Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    JW o O śp. Janie Ciechanowiczu słów…
    Greg o Dziennik Apokalipsy: Każda nie…
    Enya o Pisać trzeźwo o wyklętych…
    Ale dlaczego? o Kotka każdego miesiąca rodziła…
    Boydar o Wolne tematy (4 – 2…
    Ale dlaczego? o Kotka każdego miesiąca rodziła…
    bryś o Wolne tematy (4 – 2…
    NC o Dziennik Apokalipsy: Każda nie…
    bryś o Wolne tematy (4 – 2…
    Piskorz o Szwecja: Wojsko rozlokowało si…
    Enya o Co jedzą Polacy?
    Jacek o Kolejny sukces przewoźnika lot…
    Zenon_K o Wolne tematy (4 – 2…
    bryś o Co jedzą Polacy?
    bryś o Co jedzą Polacy?
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 584 obserwujących.

„Gazeta Polska Codziennie”: Wszechpolacy znieważyli Lecha Kaczyńskiego

Posted by Marucha w dniu 2013-12-17 (Wtorek)

14 grud­nia na pro­fi­lu Mło­dzie­ży Wszech­pol­skiej na jed­nym z por­ta­li spo­łecz­no­ścio­wych po­ja­wi­ło się skan­da­licz­ne ze­sta­wie­nie gen. Woj­cie­cha Ja­ru­zel­skie­go i pre­zy­den­ta Lecha Ka­czyń­skie­go z pod­pi­sem: Pa­mię­ta­my twa­rze zdraj­ców – twier­dzi „Ga­ze­ta Pol­ska Co­dzien­nie”.

Czy coś się nie zgadza?

Jak re­la­cjo­nu­je ga­ze­ta, gra­fi­ka przed­sta­wia zdję­cie gen. Ja­ru­zel­skie­go z datą 1981 r. i ha­słem: „stan wo­jen­ny” oraz Ka­czyń­skie­go: „2007 trak­tat li­zboń­ski”, a pod nimi napis: „Pa­mię­ta­my twa­rze zdraj­ców”. Obraz wy­wo­łał burzę wśród użyt­kow­ni­ków por­ta­lu – więk­szość z nich była obu­rzo­na takim ze­sta­wie­niem.

– Mło­dzież Wszech­pol­ska tym czy­nem prze­bi­ła pod­ło­ści ko­mu­ni­stycz­nej pro­pa­gan­dy – ko­men­tu­je współ­twór­ca „So­li­dar­no­ści” An­drzej Gwiaz­da [niewiarygodne… – admin]. Jak oce­nia, ze­sta­wie­nie tych dwóch po­sta­ci jako przy­kład zdraj­cy na­ro­du jest sza­leń­stwem i „nie wy­klu­cza agen­tu­ral­no­ści w struk­tu­rach tej Mło­dzie­ży Wszech­pol­skiej”.

Z kolei poseł PiS Sta­ni­sław Pięta mówi, że takie oskar­ża­nie Lecha Ka­czyń­skie­go to za­cho­wa­nie wy­jąt­ko­wo nie­god­ne i nie po­win­no mieć miej­sca.

– To przy­kre, że osoby uwa­ża­ją­ce się za pa­trio­tów ze­sta­wia­ją wy­bit­ne­go pol­skie­go pa­trio­tę [sic! – admin], który oddał życie w służ­bie dla Pol­ski, z ko­mu­ni­stycz­nym zbrod­nia­rzem – pod­kre­śla.

(KK)
Źródło: PAP
http://wiadomosci.onet.pl

Komentarzy 118 do “„Gazeta Polska Codziennie”: Wszechpolacy znieważyli Lecha Kaczyńskiego”

  1. biscoter said

    A gdyby tak nieco artykuł przerobić, czy wiele byłoby trzeba zmienić, aby wyszło, że to gen Jaruzelski został znieważony?

    “Gazeta Polska Codziennie”: Wszechpolacy znieważyli gen Jaruzelskiego

    14 grudnia na profilu Młodzieży Wszechpolskiej na jednym z portali społecznościo­wych pojawiło się skandaliczne zestawienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego i prezyden­ta Lecha Kaczyńskiego z podpisem: Pamiętamy twarze zdrajców – twierdzi “Gazeta Polska Codziennie”.

    Jak relacjonuje gazeta, grafika przedstawia zdjęcie gen. Jaruzelskiego z datą 1981 r. i hasłem: “stan wojenny” oraz Kaczyńskiego: “2007 traktat lizboński”, a pod nimi napis: “Pamiętamy twarze zdrajców”. Obraz wywołał burzę wśród użytkowników por­talu – większość z nich była oburzona takim zestawieniem.

    – Młodzież Wszechpolska tym czynem przebiła podłości antykomunistycznej propagandy – komentuje współtwórca PZPR Andrzej Gwiazda [niewiarygodne… – admin]. Jak ocenia, zestawienie tych dwóch postaci jako przykład zdrajcy narodu jest szaleństwem i “nie wyklucza agenturalności w strukturach tej Młodzieży Wszechpolskiej”.

    Z kolei poseł PiS Stanisław Pięta mówi, że takie oskarżanie gen Jaruzelskiego to zachowanie wy­jątkowo niegodne i nie powinno mieć miejsca.

    – To przykre, że osoby uważające się za patriotów zestawiają wybitnego polskiego patriotę [sic! – admin], który oddał życie w służbie dla Polski, z antykomunistycznym zbrodniarzem – podkreśla.

    Jak widać, zero odnoszenia się do meritum, tylko święte oburzenie, Dies Irae, skandal i manipulacja.

  2. Nemo said

    Panie Gajowy- pan jak coś czasem wrzuci, to krew się od razu gotuje ze złości. Ale jak z Onetu, to wiadomo, że się na spokojnie przeczytać nie da.
    „Wybitny, polski patriota”? No nie wytrzymam. „Oddał życie w służbie narodu”? To brzmi co najmniej jak by zginął prowadząc szarże ułańską na lotnisko w Siewiernyj. :\

    Co do komentarza pod zdjęciem, to tylko jedno mi się nie zgadza- uniformy.

  3. Marucha said

    Re 1:
    Oczekiwać od pisuarowych patridyotów merytorycznej dyskusji???

  4. Re: Artykul…
    Nie ma zadnej pomylki. Obaj byli i sa szubrawcami…
    Brakuje jeszcze kilkunastu (kilkuset), ale tamtych, to wydrukowalbym ich podobizny na kazdym papierze toaletowym… przez conajmniej 100 lat…
    ==================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  5. biscoter said

    Re 3:
    Już nie. A kiedy dokonałem tej delikatnej przeróbki artykułu, cała ta akcja ze świętym oburzeniem zaczęła mi coś przypominać. To wszystko już było.

  6. syoTroll said

    Możliwe że moja wypowiedź nie zostanie uznana za odpowiednio politycznie poprawną jak na to forum, ale ja osobiście przychylam się do opinii posła Pięty.
    ad 1 „współtwórca PZPR Andrzej Gwiazda”, zaskakujące chyba był nad wiek dojrzałym 13-latkiem.

  7. Ryszard said

    Czy Pan Admin mógłby nie wstawiać swoich komentarzy w tresci artykułów? Przypomina mi to
    czasy cenzury i jest bezposrednim sugerowaniem opinii. . Można przecież skomentować artykuł bez ingerencyjnych wstawek w tekście,

    Wstawki są wyrażeniem MOICH opinii – admin

  8. Zbyszko said

    Rzeczywiście skandaliczne jest to zestawienie! Jestem pełen oburzenia, bo wyglada to tak, jakby to tylko oni siedzieli przy tym zbawiennym dla Polski, Okrągłym Stole.

  9. Zbyszko said

    Ryszard @7, te wstawki Pana Admina są konieczne, dla takich jak Pan

  10. AlexSailor said

    Jaka piękna sytuacja.
    Można tak łatwo wyłapać i oznaczyć „oburzonych”.

  11. Nemo said

    @9 Zbyszko

    🙂 🙂 🙂

  12. Fran SA said

    A mnie sie bardzo te portrety historyczne podobaja. Powinny zawisnac w Sejmie – razem z napisami.

  13. Aguirre said

    Odjazd od razu gadka o agenturze w MW 🙂

  14. maurycy said

    Od 7 ! Co pan chrzani ? Odpieprz sie pan od pana Gajowego ! To jest jego portaL ! Jest u siebie w domu ! Mowi zawsze z sensem ! Pan zawsze prawie bez sensu ! Zestawienie szubrawcow calkiem sensowne ! Ten Kaczynski jest wiekszym szubrawcem niz Jaruzelski ! Jaruzelski przynajmniej w zasadzie byl soba . Ten Kaczynski syjonistyczna gnida udawal patriote a byl zwyrodnialcem i zdrajca ,wycierajacym sobie ostentacyjnie gebe Polska !

  15. Boryna said

    Te kanalie do siebie bardzo pasują. Brawo MW.

  16. Lily said

    Zaczyna mnie to wygladac,ze gazeta”Polska” codzienna to tuba pis-owska. Czy mam racje?.Nigdy na oczy nie widzialam tej gazety,ale po tym wpisie…

  17. JO said

    ad.14. Jaruzelski to Matrioszka – Zyd, ktory Ukradl Nazwisko. Jaruzelski – General 🙂 – i Kaczynscy sa sabie rowni. Przeciez Jaruzel zrobil to co Kaczyski dokonczyl…

  18. Juziek said

    Każdą umowę (traktat) można zawsze unieważnić, zwłaszcza kiedy są podpisane w podstępny sposób, wystarczy tylko że znajdą się do tego chętni i zdeterminowani!

  19. mieszko1 said

    Niewątpliwie ten po prawej to zdrajca

  20. franco said

    tylko dodam, że na zdjęciu po prawej jest pokazany jarek, taka mała wpadka

  21. […] https://marucha.wordpress.com/2013/12/17/gazeta-polska-codziennie-wszechpolacy-zniewazyli-lecha-kaczy… […]

  22. Tolek said

    ad20.@Franco
    ….jeden ch.j !.

  23. Kronikarz said

    Wyrzucimy kordupla z Wawelu i tak !

  24. Anka said

    @Juziek
    Nie tak łatwo „odkręcić” taką „umowę”. Pamiętajmy, że Kaczor podpisał w imieniu narodu, który aż rwał się do posranej unii i nikt mu do łba pistoletu nie przykładał. Wiemy chyba wszyscy tutaj doskonale, że trwa już rozbiór Polski, a przyczynił się do tego znacznie Kaczor.
    Reasumując: pis nie jest żadną prawicową partią, takie same lewaki jak czerwoni i tyle.

  25. Kronikarz said

    ad 7 przymknij się, syo gnojku !

  26. Joe said

    Re 17…Tak wlasnie jest Panie Jo….Zaczyna sie jazda bez trzymanki.Miejmy nadzieje ze i Rosjanie uchyla rabka tajemnicy ze swoich archiwow…kim jest ten w ciemnych okularach,ktory dzielo Sehendrynu rozpoczal na Ziemi Polakow,wykonujac polecenie hrabiego z Nowego Jorku…otrzymujac potem osobiste gratulacje…po ktore przylecial na Ziemie prez.Washingtona!!!

  27. Maciej said

    Jaruzelski był mordercą zza biurka, matrioszką, która służyła wiernie doprowadzając do emigracji i marginalizacji polskiej Solidarności. Kaczyński pozbawił nas suwerenności prawnej, dla mnie jest to różnica. Inne czasy, inna geopolityczna sytuacja inne konsekwencje dla Polski i Polaków.

    Choć trzeba przyznać, że ciekawa prowokacja jako wstęp do dyskusji …

  28. Joe said

    „inna geopolityczna sytuacja inne konsekwencje”…ale dzielo to samo.I ta sam banda swiatowa!

  29. JO said

    ad.27. A ile Polakow musialo wyjechac z Polski po Wejsciu do Unii? Jak to nie to samo?…to Dopelnienie, to postawienie kropki…

    Jaruzel obronil domene Zydow U wladzy i Kaczor zrobil to samo…

    co Pan p-przy?

  30. mieszko1 said

    Jaruzelski…no cóż-żaden reżim nie odda władzy na klaśnięcie tłumu Gwarantuję że jakby co to reżim Tuska też wprowadzi stan wyjątkowy …to normalne

  31. mieszko1 said

    do Pana Franco…..Lechu czy Jarek Kaltskroh-nie ma znaczenia.Oni niczym się nie różnią jak to się mówi obydwaj tym samym członkiem zrobieni…pozdrawiam

  32. Maciej said

    @ 29

    Kaczyński nie był mordercą zza biurka … Po za tym Pan myli konsekwencje gospodarcze z utratą suwerenności prawnej … Do unii weszliśmy dzięki nachalnej propagandzie i obywatelom. Traktat z Lizbony to dyktat prawny, unifikacja – konstytucja UE. Pan wrzuca wszystko do jednego kotła.

  33. mieszko1 said

    Państwo Polskie to jużą fikcja…państwo istnieje tylko wtedy gdy ma….swoje granice.swoją ziemie armię narodową .własne suwerenne prawo.własny kapitał.własne zakłady pracy i własną walutę.Złotego już wkrótce nie będzie i pozbywamy się powoli języka polskiego…czeka nas los palestyńczyków

  34. Zerohero said

    Od lat wiadomo, że Gazeta Polska to prawicowy dodatek do Gazety Wyborczej.

    @1

    Dobre 🙂

    a MW ma u mnie plus.

  35. Zerohero said

    @33, Maciej

    No, nie bądźmy tacy prędcy w odbieraniu „zasług”. Kaczyński podżegał do wojny w Iraku – z mównicy sejmowej krzyczał „to nasza wojna”, więc jako „biurkowy” krew na rękach ma na 100%. Kaczyński brata się z Banderowcami, brata się z Żydami, wpuszcza naród w kanał ubezwłasnowolnienia. Jak za 30 lat zaczną nas „rezać”, to będzie min. jego zasługa.

    Metody inne niż u Jaruzelskiego, ale efekt ten sam.

    Z resztą, każdy pisura to piłsudczyk, a Piłsudski obalił legalny parlament, w puczu zgineło 5 razy więcej ludzi niż w stanie wojennym, a sanacja strzelała do robotników i chłopów nie gorzej niż bezpieczniaki PRL. Czyli takie metody Kaczorkowi nie śmierdzą. 🙂 Byle polactwo zabijać w „słusznej sprawie”. „patriotycznie” 🙂 🙂

    Oczywiście konsekwencje gospodarcze są skutkiem (między innymi) działającego prawa. Balcerowicz nie rządził dekretami. Pod jego „reformy” pisano ustawy. Zamykanie kopalń, cukrowni, stoczni – prawo unijne. Złodziejskie prywatyzacje – zgodnie z prawem uchwalonym na ich okoliczność. itd…

  36. Janek said

    A my pamiętamy twarze i nazwiska żydowskich Judaszów niszczących Polską krew i wyciągniemy odpowiednie konsekwencje!Tego możecie być pewni!Jak Amen w Pacierzu!!!

  37. Rysio said

    A Gajowy to co?!

    Nie widzi różnicy pomiędzy komuchem Jaruzelskim a kapitalistą Kaczyńskim?

    🙂 🙂 🙂

  38. „Lizbońskie tragiczne 13 grudnia 2007 r. – O tym Polakom nie wolno zapomnieć!!!
    http://jozefbizon.wordpress.com/2012/12/11/lizbonskie-tragiczne-13-grudnia-2007-r-o-tym-polakom-nie-wolno-zapomniec/

    „Tragicznymi rocznicami 13 grudnia stoi dla Narodu Polskiego”
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/12/08/tragicznymi-rocznicami-13-grudnia-stoi-dla-narodu-polskiego/

    No i jeszcze mają czelność się oburzać – no, ale z drugiej strony to dla nich normalka.
    A swoich popieraczy też mają.

  39. Maciej said

    Panie Zerohero antypolskość w działaniu Kaczyńskich przerabialiśmy na tym forum wielokrotnie – jest nie podważalna. Jednak krwi obywateli polskich nie ma na rękach, najemników nie liczę … Prawo stanowi człowiek i człowiek może je zmienić, życia Polaków nikt nie przywróci.

  40. Fran SA said

    Ad.37
    Rysio
    Ja tez nie widze. Mam nowe okulary. Zagraniczne.

  41. Marucha said

    Re 24:
    W obecnej sytuacji podział na lewicę i prawicę jest nieadekwatny.
    Partie dzielą się na antypolskie i propolskie (których właściwie nie ma).

  42. Ad.39
    Również życia nie przywróci się tym, którym na skutek uczestnictwa w bandyckim tworzeniu prawa stworzono takie warunki, że psychicznie nie wytrzymali i np. się powiesili, inni zamarzli, a jeszcze inni z niedożywienia popadli w choroby i pomarli, albo inni w poszukiwaniu chleba zostali bestialsko zabici jako niewolnicy na obczyźnie,,,,,,
    Pan sobie teraz spróbuje zmienić to prawo. Majdan pokazał po której oni są stronie.

  43. Brat Dioskur said

    Jednak intyicyjnie wyczuwa sie ,ze gatunkowo ich „dokonania” znacznie sie roznia ….Jaruzel to kat narodu czego o Lechkaczu powiedziec nie mozna…..pewnie ,ze Jedwabne wystawilo Polske na sztych ,ale mozna go jeszcze sparowac.Konkludujac trzeba stwierdzic ,ze MW Winnickiego sie zagalopowalo ,zreszta nie pierwszy raz .Nic wiec dziwnego ,ze Giertych sie od nich odzegnuje.

  44. Gość said

    Re 39
    „Jednak krwi obywateli polskich nie ma na rękach,”
    CZYŻBY!?
    A wielu POLAKÓW bez perspektyw odbierających sobie życie na wszelakie sposoby, CODZIENNIE, to NIC!
    To było do przewidzenia, że pewne działania doprowadzą do śmierci wielu ludzi i doprowadziły.
    To tak jak z płatnym zabójcą, on morduje, ale ktoś go wynajmuje i wg Pana zlecający robotę nie ma krwi na rękach?

  45. JO said

    ad.42. Jak to nie mozna powiedziec, ze Kaczor nie jest Katem Narodu?
    Metody roznia sie a skala ta sama a raczej wieksza na rzecz Kaczora…, emigracja, bieda, oddanie wladzy POjebusom, likwidacja propolskiej Partii Leppera etc, etc, etc.

    Czy Pan nie widzi, ze Kaczor Talmudycznie zrobil to co Sila robil Jaruzelski?

  46. JO said

    ad.44. Sluszna Uwaga!!

  47. baba wanda said

    @4
    Cos w tym stylu? 🙂

    http://dailycaller.com/2012/12/03/firefighter-canned-for-installing-toilet-paper-roll-printed-with-barack-obamas-face/

  48. Boryna said

    Kaczor odegrał role Poninskiego na sejmie rozbiorowym. Wywalic go z Wawelu.

  49. Maciej said

    Drodzy państwo to o czym piszecie to skutek demoliberalizmu -, globalizacji. Wiecie w ogóle czym był traktat z Lizbony jako akt prawny, co modyfikował ? Jakie niósł za sobą konsekwencje ? Wiecie co to roczniki uderzeniowe, emigracja zarobkowa rozpoczęła się przed Lizboną ? Nie można Kaczyńskiemu zarzucać, że ją podpisał tylko, że nie zmodyfikowano polskiego ustawodawstwa, dając mu pierwszeństwo nad prawem zewnętrznym. Tu chodzi o wyższość prawną, gospodarcze konsekwencje o których piszecie swoje źródła w okupacji ekonomicznej Polski i Polaków czerpią z innych źródeł.

    Równie dobrze mogę Państwu wymienić mnóstwo osób którzy wyjechali za granicę i udało im się odnieść sukces, tak jak i młodym ludziom w Polsce ! Nie mieli łatwego startu, ale ciężką pracą im się udało. I co by im Pan powiedział, że mają wszystko oddać bo harowali dekadę na swój stan ?

    My nie o tym rozmawiamy … PiS jest dla mnie gorszą partią niż PO, bez jednej partii nie byłoby drugiej. Ale nie o tym tutaj mowa, wiedziałem, że mój pierwszy wpis to będzie kij w mrowisko.

    Żeby było jasne, nie neguje patologii obecnego systemu on swoje źródło bierze z globalizacji – monopolu lichwy.

  50. JO said

    ad.49. Pan tkwi w Gownie modernistycznym – filozofii JPII , ktor ajest Pan zakazony. Pan jest Pokoleniem JPII , ktore musi Wyginac, bo naprawic sie jego nie da.

    Pan poszukuje „dobra, prawdy” w poczynaniach Kaczora, jak ludzie co niektorzy poszukuja dobrej strony Jozefa Bizonia na tym Portalu a jest to postawa NIEKATOLICKA, bo Katolicyzm nie uznaje polowicznej Prawy, bo nia jest Gownoprawda, ktora Pan sie zadowala siejac smierc dla siebie i ludzi w kolo jako chasabara lub jej idiota uzytek…

  51. JO said

    Ludfzie sie Dziela na Katolikow i Na Reszte. Reszta nie rozumie Etyki, Filozofii, Teologii Katolickiej – WIARY=Wiedzy Katolickiej. Z „reszta” sie nie gada bo to strata czasu i jest Grozne a Bog Nasz pouczal, by od takich otrzepywac Pyl.

    Katolicy to Polacy a Reszta – to ANTYPOLACY, nie ma nic posredniego!

  52. arcybolesnaprawda said

    Ależ na zdjęciu obok Jaruzela jest ………..Jarek Kaczyński 😀

    Nie ja robiłem obrazek.
    Admin

  53. Panie Maciej
    Lizbona to już było zwieńczenie – takie położenie płyty nagrobnej.
    Pan sobie poczyta dokonania systemowe (prawne, organizacyjne,,,) wszystkich jegomości – w tym PiS (i jego wcześniejsze wcielenia) i Kaczyńskich (obu).
    Wszystko istotne z tego zakresu (począwszy od 1989 r.) zostało udokumentowane (w oparciu o ustanowione przepisy prawa, stenogramy sejmowe, wyniki głosowa, inne podane źródła) na stronie http://jozefbizon.wordpress.com/ i jej podstronach.

    Pan sobie poczyta, a m.in. to
    Jan Olszewski i Układ Europejski z 16.12.1991 r.
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/06/21/jan-olszewski-i-uklad-europejski-z-16-12-1991-r/
    i w jaki sposób przepchnięto ten układ przez Sejm i Senat w 1992 r. (są tam i Kaczyńscy – oba) – jest to podane w „Nocna zmiana – czy nocna zdrada?” – oparciu o stenogramy sejmowe, a nie w oparciu propagandę, którą ‚Maciej’ tu uprawia.
    Maciej sobie poczyta materiał zawarty na podstronie Opracowania_MATRIX_UE_2002
    to zobaczy co na bazie tego Układu Europejskiego z 16.12.1991 r. pobudowano (razem z Kaczyńskimi – oboma).

    Tym Układem Europejskim z 16.12.1991 r. zostaliśmy, jako Polacy, sprzedani – już wówczas. Potem to już była tegoż realizacja (wespół i zespół – również z udziałem Kaczyńskich (obu)).

    Pan sobie też poczyta „Tabu – o tym nie wolno mówić, pisać!” (jest na podstronie Wpisy_blog)

    Może po tym wszystkim Maciej (i macieje) otrzeźwieje.
    A swoją drogą to trzeba dopytywać (np. Gwiazdę), o który naród chodzi; polski czy żydowski, a i o którego narodu Polskę chodzi – bo bez tych dookreśleń dla jednych dane twierdzenia będą prawdziwe, a dla innych z gruntu fałszywe. :

  54. Ludzi się dzieli na ‚jo” i resztę z którymi się nie gada.
    O tym kto należy do „jo” rozstrzyga ‚JO”.

  55. […] https://marucha.wordpress.com/2013/12/17/gazeta-polska-codziennie-wszechpolacy-zniewazyli-lecha-kaczy… […]

  56. Sowa said

    Jaruzel i reszta to swoje chłopaki:
    http://slonecznystok.pl/historia/prl-i-iii-rp/item/796-mord-założycielski-iii-rp.html

  57. mieszko1 said

  58. JO said

    Panie Bizon, z Pana taki „Michalkiewicz”….

  59. antka kobity szwagra brat said

    .. ad4…cyt….Nie ma zadnej pomylki. Obaj byli i sa szubrawcami…co do Kaczora – Kalksteina zgadzam sie!…ale gen.Jaruzelskiego – nie uważam za zdrajce!!…nie mógł wszystkiego ogarnąć – poza tym miał na pienku z rzydami…i sporo haków na nich – dlatego żyje tak długo!…odciągnoł „kanciasty stół” – na długo i dlatego rózne „hasbarskie cioły” uważają go za zdrajce…

    Kaczor natomiast smieje sie do rozpuku – na jakiejs plaży….08.04.10 – nie wrócił przecież Litwy – a do Bonstil/Bondsteel/ w lini prostej – nie jest daleko….

    https://www.google.co.uk/search?q=Bondsteel&client=firefox-a&hs=S0K&rls=org.mozilla:pl:official&channel=np&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=AY6wUo-qMKvn4QSmvYCYCQ&ved=0CC0QsAQ&biw=1280&bih=587&dpr=1

  60. Nocna zmiana – czy nocna zdrada?
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/07/nocna-zmiana-%E2%80%93-czy-nocna-zdrada/

    Zasługi Korwina w dziele zaklepania Układu Europejskiego z 16.12.1991 r.
    Fragmenty.

    „Przebieg dyskusji w Sejmie nad Układem Europejskim, wysuwane żądania rzetelnego poinformowania społeczeństwa, a nawet przeprowadzenia nad Układem referendum, żądanie wnikliwych analiz i solidnych debat w komisjach, a także wynik głosowania w Sejmie (głosowało 290 posłów, przy 170 nieobecnych), musiało bardzo mocno zaniepokoić „twórców” tego Układu Europejskiego.
    __________ ____________
    .
    W takiej to oto scenerii – znienacka, w sposób nagły – weszła do gry karta lustracyjna.

    28 maja 1992 r. – 16 posiedzenie Sejmu.
    [stenogram: ]
    .
    Zaraz na początku posiedzenia usłużny
    Korwin Mikke [Unia Polityki Realnej (UPR )

    http://orka2.sejm.gov.pl/Debata1.nsf/main/7B9D3857
    .
    zgłasza wniosek o „uzupełnienie porządku dziennego o przegłosowanie, tzn. przyjęcie projektu uchwały zobowiązującej ministra spraw wewnętrznych do podania pełnej informacji na temat urzędników państwowych od szczebla wojewody wzwyż, a także senatorów, posłów, sędziów i adwokatów będących współpracownikami Służby Bezpieczeństwa w latach 1945-1992.” i kontynuując Korwin Mikke dalej mówi:

    „Tu jest wniosek podpisany na razie przez 19 posłów. Sądzę, że podpisałoby go wiele więcej posłów, tylko robiliśmy to w sposób nagły.”
    Nie wyjaśnia on przy tym co było powodem takiego nagłego (znienacka) działania.
    .
    Po wprowadzaniu tego wniosku w pkt. 2 do porządku obrad Sejmu oraz po jego doprecyzowaniu przez Andrzeja Sielańczyka (UPR).”

    … teraz sprawa układu zeszła pod stół, a wszyscy gadali i żyli lustracją, zostali nakarmieni.

    No i macie swojego Korwina dzieciaki.

  61. Ad. 58
    A czym to swoje Jojowe twierdzenie JO uzasadni?
    Moimi rzetelnymi opracowaniami i moimi artykułami z podawaniem źródeł nie do obalenia?
    Michalkiewicz pisze przecież felietony pod polityczne zapotrzebowanie i dla skołowania.
    Nie widzi JO różnicy – czy nie chce widzieć?

    A dlaczego i w czyim interesie JO tak zabiega, aby ludzie nie zapoznali się z treściami prezentowanymi na mojej witrynie?
    W cenzurę prewencyjną JO się bawi.

  62. Inkwizytor said

    Co du dużo mówić. Kaczory to endemiczni wrogowie narodu polskiego. Jeden już na szczęście jest zimy ( Lech ) ale drugi kurdupel dalej szkodzi Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Co do meritum MW ma rację co do kurdupla Kaczora Lecha 🙂

  63. Dzisiaj mamy 17 rudnia 2013 r., a

    17 grudnia 2006 r. Maria Kaczyńska poszła (a i poszła Gronkiewicz-Waltz) na Plac Grzybowski w Warszawie, aby świętować Chanukę, skąd Chanuka 18.12.2006 r. przywędrowała do siedziby Prezydenta RP – do Lecha Kaczyńskiego.

    Jest to tu:
    Zasługi Prezydenta L. Kaczyńskiego – Świętowanie Chanuki 2006-2009 w obrazkach
    http://jozefbizon.wordpress.com/2012/04/01/zaslugi-prezydenta-l-kaczynskiego-swietowanie-chanuki-2006-2009-w-obrazkach/

    W tym czasie – 17.12.2006 – gdy M. Kaczyńska świętowała Chanukę na Placu Grzybowskim,
    z http://jozefbizon.wordpress.com/kor-batory-inni/ (razem ze zdjęciami)
    „przy Pomniku Ofiar Grudnia 1970 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński bierze udział w uroczystościach z okazji 36 rocznicy Wydarzeń Grudnia 1970 roku.
    Wygłasza tam krótkie przemówienie niżej w całości cytowane. ….”

    A po powrocie z Gdyni L. Kaczyński w następnym dniu 18.12.2006 r. wraz z małżonką obchodzi Chanukę już u siebie – w Pałacu.

    W taki to oto prosty sposób (metodą na patriotyzm) nakłada się Polakom zaćmę na oczy.

  64. Asxz696o said

    Kronikarz powiedział/a
    2013-12-17 (wtorek) @ 10:46:01

    Wyrzucimy kordupla z Wawelu i tak !

    ====================
    już to widzę, wyleci, jak Dziad Majowy wyleciał, na pewno i na 102%

  65. z said

    J Kaczynski protestuje przeciw Janukowyczowi razem z tymi „panienkami”

    http://www.sfora.pl/Femen-oddaje-mocz-na-Janukowycza-One-tak-dolaczyly-do-walki-g62208

  66. Lily said

    Czy to Jarek,czy ten drugi,jak mu tam.Ten pierwszy,to szyja na,ktorej byla osadzona glowa,(leb) tego drugiego.”Kaczki,sraczki”.

  67. Marek said

    popisdzielcy, sldlewacy i palicioty, nie mają krwi polskiej na rękach, jak Piłat i Sanchedryn nie mieli.

  68. Sowa said

    Re 59:
    „Ta rozmowa umocniła generała w przekonaniu, że jestem źle do Żydów nastawiony, sam tolerował ich, a często nawet głośno mówił, że Żydzi są inteligentniejsi od Polaków. O tym, że tak sądził, świadczyć może sprawa Urbana, któremu powierzył funkcję Rzecznika Prasowego rządu.”
    http://www.prawica.net/node/9854

  69. Zerohero said

    @Maciej

    Róznimy się w definiowaniu „krwi na rękach”. Ja używam szerszej definicji, Pan bardziej zawężającej. Nie jest to ścisłe pojęcie, więc myślę, że każdy ma prawo do swojej.

  70. Maciej said

    @ 50

    Panie JO, ja nawet na mszę nie chodzę ( dlaczego, to inna historia ) chyba, że pomodlić się do Kościoła, lub nad grobami bliskich mi osób i pomnikami pamięci. Teraz może mnie Pan dopiero zaszufladkować i skreślić oraz pomodlić się, żebym szybko zginął. Ja napisałem o czymś zupełnie innym, więc albo ja nie potrafię przekazać swojego punktu widzenia ze zrozumieniem, albo Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Pomijam Pański schemat myślenia – i trudność dyskusji z Panem.

    @ 53

    Panie Józefie ja nigdzie nie neguje zła, które Kaczyńscy zrobili Polsce jako matrioszki globalizmu – NIGDZIE.

    Podkreślam, wprowadzenie stanu wojennego i podpisanie traktatu z Lizbony miało w mojej opinii zupełnie inne znaczenia.

    Stan wojenny:

    – odsunięcie od możliwości uzyskania realnej władzy nad państwem polskiej części Solidarności, eliminacja tych ludzi – fizyczna, polityczna – emigracja.

    – możliwość wyjścia na względną suwerenność ( dopuszczało to KC w Moskwie ), zamiast tego zgnojenie narodu polskiego i wzmocnie pozycji Chazarów.

    Traktat z Lizbony:

    – unifikacja struktur prawnych w ramach UE, ułatwienie drogi implikowania praw unijnych dekretów ( dyktatów ).

    Jeszcze jedno, ja także w swoich wpisach zadałem pytania, ale Panowie nie chcą na nie odpowiadać, tylko bronią swoich tez, które choć prawdziwe – stoją obok meritum.

  71. Zdziwiony said

    Oczywiście w KOR-ze byli różni ludzie, Kuroń z Michnikiem, bracia Kaczyńscy, Jan Olszewski, Antoni Macierewicz. Ta grupa wstąpiła później do „Solidarności”, a po wprowadzeniu stanu wojennego wpływała na taktykę związku. Ta część opozycji zasiadła przy okrągłym stole nie jako jedyna – były jeszcze Kluby Inteligencji Katolickiej i ludzie związani z „Tygodnikiem Powszechnym”.

    „Okrągły Stół nie stał się drogą do niepodległości, był sposobem na przeprowadzenie Polski z podległości sowieckiej do podległości neosocjalistycznej Unii Europejskiej. Gdyby nie paktowano z komunistami, Polska byłaby dziś silnym i bogatym państwem, a nie petentem w przedpokoju niemieckim”. – Autor: Antoni Macierewicz, Alfabet Antoniego Macierewicza, „Nowe Państwo” nr 12/2011
    …………………………………………………………………..
    Nigdy z komuną nie będziem w aliansach,
    Nigdy głosować na nią nie będziemy…

    Fragment piosenki śpiewanej przez członków Federacji Młodzieży Walczącej w 1989 r. na melodię Pieśni Konfederatów Barskich

    (…)
    Życiowe Westerplatte

    Wielką rolę w procesie ideowego dojrzewania i politycznej emancypacji trójmiejskiej młodzieży odegrała pielgrzymka papieska z czerwca 1987 r. Słowa Jana Pawła II wypo wiedziane podczas spotkania z młodzieżą w dniu 12 czerwca 1987 r. na Westerplatte stały się jakby zwiastunem całej niezłomnej postawy Federacji Młodzieży Walczącej w latach 1988–1990. Dla wielu przecież kazanie Ojca Świętego o potrzebie posiadania jakiegoś własnego Westerplatte było potwierdzeniem słuszności
    dokonanego wyboru. Słowa te brzmiały niczym nakaz i ideowe Credo. „Każdy z was, młodzi przyjaciele – wołał Papież – znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć
    i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”. […] I dobrze będzie chyba, jeżeli po tylu latach, które dzielą nas od wydarzeń na Westerplatte, każdy młody
    Polak, każda młoda Polka rozważy w sercu, że każdy i każda ma w swoim życiu podobne „Westerplatte”, może mniej sławne, mniej historyczne, powiedzmy, na mniejszą skalę zewnętrzną, ale czasem może na większą jeszcze skalę wewnętrzną, i że tego swojego „Westerplatte” nie może oddać!”.
    Dla wielu „Westerplatte” w tamtym czasie znaczyło wolność i niepodległość. Było zatem oczywiste, że nie może być mowy o porozumieniu z tymi, którzy przez całe dekady PRL tym podstawowym wartościom czynnie się sprzeciwiali. Jednak to, co jeszcze w 1987 r. było dość oczywiste, w 1988 r. zaczęło się komplikować. Działacze trójmiejskiej FMW, którzy czynnie uczestniczyli w strajkach majowo-sierpniowych i je wspierali, po raz pierwszy poczuli się oszukani. Zwłaszcza w sierpniu 1988 r. stało się jasne, że strajki nie są jedynie formą nacisku i oporu przeciwko władzom, lecz mają przede wszystkim wzmocnić pozycję wyjściową liderów NSZZ „Solidarność” w zakulisowych rozmowach z gen. Kiszczakiem. To właśnie wtedy, podczas strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, padły pierwsze słowa o zdradzie i złożeniu ideałów „Solidarności” na ołtarzu porozumienia z komunistami. Gdyńskie pismo FMW – „Antymantyka”, redagowane przez lidera trójmiejskich „młodych nieprzejednanych” Mariusza Romana,
    pisało: „Władze komunistyczne proponując rozmowy nie zamierzają zawierać uczciwego porozumienia, jednakowo zobowiązującego obie strony. Komuniści w każdych rokowaniach chcą jedynie oszukać przeciwnika i zyskać na czasie. Bez względu na skalę ustępstw reżim nie jest w stanie zawrzeć uczciwego kompromisu również dlatego, że ostateczną instancją dla takich porozumień jest Moskwa. Sowieci nie będą związani żadnymi ustaleniami z władzami PRL. Na szczęście swoboda działań Moskwy ulega coraz większemu ograniczeniu. W tej perspektywie podstawowe zagadnienie, jakie staje przed przeciwnikami reżimu, to nie porozumienie z władzą, ale zdobycie władzy. Problem dialogu z władzą zniknie bezpowrotnie, gdy na czele państwa staną ludzie wybrani przez społeczeństwo. Taka władza wraz z utratą zaufania społecznego przestanie rządzić. Jej miejsce zastąpią inni, mający takie zaufanie. Do zmiany na stanowisku państwowym, w polityce państwa nie trzeba będzie buntów i rozlewu krwi, ale wystarczą wybory. Stanu takiego nie osiągniemy nigdy, pozostawiając totalitaryzm komunistyczny przy życiu”.

    „Antymantyka” znaczy antykomunizm

    Po strajkach sierpniowych 1988 r. trójmiejskie środowisko przeciwników rozmów okrągłego stołu z FMW skupiło się wokół pisma „Antymantyka”, którego wydawcą i redaktorem był wspomniany już uczeń IV Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni – Mariusz Roman. Mimo przestrzeganych zasad konspiracji lider środowiska „młodych niezłomnych”, który na ła-
    mach „Antymantyki” występował pod pseudonimem „Hubal”, był od dłuższego czasu znany Służbie Bezpieczeństwa, zaś kolportowane przez niego pismo eliminowane ze szkół nie tylko w Trójmieście. „Antymantyka” była odpowiednikiem wielu podobnych jej pism FMW
    w całym kraju – chojnickiego „Strzelca”, kętrzyńskiej „Larwy”, kołobrzeskiego „Undergroundu”, olsztyńskiego „Sądu Kapturowego”, warszawskiego „Nie chcemy komuny”, krakowskiego „Sarmaty”, szczecińskiego „Lustra”, kieleckiej „Jodły”, później również gdańskiego
    „Piłsudczyka”. Wszystkie te wydawnictwa łączył w tym czasie radykalny antykomunizm i zdecydowany sprzeciw wobec „linii dialogu i porozumienia”.
    Przeglądając prasę FMW z tego okresu, łatwo dostrzec wolę zjednoczenia wszystkich sił „antyokrągłostołowych” pod hasłem bojkotu wyborów czerwcowych. Działacze FMW skłaniali się zwłaszcza ku Polskiej Partii Niepodległościowej kierowanej przez Romualda Szeremietiewa i Tadeusza Stańskiego, Stronnictwu Wierności Rzeczypospolitej Wojciecha Ziembińskiego oraz „Solidarności Walczącej” Kornela Morawieckiego. Co ciekawe, o wiele rzadziej fascynowano się liderami „pierwszej Solidarności”, np. osobami Andrzeja Gwiazdy,
    Mariana Jurczyka, Seweryna Jaworskiego czy Andrzeja Słowika. A jeśli już, to tylko tymi z działaczy „Solidarności” lat 1980–1981, którzy – jak np. Andrzej Rozpłochowski – porzucali swą związkowo-lewicową przeszłość i opowiadali się za budową nowoczesnych partii prawicy. Niewątpliwie liderzy PPN, SWR i SW należeli wówczas do grona ideowo-politycznych idoli federacyjnej młodzieży. Zwłaszcza Szeremietiew, który w tekście programowym Powstań Polsko! rzucił hasło budowy Partii Nowej Prawicy odwołującej się do myśli i „filozofii czynu” marszałka Józefa Piłsudskiego. FMW postrzegała siebie jako organizację przygotowującą swoich członków do działania w dojrzałych organizacjach politycznych takich jak PPN, LDP „Niepodległość” i SW.
    Na łamach „Atymantyki” ukazywały się wywiady z liderem PPN, który dowodził, że na naszych oczach może dojść do nowej Targowicy. „Hubal” natomiast porównywał solidarnościowe elity opowiadające się za porozumieniem z komunistami do ugodowców doby Powstania Listopadowego. „To właśnie wtedy – pisał na łamach „Antymantyki” – Naród nasz popełnił błąd, oddając władzę w ręce osobistości, które podobnie jak dzisiaj niektórzy z opozycjonistów, byli rzecznikami „okrągłych stołów”, dogadania się za wszelką cenę. Natomiast przeciwnik skutecznie brał ich na ten lep, łudząc znanymi nam obietnicami. Jednakże gdy tylko się wzmocnił, to dawał w łeb, nie oglądając się na nic. Dzisiaj możemy się jeszcze przebudzić, choć lada moment może być za późno”.
    Nieco później „Hubal” gromił popartą przez Lecha Wałęsę ideę „35-procentowych wyborów” jako przejaw legitymizacji narzuconego Polsce reżimu. „Przystępując razem z władzą do wyborów, [Wałęsa] gwarantuje jej większość w Sejmie i kierowniczą rolę. Czyż to
    mają być wolne wybory? Czy naprawdę musimy po raz pierwszy w historii PRL-u zalegalizować narzuconą nam przez obce mocarstwo władzę? Komuniści przed wojną w Sejmie nie posiadali więcej jak 5 proc. swoich przedstawicieli – wybranych legalnie. Czyżby popularność ich po latach tyranii i ucisku wzrosła? Czy naprawdę sądzicie, że gdyby doszło do wolnych, niczym nie skrępowanych wyborów, utrzymaliby swoją przewodnią rolę? Najprawdopodobniej jednak mimo wszystko dojdzie do porozumienia między tzw. opozycją konstruktywną oraz władzą komunistyczną, co pociągnie za sobą – już widoczny – podział
    ugrupowań niezależnych. Co stanie się z tymi, którzy sprzeciwiali się paktowaniu z nielegalnym UZURPATOREM w postaci władzy komunistycznej? A co gorsza, co stanie się z uległą częścią opozycji? Jak wymownie przemawia smutny koniec Mikołajczyka, zmuszonego
    w ukryciu do opuszczenia kraju. Za kim opowie się FMW? To pytania, jakie stawiamy sobie w dniu dzisiejszym. Próbujmy jednak na bieżąco realnie oceniać bieżącą sytuację. Nie szczędząc, gdy nadejdzie taka potrzeba, swych sił, a nawet życia”. Wkrótce większość struktur FMW w kraju, wychodząc z założenia, że komunizmu nie da się pokonać kartką wyborczą, opowiedziała się za bojkotem wyborów. FMW określiła się jako „przeciwniczka wszelkich działań ugodowych, dążących do porozumienia z komunistami”. Wyrazem takiego stanowiska było hasło wypisane na jednym z transparentów gdyńskiej FMW – „Dość
    paktów z czerwonymi”.

    Ani wasz prezydent, ani nasz premier

    Począwszy od 1989 r. środowisko FMW zaczęło coraz wyraźniej artykułować swoje przywiązanie do państwowego legalizmu na wygnaniu. Był to przede wszystkim efekt oddziaływania na Federację Wojciecha Ziembińskiego i Romualda Szeremietiewa, którzy od lat
    orientowali się na „polski Londyn” i utrzymywali kontakty z władzami RP na uchodźstwie. Nieprzypadkowo zatem prezydent i rząd na wygnaniu byli wówczas nazywani przez FMW „naszą władzą”, zaś zasadę legalizmu wpisano do programu Federacji. Orędzia prezydenta i rządu RP na wychodźstwie były publikowane na łamach jej pism, a w drukarniach
    FMW, PPN i SW powielano wydania krajowe oficjalnego organu prasowego rządu – „Rzeczypospolita Polska”. Federacja, jak pisano w jednym z oświadczeń, uznaje jako jedyną polską władzę rząd na uchodźstwie, który jest kontynuatorem przedwojennej Niepodległej
    Rzeczypospolitej Polskiej. „Obecnym Prezydentem RP jest Kazimierz Sabbat, a premierem Edward Szczepanik – czytamy. – Władza ta pełni swe funkcje w oparciu o Konstytucj Kwietniową z 1935 r. Natomiast obecnych władz w kraju nie możemy traktować za nasze, gdyż obsadzone i utworzone zostały przez Moskwę, która zostawiła tu swoich agentów sprawujących uzurpatorskie rządy, utrzymujące m.in. kilkusettysięczną armię sowiecką jako gwaranta reprezentowanych obcych interesów”. Prezydent Sabbat cieszył się w szeregach FMW olbrzymim autorytetem, mimo iż w istocie niewiele o nim wiedziano. Wystarczyło jednak przeczytać oświadczenia prezydenta, premiera i Rady Narodowej po wyborach czerwcowych, by się przekonać, że niezłomna postawa niepodległościowej młodzieży w kraju ma swoje odzwierciedlenie również w „polskim Londynie”.
    Latem dotarła do kraju uchwała emigracyjnej Rady Narodowej z czerwca 1989 r., która całkowicie pokrywała się ze stanowiskiem antyokrągłostołowej opozycji w kraju. Czytamy w niej m.in.: „Polska nadal nie będzie posiadać parlamentu wyłonionego w drodze
    demokratycznych, wolnych wyborów i nie będą nią rządzić władze, które odpowiadałyby nieskrępowanej woli Narodu. Obecne władze są całkowicie uzależnione od Sowietów. Na ziemi polskiej znajdują się dalej oddziały Armii Czerwonej. Możliwość sowieckiej zbrojnej
    interwencji w wewnętrzne sprawy Polski, zgodnie z doktryną Breżniewa, nie została przez Gorbaczowa odrzucona, tak jak nie został odrzucony pakt zawarty przez Stalina z Hitlerem o rozbiorze Polski i układ jałtański, oddający Polskę pod dominację sowiecką. W tej sytuacji zdania rządu pozostają niezmienione, chociaż taktyka polityczna będzie musiała ulec zmianom podyktowanym przez nowe układy między reżimem a konstruktywną opozycją i stosunkiem do nich innych ruchów wolnościowych. Naszym podstawowym obowiązkiem jest nadal działalność zmierzająca do przywrócenia Polsce całości, niepodległości, wolności, demokracji i sprawiedliwości”.
    Niezłomna postawa ideowa FMW była wówczas bardzo częstym powodem ataków i drwin ze strony ludzi „Solidarności i okrągłostołowego establishmentu. Słynne niedzielne spotkania otwarte z Lechem Wałęsą na ganku kościoła św. Brygidy w Gdańsku nierzadko przeradzały się w kłótnie i napaści szefa związku na aktywistów FMW. Otoczony grupą oddanych mu zwolenników Wałęsa nieraz wyśmiewał antykomunizm młodzieży, jej wiarę w państwowy legalizm i głośne żądanie wyjaśnienia okoliczności śmierci księży Stanisława Suchowolca, Stefana Niedzielaka i Sylwestra Zycha oraz działacza FMW z Kętrzyna, 25-letniego Roberta Możejki, którego w dniu 31 maja 1989 r. zatrzymała milicja, po czym
    jego ciało znaleziono w pobliskim jeziorze. Z ust poirytowanego Wałęsy padały słowa o manipulacji młodzieży przez SB, niezrozumieniu ducha czasów, a nawet zapowiedzi rychłej rozprawy z przeciwnikami porozumienia okrągłego stołu. Wkrótce okazało się, że sprawa ośmieszania legalizmu przez Lecha Wałęsę miała też swoje drugie dno. Otóż zarówno przewodniczący NSZZ „Solidarność”, jak i ks. Henryk Jankowski w 1988 r. przyjęli z rąk samozwańczego „Prezydenta Wolnej Polski”, oskarżanego przez emigrację o współpracę z wywiadem PRL Juliusza Nowiny-Sokolnickiego, „Order Orła Białego” i awanse
    oficerskie. W tej sprawie w październiku 1989 r. z listem-protestem zwrócił się do Wałęsy Wojciech Ziembiński: „Order Orła Białego jest najwyższym odznaczeniem państwowym Niepodległej Rzeczypospolitej. Jedynym uprawnionym gremium do przyznawania tego odznaczenia jest Kapituła Orderu działająca pod przewodnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej na wychodźstwie Pana Ryszarda Kaczorowskiego. Tymczasem, jak można było stwierdzić w dzienniku telewizyjnym z 8 bm., insygnia orderowe wręczał Panu Bernard Witucki mieniący się przedstawicielem Prezydenta RP – ale w rzeczywistości nie mający nic wspólnego z Kapitułą Orderu Orła Białego, ani nie posiadający żadnych upoważnień Pana Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Ze względu na Pana pozycję i autorytet społeczny oraz na znaczenie Orderu Orła Białego w naszej tradycji narodowej – Żołnierze Rzeczypospolitej,
    których zdanie tu wyrażam, uważają za swój obywatelski obowiązek poinformowanie, iż padł Pan ofiarą mistyfikacji”.
    Wielkim ciosem dla środowiska FMW była nagła śmierć prezydenta Kazimierza Sabbata, która tragicznie zbiegła się z wyborem – przy wsparciu niektórych posłów Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego – Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta PRL. Łączyły się
    z tym obawy o los polskiego legalizmu, coraz częściej bowiem docierały słuchy o naciskach solidarnościowych elit na „polski Londyn”, by zakończył działalność, a insygnia legalnej władzy przekazał do Warszawy. Ku radości FMW nowy prezydent RP – Ryszard Kaczorow-
    ski – zadeklarował, iż przekaże swój urząd do kraju jedynie po rozpisaniu wolnych i powszechnych wyborów.
    Kiedy we wrześniu 1989 r. powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego, Komisja Krajowa FMW oświadczyła, iż „jest on rządem PRL-owskim i jako taki nie może być przez nas akceptowany”. „Jako członkowie organizacji niepodległościowej – czytamy w oświadczeniu z 24 września 1989 r. – nie możemy popierać rządu, którego celem jest reformowanie
    narzuconego reżimu i w efekcie przedłużanie jego egzystencji. Jednocześnie przypominamy, iż jedyną legalną polską władzą pozostaje kierowany przez Edwarda Szczepanika rząd RP na uchodźstwie”. Począwszy od września 1989 r. głównym obiektem ataków ze strony
    młodzieży federacyjnej był rząd Tadeusza Mazowieckiego, którego działalność postrzegano wyłącznie przez pryzmat umowy okrągłego stołu. FMW zarzucała mu bardzo wiele – „grubą kreskę”, strach przed wolnymi wyborami, opieszałość w wyprowadzaniu Polski z Układu
    Warszawskiego, obronę wpływów PZPR w szkołach i zakładach pracy, utrzymywanie funkcjonariuszy MO i SB na swoich stanowiskach, przymykanie oczu na proces niszczenia dokumentów partyjnych i bezpieczniackich itd.

    Bój to będzie ostatni

    Kulminacja konfliktu środowisk opozycyjnych, w tym FMW, z rządem Mazowieckiego i układem okrągłego stołu przypadła na styczeń 1990 r. Jego pierwsza odsłona miała miejsce przy okazji ostatniego zjazdu PZPR w Sali Kongresowej w Warszawie w sobotę, w dniu 27
    stycznia 1990 r. Wtedy to do stolicy Polski zjechało kilkudziesięciu przedstawicieli FMW z kraju, którzy mieli zamiar wziąć udział w manifestacji pod Pałacem Kultury i Nauki. Zebrało się tam prawie 3 tys. osób. Wszystko zaczęło się około godziny 17, kiedy pod pała-
    cem doszło do pierwszych przepychanek z milicjantami chroniącymi zjazdowiczów. Rozrzucono ulotki z jakże wymowną treścią: „W lutym ubiegłego roku w wyniku obrad okrągłego stołu (czytaj Targowicy) tzw. konstruktywna opozycja uzurpująca sobie prawo reprezentowania całego społeczeństwa zawarła z komunistami kontrakt zapewniający im utrzymanie władzy. W wyniku panującej przed i w czasie wyborów (35 proc.) psychozy Solidarnościowej ekipa Wałęsy otrzymała od ponad połowy społeczeństwa kredyt zaufania, który od dnia ich zakończenia z premedytacją wręcz defrauduje. […] Front antykomunistyczny prowadzić będzie bezkompromisową walkę z pozostałościami komunizmu w Polsce. Demaskować będziemy dzisiejsze poczynania ludzi odpowiedzialnych za ostatnie 45 lat, jak i ich spadkobierców politycznych”. Potem były okrzyki – „Precz z komuną”, „FMW”, „Jaruzelski pies sowiecki”, „Znajdzie się pała na d… generała”, „Mazowiecki musi odejść”. Spłonęły pierwsze czerwone flagi okalające Salę Kongresową. Wreszcie nastąpił szturm na milicję. Temu
    spektaklowi przyglądali się licznie zgromadzeni wokół okien Sali Kongresowej delegaci PZPR, którzy nie szczędzili manifestantom obraźliwych gestów.
    Cel demonstrantów był jasny – wtargnąć do Sali Kongresowej. Jednak nic z tego nie wyszło. Władze skrupulatnie przygotowały się do ochrony zjazdu PZPR. Postawiły w stan gotowości około 3 tys. funkcjonariuszy MO. Wyposażone w nowe mundury i sprzęt jednostki milicyjne, przemianowane już wówczas z ZOMO na OPMO (Oddziały Prewencji Milicji Obywatelskiej) sprawnie wkroczyły do akcji i po kilkunastu minutach regularnej bitwy pod pałacem (spłonęła nawet milicyjna „suka”) zdołały zepchnąć demonstrantów w okolice
    Dworca Centralnego, ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Walki w różnych miejscach Śródmieścia trwały prawie do 22.00. Po niedzieli wielu dziennikarzy i polityków skarżyło się na brutalność milicji. Jednak bez efektu. Dziennikarz „Kuriera Polskiego” Igor Śnieciński pisał: „Dwóch umundurowanych osiłków, którzy najpierw do spółki z innymi dwoma
    kolegami obili korespondenta japońskiej gazety, dobrało się również do mnie. Uzbrojeni po zęby nie reagowali na żadne argumenty. Nigdy nikt nie uśmiechał się do mnie tak serdecznie jak ten duet, który wywichnął mi łokieć, skatował nerki i potłukł flesz wartości 150 dolarów. Nikt dotąd masakrując mnie nie szeptał jak modlitwę: „Zabiję cię, skurwysynu!”. Krew z twarzy tłuczonego opodal dzieciaka zaplamiła socrealistyczną kostkę przed wejściem do Sali Kongresowej. Idzie na lepsze!”.
    Na drugą odsłonę – tym razem regionalną – trzeba było czekać zaledwie kilkanaście godzin. Nazajutrz po powrocie z Warszawy, 29 stycznia 1990 r., doszło do spontanicznej manifestacji po Mszy św. w kościele św. Brygidy. Uformował się pochód, który ruszył pod gmach KW PZPR. Po krótkich przemówieniach liderów FMW manifestanci weszli bez przeszkód do budynku i opanowali go w celu zapobieżenia niszczeniu dokumentów, o czym w tym czasie krążyło w Gdańsku wiele plotek. Niemal od razu po wejściu do KW PZPR wszystkie informacje o zaawansowanym procesie likwidacji dokumentacji partyjnej się potwierdziły. W kotłowni znaleziono hałdy zmielonych oraz dopalających się akt PZPR. Okazało się, że na ostatnim piętrze „urzędują”zabarykadowani działacze KW, którzy przez komin wrzucali przeznaczone do „wybrakowania” dokumenty, a te, po dotarciu do kotłowni, mielono w specjalnej maszynie i palono w piecu. Ten żałosny widok jeszcze bardziej zradykalizował nastroje wśród federacyjnej młodzieży, lecz nie udało się sforsować ostatniego piętra i dotrzeć do „najwierniejszych z wiernych” rozwiązanej już wówczas PZPR.
    Jeden z worków wystawiono na zewnątrz budynku. „Niech ludzie zobaczą, jak partia zaciera ślady” – mówiono. Obiekt został zabezpieczony przez Komitet Okupacyjny, w którego skład weszli przedstawiciele kilku organizacji: FMW, PPN, Niepodległościowej Partii „Solidarność” oraz KPN. Powołano służby porządkowe mające zabezpieczyć mienie społeczne. Nawet PZPR-owski „Głos Wybrzeża” napisał później, że „demonstranci zachowali dyscyplinę i powstrzymali się od wszelkich aktów wandalizmu. Klucze do wszystkich pomieszczeń
    zapakowano do worka i schowano. Na korytarzach stały warty, które nie dopuszczały innych osób powyżej pierwszego piętra”.
    Do budynku przyjechał ówczesny prezydent Gdańska Jerzy Pasiński, który powołując się na naciski ze strony rządu (wymieniał zwłaszcza ministrów Aleksandra Halla i Jacka Ambroziaka), próbował wynegocjować pokojowe opuszczenie gmachu PZPR31. Ubolewał „nad tym, co się stało”, nawoływał do wyjścia, prosił też, żeby nie ośmieszać symboli PZPR wystawianych na
    widok publiczny (chodziło m.in. o wystawienie na balkonie popiersia Lenina, któremu nałożono
    na głowę czapkę i transparent z napisem „Młodzież z partią się rozliczy”). Do KW PZPR mógł wejść praktycznie każdy. A że była to okazja bez precedensu, chętnych znalazło się wielu, stąd
    należało ustawić przy wejściu straż i wpuszczać tylko niektórych. Pod budynkiem zebrał się kilkusetosobowy tłum manifestujący swą solidarność z okupującą młodzieżą. Siedzibę KW odwiedzili też dwaj posłowie OKP – Czesław Nowak i Edmund Krasowski – którzy w odróżnieniu od Pasińskiego nie mieli zamiaru reprezentować rządu i nawoływać do natychmiastowego opuszczenia gmachu. Raczej sprzyjali akcji młodzieży, a przerażeni widokiem zniszczonych dokumentów, rozkładali ręce mówiąc, że niewiele w tej sprawie
    mogą zrobić (chodziło o powstrzymanie procesu niszczenia akt PZPR i SB w całym kraju). Jednak dzięki obecności Nowaka i Krasowskiego ustalono wstępne porozumienie – zostanie powołana specjalna komisja nadzorująca przekazanie gmachu i dokumentacji społeczeństwu. Prezydent Gdańska zgodził się wezwać straż miejską, która wspólnie z okupującymi zabezpieczy mienie i akta. W poniedziałek o 7 rano w gabinecie prezydenta miała zebrać się społeczna komisja, złożona z posłów OKP i przedstawicieli młodzieży, aby na
    podstawie rządowego projektu dotyczącego przejęcia majątku PZPR zastanowić się nad dalszymi losami dawnej siedziby KW PZPR. Jednakże w kwadrans później, po telefonicznym skontaktowaniu się z rządem, prezydent Pasiński zmienił zdanie i zakomunikował decyzję premiera Mazowieckiego: jeśli w ciągu godziny budynek nie zostanie oddany w ręce władz, to zostanie on siłą odbity przez jednostki MO.
    Około godziny 23 do budynku wtargnęło OPMO i wspierająca je brygada antyterrorystyczna komandosów uzbrojona w topory, kastety, bagnety i broń maszynową. Po kilku minutach budynek wrócił do rąk byłych członków PZPR, a na zewnątrz doszło do spontanicznej
    manifestacji, która w okolicach Dworca Głównego PKP została szybko rozpędzona przez milicję. W wydanym nazajutrz wspólnym oświadczeniu FMW, PPN i NPS czytamy: „Rząd Mazowieckiego wydając podobny rozkaz [odbicia budynku PZPR – przyp. autora] stanął przeciwko
    dążeniom własnego narodu, przedkładając obronę partykularnych interesów przestępczej partii ponad oczywiste dobro społeczne. Dzięki interwencji sytuacja „unormowała się”, a kominy dalej dymią nad KW i innymi obiektami. Protestujemy przeciwko szkalowaniu okupujących przez część tendencyjnie nastawionych środków masowego przekazu”.
    Do krytyków młodzieży w tym czasie ponownie dołączył Wałęsa, który14 lutego 1990 r. pod kościołem św. Brygidy krzyczał, że wybryki radykalnej młodzieży zmuszają rząd Mazowieckiego do użycia siły. Znów pojawiły się te same „argumenty” – „brak kultury politycznej”, „nie rozliczacie się z pieniędzy, które wam daje”, „jesteście agentami bezpieki”…

    Okupacja budynku KW PZPR była bodaj ostatnią z większych „zadym” zorganizowanych przez Federację Młodzieży Walczącej. Paradoksalnie zajęcie gmachu KW po raz ostatni zjednoczyło wszystkich członków Federacji – zarówno tych, którzy przed niespełna rokiem bojkotowali „czerwcowy plebiscyt”, jak i tych, którzy wierzyli wówczas w „drużynę
    Lecha”. Wydarzenia ze stycznia 1990 r. zamykały pewną epokę –w symboliczny sposób kończyły nie tylko rok 1989, ale i całą epopeję walki niezłomnych z FMW o wolność i niepodległość Polski. Bez względu na to, jak dziś oceniamy tamten radykalizm „młodzieży walczącej”, warto pamiętać, że nie wypływał on z koniunkturalizmu i chęci wskoczenia na stołek, ale z autentycznego umiłowania Ojczyzny i pragnienia wolności.
    Klimat przełomu lat 1989/1990 oddają też w jakiś sposób dokumenty odnalezione w Instytucie Pamięci Narodowej. Zwłaszcza jeden, z którego wynika, że jeszcze w końcu maja 1990 r., już nie Służba Bezpieczeństwa, a Urząd Ochrony Państwa rozpracowywał
    trójmiejską FMW. „Prowadzone przez nią akcje mają coraz mniejszy rezonans społeczny. Działalność FMW ulegnie prawdopodobnie całkowitemu zanikowi” – napisał kończący sprawę operacyjnego rozpracowania kryptonim „Federacja” funkcjonariusz Urzędu Ochrony
    Państwa ppłk Andrzej Kuziała z WUSW w Gdańsku.

    SŁAWOMIR CENCKIEWICZ, OBEP IPN GDAŃSK
    DOŚĆ PAKTÓW Z CZERWONYMI

    Click to access 1-3928.pdf

  72. Jan said

    Zbrodnie Jaruzelskiego to jakby zamknięta karta, inaczej Kaczyńskich z KOR -em i całym tałatajstwem, to otwarta karta tragedii narodu, co jeszcze się wydarzy ilu umrze przed czasem, ilu zdemoralizuje się i zmarnieje w bezrobociu i nędzy, ilu popełni samobójstwo, ile dzieci się nie narodzi itd. Co zostało zgotowane przyszłym pokoleniom.
    W mojej ocenie większym jest zdrajcą ten, co na zdradę poprzednika odpowiada jeszcze większą, pozorując patriotę, mając na uwadze tylko obcy interes plemienny.

  73. JO said

    Takimi „Maciejami” Polska Niemalze Cala…co do kosciola nie chodza a sie madrza, pusza, udaja , ze cos wiedza…i ze cos niby poszukuja, ale napewno nie Prawdy…

  74. Jan said

    Ad 73 Pan JO

    Ja już wątpię w skutki chodzenia do kościoła. Co oni tam widzą i słyszą, a co powinni słyszeć i widzieć kolosalna różnica. Nie uogólniam, są wyjątki może nawet stosunkowo liczne. Tylko przylgnięcie do posługi FSSPX gwarantuje korzyści dla wiernych.
    Dawno Pana tu nie było/

  75. Ad. 70

    Otwierali Kaczyńscy razem z innymi wrota wilkom?
    Otwierali.
    Byli ostrzegani, że tak będzie?
    Byli. Chociażby w debatach sejmowych, do których odwołania [linki] są w artykule „Nocna zmiana czy nocna zdrada”.
    Pisnęli cokolwiek czym jest Układ Europejski z 16.12.1991 r. – aktualny, do dziś obowiązujący?
    Nie pisnęli.
    W referendum w.s. UE pchali Polaków do UE?
    Pchali.
    Byli przeciwnikami poddania pod referendum Traktatu z Lizbony?
    Byli.
    Chełpił się L.Kaczyński tym, że był współtwórcą Traktatu z Lizbony, prosił Sejm o wyrażenie zgody na podpisanie tego traktatu, cieszył się jak dziecko, że go ratyfikował 10.10.2009 r.
    TAK.
    Dokonał się rabunek Polski i zgnojenie Narodu Polskiego w ramach tzw. unifikacji w ramach tzw. transformacji?
    Dokonał.

    Komu służył?
    „Na Wawel za kładzenie podwalin pod budowę państwa żydowskiego na ziemiach polskich”
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/06/na-wawel-za-kladzenie-podwalin-pod-budowe-panstwa-zydowskiego-na-ziemiach-polskich/

    Jarosław Kaczyński zaś mówi, że testament jego brata musi być kontynuowany.
    A ów testament:

    “I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają,
    jak w każdym demokratycznym państwie,
    to polityka wobec Izraela się nie zmieni“
    – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

    Click to access 047_zaslug_lecha_kaczynskiego_wizyta_2006_izrael_w_obrazkach.pdf

    Więc co i obok jakiego meritum stoi p. Macieju?

    Na koniec panu podam co na takie okoliczności było w poprzednim Kodeksie karnym za Jaruzelskiego i do 1998 r. – pan sobie poczyta:

    „Art. 122. Obywatel polski, który uczestniczy w działalności obcego państwa lub zagranicznej organizacji mającej na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części terytorium, obalenie przemocą ustroju lub osłabienie mocy obronnej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej albo działając na rzecz obcego wywiadu godzi w podstawy bezpieczeństwa lub obronności Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej,
    popełnia zdradę Ojczyzny i podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo karze śmierci.”
    .
    „Art. 123. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części terytorium, obalenie przemocą ustroju lub osłabienie mocy obronnej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą do urzeczywistnienia tego celu,
    podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze śmierci.”

    http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19690130094&type=3

    No i to wszystko nie są tezy – tylko fakty.
    A z faktami się nie dyskutuje.

  76. JO said

    ad.74. Drogi Panie Janie, toc ja mialem na mysli Jedyny Kosciol a Nie Sekte podajaca sie za Kosciol Rzymsko-Katolicki.

    Tylko Tradycyjny Kosciol, ktory reprezentowany jest Przez Bractwo Piusa X i Jego Wiernych Wydac Elity Kalibru Pana czy Gajowego czy Pana M.

    Ten Kosciol Jest Bozy i W nim sa Laski, Dary Ducha Swietego, ktorymi Obrastajac czlowiej Zyje Etosem Rycerza Sredniowiecznego pozwalajacym MYSLEC, BUDOWAC podazajac do Raju.

    Bez WIARY – Kosciola = Wiedzy, beda nas Otaczac „Macki”

    ———–

    Bylem na kursie , musialem zdawac egzaminy a w tym wieku to juz ciezko… Jedak codzienne Modlitwy o Gajowke-Gajowego i Gajowiczow w tym Pana sa wysluchane – wciaz Gajowka, Gajowy i Gajowiecze sa :), ku chwale Bozej 🙂

    Wiem, ze duze stracilem nie czytajac Gajowki przez ten czas…, ale by WALCZYC z Unymi, musze miec i te bron, ktora utrzymuje ludzi w Swiecie Zlotego Cielca….

  77. Maciej said

    @ 73

    Cieszę się, że Pan JO jest taki wyjątkowy = jedyny w swoim rodzaju. Jedna rada Panie JO, niech Pan tak szybko nie szufladkuje ludzi, bo to rodzi dwa zagrożenia, albo Pan kogoś skrzywdzi, albo ktoś Pana.

    @ 72

    Panie Janie słuszne uwagi, tylko to nie jest efektem podpisania Lizbony, a globalizmu – jako ścisłej doktryny politycznej, która cechuje się właśnie takimi zmianami w obrębie narodów i gospodarek – co świetnie widać w Polsce.

    A teraz idę oglądać izraelski dokument o Igrzyskach Putina, co jest dla mnie wyrokiem śmierci na tej zacnej witrynie …

  78. JO said

    Fakty sa takie Panie Bizon, ze Pan uzywa Zyda Kaczora jako Trampoliny jak Michalkiewicz, by w razie potrzeby zajac miejsce jak to zrobil niegdys KOR.

    To widac Golym Okiem Pani Bizon. Gajowka, to Pana Strata czasu i energii. Tu zostal Pan rozszyfrowany.

    🙂 Radze Panu umiescic na Panskim portalu innych Blogoslawionych i Swietych jak Jan XXII, czy Pawel VI Buchaachachacha……..obok JPII, wtedy bedzie Pan sie jeszcze bardziej uwiarygadnial przed Lemingami

  79. Maciej said

    @ 75

    Ja swoje, Pan swoje Panie Józefie … Tak, ma Pan rację …

  80. Marucha said

    Re 75:
    “I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają,
    jak w każdym demokratycznym państwie,
    to polityka wobec Izraela się nie zmieni“

    Dlaczego Pan to wciąż cytuje, sącząc w nas jad antysemityzmu? Przecież Pana idol, Jan Paweł II, kochał Żydów jak starszych braci, przyjaźnił się z nimi, odprawiał jakieś wspólne szabasy itd.

  81. Jan said

    Ad 79
    Wymykał się po cichu z Watykanu nie wiadomo dokąd. Pewnie jak Pan podaje na spotkania szabasowe z ”braćmi w innej wierze”.

  82. Marucha said

    Re 77:
    Ten dokument ma być o przekrętach przy organizacji Olmpiady w Soczi?
    Ciekaw jestem, gdzie NIE MA przekrętów przy tego typu przedsięwzięciach…

  83. Ad. 78 – Maciej

    Panie Macieju – Traktat z Lizbony to już jest dach (a jednocześnie i fundament) nad całą budowlą we wszystkich obszarach, które ma pan m.in. wymienione w Układzie Europejskim z 16.12.1991 r.

    Proces budowy monstrum zwanego UE odbywał się w kolejności odwrotnej do tej niż zwykło się przyjmować – że wpierw konstytucja, a potem pod to reszta ustawodawstwa.

    Tu wpierw była reszta ustawodawstwa i to rozrzucona w czasie (osłaniana propagandą), aby się nie połapać co jest budowane, a na końcu konstytucja UE (Traktat). W tej całej konstrukcji od samego początku do końca (do wiechy na dachu) uczestniczyli Kaczyńscy.
    Proszę sobie obejrzeć schematy mechanizmów, które zdążyli pobudować już do 2002 r. są wewnątrz tego opracowania:

    „MATRIX 1 – Mechanizmy władzy kolonialnej nad Polską – PDF”

    Click to access matrix_1_mechanizmy_wladzy_kolonialnej_nad_polska.pdf

    Może Pan Maciej nam teraz wyłuszczy o co jemu właściwie chodzi, gdy pisze „Ja swoje, Pan swoje Panie Józefie”

  84. Re. 80
    Panie Marucha – pan doskonale wie, że tu nie chodzi o mojego czy nie mojego idola,
    ale o obronę, gdy podaje się nieprawdy, manipuluje – i robi się z kogoś takiego jakim on nie jest.
    No i gdzie pan widzi ten jad antysemityzmu?

    „Jad” był żartem.
    Ale dobrze pamiętam Pana obronę JP2, gdy opublikowałem artykuł o jego fanatycznej wprost żydofilii…
    Trudno to pogodzić z Pana (słusznymi zresztą) wycieczkami przeciwko Żydom.
    Admin

  85. Panie Marucha
    – tak na przykładzie uczciwe prowadzonego procesu –
    to oskarżony ma prawo do obrony poprzez obrońcę (tym bardziej, gdy już nie żyje),
    czy może nie ma takiego prawa, a sędzia (tu czytelnicy) ma wydać wyrok tylko w oparciu o mowę i działanie prokuratora?

    Ma prawo do obrony i dość szczodrze je Panu udzielałem, jako obrońcy – za co Pan mi obrobił d… na swej witrynie. A taką ma Pan sypmatyczną, polską twarz…
    On ma prawo do obrony, inni do krytyki. A także do krytyki adwokata.
    Admin

  86. Ad. 85
    O obrabianiu d… można by mówić, gdybym podał nieprawdę.
    Ad. 78.
    Rozumiem, że JO był na kursie trampoliny i podczas egzaminy praktycznego upadł na głowę. No i pomyliły mu się też wojny – prowadzi swoją wojnę – wojnę religijną.

  87. u said

    Jaruzelski powinien poczuc sie zniewazony, ze skojarzony zostal w takim towarzystwie. Jaka szkoda, ze mu stan wojenny nie wypalil, moze zapobieglby rabunkowi Polski do golej skory i szans na nastepny rozbior.

  88. wi42 said

    Re 35 Z
    „…a Piłsudski obalił legalny parlament, w puczu zgineło 5 razy więcej ludzi niż w stanie wojennym, …”
    Ofiary stanu wojennego – 13+ …”W trakcie jego trwania z rąk milicji oraz SB zginęło kilkadziesiąt osób[3].” (W czasie calego okresu stanu wojennego)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Stan_wojenny_w_Polsce_1981-1983

    Zamach majowy: ….”Wedle oficjalnych danych w czasie zamachu zginęło 215 żołnierzy i 164 cywilów. ” (W ciagi 3-ch dni)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Przewr%C3%B3t_majowy
    Obecnie szacuje sie „nieoficjalnie”, ze liczba ofiar byla ~ 2 razy wieksza.
    W kazdym badz razie stosunek ofiar conajmniej 1:10 lub 1:20.

  89. Listwa said

    Polska przetrwa, jeśli przestanie grzeszyć, dlatego tak ważne jest bycie w prawdziwym Kościele Katolickim (nie tylko formalnie. a niechodzenie na Msze św jest przestępstwem, a nie powodem do zachwytu nad sobą, przez takich ludzi mamy problemy). Tylko Pan Bóg jest źródłem, dawcą i gwarantem szczęścia, jeśli Polska odchodzi do królestwa ciemności, niech się nie dziwi swojemu tragicznemu położeniu, a mogła być potęgą. Demoralizacja dzieci w szkołach i przedszkolach jest przygotowaniem naszej zagłady. Ale jest nadzieja , że jeśli Pan Bóg znajdzie choćby 5 sprawiedliwych nie pozwoli niszczycielowi zniszczyć. @73 Jo, @74 Jan – też uważam że to brama na właściwą drogę. Nie pamiętacie jak polska armia, gdy rycerstwo przylgnęło do Boga, Kościoła i przykazań to nawet trzykrotnie większego przeciwnika rozwalali bez problemu. I tak było nie raz i nie dwa. Tylko trzeba być kimś w oczach Boga.

  90. Marucha said

    Re 89:
    Nie wiem, czy chodzenie na jakieś dziwne nabożeństwa, zwane myląco „Mszą Świętą”, rzeczywiście daje jakieś łaski.

  91. Listwa said

    Tylko Panie Janie Pan nieprecyzyjnie , przylgnięcie do posługi Bractwa jest przylgnięciem do Kościoła (o ile Bractwo nie przestanie być tym czym jest), chodzenie na Msze św do Bractwa jest chodzeniem do Kościoła. Natomiast indoktrynacja duchowo-soborowa wypacza.

  92. Listwa said

    Chodzenie na dziwadła nie, to Pan Bóg daje łaski za pośrednictwem Matki Bożej. Doktryna, wiara, miłość, dyscyplina i Msza Św – tak jak Kościół czynił przez wieki, zgodnie z nieomylnym nauczaniem Kościoła i papieży. Bez zmian w nauczaniu i dyscyplinie niby papieskich, a tak naprawdę powielanie i dostosowanie się przez papieży posoborowych do soboru Watykańskiego II. Co wychodzi na to,ze sobór rządzi papieżem a nie papież Kościołem.

  93. MatkaPolka said

    @ 71 Zdziwiony – wspaniały wpis – na razie bez komentarza

    Panie Bizon
    Serdeczne dzięki za pana stronę i olbrzymi wkład pracy – każdy powinien to skopiować i zatrzymać

    sPiS- owcy to antypolscy rzecznicy osi USrael-Israel – dość przytoczyć wystąpienie Kaczora w Fundacji Sorosa – Batorego i eliminacji z gry politycznej dopiero kształtującego się po- okrąg łostołowej naturalnego Ruchu Narodowego. Podobnie jak Macierewicz nie dopuścił do powstania RKN – ruchu Katolicko-narodowego

    Traktat Lizboński podpisali nienawidzący Polski i Polaków – Lech Kaczyński, ZdRadek Sikorski i Donald Tusk – Żyd i volksdeutsch – reprezentujący, zbrodnicza neonazistowską IV Rzesze niemiecką realizującą Agresje na Polskę i Europe Wschodnia pod płaszczykiem Unii Europejskiej (vide –krok następny Ukraina)
    Dlaczego jednak nie krytykuje pan PO-tworów

    Wszystkie zjednoczone siły żydowskie w Polsce wypowiedziały się za BANDEROWSKA UKRAINĄ – PO, PiS, SLD..

    Stan Wojenny to było 10 lat recesji gospodarczej – ocet na pułkach, puste haki w sklepach z mięsem, kartki na wszystko – mięso, cukier, buty, papierosy…, kolejki po wszystko- , mięso, papier toaletowy, … – a wszystko przecież w Polsce było; z miasta wystarczyło jechać na wieś do chłopa – kupić pól świniaka – i już po kartkach i po kłopocie.

    Stan wojenny to przygotowanie do późniejszej wyprzedaży Polski przez żydów dla Niemców.

    Co by nie powiedzieć złego o generale Jaruzelskim – reprezentował system, który wkrótce miał upaść.

    A jednak występował przeciw „opozycji demokratycznej” zgromadzonej wokół KOR-u, finansowanej przez obce ośrodki polityczne – masonerie, żydow…

    „Opozycja Demokratyczna” finansowana była przez USAid i National Endowment for Democracy (NED). Złupili potem Polskę w ramach – złodziejskiej prywatyzacji, transformacji ustrojowej w zaprowadzaniu tej DEMON-KRACJI.
    To samo robi Żyd Michnik w swoich mediach – finansowanych ze „zgniłego zachodu”.

    Michnik („opozycjonista demokratyczny”) był niby tępiony przez reżym „komuny”, a wiec przez generała Jaruzelskiego
    Dlaczego kiedyś jednak krzyknął: „odpierzcie się od generała”?

  94. Marucha said

    Re 93:
    Szczególnie zaś, Matko Polko, należy skopiować i zatrzymać następujący tekst ze strony p. Bizonia:

    OSTRZEŻENIE!

    Uwaga na witryny polskojęzyczne podające się (i uchodzące) za patriotyczne i broniące wiary katolickiej. Po długoletnim okresie uwiarygodniania się treściami antysyjonistycznymi przystąpiły one teraz do zsynchronizowanego i zmasowanego wściekłego ataku na Kościół Katolicki – uderzając ze szczególną zajadłością w Bł. Jana Pawła II, a i pozostałych Papieży począwszy od Soboru Watykańskiego II. Do takich witryn m.in. należą: https://marucha.wordpress.com/ oraz http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/

    Kategorycznie odcinam się od tych (i takich) witryn,(…)

    Józef Bizoń – 15 października 2013 r.

    Marusze nigdy by nie przyszło do głowy umieszczać podobne „ogłoszenia” na swojej witrynie.

  95. MatkaPolka said

    Lis w skórze lwa, czyli – Przychodzi Macierewicz z propozycją (2)
    http://suwerennosc.blogspot.ca/2010/02/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi_26.html

    http://suwerennosc.blogspot.ca/2010/02/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi.html

    • Lis w skórze lwa, czyli – Przychodzi Macierewicz z propozycją (5)
    • Lis w skórze lwa, czyli – Przychodzi Macierewicz z propozycją (4)
    • Lis w skórze lwa, czyli – Przychodzi Macierewicz z propozycją (3)
    • Lis w skórze lwa, czyli – Przychodzi Macierewicz z propozycją (2)
    • Lis w skórze lwa, czyli – Przychodzi Macierewicz z propozycją (1)

  96. MatkaPolka said

    Szkoda, ze pan Bizon wierzy w kościół posoborowy – i papieży heretyków i Judeo episkopat

  97. Marucha said

    Re 96:
    No właśnie.
    Szkoda również, że – ślepy na fakty – atakuje tych, którzy je widzą.

  98. Inkwizytor said

    A może pana Bizonia zazdrość zżera, że Gajówka jest szeroko znana i czytana podczas gdy blog pana Bizonia raczej nie. Czy nie tu jest pies pogrzebany ?

  99. Re: 94 Marucha.

    Panie Gajowy, takie, jakie „wysmarowal” geszefciarz Jozej Bizon, to mnie jak by w „pysk ktos dal…i

    moze wypadaloby rowniez napisac takie ostrzezenie, ale troche w innej formie:

    ===========================================

    OSTRZEŻENIE!

    Uwaga na Jozefa Bizona podającego się (i uchodzącego) za patriote i broniący wiary katolickiej. Po długoletnim okresie uwiarygodniania się treściami patriotycznymi przystąpił on teraz do zsynchronizowanego i zmasowanego wściekłego ataku na Wiare Katolicka – uderzając ze szczególną zajadłością na Kosciol Chrystusowy, i przekazy Wiary począwszy od Narodzin Mesjasza Jezusa Chrystusa. Do takich osob m.in. należy: Jozef Bizon i jemu o podobnych „przekonaniach” uprawiajacy geszeft II zboru watykansko-zydowskiego…

    Kategorycznie odcinam się od tych i podobnych talmudycznych geszefciarzy (…)

    Gajowy Marucha – 18 grudzien 2013 r.

    ========================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  100. Fran SA said

    Ad.93
    Matka Polka
    Bardzo dobra ocena sytuacji w Polsce po stanie wojennym.
    Ogromna szkoda, ze 30 lat temu, takiego tematu nie mozna bylo nawet dyskutowac! Ani w Polsce, ani poza jej granicami.
    Kazdy, kto mial takie opinie/wiadomosci jak Matka Polka, z gory okrzyczany byl za ‚komucha’.
    Mnie sie to wydarzylo pare razy, a byly to zupelnie luzne dyskusje z osobami, ktore np.ukonczyly KUL.
    Inne, z roznymi dzialaczami Solidarnosci, ktorzy sie zachowywali jako nawiedzeni-zaprogramowani. Sentymenty przejely wszystkie szare komorki.

    Czasem przychodzi mi na mysl, czy przypadkiem Ukraincy w obecnej awanturze nie maja wiecej zdrowego rozsadku w ocenie sytuacji politycznej niz niektorzy, bardzo wazni medrcy z KUL-u czy Solidarnosci.
    Naturalnie, ze teraz sytuacja sie mocno zmienila, i Ukraina ma rozne ‚budujace’ przyklady Grecji, Hiszpanii i teraz Wloch- wiec byc moze sa w lepszej sytuacji niz ruch demokratyczny w Polsce, ktory torowal droge do obecnego szamba.

  101. JO said

    ad.96. Tylko UN wierzy w to co Pan wymienil!

  102. veri said

    10. @AlexSailor

    Na S24 ( zmajstrowany i opanowany przez Zydow portal ) , preparujac odpowiednie teksty czekam na reakcje – tym prostym sposobem wylapuje obcych i nam wrogich… ich ideologiczna i plemienna zacieklosc ulatwia mi zadanie 🙂

  103. veri said

    94. @Marucha.

    Niczego nie imputuje ale w wirtualnym swiecie mozna odstawiac takie cyrki, zakladac takie maski ze swiat nie widzial !
    Walka ideologiczna ( w sumie o byt ) jest bezpardonowa… as catch as can !

  104. Guła said

    Całość zaczęła się już w 1975 roku. Pan Wojtek z panem Rockefellerem na wspólnym obiedzie, też zaczęli od kalafiorowej ale nie po tajlandzku – zbyt ostra, wspólny obiad który trwał ponad 2 godziny (z tajnego archiwum Kremla z czasów siatkarza)

    Reszta aż do dzisiaj, to równia pochyła po której zjeżdżamy…

  105. Zdziwiony said

    Oświadczenie Rządu Polskiego na uchodźstwie w sprawie
    decyzji jałtańskich z 13 II 1945 r.:

    … Rząd polski oświadcza, że decyzje Konferencji Trzech doty-
    czą ce Polski nie mogą być uznane przez rząd polski i nie mogą
    obowiązywać narodu polskiego.
    Oderwanie od Polski wschodniej połowy jej terytorium przez narzucenie tzw. Linii Curzona jako granicy polsko-sowieckiej naród polski przyjmie jako nowy rozbiór Polski, tym razem dokonany przez sojuszników Polski.
    Zamiar trzech mocarstw utworzenia „tymczasowego rządu polskiego jedności narodowej” za pomocą uzupełnienia narzuconego komitetu lubelskiego, przez bliżej nieokreślonych przedstawicieli demokratycznych partii politycznych polskich i osobistości z emigracji, doprowadzić może jedynie do zalegalizowania mieszania się Sowietów w wewnętrzne sprawy Polski.

    Przemówienie Stanisława Mikołajczyka na posiedzeniu Sejmu
    Ustawodawczego z 23 VI 1947 r.:

    Wnieśliśmy ten nasz wkład, służąc narodowi nawet wtedy, gdy
    likwidowano nas w radach narodowych, w Samopomocy Chłopskiej, w administracji, gdy rzucano obelgi, kłamstwa, aresztowano bezprawnie, bito, maltretowano naszych ludzi, cenzura nawet nie pozwalała ogłosić nekrologów naszych pomordowanych członków. …
    Z innych robi się szmaty ludzkie, plując na wszystko, co dla nich
    wczoraj było święte, inni występują w roli podskakiewiczów i neofitów, którzy za cenę posad, subwencji czy też bodaj łaskawego spojrzenia sprzedają duszę własną, godność i honor.
    … Dlatego wołamy: Mniej zakłamania, mniej nienawiści, więcej serca, bo obolała jest dusza narodu polskiego.
    Mamy tu do czynienia z konstrukcją rządu, w którym już nie tylko faktycznie, ale i formalnie PPR jest dysponentem kluczowych pozycji, decydujących o wolności obywatela, o gospodarstwie państwa i wychowaniu narodowym.

    Z chwilą wyjazdu S. Mikołajczyka w październiku 1947 r. przestał istnieć jedyny legalny ośrodek opozycyjny w Polsce. Jego miejsce musiały zająć polskie organizacje emigracyjne, natomiast w kraju instytucją opierającą się komunistom stawał się Kościół rzymsko-katolickim, od kiedy w liście biskupów polskich z maja 1953 r., adresowanym do władz PRL, pojawiły się słowa non possumus.W okresie tym jedynymi enklawami wolnymi od oficjalnej ideologii pozostawały rodziny, zamknięte grupy towarzyskie, duszpasterskie lub harcerskie. Przełomowym rokiem okazał się rok 1966. Wypełniony obchodami millenijnymi dowiódł, jak ogromna część społeczeństwa polskiego była przywiązana do tradycji chrześcijańskiej i do nauki Kościoła, a jednocześnie pokazał, jak wyglądało faktyczne poparcie społeczeństwa dla władzy państwowej.

    ***************************
    „W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce – mówi Sandeuer -to żydowska głowa nałożona na polski tułów. Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące.” „Dlatego antysemityzm, wszelkie odruchy antyżydowskie w Polsce to choroba umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie. Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi – pisał Sandauer – a Polacy to ręce i nogi. Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy” – pouczał żyd Artur Sandauer.

    prezydent polski pan KACZYNSKI w izraelu נשיא פולין קאצינסקי
    na spotkaniu z oficerami, którzy slużyli w armii andersa

  106. viarus said

    niech sie Sandauer lepiej drapie po glowie, bo zlodziejstwa intelektualnego, zydowskiego bandytyzmu intelektualnego nikt nie powaza, a promowac sie moga inaczej.

  107. JO said

    ad.94. Niech mi Pan Gajowy odpiwie na pytanie, kto o jakich zmyslach, po napisaniu takiego Tekstu na strone Panska/Pana , mimo jej tresci wciaz by robil swoje wpisy u Pana???
    No kto? Jaki typ czlowieka?

  108. Marucha said

    Re 107:
    Czasami sam jestem zaskoczony swoją wyrozumiałością 😉

  109. JO said

    ad.108. Tylko czlowiek o mentalnosci Talmudycznej

  110. Zdziwiony said

    13 grudnia 1927 roku miało miejsce bardzo ważne wydarzenie. Na mocy Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Ignacego Mościckiego (wśród 14 osób podpisanych pod rozporządzeniem znajdują się podpisy I. Mościckiego, J. Piłsudskiego, K. Bartla – pierwszy premier po przewrocie majowym, mason, jeden z inicjatorów przewrotu) zmieniono godło Polski. W miejsce orła z zamkniętą koroną zwieńczoną krzyżem, jako symbolu państwa suwerennego, wprowadzono godło z orłem w koronie otwartej bez krzyża za to z pięcioramiennym i gwiazdami w skrzydłach (symbol masoński). Godło z koroną zamkniętą i krzyżem uchwalił sejm ustawodawczy 1 sierpnia 1919 roku. W okresie PRL-u zdjęto koronę z orła pozostawiając gwiazdy w skrzydłach w postaci okultystycznego pentagramu, w ten sposób pozbawiając nie tylko symbolicznie pełnej suwerenności i wolności Polski.

    13.12.2003 r. został podpisany przez antypolski rząd SLD traktat akcesyjny o przystąpieniu Polski do UE.

    W 2007 roku nastąpiło dalsze usuwanie znaków chrześcijańskich z naszych symboli narodowych. Otóż 15 sierpnia, a więc w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – Dzień Cudu nad Wisłą – zdetronizowano „Bogurodzicę” jako hymn Wojska Polskiego, wprowadzając w to miejsce pieśni legionową „My, Pierwsza Brygada”.

  111. Ad. JO
    Nie mam możliwości bezpośredniego wpisu komentarza. Każdy mój wpis idzie do moderacji i ukazuje się z niczym nieprzymuszonej woli Pana Maruchy.
    Idąc sposobem myślenia JO wychodzi na to, że Pan Marucha jest ze mną w konszachtach.

    Ale Pan wysyła komentarze na witrynę tego człowieka, przed którym Pan gdzie indziej ostrzega, czyż nie?
    Admin

  112. przemądrzałe bydlę said

    Ale że Andrzej Gwiazda, człowiek w innych sprawach mówiący z reguły rozsądnie, tutaj jest kompletnie zaślepiony co do postaci Lecha Kaczyńskiego. Z jednej strony ćwierć wieku od tzw. transformacji z zaciekłością atakuje Wałęsę, a z drugiej uczestniczy w budowie kultu L. Kaczyńskiego, który swej zdrady (większej, niż ta Wałęsy) dokonał zaledwie kilka lat temu. Przecież to całe pedalstwo, genderyzm, „pakiet klimatyczny”, atak na rodzinę, konfiskata dzieci i cholera wie, co jeszcze, to jest właśnie dlatego, że Lech Kaczyński podpisał traktat lizboński. Czy Gwiazda tego nie rozumie?

  113. JO said

    ad.111. I tego Pan Panie Jozefie nie rozumie!

    Pan jest albo Tupecierskim, Perfidnym Zydem albo pozbawionym Darow Ducha Swietego Zagubionym Czlowiekiem. I od jednego i od drugiego nalezy sie otrzepywac….

  114. JO said

    ad. 111
    Ale Pan wysyła komentarze na witrynę tego człowieka, przed którym Pan gdzie indziej ostrzega, czyż nie?
    Admin

    I tego Pan Panie Jozefie nie rozumie! – JO

  115. Jan said

    Ad 114

    To się nazywa wchodzenie do cudzego nielubianego ogródka aby w nim napaskudzić

  116. Boydar said

    Zazwyczaj nie podstawiam nogi gdy konia kują, lecz ciśnie mi się do głowy taka oto, głęboko przemyślana konkluzja – Pan inż. Bawół nie widzi nic złego w czynach i osobie Pana Wojtyły.

    Czy to możliwe, by skądinąd bez wątpienia inteligentny, oczytany, świadomy rzeczywistości człowiek, mógł być aż takim idiotą ? Otóż niestety TAK. Jeszcze niedawno, sam uważałem taki paradoks za niemożliwy. Cóż się więc takiego zdarzyło że zmieniłem zdanie ? Zdarzyła się mianowicie wypowiedź, szczera i autentyczna, z głębi serca płynąca, autorstwa mojego serdecznego kolegi. Wypowiedź ta brzmiała : Ania Grodzka to cudowna kobieta, i bardzo wrażliwa. Każdego innego gościa, wyskakującego do mnie z takim tekstem […………….] albo i fizycznie. Tutaj nie mogłem tak postąpić, bo człowiek jest inteligentny, oczytany, obeznany z wieloma dziedzinami zarówno wiedzy jak i nauki, mój kolega, a poza tym, widziałem że wierzył w to co mówi. Kłopot. Poważny. Łyknąłem tekst jak młody pelikan i postanowiłem dociec o co tutaj ‚biega’. No i dociekłem. Nie sam, pomogli inni, ale sprawa się wyjaśniła. Otóż jak się szanowni zapewne domyślają, mój kolega jest oczywiście homikiem. „Kim zaś jestem ja, by Go osądzać”. Jest to jest. Dzieci się nie czepia ani z ułomnością przed ludźmi nie afiszuje. Jest ta jego ułomność jednak kluczem do zrozumienia przedmiotowego paradoksu. Takim samym, jak fakt, że dla mamy hieny, tata hiena i te paskudztwa, które urodziła, są cudowne. To jest mentalnie JEDNA RODZINA.
    I uważam, że Pan Józef, i Pan Karol, to też mentalnie jedna rodzina. Może nie tylko mentalnie.
    Przepraszam znudzonych gajówkowiczów za przydługi wywód. Ale nawet żaba też ma swoje potrzeby.

  117. Ostrzegam z miłości do bliźniego – również do Pana panie Gajowy jako bliźniego.
    I nastąpiło to, gdy wszelkie inne poczynania w tym względzie zawiodły.
    I nie wchodzę, a pukam do drzwi (moderacja) do waszego ogródka – i do waszych sumień (JO w szczególności, i jemu podobnych).

    I to Pan Gajowy otwiera mi furtkę do waszego ogródka (ad. 166 – i nie Bawół, a Bizoń – nicku Boydar) i nie wnikam już w to czy z pobudek odzywającego się u Pana Maruchy sumienia, czy po to, abyście sobie na mnie dowoli poużywali.

  118. Boydar said

    A z jakiej to przyczyny Pan Józef Bizoń tak emocjonalnie się ujmuje przeciw uczciwie wyartykułowanej krytyce postawy inż. Bawoła ? Czyżby jakieś nożycowo – stołowe refleksje Pana nawiedziły ? Jeżeli puszczają Panu nerwy, to odradzam stanowczo Gajówkę, bo to survival dla hardcorowców i innych ‚kwaśnych chłopaków’. Polecam natomiast balet; w balecie wszystko jest prostsze i piękniejsze. I każdy może się pokazać ze swojej najlepszej strony.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: