Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AlexSailor o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Zerohero o O tych, którzy się na niemieck…
    corintians o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    minka o Czterech pancernych i Ukr…
    Szczepan Zbigniewski o Trucie kurczaków w USA?
    Boydar o Wolne tematy (09 – …
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    Mafiozi przestępczeg… o Wojna nie rozpoczyna się od cz…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    UZA o Czterech pancernych i Ukr…
    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Kłamstwo obozowe

Posted by Marucha w dniu 2013-12-18 (Środa)

Z Piotrem Tarnowskim, dyrektorem Muzeum Stutthof w Sztutowie, rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler

Dlaczego podpisał się Pan pod listem krytykującym prokuraturę?

– Jest to absolutnie nowa jakość w sytuacji, w której polska prokuratura wydaje postanowienie, w którym stwierdza, że zwrot „polskie obozy zagłady” nie wskazuje na to, by zakładali je Polacy.

Od wielu lat prowadzone były przez resort kultury czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych i podległe mu placówki dyplomatyczne działania, które miały na celu domaganie się w tej kwestii sprostowań. My ze swojej strony, jako dyrektorzy muzeów, również protestowaliśmy przeciwko tego typu sformułowaniom. Nagle inny organ państwa stwierdza, że działania w tym zakresie były tak naprawdę bezpodstawne.

Nie chcę komentować kwestii natury prawnej, ponieważ nie mam wystarczających ku temu kompetencji. Chciałbym jednak podkreślić, że pobudką do napisania oświadczenia, zarówno moją, jak i moich kolegów, było wyrażenie żalu z powodu zaistniałej sytuacji i obawy przed wpływem takiego postępowania na przyszłość.

Pana zdaniem, uzasadnienie prokuratury, jakoby sformułowanie „polskie obozy zagłady” „nie miało na celu wskazania, iż obozy takie zakładali Polacy, a jedynie, iż położone one były na ziemiach polskich”, nie wprowadza zamętu?

– Ależ oczywiście. Tego typu argumentacja pojawiała się już wcześniej w publikacjach na temat „polskich obozów koncentracyjnych czy zagłady”. Protestowaliśmy wtedy z tych samych powodów. Dziś zmienił się tylko adresat naszych protestów. Wcześniej była to głównie prasa zagraniczna, dziś polska prokuratura. Stąd nasz niepokój, protestujemy przeciwko tym, którzy używają takich zwrotów i na dodatek uważają za niepotrzebne przeprosiny i wyjaśnienia w tej sprawie. Niech nasze oświadczenie będzie argumentem dla decydentów.

Prokuratura Generalna uznała jednak, że decyzja warszawskiej prokuratury jest „prawidłowa i wydana z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa”.

– Powtarzam, nie moją rolą jest ocena tego, czy należy wytaczać sprawy, czy nie, ponieważ – jak mówiłem wcześniej – nie mam kompetencji prawnych do tego, żeby to określić. Natomiast absolutnie uważam, że użyte przez prokuraturę argumenty są nietrafione, niecelowe, krzywdzące pamięć byłych więźniów, którzy odeszli w trakcie wojny i po niej, jak również tych jeszcze żyjących. Oni uważają się za pokrzywdzonych tą niesprawiedliwą oceną, bo jak inaczej ten zwrot potraktować. Przecież w żadnym kodeksie nie jest zapisane wprost, że określenie „polskie obozy” jest określeniem prawdziwym. To jest jakaś ocena, która nastąpiła, nie rozumiem podstaw do niej.

Zwrot „polskie obozy zagłady” nie ma takiego statusu jak „kłamstwo oświęcimskie”.

– „Kłamstwo oświęcimskie” odnosi się do negacji istnienia obozów, pieców, komór. Gdyby sformułowanie „polskie obozy zagłady” prawnie zostało rozszerzone na „kłamstwo oświęcimskie”, być może byłoby łatwiej uporać się z tego typu praktykami. Niestety, prokuratura wskazuje, że prawdopodobnie łatwiej nie będzie. Pokładam nadzieję w tym, że orzeczenie jest nieprawomocne, więc mam nadzieję, że trafi do organu kolejnej instancji, który wyprostuje ten fatalny błąd. Liczyliśmy na prokuratora generalnego, jak widać, pozostał jedynie Rzecznik Praw Obywatelskich, do którego również apelowaliśmy.

Do kogo adresują Państwo swój apel o pomoc w zwalczaniu stwierdzenia „polskie obozy zagłady”, na co Państwo liczą?

– To apel do świadomości wszystkich ludzi, w tym oczywiście do ogółu decydentów, by wytworzyła się pewna wrażliwość na problem i temat. Jeżeli zna się temat, jeżeli zna się historię i jej świadków, to nie sposób, żeby komuś przeszło przez gardło stwierdzenie o „polskich obozach”. Myślę, że to jest kwestia szerokiej edukacji i tu nie chodzi o to, żeby operować datami czy jakąś wiedzą statystyczną, ale przede wszystkim o świadomość tego, kto był katem, a kto ofiarą. Ważna jest też oczywiście wiedza o skali zjawiska zagłady obozów koncentracyjnych, jaka miała miejsce. Wtedy nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby uznać zwrot o „polskich obozach koncentracyjnych” jako niekrzywdzący, mający charakter jedynie określenia geograficznego.

Czy młodzi ludzie, którzy odwiedzają takie muzea, mają wątpliwości, kto był ofiarą, a kto katem?

– Lwia część odwiedzających Muzeum Stutthof, w tym grupy młodzieżowe, to są jednak Polacy. Oczywiście prowadzimy stałą współpracę z niemieckim stowarzyszeniem Akcja Znaków Pokuty, mamy wolontariuszy z Niemiec, Ukrainy, wcześniej byli z Austrii. Ci, którzy tutaj do nas trafiają, są dobrze przygotowani do tej lekcji historii, do zetknięcia się z autentyzmem w historycznym miejscu, gdzie dzięki artefaktom przez nas zgromadzonym o wiele łatwiej jest wytworzyć pewną empatię. Nasze doświadczenia wskazują jednak, że statystycznie do odwiedzenia miejsca pamięci przygotowani są w równie dobrym, jak w równie złym stopniu zarówno ci, którzy trafiają do nas z zagranicy, jak i ci z kraju. Chciałbym zwrócić uwagę, że jeżeli mówimy o młodych ludziach, to kluczową rolę odgrywają tu ich wychowawcy, nauczyciele, opiekunowie, bo my mamy ich tu przez 2-3 godziny. To w szkołach powinien odbyć się ich proces edukacyjny i wychowawczy, my zaś będziemy zawsze starali się na dobrym poziomie, we właściwy sposób go wspierać.

Dziękuję za rozmowę.

Piotr Czartoryski-Sziler
http://www.naszdziennik.pl

Komentarze 84 do “Kłamstwo obozowe”

  1. Miodek said

    POlskie znaczy polskie…a powinno być obozy zagłady W POLSCE. Tak jak niema polskich żydów ..a jedynie są żydzi w polsce

  2. Krzysztof1942 said

    Jak już, to „Niemieckie obozy zagłady w Polsce”. Nie jakieś tam nazistowskie (co to?).

    (a to s….syny !!! – ci prokuratorzy).

  3. human said

    Ktoś gdzieś zaproponował zwrot „żydowskie obozy smierci”. Czy to nie byłoby sprawiedliwsze? Zwłaszcza, że – jak mówią sami zaintersowani – ginęli tam głownie żydzi.

  4. veely said

    Jest tu pare ludzi z ktorymi prze kilkanascie lat walczylismy z zydowstwem, szwabstwem i polskim zdrajcami w stylu „prof” Bartoszewski oraz grupami hasbary, ktora stara metoda PZPR-u i SB powpisywala sie na listy dyskusyjne, aby tam robic wroga robote. To bylo w czasach prawie od poczatku Internetu, praktycznie do roku 2005. Jednym zdaniem, dlugo przed blogami. I moge stwierdzic jedna rzecz, walczylismy z calym prawie swiatem, ale nikt, doslownie nikt nam nie pomogl na dobra sprawe ani z Polski, ani z Polonii.

    Wreszcie dalem sobie spokoj, raz ze wzgledu na stan zdrowia, a dwa, na skutek wykruszenia sie ludzi. I po prostu przestalo mnie obchodzic. Ale teraz mnie ruszylo zdrowo, bo jak moze sie wydarzyc w cywilizowanym, europejskim kraju taka ciemnota jezykowa i faktograficzna. To samo nam odpisywali zydowskie swinie z NYT, LA czy The Times. Doslownie to samo. Polskie MSZ mialo chyba cement w ustach, bo nie raczyli sie odezwac slowem poparcia. A tenze stary zdrajca „prof” Bartoszewski powiedzial mi w wywiadzie na moje pytanie o polskiej uleglosci w stosunku do zydow:” no coz, psy szczekaja, a karawana jedzie dalej”.

    Jedno jest tylko pewnym dzisiaj, ze po przeczytaniu tejze „nowinki” przestaje mnie absolutnie obchodzic cala sprawa relacji polsko-zydowskich. Czy wkrotce bedzie w Polsce kahal czy kolejna jakas hucpa, wisi mi to absolutnie. Czy w kosciolach beda na stale menory miast krzyzy, nie moj cyrk, nie moje malpy. Czy w Polsce zacznie sie spiewac havanagila wzamian Hymnu, niech sie tak stanie.

    Natomiast prosze goraca prez. Bula o nadanie w/w(ale bez nazwiski) prokuratorom Orderu Bialej Gesi za swietna i bardzo polska postawe. Rownie prosze goraco zydowska hasbare o wyplacenie ekstra premii prokuratorom za wspaniale wykonane zadanie dla Izraela. Zas wszystkich protestujacych dyrektorow obozow koncentracyjnych prosze o zamkniecie ust i nie robienie specjalnego halasu. Pamietajcie, ze mozecie stracic robote jednym ruchem olowka.

  5. Easy_Terran said

    „polska prokuratura wydaje postanowienie”
    Taka z niej ‚polska’ prokuratura jak z ‚polskich obozów zagłady’ polskie obozy zagłady…

    Tfu!

  6. Fran SA said

    No to OK.
    Jaka jest wiec roznica miedzy ‚polskimi obozami’, a niemieckimi?
    Ktos wie?

    Czy moze taka, jak miedzy polskimi synagogami a zydowskimi?
    I czy Muzeum w Oswiecimiu jest polskie czy … izraelskie?

    A jezeli polskie, to dlaczego sie nazywa Auschwitz? Albo Stutthof??

    I czy to przypadkiem nie chodzi o to, zeby jeszcze troche i Polacy zaczeli placic odszkodowanie za ‚polskie obozy’?.

    Prokurator jest albo swinia albo, nieuk.

    Swinia, panie Fran, świnia – w niczym nie ubliżając sympatycznej nierogaciźnie – admin

  7. Easy_Terran said

    Od lat gnoję ‚wybranych’ w sprawie tych obozów. Teraz jednak, jak któryś odpowie mi: „twoja własna prokuratura tak uznała, głupi polaczku”, to wypadnie mi tylko ogon podkulić i się zamknąć.

    Słów brakuje, żeby tych skurwysynów z ‚polskiej’ prokuratury odpowiednio określić. Płakać się chce.

  8. Przecław said

    ad.4.

    Niejaki „Veely” zamiast poprzeć głos dyrektora muzeum ze Stutthofu odgrywa żałosną komedię.

    Najpierw reklamuje własną osobę, jako rzekomo walczącą z ” zydostwem, szwabstwem i polskimi zdrajcami w stylu „prof” Bartoszewski oraz grupami hasbary”. Później popisuje się swoim „świętym” oburzeniem i rozczarowaniem jako jedynego sprawiedliwego, który ma już wszystko w dupie.

    A skąd wiadomo, że to co pisze to prawda ? Pewne jest tylko to, że jest anonimkiem, który od niedawna używa nowego „nicka” i niczym więcej. Ten jego „nick” ma nawet literę niewystępującą w j.polskim, a sam nie zdobył się na polski alfabet, co tylko świadczy o niechlujstwie i wątpliwym związku z polskością.

    Panie „Veely”, jeśli naprawdę chcesz coś zrobić dla Polski, to lepiej zamilcz, nie przeszkadzaj takim ludziom jak wyżej opisany dyrektor muzeum. A jeśli chodzi o autoreklamę, to żebyś nie wiadomo jak się zaklinał, w zestawieniu z nim wyglądasz żałośnie.
    Na poprawne posługiwanie się j.polskim, podejrzewam że jest już za późno.

  9. Marucha said

    Re 8:
    Veely jest jak najbardziej w porządku. Znam go niemal od początków Internetu. Mieszka długo poza Polską, więc czasem robi drobne błędy.

  10. veely said

    Ad.9
    Szkoda nerwow Panie Marucha, jest tak jak sie spodziewalem. Dzieki za slowko-:)))))
    Pan Przecław jest klasykiem( a takich teraz na tony) i niech mu bedzie.

  11. Fran SA said

    Ad. 9
    Marucha
    Pan Veely sie rzeczywiscie pomylil.
    Kiedys gesi uratowaly Rzym.

  12. Fran SA said

    Ad.8
    Przeclaw
    Uzywanie czcionki miedzynarodowej nie jest zadnym niechlujstwem.
    A napewno nie jest argumentem w tak waznej dyskusji.
    Natomiast pyskowanie na kogos, kto uzywa ogolnie uznanej i zatwierdzonej czcionki miedzynarowekj w zapisach komputerowych – jest zwyklym niechlujstwem udajacym troske o polski jezyk.

    I my tu wszyscy piszemy pod roznymi ‚nickamia’, zeby byle lachudra sie nie czepial ani do miejsca zamieszkania, ani do adresu e-mailowego, czy w ogole ‚ustalania
    tozsamosci osob, ktore maja odmienne zdanie’. Od tego jest Facebook i NSA.

    Rownoczesnie, jesli zarzuca pan komus braki w pisowni, to ja pozwole sobie wytknac pana braki w umiejetnosci czytania.

    Dla nawet przecietnego, bardzo przecietnego obserwatora widac jasno, ze Veely jest bardzo sfrustrowany tym, co sie dzieje w Polsce.

    Jesli pan chce dyktowac wszystkim teksty wpisow, to niech pan zlozy podanie w gajowce o przyjecie do ochotniczej pracy w charakterze stojkowego.

  13. veely said

    Ad11. Nie , nie pomylilem sie, ale przywolalem troche historii, ktorej p.Marucha byl swiadkiem. Otoz kiedys na pewnej liscie-nota bene, pierwszej polskiej liscie internetowej bylo ukrytych mase polskich zydow. Jeden z nich o ksywie charkot_chopina, puscil kiedys na ta liste grafike, na ktorej Order Bialego Orla(moim zdaniem dzisiaj absolutnie bez zadnej wartosci) zostal zamienionym na biala ges. Teraz tym co nie wiedza, to najwiekszym przysmakiem zydow aszkenazi byla/jest wlasnie ges. Szmalec gesi tez. Co ten sk…syn chcial powiedziec/ pokazac,to wlasnie opanowanie Orla Bialego przez hasbare, inaczej deploracje nie tylko orderu, ale i Polski. Tak mi sie zebralo na stare lata na historie, a skoro tak, to mam pytanie do p.Przeclawa; czy czytal Pan kiedys internetowa kronike KWIQU, he.

  14. Marucha said

    Re 13:
    Chodzi o listę Poland-L, która po likwidacji została przeniesiona na Yahoo:
    http://groups.yahoo.com/neo/groups/Poland-l/info
    gdzie ledwie wegetuje,

  15. JO said

    ad.9. Panie Gajowy. Jak moze byc ktos „w porzadku” wypisujac taki Swinski Tekst o wlasnej Postawie Tumiwisizmu wzgledem Polski i Polakow?

    Czy ten ktos nie Grzeszy???

  16. Fran SA said

    Ad.13
    Veely
    Ja sie tylko wyglupialem, bo mnie sie gesi kojarza z Rzymem. Gesi Polski nie uratuja.

    Naturalnie, ze pierwszy raz czytam o tym, ze zydzi przerabiali polskiego orla na piora z drobiu…
    A juz mi sie wydawalo, ze mnie nic nie zdziwi.

    Wiem, co wyprawiaja z nasza religia. Zupelnie publicznie.
    Tymczasem, Watykan zmuszaja do ekumenicznych praktyk.

  17. Boydar said

    Pan Veely jest być może jak najbardziej ‚wporzo’, co nie zmienia faktu, że Jego post (4) jest naiwny. Ta naiwność może budzić nerwowość, tak jak miało to miejsce w przypadku Pana Przecława (8).

    Ktoś kto od lat obserwuje stan rzeczy w Polsce i ma realną jego ocenę w głowie, nie powinien formułować takich zdań :
    „… cywilizowanym, europejskim kraju …” – pomylenie nosa z tabakierą,
    „… Polskie MSZ miało chyba cement w ustach …” – przymiotnik ‚polski’ ma zasadniczo inne znaczenie,
    „… A tenże stary zdrajca “prof” Bartoszewski …” – rebe Bartoszewski na pewno nie jest zdrajcą, podobnie jak Hans Kloss.
    „… Czy w kościołach będą na stałe menory miast krzyży, nie mój cyrk, nie moje małpy…” – z tego samego założenia wychodzą zwolennicy szariatu, kamienując zgwałconą, młodszą siostrę, „bo nie krzyczała zbyt głośno”.

    Niezależnie od dobrej opinii, jaką Pan Veely cieszy się u Pana Gajowego, powinien spojrzeć uważniej na Swoją „tfórczość” i co najmniej złożyć samokrytykę.

  18. Fran SA said

    Ad. 15
    Hej
    JO
    Czy JO tez nie umie czytac?
    Od oceniania grzechu jest spowiednik. My na ogol sie spowiadamy z wlasnych grzechow – a nie z cudzych.
    Panu JO jak zwykle sie kompetencje pomylily.
    Radze od czasu do czasu zagladnac jednak do Ewangelii. Bo tam cos pisza o pokorze i skrusze, oraz w Przykazaniach jest o milosci blizniego.

    Nie mozna wykazywac takiego Tumiwisizmu wobec Boskich Przykazan, panie JO.

  19. Fran SA said

    Ad.17
    Boydar
    Czytaj: Orwell
    I do tego glupek, ktory o szariacie slyszal tylko od zydow!

  20. JO said

    ad.18. Glupotu Pan wypisuje. Kazdy Katolik Ma w Obowiazku Rozpoznawac Grzech – Klamstwo! , tak u siebie jak i u innych. Czy i Panu zaczyna sie lasowac mozg?

  21. JO said

    ad.17. Tak, !!!

  22. Fran SA said

    Ad.21
    JO
    No to panie JO – prosze zaczac sie spowiadac ze swoich grzechow.
    A ja chetnie dodam swoje.

    Widocznie mozg mi sie lasuje od czytania Przykazan.

    Moim obowiazkiem jest sie modlic … i za tych, co grzesza..

  23. JO said

    ad.22. A jak Pan chce rozpoznac tych co grzesza, nie wiedzac jak rozpoznac Grzech? Jak go ocenic, bo niby to jest nie w Pana kompetencji?

    Jak Pan chce upomniec innych w odniesieniu do Grzechow?, co przeciez Chrystus Nakazal?

    Spowiadac sie moge Powszechnie ( spowiadam sie Bracia i sieostry, ze zgrzeszylem slowem, mysla i zaniedbaniem…moja wina..b wielka wina..) , to robie w Kosciele wypowiadajac slowa Modliwty…a indywidualnie to moge robic tylko przed Ksiedzem.

    Panu sie wszystko miesza!!

  24. JO said

    Jak Pan sie chce modlic za Grzesznikow :))))) ??

  25. Bolek Banan said

    Zapytaj prawnika, która jest godzina, to ci opowie, jak jest zbudowany zegarek!

  26. Boydar said

    Pan Fran (19)

    Orwell pisał to co pisał, abyśmy się powoli przyzwyczajali. Tak stoi w „planie” i tak się stało. Każda hucpa musi być opatrzona dokładnym wyjaśnieniem, aby nikt, kto pozwoli aby go ogarnęła i wciągnęła, nie mógł „potem” krzyczeć – NIE WIEDZIAŁEM !, buuuuuuuu …

    Ja piszę, bo tylko to mogę uczynić aby świadczyć prawdę. Moją, może niedokładną, ale moją.

    Nie jest istotne, co żydzi zawarli w lewach szariatu, nie jest istotne nawet, czy szariat istnieje w rzeczywistości czy tylko w naszym, sterowanym medialnymi objawieniami wyobrażeniu.
    Istotne jest, jak MY się do niego ustosunkowujemy. I tylko za ten stosunek zostaniemy ocenieni. TAM.

  27. veely said

    ad17.
    Panie Boydar, czy panu cos sie nie pomylilo z samokrytyka. Mam na mysli lata,ustroj, nazwe, etc., wszystko lekko dawno temu. To wcale nie znaczy, ze teraz jest bardzo inaczej, no ale to zawsze lepiej byc w „cywilizowanym, europejskim swiecie”(kto to powiedzial, no kto).
    A swoja droga, do „doceniam” bardzo panski wysilek tak myslowy jak i fizyczny klawiaturowy, ktory pozwolil panu wypalic az taaaaaaaaaaaaki, gleboko przemyslany list. Tylko pogratulowac!!!!!

  28. Bolek Banan said

    Boydar napisał:
    „I tylko za ten stosunek zostaniemy ocenieni. TAM.”

    Jeśli tylko za ten stosunek zostaniemy TAM ocenieni, to może nie będzie tak źle!

  29. Fran SA said

    Ad.24
    JO
    Panie JO
    Radze zaczac chodzic na lekcje religii. KATOLICKIEJ.

  30. Boydar said

    @ Pan Veely (27)

    W miarę, jak coraz gorzej widzę, coraz lepiej rozumiem. Nie, nic mi się nie pomyliło, sprawdziłem.
    Za gratulację dziękuję, ale naprawdę były zbędne, zwykła praca, nic szczególnego.

  31. Boydar said

    MYŚLĄ, Mową i uczynkiem, Panie JO. Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi.

  32. Boydar said

    To było do Pana Bolka Banana (28), przepraszam.

  33. mieszko1 said

    re. 2 Panie Krzysztofie…..to wszystko celowa gra słów.Nie Niemieckie tylko nazistowskie…w ten sposób próbuje się zrzucić niemiecką odpowiedzialność za nazizm….Może inaczej-to nie niemcy wybudowali obozy ..to naziści Przecież niemcy to „” porządny”” naród

  34. Juziek said

    Pluje w twarz Polakom ten żydowski prokuratorzyna, wiedząc że Polacy nic mu nie zrobią. Gdyby tak spróbował pluć na tubylców na przykład w Pakistanie, to dawno dyndał by na najbliższym drzewie, słupie, etc.
    W większości tereny między Odrą a Bugiem zamieszkuje tak zwane katolicznickie polactfo, więc jest tak, że w imię mniłości takiemu skurwie–lowi uchodzi to bez kary, czyżby?

  35. Bolek Banan said

    Napisał Boydar:
    „Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi.”

    Wszystkie?

    P.S. Przesyłam niewymuszone pozdrowienia!

  36. Boydar said

    Pan Bolek Banan (34)

    Na mój rozum – wszystkie. To szerszy aspekt, ale dla Pana Boga oczywisty i naturalny. Nie zaczyna się w momencie naciśnięcia spustu, ani się na nim nie kończy.
    Również pozdrawiam.

  37. Maksymilian said

    Trzeba będzie dopisywać do tej obelgi kolejny człon w tej mowie cwaniaków próbujących oczerniać Nas Polaków:

    Polskie obozy pracy stworzone przez Niemców
    lub
    kłamstwo oświęcimskie kreowane przez żydów
    itd..

    i trzeba zmienić dyrektora muzeum.

  38. Boydar said

    […] zaplanowali II w.ś., […] ją sfinansowali, […] ją przeprowadzili rękami gojów, tylko […] odnieśli korzyści z jej efektów, […] fachowcy uruchomili mechanizmy eksterminacji na skalę przemysłową, […] wyłapywali Żydów w gettach i zapędzali do wagonów, […] odbierali innych Żydów z rampy, rewidowali, strzygli i wskazywali kierunek do ‚pryszniców’, […] robią w najlepsze hologeszeft na tych zbrodniach. Obozy budowali więźniowie, nie Niemcy ani „naziści”. Pomijając inne kwestie, typu ile wymordowano i kogo, zgodnie z […] planem nasze potępienie kierowane jest wszędzie, tylko nie tam gdzie było i jest źródło (cóż za nieadekwatne słowo) zła.
    Jeśli przyjmiemy, że Niemcy to prymitywy i dzicz zamieszkująca Europę, automatycznie zdejmuje to z nich odium sprawstwa kierowniczego. Podobnie rzecz się ma z rzeziami na Kresach.
    Nie dam się zmanipulować. Czym innym jest odpowiedzialność za morderstwo, i ona dotyczy każdego Niemca, Ukraińca (jeśli przyjmiemy taką nomenklaturę), Żyda, Francuza czy Hutu, a czym innym zorganizowanie masowych mordów i ludobójstwa.

  39. Marucha said

    Re 15:
    Jak tak można zupełnie nie zrozumieć prostej wypowiedzi Veely’ego…

    Re 17:
    Czepia się Pan rzeczy nieistotnych. Czy naprawdę za każdym razem pisząc „polski rząd” musimy namolnie wyjaśniać, że taki znów polski to on nie jest? Albo stawiać potrójne cudzysłowy przy słowie „d***kracja”?

  40. mED said

    Polskie obozy śmierci – obecnie w Polsce położone,
    Mercedes- doskonały polski samochód – Polak jest właścicielem,
    Schaffhausen – doskonały polski zegarek, polski kierowca polskiego mercedesa jest jego właścicilem,
    Prokuratura Generalna RP – doskonały polski urząd.

  41. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    Stawiając trzy duże 🙂 🙂 :-),
    pragnę wyjaśnić, że nie co innego jak właśnie SŁOWO
    kształtuje nasze poglądy, opinie i wyobrażenia o rzeczywistości.
    Parafrazując pointę „dowcipu” – „czasy się zmieniają, ale nie Pan doktorze Mengele”,
    skoro wszyscy mamy jasność, że „polskie obozy” tak naprawdę polskie nie były,
    nic nie stało by na przeszkodzie, aby dla uproszczenia taką nazwę przyjąć …

  42. Nobody said

    Oto lekki offtopic w kontekście menory i kościoła:

    Würzburger Dom

  43. Bolek Banan said

    Napisał Boydar:
    „Na mój rozum – wszystkie. To szerszy aspekt, ale dla Pana Boga oczywisty i naturalny.”

    Zacytuję – tylko z pozoru niezwiązane z podnoszoną przez nas kwestią – słowa z Ewangelii:
    „Faryzeusze zaś i uczeni w Prawie udaremnili zamiar Boży względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego.”

    Tu już nawet nie człowiek, lecz sam Bóg „nacisnął spust”, poniósł kule, a jednak one nie dotarły do celu!
    Choć nie wątpię, że dla Boga było „oczywiste i naturalne”, że powinny były te „kule” dotrzeć tam, gdzie On chciał i gdzie je niósł!.
    I być może zdziwił się tym faktem bardziej, niż zdziwił się wielką wiarą setnika. Bo nie byłoby rzeczą grzeczną założenie, że Bóg dał z siebie wszystko tylko tak dla pokazu. Skoro się starał, to znaczy, że liczył na to, że się uda! A jednak to faryzeusze i uczeni w Piśmie postawili na swoim!

  44. Marucha said

    Re 43:
    Nie.
    Bóg dał ludziom wolną wolę i do niczego ich nie zmusza.
    Faryzeusze nie udaremnili zamiaru bożego, bo Bóg dopuścił taką sytuację.
    Każde inne twierdzenie będzie herezją.

  45. Marucha said

    Re 41:
    Panie Boydar, jesteśmy tu u siebie, i chyba topornej łopatologii nie potrzebujemy,

  46. Bolek Banan said

    Napisał Marucha:
    „Faryzeusze nie udaremnili zamiaru bożego”

    W Ewangelii zaś stoi: „“Faryzeusze zaś i uczeni w Prawie udaremnili zamiar Boży …”

    Z całym szacunkiem, Panie Gajowy, ale ta Pańska zastrzeżenio-uwaga powinna być skierowana nie do autora wpisu nr 43, czyli do mnie, lecz do tego „heretyka”, który umieścił cytowane słowa w Ewangelii. Twierdzenie, że „Bóg dał ludziom wolną wolę i do niczego ich nie zmusza.” niczego tu nie wyjaśnia. Aż mi głupio to napisać, ale takie ujęcie, że „Faryzeusze nie udaremnili zamiaru bożego, bo Bóg dopuścił taką sytuację,” jest w tym kontekście po prostu grochem z kapustą. Ale nie będę się kłócił, bo „nie chce mi się z Panem kłócić, Panie Gajowy!” Z powodu sympatii! W żadnym wypadku z powodu tego, że mnie Pan przekonał do swojej interwencyjnej interpretacji.

  47. Rysio said

    Wszystkie te obozy koncentracyjne powinne być zrównane z ziemią ( tak jak to amerykanie zrobili ze szkołą w Newtown).

    A na miejscu powinna być co najwyżej wmurowana tablica z dokładnym napisem kto kogo mordował.

    Nigdy to oczywiście nie zostanie wykonane bo Polacy w Polsce mają g… do gadania, a o wszystkim decydują za nich starsi bracia w wierze.

    A parawdziwa stolica Polski ( tak samo zresztą jak i USA) znajduje się w Tel-Avivie.

  48. Przecław said

    ad.9. Marucha

    „Veely jest jak najbardziej w porządku. Znam go niemal od początków Internetu. Mieszka długo poza Polską, więc czasem robi drobne błędy.”

    Wierzę Panu na słowo honoru, tylko że ja niestety nie mam takiej możliwości aby rozpoznawać te same osoby używające różnych nicków i jeszcze wiedzieć kim są w realu. Jeśli ktoś je zmienia, to musi zgodzić się aby traktować go za nowonarodzonego wraz z nowym nickiem.

    Powoływanie się na swoje zasługi, gdy używa się pseudonimu niestety nie ma żadnej wartości, nawet jeśli jest prawdą.

    Frustracja ogólna, gdy nie ma żadnego wsparcia ze strony władz Polski jest zrozumiała, tylko proszę mi nie wmawiać, że takie orzeczenie prokuratora jest jakimś olśnieniem i punktem przełomowym, który powoduje nagłą przemianę rycerza dobrej sprawy w przeciętnego leminga z chwalebną przeszłością. Każdy wie, że od r.1989 jest tak samo, a i przedtem niewiele się różniło, tylko w innej formie. Nie bardzo więc rozumiem na co zda się to rozdzieranie szat, bo moim zdaniem nikogo ono nie wzruszy, ale zniechęcić do działania może.

    Zwracanie uwagi na błędy jest konieczne, aby utrzymać jaki taki poziom, nie robię tego ze złośliwości.

  49. Brat Dioskur said

    ad 35 @Bolek Banan

    Ha….. nie moge sobie darowac okazji i nie zaprzeczam -satysfakcji -,zeby nie przypomniec ,ze na identyczne moje dictum (Pan Bog kule nosi…) Boydar zareplikowal ,ze wszyscy o tym wiedza ,tylko kula moze tego nie wiedziec …Jak widac na aktualnym etapie prowadzonej dyskusji Boydar uznal ,ze jednak kula jak i on sam najwyrazniej sie …. namyslili Wypowiedzia (vide 36)wrocilismy wiec z powrotem do punktu wyjscia …lepiej pozno nic wcale.

  50. Przecław said

    ad.12 FranSA

    „Uzywanie czcionki miedzynarodowej nie jest zadnym niechlujstwem.”

    „Czcionkę międzynarodową” posiada w całej pełni także polska czcionka, inaczej mówiąc polska wersja językowa w internecie obejmuje wszystkie litery alfabetu łacińskiego. Jaki więc jest powód notorycznego unikania polskich znaków ? Odpowiedź jest tylko jedna: niechlujstwo i szeroko pojęta nieporadność. Jest zrozumiałe jeśli ktoś tu i ówdzie nie używa polskich znaków, ale jeśli czyni to od lat, to nie ma na to usprawiedliwienia. Dotyczy to zwłaszcza takich osób jak pan, które zabierają głos po kilkanaście razy dziennie, praktycznie poświęcając na to cały swój czas, a nie stać ich na 5 minut aby zmienić ustawienie alfabetu.

    Nie spodziewam się po panu, że potwierdzi pan nawet jeśli zapytam czy prawdą jest, że 2+2=4. Po tym gdy niedawno zauważyłem oczywisty pana błąd w przynależności terytorialnej Oświęcimia, trzeba było być notorycznym kłamcą aby nie przyznać się do własnego błędu i nadal iść w zaparte.

    I jeszcze jedno, powiem wprost. Choć uznaję, że każdy ma wolną wolę w wybieraniu sobie nicków, to plaga anglojęzycznych nicków u Polaków piszących na polskich forach, typu „Fran SA” jest dowodem na stoczenie się ich do poziomu mentalności murzynka Mambo, który bardzo pragnął być Anglikiem i nazywać się tak jak oni.

  51. Miet said

    Ileż to już razy w Gajówce jeden nieostrożny wpis – zamierzony, czy po prostu niechlujnie zapodany, błędnie zacytowany – sprowadził dyskusję na boczne, nie związane z tematem tory?
    Ad31.
    Panie Boydar, przysłowia są mądrością narodów, ale należy je cytować poprawnie i wiedzieć, że nie muszą one pasować do wszystkiego, do każdej sytuacji.
    To przysłowie, które Pan miał na myśli jest takie: „Żołnierz strzela – Pan Bóg kule nosi”.
    Jak łatwo się domyślić, odnosi się ono do pola walki i żołnierskiego losu na wojnie i należy być ostrożnym z uogólnieniami.

    Gdyby Pana przysłowie: „Człowiek strzela ….” odnieeść do bandziora, który zastrzelił swoją ofiarę, to co by z tego wyszło – jak Pan myśli???:-)))

  52. Marucha said

    Re 48:
    Powoływanie się na swoje zasługi, gdy używa się pseudonimu niestety nie ma żadnej wartości, nawet jeśli jest prawdą.

    P. Veely ani słówkiem nie wspominał o swych zasługach.

  53. Rysio said

    re 51. „…Gdyby Pana przysłowie: “Człowiek strzela ….” odnieeść do bandziora, który zastrzelił swoją ofiarę, to co by z tego wyszło – jak Pan myśli???:-)))…”

    A do mojego domu, jeszcze w latach 60-tych, przynosiła śmietanę,mleko i jajka stara babina z wioski zza Wisły.

    No i tam była zabawa a na niej jeden facet zarżnął durgiego nożem.

    No i ta babnina mówiał do mojej mamay: „Pani to nie ten winien co zabił, tylko ten zabity – bo do kościoła nie chodził…”

    Prawda jaka piękna logika?

    🙂

  54. Boydar said

    @ Brat Dioskur (49)

    Nic nie mogło mi sprawić na forum Gajówki większej radości (tej szczerej, nie mylonej z triumfem czy fałszywą satysfakcją), niż pamiętanie czy przytoczenie mojej wypowiedzi sprzed trzech tysięcy lat 🙂 . Dziękuję.
    Zaś jad kapiący z każdego słowa Brata, rzeczoną satysfakcję czyni zmultiplikowaną, gdyż trafna i jadowita złośliwość wypowiedzi cech_uje wyłącznie osoby wybitnie inteligentne.
    Siekierę w plecy (znaczy się w pierś) przyjmuję z godnością pokonanego. Tak, przyznaję, w ostatnim czasie namyśliłem się. Czy kula też, nie wiem.
    Poziom rozpatrywanych szczegółów wymaga każdorazowo głębszego namysłu wsłuchania się w pracę serca. Jednak co do meritum, przyznaję rację.

  55. Marucha said

    Re 46:
    Panie Bolku, albo przyjmujemy, że Bóg jest wszechmocny – albo że paru faryzeuszy i uczonych w prawie może udaremnić jego zamiary. Na którą opcję Pan stawia?
    Nic na świecie się nie dzieje bez Jego zgody.
    Tekst w Ewangelii może być źle przełożony.

  56. Boydar said

    Pan Gajowy jest jeszcze bardziej jadowity od Brata Dioskura. Ale nie bardziej od hadziny dziewiętuchy .

  57. Brat Dioskur said

    re54@Boydar

    Jezeli od owych 3 tys. lat ,kiedy to Boydar zapowiedzial mi ,ze ktos mnie w koncu postrzeli, poruszam sie ,schodzac z linii ognia , wylacznie czolganiem przez pelzanie…to jak z takiej pozycji rzucic siekiera, nie mowiac juz o tym , zeby wybrac plecy czy piers ?Odetchnalem ,przyznam szczerze z nieklamana ulga za sprawa wpisu 36, z ktorego jasno wynika ,ze jednak kula WIE!…. i tu jak grom z jasnego nieba hiobowa wiesc: w przeciwienstwie do Boydara kula byc moze sie nie namyslila! ….nie pozostaje wiec mi nic innego jak tylko ufac,ze dociagne kolejnego …piatku!

  58. Boydar said

    🙂

  59. […] inny organ państwa stwierdza, że działania w tym zakresie były tak naprawdę bezpodstawne. https://marucha.wordpress.com/2013/12/18/klamstwo-obozowe/ Mimo, że na wysokim stanowisku to jednak uczciwy patriota. No proszę, a mówią […]

  60. Bolek Banan said

    Re 46:
    „Panie Bolku, albo przyjmujemy, że Bóg jest wszechmocny – albo że paru faryzeuszy i uczonych w prawie może udaremnić jego zamiary. Na którą opcję Pan stawia?”
    Ja stawiam na to, że Bóg jest wszechmocny i jednocześnie liczę się z tym, że mogę popsuć Jego najwspanialsze starania i zamiary względem mnie. I pewnie to wiele razy w sprawach mniej lub bardziej ważnych uczyniłem. „Z bojaźnią i drżeniem” myślę o tym, że, mimo wszechmocy Boga, mogę nie osiągnąć zbawienia przez swoje wolne wybory. Przecież tak właśnie wygląda eschatologiczna ( soteriologiczna ) sceneria w katolicyzmie! Jest tu miejsce i na wszechmoc Boga i wolną wolę człowieka.
    To tyle w tej kwestii, żeby nie sięgać do „Listu do Filipian” św. Pawła, sporu św. Augustyna z pelagianami, „De libero arbitrio” Erazma, które sprowokowało „De servo arbitrio” Lutra, itd. itp.
    Na mój rozumek wygląda to mniej więcej tak: „Niewątpliwie istniejąca wszechmoc Boga nie jest absolutną gwarancją tego, że zostanę zbawiony, choć Bóg tego właśnie dla mnie pragnie, taki ma „zamiar”. A dzieje się tak z powodu prawdziwości tego, że Bóg rzeczywiście obdarzył mnie wolną wolą!”
    Jak wszystko pójdzie dobrze, to będę mu za to dziękował, tańcząc przy tym i śpiewając ( może nawet i pijąc, co tam mają najlepszego ), a jak pójdzie źle, to … będę płakał i zgrzytał zębami”

    Nie będę już wchodził w rozważania o różnicach między „zgodą”, „przyzwoleniem”, „dopuszczeniem” i czym tam jeszcze, bo się potopimy jak koty.

    „Tekst w Ewangelii może być źle przełożony.”
    To prawda! W „Tysiąclatce” jest „udaremnili”, a np. u Wujka – „wzgardzili” ( można więc przyjąć, że w efekcie tego „udaremnili”, choć takie założenie jest niewątpliwie pesymistyczne; może być jednak prawdziwe, jeśli przyjmiemy to, co zostało napisane wcześniej ).
    Urywam w tym miejscu, bo tyle mojego mędrkowania na dzisiejszy poranek wystarczy.
    I tak wyszło na to, że jestem gadatliwy. A to dla mężczyzny wstyd!!!

  61. Fran SA said

    AD.50
    Przeclaw

    Cale te panskie pierdoly nie maja nic wspolnego z dyskutowanym tematem.
    Zastanawiam sie, w jakim stanie psychicznym trzeba byc, zeby ludzi oceniac na podstawie …legalnej i ogolnie przyjetej czcionki.
    A rownoczesnie becwalic sie obrazaniem personalnym innych dyskutantow.
    A teraz jeszcze sie wsypalo, ze pan Przeclaw NIE zna angielskiego!!! A chce polskiego nauczac!!.

    Wikipedia:
    SS command of Auschwitz concentration camp:
    Pod tytulem:
    Senior chain of command

    (paragraf 3)

    ‚ the geographical location of Auschwitz placed some of its supply and wartime functions under the authority of Regional SS and NAZI Party leaders. When the campus was constructed, Auschwitz was located WITHIN the borders of the newly established General Government, under the control of Reichsleiter Hans Frank’

    Co sie po polsku krotko tlumaczy, ze oboz w Auschwitz byl w granicach Generalnej Guberni (po angielsku: General Government), pod kontrola Hansa Franka.

    Szanowny panie Przeclawie’
    Kazdy Krakus bedzie mial pana za durnia, ze pan takich podstawowych rzeczy nie wie.
    Ja osobiscie uwazam pana za nieuka, ktory angielskiego nie zna,
    a powoluje sie na Wikipedie.

    I pozwole sobie zauwazyc, ze mnie zupelnie, ale to zupelnie nie obchodzi panski poganski nick, czy nawet imie.
    Dla mnie moze sie pan nazywac Ogorek, albo Rzep Przyczepny Pospolity.

    Wazne, co pan wypisuje, a nie jak sie pan podpisuje.

    O Sredniowieczu tez nasz Ogorek- Rzep nie slyszal:
    Nie wazny byl autor – wazny byl przekaz..

    Dyskutujemy problemy, a nie osobowosc dyskutantow. Tego tez pan nie zauwazyl???

    Pan sie zas czepia kazdego, a z braku argumentow, probuje obrazac kazdego, kto ma inne zdanie, a nawet rzetelna wiedze.

    PS.
    Murzynek Bambo tez nie znal angielskiego

  62. Marucha said

    Re 60:
    I na tym właśnie polega wolna wola człowieka, którą dał mu Bóg, a o której Pan napisał, że „niczego nie wyjaśnia”.
    Można odrzucić Boga, a Bóg na to pozwala.

  63. Marucha said

    Re 61:
    A swoją drogą używanie polskiej czcionki (zwłaszcza, gdy ma się amerykańską klawiaturę przy komputerze) jest bardzo łatwe – opisywałem sam to zresztą w gajówce.
    Natomiast znajomość angielskiego na polskim forum jest niekonieczna.

  64. syoTroll said

    ad 55. No tak i znowu atak na ‚protestantów”, ze źle tekst przełożyli. Można się było spodziewać.

    Macin Luter był znany z bezczelnego fałszowania Pisma Świętego, więc czego się można spodziewać?
    Admin

  65. Bolek Banan said

    ad. 62
    Czyli w efekcie jednak „udaremnić” zbawczy zamiar Boga. Mimo Jego wszechmocy!
    I możemy tak bez końca, Panie Gajowy, aż do rozstrzygnięć w Dolinie Jozafata! Tam, wbrew swoim szumnym zapowiedziom, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała już nie będzie, co ucieszy nas obu.
    Przyjmijmy więc, że się nie spieraliśmy i że coś nas w naszych poglądach łączy!
    Pozdrawiam!

    A w ogóle to skąd wiemy, jakie Bóg ma zamiary? – admin

  66. Fran SA said

    Ad.61
    Marucha
    Ja nie mam amerykanskiej czcionki, ale jak juz musze sie tlumaczyc ze swojegpo niechlujstwa, to ja duzo czasu spedzam na czytaniu i pisaniu w jezyku obcym. Prawie caly czas.
    A do gajowki ‚wpadam’ w przerwach, jak sie zmecze czytaniem tekstow prawniczych, przygotowaniem programu i paru innych rzeczy i rozszyfrowywaniu roznych ustaw i przypadkow precedensowych.
    A najczesciej do gajowki wpadam po godzinach pracy, albo pozna noca. Moze gajowy sobie sprawdzic.
    Dla mnie gajowka jest czesto jedynym kontaktem ze swiatem; zwlaszcza z Polakami, ktorych u nas prawie nie ma. (raptem dwie rodziny).

    Jesli chodzi o jezyk angielski.
    W kwestii formalnej: nie wymagam od nikogo znajomoscui jezyka, ale rzetelnosci informacji; tzn. sprawdzonej w roznych zrodlach. Wszyscy wiedza, ze czasami jedno zrodlo nie wystarczy i informacje trzeba porownywac. Kazdy moze sie pomylic i puscic nie sprawdzona informacje. Wiec zamiast wyzywac, ze ktos, kto zdawal mature m.in. z histrorii ( bo wtedy historia na maturze byla obowiazkowa) i konczyl studia w Krakowie – nie ma pojecia o Generalnej Guberni – to lepiej sprawdzic.

    Nikt nie lubi jak mu sie zarzuca klamstwo i to kilkakrotnie. Ja podaje linki; czesto podaje tlumaczenia wstepne dla tych, ktorzy nie znaja angielskiego. Czasem prosze o tlumaczenie (pani Ola Gordon tlumaczy znakomicie – a ja nie jestem tlumaczem).

    Przerazajace jest i to, ze ktos wylicza ilosc moich wpisow.

    Przyklad niesprawdzonej informacji:

    Rzad Angolii dementuje o delegalizacji islamu.

    http://www.inquisitr.com/1043671/angola-islam-is-not-banned-says-rumors-meant-to-cause-tension/

  67. Marucha said

    Re 66:
    Ja nie mam amerykanskiej czcionki
    Oczywiście, że Pan ma. Cały czas Pan jej używa.

    ale jak juz musze sie tlumaczyc ze swojegpo niechlujstwa, to ja duzo czasu spedzam na czytaniu i pisaniu w jezyku obcym
    A co jedno drugiemu przeszkadza? Ja mam ustawioną polską czcionkę i swobodnie piszę np. po angielsku, bo przecież wszystkie znaki angielskie wchodzą w skład polskiego alfabetu.

    Zaś co do starannego i wszechstronnego dokumentowania swych wypowiedzi – istotnie, jest Pan wzorowy.

  68. syoTroll said

    ad 66 ” ja duzo czasu spedzam na czytaniu i pisaniu w jezyku obcym.” Proszę nie „spedzać”, nie miejsce na to i nie czas.

  69. Bolek Banan said

    „A w ogóle to skąd wiemy, jakie Bóg ma zamiary? – admin”

    No, chyba jednak odrobinę wiemy! Na przykład to, że „ma zamiar” wielu z nas zbawić! Wiemy to choćby z Pisma Św.

    Odrobinę, tak…
    Admin

  70. Bolek Banan said

    „Odrobinę, tak…
    Admin”

    Kolejna „drobna” zgoda w naszym ‚sporze’!

  71. Boydar said

    Nie uważam za właściwe przykładanie naszych, ziemskich (z tego świata) pojęć do Niepojętego.
    Zamiar, a cóż to takiego ? Chcę, planuję, dążę do. Te słowa w jakimś stopniu oddają sens ‚zamiaru’.
    Czy jest zasadnym odnoszenie ich do istoty Boga ? Moim zdaniem nie.
    Najbliższe, moim zdaniem, było by stwierdzenie – Bóg w Swoim Planie przewidział że:
    I tu możemy próbować, posiłkując się treściami Pisma Świętego, natchnieniem Ducha Świętego i ułomnym, ludzkim rozumowaniem, dociec zarysu prawdy. Gdybym miał się podjąć najkrótszego (cóż za zarozumiałość z mojej strony) sformułowania tego Bożego Planu, ujął bym go w zaledwie dwa wyrazy : jeżeli – to.
    Zarówno owo jeżeli, jak też wynikające to, opisane są szczegółowo w Piśmie, dawał wyraz powyższym zależnościom nasz Pan Jezus Chrystus, a i rozumna obserwacja kolei losu i życia dalszych i bliższych ludzi pokazuje rzeczywisty wymiar tej ponadczasowej implikacji.
    Z powyższego, wynika w sposób oczywisty, niemożność „udaremnienia” Bożego Planu, nazwanego perfidnie przez fałszerzy świata „zamiarem”.
    Wszystko czego dokonali „faryzeusze i uczeni w piśmie”, porównał bym do podarcia i połknięcia wygrywającego losu na Loterii Wszechczasów. Dla każdego, kto wie na czym polega zasada loterii, pomyślenie samo, iż w ten sposób „udaremnili zamiary” Emitenta Losów, jest żenująco śmieszne.
    Wszystko bowiem, czego dokonali względem Boga, to Jego bezbrzeżny smutek. Naszą rolą jest wynagrodzenie tej krzywdy.

  72. Bolek Banan said

    Napisał Boydar”
    „Zamiar, a cóż to takiego ? Chcę, planuję, dążę do. Te słowa w jakimś stopniu oddają sens ‘zamiaru’.
    Czy jest zasadnym odnoszenie ich do istoty Boga ? Moim zdaniem nie.”

    A kto tu odnosi to do istoty Boga? Bóg ma ma „istoty”. Rzekomą „istotą” Boga jest Jego „Istnienie”. Samoistne Istnienie. Uczy o tym św. Tomasz z Akwinu. Natomiast „chcę, planuję, dążę do” jest właściwe działaniu, również Bożemu. Bóg jest żywy i działa. Dlatego w ramach naszego języka możemy mówić o Jego „chcę, planuję, dążę do” w odniesieniu choćby do nas.

    Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy Chrystus chciał nawrócić faryzeuszy i uczonych w Piśmie, czy też nie chciał? Jeśli chciał, to oni ten Jego zamiar wtedy „udaremnili”!
    Słowa „zamiar” nie wymyślili „fałszerze świata”. To jedno z wielu słów, które należą do naszego języka. Proszę nie dziwaczyć!
    „Fałszerzom świata” można zarzucić za to wiele innych, znacznie bardziej szkodliwych dla nas „wymyśleń”. Ale przecież nie o tym tutaj rozmawiamy.
    Pozdrawiam!

  73. Bolek Banan said

    Literówka: „Bóg ma ma “istoty”.
    „Bóg nie ma „istoty”.

  74. Przecław said

    ad.4.Veely

    Jest całkiem możliwe, że pan Veely miał dobrą intencję i kierowała nim frustracja spowodowana w.w. haniebną decyzją prokuratury. W moim jednak rozumieniu obrał niewłaściwą drogę, bo ogłaszanie wszem i wobec o swoim rozczarowaniu i rezygnacji z aktywności nikogo nie wzruszy, a najmniej adresatów tj. „Bula”-Komorowskiego i spółkę, oni mogą się z tego tylko ucieszyć. Niestety, swoim poczuciem beznadziejności można też zarazić innych, z czego należy sobie zdawać sprawę.
    Dlatego uważam, że nawet zakładając dobre intencje /które przy zachowaniu anonimów trudno zweryfikować/, taka forma protestu jest chybiona i szkodliwa.

  75. JO said

    ad.74. Tak wlasnie Panie Przeclkawie. Taka postawa beznadziei jest niekatolicka. To Grzech.

    Kazdy Katolik ma Nadzieje, Wiare i Milosc, jest pewien zwyciestwa a WIARA=Wiedza, ktora przekazal Nam Chrystus daje wiele wskazowek jak czynic, jak Walczyc, jak Zyc..

    Ten Pan jest przykjladem czlowieka bez WIARY albo slabej Wiary

  76. Przecław said

    ad.61.Fran SA

    ‘ the geographical location of Auschwitz placed some of its supply and wartime functions under the authority of Regional SS and NAZI Party leaders. When the campus was constructed, Auschwitz was located WITHIN the borders of the newly established General Government, under the control of Reichsleiter Hans Frank

    Z powyższego akapitu wynika, że w chwili tworzenia obozu oświęcimskiego ten teren był w GG. Nie wiem, czy granice GG uległy zmianie przez włączenie tego regionu do Rzeszy, czy też powyższe stwierdzenie, które pan przepisał jest fałszem. Ale wiem napewno, że obóz leżał w granicach Rzeszy, a nie GG. Jest to tak oczywiste, że nie muszę tego po raz kolejny udowadniać.
    M.in. wynika to z cytowanej prze ze mnie historii miasta Oświęcim. Wynika to też z raportu rtm.Witolda Pileckiego, który szczegółowo opisuje jak po ucieczce z obozu przekraczali granicę GG w nocy, kryjąc się przed kontrolą.

    Wyciąganie wniosków, że ja nie znam angielskiego, bo nie przeczytałem jakiegoś fragmentu, o którym w ogóle nie miałem pojęcia, a który pan znalazł przypadkowo, świadczy tylko o panu i stanie pańskiego umysłu, a nie o mnie.

    cdn

  77. Boydar said

    Panie Bolku, Pańskie słowa i przemyślenia, świadczą o Panu. Moje, o mnie. Śmiem twierdzić, że Pańska analiza (72) mojego postu (71) jest mocno naciągnięta, co gorsza w złą stronę. Nie zamierzam jednak polemizować. Ocenę pozostawiam innym, każdy ma swój jeden rozum i drugiego nie dostanie. Życzę powodzenia w odkrywaniu znaczenia słów.

  78. Przecław said

    #75

    Panie JO, chciałbym w proteście pana Veely widzieć tylko szczere oburzenie, jednak nawet moja intuicja podpowiada mi, że coś jest nie tak. Dzielenie się z innymi swoim poczuciem beznadziejności jest nieodpowiedzialne.

    Mnie też się to zdarza – admin

  79. Przecław said

    ad.61. Fran SA

    „I pozwole sobie zauwazyc, ze mnie zupelnie, ale to zupelnie nie obchodzi panski poganski nick, czy nawet imie.
    Dla mnie moze sie pan nazywac Ogorek, albo Rzep Przyczepny Pospolity”

    Szanowny panie Fran SA,

    Jednak trochę pana obchodzi ten mój „pogański nick”,skoro o nim pan pisze.

    A wg.jakich kryteriów pogański ? tak samo pogański jest Bolesław, Bogdan i setki innych imion rodzimego pochodzenia, szkoda że obecnie już niemal zupełnie nie używanych w najmłodszym pokoleniu. Bo Polacy jeszcze raz stają się „pawiem i paugą”,. co gorsza pawiem i papugą bezbożnego, pogańskiego i upadłego Zachodu. Proszę mi nie wypominać rzekomej pogańskości imienia Przecław, jest to imię staropolskie, o czym pan nie wie najwyraźniej, nosił je także biskup Wrocławia Przecław w 14 wieku.

    Każdy ma prawo wyboru swojego nicka, a nawet decydowania o imieniu. Jednak jak widzę plagę małpowania wątpliwych amerykańskich wzorów, która ma swoje źródło w braku poczucia własnej wartości, to mam prawo zwrócić na to uwagę.

  80. Bolek Banan said

    ad. 77
    A ja życzę Panu Wesołych Świąt!
    P.S. Mi się Pańska polemiczna pasja podoba, dlatego nigdy – taką mam nadzieję – nie napiszę Panu: „Idź w pokoju i nie boydarz więcej!”

  81. Boydar said

    @ Pan Bolek Banan

    W takim razie, po drodze nam pewnie będzie. Gdybym kiedyś w zacietrzewieniu „przegiął pałę”, proszę mnie po ludzku i rzeczowo przywrócić do pionu. Uczulony jestem wyłącznie na świadczenie nieprawdy, nie na krytykę, łącznie z tą miażdżącą. Również Spokojnych Świąt życzę.

  82. marta15 said

    To NIE jest zadna „Polska” prokuratura ,ale prokuratura na uslugach Zydow.
    Banda sprzedawczykow, oportunistow i zdrajcow.

  83. Boydar said

    Pani Marta

    Gdyby się tak zdarzyło, że żyd usługuje gojowi, potępiony byłby na wieki.

  84. Przecław said

    ad.Fran SA

    Powyżej załączam link do mapy Generalnej Guberni. Choć sam Oświęcim nie jest wyszczególniony, to jednak wynika z niej jasno, że cały górny bieg Wisły z Oświęcimiem, był włączony do Rzeszy i miasto to NIE należało do GG.
    Czy to wystarczy, obok poprzednio zamieszonego przeze mnie fragmentu z historii tego miasta, mówiącego że należał do dystryktu Śląskiego, który w całości należał do Rzeszy, a także wspomnianego raportu Pileckiego, czy to wystarczy panu, aby wreszczie przyznać, że 2+2=4 ?
    Oczekuję wyraźnej odpowiedzi.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: