Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AlexSailor o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Zerohero o O tych, którzy się na niemieck…
    corintians o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    minka o Czterech pancernych i Ukr…
    Szczepan Zbigniewski o Trucie kurczaków w USA?
    Boydar o Wolne tematy (09 – …
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    Mafiozi przestępczeg… o Wojna nie rozpoczyna się od cz…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    UZA o Czterech pancernych i Ukr…
    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

„Wściekłe psy” z OUN

Posted by Marucha w dniu 2013-12-04 (Środa)

„Strzelanina w urzędzie pocztowym”, „Krwawy napad hajdamaków”, „Woźny położył trupem 2 bandytów” – krzyczały tytuły polskiej prasy w pierwszych dniach grudnia 1932 roku.

Proces bojówkarzy OUN oskarżonych o napad na pocztę. Fot. NAC

Istotnie, 30 listopada tego roku w Gródku Jagiellońskim, mieście powiatowym w województwie lwowskim rozegrały się sceny niczym z gangsterskiego filmu. Senną ciszę spokojnej mieściny zakłócił nagle huk strzałów rewolwerowych. Polała się krew. Już wkrótce okazało się, że nie był to zwykły bandycki napad. Brutalnego „skoku” dokonał liczny oddział terrorystów z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).

„Lotna brygada”

Jednym ze sposobów finansowania organizacji podziemnych były i są akcje ekspropriacyjne („wywłaszczeniowe”), zwane potocznie „eksami”, polegające na zagarnięciu przemocą mienia państwowego lub prywatnego.

Ukraińscy nacjonaliści posiadali bogate doświadczenie w takim właśnie sposobie pozyskiwania funduszy. W połowie lat 20. XX wieku na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej swoistą sławę zdobyła tzw. „lotna brygada” Ukraińskiej Wojskowej Organizacji (UWO). Powołał ją osobiście sam komendant krajowy UWO, kapitan Julijan Hołowinskyj, ps. „Dubyk”. Jedynie na przestrzeni kilku miesięcy 1925 roku „lotna brygada” ograbiła dwa ambulanse pocztowe pod Kałuszem, wozy pocztowe pod Bohorodczanami i Dunajowem, urząd skarbowy w Dolinie, pocztę w Śremie, wreszcie Pocztę Główną we Lwowie (tylko ten ostatni „eks” przyniósł terrorystom niebagatelną kwotę 100 tysięcy złotych).

W 1929 roku UWO weszła w skład Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów jako jej Wydział Bojowy (choć jeszcze przez cztery lata zachowała tam pewną autonomię). Udane napady rabunkowe przemawiały widać do gustów kierownictwa ekstremy, skoro „Dubykowi” powierzono funkcję prowidnyka krajowego OUN. Nie cieszył się nią długo (we wrześniu 1930 roku został zastrzelony przez policję), jednak zdążył nadać kierunek działaniom organizacji. W ciągu następnych dwóch lat terroryści OUN przeprowadzili szereg akcji „wywłaszczeniowych”, napadając m.in. na wozy pocztowe pod Bełzem, Birczą, Bóbrką i Peczeniżynem, na Bank Ludowy w Borysławiu i pocztę w Truskawcu. Zrabowano w sumie kilkadziesiąt tysięcy złotych, przy okazji zabijając lub raniąc kilka osób.

„Przygotowania”

W 1932 r. kierownictwo (Prowid) OUN podjęło decyzję o zorganizowaniu kolejnej dużej ekspropriacji. Zlecenie przekazano prowidnykowi krajowemu Bohdanowi Kordiukowi, ten zaś nakazał zorganizowanie napadu wypróbowanym aktywistom: Mykole Jasinśkiemu, Romanowi Szuchewyczowi, Mykole Łebedowi.

Po przeprowadzeniu rozpoznania jako cel ataku wytypowano urząd pocztowy w Gródku Jagiellońskim. Terroryści mieli nadzieję zdobyć tam łup rzędu 50 tysięcy złotych. Do napadu wyznaczono bojówkę w sile aż 12 ludzi, uzbrojonych w broń krótką. W przygotowaniach wyróżnił się zwłaszcza referent organizacyjny oraz prowidnyk drohobycki OUN Zenon Kossak. Wszakże żaden z wymienionych tutaj tuzów OUN nie zamierzał narażać swej cennej osoby na niebezpieczeństwo uczestnictwem w akcji. Większość wydelegowanych do napadu terrorystów stanowili młodzi ludzi bez doświadczenia bojowego, choć nie zabrakło też wypróbowanych „cyngli”, takich jak Wasyl Biłas i jego wuj Dmytro Danyłyszyn (owa dwójka w poprzednim roku dokonała udanego zamachu na posła Tadeusza Hołówkę – wiceprezesa Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem oraz rzecznika porozumienia polsko-ukraińskiego, jak również uczestniczyła w napadzie na Bank Ludowy w Borysławiu). Dowództwo bojówki powierzono Stepanowi Dołynśkiemu.

Według planu, dwunastka napastników miała działać w czterech grupach. Pierwszy zespół miał wedrzeć się do biura poczty, drugi do mieszczącej się w tym samym budynku kasy skarbowej, zadaniem trzeciego było opanowanie biura telefonicznego. Czwarta grupa w tym czasie miała pozostać na ulicy zabezpieczając odwrót…

Napad

30 listopada 1932 roku w godzinach popołudniowych, woźny straży skarbowej Jan Klimczak szybkim krokiem zmierzał w stronę urzędu pocztowego w Gródku Jagiellońskim. Przy wejściu usłyszał dobiegające z wewnątrz podejrzane hałasy. Przekroczył próg urzędu i ujrzał gromadę uzbrojonych mężczyzn. Jeden z bandytów wrzasnął: Ruki wgoru! i niemal natychmiast strzelił Klimczakowi w pierś. Woźny osunął się na ziemię.

Terroryści działali niezwykle brutalnie. Zaraz po wtargnięciu na pocztę zaczęli bez opamiętania strzelać do pracowników i klientów, nawet do stojących spokojnie z rękami podniesionymi do góry. Huk strzałów, wrzaski bandytów, krzyki przerażonych ludzi, wreszcie jęki rannych – wszystko to zlewało się w straszliwą kakofonię. Napastnicy włamali się do kasy, po krótkich poszukiwaniach znaleźli kasetkę z pieniędzmi. Byli zawiedzeni rozmiarami zdobyczy (potem policzono, że łup wyniósł tylko 3232 złotych i 15 groszy). Szybko opuścili budynek. I wtedy zdarzyła się rzecz zadziwiająca.

Ciężko ranny woźny Klimczak podźwignął się na nogi. Poruszał się z trudem – miał wewnętrzny krwotok; kula terrorysty przeszyła mu płuca i naruszyła kręgosłup. Mimo to dobył służbowego browninga i ruszył za bandytami. Słaniając się na nogach dotarł do wyjścia. Na ulicy zobaczył tłumek napastników. Bez wahania uniósł pistolet i pociągnął za spust.

Tego nie spodziewał się nikt. Terroryści odpowiedzieli chaotyczną kanonadą. Ulica zamieniła się w pole bitwy. Bandyci strzelali na oślep, pociski gwizdały wokoło – a dzielny woźny straży skarbowej, nie zważając na huraganowy ostrzał, na upływ krwi ani na ból przeszywający ciało, prowadził swój samotny bój.

Klimczak okazał się świetnym strzelcem. Posługiwał się bronią dość lichego kalibru (7,65 mm), mimo to osiągnął zdumiewające rezultaty. Oddał 7 strzałów raz po razie, opróżniając cały magazynek browninga. Trafił aż sześciu napastników. Padli śmiertelnie ugodzeni terroryści Berezynśkyj i Staryk. Ich koledzy – Kupećkyj, Kuspiś, Maszczak i Żurakiwśkyj odnieśli rany (kolejny przestępca, wspomniany wyżej morderca Danyłyszyn, wcześniej pokaleczył się dotkliwie szkłem w trakcie demolowania biura poczty).

Zgraja bojówkarzy rzuciła się do ucieczki, taszcząc ze sobą pokiereszowanych kamratów. Woźny Klimczak cofnął się do wnętrza poczty. Ujrzał wielu rannych w kałużach krwi, krzyczących o ratunek. Ostatkiem sił zdołał jeszcze dotrzeć do telefonu i wezwać pomoc lekarską oraz policję.

Napastnicy zranili osiem osób – pięciu pracowników oraz trzech klientów. Niestety, woźny poczty Ludwik Kołacz, postrzelony dwukrotnie, zmarł w szpitalu we Lwowie. Nie była to ostatnia ofiara terrorystów.

Pościg

Uciekający bandyci podzielili się na mniejsze grupy. Dwaj spece „od mokrej roboty”, Danyłyszyn i Biłas udali się na stację kolejową w Glinnej Nawarii. Napotkali tam dwóch policjantów, przodownika Kojata i posterunkowego Sługockiego.

Przestępcy wezwani do wylegitymowania się wydobyli broń i oddali mordercze strzały. Przodownik Kojat legł trupem, posterunkowy Sługocki odniósł ciężką ranę. Bandyci zbiegli. Ruszyła za nimi obława policyjna, posiłkowana przez miejscową ludność.

Po kilkudziesięciu godzinach obaj terroryści zostali pochwyceni koło wsi Weryń przez… rusińskich chłopów, którzy nieco poturbowali opryszków i przekazali ich w ręce stróżów prawa. Danyłyszyn zdołał jeszcze ciężko postrzelić dowódcę wiejskiej gromady, niejakiego Andruchiwa. Ironią losu ów przykładny obywatel okazał się… zakonspirowanym członkiem OUN, działającym w przeświadczeniu, że ściga zwykłych kryminalistów!

Kara

Działania policji doprowadziły do kilku dalszych zatrzymań, zarówno wśród uczestników napadu, jak i ich zleceniodawców.

Już w grudniu sąd we Lwowie skazał na karę śmierci trzech terrorystów – Biłasa, Danyłyszyna i Żurakiwśkiego. Tego ostatniego ułaskawił prezydent Ignacy Mościcki (karę śmierci zamienił na 15 lat więzienia). Nie skorzystano z prawa łaski wobec pozostałej dwójki, której udowodniono również zamordowanie Tadeusza Hołówki. 23 grudnia 1932 roku w godzinach rannych Biłas i Danyłyszyn zawiśli na szubienicy w lwowskich Brygidkach.

W następnym roku we Lwowie miały miejsce kolejne procesy. Tym razem kary nie były zbyt surowe. Uczestnik napadu Mychajło Kuspiś skazany został na 5 lat więzienia. Trzech sprawców otrzymało zaledwie dwuletnie wyroki, a dwu kolejnym… darowano karę ze względu na młody wiek (!). Za to prowidnykowi drohobyckiemu Kossakowi wlepiono karę w wymiarze 8 lat (zwolniony na mocy amnestii w 1938 roku, wyjechał na Ukrainę Karpacką, próbując tworzyć tam zręby ukraińskiej państwowości; rychło pochwycony przez żołnierzy węgierskich stanął przed plutonem egzekucyjnym).

W 1936 roku we Lwowie odbył się proces dowódcy bojówki Stepana Dołynśkiego (orzeczona kara 8 lat więzienia została następnie zmniejszona na mocy amnestii o połowę), a także jednego z organizatorów napadu, Mykoły Łebeda (odbywającego już karę dożywotniego pozbawienia wolności za udział w przygotowaniu zamachu na ministra Bronisława Pierackiego; teraz Łebedowi hojnie dorzucono jeszcze 12 lat odsiadki; przebywał za kratkami do września 1939 roku).

W następstwie nieudanego „skoku” w Gródku Jagiellońskim Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów ograniczyła swą działalność ekspropriacyjną, jednak nie zrezygnowała z antypolskiej aktywności terrorystycznej. Reakcją kierownictwa OUN na fiasko napadu było odwołanie prowidnyka krajowego Bohdana Kordiuka. Jego obowiązki przejął pewien ambitny absolwent Wydziału Rolniczo-Lasowego Politechniki Lwowskiej, niejaki Stepan Bandera…

Andrzej Solak
http://www.pch24.pl

Zapewne powodem bandyckiego napadu był brak demokracji w Polsce oraz ucisk mniejszości narodowych.
Zob. też http://pl.wikipedia.org/wiki/Bohdan_Kordiuk

Admin

Komentarzy 26 do “„Wściekłe psy” z OUN”

  1. AlexSailor said

    I tak Państwo Polskie hodowało sobie bandziorów, którzy mieli wymordować 300 tys. Polaków i Rusinów w czasie okupacji niemieckiej i po niej, że o zdradzie w 1939r. tylko wspomnę.

    Gdyby wyroki stanowiły o bezwzględniej karze śmierci dla wszystkich uczestników napadu oraz o konfiskacie mienia w całości, a ponadto śledztwo i aresztowania objęły rodziny, a w przypadku udowodnienia im, że wiedziały o napadzie, lub co gorsza również brały udział w jego przygotowaniu, winni zostali skazani, nie byłoby tych 300 tys. ofiar, a Lwów może byłby polski.

  2. Słowianin said

    Uczyli się z literatury Piłsudskiego jak się robi napady…
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_pod_Bezdanami

  3. Przecław said

    uwaga: od 32 minuty pogląd niemiecki, na etapie Hansa Franka na rolę Ukraińców i Ukrainy w rozgrywaniu terytorium podludzi na Wschodzie.

  4. Popieram w pełni opinię p. AlexSailora: rządy sanacyjne za bardzo cackały się z tą ounowską irredentą – należało wypalić ją ogniem i mieczem, a schwytanych na gorącym uczynku terrorystów wieszać bez pardonu, zamiast stosować zbiorową odpowiedzialność w stosunku do całej ludności ukraińskiej (i rusińskiej), burzyć cerkwie itd. Wtedy może faktycznie nie byłoby rzezi wołyńskiej.- jak z tego wychodzi tą ostatnią również pośrednio zawdzięczamy „Marszałkowi” i jego epigonom…

  5. wi42 said

    @1: AS
    „I tak Państwo Polskie hodowało sobie bandziorów,”
    Teraz to robi jeszcze lepiej, popierajac partie polityczne typu swoboda

  6. Griszka said

    To nie był napad rabunkowy a „demokratyczny protest przeciwko nierównomiernemu podziałowi środków pieniężnych w sanacyjnej Polsce”.

  7. Alicja said

    Ad2

    Piłsudski zreszta bohater polski dał przykład jak mordować i kogo by zostac narodowym bohaterem. Teraz ma mase pomnikow i nazw ulic. Ale polaczki złego nic w nim nie widza tylko w Ukraincach

  8. Brat Dioskur said

    ad7.
    Znowu tu zwracasz rezunski paprochu?Rob to lepiej w swojej lepiance….

  9. Griszka said

    Przecież wasi banderowcy mordowali też Ukrainców. Większość ludzi na Ukrainie, co widać po wyniku w wyborach partii Janukowycza, nie identyfikuje się z wami. Macie pecha, prezydent już poleciał po pomoc finansową do Chin i Rosji. Jak tylko dopnie swojego, to będziecie biegać w podskokach z powrotem do Berlina, rezuny.

  10. Myślę, że w stosunku do kobiet, mniejsza jakiej narodowości, możemy wyrażać się nieco grzeczniej (zakładając, że Alicja to kobieta!). A co do Piłsudskiego, to nie możemy przecież przeczyć, że ma nieco racji…

  11. Inkwizytor said

    Re:7

    W sam raz nadajesz sie Alu na dziewke przechodnią w jakimś banderowskim kureniu 🙂 i poszukaj w swojej lepiance maszyny do szycia, to wśród ukraińców, którzy mordowali Polaków bardzo chodliwy towar

  12. wi42 said

    Przeglad wydarzen w Kijowie:
    http://trueinform.ru/modules.php?name=Video&file=article&sid=36675

  13. marlog said

    „Padły strzały i rozległy się detonacje, atakujący otoczyli pociąg. Jeden z zamachowców rozbił telefon i telegraf, po czym zamknął semafory; drugi z browningiem i bombą w ręku trzymał w szachu przerażony tłum na stacji. Gdy żandarmi wciąż ostrzeliwali się z wnętrza wagonu, Gibalski wrzucił bombę przez wybite okno. Piłsudski, Aleksander Prystor i Tomasz Arciszewski wdarli się do przedziału pocztowego, lecz za pancernymi drzwiami ukryła się eskorta. Chwila wahania i Piłsudski grozi żołnierzom po rosyjsku, że odliczy do dziesięciu i wrzuci bombę. Na „siedem” konwojenci otworzyli drzwi i wyszli z podniesionym rękami. Rozpoczęto segregację paczek z pieniędzmi, złotem i papierami wartościowymi. Pozostawiono worki ze srebrnym bilonem – każdy z nich ważył 20 kg.”
    Dlaczego tych się nazywa bohaterami??
    A Ukraińców za czyny podobne, psami i do tego wściekłymi..
    „Kali coś robi – dobrze, robią coś Kalemu źle”

  14. Marucha said

    Re 13:
    Kto tu nazywa bohaterstwem zamachy Piłsudskiego? (Przy okazji – ile osób zabili?)
    I co to ma wspólnego z potwornymi zbrodniami Ukraińców na swych sąsiadach?

  15. marlog said

    „Kto tu nazywa bohaterstwem zamachy Piłsudskiego? (Przy okazji – ile osób zabili?)
    I co to ma wspólnego z potwornymi zbrodniami Ukraińców na swych sąsiadach?”

    Wydawało mi się , że komentujemy artykuł?

    A w nim nie ma nic o mordach na sąsiadach, jedynie bandycka akcja wzorem z napadu w Bezdanach w którym brali udział Piłsudski i kilku późniejszych premierów RP..
    To cytowany artykuł nazywa Ukraińców „wściekłymi psami” za ten, a nie za mordowanie sąsiadów…..
    Przy okazji odpowiem, że groził zabiciem wielu i tylko poprzez poddanie się uniknęli śmierci od bomby..
    Akcja Piłsudskiego zakończyła się śmiercią i zranieniem kilku osób , różne źródła podają różne liczby..
    Obrońcy Ukraińców w ręku podczas rozprawy trzymali książkę Pobóg-a – Malinowskiego „Akcja pod Bezdanami 26 IX 1908” na obronę..
    Zresztą bezskutecznie..

  16. Inkwizytor said

    Re: 15

    Ci bandyci należeli do OUN, która w 1932 już miała jasno wytyczone plany co zrobić z Polakami zamieszkującymi Małopolskę Wschodnią i Wołyń. O ile mi wiadomo PPS, do której Selman należał podobnych planów wobec ukraińców nie miała

  17. marlog said

    „Ci bandyci należeli do OUN, która w 1932 już miała jasno wytyczone plany co zrobić z Polakami zamieszkującymi Małopolskę Wschodnią i Wołyń. O ile mi wiadomo PPS, do której Selman należał podobnych planów wobec ukraińców nie miała”
    Ale o tym nie ma w artykule ani słowa, ja nie komentuję podobieństwa PPS do komunistów, a przecież brali udział razem w Międzynarodówce łącznie z Piłsudskim na czele..
    „Międzynarodówka II, międzynarodowe zrzeszenie partii i organizacji socjalistycznych. Skupiała organizacje polityczne o zbliżonym profilu programowym, służyła jako płaszczyzna wymiany poglądów na forum międzynarodowym.”
    Ja potępiam zbrodnie na ludności polskiej przez Ukraińców, ale jednocześnie, nie będę pochwalał akcji burzenia kościołów Greko-Katolickich..
    Ale trzymajmy się artykułu…

  18. Marucha said

    Re 17:
    Ja też nie pochwalam, a wręcz potępiam burzenie cerkwi czy kościołów grecko-katolickich, a swej opinii o Piłsudskim nie muszę chyba po raz kolejny przypominać.
    Mimo wszystko nie ma żadnego porównania między potwornymi zbrodniami Ukraińców, a napaścią Piłsudskiego. I nie było w PPS żadnej ideologii wymordowania Ukraińców, zaś w OUN była, w odniesieniu do Polaków.

  19. marlog said

    Ad.18
    Podobieństwo jest w sposobie zdobywania pieniędzy na potrzeby partii czy jakiś organizacji i one się nie zmieniły w obecnym okresie, chyba, że na bardziej bezkrwawe, ale istnieją do dziś , jak nielegalne kasy..
    Można by porównywać jedynie nienawiść Polaków do Rosjan i Ukraińców do Polaków, bo zarówno Polacy traktowali Rosjan tak Ukraińcy Polaków za okupantów..
    Oczywiście nienawiść Ukraińców była podsycana przez Austriackiego zaborcę i Niemców (Prusaków- jak ktoś woli), ale może o tym w innym temacie..

    „DO POLAKÓW

    Kiedyśmy byli Kozakami,
    Zanim nasz cichy, zgodny świat
    Wzburzyła unja, każdy rad
    Bratersko jednał się z Lachami,
    Wolnymi pyszniąc się stepami;
    W kwitnących sadach całe dni
    Wesołych dziewcząt rój ochoczy,
    Matki pieściły swoje oczy
    Wolnością synów… Lata szły,
    Rośli synowie, weselili
    Żałosną starość ich i zgon…
    Aż w imię Boże z obcych stron
    Przybyli księża, podpalili
    Nasz cichy kraj, zaleli wkrąg
    Jeziorem łez i krwią, i potem,
    Niosąc męczęńską śmierć sierotom
    W imieniu Chrystusowych rąk!

    Już głowy chylą się kozacze,
    Jako zdeptany w stepie kwiat;
    A Ukraina jęczy, płacze,
    Na rusztowaniu stoi kat,
    Spadają głowy; tryumfuje
    Zwycięski ksiądz i głosem złym
    Woła: Te Deum! Alleluja!

    O takto, Lachu, druhu-bracie,
    Zachłanni księża i magnaci
    Rzucili waśń pomiędzy nas,
    I przeto minął zgody czas.
    Więc podaj rękę kozakowi
    I czyste serce swoje daj!
    A wspólnie w imię Chrystusowe
    Wskrzesimy znowu cichy raj.

    T.Szewczenko

    1847 — 1850,
    Twierdza Orska — Orenburg

    Przełożył Józef Łobodowski

  20. Inkwizytor said

    Re: 19

    Ładny wierszyk 🙂 dla uzupełnienie dobrze byłoby zapoznać się z innym utworem Szewczenki pt „Hajdamaki” np taki fragmenty:

    А Залізняк: «Гуляй, сину,
    Поки доля встане!
    Погуляєм!»
    Погуляли —
    Купою на купі
    Од Києва до Умані
    Лягли ляхи трупом.

    …………………………………………………..

    «Гонто, Гонто!
    Оце твої діти.
    Ти нас ріжеш — заріж і їх:
    Вони католики.
    Чого ж ти став? Чом не ріжеш?
    Поки невеликі,
    Заріж і їх, бо виростуть,
    То тебе заріжуть…»
    «Убийте пса! А собачат
    Своєю заріжу.
    Клич громаду. Признавайтесь:
    Що, ви католики?» «Католики… бо нас мати…»
    «Боже мій великий!
    Мовчіть, мовчіть! Знаю, знаю!»
    Зібралась громада.
    «Мої діти — католики…
    Щоб не було зради,
    Щоб не було поговору,
    Панове громадо!
    Я присягав, брав свячений
    Різать католика.
    Сини мої, сини мої!
    Чом ви не великі?
    Чом ви ляха не ріжете?..»
    «Будем різать, тату!»
    «Не будете! не будете!
    Будь проклята мати,
    Та проклята католичка,
    Що вас породила!
    Чом вона вас до схід сонця
    Була не втопила?
    Менше б гріха: ви б умерли
    Не католиками;
    А сьогодні, сини мої,
    Горе мені з вами!
    Поцілуйте мене, діти,
    Бо не я вбиваю,
    А присяга». Махнув ножем —
    І дітей немає63!
    Попадали зарізані.
    «Тату! — белькотали. —
    Тату, тату… ми не ляхи!
    Ми…» — та й замовчали.
    «Поховать хіба?»
    «Не треба!
    Вони католики.

  21. Griszka said

    Typowe mataczenie banderowskie. Skoro Piłsudzki miał krew na rękach to my możemy „nabijać kobiety na pal a dzieci przerąbywać siekierą”. Czy ktoś widział, aby jakiś Polak biegał z maczetą za niemieckimi dziećmi i kobietami oraz tłumaczył się, że „skoro Hitler mógł to i jemu wolno dokonywać zbrodni, i to sto razy okrutniejszych” ?

  22. marlog said

    „Од Києва до Умані
    Лягли ляхи трупом.”
    Czy jest tłumaczenie na język polski tego wiersza?

  23. Przecław said

    Jest niezrozumiałe, że ci bandyci na zdjęciu, ujęci pod zarzutem zabójstwa, siedzą zadowoleni, zapewne w poczekalni sądu bez kajdan na rękach. Taka sytuacja jest niemożliwa w USA, kajdanki obowiązują, zarówno na rękach jak i nogach i to w sprawach karnych mniejszego kalibru, dopiero bezpośrednio przed sędzią można zdjąć kajdanki.

  24. Inkwizytor said

    Re: 22

    Nie spotkałem ale z pewnością są. W antykwariatach trzeba poszukać bo w necie trudno. Ciekawe zresztą dlaczego wiekszość wierszy Szewczenki jest przetłumaczona na polski a akurat tego poematu nie ma 🙂

  25. marlog said

    W Wikipedii na stronie Dmytro Danyłyszyn (http://uk.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%BB%D0%B8%D1%88%D0%B8%D0%BD_%D0%94%D0%BC%D0%B8%D1%82%D1%80%D0%BE) jest taki „kawałek:
    Олена Теліга
    Біласові й Данилишинові

    Як ми можемо жити, сміятись і дихать?
    Як могли ми чекати — не битись, а спать
    В ніч, коли у в’язниці спокійно і тихо
    Ви збиралися вмерти — у шість двадцять п’ять.

    І коли приволікся заплаканий ранок,
    Вас покликала смерть у похмурій імлі —
    А тепер наші душі і топчуть, і ранять
    Ваші кроки останні по зимній землі.

    А тепер в кожнім серці пожежу пригаслу
    Розпалили ви знову — спаливши життя.
    І мов гимн урочистий, мов визвольне гасло,
    Є для нас двох імен нерозривне злиття.

    Над могилою вашою тиша і спокій,
    Та по рідному краю — зловіщі вогні.
    І піти по слідах ваших скошених кроків
    Рвучко тягнуться сотні окрилених ніг.

    Dla nich są nadal bohaterami..

  26. Brat Dioskur said

    ad10@komentator
    Podobnie jak w wojsku salutuje sie szarzy (stopniowi) a nie personie tak i w cywilu oddajemy wyrazy szacunku klasie i kulturze a nie osobie…..Ten „Alicja” zapewne zapatrzyl sie w gender i sam juz nie wie jakiej jest plci…..

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: