Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    revers o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Carlos o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Kula o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o PiS już wybrał: nie zdrowie, a…
    Ewelina Anna (@AnnaK… o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o Wolne tematy (39 – …
    Boydar o Casting do polskiej edycji afe…
    Boydar o Wolne tematy (39 – …
    Dziadzius o Adidas wprowadza odzież dla…
    Boydar o Wolne tematy (39 – …
    Nina o PiS już wybrał: nie zdrowie, a…
    sanning o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Nina o Wolne tematy (39 – …
    revers o Wolne tematy (39 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 518 obserwujących.

Do osób mających kredyty we frankach szwajcarskich

Posted by Marucha w dniu 2014-01-09 (Czwartek)

Publikujemy apel jednego z naszych czytelników w sprawie kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich. Tekst lekko zaadaptowany. Za treść nie biorę odpowiedzialności.
Admin

Kredyt we frankachChciałem założyć nową witrynę:  frankowcy.org.pl. Sprawa jest poważna i wydaje mi się, że Gajówka jest odpowiednim miejscem, aby o niej poinformować.

Poszukujemy osób, które mają kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich i które nie godzą się na przestępcze działania banków na terenie naszego smutnego kraju.
Powstaje właśnie (na dniach) “Stowarzyszenie frankowców”, które będzie walczyć na drodze sądowej z bandziorami o unieważnienie tych kredytów, albo o zmianę warunków spłat owej lichwy.

W samych latach 2006-2010 w Polsce (jeszcze Polsce?) zostało oszukanych 700 000 Polaków. W stowarzyszeniu jest już 1490 osób z czego tylko 21 z Warszawy. Jest też jakaś garstka prawników którzy w tym uczestniczą, ale tu chodzi głównie o pozew zbiorowy przeciwko tym gudłajom…

NIE JESTEŚMY SAMI !
WE FRANCJI, HISZPANII, CHORWACJI I NA WĘGRZECH TO SIĘ UDAŁO I SĄDY PRZYZNAJĄ OBYWATELOM RACJĘ !
CZEMU W POLSCE O TYM SIĘ MILCZY ?
CZEMU POLACY NIC Z TYM NIE ROBIĄ ?!

Apeluję do wszystkich – do tych, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich i do tych, którzy ich nie mają, ale mają znajomych, którzy wdepnęli w to gówno – dołączcie się do nas. Niczym nie ryzykujecie. W pojedynkę przegramy, wspólnie – mamy szanse na wygraną.

Wszystkie informacje na ten temat będą wkrótce na stronie frankowcy.org.pl

Orban na Węgrzech odgórnie zrobił z tym porządek; u nas niestety odgórnie to tylko można posłuchać zdrajców w telawizji, którzy nie mają zamiaru palcem w bucie kiwnąć.
MY, JAKO STOWARZYSZENIE, CHCEMY TO ZROBIĆ ODDOLNIE… BO KTO JAK NIE MY ?

Wzywamy do przebudzenia, ponieważ jak uda nam się z tymi kanaliami wygrać, to przetartym szlakiem powinna uruchomić się lawina pozwów !

Apeluję o rozpowszechnianie tego tematu.

Pozdrawiam
Aron Blumbembałm (pseudonim)

Adresem witryny NIE jest frankowcy.org, lecz frankowcy.org.pl. To wielka różnica. Poprawiłem to w tekście.
Admin

Komentarzy 180 to “Do osób mających kredyty we frankach szwajcarskich”

  1. Aron Blumenbaum said

    Przepraszam…trochę mało konkretów zawarłem w ww temacie……

    Niżej wklejam meila którego dostałem od jednego z inicjatorów…….

    Pro Futuris Stowarzyszenie na Rzecz Obrony Praw Konsumenta i Obywatela w organizacji

    http://www.frankowcy.org.pl/

    Witam
    Proszę o podanie informacji podstawowych w celu lokalizacji w grupie problemowej :

    1. Imię i Nazwisko:
    2. adres e-mail:
    3. telefon kontaktowy:
    4. nazwę Banku – miejscowość:
    5. czy pozew ma dotyczyć: a lub b / lub syntetyczny opis problemu/

    a) oddania nieruchomości w celu całkowitego rozliczenia kredytu hipotecznego;
    b) spłaty kredytu “na nowych warunkach” i zatrzymania nieruchomości;
    UWAGA: Proszę nie podawać adresu zamieszkania i żadnych szczegółowych danych osobowych .
    Lokalizacja nie ma znaczenia ,grupy problemowe dotyczą banków, a nie lokalizacji.

    Stowarzyszenie jest w trakcie rejestracji sądowej ,przewidywany termin rejestracji do 10.01.2014, po tym terminie roześlemy deklaracje.

    Mamy w Warszawie dogadane kancelarie skłonne opracować pozwy grupowe o unieważnienie umów w dwóch kategoriach a) lub b) z ww zapytania.Jesteśmy na etapie organizacji grup ,ale na razie jest nas mało ,po kilka osób przeciwko każdemu z 9 banków zamieszanych w kredyty .Ze względu na konieczność ograniczenia kosztów opłat sądowych , sens ma grupa kilkunastoosobowa . Proszę uruchomić własną działalność informacyjną w celu pozyskania nowych członków z wykorzystaniem informacji ze strony http://www.frankowcy.org.pl/ oraz z załączonych materiałów ,dodatkowo przesyłam projekt statutu, ta wersja zgłoszona została do rejestracji . W kraju jest nas na razie 1490 osób ,a w stolicy tylko 21 ,jak na 700 000 kredytobiorców … ?Apeluję o aktywność.

    Po zapoznaniu się z materiałami proszę o kontakt ,chętnie odpowiem na wszystkie pytania w miarę moich możliwości.Gromadzimy i dokonujemy przekładów z informacji z europy na bieżąco , nowe materiały prześlę niebawem.Jeżeli trafi Pan na jakieś nowe informacje proszę o przesłanie.

    Mamy w Warszawie dogadane kancelarie skłonne opracować pozwy grupowe o unieważnienie umów w dwóch kategoriach a) lub b) z ww zapytania.Jesteśmy na etapie organizacji grup ,ale na razie jest nas mało ,po kilka osób przeciwko każdemu z 20 banków zamieszanych w kredyty, grupa przeciwko PKO BP/Nordea jest praktycznie skompletowana .Ze względu na konieczność ograniczenia kosztów opłat sądowych , sens ma grupa kilkunastoosobowa ok 20 osób . Proszę uruchomić własną działalność informacyjną w celu pozyskania nowych członków z wykorzystaniem informacji ze strony http://www.frankowcy.org.pl/ oraz z załączonych materiałów ,dodatkowo przesyłam projekt statutu, ta wersja zgłoszona została do rejestracji . W kraju jest nas na razie 1490 osób ,a w stolicy tylko 79 ,jak na 700 000 kredytobiorców … ?Apeluję o aktywność.

    Po zapoznaniu się z materiałami proszę o kontakt ,chętnie odpowiem na wszystkie pytania w miarę moich możliwości.Gromadzimy i dokonujemy przekładów z informacji z europy na bieżąco , nowe materiały prześlę niebawem.Jeżeli trafi Pan na jakieś nowe informacje proszę o przesłanie.

    pozdrawiam Andrzej Zalewski email: andrzej.j.zalewski@gmail.com tel. +48 730 342 983
    no i mój najnowszy tekst ,proszę o komentarz:

    Pytanie do Posłów i Senatorów poprzedniej, obecnej i przyszłej kadencji Sejmu RP :
    Co Państwo zrobiliście do tej pory i co zamierzają Państwo zrobić w przyszłości z problemem kredytów hipotecznych denominowanych we frankach szwajcarskich. Na podobne pytanie zadane we wrześniu 2013 roku nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi . Ponawiamy je do Wszystkich Posłów i Senatorów Sejmu RP.

    Wyjaśnienie problemu:

    O co naprawdę chodzi bankom w grze o kredyty hipoteczne denominowane we frankach szwajcarskich ? czyli :

    · czy rządowy projekt ustawy „o upadłości konsumenckiej” lansowany przez lobby bankowe

    · czy alternatywny projekt ustawy „nakazującej bankom przeliczenie wartości zobowiązań dłużników po kursie franka ch z dnia podpisania umów kredytów hipotecznych denominowanych we chf” zastosowany w wielu europejskich krajach zgodny z dyrektywą UE z dnia 10 września 2013 link do treści http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+TA+P7-TA-2013-0341+0+DOC+XML+V0//PL&language=PL

    Trochę arytmetyki i logiki:

    1. Banki udzieliły w Polsce w okresie lat 2006 2010 łącznie 700 000 kredytów hipotecznych denominowanych we chf , średnia wartość kredytu to 300 000 zł (denominowanego w chf po kursie 2,00zł/chf) na łączną kwotę : 210 mld pln ( 105 mld chf )

    Wartość spłaconych kredytów łącznie wynosi 30% czyli kwotę 63 mld pln ( 31,5 mld chf)

    Roszczenie banków wynosi średnio 200% wartości udzielonego kredytu ,ponieważ taka była wartość udzielonego zabezpieczenia, czyli wartość ta wynosi łącznie 420 mld pln ( 210 mld chf )

    Banki poza zwrotem kapitału chcą zarobić 273 mld pln ( 136,5 mld chf )

    Zgodnie z oprocentowaniem kredytów 5% w skali roku banki powinny w okresie 2008 -2013 zarobić 68,3 mld pln ( 34,1 mld chf )

    2. Budżet Państwa zostanie zasilony tylko podatkiem CIT 19% od tej kwoty ( od dywidendy ) czyli kwotą 12,97 mld pln bez względu na wariant ustawowego oddłużenia ,a wręcz ta kwota będzie zmniejszona o straty banków spowodowane ustawą o upadłości konsumenckiej, ponieważ nie są znane koszty jej wdrożenia .

    Reasumując : Banki chcą zarobić 399,7 % odsetek ekstra , czyli dodatkowo 204,7 mld pln ( 102 mld chf )

    jest to kwota dodatkowych zysków banków poza oprocentowaniem umownym kredytów , przeznaczona głównie na dywidendy i pokrycie strat własnych wynikających ze złego zarządzania . Banki są spółkami akcyjnymi notowanymi na giełdzie , nie zależnymi od Państwa Polskiego , a jako podmioty zagraniczne są często poza jego kontrolą ,podlegają tylko nadzorowi KNF. Dlaczego polski obywatel miał by niby ponosić koszty ich kłopotów finansowych czy ewentualnej upadłości.

    Roczny budżet Państwa Polskiego uchwalony przez Sejm RP ustala deficyt budżetowy na tok 2014 na kwotę do :

    55 mld pln

    Kto poniesie koszt denominacji . Udział Skarbu Państwa w spółkach giełdowych jakimi są banki szacowany jest łącznie na 10 % wartości akcji ,udział akcjonariatu rozproszonego pochodzenia polskiego w bankach polskich, niemieckich ,francuskich ,brytyjskich ,amerykańskich, szwajcarskich , czy w prywatnych bankach jest znikomy , można go szacować na maksimum kolejne 10% pozostały akcjonariat czyli 80% znajduje w rękach obcych.

    O kosztach społecznych „ denominacji umów kredytowych do wartości chf z dnia podpisania umowy kredytowej ‘’ nie może być mowy ze względu na fakt ,że zysk Banków z oprocentowania 5 % zawartego w umowach będzie zrealizowany. Mówić możemy jedynie o ograniczeniu dodatkowych zysków banków i wyprowadzeniu z polski kapitału o wartości 204 mld zł poprzez dywidendy od akcji poza granice kraju ,czyli o zubożenie krajowego rynku kapitałowego o kwotę stanowiącą czterokrotność deficytu budżetowego na rok 2014 i to kosztem obywateli Polski ,waszych wyborców .

    Ryzyko kursowe kilku procentowe brali pod uwagę wszyscy kredytobiorcy ,ale wzrost 100% nie jest ryzykiem kursowym,lecz wynikim spekulacyjnej gry największych banków ,bo tylko one taką grę mogły prowadzić. Lata 2001-2008 1,9-2,00 pln/chf , wrzesień 2008 rok kurs średni 1,96 pln/chf ,sierpień 2011 4,00 pln/chf , dzisiaj 3,41,pln/chf .

    Ustawa o upadłości konsumenckiej spowoduje :

    · Koszt budżetowy: Czy stać nas na wyprowadzenie z kraju 4 krotnego deficytu budżetowego z kraju tylko w przyszłym roku? A co będzie w następnych latach.

    · Koszt społeczny : Na 40 mln obywateli jest 16 mln emerytów , 2 mln bezrobotnych , 11 mln dzieci i tylko 11 mln osób czynnych zawodowo. Z grupy 11 mln jeżeli 700 000 osób zaciągnęło kredyt hipoteczny denominowany we chf ,to problem dotyczy ich i ich rodzin ,czyli 2,8 mln osób a to stanowi 26% aktywnej zawodowo populacji polaków i ich rodzin – czy jest to problem społeczny na dziś i na przyszłe lata? Banki publikują dane o 2% osób mających problem ze spłatą kredytów. Czy to jest pełna i prawdziwa informacja? Jaki będzie koszt społeczny upadłości najbardziej aktywnych 700 000 obywateli RP?

    Podział rynku kredytów hipotecznych denominowanych w chf pomiędzy bankami:

    %udziału w rynku Kapitał odsetki wg umowy extra zysk

    1. PKO BP / NORDEA (24%) 51 14 50
    2. GETIN BANK/NOBLE BANK/IDEA BANK (13%) 28 8 27
    3. BNP PARIBAS BGŻ BGŻ Optima (5%) 11 4 11
    4. Deutsche Bank PBC S.A (5%) 11 4 11
    5. EUROBANK (4%) 8 3 8
    6. Pekao SA/BPH/Unicredito (12%) 24 7 23
    7. GE Money (3%) 6 2 6
    8. Multi Bank (4%) 8 3 8
    9. RAIFEISEN Polbank (7%) 15 5 14
    10. BZ WBK Kredyt Bank SANTANDER (4%) 8 3 8
    11. ING Bank Śląski (5%) 11 4 11
    12. Millenium (6%) 13 5 12
    13. mBANK (4%) 8 3 8
    14. BGŻ (4%) 8 3 8
    15. BGK (0) 0 0 0
    16. CITI BANK (0) 0 0 0
    17. BS (0) 0 0 0
    18. SKOK (0) 0 0 0
    19. ALIOR BANK (0) 0 0 0
    20. CREDIT AGRICOLE (0) 0 0 0

    Razem 100% 210 mld pln 68 mld pln 205 mld pln

    Opracowano na podstawie danych o klientach banków, biura analiz Pro Futuris Stowarzyszenie na Rzecz Obrony Praw Konsumenta i Obywatela w organizacji

    http://www.frankowcy.org.pl/

    opracowanie Andrzej Zalewski email: andrzej.j.zalewski@gmail.com Tel +48 730 342 983

    Lista publikacji o problemie i jego rozwiązaniu w innych krajach UE

    1. http://finanse.wnp.pl/manipulacje-wibor-em-korzystne-dla-kredytobiorcow,176627_1_0_0.html
    2. http://diepresse.com/home/meingeld/sparprodukte/1419253/Fremdwaehrungskredite_OGH-nimmt-Banken-in-die-Pflicht?direct=1471737&_vl_backlink=/home/meingeld/sparprodukte/1471737/index.do&selChannel=&from=articlemore
    3. http://derstandard.at/1369363618622/Fremdwaehrungskredite-weiter-ruecklaeufig
    4. http://www.radiownet.pl/publikacje/bankowy-stryczek
    5. http://kupfranki.pl/networks/forum/thread.318078:1#posting_318078_1830585
    6. http://www.bankier.pl/wiadomosc/Na-Islandii-redukcja-dlugu-dla-kazdego-3008229.html
    7. http://wgospodarce.pl/opinie/8941-bankowa-wielka-smuta
    8. http://www.rtve.es/noticias/20131204/bruselas-multa-1700-millones-10-bancos-internacionales-manipular-libor-euribor/810400.shtml.
    9. http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052970203880704578087211853601302
    10. http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702304579404579236342163392128
    11. http://www.news.cyprus-property-buyers.com/2013/11/17/court-rules-favour-swiss-franc-loan-victims/id=0016154
    12. http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/IV%20CSK%20142-13.pdf
    13. http://wiadomosci.onet.pl/krakow/chcialem-wziac-kredyt-a-nie-uprawiac-hazard/krfc7
    14. http://www.frankowcy.org.pl/sympatycy-stowarzyszenia/?logout=1
    15. https://www.facebook.com/pages/Udruga-Franak/174578582607398?fref=ts
    16. http://www.adusbef.it/
    17. http://freespace.virgin.net/bank.help/
    18. http://www.parlament.cat/web/actualitat/canal-parlament/directes?p_cp0=1
    19. http://www.radiownet.pl/publikacje/sn-przelomowy-wyrok-ws-kredytow-we-frankach
    20. http://biznes.pl/magazyny/finanse/prawo/sn-mozna-uniewaznic-klauzule-walutowe-w-kredytach-,5584476,magazyn-detal.html
    21. http://prawo.money.pl/kodeks/cywilny/tytul-iii-ogolne-przepisy-o-zobowiazaniach-umownych/art-385
    22. http://wgospodarce.pl/informacje/7467-kredyty-w-walutach-obcych-zalecenia-acp-odpowiednik-polskiej-knf-autorite-de-controle-prudentiel-acp-banque-de-france
    23. http://www.boe.es/boe/dias/2013/05/15/pdfs/BOE-A-2013-5073.pdf
    24. http://www.telegraph.co.uk/finance/newsbysector/banksandfinance/9729476/Bank-staff-still-mis-selling-products.html

    Załączniki wyroki Sądu Najwyższego w podobnych sprawach : 4 szt

    Do wiadomości :

    Biura Senatorów wszystkich Senatorów
    Biura Poselskie wszystkich Posłów
    Członkowie Stowarzyszenia Pro Futuris
    Strona internetowa Pro Futuris
    redakcje publicystyki społecznej :

  2. JO said

    ad.1. Dobre zestawienie Systemu Zlodziejskiego.

    W Gajowce jest Przekonanie pewnego Lobby, ze Kredytow NIE WOLNO BRAC WCALE!!! Jest to niezgodne z Religia Katolicka.

    Zycze Panu i Kredytobiorcom powodzenia . Sam kiedys bralem kredyty 😦 , dawno bylo, smutne czasy.

    Chce dodac, ze Kredytobiorcy od Zydo-Maonow, to Chorzy Ludzie odrzucajacy Dary Ducha Swietego pod wlywem braku uniejetnosci Paniwania Nad Swojego Ciala Namietnosciami.

    Sami Sobie zakladajacy Sznur na Szyje.

  3. Marucha said

    Re 2:
    Czasami człowiek ma nóż na gardle i bierze kredyt licząc, że zostanie potraktowany uczciwie: wie, ile pożyczył i wie, ile będzie spłacał

  4. AlexSailor said

    Tak.
    Typowa „polska spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością”.

    „Kredytow NIE WOLNO BRAC WCALE” na cele konsumpcyjne i to jest prawo podstawowe.

    A jak toś wziął, bo „musiał”, przecież życie ucieka, no to jak widać.

    „Ryzyko kursowe kilku procentowe brali pod uwagę wszyscy kredytobiorcy ,ale wzrost 100% nie jest ryzykiem kursowym,lecz wynikim spekulacyjnej gry największych banków… „.

    To jest wierutna bzdura.
    W Polsce było doskonale wiadomo, że ceny walut mogą skoczyć nawet KILKA RAZY, tym bardziej że właśnie frank mocno spadł do ceny 2,00 zł.
    Jest to po prostu kłamstwo.
    Zaciąganie kredytów we franku w warunkach takich wahań gospodarczych i kursowych jak w Polsce, to nawet nie był hazard.
    To był wyrok z odroczoną egzekucją, i każdy choć trochę myślący człowiek o tym wiedział.
    No, ale pierwsze kredyty były fajne, frank taniał o kilkadziesiąt procent, odsetki były znacznie mniejsze od kredytów w złotówkach, nieruchomości (zabezpieczenia) drożały, tylko żyć (na kredyt) i nie umierać.
    No i słynne hasło frankowców: „KTO NIE WZIĄŁ KREDYTU WE FRANKU, TEN PRZEGRAŁ ŻYCIE”.

    Tak było, wystarczy przejrzeć strony www z tego okresu.

    Jakoś zaciągających kredyty samobójcze nie interesował wywołany tym 300% wzrost cen mieszkań, na które nie mogli pozwolić sobie potrzebujący i nie zaciągający kredytów, ani nie martwił 300% wzrost cen materiałów budowlanych, z którym musieli uporać się ludzie sami rzeźbiący własny dom metodą gospodarczą.
    Kredyciarze, bo to odpowiednia nazwa, byli sprytniejsi (ot drobne cwaniaki) i mięli wszystko bez wysiłku, na teraz i pod klucz.
    Przecież nauczeni cwaniackim doświadczeniem wiedzieli, że jak nie spłacą, to jest ich dużo i jakoś to będzie.
    Spłaci rząd, to jest sąsiad, albo jakoś to będzie, jak zawsze dotychczas, bo podobne rzeczy miały miejsce w przeszłości.

    Dlatego absolutnie powinni wywiązać się ze swoich zobowiązań, a jedyne co powinien zrobić rząd i sądy, to pilnować, by banki nie wykorzystywały ich kłopotów, to jest nie manipulowały kursem, nie mogły odmówić spłaty kredytu frankiem zamiast złotówką przeliczaną na franka po lichwiarskim kursie, by nie licytowały ich mieszkań w sytuacjach nieuzasadnionych i poniżej np. 80%-70% ceny rynkowej.
    To wszystko, co można dla nich zrobić.
    Niestety.
    Wszystko inne jest niesprawiedliwe, a już tłumaczenie, że nie wiedzieli co robią, jest absurdem.

    Dalej.
    Udziałowcami na zasadach akcjonariatu najważniejszych wymienionych w artykule banków są także Polacy, i nie ma żadnego powodu, by nie dostali pieniędzy od swoich inwestycji w formie dywidendy.

    Mało tego.
    W artykule podano zysk jaki powinien osiągnąć bank z kredytu na poziomie 5%.
    To jest absurd.
    Abstrahując od kręcenia pieniędzy z niczego, konta z wypłatą na żądanie i lokaty w części tych banków (może we wszystkich) były oprocentowanie powyżej 6-8% rocznie.
    Dlaczego zatem Polacy gromadzący za cenę wyrzeczeń, np. na mieszkanie lub dom, pieniądze w owych bankach nie mieliby z nich mieć korzyści.
    Przypomnę, że inflacja wbrew oficjalnym danym wcale nie jest i nie była taka mała.

    Dlaczego też, Polacy, którzy oszczędzali na mieszkanie lub dom, musieli ponosić skutki skoku cen o 300% spowodowanego przez „frankowców”, a teraz nie mogą skorzystać na kupnie licytowanych lokali.

  5. JO said

    ad.3. NIE ma takiej sytuacji , ze „NOZ” na gardle PANIE GAJOWY.

    Nikogo nie znam , kto by mial NOZ na Gardle – czyli smierc albo Kredyt!!

    Jezeli jest sytuacja, ze TRACI sie Majatek albo Kredyt – TO TRZEBA STRACIC MAJATEK!

    Bogobojny Czlowiek – moim zdaniem – ktory slucha Praw Bozych NIGDY nie dopusci do Glodu. Moze stracic czesc Majatku ale Dobry Bog zawsze daje ILE POTRZEBUJEMY. To Szatan daje tyle ile Chcemy ale za To Placimy. Szatana dawaniem Tyle ile chcemy – sa Kredyty Bankowe od Zydo-Masonerii.

    Czemu Polacy nie ufaja Innym Polakom? Czymu Nie pojdzie jeden z drugim jak Muzeumania – RAZEM Do Biznesu i RAZEM z Odpowiedzialnoscia?

    Jak Kros nie umie Panowac nad Ciala Porzadaniem, to niech nie placze, ze idac do Zydo-Masonerii – potem jest Oszukany.

    Jak Ktos nie wspoluczestniczy z KOSCILOEM w Zyciu i nie ma do kogo sie zwrocic o Pomoc, to tez niech nie Placze…

    KARE ZAWSZE TRZEBA PONIEC a zazwyczaj Klapsa to Mamam daje jak sie jest Dzieckim – Dorosly ponosi Kare DAAAAAAALEKO ciazsza, bolesniejsza…

    Raz powtorze, nie ma takiej sytuacji jak Pan Napisal – „NOZ NA GARDLE” – to zdanie podobne do promocji Eutanazji , bo Sa Ludzie i Sytuacje gdzie ludzie sa Trawkami przez Lata – czyli powolujac sie na Extremizm tlumaczymy – „MOZLIWOSCI”

  6. Aron Blumbembałm said

    re2 :

    Owszem ! Sami sobie założyliśmy ten sznur ! Tylko pytanie jest takie – czy zakładamy sznur ? czy mieszkamy pod mostem ?
    Jakby inicjatywa się udała to aż takiej tragedii by nie było jak bank przeliczałby kurs franka z dnia podpisania cyrografu.
    Wtedy wartość danej nieruchomości odpowiadałaby wartości zaciągniętego kredytu….nie trzeba być wielce uczonym ekonomistą by dojść do takich wniosków…każdy ma chyba w domu kalkulator?

  7. 25godzina said

    @4 Pier*olisz. Kredyt mieszkaniowy to nie jest produkt komercyjny a kwestia interesu narodowego/racji stanu.

  8. Aron Blumbembałm said

    kwestię interesu narodowego tej materii rozwiązał chyba niejaki Bucholc ?

  9. 25godzina said

    @6 Wartość nieruchomości przecież mogła się zmienić. Trudniej o kredyt->mniejszy popyt->cena metra niższa niż w dniu zakupu, czyli mieszkanie jest tańsze niż wysokość kredytu. Wziąłeś powiedzmy 300tys na powiedzmy 30 lat. Spłacasz przez ten czas około 600tys, a cena rynkowa mieszkania to np 200tys.

  10. Anna said

    Proponuję umieszczać informacje na forach finansowych, typu money.pl

  11. Atanazy said

    @5
    Ma Pan rację, Panie JO. Ale świat jest oparty na kredytach i czasami jest słuszną rzeczą, aby a nich skorzystać w rozsądny sposób. Np. w celu zainwestowania. Branie wielkich kredytów jest obarczone olbrzymim ryzykiem, trudnym do oszacowania, bo zależnym od polityki spekulacyjnej banków.

  12. AlexSailor said

    Ad. 7

    Taaa?

    To napisz pan, mądralo, jakie mają być kryteria przyznawania tej „kwestii narodowego interesu/racji stanu”.
    Napisz też, jakie ma być oprocentowanie tego „narodowego interesu”.

    Bo ja też chce kredyt, najlepiej jakieś kilka milionów i na 0,01%, a najlepiej umorzonego po kilku latach w całości.

  13. AlexSailor said

    Ad. 6

    Sobie założyliście sznur????
    Nie, nie tylko sobie.
    Braniem kredytów podbiliście ceny mieszkań i domów 3X, dzięki czemu niektórzy z Polaków nie widząc możliwości nabycia ich bez kredytu zostali zmuszeni do jego wzięcia, niektórzy nie mogli założyć rodziny, mieć dziecka i będą cierpieć całe życie.
    Byli też tacy, którzy odebrali sobie życie, bo nie mieli na czynsz, który zgodnie z cenami mieszkań też wzrósł, i z całą rodziną, meblami, itd. nie mieli gdzie się podziać.
    Pan sobie nie wyobrażą, jakie skutki te kredyty miały dla ludzi, którzy ich nie wzięli.

    Teraz płacz i zgrzytanie zębów.
    Każdy miał prawo wziąć kredyt nie oglądają się na innych, ale też ma obowiązek ponieść konsekwencje jego spłaty.
    Konsekwencje, które choć w części zrekompensują straty i cierpienia ludzi, którzy kredytu nie wzięli.

  14. AlexSailor said

    Ad. 10

    Kredyt jak nóż, ani dobry ani zły.
    Po prostu narzędzie.

    Proszę się jeszcze zastanowić, jak można w Polsce brać JAKIKOLWIEK kredyt, skoro bank może go
    cofnąć żądając spłaty należności z odsetkami natychmiast, praktycznie w dowolnej chwili.
    Gdyby nikt nie brał kredytu na takich warunkach, to zostałyby zmienione.
    Ale nie, Polak jest cwany i sprytny, jakoś to będzie, jemu kredytu nie wypowiedzą.

    A prawda jest taka, że banki mogą zniszczyć 95% kredytobiorców w dowolnej chwili, jeśli zechcą.

  15. Joe said

    Re…2.Jezeli Pan niezna tematu …to radze czytac a nie pisac.Kredyty mozna i nalezy brac…tylko z glowa i w sposob kontrolowany przez kredytobiorce a nie przez bankstera.Nie bede sie rozpisywal o swoich sprawach finansowych…
    Ale powiem tylko tyle ze nie stracilem nad nimi kontroli od 30- tu lat i mam sie dobrze a nawet b.dobrze.

  16. JO said

    ad.14. BZDURA

  17. Aron Blumbembałm said

    ad 12

    zgodzę się z panem – sam jestem właśnie takim człowiekiem….musiałem brać kredyt na tą norę bo ceny po wejściu do UE podskoczyły x3…..
    przykład z życia – kolega sprzedał mieszkanie w 2003 roku za 150tyś a ja takie samo mieszkanie (ten sam metraż i lokalizacja) „kupiłem” w 2007 za 400tyś…a winny jestem drugie tyle….

  18. Re: 14 Joe…
    Ciekawi mnie, czy Joe zdecyduje sie na pobieranie swojej emerytury zawartej w „bio-chipie” umieszczanego pod skora (reki lub czola) czy jednak nie???…
    Co oczywiscie bedzie sie wiazalo z mozliwoscia zrobienia zakupow I oplacania rachunkow (za gaz i prad rowniez) w sposob elektroniczny lub zycia poza elektronicznym systemem np: w lesie czy w gorach….bez elektronicznego „gadzeta”…I wygod do ktorego Joe jest przyzwyczajony…no I ktory ma sie dobrze a nawet bardzo dobrze…
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  19. 25godzina said

    @11 300tys na 30 lat to 100tys na 10 lat czyli 10tys rocznie, czyli do spłaty 1tys miesięcznie. Oprocentowanie na poziomie inflacji.

    Kryterium: rodzin/y z dzieckiem/ćmi nieposiadające własnego mieszkania.

  20. AlexSailor said

    Ad. 14 @Joe

    Niestety panuje pogląd, że każdy kredyt, pożyczka, lokata, są lichwą i są zakazane.
    Z tego powodu wylewa się dziecko z kąpielą odcinając możliwość zarobkowania i funkcjonowania podpartego kredytem.
    To tak, jakby Indianie odmówili korzystania z koni przywiezionych przez białych do Ameryki ze względu na urojoną etykę, albo próba zwalczania broni palnej przez rycerstwo, jako niegodnej, no skutecznej i zabijającej na odległość, co likwidowało argument siły fizycznej na rzecz techniki.
    Nie da się tego wytłumaczyć.

    Ja jestem wrogiem brania kredytów, ale nie ze względu na to, że są złe,
    tylko z powodu warunków w jakich żyjemy, na jakich są udzielane i ryzyka z tym związanego.

  21. JO said

    Ad.10. Nigdy od Zydo-Masonerii biorac udzial w Lichwie jako Kredytobiorca.

    Tak dla KATOLICKICH Kredtow – Kredytodawcow – Kredytobiorcow…ale to calkiem inna Sytuacja, ktorej NIKT tu nie poruszyl a li tylko wpiera, ze od ZYDOW mozna brac ….. ZTGAC sie chce jak takie cos sie czyta.

  22. JO said

    Czy NIKT nie moze Zrozumiec, ze idac po kredyt do Banku BIEZEMY go od Zydo-Masonerii, ktora Nas tymi pieniedzmi ZABIJA????

  23. Joe said

    Re 19…Dokladnie Panie Alex Sailor…bo „znawcow finansow”Pana J z T ktorego niewatpliwie b.szanuje …znow poniosla ULANSKA FANTAZJA..A panu JO to sie nie dziwie on zawsze z braku argumentow wali t.z.WLASNYMI….

  24. AlexSailor said

    Ad. 18

    To znaczy, jak ktoś ma mieszkanie to powinien je sprzedać i wtedy dostanie kredyt?
    Jedno dziecko nie wystarczy, trzeba dwójki co najmniej?
    Jak ludzie się pobiorą to mają mieszkać na wynajętym, dopóki nie urodzi im się drugie dziecko?
    A jak nie mogą mieć drugiego, to ich problem???
    Jak mąż czy żona umrze, to matka lub ojciec z dzieckiem nie ma szans na kredyt niezależnie od pracy i dochodów?

    No i oczywiście nigdy mieszkanie nie tańsze niż 300 tys. zł, bo szkoda kredytu.

    Miłej zabawy w piaskownicy.
    Nie jest pan sam, cały nasz rząd, i nie tylko nasz, kieruje się takimi mądrościami.

    Oczywiście pieniędzy nie starczy dla wszystkich, i dostanie ten, kto jest większym cwaniakiem.
    Da łapówkę, ma znajomości, może stać nocami w kolejce, itd.

    Dla porządku zapytam, co z menelami z dwójką dzieci, którzy na 100% kredytu nie spłacą?
    Bo rozumiem, że jedynym kryterium mają być dzieci (co najmniej dwójka).

    No i czy przyszło panu na myśl, że ktoś może zmienić te kryteria, tak, że np. jednym z nich może być nie więcej niż jedno
    dziecko, lub brak dzieci?
    W sumie co za różnica.

    Ba, można jeszcze inne kryteria (niekomercyjne) wprowadzać, jak kolor skóry, orientację, członkostwo w organizacjach społeczno-politycznych, czy stosunek do religii.

    To wszystko już było, i może wrócić.

  25. Joe said

    21….A z Vatykanu to nie mozna „po bozemu panie JO????”
    Tylko trza miec rozum a nie mase miesna panie JO.

  26. Re: 24 Joe
    Znowu sie Joe „nacpal???”…
    Z jakiego Watykanu?
    Vatica Bank jest calkowicie kontrolowany przez zydowskich lichwiarzy (j.p. morgan), ktorzy glownie zajmuja sie „praniem” pieniedzy i szantazami finansowymi…
    Pomijam z grzecznosci ilosc zydow i masonow przebranych w purpury i jakie maja powiazania ze swiatem zydowskiego sehendrynu.
    I jeszcze jedno: z Watykanu tzw., „po Bozemu”, to moze Pan Panie Joe dostac w policzek, a jak bedzie malo, to na „odlew” w drugi…

    Pisze Pan, Panie Joe „trza miec rozum…”… Ano wlasnie panie Joe…A Pan gdzie go ma piszac takie brednie????…
    Zawiodlem sie panie emerycie zyjacy i majacy sie dobrze w USA (w amerykanskim zydo-landzie z bialym knesetem i 108 milionami zyjacych na kartkach zywnosciowych…etc…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. A na temat „watykanu” to na stronie: http://www.blacklistednews.com/Vatican_Bank_Scandal_%E2%80%94_JP_Morgan,_HSBC_Cease_Doing_Business_with_Vatican/30992/0/38/38/Y/M.html

  27. Joe said

    Re 18…Przepraszam ze sie wtracam.Panie 25 godzina…Prawie w kazdej sytuacji mozna podjac najlepsza decyzje…
    Skoro sie tak rozdyskutowalem o finansach…to powiem Panu ze…. tak jak na morzu.Zawsze trzeba miec „manewr zapasowy.”Ale tego mozna sie nauczyc tylko od tych co sie na tym znaja….Albo poprzez wlasdne doswiadczenia.Nie nalezy brac kredytu …jezel nie ma sie mozliwosci wyplacenia z „frontu”.Ale to szeeeeroki temat i na tym zakoncze.

  28. Rysio said

    Boryna trzymał swoje pieniądze w workach ze zbożem.

    🙂

  29. Rysio said

    Dobry zwyczaj nie pożyczaj.

  30. Marucha said

    Re 4:
    Na Węgrzech Orban był innego zdania. Wziął pod ochronę ludzi, a nie banksterów, którzy zawsze wyjdą na swoje.

    Re 5;
    Są takie sytuacje, niestety. Nie będę tracił czasu na ich wyliczanie.
    Łatwo potępiać pożyczkobiorców.
    Jakoś trudniej potępić złodziei-lichwiarzy.

  31. Joe said

    26..Zazartowalem sobie z JO a Jasiek rzucil sie na mnie z cepami…Jasiek uspokuj sie z tym „cpaniem”…bo strace caly wigor
    do dyskusji…i sypne z breneki.Powiem ci tylko ze moja emeryyure to ja mam na zabawki dla moich wnuczek jak mnie wyciagna na zakupy….Strzel sobie jednego za nasze zdrowie i uspokuj sie…Z Nowym Rokiem…Jasiu.

  32. JO said

    ad.28. Potepiac nalezy jednych i drugich w nalezytej proporcji. Oczywiscie pozyczkobiorcy nie moga byc nagannie traktowani tak samo jak pozyczkodawdy lichwy…

  33. JO said

    ad.29. Glupie Zarty..

  34. AlexSailor said

    Ad. 27 @Joe

    ” tak jak na morzu.Zawsze trzeba miec “manewr zapasowy.””

    Czyżby Pan żeglował?
    Ciekawe.

    A z manewrów ostatniej szansy, to dobra jest kotwica (jak chwyci).
    Może nią być nie zadłużony dom i ziemia umożliwiająca pracę na swoim.
    To tak, gdyby interes z kredytem nie wypalił, albo silnik zgasł.

  35. Maciej said

    Ja od pierwszego stycznia wynająłem mieszkanie na super warunkach i jestem bardzo zadowolony. Właśnie kończę jego remont … Poczekam jeszcze z dwa lata jak ceny spadną i wtedy może udam się po kredyt na jakieś lokum. Już pisałem o tym, że kredyt to dla mnie nic zdrożnego, ale nie w warunkach okupacji ekonomicznej. Trzeba mieć wiele czynników na uwadze. Pewnie kredytobiorcy franka w większości i tak polezą głosować na Tuska – to jego potencjalni wyborcy. Własny kąt to pierwszy krok do założenia rodziny, regres demograficzny po części jest także spowodowany ograniczoną dostępnością mieszkań.

    Marginalnie – gdyby nie cholerna komuna z socjalizmem to nie miałbym teraz super mieszkania 🙂

  36. shadowman said

    Co sądzicie o Kasach Stefczyka i SKOK-ach ogółem?
    Mam nadzieję, że nie będę musiał brać kredytu w przyszłości, ale jak ktoś ma ciężko chore dziecko to często nie ma wyjścia.

    Kredyty nie są złe, ale jak poprzednicy napisali to powinien być chrześcijański bank, coś jak Skok Stefczyka podczas zaborów i II RP.

  37. Joe said

    #32..”dobra kotwica”…Swiete slowa.Dlatego woze dwie a czasami nawet 3.W ubieglym sezonie ratowalem sie dwa razy ..
    Z Nowym Rokiem…z Bogiem zawsze lzej..
    .

  38. bart_w said

    Teraz krotko, bo zaraz musze isc do roboty mimo wieku podeszlego.

    a. Noz na gardle. nawet brachu jak nie masz noza na gardle to i tak masz noz na gardle, bo jak nie bierzesz kredytu, to masz referencje kredytowe spieprzone i nie dadza ci kredytu (fajny paradoks, nie?) ale sluchajcie dalej. jak masz zle referencje albo ich nie masz, to nie zalatwisz ubezpieczenia na samochod (obowiazkowe, a w US bez samochodu nie przezyjesz), albo dostaniesz polise high risk po horrendalnej cenie, za leczenie musisz placic gotowka, a w niektorych przypadkach nie zalozysz nawet konta w banku. Nie mowiac juz o poszukiwaniu roboty, w ktorym to procesie nie masz szans i musisz brac byle jakie prace. Dlatego kredyty trzeba brac bardzo madrze i splacac przed czasem dla unikniecia oprocentowania (jak bede mial czas, napisze potem jak sie to robi). Lichwa jest nieetyczna z punktu widzenia religij wszystkich trzech, ale jesli nie place procentu, to znaczy ze nie place lichwy. nieprawdaz.

    b.Istote lichwy tlumaczy calkiem jawnie program Mikrosyf Excel. W pasku funkcji wystukuje sie pmt albo wybiera z indeksu i dalej postepuje wedlug instrukcji. Rezultat podnosi wlos na glowie, jesli ktos go ma, nie tylko za przyczyna ujawnionej sumy procentow, ale i sposobu, w jaki te procenty sa sciagane (loan amortization chart). W dodatku ci, ktorzy maja szczescie trafic na niskie oprocentowanie, sa karani dodatkowo utrudnieniem przyspieszenia splat.

    c. Podpisujac umowe kredytowa jakiegokolwiek sortu, nalezy postepowac bardzo rozwaznie, z wyobraznia i przede wszystkim czytac najdrobniejszy druk, a nie podpisywac nic natychmiast. Gęba agenta nie znaczy zupelnie nic, a papier jest wszystkim.

    Lat temu ho ho, a moze i wiecej, robilem przez chwile za sprzedawczyka nieruchomosci i sie napatrzylem na najrozmaitsze szwindle w imieniu prawa i lewa. Wiec mysle, ze wiem, co mowie.

  39. Marucha said

    Re 12:
    Panie AlexSailor, nie udawaj Pan głupiego i nie próbuj Pan sprowadzić całej rzeczy do absurdu.

    Nie jest ŻADNYM PROBLEMEM wydzielić specjalną kategorię pożyczek na mieszkania, a wysokość pożyczki oprzeć na średnich cenach mieszkań w danym regionie. A także ustalić oprocentowanie pożyczki na ZERO procent plus ewentualna inflacja.
    Takie pożyczki istniały w mrocznym i niesprawiedliwym PRL-u.

    Ale jak Pan będzie chciał sobie pożyczyć parę milionów np. na własny samolot, to się Pan po prostu nie załapie na te kryteria i szlus. Odsyłamy do „Deutsche” Bank..

  40. Pokręć said

    Mój dziadek i ojciec powtarzali mi przez całe życie jak mantrę, żeby nigdy nie brać żadnego kredytu. Nie wziąłem. I teraz widzę, co to znaczy, szanować ojca.
    Kto nie słucha ojca, matki, ten słucha psiej kołatki.
    Tu zgadzam się z p. Alexem Sailorem. Ma rację. Dlaczego ja, który „tymi ręcami” postawiłem sobie dom, jeszcze przed tym boomem na kredyty we franku, mam teraz zrzucać się na kredyciarzy, którym „na już” potrzebne było gniazdko do ciupciania?

  41. revers said

    za 3 miesiace bedzie jeszcze lepiej, rozlicza was w nowych bitconach, przed BRICSem z kwantowa dokladnoscia za prad i gaz, nie mowiac o innach potrzebach, o gotowce na koncie mozna zapomiec bo nie odzyskasz jak dawny cccp bank – a podstwa kredytu jest swoj kapital wlasny min. 10-20% sumy kredytu plus dochody.

    PROVISIONS TO RECAPITALIZE BANKS BASED ON THE DEPOSITS OF ”UNSECURED CREDITORS”. (i.e. YOUR MONEY) This is because In bankruptcy proceedings, big derivative bond holders and institutional clients obtain their capital FIRST as they have higher priority on the list, with depositors being left with the remainder of defunct bank funds- IF THERE ARE ANY LEFT. A hypothetical example would be you being awarded 50% bond equity in Lehman Brothers or Northern Rock!

    shalom , witaj koszer globcio

  42. Ad. 3

    „Czasami człowiek ma nóż na gardle i bierze kredyt licząc, że zostanie potraktowany uczciwie: wie, ile pożyczył i wie, ile będzie spłacał”

    – Kiedyś mawiano „Obiecanki cacanki, a głupiemu radość.”

  43. Ad. 5

    „Bogobojny Czlowiek – moim zdaniem – ktory slucha Praw Bozych NIGDY nie dopusci do Glodu. Moze stracic czesc Majatku ale Dobry Bog zawsze daje ILE POTRZEBUJEMY. ”

    – Mam nadzieję, że to zdanie mocno odosobnione. Nie komentuję, bo za dużo kur..w musiałbym użyć.

    Czy nie za długo wycieracie sobie gębę Panem Bogiem?

  44. Joe said

    Tak Panie Alex…Gajowy ma racje…Nie jest ZADNYM PROBLEMEM wydzielic specjalna kategorie pozyczek…I nie trzeba PRL-u…Tak zrobili Niemcy…tylko ze nazwali nie na mieszkania tylko na nieruchomosci…W Krefeld gdzie mieszka moj syn,
    przyznali… wszystkim aplikantom ktorzy mieli w okreslonym wieku 2-je albo wiecej dzieci…dzialki pod budowe domow za darmo…wydzielone z terenow miejskich.A na budynek banki udzielily im specjalnej pozyczki na 1.5 % …17 lat temu kiedy my w Stanach mielismy pozyczki na nieruchomosci oklo 10 % i wyzej…Ma Gajowy racje? Mozna?

  45. Marucha said

    Re 42:
    Panie Krzysztofie, całe nasze życie oparte jest m.in. na umowach społecznych.
    Kupując bilet do autobusu zakładam, że dojadę nim do konkretnego przystanku, a nie zostanę wyrzucony w biegu przez kierowcę. Idąc do restauracji zakładam, że dostanę obiad, a kelner – że za niego zapłacę, a nie ucieknę.
    Dlaczego powyżej opisane dla przykładu zachowania zostały by potępione – ale w przypadku nieuczciwych lichwiarzy tak chętnie niektórzy potępiają właśnie ich ofiary?

  46. RomanK said

    POzyczki na nieruchomosci,,to jeden z najlepiej zabezpieczonych kredytow, posiadajcych pokrycie w wartosci mieszkan, ktore zawsze stanowia wartosc nie podlegajaca extremalnej fluktuacji( oczywiscie poza sztucznie powodowana).
    Dlatego pewne Instytucje jak Ubezpieczenia Emerytalne i im podobne swoje inwstycje powierzaja programom malego ryzyka i zawsze lokuja swoje assety w hipotece.KTora co prawda nie daje duzergo procentu ale za to daje pewnosc i bezpieczenstwo…ofreujac taki procent jak kazdy bank na CD, a nawet lepszy.
    Wyjsciem panowie – nie jest proces sadowy z Bankiem Szwajcarskim…i nie bedzie mozna takiego procesu wygrac nie lamiac prawa. Szwajacarzy maja za soba swoja niezalezna walute…i to nie ich wina, ze zmienia sie wartosc Euro i przywiazanej do niego zlotowki. Berdzie to ozustwo z wykorzystaniem dsadu do wymuszenia decyzji politycznych. Czyli Blad w dobrej wierze:-))))
    Jedynym wyjsciem i to systemowym i dlugoterminowym, przy okazji uzdrawuajacycm … bylaby Instytucja tzw, Narodwej Hipoteki Polski.. jako Banku Hipotecznego- Narodowego..ktory przejALBY WSZYSTKIE hipoteki z obcych bankow za wydane obligacje…Bank o ustalonych i trwalych zasadach kredytowych. Z prawem tworzenia Kredytu na zastaw hipoteczny do wysokosci min 80% wartosci inwestycji-oprocentowany rocznie w skali 3% rocznie.
    Polegaloby to na tym ,ze kazdy kto chce kupic mieszkanie, posiadajc wklad gotowkowy 20% wartosci mieszkania – domu..na reszte dostaje kredyt hiopoteczny na lat 30 w rocznym oprocentowaniu 3%.
    Z programu a priori powinno byc wykluczone tzw, budownictwo spekulacyjne, wysokiego ryzyka i przekraczajace limit sredniego standartu krajowego.
    Np..wszystkei nieruchomosci ponad 1 mln zl… w zaleznosci od regionu, czy miasta.
    PO pierwsze system ten rozpoczlby wielki boom budowlany, o drugie zapokojono by glod budowlany, spowodowalo powroty emigrantow Polskow , ktorzy rozpoczliby bvoom budowlany bedac w srtanie klupowac masowo mieszkanie dysponujac wkladami…od zaraz..co ruszyloby cala machine budownictwa…a budownictwo to zawsze kolo zamchowe ekonomii…
    W podobny sposobn nalezaloby rozwiacac sprawe rolnictwa i obrotu ziemia rolna, przez powolany na tej samej zasadzie Polski Bank Ziemski…

  47. Marucha said

    Re 44:
    To jest taka przypadłość liperałów. Każda próba wyjścia z rozwiązaniem dobrym dla ludzi, a nie dla złodziei, jest przez nich natychmiast kontrowana poprzez sprowadzanie wszystkiego do absurdu, przez wynajdywanie tysiąca trudności, przez straszenie możliwymi nadużyciami itd.

  48. Zerohero said

    Przykro to pisać, ale mały, zawistny człowiek wyszedł z pana Alexa Sailora. Tyle jadu wylać na zwykłych ludzi biorących kredyty i jeszcze ich obarczać winą za wzrost cen. Ech…..

    Pan Alex pewnie nigdy nie był młody (urodził się stary) i nie rozumie o co chodzi z ideą własnego mieszkania? Przecież ciułanie przez 40 lat nie ma sensu. Własne mieszkanie trzeba mieć za młodu. Koszt wynajmu jest taki, że ludzie nie odłożą na własne M, więc wolą brać kredyt i mieszkać na hipotece z perspektywą spłacenia. Proste.

    Oczywiście cała procedura finansowania mieszkań powinna być przesunięta o 40 lat w fazie, ale jest to nie do wykonania w warunkach liberalizmu. System jest zbudowany pod banki, a jak państwo w czymś pomaga, to raczej w dofinansowaniu kredytów. Państwo jest więc wspólnikiem w interesach wielkich kapitalistów. Jest to końcowa forma liberalizmu. Wolność – wolno kupować ustawy, rządy, państwa…

  49. Zerohero said

    Korwinojebcy często podaja przykład Singapuru jako idealnego „liberalizmu”. Tymczasem w Singapurze panuje NORMALNOŚĆ i np. mieszkaniami zajmuje się głównie państwo. Tam gdzie dobry jest liberalizm tam niech będzie liberalizm, tam gdzie spisuje się interwencjonizm niech będzie interwencjonizm.

    Niestety święte żydowskie książeczki (komunistyczne, liberalne) zalecają wybór jednej ze skrajności i budowanie pod tą skrajność całego życia.

    Liberały to taki sam tępy beton, jak najgorsze komuchy. Co się dziwić? – admin

  50. revers said

    ad44, nie mozna to bylo 17 lat temu przy Basel I
    , teraz obowiazuje BASEL III jeszcze wieksza petla kredytowa, zaostrzenia w tym dla malych firm. Podobne propozycje mialem od managera firmy w Saarlandzie, tylko ze ona byla swiezo po likwidzie, tylko bylo isc zapytac sie wczesiej do sasiedniej firmy w jakiej kondycji finasowej jest i jakie gwarancje ma sie na kontrakt wiecej niz 2 lata, gdy 1 z rodzicow ma prace? poprzednik na moim stanowisku pracy wybudowal sie nie w DE, ale we Francji – widoczniej bezpieczniej bylo?

    shalom by zylo nam sie dostaniej

  51. Ad. 45

    „ale w przypadku nieuczciwych lichwiarzy tak chętnie niektórzy potępiają właśnie ich ofiary?”

    – Może to zawiść? Cecha trudna do zauważenia u samego siebie i trudna do opanowania. A może to lęk przed pośrednim spłacaniem cudzych kredytów?

  52. RomanK said

    Przykro to pisać, ale mały, zawistny człowiek wyszedł z pana Alexa Sailora. Tyle jadu wylać na zwykłych ludzi biorących kredyty i jeszcze ich obarczać winą za wzrost cen. Ech…..
    NO wlasnie…. nie mow pan prawdy panie AlexSailor…powiedz pan tym ludziom ze som mondre, przebiegle, piekne, pracowite i ze ladnie spiewajom:-)))) i jeszcze ladniej lkajom po szkodzie…. o jakom sie sami prosili….

  53. Marucha said

    Re 52:
    Jakiej, k…a, prawdy?
    Prawdy szczurów? Prawdy kurew, które okradają klienta?

  54. AlexSailor said

    Ad. 40 @Pokręć

    „postawiłem sobie dom, jeszcze przed tym boomem na kredyty we franku”
    To proszę sobie wyobrazić, co działo się z ludźmi, którzy rozpoczęli budowę i trafili na BUM, gdzie im np. okna zdrożały 3X, albo jeszcze gorzej dachówka.
    Nad nimi nikt się nie litował.

    Nikt nie pozywał banków, że zalały rynek masą pieniądza, co zgodnie z prawem podaży i popytu wywołało wzrost cen.
    Jednak same banki by tego nie zrobiły.
    Miały wspólnika w postaci kredytodawcy zaciągających długi, których nie będą w stanie spłacić.

    Nie zazdroszczę, ani nie mam w sobie żądzy odwetu za mądrości prawione wówczas przez frankistów:
    “KTO NIE WZIĄŁ KREDYTU WE FRANKU, TEN PRZEGRAŁ ŻYCIE”.

    Prawda, że fajne, bo teraz spłacać nie chcą.

    Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z zależności jakie występują w świecie, a nie metodą korwinowską odnosić się tylko do wycinka rzeczywistości.

    Np. jeśli ktoś chciał założyć rodzinę, spłodzić dziecko, ale najpierw kupić mieszkanie i raptem BUM 3X ceny, tak, że mieszkania nie kupił, odpowiedzialnie rodziny nie założył, kobietę fajną zgarnął mu ktoś inny z mieszkaniem, np. frankista, a on kupił akcje PKO BP, lub BGŻ za pieniądze, które miał.
    TO DLACZEGO TERAZ NIE MA OTRZYMAĆ NALEŻNEGO (POWTARZAM: N A L E Ż N E G O) MU ZYSKU z dywidendy lub wzrostu cen akcji.
    DLACZEGO zawsze głupota i cwaniactwo w Polsce ma tryumfować.

    Czy nie jest sprawiedliwe, by teraz zgromadził pieniądze ze sprzedanych akcji i dywidend, za które kupi na licytacji zwolnione przez niewypłacalnego frankistę mieszkanie np. za 70% ceny rynkowej???

    Dlaczego widzimy tragedię frankistów i ich kobiet oraz ich dzieci, a nie widzimy tragedii drugiej strony.

  55. Radosław37 said

    Podam przykład; remont kościoła 80% dofinansowanie z eu, 20% „wkład własny”. I co najgorsze znam przypadki, że parafie były wstanie opłacić 20% kwoty i nie mogły. Proboszczowie ‚przymusowo” brali kredyty w bankach, który spłacali ratami wg oprocentowania.Tak wyglądają wymogi dofinansowania z szanownej unii.

  56. AlexSailor said

    Ad. 39 @Marucha

    „Nie jest ŻADNYM PROBLEMEM wydzielić specjalną kategorię pożyczek na mieszkania, a wysokość pożyczki oprzeć na średnich cenach mieszkań w danym regionie. A także ustalić oprocentowanie pożyczki na ZERO procent”

    To ja też chcę.
    Nie biorę kredytów, nie jest mi potrzebne, sam kłopot, ale jeśli ktoś rozdaje pieniądze 15-25 tys. rocznie minimum (przez 30 lat), TO JA TEŻ CHCĘ!!!

    Niczego nie sprowadzam do absurdu.
    Chcę i już.
    Dlaczego ktoś ma dostawać pieniądze za darmo, a ja nie.
    Można sprzedać posiadane mieszkanie, rozwieść się, zaadoptować dzieci, albo jeszcze lepiej – stać się zarobkową „rodziną zastępczą” (podwójny zysk) i jakie jeszcze tylko spełnić warunki, by dostać 15-20 tys. rocznie przez 30 lat.

    Pan po prostu nie rozumie połączenia czasu, pieniądza i procentu, że o procencie składanym tylko wspomnę.
    To coś jak prawo zachowania energii lub prawo zachowania masy.

    Ja chcę te pieniądze.
    I myślę, że zdecydowana większość też by chciała np. 300-500 tys. na 0%.
    Pan sobie zdaje sprawę jak to wpłynie na rynek mieszkań?
    Trudno na szybko i precyzyjnie policzyć, ale próbkę już raz mieliśmy – wzrost cen 3X.
    Przy oprocentowaniu 0%, byłoby z 5-8X.

    A za 5-10 lat, ceny spadłyby 5X.

    Raj dla spekulantów.
    Tylko mieć pieniądze i spekulować.

    Ostatnia sprawa.
    Dlaczego dawać ludiom pieniądze w kredycie na mieszkania, a nie na jachty (wolę, bo lubię), studia (o wiele mądrzejsze), wycieczki zagraniczne, czy samochody?
    Skąd Pan wie ile potrzeba mieszkań w Polsce, bo ja uważam, że jest ich ZA DUŻO.
    I tylko głupie prawa „solidaryzmu społecznego” powodują, że mieszkania stoją puste, a ludzie nie mają gdzie mieszkań.
    Bo chyba w hasła typu „brakuje 3 milionów mieszkań” Pan nie wierzy.

    Populacja zmniejszyła się o 3-4 miliony ludzi, dzietność sadła chyba 2X, a my będziemy budować w dotowanym kredycie mieszkania?
    Dla kogo?
    Dla imigrantów z Afryki?

    I na koniec.
    Jak Pan chce by Polacy mieli gdzie mieszkać, to zamiast rozdawania pieniędzy w kredycie, proszę postulować ZNIESIENIE PODATKU VAT na materiały budowlane.
    Podniesienie kwoty zwolnionej od opodatkowania do 30 tys. zł.
    Likwidację przymusu ZUS, przynajmniej dla tych, którzy mają dzieci, np. trójkę dzieci, bo jak jedno to tylko obniżenie haraczu o 1/3.

    Gwarantuję Panu, że budowanie mieszkań, jeśli będą potrzebne, ruszy z kopyta, a trójka dzieci w domu stanie się normą.
    Oczywiście rozwiązanie to w oczach satanistów ma jedną wadę: TO BYŁOBY SPRAWIEDLIWE.
    A oni niczego tak nie nienawidzą, jak ulubionej przez BOGA sprawiedliwości.

    Stąd programy mieszkaniowe typu „rodzina na cudzym” ukradzionym przez państwo i rozdanym.

  57. R1a1 said

    Muszę wziąć w obronę AlexSailora i skrytykować „skrzywdzonego” frankowicza i jego niedouczonych/nieświadomych obrońców.

    Tak po ludzku współczuję frankowiczom, jednak kurs franka (i złotego) był jednym z elementów budowania bańki na rynku nieruchomości – a jego wzięcie wynikało z cwaniactwa/chytrości lub totalnej niewiedzy/ignorancji lub jednego i drugiego.

    Kredyty we frankach otrzymywały osoby z najwyższymi dochodami i dobrze pamiętam, że śmiały się z osób które brały kredyty w złotówkach. Raty mogły być nawet o 1000 zł. mniejsze niż raty w PLN przy dużym kredycie. Teraz jest płacz i żądanie obciążenia innych tym, że wtedy płacili mniejsze raty i śmiali się np. z Egiptu na wczasach (znam takie przypadki).

    Więc może tym co mają kredyty w złotówkach oddamy teraz nadwyżkę wobec franka sprzed kilku lat? Pan frankowicz pisze, żeby obliczyć im wg dawnego kursu – a czy zapłaci wg tamtego kursu wg złotego wstecz te kilka lat? Pretensja jest, że nieruchomość straciła wartość a kredyt wzrósł – nikt nikogo nie zmuszał do brania kredytu. Biegli do banku i się śmiali i brali 120% wartości nieruchomości, żeby jeszcze było na meble i wycieczkę.

    Orban jest OK. Jednak czy jest to sprawiedliwe wobec innych obywateli? Banki jakie są to jest wiadome… Ale czy jest to sprawiedliwe wobec tych co wzięli w walucie w której zarabiają lub jak pisał AlexSailor, wobec tych co nie wzięli bo byli ODPOWIEDZIANI i uznali, że ryzyko kursowe jest zbyt duże? Przecież na nieruchomość bierze się kredyt na 30 lat! I co myśleli, że będzie frank po 2 zł już na zawsze???

    I pragnę przypomnieć, że sprzeczne z moralnością katolicką jest przerzucanie odpowiedzialności na innych za swoje czyny!

  58. Marucha said

    Re 56, 57:
    Obrońcy oszustw na wielką skalę… może przeniesiecie się gdzie indziej, co?

    Szczególnie p. Alex Sailor, który nie widzi różnicy między posiadaniem mieszkania przez młodych ludzi, a kupnem jakiegoś pierdolonego jachtu. Który nie rozumie, jak ważne dla narodu i jego demografii jest własne mieszkanie.
    Pojebana etyka, pojebana moralność, pojebany rozum.

    Mierzi mnie wasze powoływanie się na „katolicką moralność”.
    Brzydzi mnie dyskusja z wami, nawet jeśli znajdziecie tu jakieś poparcie, Każdy bowiem dureń znajdzie kogoś, kto go podziwia.

  59. AlexSailor said

    Ad. 44 @Joe

    Zachwycasz się Pan socjalem w Niemczech, tak jak większość Polaków w przeszłości socjalem zachodu.
    Teraz zaś zachód pada, jest tak zadłużony, że nie jest w stanie spłacić długów.
    Niemcy stoją trochę lepiej, ale tylko trochę.

    Co z tego, że dali działkę, kredyt, socjal i co tam jeszcze, kiedy później trzeba będzie to spłacić.
    I ktoś to będzie spłacał.
    Oczywiście beneficjent uważa, że nie on, ale ktoś inny, np. sąsiad, itp.
    Ale to właśnie on będzie spłacał odsetki tych środków, ba jego dzieci i wnuki.
    I nawet tego nie zauważy.

    Owszem.
    Państwo może dawać pieniądze, tylko trzeba wiedzieć dlaczego i po co, no i kto za to zapłaci.
    W Rosji dają 30 tys. zł becikowego, ale wiedzą po co.
    Na Białorusi rodzina z czwórką dzieci dostaje pieniądze na budowę domu bezzwrotnie, ale oni wiedzą po co to robią.
    I przede wszystkim STAĆ ich na to, bo żaden z tych krajów nie jest zadłużony.

    Nie możemy uprawiać kultu cargo.
    Samoloty z żarciem nie przylecą.

  60. R1a1 said

    Panie Marucha
    – obraża Pan ludzi w stylu Michnika. Ma Pan inne zdanie i nazywa ludzi durniami. WSTYD!

    Oczywiście, że nikt nie broni banków i oczywiste, że było to zaplanowane. Jednak dlaczego ja i inni mają odejmować swoim dzieciom, żeby składać się na frankowiczów i ich dzieci? A jeżeli np. zapłacą za to banki z pieniędzy spoza Polski – to okradną inne rodziny, a gdy z pieniędzy dodrukowanych to okradną wszystkich, bo powoduje to inflacje.

    Ale załóżmy, że czarodziejsko ugodzi to tylko w banki. To dlaczego nie wypłacić tym co wzięli w złotówkach lub tym co w ogóle nie wzięli kredytu KWOTY, którą zaoszczędzą obdarowani frankowicze?

    Pańska witryna rob wiele dobrego, ale od pewnego czasu coś dzieje się z Panem…, bluźnierstwa i obrażanie osób, które mają inne zdanie. Jeszcze raz WSTYD!

  61. ERROR 404 NSZ said

    Wchodzę 20:40 więc nie czytałem większości wpisów.Kurestwo z kredytami we frankach od a do z był to pomysł wiadomej nacji.A kretyni pokroju Rysia z pedalskimi frazesami „Dobry zwyczaj nie…”.Kurwa żony nie ma ,miś go porzucił , ten gość mnie totalnie roz….Ja wiem, że urozmaicenie to fajna rzecz ale takie coś.Panie Gajowy w kaftan go ,2 razy Oxazepan i niech się buja wokół chuj…Dobra do rzeczy,Polacy są w tym chu…. położeniu, że nie mają wpływu na nic.Te czerwono -żydowskie robactwo może robić co chce bo sami drukują pieniądze.Kupią sobie co chcą i kogo chcą..Pozdrawiam z piwem w ręce po udręce…

  62. Ad. 60

    „Pańska witryna rob wiele dobrego, ale od pewnego czasu coś dzieje się z Panem…, bluźnierstwa i obrażanie osób, które mają inne zdanie. Jeszcze raz WSTYD!”

    – Czy głupota i zła wola zasługują na kulturalny szacunek?

  63. Boydar said

    Frankowicz a frankowicz. Byli cawaniacy, byli i ludzie którym „się wydawało” że los się do nich uśmiechnął. Aferę i próby zmiany uwarunkowań napędzają zdecydowanie ci pierwsi, nic tak złodzieja nie wqurwia jak gdy go okradną. Poszkodowani naprawdę, są ci drudzy. Znaczna część. Pan Alex pisze „… Kredyty we frankach otrzymywały osoby z najwyższymi dochodami …”. Pół prawdy jest gorsze niż jawne kłamstwo. Owszem, ci z najwyższymi dochodami dostawali i brali „od ręki”. Tym z niskimi tak łatwo nie szło. Ci co mieli, mają dalej, najwyżej zmienią furę za rok a nie jutro. Ci biedni są ugotowani. I tak właśnie miało być. Kawałek po kawałku, krok po kroku, ruchać Polaków.

  64. Marucha said

    Re 60:
    Niech mi Pan wytłumaczy, dlaczego to Pan ma sobie odjąć od ust, żeby bank nie okradł klienta.
    Niech się Pan nie martwi, banksterzy nie stracą. Nawet, jeśli by w ogóle jednostronnie anulować długi. Cała afera z pożyczkami we frankach była dobrze zaplanowana.

    Przy okazji pytanie: jeśli Pan ulegnie (co nie daj Boże) ciężkiemu wypadkowi i koszty Pana leczenia przekroczą sumę, jaką Pan sobie uskładał w ubezpieczalni – to dlaczego inni mają się do Pana dokładać? Dlaczego zdrowym nie wypłacić bonusu za to, że nic nie kosztują?

    Co się ze mną dzieje?
    Poraża mnie głupota, a jeszcze bardziej szczurza mentalność: zagryźć innego, by przeżyć.

  65. AlexSailor said

    Ad. 48 @Zerohero

    O jakim „jadzie” Pan pisze.
    Po prostu przedstawiam oczywiste zależności w sposób obrazowy.
    To samo pisałem w czasie bumu frankistowskiego, ale odpowiedzią było zazwyczaj: “KTO NIE WZIĄŁ KREDYTU WE FRANKU, TEN PRZEGRAŁ ŻYCIE”.
    Przypomnę też inne hasło – „Tyle jesteś wart, jaką masz zdolność kredytową”.

    To dlaczego mam nie powtórzyć tego dzisiaj?

    Twierdzisz Pan, że akcja kredytowa, a szczególnie we franku, nie spowodowała wzrostu cen?
    Po prostu, pieniędzy pojawiło się na rynku dużo, a liczba mieszkań wzrastała w sposób dużo wolniejszy.
    To musi spowodować wzrost cen.
    A skoro w samym franku udzielono 700 tys. kredytów mieszkaniowych, no to co tu dyskutować.

    Nie wierzysz Pan, to zapytaj kogoś kto rozumie te zależności, bo to jest przedszkole.

    Oczywiście nie można mieć pretensji do ludzi, którzy zadłużając się we franku spowodowali wzrost cen, bo mieli prawo działać w swoim interesie i SPRAWIEDLIWOŚĆ nie została przez nich naruszona.
    Ich wola, wolna wola, i absolutnie ich nie potępiam.

    Ale teraz trzeba uregulować rachunki, ponieść konsekwencje nie tylko w postaci radości mieszkania w swoim mieszkaniu, ale także spłacić zobowiązanie, w którego realizację uwierzył (credo) kredytodawca.
    Jedyne w czym można pomóc kredytobiorcom dziś, to pilnowanie, żeby bank nie kombinował z kursami (widełki), nie wykorzystywał chwilowych trudności, i nie sprzedawała na licytacji mieszkań za 5% wartości rynkowej np.

  66. Marucha said

    Re 65:
    jakie „zobowiązania”?
    Względem kogo?
    Względem oszustów, którzy starannie zaplanowali całą akcję z pożyczkami we frankach?
    Orban wiedział, co zrobić.

  67. 25godzina said

    @24 Napisałem jedynie, żeby spłacać tyle ile sie pożyczyło plus inflacja a nie dwa razy tyle – bo z jakiej ku*wa racji?. To powinno być normą dla każdego kto chce kupić/budować dom/mieszkanie. Do tego jakieś bonusy za wykorzystanie produkowanych w Polsce materiałów.

    @60 Banki realnie mają pewnie jakieś 10% tego co im sie wyświetla na monitorkach, a reszta to pusty wór do którego „kredytobiorca” wrzuca przez całe życie owoce swojej pracy.

  68. Juziek said

    Nieruchomości jeszcze będą tańsze Panie Gajowy 1/2 – 1/3 dzisiejszych cen za 1m kw. Dotyczy to również i działek.

    Piramida finansowa (bańka spekulacyjna), w którą uwikłały się setki tysięcy Polaków nakręciła wszystko poczynając od cen działek poprzez materiały budowlane, a kończąc na cenach wyposażenia oraz na czynszach i cenach najmu!

    Jak w każdej piramidzie ci pierwsi (w tym przypadku tacy, którzy wzięli niski kredyt na b. krótki okres) wyszli z tej bańki raczej bez szwanku, ponieważ banki rozkręcały interes zapraszając (mianując na kredytobiorców) coraz to nowe rzesze, więc nie mogły sobie pozwolić na odstraszenie coraz to nowych chętnych.

    Więc ci pierwsi nawet nieco wygrali zachęcając tym samym następnych do pójścia w ich ślady.

    Takie działania banków były podobnymi do funkcjonowania kryminogennych piramid finansowych rozkręcanych przez cwaniaczków z pod dawnych Peweksów, z którymi tylko pozornie walczył tak jakiś tam „wymiar sprawiedliwości”, że ludzie tracąc pieniądze machali ręką przechodząc do porządku dziennego.

    W tym przypadku nie można przejść obok tej sprawy obojętnie, gdyż dobre jest każde zjednoczenie się Polaków, które prowadzi też do uświadamiania społeczeństwa. Dobre jest każde utarcie nosa żydowskim lichwiarzom.

    700.000 tysięcy x członkowie rodziny, no to już zaczyna być interesująco!

    Osobiście nie popieram brania kredytów w niepolskich bankach, jeżeli już to małe kwoty i w polskich bankach, są jeszcze takie.

    Luksus posiadania własnego apartamentu, zamiast kawalerki kątem u rodziców przyćmił zdrowy rozsądek, czego tak dramatyczne konsekwencje są dziś widoczne.

  69. revers said

    jednym slowem jak ktos mial kiedys za Basel 0 , I niteczke na szyji, ktora w kazdej chwili zerwac, wziasc drugi tanszy kredyt, odluzyc sie czesciowo – to teraz ma lancuch na szyji na ktorym moze sie tylko powiesic albo zostac niewolnikiem systemu lichwiarskiego.

    Rozmawalem tez z jednym z finansistow Austriackich 10 lat temu, ktory proponowal zamienic kredyt euro, lub swiss frankow na jeny japonkie – i to bylo jedno z wyjsc z lichwianej pulapki – co przy jednej walucie bedzie niemozliwe.

  70. Pokręć said

    @54: My zawsze patrzymy na problemy ekonomiczne „jednostronnie”, zapominając, że na rynku każda akcja spotka się z reakcją. Np. wszyscy emeryci będą się domagać podwyżek i oczekiwać, że ceny będą stały w miejscu. Ktoś planuje zakup maszyny do produkcji np. żarówek i oczekuje, że jak dzięki temu zwiększy podaż, to cena żarówki nadal będzie taka, jak wyrabianej rzemieślniczo. Tusk planuje podwyżkę akcyzy i oczekuje, że spożycie wódki (państwowej)… wzrośnie. Wzrośnie, ale tej prywatnej. I tak dalej, i tak dalej.
    Za małą mam głowę, żeby takie węzły gordyjskie rozwiązywać.
    Z drugiej strony absolutnie wolny, leseferystyczny rynek spowoduje, że grubi przytyją a chudzi umrą i tu nie ma dwóch zdań. Nie wiem, czy chciałbym żyć w libertariańskiej gospodarce bez talentu do robienia biznesu. Owszem, potrafię pracować, ale już przekonałem się boleśnie przez kilka lat na własnej skórze, że z pracy rąk się nie wyżyje, jeśli chce się produkować np. aparaturę badawczą, laboratoryjną, etc. W tym segmencie rynku najlepiej żyje się… z handlu i cwaniactwa. Praca, nawet po 12 godzin dziennie przy maszynie, lutownicy i w warsztacie wyceniana jest poniżej średniej krajowej. Bo klient nie ma więcej pieniędzy! Albo robisz za tyle, ile ma, albo nie robisz w ogóle. Gdyby nie perspektywa śmierci głodowej, to zdecydowanie ta praca opłacałaby się znacznie lepiej…
    Niemniej, dla narodu ważną rzeczą jest, aby rodziny w wieku, kiedy mogą się decydować na dzieci, miały mieszkanie i, co ważniejsze, perspektywy na przyszłość. Bo co z tego, że masz to M-3 45 metrów, jak widzisz, ile zarabiasz, jak niepewną masz robotę i jaki masz na głowie kredyt? A dziecko to MINIMUM 800 – 1000 zł miesięcznie. Do tego rata kredytu (1200), opłaty za media, jakieś tam duperele wspólnoty mieszkaniowej / spółdzielni (500) i samemu przeżyć i ubrać się jakkolwiek (po 1000 zł na głowę – matki i ojca). Ojciec takiej rodziny musiałby zarabiać na rękę 4500, i to na biedę. Kto w wieku 27 – 30 lat tyle zarabia? Bardzo nieliczni.
    Z drugiej strony rozmawiałem z kilkoma „frankowcami” i oni jak jeden są przeciwko jakiejkolwiek pomocy państwa dla nich. SERIO! Albo tacy uczciwi i porządni, nie chcą, żeby ich problemy obciążały kogokolwiek, albo… ten frank im się opłaca na razie. Kalkulują, że dzięki frankowi i tak mają ratę niższą niż gdyby mieli kredyt w złotówkach a w perspektywie 30-letniego spłacania (czyli właściwie dożywotniego), nie liczy się tak bardzo kwota kredytu, jak wielkość raty. Przewalutowanie kredytu na złotówki teraz to byłaby ostatnia najgłupsza rzecz, jaką można zrobić, bo byłaby to realizacja potężnej straty na kursie franka pomiędzy np 2 zł / frank na 4 zł / frank. Liczą, że Frank kiedyś spadnie. Owszem, spadnie, jak banki będą planowały kolejną ofensywę kredytową…

  71. AlexSailor said

    @Marucha

    Wstyd, po prostu mi na Pana wstyd.
    Wyskakuje Pan z niezbyt kulturalnymi wypowiedziami z braku argumentów lub niezrozumienia.
    Polecałem i polecam Pana stronę wielu ludziom, a teraz będą się za Pana wstydził.

    Albo dyskutujemy na argumenty, albo na przekleństwa i wyzwiska.

    Podałem argumenty w kwestii spłaty kredytu i rozległych zależności sprawy.
    I tak skupiłem się przede wszystkim na interesie zjadacza chleba i prostej sprawiedliwości.
    Choć są jeszcze inne uwarunkowania i całkiem ważne.

    Ale Pan reprezentuje pogląd, że trzeba dopieprzyć bankom, bo to oszuści.
    Nie proszę Pana.
    Starożytna zasada głosi, że CHCĄCEMU NIE DZIEJE SIĘ KRZYWDA, a inna, że UMÓW NALEŻY DOTRZYMYWAĆ.
    Na tych zasadach zbudowana jest nasza cywilizacja.
    Oczywiście nie są one bezwzględne, jak chcieliby korwinowcy, ale są bardzo ważne.

    W bankach nie pracują oszuści, ale ludzie, którzy raczej nie kradną.
    Sprawdź Pan sam.
    Właścicielami banków są nie tylko oszuści, ale również ludzie zwykli na zasadzie akcjonariatu.
    I najważniejsze.
    W tej akurat sprawie, banki nikogo nie oszukały ani nie wprowadziły w błąd.
    W Polsce obowiązuje nauka w szkole, jaka by nie była, do 17 roku życia i w tym czasie ludzie uczą się przynajmniej
    tyle, że powinni rozumieć co podpisali i jakie zobowiązanie zaciągnęli.
    A już z całą pewnością powinni przewidzieć sytuację jaką mamy obecnie.
    Tych, co mieli nóż na gardle było na prawdę niewielu, trochę więcej tych, co zostali ogłupieni przez stado i media, ale gro, to ludzie w pełni świadomi tego co robili i jakich należało spodziewać się konsekwencji.

    Owszem, żal mi tych co nie są w stanie spłacić.
    Żal mi więcej niż Pan może sobie wyobrazić tych mebli wyrzuconych na ulicę, czy upchniętych w piwnicach znajomych na zawsze.
    Tych rozlatujących się małżeństw, dzieci w biedzie.
    Bólu ich i rozpaczy.

    Co Pan sobie myśli, że o tym nie wiem, i nie chciałbym tego uniknąć.

    A na dodatek upadłość i licytacja tych gospodarstw domowych odbije będzie potężnym ciosem w nas wszystkich, w całą polską gospodarkę i odczuje to każdy z nas.
    Bezrobocie, bieda, przestępczość, emigracja, zastój, blokada rynku, bankructwa firm, wypowiedzenie kredytów nawet spłacanych.
    Każdy z nas dostanie w dupę.
    Takie są skutki działalności kredytowej banków i ich klientów spowodowane nieodpowiedzialnym kręceniem pieniędzy z powietrza.

    Tylko nie ma rady.
    Ktoś musi to piwo wypić.
    Nie ma innej możliwości.
    I najlepiej, by wypiły je banki ze swoimi kredytobiorcami razem.
    A nie ja, Pan, czy wnuki sąsiada.

    Żadne półśrodki nie pomogą.
    Ten numer z bankami to już któryś tam raz, i zawsze jakoś się udawało.
    Tym razem się nie uda.

    A jeśli chce Pan dopieprzyć bankom, to tylko w podatkach i to tak sprytnie ułożonych, że opłaci im się wszystko z wyjątkiem lichwy.
    Można przecież nałożyć podatek w wysokości 200% od oprocentowania przeterminowanych kredytów.
    Można?
    A kto zabroni.

    Zapewniam, że bank zrobi wszystko, by nie uznać kredytu za niespłacalny lub przeterminowany, i już raczej obniży oprocentowanie człowiekowi w potrzebie, niż nałoży wyższe karne.

  72. lolep said

    Jak 11 lat temu przechodziłem koło kolejek do banków po kredyty i mówiłem głośno: „a kto będzie to później spłacał?”, to patrzono na mnie jak na idiotę. Można było się już wcześniej zorientować, przy mniejszych kredytach, takich do paru tysięcy złotych, że to wszystko przekręt. Zresztą, jak spłacało się w ratach to koszt był sporo wyższy – wskazujący na zaawansowaną lichwę – niż jak się skróciło spłatę o kilka/kilkanaście rat. Przypadkowo miałem tak, że przyszło mi nawet wyliczenie ile w ratach a ile jednorazowo. Horror… Ale kto tam słuchał „oszołoma”, kilkanaście lat temu… jak tu pełno było o „świetlanej przyszłości”. A czy do dzisiaj Polacy nauczyli się czegokolwiek? Może zasługujemy na taki los?

  73. R1a1 said

    ad. 62] – Czy głupota i zła wola zasługują na kulturalny szacunek? – Krzysztof M.

    szacunek jest albo nie – tak samo z kulturą, Panie Krzysztof M.

    ktoś, kto słyszy inną opinię i wpada w złość jest żydem albo żulem – wiem to z obserwacji

    znam też „Polaków” co nie mają pojęcia o polskości – wierzą w husarię i honor, a w istocie mają mentalność i mściwość chłopa z Rabacji, a kulturę żula z bramy.

    ad 64] Marucha.

    „Niech mi Pan wytłumaczy, dlaczego to Pan ma sobie odjąć od ust, żeby bank nie okradł klienta.”

    – dlatego, że zapłaci za to państwo z moich podatków, dlatego, że ktoś nie ma mieszkania/domu bo był rozsądny lub nie miał tak dużego dochodu, żeby mieć kredyt we frankach;
    dlaczego frankowiczom anulują procenty a złotówkowiczom nie, itp.

    „Niech się Pan nie martwi, banksterzy nie stracą. Nawet, jeśli by w ogóle jednostronnie anulować długi. Cała afera z pożyczkami we frankach była dobrze zaplanowana.”

    – wiem, że była zaplanowana, ale dlaczego jak napisał AlexSailor inna polska rodzina nie może kupić przecenionego mieszkania? dlaczego w tym mieszkaniu ma mieszkać ktoś kto nonszalancko wziął kredyt i żąda pieniędzy od innych? albo traktujemy ludzi jak dorosłych, albo nie.

    „Przy okazji pytanie: jeśli Pan ulegnie (co nie daj Boże) ciężkiemu wypadkowi i koszty Pana leczenia przekroczą sumę, jaką Pan sobie uskładał w ubezpieczalni – to dlaczego inni mają się do Pana dokładać? Dlaczego zdrowym nie wypłacić bonusu za to, że nic nie kosztują?”

    – po pierwsze jest to inna sytuacja niż radosny wyścig po kredyt we frankach i śmianie się z innych co dalej żyli w 36m2; po drugie tak już w życiu jest: można mieć wypadek, b. rzadką chorobę, ojca alkoholika, itp. – z tym, że jest to zdarzenie LOSOWE, a branie kredytu w obcej walucie przy rekordowym kursie złotego jest graniem w rosyjską ruletkę z 6 nabojami a nie jednym (żonie tego od ruletki też mamy płacić? jak rodzinom smoleńskim – każdemu po 250 tys. zadośćuczynienia?)

    „Co się ze mną dzieje?
    Poraża mnie głupota, a jeszcze bardziej szczurza mentalność: zagryźć innego, by przeżyć.”

    Po prostu Pan się nie kontroluje. Właśnie największym zwyczajem ICH jest zniszczenie wstydu u kobiet i honoru u mężczyzn (R. Dmowski) – teraz doszło jeszcze do tego zwulgaryzowanie Polaków.

    Szczur to bardzo mądre zwierzę. Pomagają sobie nawzajem, ale jak który zeżre truciznę to jego pech.

    Ja dobrze pamiętam jak ci frankowicze biegli po te franki. Dlaczego inni mają płacić za ich decyzję? Przecież ich żądania przypominają 100 mln Wałęsy, albo żądanie stoczniowców, żeby p. Piasecka-Johnson płaciła im pensje w dolarach (wtedy jak chciała wyłożyć 100 mln $).

    Niestety uważam, że nie ma sprawiedliwego wyjścia z tej sytuacji.

  74. Jack Ravenno said

    Jak dla mnie to po prostu hazard. Kredytobiorcy zaryzykowali biorąc kredyty i sie nie udało… To co – jak na torze wyścigowym zawarło się zakład – to gdy obstawiony koń „zawali” leci się po odbiór przegranych pieniędzy? Wolne żarty. Jeśli uprawia sie hazard – należy sie liczyć z przegraną. Ten kto tego nie rozumie a gra powinien się leczyć.

    Ten system jest obliczony na wyzysk. Kilkoro sie obłowi a reszta dostanie kopa. A przy okazji rykoszetem całe narody psia krew!

  75. AlexSailor said

    Ad. 70 @Pokręć

    „Z drugiej strony rozmawiałem z kilkoma “frankowcami” i oni jak jeden są przeciwko jakiejkolwiek pomocy państwa dla nich. SERIO! ”

    Proszę Pana.
    Oni wzięli kredyty stosownie do swojej zdolności kredytowej, a nie kombinowali z zawyżeniem dochodów na papierze, by wziąć jak najwięcej na styk.
    Zatem są w stanie spłacać, a jak policzą, to wyjdzie im nawet taniej jak w złotówkach.
    Po prostu przeliczyli, przemyśleli, i nic się nie dzieje.
    Też mam znajomego w kredycie frankowym, który przez lata przeliczał, jak kredyt mu się spłaca sam.
    Teraz nie przelicza, ale chyba i tak jest dużo lepiej niż w złotówkach.
    W każdym razie mówi, że jest dobrze.

    Tak sobie myślę.
    Rzeczy czasem mają podwójne, a nawet potrójne dno.
    Czy to nie jest tak, że banki już coś wiedzą o spadku franka w przyszłości i przez sprytne działanie, rękoma kredytobiorców,
    starają się zmusić rząd i sądy do wydania przepisów nakazujących teraz właśnie przewalutowanie.
    Od 2011 frank jakoś tak spada jakby (15%).
    Zatem banki mogą odpuścić jakieś 10% zwyżki kursu (1-2%), żeby zmusić ludzi do przewalutowania.
    Czysty interes, a jeszcze publika będzie uważała, że oszukała oszustów.

  76. Marek said

    Jaki będzie koszt społeczny upadłości najbardziej aktywnych 700 000 obywateli RP?
    ====================

    haha,
    aktywnych?
    a może głupich, pazernych, pożytecznych idiotów?
    mam dla kredytochciwców przesłanie: nie dacie na Owsika w tym roku, nic mu nie będzie 🙂

  77. Ar said

    o co idzie tu kłótnia? mało waśni w narodzie? po kiego chu…ja obciążanie rodaków o zawyżanie cen? myślcie! ludzie to do kur.y nędzy nie boli! Wszyscy wielce mądrzy oceniając historie i posunięcia przodków, teraz dajecie się na większe draństwo, durnie! Ja nie mam ani kredytu we frankach, ani w złotówkach, nie dostane go, choćbym srał pod siebie, mam 26 lat i zero odłożonych środków na przyszłość, wszystko pożerają mi koszta bieżące{wynajem mieszkania (tam skąd pochodzę psy szczekają wiadomo czym, a konie gwiżdżą na palcach), studia(lepsza przyszłość?), życie(coraz kosztowniejsze- „chleb” 3,2, ścierwo z biedronki 1.9-smacznego:D-) Kto zafundował mi tę przyszłość? Rodzcice, którzy mieli po 20 lat w czasach przemiany ustrojowej? Dziadkowie, którzy ciężko uczciwie pracując mają teraz po 1,500 złotych emerytury? KTO? Żryjmy się dalej, POLSKA? Polska będzie zwykłym, jeb… wspomnieniem przeszłości.

  78. Ar said

    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/czlowiek-ktory-wie-wszystko-o-polskim-pornobiznesie/kz99v może to jest sposób na wyrwanie się z matni!? he he. jakie to piękne!

  79. AlexSailor said

    Ad. 77 @Ar

    Pan sobie przelicz, ile podatków płacisz.
    Jeśli mało zarabiasz, to wyjdzie Panu, że 5% zostaje Panu w kieszeni, a 95% idzie na „solidaryzm społeczny”.
    Ten solidaryzm, ciągle promowanie nieodpowiedzialności (wybrali Kwacha, bo miał ładny krawat) i cwaniactwa (zapłacą wnuki sąsiada), powoduje to co mamy.

    Po 123 latach Polska odzyskała krwią Polaków niepodległość, po rzezi Polaków w czasie II WŚ, Polacy przeżyli stalinizm, prześladowania, by 10 lat pracować jako tako na swoim, a dopiero w 1989r. odzyskać jaką taką suwerenność.
    I co.
    Po 13 latach się przejadło.
    Ponad 70% Polaków biorących udział w referendum unijnym dobrowolnie wyrzekło się Polski i Państwa Polskiego.
    Nieświadomi?
    A co robili przez 10-12 lat w szkole???

    Ale jeden z drugim myślał, że od razu dostanie niemiecki socjal i mercedesa, choć niektórzy mówili, że tylko do umycia jako parobek.
    Tacy jesteśmy.
    Sprzedaliśmy Polskę i krew naszych przodków za idiotyczne obietnice i marzenia życia na cudzy koszt.

    Niech się to w końcu skończy i zacznie być na poważnie, a nie na niby.

    Teraz Polacy pomstują, że wszystko wykupione, nie ma nic.
    Ale jak pojawił się uczciwy kupiec (po co sprzedawać to inna rzecz) na zakład pracy, to ważne były przede wszystkim żądania gwarancji zatrudnienia, pakiety socjalne, i inne bzdury, których nikt nigdzie nie dotrzyma.
    Porządny kupiec popukał się w głowę i poszedł sobie, a oszust i łachmyta kupił za 1/100 wartości i zlikwidował.
    No bo przecież jeden z drugim cwaniakiem był.
    Inni niech idą na bruk, jemu się należy.

  80. assasello said

    Ciekawa sprawa. W roku 2002 potrzebowałem i wziąłem niewielki kredyt. Interesującym był fakt że w każdym banku powtarzano jak mantrę że tylko złoty, euro lub frank (panie! tylko we franku, WSZYSCY biorą we frankach). Uparłem się na dolara chociaż nikt się nawet nie zająknął na temat takiej opcji. PKO się zgodziło ze względu na konto dewizowe które u nich posiadałem. Dolar kosztował wówczas bodaj 4.50 zł. Natomiast kiedy spłacałem ostatnie raty w 2007, było to około 2.20 zł. Od pożyczonej kwoty 30 tyś zapłaciłem niecałe 3 tyś odsetek. Jak widać nie wszystkie kredyty są z gruntu złe ale nie zaprzeczam że trafiło mi się jak ślepemu psu na obcej wsi. Łatwo przekląć kredyt w cały świat i nazwać ludzi naiwniakami, jednak czasem ma się nóż na gardle i wziąć trzeba. Oczywiście pożyczka była niezbędna do kontynuowania mojej nikczemnej egzystencji. W żadnym razie nie był to konsumpcyjny kaprys, niemniej jednak dziś bym się już chyba nie zdecydował.

  81. AlexSailor said

    Ad. 80

    Według kryteriów prezentowanych przez niektórych, to oszukał Pan bank.
    To oszustwo.
    Bez ciężkiej pracy się Pan wzbogacił (ciekawe, kto, gdzie i kiedy, wzbogaci się ciężką pracą).

    Nawiasem.
    We euro wyszłoby panu podobnie, a we franku niewiele gorzej.
    Tylko wówczas dolar po 4,50 był ewidentnie przewartościowany.

  82. JO said

    Ad.79. Nie wiem Ile Ma Pan lat, ale z mojego Wieku dystansu I Doswiadczenia widac wyraznie, ze Episkopat Judeopolski jak sie okazalo z Polzydem a Po Matce Zydem JPII I ukryta Masoneria doprowadzili do Najwiekszego Oszustwa I Okradzenia Polakow z Wiary I wlasnosci co prowadzi do wyzbycia sie Kultury I Panstwa oraz Upadku Narodu Polskiego.

    Elite, ktora Mogla prowadzic, Zydomasoneria zlikwidowala 10 000 000 a co zostalo jak owce poszlismy za Wilkami w Owczej Skorze.

    Trzeba byc Debilem by tego nie widziec I w czambul oskarzac Te reszte Polakow co zostala…

  83. AlexSailor said

    Ad. 82

    Trzeba być debilem, żeby wyrzec się wolności i niepodległości, a to właśnie zrobił mój naród.
    Nie ma znaczenia co mówił JP2, co pisali w liście tydzień przed (pamiętam i nigdy nie zapomnę).
    Każdy ma swój rozum.
    A na marginesie,
    ta żydomania do niczego nie prowadzi.
    Wprowadza tylko dezinformację.

  84. Pokręć said

    @75: Widzi pan, to mi wygląda na próbę ogrania w pokera kogoś, kto ma wgląd w moje karty. Bank skądś „wie” jaki będzie kurs waluty a klientowi tylko mówi drobnym druczkiem o „uwzględnieniu ryzyka walutowego”. Z bankami lepiej nie mieć nic do czynienia.
    Szkoda, że samobójstwo nie jest opcją. Bo wtedy bankierzy mogliby się pławić w tym swoim bogactwie do woli. Ale bez kredytobiorców.

  85. AlexSailor said

    Ad. 84
    Dodam, że trzeba być debilem, żeby zwalać wszystko na obcych i widzieć problem wszędzie, tylko nie w sobie.
    Polaków też nie wybili, tylko mądre władze II RP, a później rząd londyński, robiły wszystko, by straty nasze były jak największe.
    Pewnie zaraz będzie, że rząd II RP to żydzi, masoni, i pies wie jeszcze kto.

  86. AlexSailor said

    @Pokręć

    Przestań Pan pieprzyć o samobójstwie, bo jeszcze co złego z tego wyjdzie.
    Zobacz Pan jaka jest piękna pogoda, jaką mamy fajną zimę.
    Ciesz się Pan każdą chwilą, którą dał nam Stwórca.

    Możesz Pan pić wodę, sikać, chodzić.
    Wielu ludzi nawet tego nie ma.

    Na dodatek jeszcze nie musisz Pan odpowiadać za rodzinę ani użerać się z żoną i dziećmi.
    Ceń Pan to co masz.
    No i zawsze może się Pan dla udręczenia (szczęście rodzinne) ożenić.
    Na pewno byłoby ciekawie.

    Widocznie przebywanie na tym świecie na głęboki sens, skoro Pan Bóg nas tu trzyma.
    Skąd Pan wiesz, czy nie jest dla Pana przewidziane wykonanie czegoś bardzo ważnego na tym świecie.

    Przez podziw dla Bożej Roboty Stworzenia oddajemy hołd i cześć Stwórcy.
    A Pan ciągle narzekasz na życie.

    Jedź Pan gdzieś w góry, do ciepłych krajów, zobacz jaki piękny jest świat.
    Samo oglądanie go jest rozkoszą.
    Idź Pan do lasu albo do zoo czy palmiarni.

    Każdy płatek śniegu lub źdźbło trawy przerasta dzieła sztuki, wystarczy to zobaczyć.
    Oglądanie tego jest bardzo ciekawe.

    A dźwięki.
    Gromy, muzyka, szelest wiatr na liściach, czy choćby pianie koguta.
    Jest co podziwiać.

    Są jeszcze zapachy, smaki, dotyk.

    Tyle tego, a Pan nie dostrzega, dlaczego????

  87. yankobxl said

    No,cóż gajowy oszalał obraza wszystkich inaczej myślących Pan AlexSailor bardzo logicznie tłumaczy swoje racje nie tak jak głupi Rysio/chłopek roztropek 🙂
    Panie gajowy trochę kultury słowa,mniej ciuli i wypierdalania!!! bo pomyślę ze wszyscy intelektualiści/nauki ścisłe??? to pospolite chamy i buraki i zabiorę gajowemu strzelbę aby fuzjat nie wystrzelał oponentów a przy okazji w temacie artykułu…/widziały gały co brały!!!
    pozdrawiam z Brukseli
    ps; jakby gajowy chciałby mnie zamienić w roślinę :-))))
    to podaje wymiary
    194cm/115kg
    bez strzelby będzie trudno!!!!

    A Pan czego? Pierwszy raz o Panu słyszę. – admin

  88. Marucha said

    Re 59:
    Mówi Pan, że gospodarki krajów zachodu upadają przez… SOCJAL?
    A ja myślałem, że istnieje wiele innych, poważniejszych powodów.

  89. Joe said

    Re 59.Panie Alex..Wyraznie pisalem o placeniu z frontu.Godzine temu rozmawialem z synem bo dzis 9-go stycznia jego urodziny.Dom ma wyplacony po 15-latach.Dzisiaj odwiedzili go sasiedzi .Niektorych znam osobiscie…duzo im wszystkim pomoglem moim doswiadczeniem.Nie bede sie zaglebial w szczegoly…Ale o manewrze zapasowym radze pamietac….cale ich osiedle to cos okolo 50 domkow…radza sobie swietnie.

  90. bart_w said

    „Dom ma wyplacony po 15-latach.Dzisiaj odwiedzili go sasiedzi .Niektorych znam osobiscie…duzo im wszystkim pomoglem moim doswiadczeniem.Nie bede sie zaglebial w szczegoly…Ale o manewrze zapasowym radze pamietac….cale ich osiedle to cos okolo 50 domkow…radza sobie swietnie.”

    Une maja jeszcze jedna sztuczke w zanadrzu, Zmiane podatku katastrowego. Gdy trzeba bedzie placic podatewk od wlasnosci w wysokosci powiedzmy 2% wartosci rynkowej rocznie, (a wartosc rynkowa okreslac ma miejscowy urzendas) to bedzie duzo nieruchomosci do nabycia za psie pieniadze.

    To juz nawet nie jest kapitalizm. To jest dzika dzungla.

  91. Aron Blumbembałm said

    Ogólnie.

    Różne zdania i opinie są w tym temacie….Ja wiem jedno ! Fakt jest taki, że trzeba coś z tym zrobić. Prawda ? Od słów do czynów daleka droga ! Zdaję sobie z tego sprawę. Jak ktoś nie rozumie dlaczego młodzi biorą kredyt – tego sprawa.
    Poczekajmy i zobaczmy co się stanie z tym zbiorowym pozwem ! Będę informował co się dzieje.

  92. Aron Blumbembałm said

    ad89.
    ha ha ha ! przepraszam za ten śmiech ale jak czytam, że ktoś ma/miał kredyt na 15 lat na dom to na prawdę śmiać mi się chce….ha ha ha….ja mam kredyt na lat 40…nie na 15 , nie na 30 ku*wa na 40…hahaha……

  93. gd-ap said

    pozwolę sobie przeklnąć ….

    K U R * *

    Ad. 77 ).

    Ty napisałeś dokładnie to co ja wykrzyczałem do monitora po przeczytaniu artykułu na jakieś dwie – trzy godziny przed Twoim wpisem.

    Tylko, że ja mam 40 lat , studia dzienne pięcioletnie, z egzaminami wstępnymi, dyplom na specjalizacji kotłów i turbin parowych zdany na 5 , przy czym ocena końcowa była średnią ocen za pracę magisterską, obronę tej pracy oraz średniej ocen z indeksu ze wszystkich 10 semestrów na Wydziale Mechanicznym , okupiony siwymi włosami na łbie, kierunek rozpoczęło 31 osób, skończyło 6 – z tego połowa, to byli „spadochroniarze” plus w dorobku pracy zawodowej biegła znajomość języka niemieckiego …. praca w zawodzie – elektrociepłownia w średniej wielkości mieście w woj, mazowieckim …. kilkaset km od domu rodzinnego, wynajem mieszkania + koszty utrzymania + wyżywienie z trudem zamykają bilans miesięcznych dochodów. Od co lepszych kiełbas, serów nadal uczę się odwracać wzrok, chleb kupuję w najlepszej piekarni prosząc sprzedawcę, czy nie miałby „wczorajszego” w bardziej przystępnej cenie, kredytu na mieszkanie nie dostanę „nawet gdybym srał i wyjadał spod siebie”

    …ale za to mam kolegów z podwórka, tam skąd pochodzę, którzy w wieku 40 lat są już na emeryturze, którzy powykupowali mieszkania służbowe z Agencji Mienia Wojskowego za grosze, a spienięzyli za ceny rynkowe, wskakując jako świeżo upieczeni emeryci w wypasione fury, motory, i domy budowane za kredyt we frankach

    A poza nimi ta cała armia miernot porozsadzana w urzędach na intratnych stanowiskach, zaleznych tylko od tego czyi rodzice z kim pili, i co kto komu mógł załatwić, albo będzie jeszcze mógł załatwić.

    I kto mi zafundował tę przyszłość???? Kto??? Rodzice, którzy na poczatku lat 90-tych w dobie przemian ustrojowych potracili zatrudnienie?
    Dziadek z babcią ??? …którzy odchodzili z tego świata, bo karetka nie chciała dojechać z pomocą na czas, targując się do czyjej strefy nalezy pacjent?
    Gdzie są tamte zakłady pracy … w miastach/miasteczkach, które dawały zatrudnienie tysiącom mieszkańców ???? Na ich fundamentach powyrastały markety, tam juz tylko mieszkańcy mogą zostawiać pieniądze , kupując badziew, chłam w cenie najczęściej droższej niż ich odpowiedniki w Niemczech czy w Anglii. Baaa …. rozpierdolono nawet dworzec PKS , na środku ogromnego , wyasfaltowanego placu postawiono hipermarket, przystanek dla wsiadających zorganizowano pod drzewem, a autobusy PKS parkują się na stacji benzynowej na wylocie z miasta.

    W nasze życie wdarła się chciwość, szczurze popędy zagryzania drugiego, aby samemu przeżyć oraz tania argumentacja kojąca styrane brudem sumienia.

  94. revers said

    87
    115 kg to akurat worek kartofli ktory mozna na silce przezucic, a dwa patyczki z buczyny od gajowego zamienione w mig w nunczako dopelnia dziela podkorczenia nog dopasowania wzrostu do stanadrdu lilipuciego, nie mowiac ze procka lepszego dawidka z olszyny tez zadziala w gajowce i po kolejnym goliacie.

  95. Re: Arykul i odpowiedz dla niektorych „mendialnie” myslacych…

    Dlaczego nami Polakami pogardzaja?
    Dlatego, ze nie jestesmy zjednoczeni

    Dlaczego z nas kpia i szydza?
    Dlatego, ze mamy w d…pie wlasna historie i krew przelana przez przodkow

    Dlaczego nas okradaja zlodzieje i oszukuja oszusci?
    Dlatego, ze nasza narodowa ambicja dosc znacznie przerasta realne mozliwosci intelektualne..

    Dlaczego zaciagamy kredyty finansowe u lichwiarzy, a potem ciezko ponad sily pracujemy by je honorowo splacic???
    Ano dlatego, ze nie mamy zielonego pojecia o finansowych spekulacjach i kombinacjach lichwiarskiego syndykatu zydowskiej oligarchii…

    Dlaczego nie posiadamy we wladzach uczciwych i swiadomych Polakow???
    Ano dlatego, ze kazdy z nas Polakow takim chcialby byc, a zawisc i pycha narodowa doprowadza do wyboru obcego i najczesciej s…syna i szubrawce…

    Dlaczego???
    Dlaczego???
    Dlaczego???

    Ano wlasnie dlatego… I dopoki nie uswiadomimy sobie tego, ze krol w krolestwie, przywodca narodu, dyrektor zakladu, prezes stowarzyszenia czy kierownik budowy jest TYLKO JEDEN i TYLKO jeden, dopoty nasze narodowe cierpienia i narodowa pycha bedzie nas Polakow doprowadzac do ruiny i upadku moralnego, kulturowego, religijnego, i materialnego sila rzeczy…

    Dlatego wlasnie, jest w chwili obecnej anty-narodowa propaganda, ktora wszelkimi dostepnymi sposobami nie chce dopuscic do tego, aby Krol Jezus Chrystus nie zostal naszym Krolem wraz z Jego Prawami…

    ==================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  96. Easy Rider said

    Czytam te wszystkie wypowiedzi i muszę przyznać, że mam mieszane odczucia, jak rzadko w której sprawie.

    Z jednej strony, wiadomo – banksterstwo, lichwa, żydostwo. Z drugiej strony, trudno oprzeć się wrażeniu naiwności, ryzykanctwu czy nawet nieodpowiedzialności kredytobiorców. Ale jeżeli ktoś siada do stolika aby zagrać w pokera z oszustami, to niech nie ma pretensji o to, że przegrał i niech nie miesza do tego państwa, czyli tak naprawdę – całego społeczeństwa. Tak jest – „chcącemu nie dzieje się krzywda”.

    Jednak klucz do wyjaśnienia zjawiska „frankowców” ma charakter pokoleniowy.

    Kiedyś naśmiewano się z Gomułki, że bał się kredytów (nie to, co Gierek!), bo był taki jakiś zaściankowy i w ogóle nieeuropejski. Ale to nie była cecha tylko samego „Wiesława” – taka była większość ludzi w jego pokoleniu, jak również w dwóch następnych, chociaż może już nie w takim samym stopniu. Trudno powiedzieć, na ile obawy te wynikały z wielopokoleniowych doświadczeń dotyczących żydowskiej lichwy, a na ile z odpowiedzialnej, podyktowanej tradycyjnym wychowaniem postawy.

    W PRL-u brało się kredyty – ale to były jakieś niewielkie stosunkowo kwoty na zakup mebli, lodówki telewizora i kwoty nie przekraczające na ogół 3 miesięcznych wynagrodzeń – sytuacja w ogóle nieporównywalna do omawianych kredytów stanowiących rząd 100 miesięcznych wynagrodzeń. Te PRL-owskie kredyty były obwarowane odpowiednimi procedurami, gdyż wówczas nie istniały kredyty konsumpcyjne w dzisiejszym rozumieniu. Natomiast na mieszkania nikt nie musiał brać kredytów, gdyż system finansowania mieszkań spółdzielczych był tak pomyślany, że w ciągu kilku lat, normalnie pracujące małżeństwo było w stanie uskładać odpowiedni wkład, warunkujący przydział mieszkania. Nie wspominając o mieszkaniach zakładowych, które były za friko.

    Nadymanie apetytów konsumpcyjnych zaczęło się już za Gierka, mimo, że nie miało to związku z ofertami kredytowymi. Ale już od roku 1990 można mówić o toczonej w interesie międzynarodówki lichwiarskiej wojnie informacyjnej , mającej na celu ukształtowanie nowego pokolenia, dla którego kredyty to normalny element życia, którego nie trzeba się bać. Owszem – tak jest w działalności gospodarczej, ale nie w przypadku osób fizycznych, utrzymujących się z pracy najemnej. Tak więc, wychowano całe pokolenie potencjalnych kredytobiorców (a zarazem ofiar lichwiarzy), pozbawionych elementarnego instynktu samozachowawczego, których nie napawa najmniejszą obawą wzięcie kredytu w wysokości 300.000 zł na 30 lat, tym bardziej, że z małym, „frankowym” oprocentowaniem. W takim przypadku, ma miejsce nie tylko ryzyko kursowe, ale ryzyko wynikające z możliwości utraty pracy, o co w dzisiejszych warunkach nietrudno, a ponadto – ryzyko pogorszenia stanu zdrowia. Ale co tam – tysiące ludzi bierze, państwo pewnie będzie musiało coś z tym zrobić w razie jakiejś plajty, a ponadto – „jakoś to będzie, bo jeszcze nigdy tak nie było, aby jakoś nie było”.

    Ponieważ też miałem do czynienia z niewielkimi kredytami mieszkaniowymi i od lat śledzę ceny mieszkań, pamiętam dokładnie, że w 2002 r. 1m² kosztował 1.000 zł (jeden tysiąc zł). Można było więc kupić niewielkie mieszkanie już za 30-40 tys. zł i taki kredyt był realny do spłacenia przez pracujące małżeństwo w ciągu najwyżej 10 lat, ale co sobie będzie jeden z drugim żałował – jak dają, to trzeba brać, od razu na willę z ogródkiem!

    P.S. Zastanawiam się, ile lat miał p. Aron Blumbembałm, gdy brał kredyt na 40 lat, oraz czy w tym okresie był już dostatecznie ustabilizowany materialnie? No bo chyba nie zakładał, że kredyt z narosłymi odsetkami będą spłacać za niego dzieci i wnuki?

  97. zofia said

    Popieram ta akcje 700 tys „kredyciarzy” jak zostali nazwani przez baardzo kulturalnych madrych i sprawiedliwych dyskutantow.
    Idac do sadu w takiej liczbie moga wygrac? i uzyskac wreszcie uwage Telavizji ,rzadu,sejmu, parti, KEPu , L Walesy …
    Moze wtedy Polacy dowiedza sie za ile rzad sprzedal BANKI (nie panstwowe ale wlasnosc narodu) i jakie ZYSKI osiagaja oraz gdzie sa one transferowane.
    Jest nadzieja ze sie obudza.
    Po tzw. PRYWATYZACJI Polacy nie majac duzych zakladow pracy nie moga zrobic nic!
    „Solidarnosc” wreszcie spelnila klatwe premiera Cyrankiewicza „reka podniesiona przeciw Wladzy Ludowej zostanie odrabana”.
    Pojedyncze rece nie maja znaczenia
    Powodzenia

  98. Fran SA said

    Niby kazdy wpisany powyzej po trochu ma racje, ale zdaje sie, ze zapomnielismy
    o najwazniejszym.

    Caly system bankowosci jest zwyklym/niezwyklym systemem faszystowskim..

    Bank nie ma byc CELEM ekonomii ani ‚SZEFEM’ ekonomii, a tylko jej NARZEDZIEM.
    Obecny system prywatnych bankow nastawiony jest przede wszystkim na ZYSK bankowy a nie interes klienta.
    Cos tak, jak kasyno: zaprogramowane na zysk kasyna – a nie gracza.

    Obecny system bankowy ubija gospodarke, powoduje ogromna inflacje i puszcza ludzi z torbami. Preferuje natomiast monopol na bogactwo wybranych.
    Bo skoro zadluzona po uszy ludnosc nie stanowi sily nabywczej – to gospodarka upada.
    Co z tego, ze sobie kupie 4 sciany – jak juz na lozko nie mam pieniedzy.

    Ekonomia kredytu jest zadna ekonomia. Jest to pomnazanie perpetuum kredytu – a nie jego zmniejszane.

    Banki szariatu umarzaja pozyczki co iles tam lat, wlasnie po to, zeby ratowac ekonomie.

    Zamiast wyplacac bankom taki cholerny bail-out i wykupywac zbankrutowane banki – lepiej byloby np. w przypadku Grecji, USA czy Hiszpanii – dac kazdemu obywatelowi 1 milion dolarow … i ekonomia poprawilaby sie w ciagu 24 godzin.

    Niestety, to jest nie tylko za trudne dla zydowskich kiepele, ale przede wszystkim zydowski system preferuje kontrolowana nedze, bo wtedy kontroluje gojow. Dlatego tak sie zydki boja bankowego szariatu.

    Obecny system bankowy tzw. krajow demokracji przypomina samolot w powietrzu, ktoremu rozkrecono wszystkie sruby.
    Wiec najlatwiej ( i bezkarnie) zwalac wine na… pasazerow.

    http://investmentwatchblog.com/the-fascist-origin-and-essence-of-privatization/

  99. Largo said

    Czy słyszeliście że Szwajcaria otwiera rynek pracy dla polaków? Może właśnie z tego powodu, tak wielkie poruszenie wśród lichwiarzy?
    Kto wie, czy nagle nie będą chcieli polubownie załatwić sprawy? Oczywiście tak aby po czasie okazało się, że jak zwykle stratę ponieśli kredytobiorcy.
    Ciekawi mnie teraz najbardziej. Ile kosztuje w Szwajcarii, na dziś dzień, bochenek chleba w przeliczeniu na złotówki? Może to jest przyczyną powstawania różnych organizacji i stowarzyszeń. Przecież wszystko trzeba mieć pod kontrolą?

  100. AlexSailor said

    Ad. 96 @Easy …

    Bardzo cenne uwagi.
    Ja dodam od siebie broniąc biorących na willę z ogródkiem w dobrej lokalizacji.

    Otóż normalnie powinno młode małżeństwo kupić sobie 2 pokojowe mieszkanie, nie koniecznie nowe i mieszkać w nim aż do pojawienia się drugiego potomka lub, gdy pierwszy będzie miał już kilka lat.
    Następnie powinni nabyć coś większego, zwykle mieszkanie trzypokojowe, może cztero, może domek z ogródkiem, w zależności od sytuacji.
    Dopiero w wieku 35-40 lat, no i zależnie od dzieci, tak, żeby było liczba mieszkańców = liczbie pokoi, mogą nabyć dom lub duże mieszkanie.
    To zakłada 3-4 krotną sprzedaż mieszkania.

    W Polsce opłaty są tak wysokie, że na jednej sprzedaży traci się około 10%.
    Zatem przy 3-4 krotnej sprzedaży ludzie oddaliby 30-40% wartości rynkowej mieszkania państwu głównie – za nic.

    Ale to jeszcze mało.
    Taki obrót mieszkaniami zakładałby konieczność ich remontu, który obciążony jest znów dużymi podatkami.

    Dlatego też ludzie chcieli kupić by było na zaś i nie ponosić dalszych opłat.

  101. JO said

    Ad.93. Pieknie Pan to opisal.

    Powiem, ze nie Wiarla sie chciwosc, a SYSTEM ZLOTEGO CIELCA. Talmudyczny Liberalizm Socjalistycznoj Demokratyczny, w ktorym tylko Skur ….syn…skie. Zachowanie Biegnacego szczura po Jedna Rzecz- ZLOTO – czyni tego na przodzie che, che ..” bezpiecznym”

    Nowa Religia Watykanska, Ulada Milosci, Ulada Prawodzadnosci, Uluda Prawdy Dala miejsce Potwornosci, zepchala Etyke Katolicka, Polska Kulture jak Czolg I Zdeptala Naszymi Rekoma.

    Jedynie, to co w Rosji SILA , F
    FORS moze doprowadzic do Zmiany. Jedynie Wiezienia, Szubienice dla Zdrajcow I Bat dla Chetnych do postawienia Zlotego Cielca na Oltarzu moze cos zmienic.

    Ten System to Smierc,m Pogon za Smiercia, dla Kazdego, nawet tych co te Talmudyczna Rewolucje Robia

  102. Boydar said

    Nie znam się na ekonomii, finansach i polityce kredytowej, ale znam się na pogardzie.

    „… Dlaczego nami Polakami pogardzają? Dlatego, ze nie jesteśmy zjednoczeni …”

    Nieprawdę Pan pisze Panie Jaśku. Przyczyna jest zupełnie inna. I Pan dobrze wie jaka.

  103. Marucha said

    Re 97:
    “Solidarnosc” wreszcie spelnila klatwe premiera Cyrankiewicza…
    Nie, Pani Zofio. Nie Solidarność, lecz ci, którzy się pod nią podszyli.

  104. revers said

    Amber goloty i Michala T. va Bank, Golem raz jeszcze

    http://www.rmf24.pl/raport-ambergold/fakty/news-nikt-nie-pomagal-marcinowi-p-w-uruchomieniu-amber-gold,nId,1086932

  105. Joe said

    103…Mowiac jezykiem prostym,bez przenosni….Stolcmany,Karlstejny,Szechtery i cala reszta….Wypelnili klatwe Icka Cymermana.

  106. Pokręć said

    @71, 86:
    P. AlexSailor: skoro banki kręcą pieniądze z powietrza a jednocześnie mówi Pan, że w bankach pracują uczciwi ludzie, to gdzie tu sens, gdzie logika? Uczciwy nie ukręci pieniądza z powietrza, więc kto to robi? Że co, że system to dopuszcza? Równie dobrze można usprawiedliwiać rozbijacza/czkę małżeństw, prawo nie zabrania odbierania żon mężom ani mężów zonom. Tego zakazuje tylko prawo Boskie. Podobnie jak prawo Boskie zakazuje kradzieży i lichwy…

    I dzięki za dobre słowo. Zapędziłem się trochę. ja nie mam faktycznie teraz powodów do dołowatego myślenia o sobie, tylko się postawiłem na chwilę w sytuacji człowieka, który nie ma nic prócz głupio zaciągniętego kredytu. Nie zazdroszczę.

  107. Boydar said

    Panie Pokręć, świadomie czy nie, pomylił Pan pojęcia. Bardzo lubię czytać Pańskie komentarze, dlatego doprecyzuję – to taki sam problem jak z Michaiłem Kałasznikowem. Przyczynił się do śmierci milionów, czy też nie.
    W bankach, owszem, większość nie KRADNIE, jednak są kalifaktorami ZŁODZIEI. Tak jak kiedyś kat, czy dzisiaj prostytutka – do stołu nie zaproszą. A odium spływa z góry. Jak fekalia. Im to nie przeszkadza, jest z czego spłacać kredyt, pecunia non olet.

  108. NICK said

    Drobna UWAGA. Wszystkiego, co prawda nie czytałem i może powtórzę. ewentualne koszty dowolnego ulżenia frankowcom poniesie niemal w stu procentach – BANK a nie Kowalski. To nie jest wpis do dyskusji. P.S. Lubię psy. Także te ogrodników.

  109. AlexSailor said

    Ad. 106 @Pokręć

    „skoro banki kręcą pieniądze z powietrza a jednocześnie mówi Pan, że w bankach pracują uczciwi ludzie, to gdzie tu sens, gdzie logika?”

    Jest Pan inteligentnym człowiekiem.
    Proszę przemyśleć jeszcze raz mechanizm kręcenia pieniędzy z powietrza, a przestanie być Pan tak na to oburzony.
    Sęk w tym, że bank nie ma tych pieniędzy, które ukręcił i nie czerpie zysków z tego za darmo.
    Ja uważam, że taki mechanizm powinien być zabroniony i ścigany jako ciężkie przestępstwo.
    Ale to tylko moje uważania.

    Proszę zauważyć, że bank nie ma nic z ukręconych pieniędzy, jeśli ich komuś nie wepchnie.
    Jeśli zaś wepchnie, to może nie tylko nic z nich nie mieć, ale jeszcze ze swoich własnych je zwracać, jeśli klient nie odda.
    Jeśli odda, to pieniędzy nie było i dalej nie ma, bo zostały zniszczone, a bank może mieć z nich tylko (aż) odsetki.

    Jeśli jednak klient nie odda, to właściciele banku powinni stracić wszystko, a nawet pójść za kratki.
    Niestety „solidaryzm społeczny” (za wielki by padł) powoduje, że ten mechanizm nie działa.

  110. Joe said

    „Skoro banki kreca pieniadze z powietrza”…to pieniadza na rynku jest za duzo.I wlasnie pracownicy latwo kradna.
    Az boje sie pisac co na ten temat wiem…napisze tylko ze banki beda musialy wydawac duuuuzo… na sledztwa i tropienie zlodzieji.A wcale to nie jest latwe…o nie.

  111. Marucha said

    Re 108:
    Dokładnie, panie NICK.
    Niech liperały nie straszą.
    Straty ma ponieść BANK, a nie Kowalski czy Nowak.
    Od kiedy to, k. j. m. zyski banków mają być prywatne, a straty państwowe?

  112. AlexSailor said

    Ad. 110 @Joe

    Eeeeeeeee, niemożliwe ……… .
    To by była dopiero heca.
    No, ale Polak potrafi i być może.
    Być może tylko naśladuje tych z zachodu.

  113. Marucha said

    Re 1o9:
    No, kurwa…
    Jak tu nie kląć, gdy czytam takie coś:

    Jeśli jednak klient nie odda, to właściciele banku powinni stracić wszystko, a nawet pójść za kratki.
    Niestety “solidaryzm społeczny” (za wielki by padł) powoduje, że ten mechanizm nie działa.

    CO TO KURWA MA WSPÓLNEGO Z SOLIDARYZMEM SPOŁECZNYM?
    Co ma wspólnego ratowanie złodziei-banksterów przez skorumpowane rządy z solidaryzmem?
    Dlaczego Pan reaguje na to słowo, jak gestapowiec na żyda?

    Coś się Panu poprzestawiało w głowie w pewnych tematach.

  114. antka kobity szwagra brat said

    …ad93…cyt…
    ….”Tylko, że ja mam 40 lat , studia dzienne pięcioletnie, z egzaminami wstępnymi, dyplom na specjalizacji kotłów i turbin parowych zdany na 5 , przy czym ocena końcowa była średnią ocen za pracę magisterską, obronę tej pracy oraz średniej ocen z indeksu ze wszystkich 10 semestrów na Wydziale Mechanicznym , okupiony siwymi włosami na łbie, kierunek rozpoczęło 31 osób, skończyło 6 – z tego połowa, to byli “spadochroniarze” plus w dorobku pracy zawodowej biegła znajomość języka niemieckiego …. praca w zawodzie – elektrociepłownia w średniej wielkości mieście w woj, mazowieckim …. kilkaset km od domu rodzinnego, wynajem mieszkania + koszty utrzymania + wyżywienie z trudem zamykają bilans miesięcznych dochodów. Od co lepszych kiełbas, serów nadal uczę się odwracać wzrok, chleb kupuję w najlepszej piekarni prosząc sprzedawcę, czy nie miałby “wczorajszego” w bardziej przystępnej cenie, kredytu na mieszkanie nie dostanę “nawet gdybym srał i wyjadał spod siebie”

    …”uczuny” – a gamoń – jak mawiał mój milicjant….zacznij chłopie przerabiać auta – na wode!! – a nie labić….
    …własnie bede testował swojego busa – jak sie sprawdzi – wezme sie za benzyne!….mam starego opla V6 -/ żre jak smok!/dobrze.że ma gaz…
    startujesz na benzynce – osiaga 50*C – włacza sie gaz – kiedy dojdzie do 70 – 80 włączasz wode!….
    mozna to stosować w domowych CO lub elektrociepłowniach/jak Ci pozwolą!/ – zawodowy kierunek!…:D

    kontakt z Panem Gulakiem – ponizej w filmie – całym!

    odnosnie kredytu – jak nie dajesz rady płacić – to olej go! – i nie płać!…co Ci zrobią?….:D

    kto powiedział,,że nalezy przestrzegaćjakichś tam zasad – kiedy to jest ulica jednokierunkowa?….

  115. Joe said

    Re 112…Nie Polak tylko Portorykanin …i nie w Polsce tylko na Long Isl…..8 melonow…
    Nawet mnie w tej sprawie przesluchiwali….bo moj zalogant tam byl nowym pracownikiem.Kooomedia
    Panie Alex…jak ich zrobil w bambuko…

  116. Re: Artykul…
    Gdyby TYLKO 5% Polakow mialo swiadomosc o lichwiarskim systemie finansowym kontrolowanym przez zydow majacym na celu kradziez i oszustwa, to rewolucja bylaby nastepnego dnia przed wschodem slonca…
    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Cytat pochodzi z ksiazki pt: „Miedzynarodowy zyd” H.Forda (tego od samochodow – wlasciciela fabryki „FORD”…)

  117. AlexSailor said

    Ad. 113 @Marucha

    Pan chyba nie wie albo nie rozumie, co to jest „solidaryzm”.
    Między innymi, powiadam, między innymi, jest to prywatyzacja zysków i uspołecznienie strat.
    Stąd nie dopuszcza się do upadku banku futrując go kasą, bo jak padnie to …, itd.
    Więc jest potrzeba „dla dobra” społeczeństwa utrzymać bank za pieniądze tegoż społeczeństwa.
    Czyż nie tak stało się w usa i europie?
    My mieliśmy niewątpliwy zaszczyt nie uczestniczenia w ratowaniu banków, bo nasze jeszcze się tak nie rozpasały.
    Ale wszystko przed nami.

    Zaczną banki mieć kłopoty z niespłaconymi kredytami, choćby frankowymi, za które muszą wyłożyć kasę z własnej kieszeni, to trzeba będzie je ratować, to jest biednych kredytobiorców.

    Czyż Grecji nie ratuje się po to, by banki niemieckie i francuskie nie odniosły strat (kasa z własnego kapitału za nie spłacony kredyt)?
    To jest nawet więcej niż solidaryzm społeczny, to solidaryzm europejski.
    Czyż Polska nie uczestniczyła w ratowaniu Grecji, czy czasem nie posłaliśmy jakiejś forsy Islandii????
    Czyż nie w ramach solidarności?

  118. Marucha said

    Re 117:
    Czy Pan zgrywa durnia?

    Solidaryzm, panie Alex, to jest MIĘDZY LUDŹMI.

    A nie między społeczeństwem a banksterskimi złodziejami. Co by „rzundy” nie mówiły i co by nie robiły..

    Pan CELOWO nadaje słowom fałszywe znaczenia. Nie wiem, po co Pan to robi, bo przecież na niedorozwoja Pan nie wygląda.

  119. JO said

    Ad.118. Po prostu zagubil sie czlowiek, Chyba…..

  120. AlexSailor said

    Ad. 114

    A działa to tak, że zamiast powietrza dostaje się do silnika woda w kropelkach i para wodna, która odparowuje w silniku zwiększając swoją objętość mocniej niż powietrze, a nie rozkłada się na tlen i wodór.
    W ten sposób mamy coś w rodzaju doładowania turbo z pewnymi efektami, które pozwala lepiej wykorzystać ciepło kosztem jego rozproszenia, a to powoduje oszczędność paliwa.
    I nie jest to żaden silnik na wodę, ale silnik z doładowaniem wodą.

    Przypomnę, że reakcja rozkładu wody na tlen i wodór musi pobrać tyle ciepła ile można uzyskać ze spalania tegoż wodoru w tlenie.

    Cały układ był stosowany i testowany w dużych silnikach, w tym okrętowych oraz ciężarówkach, i widocznie nie jest tak rewelacyjny jak się wydaje, bo jest raczej chyba rzadko wykorzystywany.
    Być może nikt nie próbował tego w małych silnikach samochodowych, stąd nowość.

    Pytaniem jest, jak wpływa doładowanie wodą na żywotność silnika.
    Być może nie wpływa.

    A, i jeszcze jedno.
    W cylindrach silników wysokoprężnych (zasilanych olejem napędowym) nie dochodzi do wybuchu, tylko samozapłonu i ciągłego palenia się mieszanki w miarę wtrysku paliwa.
    Trwa to bardzo krótko, lecz nie jest wybuchem, jak w silniku z zapłonem iskrowym zasilanym benzyną.

    Wnioski niech każdy wyciągnie sam.

  121. AlexSailor said

    Ad. 118 @Marucha

    Sam Pan durnia gra.
    Czyż nie w imię solidaryzmu płacimy 1000 zł albo 45% zarobków do ZUSu by utrzymać 40 letnich wojskowych emerytów oraz 23 letnich kryminalistów z orzeczoną rentą ze względu na ciężkie schorzenie – „wstręt do pracy” (autentyk – widziałem kwity).

    Między ludźmi to może być przyjaźń, miłość, miłosierdzie, hojność, pomoc, itp.

    Nosz, k….a, moja cierpliwość się kończy, gdy ktoś piękną ideę solidaryzmu społecznego usiłuje zbrukać, dając jako przykład kryminalne wypaczenia obecnych „rządów”.
    Czy wy musicie srać rzadkim gównem na wszystko, co zawiera bodaj ślady zwykłych ludzkich odruchów?
    Admin

  122. Boydar said

    Jak Kaziu włoży Mietkowi palec w dupę, to … obaj mają palec w dupie. Fascynujące.
    Na tym samym patencie rozmawiamy o stratach banków.
    Jak klienci nie spłacą, to bank ma stratę. Skoro jednak nie miał fizycznie tej kasy w momencie pożyczania, to co stracił ? Procenty ! Częstokroć przekraczające w sumie wartość pożyczki.
    Czyli tak naprawdę, przedmiotowa strata, jest de facto BRAKIEM ZYSKU.
    „Ratowanie” bankrutujących banków jest tylko i wyłącznie „wynagrodzeniem za utracone potencjalnie zyski”.
    Nie wykluczam swojej błędnej interpretacji, gdyż jak wspomniałem, na bankach się nie znam, a i temat lekko odbiegł od meritum.

  123. Marucha said

    Re 119:
    Nie, nie zagubił się.
    To jest właśnie jego świat, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem.
    Dobrze się w nim czuje, dopóki silniejsze jednostki go nie zagryzą.

  124. Marucha said

    Re 122:
    Na mój rozum – dobrze Pan myśli.
    Banki tracą zysk z procentów od nieistniejących pieniędzy,
    Rządy, będące jedynie banksterskimi chłopcami na posyłki, odbierają społeczeństwu pieniądze, aby „ratować” banki.
    A taki AlexSailor podciąga to pod „solidaryzm społeczny” (sic!!!).
    I jak tu nie kląć…

  125. Pokręć said

    @109 „Ja uważam, że taki mechanizm powinien być zabroniony i ścigany jako ciężkie przestępstwo.”

    No, sam Pan widzi, po prostu uczciwi ludzie „tylko” wykonują nieuczciwe prawo.
    Wiem jak to jest z systemem rezerwy cząstkowej, dzięki efektowi „dźwigni”, jeśli klient jednak odda, to bank zarabia najmniej kilkadziesiąt procent kwoty, jaką zdeponował w banku centralnym jako rezerwę obowiązkową. Gdyby pożyczył klientowi bezpośrednio to, co deponent wcześniej w banku ulokował, to zarobiłby nominalnie tylko oprocentowanie kredytu – oprocentowanie lokaty, czyli góra kilka procent. A jak klient nie odda… To się bankowi darowuje długi i jeszcze dosypuje (bailout), albo rabuje konta deponentów (bailin). Albo jedno i drugie.

    Panie Gajowy, p. AlexSailor ma troszkę racji z nazywaniem ratowania banku „solidaryzmem społecznym”, wprawdzie jest to tylko użyteczny pretekst do ratowania tłustych dupsk pejsatych kolesiów, ale mówią, że bank trzeba uratować, bo w tym banku kupa ciułaczy ma oszczędności życia. I jak tu biednych ciułaczy nie uratować?
    Oczywiście, nikogo z decydentów nie obchodzą ciułacze – dusigrosiki, ale jak trzeba sięgnąć po argument – to jest jak znalazł.
    Uważam, że lepiej byłoby ten bailin dać do reki posiadaczom lokat i kont w banku (w wielkości takiej, jaką tam mieli) zamiast bankowi. A bank – rozgonić na 4 wiatry. Takie postępowanie bardzo ograniczy płukanie kredytów z powietrza.

  126. AlexSailor said

    Ad. 126 @Pokręć

    A może lepiej nikomu nic nie dawać, tylko za manko w kasie zamknąć na długie lata.
    Bo żeby dać, to trzeba najpierw zabrać 2-3 X tyle.
    No i sekret kolejny się pojawia gdzie jest reszta z tych 2-3X tyle po daniu.

    Na marginesie.
    Nie przemyślał Pan chyba jednak tego robienia pieniędzy z powietrza.
    To nie jest tak, jak się powszechnie myśli.

    Rezerwa cząstkowa jest tylko pretekstem do działalności banku i cząstkowym ubezpieczeniem jego
    niewłaściwej działalności polegającej na udzieleniu kredytów, które nie zostały spłacone.

    To jest proste i jednocześnie bardziej skomplikowane niż się myśli.
    Kiedy, krótko, też myślałem, jakie to eldorado kręcić kasę z powietrza.

    Napiszę Panu więcej.
    Taką kasę z powietrza może kręcić nie tylko bank, ale każdy z nas.
    Tak.
    Jest to możliwe, legalne, i stosunkowo proste.
    I wie Pan co?
    W zasadzie nikt nie kręci.
    A je nie wiem dlaczego.
    Pewnie się nie opłaca.

    No i jeszcze p. AlexSailor zaczyna bronić banków, które pożyczają pieniądze, jakich nie mają.
    Może mamy się jeszcze ich litować? Bo to przecież nieopłacalne…
    Admin

  127. Marucha said

    Re 125:
    G***o ma, nie rację.
    Celowo przekłamuje znaczenie słów.

    Ta mała grupka żydowskich rodzin, która ma na własność prawie wszystkie banki świata, jest w stanie „uratować przed upadkiem” dowolny bank w dowolnym punkcie kuli ziemskiej. O czym my zatem mówimy…

    Co do tej kupy ciułaczy…
    Każdy bank powinien kupić u państwa gwarancje ocalenia wkładów owych ciułaczy. Kupić, nie dostać. Taki rodzaj dość drogiego ubezpieczenia.
    Wówczas państwo ratuje ciułaczy, a bankowi pozwala upaść w p…du. Po prostu.

    A w ogóle banki winny mieć ZAKAZ pożyczania pieniędzy, jakich nie posiadają.

  128. AlexSailor said

    Ad. 127 @Marucha

    „A w ogóle banki winny mieć ZAKAZ pożyczania pieniędzy, jakich nie posiadają.”.
    Też tak uważam.
    Nawet o tym napisałem:
    „uważam, że taki mechanizm powinien być zabroniony i ścigany jako ciężkie przestępstwo”.

    Kiedyś takiego „bankiera” wieszano w stalowej klatce na świeżym powietrzu, gdzie wisiał, aż nie zdechł z głodu i chłodu.
    W innej wersji wieszano go w tej klatce nad ogniskiem.

    „Każdy bank powinien kupić u państwa gwarancje ocalenia wkładów owych ciułaczy.”

    Ależ proszę Pana.
    Proszę zaktualizować dane (po młodzieżowemu piszę).
    Każdy bank musi takie ubezpieczenie wykupić odprowadzając kasę do „bankowego funduszu gwarancyjnego”.
    Tak, że ten pański postulat jest spełniony.

    Dodam, że w przypadku upadłości dużego banku, nastąpi tak gwałtowny run na wszystkie banki, że ŻADEN fundusz ani ubezpieczenie nie pomoże.
    To jest jeden ze powodów futrowania banków (o banki dobrze o tym wiedzą) przez rządy.

    A co do ubezpieczeń (znowu o żydach).

    Kiedyś proponowano znanemu żydowskiemu kupcowi wykupienie ubezpieczenia od gradu, który mógłby zagrozić zbiorom z jego pól.
    W odpowiedzi, ów kupiec zapytał – „A jak się robi grad??”.

  129. Boydar said

    We wszystkich legendach Dzikiego Zachodu, napady robiono na transporty DO BANKU, albo, wyjątkowo, na transporty wypłat w dużych firmach. Nie słyszałem o napadzie na WYWOŻONE z banku pieniądze w innym celu. Ale, to było dawno i nieprawda. Albo bandyci się w ogóle nie znali na bankach.

  130. AlexSailor said

    Ad. 129
    Ach te legendy dzikiego zachodu o szlachetnych pastuchach, obrońcach uciśnionych, szeryfach zaprowadzających sprawiedliwość.
    Fajne bajki.
    Też lubię oglądać.

  131. Boydar said

    Panie Aleks, pieprzysz Pan czasem jak poparzony, ale i tak Pana lubię, bo Pan nie wymiękasz. Tylko nie używaj Pan słowa ‚fajny’, bo mnie qurwica idzie brać. Nie na Pana, tylko na ten wyraz, nic nie poradzę, alergia.

  132. Bodzio said

    ad. 92 @Aron Blumbembałm

    ha ha ha ! przepraszam za ten śmiech ale jak czytam, że ktoś ma/miał kredyt na 15 lat na dom to na prawdę śmiać mi się chce….ha ha ha….ja mam kredyt na lat 40…nie na 15 , nie na 30 ku*wa na 40…hahaha……

    Niech Pan nie przeprasza, tylko wytłumaczy mi ciemnemu, co takiego śmiesznego jest w kredycie na 15 lat na dom?

  133. Easy Rider said

    Ad 100 – AlexSailor.

    Ja dodam od siebie broniąc biorących na willę z ogródkiem w dobrej lokalizacji.

    Rozumiem sens wyboru, polegającego na spłacie rat kredytu zamiast kolejnych miesięcznych czynszów, gdyż wysokość obu tych obciążeń jest zbliżona, a spłacane raty kredytu powodują stopniowe nabywanie prawa własności, podczas gdy opłaty za czynsz idą w błoto. Jednak nie można z tym przesadzać (zarówno co do kwoty, jak i okresu spłaty), bo koszty przyspieszenia dorobku życiowego o 30 lat, ponadto – do stanu, który nigdy nie zostałby osiągnięty w normalnym trybie, mogą okazać się zbyt duże i łatwo może się to skończyć totalnym bankructwem.

    Natomiast co do kosztów wymiany mieszkań – tutaj nie tyle istotne są opłaty, co podatki od przychodu z tytułu sprzedaży, które wahają się granicach od kilkunastu do 20%. Trzeba jednak uwzględnić fakt, że w perspektywie długotrwałej, mieszkania w Polsce drożeją (przynajmniej te dla przeciętnych ludzi, gdyż podaż tego rodzaju mieszkań nie rośnie) i to w takim stopniu, że kompensuje to z nawiązką koszty ewentualnych zmian tychże mieszkań co kilka lat.

  134. Bart_w said

    Szykuję się napisać, w jaki sposób można bardzo niewielkim finansowym wysiłkiem spłacić pożyczkę trzydziestoletnią w 20 lat, a nieco tylko większym nawet i w 15 lat. Ale to może byc troszke przydługie, a widzę że pan Gospodarz ostatnimi czasy tnie długie ogony niektórych wątków. W tym przypadku idzie o to, żeby wykorzystując dla siebie sposób, w jaki lichwiarze pobierają fasadę długu i oprocentowanie, odebrać im sporą część kosztów hipotecznej pożyczki. To jest realne i stosowane przez co przebieglejszych pożyczkobiorców i do tego właśnie służy wykres amortyzacji długu.

  135. u said

    Dzisiaj kursy walut to pochodna od manipulowanych kursow akcji na gieldzie. Krotko ta zaleznosc wylozyl ponizej wybitny ekonomista:

    Economist Dr. Paul Craig Roberts says, „We have a situation where all the markets are rigged. All the markets are manipulated.”

    As an example, Dr. Roberts points to the stock market. He contends, „We have a stock market at all-time highs, and where is the economy? There’s not one. There’s no recovery.”

  136. Joe said

    134…To jest realne i stosowane przez co przebieglejszych pozyczkobiorcow…Oczywiscie Bart …i w tym cala madrosc poslugiwania sie kredytem.W Stanach prawie do lat 80-tych byl kredytem zamknietym.Ale po tym okresie ostatnimI stanemI ktory to zniosly byly zdaje sie NY i NJ….Ja mialem nielegalny wowczs dysk na obiczanie pozyczek od roku do 30-tu lat na stopy % od 1% do 25%…W tamtych latach grozilo za to conajmniej 3 lata w zawieszeniu…Dzisiaj to oficjalka…bo ludzie sa tak oglupieni i zadluzeni ze banksterom… wsio rawno….

  137. Marucha said

    Re 134:
    Ależ nigdy nie ciąłem wątków dlatego, że są długie!
    Tnę wątki nikczemne, głupie, albo noszące znamiona działalności hasbary.
    Tnę z reguły wątki, które powtarzają to, co już się wcześniej ukazało w formie artykułu.

  138. MatkaPolka said

    Zloty jest legalnym srodkiem płatniczym w Polsce – inne sa nielegalne np. franki sa nielegalne

    Kredyt to emisja pieniądza
    3-5% emisji pieniądza to gotówka
    97-95- emisji pieniądza to Kredyt

    Jedynym instytucja uprawnioną do emisji pieniadza w Polsce jest NBP – emituje zlotowki a nie franki
    Tylko NBP może emitować pieniądz – Art. 227 konstytucji. Wszystko inne jest niekonstytucyjne, a wieć nieprawne , a wiec kryminalne

    Kredytu w frankach są nielegalne

    Dzialalność innych bankow jest nielegalna

    KONTRAK- UMOWA KRYMINALNA NIE JEST WAŻNA

    Zmiana kontraktu jest nielegana przeczy jakiejkolwiek zasadą prawnym

    Żaden kontrak nie jest ważny jeśli nie podane sa wszystkie warunki kontraktu np. Amortyzacja

    Software do obliczania splat kredytow hipotecznych – Amortization Schedule

    amortization.com, is a privately owned, incorporated company that’s been designing and marketing amortization.com software, for over 20 years.

    Pożyczka hipoteczna w języku angielskim to Mortgage

    http://www.amortization.com/index2.htm

    Zajecie nieruchomości I eksmisja jest aktem kryminalnym, bo cały kontrakt hipoteczny jest nieważny I kryminalny

  139. Marucha said

    Re 135:
    Oczywiście, że wszystkie rynki są manipulowane.
    Ha… ale gdyby nastąpił PRAWDZIWY WOLNY RYNEK, to byśta zobaczyli, jak by dobrze było!

    Ma się rozumieć – tego Prawdziwego Wolnego Rynku trzeba by bardzo mocno pilnować, żeby znów nim jacyś niedobrzy ludzie nie manipulowali.

    Dlatego powinno się stworzyć silną policję międzynarodową… gdzieś tak dwu policjantów na jednego obywatela, która by kontrolowała, czy wolny rynek nie jest manipulowany.

    Ale któż by mógł autorytatywnie orzekać, czy Wolny Rynek nie jest jeszcze manipulowany, czy już jest?

    Aaaa,,, od tego była by specjalna komisja. Międzynarodowa, ma się rozumieć. Złożona z ludzi uczciwych i szlachetnych.

    Nie zapominajmy jeszcze o Naczelnym Organie Kontroli, który monitorowałby Policję Międzynarodową oraz Komisję Miedzynarodową.

    Jak tak policzymy wszystkie etaty, to na świecie zostałby jeden człowiek do zwykłej pracy. Niejaki Rysio. I on by na wszystkich musiał zap….ć.

  140. Marucha said

    Moim zdaniem zaoferowanie Polakom pożyczek we frankach szwajcarskich było stałym elementem prowadzonej od wielu, wielu lat gry, zwanej skokiem na kasę warstw średnich.
    Na biedakach banksterzy nic nie zarobią. Na nich zarobić może co najwyżej Siemak, ale to nie o takie pieniądze chodzi.
    Bogaci nie dadzą się oskubać, albo sami są częścią układu.
    Pozostaje warstwa średnia. Ci, którzy dorabiają się własną pracą – jakiegoś domku, jakiejś działki, samochodu, może nawet żaglówki.
    Podstępne wpędzenie ich w długi daje okazję do legalnego odebrania im całego dorobku życiowego.

    Podobną rolę odgrywają tzw. hedge funds, w wielu krajach zabronione.

  141. AlexSailor said

    Ad. 138

    Można wymyślać różne rzeczy.
    Tylko kij ma dwa końce.
    Ale nawet nie to jest najgorsze.
    Jeśli zaczniemy robić „po uważaniu”, a nie zgodnie z regułami, to pewnego dnia mogą nam wszystko odebrać, łącznie z życiem – po uważaniu.

    No i żeby pisać, to trzeba rozumieć, co znaczy legalny środek płatniczy.
    A znaczy jedynie to, że wszystkie zobowiązania mogą zostać spłacone w złotówce (a banki bardzo tego pragną, gdyż spłata we franku np. nie daje mi możliwości zarabiania na widełkach kursowych) oraz, że wszystkie ceny w Polsce powinny być podane w złotówkach (w zasadzie).
    I tylko tyle.

  142. AlexSailor said

    Ad. 138

    „Zajecie nieruchomości I eksmisja jest aktem kryminalnym, bo cały kontrakt hipoteczny jest nieważny I kryminalny”

    No, to jak Pani pożyczy komuś z 300 tys. na mieszkanie zabezpieczając dług wpisem do hipoteki, a on stwierdzi, że nie będzie spłacał, to nie można mu zająć nieruchomości i go eksmitować.
    Nieprawdaż.

    Ba, idźmy dalej.
    Jak kupi ktoś mieszkanie, by je wynajmować, zamiast rozwalić pieniądze na zabawę, niekoniecznie dziwki i alkohol, np. na zwiedzanie świata, super ciuchy, nieproporcjonalnie drogie samochody i żarcie w drogich knajpach, a jego najemca nie zechce płacić czynszu, to też nie można go eksmitować, a pozostaje płacić tylko za niego opłaty za mieszkanie.

  143. Marucha said

    Re 142:
    Pan myli mieszkania wynajmowane z mieszkaniami kupionymi.

  144. Bodzio said

    ad. 136 @Joe
    Ja mialem nielegalny wowczs dysk na obiczanie pozyczek od roku do 30-tu lat na stopy % od 1% do 25%…W tamtych latach grozilo za to conajmniej 3 lata w zawieszeniu…
    Te 3 lata w zawiasach to za posiadanie „pirackiego” oprogramowania czy za zawarte w nim tabelki, które przy pomocy kalkulatora mógłby sobie wyliczyć każdy trochę rozgarnięty nastolatek?

  145. Joe said

    144.”.W zawiasach” ..pod warunkiem ze sadzony I-szy raz sadzony….A same obliczenia to cos w rodzaju Nautical
    Almanac…jak Bodzio chce sie popisywac talentem…to moze siadac i liczyc….he..heee.

  146. Maćków kot, co zjadł świeczkę i po ciemku siedział said

    Pożyczki hipoteczne skraca się w sposób następujący, na każdej zaoszczędzonej spłacie unikając zapłaty procentu:

    Najsampierw, najlepiej przy podpisywaniu aktu hipotecznego z bankiem, należy upewnić sie, że w umowie nie ma klauzuli o grzywnie za wcześniejsze spłacenie pożyczki. Według prawa Illinois (inne stany mają podobne ustawodawstwo), takiej kary nie może być przy oprocentowaniu powyżej 8% i przy kilku jeszcze innych warunkach. Polskie prawodawstwo pewnie jest podobne, bo przecież w Starym Kraju musi być więcej ameryki niz w ameryce. Przy niższym oprocentowaniu banki z reguły ustalają taka klauzulę na pierwsze dwa, trzy, lub pięć lat, a często i tak zaniechują tego, licząc na nieświadomość mas. Jeśli chcemy sprzedać nieruchomość przed upływem okresu pożyczki (raczej kredytu, bo pożycza się to, co jest, a nie to, czego nie ma), możemy narazić się na konieczność zwrócenia bankowi straty oczekiwanej korzyści. I to trzeba sprawdzić

    Pamiętajmy, instytucji finansowej wcale nie zależy, abyśmy fasadę długu spłacili. Im chodzi o co innego, ale nie to jest przedmiotem tych rozważań.

    Dygresja #1. Wszystkie werbalne oświadczenia agenta banku należy spisywać, opatrywać podpisem obydwóch stron i załączać do pliku papierów umowy jako addendum. Gęba bowiem agenta nie znaczy nic, a papier znaczy wszystko. Czytamy szczególnie uważnie drobny druk na umowie.

    Teraz prosimy agenta, albo lepiej zdobywamy z innego źródła, aby nie wzbudzać podejrzeń, wykres, albo zestaw amortyzacji pożyczki. W tej chwili wyjaśniam, co to oznacza.

    Otóż biedny niefachowiec, zagubiony w gąszczu dokumentów, wyobraża sobie, że jeśli bierze kredyt na 100 tys. na 30 lat na 10 procent rocznie, to w pierwszym roku zapłaci od tego kredytu około 10 tys procentu plus jedną trzydziestą fasady, czyli 3330, razem 13,330 jednostek, powiedzmy złotych. Nie, tak nie jest. Dobra wiadomość jest taka,że to jest procent odwrotny składany (rozkładany?), a więc zapłaci tylko 10,440 zet, jako że rozkład tego oprocentowania rozkłada się na okres 30 lat, a nalicza na przykład dziennie.

    Dygresja #2. Podpisując kredyt i płacąc na powyższych warunkach, w ciągu 30 lat spłacimy ogólnie ponad 313 tys złotych, włączając owe pożyczone sto tys.

    Na tym kończą sie dobre wiadomości. Pożyczki hipoteczne są front loaded, czyli obciążane na początku i na początku okresu kredytu spłacamy prawie wyłącznie oprocentowanie. Czemu? Ano, po to, żeby wycisnąć tych parę złotych więcej dla banku z racji większej sumy fasady pozostającej dłużej niespłaconą.

    Teraz operuję tylko wartościami przybliżonymi, chodzi o rząd wielkości, bo nie mam dokładnych wykresów amortyzacyjnych. Pierwsza nasza spłata wynosi 870 zet. To się rozkłada na przykład na 36 zet spłaty zadłużenia, a 834 idzie na spłatę oprocentowania (w USA spłaty oprocentowania kredytów hipotecznych odpisuje się od opodatkowanej sumy dochodów osobistych). Druga rata zawiera powiedzmy 39 zet na pryncypał, a 831 na procent. Ten pierwszy człon będzie w miarę trwania okresu rósł, a ten drugi malał, ale w sumie zawsze 870, bo podpisaliśmy umowę na miesięczne spłaty 870 złotych. Przy niższych procentach, w każdej racie fasada będzie wyższa, a oprocentowanie mniejsze.

    I tu po spożyciu pewnej dozy takiego miłego warzywka z rodziny cebulastych (alienacae) o odurzającym aromacie, zaczynamy uruchamiać swoje kiepele. Może tam jeszcze jakieś geny w nas się telepią.

    Idę ja ci do banku i wpłacam w całości pierwszą ratę, mianowicie 870 zet. I dodaję drobną sumkę pryncypału należącego do następnej raty, prosząc o zaaplikowanie do sumy długu. Jeśli zapomnimy poprosić, te nasze dodatkowe 39 złotych może pozostać na koncie ad mortem defecatum (nauczyłem się tej frazy dziś na Gajówce) jako niezaaplikowany fundusz i psu na budę ta nasza cała kombinacja. Tego trzeba pilnować i sprawdzac. Wieri, no prawieri. Aplikować, czyli prawidłowo zaksiegowywowywać.

    W ten sposób automatycznie nie musimy spłacać oprocentowania za następną ratę (mówiąc w skrócie) i in statu nascendi pozbawiliśmy krwiopijcę sporej sumy w zaledwie jeden miesiąc.

    Ale umowa umową. Na drugi miesiąc musimy znów płacić 870. No to płacimy, przecież na to jesteśmy przygotowani. Ale to już jest trzecia, a nie druga rata. I dodajemy tę cząstkę pryncypału, jaka przypada na następną, czwarta ratę. Oszczędzamy następna sumę rzędu 830 zet i na trzeci miesiąc będziemy płacić piątą rate, a nie trzecią.

    I tak czynimy konsekwentnie. Jeśli któregoś miesiąca zapomnimy o nadpłacie, to nic sie nie stało, Następnym razem możemy sobie to wyrównać, albo zwyczajnie kontynuować ten proceder.

    Około dziesiątego roku trwania kredytu, konstatujemy, że nasze rosnące nadpłaty pryncypału robią się już dość obciążające dla naszego portfela. Zatem ze spokojnym sumieniem zaprzestajemy tej działalności a nasza pożyczka jest już krótsza o 10 lat i o mocno ponad sto tys złotych niezapłaconego procentu (największy na froncie, prawda?). Bo już teraz, w dziesiątym roku, płacimy raty przynależne do dwudziestego roku, a one rozkładaja sie jak na przykład 200 zet pryncypał i 670 interes, a więc jeszcze tylko 80 tys interesu i chałupa nasza.

    To jest jeden ze sposobów wykorzystania lichwy na naszą korzyść, a na pewno zmniejszenia jej dotkliwości. Można oczywiście od początku podpisać umowę na 20 lat, otrzymując nieco korzystniejszy procent, ale wtedy jak sie nam choć raz powinie noga, to bank i biura kredytowe będą sie nad nami pastwić po wsze czasy.

    Co konkretnie otrzymujemy jako efekt starania się o kredyt hipoteczny i czym go spłacamy, to jest już inne zagadnienie i dość trefna specjalizacja, jako że nasz pracodawca na nasze wynagrodzenie za pracę też bierze kredyt, choćby pośrednio……….

  147. Bodzio said

    ad. 145 @Joe

    Ten Nautical Almanac to chyba raczej przypomina pod względem formy a nie treści.
    Jak się ostatnio dowiadywałem w teraźniejszych szkołach nie uczą procentu składanego i typowy nastolatek faktycznie by sobie nie poradził. Cóż, hodowla lemingów….
    P.S. Bodzio nie chce się popisywać ale umiejętność liczenia faktycznie ma potwierdzoną państwowymi dokumentami.

  148. Re: 146 Bodzio…

    „panstwowe dokumenty” to zaden argument.
    Nie bede przytaczal slow, ktore wypowiedzial moj „stary” n/t PRL-owskiej edukacji nawet tej w przedmiotach scislych.
    Egzamin egzaminem, ale uczyc sie musisz sam niestety, bo samo nic nie „wlezie do lba”… mawial…posiadajac dwa fakultety (nad trzecim pracowal…).
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Wyliczenia splaty hipoteki bez zadnego problemu mozna zrobic sobie samemu w programie Microsoft Excel (2003). (zreszta, mozna robic praktycznie wszystkie wyliczenia matematyczne)…

  149. Maćków kot, co zjadł siweczkę i po ciemku siedział... said

    Jakie tam wyliczenia, panie Jaśku. Excel wypluwa co tylko sie chce. Wysokosc splaty, sume ogolna interesu, czesciowa splate, odwrotne pozyczke i co tam jeszcze. Wystarczy zapytac, wrzucic warunki kredytu i wszystko mamy jak na dloni. Tylko jakos nie moge znalezc tego wykresu amortyzacji kredytu.

    Zreszta, co tu dywagowac. Mozna sobie liczyc i liczyc ile sie chce, ale powiem Panu zasadnicza prawde, na ktorej opiera sie wspolczesna finansjera. Otóż zero plus zero równa się zero.

  150. MatkaPolka said

    Pożyczka Hipoteczna (ang. Mortgage)
    Okiem amerykańskiego Głównego Księgowego i biegłego sadowego w dziedzinie księgowości.

    Ludzie w większości przypadków nie rozumieją Systemu Bankowego, a bankierzy wcale nie maja zamiaru edukować klientów banku, o co właściwie chodzi.

    Tom Schauf – CPA- Certyfied Public Accountant ( wysoki status społeczny i zawodowy w Ameryce – tak jak doktor lub prawnik) Certyfikowany Główny Księgowy robi to w swoich książkach.

    1. American voters against Banking system – Amerykańscy wyborcy przeciwko systemu bankowemu
    2. Top Secret Bankers Manual – ściśle tajny poradnik dla bankierów.
    3. America’s Hope –to cancel bank Loans without going to Court –
    Amerykańska nadzieja – jak zlikwidować pożyczki bankowe bez potrzeby sadzenia bankiera i udawania się do sadu

    BankFreedom

    VALIDATE Your DEBTS
    http://www.quartzmoon.com/bankdebt/index.html

    Jest wiele opracowań i materiałów na temat system bankowego, ale materiał zawarty w książkach Toma jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju – otwiera oczy przeciętnemu pożyczkobiorcy.

    Tom Schauf analizuje Balance Sheet of the Bank – Arkusz /Bilans Rozliczeniowy Banku.

    (Wikipedia -In financial accounting, a balance sheet or statement of financial position is a summary of the financial balances of a sole proprietorship, a business partnership…)

    To dwie kolumny
    Assets (Ma)/ Liabilities (winien )

    Wiedza na temat pożyczek i bankowości i prawa związanych z obrotem nieruchomości w społeczeństwach jest minimalna i to nie tylko w Polsce.

    Na testowe pytanie – w Anglii, USA lub Kanadzie
    Kto daje Mortgage ?
    99,99% respondentów odpowie, ze to bank daje Mortgage – a to błąd potwierdzający nieznajomość tematu!!

    Tymczasem to pożyczkobiorca daje Mortgage – zastaw za swój dom w zamian za pożyczkę z banku.
    Pożyczkobiorca to mortgagor, a bank to mortgagee. Pieniądz jest tworzony w oparciu o prawo zastawów.

    Krótka, bardzo powierzchowna recenzja tych książek.

    Przykład amerykańskiego system bankowego, który jest wzorem dla innych systemów bankowych .
    Tom Schauf robi to w oparciu o GAAP – Generally Accepted Accounting Principles – Powszechnie Akceptowane Zasady Księgowości.

    Często słyszymy, ze bank pożycza pieniądze z NICZEGO – to też niezupełna prawda. Ale po kolei.
    Bank nie pożycza pieniędzy innych depozytariuszy, jak powszechnie się uważa, bo to nie sa pieniądze banku i tych pieniędzy bank pożyczać nie może .

    Pożyczkobiorca nigdy nie dostaje gotówki (Cash) do ręki – zawsze robiony jest depozyt na konto sprzedającego nieruchomość. Gdyby dostał gotówkę możemy mówić, ze rzeczywiście dostał pożyczkę.

    Przyszłe spłaty kredytu to STRUMIEŃ PIENIĘDZY, które płyną do banku ,w ten sposob bank przywłaszcza sobie owoce cudzej pracy.

    Promisory Note to tak jak Weksel – zobowiązanie do płacenia i potwierdzone podpisem.
    To IOU – I Owe You – ja jestem tobie winien. To papier wartościowy

    Umowa Hipoteczna to właśnie takie IOU

    Tu uwaga do Alexa Sailora
    300 tys. złotych pożyczonych prywatnych pieniędzy – jak najbardziej trzeba oddać – to realne pieniądze i one istnieją. Bank natomiast tworzy pieniądze z NICZEGO
    Co innego pieniądze pożyczone z banku, które nie istnieją, a które zostały przez bank stworzone. To pieniądze, które jeszcze nie istnieją – Mortgage to coś w rodzaju Future Contrakt – to przyszłe spłaty.

    Tom Schauf w swoich książkach twierdzi zupełnie cos innego. I zupełnie coś zaskakującego
    Twierdzi, ze pożyczki jak najbardziej trzeba oddać.

    Podczas procesu finansowego udzielania kredytu powstają DWIE pożyczki – to wielki wniosek.

    Jedna ta od banku – finansowanie zakupu domu.
    Druga to ta pożyczka, którą daje pożyczkobiorca bankowi – to Promisory Note – papier wartościowy zobowiązanie do spłaty.
    To taki sam instrument finansowy jak bond/rządową obligacja -zobowiązanie do oddania długu z procentem.

    Bank wymaga spłaty Mortgage od pożyczkobiorcy, natomiast kompletnie pomija pożyczkę od pożyczkobiorcy Promisory Notes – Te papiery wartościowe są przedmiotem handlu na rynkach finansowych – Mortgage Back Securities –
    ( to niezaprzeczalny fakt od ich przewartościowania plus tworzenie innych instrumentów pochodnych na bazie MBS – tj. swapow, derywatyw – zaczął się kryzys finansowy 2008r.)

    Ale o tym bank pożyczkobiorcy nic, ale to nic nie mówi !!! I tych pieniędzy bank klientowi nie oddaje.

    Tom Schauf twierdzi, ze jak najbardziej trzeba oddawać pożyczki.
    Pożyczkobiorca powinien jak najbardziej spłacać hipotekę .

    Ale bank powinien również zacząć spłacać pożyczkę, która dał pożyczkobiorca w postaci Promisory Note.
    To papier wartościowy.
    A bank tego nie robi i bank to ukrywa. Na arkuszu rozrachunkowym banku ta pożyczka w ogóle się nie pojawia po stronie Liabilities – bank po prostu kradnie ten papier wartościowy. A bilans powinien być Zero.

    Tom Schauf daje podobną analizę w przypadku Kart Kredytowych – bank nie daje kredytu – kredytuje w istocie produkcje i sprzedaż producenta.
    Szczególnie polecam rozdział książki Form versus Substance.

    Ogólna konkluzja z książki – NIE MUSIMY PŁACIĆ KREDYTÓW, ANI HIPOTEKI, ANI KART KREDYTOWYCH, bo druga strona tzn. bank nie dopełnia swoich zobowiązań – zabiera Twoja Promisory Note i tym handluje i ty nawet o tym nic nie wiesz.

    Skomplikowane? Mylące? Nawet bardzo.
    Te książki otwierają oczy na wiele spraw związanych z systemem bankowym – nie rozumieją tego nawet pracownicy banku, a co dopiero klienci.

    Książki służą do edukacji i zrozumienia systemu bankowego
    Sa również promocja serwisu biegłego księgowego – bez opinii biegłego trudno wygrać w sadzie.

    Zachęcam do lektury – szersze wczytanie się w szczegóły na pewno wiele wyjaśni.
    To trzeba by przetłumaczyć na język polski, jako lektura obowiązkowa w ramach „ogłupiania” społeczeństwa ogłupianego przez banki.

    Dobrze, to poczytać i przedyskutować w Gajowce

    Dla przypomnienia mój stary artykuł traktujący o zupełnie innych zagadnieniach niż zagadnienia księgowe.

    „System bankowy i system emisji pieniądza –to największa Żydowska Podmianka”
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/11/08/system-bankowy-i-system-emicji-pieniadza-najwieksza-zydowska-podmianka

  151. Re: 149…
    Lichwiarska finasjera opiera sie na fikcji w ktora uwierzylo 95% ludzi, a 4% domysla sie, ze cos „smierdzi”, natomiast tylko 1% wie i zdaje sobie sprawe z przekretu kreacji kasy z powietrza…
    Generalnie w/g lichwiarskiej finansjery 2+2=4.1/2 z czego 1/2 to lichwa (odsetki), ktore NIGDY nie byly i w dalszym ciagu nie sa monetaryzowane.. co w ten „fakt” lichwiarski uwierzyli ci wszyscy, ktorzy (wlacznie z rzadami) borykaja sie zaplaceniem rachunkow bierzacych za wlasna wegetacje…

    Czy mozna ten lichwiarski cyrk finansowy zlikwidowac? Ano mozna w bardzo prosty sposob. Tylko czy te 95% tego sobie zyczy? A to juz inna sprawa…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  152. MatkaPolka said

    To trzeba by przetłumaczyć na język polski, jako lektura obowiązkowa w ramach „od głupiania” społeczeństwa ogłupianego przez banki.

  153. Maćków kot, co zjadł świeczkę i po ciemku siedział... said

    Pan Jasiek z T. przestrzegal przed dyskutowaniem takich tematow.

    Matka Polka brzmi wciaz w miare optymistycznie.

    To ja napisze, jak wyglada mechanizm kredytow hipotecznych. Po prostu przeloze wyklady pana Jaska oraz publikacje Michaeljournala na mowę dla blondynków.

    Etap 1. Chcę kupić nieruchomość. Mam na przykład pieniądze, ale zniechęca mnie do użycia gotówki zarówno instytucja fiansowa, jak I rząd przez politykę podatków I kontroli przychodów. Będzie mnie sprawdzał, skąd mam pieniądze na dom, więc lepiej wziąć kredyt, tym bardziej, ze zarówno interes, jak I podatek od posiadania nieruchomości mogę odpisac od fasady podatków dochodowych. Ale jeśli jestem przeciętnym zjadaczem hamburgerów, to najprawdopodobniej nie mam tyle środków, żeby kupic dom za gotówke.

    Etap 2. Więc idę do instytucji finansowej po kredyt hipoteczny, powiedzmy 200 tys dolarów. Do ceny domu bank mi dopisuje koszty uzyskania pożyczki, ale tych pozycji nie będziemy tu wyszczególniac. Powiedzmy suma kredytu zamyka sie w liczbie 230tys dolarów przy cenie domu 200 tys.

    Po sprawdzeniu referencji, preferencji, aparycji i proweniencji do szesnastego pokolenia wstecz, po podpisaniu umowy (mowiac w uproszczeniu), otrzymuję papier kredytowy, za który moge nabyc domek z ogródkiem i balkonem. (etap 3)

    Skąd bank wziął te pieniądze, które mi pożyczył?
    Jakież znowu pieniądze, powiedziałem wyraźnie, że to jest papier kredytowy, a nie żadne pieniądze. Pieniądze tu nie istnieją. To jest pieniądz umowny. Bank może udzielać kredytów w wysokości do 10 razy większej niż suma depozytów, a w przypadku, gdy bank operuje globalnie, do 20 razy więcej. teoretycznie założenie jest takie, że wszyscy depozytariusze nie zdecydują sie wyciągnąć swoje wkłady równocześnie. Ale to też jest ściema, o czym za chwilę.

    No dobra, wręczam papier kredytowy sprzedającemu i w zamian otrzymuję akt własności. W przypadku nieruchomości ja trzymam swój własny tytuł własności i na nim nie ma żadnych obciążeń, jako że w drodze wyjątku w razie niewypłacalności bank ma zawsze pierwszeństwo w rewindykacji.

    Poprzedni właściciel cieszy się jak dziecko,że ma w ręku 200 tys dolarów na papierze. Leci do swojego banku na złamanie karku i wpłaca tę sumę na swoje konto!
    I co my tu widziem, prosze wycieczki? Słowo stało sie ciałem!!! Ten depozyt bank traktuje jako własny aktyw i teraz może iluś tam takim frajerom jak ja wystawić papiery kredytowe na sumę 2 milionów dolarów. A tamci je zdeponują w swoich bankach, tworząc potencjał do wystawienia następnych listów kredytowych na sumę teraz już 20 milionów. I tak dalsze. A to dopiero trzeci cykl. Nie bylo, a jest. Jak w Zaraniu Czasów powiedziane zostało Fiat lux!, teraz pan bankier powiedział Fiat Gield i fiuuuu! zrobiły sie pieniądze. Z niczego. Z próżni. Nie utworzone, nie zapracowane, nie wytworzone, nie było ich, a są.

    CHOLERA JASNA!!!!!

    Teraz (Etap 4) ja muszę spłacać dług swoja krwawicą. Czy w ten sposób wytwarzam realny pieniądz i odprowadzam go do banku, a bankier siedzi i patrzy jak mu rośnie?

    Coś pan, królik, panie zając? Moja zapłata za robotę, moje pobory są mi płacone przez pracodawcę, a on przecież też jedzie na kredycie, bardzo często na negatywnym kapitale pracującym. Moje zarobione pieniądze na życie to taki sam szajs, jak i te na liście kredytowym.

    Ludziska. Otwórzcie oczy. Matka Polka też. Ta sytuacja trwa od co najmniej 150 lat.

    NIE MA PIENIĘDZY! NIE MA! Te świstki co cyrkulują po rynku i okolicach,pełnią tylko jedna funkcje, otóż miernika wartości, relatywnego zresztą.

    Wartość realną przedstawiają dobra rozmaite, metale i inne kruszce (z tymi ostatnimi radziłbym uważać).
    Wartość realną może przedstawiac usługa.

    Więc obamiam się, iż pan Jasiek z T. juz nie jest w stanie przedłożyć recepty na szybką normalizacje finansów, co ongiś obiecywał. Teraz plastrem tymczasowym może okazać się barter, ale etyka społeczna schodzi na psy, a barter wymaga choc odrobiny uczciwości po obydwóch stronach wymiany.

    Albo zweryfikujmy nasze trzy dążenia: mieć, doznać, zaistnieć…

    Ale to już zupełnie inna historia.

  154. Joe said

    147…Bodzio potrafi i Joe potrafi,ale po co?Skoro juz jest policzone….skraca czes czyniac nas bardziej efektywnymi…
    Moj prof.od wytrzymalosci materialow mowil…liczyc musimy to co musimy,a to co juz jest policzone nalezy umiec szukac i uzywac.
    Mozna liczyc dekilnacje sloneczna,plywy oceanow…tylko po co?To juz jest Panie Bodzio …ludzie juz sie wysilili a my mamy GOTOWCA…i to samo jest z pozyczkami.
    Zmiana stopy % o 0,1 to cale dzialanie do osiagniecia wyniku…a to dopiero tylko jedno dzialanie z dziesieciu…. jednego procenta..To samo z suma pozyczana i iloscia rat…Kto ma czs nad tym siedziec i dlubac??? …jak jest GOTOWIEC.

  155. Re: 153 Mackow kot…

    Oczywiscie, ze moglbym postawic kilka pytan…no i zrobie to:

    Pytanie 1 – Czym rozni sie kredyt inwestycyjny (na cele publiczne) i kredyt finansowy???… (Ano wlasnie!!! Jest kolosalna roznica, o ktorej wie niewielu).

    W jaki sposob beda wchodzic (wplywac) nowe pieniadze do cyrkulacji spolecznej, a w jaki sposob te ktore sa beda funkcjonowac (obracac sie od producenta do konsumenta)???.

    Jak wiec jest roznica miedzy dobrem (nieruchomoscia spoleczna) spolecznym (narodowym) a wlasnoscia prywatna (osobista)??? (to sa dwa rozne niezalezne od siebie departamenty)…

    I jeszcze jedno (co najwazniejsze) – Nie pisze publicznie wszystkiego co wiem ze zrozumialych wzgledow – (czytaja moje wpisy z baczna uwaga ci, ktorzy z lichwyy zyja i to dosc dobrze)…

    Z grzecznosci pomijam temat (tez wazny) – konsumpcja srodkow finansowych (wycofywanie z cyrkulacji spolecznej skonsumowanej gotowki)…

    Jesli chodzi o „recepte” na znormalizowanie finansow (zadluzonych i oprocentowanych kredytow), to juz podalem pierwsza z brzegu: „ZMONETARYZOWANIE LICHWY” – czyli jesli cos jest tzw., zapisem ksiegowym np: na kwote 100.000.000 zlotych, to wystarczy wyemitowac nowe banknoty na taka wlasnie wartosc i wtedy uslugi bankowe beda lustrzanie podobne do uslug krawieckich czy szewskich.

    Oczywiscie, ze mam pare innych rozwiazan w zanadrzu o ktorych bardzo rzadko pisalem (a jedynie sugerowalem) bez praktycznie zadnego echa…

    ===============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Cyrkulacja srodkow finasowych tj., lichwiarskim cyrkiem nie zajmuje sie od wczoraj…

    Polecam zapoznac sie z Niezaleznym Uniwersytetem Internetowym na stronie: http://polskawalczaca.com

  156. Re: 155 cd…

    Bardzo wazne PYTANIE do Wszystkich interesujacych sie FINASAMI publicznymi (Spolecznymi):

    Dlaczego rzad wystawia rzadowe GWARANCJE (w postaci bondow, tzw., „papierow wartosciowych”) dla banku by ten udzielal oprocentowanych pozyczek finansowych, a nie moze (lub nie chce) wystawiac (emitowac) bondow w postaci NARODOWEJ WALUTY wolnej od oprocentowania i podatku???.
    Co (lub kto) stoi na PRZESZKODZIE???.
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  157. MatkaPolka said

    FORM vs. SUBSTANCE

    Forma a Substancja
    Before an attorney can sue, he must show that the defending party breached the agreement. The attorney needs a witness to give testimony that there is an agreement and that the agreement has been breached.
    If Rich testifies in court that there was a loan when he knew that there was only an exchange of equal value, Rich would be giving false testimony and would be called a false witness.
    In a normal court foreclosure, the lender does not come to court to give testimony. The bank attorney uses the alleged promissory note with the alleged borrower’s signature as the witness in court to claim that there is an agreement, that there was a loan, that the lender fulfilled his agreement, and that the alleged borrower did not fulfill the agreement to repay the money. Instead of the attorney using Rich to give oral testimony, the attorney used the promissory note as the witness as the evidence to sue the alleged borrower.

    Zanim prawnik może pozwać, musi wykazać, że strona pozwana naruszyła umowę.
    Prawnik potrzebuje świadka do złożenia zeznań, że istnieje porozumienie i że umowa została naruszona.

    Jeśli Rysio zeznaje w sądzie, że był kredyt, gdy wiedział, że nie było tylko wymiana samej wartości, Rysio będzie składanie fałszywych zeznań i będzie nazywany fałszywe świadectwa.

    W normalnym sądzie wykluczenia, kredytodawca nie przychodzi do sądu, aby dać świadectwo.
    Prawnik banku wykorzystuje domniemanego weksel z podpisem domniemanego kredytobiorcy jako świadectwo w sądzie, aby twierdzić, że istnieje porozumienie, że była pożyczka, że kredytodawca spełnił swoje umowy, i że rzekomy kredytobiorca nie dopełnił umowy do zwrotu pieniędzy.

    Zamiast pełnomocnictwa używając żywych dać zeznania ustne, adwokat używał weksel, jako świadka, jako dowód aby pozwać domniemanego kredytobiorcy.

    There is a legal concept of form vs. substance. The form is the promissory note, which says that the lender lent money to the alleged borrower. The substance is the money trail – the bookkeeping entries. The substance shows that there were two loans exchanged – equal value for equal value. The borrower was required to repay his loan to the bank plus interest, but the bank never repaid the debt it owes. IOU was exchanged for IOU. The two newly created IOUs cancel each other.
    The Substance – the true transaction – shows that the borrower was the lender to the bank. Then the bank repaid the loan from the borrower to the bank. The form – the alleged bank loan agreement – shows the opposite.
    Example: You sign a paper that says you were lent $10,000, but no one lent you one cent to obtain the promissory note. A thief stole $10,000 worth of diamonds from you, sold them for cash, and returned the cash to you as a loan. The form says that there was a loan; your signature also says that there was a loan. The true transaction, though, proves that there was no loan. The substance-money trail and the bookkeeping entries-proves that someone took something of value worth $10,000 from you, exchanged it for a different asset of equal value and returned your $10,000 to you as a loan that you now have to pay off with interest. The attorney sues you, claiming that your signature proves that you received the loan. You hire an expert witness to prove that there was no loan, that the substance of the transaction was an exchange, and that you were charged as if it were a loan.

    Istnieje pojęcie prawne FORMA a SUBSTANCJI .

    Forma to jest weksel , który mówi , że pożyczkodawca pożyczył pieniądze rzekomemu dłużnikowi.

    Substancja to jest prawdziwy bieg pieniędzy – ZAPISY KSIĘGOWE . Substancja wykazuje, że BYŁY DWA KREDYTY WYMIENIANE – RÓWNA WARTOŚCI DLA TEJ SAMEJ WARTOŚCI

    . Kredytobiorca był zobowiązany spłacić swój kredyt do banku wraz z odsetkami , ale bank nie spłaciła spłacił swojego długu zawdzięcza .

    To była transakcja wymiany dwóch papierów wartościowych, a nie żadna pożyczka

    IOU został wymieniony na IOU . Dwa nowo utworzone weksle znoszą się nawzajem .

    Substancja -prawdziwe transakcji – pokazuje, że kredytobiorca był jednocześnie kredytorem dla banku .

    Następnie bank zaplacil kredytobiorcy do banku .

    Forma –rzekoma umowa o pożyczkę od bank – pokazuje zupełnie coś przeciwnego .

    Przykład: podpisaleś papier , że pożyczono tobie 10.000 dolarów, ale nikt nie dał ci jednego centa do uzyskania za Twój weksel – papier wartościowy .

    Złodziej ukradł 10000 dolarów diamenty warte od ciebie , sprzedał je za gotówkę , i wrócił do ciebie pieniądze w formie pożyczki . Formularz mówi , że nie było pożyczki ; podpis mówi również, że nie było kredytów. Prawda transakcja , choć dowodzi , że nie ma kredytu . Szlak substancja pieniędzy i księgowość wpisy – dowodzi, że ktoś wziął coś wartościowego za 10.000 zł od Ciebie , wymienili go na inny składnik aktywów o jednakowej wartości i powrócił twój $ 10.000 do Ciebie jako pożyczki , które trzeba teraz spłacić z odsetkami .

    Adwokat pozywa cię , twierdząc, że podpis świadczy o otrzymaniu kredytu.

    Wynająć biegłego , aby udowodnić , że nie ma kredytu , że substancja, z transakcji TO BYŁA równorzędna WYMIANA ,a ty że zostałes obciążony tak jakby to była , jak gdyby był to kredyt .

  158. MatkaPolka said

    Google Translate jest takim sobie tłumaczeniem – bardzo niedokładne i trzeba poprawiać, ale za to bardzo szybko się tłumaczy.

    Cały problem polega na tym, że TO TY SAM FINANSOWAŁEŚ SOBIE POŻYCZKĘ
    Bank pożyczył ci 10 tysięcy, ale wziął od ciebie Twój weksel na 10, 000, który sprzedał na rynku papierów wartościowych.
    A ty płacisz pożyczke 10,000 z procentem
    A bank Ci NIE płaci za Twoja pożyczkę, która udzieliłeś bankowi w postaci weksla.!!!!!

    FORM vs. SUBSTANCE
    http://www.quartzmoon.com/bankdebt/formsub.html

    http://www.quartzmoon.com/bankdebt/index.html

  159. Maćków kot, co zjadł świeczke.......... said

    Skoro system finansowy miesza dokładnie wirtualne fundusze na kredyty inwestycyjne i inne, to nie wiem, czy w ogole z mechanicznego punktu widzenia jest możliwe rozróznienie między kredytem finansowym i inwestycyjnym. Bo jeśli bank (mówiąc w uproszczeniu) używa depozyt fiat pieniędzy jako asset, czyli aktyw, to i kredyt inwestycyjny będzie pieniądzem fiat.
    Jeśli inwestor wyprodukuje coś użytecznego, to tworzy wartość i jedyną różnicą będzie sposób spłacania kredytu. Czy tak? A procent wciąż nie będzie miał pokrycia. Ale teraz powiedzmy, że budowniczy wybudował dom i chce go sprzedać. Wtedy dostanie zapłatę w postaci pieniędzy fiat, które wydmucha z powietrza bank dla kupującego, a to w formie kredytu hipotecznego.

    Próby głębszego zrozumienia struktury systemu kredytowego wymagają chyba większego udziału genów rasy manhatańskiej. Jasne jest ponad wszystko, że masa „pieniędzy”, które cyrkuluja w ekonomii jest wieleset razy, a może wiele tysięcy razy wyższa, niż ozdwierciedla to ogólna suma wartości dóbr i usług. Kraje usiłujące wyrwać się z tego błędnego koła sprowadzane są do poziomu siłą militarną.

    Z uniewrsytetu polskiwalczącej.com po raz kolejny mnie wywaliło. Albo za nieuctwo, albo za przyczyną niewystarczająco częstych wizyt. Ale poza placówką od ponad piętnastu lat jesteśmy w kontakcie, panie Jaśku z T, zresztą niejako po sąsiedzku.

    Pozdr.

  160. JO said

    Ad.59. Ten Uniwersytet jest dla Wybranych I NIE MAM DO TYCH LUDZI ZAUFANIA….

  161. Re: 159 Mackow kot

    Napisalem artykul wyjasniajacy roznice miedzy Kredytem Inwestycyjnym a Kredytem Finansowym.
    Oczywiscie, ze lichwiarze uzywaja tylko i wylacznie kredytu finansowego i nic a nic nie wspominaja o kredycie inwestycyjnym, ktory jest droga do wprowadzania nowych nieopodatkowanych i nieoprocentowanych pieniedzy do cyrkulacji.

    Na ich miejscu tez bym nic nie pisal ani nie wspominal jesli bylbym oszustem…To zrozumiale.

    Kredyt Inwestycyjny, to kredyt zaufania: miedzy zleceniodawca (rzadem) a wykonawca (przedsiebiorca czy producentem).
    Rzad zobowiazuje sie do wyemitowania banknotow (wolnych od podatku i oprocentowania) po wykonaniu przez przedsiebiorce zlecenia (budowy) lub producenta (wykonanej produkcji). Czyli kazdy wykonawca czy uslugodawca otrzymuje wynagrodzenie za prace po jej wykonaniu a nie przed.

    Jak wygladaloby to w praktyce? Ano tak, ze Pan jako wykonawca np: budynkow mieszkalnych dostal (wygral przetarg) kontrakt od rzadu (majac na uwadze ze rzad jako suweren emituje banknoty i monety a nie bank jak dotychczas). Zostaje podpisany kontrakt, ktory staje sie dla Pana jako przedsiebiorcy swego rodzaju „glejt” na okres 30 dni na rozpoczecie budowy. Po 30 dniach otrzymuje Pan zywa gotowke od rzadu w czesci kontraktu jaki Pan wykonal przez 30 dni (no chyba ze Pan nic nie zrobil a panscy pracownicy pili gorzale, to raczej nie :)))

    Niech Pan przejrzy sobie (lub umieszcze tutaj w Gajowce) artykul „Dwa rodzaje kredytu – ujawnienie lichwiarskiego cyrku finansowego)…
    =============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Mysle, ze kazdy, aby wejsc na http://polskawalczaca.com jest zobowiazany do przedstawienia sie. (ja nie jestem wyjatkiem)…

  162. Re: 160 JO
    A czy ja posiadam panskie zaufanie?

    Jesli tak, to wszystko jest w porzadku…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  163. Fran SA said

    Najlepszym podsumowaniem powyzszej dyskusji jest chyba ten bardzo ciekawy wyklad na temat globalnej pulapki przygotowanej dla calej ludzkosci. Jest troszke przydlugi wstep ( ale nie bardzo) – natomiast bardzo warto posluchac, chocby ze wzgledu na bardzo przejrzyste argumenty:

    Jak przetrwac polityke depopulacji:

    http://www.activistpost.com/2014/01/surviving-depopulation-matrix.html

  164. Re: 117 Alex Sailor…

    No skoro tak, to: „Jak to mozliwe, aby jedno panstwo po uszy zadluzone u lichwiarzy ratowalo (pozyczalo pieniadze – tzw., ratujac banki w innym kraju) ekonomie innego panstwa rowniez zadluzonego po uszy u lichwiarzy???…

    Czy przypadkiem nie mamy do czynienia z nielogicznym rozumowaniem???

    Moze prosciej: „W jaki sposob pozyczy mi Pan pieniadze, ktore ja panski sasiad bardzo potrzebuje na chleb, jesli tonie Pan w dlugach a komornik idzie do panskich drzwi, by odebrac dlug jaki Pan zaciagnal???…

    Ano wlasnie…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  165. MatkaPolka said

    A ja mam taka propozycje
    Niech każdy kto ma pożyczkę hipoteczna lub jak kto woli Mortgage przespaceruje się do swojego banku i zapyta, ze chciałby zainwestować w specyficzny produkt finansowy Mortgage Backed Securitis – pewna inwestycja w oparciu o wartość nieruchomości , z przewidywalnymi zyskami płynącymi ze spłat.. (przypadkiem nie opcje, derywatywy i inne podobne w oparciu o MBS)

    Jeśli uzyska się potwierdzenie, ze taka możliwość istnieje to w trakcie lub podczas rozmowy/transakcji zapytać, czy można zainwestować w swoja własną mortgage

    Wtedy okaże się, ze Twoja mortgage, jako papier wartościowy, znalazła się na rynku papierów wartościowych bez Twojej wiedzy. Można wtedy poprosić o zapłatę za ten papier wartościowy, który oddałeś za darmo bankowi. Reszta to już zależy od…

    Wypowiedzi pana Jana z Toronto są bardzo dobre, ale też bardzo teoretyczne – o lichwie i kredycie społecznym to już dawno wszyscy wiedza i nic z tego nie wynika. Tym niemniej trzeba bardzo cenić działalność Michael Journal.

  166. Re: 165 Matka Polka…

    A co zyczylby sobie Pan(i) aby wynikalo???.

    Dlaczego wiec pojazd na wodor uzyskiwany droga elektrolizy, a juz jezdzacy nie wszedl do masowej produkcji, a o ktorym to pojezdzie wszyscy juz wiedza???…

    Dlaczego w kosciolach mowilo sie na temat grzechu lichwy, a ksieza w dalszym ciagu deponuja pieniadze u lichwiarzy na procent???…

    Co wiec wynika z tego, ze Mesjasz zostal Ukrzyzowany przez zydow rekami Rzymian???…

    Jaki jest wiec wynik (realny skutek) zadluzania sie u lichwiarzy i byc przekonanym ze wszystko jest w porzadku i tak powinno byc???

    Albo likwidujemy lichwiarski system okradania albo w nim tkwimy??? Taki jest wybor. Innego NIE MA!!!
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  167. kot said

    Panie Jaśku, mieszamy wątki – jak jest i jak powinno być. Trochę sie pogubiłem.

    O ile wiem, kredyty inwestycyjne aktualnie są tylko dla wybranych, albo w ogóle ich nie ma. A Pańskie twierdzenie, że wystarczy przywrócic pieniądzowi jego oryginalną funkcję, rozumiem doskonale. Tylko. że obecny system zabrnął juz za daleko, żeby to było możliwe droga wyobrażalną. Może w przyszłym świecie, który narodzi sie jak Feniks z popiołów. My nie damy rady zlikwidowac systemu lichwy, możemy tylko oczekiwać, że sam gruchnie.

    Zasoby wolframu do fałszowania złota też sie kiedys wyczerpią.

  168. Re: 167 Kot…

    Lichwiarski system funkcjonuje od ponad 2000 lat a w Polsce od ponad 600 lat i o malo brakowalo bo od ponad 100 lat nie wiedzielibysmy ze taki system dzisiaj w Polsce istnial.
    To ludzie zabrneli w wyscigu szczurow do nieopamietania sie za dobrami materialnym za wszelka cene i wszelkimi srodkami, co doprowadzilo do obecnej i sila rzeczy wrecz tragicznej sytuacji moralnej i etycznej, a tym samym materialnej…

    To my jestesmy winni, a nie system ktory jest narzedziem (stal sie narzedziem)…do zezwierzecenia nas samych, a „feniks z popiolow” powstajacy jedynie uwienczy zwyciestwo tego systemu na inny bardziej wyrafinowany… Bedzie to system calkowitej 24 godzinnej kontroli kazdego czlowieka poprzez maly elektroniczny bio-chip wszczepiany pod skore…, o ktorym to systemie jest w Apokalipsie sw. Jana 13:16-17…

    To moze na tyle.
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. O lichwiarskim systemie ma Pan blade pojecie (przerasta to Pana) i niech sie Pan skupi na tym, ze trzeba doprowadzic do tego, aby to rzad emitowal pieniadze wolne od oprocentowania i opodatkowania a nie prywatne banki kontrolowaly wladze nad kredytem finansowym…

  169. MatkaPolka said

    Ogólna konkluzja z książki – NIE MUSIMY PŁACIĆ KREDYTÓW, ANI HIPOTEKI, ANI KART KREDYTOWYCH, bo druga strona tzn. bank nie dopełnia swoich zobowiązań – zabiera Twoja Promisory Note i tym handluje i ty nawet o tym nic nie wiesz.TO TY SAM FINANSOWAŁEŚ SOBIE POŻYCZKĘ Hipoteczną, a nie bank.

    Czy ktoś w ogóle zajrzał do tych rewelacji
    http://www.quartzmoon.com/bankdebt/index.html

    Można pomoc sobie i wielu innym

  170. kot...... said

    Mam pojęcie, panie Jasku, mam, choć rzecz jasna blade i daleko mi do wiedzy ekspertów, którzy te wiedze tworzą i rozwijają od jak Pan powiada 2000 lat.

    Cesarz August chciał w zarodku ustawodawstwem zdusic tę hydrę, ale mu sie nie udało.

    Na dzień dzisiejszy, naszym zadaniem jest przeżyć. To wbrew logice, wielka odpowiedzialność.

  171. kot...... said

    W dzisiejszych parszywych czasach sam fakt zdawania sobie sprawy z istnienia niegodziwości lichwy, stawia człowieka w sytuacji nader niewygodnej lub wręcz niebezpiecznej. I mamy paradoks, wiedza szkodzi.

    Beam me up, Scotty…

  172. Bodzio said

    Kraków: Proces kredytobiorcy przeciwko bankowi

    http://fakty.interia.pl/polska/news-krakow-proces-kredytobiorcy-przeciwko-bankowi,nId,1088601

  173. magda said

    fajnie sie pisze jak sie nie rozumie powagi sytuacji bo ja zmezem biorac kredyt we frankach na kupno domu nie spodziewalismy sie takiiego obrotu sytuacji w 2008 roku wzielismy kredyt w chf 250 tys po przeliczeniu na polskie bylo 500tys zl po pieciu latach splacania kretytu regularnie przez ok roku przestalismy regularnie splacac kredyt bo maz stracil prace a mamy jeszcze dwojke dzieci na wychowaniu. wtej chwili jest podpisana umowa ugodowa z bankiem bo bylibysmy juz bez domu bo komornik polozyl lape mamy do splaty 850tys zl. plus odsetki razem wychodzi niezla sumka 1.230 tys zl w banku a po kilku miesiacach dostalismy do zaplaty koszta komornicze w kwocie 30tys zl.prosze jesli jest ktos wstanie nam pomoc wyjsc z tego naglosnic ta sporawe prosze o pomoc moj numer telefonu 502-072-358

  174. Witam wszystkich, zapraszam na wydarzenie Frankowców zadłużonych w GE Money Banku. Zbieramy chętnych do pozwu zbiorowego, jeśli nam się uda zebrać sporą ilość osób poszukamy kancelarii reprezentującej.
    https://www.facebook.com/events/722919844395994/725273127493999/?notif_t=event_mall_comment

  175. JO said

    ad.173. Wyjsciem jedynym jest zaprzestanie splaty calkowicie. Radze zalozyc firme Sp. Z o.o. I pracowac pod jej szyldem co zabezpieczy Panstwo przed zabieraniem wam wypracowanych pieniedzy.

    To naprawde proste.
    Radze przestac w ogole myslec, ze ktos Panstwo sciga I ze w ogole macie jakiekolwiek dlugi.

    Dlug , ktory panstwo Macie zostal zrobiony przestepcza Lichwa oraz bezboznym podejsciem do klienta, ktory z zalozenia albo mial byc parobkiem lichwy albo zbankrutowac a potem najlepiej popelnic samobojstwo.

    Nie dajcie sie Panstwo slugom szatana.

    Pomozcie sobie sami. Takie Kwoty Nikt za was nie zaplaci a poza tym to po co I komu , Zydom???

    Wyjscie jest b proste!!!

    Traktujcie to jako zly sen. Zalozcie spolke z o.o I Zyjcie bardziej ostroznie.
    Niech Pan Bog was ma w swojej opiece.
    JO

  176. Kar said

    re:173

    nie bede tutaj bluznil paskudnie, ale powiem w skrocie: pani krotkowzrocznosc-glupota wprost przeraza…! Ile pani ma lat i skad to niebywale/lekkomyslne podejscie do zycia….? Totalny brak odpowiedzialnosci za siebie za innych..

    Pani swiadomie przekroczyla progi Banku podpisujac uklad z diablem..spisala Pani na byczej skorze pakt na %%..I za to trzeba poniesc konsekwencje dzisiaj. Ja na Pani miejscu wstydzilbym sie wyciagac do ludzi reke po pomoc..

    Pamietam wciaz z Kanady podobnych przyglupow/marzycieli, ktorzy glodowali – jeczeli placac krawice do Banku na wlasne zyczenie. Duzo z nich potracilo pozniej domy w zwiazku z dobrze zaplanowana recesja w tym kraju

  177. Re: 176 Kar.
    Przyslowie mowi: „Nie chcialo sie nosic teczki (uczyc sie), to trzeba potem nosic woreczki (z piachem)”…
    Na glupote i pyche trudno znalezc lekarstwo, a „postaw sie i zastaw sie” bo co powiedza sasiedzi i znajomi…”musimy jakos wygladac…”…

    Pamietam jak mojego przyjaciela rodzina w Chicago kupila dom w 1994 roku za 360.000 dolarow. Splaty wynosily ok. 3200 dolarow miesiecznie (to dosc powazna suma do zarobienia netto – po odliczeniu opodatkowan za wynagrodzenie). Po 11 latach splat pozostalo im do splacenia ok. 160.000 dolarow, ale wartosc „rynkowa” zakupionego domu wynosila po 11 latach ok. 170.000 dolarow, czyli gdyby sprzedali dom za ta sume, to po oplaceniu podatkow, adwokata i brokera pozostaloby im jeszcze do zaplacenia ok. 30.000 dolarow, wiec postanowili oddac klucze od domu bezposrednio bankowi i grzecznie lichwiarzom podziekowali.

    Jaki wniosek? Ano taki, ze przez 11 lat splacali praktycznie sama lichwe (tzw., hipoteke) wyrzekajac sie wszelkich innych przyjemnosci wlacznie z ograniczeniem zakupow zywnosci, ubrania itp. Oni chcieli byc „kims”, no bo jak ktos nie ma domu to w/g „zydowskich standardow” ten ktos kto nie posiada domu jest „nikim”. I taka „nauka” jest bardzo kosztowna i nierzadko odbywa sie kosztem wlasnej rodziny (glownie kosztem wlasnych dzieci).

    Pytanie tylko: Czy warto pograzyc swoje zycie wlasnej rodziny na rzecz lichwiarskiej hipoteki? No coz, kazdy ma wybor w/g wlasnej wolnej woli i za wlasna wolna wole trzeba bedzie zaplacic „krwawica”, nerwami, zawalem serca czy udarem rozumu…

    Jesli chodzi o mnie, to nie jestem „posiadaczem” domu, bo jaka to jest wlasnosc, jesli na nia jest nalozony cyklicznie roczny podatek od tzw., „wzbogacenia sie???”. (ok. 2-4% od wartosci (ceny) zakupu)

    I jeszcze jedno: Czy stadne glosowanie za przystapieniem do „”jewRopejskiego kolchozu” nie bylo ostatnim etapem naszej narodowej glupoty?
    Coz wiec mozna oczekiwac od pojedynczych idiotow zaciagajacych kredyt hipoteczny od lichwiarzy???
    ==================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  178. Pozew Zbiorowy Grupy Osób Mających Kredyt We Frankach Szwajcarskich CHF przeciwko GE Money Bank – BPH, ZAPRASZAMY!!! Więcej na http://www.gemoney.bo.pl/

  179. massa said

    Szukam osób chętnych do złożenia pozwu zbiorowego przeciw Santander Consumer Bank którzy spłacają kredyty hipoteczny we frankach szwajcarskich CHF.
    https://www.facebook.com/pages/Nabici-w-Santander/244605408922772

  180. anna said

    Czy ktoś prowadzi pozew zbiorowy bank Pekao SA były BPH kredyt w CHF????

Sorry, the comment form is closed at this time.