Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niemiecka hipokryzja: atakują Polskę za węgiel i CO2, a sami zapominają, że spalają go o wiele więcej i mają znacznie wyższe emisje

Posted by Marucha w dniu 2013-11-15 (Piątek)

W niemieckich mediach tamtejsi politycy i ekolodzy prowadzili w ostatnich dniach ostrą nagonkę na nasz kraj. Chodziło o zużycie węgla i poziom emisji CO2 do atmosfery. Zdaniem Niemców spalamy za dużo węgla i emitujemy przy tym dużo gazów cieplarnianych. Problem w tym, że niemiecka gospodarka spala o wiele więcej węgla niż polska, a statystyczny poziom emisji CO2 na osobę jest znacznie wyższy niż w Polsce.

Budowa bloku 4 w elektrowni węglowej w Datteln w Niemczech.

Przy okazji odbywającego się „Szczytu klimatycznego” w Warszawie, nasi zachodni sąsiedzi próbują rozegrać na forum międzynarodowym sprawą emisji CO2 przez Polskę. Zarzucają nam, że w tzw. ‚miksie energetycznym’ mamy zbyt dużo węgla, przez co emitujemy do atmosfery za dużo CO2.

Możemy spekulować, że celem tych uwag ma być osłabienie polskiej gospodarki w kontekście zaostrzenia tzw. polityki klimatycznej, która przewiduje redukcje emisji gazów cieplarnianych do atmosfery przez kraje należącego do UE.

Problem jednak w tym, że Niemcy wytykając nam nasze zużycie węgla i emisje CO2 zapominają, że sami zużywają znacznie więcej węgla niż Polska i emitują więcej CO2 do atmosfery [Aj waj, nieładnie to wypominać naszym przyjaciołom i adwokatom! To takie małostkowe… – admin].

Z danych Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) wynika, że w roku 2010 emisja CO2 na głowę statystycznego mieszkańca w Niemczech wynosiła 9,32 tony, podczas gdy w Polsce jedynie 7,99. Jakby tego było mało emisja gazów cieplarnianych za Odrą z roku na rok rośnie, podczas gdy w Polsce maleje. W 2012 r. Niemcy wyemitowały o 2 proc. więcej CO2 niż w 2011 r. Tymczasem w Polsce w 2012 r. emisje CO2 do atmosfery zmniejszyły się o ponad 5 proc. w stosunku do roku poprzedniego.

Jeśli chodzi o węgiel brunatny to z danych Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego wynika, że w 2012 roku Niemcy wyprodukowały 185,4 mln ton. W tym czasie Polska wydobyła 64,2 mln ton. Jeśli chodzi o węgiel kamienny to tutaj proporcje są odmienne: to Polska w 2012 roku wydobyła go więcej – 78,1 mln ton, podczas, gdy Niemcy jedynie 11,6 mln ton. Problem jednak w tym, że nasi zachodni sąsiedzi masowo importują ten węgiel z zagranicy. W 2012 roku zaimportowano do Niemiec 43 mln ton węgla kamiennego, podczas gdy w Polsce import węgla kamiennego wynosił jedynie 10,1 mln ton. Ogólny bilans kształtuje się następująco: 240 mln ton węgla w Niemczech – 152,4 mln ton w Polsce.

Czytaj więcej:
Niemieckie manipulacje ws. polskiego węgla i CO2 (Wnp.pl)


http://niewygodne.info.pl

Komentarzy 5 do “Niemiecka hipokryzja: atakują Polskę za węgiel i CO2, a sami zapominają, że spalają go o wiele więcej i mają znacznie wyższe emisje”

  1. Juziek said

    Towarzysze zza Odry potrafią dbać o swój własny interes w przeciwieństwie do ich Oskara!

  2. Luxeuro said

    Ad. 1 „w przeciwieństwie do ich Oskara!”
    Tak Oskarek to ICH człowiek. Biedny mgr. historyk nie wiedział nic o dziadku,
    http://tiny.cc/na6k6w
    No i nasz Oskar rozpoczyna mi przypominać te tragiczne dziecko,
    http://tiny.cc/bd6k6w

  3. Sowa said

    Cóż, sabotażysta Bucek nie dokończył dzieła zniszczenia kopalń, to się sponsorzy wkurzaja.

  4. akej said

    O czym tu gadac? Szwab zawsze swinskim, antypolskim szwabem pozostanie! Czekamy na nastepny artykul o polskich obozach koncentracyjnych.

  5. Luxeuro said

    Tutaj lepiej widać produkcje węgla przez Hanza
    http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-24170435

Sorry, the comment form is closed at this time.