Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Włodek o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Jack Ravenno o Polska przygotowuje się na „in…
    Greg o Wolne tematy (67 – …
    Włodek o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Greg o Dr Paul Marik, wyklęty lekarz…
    minka o Włosi odrzucili globalizm, ter…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    lewarek.pl o „Złamanie hegemonii jest…
    wewewe o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Prywatyzacja w Polsce – ankieta (zamknięta)

Posted by Marucha w dniu 2014-02-15 (Sobota)

Wybierz jedną opcję, naciśnij <Vote>.
Aby zobaczyć dotychczasowe wyniki, naciśnij „View  Results”.

Gajowy Marucha

Komentarze 42 do “Prywatyzacja w Polsce – ankieta (zamknięta)”

  1. Żeby wypowiadać się na temat skutków prywatyzacji dobrze by było wpierw zapoznać się z raportem na ten temat niezależnych od rządu ekspertów zrzeszonych w Polskim Lobby Przemysłowym im Eugeniusza Kwiatkowskiego.Raport jest dostępny na stronie internetowej http://www.plp.info.pl.

  2. gd-ap said

    Gajowy Marucha nie pozyska w gajówce rezprezentatywnej próbki społeczeństwa – zatem wynik sondażu musi być krzykiem rozpaczy.

    Musieliby również oddać swój głos Kwaśniewski, Bielecki, Kulczyk, Gudzowaty, Balcerowicz….. Również niezyjący gen. Petelicki (który zasiadał w większej ilości rad nadzorczych – aniżeli doba ma godzin) … Należałoby poprosić o głos byłych ministrów skarbu : Emila Wąsacza, Wiesia Kaczmarka, i każdego jednego na tym stanowisku, jak również podsekretarzy stanu, oraz dyrektorów generalnych Departamentów Nadzoru Właścicielskiego, Prywatyzacji, Analiz, Mienia Skarbu Państwa, Reprywatyzacji i Rekompensat, Integracji Europejskiej i Pomocy Publicznej, Projektów Prywatyzacyjnych.

    Kazio Marcinkiewicz również musiałby oddać swój głos … ale on zajrzał tu może raz przez pomyłkę, szukając ofert noclegowych w jednej z polskich gajówek, z możliwością rozrywki.

    Musiałby oddac swój głos Gabriel Janowski i obecnie błądzący Romcio Giertych.
    Jany, Lechy, Mariany … te z epoki AWS – i sprzed.

    Pozbawiłbym prawa głosu Korwina Mikke, W.Cejrowskiego i J.Owsiaka.

    Panu Rysiowi dałbym 1 „złoty głos”, ponieważ jest zasłużonym czytelnikiem gajówki, źle docenianym

    ..poza tym …wynik ankiety do przewidzenia.

  3. yattakaj said

    Jeśli „większa połowa” majątku narodowego przeszła w ręce obcego kapitału to chyba nie trzeba do tego ekspertów,żeby stwierdzic,że „coś poszło nie tak”

  4. gd-ap said

    Ad 3)

    pozostaje to tylko kwestią odpowiedniej perspektywy, albo retoryki naszych „kundli salonowych”.

    …uważam, że mylisz się w stwierdzeniu, że „coś poszło nie tak”. Wszystko poszło tak, jak było zamierzone. Oczywiście sytuacja nie raz musiała wymykac się spod kontroli, ale to zapewne tylko ku zdziwieniu partii rządzących, jak bezkarnie można przekraczać granice wyobraźni. Pewnie nie jeden złodziej miał wtedy mozliwość uzmysłowienia sobie, czym w praktyce różni się funkcja liniowa, od funkcji wykładniczej (odnośnie osiąganych korzyści).

  5. Guła said

    Jaka prywatyzacja? Przecież to czyste złodziejstwo prawnie usankcjonowane.

    Gajówka zamierza zawłaszczeniu nadać prawa obywatelskie sondą?

  6. AlexSailor said

    Na tą ankietę nie da się odpowiedzieć bez ustalenia, zdefiniowania:
    1. prywatyzacji,
    2. co to są skutki (niby oczywiste, a jednak),
    3. co to znaczy w Polsce.

    Podam przykład z nowomowy – czy „prywatyzacja założycielska” to też prywatyzacja??

  7. z prowincji said

    Yattakaj .g.9.24

    dodał bym że prywatyzacja dotknęła większość wysokodochodowych gałęzi
    gospodarki i gałęzi perspektywicznych .
    Tych mało dochodowych nikt nie chciał i upadły ;ale ktoś buty robic musi wiec
    ; robia jes Chińczycy którzy dla korporacji i tak sa dochodowi .
    Nam została ręka w no…u i zadowolenie zadowolonych oraz pycha
    derwiszów „S”-owych którzy nas wy…..li .

    pozdrawiam gajówke !

  8. dejpanspokój said

    Hasło „prywatyzacja” nie ma nic wspólnego z tym czym miało mieć. Więc przypomnę, że pieniądze ze sprywatyzowanych firm miały „zasypać” dziurę w ZUS bo jak wiemy w ZUS nigdy pieniędzy nie było. Zatem sam cel prywatyzacji był słuszny – raz na zawsze zwrócić ludziom pieniądze, które składkowali przez lata pracy. Co z tego wyszło to wszyscy wiemy – złodziejstwo pod płaszczykiem „uzdrawiania gospodarki”. Zresztą prof. Kieżun już nie raz wyjaśniał tę kwestię – włos się na głowie jeży. Firmy oddane ZA DARMO.

  9. Marucha said

    Ankieta ani nie jest „nałukowa”, ani nie ma ambicji odzwierciedlenia poglądów polskiego społeczeństwa.
    Jej celem jest wyłącznie wysondowanie nastrojów w gajówce.

  10. Jak większość, oddaję pełne piękniutkie ZERO.

  11. Fran SA said

    Ad.8
    Dejpanspokoj
    Haslo ‚prywatyzacja’ bylo przygotowywane od dawna. Po to powstala Solidarnosc.
    I wszystko poszlo zgodnie z planem.
    Ja wiem, ze to dla wielu osob jest trudne do zrozumienia. Glownie dlatego, ze nas nieszczescia innych w ogole nie interesuja i nie obserwujemy co sie dzieje na swiecie.
    Na ogol zapatrzeni jestesmy albo w USA albo w Rosje. Czasami w Niemcow i Skandynawie.

    Kazdy, ale to kazdy nawet bardzo przecietny obywatel, ktory przygladalby sie tragedii Albanii pod koniec lat 80-tych i na poczatku 90-tych, wiedzialby natychmiast czym pachnie prywatyzacja.
    Tragedia Albanii przeszla bez echa.

    Prosze poczytac o piramidach Sorosa w Albanii.
    Tysiace ludzi popelnilo samobojstwo. Mnostwo ludzi zamordowano. kto mogl – to uciekal. Szukali schronienia albanscy katolicy.
    Nikogusienko to nie obchodzilo. A szkoda.

    A teraz Ukraincy koniecznie chca sie przylaczyc do Unii. Tez sie za malo naobserwowali. Trzeba sie uczyc na wlasnych bledach.
    Czesto jest za pozno.

  12. Andrzej B R said

    Aż się prosi przypomnieć tutaj Argentynę:

    Czy Polska popelnia blad Argentyny? Stoczniowcy zajmujcie stocznie to jest dorobek Polski Nas a nie Rzadu Tuska.to swoje to nasze!
    W grudniu 2001 roku Argentyna znalazla sie w dole ekonomicznym, do którego zostala zepchnieta przez elity i globalizm. Banki przestaly wyplacac pieniadze. Ekonomii kraju nikt nie byl juz w stanie kontrolowac. Sprawujacy wczesniej wladze, prezydent Carlos Menem, przemyslowiec wybrany na swój urzad w roku 1989, obiecywal Argentynczykom piekne kobiety i samochody Ferrari. Od kuchni zas wyprzedawal gospodarke panstwa w obce rece po smiesznych cenach. Pozyczal ogromne sumy pieniedzy z Banku Swiatowego i Miedzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Mieszkancy Argentyny, która dzieki pozyczonym pieniadzom znalazla sie w stanie bezprecedensowego rozkwitu, wiwatowali na czesc swojego prezydenta i oglosili go geniuszem wolnego rynku.
    Sielanka sie skonczyla, gdy trzeba bylo zaczac zwracac pozyczone pieniadze. W roku 2001 produkt narodowy zmniejszyl sie az o 11%. Kraj jednak nie otrzymal od Miedzynarodowego Funduszu Walutowego zadnych dodatkowych pieniedzy, ani zadnych konkretnych rad.
    Gdy lala sie krew
    Historia Argentyny pelna jest nieudanych powstan, zrywów, protestów i wojen. Pelna jest takze biedy mas i niewyobrazalnego bogactwa grupki wybranych. Pelna jest korupcji, straszliwych tortur i faszystowskich kazamatów. Jednak pod koniec lat 1990tych oniemial caly swiat. To, co dzialo sie na ulicach Argentyny bylo ostrzezeniem i przepowiednia dla zwolenników globalnej ekonomii.
    Prywatnie dziennikarze zastanawiali sie jak to mozliwe, ze mozna zniszczyc cale panstwo w tak krótkim czasie. Jak to mozliwe, ze nikt tego nie zauwazyl i nie zaradzil. Takie pytania krazyly w internecie i w prywatnych rozmowach. Na stronach gazet i w dziennikach telewizyjnych goniono za sensacja i bredzono cos o nieodpowiedzialnosci fiskalnej na skale panstwa. Wina obarczono bardzo szybko przecietnych Argentynczyków i nowego prezydenta Argentyny, De la Rua.
    W roku 1999, kiedy De la Rua zostal wybrany na prezydenta, a kraj znajdowal sie juz w 3-letniej recesji, szczekaczka CNN oglaszala, ze Menem nie zostal wybrany dlatego, poniewaz wedlug konstytucji nie mógl startowac w wyborach po raz trzeci. Menem zapowiedzial jednak, ze wystartuje w wyborach w roku 2003. Menem nalezal do partii Peronistów, najwiekszej sily politycznej w Argentynie. Byl silnie zwiazany ze Stanami Zjednoczonymi, globalizmem i wolnym rynkiem.
    Nowemu prezydentowi Argentyny nie pozostawiono niemal zadnego ruchu. W dalszym ciagu wladze dzierzyli Peronisci, którzy juz od samego poczatku atakowali swego prezydenta. De la Rua w swoich przemówieniach prosil Argentynczyków: Prosze Was o to byscie zrozumieli jak wazna jest jednosc. Chce byc prezydentem wszystkich Argentynczyków.
    Gdy nastapil krach, Miedzynarodowy Fundusz Walutowy pierwszy umyl rece. Jego eksperci twierdzili, ze Argentyna wydawala za duzo pieniedzy, pomimo ze budzet panstwa byl znacznie mniejszy niz budzet USA podczas wielkiego kryzysu. Gdy ekonomisci wysmiali takie tlumaczenie, prawnicy Miedzynarodowego Funduszu Walutowego przystapili do szturmu. Twierdzili, ze Argentyna posiadala takie prawa rozdzielania pozyczek, do których fundusz musial sie dostosowac, które uniemozliwily normalne funkcjonowanie ekonomiczne. Oznacza to, ze fundusz kaze nam wierzyc, iz biedna Argentyna dyktowala mu warunki.
    Caly ten spektakl byl nadzorowany przez elity USA. Przez ostatnich 55 lat, podczas calego istnienia Miedzynarodowego Funduszu Walutowego, glos Stanów Zjednoczonych w tej organizacji byl decydujacy. Inne bogate kraje czlonkowskie z latwoscia moglyby sprzeciwic sie USA w glosowaniu i wygrac. Dziwnym trafem nigdy tego nie zrobily. Gdy jednak przyjrzymy sie blizej MFW stwierdzimy, ze tak naprawde jest to kartel pozyczkodawców zarzadzany przez amerykanskie Ministerstwo Skarbu. Nie nalezy sie wiec dziwic, ze rzad USA, a za nim poslusznie amerykanskie i wreszcie zachodnie media, jednoglosnie twierdzily, ze Argentyna musi byc posluszna regulom narzuconym jej przez MFW.
    Ekonomiczna analiza
    Dzisiaj wiemy juz, dlaczego upadla ekonomia Argentyny – chociaz media tego nie chca podawac. Prosze tutaj o szczególna uwage Czytelników w Polsce. W roku 1991, Menem oparl ekonomie panstwa o „wyzsza” walute, jaka byl USD. Wprowadzono wymiane argentynskiego peso na USD w stalym stosunku 1:1. Menem mial nadzieje, ze USD stanie sie w ten sposób szybko waluta obiegowa w Argentynie. Byla to na poczatku niezla idea, ale wkrótce okazalo sie, ze wartosc USD zostala zawyzona. Zawyzyla sie takze automatycznie wartosc argentynskiego peso. Zwrócmy uwage jak funkcjonuje Euro w Polsce.
    W momencie, gdy inwestorzy zorientowali sie, ze wartosc peso jest zawyzona, zaczeli sie obawiac, ze musi upasc. Dlatego zaczeli sie domagac coraz wyzszej stopy procentowej na wszystkim. Takze na pozyczkach prywatnych i rzadowych. To spowodowalo powstanie ogromnego dlugu. Stopa procentowa zostala podwyzszona o 40%.
    Aby utrzymac oparcie na walucie amerykanskiej, rzad Argentyny musial w bankach posiadac odpowiednia ilosc USD. W miare poglebiania sie kryzysu rzad musial kupowac coraz wiecej USD po znacznie zawyzonej cenie. Coraz wiecej ludzi domagalo sie transakcji gotówkowych. Ten proces wepchnal Argentyne w dlug wysokosci 140 mld USD. W grudniu 2001 roku, rzad Argentyny obwiescil swiatu, ze nie jest w stanie nic placic. Argentyna zostala parnasem narodów.
    Aby utrzymac zawyzona wartosc peso, Miedzynarodowy Fundusz Walutowy dal Argentynie ogromne pozyczki. Tylko jednego roku do skarbu panstwa wplynelo 40 mld USD, jako pakiet zorganizowany przez wiele pozyczajacych instytucji. Gwarantem, ze te pozyczki sie splaca byl jeden podstawowy wymóg – utrzymac zerowy deficyt. Czyli Argentyna musiala balansowac na poziomie 100% budzetu. Podczas recesji niemozliwe jest utrzymanie 100% budzetu, poza tym wymaga to bardzo bolesnych operacji, jak ciecia budzetowe, które powoduja wysokie bezrobocie, by w koncu doprowadzic do zamieszek ulicznych na wielka skale.
    Jak ten proces wygladal od strony zwyklego, ciezko pracujacego Argentynczyka? Na poczatku lat 1990tych namawiano Argentynczyków do kupowania niemal wszystkiego. Prywatyzowano firmy i laczono w konglomeraty. Namawiano do budowania domów poprzez udzielanie niskoprocentowych pozyczek. Namawiano do zakladania biznesów i dawano zwalnianym ludziom pakiety wyrównawcze. Sredniej klasie pokazywano luksusowe samochody i sprzedawano je na bardzo niskich przedplatach, wysokich procentowo pozyczkach i dlugich terminach splat. Media krzyczaly, ze przeciez jest tak dobrze, ze kazdego na pewno bedzie stac na splate samochodu, czy domu. Mozesz to wszystko miec juz dzisiaj – splacac bedziesz pózniej. Argentynczycy, podobnie jak Polacy, zachlysneli sie tym dobrobytem nie wiedzac, ze zastawiono na nich pulapke. Po 40 latach biedy i wojen wreszcie to, co do tej pory ogladali na amerykanskich filmach mogli miec w ogrodzie, czy w garazu.
    Wraz z zachodnim kapitalem naplyneli ludzie, których zadaniem bylo nadzorowac jego przeplyw. Uczyli Argentynczyków na czym polega wolny rynek i globalna ekonomia (globalny dobrobyt). Wkrótce posiadali oni tak wielkie wplywy na struktury panstwowe Argentyny, ze panstwo praktycznie utracilo niepodleglosc.
    W momencie, kiedy USD kupowano za peso w stosunku 1:1 wszystko, co wytwarzano w Argentynie a takze uslugi, staly sie za drogie, by móc byc towarem eksportowym. Cale panstwo, podobnie jak Polske i inne kraje, zaduszono. Import towarów byl znacznie tanszy niz ich wytwarzanie. W ten sposób zniszczono prawie 10% dochodu narodowego.
    Masowe prywatyzacje na poczatku lat 1990tych niemal calego majatku narodowego, za frakcje wartosci rynkowej, juz spowodowaly bezrobocie na duza skale. Prywatyzowano glównie zaklady elektryczne, komunalne, telefoniczne itd. Globalisci maja doskonale opanowany ten proces. Prywatyzacje zaczyna sie zawsze od wybranych sektorów kluczowych. Po dokonaniu takiej prywatyzacji, sektory wspólpracujace staja sie niedostosowane (kompatybilnosc struktur finansowych i zarzadzania). Wtedy nie ma innego wyjscia, tylko trzeba prywatyzowac spiralnie do góry wszystkie sektory gospodarki. Gdy spirala prywatyzacji krecila sie do góry, spirala zwolnien szla w dól. Na dole znajdowala sie coraz wieksza liczba osób bez pracy i w koncu bez zadnych srodków do zycia.
    W skali panstwa ruch spirali do góry równowazony byl przez ruch do dolu. W koncu coraz wiecej ludzi przestawalo robic zakupy, pieniadze przestawaly sie krecic. Podatki równiez. Argentynscy biedacy nie placili podatków, bo i z czego – zamiast tego zaopatrywali sie w karabiny. Gdy pieniadze przestawaly sie krecic, teraz juz sprywatyzowane biznesy, zwalnialy coraz wiecej ludzi, aby utrzymac zdolnosc ekonomiczna przedsiebiorstw. Te trzy wzajemnie powiazane ze soba kryzysy (podatki, bezrobocie, zawyzona wartosc waluty) spowodowaly to, ze rzad Argentyny zaczal blagac MFW o pomoc, lub rade. Miedzynarodowy Fundusz Walutowy, po dlugich negocjacjach zdecydowal. Argentyna jest za bardzo zadluzona. Nie mozemy pomóc. Pozostawmy to panstwo w stanie swobodnego spadania w otchlan. Na wielu militarnych naradach podjeto równiez decyzje jak odciac Argentyne od swiata zewnetrznego, gdyby przewidywane powstanie zbrojne zaczelo sie przelewac przez granice.
    Ta decyzja MFW spowodowala, ze przewidujac spadek wartosci peso, Argentynczycy ruszyli na banki, by wybrac swoje oszczednosci. Banki zostaly zamkniete, place w wielu sektorach gospodarki wstrzymane. Zrozpaczony prezydent Argentyny oglosil, ze Argentyna przestaje splacac swoje dlugi. Prasa przewidywala, ze beda sie tam dzialy dantejskie sceny, po czym przestala sie sprawa interesowac.
    Argentynski cud
    Wydawalo sie, ze dla Argentyny nie ma juz ratunku. Szczury zaczely opuszczac tonacy okret. Prezydent Menem wyjechal do Chile. Biznesmeni i ich miedzynarodowi doradcy rozjezdzali sie do swoich krajów. Nawet drobni biznesmeni, których rodzice przyjechali do Argentyny w poszukiwaniu lepszego zycia, na gwalt starali sie o wizy wjazdowe do swoich rodzinnych krajów. Pozostawiano na pastwe losu cale fabryki z parkiem maszynowym – w których nie oplacalo sie nic produkowac. Pracowników zostawiano na bruku. Pozostawiano piekne rezydencje z basenami i cale biurowce wylozone marmurami. Ci, którzy doprowadzili do kryzysu wynosili sie jak szarancza na inne pola, które mozna bylo jeszcze objesc.
    Magazyn „Time” zastanawial sie: Co dalej moze zrobic De La Rua? To jest pytanie za milion dolarów. Obojetne czy sam, czy w jakiejs koalicji, natychmiast potrzebuje planu, aby zlagodzic kryzys. Musi pomóc ludziom napelnic brzuchy i byc moze odnowic wzrost gospodarczy. Problem jest taki, ze aby zlagodzic skutki kryzysu dzialajace na biednych, rzad musi wydac miliony dolarów na jedzenie i podstawowe potrzeby. To spowoduje poglebienie kryzysu finansowego. Cos musi sie stac…
    I stalo sie. Argentynczycy zawierzyli swojemu prezydentowi, który zerwal rokowania z miedzynarodowa finansjera. Wojsko, policja i zwykli ludzie staneli murem. Twierdzili, ze Argentyna nalezy do Argentynczyków a nie do miedzynarodowej mafii finansowej. Osamotniony rzad Argentyny podjal decyzje, które wprowadzily Bialy Dom i miedzynarodowych bankierów w furie. Wbrew zaleceniom uwolniono wartosc wymienna peso. Minister ekonomii Roberto Lavagna stwierdzil: Utrzymanie konkurencyjnych cen wymiany walutowej pomoze eksportowi i zaspokojeniu potrzeb kraju. Zdecydowano sie równiez zaprzestac polityki wolnego rynku, której ekonomia krajowa byla wiezniem. Nawiazano wspólprace ekonomiczna z Brazylia i Chinami. Kapital zaczal naplywac do kraju. Bank Centralny zaczal znowu skupowac USD, ale tylko tyle, ile potrzebne jest do utrzymania wzrostu ekonomicznego.
    Gdy Argentyna oglosila, ze jest w stanie po trzech latach od chwili odejscia od zwyrodnialych idei globalistów, zaplacic po 30 centów za kazdego dolara dlugu i utrzymac swój niespotykany wzrost ekonomiczny, najpierw jej nie dowierzano. Pózniej surowo zakazano donosic o tym mediom. Nie dziwmy sie, jest to bowiem namacalny dowód jak szybko ekonomie poszczególnych panstw i zycie ich mieszkanców moze sie poprawic gdy zerwa one z globalistycznymi niedorzecznosciami.
    Brytyjski „Guardian” w grudniu 2004 roku pisal: Trzy lata temu, w grudniu, Argentyna byla w kryzysie. Ekonomia staczala sie niekontrolowanie w przepasc, banki zamknely swoje podwoje dla inwestorów, prezydenci zmieniali sie co tydzien… Dzisiaj powszechne odczucia wsród ekonomistów w Buenos Aires sa takie, ze panstwo wygrzebalo sie z najgorszego. Tak, Argentyna ciagle zmaga sie ze skomplikowanym procesem rekonstrukcji zadluzenia, ale ekonomia przeszla niesamowite zmiany…
    Jak Feniks, ekonomia podzwignela sie z popiolów. Po spadku 11% produktu narodowego w roku 2002, w 2003 roku wzrósl on o prawie 9% i wzrosnie o nastepnych 8% w tym roku. Rzad ostroznie oznajmia, ze w roku 2005 wzrosnie on o 4%, ale wiekszosc ekspertów ekonomicznych wierzy, ze faktyczny wzrost bedzie wynosil 5%…
    Te zalozenia „wolnego rynku” byly zle dla miejsc pracy. Bezrobocie osiagnelo w roku 2002 swoje apogeum i wynosilo 22%. Teraz wynosi 12%…
    Czy jestescie wierzacy, czy nie. Niektórzy mówia o podniesieniu sie Argentyny jako o cudzie, którego nie mógl przeprowadzic Rodrigo Rato, dyrektor MFW. Reka Boga okazala sie znacznie potezniejsza niz reka Miedzynarodowego Funduszu Walutowego. Teraz juz nikt nie oszukuje.
    Druga rzecz, która taja media, to fakt absolutnego zjednoczenia klasy robotników z klasa menadzerów.
    Gdy siedzieli bezczynnie na ulicach
    Gdy fabrykanci zamykali fabryki i uciekali do innych krajów, poniewaz produkcja byla nieoplacalna, pracownicy i kierownictwo tracilo prace i zasiedlalo pobliskie kawiarnie i lawki. Dyskutowano glównie jak poprawic swoje zycie i sytuacje przeznaczonego na zatracenie kraju. Pracownicy takich opuszczonych fabryk jak Zanon, tesknie spogladali na bramy. W zakladach tych spedzili wiekszosc swego zycia. W koncu podjeli decyzje. Weszli na tereny opuszczonych i zdewastowanych fabryk. Ustanowili rady zakladowe, uruchomili maszyny i zaczeli produkowac z materialów znajdujacych sie jeszcze w magazynach.
    Na to niemal komunistyczne zachowanie ludzi, wladze i wojsko patrzyly przychylnie. Wkrótce do tokarzy, szlifierzy i magazynierów dolaczyli kierownicy dzialów, pracownicy biur i dyrektorzy ekonomiczni. W rekordowym czasie uruchomiono sprzedaz i eksport. Nie bylo wyznaczonych godzin pracy. Decyzje w swoich fabrykach, ludzie podejmowali podczas krótkich narad produkcyjnych.
    Okazalo sie, ze produkcja jest oplacalna i potrzebna. To, co nie oplacalo sie globalistom, zaczelo sie oplacac zwyklym ludziom. Bez pomocy banków i karteli finansowych. Wkrótce produkcja i sprzedaz osiagnela w niektórych fabrykach rekordowe poziomy. Ludzie dzielili sie dochodami pomiedzy soba. Nigdy jeszcze nie zarabiali takich sum pieniedzy. Zaczeli je wiec wydawac. Ruszylo budownictwo i inne galezie przemyslu.
    Wszystko to stalo sie w tak krótkim czasie, ze Ameryka nie zdazyla nawet oglosic Argentyny panstwem komunistycznym. Utworzono Ruch Pracowników Bez Pracy (MTD). Ruch ten wkrótce posiadal mozliwosci prowadzenia nacisków politycznych. I to byla jeszcze jedna tajemnica cudu argentynskiego.
    Szczury wracaja
    Sytuacja Argentyny zaczela sie poprawiac. Globalisci i fabrykanci zaczeli wracac i domagac sie zwrotu zagrabionych przez ludzi fabryk. Ci, którzy pozostawili trzy lata temu panstwo na progu wojny domowej, teraz zaczynaja sie domagac, powolujac sie na miedzynarodowe prawo. Czy cos to Polakom przypomina?
    MTD, która powstala niemal na ulicach, jest silna. Grozi masowymi demonstracjami. Ceramiczna fabryka Zanon, pierwsza przejeta przez pracowników i doprowadzona do stanu zakladu przynoszacego profit, jak niegdys Stocznia Gdanska dla Polaków, stala sie dla Argentynczyków symbolem nowego i lepszego. MTD uwazana jest przez CIA i inne podobne organizacje, jako grupa, której udalo sie wytworzyc najnowoczesniejsze strategie i rozwiazania jednoczenia i obrony ludzi przed kapitalizmem.
    Powracajace szczury miedzynarodowej finansjery atakuja. Poniewaz Argentyna stanowi znaczne niebezpieczenstwo dla calej globalnej ekonomii, nalezy przypuszczac, ze gdyby USA nie byly zaangazowane w Iraku, juz dawno amerykanscy zolnierze w imie demokracji broniliby swojej ropy pod argentynska trawa, tudziez broniliby tam wolnosci swojego kraju.
    Nowy prezydent Argentyny, Kirchner, domaga sie ekstradycji bylego prezydenta Menema, który przebywa w Chile. Menem jest poszukiwany przez wladze argentynskie za korupcje i doprowadzenie kraju do ruiny. Mial on startowac w wyborach prezydenckich w roku 2007 i przyrzekal fabrykantom zwrócenie ich wlasnosci. Oczywiscie dlatego cieszy sie poparciem miedzynarodowej finansjery i moze sobie drwic z nakazów i decyzji sadów argentynskich.
    W styczniu 2005 roku, miedzynarodowi bankierzy zgodzili sie na propozycje rzadu Argentyny zaplacenia 25 centów za kazdy dolar dlugu. Stala sie rzecz niespotykana. Argentyna wypowiedziala wojne MFW i jeszcze kilku wielkim organizacjom globalistycznym i wygrala. Argentyna nie tylko pod oslona swojego wojska zaszantazowala globalistów, ale takze odmówila negocjacji z 700 tys. wlascicieli panstwowych akcji (bondów). Argentyna ma otwarta droge by byc przyjeta w poczet spoleczenstwa miedzynarodowego, z którego zostala wczesniej wyrzucona. I to na swoich warunkach, jako pelnoprawny czlonek sam podejmujacy decyzje.
    Wielu bankierów i inwestorów miedzynarodowych oskarza Argentyne o totalitaryzm oraz oszukanie inwestorów i pozyczkodawców. To spowodowalo klótnie w lonie wielkich finansistów, wsród nich Wlochów i Amerykanów, którzy twierdza, ze gdyby nie 11 wrzesnia, to rozmawialiby z Argentynczykami inaczej.
    W trzy miesiace pózniej IMF zaczal sie na nowo domagac pelnej splaty dlugów. Jednak Argentyna w ekonomicznym ukladzie z Brazylia i Chinami czula sie juz na tyle silna, aby bankierom na Wall Street pokazac jak „staly dwa drzewa i jedno sie zlamalo…” (w oryginale, prof. Clement pisal o srodkowym palcu prawej reki – Red.). Argentyna zaczela swiatu udowadniac, ze okolo polowa kredytodawców juz odniosla spore profity z argentynskich dlugów i ze to nie jest w porzadku, aby domagala sie nastepnych. To stanowisko wyeksponowaly chinskie i indyjskie media. Przy okazji, Argentyna na papierze udowodnila swiatu, w jaki sposób próbowano ja zbankrutowac i co to w praktyce oznaczalo.
    Brytyjski „Guardian” pisze: Trzy rzeczy pracowaly na korzysc Argentyny. Po pierwsze, karta Kirchnera byla silna dzieki silnej ekonomii. Po drugie, zaczela wychodzic prawda o Miedzynarodowym Funduszu Walutowym. Dlatego chcial doprowadzic do szybkiej ugody. Po trzecie, Wall Street wyniósl sie z Argentyny tuz przed kryzysem i negocjacje prowadzily banki europejskie. Amerykanskie Ministerstwo Skarbu nie bylo pod naciskami, aby postepowac twardo z Argentyna. Takze nie chciano, aby Kirchner zbratal sie z silnym populista, prezydentem Brazylii, Lula…
    W slady Argentyny – pokazania globalistom tylnej czesci ciala, moze isc teraz wiele zadluzonych krajów. W tym takze i Polska. I tego wlasnie finansjera obawia sie najbardziej. Zostal stworzony precedens. Stosunkowo malo znaczacy kraj, przyparty do muru sprzeciwil sie utartym sloganom demokracji, prawa i wolnego rynku. I wygral – przynajmniej jak na razie. Dla innych krajów zaistniala wielka szansa. Teraz, kiedy armia amerykanska uwiklana jest w Iraku, mozna zrzucic jarzmo. Tylko trzeba chciec i do tego dazyc. Tak jak zrobili to mieszkancy Argentyny niezaleznie od funkcji spolecznej, majatku i wyksztalcenia.
    prof. dr Ronald Clement
    Materialy zródlowe:
    Alavio Grupo, March in Defence of Zanon, Z magazine, 17 wrzesnia 2004.
    Balch Oliver, Taking care of business, Guardian, 3 czerwca 2005.
    Burgo Ezequiel, Argentinas miraculous recovery owes little to the IMF, Guardian, 13 grudnia 2004.
    Elliot Larry, Who needs the hand of God?, Guardian, 7 marca 2005.
    Free-Market Flop: What Happened in Argentina, (www.americas.org/item_77).

    http://wirtualnapolonia.com/2010/03/23/sady-blokuja-odbudowe-stoczni/#more-6317

  13. Adioss said

    Ostatnio w Internecie ukazał się przepiękny patriotyczny teledysk, z pięknym wykonaniem i słowami.

    Trzeba to zobaczyć bo właśnie takiej twórczości potrzebuje Ojczyzna Polska!

    ROZSYŁAJCIE ZNAJOMYM, NIECH POLSKA HISTORIA PORUSZA SERCA!a

  14. Krzysztof P said

    Well…my jeszcze nie jesteśmy ” przyciśnięci do muru GŁODU i bezsilności ” więc drzemiemy niefrasobliwie ?!!!
    Każdy POLSKI Rząd czy Parlament s z y b k o odwróci obecną sytuację, stając sie lokomotywą UPADKU gramdziarzy finansowych,.
    NASZ czas się zbliża. NAMI co prawda to prawda można jakiś czas pomiatać ale nie wolno nas NACISKAĆ zbyt gwałtownie w miejscach wrażliwych /Religia, Lasy, Rodzina, Deprawacja, Niedostatek / bo możemy się po prostu WŚCIEC aaaa…Polak głodny, to Polak ZŁY – jak wszystkim wiadomo !!

  15. 40% said

    „bo możemy się po prostu WŚCIEC aaaa…Polak głodny, to Polak ZŁY”

    A jak wypije to śpi : -) Dlatego wódy nie zabrakło nigdy. Każdy „żąd” o to zadbał.

  16. Rysio said

    re 4. „…..Panu Rysiowi dałbym 1 “złoty głos”, ponieważ jest zasłużonym czytelnikiem gajówki, źle docenianym *..”

    Tłustym drukiem to jeszcze raz zamieściłem, aby cerber w zielonej czapce (ksywa Gajowy) tego nie przegapił.

    🙂

    Panie Gajowy ja bym chętnie nacisnął 7 8 i 9 bo na te punkty nikt jeszcze nie oddał głosu.

    * Gd-Ap amicum lucratus.

  17. NyndrO said

    Ad 15.* Niekoniecznie.Kolega mojego kolegi strasznie dokazuje,jak wypije.A mój wuja,Polek Stryjski,robił taką jedną sztuczkę.Kiedy wuja Polek pił,komendant kazał zamykać komisariat milicji od środka.

  18. dejpanspokój said

    Ad 11
    Nie sądzę. W końcu przez całą dekadę była bezproduktywna posucha. Ale zgodzę się, że omamiono ludzi.

    Ad 12
    Niestety wiemy tyle ile nam podadzą do wiadomości. Każdy kraj który marzy o bogactwie bardzo łatwo zniszczyć ekonomicznie. Zupełnie tak samo jak sowicie nakarmić głodne afrykańskie dziecko – umrze natychmiast.

    Dzięki takiemu miejscu jak to i im podobne, możemy czerpać więcej wiedzy. Oby coraz więcej ludzi mogło tu i w podobne miejsca trafić. I w końcu zaprotestować.

  19. MatkaPolka said

    Nie będę ponownie wklejać, ale to trzeba koniecznie przeczytać – mój artykuł z maja 2013

    Prywatyzacja – dziwne słowo

    https://marucha.wordpress.com/2013/05/12/prywatyzacja-dziwne-slowo

    Ankieta jest chybiona, bo prywatyzacja jest źle zdefiniowana. W ogóle nie można na to odpowiedzieć.

    W Polsce żadnej prywatyzacji nie było.
    Naród, Polacy zostali wywłaszczeni z dorobku kilku pokoleń
    zgodnie z talmudycznym prawem „Chazaki” – sprzedali to, co nie było ich własnością

    Żeby mieć coś prywatnego to trzeba to sobie wybudować za własne pieniądze – dom, fabrykę elektrownie, szpital …

    Sektor państwowy (publiczny) i sektor prywatny doskonale koegzystują obok siebie we wszystkich krajach.

    Wręcz wskazane jest, aby pewne działy gospodarki były państwowe – np. energetyka, drogi… – bo służą wszystkim – to największy przywilej i obowiązek rządu, aby służyć społeczeństwu i państwu.

    Transformacja ustrojowa polegała na otwarciu granic – Polacy won – a Niemcy i Żydzi – Willkommen
    Polacy w PRL-u byli krepowani swoboda do podróżowania i gromadzenia kapitału

    Polacy zachłysnęli się wolnością do podróżowania, a nie zauważyli ze zostali okradzieni.

    Na dzień dzisiejszy to co zostalo „sprywatyzowane” natychmiast trzeba ponownie nacjonalizować
    A winnym więzienie, stryczek, kula. – największy wymiar kary –za naruszenie dobra publicznego.

    Ale szympanse w Knesejmie robią odwrotnie niż normalnie – to przestępcy i złodzieje.

  20. MatkaPolka said

    A tym ministrom skarbu państwa – co to nie znają prawa własności
    wikipedia – http://pl.wikipedia.org/wiki/Ministrowie_Skarbu_Pa%C5%84stwa_(Polska

    Lewandowski, Emil Wąsacz, Wiesław Kaczmarek, Piotr Czyżewski, Aleksander Grad, Włodzimierz Karpiński

    Tym którzy sprzedali i tym którzy kupili – tym paserom i złodziejom
    to trzeba „lepkie łapki” poucinać

  21. Marucha said

    Re 19:
    Nie definiowałem „prywatyzacji”, bo w ankiecie chodziło o wysondowanie naszego nastawienia do tego procesu bez względu na to, jak go rozumiemy,
    A nawiasem mówiąc KAŻDA prywatyzacja jest złodziejstwem połączonym z paserstwem – bo pan Minister sprzedaje, prawem kaduka coś, co nie jest jego własnością.

  22. Fran SA said

    Ad. 19
    Matka Polka
    ‚Prywatyzacja’ to jesyt niegramatyczna polszczyzna i oznacza to- co oznacza: kradziez panstwowego majatku.
    Slowo pochodzi od ‚prywaty’ a nie od ‚wlasnosci.

  23. revers said

    chodzi tez o rozrooznienie prywatnej przestrzeni od publicznej przestrzeni, nie jest tak ze wszystko nawet strumyki, rowy, drogi, ulice, parki, skwery, powietrze nad nim sa tylko prywatne i za przekraczanie trzeba placic haracz lub zbojeckie

  24. Marucha powiedział/a
    2014-02-15 (sobota) @ 11:26:39

    Ankieta ani nie jest “nałukowa”, ani nie ma ambicji odzwierciedlenia poglądów polskiego społeczeństwa.
    Jej celem jest wyłącznie wysondowanie nastrojów w gajówce.

    Panie gajowy czyżby przygotowywał pan gajówkę do powstania narodowego? A jeśli tak to dlaczego pousuwał pan Apel do Narodu pana Kazimierza Świtonia Jedno z drugim nie pasuje chyba ze pan sonduje nastroje na inne bliżej NAM nie znane potrzeby?Odpowie pan czy mamy się domyślać.?Ps .Proszę pozdrowić leśniczego Filipskiego jak go pan spotka.Stefan Michał Dembowski

    Panie Stefanie, nie dlatego pousuwałem apel p. Świtonia, że był autorstwa p. Świtonia – ale dlatego, że go Pan powtykał chyba w piętnastu miejscach, co spełnia definicję spamowania. Ankieta – nie pierwsza w gajówce – nie ma niczego na celu, oprócz tego, że możemy się zorientować, kim jesteśmy.
    Admin

  25. Prywatyzacja wyglądała w Polsce tak, że dawnemu właścicielowi, spadkobiercy, przedstawiono propozycję, że owszem, dostanie to, co jego, ale jak wpłaci ileś-tam procent wartości tego, co jego. Taką właśnie propozycję przedstawiono palaczowi w szkole podstawowej. A on mi to ze łzami w oczach opowiedział.

    W ten sposób majątki odzyskiwali tylko ci, którym bank na zachodzie sypnął groszem (wątpię, żeby to były pożyczki komercyjne). Albo bogacze.

    I wszystko jest zgodne z prawem.

  26. Przeczytajcie Państwo jeszcze to:

    ———-
    Coraz częstsze mieszanie się Żydów z gojami prowadzi do opanowania europejskiej myśli i politycznej i społecznej przez wpływy żydowskie. Najgroźniejszą jest idea, że etyka jest pochodną prawa. Myślenie aprioryczne prowadzi do zastąpienia organicznego rozwoju przez mechaniczne ukierunkowywanie postępu, którego jednym z przejawów jest biurokracja. Rozwój życia zbiorowego kosztem personalizmu jest innym żydowskim prądem, zyskującym popularność. Socjalizm okazał się użytecznym narzędziem narzucania gojom takiego myślenia. Zanik świadomości historycznej i zanik wpływu religii na państwa postępuje w ślad za rewolucjami. Usunięcie religii z państwowości stworzyło podwójną etykę przy czym życie publiczne zostało etyki pozbawione. Dochodzi do walki między prawami, narzucanymi przez rządzących, a sumieniem.

    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_62.html
    ———-

    I co tu komentować… Przodkowie byli głupcami, a my mądrzejsi nie jesteśmy…

  27. Marucha said

    Re 26:
    I to jest właśnie konflikt cywilizacji.

  28. AniaK said

    Prywatyzacja może być OK, i może być BE. W Polsce była BE, bo mając takiego mędrca jak pan Wałęsa raczej trudno o inną. Wilczy kapitalizm który udało mu się wprowadzić, to on może sobie wsadzić nie powiem gdzie. Ja w głowę zachodzę, o czym Pan Kulczyk może rozmawiać z panem Wałęsą. Przecież to dwa różne światy, dwa różne pozimy, dwie różne kultury….Ja bym panu Wałęsie złotówki nie powierzyła.

    A Kulczykowi by Pani powierzyła? – admin

  29. AniaK said

    Ja się zastanawiam nad niepublicznymi szkołami, na podobnej zasadzie jak NZOZ, tylko muszę się dowiedzieć, ile dokładnie przypada na jedno dziecko z państwowej kasy. Może uda mi się lepiej wykorzystać te pieniądze. Chcę zacząć od szkoły podstawowej. Znam kilku fajnych, porządnych…. nauczycieli/nauczycielek.

  30. AniaK said

    @Admin
    Muszę się zastanowić.

    korekta do 28
    ….. dwa różne poziomy…
    Znowu zjadłam literkę. Rano wzięłam tabletkę, a zapomniało mi się o śniadaniu. 🙂

  31. AniaK said

    @Admin
    Póki co nie mam żadnych nadwyżek. Wszystko poszło w podejrzane ręce.

    http://biznes.onet.pl/fozz-matka-wszystkich-afer,18493,5603194,5597121,527,1,news-detal

    Ten z wąsem chyba podpisywał co leci. Z tego co słyszałam, czytać on nie lubi. Sam się chwalił. Do długopisu się dorwał, bo pewnie chciał pokazać że umie pisać. Podpisać się i nie tylko, to ja umiałam przed pójściem do szkoły.

  32. MatkaPolka said

    @12 Andrzej B R
    Świetny tekst o Argentynie

    Ale to nie jedyny przykład

    John Perkins
    Wyznanie ekonomicznego chuligana
    –-Confessions of an economic hitman

    Najkrótsza lekcja ekonomii – jak napaść na państwo, jak sprywatyzować – pozbawić własności państwowej i publicznej jak okraść społeczeństwo, jak zniewolić narody.

    Opisane bandyckie metody stosowane przez Banksterów -Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, Europejski Bank Centralny – prywatyzacji, manipulacji finansowych , skradzenie prawa emisji pieniądza

    Przykłady Iraku, Boliwii, Ekwadoru

    Ale w Polsce stosuje się dokładnie te same metody

    Metody proste i wypróbowane

    1.Korupcja polityków, jednego lub całych klas politycznych
    2.Wysłanie SZAKALI – bandytów, którzy obalają rządy i mordują
    Jak te dwie pierwsze metody zawiodą

    3.Napad militarny – zbombardować kraj i odbudować

    Bronie – dług, inflacja, odsetki, dewaluacja waluty
    Wpędzić w dług, który w żaden sposób nie może być spłacony, a potem narzucić uwarunkowania, mieć roszczenia, przejąć zasoby naturalne i kontrolować główne gałęzie przemysłowe.

    Prywatyzacja – przejecie kontroli nad infrastrukturą, nad systemami wyższej użyteczności publicznej.

    Dewaluacja pieniądza – kiedy wartość waluty spada – można kupić ZASOBY KRAJU za ułamek ceny.

    Manipulacje finansowe

    Ciecia budżetowe – odebranie zdobyczy socjalnych – służby zdrowia i oświaty, odebrać środki użyteczności publicznej – wodociągi, koleje, drogi …
    Liberalizacja handlu – zniesienie restrykcji i taryf, zalanie kraju tańszymi produktami = zrujnowanie lokalnej gospodarki. Doprowadzenia ludzi do głodu

    Wprowadzanie swoich fabryk – wyzysk, zatrudnianie za „miskę ryżu”, lub „kromkę chleba”

    Pogłębianie ubóstwa.

    Zanieczyszczenie środowiska – rozmyślne i celowe.

    Przerażające statystyki – bieda, głód, bezrobocie, pogłębienie ubóstwa, regresja gospodarcza, pogłębiona przepaść i dysproporcje miedzy dochodami bogatych i biednych, oszałamiające zyski korporacji, wzrost długu publicznego, destabilizacja ekonomiczna

    Głowni gracze – Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy (w przypadku Polski – EBC Europejski Bank Centralny – ten z Frankfurckiej – JudenStrasse)

    KORPORATOKRACJA – nowy GLOBALNY IMPERATOR – politycy wymienni jak przez drzwi obrotowe

    Panowie Wincent Rostowski i Marek Belka to etatowi pracownicy MFW; dodać trzeba premiera, prezydenta, pozostałych Kn-Sejmitow, mini-strów z mini-mózgami.

    Tym wszystkim „Mężykom Stanu” rzecznikom prywatyzacji te filmiki trzeba pokazać, jako Akt Oskarżenia i ogłoszenie wyroku. Postawić przed plutonem egzekucyjnym i rozstrzelać

    Bo co? Niby nie wiedzą co robią? Naiwnych szukają? Paligłupa grają?
    A skąd ci wszyscy miliarderzy z niczego, te wszystkie fortuny z niczego ?

    Rozwiązanie jest proste – państwo ma nieograniczoną władzę emisji pieniądza – wszystkie pożyczki, długi można i trzeba zlikwidować w ciągu jednej sekundy

    Emisja pieniądza celowa ( z pokryciem w dobrach narodowych)– a nie tak jak ten bandzior Balcerowicz – zalał kraj potokiem pieniędzy i procentem 80% liczonym do tylu.

    Zresztą pokrycie w pieniądzu można znaleźć – trzeba tylko wyegzekwować od Niemców odszkodowania za straty wojenne i to tylko w II wś co z procentem składanym po tylu latach można śmiało oszacować na 25 trylionów dolarów – to wielokrotnie więcej niż cala kapitalizacja gospodarki Niemców, ale takie też były straty i zniszczenia Polski i rabunek.

    Proszę sobie wyszukać na YouTube -John Perkins – Wyznanie ekonomicznego chuligana
    –-Confessions of an economic hitman.

    Poniżej dwa przykłady

  33. MatkaPolka said

    3 Sposoby USA na Obalenie Dyktatury 22 (napisy PL).

  34. MatkaPolka said

    Economic Hitmen – Lektor PL [HD] – animowany 2 min

  35. MatkaPolka said

    Jak tworzy się kryzys i zadłuża państwa – John Perkins

  36. dejpanspokój said

    Ad. 28

    Wałęsa jest praojcem złodziejskiej prywatyzacji. Zniósł konfiskatę mienia jako jedna z pierwszych ustaw. Hulaj dusza, piekła nie ma.

  37. NICK said

    Ankietę Sz. Gospodarza; krytykować – można.
    A wynika z tego? Zero!
    Pan Gajowy ma SWOJE plany.
    (najgorsze, że, czasem, giermkowie… .)

  38. Marucha said

    Re 37:
    Czy mogę się dowiedzieć, jakie to plany?

  39. Siorba said

    Re 28: Nie wklada sie wszystkich jaj do jednego koszyka-talmud.

  40. NICK said

    Ad..38. To wie tylko Bóg i Gospodarz, prawda?
    Wszysto jest rozmyślne.

    Wszystko się okaże na Sądzie Ostatecznym – admin

  41. Marucha said

    W chwili obecnej oddało głos ponad 1200 osób.
    Dwie trzecie głosujących wyraziło opinię, że tzw. prywatyzacja ich zdaniem miała dla Polski skutki wyłącznie negatywne.
    Ankietę zamykamy.

  42. antka kobity szwagra brat said

    ROZMOWY O POLSCE – wywiad z Januszem Szewczakiem

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: