Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    jasiek z toronto o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Szczepan Zbigniewski o Noc Listopadowa czy „burd…
    Halifax o Dlaczego szkoły nie eduku…
    errorous o Sterowanie nacjonalizmami
    errorous o Wolne tematy (83 – …
    Ramirez o Sterowanie nacjonalizmami
    Boydar o List z Moskwy do polskich…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    koza o Jak wymyślono naród żydowski?…
    coco o List z Moskwy do polskich…
    lewarek.pl o Wolne tematy (83 – …
    revers o Wolne tematy (83 – …
    Kojak o Parura, rura, rura…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Dobrodziejstwa kryzysu ekonomicznego

Posted by Marucha w dniu 2014-02-02 (Niedziela)

Od kilku lat państwa europejskie zmagają się z osławionym „kryzysem”. W obliczu zwijania się krajowych gospodarek, kurczących się rynków, rosnącego bezrobocia i (selektywnych skądinąd) oszczędności budżetowych liczne grupy tak zwanych zwykłych ludzi nęka przede wszystkim jedno pytanie: jak utrzymać dotychczasowy poziom życia? Nie zauważyłem, by ktokolwiek wyrażał odmienny pogląd – że stopy życiowej sprzed „kryzysu” nie warto bronić.

W codziennych rozmowach nieraz wyrażane są niby zdroworozsądkowe rachuby na przeczekanie „kryzysu”: prędzej czy później przecież się skończy i wszystko wróci do normy, a wtedy odbijemy sobie dzisiejsze zaciskanie pasa. I znowu nikt nie pyta, dlaczego właściwie za normę mamy uważać akurat sytuację Europy przed „kryzysem” ani skąd się bierze wiara, że ona kiedykolwiek powróci.

W przyszłości wcale nie musi być, jak bywało kiedyś. Mało tego. Nie każde gospodarstwo domowe musi mieć dwa auta (ani nawet jedno), parę komputerów, kilka telefonów komórkowych czy plazmowy telewizor na ścianie. Nie każde małżeństwo musi posiadać osobny, wolnostojący dom albo mieszkanie w apartamentowcu. Nie każda rodzina musi na wakacje jeździć na Seszele, ani nawet do Francji, Włoch, Hiszpanii czy Grecji. Stopień upowszechnienia tego typu elementów życia to dość wątpliwa miara postępu. I dlatego nie powinni mieć pretensji do losu ci, którzy przez „kryzys” spadli z takiego poziomu „konsumpcji” różnych „dóbr rynkowych” albo też w ogóle nie zdążyli go osiągnąć.

„Kryzys” okaże się dobroczynny, jeżeli większa liczba dotkniętych nim ludzi na powrót uświadomi sobie, że nie to jest celem naszego życia, nie to jest właściwym przedmiotem naszych dążeń i wysiłków.

Ekonomiści, lub raczej ideolodzy liberalizmu udający ekonomistów, wmawiają nam od dawna, że „konsumpcja” polega na wydawaniu pieniędzy – na cokolwiek, ze wskazaniem na zbytki. Poprzez „konsumpcję” – mówią – człowiek zaspokaja swoje „potrzeby”. Z kolei „potrzeba” to według nich tylko „subiektywne poczucie braku czegoś”. Skoro potrzeby są z definicji subiektywne, nie można ich porównywać pod względem realności: potrzeba uboższego „konsumenta”, który chciałby kupić bochenek chleba i „potrzeba” zamożniejszego „konsumenta”, który chciałby kupić nowy, bardziej luksusowy samochód, co do istoty niczym się od siebie nie różnią.

Podstawową metodą działania biznesu stało się „stwarzanie potrzeb” u ludzi, którzy wcale ich nie odczuwają, za pomocą przemyślnie opracowanych chwytów marketingowych, socjotechnicznych i reklamowych (w innych okolicznościach nazwano by to zwyczajnie praniem mózgu).

„Kryzys” może okazać się pożyteczny, jeżeli ponownie nauczy ludzi odróżniać potrzeby prawdziwe od wymyślanych przez chciwych handlarzy i w ten sposób zerwie zasłonę liberalnego, pseudo-ekonomicznego bełkotu. Człowiek musi konsumować żywność, a nie gadżety, zagraniczne wycieczki i fatałaszki z metkami modnych firm. „Trzeba zacząć surowe życie” – przedwojenny slogan propagandowy Obozu Zjednoczenia Narodowego nabiera dziś dla nas aktualnego i bardzo praktycznego znaczenia.

„Kryzys” ekonomiczny niesie wreszcie jeszcze jedno możliwe dobrodziejstwo: stwarza okazję, by ponownie odkryć tradycyjne dobra kultury. Ich „konsumpcja” nie wyjaławia, lecz wzbogaca wnętrze człowieka, a dostęp do nich jest zwykle tani czy wręcz darmowy – inaczej, niż w przypadku wytworów komercji.

Adam Danek
http://xportal.pl

Komentarzy 27 do “Dobrodziejstwa kryzysu ekonomicznego”

  1. Wosiu said

    Trzeba żyć jak Amisze, wtedy mogą nam naskoczyć. Dostatek nie ogranicza się do ilości pieniędzy a obfitość do liczby rzeczy.
    W obecnych czasach rzeczy są niskiej jakości i szybko się zużywają i psują. Kiedyś zastawę stołową czy żeliwną patelnię lub brytfannę można było dziedziczyć po prababci, garnitur po ojcu (i nie był to wstyd), buty od szewca wytrzymywały 7-8 lat bez reperacji a drugie tyle można je było użytkować z naprawami.

    Przed wojną było takie hasło: „jestem zbyt ubogi, by kupować tanie rzeczy”.

  2. Luxeuro said

    Częściowo zgadzam się z autorem.
    „W przyszłości wcale nie musi być, jak bywało kiedyś.”
    Nie, jest dokładnie tak samo tylko ze jest jeszcze gorzej niż było. W tym wieku energia do rozwoju ekonomicznego XX wieku, ropa i gaz, się kończy. Tak że NIE będzie „jak bywało kiedyś.”.

    Jeden przykład.

    Ludzie są manipulowani. Reklama ogłupia ludzi, a resztę brudnej roboty robi telewizja . Ale większy problem w mojej opinii są osoby które tym sterują. Graficznie jest możliwe to zobaczyć.

    http://tinyurl.hu/4uL5/
    Jak widać zarobki średniej klasy w USA nie rośną bo rozbudowa ekonomi i jej owoce rosną cały czas i idą prosto do kieszeni tych najbogatszych. To jest tak jak pies urodzony w kojcu. Jak wyrośnie to wydaje mu się że jest to miejsce normalne. Naród wychowany myśleć że zadłużenie to normalny stan życia jest niewolnikiem.

    Powyżej dotyczy USA ale myślę że dokładne to samo dzieje się w Polsce.

  3. maurycy said

    Kryzys ekonomiczny ? To nie kryzys ekonomiczny ,to kryzys cywlizacji europejskie ktora zalazla sie w calkowtej zapasci ! Doprowadzili ja tam scierwa moralne ktore zgnlizne moralna ustawili jako busole systemu wartosci odrzucajac i plujac ostentacyjnie na uznane zasdy moralne ! Teraz zasada moralna jest to co zgnilki i szambojady wymysla ! Prym w ty wiedzie jak zwykle zydowstwo ktore demralizowanie i niszczenie wszelkich zasad moralnych jest standardem i zelazna zasada dzialania ! W normalnych zasadach moralnych oni gina jak robactwo polane srodkiem dyzenfekcyjnym ! Wiedza doskonaje le o tym i zgnilizne szerza jak epidemje zeby rozkladac ludzi moralnie Bez przywrocenia norm moralnych nie ma uzdrowienia kryzysu ekonomicznego i wszelkiewgo innego ! Nie moze zboczeniec pederasta chodzic z przyrodzeniem na wierzchu po ulicach w roznych paradach i domagac sie zwyrodnialec czci dla siebie bo to jest odrazajace i wywoluje wymioty u normalnych ludzi ! Bandycka Unia mowi ze to normalne ! wiec to jest droga w przepsc ! Panstwem o najwyzszym poziomie zycia i najszybciej sie rozwijajacym jest Singapur ! O ktorym degeneraci i pismacy milcza bo bagno moralne byloby zbyt ostentacyjnie widoczne ! Handlujesz nakotykami za leb, na sznurek i nie ma zmiluja sie ! Kradniesz na duza skale za leb na sznurek i nie ma zamiluj sie ! Kiedys jednego dnia powiesili 26
    ! Ale teraz jest porzadek az milo wszedzie i w kazdej dziedzinie ! Przybysz z Europy przezywa absolutny i totalny szok ! Oto co czytelne zasady moralne moga uczynic !

  4. Luxeuro said

    Trzeba pamiętać gdzie Dawid się pojawi i jakimi słodkimi słowami będzie mówił. A dla tego jest potrzebna wiedza.

  5. cichy gosc said

    Luxeuro – madry czlowiek, bardzo trafne komentarze pisze.

  6. Pokręć said

    @2: Ja kiedyś usłyszałem pogląd, wygłoszony przez mojego rodzonego brata, że „taki jesteś bogaty, na ile masz… zdolności kredytowej”. Zgroza. Bo ja od zawsze rozumiałem to tak, że na tyle jestem bogaty, ile mam w kieszeni. Przejadanie pieniędzy, które dopiero się w przyszłości zarobi to jest z definicji droga do niewolnictwa. Oczywiście, nie przypominającego tego znanego z historii, w kajdanach i łachmanach przy kieracie albo wiośle na galerze, tylko takiego w stylu nowoczesnym – możesz robić co chcesz, żyć gdzie chcesz, podróżować jak masz ochotę, robić co tylko masz ochotę – byleś spłacał raty długu. Ja myślę, że w starożytności właściciel niewolnika tez nie miałby nic przeciwko, gdyby jego niewolnik zamiast pracować u niego bezpośrednio – przynosił mu co miesiąc z uncję złota. Tylko że w tamtych czasach zbyt łatwo było uciec i się schować, wystarczyło zwiać kilkaset km a dziś niewolnika pilnuje policja i komornik, i to w zasięgu praktycznie globalnym.

    Następna sprawa: JKM-owcy wyznają pogląd (a raczej wierzą w dogmat), że potrzeby ludzkie są nieskończone. Czyli, że ludziom da się wcisnąć nieskończoną ilość dóbr. Dlaczego oni wierzą w taki absurd? Ano, dlatego, że gdyby to założenie było nieprawdziwe, to cała konstrukcja libertariańskiego wolnego rynku pada. Nie da się w nieskończoność pomnażać majątku. Tymczasem rzeczywistość wskazuje, że zasoby naturalne są skończone (nawet światło Słońca w tym sensie, że więcej, niż go mamy obecnie – mieć nie będziemy). A potrzeby ludzkie są również ograniczone. I to bardzo drastycznie – przepustowością układu pokarmowego. Po prostu nie da się zjeść i wys.ać nieskończenie wiele w jednostce czasu. Wszystko, co ponad to to chciwość. Człowiek i tak tego, czego nie skonsumuje – porzuci albo wyrzuci. A ostatecznie do grobu nie zabierze ze sobą nic…

    Niektórzy są na tyle pokopani, że nie dość że wierzą w te herezje, które zbiłem powyżej, to aby nie zrujnować swojego spokoju i samozadowolenia tym, że do grobu nic nie zabiorą – uważają, że dzięki transhumanizmowi i postepowi naukowemu nigdy nie umrą… Oby nigdy skonać nie mogli.

  7. Luxeuro said

    Ad. 5 – Dzięki za komplement ale są mądrzejsi którzy mnie uczą cały czas na tym i innych forach. 🙂

    Ad. 6 – Jestem prawie pewien że istnieje inny model ekonomiczny który by dał lepsze owoce egzystencji dla ludzkość na tej ziemi. Ci co się do niego zbliżyli to wydaje mi się byli Jezuici w XVII wieku w Paragwaju.

    Ja znałem fragment tej historii ale głownie z filmu „Misja” z DeNiro. Ale ten film daje tylko fragment prawdy jak operowały i prosperowały te Misje. Dopiero czytając tą książkę dowiedziałem się cała prawdę.

    http://coryllus.pl/?wpsc-product=basn-jak-niedzwiedz-historie-amerykanskie-czesc-i

    No koniecznie poszedłem w Internet szukać dodatkowej informacje na ten temat. Powiem krótko, temat wydaje mi się jest tabu. Nie jest dużo napisane, a jeżeli jest to się tłumaczy osiągnięcia tym że Misje miały lepsze warunki ekonomiczne. Jeżeli popatrzy się dzisiaj jak zachowują się korporacje to to co robili Jezuity było pikuś.

    Oglądałem film dokumentalny o wyspach Faeroe. Raz w roku polują na wieloryby i robili to wiele wieków (w VIII wieku wyspy były osiedlone). Okazuje się ze każda osoba na wyspie dostaje swoja działkę mięsa czy brała odział w polowaniu czy nie. I jakoś ludzie umieją w tak trudnych warunkach wspólnie sobie poradzić !!!

    http://zakazanawiedza.wordpress.com/jezuici/

  8. Dado Grga said

    W takim razie po co sie narażać wypływając na polowanie. Wystarczy być. Taki model się sprawdza w malutkich społecznościach.
    Jeśli jestes jego zwolennikiem to…ja własnie leżę, podskoczyłbys do mnie i podrzucił troche jedzenia?

  9. Krzysztof P said

    Rzeczona Misje tez oglądałem na Gloria TV.i bylem urzeczony owa Historia ( bez happy endu )!
    Generalnie zepsucie przyszło wraz odrzuceniem ( lub zniechęceniem ) wobec BOGA. Sprytnie wmowiono na poziomie jednostki jak i społeczeństw, ze to tylko MIT bajanie zaprzeczające rozumowi? A któż nie che uchodzić za MĄDREGO?
    W powstałą pustke duchową weszły ” przyjemności bycia poprzedzone chciejstwem ” czyli konsumpcjonizm, wygoda, zaborczość co do mienia i osoby, zepsucie moralne, zepsucie społeczne, patalogie i w końcu d e w i a c j e !
    A więc INSTYNKTY, ktore do reszty nami z a w ł a d n e ł y, i zdeprawowały umiejetnie podsycane przez onych. Czy jesteśmy dzięki temu szczęsliwsi? NIE ! Ale już nie ma juz do kogo zwrócic się o pomoc – o wyjaśnienie, wskazanie pra przyczyny destrukcji? Cywilizacja zaś GINIE a otrzeżwienie samo z siebie NIE przyjdzie albowiem są cale tabuny tych, co nad tym umiejętnie czuwają

    My jako wybrańcy Boga ( Chrystus Narodów ) tylekroć doświadczani i rozganiani, przesladowani, ddręczeni – wciąż mamy szanse odwrócic samozagładę Swiata. SERIO.!.

  10. Wosiu said

    Re6/Pokręć

    O niewolnictwie, zwłaszcza w Cesarstwie Rzymskim, to wiemy niewiele, bo historia jest od dawna manipulowana. Okazuje się, że duża część niewolników otrzymywała wynagrodzenie. Było gdzieś takie opracowanie porównawcze, gdzie wykazano, że niewolnik w Rzymie mógł wcześniej uzbierać i się wykupić, niż współczesny przeciętny Amerykanin spłacić kredyt hipoteczny.

    To wiedza typu, że np. tak naprawdę okres średniowiecza to nie żadne „ciemne wieki”, tylko chyba najjaśniejsze w historii Europy, gdzie ludzie pracowali mniej niż obecnie, mieli całkiem dobry komfort życia i bardzo zrelaksowany styl życia, w niektórych dziedzinach bardzo zaawansowaną technologię (po Średniowieczu nikt nie był w stanie budować tzw. Katedr Gotyckich), higienę duuuuuużo lepszą niż dwór francuski w XVIII wieku :-), chłopi byli wtedy jeszcze w większości tzw. wolnymi kmieciami (pańszczyzna i skrajny feudalizm to czasy późniejsze), panował etos rycerski a chrześcijaństwo było rdzeniem kulturowym Europy.
    A Żydzi mieli wtedy stosunkowo mało do powiedzenia, i wyganiano ich zewsząd, gdzie się pasożytniczo zagnieździli. Stąd od dawna „czarna legenda” Średniowiecza w opanowanych przez Żydów mediach.

    Re7/Luxeuro

    Zapomnij Pan o Jezuitach. Ustrój gospodarczy o który Panu chodzi, od dawna teoretycznie istnieje. To dystrybutyzm aka dystrybucjonizm. Było tutaj dużo o tym. Jak Pan lubi czytać, zachęcam do Chestertona (zwłaszcza że facet rozumiał historyczną pozycję Polski i bardzo lubił Polskę i Polaków). Narzędzia uzupełniające do tego ustroju też istnieją i zostały pozytywnie sprawdzone: waluty lokalne w których wartością pieniądza jest np. ekwiwalent nakładu pracy, barter jako całkiem sprawny mechanizm handlu lokalnego, bankowość bezodsetkowa (praktycznie realizowana dotąd w „bankowości islamskiej”) itp.itd.itp.

  11. Wosiu said

    Re7/Luxeuro

    Przeoczyłem Pański akapit o Wyspach Faeroe (Wyspach Owczych).

    Wie Pan co? Jak dla Pana rzezie grindwali (gatunek waleni uznawanych za największe obok orek delfiny) na Wyspach Owczych są jakimś modelem ekonomicznym, to jesteś Pan żałosnym ignorantem i musisz się Pan duuuuużo nauczyć.

    Mieszkańcy Wysp Owczych, przeważnie rude, brzydkie pokurcze (to skutek kazirodztwa), wcale nie żyją w trudnych warunkach i nie potrzebują mięsa delfinów do życia. Mają kupę forsy z rybołówstwa i dotacji z Danii, od której niby są niezależni. Średnio są bardzo bogaci per capita, dużo bardziej niż Polacy. Gnoje te lubią po prostu mordować delfiny, zaganiać je całymi stadami do zatok, stłaczać przy brzegu i tam szlachtować w najokrutniejszy sposób. Grindwale, jak wszystkie delfiny, są bardzo inteligentne, przypuszczalnie bardziej niż mieszkańcy Wysp Owczych, tylko mają jedną słabość, żyją w wielkich stadach i są bardzo zżyte ze sobą, podczas ataku nie potrafią manewrować całym stadem i uciec, żaden, nawet jak sam mógłby, nie opuści młodych w stadzie…

    Tutaj sobie Pan popatrz jak to wygląda (uwaga: drastyczne, nie dla młodzieży i kobiet):

    Głupio Panu teraz?

    PS1. Napiszę to.

    I wiem że tu się zaraz rzucą na mnie biblijne przygłupy z cytatami, że niby Bóg dał ludziom zwierzęta i ludzie mogą sobie z nimi robić co chcą.

    Jebię to.

    Mam wiele zdań na ten temat, najbliższy mi jest pogląd że rzeczywistość nie jest tak realna jak nam się wydaje i być może jesteśmy w szkółce dla dorastających dusz w której powinniśmy wybierać tylko dobro, miłość, przebaczanie itp a wszystkie okropieństwa są jedynie iluzją i Boski Plan jest doskonały, tylko nam nieznany.

    Wbrew temu, jak widzę wszelkie okrucieństwa wobec ludzi i zwierząt, budzi się we mnie naturalna chęć wymierzenia sprawiedliwości i pomsty. Bardzo silna. Czy to się dzieje naprawdę czy na niby, moja dusza bardzo cierpi na widok tego wszystkiego. Jestem typem mściciela. Wymordowałbym przynajmniej cztery narody, oprócz dwóch których się domyślacie, wymordowałbym wszystkich Hutu, za to, co zrobili Tutsi w kwietniu roku 1994 (sami Tutsi są chyba aniołami na ziemi, że tego nie zrobili po rozbiciu Hutu). I tak, zastosowałbym odpowiedzialność zbiorową. A niby czemu nie? Wobec tych trzech narodów, zrobiłbym to chętnie decyzyjnie, gdybym mógł.

    Natomiast wobec Faeroerczyków, byłbym chyba zdolny do wykonania tego własnoręcznie z batalionem ludzi. Co tam z batalionem, nawet z dwoma kompaniami i szybkim przerzutem z wyspy do wyspy. Powiem więcej, z plutonem ludzi wyćwiczonych przeze mnie w broni białej (maczety, włócznie itp) wpadłbym chętnie na miejsce masakry delfinów i zmasakrował najpierw większość uzbrojonych w haki i tasaki mężczyzn. Cienko by wrzeszczeli i szlochali mordowani jak te delfiny. K..wa, te gnoje są dobre w mordowaniu istot które się nie bronią, ciekawe jakby zostali nagle mordowani przez rosłych, wyćwiczonych i biegłych w walce bronią białą facetów. Część bym zostawił, wyciągnął na brzeg i potem na ich oczach wyszlachtował bym ich kobiety i dzieci. A co tam….

    PS2.

    Z ostrożności procesowej oznajmiam, że tekst w PS1 jest tylko fabularyzacją odczuć autora i nie nawołuje do nienawiści rasowej ani etnicznej i przemocy.

    PS3.

    W zeszłym roku parlament Indii wydał ustawę, wg której delfiny są „osobami nieludzkimi” (non-humam persons)

  12. Krzysztof P said

    Znam osobiście dwa a obserwuje 3 przypadek budowania z NICZEGO Cywilizacji w oparciu o prawie jawną Opatrzność Boską.?!
    W latach 1960-62 do małego sioła niedaleko Krynicy górskiej został skierowany z Misją ewangieliczną młody i światły Ksiądz Katolicki. Szedł tam pieszo albowiem nie było żadnej komunikacji, wzdłuż wijacego się strumienia górskiego. Po 20 latach na miejscu działała OSP, Ośrodek Kulturalny, koła Gospodyń, gospodarstwo rolne sprzężone z plebanią, kościólkiem ( przebudowana opuszczona cerkiew Łemkowska ) oraz potęzna przemysłowa pasieką.
    Ksiądz – który dzialał w trudnych i uznawanych za siermiężne czasy PRL-u doprowadził w czynie społecznym do wybudowanie kilku kilometrow drogi ( utwardzonej), więc ruszyły autobusy PKS-u z Nowego Sącza dwa razy dziennie !!
    W latach 1980 -1984 powstal centralny Ośrodek Pszczelarski ( tzw. Dom Pszczelarza wybudowany ze skladek Kół pszczelarskich całej polski ) i Domy Seniora dla Księzy Emerytów, / na gruntach prywatnych Ks. Henryka O…/.
    W tym miejscu czasie skończyła sie Opatrzność Boska za sprawą osobistego upadku samego bohatera niniejszego opisu. Podaje jednak to dla uzupełnienia albowiem jestem absolutnie p e w i e n, że talent talentem, umiejętności gospodarcze, aktywność i uczciwość JEDNEGO człowieka pozwoliły wznieść potężny POMNIK postępu, w zupełnej beznadziei. !!
    Drugi przypadek; W Nowym Yorku w tym samym mniej więcej czasie zjawia się Ks. Longin Tołczyk ( podaje personalia bo juz nie zyje ). Widząc beznadzieję ” wyrobników polskich ” zaklada Fundusz i buduje od podstaw Spółdzielnie samopomocy chlopskiej / zwanej szumnie Centrum Polsko – Słowiańskie /! Herbem jest snop zborza związany szarfą z symbolem $ /. Instrumentem najbardziej łączącym POLONUSÓW jest zalożenie z grupa entuzjastów Kasy Finansowej, po latach przekształconej w Polsko -Słowiańską Federalną Unię! Obie Instytucje istnieja po dzis dzień. Centrum oferuje darmowe kursy językowe, i zajecia pozalekcyjne dla wszystkich chetnych. Pełny 3 daniowy zestaw obiadowy kosztował do lat 80 50 centow, ( obecnie 1,25 dolara ) Bank Polski ( PSFCU ) jest najpotężniejszą Unia Etniczna w całych Stanach Zjednoczonych z aktywami około Miliarda $ ( 70 000 Członków Udziałowców) udzielający pożyczki hipoteczne, na domy i inny dobytek trwały. Niestety Księdza ZABRAKŁO, został ” wyślizgany ” przez polako-podobnych /he he he wiadomo jakich / no i całość przeszla w OBCE ręce. Skończyło sie Finansowanie działalności Polonijnej w jej jądrze politycznym – zostały tylko reklamy ichnych biznesów i…bezsensowna bo jedynie mająca wydźwięk propagandowy Parada Puławskiego. Ksiądz ” judym ” wydał sam na siebie wyrok z reki Opatrzności Boskiej.
    Tak juz sie ” rozbestwił „( jak mawiała moja Mama), że nie zważając na OPINIĘ zaczoł namolnie adorować jedną sliczną rodaczkę? W kilka lat póżniej odszedł w osamotnieniu do…innego BYTU. Dwa przyklady i każdy z innego wymiaru społeczno – gospodarczego. A przecięż tak PODOBNY??
    Stąd, za naszym Kol JO powiadam – MY NAPRAWDĘ MOŻEMY ZMIENIĆ NIEKORZYSTNĄ SYTUACJĘ – musimy tylko odnależć takich szaleńców Bozych wsród siebie i….d z i a ł a ć – a nie tylko zalamywać rece i narzekac na LOS, ktory inni nam gotują!!!

    Trzecim WIELKIM jest Ks. dr. Piotr Natanek
    Kazania jego, to kwintensencja Miłości do Boga i Maryji, do Ojczyzny – do POLSKI .
    Wspierajmy GO, BROŃMY i działajmy wspólnie! Nasz dzielny GÓRAL ową Opatrznośc Boską MA ( i chętnie się Nią dzieli z Rodakami ).

  13. Easy Rider said

    Gdy słyszę o kryzysie, to przypomina mi się taki kawał sprzed kilku lat, chyba z internetu:

    Dopadł mnie kryzys: piję stare wino, jem spleśniały ser i jeżdżę samochodem bez dachu

  14. Rysio said

    Dlaczego Gajowy wywala ciągle mój (jakże prawdziwy) wpis?

    😦

    Bo mamy już dosyć rajfurzenia „prawdziwego kapitalizmu i wolnego rynku”, gdzie oczywiście nie było by żadnych kryzysów, żadnego brutalnego wykorzystywania słabszych itp. itd.
    Cyt: „Gdybyście poczytali (chociaż trochę) mojego ulubionego … to byście już od dawna wiedzieli, że w prawdziwie wolnorynkowym kapitaliźmie, kryzysy nie istnieją bo po prostu nie mają racji bytu.”

    Rajfurzyć to można i komunizm, który nawet obiecywał więcej, niż „wolny rynek”.
    Admin

  15. Rysio said

    re 14. Ten wpis to po starej znajomości do Gajowego – nie musi go
    Gajowy zamieszczać.

    Przyznam, że zrobiłem błąd polecając Gajowemu do przeczytania na początku Ludzkie Działanie – Misesa.

    😦

    Tak, teraz widzę dokładnie, że Gajowy najsampierw powinien przeczytać innego wybitnego żydowskiego ekonomistę – Murraya Rothbarda – tj. jego wybitne dzieło ekonomiczne pt. Man, Economy and State with Power & Market *.

    🙂

    * Bardzo ostrożnie zwłaszcza z drugą częścią tj. Power & Market – Rothbardzisko pisze tam bardzo ostrą prawdę ekonomiczną – no i bardzo wielu ludzi szlag trafia gdy to czytają, bo im cały ich socjalistyczny świat staje do góry nogami.**

    ** Apropo – miałem dwa egzemplarze tej książki – jest to jednyna książka, którą przed czytaniem podarłem ( tzn. tą w miękkiej oprawie).

    🙂

    Tzn. podarłem ją na poszczególne rozdziały ( bo książka rozmiarami to potwór prawie 1500 stron), które potem dużo łatwiej mi było czytać jadąc (do roboty i z roboty) nowojorskim subwayem, czytałem strona po stronie, rozdział po rozdziale.

    Super economiczna lektura p. Gajowy!

    Super !!!

  16. Re: 11…
    Wygladamy (I postepujemy) dokladnie tak samo, jak te nieszczesne delfiny, ktore jako pojedyncze sztuki sa nadwyraz inteligentne I w miare rozumne, co podobnie jest z nami Polakami – indywidualnie, to kazdy z nas ma tyle do powiedzenia, ze geba sie wprost nie zamyka, a jakie pomysly kazdy z nas ma, ze az wrecz glowa boli, a jaki zejdzie sie 4 Polakow, to zaraz powstaje 40 pomyslow I 200 opinii, tylko mamy dokladnie ten sam problem co te nieszczesne delfiny (pisze drugi raz): NIE MOZEMY sie zebrac do „kupy” I uznac (wybrac) najmadrzejszego, ktorego powinno sie sluchac I wykonywac jego polecenia… no bo kazdy z nas chce byc „najmadrzejszy” I „najinteligentniejszy” I najbardziej „oczytany”, I najbardziej kompetentny… no I skonczymy jak te nieszczesne inteligentne delfiny…, ale pod zydowskimi nozami w koszernej jewRopejskiej „ubojni” dzieki samym sobie (bez wzgledu na zajmowane stanowisko czy zajmowany urzad w obecnej „ad-mini-sracji”…
    ========================
    jasiek z Toronto…

    http://polskawalczaca.com

  17. Re: 16 cd…
    Przepraszam, ze zapomnialem dopisac: Jaki bedzie I kto na tym „kryzysie” (ekonomicznym) skorzysta.
    NIech kazdy z nas Polakow bedzie w 100% pewien, ze zaden z nas na tym wywolanym przez lichwiarzy „kryzysie” (finansowym) w jakikolwiek sposob skorzysta, lub biedzie mial jakikolwiek zysk…

    zydowski kryzys, to nic innego jak ograniczenie ilosci srodkow finansowych (gotowki) w spolecznej (gojowskiej) cyrkulacji miedzy producentem a konsumentem majacy na celu maksymalne obnizenie wartosci (cen rynkowych) dobr materialnych (nieruchomosci w tym przypadku prywatnych – domy, mieszkania, ziemia, gospodarstwa) do tego stopnia, by zaciagniete wczesniej kredyty na te nieruchomosci (tzw., „wlasnosci”) staly sie nieoplacalne do kontynuowania rat (splat).

    Jako przyklad: W Chicago (Detroit rowniez) dom w 2002 kosztowal 360.000 dolarow a w 2011 dokladnie ten sam dom byl warto (w/g cen rynkowych) tylko 160.000 dolarow. Wlasciciel (dzierzawca) po 11 latach splat (rat) od sumy 360.000 dolarow oddal klucze do banku, ktory mu ta pozyczke zyrowal. Jaki wniosek? Ano taki, ze ow „wlasciciel” przez 11 lat oddawal pieniadze do banku zupelnie za darmo, bo skutkiem bylo to, ze po 11 latach splat nie mial domu I nie mial tych pieniedzy ktore wplacil w formie splat hipoteki.
    (Jedna rata – wynosila 2780 dolarow miesiecznie plus koszty pradu, gazu, wody I oplat podatku gruntowego (tax property), a koszt wynajmu mieszkania wahal sie w granicach 1000-1200 dolarow) – Teraz policzcie sobie roznice I wyciagnijcie wnioski…
    Tak wlasnie wyglada zydowski kryzys…

    Z grzecznosci pomine dokadnie taki sam „cyrk” w Kaliformi, Florydzie, Georgia. New Mexico, (Ilinois – Chicago) I inne stany w USA…w ktorych ten „kryzys” zostawil zydowskie pietno…
    ====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S Glupota moich Rodakow jest to (I bylo rowniez) ze jak zlapie dobra prace (w USA czy Kanadzie) to zaraz kupuje dom, bo chce (na sile zreszta ) byc „kims” I „miec cos” co tym samym zludne „poczucie sie lepszym” – tylko jest jeden problem: Bardzo niewielu mowi o tym, jakim to bylo kosztem I ile ten „dom” go zdrowia kosztowal…(ile razy byl glodny, ile razy musial sie plaszczyc przed szefem, ile razy pracowal po 12-16 godzin na dobe Itd., itd., itd., – Oj moglbym pisac bez konca. –

  18. Boydar said

    Luxeuro – „… Okazuje się ze każda osoba na wyspie dostaje swoja działkę mięsa czy brała odział w polowaniu czy nie …” – idea właściwa, tylko przykład na nią debilny, inni już Pana skopali, ja nie muszę. Rozumiem że się Pan zreflektuje.

    Reflektować się nie musi za to Dado Grga (8). Jego „… to…ja własnie leżę, podskoczył byś do mnie i podrzucił trochę jedzenia …” nie jest niestosownym przykładem, jest ucieleśnieniem ideologii pasożyta. Zakładając bowiem teoretycznie, że ci z Faeroe, upolowali tylko jednego, czy ile tam musieli, walenia, to „dzieląc się” z innymi, odpłacali się im za wszystko co tamci włożyli w życie społeczności. Było i jest takowe słuszne, sprawiedliwe i … logiczne. Natomiast Dado Grga, postuluje jak tasiemiec albo inny żyd – tacy jak Luxeuro są po to, aby usługiwać Dadom Grgagom.

  19. Isreal said

    ad11
    to jak rytualny ubój, okrutny, prymitywny i dziki….
    zwyrodniały…

  20. Marucha said

    Re 15:
    Przepuściłem jeden z wielu, niemal identycznie brzmiących, wpisów Rysia, w którym nachalnie rajfurzy nam żydowską ekonomię.
    Zobaczcie Państwo, ile tracicie na skutek cenzorskiego zamordyzmu gajowego.

  21. Boydar said

    Chłe, chłe, „przepuściłem”, Panie Gajowy ! Przecież Pan Rysio specjalnie takie glisty produkuje, żebyś Pan w trakcie ich czytania kiedyś wykorkował ! To taka panrysiowa, selektywna „broń genetyczna” ! To nie na gajówkowiczów asortyment, tylko precyzyjnie na Pana.

    To całkiem możliwe. Oczywiście kiedyś wykorkuję, ale nie od wpisów p. Rysia.
    Admin

  22. Re: 20 Marucha.
    Panie Gajowy, wystarczy „rysiom” I „ptysiom” zadac proste pytanie: „Jaki uczciwy ekonomista czy finansista w swoich publikacjach dopuscilby sie do tolerowania gieldowej spekulacji (walutami) I tzw., „niskimi (lub jakimikolwiek) oprocentowywaniami” kredytow finansowych????”.

    Dlatego, takie „rysie” czy „ptysie” zawsze beda „pierdziec” zydowska „kaszanka” w lichwiarskim kondonie „wolnego rynku”…
    ================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Szkoda czasu I atlasu na „rysiow” bzdety I nowoJEWjorkowe pierdzenia o „wolnym rynku”, meseach, rotbartchach, kloszardach I innych zydowskich enigmatycznych „tasiemcach” zalegajacych jak pluskwy w bibliotekach…

  23. towarzysz0 said

    Wracam ponownie do Sterligova. To wlasnie kryzys (wlasne bankructwo, tak on przynajmnien mowi) wyrzucilo go z Rublowki (dzielnica bogaczy w Moskwie) do lasu z rodzina, ciezarna zona. I tak wlasnie on zrozumial, gdzie sa prawdziwe wartosci. To nie znaczy, ze musimy dziadowac. Ale chodzi o prawde, nie iluzje. O prawdziwa i konsekwentna wiare, o prawdziwe jedzenie, ubranie, o prawdziwa prace. A spojrzcie, ile teraz ludzi wykonuje prace, ktorej owoce sa na prawde niezbedne. Gdziebym za oknem nie spojrzal – mnostwo potrzeb wydumanych, nam narzuconych. Jestesmy na igle, jak narkomani.
    NIe wiem co robia Amisze. Oni pobladzili z wiara. Ale mnostwo prawdziwych rzeczy jednak pomimo tego robia. Nie wybieraja lekkiej drogi. Te cale cywilizacyjne rozwizania zwlaszcza XX wieku sa dla ulatwnienia nam zycia. Ale czy tak na prawde jest?
    Przepraszam za czcionke.

    http://www.tvp.pl/filmoteka/aktualnosci/od-milionera-do-hodowcy-koz/4319900

    http://www.tvp.pl/filmoteka/aktualnosci/od-milionera-do-hodowcy-koz/4319900

  24. Rysio said

    re 15/21.

    Naprawdę tak myślicie?

    😦

    Przecież ja tak naprawdę to was bardzo lubię – i tylko dlatego polecam wam naprawdę świetne, super świetne książki ekonomiczne.

    A Gajowemu życzę 100 lat życia.

    🙂

    re 22. Jasiek – zgadzam się całkowicie z tobą, że obecna giełda jest jednym wielkim oszustwem – tak samo zresztą twierdzą ci dwaj żydzi, którzy napisali te książki ekonomiczne.

  25. Rysio said

    „…To taka panrysiowa, selektywna “broń genetyczna” ! To nie na gajówkowiczów asortyment, tylko precyzyjnie na Pana..”

    Część moich (tych ciekawszychy) wpisów żeczywiście adresuję do Gajowego , ale tylk dlatego, że tylko on je czyta i najczęściej nie przepuszcza ich dalej.

    Wiem że je wszystkie czyta.

    😉

    Idę o zakładm że czytaj je z wielką ciekawością i przyjemnością, bardzo uważnie w zaciszu swojeog pokoju.

    A potem jak pies ogrodnika zagrzebuje je jak jaką kość w ogrodzie – nie dzieląc się z nikim.

    🙂

  26. Rysio said

    Uff!!!

    rzeczywiście

    Bardzo przepraszam z moje paskudne byki ortograficzne, wszystkie moje nauczycielki j. polskiego.

    Te żyjące i te które z powodu takich błędów jak ten powyżej w grobie się przeracają.

    😦

    ———————

    nierzeczywistego, nierzeczywistemu, nierzeczywistych, nierzeczywistym, nierzeczywistymi, rzeczywistego, rzeczywistemu, rzeczywistych, rzeczywistym, rzeczywistymi

    nierzeczywiści, rzeczywiści
    nierzeczywisty

    nierzeczywista, nierzeczywistą, nierzeczywiste, nierzeczywistej, rzeczywista, rzeczywistą, rzeczywiste, rzeczywistej

    nierzeczywiście, rzeczywiście

    PS. Gajowego i blogowiczów nie przepraszam bo też tak samo jak ja (a czasami i bardziej) walą byki, że aż miło.

    🙂

  27. Rysio said

    re 1. „……Trzeba żyć jak Amisze, wtedy mogą nam naskoczyć…….”

    Amisze potrafią stanąć jak jeden – murem – w obronie swoich praw.

    Nie chcą od państwa nic – nawet prądu elektrycznego*.

    Biurokratów krew zalewa no bo jak tu zmusić kogoś aby używał elektryczność. Amisze nie mają TV, radia**, komputerów itp… itd…

    * Widziałem raz jak Amisz bronował pole, które ciągneło 8 potęznych koni – konkretna męska robota – a widok, mówię wam, zapierający dech w piersiach.

    A brony – wydawało się, że były szerokie na 25 metrów 😉
    Amisze bardzo nie lubią być fotografowani i nagrywani.

    ** Każda nowość jest analizowana przez Radę Starszych, którzy oglądają każdą nowinkę techniczną i decydują czy będzie przydatna dla społeczeństwa Amiszów czy nie.

    Np. Rada stwierdziła, że telefon komurkowy może być czasami przydatny, ale nakazała że właściwe miejsce do jego przechowywania jest zawieszenie go na gwoździu w sraczu za stodołą.

    🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: