na tzw choroby cywilizacyjne radyklanie wzrosła wraz z nadejściem tzw „wolności” w 89 roku. Kliniki onkologiczne to obecnie potężne koncerny dystrybucyjne różnej chemii niby przeciw nowotworowej. Także te kliniki onkologiczne dziecięce (bo obcenie juz nawet noworodki miewają raka). Cięzkie choroby płuc z miejsca 8-mego (kiedyś) wysuneły się na miejsce 2-gie. Radykalnie wzrósł odsetek ludzi uzależnionych od tzw leków ratujących życie. Jak można się domyślac… niestety bywają niekiedy braki w zaopatrzeniu w te własnie decydujące o ludzkim życiu leki. Samo mogłem się o tym przekonac. Chyba ma rację autor tego artykułu, że za nasze pieniądze odbywa się nasza ekterminacja do tych 15mln pogłowia, które nam listościwie pozwolą ci właściciele tego świata, utrzymac.

  3. Nemo said

    „W Polsce takie obsypywanie rozpoczęło się od 2003 roku.”

    No nie wiem-pamiętam,że takie smugi zostawiały niektóre samoloty już wtedy,gdy byłem dzieciakiem(a swoje lata mam). Oczywiście nie było to tak intensywne zjawisko jak obecnie ale istniało na 100%. Może te smugi zostawiały tylko samoloty zagranicznych przewoźników?To by się zgadzało,skoro w Ameryce zaczęto stosować te „opryski” 30 lat wcześniej.

  4. Marucha said

    Re 3:
    Myślę, że trudno jest odróżnić gołym okiem zwykłe smugi kondensacyjne pozostawiane przez samolot od chemtrailsów.

  5. Dictum said

    ad. 4
    Bardzo łatwo. Smugi kondenacyjne znikają b. szybko, chemistrailsy pęcznieją i rozlewają się po całym niebie w postaci dziwacznych obłoków. Ponadto smugi zostawione przez samoloty nie kratkują całego nieba w te i wewte.

  6. shalom said

    Konwencjonalna smuga kondensacyjna pochodząca ze spalania paliwa lotniczego, którą zostawia zwykły samolot o napędzie odrzutowym rozprasza się w atmosferze w czasie trzech do pięciu minut po przelocie. Natomiast niekonwencjonalna „smuga kondensacyjna” nie rozprasza się, ale pozostaje w atmosferze przez dłuższy czas (do kilku godzin). Obserwuje się w tym przypadku charakterystyczne krzyżowanie się „smug” w powietrzu. Przy konwencjonalnym ruchu lotniczym NIGDY nie da się zaobserwować tak wielu krzyżujących się smug kondensacyjnych z przyczyn fizycznych. Według informacji niejawnych smugi są dziełem lotnictwa USAF, które jako jedyne może poruszać się w przestrzeni powietrznej wszystkich członków NATO bez ich zgody w dowolnym czasie i bez informowania ich o charakterze wykonywanego lotu oraz nieoznakowanymi samolotami. O tych lotach doskonale wie cywilna (i tym bardziej wojskowa) kontrola obszaru powietrznego oraz odpowiednie władze (MON, wojska lotnicze, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego). Wiedzą również o tych praktykach służby ochrony środowiska. Przecież wykonują badania atmosfery za pomocą wypuszczanych balonów z aparatura pomiarową. Warto by się zastanowić nad dorwaniem takiego pryskającego delikwenta „na gorącym uczynku” za pomocą optyki. Kilka lat temu w USAF określano koszt rocznego „pryskania” w ramach eksperymentu klimatycznego na ponad 1 mld USD rocznie. Podobno ten proceder przynosi określone wymierne korzyści traktowane wycinkowo (prawdopodobnie chodzi tu badania mające na celu militarne zastosowanie tej technologii). Idę łyknąć shota z aluminium i barem zakrapianymi kadmem. Cheers!

  7. Psiemislavius said

  8. Juziek said

    Pazerny ludek kapeluszowy i ich palatyni gotują ziemi zgubę!

  9. marek03 said

    Sceptykom opryskow zalecam czestsze i wnikliwsze obserwacje smug, zwlaszcza w ich poczatkowej fazie. Przy odrobinie szczescia dostrzezecie, ze samolot pozostawia czasem dwie smugi , z ktorych tylko jedna zamienia sie w mgielke. Moze ktos , o kompetencjach chocby odrobine zblizonych do tych posidanych przez doktora Laska , objasni mi w przystepny sposob , co tez powoduje taka anomalie?

  10. niereligijna said

    1003 zdjec obrazujacych nasza sytuacje.

    waldenCO_1987 BillMoore
  11. Krzysztof P said

    I na TO oczywiscie SĄ pieniadze !!!! A na 1001 najpotrzebniejszych ludzkosci rzeczy – BRAK?
    Oni to rozsiewają wszedzie, takze nad Chasydzkimi siedzibami w NY ( sam kiedys widziałem), stad myśle, ze sami sadzą iż sa dobrodziejami, którzy ochraniaja w ten sposób ziemię przed nadmiernym atakiem promieni ultr-fioletowych(?) Zauważcie że samoloty NIE latają w dni pochmurne (!)…a ponadto, sa to male jednostki, cos jak nasze ” iskry”…
    Pytanie o te zjawisko padło kiedyś z ław „poselskich” – niestety nie zostało podięte i wyjaśnione wogóle.

  12. real said

    opryskują i sami to wdychają czy cały dzień w maskach PG?

  13. Brat Dioskur said

    W koncu ktos kupi na czarnym rynku jakiegos Stingera…..

  14. Nemo said

    @5 Dictum

    Ubiegł mnie pan-mniej więcej tak samo bym Gajowemu odpisał 🙂 Dziękuję.

  15. Kazek said

    Wiara w chemtrails to jak sekta , której członkowie wierzą, że smugi kondensacyjne za samolotami to nie są chmury, lecz efekt rozsypanych w powietrzu cząsteczek metali ciężkich.
    Fanatycy jako podstawy swojej religii podają, że smugi kondensacyjne, lub chmury nie mogą się utrzymywać na niebie dłużej niż kilka minut.
    Nie ma badań gleby, wody i powietrza, które wskazywałyby na zwiększoną zawartość metali ciężkich. Czy są informacje, że konkretne samoloty, lub konkretne linie lotnicze rozsypują metale ciężkie na niebie?
    Dużo osób pracuje w liniach lotniczych i taka tajemnica by się nie utrzymała.
    Gdyby ktoś faktycznie pragnął zrzucać metale ciężkie, to robiłby to nocą, by nie zostawiać śladów.

    Fanatycy spisku nie wiedzą, że samoloty latają również nocą.

    Trochę to podobne do wiary w zamach smoleński.

  16. real said

    Ale jak ktoś potrzebuje żyć w ciągłym zagrożeniu to sobie wyszukuje wrogów. Później rozmawia się z sobą samym by w końcu strzelać do lodówki bo ta wciąż się włącza i komunikuje się z elektrownią przez kable lub nowocześniej przez Internet co już może być prawdą.

  17. marek03 said

    Widze Kazek ,ze kompetencji Ci nie brakuje. Naprawde, wiec, odetchne z ulga, jesli w niezbyt zawily sposob, wyjasnisz mi ,a moze i innym:-) dlaczego z pozostajacej za samolotem smugi , wydziela sie ta kondensacyjna, ktora znika po chwili,zas smuga ‚wlasciwa’ przyjmuje forme falbanki i sie, z czasem rozmywa tworzac zawiesine ?

  18. Kazek said

    Re: 17 obejrzyj np to:

  19. Marucha said

    Re 5, 6:
    Czuję się pouczony w temacie odróżniania smug kondensacyjnych od chemtrailsów.

  20. Tralala said

    ad 15
    Takie badania zrzucanych metali byly robione w USA i nie tylko, wystarczy troche poszukac po internecie.
    Mowilo sie tez o tym na ktorejs konferencji w Pekinie (?). Sa tez raporty medyczne o wzmozonych kryzysach astmy u chorujacych na nia.
    Telewizyjne, oficjalne meteo jako argument na nie istnienie czegos…to chyba ZART !

  21. jasiek said

    Mędrek od sekt tyle wie co zje. Cięzko mu pomyśleć i dojść do wniosku że można na te opryski mieć małe i proste antidotum w kieszeni

  22. darek said

    ad 6.

    Witam wszystkich,
    poniżej kilka moich uwag (na podstawie obserwacji własnych zjawiska oraz informacji od kolegi który pasjonuje się lotnictwem) do tekstu kolegi „shalom”

    „Konwencjonalna smuga kondensacyjna pochodząca ze spalania paliwa lotniczego, którą zostawia zwykły samolot o napędzie odrzutowym rozprasza się w atmosferze w czasie trzech do pięciu minut po przelocie. Natomiast niekonwencjonalna “smuga kondensacyjna” nie rozprasza się, ale pozostaje w atmosferze przez dłuższy czas (do kilku godzin). ”

    Od kilku lat obserwuję smugi zostawiane przez samoloty, z moich obserwacji wynika, że tzw hemtrails tworzą się w wilgotnym powietrzu natomiast znikają szybko gdy powietrze jest suche, zdarza się czasem tak, że na pewnych wysokościach smuga znika szybko a przelatujący samolot np 800m poniżej smugę zostawania na długi czas.
    Prawdopodobnym czynnikiem tworzącym smugi są drobiny aluminium i innych dodatków do paliwa które (wg zapewnień kolegi) lepiej się w ich obecności spala. Drobinki te są tzw jądrami kondensacji. Oczywiście pod rozwagę pozostaje temat czy Alu dodawane jest tylko w celach o jakich napisałem powyżej.

    „Obserwuje się w tym przypadku charakterystyczne krzyżowanie się “smug” w powietrzu. Przy konwencjonalnym ruchu lotniczym NIGDY nie da się zaobserwować tak wielu krzyżujących się smug kondensacyjnych z przyczyn fizycznych.”

    Mieszkam w okolicy Poznania gdzie umiejscowiona jest „powietrzna autostrada” przelatują nią kilkadziesiąt samolotów dziennie. I teraz wyobraźcie sobie, (co w sumie jest bardzo proste) że przelatuje samolot i tworzy smugę, następnie po kilku minutach przelatuje tą samą drogą kolejny samolot i też tworzy smugę, ale istnieje coś takiego jak ruch powietrza i ta pierwsza smuga przemieszcza się o dany odcinek. itd itd. Dodatkowo samoloty ze względów bezpieczeństwa latają w danym korytarzu powietrznym w odległościach kilku km.

    Być może istnieją jakieś sposoby na trucie ludzi w taki sposób ale myślę, że jeśli spojrzymy na to ile chemii mamy w jedzeniu to lecące z nieba aluminium to drobnostka.

  23. Zbyszko said

    Kazek@15 typowe zachowanie, wyśmiac, znieważyc, podważac fakty itd… Titanic też szedł na dno a niektórzy do końca w to nie wierzyli. Otóż, zachęcam do poszukania np na YouTube filmów, zdjęc, relacji itd…. Niech Pan nie czeka aż zachoruje na astmę. Niech mi Pan wierzy jest to wyjatkowo paskudna choroba i ostatnio staje się coraz bardziej powszechna. Choroby płuc wysunęły się na drugie miejsce w sensie przyczyn zgonów Polaków.

  24. Zbyszko said

    Kazek @18 Chemtrails to nie są smugi które wydostają sie z silników a ze specjanych dysz zamontowanych na zewnatrz samolotów. Taki samolot ma w środku specjalne zbiorniki w których sa te świństwa toksyczne nieorganicze ale i organiczne np sproszkowana zatruta krew. Nie wiem czy wiesz, ze także nas „częstują” np zmielonym azbestem. zainteresuj się tym a nie szukaj usprawiedliwienia tego procederu

  25. Kazek said

    RE:23 nie było moim zamiarem obrażać kogokolwiek , uważam jednak tą teorię za nieprawdopodobną bo ci co to rozpylaja musieliby sami i ich rodziny byc narażeni na te skutki. Takie akcje nie mogłyby utrzymać się w tajemnicy

  26. Kazek said

    RE: 24 tutaj jest strona wyjaśniająca co to za dysze:
    http://depletedcranium.com/are-these-chemtrail-planes-no/

  27. darek said

    re 26.
    Brawo!

    Chciałbym jeszcze dodać, że od kilku dobrych lat jestem posiadaczem dość silnej lornetki, przez którą doskonale widać skąd wydobywa się smuga – jeszcze nigdy nie udało mi się zaobserwować by smuga wydobywała się z innego miejsca niż silnik..

  28. Marucha said

    Nie neguję możliwości stosowania chemtrailsów, zastanawiam się jedynie nad następującymi punktami:
    1. Istnieją chyba tańsze, prostsze i mniej rzucające się w oczy sposoby podtruwania ludzkości.
    2. Chemtrails nie działa wybiórczo, co chyba powinno być ważne,

  29. Juziek said

    Po co to specjalnie latać i pryskać, przecie wystarczy dolewać truciznę do paliwa lotniczego i po ptokach!

  30. Nemo said

    Re.18 Kazek

    TVN-faktycznie wiarygodne źródło.Gratulacje.

  31. Nemo said

    @28

    Ja z kolei nie neguję naturalnych czynników.Lecz…czy wybrani,wiedzący jak jest naprawdę,nie wiedzą również jak się zabezpieczyć?

  32. Marcin said

    Jeżeli chemtrails jest faktem to trują się też truciciele bo chyba nie oddychają innym powietrzem?!
    Nad Rosją,Białorusią też można zobaczyć owe smugi.
    Na filmach z lat 70-tych też można je zauważyć.
    Po obserwacjach jakie czynię tu w Anglii mogę wyodrębnić kilka rodzajów smug:
    – smugi pozostające długo ale nie „pęczniejące”
    – smugi pozostające długo „pęczniejące” i rozlewające się
    – smugi pozostające długo „przerywane”
    Zauważyłem też,że smugi najszybciej „pęczniejące” zostawiają samoloty lecące na dużej wysokości i ze znaczną prędkością ( wojsko?). Czasem myślę też, że to ma związek z ciśnieniem atmosferycznym i w jakim położeniu frontu atmosferycznego się znajdujemy.
    Czasem też smuga wyraźnie się rozdziela na dwie.
    Mam nadzieję,że pomogłem.

  33. Marcin said

    Polecam też wszystkim wszelkie zabiegi oczyszczające organizm z toksyn. Ja staram się codziennie pić sok z buraczków ćwikłowych – jest bezkonkurencyjny. Może warto byłoby panie Marucha dodać zakładeczkę ZDROWIE abyśmy mogli umieszczać wszystkie niekonwencjonalne metody leczenia naszego ciała oraz wymieniać się spostrzeżeniami?!

  34. Romank said

  35. Kazek said

    RE: 30 NEMO – to,że TVN nazwie krzesło krzesłem nie znaczy ,że mamy je nazywac inaczej

  36. Nemo said

    @35 kazek

    Kazek-to oczywiste,że nawet w TVN czasami potkną się o prawdę po to,by zdobyć nieco wiarygodności.Niemniej jednak radziłbym ci byś kształtował swoje opinie na podstawie bardziej wiarygodnych mediów.TVNy, Polstaty i cały ten szajs to mistrzowie manipulacji,niedomówień i zwyczajnych kłamstw-miej to na uwadze.Pozdrawiam.

  37. Kazek said

    RE 36 Nemo

    Nie musisz mi tego tłumaczyc bo to wszystkim tutaj wiadomo, co warte są Polsaty i TVNy ale dla wyrobionego oglądacza nie trudno jest wyłapać co z puszczanego przez nich potoku manipulacji warte jest do wzięcia pod uwagę..

  38. Nemo said

    @37

    Po pierwsze-nie wszystkim to wiadomo. Wielu ma już tak wyprane mózgi,że łykają wszystko jak leci. Po drugie-jeśli cię bawi wyłapywanie czegokolwiek z tego potoku bredni,to twoja sprawa.Tylko uważaj żebyś czasem i ty nie został zmanipulowany 🙂
    Pozdrawiam.

  39. Jan said

    Jakim prawem ci ludzie bez poczucia odpowiedzialności rozpylają te proszki.To demony zniszczenia w ludzkich postaciach i nic więcej.

  40. Boydar said

    Lubię ten temat. Na początek odpowiem Autorowi.

    „… A może ktoś z PT Czytelników zna inne wyjaśnienie zarówno takiego marnotrawstwa społecznych pieniędzy jak i rozsypywania tej trucizny nad Polską? …”
    Nie upieram się, że znam. Mam natomiast swoją teorię. Zbliża się globalne oziębienie. A w każdym bądź razie przedstawiono skuteczne na to dowody. Nieistotne czy prawdziwe. Rządzący zdaja sobie sprawę, ze przy 20 stopniach poniżej zera przez np. 3 miesiące w roku, siła i skuteczność kłamstw, jakimi karmią społeczeństwa, drastycznie spadnie. Ludzie zaczną myśleć jak przeżyć, a nie jak spłacać 400 tysięcy wziętego kredytu, czy też kto i jakie brudy im wyciągnie sprzed 30 laty. Przewaga nierządu znacznie zmaleje. Interes się wywróci. Trudno jest rządzić, kiedy wszyscy mają cię w du_pie. Bo są zajęci mechooptyką*. No więc trzeba Ziemię docieplić. Są tacy, którzy przedstawili projekt takiego docieplenia. Jeśli przyjąć, że rozpylona warstwa odbija IR, to czyni to również w nocy. Od strony Ziemi. Bilans wychodzi na +25%. Wszystkie nierządy poszły na to. Miało być ekologicznie. Umowy zostały podpisane i utajnione. Żeby niby nie siać paniki. Przed „oziębieniem”. No i zaczęli pryskać. Najpierw „czysto”. Siarką i aluminium. O ile to można nazwać czystością. Po jakimś czasie i określonej liczbie miliardów utajnionych wydatków, wszyscy byli umoczeni. No za wyjątkiem pryskających, oni pryskali przecież na zlecenie. Jak już była „morda w kubeł”, zaczęli do spraju dodawać swoje komponenty. Różne i cHGW jakie. Ale nikt się nie postawi, bo tamci mają papier, i żadnej gwarancji na recepturę nie dawali.

    Teraz nasi Komentatorzy.

    Pan Krzysztof (11) oraz m.in. Pan Real (12) zauważają, że pryskający trują sami siebie. Nie mogę sobie przypomnieć, kto wymyślił Zyclon B. Jak mi wróci pamięć, to podrzucę.
    Pan Kazek (15) wyraża zdziwienie, że pracownicy linii lotniczych nie idą z „tym” do prasy. Przywołuje też „zamach Smoleński”. Też uważam, ze to dobre porównanie, łącznie 12 różnych rejestratorów wideo, na komendę przestało działać, nawet sprzątczki lotniskowo okęciowe miały wolne albo L4, i jeszcze parę innych wyjątków od rozkładu Studenta.
    A badania gleby są, jak najbardziej, można sobie nimi du_pę podetrzeć. Najlepiej pod przewodem tulejowym. Pan Real wspomina także o wyimaginowanym zagrożeniu wynikającym z braku dobrych thrillerów w hicie na niedzielę; kiedy pod karabinem będą Pana prowadzić pod prysznic, tak jak tych z Treblinki czy Bełżca, proszę się nie denerwować, higiena to podstawa.
    Pan Darek (22) wyjaśnia mechanizm smug dodatkami do paliwa. Inżynierem od turbin jumbojetów nie jestem, ale to kiepski pomysł. Poza tym, po przejściu (jeśli nawet) przez żar wnętrza silnika odrzutowego, cały syf by diabli wzięli, w ten sposób likwidują broń chemiczną w Rosji (komponenty, nie amunicję).
    Panu Darkowi (27) gratuluję lornetki, z dystansu 12 kilometrów odróżnia dwa punkty z dokładnością 3 metrów (dysza spraymaker’a vs. wylot turbiny silnika). Pomijam tak mało istotny szczegół, jak porywanie aerozolu przez wydmuch spalin i ogólnie pęd powietrza.
    Pan Juziek (29) poleciał po całości, Panie Juźku, a nie lepiej nasikać do studni ?
    Wątpliwości mają Panowie Nemo (31) i Marcin (32). I słusznie. Jednak i w Oświęcimiu ktoś robił za kapo, choć dobrze wiedział, że to tylko „delay line”. Jest i inny trop, elementy rozpylane nie są truciznami sensu stricto. Działanie jest wybitnie wielowarstwowe w kontekście przyczynowo skutkowym i absolutnie nie natychmiastowe. A rozkaz nie gazeta.

    Na koniec, kiedy już poobrażałem prawie wszystkich, proponuję obrać w dociekaniu prawdy zupełnie inną drogę.

    W tą niedzielę na YT ktoś wrzuca polskie napisy do wywiadu z Al Gorem, w poniedziałek filmik jest już zablokowany.
    W anglojęzycznej, pierwotnej wersji dostępny jest nadal. Jednak ze względu na całą masę wywiadów z tym facetem (po ichniemu), wartość przekazu dla kogoś wyłącznie polskojęzycznego spada. Tak jest w wielu, wielu przypadkach.

    tu pl

    tu oryginał

    Ten Gor, stwierdza że „chłopcy przegięli”. I że na zdrowie nam wszystkim to nie wyjdzie.

Sorry, the comment form is closed at this time.